IV SA/Wa 2419/17
WyrokWSA w Warszawie2017-12-20
Skład orzekający: Katarzyna Golat, Jarosław Łuczaj, Aleksandra Westra
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy cudzoziemka, która formalnie pozostaje w związku małżeńskim z obywatelem polskim, ale faktycznie nie utrzymuje z nim kontaktu i zawarła związek w celu obejścia przepisów ustawy o cudzoziemcach, może być zobowiązana do powrotu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że formalny związek małżeński z obywatelem polskim nie stanowi przeszkody do wydania decyzji o zobowiązaniu do powrotu, jeśli celem zawarcia lub istnienia tego związku jest obejście ustawy o cudzoziemcach. W niniejszej sprawie ustalono, że związek małżeński miał charakter wyłącznie formalny i służył legalizacji pobytu cudzoziemki w Polsce, co wyłączało ją spod ochrony przewidzianej w przepisach.Stan faktyczny
Cudzoziemka została zatrzymana podczas kontroli legalności pobytu, która wykazała, że jej wiza utraciła ważność. W toku postępowania ustalono, że cudzoziemka twierdziła, iż jest żoną obywatela polskiego, jednakże nie przedstawiła dowodów na potwierdzenie tego faktu. Materiał dowodowy, w tym zeznania świadków i sąsiadów, wskazywał, że związek małżeński miał charakter pozorny i służył jedynie obejściu przepisów ustawy o cudzoziemcach. Cudzoziemka nawiązała nowy związek z innym obywatelem polskim, z którym spodziewała się dziecka. Organy administracji wydały decyzję o zobowiązaniu do powrotu i zakazie ponownego wjazdu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Golat, Sędziowie sędzia WSA Jarosław Łuczaj (spr.), sędzia del. SO Aleksandra Westra, Protokolant ref. Marta Pachulska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi Y. B. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do powrotu oraz zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen oddala skargę
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie była decyzja Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z [...] lipca 2017 r., nr [...], wydana na podstawie art. 302 ust. 1 pkt 1, art. 315 ust. 1, art. 318 ust. 1 i 2 pkt 2 oraz art. 319 pkt 1 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2016 r. poz. 1990 ze zm.; dalej zwanej "ustawą o cudzoziemcach") oraz art. 127 § 2 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej zwanej "k.p.a."), utrzymująca w mocy decyzję Komendanta Placówki Straży Granicznej w [...] z [...] lutego 2017 r., nr [...], w przedmiocie zobowiązania do powrotu oraz zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (RP) i innych państw obszaru Schengen.
Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie sprawy:
W dniach 28-29 stycznia 2017 r. funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w [...] przy współdziałaniu funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Wydziału Operacyjno-Śledczego oraz Wydziału Zabezpieczenia Działań [...] Oddziału Straży Granicznej z [...] przeprowadzili czynności kontrolne w lokalu [...] "P." położonym w K.. W toku kontroli zastano w ww. lokalu obywatelkę Ukrainy – Y. B., ubraną w ręcznik kąpielowy, która stwierdziła, że powodem jej pobytu było spotkanie z mężczyzną, tj. "kochankiem".
W dniu 29 stycznia 2017 r. funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w [...] przeprowadzili kontrolę legalności pobytu cudzoziemki na terytorium RP. W rezultacie kontroli stwierdzono, że wiza, na podstawie której cudzoziemka przebywa na terytorium RP, utraciła swoją ważność 27 marca 2015 r., ponadto nie posiadała ona innego ważnego dokumentu uprawniającego ją do pobytu, zatem jej pobyt jest niezgodny z przepisami dotyczącymi warunków wjazdu oraz pobytu na tym terytorium. W związku z powyższym wszczęto postępowanie administracyjne w sprawie zobowiązania cudzoziemki do powrotu.
W toku postępowania cudzoziemka została przesłuchana na okoliczność jej pobytu w Polsce. Oświadczyła, że do Polski przyjechała jesienią 2014 r. i od tego momentu nieprzerwanie przebywa w [...]. Na początku mieszkała przy ul. [...] w mieszkaniu należącym do jej męża – M. B., obywatela polskiego, z którym zawarła związek małżeński na Ukrainie w dniu 7 listopada 2014 r.. Nadto wyjaśniła, że nie posiada aktu małżeństwa, ponieważ dokumenty związane z zawarciem związku małżeńskiego posiada jej mąż, który obecnie przebywa w [...]. Cudzoziemka okazała uwierzytelnione tłumaczenie adnotacji z ukraińskiego dowodu osobistego o fakcie zarejestrowania w dniu 7 listopada 2014 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w [...] na Ukrainie małżeństwa z M. B., urodzonym w 1986 r., natomiast nie posiadała oryginału dokumentu, na podstawie którego zostało wykonane tłumaczenie, jak również innego dokumentu potwierdzającego fakt zawarcia tego małżeństwa. Ponadto cudzoziemka zeznała, że od jesieni 2014 r. do marca 2015 r. pracowała w klubie "P." jako tancerka, natomiast później pozostawała na utrzymaniu męża, który wyjeżdżał do pracy do [...]. Natomiast od lutego 2016 r. nie utrzymuje kontaktu z mężem, który przebywa [...]. Od kwietnia 2016 r. mieszka w [...] przy ul. [...], gdzie wynajmuję pokój. Cudzoziemka wyjaśniła, że od maja 2016 r. jest w związku z obywatelem RP – P. K. i pozostaje na jego utrzymaniu. Nadto zamierza z nim zamieszkać i wspólnie wychować dziecko, bowiem jest w 3 miesiącu ciąży.
W dniu 1 lutego 2017 r. w charakterze świadka został przesłuchany również P. K., który oświadczył, że poznał cudzoziemkę w maju 2016 r. przez swojego kolegę M. B., który jest jej mężem. Świadek zeznał, że obecnie pozostaje w związku partnerskim z cudzoziemką, która jest z nim w ciąży. Oświadczył, że nie mieszkają razem, tzn. cudzoziemka mieszka w [...] przy ul. [...]w mieszkaniu należącym do jego kolegi – P. B., który razem z nim pomaga w jej utrzymaniu, on zaś mieszka w [...] przy ul. [...] razem ze swoimi rodzicami. Świadek oświadczył, że chce zamieszkać z cudzoziemką i w tym celu szuka mieszkania do wynajęcia. Obecnie nie prowadzi z nią wspólnego gospodarstwa domowego. Ponadto zeznał, że cudzoziemka obecnie nie pracuje, natomiast wcześniej "była prostytutką". Świadek wskazał także, że cudzoziemka pozostawiła na Ukrainie dwójkę dzieci. Oświadczył również, że M. B. przebywa w [...], jednakże nie ma z nim kontaktu.
W toku postępowania przed organem I instancji w dniu 7 lutego 2017 r. przeprowadzono wywiad środowiskowy pod adresami, które cudzoziemka podała podczas przesłuchania w dniu 29 stycznia 2017 r.. W trakcie przeprowadzania czynności cudzoziemkę zastano w mieszkaniu rodziców P. K. przy ul. [...] w [...]. Została ona przesłuchana w charakterze strony postępowania. Zapytana o M. B. wyjaśniła, że to jej mąż, z którym chce się rozwieść. Oświadczyła, że w związku byli 3 lata, a ich ślub odbył się na Ukrainie. Natomiast fakt zawarcia małżeństwa nie został zarejestrowany w Urzędzie Stanu Cywilnego w [...] z powodu braku dokumentów wystarczających do dokonania rejestracji w Polsce. Cudzoziemka oświadczyła, że nie posiada żadnego dokumentu świadczącego, że jest żoną M. B., gdyż mąż zabrał je do [...]. Ponadto wyjaśniła, że ostatni raz kontaktowała się z nim pół roku temu, natomiast obecnie nie utrzymuje z nim kontaktu. Zeznała także, iż nie ma dzieci z M. B., ani łączą ją z nim żadne więzi. Cudzoziemka zeznała, że lokal, w którym obecnie mieszka przy ul. [...] jest wynajmowany przez P. B., który jest jej znajomym i utrzymuje się pracując jako kierowca TIR-a. Nadto wskazała, że sporadycznie opłaca rachunki związane z utrzymaniem mieszkania, a finansowo pomaga jej obecny partner – P. K., z którym od ok. 10 miesięcy pozostaje w nieformalnym związku. Wyjaśniła, że mieszka u niego przez 3 dni w tygodniu z uwagi na brak miejsca w mieszkaniu. Odnosząc się do zatrzymania w lokalu "P." cudzoziemka zeznała, że spotkała się tam ze starym znajomym w celach finansowych. W dalszej części przesłuchania cudzoziemka zeznała, że ma dwoje dzieci ze związku nieformalnego z obywatelem Ukrainy: 8-letniego syna i 7-letnią córkę, które są pod opieką ojca oraz dziadków. Cudzoziemka wyjaśniła, że z dziećmi kontaktuje się telefonicznie oraz przez Skype’a, przeważnie raz na 1-2 tygodnie. Ostatni raz spotkała się z dziećmi jesienią 2014 r.. Oświadczyła, że wysyłała dzieciom paczki i pieniądze, ostatnio około 2 miesiące temu. Cudzoziemka wskazała, że na Ukrainie nie może zamieszkać, bo dom po babci, w którym mieszka jej ciotka jest stary i się rozpada. Nadto ciężko jest również dostać pracę. Odnosząc się do legalności pobytu w Polsce cudzoziemka oświadczyła, że była świadoma, iż termin ważność jej wizy upłynął, zatem w Polsce przebywa nielegalnie. Wyjaśniła, że nie wyjechała na Ukrainę przed końcem ważności wizy, gdyż była wtedy w związku z M. B. i chciała zalegalizować swój pobyt, lecz dokumenty przedstawione w Urzędzie Stanu Cywilnego okazały się niewystarczające, natomiast nie podjęła żadnych innych kroków, ponieważ nie wiedziała co należy zrobić.
W toku czynności organ ustalił również, iż M. B. dwukrotnie zwracał się z wnioskiem do USC w [...] o wystawienie zaświadczenia o zdolności prawnej do zawarcia związku małżeńskiego. Pierwsze takie zaświadczenie zostało wydane w 2012 r. w celu zawarcia związku małżeńskiego z obywatelką Białorusi, natomiast drugie w 2014 r. w celu zawarcia związku małżeńskiego z obywatelką Ukrainy. Natomiast M. B. nie złożył żadnych dokumentów, które świadczyłyby o tym, żeby zawarł jakikolwiek związek małżeński.
W toku wywiadu środowiskowego przeprowadzonego w [...] przy ul. [...], osoby zamieszkujące w bezpośrednim sąsiedztwie zajmowanego przez cudzoziemkę lokalu rozpoznały ją na okazanej fotografii. Z relacji sąsiadów wynikało, że mieszkanie jest wynajmowane przez mężczyznę o imieniu P., który pracuje jako kierowca TIR-a. Najemca wspominał sąsiadom, że cudzoziemka jest w ciąży z innym mężczyzną, oraz że nie ma gdzie mieszkać, dlatego pozwolił na zamieszkanie u niego. Osoby zamieszkujące w budynku przy ul. [...] w [...], gdzie cudzoziemka miała zamieszkiwać z M. B. również ją rozpoznały. Sąsiedzi oświadczyli, że M. B. zawsze twierdził, że cudzoziemka jest jego żoną. Obecnie ani M. B., ani cudzoziemka nie mieszkają pod ww. adresem. Najemca lokalu, który wcześniej zajmowała cudzoziemka z M. B. oświadczył, że jest jego dobrym znajomym, a cała rodzina B. przebywa obecnie w [...]. Nadto najemca oświadczył, że cudzoziemka pracowała w lokalu nocnym "P." w K. jako prostytutka. M. B. również tam pracował jako barman. Najemca wskazał również, że M. B. stwierdził, że związek małżeński zawarł z cudzoziemką, by zalegalizować jej pobyt w Polsce. Pół roku wcześniej mieszkała ona tam jeszcze, a wyprowadziła się po wyjeździe M. B. do [...]. Mieszkała tam tylko z mężem. Regularnie dochodziło między nimi do kłótni i rękoczynów. Ostatni raz sąsiad widział cudzoziemkę około pół roku temu.
W toku prowadzonych czynności w [...] przy ul. [...], tj. w mieszkaniu należących do rodziców P. K., funkcjonariusze Straży Granicznej zastali jego siostrę I.K.. Rozmówczyni oświadczyła, że w lokalu mieszka 6 osób, tj. ona z mężem i córką, jej rodzice i brata oraz brat – P. K.. Stwierdziła, że zna cudzoziemkę od wiosny 2016 r., kiedy to brat przedstawił ją jako swoją dziewczynę. Cudzoziemka mieszka na osiedlu przy ul. [...], nie pracuje oraz spodziewa się dziecka. I. K. wskazała, że cudzoziemka posiada dwójkę dzieci na Ukrainie, które są pod opieką ich ojca, jak również ma męża Polaka, który przebywa za granicą i nie utrzymuje z nią kontaktów.
W dniu 9 lutego 2017 r. do organu wpłynęło pismo z Komendy Wojewódzkiej Policji w [...], w którym poinformowano, że z ustaleń poczynionych przez dzielnicowego w miejscu zamieszkania cudzoziemki wynika, że pod adresem: ul. [...]przebywa ona sporadycznie, nie pracuje i utrzymuje się z prostytucji. Ustalono, że pod wcześniejszym adresem zamieszkania, tj. w [...] przy ul. [...] cudzoziemka była wielokrotnie uczestniczką interwencji dotyczących awantur pomiędzy nią a jej byłym konkubentem, jak również często była widywana pod wpływem alkoholu.
Komendant Placówki Straży Granicznej w [...] decyzją z [...] lutego 2017 r. zobowiązał skarżącą do powrotu w terminie 25 dni od dnia doręczenia decyzji oraz orzekł o zakazie ponownego wjazdu na terytorium RP i innych państw obszaru Schengen na okres 2 lat. Podstawę negatywnego dla cudzoziemki rozstrzygnięcia stanowiło ustalenie, że przebywa ona w Polsce nielegalnie i nie spełnia przesłanek z art. 303 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach.
W odwołaniu złożonym od powyższej decyzji cudzoziemka wniosła o jej uchylenie oraz zarzuciła naruszenie:
˗ art. 7 k.p.a. przez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu sprawy,
˗ art. 77 § 1 k.p.a. przez niezebranie i nierozpoznanie całego materiału dowodowego,
˗ art. 303 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy jest małżonką obywatela polskiego – M. B..
Nadto, na podstawie art. 136 k.p.a., cudzoziemka wniosła o:
˗ zwrócenie się do urzędu stanu cywilnego w [...] na Ukrainie o przedłożenie aktu jej małżeństwa z M. B. z dnia 7 listopada 2014 r.,
˗ zwrócenie się do Komendy Powiatowej w [...] o udzielenie informacji w zakresie przyczyn, przebiegu i sposobu zakończenia interwencji w mieszkaniu przy ul. [...]zamieszkałym przez nią i M. B.,
˗ przeprowadzenie dowodu z zaświadczenia lekarskiego z dnia 13 marca 2017 r..
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z [...] lipca 2017 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję z [...] lutego 2017 r..
Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji o zasadności wydania decyzji zobowiązującej cudzoziemkę do powrotu, wobec przebywania na terytorium RP bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego ją do wjazdu na to terytorium i pobytu na nim. W związku z powyższym stwierdził, iż wobec cudzoziemki zachodzą okoliczności określone w art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, na podstawie których wydaje się decyzję o zobowiązaniu do powrotu.
Zdaniem organu II instancji materiał dowodowy wskazuje także, iż wobec cudzoziemki nie zachodzą okoliczności uniemożliwiające wydanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu, określone w art. 303 ust. 1-2 ww. ustawy. Cudzoziemka nie legitymuje się wizami, czy innymi tytułami pobytowymi uwzględnionymi w art. 303 ust. 1 pkt 1-3 i 5-7 ustawy o cudzoziemcach. Ustalenia faktyczne wskazują również, iż w sprawie nie zachodzą okoliczności z art. 303 ust. 1 pkt 8-12 i ust. 2 ustawy o cudzoziemcach. Ponadto cudzoziemce nie udzielono zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany. W kontekście przesłanki z art. 303 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach organ odwoławczy stwierdził, iż z deklaracji cudzoziemki wynika, że od 7 listopada 2014 r. pozostaje w związku małżeńskim z obywatelem polskim – M. B., jednakże nie udokumentowała tego faktu. Pomimo braku dokumentów potwierdzających powyższą okoliczność, organ I instancji przeprowadził postępowanie wyjaśniające, mające na celu stwierdzenie czy celem zawarcia związku małżeńskiego lub jego istnienia jest obejście ustawy o cudzoziemcach stosownie do art. 326 ust. 1 i 2 ustawy o cudzoziemcach. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że z informacji uzyskanych w toku wywiadu środowiskowego wynika, że małżeństwo pomiędzy cudzoziemką a M. B. mogło zostać zawarte w celu obejścia ustawy o cudzoziemcach. Fakt ten stwierdzili ich sąsiedzi mieszkający przy ul. [...] w [...], a jednemu z sąsiadów M. B. wręcz powiedział, że zawarł to małżeństwo, by zalegalizować jej pobyt w Polsce. Materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że pomiędzy cudzoziemką a M. B. nie istnieje więź ekonomiczna, fizyczna ani gospodarcza. W poprzednim roku M.B. wyjechał do [...] i nie utrzymuje z cudzoziemką żadnych kontaktów. Każde z małżonków ułożyło sobie życie z innymi partnerami. Z uwagi na fakt, iż M. B. przebywa na stałe w [...], organ prowadzący postępowanie nie miał możliwości uzyskania od niego jakiejkolwiek informacji w sprawie. Jednak - w ocenie organu odwoławczego - już z samych zeznań strony wynika, że małżeństwo istnieje tylko formalnie. Cudzoziemka w toku przesłuchania 7 lutego 2017 r. jednoznacznie stwierdziła, że nie ma z mężem żadnego kontaktu, nic już ich ze sobą nie łączy, nie ma między nimi żadnych więzi oraz zamierza się z nim rozwieść. W ocenie organu odwoławczego, organ I instancji zasadnie uznał, że z całości materiału dowodowego wynika, iż wobec cudzoziemki nie zachodzi przesłanka uniemożliwiająca wydanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu określona w art. 303 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach. W kontekście przesłanki udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, określonej w art. 348 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, wyłączającej wydanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu stosownie do art. 303 ust. 1 pkt 2 tej ustawy, organ II instancji wskazał, że w toku postępowania cudzoziemka podała, że nie obawia się powrotu na Ukrainę z przyczyn wskazanych w art. 2 do 7 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Cudzoziemka oświadczyła bowiem, że nic jej nie zagraża w kraju pochodzenia, może tam wrócić, jednakże chce pozostać w Polsce, gdyż tutaj koncentruje się obecnie jej życie prywatne. Odnosząc się do rozważenia okoliczności uzasadniających udzielenie cudzoziemce zgody na pobyt ze względów humanitarnych w trybie art. 348 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach w związku z art. 8 ww. Konwencji, organ odwoławczy wyjaśnił, że dokonując oceny, czy zaskarżona decyzja naruszałaby prawo cudzoziemki do życia rodzinnego lub prywatnego, w pierwszej kolejności należy wziąć pod uwagę skutki, jakie wiążą się z wydaniem decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Zaskarżona decyzja orzeka wprawdzie o zobowiązaniu cudzoziemki do powrotu, jednak orzeczony zakaz ponownego wjazdu do Polski nie jest bezterminowy - wynosi 2 lata. Ewentualna ingerencja w prawo, o którym mowa w art. 8 Konwencji nie ma zatem charakteru bezterminowego. Dodatkowo wyjaśnił, iż nie każdy rodzaj więzów rodzinnych, czy prywatnych z krajem goszczącym zasługuje na jednakową ochronę. Dopuszczalność ingerencji w prawo do życia rodzinnego, czy prywatnego będzie uzależniona od okoliczności konkretnego przypadku. Zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji słusznie stwierdził, iż cudzoziemka nawiązała życie prywatne z P. K., gdy przebywała na terytorium RP nielegalnie. Cudzoziemka przebywa w Polsce nielegalnie od 28 marca 2015 r. i przez ten czas nie poczyniła żadnych starań, by swój pobyt zalegalizować. W toku wywiadu środowiskowego ustalono, że cudzoziemka nie zamieszkuje wspólnie z P. K., nie prowadzi z nim wspólnego gospodarstwa domowego. Ponadto z informacji przekazanych przez nią oraz P. K. w trakcie przesłuchań do protokołu nie wynika, aby cudzoziemka prowadziła z nim wspólne gospodarstwo domowe, ani posiadała wspólny majątek. Cudzoziemka zamieszkuje w lokalu udostępnionym jej przez innego mężczyznę, gdyż nie miała gdzie się podziać, który również partycypuje w jej utrzymaniu razem z P. K.. Cudzoziemka nie ma oficjalnego źródła dochodu, utrzymywała w tajemnicy przed partnerem fakt swojego pobytu w dniu kontroli w lokalu nocnym "P." w K., nie informowała go nawet o tym, że na Ukrainie ma dwoje dzieci. Organ podkreślił, że P.K. dowiedział się od osoby postronnej, że cudzoziemka ma dzieci, natomiast nie posiada informacji kto zajmuje się nimi i jakie plany ma względem nich cudzoziemka, gdyż w ogóle z nią o tym nie rozmawia. Z informacji uzyskanych w toku wywiadu środowiskowego wynika, że cudzoziemka nie przestrzega na terytorium RP zasad współżycia społecznego, nie pracuje oraz utrzymuje się z prostytucji. W dniu 29 stycznia 2017 r., gdy rozpoczęto wobec niej kontrolę legalności pobytu skutkującą jej zatrzymaniem, cudzoziemka przebywała w lokalu nocnym "P." w K. w późnych godzinach nocnych, ubrana jedynie w ręcznik kąpielowy. Pomimo ciąży oraz pozostawania w związku partnerskim z P. K. przebywała w ww. lokalu nocnym w celu spotkania się z innym mężczyzną, prawdopodobnie w celu świadczenia usług seksualnych. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, iż biorąc pod uwagę dotychczasowy tryb życia cudzoziemki, tj. utrzymywanie się z prostytucji, nie sposób określić z kim zaszła w ciążę. W konsekwencji powstają wątpliwości związane z jej statusem prawnym związanym ze stanem cywilnym. Zgodnie zobowiązującym w Polsce prawem, jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki. Domniemania tego nie stosuje się, jeżeli dziecko urodziło się po upływie trzystu dni od orzeczenia separacji (art. 62 ustawy z dnia 25 luty 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy; Dz. U. z 2015 r., poz. 2082). Cudzoziemka w złożonych zeznaniach oświadczyła, że formalnie pozostaje w związku małżeńskim z M. B., ale faktycznie związek ten nie istnieje już od dawna. W ocenie organu II instancji powyższe okoliczności budzą uzasadnione wątpliwości co do trwałości związku cudzoziemki z P. K.. Miesięczny okres wspólnego zamieszkania cudzoziemki z nim w toku postępowania odwoławczego, choć jest aspektem pozytywnym, jest zbyt krótki, aby jednoznacznie stwierdzić, że ich związek jest trwały i stabilny oraz stanowi przeszkodę do wydania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemki do powrotu. Organ podkreślił, że z uwagi na niedaleką odległość kraju pochodzenia z krajem goszczącym, życie rodzinne cudzoziemki z P. K. będzie mogło być kontynuowane. Partner cudzoziemki jest uprawiony do wielokrotnego przekraczania granicy polsko-ukraińskiej bez konieczności uzyskania wizy. Może zatem ją odwiedzać. Ponadto po upływie określonego w decyzji terminu zakazu ponownego wjazdu lub w przypadku cofnięcia cudzoziemce zakazu ponownego wjazdu na terytorium RP, będzie ona mogła dołączyć do P. K., np. na podstawie stosownej wizy krajowej wydawanej przez konsula, uprawniającej do jednokrotnego lub wielokrotnego przekraczania granicy Polski, z terminem ważności do roku, po spełnieniu warunków do jej uzyskania. Organ odwoławczy zwrócił uwagę, iż cudzoziemka posiada na Ukrainie dwoje małoletnich dzieci, które obecnie znajdują się pod opieką ich ojca - obywatela Ukrainy. Z zeznań cudzoziemki wynika, że ostatni raz widziała je jesienią 2014 r., a w trakcie swojego pobytu w Polsce kontaktowała się z nimi telefonicznie lub przez Skype’a. Dzieci nie są jej zatem obojętne, tęskni za nimi, wysyła paczki, interesuje się tym co robią. Cudzoziemka ponadto zeznała, że gdyby została zobowiązana do powrotu, to wyjechałaby na Ukrainę i starałaby się załatwić wszelkie formalności, by wrócić tu legalnie. W ocenie organu odwoławczego, zaskarżona decyzja nie narusza również prawa cudzoziemki do ochrony życia prywatnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Jak wyżej wskazano, cudzoziemka dopiero od 2014 r. przebywa na terytorium Polski. Wcześniej, jak wynika z materiału dowodowego, jej życie prywatne koncentrowało się na Ukrainie, gdzie posiada małoletnie dzieci. Wjeżdżając do Polski legitymowała się wizą uprawniającą do podjęcia pracy, jednak nie opuściła terytorium Polski przed upływem terminu ważności wizy, decydując się na pozostanie w Polsce nielegalnie. Nie miała zatem realnych podstaw, aby spodziewać się legalizacji jej pobytu i musiała zdawać sobie sprawę, że prowadzenie tu życia rodzinnego, jak również prywatnego jest zagrożone, niepewne i w związku z tym nie mogła się spodziewać, że będzie ono mogło być kontynuowane w zgodzie z prawem. Uwzględniając powyższe okoliczności, w szczególności wjazd i pobyt cudzoziemki w Polsce, zdaniem organu II instancji zobowiązanie do powrotu cudzoziemki nie stanowi nieuzasadnionej ingerencji w prawa chronione Konwencją, w tym przypadku prawa do życia prywatnego. Zaskarżona decyzja stanowi bezpośrednią konsekwencję nieopuszczenia przez nią terytorium Polski w terminie określonym w art. 299 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, tj. przed upływem okresu pobytu objętego wizą krajową oraz przed upływem okresu ważności tej wizy i w świetle wniosków płynących z orzecznictwa ETPCz pozostaje w należytej proporcji do rodzaju i charakteru związków cudzoziemki z Polską. Organ odwoławczy stanął zatem na stanowisku, że zaskarżona decyzja nie narusza art. 348 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach, gdyż nie stanowi nieuzasadnionej ingerencji w prawo cudzoziemki do życia rodzinnego i prywatnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Powyższe ustalenia, dokonane w kontekście prawa do życia rodzinnego uzasadniają jednocześnie stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja nie narusza art. 348 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach, tj. nie narusza praw dziecka, określonych w Konwencji o prawach dziecka w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Jak wyżej wskazano cudzoziemka posiada dwoje małoletnich dzieci, które przebywają w kraju jej pochodzenia. Natomiast fakt, iż obecnie cudzoziemka jest w ciąży - jak deklaruje z P. K. - nie wyklucza możliwości orzeczenia o zobowiązaniu do powrotu. Nie istnieje zatem ryzyko pozbawienia dzieci cudzoziemki kontaktu z rodzicami i ich opieki, co mogłoby wpłynąć niekorzystnie na ich rozwój psychofizyczny. W kontekście instytucji udzielenia zgody na pobyt tolerowany organ odwoławczy nie stwierdził także, aby wobec cudzoziemki zachodziły okoliczności z art. 349 ustawy o cudzoziemcach, a zatem w sprawie nie ma zastosowania przesłanka z art. 351 pkt 1 tej ustawy, która jest stosowana w przypadku, gdy zachodzą okoliczności do odmowy udzielenia zgody pobyt ze względów humanitarnych, o których mowa w art. 349 ustawy. Organ II instancji uznał również, iż w sprawie nie zachodziła przesłanka z art. 351 pkt 2 i 3 ustawy o cudzoziemcach. Jednocześnie wyjaśnił, iż co do zasady przesłanka z art. 351 pkt 2 ww. ustawy jest badana na etapie wykonania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Brzmienie tego przepisu wskazuje, iż o niewykonalności decyzji można mówić dopiero w sytuacji pozostawania w obrocie prawnym ostatecznej decyzji o zobowiązaniu do powrotu, bo taka decyzja dopiero podlega wykonaniu (poza decyzją wydaną w I instancji, której został nadany rygor natychmiastowej wykonalności). Odnosząc się do treści dowołania organ II instancji podkreślił, iż pomimo przekazanej przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] informacji, że dalszy pobyt cudzoziemki na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej może stanowić w przyszłości zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, organ I instancji nie stwierdził istnienia w sprawie przesłanki z art. 302 ust. 1 pkt 9 ustawy o cudzoziemcach. Organ zaznaczył, iż sam fakt, że w poprzednim miejscu zamieszkania cudzoziemki prowadzone były wielokrotne interwencje Policji, związane z awanturami do jakich dochodziło pomiędzy cudzoziemką a M.B. oraz fakt, że cudzoziemka często widywana była pod wpływem alkoholu, nie daje podstaw do stwierdzenia, że jej dalszy pobyt na terytorium RP stanowi w przyszłości zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Z uwagi na powyższe organ odwoławczy stwierdził, że wystąpienie przesłanki z art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach i brak występowania okoliczności z art. 303 ust. 1-3 tej ustawy obligowały do utrzymania w mocy zaskarżonej decyzji w zakresie zobowiązania cudzoziemki do powrotu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjne w Warszawie na powyższą decyzję Y. B., reprezentowana przez adwokata, wniosła o jej uchylenie w całości, ewentualnie o uchylenie decyzji I i II instancji, a także o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
˗ art. 77 § 1 w związku z art. i 77 § 4 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego oraz nieuwzględnienie faktów znanych organowi z urzędu;
˗ art. 7 w związku z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy i nieprzeprowadzenie dowodów wnioskowanych w trybie art. 136 k.p.a. w odwołaniu w sytuacji, kiedy okoliczności, na które powołano dowody miały zasadnicze znaczenie dla ustalenia prawidłowego stanu faktycznego;
˗ art. 303 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy z przepisu wyraźnie wynika, że obowiązku takiego nie orzeka się w stosunku do cudzoziemca, który pozostaje małżonkiem obywatela polskiego, a które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponadto skarżąca wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z:
a) umowy najmu lokalu mieszkalnego z dnia 1 kwietnia 2017 r.,
b) protokołu zdawczo-odbiorczego z dnia 1 kwietnia 2017 r.,
c) zaświadczenia Zespołu Interdyscyplinarnego ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie w [...] z dnia [...] sierpnia 2017 r., znak [...]
na okoliczność wykazania stabilności i trwałości związku skarżącej z P. K. oraz prowadzenia procedury Niebieskiej Karty w okresie od 12 lutego do 14 października 2015 r. w miejscu wspólnego zamieszkania skarżącej z M. B..
W ocenie skarżącej nieprzeprowadzenie przez organ dowodów wskazanych w odwołaniu stanowi o naruszeniu art. 78 k.p.a.. Jej zdaniem mają one istotne znaczenie dla sprawy, bowiem wynika z nich, że skarżąca jest nadal żoną obywatela polskiego M. B.. Skarżąca zarzuciła, iż mimo że organ nie stwierdził istnienia przesłanek negatywnych z art. 303 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach to jednocześnie przystąpił do badania czy związek małżeński został zawarty lub czy istnieje w celu obejścia prawa. Zdaniem skarżącej fakt, iż małżonkowie nie żyją razem od jakiegoś czasu nie zmienia tego, że małżeństwo formalnie nadal istnieje. Skarżąca wyjaśniła również, iż obecnie pozostaje w nieformalnym związku z obywatelem Polski – P. K., z którym spodziewa się dziecka. Od 1 kwietnia 2017 r. zamieszkali razem w lokalu przy ul. [...] w [...], który wynajmuje P. K. i prowadzą wspólne gospodarstwo domowe. Nadto wskazała, że jej dzieci przebywające na Ukrainie, z którymi utrzymuje ciągły kontakt, pozostają pod opieką swojego biologicznego ojca, co jest wynikiem ustaleń pomiędzy nim a skarżącą.
W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wnioskiem z dnia 25 września 2017 r. skarżąca wystąpiła o dopuszczenie dowodu z odpisu zupełnego aktu urodzenia F. J. B., wydanego przez USC w [...] na okoliczność wpisania M. B. jako ojca dziecka.
Na rozprawie skarżąca złożyła odpis skrócony aktu urodzenia M. B..
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm. - dalej zwanej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a.. Nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Badając zaskarżoną decyzję w tak zakreślonych ramach, Sąd doszedł do przekonania, że odpowiada ona prawu i brak jest podstaw do uwzględnia skargi.
Podstawę wydania zaskarżonej decyzji stanowił art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (t.j. Dz. U z 2017 r. poz. 2206 ze zm.; zwanej dalej "ustawą o cudzoziemcach"), zgodnie z którym decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydaje się cudzoziemcowi, gdy przebywa lub przebywał na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego go do wjazdu na to terytorium i pobytu na nim, jeżeli wiza lub inny dokument są lub były wymagane.
Biorąc pod uwagę zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz stwierdzony stan faktyczny, okoliczność nielegalnego pobytu skarżącej na terytorium RP nie budzi żadnych wątpliwości. W toku postępowania organy ustaliły bowiem, że od 27 marca 2015 r. skarżąca świadomie przebywa w Polsce bez wymaganego zezwolenia. W dacie kontroli, tj. 29 stycznia 2017 r., skarżąca nie posiadała stosownego zezwolenia na pobyt w naszym kraju. Mając powyższe na uwadze, w świetle cytowanego powyżej przepisu, organy zobligowane były wydać zaskarżoną decyzję. Powyższy przepis ma bowiem charakter obligatoryjny, a nie uznaniowy i zobowiązuje organ administracji publicznej do wydania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, jeżeli organ ten stwierdzi, iż w sprawie zachodzą przesłanki wymienione w tym przepisie. Zaskarżona decyzja może być zatem wydana wyłącznie w oparciu o treść art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach. Przepisu tego nie stosuje się zgodnie z art. 302 ust. 2 ww. ustawy jedynie w przypadkach, o których mowa w art. 299 ust. 6. W rozpoznawanej sprawie ww. okoliczności nie miały jednak miejsca.
Przesłanki wykluczające z kolei możliwość wydania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu określone zostały w art. 303 ust. 1, art. 348 i art. 351 ustawy o cudzoziemcach. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że skarżąca nie spełnia przesłanek wskazanych w art. 303 ust. 1 pkt 1-3 i 4-13 tej ustawy.
W związku z faktem, iż skarżąca deklaruje, że zawarła związek małżeński z obywatelem polski – M. B., obowiązkiem organów orzekających w sprawie zobowiązania skarżącej do powrotu było ustalenie, czy faktycznie zawarła ona związek małżeński oraz czy pozostawanie skarżącej w tym związku nie stanowi przeszkody do orzeczenia o zobowiązaniu do powrotu. Zgodnie bowiem z art. 303 ust. 1 pkt 4 ustawy o cudzoziemcach, w przypadkach, o których mowa w art. 302 ust. 1, decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu nie wydaje się cudzoziemcowi, gdy jest małżonkiem obywatela polskiego albo cudzoziemca posiadającego zezwolenie na pobyt stały lub zezwolenie na pobyt rezydenta długoterminowego UE na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i nie sprzeciwiają się temu względy obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, chyba że celem zawarcia związku małżeńskiego lub jego istnienia jest obejście niniejszej ustawy.
Z przywołanego przepisu wynika zatem jednoznacznie, że fakt pozostawania cudzoziemca w związku małżeńskim z obywatelem polskim nie jest przeszkodą do orzeczenia o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu o charakterze absolutnym, ale zaistnienie tej przeszkody jest uzależnione od wykazania, że celem zawarcia związku małżeńskiego lub jego istnienia nie było obejście ustawy o cudzoziemcach.
Zebrany w sprawie obszerny materiał dowodowy nie pozostawia w ocenie Sądu wątpliwości co do tego, że małżeństwo skarżącej z M. B. miało jedynie na celu wyłącznie zalegalizowanie pobytu skarżącej na terytorium RP. Na przeszkodzie do formułowania takiego wniosku nie stoi bezsporny fakt, że w przeszłości skarżąca i M. B. tworzyli nieformalny związek, z którego posiadają, zgodnie z aktem urodzenia, małoletnie dziecko urodzone w dniu 1 września 2017 r..
Należy z tym kontekście poczynić generalną uwagę, że okoliczność, iż przed zawarciem deklarowanego przez skarżącą związku małżeńskiego z obywatelem polskim, cudzoziemka pozostawała w rzeczywistym (nieformalnym) związku z tym obywatelem, a nawet fakt, że zgodnie z aktem urodzenia ze związku tego pochodzi dziecko (co wobec twierdzeń samej skarżącej nie miało miejsca w niniejszej sprawie), nie wyklucza możliwości uznania, że deklarowany związek małżeński został zawarty wyłącznie w celu obejścia ustawy o cudzoziemcach, a zatem wyłącznie w celu legalizacji pobytu cudzoziemki w Polsce. Podstawę do sformułowania takiej oceny będzie niewątpliwie stanowiło ustalenie, oparte o wszechstronną i wyczerpującą ocenę materiału dowodowego, że cudzoziemka nie jest zainteresowana prowadzeniem życia rodzinnego z obywatelem polskim, którego jak twierdzi poślubiła. Skarżąca nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego z M. B., który wyjechał do [...]i nie utrzymuje z nią żadnych kontaktów. Cudzoziemka ułożyła sobie życia z nowym partnerem – P. K., którego w trakcie postępowania administracyjnego, jak i w skardze, wskazała jako ojca jej dziecka, które urodziło się 1 września 2017 r.. Jednocześnie nawet gdyby przyjąć, że w danym przypadku brak jest dostatecznych podstaw do przypisania cudzoziemce tego rodzaju intencji już w dacie zawierania deklarowanego małżeństwa z obywatelem polskim, to zauważyć należy, iż na gruncie art. 302 ust.1 pkt 4 ww. ustawy, równoważny charakter ma sytuacja, w której obejściu ustawy ma służyć samo istnienie związku małżeńskiego, zawartego przez cudzoziemca oraz obywatela polskiego ("chyba że celem zawarcia związku małżeńskiego lub jego istnienia jest obejście niniejszej ustawy"). Tym samym nawet gdyby w dacie zawierania takiego związku żaden z małżonków nie traktował go instrumentalnie, to późniejsza zmiana tej sytuacji, a zatem oczywiste w świetle materiału dowodowego trwałe ustanie więzi między deklarowanymi małżonkami, nadające zawartemu związkowi charakter wyłącznie formalny, a którego utrzymywanie przez skarżącą służyć ma przede wszystkim dalszemu legalizowaniu jej pobytu na terytorium RP - wyłącza cudzoziemkę spod ochrony przed zobowiązaniem do powrotu, przewidzianej w art. 303 ust.1 ust. 1 pkt 4 ww. ustawy.
O sytuacji tego rodzaju należy mówić w niniejszej sprawie. Takie okoliczności, jak:
a) deklaracja zawarcia związku małżeńskiego na Ukrainie i brak zalegalizowania tego związku na terenie RP,
b) regularne interwencje policji w miejscu zamieszkania skarżącej i jej deklarowanego męża,
c) brak kontaktu od lutego 2016 r.z M. B., który wyjechał w celu podjęcia pracy do [...],
d) stworzenie związku z nowym partnerem od maja 2016 r., którego wskazywała jako ojca dziecka urodzonego w dniu 1 września 2017 r., a jednocześnie przedstawienie aktu urodzenia dziecka, w którym jako ojciec figuruje M. B.,
świadczą bowiem ewidentnie o tym, że istnienie związku małżeńskiego, na który powołuje się skarżąca, z obywatelem polski ma ją wyłącznie chronić przed zobowiązaniem jej do powrotu.
W niniejszej sprawie postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organy uzasadnia w świetle zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.) przyjęcie, że małżeństwo skarżącej z M. B. nie istnieje w sensie faktycznym. Skarżąca nie utrzymuje z nim kontaktów od lutego 2016 r., nie zna nawet jego dokładnego miejsca pobytu w [...]. Tym samym zasadne było przyjęcie przez organy, że skarżąca nie może powoływać się na rzeczony związek małżeński jako przeszkodę w wydaleniu z terytorium Polski. Zaszła zatem przesłanka z art. 303 ust. 1 pkt 4 in fine ustawy o cudzoziemcach, dotycząca istnienia związku małżeńskiego w celu obejścia ustawy.
Należy podkreślić, że z zasady suwerenności państwa wynika prawo do regulowania przez państwo zasad wjazdu i pobytu cudzoziemców, a Konstytucja RP nie gwarantuje cudzoziemcom nieograniczonego prawa do zamieszkania w Polsce z powodu zawarcia związku małżeńskiego (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 października 2015 r., II OSK 325/14 i powołane tam orzeczenia).
Z kolei na mocy art. 356 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, w przypadku gdy okoliczność, o której mowa w art. 348 lub art. 351 wyjdzie na jaw w postępowaniu w sprawie zobowiązania cudzoziemca do powrotu, w decyzji kończącej to postępowanie rozstrzyga się w przedmiocie udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, a w razie jej nieudzielenia w przedmiocie udzielenia zgody na pobyt tolerowany.
W ocenie Sądu skarżąca nie spełnia przesłanek do udzielenia u zgody na pobyt humanitarny lub tolerowany .
Z akt sprawy (oświadczenia skarżącej) wynika, że nie obawia się ona powrotu do kraju pochodzenia. Skarżąca podczas przesłuchania jednoznacznie zeznała, że w przypadku powrotu na Ukrainę nie czuje się zagrożona naruszeniem jej praw podstawowych wymienionych w art. 348 pkt 1 ww. ustawy. Zarówno na etapie odwołania jak i w skardze wskazuje ona na kwestie osobiste (takie jak zamiar ułożenia sobie życia w Polsce) oraz ekonomiczne w zakresie łatwości znalezienia pracy.
Odnosząc się do powyższej kwestii należy wskazać, że art. 8 Konwencji rzymskiej nie nakłada na państwo ogólnego obowiązku poszanowania dokonanego przez cudzoziemców wyboru kraju, w którym chcieliby oni mieszkać, a także obowiązku wyrażenia zgody na połączenie rodziny, konieczności zapewnienia możliwości podtrzymywania stosunków towarzyskich na jego terytorium itd.. Konwencja nie gwarantuje prawa do wjazdu i pobytu cudzoziemca w kraju goszczącym. Jest to stanowisko ugruntowane w orzecznictwie. (por. wyroki ETPCz: N. p-ko Norwegii z dnia [...] czerwca 2011 r. skarga nr [...], wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 27/09, niepubl., wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 września 2007 r. sygn. akt II OSK 1706/06, LEX nr 384287, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 maja 2008 r., II OSK 438/07, LEX nr 5053(6). Przepis ten nie stanowi zatem normy gwarancyjnej o charakterze generalnym, zakazującej wydalenie cudzoziemca prowadzącego w kraju goszczącym życie rodzinne.
Oceniając, czy zobowiązanie do powrotu naruszałoby prawo cudzoziemki do życia rodzinnego w rozumieniu przepisów Konwencji rzymskiej, należy odwołać się do samego pojęcia "życia rodzinnego" z uwzględnieniem dorobku orzeczniczego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W tym kontekście pojęcie to obejmuje nie tylko związki sformalizowane prawnie, ale i konkubinaty (por. wyroki ETPCz: M. przeciwko Belgii - wyrok z dnia 13 czerwca 1979 r., skarga nr [...], wyrok z dnia 20 czerwca 2002 r. A. i inni v. Bułgaria, nr [...], wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 sierpnia 2011 r., II OSK 1407/10) oraz więzi biologiczne rodziców i ich dzieci. W każdym jednak przypadku chodzi co do zasady o więź rzeczywistą (por. wyroki ETPCz z dnia 1 czerwca 2004 L, W sprawie L. v. Holandia, nr [...], z dnia 30 listopada 2005 r. II OSK 1148/05, LEX nr 196754).
Jak wynika z akt sprawy skarżąca jest obecnie w związku nieformalnym z obywatelem polski – P. K. z którym prowadzi wspólne gospodarstwo domowe dopiero od 1 kwietnia 2017 r., czyli już po wydaniu decyzji organu II instancji zobowiązującej ją do powrotu. Z oświadczeń skarżącej wynika, że ojcem dziecka, którego się spodziewała jest jej nowy partner – P. K., jednakże jak wynika ze złożonego przez nią aktu urodzenia dziecka jako ojciec wpisany został M. B.. Powyższe przeczy zatem deklaracjom skarżącej. Skarżąca nie utrzymuje kontaktu z M. B. – ojcem dziecka od lutego 2016 r.. Nie pozostaje zatem obecnie w żadnej relacji z ojcem dziecka w Polsce. Cała rodzina skarżącej, zarówno bliższa (jej dwoje dzieci, brat i siostra), jak i dalsza (ciotka) przebywa na Ukrainie. Słusznie zatem organy uznały, że ww. relacja pomiędzy skarżącą a P. K. w dacie rozstrzygania sprawy, nie mogła zostać uznana za podlegającą ochronie w świetle art. 8 Konwencji rzymskiej. Skarżąca stwierdziła również, iż w powrót do kraju pochodzenia nie stanowi to dla niej żadnego zagrożenia.
Należy przy tym także zaznaczyć, że trudna sytuacja ekonomiczna w jakiej może znaleźć się skarżąca po powrocie do kraju pochodzenia nie stanowi okoliczności uzasadniającej zgody na pobyt ze względów humanitarnych.
Z uwagi na powyższe Sąd podzielił stanowisko organów o braku przesłanek do zastosowania art. 348 i art. 351 ustawy o cudzoziemcach, które mogłyby skutkować odstąpieniem od procedury zobowiązania skarżącej do powrotu.
Odnosząc się do stanowiska skarżącej, zgodnie z którym organ administracji publicznej powinien był wystąpić do właściwego organu stanu cywilnego o nadesłanie aktu małżeństwa skarżącej zawartego na Ukrainie, wskazać należy, że Umowa między Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych i karnych sporządzona w Kijowie dnia 24 maja 1993 r. (Dz. U. z 1994 r. Nr 96, poz. 465 ze zm.) nie ma zastosowania do postępowania administracyjnego. Wobec powyższego organy nie mogły zwrócić się do strony ukraińskiej o przekazanie aktu małżeństwa. Jednakże – wbrew stanowisku skarżącej – zgodnie z informacjami zawartymi na stronie Ambasady Ukrainy w RP, obywatel Ukrainy mieszkający za granicą ma prawo zwrócić się do właściwych przedstawicielstw dyplomatycznych i konsularnych z wnioskiem o wydanie dokumentów z państwowego rejestru aktów stanu cywilnego, w tym aktu małżeństwa, za odpowiednią opłatą. Tym samym skarżąca miała możliwość przedstawienia organom aktu małżeństwa zawartego na Ukrainie z obywatelem polski, z czego jednak nie skorzystała.
Wbrew zarzutom skargi Sąd nie dopatrzył się również w postępowaniu organów naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 i art. 78 k.p.a.. Również badając sprawę z urzędu uznał, że nie doszło do naruszenia art. 80 k.p.a. ani art. 8, art. 11 i art. 15 k.p.a.. Wyjaśnić należy, że zasada prawdy obiektywnej wyrażona w art. 7 k.p.a. i zawarty w art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych mających potwierdzić okoliczności korzystne dla skarżącej. W ocenie Sądu, organy obu instancji w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzył cały materiał dowodowy, przeprowadzając konieczne czynności wyjaśniające i ustosunkowując się do dokonanych na ich skutek ustaleń, a ocena okoliczności sprawy oparta została na całokształcie materiału dowodowego. Zgodnie z wymogiem przepisu art. 107 § 3 k.p.a., zaskarżona decyzja została wyczerpująco uzasadniona, a w toku postępowania jak wynika z akt sprawy - strona miała zapewnioną możliwość czynnego w nim udziału. Z tych względów, oceniając zaskarżoną decyzję w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, po rozważeniu podniesionych przez skarżącego zarzutów Sąd uznał, że nie dają one podstaw do postawienia organom orzekającym w niniejszej sprawie zarzutu naruszenia prawa i podważenia legalności zapadłych w sprawie decyzji, bowiem w rozpoznawanej sprawie wydając zaskarżone decyzje, organy podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w sposób wyczerpujący zebrały i dokonały prawidłowej oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a ustalone okoliczności faktyczne sprawy znajdują potwierdzenie w materiale dowodowym zgromadzonym w aktach administracyjnych sprawy.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło