IV SA/Wa 1418/18

WyrokWSA w Warszawie2018-10-04

Skład orzekający: Joanna Borkowska, Jarosław Łuczaj, Agnieszka Wójcik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa stwierdzenia nieważności orzeczenia o wywłaszczeniu nieruchomości z 1959 r. w części dotyczącej odszkodowania, wydana na podstawie przepisów ustawy z 1958 r., jest zgodna z prawem, jeśli skarżąca zarzuca rażące naruszenie prawa proceduralnego (brak rozprawy, brak opinii biegłego przed wydaniem orzeczenia) i materialnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności orzeczenia o wywłaszczeniu z 1959 r. Pomimo potencjalnych wad proceduralnych, takich jak brak protokołu z rozprawy czy sporządzenie opinii biegłego po wydaniu orzeczenia, nie można uznać ich za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Kluczowe jest, że ustalone odszkodowanie było zgodne z obowiązującymi przepisami i stawkami, a skarżąca nie kwestionowała jego wysokości w pierwotnym postępowaniu. Wady proceduralne nie mogą być podstawą do stwierdzenia nieważności, jeśli nie miały wpływu na wysokość odszkodowania i nie nosiły cech rażącego naruszenia prawa.
Stan faktyczny
Skarżąca S.S. wniosła o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. z 1959 r. o wywłaszczeniu nieruchomości w części dotyczącej odszkodowania. Minister Inwestycji i Rozwoju odmówił stwierdzenia nieważności, uznając, że odszkodowanie zostało ustalone zgodnie z ustawą z 1958 r. Skarżąca zarzuciła rażące naruszenie prawa, w tym brak przeprowadzenia rozprawy i sporządzenia opinii biegłego przed wydaniem orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Joanna Borkowska, Sędziowie sędzia WSA Jarosław Łuczaj, sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.), Protokolant ref. Magdalena Dębska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 października 2018 r. sprawy ze skargi S.S. na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia oddala skargę Minister Inwestycji i Rozwoju – po rozpatrzeniu wniosku S. S. o stwierdzenie nieważności orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. Urząd Spraw Wewnętrznych z dnia [...] kwietnia 1959 r. nr [...] o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości położonej w G., oznaczonej jako działka nr [...] o powierzchni 560 m2, zapisanej w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w G. [...] i [...] wyk. [...] i [...], stanowiącej własność S. S. – w części dotyczącej przyznania odszkodowania (pkt 2 orzeczenia) – decyzją z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] odmówił stwierdzenia nieważności zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej odszkodowania. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie sprawy. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. Urząd Spraw Wewnętrznych orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 1959 r. orzekło o wywłaszczeniu za odszkodowaniem opisanej wyżej nieruchomości. Z wnioskiem z [...] września 2010 r. o stwierdzenie nieważności wymienionego orzeczenia Prezydium w części dotyczącej przyznania odszkodowania z tytułu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości wystąpiła S. S.. Po przeprowadzeniu postępowania w sprawie, Minister Inwestycji i Rozwoju wydał w dniu [...] marca 2018 r. decyzję o odmowie stwierdzenia nieważności kwestionowanego orzeczenia w części ustalającej odszkodowanie. W uzasadnieniu decyzji Minister wskazał, że ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości dokonano na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. Nr 17, poz. 70) i w aspekcie zgodności z przepisami tej ustawy należy ocenić zaskarżone orzeczenie. Zgodnie z treścią art. 47 ust. 1 powołanej ustawy, postępowanie wywłaszczeniowe wszczęte po wyzwoleniu, a w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy jeszcze niezakończone winno być prowadzone nadal według dotychczasowych przepisów z odpowiednim zastosowaniem przepisów niniejszej ustawy dotyczących właściwości organów orzekających. Czynności dokonane w dotychczasowym postępowaniu pozostają w mocy, a odszkodowanie ustalano według zasad odszkodowania przewidzianych w niniejszej ustawie, jeżeli wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego nastąpiło po dniu 1 lipca 1956 r., a dotychczas nie ustalono odszkodowania; w pozostałych przypadkach odszkodowanie ustalano według przepisów dotychczasowych. W przedmiotowej sprawie pismem z [...] sierpnia 1957 r. Prezydium Rady Narodowej w G. zawiadomiło strony o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego na wniosek Przedsiębiorstwa [...] w G. z [...] lipca 1957 r. Postępowanie wywłaszczeniowe zatem wszczęto po 1 lipca 1956 r., co warunkowało obowiązek zastosowania przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. dla ustalenia odszkodowania. Zgodnie z treścią art. 21 powołanej ustawy, odszkodowanie ustalano na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez prezydium wojewódzkiej rady narodowej. Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie. Z ustaleń organu wynika, że w sprawie nie zachował się w aktach archiwalnych protokół z rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, ale z zaskarżonego orzeczenia Prezydium wynika, że rozprawa wywłaszczeniowa została przeprowadzona w dniu [...] sierpnia 1957 r. Niemniej jednak Minister wyjaśnił, że nawet gdyby przyjąć, że w przedmiotowej sprawie nie przeprowadzono stosownej rozprawy, to jej ewentualny brak jest wadą procesu administracyjnego, nie zaś wadą tkwiącą w decyzji. Podstawą stwierdzenia nieważności są wady materialnoprawne decyzji, nie zaś wady proceduralne tkwiące w postępowaniu poprzedzającym jej wydanie. To oznacza, że nawet gdyby rozprawa nie została przeprowadzona to uchybienie to można rozpatrywać jedynie w postępowaniu wznowieniowym, określonym w art. 145 kpa, a nie w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji z art. 156 kpa, będącym instytucją procesową tworzącą możliwość prawną wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji dotkniętych wadami powodującymi nieprawidłowe ukształtowanie stosunku materialnoprawnego pod względem podmiotowym, jak i przedmiotowym. Konieczne jest zatem ustalenie, czy ewentualne uchybienie polegające na braku rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej miało wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. W uzasadnieniu inkryminowanej decyzji Minister stwierdził, że odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia rzeczonej nieruchomości zostało ustalone w oparciu o sporządzoną w dniu [...] maja 1959 r. opinię biegłego F. K. powołanego przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w G. Urząd Spraw Wewnętrznych. Oznacza to zatem, że biegły brał udział w prowadzonym postępowaniu wywłaszczeniowo-odszkodowawczym poprzez sporządzenie opinii szacunkowej nieruchomości. Biegły ustalił odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość na podstawie art. 8 ust. 6 powołanej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. Zgodnie z tym przepisem, odszkodowanie za grunt budowlany w mieście lub osiedlu podlegający podatkowi od nieruchomości określa się w zależności od rodzaju miasta (osiedla), położenia gruntu i jego obszaru w wysokości 5-10% przeciętnych kosztów wybudowania w danej miejscowości domu jednorodzinnego pięcioizbowego. Odszkodowanie ulega odpowiedniemu zmniejszeniu, jeżeli obszar gruntu wywłaszczonego jest mniejszy niż dopuszczalna najmniejsza powierzchnia działki pod budowę domu jednorodzinnego. W sprawie tej biegły ustalił, że wywłaszczeniu podlegała działka nr [...] o pow. 560 m2, która nadawała się pod budowę domu jednorodzinnego w G., gdyż była większa od minimalnej powierzchni 480 m2 przy normalnej zabudowie i przy zachowaniu przepisowych odległości od sąsiada po 4 m z każdej strony. Wartość działki normatywnej biegły przyjął na kwotę 28.000 zł, czyli 8% od kwoty 350.000 zł, tj. kosztów wybudowania domu jednorodzinnego pięcioizbowego w G., ustalonych w powołanej ustawie. Biegły ustalając koszt budowy domu jednorodzinnego przyjął za cenę wyjściową 450 zł na 1 m3, tj. stawkę zastosowaną przy budowie przestrzeni domu jednorodzinnego dla domów mieszkalnych w G. przez Dyrekcję Budowy Osiedli Robotniczych. Następie powiększył ją do 500 zł za 1 m3. Tak uzyskaną cenę pomnożył o przyjętą kubaturę 700 m3 obudowanej przestrzeni domu jednorodzinnego (700 m3 x 500 zł/m3 = 350.000 zł). W konsekwencji przyjęcia kwoty wyjściowej za dom jednorodzinny wyliczono cenę za przedmiotową działkę nadającą się pod budowę domu jednorodzinnego (350.000 zł x 8% / 100 = 28.000 zł). Taka kwota została też przyznana w zaskarżonym orzeczeniu z dnia [...] kwietnia 1959 r. A zatem kwota odszkodowania została przyznana w prawidłowej wysokości, zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami prawa. Brak jest więc podstaw do uznania, że doszło do rażącego naruszenia prawa przy jego ustalaniu. Ponadto w trakcie postępowania właścicielka przedmiotowej nieruchomości nie kwestionowała wysokości ustalonego odszkodowania. Nie złożyła również odwołania od orzeczenia z dnia [...] kwietnia 1959 r. Zatem nie czuła się pokrzywdzona wysokością przyznanego odszkodowania. Minister odniósł się również do zarzutu, że organ wywłaszczeniowy w toku postępowania nie uzyskał aktualnej opinii szacunkowej przed wydaniem orzeczenia z dnia [...] kwietnia 1959 r. i wyjaśnił, że wprawdzie opinia biegłego, na podstawie której przyznano odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość została sporządzona po przeprowadzeniu rozprawy, jednakże wysokość odszkodowania była stronie znana co najmniej w dniu wydania orzeczenia z dnia [...] kwietnia 1959 r., mocą którego przyznano skarżącej odszkodowanie w kwocie 28.000 zł, czyli w tej samej wysokości, co w opinii szacunkowej biegłego z dnia [...] maja 1959 r. Zatem brak opinii szacunkowej w dniu wydawania decyzji nie miał wpływu na ustaloną wysokość odszkodowania i nie może stanowić rażącego naruszenia prawa, albowiem kwota odszkodowania została obliczona prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi ówcześnie przepisami. W związku z tym nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji. Skargę na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła S. S., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika i wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, której zarzuciła rażące naruszenie art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. Nr 17, poz. 70) poprzez jego błędną wykładnię, co w konsekwencji skutkowało naruszeniem przepisów postępowania art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącej rozwinął podniesione zarzuty, podnosząc, że przed datą wydania orzeczenia o wywłaszczeniu i odszkodowaniu nie przeprowadzono żadnej rozprawy administracyjnej. Z treści orzeczenia z dnia [...] kwietnia 1959 r. wynika, że o wywłaszczeniu i odszkodowaniu orzeczono "po przeprowadzeniu w dniu [...].VIII.1957 r. rozprawy wywłaszczeniowej", co zdaniem pełnomocnika nie odpowiada prawdzie, gdyż w tym dniu organ wywłaszczeniowy nie przeprowadził rozprawy administracyjnej, a jedynie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w G. dokonało oględzin i opisu nieruchomości. Czynność ta nie mogła być rozprawą administracyjną w rozumieniu art. 21 powołanej ustawy, gdyż ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość mogło być dokonane dopiero na podstawie wyników rozprawy i po wysłuchaniu na niej opinii biegłego, a opinia ta sporządzona została dopiero [...] maja 1959 r., a zatem nie była znana w dniu [...] sierpnia 1957 r., ani w dniu wydania kwestionowanego orzeczenia z dnia [...] kwietnia 1959 r. nie była znana organowi wysokość odszkodowania. Organ wywłaszczający dopuścił się więc rażącego naruszenia art. 21 powołanej ustawy nie przeprowadzając w ogóle rozprawy administracyjnej oraz ustalając wysokość odszkodowania w sposób dowolny, nie opierając się na wymaganej opinii szacunkowej biegłego, która została sporządzona już po wydaniu kwestionowanego orzeczenia, a więc po zakończeniu postępowania. Z tego względu, zdaniem pełnomocnika, orzeczenie to nie może stanowić dowodu w sprawie i podlegać ocenie jako dowód. W odpowiedzi na skargę Minister Inwestycji i Rozwoju wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji orzekając w sprawie nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ocena dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego, ustalonego i obowiązującego w dniu wydania aktu, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto zgodnie z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co oznacza, że Sąd bada w pełnym zakresie pod kątem zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi zaskarżonego aktu organu administracji publicznej, a nie celowości czy słuszności lub sprawiedliwości społecznej i z urzędu bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa proceduralnego i materialnego, niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednak tylko w granicach sprawy, w której skarga została wniesiona. Zgodnie zaś z art. 145 § 1 pkt 1 i 2 tej ustawy, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt organu administracji państwowej, niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy albo też do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji lub postanowienia. Przeprowadzona na płaszczyźnie zgodności z prawem kontrola zaskarżonej decyzji, w ramach wskazanych kryteriów, prowadzi do konstatacji, że skarga jest niezasadna i nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem Sąd nie dopatrzył się w działaniu organu administracji ani naruszenia norm prawa materialnego, ani też naruszenia przepisów postępowania, które uzasadniałyby uwzględnienie skargi. Przedmiotem rozpoznawanej sprawy jest ocena czy orzeczenie z dnia [...] kwietnia 1959 r. zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa. Stwierdzenie nieważności decyzji z przyczyny określonej w art. 156 § 1 pkt 2 kpa może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy organ ustali, że decyzja w sposób oczywisty i bezsporny narusza, i to w sposób rażący, konkretny przepis prawa. Rażące naruszenie prawa polega na jego oczywistości, to jest "rzucającej się w oczy" sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni. O rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze, czyli skutki, które wywołuje decyzja. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności – gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Konieczne jest także, aby stwierdzone naruszenie miało znacznie większą wagę aniżeli stabilność decyzji ostatecznej, o której stanowi art. 16 kpa (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lipca 2016 r., sygn. akt II OSK 2731/14 i z dnia 28 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 2519/14 – dostępne na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wskazać również należy, że w postępowaniu toczącym się w trybie nieważnościowym organ nie rozstrzyga o istocie sprawy będącej przedmiotem postępowania prowadzonego w trybie zwykłym, lecz jego działanie ukierunkowane jest wyłącznie na kontrolę decyzji w aspekcie wystąpienia przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 kpa. Organ rozpatrując sprawę w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji działa więc jako organ kasacyjny i w oparciu o materiał dowodowy, który posłużył do wydania badanego orzeczenia. Charakter postępowania uniemożliwia bowiem gromadzenie nowych dowodów i czynienie nowych ustaleń faktycznych w sprawie. Stąd też organ orzekający w tym trybie dokonuje oceny legalności decyzji na podstawie akt postępowania zwykłego. Nie może prowadzić postępowania w takim zakresie, w jakim ma to miejsce w postępowaniu zwykłym. Organ obowiązany jest natomiast skoncentrować się na materiale zgromadzonym w postępowaniu zakończonym weryfikowaną decyzją i ustaleniach poczynionych na jego podstawie. W rozpoznawanej sprawie skarżąca zakwestionowała fakt przeprowadzenia w toku postępowania zwykłego dotyczącego ustalenia odszkodowania rozprawy i sporządzenia opinii biegłego w toku postępowania wywłaszczeniowego, co w jej ocenie musi prowadzić do wniosku o nieprzeprowadzeniu obligatoryjnych elementów wydania decyzji odszkodowawczej, co jej zdaniem stanowi rażące naruszenie prawa. W kontrolowanej w trybie nieważnościowym sprawie ustalono i wypłacono odszkodowanie na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. Nr 17, poz. 70). Zgodnie z art. 21 tej ustawy odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez organ do spraw wewnętrznych prezydium wojewódzkiej rady narodowej. Opinia biegłych powinna zawierać szczegółowe uzasadnienie. Z przytoczonej regulacji wynikał przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w formie rozprawy i wysłuchania na niej opinii sporządzonej przez biegłych. Natomiast przebieg rozprawy i ewentualne uchybienia nie mogą być oceniane w kategoriach rażącego naruszenia prawa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1459/07, dostępny na stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Z orzeczenia Prezydium z dnia [...] kwietnia 1959 r. wynika jednak, że rozprawa wywłaszczeniowa została przeprowadzona w dniu [...] sierpnia 1957 r. Organowi administracji pomimo podjętych czynności nie udało się jednak odnaleźć w aktach archiwalnych wywłaszczonej nieruchomości protokołu z rozprawy wywłaszczeniowej. Brak dowodów w tym zakresie nie może jednak stanowić podstawy do naruszenia zasady trwałości decyzji ostatecznej wyrażonej w art. 16 kpa i przemawiać za stwierdzeniem nieważności kontrolowanego orzeczenia. Stwierdzić nieważność decyzji można bowiem tylko wówczas, gdy na podstawie ustalonego stanu faktycznego, w sposób niezbity można stwierdzić, że doszło do spełnienia przesłanek z art. 156 § 1 kpa. W ocenie Sądu zasadnie Minister przyjął, że brak możliwości odnalezienia dokumentów archiwalnych dotyczących ustalenia odszkodowania nie może stanowić podstawy do wnioskowania, że w sprawie nie została przeprowadzona rozprawa, ani też nie sporządzono opinii biegłego. Zgodnie bowiem z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym, brak kompletnych akt archiwalnych powoduje, że nie można przeprowadzić oceny postępowania i ustalić, czy było ono przeprowadzone w sposób prawidłowy, a tym samym nie można stwierdzić czy zaszły przesłanki do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji. Brak akt powoduje również, że nie można organowi przedstawić zarzutu, że nie zbadał wszechstronnie sprawy i że nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 lipca 2005 r., sygn. akt I SA/Wa 170/04, dostępny na wskazanej wyżej stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych). Zwrócić również należy uwagę, że specyfika postępowania prowadzonego pod rządami ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, a zatem i opinii wydawanych na potrzeby wywłaszczenia, wymaga uwzględnienia okoliczności, że wówczas nie istniał wolny rynek nieruchomości, a szacunki opierały się na sztywnych stawkach, co oznaczało, że kwoty odszkodowań wyliczane były przez rzeczoznawców nie w odniesieniu do materiału porównawczego, a w oparciu o sztywne obowiązujące stawki poprzez pomnożenie powierzchni wywłaszczanego gruntu przez stawkę ustaloną w obowiązującej tabeli w zależności od rodzaju i klasy gleby. Ewentualne zastrzeżenia co do sporządzanego elaboratu szacunkowego mogły się w zasadzie sprowadzać do przyjęcia błędnej wielkości szacunkowej nieruchomości lub zastosowania nieaktualnych stawek (por. wyroki Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r., sygn. akt I OSK 1274/11 i z dnia 11 września 2018 r., sygn. akt I OSK 2448/16 – dostępne na wyżej wskazanej stronie internetowej). Skarżąca nie podnosiła jednak, by takie uchybienia miały miejsce w rozpatrywanej sprawie. Również nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń co do wysokości odszkodowania. Brak zatem dokumentów potwierdzających przeprowadzenie rozprawy, czy opinii biegłych nie wykluczał możliwości wydania orzeczenia w części określającej wysokość odszkodowania przyznanego skarżącej (zob. wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2017 r., sygn. akt I OSK 1448/17, dostępny na wyżej wskazanej stronie internetowej orzeczeń sądów administracyjnych). Tym samym nie doszło w sprawie do rażącego naruszenia art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Orzeczenie Prezydium, które ustaliło odszkodowanie w sposób opisany przez Ministra w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, którego to wysokość odszkodowania była znana osobie uprawnionej do otrzymania odszkodowania ze względu na brak wolnego rynku nieruchomości i sztywne stawki, a skarżąca ostatecznie ją zaakceptowała, nie naruszyło prawa w takim stopniu, że nie daje się to pogodzić ze społeczno-gospodarczymi skutkami takiego orzeczenia zwłaszcza, że art. 21 powołanej ustawy mówi o obowiązku wysłuchania – nie biegłych – a opinii biegłych, co w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jest rozumiane jako odczytanie sporządzonej na piśmie opinii. Zdaniem Sądu nie można więc na podstawie treści załączonej opinii, sporządzonej po wydaniu orzeczenia Prezydium wywieść, że organ dokonał samodzielnie wyliczeń wysokości odszkodowania. Zwrócić należy uwagę, że wówczas brak było wolnego rynku nieruchomości, a szacunki opierały się o sztywne stawki, dlatego odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia wyliczane było wówczas poprzez przemnożenie powierzchni wywłaszczanego gruntu przez stawkę ustaloną w obowiązującej tabeli w zależności od rodzaju i klasy gleby. Zasadnie więc Minister przyjął, że w kontrolowanym w trybie nieważnościowym orzeczeniu z dnia [...] kwietnia 1959 r. nie można zarzucić, że odszkodowanie zostało przyznane w niewłaściwej wysokości. Nie można więc stwierdzić, że treść kontrolowanego orzeczenia nie da się pogodzić z wymogami praworządności i skutkami społeczno-gospodarczymi przez to orzeczenie wywołanymi. Uwzględniając specyfikę postępowania nieważnościowego należało podzielić stanowisko Ministra, że weryfikowane w tym postępowaniu orzeczenie nie jest dotknięte wadami kwalifikowanymi, w tym wadą rażącego naruszenia prawa, wymienioną w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Jako chybiony, w kontekście zasad postępowania nieważnościowego, Sąd ocenił zarzut dotyczący sporządzenia operatu przez biegłego już po wydaniu orzeczenia odszkodowawczego. Skoro opinia szacunkowa jednak została w sprawie sporządzona, a biegły uwzględnił stawki określone w art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 12 marca 1958 r., to nie można było tego uchybienia traktować jako rażąco naruszającego art. 21 powołanej ustawy. Wskazać trzeba, że instytucja stwierdzenia nieważności nie ma na celu usuwania wad postępowania administracyjnego, lecz służy wyłącznie usuwaniu z obrotu prawnego wadliwego rozstrzygnięcia. Ponadto, dla oceny czy decyzję wywłaszczeniowo-odszkodowawczą wydano z rażącym naruszeniem prawa, nie można pominąć okoliczności, czy – niezależnie od oczywistych uchybień organu wywłaszczeniowego – orzeczona wysokość odszkodowania odpowiadała prawu. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 19 lutego 2002 r., sygn. akt I SA 1834/00 (LEX nr 81757) "Aby ocenić, czy decyzję odszkodowawczą wydano z rażącym naruszeniem prawa – w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. – nie można pominąć zagadnienia, czy – niezależnie od oczywistych uchybień organu odszkodowawczego – orzeczona wysokość odszkodowania odpowiadała prawu." W sprawie niniejszej, orzeczona rozstrzygnięciem Prezydium z dnia [...] kwietnia 1959 r. wysokość odszkodowania odpowiada prawu, odszkodowanie zostało bowiem ustalone w identycznej wysokości, co w opinii szacunkowej biegłego z dnia [...] maja 1959 r. i w sposób prawidłowy na podstawie obowiązujących wówczas przepisów prawa. A zatem brak opinii szacunkowej w dniu wydania orzeczenia nie miał wpływu na wysokość odszkodowania. Przeprowadzona została także rozprawa administracyjna, co wynika wprost z orzeczenia Prezydium z dnia [...] kwietnia 1959 r. Powyższe okoliczności w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wskazują na bezpodstawność zarzutów zawartych w skardze, a dotyczących wadliwości zawiązanych z oceną i zgromadzeniem materiału dowodowego przez organ odwoławczy. Odnosząc się do zarzutu skarżącej, że nie została zawiadomiona o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowo-odszkodowawczym, przesłanka ta może stanowić podstawę wznowienia postępowania, a nie stwierdzenia nieważności. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych system weryfikacji decyzji na drodze administracyjnej podlega różnym trybom nadzwyczajnym, które są oparte na zasadzie niekonkurencyjności, a to oznacza, że poszczególne tryby nadzwyczajne mają na celu usunięcie tylko określonego rodzaju wadliwości decyzji i nie mogą być stosowane zamiennie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA 286/99, LEX nr 55756). Wobec powyższego Sąd uznał, że organ orzekający w sprawie wnikliwie i wszechstronnie rozpatrzył stan faktyczny sprawy oraz szczegółowo wyjaśnił motywy, jakimi się kierował przy jej rozstrzyganiu. Uzasadnił przy tym przekonująco swoje stanowisko, zaś wydana decyzja zawiera niezbędne elementy, o jakich mowa w art. 107 § 1 i § 3 kpa. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło