IV SA/Wa 2038/11
WyrokWSA w Warszawie2012-02-22
Skład orzekający: Grzegorz Czerwiński, Teresa Zyglewska, Agnieszka Wójcik
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Ministra Gospodarki z dnia [...] października 2011 r. o utrzymaniu w mocy decyzji odmawiającej stwierdzenia nieważności orzeczenia o nacjonalizacji młyna była prawidłowa, w szczególności w kontekście oceny rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej?Ratio decidendi
Decyzja Ministra Gospodarki została uchylona, ponieważ organ nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy, w szczególności dokumenty archiwalne, które wskazywały na rzeczywistą zdolność przemiałową młyna poniżej 15 ton na dobę. Sąd uznał, że organ naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w tym zasadę prawdy obiektywnej i obowiązek wyczerpującego zebrania materiału dowodowego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Brak było również uzasadnienia dla niepowołania biegłego na wniosek właściciela w postępowaniu nacjonalizacyjnym.Stan faktyczny
Skarżący J. S. domagał się stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu i Handlu z 1948 r. o nacjonalizacji młyna, twierdząc, że nie spełniał on kryterium zdolności przemiałowej powyżej 15 ton na dobę. Minister Gospodarki odmówił stwierdzenia nieważności, uznając, że młyn spełniał to kryterium. Po kolejnych postępowaniach i wyrokach sądów administracyjnych, Minister Gospodarki ponownie utrzymał w mocy swoją decyzję, co zostało zaskarżone do WSA. Skarżący zarzucił m.in. naruszenie przepisów postępowania, błędne ustalenie stanu faktycznego oraz nieuwzględnienie opinii biegłych.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] października 2011 r. i zasądził od Ministra Gospodarki na rzecz skarżącego J. S. kwotę 440 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Czerwiński, Sędziowie Sędzia WSA Teresa Zyglewska, Sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.), Protokolant ref. staż. Marek Bereziński, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 lutego 2012 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] października 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Ministra Gospodarki na rzecz skarżącego J. S. kwotę 440 (czterysta czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] października 2011r. Nr [...] Minister Gospodarki działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) - dalej k.p.a., po rozpatrzeniu wniosku J. S., reprezentowanego przez adw. J. Z., o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją Ministra Gospodarki z dnia [...] maja 2011 r., znak: [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ wskazał, iż decyzją z dnia [...] maja 2011 r., Minister Gospodarki, po rozpatrzeniu wniosku J. S., odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948 r. o przejściu przedsiębiorstw na własność Państwa, w części dotyczącej przedsiębiorstwa M. W uzasadnieniu wskazanej decyzji organ orzekający, po dokonaniu wszechstronnej analizy całości zgromadzonego materiału dowodowego, przyjmując jako kluczowy w sprawie, dowód z opinii mgr inż. A. O., przeprowadzony w następstwie wykonania wytycznych zawartych w zapadłych w niniejszej sprawie wyrokach sądów administracyjnych ustalił, że przedmiotowy młyn w dacie wejścia w życie ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz. U. z 1946 r. Nr 3, poz. 17), dalej: ustawa nacjonalizacyjna, tj. w dniu 5 lutego 1946 r. miał rzeczywistą zdolnością przemiałową przekraczającą 15 ton zboża na dobę. Tym samym, w ocenie organu orzekającego, spełnione zostały przesłanki, zawarte w ww. ustawie, uzasadniające jego nacjonalizację. W konsekwencji Minister Gospodarki stwierdził, że ww. orzeczenie Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948 r. o przejęciu przedsiębiorstw na własność Państwa, w części dotyczącej ww. młyna nie narusza w sposób rażący prawa.
Wnioskiem z dnia 14 czerwca 2011 r. J. S., reprezentowany przez adw. J. Z., wystąpił do Ministra Gospodarki, na podstawie art. 127 3 k.p.a., o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej ww. decyzją z dnia [...] maja 2011 r., zarzucając jej naruszenie:
1) art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 (dalej: p.p.s.a.), poprzez nieuwzględnienie" zapadłych w niniejszej sprawie wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004 r., Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 czerwca 2009 r. oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 października 2009 r. "przez nieprzyjęcie do podstaw ustalenia stanu faktycznego rzeczywistej zdolności przemiału przedmiotowego młyna";
2) naruszenie art. 7, 77 1 i 80 k.p.a. przez nieustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy i mylną ocenę materiału dowodowego;
3) art. 156§ 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie, że decyzja nacjonalizacyjna była wydana bez podstawy prawnej.
Uzasadniając zarzut zawarty w pkt 1 odwołujący się podnosi w szczególności, iż w opinii stanowiącej podstawę kwestionowanego rozstrzygnięcia Ministra Gospodarki, mgr inż. A. O. "zastosował własne pojęcie rzeczywistego przemiału sprzeczne z prawdziwym znaczeniem tego pojęcia, przyjmując teoretyczne wyliczenia znajdujące być może oparcie w literaturze i normach projektowania, ale nie mające podstaw w stanie faktycznym " Cytując poszczególne fragmenty ww. opinii odwołujący się wskazuje, iż biegły opierał się na wartościach teoretycznych i poglądach literaturowych, co uzasadnia twierdzenie, że wyliczona przez niego zdolność przemiałowa omawianego młyna jest zdolnością teoretyczną.
Uzasadniając zarzut zawarty w pkt 2 odwołujący się wskazuje, iż organ w kwestionowanej decyzji oceniał dowody "osobno zamiast we wzajemnym powiązaniu". Ponadto, Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 23 czerwca 2004 r. stwierdził, iż organ powinien przeanalizować wskazane przez ten Sąd dokumenty archiwalne pod kątem rzeczywistej, a nie teoretycznej zdolności przemiałowej młyna, zaś organ "pod pojęcie rzeczywistego przemiału podkłada treść teoretycznego przemiału ". Odwołujący się twierdzi ponadto, iż w kwestionowanej decyzji organ przyjął, że dowody, które stanowiły podstawę do wydania przez Wojewódzką Komisję do spraw upaństwowienia przedsiębiorstw w B. (dalej: Wojewódzka Komisja) postanowienia z dnia [...] czerwca 1947 r., nie były wystarczające do ustalenia zdolności przemiałowej omawianego młyna. Powyższe w ocenie odwołującego oznacza, że postanowienie to zostało wydane bez podstawy prawnej.
Odwołujący się wskazuje również, iż Główna Komisja do spraw upaństwowienia przedsiębiorstw (dalej: Główna Komisja), mylnie interpretując prawo przyjęła, że dla upaństwowienia młyna wystarczy zdolność przemiałowa 15 ton, co skutkowało zatwierdzeniem postanowienia Wojewódzkiej Komisji, a w konsekwencji - rażąco sprzeczną z prawem nacjonalizacją omawianego młyna.
W uzasadnieniu wniosku z dnia 14 czerwca 2011 r. wskazano również, iż rażącym naruszeniem prawa jest w ocenie skarżącego niepowołanie, w toku postępowania nacjonalizacyjnego, przez Wojewódzką Komisję i Główną Komisję, wbrew 43 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa (Dz. U z 1947 r. Nr 16, poz. 62), biegłego, pomimo kierowanych w tym przedmiocie wniosków L. S. - pierwotnego właściciela znacjonalizowanego młyna.
Jednocześnie odwołujący się podnosi, że organ niezasadnie twierdzi, iż ekspertyza prof. B. "jest tylko krytyką innych opinii, a nie dokonuje samoistnych wyliczeń " bowiem stosowne wyliczenia zawarte są w ekspertyzie z kwietnia 2003 r. oraz z dnia 20 października 2010 r. Chociaż zgodnie z wytycznymi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawartymi w wyroku z dnia 23 czerwca 2004 r., Minister Gospodarki oceniając materiał dowodowy powinien wziąć tę ekspertyzę pod uwagę, organ " uznał za wiarygodną opinię biegłego O. sprzeczną z całym archiwalnym materiałem sprawy i w istocie sprzeczną z wytycznymi Sądów administracyjnych ". Wadliwość opinii biegłego A. O. wynika w ocenie odwołującego również z faktu, iż biegły ten w świetle teoretycznych założeń nie mając do tego podstaw w materiale dowodowym stwierdza, że w młynie w W. były dwie linie produkcyjne " co wyklucza prof. B., zaś inni biegli nie potwierdzają. Przy piśmie z dnia 29 czerwca 2011 r. odwołujący się przedłożył również stanowisko prof. K. B. zawierające uwagi do pisma mgr inż. A. O. pt. " Ustosunkowanie się do uwag profesora dr hab. K. B. z dnia 16.02.2011r. " oraz decyzji Ministra Gospodarki z [...] maja 2011 r. Analiza treści ww. opracowania zostanie przeprowadzona w dalszej części decyzji.
Po powtórnej, analizie całości zebranego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, przy szczególnym uwzględnieniu podniesionych przez odwołującego zarzutów, organ orzekający nie znalazł podstaw do zmiany decyzji własnej z dnia [...] maja 2011 r. Mając na względzie powyższe, Minister Gospodarki ustalił, jak następuje.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2003 r., Minister Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej (poprzednik prawny Ministra Gospodarki), po rozpatrzeniu wniosku J. S. z dnia 8 października 1990 r., stwierdził nieważność zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] listopada 1945 r. w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad przedsiębiorstwem pn. M w mieście W. oraz odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948 r. o przejściu przedsiębiorstw na własność Państwa w części dotyczącej przedmiotowego przedsiębiorstwa. Powyższa decyzja została utrzymana w mocy decyzją Ministra Gospodarki Pracy i Polityki Społecznej z dnia [...] lutego 2003 r.. W następstwie skargi złożonej przez J. S. wskazane decyzje zostały uchylone wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004 r., sygn. akt IV SA 1070/03. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd wyraził pogląd, iż kluczowe dla rozstrzygnięcia pojęcie "zdolności przemiałowej młyna" należy rozumieć jako "rzeczywistą zdolność przemiałową młyna" oraz wskazał na konieczność dokonania przez organ ponownej, kompleksowej oceny dowodów archiwalnych pod kątem rzeczywistej, nie zaś teoretycznej zdolności przemiałowej, przy uwzględnieniu treści art. 7, 77 1 i 80 k.p.a. Ponadto, sąd nakazał, by organ orzekający wziął pod uwagę ekspertyzę prof. K. B. w przedmiocie ustalenia rzeczywistej zdolności przemiałowej w omawianym młynie, przedłożoną przez skarżącego w trakcie postępowania sądowego.
Po ponownym przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, w świetle wytycznych zawartych w ww. wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2004 r., Minister Gospodarki i Pracy wydał decyzję z dnia [...] lipca 2005 r., w której w pkt I stwierdził nieważność ww. zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] listopada 1945 r. oraz w pkt II odmówił stwierdzenia nieważności orzeczenia nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948 r. Powyższa decyzja została utrzymana w mocy decyzją Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2006r.. Po rozpatrzeniu skargi J. S. na tę decyzję, wyrokiem z dnia 21 lipca 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 740/06, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J. S. W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej wniesionej przez skarżącego od powyższego wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z dnia 19 grudnia 2007 r., sygn. akt I OSK 1868/06, uchylił ww. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lipca 2006 r. w zaskarżonej części, tj. w części dotyczącej oceny orzeczenia nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] maja 1948 r. i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Należy zaznaczyć, iż w pozostałym zakresie, tj. w części dotyczącej stwierdzenia nieważności zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia [...] listopada 1945 r. w sprawie ustanowienia przymusowego zarządu państwowego nad ww. przedsiębiorstwem, sprawa została ostatecznie zakończona, ze względu na fakt, iż ww. wyrok z dnia 21 lipca 2006 r. w tym zakresie stał się prawomocny.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2008 r., sygn. akt IV SA/Wa 177/08, oddalił skargę J. S. na ww. decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2006 r. Po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej J. S. od tego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 29 czerwca 2009 r., sygn. akt I OSK 947/08, uchylił ww. wyrok z dnia 9 kwietnia 2008 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, iż wobec faktu, że w tej sprawie zapadł prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004 r., sygn. akt IV SA 1070/03, zarówno Minister Gospodarki, jak i Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązani są uwzględnić zawartą w nim ocenę prawną. W wyroku z dnia 23 czerwca 2004 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził natomiast, że stanowisko organu zawarte w pierwotnie wydanych w tej sprawie decyzjach z 2003 r., iż przesłanką przejęcia na rzecz Państwa młyna jest teoretyczna, a nie faktyczna zdolność przemiałowa, było nieprawidłowe. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego kwestionowane rozstrzygnięcie organ oparł na opinii sporządzonej przez biegłego T. S., który stwierdził, że stanowisko Sądu, by stosować przy ocenianiu zdolności przemiałowej młyna zdolność rzeczywistą, a nie teoretyczną stoi w całkowitej sprzeczności z tekstem ustawy nacjonalizacyjnej. Biegły ten, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego "pod nazwą rzeczywistej zdolności przemiałowej ustalał zdolność teoretyczną ". Tym samym, opinia biegłego dr inż. T. S., stanowiąca główny dowód w sprawie, wydana została niezgodnie z jej przedmiotem i niezgodnie z wiążącymi zaleceniami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawartymi w prawomocnym wyroku z 23 czerwca 2004 r. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w odróżnieniu od biegłego powołanego przez organ, prof. K. B. przedstawił i omówił pojęcia zdolności przemiałowej: rzeczywistej, teoretycznej i określanej arbitralnie. Fakt, iż w ekspertyzie tej inaczej określono rodzaj młyna, jak również to, że została sporządzona na zlecenie strony oraz stanowiła dowód z dokumentu, nie pozwalał na jej całkowitą krytykę. Ponadto, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadne zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące wadliwej kontroli działalności administracji publicznej dokonanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, który nie zwrócił uwagi na fakt wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, tj. art. 7, 77 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a. W tym kontekście Sąd stwierdził, że zarzut stronniczości wobec protokołu z dnia [...] stycznia 1946 r. nie był właściwie uzasadniony oraz, iż nie są jasne podstawy na jakich przyjęto, że jeżeli przedmiotowy młyn w 1939 r. posiadał przemiał wynoszący 22 tony, to w 1946 r. przemiał ten również wynosił ponad 15 ton. Zdaniem Sądu okoliczność ta nie jest oczywista, gdyż z oświadczenia z dnia 2 stycznia 1946 r. wynikało, iż wszystkie maszyny były zużyte, a motor był w złym stanie. Poza tym, jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny, organ orzekający nie odniósł się do zarzutu, że "Główna Komisja Weryfikacyjna" zatwierdzając postanowienie Wojewódzkiej Komisji w uzasadnieniu tego postanowienia stwierdziła, iż "zdolność przemiału wynosi 15 ton na dobę " która to wielkość nie wypełnia dyspozycji art. 3 ust. 1 lit a pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po ponownym rozpoznaniu sprawy, w świetle wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartych w wyroku z dnia 29 czerwca 2009 r., wyrokiem z dnia 2 października 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 1173/09, uchylił decyzję Ministra Gospodarki z dnia [...] lutego 2006 r. oraz pkt II poprzedzającej ją decyzji Ministra Gospodarki i Pracy z dnia [...] lipca 2005 r. W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd wskazał, iż wbrew wytycznym zawartym w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004 r. organ orzekający nie podjął wszelkich, niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu sprawy, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 7 k.p.a., zaniechał wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, co powinno nastąpić stosownie do treści art. 77 §1 k.p.a. oraz w oparciu o zasadę swobodnej oceny dowodów z art. 80 k.p.a., jak również nie ocenił wnikliwie, czy okoliczności, na których oparto rozstrzygnięcia, zostały dostatecznie udowodnione. Organ naruszając zasadę przekonywania, unormowaną w art. 11 k.p.a., nie uzasadnił należycie zajętego stanowiska, w taki sposób, by czyniło to zadość wymogom art. 107 §3 k.p.a., przy czym wszystkie te uchybienia procesowe mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, iż:
1) należy ponownie ocenić, czy przedmiotowy młyn podpadał pod działanie art. 3 ust. 1 pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej;
2) należy dokonać szczegółowej, całościowej oceny materiału dowodowego, w tym również dowodów archiwalnych pod kątem rzeczywistej zdolności przemiałowej, bowiem abstrahowanie od stanu technicznego urządzeń młyna, które miało miejsce w obu kwestionowanych decyzjach Ministra Gospodarki stanowi naruszenie art. 153 p.p.s.a., a przez to równocześnie art. 7, 77§ 1, 107 k.p.a.;
3) mając na uwadze poważne wady opinii dr T. S. należy rozważyć ponowne zlecenie opracowania opinii zgodnie z celem, dla którego miała być sporządzona;
4) za wadliwe należy uznać całkowite pominięcie przez organ ekspertyzy prof. K. B. Ponadto, potraktowanie opracowań obu fachowców, tj. biegłego T. S. i eksperta K. B. w tak odmienny sposób budzi uzasadnioną wątpliwość co do rzetelności przeprowadzonej oceny dowodów;
5) należy ponownie przeanalizować protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji ds. Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia [...] czerwca 1947 r., w części obejmującej wyjaśnienia L. S., odnoszące się do zdolności przemiałowej młyna w okresie powojennym, z uwzględnieniem przedstawionego przez niego stanu technicznego młyna oraz protokół z dnia [...] stycznia 1946 r.;
6) należy odnieść się do zarzutu skargi wskazującego, iż wprawdzie " Główna Komisja Weryfikacyjna" zatwierdziła postanowienie Wojewódzkiej Komisji ds. Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B., ale w uzasadnieniu wskazała przemiał, który nie wypełniał dyspozycji z art. 3 ust. 1 lit A pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej.
W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stanął na stanowisku, że "po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku, mając na względzie ocenę prawną i wskazania w nim zawarte należy ponownie ustalić, czy w momencie wydawania orzeczenia nacjonalizacyjnego nastąpiło naruszenie prawa o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym, czyli noszącym cechy rażącego naruszenia prawa, o którym stanowi art. 156 § 1 pkt 2 kp.a. ".
Przeprowadzone ponownie postępowanie wyjaśniające, w oparciu o dokumenty nadesłane przez strony, pozyskane z Archiwum Akt Nowych w Warszawie, Archiwum Państwowego w B., w świetle wiążących Ministra Gospodarki wytycznych Naczelnego Sądu Administracyjnego i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawartych we wskazanych powyżej wyrokach, pozwoliło ustalić, co następuje.
Mocą zarządzenia Przewodniczącego Wojewódzkiej Komisji do spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia [...] października 1946 r. omawiane przedsiębiorstwo zostało umieszczone w szóstym wykazie przedsiębiorstw przechodzących na własność Państwa na zasadzie art. 3 ustawy nacjonalizacyjnej. Zarządzenie to, wraz z ww. wykazem, zostało ogłoszone w [...] Dzienniku Wojewódzkim Nr [...], poz. [...] z dnia [...] listopada 1946 r.
Zgodnie z utrwalonym w tym zakresie poglądem judykatury (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2001 r., sygn. akt III RN 176 00 OSNAP 2001/16/50 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 1 marca 2005 r., sygn. akt OSK 1176/040) datą wszczęcia postępowania nacjonalizacyjnego jest data ogłoszenia w dzienniku urzędowym województwa wykazu przedsiębiorstw przechodzących na własność Państwa. Oznacza to, że postępowanie w sprawie nacjonalizacji przedmiotowego przedsiębiorstwa zostało wszczęte przed dniem 31 marca 1947 r., a więc zgodnie z wymaganiem prawnym określonym w art. 3 ust. 6 ustawy nacjonalizacyjnej (w brzmieniu nadanym temu przepisowi przez art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 20 grudnia 1946 r. o zmianie ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu przedsiębiorstw na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej - Dz. U. Nr 72, poz. 394). Zgodnie z § 27 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstw na własność Państwa, instytucje wymienione w art. 3 ust. 2 ustawy nacjonalizacyjnej, mogły zgłosić do wojewódzkiej komisji swoje prawa do przedsiębiorstw, objętych wykazem, a właściciele przedsiębiorstw mogli zgłosić zarzuty, że przedsiębiorstwo nie przechodzi albo nie podlega przejęciu na własność Państwa lub osób prawnych prawa publicznego. Pismem z dnia 12 grudnia 1946 r., pierwotny właściciel omawianego młyna – L. S. zgłosił w ww. trybie zarzuty, wskazując, że zgodnie z treścią protokołu z dnia [...] stycznia 1946 r. sporządzonego przez komisję wyznaczoną przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej powiatu n. w A., zdolność przemiałowa tego młyna wynosiła tylko 12,3 tony na dobę mąki 80%, zaś w dacie wnoszenia zarzutów zdolność ta jest jeszcze niższa, ze względu na zużycie motorów i walców. Wojewódzka Komisja, na podstawie danych przedstawionych przez Urząd Wojewódzki [...] i po rozpatrzeniu zarzutów wniesionych przez właściciela omawianego przedsiębiorstwa postanowiła, w dniu 10 czerwca 1947 r., przedstawiła właściwemu ministrowi wniosek o wydanie orzeczenia o przejęciu przedmiotowego przedsiębiorstwa na własność Państwa, na podstawie art. 3 ustawy nacjonalizacyjnej, stwierdzając w uzasadnieniu, że przedmiotowy młyn przy długości szczeliny mielącej walców wynoszącej około 9 metrów, nawet przy uwzględnieniu znacznego stopnia zużycia urządzeń, posiada zdolność przemiałową powyżej 15 ton na dobę.
W dniu 18 czerwca 1947 r. od powyższego postanowienia odwołanie złożył L. S. podnosząc, że faktyczna zdolność przemiałowa przedmiotowego młyna nie kwalifikuje go do upaństwowienia, gdyż wynosi poniżej 15 ton zboża na dobę, co potwierdzają protokół z dnia [...] stycznia 1946 r. oraz oświadczenie pracowników młyna z dnia 2 stycznia 1946 r.
Główna Komisja, po przeprowadzeniu postępowania, w dniu [...] lutego 1948 r., wydała postanowienie o zatwierdzeniu postanowienia Wojewódzkiej Komisji z dnia [...] czerwca 1947 r., wskazując że zdolność przemiałowa omawianego młyna wynosi 15 ton zboża na dobę.
W dniu [...] maja 1948 r. Minister Przemysłu i Handlu, na podstawie art. 3 ust. 1 i 5 oraz art. 6 ust. 1 ustawy nacjonalizacyjnej oraz § 65 ust. 1 pkt d i 71 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r., wydał orzeczenie Nr [...], na mocy którego przejęto na własność Państwa m.in. przedmiotowe przedsiębiorstwo.
Objęcie poszczególnych składników majątkowych tego przedsiębiorstwa nastąpiło protokołem zdawczo - odbiorczym z dnia [...] września 1949 r. oraz protokołami dodatkowymi z dnia [...] marca 1951 r. i z dnia [...] grudnia 1962 r.
Następnie, Minister Przemysłu Spożywczego i Skupu, orzeczeniem z dnia [...] maja
1963 r., działając na podstawie §75 lit. a ww. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. zatwierdził protokół zdawczo - odbiorczy z dnia [...] września 1949 r. wraz z uzupełnieniami i zmianami wprowadzonymi dodatkowymi protokołami zdawczo - odbiorczymi z dnia [...] marca 1951 r. i z dnia [...] grudnia 1962 r., ustalając, że wszystkie składniki ujęte w tych protokołach stanowią część składową omawianego przedsiębiorstwa i przechodzą na własność Państwa.
Zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. organ administracji publicznej stwierdza nieważność decyzji, która została wydana bez podstawy prawnej, bądź z rażącym naruszeniem prawa. Ostatnia ze wskazanych przesłanek zachodzi wówczas, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej sprzeczności z treścią przepisu prawa oraz gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Wada będąca przesłanką stwierdzenia nieważności decyzji powinna przy tym tkwić dotyczył tylko tych młynów, których rzeczywista, a nie teoretyczna zdolność przemiałowa wynosiła w dniu 5 lutego 1946 r. ponad 15 ton zboża na dobę. Również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 23 czerwca 2004 r., sygn. akt IV SA 1070/03, którym związany jest organ w niniejszej sprawie, stanął na stanowisku, że kluczowe dla rozstrzygnięcia pojęcie zdolności przemiałowej młyna należy rozumieć jako rzeczywistą nie zaś teoretyczną zdolność przemiałową młyna.
W świetle poglądów wyrażanych w orzecznictwie sądów administracyjnych należy zatem przyjąć, że rzeczywista zdolność przemiałowa to taka zdolność, która uwzględnia możliwości techniczne i organizacyjne młyna, uwarunkowania społeczne, zwyczaje, poziom wiedzy i techniki. Tak rozumiana zdolność przemiałowa nie jest zatem wielkością stałą, ustaloną arbitralnie wyłącznie na podstawie technicznych parametrów młyna, lecz uzależniona jest od wielu dodatkowych czynników. Prawidłowość przedstawionej powyżej interpretacji pojęcia rzeczywistej zdolności przemiałowej potwierdzają również biegły A. O. w sporządzonej na zlecenie organu opinii z sierpnia 2010 r. i ekspert K. B. w opracowaniu z dnia 20 października 2010 r. przedłożonym przez skarżącego.
Dokonując oceny znajdujących się w aktach sprawy dokumentów organ wskazał, iż w pierwszy z nich tj. kwestionariusz zapis "40,6 t" został błędnie wpisany do tabeli oznaczonej jako "zdolność zatrudnienia pracowników przy produkcji na jedną zmianę". Wskazany dokument, nieposiadający daty, pochodzi z 1946 r. Został on sporządzony w toku wstępnego "kwalifikowania" młyna do postępowania nacjonalizacyjnego, po drugie zapis: ‚"Referat upaństwowienia przedsiębiorstw" — wskazujący jednostkę organizacyjną Wydziału Aprowizacji i Handlu Urzędu Wojewódzkiego [...], która sporządziła ten dokument oraz odręczna adnotacja: "Wyk. VI. 39" — wskazująca numer wykazu i pozycję, pod którą zostało zapisane przedmiotowe przedsiębiorstwo. Wykaz ten i pozycja są identyczne jak w omówionym powyżej ogłoszeniu w [...] Dzienniku Wojewódzkim Nr [...] poz. [...] z dnia [...] listopada 1946 r. Ww. dokument został zatem sporządzony na potrzeby wszczęcia postępowania nacjonalizacyjnego względem przedmiotowego młyna, a wskazana w nim zdolność przemiałowa rzędu 40,6 tony jest zbieżna z wielkością "ponad 40 ton" podaną w drugim z ww. dokumentów, tj. piśmie Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarnianego - Rejon [...] z dnia 5 sierpnia 1946 r. Należy przy tym podkreślić, iż w ww. piśmie jednoznacznie wskazano na podstawę tak określonej zdolności przemiałowej, którą była Instrukcja Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia 28 marca 1946 r. Mając powyższe na uwadze stwierdzono, że zarówno "Kwestionariusz", jak i pismo Zjednoczenia z dnia 5 sierpnia 1946 r., w części w jakiej wskazują zdolność przemiałową młyna na ponad 40 ton na dobę, zostały sporządzone w oparciu o ww. instrukcję, a zatem wskazują na teoretyczną zdolność przemiałową omawianego młyna. Tym samym, wskazane dokumenty nie pozwalają na ustalenie, czy przedmiotowy młyn spełniał w rzeczywistości kryteria jego nacjonalizacji.
W odniesieniu do protokołu z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do z dnia [...] czerwca 1947 r. zawierającego wyjaśnienia L. S., iż zdolność przemiałowa młyna przed wojną wynosiła 22 tony na dobę organ podniósł, że oświadczenie właściciela przedmiotowego przedsiębiorstwa dotyczyło okresu poprzedzającego o kilka lat nacjonalizację. Tym samym należy stwierdzić, że zdolność przemiałowa młyna w okresie przedwojennym wynosząca według oświadczenia właściciela 22 tony nie ma bezpośredniego przełożenia na zdolność przemiałową młyna w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, gdyż należy pamiętać, że omawiany młyn przez cały czas był eksploatowany, a zatem niewątpliwie zużyciu podlegały poszczególne jego urządzenia, co prowadzi do obniżenia wydajności młyna i jego zdolności przemiałowej. Trudno jednak stwierdzić o jaką wielkość zdolność przemiałowa omawianego młyna uległa obniżeniu, wskutek zużycia maszyn. W związku z tym, w ocenie Ministra Gospodarki, ww. dokument posiada znacznie ograniczoną wartość dowodową. Samo oświadczenie L. S. o tym, że zdolność przemiałowa młyna przed wojną wynosiła 22 tony stanowi jedynie subiektywne twierdzenie niepoparte żadnymi dowodami ani obliczeniami. Reasumując, protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji z dnia [...] czerwca 1947 r. w części zawierającej wyjaśnienia L. S. odnoszące się do zdolności przemiałowej młyna przed wojną również nie może zostać uznany za wiarygodny i wystarczający dowód do ustalenia rzeczywistej zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej. W treści protokołu z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji z dnia [...] czerwca 1947 r. znajduje się także zapis wyjaśnień L. S. odnoszących się do zdolności przemiałowej młyna w okresie powojennym, która jakoby spadła do 12 ton 316 kg na dobę, a nawet do ok. 10 ton na dobę. Właściciel oparł tę wypowiedź na dokumentach w postaci "oświadczenia" z dnia 2 stycznia 1946r. młynarzy i Rady Zakładowej Młyna M. w W. oraz "protokołu" z przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 1946 r. kontroli zdolności przemiałowej w Młynie W. Pierwszy z tych dokumentów wskazuje na zdolność przemiałową 10 ton na dobę, a drugi — na 12 ton 316 kg.
Pełnomocnik odwołującego się twierdzi, iż organy nacjonalizacyjne nie dysponowały materiałem dowodowym, pozwalającym na ustalenie, że omawiany młyn spełniał przesłanki uzasadniające jego upaństwowienie. Ponadto wskazuje, że pomimo żądań pierwotnego właściciela omawianego młyna kierowanych do Wojewódzkiej Komisji i Głównej Komisji organy nacjonalizacyjne nie powołały biegłego, w celu ustalenia jego rzeczywistej zdolności przemiałowej. W ocenie organu nie sposób zgodzić się z tym stanowiskiem. W myśl bowiem § 41 rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. Wojewódzka komisja zarządza przeprowadzenie postępowania dowodowego w takim zakresie, jaki uzna za konieczny dla należytego ustalenia, czy przedsiębiorstwo przechodzi lub podlega przejęciu na własność Państwa lub osób prawnych prawa publicznego, zaś zgodnie z § 47 ust. 1 tego rozporządzenia, na podstawie wyniku tego postępowania komisja wydaje stosowne postanowienie. Z akt sprawy, którymi dysponuje organ orzekający wynika, iż Wojewódzka Komisja przeprowadziła postępowanie wyjaśniające, w toku którego zainteresowane osoby mogły złożyć wyjaśnienia i na podstawie całokształtu materiału dowodowego, w tym w szczególności na podstawie danych przedstawionych przez Urząd Wojewódzki [...] ustaliła, że przedmiotowy młyn przy istniejącej długości szczeliny mielącej walców, wynoszącej około 9 metrów - nawet przy uwzględnieniu znacznego stopnia zużycia urządzeń - posiadał zdolność przemiałową powyżej 15 ton zboża na dobę. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym okoliczność, iż w dacie nacjonalizacji organy te orzekały na podstawie kryteriów ustawowych i nie sposób zarzucać, iż nie uwzględniały, tak jak to czyni organ w niniejszym postępowaniu, orzecznictwa sądów w tym przedmiocie, bowiem takie orzecznictwo wtedy nie istniało.
Odnosząc się do zarzutu niepowołania biegłego w toku postępowania nacjonalizacyjnego wyjaśniono, że stosownie do § 43 ust. 1 rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawach, wymagających wiadomości specjalnych, a zwłaszcza na żądanie właściciela przedsiębiorstwa, wojewódzka komisja przeprowadza dowód z przesłuchania biegłych. Tym samym w przypadku, gdy Wojewódzka Komisja była na podstawie posiadanych dokumentów i wyjaśnień stron w stanie stwierdzić, czy młyn spełnią czy też nie, ustawowe przesłanki, nie zachodziła konieczność powołania biegłego, nawet w przypadku zgłaszania takich żądań przez strony postępowania. Należy zatem przyjąć, iż zarówno Wojewódzka Komisja, orzekając na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, który w jej ocenie był kompletny oraz w oparciu o ustawowe kryteria, jak i Główna Komisja, która nie dopatrzyła się rozbieżności w dotychczas zgromadzonym materiale dowodowym, uznały za zbędne przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Co prawda w świetle aktualnej oceny materiału dowodowego, dokonanej pod kątem poglądów wyrażanych w orzecznictwie sądowoadministracyjnym można domniemywać, iż pozyskanie dowodu z opinii biegłego pozwoliłoby na bezsporne ustalenie zdolności przemiałowej omawianego młyna, jednakże te wątpliwości nie mogą prowadzić do jednoznacznego stwierdzenia przez Ministra Gospodarki, orzekającego kasatoryjnie, że w dacie nacjonalizacji organy nacjonalizacyjne rażąco naruszyły prawo - przepisy postępowania. W ocenie organu orzekającego, nie doszło w niniejszej sprawie do takiego naruszenia przepisów postępowania, które można uznać za oczywiste, jednoznaczne i mające kwalifikowany charakter.
W zgromadzonej w sprawie dokumentacji archiwalnej znajdują się ponadto dokumenty wskazujące na zdolność przemiałową młyna poniżej 15 ton zboża na dobę:
1) "oświadczenie" z dnia 2 stycznia 1946 r., w którym młynarze i Rada Zakładowa Młyna M. w W. stwierdzają, że młyn "przemiela na dobę maksymalnie 12 ton razówki, natomiast przy obecnym nastawieniu młyna na 80% mąkę żytnią i 70% mąkę pszenną, młyn jest zdolny przemleć tylko 10 ton zboża, a to wskutek zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru, gdyż młyn został wybudowany w 1921 r. ;
2) "protokół" z przeprowadzonej w dniu [...] stycznia 1946 r. "kontroli zdolności przemiałowej w Młynie W., pow. n. ". Zgodnie z treścią tego protokołu kontrola zdolności przemiałowej młyna polegała na wykonaniu następujących czynności: zasypano 500 kg żyta średniej suchości i przemielono je w ciągu 1 godz. i 26,5 min., przy czym przemiał ten odbył się na: 1-nej parze walców podwójnych o wymiarach 1000/300 mm, 1-nej parze walców o wymiarach 700/300 mm, 2-ch parach walców podwójnych o wymiarach 600/300 mm oraz kamieniu młyńskim o średnicy 900 mm. Przemiał wyniósł "346,5 kg na godzinę mąki 80%-owej", co na dobę daje 8316 kg. Podczas tej operacji nie były uruchomione: 1-na para walców podwójnych o wymiarach 800/250 i 1-na para walców podwójnych o wymiarach 600/250. W odniesieniu do tych walców podano ich "maksymalną możliwość przemiałową", którą określono dla pierwszej pary na 2,5 tony a dla drugiej na 1,5 tony. Następnie zsumowano wielkość "przemiału" walców uruchomionych tj. 8316 kg i wielkość "maksymalnej możliwości przemiałowej" walców nieuruchomionych tj. 4 tony i ustalono, że "młyn W. daje łączną i maksymalną zdolność przemiałową 12 ton 316 kg na dobę mąki 80% ;
3) pismo Starosty Powiatowego N. z dnia 18 lipca 1946 r. skierowane do Ministerstwa Aprowizacji i Handlu, w którym podano, że "w miejscowości W. czynny jest młyn automatyczny o maksymalnej zdolności przemiałowej na dobę 12 ton 316 kg mąki 80% ;
4) pismo L. S. z dnia 12 grudnia 1946 r. zawierające zarzuty skierowane do Wojewódzkiej Komisji, w którym pierwotny właściciel omawianego młyna wskazuje, że zgodnie z treścią protokołu z dnia [...] stycznia 1946 r. zdolność przemiałowa tego młyna wynosiła tylko 12,3 tony na dobę mąki 80%, zaś w dacie wnoszenia zarzutów zdolność ta jest jeszcze niższa, ze względu na zużycie motorów i walcy;
5) pismo L. S. z dnia 12 czerwca 1947 r. do Głównej Komisji, w którym autor podał, że zdolność przemiałowa młyna wynosi tylko 12,3 tony;
6) postanowienie Głównej Komisji z dnia [...] lutego 1948 r., zatwierdzające postanowienie Wojewódzkiej Komisji ds. Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B., w uzasadnieniu którego stwierdzono, że "zdolność przemiału młyna wynosi 15 ton na dobę".
W ocenie organu orzekającego, pierwszy z ww. dokumentów, tj. "oświadczenie" młynarzy i Rady Zakładowej z dnia 2 stycznia 1946 r., w kontekście wyżej przedstawionej wykładni pojęcia "rzeczywista zdolność przemiałowa" młyna, nie przedstawia dużej wartości dowodowej. Autorzy oświadczenia podają w nim na wstępie, że młyn "przemiela" 12 ton razówki na dobę, a więc wskazują na faktyczny przemiał, jaki ma miejsce w młynie, a nie na rzeczywistą zdolność przemiałową młyna. Następnie stwierdzają, że młyn "jest zdolny przemleć" tylko 10 ton zboża, a to wskutek zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru, gdyż młyn został wybudowany w 1921 r. Przede wszystkim istotne wątpliwości co do wiarygodności tych oświadczeń budzi fakt podania mniejszej wartości zdolności przemiałowej od faktycznego przemiału. Oczywiste jest bowiem, że zdolność przemiałowa uwarunkowana stanem maszyn i urządzeń młyna nie może być wartością mniejszą niż ilość faktycznie przemielanego zboża. Ponadto w ww. oświadczeniu wskazano na niską zdolność przemiałową młyna spowodowaną brakiem remontów i ewentualnej wymiany zużytych maszyn i motoru. Biegły mgr inż. A. O. odnosząc się do tego oświadczenia w swojej opinii, wyraził wątpliwość wobec oświadczenia, iż młyn jest zdolny przemielać tylko do 10 t/d, a to wskutek zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru, gdyż temu oświadczeniu przeczy treść umowy dzierżawy z dnia 28 marca 1945 r., w której podano, że dzierżawca otrzymał urządzenia "w stanie zadawalającym i zdatnym do eksploatacji i że po upływie dzierżawy zobowiązuje się oddać właścicielowi osadę w stanie niepogorszonym ". Zdaniem biegłego jest rzeczą mało prawdopodobną, żeby w przeciągu 9 miesięcy nastąpiło zużycie wszystkich maszyn i silnika (w młynie były dwa silniki), tym bardziej, że dzierżawca miał oddać młyn właścicielowi w stanie niepogorszonym. Organ orzekający, opierając się na zasadach logicznego myślenia, oceniając dowody we wzajemnym powiązaniu i wnioskując z jednych okoliczności, które uznał za udowodnione o innych, podziela wątpliwości, które podnosi biegły. Odnosząc się do argumentacji pełnomocnika odwołującego się, iż zawarte w umowie dzierżawy z dnia 28 marca 1945 r. określenie "zadawalający" oznacza, iż przedmiotowy młyn działał i był eksploatowany, nie zaś, iż był w stanie dobrym, należy podnieść, że powszechnie przyjmuje się, iż termin ten rozumiany jest jako "wystarczająco dobry ". W niniejszym przypadku należy zatem przyjąć, iż wydzierżawiony młyn ze względu na jego stan techniczny pozwalał na osiąganie normalnych korzyści, co uzasadnione jest również z punktu widzenia ekonomicznych interesów stron umowy, zarówno w dacie jego wydzierżawienia, jak i kilka miesięcy po zawarciu ww. umowy, tj. w dacie 5 lutego 1946 r. Nie sposób natomiast w ocenie Ministra Gospodarki przyjąć, zgodnie z kategorycznym oświadczeniem młynarzy, iż stan urządzenia przedmiotowego młyna w tak istotny sposób ograniczał jego wydajność.
Jednocześnie należy zgodzić się z twierdzeniem pełnomocnika odwołującego się, że podnoszona przez biegłego A. O. okoliczność nieokreślenia w ww. umowie dzierżawy zdolności przemiałowej młyna jest dla dokonywanej przez organ oceny nieistotna.
Nie bez znaczenia pozostaje natomiast okoliczność, iż oświadczenie zatrudnionych w młynie pracowników, jako osób zainteresowanych utrzymaniem miejsc pracy, może budzić wątpliwości pod względem ich obiektywności. Z powyższych względów omawiany dokument w ocenie organu prowadzącego postępowanie posiada ograniczoną wartość dowodową w przedmiotowej sprawie i nie może stanowić bezpośredniego dowodu na zdolność przemiałową omawianego młyna.
Z kolei, dokonując oceny protokołu z dnia [...] stycznia 1946 r. należy zaznaczyć, że powyższy protokół budzi wątpliwości organu, co do przyjętej metody ustalenia zdolności przemiałowej młyna polegającej w części - na przeprowadzeniu tzw. próbnego przemiału z użyciem niektórych mlewników i kamienia młyńskiego, a w części - na teoretycznych obliczeniach zdolności przemiałowej, przeprowadzonych w odniesieniu do części mlewników, które w ogóle nie zostały uruchomione w trakcie przemiału. Nietypowy był także bardzo krótki, bo zaledwie 86,5-minutowy okres, w którym był przeprowadzony kontrolny przemiał. W ocenie biegłego dr inż. T. S. nie można ustalić dobowej wielkości zdolności przemiałowej młyna w wyniku przeprowadzenia kontrolnego przemiału w okresie tylko 86 min. Aby czynność taka miała jakikolwiek sens, zdaniem biegłego przemiał kontrolny powinien być prowadzony co najmniej przez kilka godzin. Ponadto biegły wniósł zastrzeżenia, co do prawidłowości metody ustalenia zdolności przemiałowej młyna w części opartej na faktycznym przemiale, a w części na teoretycznych obliczeniach opartych na długości walców mlewników wyłączonych podczas kontrolnego przemiału. Na "karkołomność" przyjętych w ww. dokumencie obliczeń zwrócił też uwagę rzeczoznawca powołany przez wnioskodawcę - prof. dr hab. K. B. Biegły ten w dalszych opracowaniach zmienił ocenę tego dokumentu i podkreślał jego dużą wartość dowodową. Swoje wątpliwości do prawidłowości przeprowadzonego przemiału wyrazili również biegli W. G. i J. N., że "wyrywkowy przemiał 500 kg żyta trudno przenieść na przemiał ciągły, tak jak to powinno mieć miejsce przy określaniu wydajności młyna w okresie 24 godzin ". W odniesieniu do treści tego protokołu wypowiedział się również biegły mgr inż. A. O., który zarzucił temu protokołowi brak informacji o bilansie (odpady, mąka otręby), brak wyjaśnienia dlaczego zastosowano podwójne ważenie, brak informacji, które maszyny i urządzenia uczestniczyły w czasie kontrolnego przemiału, a także informacji dlaczego w czasie przemiału nie były czynne 2 mlewniki, a tylko teoretycznie podano ich wydajność oraz nieścisłość - "podano mąkę 80 %" kiedy wyciąg z mąki był ca 70% ". Zdaniem biegłego "młynarz walcowy" przynajmniej raz podczas zmiany powinien sprawdzić wydajność godzinową i dobową I śrutownika, a ponadto bilans pasażowy powinien być dokonywany 3 — krotnie w kilkudniowych odstępach czasu, aby młyn można było wyregulować, wyeliminować przypadkowość, a tym samym wykonać przemiał profesjonalnie. Natomiast przemiał kontrolny trwający ca 1,5 godziny nie daje gwarancji prawidłowego określenia zdolności przemiałowej. Wątpliwość organu orzekającego budzi również fakt, że zdolność przemiałowa została w tym dokumencie określona przy uwzględnieniu ilości otrzymanej mąki, nie zaś ilości przemielanego zboża na dobę (w tonach), które to wątpliwości potwierdzają biegli W. G. i J. N.
Pełnomocnik odwołującego się przyznaje, że ww. protokół zawiera "pewne wady i niedokładności " jednakże w jego ocenie fakt, iż został on sporządzony przez fachowców, na polecenie Wiceministra Aprowizacji i zaaprobowany przez Starostę Powiatu N. czyni go wiarygodnym dowodem w sprawie. Odnosząc się do tego twierdzenia należy wyłącznie podkreślić, iż organ obowiązany jest, tak na mocy przepisów k.p.a., jak i na podstawie wyroków orzekających w niniejszej sprawie sądów administracyjnych, do wnikliwej oceny każdego z dowodów przy użyciu wszelkich dostępnych środków, celem ostatecznego ustalenia, czy przedmiotowy młyn spełniał przesłanki uzasadniające jego upaństwowienie. Natomiast ekspert K. B. w opracowaniu z dnia 27 czerwca 2011 r. przedłożonym przez skarżącego przy piśmie z dnia 29 czerwca 2011 r. wskazuje, iż z treści protokołu nie wynika, aby zdolność młyna wyrażano w ilości uzyskanej mąki, a w dalszych zapisach podano jedynie informację, że dotyczyło to przemiału na gatunek mąki oznaczany w skrócie " mąka 80% " podkreślając, że odpowiednie ustawy, literatura i zwyczajowa praktyka zawsze zdolność przemiałową odnosiły do ilości przemielonego ziarna. Odnosząc się do tych twierdzeń należy podnieść, iż z treści protokołu wprost wynika, iż zdolność przemiałowa została określona w ilości przemielonej mąki. Takie określenie można byłoby potraktować jako pewien skrót myślowy stosowany przez fachowców, jednakże skoro wątpliwości budzi on również u kilku ekspertów nie można w sposób bezsporny uznać, iż oznaczona w ww. protokole zdolność przemiałowa miała odnosić się do przemiału zboża a nie mąki.
Ponadto ekspert twierdzi, że w jego ocenie czas, w którym przeprowadzono próbny przemiał był wystarczający, bowiem " nie ma ani norm ani wytycznych, co do czasu przeprowadzenia przemiału kontrolnego. Dłuższy czas stosuje się przy kontroli jakości technologii a nie zdolności przemiałowej młyna np. przy sporządzaniu bilansu przemiałowego ". W tym kontekście warto zauważyć, iż zarówno biegły dr inż. T. S., jak i biegły mgr inż. A. O. wykazali, iż trwający około 1,5 godziny przemiał kontrolny nie daje gwarancji prawidłowego określenia zdolności przemiałowej młyna. Ponadto, w ocenie organu, aby przemiał kontrolny odzwierciedlał faktyczny przemiał w określonym młynie powinien uwzględniać czas na rozruch znajdujących się w młynie urządzeń. Z treści omawianego protokołu wynika, że dopiero wraz z rozpoczęciem przemiału kontrolnego uruchomione zostały maszyny młyńskie, a zatem, uwzględniając czas konieczny na uzyskanie przez maszyny i urządzenia całkowitej wydolności, można wnioskować, że wydajność wskazanego młyna była niepełna. Mając zatem na uwadze również powyższy aspekt, czas dokonanej próby wydaje się być niewystarczającym.
W kontekście podnoszonych w toku całego postępowania zarówno przez odwołującego się, jak i eksperta K. B. argumentów, iż przy wykorzystaniu takiej metody przemiału kontrolnego usiłowano wykazać, że młyn posiadał zdolność przemiałową powyżej 15 ton zboża na dobę, co jednak się nie udało, należy wyjaśnić, iż organ nie ocenia motywów, którymi kierowała się Komisja przeprowadzająca ten kontrolowany próbny przemiał; ocenia jedynie, czy dowód ten jest wiarygodny. Należy również wskazać, iż prawidłowość przeprowadzenia kontrolnego przemiału kwestionuje także ekspert B. m.in. w ww. opracowaniu z dnia 20 czerwca 2011 r., jednakże w tym aspekcie, że komisja "zwiększyła niesłusznie oznaczoną zdolność młyna o szacunek zdolności nieużywanych aktualnie maszyn mielących ".
Podsumowując należy podkreślić, iż wątpliwości organu, który ocenia dowody na podstawie doświadczenia życiowego i zasad logiki, zostały potwierdzone przez osoby posiadające wiedzę specjalistyczną, bowiem prawidłowość tak przeprowadzonego przemiału kontrolnego zakwestionowali, wskazując na odmienne, a także tożsame aspekty wszyscy biegli. Tym samym, wobec powyższych wątpliwości związanych z uchybieniami zaistniałymi podczas próbnego przemiału w dniu 16 stycznia 1946 r., ww. protokół nie może zostać uznany za bezpośredni dowód na określenie zdolności przemiałowej w omawianym młynie.
W konsekwencji powyższego, organ orzekający uznał za nieprzydatne do ustalenia rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna pismo Starosty Powiatowego N. z dnia 18 lipca 1946 r. skierowane do Ministerstwa Aprowizacji i Handlu, w którym autor wskazywał zdolność przemiałową młyna w W. na 12 ton i 316 kg oraz pisma L. S. z dnia 12 grudnia 1946 r. i 12 czerwca 1947 r. Wielkości tam wskazane zostały oparte na końcowym ustaleniu wyżej omówionego protokołu z dnia [...] stycznia 1946 r., któremu odmówiono pełnej wartości dowodowej. Jednocześnie, odnosząc się do oświadczeń pierwotnego właściciela upaństwowionego młyna w zakresie, w jakim nie opierały się na przedłożonych dokumentach należy wskazać, iż ze względu na fakt, że były właściciel był stroną w sprawie, mają one charakter subiektywny.
Z kolei, ostatni z wymienionych dokumentów archiwalnych - postanowienie Głównej Komisji ds. Upaństwowienia Przedsiębiorstw w W. z dnia [...] lutego 1948 r., zawiera stwierdzenie, że "zdolność przemiału młyna wynosi 15 ton na dobę ". Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego organ orzekający w ww. uchylonych decyzjach "nie odniósł się do zarzutu, że Główna Komisja w uzasadnieniu swego postanowienia stwierdziła, iż zdolność przemiału wynosi 15 ton na dobę, która to wielkość nie wypełnia dyspozycji z art. 3 ust. 1 lit a pkt 13 ustawy nacjonalizacyjnej". Analogiczny zarzut podnosi pełnomocnik odwołującego się we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wskazując, że Główna Komisja mylnie interpretując prawo przyjęła, że dla upaństwowienia młyna wystarczy zdolność przemiałowa
15 ton, co skutkowało zatwierdzeniem postanowienia Wojewódzkiej Komisji, a w konsekwencji - rażąco sprzeczną z prawem nacjonalizacją omawianego młyna.
Odnosząc się zatem do wartości dowodowej tego dokumentu, organ wskazał, że z analizy treści uzasadnienia tego dokumentu wynika, iż "Komisja Główna podzieliła wywody Komisji Wojewódzkiej, że zdolność przemiałowa młyna wynosi 15 ton na dobę i orzekła jak w sentencji", tj. zatwierdziła postanowienie Wojewódzkiej Komisji. Z kolei, z postanowienia Wojewódzkiej Komisji jasno wynika, iż komisja ta ustaliła, że przedmiotowy młyn posiadał zdolność przemiałową powyżej 15 ton zboża na dobę. Powyższe oznacza, iż Główna Komisja, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, zatwierdziła rozstrzygnięcie organu pierwszoinstancyjnego, którego podstawą było określenie zdolności przemiałowej młyna na powyżej 15 t. zboża na dobę. Należy przyjąć, iż oba ww. rozstrzygnięcia powinno się odczytywać łącznie, a zatem zatwierdzenie postanowienia Wojewódzkiej Komisji oznacza nadanie mocy prawnej całemu orzeczeniu, tak sentencji, jak i uzasadnieniu. Tym samym, w ocenie organu orzekającego, brak jest podstaw do przyjęcia, iż Główna Komisja dokonała odmiennych od Wojewódzkiej Komisji ustaleń, a w szczególności - błędnej interpretacji przepisów ustawy nacjonalizacyjnej. Wydaje się, iż Główna Komisja niedokładnie przytoczyła uzasadnienie Wojewódzkiej Komisji, co jednak w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie wpływa na prawidłowość wydanego przez nią rozstrzygnięcia. Okoliczność tę potwierdza również treść protokołu z posiedzenia Głównej Komisji, z którego nie wynika by Główna Komisja ustaliła, że zdolność przemiałowa młyna wynosiła dokładnie 15 ton (w protokole wskazane są inne wielkości).
Należy podnieść, że szczegółowa analiza wartości dowodowej wszystkich powyższych dokumentów nie pozwala na jednoznaczne określenie, czy omawiane przedsiębiorstwo spełniało kryteria jego upaństwowienia przewidziane przez ww. ustawę nacjonalizacyjną. Żaden z tych dowodów nie wskazuje w sposób bezsporny, niebudzący wątpliwości na wielkość rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej i klarowną metodologię jej ustalenia. Wszystkie wymienione wyżej dokumenty określają zdolność na dzień ich sporządzenia (lub wskazano inną datę), a przy tym podają różne jej wielkości. Dowody te mogą w ocenie Ministra Gospodarki stanowić jedyne mniej lub bardziej wiarygodny materiał pomocniczy przy ustaleniu czy przedmiotowy młyn spełniał omówione wyżej kryterium upaństwowienia określone w ustawie nacjonalizacyjnej.
Mając to na uwadze oraz stosownie do brzmienia art. 77 §1 k.p.a., zgodnie z którym organ administracji publicznej jest zobowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, uznano za zasadne pozyskanie dodatkowego dowodu z opinii biegłego - rzeczoznawcy posiadającego uprawnienia i wiedzę z zakresu młynarstwa, wystarczającą do sporządzenia opinii w zakresie rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w W. na dzień 5 lutego 1946 r., opracowanej na podstawie całości zgromadzonej w sprawie dokumentacji archiwalnej.
W związku z powyższym, w toku pierwotnego postępowania zakończonego uchylonymi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie decyzjami, organ orzekający dopuścił dowód z opinii biegłego na okoliczność ustalenia rzeczywistej zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna na dzień 5 lutego 1946 r.
Stosownie do ustaleń zawartych w opinii z września 2002 r., uzupełnionej aneksem ze stycznia 2003 r., sporządzonej przez uprawnionych rzeczoznawców ze Stowarzyszenia N. w W.: mgr inż. W. G. i mgr inż. J. N., przedmiotowy młyn w dniu 5 lutego 1946 r. posiadał zdolność przemiałową 18,29 ton zboża na dobę. Ww. biegli ustalili, że przedmiotowy młyn był młynem kombinowanym, handlowym pszenno-żytnim o łącznej szczelinie mielącej 8,6 m i przyjęli odpowiednie wielkości wskaźników dla obliczeń dotyczących tego młyna. Biegli, za punkt wyjścia przyjęli długość walców, stwierdzoną na podstawie dokumentacji archiwalnej, tj. 8600 mm, określając zdolność przemiałową Młyna M. w W. na 18,29 tony/dobę przy przemiale żyta. Ponadto zastosowali również wskaźnik milimetrowy obciążenia szczeliny mielącej dla przemiału pszenicy, co po obliczeniach dało wielkość zdolności przemiałowej na poziomie 16,5 tony na dobę. W ocenie biegłych, powyższe obliczenia potwierdza protokół z dnia [...] stycznia 1946 r. Wskazaną w tym protokole zdolność przemiałową: "12 ton 316 kg na dobę mąki 80%" biegli przyjęli zgodnie z jej literalnym brzmieniem i uznali, że wielkość ta dotyczy mąki a zatem, wymaga przeliczenia na zboże. W tym celu przeprowadzili następujące obliczenie: 12,3 16 tony na dobę / 0,8 = 15,395 tony/dobę. Jednocześnie stwierdzili, że w analizowanym okresie wyciąg mąki wynosił w granicach od 60 do 70% i otrzymaną wielkość skorygowali w ten sposób, że przyjąwszy maksymalny wyciąg na poziomie 70% dokonali następującego obliczenia: 12,316 tony na dobę / 0,7, co dało ostatecznie 17,6 tony na dobę. Ponadto biegli wyjaśnili, że zdolność przemiałową młyna określa się w tonach przemielonego ziarna na 24 godziny, a nie ilością mąki uzyskanej z tego przemiału. Wskazali również, że "wyrywkowy przemiał 500 kg żyta trudno przenieść na przemiał ciągły, tak jak to powinno mieć miejsce przy określaniu wydajności młyna w okresie 24 godzin".
Dodatkowo, na zlecenie wnioskodawcy – J. S. wykonana została przez prof. dr hab. K. B. z A. w [...] w kwietniu 2003 r. ekspertyza w celu ustalenia rzeczywistej zdolności przemiałowej przedsiębiorstwa: Młyn M. L. S. W., pow. N. w dniu wejścia w życie Ustawy Nacjonalizacyjnej tj. 5 lutego 1946 r. Należy przy tym nadmienić, iż wobec faktu, że ww. ekspertyza nie została sporządzona na zlecenie organu prowadzącego niniejsze postępowanie, lecz na zlecenie wnioskodawcy, nie można potraktować jej, jako opinii biegłego, w rozumieniu art. 84 k.p.a. (por. wyrok NSA z 13 września 2007 r., II OSK 12 12/06, Lex nr 377245, Jaśkowska M. Jaśkowska, A. Wróbel, Komentarz bieżący do art. 84 kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U.00.98.1071), stan prawny: 2010.03.18). Powyższa okoliczność nie ma jednak żadnego wpływu na wartość dowodową tego dokumentu. Wyłącznie na marginesie należy dodać, że przy opracowaniu tej ekspertyzy prof. dr hab. K. B. nie oparł się na całości materiału dowodowego w sprawie, gdyż jej dokumentacja nie była mu udostępniana. Z uwagi jednak na fakt, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem (por. art. 75 §1 k.p.a.), organ orzekający dołączył ww. dokument do materiału dowodowego. Należy również wskazać, iż w świetle zapadłych w niniejszej sprawie wyroków sądów administracyjnych, Minister Gospodarki, oceniając materiał dowodowy, zobowiązany jest do uwzględnienia tego opracowania. W ww. ekspertyzie ekspert K. B., wyraził negatywną opinię względem oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie dokonanej przez Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w decyzji z dnia [...] stycznia 2003 r., a także zakwestionował wartość dowodową ww. opinii rzeczoznawców ze Stowarzyszenia N. w W., zarzucając jej liczne błędy, w tym posłużenie się przy korzystaniu z literatury fachowej niewłaściwymi tabelami. Ekspert ten zaproponował ponadto definicje takich pojęć jak: "zdolność przemiałowa rzeczywista" - faktyczna ilość przemielonego ziarna w określonym czasie przy określonym rodzaju przemiału (biegły rozwinął tę definicję w opracowaniu z dnia 20 października 2010 r.), "zdolność przemiałowa teoretyczna" - potencjalna ilość ziarna, jaka mogłaby być przemielona w danym młynie, obliczona na podstawie iloczynu ilości podstawowych maszyn mielących i teoretycznego współczynnika ich wydajności właściwej, który z kolei może być określony normatywnie lub podany w literaturze i "zdolność przemiałowa określona arbitralnie" - podana przez różnego rodzaju komisje bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Dodatkowo ekspert wyraził swoją opinię, co do zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna w oparciu o dane literaturowe. Jako podstawę ustaleń przyjął, że młyn pobudowano jako typowy młyn pszenny, dostosowany do okresowego przemielania ziarna żyta. Młyny takie zwano później "kombinowanymi". O takiej kwalifikacji młyna świadczy jego wyposażenie, a mianowicie obecność wialni kaszkowej i walców mielących o średnicy 250 mm oraz gniotownika używanego tylko przy przemiale żyta. Zdaniem eksperta takie wyposażenie świadczy o zastosowaniu rzadko spotykanego rozwiązania technologicznego polegające na tym, że przy przemielaniu pszenicy na mąkę gatunkową stosowano inny zestaw maszyn mielących niż przy przemielaniu żyta, co powodowało, że zawsze część maszyn była nieczynna. Taki sposób przemiału był uzasadniony technologicznie, ponieważ pozwalał na uzyskiwanie lepszej mąki tak pszennej jak i żytniej, jednakże jako zbyt drogi szerzej się nie rozpowszechnił.
Ponadto ekspert w rozdziale pt. " Zdolność przemiałowa młyna w W. w porównaniu z danymi literaturowymi" na podstawie danych z literatury, w których podane były schematy przemiałowe dla poszczególnych rodzajów młynów i różnej ich wielkości, przeprowadził wywód, iż zakładając że młyn w W. posiadał długość szczeliny mielącej 8.600 mm, to biorąc pod uwagę fakt, że podane tam przykłady młynów o zdolności przemiałowej 15 ton na dobę miały większą długość szczeliny mielącej, to młyn w W. miał zdolność przemiałową poniżej 15 ton na dobę. Biegły powołał się przykładowo na dane zawarte w podręczniku pt. "Technika młynarska" A. Kitzermana z 1948 r. w którym przedstawiono pogląd, że dla młyna o zdolności przemiałowej 15 t/d potrzebna jest szczelina mieląca o długości 11.025 mm. Z kolei, w artykule zamieszczonym w czasopiśmie "Młynarstwo" nr 1/1947 W. Kuta wskazywał, że w młynach pełnoautomatycznych, tj. posiadających do przemiału żyta minimum 12 pasaży, a do przemiału pszenicy 14 pasaży, należy przyjąć normy: "Walce młyńskie (pojedyncze złożenia) 1.000 min długości = 2.650 kg zboża w 24 godz." Przy czym, młyn w W. wyposażony był w 3 odsiewacze 4-ro działowe, co ograniczało liczbę pasaży przemiałowych do nie większej jak 12; w rzeczywistości najprawdopodobniej było ich o kilka mniej. Ekspert podał, że na terenach Ziem Odzyskanych w 1948 r. średnia wartość zdolności przemiałowej wynosiła 2,3 t/m. dobę i wahała się od 1,75 tlm.d w Województwie [...] do 2,96 t/m. d w Województwie [...]. Biorąc pod uwagę dane literaturowe oraz dokumenty archiwalne w postaci: pisma Starosty Powiatu N. z dnia 18 lipca 1946 r., "Oświadczenia" młynarzy i Rady Zakładowej z dnia 2 stycznia 1946r., "Protokołu" z dnia [...] stycznia 1946 r. oraz pisma L. S. z dnia 12 czerwca 1947 r. do Głównej Komisji, w którym autor podał, że zdolność przemiałowa młyna wynosi tylko 12,3 tony na dobę, prof. dr hab. K. B. wysnuł wniosek końcowy, że zdolność przemiałowa "Młyna M. W." w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. w dniu 5 lutego 1946 r., była niższa niż 15 ton ziarna pszenicy i żyta na dobę.
Organ orzekający, celem ustosunkowania się do w/w opinii biegłych, dopuścił dowód z opinii kolejnego biegłego na okoliczność rzeczywistej zdolności przemiałowej ww. młyna w dniu 5 lutego 1946 r. Na zlecenie organu orzekającego opinię z dnia 20 grudnia 2004 r. sporządził rzeczoznawca dr inż. T. S. Odnosząc się do opinii biegłych z S. biegły dr inż. T. S. potwierdził zarzut zgłoszony przez prof. K. B. dotyczący błędnego przyjęcia wskaźników milimetrowych potrzebnych do przemiału 100 kg żyta dla młynów zawrotkowych, ze względu na fakt, iż młyn w W. nie był młynem zawrotkowym, lecz automatycznym. Ponadto biegły ten wskazał, że w opinii biegłych z S. oraz w ekspertyzie prof. dr hab. K. B. błędnie zaklasyfikowano młyn do młynów kombinowanych, pszenno-żytnich. Zdaniem biegłego młyn należało zaklasyfikować jako żytni, w którym mógł być prowadzony przemiał pszenicy. O słuszności takiej klasyfikacji świadczy fakt, że większość mlewników miała średnicę typową dla przemiału żyta (300 mm) oraz to, że liczba odsiewaczy i mlewników świadczy o "krótkim" schemacie przemiałowym o liczbie pasaży przemiałowych typowej dla przemiału żytniego. Zdaniem biegłego, przy obliczaniu zdolności przemiałowej młyna za pomocą współczynników milimetrowych całkowita długość walców młyna należy podzielić przez wskaźnik długości
walców w milimetrach przypadający na 100 kg przemiału ziarna i pomnożyć przez 100. Zatem przyjęcie wyższych wskaźników (właściwych dla przemiału pszenicy lub dla przemiału kombinowanego pszenno-żytniego) przez eksperta prof. K. B. spowodowało, że uzyskał on w wyniku obliczeń zdolność przemiałową młyna poniżej 15 ton na dobę. Biegły posługując się literaturą fachowa, dotyczącą metody obliczeniowej polegającej na zastosowaniu współczynników milimetrowych długości szczeliny mielącej dla przemiału żyta, obliczył teoretyczną zdolność przemiałową w przedmiotowym młynie, która wyniosła od 26 060 kg do 33 077 kg na dobę. Biegły ten we wniosku końcowym stwierdził, że młyn w W. w dniu 5 lutego 1946 r. miał warunki do uzyskiwania dobowej zdolności przemiałowej powyżej 15 ton na dobę.
Względem tej opinii ekspert K. B., działając na zlecenie wnioskodawcy, wniósł "uwagi" ze stycznia 2005 r., do których ustosunkował się biegły dr T. S.
Mając na uwadze wytyczne zawarte w zapadłym w przedmiotowej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 października 2009 r., sygn. akt IV SA/Wa 1173/09, w którym zawarto sugestię, by rozważyć ponowne zlecenie opinii zgodnie z celem, tj. w zakresie rzeczywistej zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna, Minister Gospodarki, w celu usunięcia wątpliwości wynikających ze wszystkich zgromadzonych w sprawie opinii biegłych dopuścił kolejny dowód z opinii biegłego - mgr inż. A. O. z Zespołu Rzeczoznawców Stowarzyszenia N. w W., posiadającego uprawnienia nr [...] w zakresie technologii i techniki przemysłu zbożowo - młynarskiego, będącego również głównym projektantem technologii w Biurze Projektów Spichrzów i Młynów. Źródłami informacji, przy wykonywaniu tej opinii był całokształt dokumentacji zgromadzonej w sprawie.
Na wstępie biegły przedstawił zwięzły opis stanu omawianego młyna, w tym jego charakterystykę lokalizacyjną i budowlaną. Następnie biegły przystąpił do charakterystyki technologicznej młyna ustalając w szczególności, że omawiany młyn był młynem handlowo — gospodarczym, posiadającym dwie linie produkcyjne: 1) linia do przemiału automatycznego ziarna żyta, 2) linia do przemiału zawrotkowego ziarna pszenicy, oraz młynem o napędzie centralnym z dwoma motorami do napędu pędni. Zdaniem biegłego o dwóch liniach produkcyjnych świadczą będące na wyposażeniu młyna podwójne maszyny i urządzenia. Biegły przeprowadził również analizę możliwości zdolności przemiałowej w oparciu o moc napędową zainstalowanych w młynie motorów - silników i wykazał, że moc znajdujących się w młynie motorów bez problemu pozwalała na osiągnięcie zdolności przemiałowej powyżej 15 t. zboża na dobę. Biegły obliczył również na podstawie danych literaturowych wydajność znajdującego się w młynie gniotownika, zgodnie z jego parametrami (21,6 - 24,0 t/d), lecz wyłącznie dla celów poglądowych, bowiem nie został on uwzględniony przy obliczaniu zdolności przemiałowej młyna ze względu na fakt, iż należy do czyszczarni. Biegły w swoim opracowaniu dokonał obliczenia zdolności przemiałowej poszczególnych linii metodą obliczenia zdolności przemiałowej wg długości (szczeliny mielącej) walców, z uwzględnieniem i bez uwzględnienia wymielacza. I tak przy przemiale żyta, według obliczeń biegłego łączna długość szczeliny mielącej wyniosła 6,2 m a zdolność przemiałowa, bez uwzględnienia wymielacza - 12,89 t/d, natomiast z uwzględnieniem wymielacza - 13, 78 t/d. Z kolei, w drugiej linii produkcyjnej biegły wyodrębnił 2 wersje — pierwsza wersja przemiału zawrotkowego żyta lub pszenicy, gdzie zdolność przemiałową wyniosła 5,09 t/d/ i druga wersja przemiału zawrotkowego wyłącznie pszenicy, gdzie zdolność przemiałowa wyniosła 3 ÷ 5 t/d. Po zsumowaniu 2 linii produkcyjnych, posługując się metodą obliczenia zdolności przemiałowej wg długości walców (taki sposób obliczeń wskazany został wprost w ustawie nacjonalizacyjnej) biegły obliczył zdolność przemiałową przedmiotowego młyna, uzyskując wynik rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w granicach od 16,8 t/d do 18,8 t/d.
Biegły A. O. wyjaśnił przy tym, iż wydajność mlewników i zdolność przemiałowa nie są wielkościami stałymi. Zdaniem biegłego, w młynie tym możliwe było zwiększenie szybkości obwodowej walców, poprzez zmianę średnicy koła napędzającego pędnię proporcjonalnie do wzrostu obrotów pędni. Biegły zaznaczył również, że zgodnie z zasadami technologii młynarskiej, do zdolności przemiałowej młyna nie wlicza się gniotownika oraz wyjaśnił, iż dokonał obliczeń w oparciu o wskaźniki literaturowe o minimalnych obciążeniach walców, które zabezpieczają osiągnięcie rzeczywistej zdolności przemiałowej w czasie normalnej, prawidłowo prowadzonej eksploatacji młyna. Do celów porównawczych biegły posłużył się również metodą wg zarządzenia Ministra Aprowizacji i Handlu z dnia 10 marca 1948 r. Na podstawie tego zarządzenia zdolność przemiałową młyna ustala się na podstawie obciążenia pary walców (kg/d) w zależności od średnicy walców. Zdolność przemiałowa młyna obliczona tą metodą wyniosła bez uwzględnienia wymielacza 27, 54 t/d i z uwzględnieniem wymielacza 29, 34 t/d. Podsumowując biegły stwierdził, iż w dacie na dzień 5 luty 1946 r. omawiany młyn mógł osiągnąć w czasie normalnej eksploatacji zdolność przemiałową większą niż 15 ton zboża na dobę.
W związku z ww. opinią sporządzoną na zlecenie organu wnioskodawca dodatkowo nadesłał do akt sprawy ekspertyzę prof. dr hab. K. B. z dnia 20 października 2010 r., dotyczącą rzeczywistej zdolności przemiałowej Młyna M. L. S. w W., w dniu 5 lutego 1946 r. W rozdziale pierwszym tego opracowania dokonano analizy opinii mgr inż. A. O. Zdaniem prof. dr hab. K. B. mgr inż. A. O. na początku swego opracowania przyjął błędne założenia, które w konsekwencji doprowadziły go " do niezgodnego ze stanem rzeczywistym rozumowania i do wysnucia fałszywych wniosków ". Jako błędne założenie prof. B. wskazał przyjęcie przez ww. biegłego, że w młynie istniały dwie niezależne linie produkcyjne: jedna do automatycznego przemiału ziarna żyta, druga do przemiału zawrotkowego ziarna pszenicy. Ekspert K. B. stwierdził, iż zaprzeczają temu znajdujące się w aktach sprawy dokumenty dotyczące wyposażenia młyna. Ze spisu inwentarza z dnia 18 czerwca 1945 r. wynika że w czyszczarni zainstalowane były dwa pojedyncze i jeden podwójny elewator (podnośniki czerpakowe). Zdaniem ww. eksperta taka ilość podniesień nie wystarcza na skompletowanie 2 niezależnych linii czyszczących. Jednocześnie prof. dr hab. K. B. stwierdził, że dodatkowo pominięto znajdujące się w młynie silosy kompletne z 5 przegrodami na 1.800 korcy zboża, do zapełnienia których też trzeba podnieść ziarno podnośnikiem czerpakowym. W zestawieniu nie uwzględniono również dwóch "cylindrów do czyszczenia zboża". Ponadto, w protokole z kontroli zdolności przemiałowej przy przemiale żyta sprawdzono poprawność ważenia obu wag automatycznych zainstalowanych w czyszczarni, co oznacza, iż nie można przypisywać ich do oddzielnych linii produkcyjnych. Według eksperta razem w czyszczarni młyna przy dwóch liniach produkcyjnych powinno znajdować się minimum 7-8 podnośników a były tylko 4. Na realizację 2 linii produkcyjnych brak było również dostatecznej ilości filtrów i wentylatorów. Poza tym, w ocenie ww. eksperta, do przemiału zwrotkowego pszenicy konieczne są odpowiednie komory (zbiorniki), których brakuje w spisie inwentarza. Wspólny podnośnik, jak napisano "mączny" - do mąki żytniej lub pszennej jest zdaniem prof. K. B. kolejnym argumentem potwierdzającym wniosek, że w młynie była tylko jedna linia produkcyjna przemiennie wykorzystująca inny zestaw maszyn przy przemiale pszenicy a inny przy przemiale żyta. W opinii mgr inż. A. O. podano, że w młynie istniało 8 podniesień mlewa żytniego i 8 mlewa pszennego /razem 16 podniesień/. Zdaniem prof. dr hab. K. B. w rzeczywistości w młynie znajdowały się 2 podwójne i 2 pojedyncze elewatory pszenne /razem 6 podniesień!, oraz dwa pojedyncze i jeden podwójny elewator żytni /razem 4 podniesienia! i elewator podwójny mączny. Jak podnosi ekspert B. również brak podwójnych transmisji - górnej i dolnej, podważa twierdzenie o dwóch liniach produkcyjnych. Jego zdaniem, w młynie nie było rozwiązania technicznego pozwalającego na wykorzystanie wszystkich mlewników jednocześnie. Prof. dr hab K. B. zarzucił dodatkowo biegłemu mgr inż. A. O. błąd przy przeliczaniu jednej pary kamieni, ze względu na fakt, iż "zdolność kamieni jest proporcjonalna nie do ich średnicy a powierzchni".
Ekspert podniósł również, iż należy przypuszczać, że do napędu młyna w W. w praktyce używano tylko jednego motoru a drugi stanowił rezerwę na czas awarii, czy remontu pierwszego motoru. W jego ocenie o używaniu tylko jednego motoru świadczy treść "oświadczenia pracowników " w którym znajduje się wzmianka na temat "złego stanu motoru ". Biegły odniósł się także do obliczeń wydajności gniotownika stwierdzając, że większa wydajność gniotownika nie ma wpływu na proces technologiczny ani na zużycie energii. W rozdziale p.t. "Zdolność przemiałowa wg dokumentów" biegły przytoczył treść dokumentów archiwalnych dotyczących omawianej kwestii. Stwierdził, że jeden z dokumentów — protokół z komisyjnego przeprowadzenia kontroli zdolności przemiałowej w ww. młynie z dnia [...] stycznia 1946 r. " mówi o faktycznej uzyskanej zdolności młyna ". Przemiału dokonali młynarze z różnych młynów m.in. pod nadzorem wojewódzkiego kontrolera młynów.
W rozdziale p.t. "Zdolność przemiałowa wg ekspertyz" prof. K. B. przedstawia krótką charakterystykę sporządzonych w przedmiotowej sprawie opinii biegłych oraz pism uzupełniających zawierających wzajemną polemikę biegłych.
W rozdziale p.t. "Rzeczywista zdolność przemiałowa mlyna" ekspert sformułował pojęcie "rzeczywistej zdolności przemiałowej" jako zdolności praktycznie osiąganej w danym młynie; rzeczywista zdolność to taka, która uwzględnia zarówno uwarunkowania techniczne jak i organizacyjne młyna. W związku z tym w jego ocenie należy dokładnie przeanalizować dokumenty wytworzone w rozpatrywanym czasie, w tym w szczególności protokół z komisyjnego przeprowadzenia kontroli zdolności przemiałowej w ww. młynie z dnia [...] stycznia 1946 r. oraz inne dokumenty archiwalne, w których znajdują się wzmianki na temat zdolności przemiałowej. Przy ustalaniu zdolności młyna można podeprzeć się dodatkowo teoretycznym (obliczeniowym) szacunkiem zdolności przemiałowej. Podsumowując swoje rozważania ekspert stwierdził, że omawiany młyn posiadał jedną kompletną linię produkcyjną. W zależności od rodzaju przemielanego ziarna stosowano inny zestaw maszyn. W młynie nie było możliwości równoczesnego przemielania ziarna żyta i ziarna pszenicy. Nie można zatem sumować obliczonej zdolności dla żyta i pszenicy. Tym samym, rzeczywista zdolność przemiałowa "Młyna M. W." była niższa niż 15 ton w ciągu doby.
Do powyższych uwag prof. K. B. ustosunkował się autor krytykowanej przez niego opinii biegły A. O. Uzasadniając swój pogląd o dwóch liniach produkcyjnych funkcjonujących w młynie odniósł się do ilości elewatorów. Jak podniósł " W czyszczarni na 4 piętrze były usytuowane: aspirator (wialnia), tryjer. Urządzenia te wymagają zasypania z podnośników. Podnośników tych brak jest w zestawieniu w spisie inwentarza z dnia 18 czerwca 1945 r. Podnośniki kończą się w czyszczarni na 3 piętrze, a więc brakuje w zestawieniu kilku podniesień zasypujących te urządzenia. Prof K. B. nie zwrócił na to uwagi ". Biegły zaznaczył, że podał prawdziwe informacje odnośnie ilości podnośników w młynie właściwym — w dziale pszennym było 8 podniesień (3 podnośniki podwójne oraz 2 podnośniki pojedyncze), w dziale żytnim było 8 podniesień (3 podnośniki podwójne oraz 2 podnośniki pojedyncze). Prof. B. twierdzi, że w młynie właściwym było tylko 10 podniesień (6 podn. + 4 podn). W odniesieniu do kwestii silnika, biegły stwierdził, iż można zgodzić się z prof. K B., że młyn do napędu centralnego miał tylko jeden silnik. Przy czym, przemiał ziarna, zarówno przy zastosowaniu motoru o mocy 130 PS czy 65/72 PS zapewniał osiągnięcie zdolności przemiałowej powyżej 15 t/d. W tym samym czasie drugi silnik mógł być używany tylko do napędu prądnicy, o ile prądnica nie była napędzana z centralnego napędu.
W odniesieniu do zarzutu braku dostatecznej ilości filtrów biegły wskazał, że w latach powojennych młyny miały znikomą aspirację (odpylanie). Aspiracja przy zastosowaniu filtrów automatycznych była stosowana ze względów technologicznych do wialni kaszkowych. Inne urządzenia miały aspirację włączoną do filtrów tłoczących (przeważnie ręcznie otrzepywanych) lub do cyklonów, albo w ogóle nie były aspirowane.
Biegły A. O. przyznał rację prof. B., że wydajność jednej pary kamieni -walcy należy korygować w stosunku do powierzchni, a nie do średnicy, jednakże w zarządzeniu Ministra Przemysłu i Handlu z dnia [...] marca 1948 r. podane wydajności są mniej więcej proporcjonalne do średnicy kamieni. Biegły podkreślił, że w jego opinii skorygowaną wydajność dla średnicy 900 mm przyjęto w wysokości 1800 kg/d i nie wliczono jej do oceny zdolności przemiałowej młyna, lecz przytoczono jedynie dla celów porównawczych. Ww. biegły, powołując się na poglądy przedstawiane w literaturze, stwierdził, iż walcowy przynajmniej raz podczas zmiany (lepiej 2-3 razy) powinien sprawdzić wydajność godzinową i dobową I-go śrutowania, a tym samym młyna (za pomocą wagi samoczynnej) prawidłowość zasilania walców (od I śrutowania do ostatniego pasażu... i regulując położenie walców ". W konsekwencji biegły podtrzymał stanowisko, iż wydajność młyna nie jest liczona wg przyjmowanego ziarna, gdyż ziarno posiada zanieczyszczenia, tj. odpady użyteczne i nieużyteczne. Podczas czyszczenia w łuszczarkach następuje obłuszczenie ziarna. W sumie zawartość odpadów i łuski może wynosić od kilku do kilkunastu procent. Z tego też względu, wydajność młyna liczy się ilością ziarna oczyszczonego i kierowanego na I śrut mlewnika. Odnosząc się do uwag eksperta B. biegły wskazał również, że " nie oblicza się mocy do mlewników z rezerwą 60 ÷ 80% lecz w granicach 30 %" ale przy napędach centralnych, są napędzane oprócz mlewników inne maszyny i urządzenia z mocą dobraną dla maksymalnych warunków wydajnościowych, dlatego moc ogólna zastosowanego silnika jest z rezerwą mniejszą niż 30 %. Przy tak dużych rezerwach mocy młyn miałby również dużą rezerwę wydajności". Biegły podtrzymał swoje stanowisko, że komisja przeprowadzająca kontrolę zdolności przemiałowej w omawianym młynie nie wykonała przemiału profesjonalnie, co sprawia, że wynik przemiału wskazany w protokole z dnia [...] stycznia 1946 r. jest mało wiarygodny. Biegły zauważył również, że skoro w protokole z dnia [...] czerwca 1947 r. właściciel młyna oświadczył, że zdolność przemiałowa młyna przed wojną wynosiła 22 tld, to w przeciągu kilku czy kilkunastu lat młyn gospodarczy nie zmniejsza wydajności o około 50 %" tym bardziej, że młyn w okresie dzierżawienia był sprawny technicznie.
Ponadto, w ocenie biegłego, jest mało prawdopodobne, aby młyn posiadający podwójne wyposażenie w maszyny technologiczne dla działów czyszczarni, młyna właściwego i mieszarni - pakowni oraz posiadający dwa motory pracował przemiennie, raz przemielając żyto, raz pszenicę. W młynie prywatnym " z punktu ekonomicznego" nie byłoby uzasadnienia, żeby pracowała tylko część maszyn i urządzeń, a część była nieczynna. Na ogół do młyna rolnicy przywozili do przemiału jednoczenie żyto i pszenicę (w odpowiednich proporcjach do zapotrzebowania) i dlatego, aby sprostać ich wymogom korzystny dla właściciela młyna był równoczesny przemiał żyta i pszenicy. Udogodnienie takie zachęca do przywozu ziarna do takiego właśnie młyna, a nie konkurencyjnego, który nie ma możliwości równoczesnego przemiału żyta i pszenicy. W konkluzji, biegły podtrzymał swe stanowisko, że zdolność przemiałowa młyna w W. w dniu 5 lutego 1946 r. przekraczała 15 t/d.
Do uwag biegłego A. O. w piśmie z dnia 16 lutego 2011 r. odniósł się ekspert K B. W kwestii ilości podnośników czerpakowych stwierdził, że są to urządzenia podnoszące ziarno w pionie i przebiegają przez wiele kondygnacji budynku. Wymienienie ich w spisie inwentarzowym jeden raz na wybranej kondygnacji jest zapisem prawidłowym. Stwierdził przy tym, że czyszczarnia młyna nie pozwalała na równoległy przerób żyta i pszenicy. Dodatkowo ekspert zarzucił mgr inż. A. O. brak uwzględnienia, że " motor poza młynem napędzał elektrownię wymienioną w spisie inwentarza jako dynamo i tablica rozdzielcza do dynam ". Zdaniem eksperta tablica rozdzielcza była wykorzystywana nie tylko do oświetlenia młyna ale i prawdopodobnie dla innych pobliskich odbiorców. Ekspert zarzucił także biegłemu błędne postawienie znaku równości między zużyciem energii na przemiał ziarna i niezbędnej mocy silnika napędowego. Moc motoru musi być bowiem zawsze na tyle większa od zapotrzebowania na nią przez urządzenia techniczne, aby wystarczać dodatkowo nie tylko na pokonanie strat wynikających ze sprawności przekazywania energii przez przekładanie pasowe i transmisje ale i w przypadkach chwilowego wzrostu zapotrzebowania. W odniesieniu do twierdzenia mgr inż. A. O., że wydajność młyna nie jest liczona wg przyjmowanego ziarna, gdyż ziarno posiada zanieczyszczenia, lecz ilością ziarna oczyszczonego i kierowanego na I śrut mlewnika, prof. K B. stwierdził, że bierze się pod uwagę ilość ziarna kierowanego do przemiału, nie zaś kierowanego na I pasaż śrutowy.
Obaj rzeczoznawcy posiadają także rozbieżne poglądy w kwestii metody doboru mocy silników napędowych maszyn mielących w młynie.
Prof. B. zarzucił ponadto biegłemu A. O., że pomylił pojęcia bilansu pasażowego z raportem przemiałowym, jak również stwierdził, że przy przemiałach kontrolnych nie wykonuje się bilansów pasażowych. W odniesieniu do podnoszonych przez biegłego O. twierdzeń o niemożliwości właściwej obsługi rolników przy prowadzeniu przemiennego przemiału żyta i pszenicy prof. B. podniósł, że młyn posiadał trzy mieszarki i urządzenia pakujące, które to urządzenia pozwalały na gromadzenie gotowych produktów i ich pakowanie. Podsumowując, ww. ekspert podtrzymał swoje stanowisko, że rzeczywista zdolność przemiałowa młyna była mniejsza niż 15 ton w ciągu doby. Mgr inż. A. O. ustosunkował się do powyższych uwag prof. dr hab. K. B. w opracowaniu nadesłanym przy piśmie z dnia 4 maja 2011 r. Biegły ten załączył do swych uwag spis inwentarza z dnia 18 czerwca 1945 r., stanowiący podstawę jego ustaleń, w którym zaznaczył na kolorowo te punkty na które ekspert K. B. " nie zwrócił uwagi lub miał nieczytelną kserokopię ".
Biegły w szczególności wskazał, iż, ze spisu inwentarza wynika, wbrew twierdzeniom profesora B., że głowice podnośników nie były zamontowane na ostatniej kondygnacji. Zgodnie z treścią spisu inwentarza czyszczarnia posiadała 4 piętra i to na trzecim piętrze, a nie na czwartym, tj. ostatnim są wyszczególnione głowice elewatorów (podnośników). Na czwartym piętrze wyszczególniono natomiast: Aspirator "Monitor" i Tryjer, które to urządzenia wymagają zasypu ziarnem. Brak było zatem możliwości ich zasypywania, co potwierdza prezentowaną przez biegłego tezę o braku kilku podniesień (podnośników). Biegły wskazał, iż podana przez niego uprzednio ilość elewatorów w młynie jest prawidłowa, co potwierdza również prof. B., pomimo podnoszonych uprzednio zastrzeżeń. Biegły stwierdził, że w spisie wyszczególniono 17 elewatorów, a pasy do elewatorów w ilości 19. Zdaniem biegłego te dwa pasy mogły stanowić napęd do dwóch dodatkowych elewatorów. W ocenie biegłego zwiększona liczba elewatorów ma istotne znaczenie dla potwierdzenia, że dwie linie technologiczne (pszenna i żytnia) mogły pracować równocześnie przy dużej rezerwie zainstalowanej mocy.
W toku postępowania w przedmiocie ponownego rozpatrzenia sprawy zakończonej kwestionowaną decyzją J. S. przedłożył stanowisko prof. K. B. zawierające uwagi do pisma mgr inż. A. O. W którym wskazano m.in, iż:
1) ze spisu inwentarza nie wynika, że na 3 piętrze umieszczone są głowice elewatorów lecz elewatory. Urządzenia te przebiegają przez wszystkie kondygnacje młyna i w spisach inwentaryzacyjnych są wymieniane jeden raz na wybranej kondygnacji, zazwyczaj tam gdzie znajdują się wszystkie. Tym samym nie sposób wywnioskować gdzie kończyły się te elewatory;
2) tezy biegłego dotyczące dodatkowych pasów, które mogłyby stanowić napęd do dodatkowych elewatorów są wyłącznie nieuzasadnionymi przypuszczeniami, bowiem w młynie zawsze znajdowały się dodatkowe pasy zapasowe, czy też częściowo zużyte i wymagające naprawy;
3) oddzielne linie produkcyjne dla przemiału żyta i pszenicy w 1946 r. posiadały jedynie młyny duże, zaś w młynach małych zawsze przemiennie przemielano żyto i pszenicę. W młynach nieco większych spotykano również urządzenia wyspecjalizowane, przy których stosowaniu naturalne było, że pewna część maszyn zawsze była nieczynna przy przemiale żyta a inna przy przemiale pszenicy;
4) w małych młynach normalnym zjawiskiem było, że część maszyn okresowo była niewykorzystywana i pracowała na biegu jałowym lub dla ich włączenia stosowano nieraz specjalne tarcze biegu jałowego, a w przypadku ich braku, przy dłuższych przerwach, często zdejmowano pas napędowy.
W wielu miejscach rozdziału I ekspert wskazuje, iż poglądy biegłego O. są błędne, wątpliwe i nic nie wnoszą do sprawy, a zatem brak jest potrzeby polemizowania z ich treścią. Jednocześnie wskazał, iż biegły A. O. prawidłowo dokonał obliczeń teoretycznej zdolności przemiałowej, jednakże popełnił błąd sumując zdolność dla przemiału żyta i zdolność dla przemiału pszenicy. Przy przyjęciu przemiennego przemiału żyta i pszenicy zdolność przemiałowa omawianego młyna wyniosłaby mniej niż 15 t/d. Następne obliczenia dokonano w oparciu o błędne założenia charakteru młyna bądź wskaźniki ustalone później (w 1948 r.) i nie dotyczą one ani okresu nacjonalizacji ani roku budowy młyna;
Organ dokonał oceny wszystkich sporządzonych w sprawie opinii i w konkluzji wskazał, iż najbardziej zrozumiała i nie budząca zastrzeżeń organu pod względem zachowania zasady logicznego rozumowania i spójności jest opinia z dnia 12 sierpnia 2010 r. biegłego mgr inż. A. O. Biegły w swym opracowaniu dokonał obliczeń i ustaleń w zakresie rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w W. (na to właśnie zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w ww. wyrokach, ustaleniami których związany jest Minister Gospodarki przy wydawaniu niniejszego rozstrzygnięcia), posługując się metodą obliczeń na podstawie długości (szczeliny mielącej) walców — taki sposób obliczeń wskazuje wprost treść ustawy nacjonalizacyjnej. Do swych ustaleń mgr inż. A. O. wykorzystał zgromadzoną w aktach sprawy dokumentację archiwalną, zawierającą informacje na temat urządzeń istniejących w omawianym młynie w dacie wejścia w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. w dniu 5 lutego 1946 r., ich stanu technicznego oraz stopnia zużycia. Także kwestia zużycia walców i możliwość ich
zastąpienia walcami zapasowymi w młynie w W. zostały przez niego omówione. Biegły, w sposób jasny i rzeczowy odniósł się do wcześniejszych opinii biegłych. Opracowanie to zostało oparte na faktycznie istniejącym stanie zamaszynowienia omawianego młyna, znajdującym potwierdzenie w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, a ponadto nie zawiera wewnętrznych sprzeczności. Następnie, oceniając ustosunkowanie się do uwag" prof. dr hab. K. B. sporządzone przez mgr inż. A. O. z dnia 27 grudnia 2010 r. oraz kolejnych nadesłanych przy piśmie z dnia 4 maja 2011 r., należy stwierdzić, że biegły ten w ocenie organu w sposób przekonywujący odniósł się do zarzutów prof. dr hab. K. B., sformułowanych w ekspertyzie z dnia 20 października 2010 r. oraz w piśmie uzupełniającym z dnia 16 lutego 2011 r. Jego pogląd o dwóch liniach produkcyjnych funkcjonujących w omawianym młynie został w ocenie organu dostatecznie uzasadniony i za jego przyjęciem przemawia w szczególności fakt, iż w młynie znajdowały się podwójne maszyny i urządzenia technologiczne umożliwiające funkcjonowanie 2 linii produkcyjnych zarówno w czyszczarni, młynie właściwym, jak i w mieszarni-pakowni, transport mechaniczny (elewatory) przeznaczony do mąki pszennej i żytniej, zainstalowana duża moc do napędów maszyn i urządzeń oraz fakt, że uruchamianie tylko jednej linii produkcyjnej, z jednoczesnym pominięciem wielu maszyn znajdujących się na wyposażeniu młyna byłoby dla właściciela mało opłacalne. Warto na marginesie zauważyć, iż również biegły T. S. ocenił, że stosowanie wskazywanego przez eksperta B. przemiennego przemiału, przy założeniu istnienia podwójnego zestawu maszyn, byłoby nielogiczne i nieekonomiczne. Co prawda ekspert B. w opracowaniu z dnia 27 czerwca 2011 r. przedstawia, iż takie rozwiązanie było uzasadnione w okresie powojennym i kwestionuje twierdzenia biegłego A. O., że " dla właściciela korzystny był równoczesny przemiał żyta i pszenicy " jednakże organ, w zakresie posiadanej wiedzy, uznaje wyjaśnienia ww. biegłego za zupełne i logiczne. Ponadto, w kontekście twierdzeń eksperta K. B. zawartych w opinii z kwietnia 2003 r., iż zastosowane w omawianym młynie "nietypowe" rozwiązanie, polegające na stosowaniu odmiennych technologii przy przemiale żyta i pszenicy (a w konsekwencji na niewykorzystywaniu części maszyn), które nie przyjęło się powszechnie ze względu na fakt, iż było "zbyt drogie", nielogiczne wydają się jego wyjaśnienia zawarte w opracowaniu z dnia 27 czerwca 2011 r. Odpowiadając bowiem na uwagi biegłego A. O., że przyjęta koncepcja przemiennego przemiału żyta i pszenicy wiązałaby się z koniecznością pracy maszyn na biegu jałowym - które to rozwiązanie jest nieekonomiczne, względnie z koniecznością unieruchamiania maszyn i zdejmowania pasów, co natomiast było niebezpieczne i pracochłonne, ekspert ten podnosi, że były to praktyki "powszechne". Nie sposób przy tym zgodzić się z uwagami eksperta B., zawartymi w ww. opracowaniu z dnia 27 czerwca 2011 r., iż biegły O. kwestionuje spis inwentaryzacyjny dołączony do protokołu zdawczo-odbiorczego. Biegły bowiem, w ocenie organu, na podstawie wskazanych w tym dokumencie maszyn i urządzeń oraz posiadanej fachowej wiedzy ustała najbardziej prawdopodobny schemat działania młyna w W., uwzględniając normalne i efektywne wykorzystanie wymienionych maszyn i urządzeń (w tym również bierze pod uwagę znajdujące w omawianym młynie dodatkowe wyposażenie np. pasy). Istotne jest także, że biegły A. O. w swych obliczeniach bierze pod uwagę prawidłową, zgodną z dokumentacją archiwalną ilość elewatorów w młynie. Nieprzekonywujące są również twierdzenia eksperta B. zawarte w ww. opracowaniu z dnia 27 czerwca 2011 r., iż biegły O. błędnie wskazał, że głowice elewatorów znajdują się na trzecim piętrze czyszczarni. W ocenie organu należy bowiem przyjąć, że skoro w spisie inwentarza zostały one wyszczególnione na piętrze trzecim, to należy wnioskować, iż właśnie tam znajdowały się ich głowice. Takie ustalenia przyjął biegły O., zaś ekspert B. nie wyklucza ich, a jedynie domniemywa, że powinny się one znajdować na piętrze ostatnim. Na korzyść opinii biegłego O. przemawia zastosowana przez niego wariantowość obliczeń i ustaleń, pozwalająca stwierdzić, iż przy przyjęciu każdego z tych wariantów zdolność przemiałowa w przedmiotowym młynie przekraczała przewidziany w ustawie nacjonalizacyjnej próg oraz uwzględnienie dodatkowych czynników mających wpływ na rzeczywistą zdolność przemiałową.
Całkowicie niezasadne są zarzuty pełnomocnika się odwołującego, który twierdzi, iż biegły O. obliczył zdolność teoretyczną omawianego młyna, a w konsekwencji - organ, który oparł swoje rozstrzygnięcie na ustaleniach zawartych w opinii ww. biegłego, naruszył art. 153 p.p.s.a. Biegły O. obliczył bowiem zdolność przemiałową młyna w W. w sposób wskazany w ustawie nacjonalizacyjnej, uwzględniając jednocześnie, zgodnie z wytycznymi orzekających w niniejszej sprawie sądów administracyjnych, zestaw maszyn i urządzeń znajdujących się na wyposażeniu omawianego młyna w dacie 5 lutego 1946 r. oraz stan ich zużycia, jak również wziął pod uwagę inne czynniki kształtujące rzeczywistą zdolność przemiałową tj. możliwości techniczne i organizacyjne młyna (w tym moc znajdujących się w młynie motorów), uwarunkowania społeczne (opłacalność przyjętych rozwiązań), zwyczaje ("mentalność" rolników), poziom wiedzy i techniki. Nie jest przy tym w ocenie organu możliwe, przy dokonywaniu oceny rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna, całkowite oderwanie od danych literaturowych, które służą celom porównawczym oraz pozwalają wyprowadzić wnioski dotyczące istniejącej w okresie powojennym techniki i zwyczajów stosowanych w młynach, co znajduje odzwierciedlenie zarówno w opinii biegłego A. O., jak i ekspertyzie eksperta K. B. i kolejnych jego opracowaniach, na które powołuje się odwołujący. Ponadto, postawienie przez biegłego O. tezy, że zdolność obliczona według danych literaturowych czy normatywów projektowania (nie myląc z aktami normatywnymi), może odpowiadać rzeczywistej zdolności przemiałowej przy normalnej eksploatacji młyna nie oznacza, iż biegły ten obliczył zdolność teoretyczną młyna w W. Nie sposób nie zgodzić się ze stwierdzeniem, iż zakładana przy projektowaniu zdolność przemiałowa młyna jest zazwyczaj osiągana w rzeczywistości. Jednocześnie biegły O. podkreślił, że wydajność mlewników i zdolność przemiałowa nie są wielkościami stałymi, bowiem przy jednakowej długości szczeliny mielącej zmieniają się one pod wpływem następujących czynników: przez zwiększenie (zmniejszenie) obrotów walców, przez zastosowanie w walcach grubszych rowków i ostrzejszych kątów rowków, przez zmianę procentu wymiału mąki, przez zmianę parametrów ziarna, przez zużycie (zmniejszenie) średnicy walców, przez zużycie mechanizmów maszyn i urządzeń. Tym samym biegły obliczył rzeczywistą zdolność przemiałową omawianego młyna, natomiast dla sprawdzenia prawidłowości wniosków dokonał również obliczeń w zakresie zdolności teoretycznej (por. str. 16 opinii). Warto również zauważyć, iż ekspert K. B. w opracowaniu z dnia 27 czerwca 2011 r. zarzuca biegłemu A. O., że choć prawidłowo obliczył "zdolność teoretyczną " to " następne obliczenia dokonano w oparciu o błędne założenia charakteru młyna bądź wskaźniki ustalone później (w 1948 r.) i nie dotyczą one ani okresu nacjonalizacji ani roku budowy młyna ". Tym niemniej sam w opinii z kwietnia 2003 r. powołuje się na dane dotyczące średniej wartości zatrudnienia z 1948 r. Wobec powyższego wnioski przedstawione w opinii biegłego A. O., w zakresie określenia rzeczywistej zdolności przemiałowej przedmiotowego młyna Minister Gospodarki uznał za w pełni wiarygodne i przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Odnosząc się do ekspertyzy prof. dr hab. K. B. z dnia 20 października 2010 r. oraz jej uzupełnienia zawartego w piśmie z dnia 16 lutego 2011 r. należy stwierdzić, iż jest to kolejne opracowanie tego eksperta, którego treść sprowadzić można jedynie do krytyki innego opracowania, w tym przypadku - opinii biegłego mgr inż. A. O. Nie dokonuje on przy tym żadnych wyliczeń w zakresie rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna. Prof. dr hab. K. B. zarzucił w swym opracowaniu biegłemu mgr inż. A. O. podanie niezgodnej z dokumentacją archiwalną ilości elewatorów -8 podniesień mlewa żytniego i 8 mlewa pszennego, tymczasem, analiza treści dokumentacji archiwalnej pozwała na ustalenie, że to biegły mgr inż. A. O. wskazuje na zgodną z dokumentacją archiwalną ilość elewatorów. W uwagach z dnia 16 lutego 2011 r. prof. K. B. potwierdził ilość elewatorów w młynie, którą wykazał w swej opinii mgr inż. A. O. Należy zgodzić się z ekspertem B., iż co do zasady powyższa omyłka nie wpływa na " dokonane przez niego obliczenia, argumentację i wnioski " może natomiast świadczyć o staranności i rzetelności biegłego O. oraz prawidłowo przeprowadzonym przez niego wnioskowaniu.
Największe zastrzeżenia organu, zwłaszcza w kontekście przepisu ustawy nacjonalizacyjnej określającego kryterium upaństwowienia młynów - "zdolność przemiałowa powyżej 15 ton zboża na dobę obliczona na podstawie długości walców lub powierzchni kamieni młyńskich" budzi traktowanie przez biegłego jedynie posiłkowo jak to określa "teoretycznego (obliczeniowego) szacunku zdolności przemiałowej" z jednoczesnym przyznawaniem prymatu danym pochodzącym z dokumentów archiwalnych, w tym przypadku z protokołu z komisyjnego przeprowadzenia kontroli zdolności przemiałowej w ww. młynie z dnia 16 stycznia 1946 r. Przepis ustawy nacjonalizacyjnej wyraźnie wskazuje, przy ustalaniu zdolności przemiałowej, na możliwość posługiwania się metodami obliczeniowymi, które jak wynika z ostatniego opracowania prof. dr hab. K. B. utożsamia on z teoretycznymi. Prawdopodobnie dlatego takich obliczeń ekspert ten nie dokonuje, zamiast tego opierając się ostatecznie na ustaleniach zawartych w ww. protokole z dnia [...] stycznia 1946 r., co do którego przydatności dla ustalenia rzeczywistej zdolności przemiałowej organ orzekający ma liczne zastrzeżenia, jak choćby wykorzystanie jedynie części maszyn przy próbnym przemiale i dodanie do otrzymanej wielkości, jedynie szacunkowo ustalonej, zdolności przemiałowej pozostałej części maszyn, zbyt krótki czas próbnego przemiału - jedynie 86, 5 minuty oraz okoliczność, iż w dokumencie tym zdolność przemiałowa młyna została podana w ilości otrzymanej mąki, podczas, gdy kryterium upaństwowienia dla młynów stanowi rzeczywista zdolność przemiałowa liczona w tonach zboża nie zaś mąki na dobę, co jest istotne ze względu na fakt, że zboże jest cięższe od mąki, jaką można z niego uzyskać (na tę okoliczność zwrócili również uwagę biegli mgr inż. W. G. i mgr inż. J. N., którzy po przeliczeniu wskazanego w tym dokumencie wyniku dotyczącego mąki, po przeliczeniu na zboże uzyskali wynik: 17/6 tony zboża na dobę). Odnosząc się do wyjaśnień eksperta K. B. zawartych w opracowaniu z dnia 27 czerwca 2011 r., iż rzeczywistą zdolność przemiałową powinno się określać empirycznie, na przykład na podstawie pomiaru, a wszelkie obliczenia w oparciu o współczynniki wydajności właściwej (jednostkowej) stanowią szacunek zdolności teoretycznej, należy przede wszystkim stwierdzić, że aktualne pozostają wskazane w niniejszej decyzji uwagi dotyczące nieprawidłowości przeprowadzonego w dniu 16 stycznia 1946 r. kontrolnego przemiału. Nie sposób również nie zauważyć, że podejście eksperta B., który daje prymat dokumentom archiwalnym, podważa zasadność powołania w niniejszej sprawie kolejnej opinii biegłego, zgodnie ze zobowiązaniem zawartym w wytycznych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (por. wyrok z dnia 2 października 2009 r., sygn. akt IV SAlWa 1173/09). Gdyby bowiem dokumenty archiwalne w ocenie Sądu nie budziły wątpliwości, co do możliwości dokonania na ich podstawie ustaleń w zakresie rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w W., nie wskazywałby on na potrzebę rozważenia powołania kolejnego biegłego w tym celu. W kontekście argumentacji pełnomocnika odwołującego się, iż ekspert B. dokonuje własnych obliczeń mających na celu ustalenie rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w W. w ekspertyzie z kwietnia 2003 r. oraz z dnia 20 października 2010 r., należy stwierdzić, iż analiza treści tych ekspertyz i ich uzupełnień nie pozwała zgodzić się z tymi twierdzeniami. Co więcej, ww. ekspert w opracowaniu z dnia 27 czerwca 2011 r. wprost wskazuje, iż zasadnym jest oparcie się wyłącznie na dokumentach archiwalnych i podnosi, że dokonywanie jakichkolwiek obliczeń wykracza poza ramy pojęcia rzeczywistej zdolności przemiałowej.
Z powyższych względów opracowanie prof. dr hab. K. B. z dnia 20 października 2010 r. wraz z uzupełnieniem z dnia 16 lutego 2011 r. nie może zostać uznane za istotny dowód w przedmiotowej sprawie.
Odnosząc się natomiast do opracowania prof. K. B. z dnia 27 czerwca 2011 r. zawierającego uwagi do pisma mgr inż. A. O. pt. Ustosunkowanie się do uwag profesora dr hab. K. B. z dnia 16.02.2011 r.." oraz decyzji Ministra Gospodarki z [...] maja 2011 r., przedłożonego przez skarżącego przy piśmie z dnia 29 czerwca 2011 r., wskazano, iż w zakresie rozdziału I stanowi ono dalszą polemikę z ustaleniami dokonanymi przez biegłego A. O. i w przeważającej części zawiera podnoszoną już w poprzednich ekspertyzach i pismach wyjaśniających argumentację, a także dodatkowe uzasadnienie na poparcie prezentowanych dotychczas przez eksperta B. tez.
Konkludując, w odniesieniu do oceny zgromadzonych w przedmiotowej sprawie dokumentów archiwalnych należy wskazać, że stanowią one przede wszystkim cenny materiał dowodowy w kwestii ustalenia stanu zamaszynowienia przedsiębiorstwa, który stał się podstawą dla opracowań biegłych rzeczoznawców. Sama dokumentacja archiwalna nie może mieć kluczowego znaczenia dla bezpośredniego ustalenia wielkości rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna w W. w dniu 5 lutego 1946 r., gdyż jak wykazano wyżej, żaden z dokumentów nie wskazuje kompletnie i przekonująco na rzeczywistą zdolność przemiałową omawianego młyna.
Z kolei, podsumowując ocenę opisanych powyżej opinii biegłych, organ za najbardziej przekonywującą uznał opinię mgr inż. A. O.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przez organ art. 7, 77§1 i 80 k.p.a. przez nieustalenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy i mylną ocenę materiału dowodowego, należy wyjaśnić, iż są one z oczywistych względów bezzasadne.
W kontekście zarzutu naruszenia art. 156 §1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie, że decyzja nacjonalizacyjna była wydana bez podstawy prawnej, należy stwierdzić, iż organ wykazał, że spełnione zostały przesłanki uzasadniające upaństwowienie omawianego młyna, a tym samym w niniejszej sprawie nie miało miejsca kwalifikowane - rażące naruszenie prawa uzasadniające wyeliminowanie z obrotu prawnego kwestionowanego orzeczenia nacjonalizacyjnego. W świetle powyższego należy podnieść, iż dokonana powyżej ocena materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie pozwala na ustalenie, że przedmiotowy młyn w dniu 5 lutego 1946 r. cechował się rzeczywistą zdolnością przemiałową
pow. 15 ton zboża na dobę, a zatem organ nacjonalizacyjny prawidłowo ustalił, że
- kryteria jego upaństwowienia.
Skargę na powyższą decyzję Ministra Gospodarki wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie J. S., zarzucając jej obrazę art. 153 ppsa przez orzekanie wbrew opiniom prawnym Sądów administracyjnych orzekających w sprawie niniejszej nakazujących ustalenie rzeczywistej wydajności przedmiotowego młyna, art. 7, 77 i 80 kpa przez błędne ustalenie stanu faktycznego przez przyjęcie, że przedmiotowy młyn miał dwie linie produkcyjne oraz przez tłumaczenie wszelkich wątpliwości na niekorzyść skarżącego, art. 156 1 pkt. 2 kpa przez nie stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnej przedmiotowego młyna przez niepowołanie biegłego w postępowaniu zwykłym, który miał ocenić wartość przemiału przedmiotowego młyna oraz pominięcie, iż z uzasadnienia głównej komisji decydującej o nacjonalizacji młyna wynika, że nie było przesłanek do takiej nacjonalizacji. Mając na uwadze powyższe zarzutu skarżący wniósł o uchylenie na podstawie art. 145§ 1 pkt. 1 lit. c ppsa zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji Ministra Gospodarki z dn. [...] maja 2011r. oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania.
W uzasadnieniu organ wskazał, iż w obu zaskarżonych decyzjach Minister Gospodarki prezentuje pogląd, że orzeczenie Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu z dn. [...] maja 1948r. o przejęciu Młyna M. L. S. na rzecz Państwa nie było dotknięte wadą nieważności. Ustosunkowując się do tego zagadnienia wskazano, że materiał dowodowy zebrany w postępowaniu zwykłym wg Ministra Gospodarki nie dawał podstaw do wydania takiego orzeczenia.
Teza ta jest uzasadniona stanowiskiem Ministra Gospodarki, który uznał, że materiał zebrany wtoku postępowania zwykłego nie jest wystarczający do oceny czy orzeczenie Nr [...] Ministra Przemysłu i Handlu jest dotknięte wadą nieważności i konieczne jest w tym zakresie powołanie biegłego, który w tym przedmiocie się wypowie.
Minister Gospodarki w zaskarżonej decyzji przyjmuje, że datą wszczęcia postępowania nacjonalizacyjnego jest data ogłoszenia w dzienniku urzędowym wojewódzkim wykazu przedsiębiorstw przechodzących na własność Państwa. Jednakże datą oceny czy zachodzą przesłanki nieważności jest data wydania decyzji nacjonalizacyjnej, bo Sądy administracyjne badają stan prawny
i faktyczny sprawy ustalony w dacie decyzji będącej przedmiotem oceny. Tak więc dokumenty istniejące do daty wydania decyzji w trybie zwykłym są materiałem dowodowym istniejącym w sprawie niniejszej. Tymczasem postępowanie prowadzone w trybie zwykłym nie dawało podstaw do nacjonalizacji młyna i dlatego należało powołać biegłego, który zweryfikowałby materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu zwykłym. Biegły powołany przez Ministra Gospodarki musiał wydać opinię zgodną z wyrokiem WSA w Warszawie z dn. 23 czerwca 2004r. sygn. IV SA 1070/03, który zapadł w niniejszej sprawie, a który stwierdził, że do ustalenia czy były przesłanki do nacjonalizacji młyna należy ustalić rzeczywistą zdolność
przemiałową młyna.
W rozpoznawanej sprawie ostatnią opinię złożył biegły A. O. W opinii tej biegły stwierdził, że rzeczywista zdolność przemiałowa młyna w okresie przed
nacjonalizacją wynosiła ponad 15 ton zboża. Jest to trzeci biegły powołany przez Ministra Gospodarki. Opinie 2 pierwszych zostały zdyskredytowane w toku postępowania administracyjnego i sądowego. Ostatni z powołanych przez organ biegły stwierdza, że w przedmiotowym młynie były dwie linie produkcyjne, co ma uzasadniać większą wydajność młyna. Tymczasem żaden z dotychczasowych biegłych nie mówił o dwóch liniach produkcyjnych, a dosyć dokładnie próbował uzasadnić, iż wydajność młyna przekraczała 15 ton. W odniesieniu do biegłego O. są to spekulacje nie oparte na materiale dowodowym. Jest to opinia oparta w dużej mierze na poszlakach i założeniach odnoszących się do kategorii
prawdopodobieństwa i do tego sprzeczną ze stanowiskiem innego specjalisty (prof. B.) i nie znajdująca potwierdzenia w uprzednich opiniach biegłych. Oceniając opinię biegłego O. skarżący zwraca uwagę na wykaz podstawowych maszyn i urządzeń młyna, wskazując, iż podział na dwie linie produkcyjne jest całkowicie dowolny i nie znajduje potwierdzenia ani w archiwalnych dokumentach ani w opinii poprzednich biegłych. Biegły O. wymieniając maszyny, które znajdowały się w młynie w dacie nacjonalizacji pomija oświadczenie młynarzy z 2 stycznia 1946r., wskazujące, że wszystkie maszyny znajdujące się w młynie były zużyte a motor był w złym stanie, gdyż młyn był wybudowany w 1921r. Biegły O. (str. 7 i 8 opinii) kwestionuje oświadczenie młynarzy dotyczące zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru wobec stwierdzenia w umowie dzierżawy z 28.03.1945r., że urządzenia młyna były w stanie zadawalającym, zdolne do użycia, wyciągając z tego wniosek, że maszyny nie były bardzo zużyte. Jest to wniosek błędny. To, że maszyny były zdatne do eksploatacji wynika z faktu, że były eksploatowane ale to nie zmienia faktu, że były już bardzo zużyte, że miały mniejszą wydajność. Wbrew tezie biegłego O. "stan zadawalający" to mniej niż stan dobry i to określenie potwierdza ocenę maszyn opisaną w oświadczeniu młynarzy a nie ją obala jak przyjmuje biegły. Dodać można, że w umowie dzierżawy też nic nie pisze się na temat dwóch linii produkcyjnych. Na stronie 11, 12 i 13 opinii biegły O. podaje analizę możliwości zdolności przemiałowej w oparciu o moc napędową motorów (silników) w oparciu o opracowanie teoretyczne określające wielkości jednostkowego zużycia energii elektrycznej w młynach zbożowych.
Tak więc powtarzając błędy poprzednich opinii biegły O. nie bierze pod uwagę rzeczywistej wydajności młyna a założenia teoretyczne nie uwzględniając zużycia maszyn i uszkodzenia jednego motoru. Pewnym paradoksem w tej sprawie jest fakt, że współautorem opracowania na które powołuje się biegły O. jest zarówno prof. B. jak i mgr O. którzy w sprawie niniejszej mają całkiem odmienne poglądy. Jednakże tym bardziej w tej sytuacji wiarygodna jest opinia prof. B., że wyliczenia dokonane przez biegłego O. nie oznaczają rzeczywistej wydajności przemiału młyna. Dodać zresztą trzeba, że biegły O. ustala wydajność młyna na podstawie teoretycznego nie potwierdzonego żadnym materiałem dowodowym stwierdzenia, że w młynie były dwie linie produkcyjne. Na str. 12 biegły O. powołuje się na polskie normatywy i to z 1956r. a więc znowu na wyliczenia teoretyczne z okresu znacznie późniejszego niż decyzja nacjonalizacyjna a nie wg rzeczywistego przemiału. Zresztą na str. 12 biegły określa zdolność przemiałową młyna wg teoretycznych wyliczeń na podstawie będących na wyposażeniu młyna motorów a więc znowu chodzi o teoretyczne wyliczenia i to z pominięciem faktu, że jeden motor byt uszkodzony. Biegły O. zresztą w konkluzji (pkt. 6 str. 18) stwierdza, że określenie praktycznej zdolności przemiałowej dla ustalonych parametrów surowca i mąki jest możliwe tylko podczas eksploatacji młyna. W ostatnim rozdziale 13.2 str. 18 opinii pierwsze zdanie biegły O. stwierdza zdolność przemiałowa młyna zaprojektowana wg danych literaturowych czy normatywów jest zdolnością przemiałową realną rzeczywistą. Jeżeli młyn w czasie eksploatacji osiągnął zdolność przemiałową a po pewnym okresie zdolność ta zmniejszyła się to przyczyny należy szukać w eksploatacji młyna. Tak więc biegły O. powtarza błąd biegłego S., który w wyniku tego został negatywnie oceniony przez NSA w wyroku z dn. 29.06.2009r. I OSK 247 / 08, a mianowicie przyjmuje za podstawę swojej oceny dane literaturowe i normatywne, a nie rzeczywistą wydajność młyna określając mianem rzeczywistej wydajności — wydajność teoretyczną. W tej sytuacji należy uznać za wiarygodne i oddające rzeczywistą sytuację określenie prof. B. co to jest przemiał rzeczywisty a co teoretyczny.
W istocie wielkość rzeczywistego przemiału mogą oddać tylko dokumenty archiwalne, a więc oświadczenie młynarzy z dn. 02.01.1 946r. i protokół z przeprowadzonej w dn. [...].01.1946r. kontroli zdolności przemiałowej w młynie W. powiat N. Są, to jedynie dowody, które mogą aktualnie świadczyć o rzeczywistej zdolności przemiału przedmiotowego młyna. Znajdują one wsparcie w opinii prof. B. W istocie bowiem konkluzja opinii biegłego O. jest zgodna z opinią biegłego S. zdyskredytowaną przez NSA, że aktualne wszystkie wyliczenia mogą być tylko teoretyczne w oparciu o literaturę i normatywy i nazwane są wydajnością przemiału rzeczywistą a w istocie jest to wydajność teoretyczna a nie rzeczywista. Podnieść też trzeba, że z końcowych wniosków biegłego O. nie wynika aby ustalił on rzeczywistą wydajność przemiałową młyna. Z oświadczenia z dn. 02.01.1946r. wynika, że młyn był sprawny technicznie, ale wydajność miał niższą niż 15 ton. W pkt. 3 str. 19 opinii biegły wskazuje, iż wskazówki literaturowe wskazują na zdolność maszyn i urządzeń czyszczących młyna właściwego większą od 15 t/d. Tymczasem w sprawie chodzi nie o wskazówki literaturowe a o rzeczywistą wydajność. Ponadto w pkt. 4 str. 19 opinii biegłego O. wskazano, iż za zdolnością przemiałową przemawia moc motorów będących na wyposażeniu młyna. Po pierwsze należy wskazać, że jeden motor był uszkodzony. Tak więc uznać należy, że na podstawie końcowych ostatecznych wniosków biegłego O. nie można stwierdzić, jaka była rzeczywista wydajność młyna a na pewno już nie może ustalić czy rzeczywista wydajność młyna przekraczała 15 ton. Tak więc w zakresie ustalenia rzeczywistej możliwości przemiału pozostają dowody archiwalne i opinia prof. B.
Ponadto wskazano, iż postępowanie nacjonalizacyjne toczyło się wg przepisów Rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 30.01.1947r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstwa na własność Państwa (dz. U. Nr 16 poz. 62 z 1947r. § 43 ust. 1 tego Rozporządzenia przewiduje, że w sprawach wymagających wiadomości specjalnych, a zwłaszcza na żądanie właściciela
przeprowadza się dowód z opinii biegłego. Właściciel przedsiębiorstwa zarówno przed Wojewódzką Komisją, jak i przed Główną Komisją wnosił o powołanie biegłego. Obie komisje tego nie uczyniły nie uzasadniając swojego stanowiska. Minister Gospodarki stwierdza, że na podstawie oceny dowodów w okresie orzekania Komisja uznała, iż w świetle zgromadzonego materiału dowodowego zbędne jest powołanie biegłego i miała prawo tak uznać. Tymczasem w ocenie skarżącego materiał dowodowy zgromadzony w okresie postępowania w trybie zwykłym to;
1. "oświadczenie" z dn. 02.01. 1946r. w którym młynarze i Rada Zakładowa Młyna M. stwierdzają, że wydajność młyna jest poniżej 15 ton a to wskutek zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru, gdyż młyn był wybudowany w 1921r.
2. "protokół" z przeprowadzonej w dn. [...] stycznia 1946r. kontroli zdolności przemiałowej w młynie W. pow. N. Zgodnie z tym protokołem wydajność młyna nie przekraczała 15 ton.
3. pismo Starosty Powiatowego w N. z 18 lipca 1946r. skierowane do Ministra Aprowizacji i Handlu w którym podano, że przedmiotowy młyn ma wydajność mniejszą niż 15 ton.
4. pismo L. S., który w piśmie do Wojewódzkiej Komisji powołując się na dokumenty opisane w punktach 1,2, 3 wskazuje, że przedmiotowy młyn ma wydajność 12,3 tony na dobę
5. pismo L. S. do Głównej Komisji o treści jak w pkt. 4
6. stwierdzenie L. S. przed Wojewódzką Komisją, że przed wojną młyn miał wydajność 22 tony a obecnie ma poniżej 15 ton
7. "kwestionariusz" bez daty sporządzony przez Wydział Aprowizacji i Handlu Urzędu Wojewódzkiego [...] w którym znajduje się zapis "40,6 t" w rubryce zdolność zatrudnienia pracowników bez jakiegokolwiek uzasadnienia.
8. Pismo Państwowego Zjednoczenia Przemysłu Młyńsko-Piekarniczego Rejon [...] do Centralnego Zarządu Przemysłu Spożywczego z dn. 5 sierpnia 1946r. w którym znajduje się zapis, że młyn wobec posiadania 9,6m walców oraz 1,1 m średnicy kamienia ma zdolność przemiałową ponad 40 ton na dobę. Faktyczną zdolność ocenia się zaś na około 60 % zdolności przemiałowej.
W świetle wyżej wskazanych dokumentów zdaniem skarżącego nie można twierdzić, że nawet na podstawie pojęć prawnych z daty wydania decyzji nacjonalizacyjnych, istniała podstawa prawna do odmowy powołania biegłego.
Nie odmówiono zresztą powołania biegłego, nie uzasadniono odmowy powołania biegłego ale go nie powołano. Z materiałów zebranych w postępowaniu zwykłym jednoznacznie wynika że wobec zasadniczej rozbieżności dokumentów znajdujących się w posiadaniu Wojewódzkiej i Głównej Komisji istniał obowiązek powołania na "żądanie" właściciela młyna L. S. biegłego i nie powołanie tego biegłego w sytuacji tak zasadniczych sprzeczności dowodów było rażącym naruszeniem prawa, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Twierdzenie Ministra Gospodarki, że nie może rozpatrywać sprawy co do jej istoty i dlatego naruszenie przepisów procesowych obowiązujących w dacie wydania decyzji nacjonalizacyjnych nie daje podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji wydanej w trybie zwykłym jest sprzeczne ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dn. 09.04.2008r. sygn. IV SA / Wa 177/08, który stwierdził (str. 22), iż jeśli w postępowaniu zwyczajnym nie zostały poczynione odpowiednie ustalenia, dla rozstrzygnięcia sprawy, prowadzonej w trybie nadzwyczajnym, niejednokrotnie koniecznym będzie dokonanie szeroko zakrojonych ustaleń, wykraczających poza standardowe ustalenia czynione w postępowaniu nieważnościowym.
Skarżący wskazał także, iż Główna Komisja Weryfikacyjna utrzymująca w mocy postanowienie Wojewódzkiej Komisji stwierdziła, że wydajność przedmiotowego młyna wynosi 15 ton i że to wystarczy do nacjonalizacji. Zdaniem Ministra Gospodarki Główna Komisja zatwierdziła postanowienie Wojewódzkiej Komisji i nadała w ten sposób moc prawną sentencji i uzasadnienia Wojewódzkiej Komisji.
Z takim poglądem nie można się zgodzić. Wydanie sentencji orzeczenia jest poprzedzone tokiem myślowym, który znajduje potem odzwierciedlenie w uzasadnieniu. Z postanowienia Głównej Komisji wynika, że uznała, iż 15 ton przemiału daje podstawę do nacjonalizacji młyna i dlatego utrzymała w mocy postanowienie Wojewódzkiej Komisji. Nie można bowiem przyjąć, że
Komisja akceptując stanowisko Wojewódzkiej Komisji, iż przemiał wynosi ponad 15 ton, uzasadniła swoje stanowisko, tym, że do nacjonalizacji wystarczy przemiał 15 ton.
Nie ulega zresztą wątpliwości, że stanowisko Głównej Komisji zawiera
- sprzeczność między sentencją, a uzasadnieniem i dlatego orzeczenie Głównej Komisji winno być uznane za rażąco sprzeczne prawem.
Reasumując skarżący stwierdził, iż:
I. opinia biegłego O. jest sprzeczna z wytycznymi Sądów
administracyjnych orzekających w niniejszej sprawie, gdyż podstawą opinii była teoretyczna wartość przemiału a nie rzeczywista, przy czym przyjęcie, iż istniały w przedmiotowym młynie dwie linie produkcyjne, jest całkowicie dowolne i sprzeczne z całym dotychczasowym materiałem dowodowym, oraz uprzednio sporządzonymi w sprawie opiniami biegłych.
2. w istocie jedyną opinią opartą na ustaleniu rzeczywistego przemiału a nie ocenie teoretycznej jest opinia prof. B.
3. istnieją rażące naruszenia prawa procesowego, które miały zasadniczy wpływ na rozstrzygnięcie sprawy:
a. niedopuszczenie biegłego na wniosek L. S., mimo obligatoryjnego brzmienia przepisu o powołaniu biegłego na żądanie właściciela
b. sprzeczność w postanowieniu Głównej Komisji między sentencją a uzasadnieniem całkowicie dyskredytuje to postanowienie i powoduje, iż postanowienie to zostało wydane z rażącym naruszeniem prawa
4. Decyzja nacjonalizacyjna została wydana bez podstawy prawnej a postępowanie dotknięte było rażącym naruszeniem prawa co wyżej zostało omówione i nie dawało podstaw do decyzji o nacjonalizacji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie i prowadzi do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne kontrolują więc akty i czynności organów administracji z zakresu administracji publicznej pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi. Jednocześnie zważywszy, iż w niniejszej sprawie zapadł prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2004r. sygn. akt IV SA 1070/03, zarówno Minister jak i Sąd obecnie orzekający zobowiązane są uwzględnić zawartą w nim ocenę prawną, o czym stanowi art. 153 P.p.s.a. Nadto kilkakrotnie wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny, ostatnio w wyroku z dnia 29.06.2009 r., sygn. akt I OSK 947/08 oraz uprzednio w wyroku z dnia 19.12.2007 r., sygn. akt I OSK 1868/06. W myśl art. 190 P.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Mając na względzie przytoczone regulacje Sąd, dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy doszedł do przekonania, że skarga jest zasadna, bowiem zakażona decyzja Ministra Gospodarki narusza przepisy postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Dokonanie oceny tej decyzji, co do jej zgodności z prawem, poddane jest więc specyficznym regułom odnoszącym się do kontroli decyzji wydanych w trybach nadzwyczajnych. Instytucja stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej ma bowiem w prawie bardzo istotne znacznie. Przede wszystkim z tego powodu, że jest to instytucja procesowa stanowiąca wyjątek od ogólnej zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych (art. 16 § 1 k.p.a.). Przepis art. 156 § 1 k.p.a. nakłada zatem na organ administracji publicznej obowiązek nie tylko stwierdzenia niewątpliwego naruszenia prawa, ale zarazem wykazania, że było to rażące naruszenie prawa. Postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności oznacza bowiem, że sprawa nie toczy się już w trybie zwykłym i stwierdzenie nieważności decyzji wydanej w trybie zwykłym dopuszczalne jest jedynie w przypadku stwierdzenia wyjątkowo ciężkiego naruszenia prawa. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 23 grudnia 2004r. Sygn. akt OSK 992/04, wyrok NSA z dnia 18 lipca 1994r. sygn. akt V SA 535/94) przyjmuje się, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia, gdy łącznie zostaną spełnione trzy przesłanki: zachodzi oczywistość naruszenia konkretnego przepisu, za uznaniem naruszenia za rażące przemawia charakter naruszonego przepisu oraz racje ekonomiczne, społeczne skutki, które wywołała decyzja są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Oczywistość naruszenia prawa polega na niewątpliwej sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym podstawę prawną decyzji. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszająca prawo, to gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organ praworządnego państwa.
Odnosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, jak również będąc związanym wytycznymi Sądów administracyjnych, które orzekały już w niniejszej sprawie, należy mieć na uwadze, iż powyższe rozstrzygnięcie wydane zostało w oparciu o art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy z dnia 3 stycznia 1946r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (Dz. U, Nr 3, poz. 17 z późn. zm.). Zgodnie z tym przepisem za odszkodowaniem przejmuje Państwo na własność młyny zbożowe o zdolności przemiałowej powyżej 15 ton zboża na dobę obliczonej na podstawie długości walców lub powierzchni kamieni młyńskich.
Przepis ten nie precyzował, czy kryterium nacjonalizacji młynów zbożowych, czyli zdolność przemiałowa odnosi się do ich wydajności praktycznej /rzeczywistej/, tzn. uwzględniającej stan techniczny maszyn, którymi młyn dysponował i realia funkcjonowania danego młyna wpływające na wielkość jego produkcji, czy też zdolności teoretycznej, obliczonej jedynie na podstawie parametrów głównych maszyn młyna, przy przyjęciu, że młyn pracował w warunkach idealnych i posiadał nowe urządzenia. Jednoznaczna interpretacja tego zapisu została dokonana w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 3 października 1991 r. sygn. akt IV SA 689/91, ONSA 1991/3-4/82 stwierdził, że art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu przedsiębiorstw na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej dotyczył tylko tych młynów, których rzeczywista a nie teoretyczna zdolność przemiałowa wynosiła w dniu 5 lutego 1946 r. ponad 15 ton zboża na dobę. Stanowisko to zostało zaś zaakceptowane w wydanym w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2004r. sygn. akt IV SA 1070/03, w którym zobowiązał on organ do dokonania kompleksowej oceny dowodów archiwalnych pod kątem rzeczywistej, a nie teoretycznej zdolności przemiałowej.
Organ orzekający w niniejszej sprawie winien był więc ustalić jaką rzeczywistą zdolność przemiałową posiadał Młyn w dacie 5 lutego 1946 r. i czy zdolność ta faktycznie przekraczała 15 t/d, co uzasadniałoby przejęcie młyna na własność Państwa w trybie ustawy nacjonalizacyjnej. Ponadto zgodnie z wytycznymi zawartymi w Wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 października 2009r. sygn. akt IV SA/Wa 1173/09, organ winien był także m.in. dokonać całościowej oceny materiału dowodowego w tym również dowodów archiwalnych pod kątem rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna, przeanalizować protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji ds. Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z dnia [...] czerwca 1947r. w części obejmującej wyjaśnienia byłego właściciela młyna, odnoszące się do zdolności przemiałowej młyna w okresie powojennym, z uwzględnieniem przedstawionego przez niego stanu technicznego młyna oraz protokół z dnia [...] stycznia 1946r.
Ustalenia te są o tyle istotne, iż kwestia spełniania przez młyn w W. norm ustawowych była kwestionowana przez osoby ubiegające się o stwierdzenie nieważności orzeczenia. W ocenie spadkobiercy byłego właściciela młyna, brak było podstaw do jego przejęcia, bowiem jak próbował to dowieść jego uprzedni właściciel w dacie przejęcia nie miał on zdolności przemiałowych przekraczających 15 t/d.
Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd uznał, iż pomimo przeprowadzenia przez organ postępowania w sposób bardzo rozbudowany (trzy opinie biegłych) nie rozważył on wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w sposób pozwalający na stwierdzenie bez żadnych wątpliwości, iż przejęcie młyna nastąpiło zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami prawa, w tym przede wszystkim iż w dacie nacjonalizacji Młyn posiadał rzeczywistą zdolność przemiałową powyżej 15 t/d.
W pierwszej kolejności należy wskazać, iż wśród zgromadzonych dokumentów archiwalnych brak jest dokumentu, wskazującego wprost, jaka była rzeczywista zdolność przemiałowa młyna w dacie 5 lutego 1946r.
Jak wynika jednak z akt administracyjnych sprawy, wśród dokumentacji archiwalnej pochodzącej z okresu powojennego, zachowały się dokumenty z lat 1946-1947r., które wskazują, że młyn przemielał poniżej 15 ton/dobę. Są to:
1. oświadczenie pracowników młyna z dnia 2 stycznia 1946r. z treści którego wynika, iż młyn przemiela maksymalnie 12 ton razówki na dobę, natomiast przy obecnym nastawieniu młyna młyn zdolny jest przemieli tylko 10 ton zboża, w skutek zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru.
2. Protokół z prac Komisji powołanej na polecenie Wiceministra Aprowizacji i Handlu sporządzony w dniu [...] stycznia 1946r.z kontroli zdolności przemiałowej w Młynie W., w którym stwierdzono, iż łączna i maksymalna zdolność przemiałowa młyna wynosi 12 ton 316 kg na dobę mąki 80%.
Powyższe dokumenty wbrew stanowisku organu winne być wzięte pod uwagę, przy określaniu rzeczywistej zdolności przemiałowej młyna, obrazują one bowiem jaki był realny przemiał zboża w młynie w dacie najbardziej historycznie zbliżonej do 5 lutego 1946r. Bliskość dat ok 2 tyg przed wejściem w życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. w dniu 5 lutego 1946 r., w ocenie Sądu pozwala na przyjęcie, iż w okresie wskazanym w/w dokumentach stan zamaszynowienia młyna, stan maszyn, zapotrzebowanie, był zbieżny o ile nie identyczny.
Stanowisko organu, w którym stara się on zdysklasyfikować wartość dowodową tych dokumentów w ocenie Sądu narusza zasadę uwzględniania słusznego interesu obywateli określoną w art. 7 k.p.a i nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się do pierwszego z dokumentów - oświadczenia młynarzy- należy wskazać, iż dokonując oceny tego dokumentu organ winien był mieć na uwadze uwarunkowania jakie istniały w tym okresie. Pracownicy młyna w zdecydowanej większości byli to ludzie prości, niejednokrotnie nie posiadający wykształcenia, posługujący się prostym językiem. Złożone przez nich oświadczenie należy zatem odczytywać zgodnie z intencją jakiej służyło złożenie tegoż oświadczenia. Tym samym wskazane w nim okoliczności cyt. "przy obecnym nastawieniu młyna na 80 % mąkę żytnią i 70 % mąkę pszenną , młyn jest zdolny przemielić tylko 10 ton zboża, a to na skutek zużycia wszystkich maszyn i złego stanu motoru.." należy interpretować wprost. Na zawarte w oświadczeniu sformułowania nie może mieć także wpływu podniesiona przez organ okoliczność, iż w umowie dzierżawy zawartej w dniu 28 marca 1945r. wskazano, iż "dzierżawca otrzymał młyn w stanie zadawalającym i zdatnym do eksploatacji i że po upływie dzierżawy zobowiązuje się oddać właścicielowi osadę w stanie niepogorszonym". Umowa ta nie zawiera technicznego opisu młyna i nie wskazuje jaki był rzeczywisty jego przemiał w dacie jej zawarcia. Samo zaś sformułowanie " zadawalający i zdatny do eksploatacji" ma jedynie takie znaczenie, iż młyn działał w sposób, który zadawalał strony umowy. Tym samym powołanie się na powyższą umowę w celu podważenia oświadczenia złożonego przez młynarzy jest nieuprawnione. Na aprobatę nie zasługuje także stanowisko organu w którym wskazuje on na brak obiektywizmu osób składających oświadczenia. Wskazać należy, iż jego prawdziwość została potwierdzona przez Zarząd Gminy, co wynika wprost z jego treści.
W ocenie Sądu również przeprowadzona przez organ ocena znajdującego się w aktach sprawy protokołu z [...] stycznia 1946r. nie zasługuje na uwzględnienie. Podnoszony przez organ w stosunku do tegoż dokumentu zarzut niefachowego (nieprecyzyjnego) przeprowadzenia przemiału w ocenie Sądu prowadzi jedynie do wniosków, iż zawarte w nim dane mogą być obarczone pewnym błędem, który jak zresztą wskazuje organ powołując się na ekspertyzę prof. B. z 20 czerwca 2011r. mógł doprowadzić także do zwiększenia oznaczonej zdolności młyna o szacunek zdolności nieużywanych w także kontroli maszyn mielących.
Wskazać jednak należy, iż ocena powyższego protokołu, w kontekście opisanego powyżej oświadczenia młynarzy, wskazuje iż wielkości zawarte w tych dokumentach są zbliżone, i zdecydowanie wskazują, iż rzeczywista zdolność przemiałowa, ustalona przy uwzględnieniu faktycznego stanu technicznego maszyn, którymi młyn dysponował i w oparciu o realia funkcjonowania tego młyna wpływające na jego wielkość produkcji w okresie bezpośrednio poprzedzającym wejście w życie ustawy nacjonalizacyjnej wynosiła poniżej 15 t/d.
Dokonując oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego należy wskazać, iż brak jest dokumentu który wprost wskazywałby jaki był rzeczywisty stan techniczny maszyn w tym okresie. Zachowane dokumenty potwierdzają jedynie , iż maszyny te były zużyte w znacznym stopniu. Brak jest również danych, które obrazowałyby realia w jakich funkcjonował wówczas młyn. Tym samym w ocenie Sądu dokonanie obecnie przez rzeczoznawców oceny rzeczywistego przemiału młyna w dacie nacjonalizacji, z natury rzeczy może być obarczone pewnym błędem. Jak słusznie wskazuje skarżący wskazana przez nich wartość będzie zawsze wielkością opierającą się na danych teoretycznych a nie faktycznych, a tym samym trudno uznać aby w pełni odzwierciedlała ona rzeczywisty przemiał młyna. Powyższe odnosi się także do ostatniej z opinii opracowanej na zlecenie organu przez mgr inż. A. O., w której zupełnie odmiennie od pozostałych biegłych uznał on, iż w młynie funkcjonowały 2 niezależne linie produkcyjne, co zostało zakwestionowane przez biegłego prof. B. Biegły ten dokonał również ustaleń w oparciu o umowę dzierżawy młyna z 1945r., która jak wskazano powyżej w ocenie Sądu nie zawiera danych które mogłyby stanowić podstawę do dokonania ustaleń faktycznych w zakresie stanu technicznego młyna.
Mając zatem na uwadze stanowisko zarówno Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawarte w wyrokach zapadłych w niniejszej sprawie należy uznać, iż zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy ma dokonanie właściwej oceny zgromadzonego w niej materiału dowodowego w postaci dokumentów archiwalnych, któremu to obowiązkowi uchybił orzekający w sprawie organ naruszając tym samym art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. W ocenie bowiem Sądu analiza dokumentacji archiwalnej wskazuje, iż sporny młyn nie spełniał wymogów do jego przejęcia w oparciu o art. 3 ust. 1 lit. A pkt 13 ustawy z dnia 3 stycznia 1946r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej. Oceny materiału dowodowego organ, winien był dokonać kompleksowo i chronologicznie. Powinien również uwzględnić okoliczność, na którą powołuje się skarżący, iż ustalenia organów w zakresie przejęcia młyna na własność Państwa były już kwestionowane w postępowaniu zwyczajnym przez ówczesnego właściciela młyna L. S., który jak wynika z akt sprawy konsekwentnie, od początku postępowania twierdził, iż rzeczywista zdolność przemiałowa młyna wynosiła 10 ton zboża na dobę (patrz protokół z posiedzenia Wojewódzkiej Komisji do spraw Upaństwowienia Przedsiębiorstw w B. z [...] czerwca 1947r,. odwołanie od postanowienia przedmiotowej Komisji z dnia [...] czerwca 1947r. , stanowisko pełnomocnika L. S. zawarte w Protokole z posiedzenia Głównej Komisji do spraw upaństwowienia przedsiębiorstw z dnia [...] stycznia 1948r.) Konsekwentnie również na etapie każdego z postępowań domagał się on powołania biegłego zgodnie z § 43 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 stycznia 1947r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu przedsiębiorstwa na własność Państwa Dz. U Nr 16 poz. 62) który stanowił, iż w sprawach wymagających wiadomości specjalnych, zwłaszcza na żądanie właściciela przedsiębiorstwa Wojewódzka Komisja przeprowadza dowód z przesłuchania biegłych. Pomimo ciążącego na tym organie obowiązku wynikającego z powyższego przepisu w zakresie przesłuchania biegłego, żądania właściciela nie uwzględniono i wbrew stanowisku organu zawartemu w zaskarżonej decyzji (str. 18) nie podjęto w tym zakresie także żadnych rozstrzygnięć, o czym świadczą treści protokołów obu Komisji. Powyższa okoliczność niewłaściwego rozpoznania sprawy przez orzekające wówczas organy, polegająca na niedokonaniu właściwych ustaleń, zaniechaniu, pomimo ciążącego na nich w tym zakresie obowiązku, przeprowadzenia postępowania dowodowego w postaci powołania biegłego winna w ocenie Sądu zostać oceniona przez organ poprzez zbadanie, czy przy nacjonalizacji młyna doszło do rażącego naruszenia przepisów procesowych.
Jednocześnie, wbrew zarzutom skargi Sąd przychyla się do stanowiska organu w kwestii oceny postanowienia Głównej Komisji do spraw upaństwowienia przedsiębiorstw z 17 lutego 1948r., zgodnie z którym analiza jego sentencji w powiązaniu z uzasadnieniem, nie daje podstaw do uznania, iż Komisja ta przyjęła, że młyn miał zdolność przemiałową 15 t/d. W sentencji postanowienia wskazuje się bowiem , iż zatwierdza ono postanowienie Wojewódzkiej Komisji z dnia [...] czerwca 1947r. W uzasadnieniu wskazano zaś, iż Komisja Główna podziela wywody Komisji Wojewódzkiej, że zdolność przemiałowa młyna wynosi 15 ton na dobę i orzeka jak w sentencji. Słusznie zatem wskazuje organ, iż oba postanowienia należy odczytywać łącznie. Skoro bowiem Wojewódzka Komisja przyjęła, iż zdolność przemiałowa młyna wynosiła powyżej 15 ton zboża na dobę, a Główna Komisja podzieliła to stanowisko to nie można czynić zarzutu, iż z uzasadnienia Głównej Komisji wynika, że przyjęła ona zdolność 15 ton zboża na dobę. Nie ulega zaś wątpliwości, że w uzasadnieniu popełniła ona błąd polegający na niedokładnym przytoczeniu stanowiska Komisji Wojewódzkiej. Nie wpływa to jednak na konieczność ustalenia, czy przyjęte przez nią wielkości (pow. 15 t/d) były uzasadnione.
Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 c przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w pkt 1 sentencji.
Orzeczenie o zwrocie skarżącemu kosztów postępowania sądowego Sąd oparł o art. 200 w/w ustawy
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło