IV SA/Wa 2424/17

WyrokWSA w Warszawie2017-12-20

Skład orzekający: Alina Balicka, Aneta Dąbrowska, Anna Sękowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja stwierdzająca nieważność decyzji wywłaszczeniowej z 1953 r. została wydana z naruszeniem prawa, w szczególności w zakresie oceny przesłanek rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.) oraz czy organ nadzoru prawidłowo ocenił cel wywłaszczenia i zgodność z planem zagospodarowania przestrzennego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Infrastruktury, uznając, że organ ten nie dokonał pełnej oceny orzeczenia wywłaszczeniowego pod kątem wszystkich przesłanek nieważnościowych, a w szczególności nie wykazał w sposób wyczerpujący, czy wywłaszczenie było zgodne z prawem w odniesieniu do celu wywłaszczenia i wymogów wynikających z dekretu z 1949 r. Sąd nie stwierdził rażącego naruszenia prawa w zakresie skierowania decyzji do osoby niebędącej stroną (art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a.) ani w zakresie celu wywłaszczenia i zgodności z planem zagospodarowania przestrzennego, ale uznał, że organ nadzoru nie wykazał tego w sposób wystarczający.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg na decyzję Ministra Infrastruktury stwierdzającą nieważność decyzji wywłaszczeniowej z 1953 r. Skarżący J. J. i J. W. domagali się stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej, zarzucając m.in. rażące naruszenie prawa, skierowanie orzeczenia do osoby niebędącej stroną oraz niezgodność celu wywłaszczenia z planem zagospodarowania przestrzennego. Miasto [...] wniosło o oddalenie skargi, kwestionując wadę skierowania decyzji do osoby niebędącej stroną. Po wieloletnim postępowaniu sądowym, w tym przed NSA, sprawa wróciła do WSA w Warszawie.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Infrastruktury i oddalił skargę Miasta [...]. Zasądził od Ministra Infrastruktury i Budownictwa na rzecz J. J. i J. W. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Alina Balicka Sędziowie sędzia WSA Aneta Dąbrowska (spr.) sędzia WSA Anna Sękowska Protokolant ref. Bartłomiej Grzybowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 listopada 2017 r. sprawy ze skarg J. J., J. W. oraz Miasta [...] na decyzję Ministra Infrastruktury z dnia [...] listopada 2009 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji wywłaszczeniowej I. oddala skargę Miasta [...]; II. uchyla zaskarżoną decyzję uwzględniając skargi J. J. i J.W.; III. zasądza od Ministra Infrastruktury i Budownictwa na rzecz J. J. i J. W. kwotę po 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. J. J., J. W. i Miasto [...] wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Ministra Infrastruktury z [...] listopada 2009 r . utrzymującą w mocy decyzję Ministra Budownictwa z [...] stycznia 2007 r. stwierdzającą wydanie orzeczenia o wywłaszczeniu nieruchomości z naruszeniem prawa. Stan sprawy przedstawia się następująco: Orzeczeniem Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] grudnia 1953 r. wywłaszczono na rzecz Państwa m. in. nieruchomość położoną w [...] przy ul. [...], zapisaną w KW nr [...], oznaczoną jako parcela nr [...], o pow. 30 710 m², stanowiącą współwłasność A. Ł., J. W., S. W. i K. W. (zwanym dalej: "orzeczeniem"). Wywłaszczona nieruchomość obecnie stanowi działki nr [...] i [...] zapisane w KW nr [...] będące własnością Skarbu Państwa oraz działki [...] i [...] zapisane w KW nr [...] będące własnością Miasta [...]. J. W. (następca prawny byłych właścicieli przedmiotowej nieruchomości) wniósł o stwierdzenie nieważności wyżej opisanego orzeczenia. Minister Budownictwa decyzją z [...] stycznia 2007 r. stwierdził, że orzeczenie w części dotyczącej nieruchomości oznaczonej jako parcela nr [...] zostało wydane z naruszeniem prawa. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ poddał, że A. Ł., jedna ze współwłaścicielek przedmiotowej nieruchomości, aktem notarialnym z [...] listopada 1951 r. sprzedała swoją część A. K. i M. K., zatem nie będąc właścicielem nieruchomości nie powinna być stroną decyzji wywłaszczeniowej, co powoduje, że orzeczenie jest dotknięte wadą, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. Prezydent Miasta [...] i Jerzy W. wnieśli o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Ministra Budownictwa z [...] stycznia 2007 r. Minister Infrastruktury - po ponownym rozpatrzeniu sprawy – utrzymał w mocy decyzję z [...] stycznia 2007 r. W uzasadnieniu decyzji wskazał, że w poprzedzającej decyzji Minister Budownictwa zawarto wyczerpującą ocenę prawną orzeczenia. Przedmiotowe orzeczenie zostało poprzedzone zezwoleniem wydanym przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z [...] lutego 1952 r., które przesądzało o istnieniu celu określonego w narodowych planach gospodarczych i stanowiło akt wykonawczy do tych planów. Czyniło także zadość przepisom dekretu, tj. było poprzedzone zezwoleniem Ministra Gospodarki Komunalnej z [...] października 1951 r. oraz "opinią Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego z [...] sierpnia 1951 r.", w której to opinii wymieniono cele wywłaszczania i stwierdzono, że nie stawia się przeszkód w przejęciu tej nieruchomości na cele wojskowe. Organ wskazał, że w tamtym czasie budowa urządzeń i infrastruktury wojskowej musiała być objęta planowaniem gospodarczym, ponieważ wymagała zaangażowania państwowych środków majątkowych. Minister odniósł się również do pisma J. W. z 5 listopada 1952 r., z którego wynika, że część nieruchomości o pow. 7 650 m² przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego była przeznaczona planem zabudowy miasta na cele sadowniczo-ogrodnicze z prawem zabudowy domem jednorodzinnym i budynkiem gospodarczym, jednak z niego nie wynikało, która część nieruchomości miałaby mieć takie przeznaczenie. Natomiast z takich dokumentów jak: ww. "opinia z [...] sierpnia 1951 r.", wniosek do Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z [...] grudnia 1951 r. czy wniosek wywłaszczeniowy z [...] maja 1952r. wynika, że zgodnie z planami zagospodarowania przestrzennego wywłaszczana nieruchomość ma być przeznaczona pod tereny zielone. W związku z tym, że plany zagospodarowania były elementem planowania gospodarczego, a także, że zezwolenie Przewodniczącego Komisji Planowania z [...] lutego 1952 r. obejmowało również tereny zielone, jak i cel wojskowy, Minister uznał, że ze względu na znaczną powierzchnię wywłaszczenia, a także brak wskazania, które konkretnie działki miały być przeznaczone na dany cel - oba te cele stanowiły materialnoprawną podstawę do wywłaszczenia nieruchomości w orzeczeniu. Organ podzielił stanowisko wyrażone w decyzji z [...] stycznia 2007 r., że orzeczenie wywłaszczeniowe zostało skierowane do osoby niebędącej stroną w sprawie, tj. do A. Ł., która zbyła swoją część nieruchomości. J. J., J. W. i Miasto [...] wnieśli skargi na decyzję Ministra Infrastruktury z [...] listopada 2009 r. J. J. w skardze wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji z [...] listopada 2009 r. i poprzedzającej ją decyzji z [...] stycznia 2007 r. oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zarzucił wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., polegającym na jego błędnej interpretacji i w konsekwencji zaniechaniu jego zastosowania w niniejszej sprawie. W motywach skargi podniesiono, że w przedmiotowej sprawie nie chodzi bowiem tylko o to, że orzeczenie zostało skierowane do innej osoby niż osób, które powinny być wskazane jako adresaci orzeczenia o wywłaszczeniu, ale o to, że w stosunku do nabywców nieruchomości od A. Ł. – M. K. i A. K. postępowanie wywłaszczeniowe oraz samo orzeczenie miało skutek i cechę zaocznej konfiskaty mienia, zatem rażąco naruszono prawo w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Ponadto skarżący wskazał, że w orzeczeniu nie wykazano niezbędności jako przesłanki dopuszczalności wywłaszczenia, że bez uzyskania nieruchomości wywłaszczonych plan gospodarczy nie mógłby zostać wykonany (art. 4 ust. 1 i art. 3 dekretu z 1949 r.). W orzeczeniu o wywłaszczeniu na temat tego, czy w przedmiotowym przypadku spełniony został powyższy wymóg nie ma ani jednego słowa. Dalej wskazano, że wykonawca planów gospodarczych, a więc Wojsko, a nawet i Prezydium WRN w [...] nie podjęły próby odszukania nowych właścicieli i nie proponowali im zawarcia umowy sprzedaży, co według stwierdzenia samego Ministra stanowiło warunek wszczęcia postępowania wywłaszczeniowego (art. 4 ust. 1, art. 3, art. 8 ust. 1 dekretu z 1949 r.). W postępowaniu wywłaszczeniowym kwestią podstawową było ustalenie tych, których mają dotknąć skutki wywłaszczenia. W istocie natomiast Prezydium dokonało wywłaszczenia bez wiedzy tych osób. J. W. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Podniósł, że orzeczenie wywłaszczeniowe, poza wadą skierowania go do osoby niebędącej stroną postępowania, jest obarczone rażącym naruszeniem prawa, gdyż organ nadzoru błędnie ustalił, że wywłaszczona nieruchomość była w miejscowym planie zagospodarowania przeznaczona na cele publiczne, tj. zieleń oraz plac ćwiczeń dla wojska, tym samym doszło także do rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Skarżący zarzucił wydanie zaskarżonej decyzji z naruszeniem: 1) przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 76 § 3, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. przez dokonanie ustaleń sprzecznych z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, polegających na przyjęciu, że jedyną wadą kwestionowanego orzeczenia o wywłaszczeniu nieruchomości było skierowanie tej decyzji do osoby niebędącej stroną w sprawie, tj. do A. Ł., podczas gdy dowody zebrane w sprawie wskazywały, że orzeczenie dotknięte jest również wadą z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., na skutek wywłaszczenia na potrzeby wojska wskazanej przez wojsko nieruchomości, która w planie zagospodarowania przestrzennego była przeznaczona na cele sadowniczo-ogrodnicze, by móc w zamian uzyskać od władz wojskowych tereny niezbędne na potrzeby gospodarcze miasta [...]; 2) przepisów prawa materialnego, to jest art. 1 i art. 4 ust. 1 dekret z 1949r. przez przyjęcie, że istniały materialnoprawne przesłanki wywłaszczenia nieruchomości, mimo że powołane przepisy dekretu 1949 r. nie uprawniały do nabywania nieruchomości stanowiących własność osób fizycznych w celu zamiany takiej nieruchomości na inną nieruchomość niezbędną dla wykonawcy planu gospodarczego. W motywach skargi, odnośnie zarzutu naruszenia przepisów postępowania podniesiono, że niedostrzeżenie wady rażącego naruszenia dekretu z 1949 r. było wynikiem błędnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, skutkiem czego przyjęto, że wywłaszczona parcela nr [...] była przeznaczona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego "pod zieleń publiczną" i "pod plac ćwiczeń" dla wojska. Tymczasem materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia, iż przedmiotowa nieruchomość była w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego przewidziana na cele publiczne, tj. pod zieleń publiczną oraz plac i ćwiczeń dla wojska. W akcie notarialnym z [...] grudnia 1950 r. (umowie sprzedaży części przedmiotowej nieruchomości przez A. Ł. na rzecz kupujących J. W. oraz S. i K. W.) zamieszczony został zapis, iż: "Nabywcom wiadomo jest, że według planów zagospodarowania miasta nieruchomość przeznaczona jest na założenie gospodarstwa ogrodniczego stosownie do pisma Zarządu Miejskiego w [...] z 24 stycznia bieżącego roku - liczba dziennika [...], którego treść jest nabywcom znana" (§ 5 umowy sprzedaży-kupna). W piśmie Wydziału Budownictwa Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1952 r. ([...]), skierowanym do K. i S. W., również stwierdzono, że przed wdrożeniem wywłaszczenia nieruchomość była według planów zagospodarowania przestrzennego miasta przeznaczona na cele sadowniczo - ogrodnicze z prawem zabudowy domkiem jednorodzinnym i budynkiem gospodarczym, przy czym informację tę odniesiono do nabytej przez adresatów pisma - pp. W. ¼ części przedmiotowej nieruchomości. Powyższe dowody, czyli pismo Zarządu Miejskiego w [...] z [...] stycznia 1950 r., przywołane w akcie notarialnym i pismo z [...] listopada 1952 r. pozostawały w oczywistej sprzeczności ze stwierdzeniami zawartymi we wniosku Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] grudnia 1951 r. (oznaczonym jako "Tajne"), że tereny wymienione w tym wniosku, w tym przedmiotowa nieruchomość, "są planem zagospodarowania przestrzennego miasta przeznaczone na cele publiczne i to pod zieleń, pod budową arterii obwodowej i pod plac ćwiczeń wojskowych". Te same stwierdzenia zostały powtórzone i użyte jako argumenty we wniosku Prezydium Miejskiej Rady Narodowej o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego z [...] maja 1952 r. Tutaj skarżący podkreślił, że Wojewódzka Komisja Planowania Gospodarczego w [...] w swej "opinii z [...] sierpnia 1951 r." nie zawarła stwierdzenia, iż wytyczne regionalne i plan zagospodarowania przestrzennego miasta [...] stanowią o przeznaczeniu nieruchomości pod plac ćwiczeń wojskowych. W "opinii" tej stwierdzono jedynie, że: "Nie stawia się przeszkód odnośnie przejęcia w/w nieruchomości na cele wojskowe [...]". Zatem Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, wskazując we wniosku wywłaszczeniowym, iż w planie zagospodarowania teren został przeznaczony pod plac ćwiczeń wojskowych - rozmijało się niewątpliwie z treścią "opinii" Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego. Co więcej, z wniosku wywłaszczeniowego oraz z załączonego do niego planu sytuacyjnego wynikało, że na ogólny obszar terenów przewidzianych do wywłaszczenia o pow. 12697,63 ha - ponad 113 ha przewidziano na cele wojskowe. Zatem głównym celem wywłaszczenia było zapewnienie terenu wojsku. Wskazanych wyżej licznych sprzeczności w dokumentach składających się na materiał dowodowy sprawy, organ nadzorczy nie dostrzegł, a co za tym idzie - nie poddał ocenie. Organ odniósł się jedynie do pisma Wydziału Budownictwa Prezydium Miejskiej Rady Narodowej z [...] listopada 1952 r., stwierdzając że z dokumentu tego nie wynika, która część przedmiotowej nieruchomości miałaby mieć takie przeznaczenie. W konkluzji organ nadzorczy uznał, powołując się na "plany zagospodarowania przestrzennego", że nieruchomość była przeznaczona zarówno "pod tereny zielone" jak i na "cel wojskowy". Powyższą ocenę tego dokumentu trudno uznać za przekonywującą, zwłaszcza jeżeli się zważy, że tzw. cel wojskowy, będący głównym celem wywłaszczenia (wniosek wywłaszczeniowy) nie wynikał z planu zagospodarowania przestrzennego ("opinia" Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego). Z dokumentów archiwalnych zebranych w sprawie, w tym w szczególności z: protokołu z [...] września 1950 r., notatki służbowej z konferencji w Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego - Departament Wojskowy zwołanej telegraficznie na dzień [...] stycznia 1951 r. w sprawie przekazania Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] terenów i obiektów wojskowych położonych na terenie miasta pod warunkiem odstąpienia przez Prezydium MRN władzom wojskowym w drodze wywłaszczenia terenów kułackich ok. 100 ha (pkt 2 notatki), "Wyciągu" z protokołu posiedzenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] odbytego [...] lipca 1051 r., protokołu zdawczo-odbiorczego z [...] października 1951 r. w sprawie przekazania pod zarząd Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] terenu strzelnicy położonej w [...] przy ul. C. i G. w zamian za teren położony w [...] o pow. ca 100-150 ha, pisma Nr [...] Szefa Departamentu Kwaterunkowego Głównego Kwatermistrza z 1951 r. skierowanego do Kwatermistrzostwa D.O.W. IV, Szefa Wydziału Kwaterunkowego we [...], pisma z [...] listopada 1951 r. w sprawie przejęcia przez Prezydium MRN od władz wojskowych 3 terenów o powierzchni ca 180 ha w zamian za oddanie władzom wojskowym ca 120 ha terenów potrzebnych wojsku - wynika, że celem wywłaszczenia nie było uzyskanie przez wykonawcę planu (Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...]) nieruchomości, która była niezbędna do wykonania określonego zadania objętego planem i której przeznaczenie w celu wykonania tego zadania planowego - było zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego. Z powyższych dowodów wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że nieruchomość wywłaszczono tylko dlatego, by wykonawca planu mógł uzyskać w zamian od wojska inną nieruchomość, która była niezbędna na potrzeby gospodarcze miasta [...]. W świetle wskazanych wyżej dowodów zasadny jest zarzut, że organ nadzorczy, wbrew treści materiału dowodowego przyjął, że wywłaszczenie nieruchomości było zgodne z prawem, gdyż - jak stwierdzono w zaskarżonej decyzji - nieruchomość tę wywłaszczono "na cele przewidziane w planach zagospodarowania przestrzennego, które to plany były elementem planowania gospodarczego" oraz, że dochowano wymogów formalnych przewidzianych dekretem z 1949 r. Z kolei odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego podniesiono, że zebrane w sprawie dowody nie upoważniały do przyjęcia, że nieruchomość była niezbędna wykonawcy planu do wykonania zadania objętego planem gospodarczym. Dowody te nie dawały również podstaw do uznania, że przeznaczenie nieruchomości w celu wykonania zadania planowego było zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego. Nieruchomość wywłaszczono wyłącznie w celu zamiany jej na inną potrzebną wykonawcy planu. Przepisy dekretu z 1949 r., w tym w szczególności art. 1 i art. 4 dekretu nie uprawniały do nabywania przez wykonawcę planu nieruchomości stanowiących własność osób fizycznych tylko dlatego, by móc w ten sposób uzyskać inną niezbędną dla wykonania planowanego zadania. Miasto [...] w skardze, uzupełnionej pismem procesowym z [...] lutego 2015 r., wniosło o uchylenie zaskarżonej decyzji z [...] listopada 2009 r. i poprzedzającej ją decyzji z [...] stycznia 2007 r. jako niezgodnych z prawem, to jest wydanych z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1, art. 146 § 2 i art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. oraz art. 26 dekretu z 1949 r. Podniosło, że z rozstrzygnięciem stwierdzającym, że badane orzeczenie zostało skierowane do osoby niebędącej stroną w sprawie (art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a.) nie można się zgodzić. W świetle ww. art. 26 dekretu z 1949 r. stroną w postępowaniu wywłaszczeniowym może stać się osoba, której nie ujawniono w księdze wieczystej jako właściciela, tylko wówczas gdy zgłosiła swoje prawo własności. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Dokonane zmiany w stanie własnościowym wywłaszczonej nieruchomości nie zostały uwidocznione w księdze wieczystej, co było zaniedbaniem wyłącznie nowych właścicieli, a nie organu wywłaszczeniowego. Nowi właściciele wiedząc o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowym nie zgłosili w nim swojego udziału. W istocie jedna z osób wymienionych w decyzji wywłaszczeniowej (A. Ł.), w dniu jej wydania, nie była już właścicielką przedmiotowej nieruchomości. Zdaniem skarżącego w sprawie nie może być mowy o rażącym naruszeniu prawa przez organ wywłaszczeniowy, który ustalił wymogi formalne wniosku o wywłaszczenie, przebieg postępowania wywłaszczeniowego i to, że decyzja wywłaszczeniowa zawiera wszystkie niezbędne elementy wymagane przez ówczesne przepisy prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 1 września 2010 r. (sygn. akt I SA/Wa 124/10) oddalił skargi. Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skarg kasacyjnych złożonych przez Miasto [...] i J. W., wyrokiem z 17 stycznia 2012 r. (sygn. akt I OSK 150/11) oddalił skargę kasacyjną Miasta [...] oraz uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że skarżące kasacyjnie Miasto [...] nie ma racji twierdząc, że orzeczenie wywłaszczeniowe nie narusza prawa. Nie ma znaczenia fakt nieujawnienia przez nowych właścicieli swoich praw w księdze wieczystej, bowiem to organ prowadzący postępowanie wywłaszczeniowe obowiązany był wyjaśnić wszystkie okoliczności istotne w sprawie, a do takich należało ustalenie właścicieli nieruchomości. Niewypełnienie tego obowiązku przez organ jest wadą postępowania, która w postępowaniu nadzorczym jest wadą kwalifikowaną, prowadzącą nawet do stwierdzenia nieważności decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę na to, że wywłaszczenie w niniejszej sprawie odbyło się bez zapewnienia właścicielom udziału w postępowaniu, gwarantowanego przepisami, stanowiącymi podstawę wywłaszczenia (dekret z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych - Dz. U. z 1952 r., Nr 4, poz. 31 – dalej jako: "dekret z 1949 r.), zatem z wadą, którą należy uznać za kwalifikowaną w rozumieniu art. 156 § 1 K.p.a. Zdaniem Sądu drugiej instancji na uwzględnienie zasługiwała skarga kasacyjna J. W., gdyż z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynikało co legło u podstaw uznania, że organ nadzoru dokonał prawidłowej oceny orzeczenia o wywłaszczeniu. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku tylko pozornie spełniało wymagania z art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwłaszcza jeśli chodzi o przedstawienie zarzutów skargi J. W., jak i co do części zawierającej rozważania, tj. podstawę prawną rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienia. W skardze J. W. postawił konkretne zarzuty, zawarł polemikę ze stanowiskiem organu, przedstawił swoje wątpliwości co do prawidłowości wywłaszczenia i dowody, z których one wynikają, jak też argumenty świadczące jego zdaniem o rażącym naruszeniu prawa przez orzeczenie wywłaszczeniowe. W uzasadnieniu wyroku, zdaniem Sądu drugiej instancji, trudno dopatrzeć się jakiejkolwiek odpowiedzi na tę skargę. Sąd pierwszej instancji nie ocenił, czy w świetle dokumentacji sprawy wywłaszczenie było zgodne z prawem, a co za tym idzie, rozstrzygnięcie nadzorcze prawidłowe. Bezsporne jest, że w postępowaniu tym nie brali udziału właściciele nieruchomości, bowiem organ wywłaszczeniowy nie dokonał ustaleń w tym względzie, a skoro tak, to trudno uznać, że postępowanie było prawidłowe. Wyrokiem z 22 maja 2012 r. (sygn. akt I SA/Wa 444/12) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po ponownym rozpoznaniu sprawy, uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję. Po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 17 czerwca 2014 r. (sygn. akt I OSK 2750/12) uchylił ww. wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny uznał za usprawiedliwiony zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 190 P.p.s.a. Uwzględniając skargę kasacyjną J. W. Sąd drugiej instancji, zgodził się ze skarżącym kasacyjnie, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku z 1 września 2010 r. narusza art. 141 § 4 P.p.s.a. Z decyzji nadzorczych nie wynika bowiem, dlaczego organ nadzoru stwierdził, że wywłaszczenie było zgodne z przepisami co do zasady, natomiast odnosi się wrażenie, że organ ten w istocie nie dokonał oceny orzeczenia pod kątem wad wskazanych w art. 156 § 1 K.p.a., a Sąd pierwszej instancji uzasadnienie podporządkował z góry założonej tezie o prawidłowości wywłaszczenia, tj. braku rażącego naruszenia prawa. Sąd drugiej instancji wskazał, że zaskarżony wyrok błąd ten powiela, bowiem Sąd pierwszej instancji nie ocenił, czy w świetle dokumentacji sprawy wywłaszczenie było zgodne z prawem, a co za tym idzie, czy rozstrzygnięcie nadzorcze jest prawidłowe. Ocena ta, w świetle stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w wyroku z 17 stycznia 2012 r., spoczywa w pierwszej kolejności na Sądzie pierwszej instancji, co wprost wynika z uzasadnienia powołanego wyroku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpoznając sprawę po raz trzeci, wyrokiem z 3 czerwca 2015 r. (sygn. akt IV SA/Wa 652/15) oddalił skargi Miasta [...], J. J. i J. W. W ocenie Sądu pierwszej instancji w niniejszej sprawie nie można było uznać, że badane orzeczenie wydane zostało z rażącym naruszeniem prawa. Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że będące przedmiotem niniejszego postępowania nadzorczego orzeczenie zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z 1949 roku, a zatem te przepisy stanowiły punkt odniesienia do ustaleń w postępowaniu nadzorczym. Analiza akt sprawy wskazuje, że spełniony został warunek z art. 5 powołanego dekretu - uzyskane zostało zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z [...] lutego 1952 r. na wniosek wykonawcy planu, tj. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...]. Dodatkowo, co miało istotne znaczenie, dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, w tym zezwoleniu wyrażono zgodę na dokonanie zbiorowego wezwania wszystkich właścicieli nieruchomości zgodnie z art. 8 ust. 3 dekretu 1949 r. w zw. z § 4 ust. 5 zarządzenia Przewodniczącego PKPG z dnia [...] listopada 1949 r. (zwanego dalej: "zarządzeniem z 1949 r."). Z akt sprawy wynika zaś, że ogłoszeniem zbiorowym z [...] maja 1952 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej zawiadomiło właścicieli, współwłaścicieli nieruchomości i spadkobierców nieruchomości, że są one niezbędne do realizacji narodowych planów gospodarczych. Powyższe stanowiło bez wątpienia zdaniem Sądu pierwszej instancji wykonanie wytycznych z art. 8 ust. 1 powołanego dekretu. Sąd pierwszej instancji przyjął, że skoro zawiadomienie nie było indywidualnie doręczane właścicielom nieruchomości, tylko dokonano wezwania ogólnego w drodze obwieszczenia, w którym dokładnie określono m. in. położenie, numer księgi wieczystej, numer parceli oraz wywieszono je zgodnie z przepisami we właściwym ze względu na miejsce położenia nieruchomości urzędzie, to nie można przyjąć na gruncie postępowania nieważnościowego, że właściciele nie zostali właściwie wezwani przez wykonawcę planu do odstąpienia mu należących do nich nieruchomości. Powołując się m. in. na treść § 3 zarządzenia 1949 r., Sąd zważył, że w sytuacji, gdy ustalenia w zakresie właściciela dokonano w oparciu o księgę wieczystą zgodnie z zasadą wiary ksiąg wieczystych, nie można zarzucić organowi, iż dopuścił się w tym zakresie rażącego naruszenia przepisów tylko dlatego, że nie dochował należytej ostrożności procesowej. W ocenie Sądu w sytuacji obwieszczenia nie można w sposób jednoznaczny (tak jak w przypadku doręczenia indywidualnego) przyjąć, iż dany właściciel faktycznie nie został zawiadomiony o czynności, której dotyczyło to obwieszczenie, tym bardziej, że zawierało one wszelkie niezbędne dane pozwalające na identyfikację należącej do niego nieruchomości. W ocenie Sądu pierwszej instancji okoliczność, iż w zawiadomieniu zawarto nieaktualne dane właścicieli - poprzez wskazanie danych A. Ł. - nie może być postrzegana jako rażące naruszenie prawa, w przypadku publicznego ogłoszenia, w którym dokładnie podane były wszystkie inne dane identyfikujące nieruchomość (adres, powierzchnia, numer działki). Zdaniem Sądu okoliczność, iż dane zawarte w księdze wieczystej w zakresie właściciela były nieaktualne, bez wątpienia wskazuje na uchybienie organu, ale wbrew zarzutom podniesionym w skargach następców prawnych współwłaścicieli, nie może być postrzegane jako pogwałcenie praw właścicieli, w sytuacji gdy zawiadomienia dokonano w drodze obwieszczenia, które dotyczyło wprost ich nieruchomości, a współwłaściciele: J. W., S. W. i K. W., wniosek o ujawnienie ich praw do spornej nieruchomości w księdze wieczystej, wynikających z umowy sprzedaży z [...] grudnia 1950 r., złożyli dopiero 21 sierpnia 1952 r. Rozpoznając niniejszą sprawę należało także mieć na uwadze brzmienie przepisów wówczas obowiązujących i wynikające z nich obowiązki organu, bowiem to co w obecnym stanie prawnym postrzegamy jako rażące pogwałcenie praw jednostki, w latach 50 - tych dwudziestego wieku, wynikało niejednokrotnie z regulacji prawnych. Sąd pierwszej instancji zwrócił też uwagę na brzmienie art. 26 powołanego dekretu, z którego wynika również gwarancja uwzględnienia interesów właścicieli nieruchomości, którzy z jakichś przyczyn (tak jak w niniejszej sprawie) nie byli wpisani do ksiąg wieczystych. Także w świetle brzmienia tego przepisu nie można uznać, iż w rozpoznawanej sprawie interesy współwłaścicieli nieruchomości, którzy w toku całego postępowania wywłaszczeniowego nie brali w nim czynnego udziału, zostały rażąco naruszone. Obwieszczenia organu oraz obowiązujące przepisy umożliwiały im przy zachowaniu należytej staranności taki udział. Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił także zarzutu naruszenia w niniejszej sprawie art. 38 dekretu z 2 kwietnia 1946 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju (Dz. U Nr 16, poz. 109, ze zm.). Wyjaśnił, że jako cele wywłaszczenia wskazano budowę ulic, obwodnicy, urządzenie zieleni publicznej oraz placu ćwiczeń. W świetle pisma z 16 sierpnia 1951 r. Wiceprzewodniczącego Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego nieruchomości podlegające wywłaszczeniu zostały przeznaczone m. in. na cele zieleni urządzonej, zaś w toku postępowania, w oparciu o stosowne uzgodnienia, przyjęto także, że mogą być one przejęte na cele wojskowe. W ocenie Sądu pierwszej instancji, analiza akt sprawy wskazuje, że prowadzący postępowanie wywłaszczeniowe organ zastosował się do procedury wszczęcia i prowadzenia postępowania wywłaszczeniowego określonej w dekrecie i jego przepisach wykonawczych. Przed wydaniem rozstrzygnięcia w sprawie wywłaszczenia dokonano bowiem w drodze obwieszczenia wezwania właścicieli wskazanych w obwieszczeniu nieruchomości do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, w trakcie zaś postępowania wywłaszczeniowego obwieszczeniami informowano także właścicieli tych nieruchomości o podejmowanych czynnościach. Na gruncie rozpoznawanej sprawy, dokonując analizy akt sprawy oraz przepisów wówczas obowiązujących, brak było zatem podstaw do uznania, że wywłaszczenie odbyło się bez zapewnienia właścicielom czynnego udziału w postępowaniu, gwarantowanego przepisami, stanowiącymi podstawę wywłaszczenia, lub z naruszeniem innych przepisów. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji uznał, że zasadnie w zaskarżonej decyzji wskazano, że w sprawie spełniona została przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji określona art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. - decyzja została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie. Wystąpiła jednak przesłanka negatywna określona w art. 156 § 2 K.p.a. Dlatego też słusznie organ ograniczył się do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa. Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiódł J. W., zaskarżając go w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych; a nadto Miasto [...], wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Uczestnik postępowania J. J. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej Miasta [...] i poparł skargę kasacyjną J. W., podzielając zawarte w niej stanowisko. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 kwietnia 2017 r. (sygn. akt I OSK 2810/15) odnosząc się w pierwszej kolejności do skargi kasacyjnej Miasta [...], podzielił stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w uzasadnieniu wyroku z 17 stycznia 2012 r. (sygn. akt I OSK 150/11), w którym oddalono skargę kasacyjną Miasta [...], uznając za niezasadny zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. Miasto [...] stało na stanowisku, że w sprawie zawiniły osoby, które nabyły udziały w nieruchomości od A. Ł. i nie ujawniły swoich praw, a organ wywłaszczeniowy skorzystał z domniemania zgodności stanu ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Badając orzeczenie organ nadzoru uznał bowiem, że zostało ono wydane z naruszeniem prawa, jako skierowane do osoby niebędącej stroną w sprawie. Taki wniosek Minister wyciągnął z faktu, iż przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego jedna ze współwłaścicielek nieruchomości – A. Ł. zbyła swoją część, jednak prawo nowych nabywców nie zostało ujawnione w księdze wieczystej, zatem organ wywłaszczeniowy o postępowaniu zawiadomił A. Ł. i do niej skierował orzeczenie, a nie do aktualnych właścicieli nieruchomości. Ocenę organu, że w związku z tym orzeczenie jest dotknięte wadą, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a., podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Skarżące kasacyjnie Miasto [...] nie ma racji twierdząc, że orzeczenie wywłaszczeniowe nie narusza prawa. Na może podważyć prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji w tym zakresie, fakt nieujawnienia przez nowych właścicieli swoich praw w księdze wieczystej, bowiem, co należy podkreślić, to organ prowadzący postępowanie wywłaszczeniowe obowiązany był wyjaśnić wszystkie okoliczności istotne w sprawie, a do takich należało ustalenie właścicieli nieruchomości. Ogłoszenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] zawiadamiające o przeznaczeniu nieruchomości dla realizacji narodowych planów gospodarczych, o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i o rozprawie, powyższego obowiązku nie znosiły. Niewypełnienie tego obowiązku przez organ jest wadą postępowania, którą w postępowaniu nadzorczym prawidłowo uznano za wadę kwalifikowaną, wskazaną w art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. Wystąpienie przesłanki z art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. ma bowiem charakter obiektywny i bezwzględny. Wywłaszczenie nieruchomości polega na odjęciu dotychczasowemu właścicielowi jego prawa własności, zatem konieczne jest wykonanie przez organ czynności prawem przewidzianych. Przed wydaniem rozstrzygnięcia w sprawie wywłaszczenia konieczne jest – wezwanie właściciela do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, w trakcie postępowania – uczestnictwo właściciela w celu obrony swych praw do nieruchomości. Skierowanie decyzji do osoby niebędącej właścicielem wywłaszczonej nieruchomości a w rezultacie pominięcie jej właściciela, jest naruszeniem prawa, bowiem odjęcie mu prawa własności nastąpiło z pogwałceniem przepisów, nakazujących zapewnienie mu udziału w czynnościach, których skutkiem jest wywłaszczenie. Kwestionowane orzeczenie pozbawiło w istocie prawa podmiotowego osobę, której takiego prawa pozbawić nie mogło, gdyż nie była ona w chwili jego wydania właścicielem wywłaszczonej nieruchomości. Prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji nie podważyła regulacja zawarta w art. 26 ust. 2 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej Miasta [...], przepis ten nie definiował pojęcia strony, lecz statuował uprawnienie właściciela nieruchomości nie wpisanego do księgi wieczystej nieruchomości, będącej przedmiotem postępowania wywłaszczeniowego, do wstąpienia do tego postępowania jako strony, w miejsce osoby wpisanej w księdze wieczystej jako właściciel. Była to zatem regulacja gwarancyjna, umożliwiająca rzeczywistemu właścicielowi udział w postępowaniu wywłaszczeniowym. Zatem także ona nie znosiła obowiązku organu skierowania orzeczenia wywłaszczeniowego do rzeczywistego właściciela wywłaszczanej nieruchomości. W konsekwencji zarzut naruszenia art. 26 ust. 2 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. w zw. z art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. uznano za nietrafny. Przyznano natomiast rację Miastu [...], że Sąd pierwszej instancji niezwykle lakonicznie odniósł się do zarzutów Miasta [...] zawartych w skardze i jego piśmie z 9 lutego 2015 r., co stanowi o naruszeniu art. 141 § 4 P.p.s.a. Biorąc jednak pod uwagę to, że zarówno skarga Miasta [...] jak i jego pismo z 9 lutego 2015 r. nie zawierają pogłębionej argumentacji na poparcie stanowiska tego skarżącego, jak i to, że w świetle wyrażonego już wcześniej stanowiska przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 17 stycznia 2012 r. (sygn. akt I OSK 150/11), w którym nie podzielono, argumentacji Miasta [...], co do naruszenia art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. oraz w świetle przedstawionej wyżej dodatkowej argumentacji na poparcie nietrafności stanowiska tego skarżącego kasacyjnie, wskazane uchybienie Sądu pierwszej instancji nie mogło skutkować uwzględnieniem skargi kasacyjnej Miasta [...]. Do uwzględnienia skargi kasacyjnej z powodu naruszenia przepisów postępowania niezbędne jest bowiem, stosownie do treści art. 174 pkt 2 P.p.s.a., aby uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jednak jak to już wykazano, takiego wpływu to uchybienie nie miało. Przechodząc do oceny skargi kasacyjnej J. W., Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że skierowanie orzeczenia do A. Ł. jest konsekwencją niezawiadomienia o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowym wszystkich współwłaścicieli nieruchomości - nie jest rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., a jedynie przesłanką do stwierdzenia nieważności z art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. Naruszenia prawa mają charakter rażący w przypadku istnienia w niej wad o szczególnym ciężarze gatunkowym. Następuje to wówczas, gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego w całości lub w części. Ustalonym poglądem pozostaje także, że jako rażąco naruszającego prawo nie można traktować takiego rozstrzygnięcia, które wynika z odmiennej interpretacji danej normy. Rażące naruszenie prawa jest bowiem z reguły wyrazem ewidentnego i jasno uchwytnego błędu w interpretowaniu prawa. O takim naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej. Należy przy tym podkreślić, że z rażącym naruszeniem prawa nie może być utożsamiane każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa. "Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, że niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą, a charakter naruszenia prawa powoduje, że decyzja taka nie może być zaakceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa i powinna ulec wyeliminowaniu z obrotu prawnego. Nie chodzi tu bowiem o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny. Należy przy tym również zwrócić uwagę, że w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej nie jest co do zasady dopuszczone przeprowadzanie nowych dowodów. Zastosowania sankcji nieważności nie można bowiem wyprowadzić z odmiennej oceny materiału dowodowego, na podstawie którego organy orzekające w sprawie oparły ustalenia stanu faktycznego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 stycznia 2011 roku, sygn. I OSK 363/10, Baza Orzeczeń LEX nr 745223). W postępowaniu nieważnościowym nie ma więc, co do zasady, miejsca na prowadzenie postępowania dowodowego w takim zakresie, jak to ma miejsce w postępowaniu zwykłym. Oceny legalności decyzji ostatecznej dokonuje się na podstawie materiałów zgromadzonych w postępowaniu zwykłym zakończonym wydaniem decyzji ostatecznej. Tak więc badany jest stan faktyczny jak i prawny z daty wydania decyzji ostatecznej w postępowaniu zwykłym, w stosunku do której toczy się postępowanie administracyjne o stwierdzenie jej nieważności. Będące przedmiotem niniejszego postępowania orzeczenie zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z 1949 r., zatem te przepisy stanowiły punkt odniesienia do ustaleń w kontrolowanym postępowaniu nadzorczym. Jak wynika z zebranego materiału dowodowego, zezwoleniem z [...] lutego 1952 r. (po uzyskaniu stosowej opinii) pozwolono Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...], jako wykonawcy narodowych planów gospodarczych, na nabycie między innymi nieruchomości, której dotyczy wniosek o stwierdzenie nieważności. Dodatkowo, co ma jak to trafnie przyjął Sąd pierwszej instancji istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, w przywołanym powyżej zezwoleniu wyrażono zgodę na dokonanie zbiorowego wezwania wszystkich właścicieli nieruchomości zgodnie z art. 8 ust. 3 dekretu w zw. z § 4 ust. 5 zarządzenia z 1949 r. Ogłoszeniem zbiorowym z [...] maja 1952 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej zawiadomiło właścicieli, współwłaścicieli nieruchomości i spadkobierców nieruchomości, że są one niezbędne do realizacji narodowych planów gospodarczych. Sąd drugiej instancji przypomniał też, że tryb postępowania wywłaszczeniowego w niniejszej sprawie regulowały także przepisy szczególne - Zarządzenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z dnia [...] listopada 1949 r. w sprawie trybu wzywania osób nie będących wykonawcami narodowych planów gospodarczych do przekazywania nieruchomości niezbędnych dla realizacji tychże planów. Zgodnie z § 3 zarządzenia - osobę właściciela nieruchomości ustala się na podstawie świadectwa z księgi wieczystej lub zbioru dokumentów, a w braku tych danych na podstawie zaświadczenia zarządu gminnego (miejskiego) miejsca położenia nieruchomości; miejsce zamieszkania właściciela lub jego ustawowego przedstawiciela, o ile nie jest znane wzywającemu, ustala się na podstawie zaświadczenia tegoż zarządu gminnego (miejskiego). Wnioskiem z 28 maja 1952 r. wystąpiono o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego zgodnie z art. 17 dekretu, a następnie stosownie do art. 18 ust. 2 dekretu za pomocą obwieszczenia z [...] sierpnia 1952 r. zawiadomiono właścicieli o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego. W obwieszczeniu tym, wymieniało m. in. nieruchomość, której dotyczy niniejsze postępowanie, ze wskazaniem adresu jej położenia, numeru księgi wieczystej, parceli oraz powierzchni. Zatem okoliczność, iż w zawiadomieniu zawarto nieaktualne dane właścicieli - poprzez wskazanie danych A. Ł., nie może być postrzegana jako rażące naruszenie prawa, w przypadku publicznych ogłoszeń, w których dokładnie podane są wszystkie inne dane identyfikujące nieruchomość (adres, powierzchnia, numer działki). Zgodnie z przepisami wykonawczymi (§ 3 zarządzenia) organ zobligowany był osobę właściciela nieruchomości ustalić na podstawie świadectwa z księgi wieczystej lub zbioru dokumentów, a dopiero w przypadku braku tych danych miał obowiązek dokonać ustalenia miejsce zamieszkania właściciela lub jego ustawowego przedstawiciela, na podstawie zaświadczenia zarządu gminnego (miejskiego). W sytuacji zatem gdy dla spornej nieruchomości była prowadzona księga wieczysta, organ korzystając z wiary publicznej ksiąg wieczystych uznał za właściciela nieruchomości osobę w niej figurującą. Wobec tego okoliczność, iż dane zawarte w księdze wieczystej w zakresie właściciela były nieaktualne, bez wątpienia wskazują, jak to słusznie uznał Sąd pierwszej instancji na uchybienie organu, ale nie może być postrzegane jako rażące pogwałcenie praw właścicieli, w sytuacji gdy zawiadomienia dokonano w drodze obwieszczenia, które dotyczyło wprost ich nieruchomości, a część współwłaścicieli wniosek o ujawnienie ich praw do spornej nieruchomości w księdze wieczystej, wynikających z umowy sprzedaży z [...] grudnia 1950 r., złożyła dopiero 21 sierpnia 1952 r., zatem po znacznym upływie czasu, już po złożeniu wniosku wywłaszczeniowego. Sąd wskazał też na brzmienie art. 26 dekretu z 1949r. (o którym było już wyżej), z którego wynika również gwarancja uwzględnienia interesów właścicieli nieruchomości, którzy z jakichś przyczyn (tak jak w niniejszej sprawie) nie byli wpisani do ksiąg wieczystych. Także w świetle powyższego przepisu, nie można uznać, iż w rozpoznawanej sprawie interesy współwłaścicieli nieruchomości, którzy w toku całego postępowania wywłaszczeniowego nie brali w nim czynnego udziału, zostały rażąco naruszone. Obwieszczenia organu, oraz obowiązujące przepisy, umożliwiały im bowiem, przy zachowaniu należytej staranności taki udział. Ponadto stosownie do art. 20 dekretu z 1949 r. ogłoszeniem z [...] listopada 1952 r. zawiadomiono zainteresowanych o terminie rozprawy wywłaszczeniowej, która odbyła się 28 listopada 1952 r. Analiza akt sprawy w tym pisma z 25 sierpnia 1952 r. J. W. i innych oraz fakt brania aktywnego udziału przez niego w rozprawie wywłaszczeniowej, potwierdza, iż część współwłaścicieli spornej nieruchomości, uzyskała wiedzę o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowym. Słusznie zatem Sąd pierwszej instancji przyjął, że w sytuacji gdy ustalenia w zakresie właścicieli nieruchomości dokonano w oparciu o księgę wieczystą zgodnie z zasadą wiary publicznej ksiąg wieczystych, nie można zarzucić organowi, iż dopuścił się w tym zakresie rażącego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego i przepisów dekretu z 1949 r. tylko dlatego, że nie dochował należytej ostrożności w postępowaniu. W sytuacji obwieszczania nie można w sposób jednoznaczny (tak jak w przypadku doręczeń indywidualnych), przyjąć, iż dany właściciel faktycznie nie został zawiadomiony o czynnościach, których dotyczyły te obwieszczenia, tym bardziej, że zawierały one wszelkie niezbędne dane pozwalające na identyfikację należącej do niego nieruchomości. Podnoszona przez skarżącego kasacyjnie J. W. nieaktualność i niezaktualizowanie informacji dotyczących właścicieli nieruchomości znajdujących się w księgach wieczystych, skutkiem czego było skierowanie orzeczenia do osoby niebędącej stroną i brak zawiadomienia wszystkich współwłaścicieli, nie podważa stanowiska Sądu pierwszej instancji, że uchybienie to stanowi przesłankę z art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. Brak jest natomiast podstaw aby to uchybienie zakwalifikować jako rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. W rezultacie nie uznano za usprawiedliwiony zarzutu naruszenia art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. w zw. z art. 44 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym i art. 11 ust. 1 dekretu z 1949 r. oraz w zw. z art. 99 Konstytucji RP z dnia 17 marca 1921 r. Za zasadny natomiast uznano zarzut naruszenia art. 190 P.p.s.a., ponieważ Sąd pierwszej instancji skupiając się na ocenie zaskarżanej decyzji z punktu widzenia obowiązku ustalenia właścicieli wywłaszczanej nieruchomości i ich zawiadomieniu o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowym oraz skierowaniu do nich orzeczenia wywłaszczeniowego, nie zastosował się do wykładni prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 17 stycznia 2012 r. oraz wskazań zawartych w wyroku z 17 czerwca 2014 r., tj. nie dokonał w oparciu o dokumenty zebrane w sprawie oceny, czy wywłaszczenie było zgodne z prawem, a co za tym idzie, czy rozstrzygnięcie nadzorcze było prawidłowe, w tym, w szczególności w odniesieniu do celu wywłaszczenia i spełnienia wymogów w tym zakresie wynikających z przepisów dekretu z 1949 r. Naczelny Sąd Administracyjny podzielił zatem w tym zakresie stanowisko skarżącego J. W. i przedstawioną przez niego argumentację. Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpoznając sprawę po raz kolejny, zobowiązany był ocenić zaskarżoną decyzję nadzorczą zgodnie z wykładnią prawa i stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartym w poprzednich wyrokach Sądu drugiej instancji wydanych w niniejszej sprawie. W wyroku z 17 stycznia 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że Sąd pierwszej instancji nie ocenił, czy w świetle dokumentacji sprawy wywłaszczenie było zgodne z prawem, a co za tym idzie, czy rozstrzygniecie nadzorcze było prawidłowe. W ocenie Sądu drugiej instancji, nie wniósł niczego do sprawy opis dotyczący planowania gospodarczego w PRL w latach 50-tych, zamieszczony w zaskarżonym kasacyjnie wyroku, gdyż nie wyjaśnił, czy wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości w celu pozyskania terenu na cel "wojskowy", stanowiło realizację zadania objętego terenowym planem gospodarczym. Sąd pierwszej instancji nie odniósł się też do celu wywłaszczenia i nie ocenił spełnienia wymogów w tym zakresie, zwłaszcza w świetle dokumentów i argumentacji J. W. zawartej w skardze. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Sąd pierwszej instancji nie dokonał kontroli zaskarżonej decyzji, a wydanego rozstrzygnięcia nie wyjaśnił. Treść zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku dowodzi, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uwzględnił stanowiska wyrażonego przez Sąd drugiej instancji i jego wskazań. Wojewódzki Sąd Administracyjny w zaskarżonym ocenianą skargą kasacyjną wyroku, powtórzył poprzednio zajęte stanowisko w tym przedmiocie. Uznał bowiem Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] za jednego z wykonawców narodowych planów gospodarczych w zakresie realizacji celu wywłaszczenia, jakim było zapewnienie placu ćwiczeń dla wojska. Następnie ponownie zawarł kilka ogólnych uwag na temat panującego wówczas systemu gospodarki planowej oraz przywołał uchwałę Rady Ministrów z dnia [...] maja 1950 r. jako akt prawny regulujący materię objętą planowaniem terenowym. Poprzestając na stwierdzeniu, że "Materie objęte planowaniem terenowym, wchodziły do narodowych planów gospodarczych" – nie skonfrontował tego stwierdzenia z materiałem dowodowym niniejszej sprawy, z którego wynika, że jednym z celów wywłaszczenia było zapewnienie terenu na plac ćwiczeń dla wojska. Zatem Sąd pierwszej instancji w istocie powtórzył opis dotyczący planowania gospodarczego w latach 50-tych zamieszczony uprzednio w wyroku z 1 września 2010 r. uchylonym przez Naczelny Sąd Administracyjny, który to opis – jak stwierdził Sąd drugiej instancji w wyroku z 17 stycznia 2012 r. – nie przekładał się na niniejszą sprawę. Naczelny Sąd Administracyjny w rzeczonym wyroku stwierdził, iż co do celu wywłaszczenia i spełnienia wymogów w tym zakresie brak jest jakiegokolwiek odniesienia się Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zwłaszcza w świetle dokumentów i argumentacji J. W. zawartych w skardze. W zaskarżonym ocenianą skarga kasacyjną wyroku – brak jest odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do kwestii wskazanej wyżej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Jak słusznie zarzucił J. W., nie sposób uznać za odniesienie się przez Sąd pierwszej instancji do celu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości – powołanie się w zaskarżonym wyroku na fakt wydania zezwolenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na nabycie między innymi tej nieruchomości, czy też zamieszczenie w wyroku ogólnego stwierdzenia, bez wskazania na konkretny dowód, iż jako cel wywłaszczenia wskazano budowę ulic, obwodnicy, urządzenie zieleni publicznej oraz placu ćwiczeń. Zauważyć bowiem należy, że w świetle dokumentów z akt wywłaszczeniowych, tj. z "Zestawienia powierzchni" zamieszczonego w planie sytuacyjnym, stanowiącym załącznik do zezwolenia Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, jak również "Planu sytuacyjnego" przedmiotowej nieruchomości sporządzonego [...] czerwca1951 r. – przedmiotowa nieruchomość jedynie w niewielkim zakresie (zaledwie 660 m², czyli niewiele ponad 2 % ogólnej powierzchni nieruchomości) została przeznaczona pod obwodnicę (ul. 5 stycznia). Nadto z dokumentów znajdujących się w aktach wywłaszczeniowych, tj. pisma Zarządu Miejskiego w [...] z [...] stycznia 1950 r. przywołanego w akcie notarialnym z [...] grudnia 1950 r. zawierającym umowę kupna – sprzedaży oraz pisma Wydziału Budownictwa Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1952 r. wynika, że przedmiotowa nieruchomość przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego przeznaczona była w części zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego miasta – na cele sadowniczo-ogrodnicze z prawem zabudowy domem jednorodzinnym i budynkiem gospodarczym. Sąd pierwszej instancji winien był – zgodnie ze wskazaniami Naczelnego Sądu Administracyjnego – ocenić całą istotną dla sprawy dokumentację znajdująca się w aktach sprawy, także tę przemawiającą na korzyść skarżącego kasacyjnie J. W. – pod względem wymogów przewidzianych w dekrecie z 1949 r. Ocena taka nie została jednakże dokonana. Sąd pierwszej instancji bez odniesienia się do dowodów przemawiających na korzyść J. W., nie uwzględnił zarzutu naruszenia art. 38 dekretu z dnia 2 kwietnia 1946 r. w zw. z art. 7 ust. 3 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o niedopuszczalnej zmianie przeznaczenia nieruchomości na inne cele niż sadowniczo-ogrodnicze z prawem zabudowy domem jednorodzinnym i budynkiem gospodarczym. W tych okolicznościach nie sposób było uznać, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej kontroli zaskarżonej decyzji w zakresie tego czy zaistniały przesłanki rażącego naruszenia prawa w odniesieniu do celu wywłaszczenia i spełnienia wymogów w tym zakresie wynikających z przepisów dekretu z 26 kwietnia 1949 r. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd powinien zastosować się do przedstawionego stanowiska Sądu drugiej instancji, w szczególności powinien ustalić dokładnie cel wywłaszczenia i wobec rozbieżności wynikających z zebranego materiału dowodowego rzeczywiste przeznaczenie przedmiotowej nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego oraz odnieść te okoliczności do regulacji zawartej w przepisach art. 38 dekretu z dnia 2 kwietnia 1946 r. w zw. z art. 7 ust. 3 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. To pozwoli na dokonanie prawidłowej kontroli zaskarżonej decyzji pod względem przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. względem orzeczenia wywłaszczeniowego z 29 grudnia 1953 r. J. J. – działający przez pełnomocnika będącego radcą prawnym – w załączniku do protokołu rozprawy, która odbyła się 29 listopada 2017 r., nawiązując do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 kwietnia 2017 r. (sygn. akt I OSK 2810/15), stwierdził że ocena zgodności wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości z prawem powinna uwzględniać nie tylko wskazany w skardze J. W. przepis art. 38 dekretu z dnia 2 kwietnia 1946 r., ale i art. 1 tego dekretu. Doniosłość prawna powyższego przepisu polegała na tym, że jego mocą wprowadzono do polskiego systemu prawnego tzw. "zasadę zabudowy planowej"' wcześniej nie znaną temu systemowi. Co więcej, naruszenie tej zasady ówczesny ustawodawca traktował jako przestępstwo zagrożone karą aresztu do jednego roku i grzywny, albo jednej z tych kar (art. 44 dekretu). Już tylko w świetle powyższych przepisów oczywiste jest, że wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości dokonano [...] grudnia 1953 r. z rażącym pogwałceniem wspomnianej zasady. Wywłaszczenie bowiem na cele wojskowe nieruchomości, która nie została na takie cele przeznaczona w obowiązującym wówczas planie miejscowym, a przeznaczona była na cel prywatny, jaki stanowiło przeznaczenie jej na cele sadowniczo-ogrodnicze z prawem zabudowy domem jednorodzinnym i budynkiem gospodarczym, stanowiło rażące pogwałcenie wspomnianej zasady zabudowy planowej. Do powyższej "zasady zabudowy planowej" odwoływał się dekret z 1949 r., który w art. 7 ust. 3 pkt 3 formułował wymóg, by do wniosku o wywłaszczenie dołączone zostało "zaświadczenie prezydium wojewódzkiej rady narodowej (organu do spraw planowania zabudowy miast i osiedli w porozumieniu wojewódzką komisją planowania gospodarczego) co do przeznaczania nieruchomości na cele wskazane we wniosku. W tych okolicznościach oczywiste jest, że orzeczenie o wywłaszczeniu stanowi przejaw "ewidentnego bezprawia". Dodatkowo nie ulega wątpliwości, że orzeczenie o wywłaszczeniu ze względu na treść art. 41 ww. dekretu z dnia [...] kwietnia 1946 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju dotknięte jest wadą wymienioną w art. 156 § 1 pkt 6 K.p.a. Z tych względów skarżący podtrzymał dotychczasowe wnioski o stwierdzenie, że orzeczenie zostało wydane z rażącym naruszeniem obowiązujących wówczas przepisów, a to: art. 7 ust. 3 pkt 3 dekretu z 1949 r. w związku z art. 1, art. 38 i art. 41 dekretu z 1946 r., co w myśl art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. skutkuje stwierdzeniem jego nieważności oraz że ze względu na treść art. 41 dekretu z 1946r. dotknięte jest ono wadą określoną w art. 156 § 1 pkt 6 K.p.a., która również sama w sobie skutkuje nieważnością tego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - ponownie rozpoznając sprawę – zważył co następuje: Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone przepisami m. in. art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017, poz. 2188) oraz art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi [(Dz. U. z 2017 r., poz. 1369) – dalej w skrócie: "P.p.s.a."], sprowadzają się do kontroli działalności organów administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sprawa, której przedmiotem była decyzja Ministra Infrastruktury z [...] listopada 2009 r., została przekazana przez Naczelny Sąd Administracyjny na mocy wyroku z 14 kwietnia 2017 r. (sygn. akt I OSK 2810/15) do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Zatem w badaniu legalności zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy Sąd był – stosownie do treści art. 190 P.p.s.a. - związany wykładnią prawną dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Działając w ramach tego związania Sąd doszedł do przekonania, że skarga Miasta [...] nie zasługuje na uwzględnienie i oddalił tę skargę, natomiast skargi J. J. i J. W. uwzględnił i uchylił zaskarżoną decyzję, choć nie całą ich argumentację uznał za zasadną. Stwierdził, że decyzja Ministra Infrastruktury z [...] listopada 2009 r. narusza prawo w stopniu dającym podstawy do jej wyeliminowania z obrotu prawnego. Na wstępie rozważań należy podkreślić, że kontrolowana w postępowaniu sądowoadministracyjnym decyzja została wydana w ramach postępowania nieważnościowego, czyli jednego z trybów nadzwyczajnych postępowania administracyjnego. Z kolei przedmiotem postępowania nadzwyczajnego prowadzonego przez organ administracji publicznej było orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w [...] z [...] grudnia 1953 r. o wywłaszczeniu na rzecz Państwa opisanej w stanie sprawy nieruchomości - korzystające z przymiotu ostateczności. Stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej jest instytucją, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady trwałości decyzji, o której mowa w art. 16 K.p.a., toteż może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z kwalifikowanych wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a. Przy tym należy pamiętać, iż ich zaistnienie ocenia się według stanu faktycznego oraz prawnego sprawy istniejącego w dacie wydania kwestionowanej decyzji i nie może być domniemywane. Odnosząc się do powodów, które zadecydowały o nieuwzględnieniu skargi Miasta [...], czego konsekwencją było oddalenie skargi na podstawie art. 151 P.p.s.a. trzeba zauważyć, że Miasto [...] w skardze i piśmie procesowym postawiło zarzut naruszenia art. 152 § 1 pkt 4 K.p.a. w powiazaniu z naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 26 dekretu z 1949 r. i przepisów postępowania, tj. art. 7 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. i art. 146 § 2 K.p.a. Minister - oceniając w postępowaniu nieważnościowym orzeczenie o wywłaszczeniu – uznał, że zostało ono wydane z naruszeniem prawa wobec skierowania do osoby niebędącej stroną w sprawie. Taki wniosek Minister wyciągnął z faktu, że przed wszczęciem postępowania wywłaszczeniowego jedna ze współwłaścicielek nieruchomości – A. Ł. zbyła swoją część, jednak prawo nowych nabywców nie zostało ujawnione w księdze wieczystej, zatem organ wywłaszczeniowy o postępowaniu zawiadomił A. Ł. i do niej skierował orzeczenie, a nie do aktualnych właścicieli nieruchomości. Ocenę organu, że w związku z zaistnieniem powyższej okoliczności, orzeczenie jest dotknięte kwalifikowaną wadą, o której mowa w art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 1 września 2010 r., Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 17 stycznia 2012 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 3 czerwca 2015 r. i ostatecznie Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 kwietnia 2017 r. Tymczasem Miasto [...] stanowisku takiemu stawia zarzut, że w sprawie zawinili nabywcy nieruchomości od A. Ł., nie ujawniając swoich praw, a organ wywłaszczeniowy skorzystał z domniemania zgodności stanu ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Zaś Sąd, przyjmuje i powtarza za Naczelnym Sądem Administracyjnym, że skarżący nie ma racji twierdząc, że orzeczenie wywłaszczeniowe nie zostało wydane z naruszeniem prawa. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie może podważyć prawidłowości stanowiska w tym zakresie fakt nieujawnienia przez nowych właścicieli swoich praw w księdze wieczystej, bowiem, co należy podkreślić, to organ prowadzący postępowanie wywłaszczeniowe obowiązany był wyjaśnić wszystkie okoliczności istotne w sprawie, a do takich należało ustalenie właścicieli nieruchomości. Ogłoszenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] zawiadamiające o przeznaczeniu nieruchomości dla realizacji narodowych planów gospodarczych, o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego i o rozprawie, powyższego obowiązku nie znosiły. Niewypełnienie tego obowiązku przez organ jest wadą postępowania, którą w postępowaniu nadzorczym prawidłowo uznano za wadę kwalifikowaną, wskazaną w art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. Wystąpienie przesłanki z art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. ma bowiem charakter obiektywny i bezwzględny. Wywłaszczenie nieruchomości polega na odjęciu dotychczasowemu właścicielowi jego prawa własności, zatem konieczne jest wykonanie przez organ czynności prawem przewidzianych. Przed wydaniem rozstrzygnięcia w sprawie wywłaszczenia konieczne jest – wezwanie właściciela do dobrowolnego odstąpienia nieruchomości, w trakcie postępowania – uczestnictwo właściciela w celu obrony swych praw do nieruchomości. Skierowanie decyzji do osoby niebędącej właścicielem wywłaszczonej nieruchomości, a w rezultacie pominięcie jej właściciela, jest naruszeniem prawa, albowiem odjęcie mu prawa własności nastąpiło z pogwałceniem przepisów nakazujących zapewnienie mu udziału w czynnościach, których skutkiem jest wywłaszczenie. Kwestionowane orzeczenie pozbawiło w istocie prawa podmiotowego osobę, której takiego prawa pozbawić nie mogło, gdyż nie była ona w chwili jego wydania właścicielem wywłaszczonej nieruchomości. Prawidłowości stanowiska nie podważa regulacja zawarta w art. 26 ust. 2 dekretu 1949 r. Przepis ten nie definiował pojęcia strony, lecz statuował uprawnienie właściciela nieruchomości nie wpisanego do księgi wieczystej nieruchomości, będącej przedmiotem postępowania wywłaszczeniowego, do wstąpienia do tego postępowania jako strony, w miejsce osoby wpisanej w księdze wieczystej jako właściciel. Była to zatem regulacja gwarancyjna, umożliwiająca rzeczywistemu właścicielowi udział w postępowaniu wywłaszczeniowym. Zatem także ona nie znosiła obowiązku organu skierowania orzeczenia wywłaszczeniowego do rzeczywistego właściciela wywłaszczanej nieruchomości. W konsekwencji powyższego Sąd zarzut skarżącego dotyczący naruszenia art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a. w zw. z art. 26 ust. 2 dekretu z 26 kwietnia 1949 r. powiązany z zarzutem niewyjaśnienia sprawy uznał za nietrafny. Dalej stwierdzono również bezzasadność zarzutu naruszenia art. 149 § 2 K.p.a., a to z racji toczenia się postępowania administracyjnego, kontrolującego zgodność z prawem orzeczenia wywłaszczeniowego, w trybie nieważnościowym uregulowanym w art. 156 – art. 159 K.p.a., a nie w trybie wznowieniowym uregulowanym w art. 145 – 152 K.p.a. Poczynione rozważania służą także do odparcia argumentacji zawartej w uwzględnionych skargach J. J. i J. W., a dotyczącej w istocie niekwestionowania skierowania orzeczenia do innej osoby niż osób, które powinny być wskazane jako adresaci orzeczenia o wywłaszczeniu, ale stania na stanowisku, że postępowanie wywłaszczeniowe i samo orzeczenie w stosunku do nabywców nieruchomości od A. Ł. – M. K. i A. K. miało cechę zaocznej konfiskaty mienia, co skarżący zakwalifikowali pod przesłankę rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Ponadto, w kontekście powyższego, trzeba zaznaczyć, że będące przedmiotem postępowania nieważnościowego orzeczenie z 1953 r. zostało wydane na podstawie przepisów dekretu z dnia [...] kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych do realizacji narodowych planów gospodarczych, zatem te przepisy stanowiły punkt odniesienia do ustaleń w kontrolowanym wyżej postępowaniu nadzorczym. Tryb postępowania wywłaszczeniowego oprócz regulacji dekretowych opierał się także na zarządzeniu Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z dnia [...] listopada 1949 r. w sprawie trybu wzywania osób nie będących wykonawcami narodowych planów gospodarczych do przekazywania nieruchomości niezbędnych dla realizacji tychże planów. Następnie podzielić rozważania Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z 14 kwietnia 2017 r. (sygn. akt I OSK 2810/15) i wskazać, że z akt archiwalnych sprawy wynika, że zezwoleniem z 29 lutego 1952 r. pozwolono Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...], jako wykonawcy narodowych planów gospodarczych, na nabycie m. in. innymi nieruchomości, której dotyczył wniosek o stwierdzenie nieważności. W przywołanym zezwoleniu wyrażono zgodę na dokonanie zbiorowego wezwania wszystkich właścicieli nieruchomości zgodnie z art. 8 ust. 3 dekretu w zw. z § 4 ust. 5 ww. zarządzenia. Zgodnie z tą regulacją, w przypadku, gdy przez tego samego wykonawcę narodowych planów gospodarczych ma być nabyty szereg nieruchomości, należących do różnych właścicieli, może być dokonane za zezwoleniem Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wezwanie zbiorowe wszystkich właścicieli tych nieruchomości, przez wywieszenie tego wezwania na tablicy ogłoszeń zarządu gminnego (miejskiego) miejsca położenia nieruchomości. I tak, ogłoszeniem zbiorowym z 2 maja 1952 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej zawiadomiło właścicieli, współwłaścicieli nieruchomości i spadkobierców nieruchomości, że są one niezbędne do realizacji narodowych planów gospodarczych. Zgodnie z kolei z § 3 zarządzenia - osobę właściciela nieruchomości ustala się na podstawie świadectwa z księgi wieczystej lub zbioru dokumentów, a w braku tych danych na podstawie zaświadczenia zarządu gminnego (miejskiego) miejsca położenia nieruchomości; miejsce zamieszkania właściciela lub jego ustawowego przedstawiciela, o ile nie jest znane wzywającemu, ustala się na podstawie zaświadczenia tegoż zarządu gminnego (miejskiego). Wnioskiem z 28 maja 1952 r. wystąpiono o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego zgodnie z art. 17 dekretu, a stosownie do art. 18 ust. 2 dekretu za pomocą obwieszczenia z [...] sierpnia 1952 r. zawiadomiono właścicieli o wszczęciu postępowania wywłaszczeniowego. W obwieszczeniu tym, wymieniono m. in. nieruchomość, której dotyczy niniejsze postępowanie, ze wskazaniem adresu jej położenia, numeru księgi wieczystej, parceli oraz powierzchni. Zatem okoliczność, iż w zawiadomieniu zawarto nieaktualne dane właścicieli - poprzez wskazanie danych A. Ł., nie może być postrzegana jako rażące naruszenie prawa, w przypadku publicznych ogłoszeń, w których dokładnie podane są wszystkie inne dane identyfikujące nieruchomość (adres, powierzchnia, numer działki). Zgodnie z przepisami wykonawczymi (§ 3 zarządzenia) organ zobligowany był osobę właściciela nieruchomości ustalić na podstawie świadectwa z księgi wieczystej lub zbioru dokumentów, a dopiero w przypadku braku tych danych miał obowiązek dokonać ustalenia miejsce zamieszkania właściciela lub jego ustawowego przedstawiciela, na podstawie zaświadczenia zarządu gminnego (miejskiego). W sytuacji zatem gdy dla spornej nieruchomości była prowadzona księga wieczysta, organ korzystając z wiary publicznej ksiąg wieczystych uznał za właściciela nieruchomości osobę w niej figurującą. Wobec tego okoliczność, iż dane zawarte w księdze wieczystej w zakresie właściciela były nieaktualne, bez wątpienia wskazują, jak to słusznie uznał Sąd pierwszej instancji (wyrok z 3 czerwca 2015 r., sygn. IV SA/Wa 652/15) na uchybienie organu, ale nie może być postrzegane jako rażące pogwałcenie praw właścicieli, w sytuacji gdy zawiadomienia dokonano w drodze obwieszczenia, które dotyczyło wprost ich nieruchomości, a część współwłaścicieli wniosek o ujawnienie ich praw do spornej nieruchomości w księdze wieczystej, wynikających z umowy sprzedaży z 21 grudnia 1950 r., złożyła dopiero 21 sierpnia 1952 r., zatem po znacznym upływie czasu, już po złożeniu wniosku wywłaszczeniowego. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego należy wskazać także na brzmienie art. 26 dekretu (o którym było już wyżej), z którego wynika również gwarancja uwzględnienia interesów właścicieli nieruchomości, którzy z jakichś przyczyn (tak jak w niniejszej sprawie) nie byli wpisani do ksiąg wieczystych. Także w świetle powyższego przepisu, nie można uznać, iż w rozpoznawanej sprawie interesy współwłaścicieli nieruchomości, którzy w toku całego postępowania wywłaszczeniowego nie brali w nim czynnego udziału, zostały rażąco naruszone. Obwieszczenia organu, oraz obowiązujące przepisy, umożliwiały im bowiem, przy zachowaniu należytej staranności taki udział. Ponadto stosownie do art. 20 dekretu ogłoszeniem z [...] listopada 1952 r. zawiadomiono zainteresowanych o terminie rozprawy wywłaszczeniowej, która odbyła się [...] listopada 1952 r. Analiza akt sprawy w tym pisma z 25 sierpnia 1952 r. J. W. i innych oraz fakt brania aktywnego udziału przez niego w rozprawie wywłaszczeniowej, potwierdza że część współwłaścicieli spornej nieruchomości, uzyskała wiedzę o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowym. Tutaj Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że słusznie zatem Sąd pierwszej instancji (ww. wyrok) przyjął, że w sytuacji gdy ustalenia w zakresie właścicieli nieruchomości dokonano w oparciu o księgę wieczystą zgodnie z zasadą wiary publicznej ksiąg wieczystych, nie można zarzucić organowi, iż dopuścił się w tym zakresie rażącego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego i przepisów dekretu z 26 kwietnia 1949 r. tylko dlatego, że nie dochował należytej ostrożności w postępowaniu. W sytuacji obwieszczania nie można w sposób jednoznaczny (tak jak w przypadku doręczeń indywidualnych), przyjąć, iż dany właściciel faktycznie nie został zawiadomiony o czynnościach, których dotyczyły te obwieszczenia, tym bardziej, że zawierały one wszelkie niezbędne dane pozwalające na identyfikację należącej do niego nieruchomości. Stosownie zatem do oceny prawnej wyrażonej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 czerwca 2015 r., jednocześnie podzielającej w tym zakresie wywody Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawarte w wyroku z 3 czerwca 2015 r., skierowanie orzeczenia do osoby niebędącej stroną i brak zawiadomienia wszystkich współwłaścicieli, stanowi o zaistnieniu przesłanki z art. 156 § 1 pkt 4 K.p.a., a nie przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Ocena zaskarżonej decyzji z punktu widzenia obowiązku ustalenia właścicieli wywłaszczonej nieruchomości i ich zawiadomienia o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowym oraz skierowaniu do nich orzeczenia wywłaszczeniowego nie mogła doprowadzić do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa. J. J. w skardze stwierdził nadto, że w orzeczeniu nie wykazano niezbędności jako przesłanki dopuszczalności wywłaszczenia, to znaczy nie wykazano, że bez uzyskania nieruchomości wywłaszczonej plan gospodarczy nie mógłby zostać wykonany (art. 4 ust. 1 i art. 3 dekretu z 1949 r.) oraz wywłaszczono nieruchomość przeznaczoną w planie zagospodarowania przestrzennego na cele sadowniczo-ogrodnicze i wskazaną przez wojsko na jego potrzeby, by móc w zamian uzyskać od władz wojskowych tereny niezbędne na potrzeby gospodarcze miasta [...]. Wszystko to świadczy o wydaniu orzeczenia wywłaszczeniowego z rażącym naruszeniem prawa, czyli zaistnieniem przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. J. W. także stwierdził, że zebrane w sprawie dowody nie upoważniały do przyjęcia, że nieruchomość była niezbędna wykonawcy planu do wykonania zadania objętego planem gospodarczym; nadto, że błędnie oceniono zebrany w sprawie materiał dowodowy, skutkiem czego przyjęto, że wywłaszczona parcela nr 67 była przeznaczona w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego "pod zieleń publiczną" i "pod plac ćwiczeń" dla wojska. Dowody te nie dawały podstaw do uznania, że przeznaczenie nieruchomości w celu wykonania zadania planowego było zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego. Przepisy dekretu z 1949 r., w tym w szczególności art. 1 i art. 4, nie uprawniały do nabywania przez wykonawcę planu nieruchomości stanowiących własność osób fizycznych wyłącznie w celu zamiany na inną niezbędną wykonawcy planu dla wykonania planowanego zadania. Za powyższym, według skarżącego, przemawiają następujące dokumenty, tj.: akt notarialny z [...] grudnia 1950 r., pismo Wydziału Budownictwa Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1952 r., pismo Zarządu Miejskiego w [...] z [...] stycznia 1950 r., wniosek Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] grudnia 1951 r., wniosek Prezydium Miejskiej Rady Narodowej o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego z [...] maja 1952 r., opinię Wojewódzkiej Komisja Planowania Gospodarczego w [...] z [...] sierpnia 1951 r., plan sytuacyjny załączony do wniosku o wywłaszczenie, protokół z [...] września 1950 r., notatkę służbową z konferencji w Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego - Departament Wojskowy zwołanej telegraficznie na dzień [...] stycznia 1951 r. w sprawie przekazania Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] terenów i obiektów wojskowych położonych na terenie miasta pod warunkiem odstąpienia przez Prezydium MRN władzom wojskowym w drodze wywłaszczenia terenów kułackich ok. 100 ha, wyciąg z protokołu posiedzenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] odbytego [...] lipca 1051 r., protokół zdawczo-odbiorczy z [...] października 1951 r. w sprawie przekazania pod zarząd Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] terenu strzelnicy położonej w [...] przy ul. C. i G. w zamian za teren położony w Poznaniu o pow. ca 100-150 ha, pismo Nr [...] Szefa Departamentu Kwaterunkowego Głównego Kwatermistrza z 1951 r. skierowanego do Kwatermistrzostwa D.O.W. IV, Szefa Wydziału Kwaterunkowego we [...] i pismo z 19 listopada 1951 r. w sprawie przejęcia przez Prezydium MRN od władz wojskowych 3 terenów o powierzchni ca 180 ha w zamian za oddanie władzom wojskowym ca 120 ha terenów potrzebnych wojsku. W tej materii Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 kwietnia 2017 r. wskazał bowiem, że Sąd pierwszej instancji w wyroku z 3 czerwca 2015 r. nie zastosował się do wykładni prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 17 stycznia 2012 r. i wskazań zawartych w wyroku z 17 czerwca 2014 r. W istocie nie dokonał, w oparciu o dokumenty zebrane w sprawie, oceny - czy wywłaszczenie było zgodne z prawem, a co za tym idzie, czy rozstrzygnięcie nadzorcze było prawidłowe, w szczególności w odniesieniu do celu wywłaszczenia i spełnienia wymogów w tym zakresie wynikających z przepisów dekretu z 1949 r. Brak odpowiedzi na pytanie czy wywłaszczenie nieruchomości w celu pozyskania terenu na cel wojskowy, stanowiło realizację zadania objętego planem gospodarczym; odniesienia się do celu wywłaszczenia i oceny spełnienia wymogów w tym zakresie, zwłaszcza w świetle dokumentów i argumentacji zawartej w skardze J. W. Sąd pierwszej instancji winien był – zgodnie ze wskazaniami Naczelnego Sądu Administracyjnego – ocenić całą istotną dla sprawy dokumentację znajdującą się w aktach sprawy, także tę przemawiającą na korzyść skarżącego kasacyjnie J. W. – pod względem wymogów przewidzianych w dekrecie z 1949r. Ocena taka nie została jednakże dokonana. Sąd pierwszej instancji bez odniesienia się do dowodów J. W., nie uwzględnił zarzutu naruszenia art. 38 dekretu z dnia [...] kwietnia 1946 r. w zw. z art. 7 ust. 3 dekretu z dnia [...] kwietnia 1949 r. o niedopuszczalnej zmianie przeznaczenia nieruchomości na inne cele niż sadowniczo-ogrodnicze z prawem zabudowy domem jednorodzinnym i budynkiem gospodarczym. W tych okolicznościach nie sposób uznać, że Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej kontroli zaskarżonej decyzji w zakresie tego czy zaistniały przesłanki rażącego naruszenia prawa w odniesieniu do celu wywłaszczenia i spełnienia wymogów w tym zakresie wynikających z przepisów dekretu z 1949 r. Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd powinien ustalić dokładnie cel wywłaszczenia i wobec rozbieżności wynikających z zebranego materiału dowodowego rzeczywiste przeznaczenie przedmiotowej nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego oraz odnieść te okoliczności do regulacji zawartej w art. 38 dekretu z 1946 r. w zw. z art. 7 ust. 3 dekretu z 1949 r. To pozwoli na dokonanie prawidłowej kontroli zaskarżonej decyzji w aspekcie przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. do stwierdzenia nieważności orzeczenia wywłaszczeniowego z 29 grudnia 1953 r. Z brzemienia normy art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. wynika, że nie każde naruszenie prawa pociąga za sobą nieważność decyzji, ale tylko przypadki oczywistego i ciężkiego naruszenia prawa. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość decyzji skutkiem naruszenia norm prawnych regulujących działania administracji publicznej w indywidualnych sprawach, w szczególności przepisów prawa procesowego oraz materialnego, o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym. Zachodzi zatem w przypadku gdy czynności zmierzające do wydania decyzji administracyjnej oraz treść załatwienia sprawy w niej wyrażona stanowią zaprzeczenie stanu prawnego sprawy w całości lub w części (wyrok NSA 21.08.2001 r., sygn. akt II SA 1726/00, Lex 51233). Dlatego też, w tezie wyroku NSA z 12.12.1988 r. (II SA 981/88, ONSA 1988, z. 2, poz. 96) zasadnie stwierdzono, że "naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa". Aby dokonać oceny, według wskazań Naczelnego Sądu Administracyjnego, czy orzeczenie wywłaszczeniowe nie zostało wydane z rażącym naruszeniem przepisów dekretu z 1949 r., właściwe będzie przytoczenie brzmienia przynajmniej niektórych z nich. I tak, stosownie do art. 1 dekretu z 1949 r., nieruchomości lub ich części niezbędne dla realizacji narodowych planów gospodarczych mogły być przejmowane, nabywane, zbywane i przekazywane zgodnie z przepisami dekretu. Prawo przejmowania, nabywania, zbywania i przekazywania nieruchomości w trybie dekretu – zgodnie z art. 2 pkt 1 dekretu – służyło wykonawcom narodowych planów gospodarczych, a w szczególności władzom i urzędom państwowym. Z kolei zasadą wynikającą z art. 3 ust. 1 dekretu, było przekazywanie właściwym wykonawcom tych planów (art. 2) na własność bądź w zarząd i użytkowanie nieruchomości, stanowiących własność Skarbu Państwa bądź osób prawnych wymienionych w art. 2 lub znajdujących się w ich zarządzie bądź użytkowaniu, niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Jeżeli wykonawcy planów nie mogli uzyskać nieruchomości w trybie, określonym w art. 3, wówczas – w myśli art. 4 ust. 1 dekretu - uprawnieni byli do nabycia nieruchomości, bez których plan nie mógł być wykonany, od osób fizycznych i prawnych, nie wymienionych w art. 2 dekretu. Zezwolenia na nabycie nieruchomości – według art. 5 ust. 1 dekretu - udzielał Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na wniosek wykonawcy narodowych planów gospodarczych – na podstawie opinii prezydium właściwej wojewódzkiej rady narodowej – jeżeli uznał, że nieruchomość jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych [...]. Natomiast, art. 7 w ustępie 3 w pkt 3 dekretu stanowił, że do wniosku o udzielenie zezwolenia na nabycie nieruchomości należało dołączyć zaświadczenie prezydium wojewódzkiej rady narodowej (organu do spraw planowania zabudowy miast i osiedli w porozumieniu z wojewódzką komisją planowania gospodarczego) co do przeznaczenia nieruchomości na cele, wskazane we wniosku. Następnie przełożenie ich treści na ówczesny stan sprawy, głównie zobrazowany rodzajem i treścią dokumentów, wchodzących w zakres archiwalnego materiału dowodowego sprawy, w tym dokumentów przywołanych w skardze przez J. W. Omówienie istotnych dla sprawy dokumentów nastąpi według dat ich wytworzenia, i tak: - pierwszy dokument to pismo Zarządu Miejskiego w [...] z [...] stycznia 1950 r. ([...]skierowane do A. Ł., w którym stwierdza się że "na założenie gospodarstwa ogrodniczego z pobudowaniem potrzebnych zabudowań Wydział Planowania i Rozbudowy Miasta nie wnosi sprzeciwu"; - drugi dokument to akt notarialny z 21 grudnia 1950 r. (umowa sprzedaży-kupna części przedmiotowej nieruchomości przez A. Ł. na rzecz J. W. oraz S. i K. W.), w którym zamieszczony został zapis, że: "Nabywcom wiadomo jest, że według planów zagospodarowania miasta nieruchomość przeznaczona jest na założenie gospodarstwa ogrodniczego stosownie do pisma Zarządu Miejskiego w [...] z dnia 24 stycznia bieżącego roku - liczba dziennika [...] - którego treść jest nabywcom znana" (§ 5 umowy); - trzeci dokument to Plan sytuacyjny nieruchomości Kw. Nr [...] sporządzony [...] czerwca 1951 r., z którego wynika, że przewiduje się "pod arterię - 660 m²", "pod użyteczność publiczną – 30050 m²" - co "razem daje 30710 m²"; - czwarty dokument to pismo Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego w [...] z [...] sierpnia 1951 r., L.dz. [...], skierowane do Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, w którym "stwierdza, że nieruchomości położone w [...] pomiędzy lotniskiem [...] a ul. [...] oraz fortem [...] zostały przeznaczone wg wytycznych regionalnych i planu zagospodarowania przestrzennego m. [...] na cele zieleni publicznej oraz częściowo pod budowę arterii obwodowej, łączącej szosę [...] z kierunkiem W. Nie stawia się przeszkód odnośnie przejęcia na cele wojskowe [...]; - piąty dokument to wniosek Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] grudnia 1951 r., skierowany do Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w [...], zgodny z art. 5 dekretu, o udzielenie zezwolenia na nabycie nieruchomości, których zapisanymi właścicielami są: [...], Ł. A. Ks. Wiecz. K.W. Nr [...] o pow. 30710 m² i upoważnienie Prezydium Miejskiej Rady Narodowej do zbiorowego wezwania właścicieli do przekazania nieruchomości niezbędnych do realizacji planu. Do wniosku załączono zaświadczenie z 18 sierpnia 1951 r. i w treści wniosku podano, że jest to zaświadczenie "potwierdzające, że tereny położone przy wyżej podanych ulicach a szczegółowo opisane na załączonym planie sytuacyjnym [...] są planem zagospodarowania przestrzennego miasta przeznaczone na cele publiczne i to pod zieleń, pod budowę arterii obwodowej i pod plac ćwiczeń wojskowych". Na stronie 2 wniosku napisano: "Z przesłanego P.K.P.G. pismem tutejszym z dnia 30.10.br. odpisu z odbytej konferencji Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego (Departament Wojskowy) z dnia [...] stycznia 1951 r. wynika, że przedstawiciel Prezydium MRN wyraził zgodę na nabycie i przekazanie władzom wojskowym terenów na planie sytuacyjnym uwidocznionych z przeznaczeniem na plac ćwiczeń o ogólnej powierzchni 113.2703 ha pod warunkiem, że władze wojskowe odstąpią Prezydium MRN tereny potrzebne miastu na cele publiczne. [...]. Przekazanie przez władze wojskowe zamiennych terenów nastąpi w najbliższych dniach. Uchwałą z dnia 20.7.1951r. na posiedzeniu tajnym wyraziło Prezydium MRN zgodę na wniesienie podania o nabycie (wywłaszczenie) przedmiotowych terenów."; - szósty dokument to zezwolenie Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego z [...] lutego 1952 r. udzielone Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] – jako wykonawcy narodowych planów gospodarczych "na nabycie nieruchomości położonych w [...] na [...] między lotniskiem a ulicami [...] o łącznej powierzchni 126 ha 97 a 63 m² [...]", na niezwłoczne objęcie omawianych nieruchomości (na podstawie art. 4 i 5 dekretu); - siódmy dokument to wniosek Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] maja 1952 r. o "wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego nieruchomości [...] przeznaczonych planem zagospodarowania przestrzennego miasta na cele publiczne". Z uzasadnienia wniosku wynika, że "nieruchomości położone pomiędzy ulicami [...], [...], [...], [...], [...] i lotniskiem są zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta przeznaczone: a) na poszerzenie ul. [...], b) na poszerzenie ul. [...], c) pod zieleń publiczną, d) pod arterię obwodową, e) pod plac ćwiczeń ca 113 2703 m². Ogólny obszar terenów potrzebnych na ww. cele wynosi ca 124 5333 m²". [...] Spod wywłaszczenia wyłączone są tereny o pow. ca 10 8201 m², na których znajdują się ogrodnictwo, sady, względnie działki z domami jednorodzinnymi, bądź też przeznaczone po budowę takiego domu. W stosunku do właścicieli tych nieruchomości ma zastosowanie przepis art. 30 dekretu [...]. Stosownie do art. 17 ust. 3 dekretu z dnia [...] załącza się [...] 6) odpis opinii Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego w [...] z dnia [...] lutego 1952 r. L. dz. [...]"; - ósmy dokument to pismo J. W. z 25 sierpnia 1952 r., skierowane do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, w którym oświadcza, że "Aktem notarialnym z dnia [...] – [...] nabył od A. Ł. z [...] z nieruchomości zapisanej w księdze wieczystej [...] pod Kw. Nr. [...] a położoną przy ul. [...] ¼ idealną części gruntu ogólnej powierzchni 30710 m² czyli 7877 metrów kwadratowych. [...] Przedmiotowa parcela o obszarze 7877 m² użytkuję na cele ogrodnicze. Nieruchomość była wg planów zagospodarowania przestrzennego miasta przeznaczona na założenie gospodarstwa ogrodniczego, co wynika z pisma Zarządu Miejskiego w [...] z dnia [...] Ldz. [...].". - dziewiąty dokument to pismo Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] (Wydział Budownictwa) z [...] listopada 1952 r. (L. dz. [...]), skierowane do K. i S. W. (przedmiot: nieruchomość przy ul. [...]), w którym "zaświadcza, że nieruchomość wchodząca w skład księgi wieczystej [...] KW. Nr [...] o powierzchni 7650 m² przed wdrożeniem wywłaszczenia przeznaczona była wg. planu zagospodarowania przestrzennego miasta na cele sadowniczo - ogrodnicze z prawem zabudowy domkiem jednorodzinnym i budynkiem gospodarczym."; - dziesiąty dokument to pismo Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] z [...] listopada 1952 r., skierowane do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, "przedmiot: wywłaszczenie nieruchomości ob. Ł. A. [...]", w którym Prezydium "nawiązując do podania zbiorowego z dnia [...] w przedmiocie wywłaszczenia nieruchomości położonych w [...], między ulicami [...] i lotniskiem przeznaczonych zgodnie z planem zagospodarowana przestrzennego miasta na cele publiczne"; Minister Budownictwa w decyzji z [...] stycznia 2007 r. podał, że "celem wywłaszczenia była budowa ulic, obwodnicy, urządzenie zieleni publicznej oraz placu ćwiczeń"; zezwolenie z [...] lutego 1952 r. "potwierdziło, że inwestycja była objęta planem gospodarczym, a cel wywłaszczenia (jakim była m. in. budowa dróg, obwodnicy oraz cele wojskowe) potwierdzał, że inwestycje tego typu były realizowane w ramach opracowywanych planów gospodarczych". Minister Infrastruktury w zaskarżonej decyzji z [...] listopada 2009 r. wskazał, że w dacie rozstrzygania o wywłaszczeniu istniały materialnoprawne przesłanki do wywłaszczenia spornej nieruchomości. Na temat celu wywłaszczenia, niezbędności i przeznaczenia w planie w zaskarżone decyzji wskazał, że orzeczenie wywłaszczeniowe było poprzedzone zezwoleniem z [...] lutego 1952 r., które przesądziło o istnieniu celu określonego w narodowych planach gospodarczych, cel ten stanowił podstawę do wywłaszczenia. Organ zauważył, że nie miał uprawnienia do badania zasadności merytorycznej takiego zezwolenia – badał jedynie jego prawidłowość pod względem formalnoprawnym. W tym zakresie zezwolenie to czyniło zadość przepisom dekretu. Było poprzedzone zezwoleniem Ministra Gospodarki Komunalnej z [...] października 1951 r. i "opinią Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego z [...] sierpnia 1951 r. nr [...]". Organ podał, że w opinii tej wymieniono cele wywłaszczenia, a przede wszystkim stwierdzono, że nie stawia się przeszkód odnośnie przejęcia przedmiotowej nieruchomości na cele wojskowe. W istocie zatem cel wojskowy był jednym z celów wywłaszczenia. Okoliczność ta – według organu - wynika również z wniosku wywłaszczeniowego z [...] maja 1952 r. L.dz. [...], gdzie wskazano, że celem wywłaszczenia jest m. in. budowa placu ćwiczeń. W tym miejscu też organ podkreślił, że w dacie wywłaszczenia cele wojskowe były dziedziną objętą planowaniem gospodarczym i znajdowały się w planach gospodarczych. Budowa urządzeń i infrastruktury wojskowej musiała być objęta planowaniem gospodarczym, ponieważ wymagała ona zaangażowania państwowych środków majątkowych. W świetle przytoczonego brzmienia art. 1 dekretu, zaprezentowanej treści dowodów z dokumentów składających się na ówcześnie zgromadzony materiał dowodowy sprawy i przedstawionych rozważań Ministrów na temat celu wywłaszczenia sprowadzającego się do wykazania niezbędności nieruchomości dla realizacji narodowych planów gospodarczych, czyli nieruchomości bez których plan nie może być wykonany, Sąd – stosując się do wskazania Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonego w wyroku z 14 kwietnia 2017 r., a zobowiązującego do ustalenia celu wywłaszczenia – stwierdza, że wywłaszczenia dokonano na cele publiczne, w tym cel wojskowy. Stwierdzenie Ministra Budownictwa i Ministra Infrastruktury w wydanych decyzjach, że celem wywłaszczenia była budowa ulic, obwodnicy, urządzenie zieleni publicznej oraz placu ćwiczeń nie zostało poparte dokumentem z archiwalnego materiału dowodowego sprawy. Zezwolenie z [...] lutego 1952 r. natomiast nie potwierdzało, tak jak to wskazał Minister Infrastruktury, że inwestycja była objęta planem gospodarczym, tylko – stosownie do art. 5 ust. 1 dekretu - miało potwierdzać, że nieruchomość była niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Tego rodzaju zezwolenie było bowiem udzielane przez Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego wtedy, gdy uznawał on daną nieruchomość za niezbędną dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Dalej nie można zgodzić się z Ministrem Infrastruktury, że pismo z [...] sierpnia 1951 r., przypuszczalnie nr [...] (nieczytelny) było "opinią" w rozumieniu art. 5 dekretu i, że w "opinii" tej wymieniono cele wywłaszczenia (o czym świadczy wyżej przytoczona treść pisma z [...] sierpnia 1951 r.). W dacie wydania tego pisma regulacja art. 5 dekretu nie stanowiła o opinii. Brzmienie przepisu było następujące: "Zezwolenia na nabycie nieruchomości udziela Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego, jeżeli uzna, że nieruchomość lub prawa są niezbędne dla realizacji narodowego planu gospodarczego oraz, że przewidziane będą środki na ich nabycie" (Dz. U. z 1949 r., Nr 27, poz. 197). Dopiero zmiana dekretu, która weszła w życie z dniem 31 stycznia 1952 r. spowodowała, że przepis ten nawiązywał do opinii i brzmiał w ust. 1, że "Zezwolenia na nabycie nieruchomości udziela Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na wniosek wykonawcy narodowych planów gospodarczych - na podstawie opinii prezydium właściwej wojewódzkiej rady narodowej - jeżeli uzna, że nieruchomość jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych oraz że przewidziane będą środki na jej nabycie; w ust. 2, że "Opinia prezydium wojewódzkiej rady narodowej powinna zawierać stwierdzenie, że nabycie nieruchomości, objętej wnioskiem, jest niezbędne dla realizowania zamierzenia wykonawcy narodowych planów gospodarczych. Opinia powinna uwzględniać zarówno potrzeby wykonawcy narodowych planów gospodarczych jak i uzasadnione interesy ogólnogospodarcze (Dz. U. z 1952 r., Nr 4, poz. 52). W ocenie Sądu przedmiotowe pismo było zaświadczeniem wojewódzkiej władzy planowania gospodarczego (Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego w [...]), wydanym w porozumieniu z właściwą władzą planowania zabudowy miast i osiedli (po uzgodnieniu z Prezydium Wojewódzkiej Rady narodowej Wydział [...]) "co do przeznaczenia nieruchomości na cele wskazane we wniosku". W jego treści wyraźnie powołano się na art. 6 dekretu, choć przypuszczalnie błędnie wskazano ust. 2, zamiast ust. 1 pkt 2 dekretu obowiązującego w takim brzmieniu od 4 maja 1949 r. do 31 stycznia 1952 r. – Dz. U. z 1949 r., Nr 27, poz. 197; zm. dekretem z 26 października 1949 r. – Dz. U. z 1949 r., Nr 55, poz. 438). Status zaświadczenia a nie opinii potwierdza także wniosek z 7 grudnia 1951 r., w którym mówi się o "załączeniu zaświadczenia [...] z 16.8.1951" i wniosek z 28 maja 1952r. o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego, w którym wymienia się właściwą opinią w punkcie 6 jako załącznik (opinia z [...] lutego 1952 r., której w aktach sprawy nie stwierdzono). Jednakże pomimo, że dokumentacja przedmiotowej sprawy w sposób literalny nie potwierdza, że cel wojskowy był jednym z celów wywłaszczenia, to taką tezę należy wyprowadzić z zapisu zaświadczenia z [...] sierpnia 1951 r. ("nie stawia się przeszkód odnośnie przejęcia nieruchomości na cele wojskowe [...]), wniosku z 28 maja 1952 r. o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego ("Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, jako wykonawcy narodowych planów gospodarczych na cele publiczne [...]") i opisu załącznika 3 tego wniosku ("3) ogólny plan sytuacyjny z naniesieniem wszystkich nieruchomości podlegających wywłaszczeniu, a przeznaczonych na cele publiczne"), indywidualnego planu sytuacyjnego spornej nieruchomości ("pod arterię [...], pod użyteczność publiczną [...]") i zezwolenia z [...] lutego 1952 r., które było udzielane, jeżeli uznano, że nieruchomość jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Zaś - czy okoliczność ta (cele wywłaszczenia m. in. na cel wojskowy) wynika z opinii z 26 lutego 1952 r., L.dz. [...], to Sąd stwierdził na podstawie wiadomości, które wziął pod uwagę z urzędu. Z treści decyzji nie wynika bowiem - czy organ dysponował ww opinią, jako że za opinię uznał inny dokument – zaświadczenie z [...] sierpnia 1951 r. Tymczasem istnienie przedmiotowego dokumentu było miarodajne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Stosownie bowiem do treści art. 5 w brzmieniu obowiązującym od 31 stycznia 1952 r. (Dz. U. z 1952 r., Nr 4, poz. 52), zezwolenia na nabycie nieruchomości udzielał Przewodniczący Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na wniosek wykonawcy narodowych planów gospodarczych - na podstawie opinii prezydium właściwej wojewódzkiej rady narodowej - jeżeli uznał, że nieruchomość jest niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych oraz że przewidziane będą środki na jej nabycie (ust. 1); opinia prezydium wojewódzkiej rady narodowej powinna zawierać stwierdzenie, że nabycie nieruchomości, objętej wnioskiem, jest niezbędne dla realizowania zamierzenia wykonawcy narodowych planów gospodarczych. Opinia powinna uwzględniać zarówno potrzeby wykonawcy narodowych planów gospodarczych jak i uzasadnione interesy ogólnogospodarcze (ust. 2). Zatem opinia była tym dokumentem, który miał potwierdzać niezbędność nabycia nieruchomości dla realizacji zamierzenia Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...] i potwierdzeniem tym nie powinno być samo wydanie opinii, ale wyraźne w niej stwierdzenie, że ww. nieruchomość (ci) jest (są) niezbędna (e) dla realizacji zamierzenia wykonawczy narodowych planów gospodarczych, czyli dla realizacji celu wywłaszczenia – placu ćwiczeń przez władze wojskowe Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...]. Opinia z [...] lutego 1952 r. wchodziła w zakres materiału sprawy toczącej się w tutejszym Sądzie pod sygn. akt IV SA/Wa 108/15. Orzekający w niej Sąd stwierdził, że z treści przedmiotowej opinii wynika, że nieruchomości położone w [...] – między lotniskiem, a ulicami [...], [...], [...], [...] i [...], niezbędne są dla Prezydium Miejskiej Rady Narodowej celem przekazania ich władzom wojskowym na plac ćwiczeń w zamian za tereny odstąpione Prezydium MRN na potrzeby gospodarcze miasta. Sformułowanie zawarte w ww. opinii potwierdza niezbędność ww. nieruchomości dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Za przyjętym powyższym ustaleniem przemawia również stwierdzenie organu, że w dacie wywłaszczenia cele wojskowe były dziedziną objętą planowaniem gospodarczym i znajdowały się w planach gospodarczych. Budowa urządzeń i infrastruktury wojskowej musiała być objęta planowaniem gospodarczym, ponieważ wymagała ona zaangażowania państwowych środków majątkowych. Sąd też dodaje, że realizacja zarówno celów wojskowych, jak i pozostałych celów gospodarczych była przedmiotem narodowych planów gospodarczych. Elementem planowania gospodarczego w dacie wydania decyzji [...] grudnia 1953 r. były zamierzenia inwestycyjne o charakterze wojskowym. Zagadnienia dotyczące obronności państwa były jednym z podstawowych założeń ustawy z 21 lipca 1950 r. o 6 letnim planie rozwoju gospodarczego i budowy podstaw socjalizmu na lata 1950-1955 (Dz.U. nr 37, poz. 344). Planowanie gospodarcze uwzględniające cele obronności i wojska należało do ówczesnych podstaw ustrojowych państwa określonych w art. 3 ust. 3 oraz art. 7 ust. 3 Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z 22 lipca 1952 r. Integralną częścią planowania gospodarczego były sprawy obronności i wojska. Decentralizacja planowania gospodarczego polegała m. in. na wyposażeniu rad narodowych w odpowiednie uprawnienia związane z zapewnieniem realizacji planów na szczeblu wojewódzkim. Po drugie, zgodnie ze wskazaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartym w wyroku z 14 kwietnia 2017 r., Sąd uznał, że rzeczywistym przeznaczeniem wywłaszczonej nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego było przeznaczenie na cele publiczne, w zakres których wchodził cel wojskowy. Za takim przeznaczeniem w planie zagospodarowania przestrzennego miasta [...] bezpośrednio przemawia: plan sytuacyjny z [...] czerwca 1951 r. (pod arterię 660 m² i pod użyteczność publiczną 300 50 m² - razem 307 10 m²), treść zaświadczenia z [...] sierpnia 1951 r. (wg planu przeznaczone na cele zieleni publicznej, arterię i dodaje się, że nie stawia się przeszkód przejęcia na cele wojskowe, ale nie mówi się o przeznaczeniu na cele wojskowe), treść wniosku z [...] maja 1952 r. o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego (nieruchomości przeznaczonych planem zagospodarowania przestrzennego miasta na cele publiczne: na poszerzenie ulic, pod zieleń publiczną, pod arterię obwodową, pod plac ćwiczeń) i treść pisma z [...] listopada 1952 r. (zgodnie z planem na cele publiczne). Dalej także, choć pośrednio, treść wniosku z [...] grudnia 1951 r. o zezwoleniu na nabycie nieruchomości, w którym Prezydium MRN w [...] powołuje się na załączone do wniosku zaświadczenie z [...] sierpnia 1951r., które potwierdza, że sporny teren został planem zagospodarowania przestrzennego przeznaczony na cele publiczne: pod zieleń, pod budowę arterii i – według organu składającego wniosek - "pod plac ćwiczeń wojskowych", co wprost nie wynika z zaświadczenia z [...] sierpnia 1951 r. Sąd natomiast nie opowiedział się za przeznaczeniem sadowniczo – ogrodniczym wywłaszczonej nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego, jako że jedynym źródłowym dokumentem przemawiającym za takim przeznaczeniem było pismo z [...] listopada 1952 r., w którym Prezydium zaświadcza, że nieruchomość o powierzchni 7650 m² przed wywłaszczeniem była według planu przeznaczona na cele sadowniczo-ogrodnicze. Nadto z dokumentu tego wynika, że chodzi o niewielką część wywłaszczonej nieruchomości, natomiast nie wynika czasokres obowiązywania takiego przeznaczenie, a nadto – jak słusznie zauważył organ - o której części nieruchomości jest mowa. Z kolei pozostałe dokumenty zawierają nie tylko wtórną informację, ale i niezgodną z treścią dokumentu, do którego się odnoszą. Uwaga ta dotyczy pisma Zarządu Miejskiego [...] z [...] stycznia 1950 r., w którym nie mówi się nic o przeznaczeniu, tylko stwierdza się, że Wydział Planowania i Rozbudowy Miasta nie wnosi sprzeciwu na założenie gospodarstwa ogrodniczego; aktu notarialnego z [...] grudnia 1950 r., w którym mówi się, że według planu nieruchomość przeznaczona jest na założenie gospodarstwa ogrodniczego, ale z powołaniem na ww. pismo z [...] stycznia 1950 r., w którym – jak wyżej zauważono - brak adnotacji o przeznaczeniu nieruchomości; pisma J. W. z [...] sierpnia 1952 r., w którym autor, przez powołanie się na akt notarialny z [...] grudnia 1950 r., również wskazuje że według pisma z [...] stycznia 1950 r. nieruchomość przeznaczona była na założenie gospodarstwa ogrodniczego. Poza tym, gdyby istotnie tak było to w uzasadnieniu wniosku z [...] maja 1952 r. o wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego wśród wymienionych terenów wyłączonych spod wywłaszczenia (na których znajdowały się: ogrodnictwo, sady, działki z domami jednorodzinnymi, bądź przeznaczone pod budowę takiego domu) zostałaby wymieniona również sporna nieruchomość czy jej część. Sąd wobec wykazanej rozbieżności wynikającej z ówcześnie zgromadzonego materiału dowodowego sprawy co do rzeczywistego przeznaczenia przedmiotowej nieruchomości w planie zagospodarowania przestrzennego, ze względu na większą liczbę dokumentów bezpośrednio mówiących o ww. celu planistycznym całej spornej nieruchomości, w przeciwieństwie do mniejszej liczby dokumentów bezpośrednio mówiących o celu planistycznym – gospodarstwie sadowniczo – ogrodniczym (dotyczącym części wywłaszczonej nieruchomości), opowiedział się za przeznaczeniem nieruchomości wywłaszczonej na cele publiczne – arterię (660 m²), użyteczność publiczną (ówcześnie rozumianą jako synonim "interesu publicznego" - celu leżącego w interesie państwa). Niewątpliwie bowiem cel publiczny - wojskowy leżał w interesie państwa i w zasadzie jego osiągnięcie bez wywłaszczenia było niemożliwe. Po trzecie, Sąd odnosząc powyższe do regulacji art. 38 dekretu z 2 kwietnia 1946 r. o planowym zagospodarowaniu przestrzennym kraju [(Dz. U. Nr 16, poz. 109, ze zm.) – zwany dalej: "dekretem z 1946 r."] w zw. z art. 7 ust. 3 (a właściwie to art. 6 ust. 3 – do 31 stycznia 1952 r.) dekretu z 26 kwietnia 1949 r. – w myśl wytycznej Naczelnego Sądu Administracyjnego wynikającej z wyroku z 14 kwietnia 2017 r. – wskazuje, że zgodnie z art. 1 dekretu z 1946 r. - wszystkie poczynania publiczne i prywatne w zakresie użycia terenu [...] powinny być dostosowane do postanowień planów zagospodarowania przestrzennego; art. 2 – planowe zagospodarowanie przestrzenne przeprowadza się na podstawie planów: krajowego, regionalnych oraz miejscowych, opracowywanych zgodnie z wytycznymi polityki gospodarczej Państwa; art. 6 - plany zagospodarowania przestrzennego sporządza się w dostosowaniu do wieloletnich planów gospodarczych i inwestycyjnych, ustalanych w trybie przewidzianym przez obowiązujące przepisy prawa; art. 38 - zabrania się zmiany przeznaczenia terenów, podejmowania inwestycji, budowy, odbudowy, przebudowy, powiększania i zmiany przeznaczenia budynków lub innych urządzeń – niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego. Przekładając powyższe regulacje na ówczesny stan sprawy, Sąd stwierdza, że w postępowaniu wywłaszczeniowym nie doszło do rażącego naruszenia art. 38 dekretu z 1946 r. Z przytoczonych regulacji prawnych wynika, że poczynania publiczne w zakresie użycia terenu mają być dostosowane do postanowień planu; uregulowania planistyczne mają być dostosowane do wieloletnich planów gospodarczych i inwestycyjnych; niedopuszczalna jest zmiana przeznaczenia terenu niezgodnie z postanowieniami planu. W ocenie Sądu taka sytuacja nie miała miejsca w sprawie. Przedstawionymi wywodami dowiedziono bowiem, że tereny objęte orzeczeniem wywłaszczeniowym z 1953 r. zostały przeznaczone w planie na cele publiczne: przebudowę ulic, arterię obwodową, zieleń urządzoną i plac ćwiczeń. Oznacza to, że jeżeli celem wywłaszczenia miałby być cel wojskowy, to nie doszło do zmiany przeznaczenia terenu niezgodnie z planem. Ponadto nieruchomość będąca przedmiotem wywłaszczenia nie była w planie zagospodarowania miasta [...] przeznaczona na cele sadowniczo – ogrodnicze, tylko na cele publiczne, do których należy cel wojskowy. W ocenie Sądu najistotniejszą cechą było to żeby nieruchomość była niezbędna dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Nadto nie było żadnych przeciwskazań, aby w drodze wywłaszczenia nabyć nieruchomość z zamiarem przeznaczenia jej na cele wojskowe, jeżeli cele te objęte były narodowymi planami gospodarczymi, jak w stanie faktycznym niniejszej sprawy. Zatem dokumenty powołane w skardze od słów "Z dokumentów archiwalnych zebranych w sprawie, w tym w szczególności: [...]" (s. 5 i 6 skargi) nie mogły przemówić za odmienną oceną archiwalnego materiału sprawy. Z kolei zgodnie z art. art. 7 ust. 3 dekretu z 1949 r., do wniosku o udzielenie zezwolenia na nabycie nieruchomości należało dołączyć: 1) zezwolenie właściwego ministra na zgłoszenie wniosku, stwierdzające jednocześnie, że starania o uzyskanie odpowiedniej nieruchomości, podjęte zgodnie z art. 3, nie dały wyniku bądź też że dla realizacji narodowych planów gospodarczych zamierzona inwestycja może być zlokalizowana jedynie na nieruchomości, określonej we wniosku, 2) opis opinii prezydium wojewódzkiej rady narodowej (art. 5 ust. 2), 3) zaświadczenie prezydium wojewódzkiej rady narodowej (organu do spraw planowania zabudowy miast i osiedli w porozumieniu z wojewódzką komisją planowania gospodarczego) co do przeznaczenia nieruchomości na cele, wskazane we wniosku, 4) plan lub szkic sytuacyjny w odpowiedniej skali w dwóch egzemplarzach z wymienieniem powierzchni przeznaczonej do nabycia i z oznaczeniem jej granicy. Z dokumentacji sprawy wynika, że Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w [...]do wniosku z [...] grudnia 1951 r., skierowanego do Przewodniczącego Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego w [...], o udzielenie zezwolenia na nabycie nieruchomości położnych w [...], na [...] - między lotniskiem, a ulicami [...] i [...], stanowiących własność osób prywatnych, w tym również nieruchomości A. Ł. Ks. wiecz. K.W. Nr [...] o pow. 30710 m², dołączyło: 1) zezwolenie Ministra Gospodarki Komunalnej z [...] października 1951 r., L. dz. [...] na zgłoszenie przez Prezydium MRN w Poznaniu przedmiotowego wniosku (pkt 1 ust. 3 art. 7 dekretu z 1949 r.); 2) zaświadczenie Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego w [...] w porozumieniu z Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Wydział [...] z [...] sierpnia 1951 r. stwierdzające, że przedmiotowe nieruchomości przeznaczone zostały według wytycznych regionalnych i planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...] na cele zieleni publicznej oraz częściowo pod budowę arterii obwodowej, łączącej szosę [...] z kierunkiem na W. Jednocześnie wskazano, że nie stawia się przeszkód odnośnie przejęcia ww. nieruchomości na cele wojskowe, z wyłączeniem od ul. [...] i ul. [...] pasa terenu o szerokości 50 m (pkt 3 ust. 3 art. 7 dekretu z 1949 r.); 3) plan sytuacyjny (pkt 4 ust. 3 art. 7 dekretu z 1949 r.). Natomiast nie załączono opinii, albowiem według uregulowań dekretowych uprzednio unormowanych w art. 6, obowiązek jej sporządzania powstał dopiero od 31 stycznia 1952 r. Wszystko to oznacza, że Sąd – zgodnie ze wskazaniami Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartymi w wyroku z 14 kwietnia 2017 r. (sygn. akt I OSK 2810/15) – ustalił, że wywłaszczenie przedmiotowej nieruchomości nastąpiło na cele publiczne, w tym cel wojskowy; rzeczywiste przeznaczenie nieruchomości objętej orzeczeniem wywłaszczeniowym w planie zagospodarowania przestrzennego było na cele publiczne, w zakres których wchodził cel wojskowy; w postępowaniu wywłaszczeniowym nie doszło do rażącego naruszenia art. 38 dekretu z 1946 r. i art. 7 ust.3 dekretu z 1949 r. oraz innych przepisów dekretu z 1949 r. w sposób rażący. Zatem orzeczenie kontrolowane w trybie nieważnościowym nie zostało dotknięte przesłanką nieważnościową z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Wykazane przez Sąd rozbieżności wynikające z archiwalnego materiału dowodowego sprawy nie mogły przemawiać za uznaniem, że orzeczenie kontrolowane w trybie nieważnościowym zostało wydane z rażącym naruszeniu przepisów dekretu z 1949 r., Organ ówcześnie rozpoznający sprawę nie rozstrzygnął bowiem sprawy wbrew jednoznacznej treści wynikającej z dokumentacji sprawy, zatem postępowanie wywłaszczeniowe i treść załatwienia sprawy w orzeczeniu z 1953 r. nie stanowią zaprzeczenia stanu prawnego sprawy. Podstawą, która zadecydowała o wyeliminowaniu zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, było wydanie decyzji z naruszeniem art. 7 w zw. z art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 107 § 3 w zw. z art. 11 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z ww. wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 kwietnia 2017 r., nawiązującym w swojej ocenie prawnej do wytycznych wynikających z poprzednich wyroków tego Sądu (z 17 czerwca 2014 r. i 17 stycznia 2012 r.), z zaskarżonej decyzji nie wynika - dlaczego organ nadzoru uznał, że wywłaszczenie było zgodne z prawem, skoro w istocie organ nie dokonał oceny orzeczenia z 1953 r. w aspekcie wszystkich podstaw nieważnościowych unormowanych w 156 § 1 K.p.a., tylko skupił się na podstawie z pkt 4 ust. 1 i dokonał pobieżnej oceny podstawy z pkt 2 § 1 tego artykułu. Powyższe także podniósł skarżący Jacek Jezierski powołując się z kolei na przesłankę nieważnościową z art. 156 § 1 pkt 6 K.p.a. Zatem obowiązkiem Ministra – przy ponownym rozpoznawaniu sprawy – będzie wykazanie, że orzeczenie wywłaszczeniowego nie jest dotknięte dotychczas nierozważanymi podstawami nieważnościowymi. W tym stanie rzeczy Sąd - na mocy art. 151 P.p.s a. i art. 145 § 1 pkt 1 c P.p.s.a. – orzekł jak w punktach I i II wyroku. O kosztach postępowania orzekł na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. (punkt III wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło