IV SA/Wa 1342/14

WyrokWSA w Warszawie2014-11-17

Skład orzekający: Katarzyna Golat, Łukasz Krzycki, Beata Sobocha

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy farmy elektrowni wiatrowych została wydana z naruszeniem przepisów prawa, w szczególności poprzez oparcie jej na niekompletnym raporcie o oddziaływaniu na środowisko i nieprawidłowe rozpatrzenie zarzutów strony skarżącej?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organy administracji obu instancji nie przeprowadziły wystarczająco wnikliwej analizy raportu o oddziaływaniu na środowisko oraz nie rozpatrzyły w sposób merytoryczny zarzutów strony skarżącej. Brak aktywnej weryfikacji przez organy informacji zawartych w raporcie, nieprawidłowe potraktowanie milczącej zgody organu sanitarnego oraz naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania stanowiły podstawę do uchylenia decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Stowarzyszenia Zwykłego "[...]" na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (GDOŚ) o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy farmy elektrowni wiatrowych. Stowarzyszenie zarzuciło m.in. oparcie decyzji na niekompletnym raporcie o oddziaływaniu na środowisko, nieuwzględnienie wpływu infradźwięków, błędne ustalenie współczynnika pochłaniania energii akustycznej oraz brak analizy skumulowanego oddziaływania. GDOŚ utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, częściowo ją modyfikując, uznając zarzuty za niezasadne.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, stwierdził, że decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku i zasądził zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), sędzia WSA Łukasz Krzycki, sędzia WSA Beata Sobocha, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 listopada 2014 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia Zwykłego "[...]" z siedzibą w B. i M. P. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań przedsięwzięcia 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku; 3. zasądza od Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na rzecz skarżącego Stowarzyszenia Zwykłego "[...]" z siedzibą w B. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w [...] (dalej: "RDOŚ w [...]") decyzją z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...], na podstawie art. 75 ust 6, w zw. z art. 82 i 85 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r., poz. 1235 ze zm., dalej: "u.o.o.ś." ustalił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia w postaci budowy farmy elektrowni wiatrowych "[...]", gm. [...], pow. [...], woj. [...]". Od powyższej decyzji skargę złożyło Stowarzyszenie Zwykłe "W.", które powyższej organowi I instancji zarzuciło naruszenie: art. 7, 75, 77, 80 i 84 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, określanej dalej jako: "K.p.a."), poprzez przyjęcie, że nie istnieje potrzeba ich respektowania w niniejszej sprawie i w wyniku uznania, iż jedynym i wystarczającym dowodem dla rozstrzygnięcia skomplikowanej materii, jest "Raport o oddziaływaniu na środowisko" rzeczonego przedsięwzięcia, pomimo poważnego braku jednolitego stanowiska w tym zakresie, przede wszystkim w literaturze przedmiotu i badaniach prowadzonych przez poważne ośrodki naukowe w kraju i za granicą; art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. "a u.o.o.ś., poprzez brak analizy i oceny przedsięwzięcia na środowisko, ze szczególnym uwzględnieniem zdrowia i warunków życia ludzi oraz poprzez pominięcie analizy i oceny skumulowanego oddziaływania przedsięwzięcia z innymi przedsięwzięciami; art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2013 r., poz. 1232, określanej dalej jako: p.o.ś), poprzez zaniechanie dopuszczenia wszelkich dowodów, na okoliczność oddziaływania na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi w sytuacji, gdy negatywne oddziaływanie elektrowni wiatrowych, w tym zakresie nie jest jeszcze w pełni rozpoznane (zasada przezorności); art. 46 w zw. z art. 54 ust. 1 i w zw. z art. 58 "u.o.o.ś." oraz art. 3, 12 ust. 1 i art. 23 ustawy z dnia 14 marca 1995 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851), poprzez zaniechanie uzyskania opinii Państwowego Inspektoratu Sanitarnego, a także zaniechanie dokonania analizy oraz oceny przedsięwzięcia i przyjęcie, z naruszeniem prawa, że brak stanowiska Państwowego Inspektora Sanitarnego, jest równoznaczny ze zgodą na realizację przedsięwzięcia i braku jego negatywnego oddziaływania na środowisko oraz zdrowie i warunki życia ludzi; art. 107 § 3 K.p.a., poprzez niewykazanie w uzasadnieniu decyzji, że w sposób prawidłowy i wyczerpujący RDOŚ w [...] zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...]: a) uchylił treść pkt I.2.k decyzji organu I instancji w brzmieniu: "wykonać dzienne oznakowanie turbiny poprzez pomalowanie zewnętrznych końców śmigieł w charakterystyczne pasy o jednakowej szerokości, w tym 3 koloru czerwonego i 2 koloru białego; pasy mają być prostopadłe do dłuższego wymiaru łopaty wirnika i mają pokrywać powierzchnię 1/3 długości łopaty" i w tym zakresie umorzył postępowanie, b) uchylił treść pkt I.2.l decyzji organu I instancji w brzmieniu: "wykonać oznakowanie nocne turbiny, poprzez umieszczenie czerwonych świateł przeszkodowych informujących o położeniu, rozmiarach i ogólnym kształcie przeszkody — turbiny wiatrowej, zastosować odpowiednie oświetlenia" i w tym zakresie orzekł: "wykonać oznakowanie nocne turbiny, poprzez umieszczenie świateł przeszkodowych informujących o położeniu, rozmiarach i ogólnym kształcie przeszkody — turbiny wiatrowej; zastosować oświetlenie inne niż białe, o najmniejszej, dopuszczalnej mocy oraz minimalnej częstotliwości błysków, w sposób nie stojący w sprzeczności z przepisami w zakresie sposobu oznakowania przeszkód lotniczych, m) nie lokalizować dróg tymczasowych oraz dojazdowych wzdłuż nasypów torów kolejowych", c) uchylił treść części pkt III decyzji organu I instancji w brzmieniu: "Wyniki badań i monitoringu porealizacyjnego ptaków i nietoperzy, określonego w pkt IV niniejszej decyzji, należy przedłożyć właściwemu organowi ochrony środowiska w terminie 24 miesięcy od oddania obiektu do użytkowani" i w tym zakresie orzekł: "Wyniki badań i monitoringu porealizacyjnego ptaków i nietoperzy, określonego w pkt IV niniejszej decyzji, należy przedłożyć Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w [...] w terminie 40 miesięcy od oddania obiektu do użytkowania". d) uchylił treść pkt IV decyzji organu I instancji w brzmieniu: "Nakładam obowiązek prowadzenia monitoringu: - prowadzić w rejonie farmy wiatrowej roczny monitoring porealizacyjny ptaków i nietoperzy przez okres pierwszych 2 lat po oddaniu obiektu do użytkowania, a powyższy monitoring prowadzić zgodnie z ogólnodostępnymi wytycznymi w przedmiotowym zakresie, np.: tymczasowe wytyczne dotyczące oceny oddziaływania elektrowni wiatrowych na nietoperze; b w przypadku stwierdzenia większej śmiertelności ptaków i nietoperzy, niż przewidywana w raporcie monitoring należy przedłużyć o kolejny rok; c jeśli z monitoringu wynikać będzie, że elektrownie wiatrowe niekorzystnie oddziałują na awifaunę i chiropterofaunę, to należy zastosować dodatkowe działania minimalizujące i łagodzące negatywny wpływ turbin wiatrowych na te zwierzęta, i w tym zakresie orzekł: "Prowadzić w rejonie farmy wiatrowej roczny monitoring porealizacyjny ptaków i nietoperzy przez okres 3 lat po oddaniu obiektu do użytkowania. Szczegółową metodykę prowadzenia monitoringu należy przedstawić przed rozpoczęciem badań do akceptacji Regionalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w [...], w pozostałej części utrzymał w mocy ww. decyzję organu I instancji". W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy, odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7, 75, 77, 80 i 84 K.p.a. stwierdził, że należy zgodzić się ze skarżącym, że raport nie powinien być jedyną podstawą orzekania w przedmiocie ustalenia środowiskowych uwarunkowań, jednak analiza akt sprawy nie potwierdza, by RDOŚ w [...] zignorował inne dowody przy wydawaniu zaskarżonej decyzji. Wskazał, że z uzasadnienia decyzji organu I instancji wynika wprost, że RDOŚ w [...] weryfikował raport przede wszystkim w oparciu o "Wytyczne w zakresie prognozowania oddziaływań na środowisko farm wiatrowych" (Stryjecki, Mielniczuk, GDOŚ 2011). Ponadto uznał, że brak odniesienia w decyzji do każdego z materiałów przedłożonych do RDOŚ w [...] nie dowodzi, że organ ten nie wziął ich pod uwagę, wydając decyzję. W ocenie organu skoro treść przedłożonych materiałów jest zasadniczo zbieżna ze stanowiskiem zajętym przez RDOŚ w [...], to nie ma żadnych przesłanek do uznania, że wyłącznie raport stanowił podstawę do wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia, a pozostałe dowody w sprawie nie zostały uwzględnione. Odpowiadając na zastrzeżenie nieuwzględnienia przez RDOŚ w [...] stanowiska "Rządu RP, Senatu RP, czy też uregulowań innych państw w zakresie odległości elektrowni wiatrowych od siedzib ludzkich", jak również "badań naukowych znaczących i liczących się krajowych i zagranicznych ośrodków naukowych" podał, że nie było konieczności uwzględnienia wszystkich przedłożonych materiałów, ponieważ nie są one źródłami prawa powszechnie obowiązującego, ani nie zawierają dowodów wskazujących na możliwość szkodliwych oddziaływań przedmiotowego przedsięwzięcia na tereny chronione akustycznie, oddalone od turbiny zlokalizowanej w obrębie przedmiotowej farmy najbardziej na południu (turbina pd) o ok. 650 m. Organ odniósł się do poszczególnych kopii opracowań przedłożonych przez społeczeństwo w trakcie trwania postępowania przed organem I instancji. W stosunku do opracowania tematycznego OT-600, Biuro Analiz i Dokumentacji Kancelarii Senatu, Piotr Marczak — główny specjalista; p.t. "Energetyka wiatrowa a społeczności lokalne", kwiecień 2011 r. stwierdził, że publikacja ta nie precyzuje, jaka odległość turbin wiatrowych od zabudowy będzie gwarantem braku negatywnych oddziaływań infradźwięków, podając jedynie minimalne odległości "zalecane przez ekspertów", mieszczące się w przedziale 1,5-2,0 km. Wskazano, że przy odległości mniejszej niż 500 m oddziaływanie turbiny wiatrowej staje się "źródłem znacznej uciążliwości dźwięków niskoczęstotliwościowych dla mieszkańców", co można odczytać jako sugestię granicznego dystansu między turbinami i zabudową mieszkaniową, który w przedmiotowym postępowaniu nie jest przekroczony (650 m), W odcieniu do opracowania "Hałas turbin wiatrowych w zakresie infradźwięków" - J. Szulczyk, Cz. Cempel, Międzynarodowa Konferencja Monitoring Środowiska 2010, 24-25.05.2010 Kraków] - w publikacji tej zwrócono m.in. uwagę, na "(...) brak zgodności odnośnie wpływu hałasu w zakresie 1 Hz — 20 Hz na człowieka. Istnieją stanowiska o braku bezpośredniego wpływu pracy turbin wiatrowych na komfort i zdrowie człowieka (...), a jednocześnie zupełnie przeciwne wnioski (...)". Wskazano, że sam wiatr może generować infradźwięki, co nie pozostaje bez znaczenia dla oddziaływań turbin w tym zakresie: "wiatr stanowi naturalne źródło hałasu infradźwiękowego, a w zestawieniu z pracą turbin wiatrowych, jako nieodzownego medium napędzającego silniki wiatrowe, stanowi zjawisko, które należy zawsze uwzględniać przy analizach akustycznych turbin wiatrowych". W kontekście opracowania "Uciążliwości hałasowe elektrowni wiatrowych" - R. Ingielewicz, A. Zagubień; Forum Ekologiczne 2004 r. organ zauważył, że przedstawiono w nim m.in. pomiarową weryfikację obliczeń komputerowych hałasu dokonywanych na etapie projektu dla farmy wiatrowej. Jej rezultaty nie potwierdzają stanowiska Stowarzyszenia o możliwości negatywnego wpływu farmy w [...] na tereny zabudowy zlokalizowane w odległości 650 m od turbiny. Co do "Analizy zdolności przesyłowych i wpływ elektrowni wiatrowych na zdrowie człowieka oraz środowisko przyrodnicze" autorstwa m.in. K. Błażejczyk, J. Baranowski, S. Borowskiej, P. Milewski, organ uznał, że z publikacji tej wynika, że nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, że oddziaływania akustyczne przedmiotowego przedsięwzięcia mogą być szkodliwe dla zdrowia ludzi w odległości 650 m od turbiny. Następnie odnosząc się do publikacji pt. "Oddziaływanie farm wiatrowych na środowisko naturalne i zdrowie człowieka — przegląd opinii i poglądów sporządził prof. Jerzy Jurkiewicz" (czerwiec 2012 r.), organ zauważył, że wydźwięk ww. publikacji sprowadza się do ogólnej troski o rozważne podejście do lokowania w Polsce farm wiatrowych oraz przedstawienia poglądów poszczególnych naukowców odnośnie minimalnej odległości turbin od siedzib ludzkich. Nie zawiera ona jednak konkretnych wniosków, jaka powinna być ta odległość, przy czym rozrzut przytoczonych danych jest ogromny (od 1900 m wg G.P. Van der Berg do 8,2 km wg M. Podolak-Dawidziak; "ludzie mieszkający nawet 8,2 km od farmy wiatrowej są zagrożeni"). Organ argumentował, że nie ma podstaw, by opierać się na powyższych danych, które są rozbieżne i niepoparte żadnymi naukowymi dowodami, Dalej organ zauważył, że z opracowania pt. "Uzupełniony bilans zysków i strat związanych z usytuowaniem elektrowni wiatrowych w gminach Bystrzyca Kłodzka i Międzylesie" (A. Janiak, H. Wojciechowski; 11 luty 2009 r.) wynika, że infradźwięki mogą być szkodliwe dla zdrowia i narządów wewnętrznych człowieka, jednak nie podano jakichkolwiek konkretnych danych — np. w jakiej odległości od turbin może to wystąpić. W odniesieniu do pisma podsekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska na zapytanie nr 4240 (posła Krzysztofa Jurgiela) w sprawie wpływu farm wiatrowych na zdrowie człowieka organ stwierdził jest to jedynie opinia, która nie wiąże organów wydających decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, a poza tym odnosi się do różnych zagrożeń generowanych przez turbiny wiatrowe, więc nie można z niej jednoznacznie wywieść, że ze względu na oddziaływanie hałasu zachowanie odległości co najmniej 2 km jest niezbędne. Natomiast co do pisma Ministerstwa Zdrowia (Dep. Zdrowia Publicznego) z dnia 21 lutego 2013 r. do Stowarzyszenia zwykłego "K." organ stwierdził, że twierdzenia w nim zawarte zdają się przeczyć obawom Stowarzyszenia o szkodliwości hałasu generowanego przez turbiny wiatrowe. Analizując publikację pt. "Hałas wokół wiatraków. 7 grzechów głównych w raportach środowiskowych dotyczące oddziaływania akustycznego przemysłowych turbin wiatrowych, czyli dlaczego powinna być ustalona minimalna odległość turbin wiatrowych od obiektów chronionych", B. Lebiedowska, organ uznał za nieuprawniony pogląd zawarty w tej publikacji, ze z powodu braku regulacji prawnych w zakresie oddziaływań farm wiatrowych na środowisko wszystkie dotychczas wybudowano nielegalnie. Wbrew stanowisku autorki tekstu, norma PN-ISO 9613-2: "Akustyka. Tłumienie dźwięku podczas propagacji w przestrzeni otwartej", jest oficjalnie przyjęta do obliczeń propagacji hałasu przemysłowego, co wynika z Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody (Dz. U. Nr 206, poz. 1291), jak również Dyrektywy 2002/49/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 czerwca 2002 r. odnoszącej są do oceny i zarządzania poziomem hałasu w środowisku (Dz. U. UE L Nr 189, poz. 12, ze zm.). Organ argumentował, że obecnie nie istnieje alternatywna norma prawna dla wskazanej powyżej, dedykowana farmom wiatrowym. W przedmiotowym przypadku metoda obliczeniowa oparta jest na modelu rozprzestrzeniania się hałasu w środowisku zawartym w wymienionej normie (która spełnia wymogi europejskie i krajowe), zatem podważanie jej używania jest aktualnie bezzasadne. Nawet jeśli w istocie treść ww. normy wskazuje jej zastosowanie do źródeł usytuowanych w pobliżu ziemi, nie oznacza to, że z tego powodu nie może być stosowana do turbin wiatrowych, bowiem formalnie obowiązuje także dla takich źródeł. Z punktu widzenia obowiązującego prawa nieuzasadniony jest zatem pogląd, że błędem jest przyjmowanie dla farm wiatrowych dopuszczalnych poziomów hałasu, jak dla "pozostałych obiektów i działalności będącej źródłem hałasu", wg rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2014 r., poz. 112). Dalej organ wywodził, że w piśmie Ministerstwa Zdrowia (Dep. Zdrowia Publicznego) z dnia 5 marca 2013 r. (MZ-ZP-Ś-078- 25731-3/EM/13) do prof. Barbary Lebiedowskiej, powołującym opinie Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego — Państwowego Zakładu Higieny oraz Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi wynika, że nawet wśród ww. instytucji specjalizujących się w zagadnieniach zdrowia ludzi, brak jest jednomyślności na temat szkodliwego działania infradźwięków. Z jego treści wynika, że zdaniem konsultanta krajowego w dziedzinie zdrowia środowiskowego do czasu ustanowienia stosownych przepisów dla hałasu turbin wiatrowych należy stosować przepisy już istniejące dla reglamentacji hałasu środowiskowego. Organ odwoławczy stwierdził, że rozważania zawarte w ww. materiałach, dotyczące preferencji pozyskiwania energii z poszczególnych źródeł energii odnawialnej w Polsce, zasadności rozwoju energetyki wiatrowej, jak również tego, czy globalne ocieplenie jest spowodowane przez człowieka, nie wchodzą w zakres postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowego przedsięwzięcia (rozstrzygającej w indywidualnej sprawie). Z tego względu nie jest zasadne, by RDOŚ w [...] i GDOŚ się do nich odnosiły. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że niezasadny jest także zarzut nieprzeprowadzenia przez RDOŚ w [...] postępowania uwzględniającego wszystkie istotne okoliczności, w tym wskazane przez Stowarzyszenie oddziaływanie przedsięwzięcia na zdrowie i warunki życia mieszkańców Potoku Wielkiego, Skroniowa i [...] (art. 80 K.p.a.). Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że przywoływane przez Stowarzyszanie miasto [...], którego mieszkańcy mają być potencjalnie zagrożeni realizacją farmy wiatrowej złożonej z 3 turbin, dzieli znaczny dystans od planowanej inwestycji (2,5 - 3 km). Odpowiadając na zarzut, że w przedmiotowej sprawie RDOŚ w [...] nie wziął pod uwagę unormowań w zakresie odległości turbin wiatrowych od zabudowy, ustanowionych w innych krajach, naruszając w ten sposób prawo krajowe i unijne, organ odwoławczy podał, że z treści materiałów przedłożonych do RDOŚ w [...] wynika, że reprezentant Ministra Środowiska stwierdził: "Ministerstwo Zdrowia nie zaleca aktualnie odległości farm wiatrowych od zabudowań mieszkalnych. (...) Analizą przepisów prawnych w innych państwach Unii Europejskiej w zakresie wprowadzenia minimalnej odległości elektrowni wiatrowych od zabudowań mieszkalnych prowadzi do wniosku, iż nie istnieje uniwersalna odległość zapewniająca satysfakcjonujący poziom bezpieczeństwa mieszkańców. Niektóre państwa członkowskie wykształciły odległości wskazywane w sposób precyzyjny, inne zaś uzależniają tę odległość od wyników analiz środowiskowych". Z kolei w piśmie wymienionym w pkt 8 wyrażono pogląd, że "wnioski wynikające z badań uciążliwości turbin wiatrowych z różnych krajów nie mogą być wprost porównywam ani wykorzystane na terenie innych krajów o innych parametrach ekspozycji". Wskazał, że w pełni podziela powyższe poglądy jednocześnie stwierdzając, że wbrew przekonaniom skarżącego, krajowe regulacje innych państw europejskich odnośnie minimalnej odległości turbin od zabudowy nie ustanawiają tak restrykcyjnych zasad, jak zasugerowano w odwołaniu. Organ odwoławczy nie stwierdził potrzeby dopuszczenia przez RDOŚ w [...] w przedmiotowej sprawie dowodów z opinii biegłego. Podał, że opinia nie została organowi I instancji przedłożona, a ponadto nie zaistniała przesłanka do powołania przez organ I instancji biegłego, ponieważ dane podane w raporcie nie wymagały tego typu weryfikacji. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. a u.o.o.ś., zwrócił uwagę, że w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowej inwestycji (oraz ocenie oddziaływania na środowisko) brał udział Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] (PPIS). Organ ten stwierdził, na podstawie wniosku i karty informacyjnej przedsięwzięcia, że dla przedmiotowego przedsięwzięcia nie zachodzi potrzeba przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko (opinia z dnia [...] stycznia 2012 r. Nr [...]). Po nałożeniu przez organ I instancji obowiązku przeprowadzenia ww. oceny (ze względów przyrodniczych), przedłożeniu raportu i wpłynięciu protestów podnoszących m.in. kwestię oddziaływań akustycznych farmy wiatrowej, organ sanitarny kilkukrotnie wnosił o uzupełnienie raportu o analizę oddziaływania infradźwięków w zakresie ich wpływu na życie i zdrowie ludzi. Mimo złożenia przez E. Sp. z o.o. obszernych wyjaśnień w tym zakresie, PPIS ostatecznie nie zajął stanowiska w terminie 30 dni (nie przedstawił opinii), co zgodnie z art. 78 ust. 4 u.o.o.ś. traktuje się jako brak zastrzeżeń. Oznacza to, że organ ten zaakceptował wyjaśnienia inwestora i nie dostrzegł zagrożeń wynikających z oddziaływania planowanej farmy wiatrowej na zdrowie i życie ludzi (także tych, którzy mieszkają w odległości pow. 650 m od turbiny pd). W opinii GDOŚ stanowisko organu sanitarnego w sposób zasadniczy determinuje ocenę wpływu planowanej inwestycji na zdrowie ludzi, a przy braku podstaw do jego zakwestionowania (odstąpienie od wyrażenia opinii jest w tym przypadku jednoznaczne z brakiem zastrzeżeń wobec realizacji inwestycji). Organ odwoławczy nie uznał także słuszności zarzutu braku w decyzji organu I instancji analizy oceny skumulowanego oddziaływania przedsięwzięcia z innymi przedsięwzięciami. Podał, że uzasadnienie decyzji wskazuje, że RDOŚ w [...] wykluczył takie oddziaływania (akustyczne oraz na ptaki i nietoperze), w związku ze znacznym dystansem (odległość ok. 11 km) dzielącym przedmiotową inwestycję z planowaną najbliżej niej elektrownią wiatrową. Następnie wyjaśnił, że jeśli chodzi o farmę w gminie Nagłowice organ I instancji poinformował o rezygnacji z planów jej realizacji ze względu na niezgodność z mpzp. Biorąc pod uwagę natomiast możliwość potencjalnej kumulacji oddziaływań planowanej inwestycji z innymi przedsięwzięciami (droga, linia kolejowa), RDOŚ w [...] wskazał, że z uwagi na osobne normy dedykowane różnym grupom źródeł hałasu, nie jest możliwe obliczenie hałasu skumulowanego. Akustyczne standardy jakości środowiska są bowiem zróżnicowane w zależności od źródła hałasu (droga, linia kolejowa, tzw. "pozostałe obiekty i działalność będąca źródłem hałasu", operacje lotnicze, linie elektroenergetyczne), zgodnie z rozporządzeniem w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Ponadto organ odwoławczy zwrócił uwagę, że z akt przedmiotowej sprawy wynika, iż pomiędzy linią kolejową i projektowaną farmą wiatrową znajdują się tereny rolnicze, a więc obszar niepodlegający ochronie akustycznej. Z kolei tereny chronione akustycznie, usytuowane na południe od przedmiotowej inwestycji, znajdują się poza zasięgiem jej ponadnormatywnego oddziaływania akustycznego, a przebiegająca tamtędy droga to droga lokalna, której oddziaływania nie przyczynią się do powstania kumulacji. Za bezpodstawny organ uznał zarzut naruszenia art. 6 ust. 2 p.o.ś. Podał, że można zgodzić się z poglądem Stowarzyszenia, że oddziaływania infradźwięków nie są w pełni rozpoznane, jednak materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że w odległości 650 m od turbiny wiatrowej mogą wystąpić tego typu negatywne oddziaływania na zdrowie ludzi. Podkreślił także, że należy wyraźnie rozróżnić odczuwalność pewnych oddziaływań przez człowieka (np. infradźwięków), sugerowaną w niektórych z ww. publikacji, od wystąpienia oddziaływań przekraczających poziomy dopuszczalne, uznane za szkodliwe dla ludzi. Przepisy ochrony środowiska nie regulują kwestii oddziaływań nienormowanych (a odczuwalnych przez ludzi), natomiast określają standardy ochrony środowiska. Za naruszeniem powyższego przepisu nie przemawia również przywoływanie w decyzji treści raportu, które są wyrażane w trybie przypuszczającym, bowiem odzwierciedlają one użycie analitycznych metod obliczeniowych o charakterze prognostycznym. Na etapie oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia nie ma innej metody oszacowania jego wpływu, niż poprzez prognozę, która zawsze przedstawia to w sposób zbliżony do rzeczywistego. Organ odwoławczy za niezasadne uznał również zarzuty dotyczące nieuwzględnienia przez organ I instancji zapisów studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta [...]. Organ powołując się na art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2012 r., poz. 647, ze zm.) wskazał, że celem sporządzenia studium jest określenie polityki przestrzennej gminy, w tym lokalnych zasad zagospodarowania przestrzennego. Zauważył, że zgodnie z art. 9 ust 4 i 5 tej ustawy, studium nie jest aktem prawa miejscowego, a jego ustalenia są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych. Sposób przeznaczenia gruntów, określenie sposobów ich zagospodarowania i zabudowy, zostaje ustalone, zgodnie z art. 14 ust. 1 tej ustawy, w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Powyższe względy przesądzają o braku celowości odnoszenia się organu do kwestii, czy w przypadku przedmiotowej inwestycji zostały spełnione warunki lokalizacji elektrowni wiatrowych zapisane w ww. studium. Organ odwoławczy nie podzielił zastrzeżeń Stowarzyszenia do zapisu w raporcie i zaskarżonej decyzji o konsekwencjach niezrealizowania przedsięwzięcia skutkujących koniecznością powstania w innym miejscu konwencjonalnego źródła energii. Stwierdził, że Stowarzyszenie błędnie odczytuje ten zapis argumentując, że stacja transformatorowa GPZ [...] II aktualnie dysponuje zapasem mocy, bowiem nie chodzi tu o zaspokojenie lokalnego popytu energetycznego, tylko o konieczność sprostania wzrastającym globalnie potrzebom w tym zakresie oraz o ogólny mechanizm stopniowego zastępowania w bilansie energetycznym kraju źródeł zużywających surowce nieodnawialne (kopalne) źródłami odnawialnymi, a takimi z pewnością są turbiny wiatrowe. Co prawda nie przedstawiono w raporcie oceny cyklu życia (Life Cycle Analysis) elektrowni wiatrowej, jednak nie ulega wątpliwości, że bilans materiałowo-energetyczny (zużycie surowców) jest bez porównania korzystniejszy dla energetyki wiatrowej niż konwencjonalnej, choćby z tego powodu, że w okresie funkcjonowania turbiny wiatrowe nie wymagają dostarczania energii. Zatem należy uznać za słuszny pogląd wyrażony w raporcie, że brak realizacji przedsięwzięcia mógłby się przyczynić w jakimś stopniu do konieczności zwiększenia emisji zanieczyszczeń do atmosfery oraz zubożenia ograniczonych zasobów surowców kopalnianych. Organ za uzasadnione uznał oparcie decyzji organu I instancji w zakresie negatywnego oddziaływania na zdrowie i warunki życia ludzi na "Wytycznych w zakresie prognozowania oddziaływań na środowisko farm wiatrowych" (GDOŚ 2011 r.). W jego ocenie nie sposób przychylić się do stanowiska Stowarzyszenia, uznającego za "kuriozalne" stwierdzenie autora raportu o braku możliwości przeprowadzenia analizy oddziaływania planowanych turbin wiatrowych w zakresie infradźwięków. Skoro bowiem brak jest unormowania w tym zakresie, a jedynie przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. Nr 217, poz. 1833, ze zm.) ustanawiają dopuszczalne poziomy ekspozycji na hałas odniesione do 8-godzinnego czasu pracy, to nie ma punktu odniesienia dla analizy emisji infradźwięków generowanych przez przedmiotowe przedsięwzięcie. GDOŚ nie podzielił także zarzutu wydania decyzji przez organ I instancji w oparciu o raport, w którym nie wskazano typu, modelu i producenta turbin. Biorąc pod uwagę długi okres (nawet kilku lat) od momentu sporządzenia raportu (kwiecień 2012 r.) do uzyskania wszystkich wymaganych prawem zezwoleń, dokonujący się w tym czasie postęp technologiczny oraz zmianę asortymentu dostępnych na rynku urządzeń, nie jest zasadne obligowanie inwestora do precyzowania ww. danych na etapie oceny oddziaływania na środowisko. Dla przeprowadzonej oceny nie ma bowiem znaczenia, jaka turbina będzie eksploatowana, jeżeli jej parametry zostały uwzględnione w raporcie, a oddziaływania przeanalizowane w ramach oceny oddziaływania na środowisko. Zwrócił uwagę, że E. Sp. z o.o. jest zobowiązana do dochowania dopuszczalnych poziomów hałasu na terenach chronionych akustycznie, co oznacza konieczność zachowania parametrów turbin wskazanych w raporcie i decyzji. Odnosząc się do zarzutu braku analizy w raporcie oddziaływań przedsięwzięcia na istniejące drogi publiczne (krajowe, wojewódzkie, powiatowe, gminne), organ stwierdził, że eksploatacja inwestycji nie będzie wymagała intensywnego wykorzystywania dróg, ponieważ będzie polegała głównie na wymianie elementów eksploatacyjnych, takich jak oleje. Natomiast jeśli chodzi o etap realizacji i likwidacji przedsięwzięcia, z raportu wynika, że ilość surowców, z których zbudowane będą 3 turbiny wiatrowe wynosi: ok. 1200 m3 betonu (fundamenty), ok. 1500 Mg stali (gotowe elementy konstrukcji i wyposażenia) oraz stali zbrojeniowej (fundamenty) i ok. 120 Mg materiałów kompozytowych (gotowe elementy konstrukcji wirnika). Organ przyznał rację skarżącemu, że transport ww. materiałów powinien być przeanalizowany w raporcie w kontekście wpływu na infrastrukturę drogową, lecz w świetle stosunkowo niewielkiej skali przedmiotowej inwestycji (3 turbiny), jak również faktu, że drogi nie stanowią elementu środowiska, organ nie uznał tego za powód do uchylenia decyzji organu I instancji w całości. Odnosząc się do sugestii oceny przez GDOŚ braku uwzględnienia w raporcie zmniejszenia wartości nieruchomości w rezultacie realizacji przedsięwzięcia, wyjaśnił, że kwestia ta nie jest przedmiotem oceny oddziaływania na środowisko. Organy biorące udział w ww. postępowaniu nie mają legitymacji, aby odnosić się do przedmiotowej wyceny. Jedyną właściwą drogą podnoszenia zarzutów naruszenia prawa własności oraz spowodowania utraty wartości nieruchomości jest droga postępowania cywilnego. Ustosunkowując się do zarzutu nierozważenia skutków realizacji przedmiotowej farmy wiatrowej w świetle przepisów ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gatunków rolnych i leśnych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1205, ze zm.), organ poinformował, że spełnienie wymogów ww. aktu prawnego nie jest objęte zakresem postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W szczególności ewentualna konieczność wyłączenia z produkcji gruntów rolnych, w związku z realizacją przedmiotowej inwestycji, nie podlega ocenie oddziaływania na środowisko, ponieważ nie stanowi przedsięwzięcia w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. Nr 213, poz. 1397). Następnie wskazał, że jego obiekcje wzbudziło przyjęcie w raporcie, że tereny zabudowy, przy których wytypowano punkty do obliczeń równoważnych poziomów dźwięku A dla pory dnia i nocy (rys. HI i H2), kwalifikują się jako zabudowa zagrodowa. Podał, że po przeanalizowaniu materiału dowodowego, pismem z dnia 8 stycznia 2014 r. (DOOŚ-oaI.4210.19.2013.mc.7) wezwał inwestora do złożenia wyjaśnień, m.in. w tym zakresie. E. Sp. z o.o. pismem z dnia 30 stycznia 2014 r. przesłała odpowiedź na powyższe wezwanie. Jednocześnie Departament Ocen Oddziaływania na Środowisko zwrócił się do Burmistrza Miasta [...] z prośbą o pomoc w ustaleniu faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania terenów chronionych akustycznie (zarówno tych objętych zapisami mpzp, jak również nieobjętych), wyszczególniając poszczególne działki, na których istnieje zabudowa, znajdujące się w zasięgu izofony 40 dB dla pory nocy. Organ odwoławczy zakwestionował pogląd zawarty w raporcie, że "Miasto i Gmina [...] nie posiada uchwalonego Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego obejmującego swoim zasięgiem terytorialnym obszaru będącego przedmiotem analiz prowadzonych w ramach niniejszego projektu". Podał, że z Uchwały Nr [...] Rady Miejskiej w [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r. w sprawie ustalenia miejscowego planu Zagospodarowania przestrzennego terenu we wsiach P. i P. na obszarze gminy [...] (Dz.U. Woj. [...] z 2002 r. Nr [...], poz. [...]) wynika, że działki zlokalizowane w zasięgu izofony 40 dB dla pory nocy o nr [...],[...],[...],[...],[...],[...] (we wsi P.) oraz część nieruchomości o nr ewid, 571 (w miejscowości P.), są objęte ustaleniami ww. planu. Zwrócił uwagę, że obszar objęty mpzp znajduje się w zasięgu izofony 40 dB dla pory nocy, dlatego organ odwoławczy był zobowiązany zbadać, czy realizacja przedsięwzięcia nie spowoduje przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu unormowanych rozporządzeniem w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której zapis mpzp dopuszcza różne sposoby przeznaczenia tego samego terenu: § 9 pkt 1 uchwały - zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna i zagrodowa, § 10 pkt 2 uchwały - budynki mieszkalne, usługi oraz garaże; budynki inwentarskie i gospodarcze związane z produkcją rolną. Organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie nie znajdzie zastosowania art. 114 ust. 2 p.o.ś. W przedmiotowej sprawie ogólne przeznaczenie jednostki bilansowej ww. planu 1MN, jako obszaru zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i zagrodowej, sugeruje jej łączną klasyfikację wg art. 113 ust. 2 pkt 1 lit. "f" p.o.ś., jako teren przeznaczony "na cele mieszkaniowo-usługowe". Do tożsamej klasyfikacji obszaru objętego mpzp prowadzi analiza sposobu przeznaczenia terenu określona w § 10 pkt 2 uchwały (oraz załączniku graficznym), bowiem jedna z wydzielonych stref nie jest terenem chronionym akustycznie, natomiast druga z nich (budynki mieszkalne, usługi oraz garaże) podlega klasyfikacji wg art. 113 ust. 2 pkt 1 lit. "f" ustawy POŚ jako teren przeznaczony "na cele mieszkaniowo-usługowe". W takiej sytuacji nie może być mowy o badaniu przeważającego rodzaju terenu na obszarze objętym mpzp i organ odwoławczy przyjął, że obszar objęty mpzp ma przeznaczenie na cele mieszkaniowo-usługowe. Ponadto podał, że bez względu na fakt, czy interpretacja mpzp zakłada przeznaczenie terenu jako "tereny mieszkaniowo-usługowe", czy "tereny zabudowy zagrodowej", skutkuje to w ten sam sposób, jeśli chodzi o dopuszczalne poziomy hałasu, określone w rozporządzeniu w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Oznacza to, iż słusznie przyjęto w raporcie wskaźniki oceny uciążliwości hałasu na podstawie ww. rozporządzenia jako: LAeqD — 55 dB oraz LAeqN - 45 dB i na tej podstawie wyznaczono zasięg oddziaływania przedsięwzięcia (jako że oddziaływania akustyczne zdeterminowały zasięg oddziaływania inwestycji). Organ odwoławczy nie podzielił również poglądu wyrażonego w piśmie z Urzędu Miasta [...] z dnia 19 lutego 2014 r. ([...]) o tym, że: "należy uznać, iż większa część obszaru objętego planem miejscowym przeznaczona jest pod realizację zabudowy mieszkaniowej" Burmistrz [...] opiera powyższą interpretację na proporcji wielkości ww. stref, z której wynika, że na terytorialnie większej części terenu objętego mpzp jest dopuszczona zabudowa mieszkaniowa. W świetle powyższych rozważań, pogląd ten nie zostaje uznany za prawidłowy. Organ stwierdził, że obszar objęty mpzp w świetle przywołanych przepisów stanowi teren przeznaczony "na cele mieszkaniowo-usługowe", a prognozowane oddziaływanie akustyczne planowanego przedsięwzięcia nie przekracza dopuszczalnych poziomów hałasu. Następnie wyjaśnił, że zważywszy, iż zasięg planowanej inwestycji może obejmować tereny chronione akustycznie zlokalizowane także poza ww. mpzp, organ odwoławczy zobligowany był do uwzględnienia, jaki typ zabudowy tam się znajduje. Zgodnie z art. 115 ustawy POŚ, w razie braku mpzp na "właściwym organie" spoczywa obowiązek dokonania oceny faktycznego zagospodarowania i wykorzystywania terenów chronionych akustycznie (przy czym przy występowaniu kilku rodzajów, ustala się przeważający rodzaj terenu). Organem tym jest w przedmiotowej sprawie Burmistrz Miasta [...] — jako organ, który na etapie sporządzania mpzp różnicuje tereny o różnych funkcjach lub różnych zasadach zagospodarowania i wskazuje, które z nich należą do poszczególnych rodzajów terenów. Organ wywodził, że zważywszy, że kwestia rodzaju zabudowy ma w przedmiotowej sprawie kluczowe znaczenie dla stwierdzenia, czy planowana inwestycja będzie generować ponadnormatywne oddziaływania akustyczne na terenach nieobjętych mpzp, GDOŚ zwrócił się do Burmistrza Miasta [...] o informację na temat rodzaju zabudowy na takich obszarach. Z odpowiedzi nadesłanej z Urzędu Miasta [...] (pismo z dnia 19 lutego 2014 r., [...]) wynika, że zagrodowy charakter tego terenu jest bezsprzeczny, niemniej jednak wśród tej zabudowy znajdują się również pojedyncze budynki mieszkalne; użytkowanie faktyczne przedmiotowych działek (...), to teren zabudowy zagrodowej z dopuszczeniem zabudowy jednorodzinnej; użytkownicy działek wymienionych w piśmie w większości przypadków obciążeni są tzw. łącznym zobowiązaniem pieniężnym wynikającym z opłacania podatku rolnego i podatku od nieruchomości. Mimo, że w ww. piśmie została zawarta również informacja o wydaniu dla części działek decyzji o warunkach zabudowy (dla zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej), dla organu odwoławczego interpretacja podana przez Burmistrza jest jednoznaczna, iż przeważa zabudowa zagrodowa z dopuszczeniem zabudowy jednorodzinnej. Informacja ta jest zgodna z treścią raportu, jak również nie została zakwestionowana przez Stowarzyszenie. Podsumowując stwierdził, że z uwagi na przeznaczenie obszaru objętego mpzp określającego go jako tereny mieszkaniowo-usługowych oraz kwalifikację istniejącej zabudowy poza mpzp jako zagrodowej, tereny te nie znajdą się w zasięgu izofony 45 dB dla pory nocy (LAeqN), ani 55 dB dla pory dnia (LAeqD), z czego wynika, że planowane przedsięwzięcie nie będzie generowało ponadnormatywnych oddziaływań akustycznych. Zwrócił uwagę, że z m.in. z mpzp wynika, iż układ występującej zabudowy zagrodowej jest typowy dla polskiej wsi: budynki mieszkalne są usytuowane wzdłuż drogi, w strefie bardziej oddalonej od planowanej farmy wiatrowej, niż budynki inwentarskie i gospodarcze związane z gospodarką rolną. Oznacza to, że dystans dzielący turbinę pd oraz ludzi zamieszkujących tereny chronione akustycznie wynosi w istocie więcej niż 650 m, co powiększa margines bezpieczeństwa w kontekście obaw Stowarzyszenia dotyczących niekorzystnych oddziaływań generowanych przez inwestycję na zdrowie ludzi. Analizując wpływ planowanego przedsięwzięcia na [...] — [...] Obszar Chronionego Krajobrazu (OChK), organ odwoławczy stwierdził, że informacja zawarta w raporcie o odległości 2 km między tym obszarem i planowanymi turbinami jest zaniżona. Podał, że z portalu Geoportal wynika, że w rzeczywistości wynosi ona 3,5-4 km, przy czym od strony północnej względem planowanego przedsięwzięcia znajduje się miasto [...], za którym dopiero jest granica OChK. Zgodnie z publikacją "Wytyczne w zakresie prognozowania oddziaływań na środowisko farm wiatrowych" (Stryjecki, Mielniczuk, GDOŚ 2011), omawiającą m.in. wpływ siłowni wiatrowych na krajobraz, tereny leżące w odległości do 4,5 km od turbin wiatrowych są położone w tzw. strefie II wizualnego oddziaływania ("obrotowy ruch wirnika jest widoczny i przyciąga wzrok człowieka"). W tym obszarze siłownie wiatrowe wyróżniają się w krajobrazie i łatwo je dostrzec, ale nie są elementem dominującym. W przypadku przedmiotowej inwestycji teren planowanej farmy wiatrowej i teren OChK są oddzielone od siebie zurbanizowanym, zdominowanym przez elementy antropogeniczne obszarem miasta [...] wraz z przyległymi miejscowościami, a zatem w opinii organu odwoławczego realizacja przedmiotowej inwestycji nie wpłynie na zakłócenie walorów krajobrazowych, chronionych w ramach przedmiotowego OChK. Odnosząc się do obszarów Natura 2000 organ podał, że położony w najmniejszej odległości od projektowanej farmy wiatrowej jest obszar mający znaczenie dla Wspólnoty [...](ok. 2,5 km), obszar mający znaczenie dla Wspólnoty [...] (ok. 6 km) oraz obszar mający znaczenie dla Wspólnoty [...] (ok. 6,5 km). Organ, biorąc pod uwagę przedmioty ochrony ww. obszarów stwierdził, iż planowana inwestycja nie będzie generować na nie negatywnego oddziaływania. Także leżący najbliżej projektowanych turbin wiatrowych specjalny obszar ochrony ptaków, jakim w niniejszym przypadku jest [...](odległość ok. 15 km), nie będzie narażony na negatywne oddziaływanie przedmiotowego przedsięwzięcia. Organ odwoławczy uznał, iż planowana inwestycja nie będzie powodować szkodliwego oddziaływania na obszary Natura 2000. Organ odwoławczy podał, że biorąc pod uwagę charakter inwestycji zauważyć należy, iż może ona potencjalnie oddziaływać na siedliska przyrodnicze oraz gatunki roślin i zwierząt, zwłaszcza na ptaki i nietoperze. Przedmiotowe przedsięwzięcie nie jest zlokalizowane na siedliskach wymienionych w załączniku I Dyrektywy Rady 92/43/EWG z dnia 21 maja 1992 r. w sprawie ochrony siedlisk przyrodniczych oraz dzikiej fauny i flory (Dz.U.UE.L.1992.206.7, dalej: "Dyrektywa Siedliskowa"). Inwestycja ma być posadowiona na obszarze gruntów rolniczych, gdzie brak jest oczek wodnych czy rzek, które znalazłyby się w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Podczas budowy nie zostaną wycięte żadne zadrzewienia czy zakrzaczenia oraz nie zostanie zniszczone żadne ze stanowisk gatunków roślin objętych ochroną na mocy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 5 stycznia 2012 r. w sprawie ochrony gatunkowej roślin (Dz. U. 2012, poz. 81). Należy zatem stwierdzić, iż farma wiatrowa, biorąc pod uwagę wpływ na siedliska przyrodnicze i florę, została zlokalizowana w miejscu, w którym nie stwierdzono żadnych przeciwwskazań do jej realizacji. Tym niemniej zwrócić należy uwagę na zapis ze strony 23 raportu, zgodnie z którym w północnej części powierzchni występuje istotnie wyższa różnorodność florystyczna - inicjalne fragmenty muraw kserotermicznych wzdłuż nasypów torów kolejowych. Powyższe względy przesądziły o zmianie warunku 1.2.1 decyzji organu I instancji, dokonanej w pkt 2 niniejszej decyzji. Wprowadzony w ten sposób w pkt I.2.m warunek decyzji, zakazujący lokalizacji dróg tymczasowych oraz dojazdowych wzdłuż nasypów kolejowych, przyczyni się do zachowana najcenniejszych części powierzchni farmy wiatrowej i zapewnienia funkcjonowania istotnych środowiskowo inicjalnych fragmentów muraw kserotermicznych. Oceniając wpływ planowanej inwestycji na zwierzęta, organ podkreślił, że brak jest praktycznie niebezpieczeństwa, iż ucierpią przedstawiciele herpetofauny utracą obszary rozrodu lub że ich korytarz migracyjny zostanie przerwany przez drogi służące do obsługi farmy wiatrowej. W odniesieniu do badań awifaunistycznych stwierdził, że wysoko należy ocenić m.in. dane dotyczące prognozy śmiertelności ptaków. GDOŚ podzielił opinię autorów raportu, iż obszar, na którym ma być zrealizowana inwestycja, nie jest cenny dla ptaków oraz brak jest korytarzy migracyjnych przechodzących przez ten teren. Prognozowana śmiertelność awifauny nie jest wysoka, ani nie powinna istotnie wpływać na lokalne populacje poszczególnych gatunków. Końcowo wskazał, że za konieczne należy uznać uchylenie warunku 1.2.k decyzji pierwszej instancji i umorzenie postępowania w tym zakresie. Narzucony w tym punkcie sposób oznakowania turbin w porze dnia może bowiem stać w sprzeczności z wymaganiami zapisanymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 25 czerwca 2003 r. w sprawie sposobu zgłaszania oraz oznakowania przeszkód lotniczych (Dz. U. 2003 Nr 130, poz. 1193, ze zm.). Z analogicznych względów należało zmienić warunek 1.2.1, dotyczący oznakowania nocnego turbin. O ile nie będzie to kolidowało z przepisami w zakresie sposobu oznakowania przeszkód lotniczych, organ odwoławczy zobligował E. Sp. z o.o. w pkt 2 do zastosowania oświetlenia wież turbin wiatrowych światłem innym niż białe, o najmniejszej, dopuszczalnej przez te przepisy mocy oraz zmniejszenia do minimum częstotliwości błysków. Organ odwoławczy uznał także, że zmiany wymaga punkt IV decyzji, dotyczący obowiązku prowadzenia monitoringu porealizacyjnego. Wyniki prognozy śmiertelności ptaków, jak również fakt, iż gatunki zwierząt stwierdzane podczas monitoringu przedrealizacyjnego uznaje się za szczególnie kolizyjne i zagrożone realizacją przedsięwzięć z zakresu energetyki wiatrowej, jak np. myszołów zwyczajny czy gawron skłaniają do przyjęcia, że monitoring porealizacyjny należy przeprowadzić w sposób szczegółowy. GDOS oceniło, że znajdujący się w pkt IV zaskarżonej decyzji zapis nie gwarantuje właściwego zbadania rzeczywistego oddziaływania inwestycji na podlegające ochronie gatunki awifauny i chiropterofauny. W szczególności za niewystarczające uznał prowadzenie monitoringu w zakresie ptaków i nietoperzy wyłącznie przez okres pierwszych dwóch lat po oddaniu obiektu do użytkowania oraz nieokreślenie metod wykonywania tego monitoringu. Na powyższą decyzję z dnia 4 kwietnia 2014 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyli: Stowarzyszenie oraz M. P. (łącznie zwani: "skarżący"), wnosząc o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucili: art. 66 ust 1, w zw. z art 80 ust 1 u.o.o.ś. - poprzez przyjęcie za podstawę rozstrzygnięć niekompletnego, nierzetelnego i wewnętrznie sprzecznego Raportu o oddziaływaniu na środowisko, w szczególności: niezawierającego danych o szkodliwym oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko w postaci infradźwięków, niewskazującego źródła informacji o rzekomym braku zagrożenia dla ludzi oraz braku negatywnych skutków fizjologicznych wywoływanych przez podsłyszalne dźwięki niskiej częstotliwości oraz infradźwięki emitowane przez turbiny wiatrowe, pomijającego istnienie lasu o powierzchni 0,5 ha w odległości ok. 80 metrów od turbiny, przyjmującego niewłaściwy współczynnik pochłaniania energii akustycznej; art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 8 K.p.a., które miało wpływ na wynik sprawy poprzez bezkrytyczne przyjmowanie Raportu o oddziaływaniu na środowisko niezgodnego ze stanem faktycznym (zatajenie istnienia lasu), nadto przyjmowanie za istotne elementy ustalanego stanu faktycznego gołosłownych zapewnień o braku szkodliwości oczywiście szkodliwych czynników w postaci ultradźwięków, a także bezpodstawne i niezgodne z prawem akceptowanie najbardziej korzystnych dla inwestora, a najmniej dla środowiska, czynników negatywnych oddziaływań dźwiękowych, c) art. 6 p.o.ś. oraz art. 191 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej w związku z treścią punktu F Załącznika nr 6 do Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 4 listopada 2008 r. w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez zaakceptowanie najbardziej korzystnych dla inwestora - a najmniej dla środowiska - czynników oddziaływań dźwiękowych, tj. bezpodstawne przyjęcie współczynnika pochłaniania energii akustycznej przez grunt, mimo umiejscowienia źródła hałasu na znacznej wysokości ewentualnie przyjęcie tego wskaźnika w najwyższej wartości G-1, podczas gdy współczynnik ten, w zależności od warunków atmosferycznych (zimowego zamarzania gruntu) i zmian sposobu zagospodarowania terenu, ulega obniżeniu aż do poziomu 0, co wynika z treści normy PN ISO 9613-2, art. 77 § 1, w zw. z art. 75 § 1 oraz 85 § 1 K.p.a., które miało wpływ na wynik sprawy poprzez brak aktywności organów postępowania administracyjnego w procesie wyszukiwania i gromadzenia materiału dowodowego, które mogły istotnie przyczynić się do wyjaśnienia zasygnalizowanej w toku postępowania kwestii istnienia na działce ew. nr [...] pominiętego w treści Raportu lasu o powierzchni 0,5 ha, a organ mógł przeprowadzić w tym zakresie dowód z oględzin (wizji lokalnej) lub z powszechnie udostępnianych za pomocą portalu internetowego Geoportal zdjęć satelitarnych z naniesioną osnową geodezyjną, art. 62 ust. 1 pkt 1 lit "a" u.o.o.ś. poprzez brak analizy i oceny przedsięwzięcia na środowisko, ze szczególnym uwzględnieniem zdrowia i warunków życia ludzi oraz poprzez pominięcie szkodliwego dla zdrowia ludzi i zwierząt oddziaływania w postaci dźwięków niskiej częstotliwości oraz infradźwięków, f) art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niewykazanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że w sposób prawidłowy i wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy. W uzasadnieniu skargi podnieśli, że Raport o oddziaływaniu na środowisko nie zawiera gruntownej analizy negatywnych oddziaływań w zakresie infradźwięków, wynikających z funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia, mimo że oddziaływanie na środowisko, w szczególności na ludzi i zwierzęta, stanowi zasadniczy jego przedmiot. Jak wynika z akt postępowania zdaniem autorów Raportu - Zakładu "I." sp. j., wpływ infradźwięków na zdrowie jest szkodliwy (pismo "I." z dnia [...] marca 2013 r.). Skarżący wywodzili, że pogląd ten znajduje potwierdzenie w treści Rozporządzenia MPiPS z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych "Stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy – jednak wyczerpujących wywodów w tym zakresie nie zaprezentowano w Raporcie ani w pismach uzupełniających zasłaniając się brakiem normatywnych wartości odniesienia - dla środowiska ogólnego. Zaskakujące stwierdzenie w tym przedmiocie zamieszczono na str. 47 Raportu, że: podsłyszalne dźwięki niskiej częstotliwości oraz infradźwięki emitowane przez turbiny wiatrowe nie stanowią zagrożenia dla ludzi i nie wywołują negatywnych skutków fizjologicznych. Twierdzenie to nie zostało podparte żadnym badaniem ani odesłaniem do źródła informacji (co w ocenie skarżących stanowi naruszenie art. 61 ust. 1 pkt 20 u.o.o.ś.). Skarżący podnieśli, że brak regulacji w randze powszechnie obowiązujących aktów normatywnych nie może stać na przeszkodzie dokonaniu niezbędnej oceny faktycznej poszczególnych sfer szkodliwego oddziaływania na środowisko. W gestii sporządzającego Raport podmiotu nie przyporządkowanie stanu faktycznego ustalonego w procesie stosowania prawa do sformułowanej w wyniku wykładni normy prawnej, lecz ustalenie stanu faktycznego, na podstawie którego dopiero organ administracyjny wyda stosowne rozstrzygnięcie. Skarżący uznali, że pismo Zakładu "I." sp. j. z dnia [...] marca 2013 r. wskazujące na niemożność analizy szkodliwego oddziaływania z uwagi na brak wartości odniesienia, stanowi o bezprawnym wkroczeniu autora Raportu w domenę stosowania prawa przez organ administracyjny. Uchylenie się od wyjaśnienia szkodliwego oddziaływania w zakresie infradźwięków świadczy więc o ułomności i niekompletności Raportu, albowiem z żadnego dokumentu znajdującego się w aktach sprawy nie wynika obiektywna niemożność wykonania analizy szkodliwego oddziaływania infradźwięków. Za niedopuszczalne należy w tym zakresie uznać ewentualne twierdzenie o trudnościach wynikających z niedostatków techniki lub luk we współczesnej wiedzy, albowiem zagadnienie negatywnego oddziaływania infradźwięków na zdrowie człowieka jest na trwale uznane w polskim prawodawstwie i nie jest kwestionowane przez autorów Raportu. W ocenie skarżących niejasne są przyczyny, dlaczego organy postępowania administracyjnego nie były konsekwentne w egzekwowaniu od wnioskodawcy wnikliwej analizy szkodliwego oddziaływania w zakresie emitowanych przez turbinę infradźwięków. Wydanie przedmiotowego rozstrzygnięcia na podstawie nierzetelnego i niekompletnego Raportu, który nie spełnia warunków o których mowa w art. 66 ust. 1 ustawy OOŚ, skutkować powinno jego weryfikacją przez organ administracyjny i wydłużeniem postępowania do czasu uzyskania brakujących informacji, a w razie dalszej bezczynności wnioskodawcy - wydaniem negatywnego rozstrzygnięcia. Podnieśli także, że zaprezentowany w Raporcie algorytm obliczeniowy służący ustaleniu maksymalnego zasięgu hałasu bazuje na błędnych założeniach, bowiem przyjęto źródło punktowe hałasu umieszczone na wysokości 125 m, podczas gdy jest to wysokość wieży, a nie łopat wirnika - faktycznych źródeł hałasu niskoczęstotliwościowego. Właściwe źródło hałasu rozmieszczone jest na wysokości do 185 m, która odpowiada całkowitej wysokości turbiny. Ponadto, przyjęto bardzo niekorzystny dla środowiska współczynnik tłumienności gruntu (G-1), który nie może mieć zastosowania do źródeł hałasu umieszczonych na wysokości pracy łopat wirnika, nadto jest ewidentnie nieadekwatny do sytuacji, gdy grunt jest mokry bądź pokryty lodem. Wniosek ten - w ocenie skarżących - znajduje potwierdzenie w pisemnym wystąpieniu Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2013 r. Wskazali również, że wg części ekspertów w przypadku stosowania dla farmy wiatrowej modelu obliczeniowego zgodnego z norma PN-ISO 9613-2 na właściwe określenie współczynnika pochłaniania energii akustycznej przez grunt powinien mieć wpływ sposób odbicia fali dźwięku padającej z wysoka - efekt pochłaniania przez powierzchnię gruntu jest w tym przypadku pomijalny, zatem przyjmowanie współczynnika większego od zera prowadzi do zaniżenia wyników analizy akustycznej. Zaniżanie wyników oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko należy ocenić jako nieprawidłowe i sprzeczne z celem postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Decyzja ta ma bowiem określić takie warunki realizacji przedsięwzięcia, które zapobiegną negatywnym oddziaływaniom inwestycji lub je ograniczą. W przypadku braku pewności co do zasięgu i natężenia danego oddziaływania należy zatem przyjmować założenia najmniej korzystne dla środowiska, z których wynika największy zasięg i natężenie oddziaływania. Organ administracji może, kierując się zasadami ostrożności zdecydować o zastosowaniu takich parametrów; które będą bezpieczniejsze z punktu widzenia zapewnienia odpowiedniego poziomu ochrony środowiska, w tym o wykonaniu analizy zasięgu i poziomu oddziaływania akustycznego przy najmniej korzystnych założeniach (np. dla parametru G = 0). Dokonując stosowania prawa w przedmiotowej sprawie organ nie uwzględnił argumentów wynikających z wiedzy naukowej, które prezentuje w publicznych wystąpieniach, a nadto naruszył pragmatykę postępowania, wynikającą z powszechnie obowiązujących przepisów prawa krajowego i prawa Unii Europejskiej. Zgodnie z treścią Postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] z dnia [...] listopada 2013 r. w sprawie znak: [...], stwierdzającego potrzebę przeprowadzenia procedury oceny oddziaływania na środowisko za niezgodne z obowiązującym porządkiem prawnym uznane zostały przypadki nieprawidłowego określania wartości współczynnika pochłaniania energii akustycznej (G) w Raportach o oddziaływaniu na środowisko dla pól uprawnych na poziomie wyższym niż 0,3. Przedmiotowy Raport przewiduje w tym zakresie najwyższy możliwy współczynnik, skrajnie niekorzystny dla środowiska. Następnie wskazali, że już na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego podniesiony został zarzut nieuwzględnienia w inwentaryzacji siedlisk przyrodniczych występujących w obszarze realizacji i zasięgu oddziaływania inwestycji, tj. lasu o powierzchni 0,5 ha zlokalizowanego na działce ew. nr [...]. Organ zignorował ten zarzut zasłaniając się treścią wypisu z rejestru gruntów z dnia 7 stycznia 2013 r., w którym brak jest wzmianki o lesie (Ls). Skarżący zarzucili brak zweryfikowania tego zarzutu w toku postępowania, np. za pomocą powszechnie dostępnych zdjęć satelitarnych z naniesioną osnową geodezyjną, ewentualnie zaniechanie przeprowadzenia oględzin (wizji lokalnej) celem ustalenia prawidłowego stanu faktycznego. Ponadto, w ocenie skarżących, błędnie ustalono w Raporcie rodzaj upraw na działkach objętych bezpośrednim oddziaływaniem, bowiem organy postępowania administracyjnego bezkrytycznie przyjęły, że na badanym obszarze uprawia się zboża i gatunki pastewne, podczas gdy nie wykazano ani jednego gatunku uprawianych roślin pastewnych. Autorzy Raportu, najwidoczniej nie dokonali bezpośredniej wizji lokalnej, albowiem na działkach badanego obszaru uprawiana jest wyłącznie kukurydza i rzepak. Podali, że skoro zgodnie z przepisami u.o.ś. raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko powinien zawierać opis wszystkich elementów środowiska objętych zakresem przewidywanego oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, w tym elementów objętych ochroną na podstawie ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, to organy postępowania administracyjnego wprost zobligowane były do żądania uzupełnienia raportu o odniesienie się i analizę wszelkich pominiętych w nim szkodliwych oddziaływań, jak również do pominiętych elementów ekosystemu znajdujących się na działce ew. nr [...]. Końcowo skarżący wnieśli o dopuszczenie dowodu z dokumentów w postaci: wydruku zdjęcia satelitarnego z naniesioną osnową geodezyjną ze strony geoportal.gov.pl; pisma Burmistrza Miasta [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. znak: [...]; z wypisu z Rejestru Gruntów z dni [...] kwietnia 2013 r.; Mapy Zalesienia z dnia [...] maja 2013 r. dla obrębu P. działka nr [...], pisma Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z dnia [...] lipca 2013 r. znak: [...] wraz z nawiązującym do niego postanowieniem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...] z dnia [...] listopada 2013 r. w sprawie znak: [...]. W odpowiedzi na skargę Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wniósł o oddalenie skargi. Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia na etapie inwentaryzacji przyrodniczej "siedlisk przyrodniczych występujących w obszarze realizacji i zasięgu oddziaływania inwestycji, tj. lasu o powierzchni 0,5 ha zlokalizowanego na działce ewid. nr [...]" oraz zignorowania przez RDOŚ w [...] tego faktu, poprzez zasłanianie się treścią wypisu z rejestru gruntów dla tej działki, organ stwierdził, że nie jest prawdą, że przy badaniu walorów przyrodniczych obszaru wokół planowanej inwestycji nie wzięto pod uwagę istnienia ww. zadrzewienia. Z dokumentacji dotyczącej inwentaryzacji awifauny wyraźnie wynika, że zespół ornitologiczny przebadał obszar, w granicach którego zawiera się ww. zadrzewienie śródpolne (Zał. nr L1 do raportu), a w załączniku graficznym tego opracowania nr 1 — mapie w skali 1:20000, zostało ono wrysowane kredką (w legendzie: "Lasy i śródpolne zalesienia"), co ewidentnie dowodzi uwzględnienie jego istnienia w pobliżu turbiny usytuowanej najbardziej na południu. Ponadto w części raportu pt. "[...]" (B. W.): zostało wprost wskazane, że "Teren objęty monitoringiem to w całości mało atrakcyjne dla chiropterofauny obszary użytkowane rolniczo. Znajduje się tutaj jedno niewielkie zadrzewienie o powierzchni 0,5 ha — monokultura sosnowa". Powyższe fakty nie potwierdzają sugestii skarżących o braku uwzględnienia w raporcie lasu na działce nr [...]. Ponadto wskazał, że treść powołanych opracowań dotyczących ptaków i nietoperzy (załączniki do raportu), jak również zinwentaryzowany typ lasu — monokultura sosnowa, prowadzi do wniosku o nietrafności sugestii skarżących, próbujących dowodzić, że ww. las (w kształcie kwadratu o wymiarze boku ok. 70 m) "jest ostoją i stołówką zwierzyny polnej, stanowi schronienie dla ptaków i nietoperzy, a zatem pełni ważną funkcji dla istniejącego ekosystemu". Zwrócił uwagę, że las ten znajduje się we wczesnym stadium rozwoju, a jego homogeniczny skład gatunkowy, wiek, jak również otaczający ekosystem rolniczy nie sprzyjają wysokiej bioróżnorodności występującej tam fauny. Przy analizie oddziaływań farm wiatrowych na zwierzęta analizy koncentrują się wokół ptaków i nietoperzy, ponieważ wpływ na pozostałą faunę jest pomijalny. Wskazał, iż przedmiotowe zadrzewienie jest zbyt młode, by mogły go zasiedlać nietoperze, które wymagają schronień, m.in. w postaci dziupli. Takie siedliska wykształcą się ewentualnie w przedmiotowym lesie w późniejszym czasie, po osiągnięciu przez drzewostan odpowiedniego wieku, na co potrzebny jest okres kilku dekad. Organ podkreślił, że biorąc pod uwagę wędrówki chiropterofauny, zadrzewienie to nie łączy się w sposób liniowy z innymi fragmentami kompleksów leśnych i jest położone w otoczeniu otwartych gruntów ornych, których nietoperze unikają. Brak w pobliżu również cieków wodnych, czy zbiorników mogących przyciągać przedstawicieli chiropterofauny w to miejsce. W związku z powyższym nie istnieje niebezpieczeństwo oddziaływania wynikającego z lokalizacji korytarza migracyjnego nietoperzy obejmującego wskazane przez skarżących zadrzewienie. W odniesieniu do ptaków, wykonane badania nie potwierdziły występowania w granicach zadrzewienia cennych i kolizyjnych gatunków. Młody wiek drzewostanu i związane z tym cechy powodują, iż część grup gatunków awifauny (np. dziuplaki, ptaki drapieżne itp.) nie posiada tam odpowiednich do zajęcia siedlisk. Zespół ptaków związany z tym zadrzewieniem, ze względu na wskazane wyżej specyficzne cechy przedmiotowego siedliska, nie będzie obejmował przedstawicieli awifauny, których należy uznać za kolizyjne z tego typu przedsięwzięciami (np. szponiaste czy wodno-błotne). Dlatego też, w ocenie organu realizacja niniejszej inwestycji nie spowoduje negatywnego oddziaływania na ptaki zasiedlające wskazane przez skarżących zadrzewienie. Nadto organ zwrócił uwagę, że podnosząc kwestię możliwości negatywnego oddziaływania planowanej inwestycji na ww. zadrzewienie, skarżący nie uprawdopodobnili w żaden sposób, jakie negatywne skutki mogłyby z tego powodu zaistnieć i jakie gatunki zwierząt ich zdaniem mogłyby być nimi dotknięte (przy czym nie ma podstaw do przyjęcia, że antropopresja wywołana zainstalowaniem pojedynczej turbiny będzie odczuwalna dla zwierzyny polnej, która ogólnie przejawia tendencje synantropijne). Wyjaśnił, że wbrew sugestii skarżących, na terenie planowanej farmy wiatrowej nie funkcjonuje żaden korytarz ekologiczny, a ww. zadrzewienie jest "wyspą" na terenie rolniczym i nie jest połączone z kompleksem leśnym ani innymi zadrzewieniami. W piśmie procesowym z dnia 31 października 2014 r. Stowarzyszenie podniosło następujące dodatkowe okoliczności: - w ocenie oddziaływania na przedsięwzięcia na środowisko pominięto kwestie ustalenia w jakim promieniu od inwestycji istnieje zagrożenie rzutu lodem od turbin. Taki rzut oprócz istotnego negatywnego oddziaływania na środowisko stanowiłby bezpośrednią ingerencję w prawo własności nieruchomości znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie turbin, - raport o oddziaływaniu na środowisko na str. 78 oraz str. 59 części B – Ptaki zawiera nieprawdziwe informacje. Zapis tam zawarty jest niezgodny ze stanem faktycznym oraz wewnętrznie sprzeczny z zapisem innego fragmenty Raportu na stronie 9, - negatywny wpływ infradźwięków i hałasu o niskich częstotliwościach na człowieka był przedmiotem wielu wystąpień reprezentantów nauki, traktujących o tym, że pomimo, iż infradźwięki są naturalnym zjawiskiem na świecie, to ich emisja z turbiny na obszarze do kilku tysięcy metrów przekracza neutralne dla zdrowia normy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, która jest wykonywana pod względem zgodności z prawem. Realizacja powołanego kryterium sprawowania wymiaru sprawiedliwości, zakłada sprawdzenie przez sąd, czy organ dokonał prawidłowych ustaleń co do obowiązywania normy prawnej, czy dokonał właściwej jej interpretacji oraz czy ustalił prawidłowo stan faktyczny sprawy. W niniejszej sprawie, kontrola dokonana według powołanego wyżej wzorca, doprowadziła Sąd do stwierdzenia, że skarga jest zasadna. Przedmiotem skargi jest decyzja Dyrektora Ochrony Środowiska z [...] kwietnia 2014 r. nr [...], wydana w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia w postaci budowy farmy elektrowni wiatrowych "[...]", gm. [...], pow. [...], woj. [...]. Materialnoprawną podstawę wydania powołanej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013 r., poz. 1235 ze zm.), zwanej dalej u.o.o.ś. Stosownie do art. 71 ust. 1 u.o.o.ś., organ wydaje decyzję służącą ocenie ewentualnych następstw dla środowiska wynikających z realizacji konkretnego przedsięwzięcia. Uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych: przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko oraz przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (art. 71 ust. 2 u.o.o.ś.). Jak wynika z art. 59 ust. 1 u.o.o.ś., przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wymaga realizacja następujących planowanych przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko: 1) planowanego przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko oraz 2) planowanego przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Stosownie do art. 63 ust. 1 u.o.o.ś. obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko stwierdza, w drodze postanowienia, organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zgodnie z art. 63 ust. 4 u.o.o.ś., w postanowieniu, o którym mowa w ust. 1, organ określa jednocześnie zakres raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Rodzaje przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko oraz mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko określone zostały w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r., nr 213, poz. 1397, ze zm.). W przedmiotowej sprawie, rzecz dotyczy inwestycji polegającej na budowie zespołu trzech elektrowni wiatrowych, wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd uznał, iż organy obu instancji, właściwe w sprawie wydania decyzji środowiskowej, prawidłowo przyjęły, że stosownie do treści § 3 ust. 1 pkt 6 lit. b ww. rozporządzenia, planowane przedsięwzięcie należy zaliczyć do mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, dla którego realizacji istnieje konieczność uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, po przedłożeniu przez wnioskodawcę raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. Treść koniecznych elementów raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko, określa art. 66 u.o.o.ś. Zawiera on elementy zarówno opisowe, jak i analityczne, a także wnioski i propozycje. W rozpatrywanej sprawie sporządzony został raport o oddziaływaniu na środowisko planowanego przedsięwzięcia w kwietniu 2012 r. Należy wskazać, że raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko, jest jednym z najważniejszych elementów postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, mającym ułatwić ustalenie wszystkich potencjalnych zagrożeń związanych z realizacją planowanego przedsięwzięcia. W literaturze przedmiotu zwraca się uwagę, na rolę zasady prawdy obiektywnej w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji środowiskowej, obligującej organ do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności stanu faktycznego sprawy. W praktyce powyższe oznacza, że nawet gdy nikt nie kwestionuje prawidłowości sporządzenia raportu oraz danych w nim zawartych, organ będzie musiał samodzielnie ocenić, czy raport ten uwzględnia wszystkie ewentualne zagrożenia związane z realizacją konkretnego zamierzenia (K. Gruszecki. Ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Wydanie I. Wrocław 2009, s. 180). Wprawdzie w przepisach ustawy środowiskowej nie określono, jaki charakter z punktu widzenia procesowego, ma opracowany raport, jednak w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że ma on charakter dokumentu prywatnego inwestora, będącego dowodem w postępowaniu administracyjnym. Raport oceniany jest przez organ wydający decyzję, określającą uwarunkowania środowiskowe, a uczestnicy postępowania mają możliwość zgłoszenia zastrzeżeń dotyczących tego dowodu (por. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 31 marca 2013r., sygn. akt II SA/Lu 845/10, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 993489). Oznacza to, że organy administracji, uczestniczące w procesie wydawania decyzji środowiskowej powinny weryfikować gruntownie informacje zawarte w raporcie. Autor raportu, aby go sporządzić, musi wszakże posiadać wiedzę specjalistyczną z dziedziny, z którą planowane przedsięwzięcie się wiąże" (vide wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 615/11, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 1123134). Zawartość raportu winna być przez organ, wydający decyzję środowiskową, wnikliwie przeanalizowana i wyważona również w aspekcie innych dowodów zebranych w sprawie. Z art. 80 ust. 1 u.o.o.ś. wynika, że jeżeli była przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, właściwy organ wydaje decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, biorąc pod uwagę: 1) wyniki uzgodnień i opinii, o których mowa w art. 77 ust. 1, 2) ustalenia zawarte w raporcie o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, 3) wyniki postępowania z udziałem społeczeństwa, 4) wyniki postępowania w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko, jeżeli zostało przeprowadzone. W literaturze przedmiotu zwraca się uwagę na konieczność indywidualnego podejścia do wydawania i uzasadnienia każdej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Brak odniesienia się do któregoś z dowodów wskazanych w art. 85 ust. 2 u.o.o.ś., skutkować będzie naruszeniem ogólnej zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, może także stanowić naruszenie - wynikającej z art. 10 K.p.a. - zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, co może bezpośrednio rzutować na prawidłowość wydanych decyzji. W przedmiotowej sprawie podjęcie rozstrzygnięcia o środowiskowych uwarunkowaniach, wymagało oceny wpływu trzech elektrowni wiatrowych wraz z niezbędną infrastrukturą o parametrach wskazanych przez inwestora, co implikowało indywidualne podejście. Niewystarczające jest w takiej sytuacji wyrażenie wątpliwości natury ogólnej o wpływie elektrowni wiatrowych na środowisko. Nie jest wystarczające także powoływanie się na brak możliwości jednoznacznego określenia, że zespół elektrowni wiatrowych nie będzie w żaden sposób negatywnie oddziaływał na zdrowie mieszkańców. Twierdzenia takie w praktyce oznaczałyby niemożliwość realizacji inwestycji na jakimkolwiek terenie sąsiadującym z siedliskami ludzkimi. Z drugiej strony nie można z góry zakładać hipotetycznej możliwości wystąpienia zagrożeń wynikających z funkcjonowania elektrowni wiatrowych (np. awarii) – tak NSA w wyroku z dnia 23 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1848/10, Lex nr 787129). Stosownie do art. 68 ust. 1 u.o.o.ś, organ, określając zakres raportu, uwzględnia stan współczesnej wiedzy i metod badań oraz istniejące możliwości techniczne i dostępność danych. Nawet jeżeli brak jest regulacji prawnych dla części emisji wytwarzanych przez turbiny wiatrowe, nie oznacza to, iż w tych dziedzinach, możliwa jest całkowita dowolność. Problemy takie powinny zostać w raporcie zasygnalizowane. Stosownie bowiem do art. 66 ust. 1 pkt 17 raport powinien zawierać wskazanie trudności wynikających z niedostatków techniki lub luk we współczesnej wiedzy, jakie napotkano, opracowując raport. Należy w takiej sytuacji odwołać się do dorobku świata naukowego, jego badań, analiz i wypracowanych na tej podstawie standardów i metod służących zapobieganiu oddziaływania danego czynnika na środowisko, działań ograniczających lub kompensujących takie negatywne oddziaływanie. Muszą to być opracowania konkretne, mające walor dowodowy, prowadzący do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W praktyce nie można wykluczyć sytuacji, w której organ dysponujący dwoma przeciwstawnymi opracowaniami, nie mając w wielu przypadkach możliwości ich oceny, będzie wzywał podmiot przedkładający raport do jego uzupełnienia lub sięgał do innych środków dowodowych, umożliwiających wyjaśnienie pojawiających się wątpliwości (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 lipca 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 15/07, opubl. w Lex nr 362515). W rozpatrywanej sprawie raport powołuje jedynie publikację z której wynika, "że negatywne oddziaływania turbin wiatrowych na zdrowie człowieka nie zostały udowodnione" – str. 47 raportu. Organ analizując raport powinien w sposób merytoryczny uzasadnić dlaczego uznał odległość planowanej inwestycji od zabudowy mieszkaniowej za wystarczającą, wskazując – w kontekście innych opracowań - co przemawia za ustaleniem określonej minimalnej odległości w tym zakresie. Argumentację sprowadzającą się do stwierdzenia, że istnienie rozbieżności na temat wpływu infradźwięków oznacza brak konieczności wyznaczenia minimalnej odległości od zabudowań (tj. wskazania, czy planowe przedsięwzięcie znajduje się w wystarczającej odległości) skład orzekający uznaje za niewystarczającą. Szerszego komentarza niż zawarty w decyzji organu I instancji wymaga również kwestia zastosowanej normy PN-ISO 9613-2 Akustyka. Organ powinien szerzej odnieść się metodologii obliczania hałasu, np. do ewentualnej potrzeby zastosowania innych norm, (tj. PN-ISO 1996-3:1999 - Akustyka. Opis i pomiary hałasu środowiskowego. Wytyczne dotyczące dopuszczalnych poziomów hałasu, PN-N-01341:2000 - Hałas środowiskowy. Metody pomiaru i oceny hałasu przemysłowego, PN-ISO 9613-1:2000 - Akustyka. Tłumienie dźwięku podczas propagacji w przestrzeni otwartej. Obliczanie pochłaniania dźwięku przez atmosferę, Międzynarodowa norma IEC 61400-11 Wind turbine generator systems Part 11) oraz prawidłowości algorytmu zastosowanego w raporcie m.in. w kontekście założeń dotyczących pochłanialności przez grunt oraz potrzeby wyznaczenia i inwentaryzacji terenów chronionych. Sąd samodzielnie nie może prowadzić własnej analizy i oceny merytorycznej treści raportu (por. wyrok NSA z dnia 3 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 85/12, opubl. w Lex 1252214). Sąd podkreśla, że to obowiązkiem organu jest samodzielne dokonanie oceny stanu faktycznego w odniesieniu do przepisów mających zastosowanie w sprawie, w tym mieści się gruntowna weryfikacja informacji zawartych w raporcie. Organy w swych wywodach nie zakwestionowały nie tylko raportu, ale również wariantu realizacji inwestycji proponowanego przez inwestora, nie podważyły także skutecznie opinii i uzgodnień organów współdziałających. Powyższe zastąpiono twierdzeniami o rozbieżnych opiniach pojawiających się w świecie naukowców w kwestii wpływu turbin wiatrowych na zdrowie ludzi i wątpliwościami wynikającymi ze szkodliwego oddziaływania turbin wiatrowych poprzez wytwarzanie hałasu, infradźwięków, promieniowania elektromagnetycznego, efektów migotania cieni, refleksów światła, odrywania kawałków lodu. Ponadto organy odwołały się do wciąż trwających badań weryfikujących częstotliwość występowania syndromu turbiny wiatrowej, brak w polskim prawodawstwie norm i przepisów wykonawczych regulujących oddziaływania związane z infradźwiękami, refleksami świetlnymi i migotania cieni. Organy wskazały na prace nad przepisami regulującymi problematykę budowy elektrowni wiatrowych. Zdaniem Sądu, tak przedstawiona argumentacja nie stanowi o istnieniu racji decyzyjnych, przemawiających za załatwieniem sprawy w sposób prezentowany w zaskarżonym akcie. Poddanie raportu środowiskowego zasadom postępowania dowodowego, określonym w procedurze administracyjnej implikuje m.in. prawo strony do zgłaszania zarzutów i uwag. W sytuacji gdy odniesienie się do nich wymaga wiedzy specjalistycznej (wiadomości specjalnych), winien to uczynić specjalista, będący autorem raportu. W takiej sytuacji może zaistnieć potrzeba wyznaczenia rozprawy w oparciu o art. 89 § 2 K.p.a. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w [...] z dnia 7 września 2007 r., sygn. akt II SA/Ke 345/07, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 418279). W ocenie Sądu, organ winien zatem wnikliwie rozważyć potrzebę jej przeprowadzenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę formułowane pod adresem raportu zarzuty stron postępowania. Nie bez powodu też ustawodawca w art. 85 ust. 2 u.u.o.ś. uregulował uzasadnienie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w sposób szczególny w stosunku do przepisów K.p.a. stanowiąc m.in., że w przypadku, gdy została przeprowadzona ocena oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, uzasadnienie takiej decyzji powinno zawierać informacje o tym, w jaki sposób zostały wzięte pod uwagę i w jakim zakresie zostały uwzględnione uwagi i wnioski zgłoszone w związku z udziałem społeczeństwa. Odnosząc się w powyższym kontekście do zarzutu naruszenia art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. a u.o.o.ś., Sąd wskazuje, że w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedmiotowej inwestycji (oraz ocenie oddziaływania na środowisko) brał udział Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w [...] (PPIS). Organ ten stwierdził, na podstawie wniosku i karty informacyjnej przedsięwzięcia, że dla przedmiotowego przedsięwzięcia nie zachodzi potrzeba przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko (opinia z dnia 3 stycznia 2012 r. Nr [...]). Po nałożeniu przez organ I instancji obowiązku przeprowadzenia ww. oceny (ze względów przyrodniczych), przedłożeniu raportu i wpłynięciu protestów podnoszących m.in. kwestię oddziaływań akustycznych farmy wiatrowej, organ sanitarny kilkukrotnie wnosił o uzupełnienie raportu o analizę oddziaływania infradźwięków w zakresie ich wpływu na życie i zdrowie ludzi. Jednak PPIS ostatecznie nie zajął stanowiska w terminie 30 dni (nie przedstawił opinii), co – jak słusznie organ wywodził - zgodnie z art. 78 ust. 4 u.o.o.ś. traktuje się jako brak zastrzeżeń, co oznacza to, że organ ten zaakceptował wyjaśnienia inwestora i nie dostrzegł zagrożeń wynikających z oddziaływania planowanej farmy wiatrowej na zdrowie i życie ludzi. Należy wskazać, że organ występujący o uzgodnienie powinien za każdym razem dokonywać weryfikacji stanowiska organu współdziałającego, gdyż to on ponosi ostateczną odpowiedzialność za końcowy wynik postępowania, a zatem również za warunki przedsięwzięcia określone w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Dotyczy to również sytuacji, gdy organy uzgadniające w sposób milczący wyraziły aprobatę, w związku z zastosowaniem tzw. konstrukcji milczącej zgody. Niezależnie bowiem od formy wypowiedzi organu (pisemna opinia) czy milczący brak zastrzeżeń organ prowadzący postępowanie nie może się uchylić od analizy stanowiska organu opiniującego i przedstawienia jej wyników w decyzji. Rola organów orzekających w przedmiocie środowiskowych uwarunkowań inwestycji nie jest bowiem rolą bierną i odtwórczą, lecz aktywną i kształtującą. Za taką interpretacją przemawia również niewiążący charakter opinii. Jak bowiem słusznie podkreśla się w piśmiennictwie - mówiąc o współdziałaniu pomiędzy organami administracji, należy zwrócić uwagę, że jego zakres został przez ustawodawcę zróżnicowany. W przypadku regionalnego dyrektora ochrony środowiska oraz dyrektora urzędu morskiego wymagane jest zgodnie z art. 77 ust. 1 pkt 1 ustawy uzgodnienie warunków realizacji przedsięwzięcia, natomiast od organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Wojskowej Inspekcji Sanitarnej oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oczekuje się, w myśl art. 77 ust. 1 pkt 2 ustawy, jedynie wyrażenia opinii. Oznacza to, że w pierwszym przypadku organy współdziałające powinny osiągnąć konsensus co do warunków realizacji konkretnego przedsięwzięcia, w drugim natomiast organ właściwy do wydania decyzji nie jest związany stanowiskiem wyrażonym w opinii (Krzysztof Gruszecki, Komentarz do art. 77 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, Lex). Organy obu instancji prowadzące postępowanie w niedostateczny sposób i niekrytyczny odniosły się do zawartej w sprawie dokumentacji, w tym do zasadności braku zastrzeżeń organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Tym samym naruszony został art. 7 i 77 oraz art. 107 § 3 K.p.a., a ze względu na wymienione naruszenia procesowe przedwczesnym byłoby odniesienie się do merytorycznej zasadności zaskarżonej decyzji. Należy ponadto wskazać, że przepis art. 191 ust. 1 Traktatu Rzymskiego, formułując tzw. zasadę zapobiegania, w powiązaniu z implementowaną dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady nr 2011/92/UE z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko, pozwala na konstatację, iż rezultatem prawidłowo przeprowadzonej oceny oddziaływania na środowisko ma być podjęcie takiej decyzji, w której stosownie do wymogów wynikających z zasady zrównoważonego rozwoju - zostaną w niezbędnym zakresie uwzględnione również cele ekologiczne. W istocie więc przeprowadzenie prawidłowej oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko służy przeciwdziałaniu szkodom, jakie mogą powstać w przypadku jego realizacji. Należy również podnieść, że cechą dwuinstancyjności postępowania (zasada określona w art. 15 K.p.a.) jest to, że organ drugiej instancji ponownie rozpatruje i rozstrzyga sprawę rozpoznaną i rozstrzygniętą przez organ pierwszej instancji. Nie oznacza to wprawdzie, że organ drugiej instancji powtarza całe postępowanie wyjaśniające, lecz oznacza, że opierając się na materiale dowodowym zasadniczo zebranym w toku postępowania przez organ pierwszej instancji, organ odwoławczy materiał ten jeszcze raz poddaje ocenie, przy czym czyni to między innymi w kontekście zarzutów odwołania, a w uzasadnieniu swojej decyzji wyjaśnia, w zależności od wyniku tej oceny, podstawy faktyczne i prawne swojego rozstrzygnięcia, a tym samym podzielenia stanowiska organu pierwszej instancji lub przyznania racji wnoszącemu odwołanie. Do konsekwencji zasady dwuinstancyjności należy zaliczyć nie tylko zakaz zmiany przyjętego w decyzji organu pierwszej instancji przedmiotu postępowania przez organ odwoławczy, ale również niedopuszczalność zaniechania merytorycznego rozpatrzenia sprawy i oparcia przez organ drugiej instancji decyzji utrzymującej w mocy decyzję pierwszoinstancyjną, wyłącznie na całkowicie innych przesłankach niż te, które legły u podstaw zakwestionowanej w odwołaniu decyzji. Gdy organ stwierdza, że zarzuty odwołania są zasadne, ale dostrzega inne okoliczności, które nie były przedmiotem oceny organu pierwszej instancji, a które w jego ocenie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, to powinien uchylić zaskarżoną decyzję i przekazać sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, strona ma bowiem prawo płynące właśnie z zasady dwuinstancyjności do dwukrotnego (najpierw w pierwszej instancji, a potem w instancji odwoławczej) rozstrzygnięcia okoliczności faktycznej, jak i zagadnienia prawnego (patrz wyrok WSA w Szczecinie z dnia 27 marca 2014 r., sygn. akt II SA/Sz 1472/13, opubl. w internetowej bazie – orzeczenia.nsa.gov.pl). Reasumując Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja narusza art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 15 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd podkreśla przy tym, że skoro sprawa nie została należycie merytorycznie rozpatrzona przez organ drugiej instancji, to przedwczesne byłoby czynienie przez Sąd jakichkolwiek wskazówek materialnoprawnych co do jej rozstrzygnięcia, gdyż sprawa musi być jeszcze raz rozpatrzona przez administracyjną instancję odwoławczą. Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ winien wziąć pod uwagę ocenę prawną, jaką Sąd przedstawił w niniejszym orzeczeniu odnośnie do działania organu na podstawie obowiązujących przepisów i w granicach przezeń stanowionych, konieczności rozpatrzenia wszelkich zagrożeń i uciążliwości zamierzonego przedsięwzięcia wobec środowiska z poszanowaniem zasady praworządności oraz dwuinstancyjności postępowania i w oparciu o dowody zebrane w sprawie, z uwzględnieniem szczególnej roli raportu oddziaływania na środowisko, uzgodnień i opinii. Istotne będzie sprawdzenie raportu pod względem kompletności i merytorycznej poprawności, w tym czy zawiera wszystkie ewentualne zagrożenia związane z realizacją przedmiotowej inwestycji i zalecenia jakie zakreśliły organy współdziałające, uwzględniając przy tym stanowiska stron i uczestników na prawach strony, uwag i wniosków społeczeństwa. W tym stanie rzeczy, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję, o czym orzekł, jak w pkt I sentencji wyroku. W kwestii wykonalności zaskarżonej decyzji, Sąd orzekł, w pkt II sentencji wyroku, na podstawie art. 152 powołanej ustawy. W przedmiocie kosztów postępowania sądowego, Sąd orzekł, jak pkt III sentencji wyroku, na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 ww. ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło