II SAB/Wa 419/21
WyrokWSA w Warszawie2021-11-26
Skład orzekający: Łukasz Krzycki, Danuta Kania, Tomasz Szmydt
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa, oraz czy należy się skarżącemu odszkodowanie za poniesioną szkodę?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, które miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd przyznał skarżącemu kwotę 1000 zł tytułem zadośćuczynienia za przewlekłość. Jednocześnie sąd wskazał, że nie jest właściwy do oceny roszczeń odszkodowawczych z tytułu szkód poniesionych przez skarżącego w związku z przewlekłością postępowania, odsyłając w tym zakresie do sądów powszechnych.Stan faktyczny
Skarżący J. Z. wniósł skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie wniosku z lipca 2017 r. o wyłączenie stosowania przepisów ustawy zaopatrzeniowej. Skarżący zarzucił organowi opieszałe działania, wielokrotne przedłużanie terminów załatwienia sprawy i brak informacji o postępach. Organ wniósł o odrzucenie skargi, argumentując, że postępowanie zostało zakończone wydaniem decyzji przed wniesieniem skargi, powołując się na uchwałę NSA dotyczącą skargi na bezczynność. Skarżący podniósł, że decyzję otrzymał dopiero po wysłaniu skargi.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, uznał, że miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa, i przyznał skarżącemu kwotę 1000 zł od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędzia WSA Danuta Kania, Sędzia WSA Tomasz Szmydt, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 26 listopada 2021 r. sprawy ze skargi J. Z. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w przedmiocie wniosku z [...] lipca 2017 r. o wyłączenie stosowania przepisów 1. stwierdza, że Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; 2. stwierdza, że przewlekłość w prowadzeniu postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3. przyznaje J. Z. od Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji sumę pieniężną w wysokości 1.000 (słownie: tysiąc) złotych.
Skarżący, zwany dalej "Wnioskodawcą", zarzucił organowi administracji przewlekłe prowadzenie postępowania przy rozpatrywaniu jego podania z [...] lipca 2017 r., złożonego na podstawie art. 8a ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin (obecnie opubl. w Dz. U. z 2020 r. poz. 723 ze zm.), zwanej dalej "ustawą zaopatrzeniową".
W skardze wniesiono o
- zobowiązanie organu administracji do wydania stosownej decyzji wobec wpływu wniosku,
- zasądzenie na rzecz Wnioskodawcy "odszkodowania", w związku z rażącym naruszeniem terminu przez organ rozpatrujący jego podanie.
Uzasadniając skargę wskazano:
- wobec złożenia wniosku [...] lipca 2017 r. postępowanie winno być zakończone 25 sierpnia 2017 r. - a najpóźniej 25 września 2017 r.,
- organ dokonał mało znaczących czynności - polegających głównie na wymianie korespondencji; z perspektywy czasu można je nazwać pozornymi - nie zmierzały do załatwienia wniosku; w pierwszym piśmie organu informowano, że wniosek będzie rozpatrzony do 18 kwietnia 2018 r., w następnym, że rozstrzygnięcie sprawy nastąpi do 15 stycznia 2019 r.; ostatnie, otrzymane zawierało informację, że wniosek będzie rozpatrzony do 30 maja 2020 r.; od tej pory Wnioskodawca nie otrzymywał żadnej informacji o etapie rozpatrywania wniosku,
- o lekceważącym podejściu do sprawy, świadczy korespondencja organu z Instytutem Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, zwanym dalej "IPN"; pierwsze pismo wysłano tam 12 października 2017 r. a następne - o uzupełnienie dokumentacji - dopiero po 3 latach – 13 lutego 2020 r.,
- Wnioskodawca wielokrotnie zwracał się o udzielenie odpowiedzi na wniosek; wobec bezskutecznego upływu terminów do wydania decyzji – [...] października 2020 r. wniósł "ponaglenie",
- do dnia wniesienia skargi (6 maja 2021 r.) nie otrzymał decyzji, będącej odpowiedzią na wniosek.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej odrzucenie. W uzasadnieniu wskazano:
- [...] maja 2021 r. organ wydał decyzję o odmowie wyłączenia stosowania wobec Wnioskodawcy art. 15c, 22a i 24a ustawy zaopatrzeniowej,
- 22 czerwca 2020 r. Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie siedmiu sędziów, podjął uchwałę (o sygn. akt II OPS 5/19 - dostępna na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query - w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, zwanej dalej "CBOSA"), gdzie orzekł: "Wniesienie skargi na bezczynność po zakończeniu przez organ administracji publicznej prowadzonego postępowania poprzez wydanie decyzji ostatecznej stanowi przeszkodę w merytorycznym rozpoznaniu takiej skargi przez sąd administracyjny w zakresie rozstrzygnięcia podjętego na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi."; w jej uzasadnieniu podniesiono m.in., że zasadniczym celem skargi na bezczynność organu administracji publicznej jest doprowadzenie do usunięcia stanu bezczynności; dlatego też za niedopuszczalną należy uznać skargę na bezczynność organu wniesioną po zakończeniu postępowania administracyjnego,
- w judykaturze przyjęto, że wprawdzie wskazana uchwała dotyczy bezczynności organów administracji publicznej, jednak jej teza stanowi wskazówkę w zakresie merytorycznej sądowoadministracyjnej kontroli skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania organu administracyjnych, która zainicjowana była po wydaniu rozstrzygnięcia (tak: postanowienie NSA z 17 listopada 2020 r., sygn. akt II OSK 3123/19 – dostępne w CBOSA); przemawia za tym tożsamy cel skarg na przewlekłość i bezczynność; jest nim doprowadzenie do zwalczenia pasywności organu administracji w zakresie prowadzonego postępowania i nadania sprawie należytego biegu, prowadzącego do merytorycznego jej zakończenia; zarówno skarga na bezczynność, jak i na przewlekłe prowadzenie postępowania, jest skierowana przeciwko wadliwemu procedowaniu organu, w wyniku którego konkretna i indywidualna sprawa administracyjna nie jest załatwiona; oceny wystąpienia bezczynności łub przewlekłości powinien dokonywać sąd administracyjny każdorazowo na dzień wniesienia skargi,
- skargę na przewlekłość postępowania wniesiono już po zakończeniu postępowania administracyjnego - decyzję rozstrzygającą wydano w przedmiotowej sprawie [...] maja 2021 r.,
- tym samym - w momencie wniesienia skargi - nie występował stan przewlekłości prowadzonego postępowania.
W dodatkowym piśmie procesowym (k. 37) Wnioskodawca podniósł, że decyzję w przedmiocie wniosku otrzymał dopiero w kilka dni po wysłaniu skargi.
Sąd:
- nie uwzględnił wniosku o odrzucenie skargi; nie znalazł bowiem ku temu żadnej przesłanki,
- rozpoznał skargę w trybie uproszczonym, wobec treści art. 119 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.).
Sąd zważył, co następuje:
W pierwszym rzędzie zadaniem Sądu była ocena dopuszczalności skargi na przewlekłość postępowania. Jak wskazano, Sąd nie podzielił stanowiska organu, jakoby zachodziły przesłanki jej odrzucenia. Trafnie wprawdzie zauważa organ, że treść uchwały o sygn. akt II OPS 5/19, dotyczącej możliwości wnoszenia skargi na bezczynność, należy odnosić odpowiednio do instytucji skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania - z uwagi na analogiczny cel obu regulacji. Mylnie jednak organ przyjął, jakoby datę zakończenia postępowania w sprawie - która ma właśnie istotne znaczenie z perspektywy dopuszczalności wniesienia skargi - należało utożsamiać ze wskazanym w stosownym akcie dniem opatrzenie go podpisem. Zakończenie sprawy to bowiem jej rozstrzygnięcie określonym orzeczeniem, które weszło do obrotu prawnego. Następuje to zaś - w myśl art. 110 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a.", - z chwilą doręczenia decyzji bądź jej ogłoszenia. Zdarzenie to miało zaś w danej sprawie miejsce niewątpliwie już po wniesieniu skargi – tak: zwrotne potwierdzenie doręczenia decyzji na dzień 24 maja 2021 r., zaś termin nadania skargi 6 maja 2021 (k. 21). Za takim rozumieniem przepisów, zakreślających możliwości kwestionowania bezczynności organu bądź prowadzenia postępowania przewlekle, przemawiają także względy wykładni systemowej i celowościowej. W dotychczasowym orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że załatwienie sprawy na dzień wyrokowania przez sąd, nie stanowi automatycznie o bezprzedmiotowości postępowania. Istotny jest natomiast stan faktyczny na dzień wnoszenia skargi. Skoro więc Sąd obowiązany jest rozpatrywać skargę, pomimo że sprawa jest już załatwiona i nie może to mieć wpływu na sprawność danego postępowania, regułą tę należy objąć również dany przypadek - gdzie sprawa nie została załatwiona, na dzień wniesienia skargi. Koncepcja taka nie jest sprzeczna z tezą wyrażoną w powołanej przez organ uchwale, gdzie wskazywano brak zasadności procedowania, gdy skargę wniesiono po załatwieniu sprawy "prawomocnie" w określonej instancji.
Należy także zauważyć, że nie byłoby racjonalne takie wyłożenie przepisów, statuujących zakres prawa, aby uzależnić skuteczność wniesienia skargi od wystąpienia zdarzenia, o którym wnioskodawca nie mógłbym mieć wiedzy - np. wydania decyzji, której jeszcze nie doręczono.
Wobec takich uwarunkowań rolą Sądu było rozpoznanie skargi w kontekście zarzucanego przewlekłego prowadzenia postępowania.
Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, gdy sprawę można było załatwić w krótszym terminie, jak również nieuzasadnione przedłużanie jej załatwiania (tak m.in. wyroki NSA o sygn. akt: II GSK 1665/16 i II OSK 1158/16 – dostępne w CBOSA). Przy ocenie przewlekłości postępowania jest istotne, czy organ podejmował czynności niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy - niezależnie od tego, czy strona zgłaszała określone żądania w tym zakresie. O przewlekłości postępowania można mówić, gdy czas jego trwania przekracza rozsądną granicę, przy uwzględnieniu terminowości i prawidłowości czynności podjętych przez organ, a także stopnia zawiłości sprawy i postawy samej strony. Przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, lecz podejmowane przez niego czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle zasady szybkości postępowania (wobec art. 12 K.p.a.), względnie mają charakter czynności pozornych - nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia, (tak np. wyroki NSA o sygn. akt: II OSK 1956/12 oraz. II GSK 2038/13 – dostępne w CBOSA). Dla skuteczności skargi nie ma znaczenia, z jakich powodów nie podjęto określonego aktu lub nie dokonano czynności, a w szczególności czy spowodowała to zawiniona lub nie - opieszałość organu (analogicznie w kwestii bezczynności - patrz: T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, str. 86).
Skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść po upływie terminu przewidzianego do załatwienia sprawy, po wyczerpaniu środków zaskarżenia – ponaglenie, w myśl art. 37 § 1 K.p.a. W rozpoznawanym przypadku uczyniono temu zadość - pismo z 12 października 2020 r.) Przepisy nie zakreślą wymaganego minimalnego bądź maksymalnego okresu pomiędzy wykorzystaniem środków, wskazanych w art. 37 § 1 K.p.a., w zw. z art. 52 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, a wniesieniem skargi.
Stosownie do art. 35 § 3 K.p.a. załatwienie wymagającej postępowania wyjaśniającego sprawy powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w określonym w art. 35 K.p.a. terminie organ administracji publicznej winien zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin jej załatwienia (art. 36 K.p.a.). Samo sprostanie tej powinności nie wyłącza jednak możliwości uznania, że organ prowadzi postępowanie przewlekle.
Trafnie w skardze opisano przebieg sprawy. Ponowne jego referowanie nie jest zasadne.
Sąd ma wprawdzie na uwadze, że materia rozpoznania wniosku, złożonego w myśl art. 8a ustawy emerytalnej, wymaga dokonania kolejno szeregu ustaleń. Nie było to generalnie w skardze kwestionowane choć wskazywano, że czynności ograniczały się do okresowego informowanie Wnioskodawcy o kolejnych terminach zakończenia sprawy oraz działań o niewielkiej koncentracji - np. kolejne wystąpienie do IPN dopiero po 3 latach. Wnosząc o odrzucenie skargi, organ nie podjął nawet próby obrony przed zarzutem przewlekłości postępowania, gdy chodzi o intensywność realizacji kolejnych działań. Co trafnie podniesiono w skardze, czynności w sprawie były podejmowane w bardzo znacznych odstępach czasu. Znaczne przerwy w podejmowaniu czynności, były takie, że czas załatwienia sprawy (do wydania decyzji) wyniósł prawie 4 lata i nie było to następstwem szeregu intensywnych działań organu. Podejmował on wprawdzie pewne, ukierunkowane na załatwienie sprawy, czynności lecz czynił to nader opieszale. Sprawy skomplikowane należy przy tym załatwiać w terminie do dwu miesięcy, zaś do czasu trwania postępowania nie wlicza się tylko okresów opóźnień powstałych z przyczyn niezależnych od organu (tak art. 35 § 5 K.p.a.).
W judykaturze uznano, że prowadzenie czynności bez stosownej dynamiki pomiędzy poszczególnymi działaniami (koncentracji), stanowi także o przewlekłości postępowania. W rozpoznawanej sprawie niewątpliwie miało to miejsce. Wobec upływu przewidzianego przepisem terminu załatwienia sprawy (jak wskazano – do dwu miesięcy w sprawach szczególnie skomplikowanych) uzasadnione było uznanie, że postępowanie było prowadzone przewlekle.
Jak już wskazano, samo załatwienie sprawy administracyjnej przed wyrokowaniem sądu, nie wyłącza zasadności orzekania w przedmiocie przewlekłości postępowania w jego toku - przed wydaniem decyzji czy innego aktu. Sąd odstępuje wówczas jedynie od zobowiązania organu do wydania orzeczenia w stosownym terminie.
W realiach niniejszej sprawy doszło też do oczywistego - a więc rażącego - naruszenia prawa w kontekście przewlekłego prowadzenia postępowania. Organ podejmował wprawdzie czynności generalnie ukierunkowane na załatwienie wniosku. Z kolei - wobec wejścia w życie regulacji, z krótkim okresem vacatio legis, skutkującej potrzebą rozstrzygnięcia wielu spraw o charakterze indywidualnym, wpływających do organu w krótkim terminie - technicznie i organizacyjnie niewykonalne mogło być zachowanie terminów, mających charakter uniwersalny a zamieszczonych w K.p.a. (konieczność reorganizacji, przesunięć kadrowych, zatrudnienia pracowników - co jest poprzedzone konkursem itd.). Zadaniem organu było jednak w takim przypadku zorganizowanie pracy tak, aby w rozsądnym czasie zlikwidować zaległości zaś sprawy były załatwione w możliwie najkrótszym terminie w kolejności wpływu, bądź wedle innych, jasno sprecyzowanych i racjonalnie uzasadnionych reguł - np. w sprawach dotyczących świadczeń emerytalnych z uwzględnieniem wieku uprawnionych do świadczeń, z pierwszeństwem osób najstarszych. Gdy nie jest obiektywnie możliwe zachowanie terminów, strona powinna być informowana o regułach, co do kolejności załatwiania spraw oraz o realnej dacie rozpatrzenia jej dotyczącej.
W rozpatrywanej sprawie w sposób oczywisty nie uczyniono temu zadość. Wniosek wpłynął do organu w lipcu 2017 roku. Jego zadaniem było prowadzenie sprawy tak, aby strona mogła realnie oczekiwać jej załatwienia w ramach przyjętej kolejności. Nie mogło temu służyć początkowe kierowanie kolejnych pism, informujących o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy, przy czym - na dzień wniesienia skargi (datowana 7 maja 2021 r.) - upłynął kolejny wskazany przez organ termin (31 maja 2020 r.). Jak wynika z przedłożonych Sądowi akt, Wnioskodawcy nie wskazano nawet kolejnego terminu załatwienia jego sprawy.
Jeżeli - wobec obiektywnych ograniczeń technicznych czy organizacyjnych – nie mogą być dochowane zakreślone w K.p.a. terminy, obowiązkiem organu jest takie komunikowanie się ze stroną, aby mogła mieć ona pewność, że - pomimo przekroczenia terminów - sprawa jej zostanie ostatecznie załatwiona w rozsądnym czasie. Zwłaszcza gdy dotyczy ona sfery stosunkowo wrażliwej z perspektywy życia codziennego - świadczeń emerytalnych. Niedochowanie wskazywanych terminów załatwienia sprawy, w połączeniu z zaprzestaniem przesyłania nawet informacji o kolejnych terminach rozpatrzenia sprawy, mogło rodzić po stronie Wnioskodawcy uzasadnione wątpliwości, czy jego sprawa w ogóle zmierza ku zakończeniu, czemu zresztą dał wyraz w skardze. Nie może być to akceptowane w państwie prawnym.
Znaczne ogólne przekroczenie terminu załatwienia danej sprawy (wszczęta wnioskiem z lipca 2017 roku), przy nieznacznej intensyfikacji czynności przy jej załatwieniu w powiązaniu z brakiem rzetelnej informacji dla Wnioskodawcy, kiedy sprawa zostanie ostatecznie załatwiona, uzasadnia ocenę, że przewlekłość postępowania miała charakter rażący.
Wobec tak znacznego przekroczenia terminu załatwienia sprawy w następstwie braku stosownej koncentracji działań organu jak i braku informacji dla strony, kiedy jej sprawa zostanie załatwiona Sąd z urzędu przyznał na rzecz Wnioskodawcy sumę pieniężną w kwocie 1000 zł. Określając jej wysokość miał na uwadze znaczny okres oczekiwania przez Wnioskodawcę no uzyskanie orzeczenia, dotyczącego istotnych dlań życiowo kwestii (wysokość uposażenia emerytalnego), oraz odstąpienie od obowiązku informowania o terminie załatwienia sprawy. Miał jednocześnie na względzie znaczny wpływ wniosków do organu oraz, że sprawę ostatecznie załatwiono - przez wydanie decyzji.
Odnosząc się do wniosku skargi o wypłatę odszkodowania Sąd wskazuje natomiast, że nie jest właściwy dla oceny szkód, jakie mógł ponieść Wnioskodawca, wobec przewlekłości postępowania. O ile takie wystąpiły właściwe są w danym zakresie sądy powszechne.
Z powyższych względów, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 oraz § 1a i 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji wyroku.
-----------------------
2
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło