II SAB/Wa 621/15
WyrokWSA w Warszawie2016-01-05
Skład orzekający: Ewa Grochowska-Jung, Iwona Dąbrowska, Olga Żurawska-Matusiak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego prowadził postępowanie w sprawie nadania uczelni uprawnień do kształcenia na kierunku farmacja w sposób przewlekły, pomimo błędnego pozostawienia wniosku bez rozpoznania?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę na przewlekłość postępowania, uznając, że działania Ministra, choć ostatecznie błędne w zakresie pozostawienia wniosku bez rozpoznania, były skoncentrowane i zmierzały do merytorycznego załatwienia sprawy. Pomimo długiego czasu trwania postępowania, nie można było postawić organowi zarzutu przewlekłości, gdyż jego czynności nie były pozorne, a jedynie błędnie zinterpretowano wymogi formalne wniosku.Stan faktyczny
Wyższa Szkoła Zawodowa złożyła wniosek o nadanie uprawnień do prowadzenia studiów na kierunku farmacja. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego wielokrotnie wzywał uczelnię do uzupełnienia braków formalnych wniosku, które uczelnia kwestionowała. Ostatecznie Minister pozostawił wniosek bez rozpoznania z powodu nieusunięcia braków. Uczelnia wniosła skargę na przewlekłość postępowania, zarzucając organowi nieprawidłowe działanie. Sąd uznał, że mimo błędnej kwalifikacji prawnej przez organ, postępowanie nie było przewlekłe.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Grochowska-Jung, Sędziowie WSA Iwona Dąbrowska (spr.), Olga Żurawska-Matusiak, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 5 stycznia 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Wyższej Szkoły Zawodowej [...] w [...] na przewlekłe prowadzenie przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego postępowania w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] października 2013 r. o nadanie uczelni uprawnienia do prowadzenia kształcenia na kierunku "[...]" - oddala skargę -
Rektor Wyższej Szkoły Zawodowej [...] w L. w dniu [...] lutego 2012 r. wystąpił do Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z wnioskiem o nadanie uczelni uprawnienia do prowadzenia kształcenia na kierunku "farmacja", na poziomie jednolitych studiów magisterskich o profilu praktycznym.
Wnioskodawca pismem z dnia 12 czerwca 2012 r. złożył wyjaśnienia (odpowiadając na wezwanie z dnia 11 kwietnia 2012 r. sygn. [...] Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego do uzupełnienia braków formalnych wniosku) i stwierdził, że wniosek został opracowany na podstawie przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i powinien być skierowany do rozpatrzenia.
Rozpatrując wniosek (pomimo jego braków) Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego zasięgnął opinii merytorycznej, Polskiej Komisji Akredytacyjnej, która wskazała i wymieniła, jakie warunki przewidziane przepisami prawa nie zostały spełnione w stopniu pozwalającym na wyrażenie pozytywnej opinii. Biorąc m.in. pod uwagę opinię PKA, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, po ponownym rozpatrzeniu sprawy wydał w dniu [...] marca 2013 r. decyzję nr [...], utrzymującą w mocy decyzję tego organu z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] odmawiającą nadania Wyższej Szkole Zawodowej [...] w L. uprawnienia do prowadzenia kształcenia na poziomie jednolitych studiów magisterskich na kierunku "farmacja".
Decyzja z dnia [...] stycznia 2013 r. stała się przedmiotem skargi Szkoły, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. akt II SA/Wa 1025/13), który w wyroku z dnia 14 maja 2014 r. potwierdził, że materiał dowodowy zgromadzony w analizowanej sprawie nie pozwala na uznanie, że spełnione zostały warunki przewidziane przepisami prawa, co uprawniałoby organ do wydania Szkole uprawnienia do prowadzenia kształcenia na kierunku "farmacja" na poziomie jednolitych studiów magisterskich o profilu praktycznym. Dopiero bowiem po ustaleniu, że wszystkie wymogi stawiane wnioskodawcy zostały zrealizowane, organ może uwzględnić wniosek strony. Sąd zaznaczył, że w tego rodzaju sprawach jak przedmiotowa, zasadniczo inicjatywa dowodowa spoczywa na podmiocie wnioskującym.
W dniu [...] października 2013 r. do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wpłynął kolejny wniosek Rektora Wyższej Szkoły Zawodowej [...] w L. z dnia [...] października 2013 r. o wyrażenie zgody na kształcenia na jednolitych studiach magisterskich, na kierunku Farmacja.
W odniesieniu do ww. wniosku Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego pismem z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] poinformował Rektora o brakach formalnych wniosku wyliczając owe braki.
W dniu 27 listopada 2013 r. do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wpłynęło pismo Szkoły z dnia 22 listopada 2013 r., stanowiące częściową odpowiedź na wezwanie z dnia 13 listopada 2013 r. i jednocześnie polemizujące z zasadnością uzupełniania wniosku, co do pozostałych braków.
Po ponownej analizie wniosku z dnia 23 października 2013 r. oraz nowych dokumentów w sprawie, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, pismem z dnia 4 grudnia 2013 r. nr [...] poinformował Rektora, że wniosek, nadal nie spełnia wymagań zawartych w § 13 i 16 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 5 października 2011 r. w sprawie warunków prowadzenia studiów na określonym kierunku i poziomie kształcenia (Dz. U. Nr 243, poz. 1445 ze zm.) w odniesieniu do minimum kadrowego, oraz że nie wskazano informacji w zakresie badań naukowych prowadzonych przez uczelnię w co najmniej jednym obszarze wiedzy odpowiadającym obszarowi kształcenia właściwemu dla danego kierunku studiów.
W piśmie z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] Minister ponownie wezwał Rektora do uzupełnienia wskazanej dokumentacji oraz ponownie poinformował o konsekwencjach nieuzupełnienia ww. braków formalnych w terminie. Rektor został również poinformowany, że w przypadku niedochowania terminu oraz jednoczesnego podtrzymywania przez Uczelnię woli ubiegania o utworzenie wnioskowanego kierunku, konieczne jest ponowne wystąpienie do Ministra z nowym wnioskiem.
W odpowiedzi na pismo z dnia [...] grudnia 2013 r., pismem z dnia 13 grudnia 2013 r. Rektor wyjaśnił, że w jego ocenie, przepis § 9 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków prowadzenia studiów na określonym kierunku i poziomie kształcenia, wskazuje, że "przy ubieganiu się o zgodę nie trzeba spełniać wszystkich kryteriów wymaganych od uczelni prowadzących już pełne kształcenie na określonym kierunku i poziomie kształcenia". Rektor zaznaczył, że wniosek jest pełny, a "wskazywane braki wynikają z wybiórczego stosowania prawa".
Minister ponownie analizując wniosek z dnia 23 października 2013 r., uzupełniony pismem z dnia 22 listopada 2013 r. oraz całość materiału zgromadzonego w aktach sprawy wskazał, że wniosek Wyższej Szkoły Zawodowej [...] w L. nadal nie spełnia wszystkich wymogów formalnych, określonych w rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 5 października 2011 r. w sprawie warunków prowadzenia studiów na określonym kierunku i poziomie kształcenia i w związku z tym nie jest możliwe i zasadne nadawanie mu dalszego biegu.
W następstwie powyższego zawiadomieniem z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 9 K.p.a., art. 63 § 2 i 64 § 2 K.p.a., Rektor został poinformowany, iż w związku z nieusunięciem braków formalnych wniosku z dnia 23 października 2013 r. w sprawie nadania Wyższej Szkole Zawodowej [...] w L. uprawnień do prowadzenia kształcenia na kierunku "farmacja" na poziomie jednolitych studiów magisterskich, wniosek został pozostawiony bez rozpoznania.
Po doręczeniu ww. zawiadomienia skarżący skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w przedmiocie rozpoznania jego wniosku z dnia 23 października 2013 r. o wyrażenie zgody na kształcenia na jednolitych studiach magisterskich na kierunku Farmacja. Skarżący wyjaśnił, że na wezwania organu przedstawił wyjaśnienia a z uwagi na fakt, że żądania organu wykraczają poza wymogi przepisów prawa wnosi o rozpatrzenie wniosku i podjęcie decyzji.
Następnie pismem z dnia 24 kwietnia 2014 r. wezwał organ do usunięcia naruszeń prawa przy rozpatrywaniu ww. wniosku. Wezwanie to zostało przekazane do sądu w ślad za aktami sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 3 czerwca 2014 r. sygn. akt II SAB/Wa 209/14 odrzucił skargę Rektora Wyższej Szkoły Zawodowej [...] w L., z uwagi na niezachowanie braków formalnych, to jest niewyczerpanie środków zaskarżenia o których mowa w przepisie art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. Rektor ponownie wezwał Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego do usunięcia naruszeń prawa.
W odpowiedzi na to pismo Rektor pismem z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] został poinformowany o podjętych czynnościach.
Następnie Rektor, pismem z dnia 17 listopada 2014 r. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie kolejną skargę na bezczynność i przewlekłość postępowania Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Skarżący zaznaczył, że do dnia wniesienia skargi nie otrzymał odpowiedzi na pismo z dnia 24 września 2014 r., które wpłynęło do Ministerstwa w dniu 29 września 2014 r.
W odpowiedzi na skargę Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego wniósł o jej odrzucenie, a w przypadku nieuwzględnienia wniosku o jej oddalenie. Organ zarzucił skarżącemu, że ten po raz kolejny nie wyczerpał środków zaskarżenia o którym mowa w przepisie art. 52 § 1 i 2 p.p.s.a. w związku z art. 37 § 1 K.p.a. Minister wskazał, że wniesienie kolejnego wezwania z dnia 24 września 2014 r. jest bezskuteczne - nie powoduje zmiany terminu do wniesienia skargi. Z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika bowiem, że mimo, że przepisy prawa expressis verbis nie zabraniają ponownego wezwania do usunięcia naruszenia prawa, należy uznać, iż wniesienie skargi do sądu po kolejnym, przedmiotowo tożsamym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa, nawet z zachowaniem terminów o których mowa w art. 53 § 2 P.p.s.a. (por. postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 maja 2008 r. sygn. akt IV SA/Wa 374/08). Minister stwierdził również, że podaniu skarżącej nie można było nadać dalszego biegu. Brak uzupełnienia wniosku zwłaszcza w zakresie prawidłowego wskazania minimum kadrowego, informacji dotyczącej infrastruktury zapewniającej prawidłową realizację celów kształcenia oraz planów studiów w formie stacjonarnej i niestacjonarnej, czyniły bezprzedmiotowym kierowanie wniosku do oceny PKA, skoro ocena w tym zakresie nie mogła zostać przeprowadzona.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Na wstępie rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.
Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), dalej jako P.p.s.a., stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4a.
W myśl art. 149 P.p.s.a., uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4a, sąd zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu lub interpretacji lub dokonania czynności lub stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa. Jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6.
Skarga w niniejszej sprawie obejmuje przewlekłość postępowania Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w zakresie rozpoznania wniosku Wyższej Szkoły Zawodowej [...] w L. o nadanie uczelni uprawnienia do prowadzenia kształcenia na kierunku "farmacja".
Na podstawie art. 52 § 1 P.p.s.a. skargę na bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ, można wnieść skutecznie dopiero po wyczerpaniu środków zaskarżenia jeżeli służyły one skarżącemu w postępowaniu przed organem właściwym w sprawie. Niewyczerpanie tego wymogu skutkuje odrzuceniem skargi. W przypadku skargi na bezczynność organu polegającą na niewydaniu decyzji administracyjnej wyczerpaniem środków zaskarżenia jest w rozumieniu wskazanego przepisu - wniesienie zażalenia na bezczynność organu.
Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdza, iż przedmiotowa skarga jest dopuszczalna. Odnosząc się zaś do zarzutu, podniesionego przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w odpowiedzi na skargę, o wniesieniu skargi przez skarżącego po terminie w związku z niezachowaniem trybu zaskarżenia, o którym mowa w art. 53 § 2 w związku z art. 52 § 4 P.p.s.a., Sąd zauważa, że przywołane przepisy nie znajdują zastosowania w przypadku skargi na bezczynność bądź przewlekłe prowadzenie postępowania organu. Z treści tych przepisów wynika, że mają one zastosowanie w przypadku skargi na akty lub czynności, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 4 i pkt 4a P.p.s.a., oraz na inne akty. Brak jest zatem odwołania w tych przepisach do art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., odnoszącego się do bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania, których też nie można uznać za inne akty. Ponadto omawiane przepisy dotyczą sytuacji, w których przepisy ustaw nie przewidują środków zaskarżenia w sprawie będącej przedmiotem skargi. Tymczasem, jak wynika z art. 37 § 1 K.p.a., na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. W świetle powyższego skargę do sądu administracyjnego na bezczynność bądź przewlekłe prowadzenie postępowania organu można wnieść w oparciu o art. 52 § 1 P.p.s.a., a więc po wyczerpaniu środka zaskarżenia uregulowanego w art. 37 § 1 K.p.a. Ustawodawca nie uregulował natomiast terminu, w którym powinna zostać wniesiona do sądu administracyjnego skarga na bezczynność organu, w związku z czym nie można zgodzić się z organem, iż skarga została wniesiona po terminie.
W świetle powyższego Sąd stwierdza, że w niniejszej sprawie, skarżący wniósł skargę po uprzednim wezwaniu organu do usunięcia naruszenia prawa polegającego na niezałatwieniu przedmiotowej sprawy w terminie, zgodnie z wymogiem art. 37 § 1 K.p.a., wypełniając jednocześnie dyspozycję art. 52 § 1 P.p.s.a. wyczerpania środków zaskarżenia, co w świetle art. 52 § 2 P.p.s.a., oznacza sytuację, w której stronie nie przysługuje żaden środek zaskarżenia, taki jak zażalenie, odwołanie lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, przewidziany w ustawie. Jednocześnie skarżący nie był związany żadnym terminem do wniesienia skargi na bezczynność Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w niniejszej sprawie.
Wskazać należy, że ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2011 r. Nr 6, poz. 18) przyznano stronom postępowania administracyjnego prawo skarżenia nie tylko bezczynności organów administracji publicznej, ale również przewlekłość prowadzonego przez te organy postępowania.
Ustawodawca odróżnia dwie niezależne od siebie instytucje: bezczynność organu oraz przewlekłe prowadzenie przez organ postępowania. Wskazać należy, że każda z nich ma inne zadanie, inny jest cel jej zastosowania i zakres ochrony, której strona może domagać się od sądu administracyjnego.
Jednakże, rozgraniczając zakres skarg na bezczynność i przewlekłość postępowania (art. 149 P.p.s.a.), przez "przewlekłe prowadzenia postępowania" należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2012, s. 44; J. Drachal, J. Jasielski, R. Stankiewicz, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. R. Hausera i M. Wierzbowskiego, Warszawa 2011, s. 69-70), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (J. Borkowski [w]: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2011, s. 238).
W świetle powyższego należy przyjąć, że przewlekłość postępowania jest pojęciem względnym, a skarga na przewlekłość postępowania dotyczy sytuacji innych niż formalna bezczynność organu. Przewlekłość obejmować będzie opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, a także przy nieuzasadnionym obiektywnie przedłużaniu terminu załatwienia sprawy. W takiej sytuacji, pomimo niezałatwiania sprawy w terminie, organ chociaż formalnie nie pozostaje w bezczynności, jednak nie podejmuje czynności procesowych zgodnie z wyrażoną w art. 35 K.p.a. zasadą szybkości postępowania.
Zauważyć nadto należy, że w sprawach ze skarg na bezczynność organu lub przewlekłość postępowania organu w orzecznictwie sądowym wyrażony został pogląd, że w zakresie wskazanych w piśmie inicjującym postępowania sądowe, postaci niedziałania organu, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., sąd administracyjny nie jest związany kwalifikacją wskazaną przez skarżącego. Ostateczną decyzję dotyczącą tego, czy w danej sprawie istnieje stan bezczynności organu czy przewlekłości prowadzonego postępowania podejmuje sąd, czemu daje wyraz w wyroku wydanym po zamknięciu rozprawy (postanowienie NSA z dnia 26 lipca 2012 r. sygn. akt II OSK 1360/12, ONSAiWSA 2013/1/7). W jednym postępowaniu możliwe jest wystąpienie zarówno bezczynności, jak i przewlekłości albowiem oba stany mogą nałożyć się na siebie.
Przy ocenie zwłoki organu w załatwieniu sprawy nie można abstrahować od jej charakteru, w szczególności od stopnia zawiłości, obszerności materiału dowodowego niezbędnego dla jej rozstrzygnięcia.
O ile postępowanie prowadzone jest w celu szybkiego i efektywnego gromadzenia materiału dowodowego, ale obiektywne trudności (np. sprawy z udziałem podmiotów ukrywających dowody swojego działania, podmiotów nieprowadzących rzeczywistej działalności, świadków, których adresy okazują się nieaktualne itp.) powodują niemożność dochowania terminu do załatwienia sprawy, nie może być kwalifikowane jako prowadzone z naruszeniem prawa.
O przewlekłości postępowania można natomiast mówić, gdy czas jego trwania przekracza rozsądne granice, przy uwzględnieniu terminowości i prawidłowości czynności podjętych przez organ, a także stopnia zawiłości sprawy i postawy samej strony. Podobnie przewlekłość postępowania zdefiniował Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 21 grudnia 2010 r., sygn. akt II GPP 5/10, gdzie wskazał, "że z przewlekłością postępowania, która narusza prawo strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki mamy do czynienia wówczas, gdy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne do wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy". Przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez niego czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle zasady szybkości postępowania (art. 12 K.p.a), względnie mają charakter czynności pozornych, nie istotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia (por. wyrok NSA z dnia 26 października 2012 r., sygn. II OSK 1956/12, LEX nr 1233717; wyrok WSA w Poznaniu z dnia 25 sierpnia 2011 r., sygn. akt II SAB/Po 42/11, [w:] CBOSA). W piśmiennictwie wskazuje się, że celem objęcia kognicją sądów administracyjnych kwestii badania przewlekłości postępowania przed organami administracji publicznej było wymuszenie nadania czynnościom organu administracji publicznej sprawnego biegu, a więc zrealizowanie interesu publicznego (sprawnego funkcjonowania aparatu administracji publicznej), przy jednoczesnym polepszeniu sytuacji prawnej obywatela - przyznanie dodatkowego instrumentu prawnego służącego osiągnięciu jego interesu prawnego (por. szerzej P. Kornacki, Intertemporalne aspekty orzekania sądu administracyjnego w przedmiocie skargi na przewlekłość postępowania przez organem administracji publicznej, "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego 2011 r., z. 5, s. 44-53).
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym trafnie wskazano między innymi, iż długi czas trwania postępowania nie może być utożsamiany z przewlekłością postępowania (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 listopada 2010 r., sygn. II GPP 4/10, publ. Lex nr 742744), oraz iż przewlekłość postępowania zachodzi, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do końcowego rozstrzygnięcia, będących w związku przyczynowym z działaniem lub bezczynnością sądu (por. postanowienie Sądu Apelacyjnego w K. z dnia [...] marca 2007 r., sygn. [...], publ. Lex nr 269383). Przewlekłość postępowania odmiennie od bezczynności organu w sprawie, względnie od niewykonania wyroku sądu uwzględniającego skargę na bezczynność, jest zatem pojęciem względnym, albowiem przewlekłość postępowania zachodzi, gdy zwłoka w rozpoznaniu sprawy przez organ jest nadmierna (rażąca) i nie znajduje uzasadnienia w obiektywnych okolicznościach sprawy. Przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności, a podejmowane przez niego czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle zasady szybkości postępowania.
Przewlekłe prowadzenie postępowanie to prowadzenie postępowania w sposób nieefektywny, ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 19 lutego 2013 r., sygn. akt. II SAB/Lu 118/12).
Skarga w niniejszej sprawie obejmuje przewlekłość postępowania Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w zakresie rozpoznania wniosku o nadanie uczelni uprawnienia do prowadzenia kształcenia na kierunku "farmacja". Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy należy stwierdzić, że zarzuty sformułowane w skardze są bezpodstawne.
Z administracyjnych akt wynika, iż wnioskiem z dnia [...] października 2013 r. Rektor Wyższej Szkoły Zawodowej zwrócił się do Ministra o "wyrażenie zgody na kształcenie na kierunku studiów farmacja. Następnie pismem z dnia [...] listopada 2013 r. nr [...] organ poinformował Rektora o brakach formalnych wniosku wyliczając owe braki.
W dniu 27 listopada 2013 r. do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wpłynęło pismo Szkoły z dnia 22 listopada 2013 r., stanowiące częściową odpowiedź na wezwanie z dnia 13 listopada 2013 r. i jednocześnie polemizujące z zasadnością uzupełniania wniosku, co do pozostałych braków.
Po ponownej analizie wniosku z dnia [...] października 2013 r. oraz nowych dokumentów w sprawie, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego pismem z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] poinformował Rektora, że wniosek, nadal nie spełnia wymagań zawartych w § 13 i 16 rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 5 października 2011 r. w sprawie warunków prowadzenia studiów na określonym kierunku i poziomie kształcenia (Dz. U. Nr 243, poz. 1445 ze zm.) w odniesieniu do minimum kadrowego, oraz że nie wskazano informacji w zakresie badań naukowych prowadzonych przez uczelnię w co najmniej jednym obszarze wiedzy odpowiadającym obszarowi kształcenia właściwemu dla danego kierunku studiów.
Z kolei w piśmie z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] Minister ponownie wezwał Rektora do uzupełnienia wskazanej dokumentacji oraz ponownie poinformował o konsekwencjach nieuzupełnienia ww. braków formalnych w terminie. Rektor został również poinformowany, że w przypadku niedochowania terminu oraz jednoczesnego podtrzymywania przez Uczelnię woli ubiegania o utworzenie wnioskowanego kierunku, konieczne jest ponowne wystąpienie do Ministra z nowym wnioskiem.
W odpowiedzi na pismo z dnia [...] grudnia 2013 r., pismem z dnia 13 grudnia 2013 r. Rektor wyjaśnił, że w jego ocenie, przepis § 9 ust. 2 rozporządzenia w sprawie warunków prowadzenia studiów na określonym kierunku i poziomie kształcenia, wskazuje, że "przy ubieganiu się o zgodę nie trzeba spełniać wszystkich kryteriów wymaganych od uczelni prowadzących już pełne kształcenie na określonym kierunku i poziomie kształcenia". Rektor zaznaczył, że wniosek jest pełny, a "wskazywane braki wynikają z wybiórczego stosowania prawa".
Minister ponownie analizując wniosek z dnia 23 października 2013 r., uzupełniony pismem z dnia 22 listopada 2013 r. oraz całość materiału zgromadzonego w aktach sprawy wskazał, że wniosek Wyższej Szkoły Zawodowej [...] w L. nadal nie spełnia wszystkich wymogów formalnych, określonych w rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 5 października 2011 r. w sprawie warunków prowadzenia studiów na określonym kierunku i poziomie kształcenia i w związku z tym nie jest możliwe i zasadne nadawanie mu dalszego biegu.
W następstwie powyższego zawiadomieniem z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 9 K.p.a., art. 63 § 2 i 64 § 2 K.p.a., Rektor został poinformowany, iż w związku z nieusunięciem braków formalnych wniosku z dnia [...] października 2013 r. w sprawie nadania Wyższej Szkole Zawodowej [...] w L. uprawnień do prowadzenia kształcenia na kierunku "farmacja" na poziomie jednolitych studiów magisterskich, wniosek został pozostawiony bez rozpoznania.
Podkreślić należy, że w ramach złożonej skargi na przewlekłość postępowania, sąd nie jest właściwy do rozpoznawania skarg na działanie organu. W ramach skargi na przewlekłość postępowania Sąd nie bada również merytorycznie rozstrzygnięć wydanych w sprawie. Sąd badając przewlekłość postępowania kontroluje czynności podejmowane przez organy, ich terminowość w zakresie przepisów wynikających z art. 35 - 36 K.p.a.
Wskazać należy, że wprawdzie powołane przez organ przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2005 r. o szkolnictwie wyższym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 572 ze zm.), jak i wydane na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 3 pkt 1, 2 i 5 tej ustawy rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 5 października 2011 r. w sprawie warunków prowadzenia studiów na określonym kierunku i poziomie kształcenia (Dz. U. z 2014 r. poz. 131) nie określają formalnych wymogów wniosku o uzyskanie uprawnień do prowadzenia studiów a przeciwnie, § 1 powołanego aktu wykonawczego do ustawy stanowi, iż rozporządzenie określa: 1) warunki, jakie musi spełniać program kształcenia, oraz opis kwalifikacji pierwszego i drugiego stopnia; 2) warunki, jakie muszą spełniać jednostki organizacyjne uczelni, aby prowadzić studia na określonym kierunku studiów oraz poziomie kształcenia, w tym liczbę i kwalifikacje nauczycieli akademickich zaliczanych do minimum kadrowego oraz proporcje tego minimum kadrowego do liczby studentów na danym kierunku studiów; 3) szczegółowe warunki tworzenia i funkcjonowania filii i zamiejscowych podstawowych jednostek organizacyjnych uczelni. Zatem są to wymagania warunkujące uzyskanie uprawnienia do prowadzenia studiów na określonym kierunku studiów i poziomie kształcenia, a więc wymagające oceny merytorycznej wniosku, nie zaś formalnej, jak to błędnie przyjął organ w niniejszej sprawie. Organ winien był zatem przeprowadzić postępowanie administracyjne, przeprowadzić dowody z materiałów przedłożonych przez Wyższą Szkołę Zawodową, które pozwolą na ustalenie danych niezbędnych do oceny zasadności żądania przyznania wnioskowanego uprawnienia. Brak po stronie wnioskodawcy możliwości wykazania spełnienia wymogów zakreślonych w ww. rozporządzeniu powinno skutkować wydaniem decyzji odmownej, nie zaś formalną odmową wszczęcia postępowania.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, iż w niniejszej sprawie Minister wprawdzie mylnie przyjął, iż pozostawiając wniosek skarżącej z dnia [...] października 2013 r. o nadanie Wyższej Szkole Zawodowej uprawnienia do prowadzenia kształcenia na kierunku "farmacja", bez rozpoznania, postąpił prawidłowo jednakże mimo to nie można postawić organowi zarzutu przewlekłości postępowania. Analiza bowiem czynności podejmowanych przez organ pozwala na uznanie, iż działania organu były skoncentrowane, nie były pozorne, ale odnoszące się do sedna sprawy. Wprawdzie organ nie zakończy postępowania w sposób prawidłowy, ale jego działania zmierzały do zakończenia postępowania w sposób korzystny dla wnioskodawcy, poprzez dostarczenie odpowiednich żądanych przez organ dokumentów organ wielokrotnie informował stronę skarżącą o sytuacji prawnej związanej ze wskazanym wnioskiem, podając treść przepisów i dokonując ich interpretacji, którą zasadniczo uznać należy za poprawną.
Oceniając zatem całość przebiegu sprawy stwierdzić należy, że mimo iż postępowanie trwało długo, to nie było ono przewlekłe.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 P.p.s.a., skargę oddalono.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło