IV SA/Wa 333/14
WyrokWSA w Warszawie2014-04-25
Skład orzekający: Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Magdalena Durzyńska, Katarzyna Golat
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dokumenty wtórne, wydane współcześnie, mogą stanowić wystarczający dowód polskiego pochodzenia przodków w postępowaniu o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się, jeśli nie są oparte na dokumentach źródłowych?Ratio decidendi
Sąd uznał, że dokumenty wtórne, wydane współcześnie, nie mogą stanowić wystarczającego dowodu polskiego pochodzenia przodków, jeśli nie są oparte na dokumentach źródłowych. Organy polskie mają prawo oceniać wiarygodność zagranicznych dokumentów i wymagać dowodów pierwotnych, aby zapewnić zgodność z polskim ustawodawstwem i zasadami postępowania administracyjnego.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się, powołując się na polskie pochodzenie. Organ I instancji odmówił, uznając, że nie udokumentowano polskiego pochodzenia z powodu braku dokumentów źródłowych. Organ II instancji utrzymał decyzję w mocy, stwierdzając, że współczesne dokumenty nie mogą być uznane za wiarygodne dowody polskiego pochodzenia. Skarżąca wniosła skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów Konstytucji, ustawy o repatriacji oraz K.p.a.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska, Sędziowie sędzia WSA Magdalena Durzyńska,, sędzia WSA Katarzyna Golat (spr.), Protokolant sekr. sąd. Julia Durka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi L. Z. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] grudnia 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na osiedlenie się oddala skargę
L. Z. (dalej: "skarżąca") 15 kwietnia 2013 r. wystąpiła do Wojewody [...] z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się. Jako podstawę swojego wniosku wskazała swoje polskie pochodzenie.
Wojewoda [...] decyzją z [...] września 2013 r. nr [...] odmówił skarżącej udzielenia zezwolenia na osiedlenie się. Organ I instancji stwierdził, że skarżąca nie udokumentowała polskiego pochodzenia, gdyż przedstawiła dokumenty wydane współcześnie, bez dokumentów źródłowych.
W odwołaniu od powyższej decyzji skarżąca podniosła, że organ niesłusznie nie uznał dokumentów tzw. wtórnych, gdyż obowiązujące przepisy podają przykładowe dokumenty, jakie mogą stanowić potwierdzenie polskiego pochodzenia oraz podkreśliła, iż: "...załączony dokument do akt sprawy w przedmiocie narodowości dziadka mocodawcy jest dokumentem urzędowym, co powoduje, iż organ administracji powinien go wziąć pod uwagę".
Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, po rozpatrzeniu ww. odwołania, decyzją z [...] grudnia 2013 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji podał, że skarżąca w dniu złożenia wniosku o udzielenie niniejszego zezwolenia przebywała w Polsce na podstawie wizy wydanej przez konsula we [...] z terminem ważności do 29 kwietnia 2013 r., na czas pobytu 7 dni. Wraz z wnioskiem o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się oraz w toku postępowania wyjaśniającego przed organem I instancji złożyła następujące dokumenty:
akt urodzenia z którego wynika, że jej rodzice - W. S. i B. S. są narodowości [...] (dokument wydany [...] lipca 1972 r.),
akt małżeństwa skarżącej wydany [...] lipca 2006 r.,
wyciąg z Rejestru Aktów Stanu Cywilnego dotyczący Państwowej Rejestracji Urodzeń z rejestracji wpisu aktowego dot. urodzenia ojca skarżącej - W. S., zawierający wpis o polskiej narodowości dziadka skarżącej - S. S. (dokument wydany [...] lutego 2013 r.)
W trakcie postępowania odwoławczego, skarżąca wezwana do nadesłania dokumentów o charakterze źródłowym potwierdzających posiadanie przez jej przodków narodowości polskiej lub obywatelstwa polskiego nadesłała pismo, w którym stwierdziła, iż posiada wyłącznie te dokumenty które już załączyła do akt sprawy.
W ocenie organu odwoławczego, na podstawie materiału dowodowego sprawy, należy stwierdzić, iż skarżąca nie wykazała za pomocą dopuszczalnych w przedmiotowym postępowaniu dowodów, określonych w ustawie z 9 listopada 2000 r. o repatriacji (Dz. U. z 2004 r. Nr 53, poz. 532, z późn. zm.), że jej przodkowie posiadali polską narodowość, pochodzenie lub obywatelstwo.
Organ wskazał, iż jedyny dokument, który stwierdza polską narodowość dziadka skarżącej został wydany współcześnie i nie może być uznany za wiarygodny dowód potwierdzający jej polskie pochodzenie, gdyż nie jest możliwa weryfikacja czy zapisy w nim umieszczone odpowiadają treści zapisów w dokumentach pierwotnych.
U uzasadnieniu organ argumentował, że Skarżąca przedstawiła dokument wydany współcześnie, nie posiadając dokumentów źródłowych, w których byłaby wskazana polska narodowość przodków, tj. dziadka. Wprawdzie w niniejszej sprawie przepisy ustawy o repatriacji należy stosować pomocniczo, a nie wprost, jednak dokumenty wydane współcześnie przez władze [...], jedynie na "własne życzenie wnioskodawcy" nie spełniają określonych wymogów. Polskie organy nie są zobowiązane do uznawania dokumentów, wydanych przez władze innego kraju, jeżeli nie są one poparte wiarygodnymi dokumentami źródłowymi, których cudzoziemiec nie posiada.
W ocenie organu odwoławczego, mając powyższe na uwadze, stwierdzić należy, że brak jest podstaw do udzielenia skarżącej wnioskowanego zezwolenia w oparciu o art. 52 ust. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Skarżąca w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła o uchylenie powyższej decyzji z [...] grudnia 2012 r.
Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie:
art. 52 ust. 5, w zw. z art. 8 Konstytucji Rzeczypospolitej Polski poprzez jego niezastosowanie bezpośrednio przez organ odwoławczy, co skutkowało uznaniem, iż skarżąca nie wykazała polskiego pochodzenia ;
art. 6, w zw. z art. 5. ust 1 ustawy o repatriacji poprzez błędną wykładnię i nieuprawnione stwierdzenie, iż katalog dokumentów potwierdzających polskie pochodzenie jest zamknięty, co skutkowało nieuznaniem skarżącej za osobę polskiego pochodzenia;
art. 7 i 80 w zw. z art. 75 § 1 w zw. z art. 76 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej: "k.p.a."), poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, co skutkowało niewyjaśnieniem przez organ odwoławczy stanu faktycznego sprawy w zakresie istnienia podstaw do udzielenia zezwolenia na osiedlenie się oraz dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie.
W uzasadnieniu skargi podniosła, iż organ naruszył art. 7 i 80, w zw. z zw. art. 75 § 1 k. p. a., w zw. z art. 76 § 1, poprzez niezebranie i nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, co doprowadziło do niewyjaśnienia stanu faktycznego sprawy w zakresie istnienia i podstawy faktycznej oraz prawnej wydania decyzji w przedmiocie udzielenia zezwolenia na osiedlenie się skarżącej. Zdaniem skarżącej naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem rzetelne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego mogło doprowadzić organ odwoławczy do ustaleń faktycznych innych od tych, które stały się podstawą wydania zaskarżonej decyzji.
Wskazała, iż zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. W związku z powyższym, załączone przez skarżącą zaświadczenie w przedmiocie zmiany narodowości w trybie przewidzianym przez prawo [...], należało dopuścić jako dowód, czego organ administracji nie uczynił.
W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniósł o jej oddalenie.
Odpowiadając na zarzut naruszenia art. 5 ust. 1 i 6 ustawy o repatriacji podał, że opiera się on na założeniu, że Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców apriorycznie odrzucił wszystkie dowody w postaci dokumentów współczesnych dla wykazania okoliczności narodowości polskiej przodków skarżącej, a w konsekwencji jej polskiego pochodzenia. Zdaniem organu założenie takie jest błędne, albowiem dokonał on oceny tych dokumentów i dopiero na tej podstawie sformułował pogląd o tym, że w oparciu o nie, nie jest możliwe wykazanie okoliczności stypizowanej w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o repatriacji.
Podniósł, iż kwestionuje współczesny dokument [...], który został przez skarżącą przedłożony, nie dlatego, że nie został on literalnie ujęty w katalogu zawartym w tych przepisach, ale dlatego, że nie posiada on takich cech, które wskazywałyby na to, że odzwierciedla wiedzę źródłową odnoszącą się do faktów zaistniałych w przeszłości.
W ocenie organu poczynione w sprawie ustalenia faktyczne nie pozwalały na wydanie decyzji udzielającej skarżącej zezwolenia na osiedlenie się. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie, ocenianego przez pryzmat art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o repatriacji, nie wynika bowiem, że skarżąca posiada polskie pochodzenie, bowiem nie wykazano narodowości polskiej co najmniej jednego z jej rodziców bądź dziadków ani co najmniej dwojga pradziadków.
W piśmie procesowym z 3 marca 2014 r. skarżąca wskazała, że z niewyjaśnionych okoliczności, organ nie dał wiary dokumentom załączonym do akt sprawy, co niewątpliwie stanowi naruszenie art. 5 ustawy o repatriacji. Podniosła, że ustawa o repatriacji nie wprowadza rozróżnienia dokumentów na dokumenty pierwotne (tzw. źródłowe) oraz wtórne. Dokument urzędowy jest dokumentem w myśl art. 76 k.p.a. Taka wykładnia art. 5 ww. ustawy prowadzi do nadinterpretacji, co jest niedozwolone w polskim systemie prawnym.
W ocenie skarżącej niewątpliwie całokształt sprawy wskazuje, iż wykazała istnienie polskiego pochodzenia. Podkreśliła, iż załączony do akt sprawy dokument, stwierdzający posiadanie polskiego pochodzenia u skarżącej, został odtworzony na podstawie dokumentów [...], które od 2013 r. nie obowiązują na [...], gdyż wszystkie stare tzw. [...] dokumenty podlegają wymianie na nowe [...]. Jest to dokument urzędowy w myśl art. 76 § 1 k.p.a., co powoduje, iż w myśl art. 75 k.p.a. zawiera w sobie informacje, z których skarżąca wywodzi skutki prawne. Podział dokumentów na pierwotne oraz wtórne powoduje niewątpliwie "segregacje" dowodów w sprawie, co nie może mieć miejsca w obowiązujących przepisach prawnych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje.
Sąd, badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o powołane przepisy i w granicach sprawy, doszedł do przekonania, że skarga nie jest zasadna.
Odnosząc się do podstaw prawnych rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, a tym samym do wzorca kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia dokonywanego przez Sąd przypomnieć należy, że stosownie do postanowień art. 52 ust. 5 ustawy z 2 kwietnia 1997 r. - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej osoba, której polskie pochodzenie zostało stwierdzone zgodnie z ustawą, może osiedlić się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na stałe. O ile przepis ten stanowi, że polskie pochodzenie winno być stwierdzone na podstawie ustawy, o tyle artykuł ten nie wyjaśnia, na jakiej podstawie osoba polskiego pochodzenia miałaby zrealizować swój zamiar zamieszkania w Polsce na stałe. Właściwe zastosowanie znajduje więc art. 8 ust. 2 Konstytucji, statuujący zasadę bezpośredniego stosowania Konstytucji, chyba że przepisy tej ustawy stanowią inaczej. Co do przedmiotowego zakresu regulacji prawnej uszczegóławiającej art. 52 ust. 5 Konstytucji wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny wskazując w wyroku z 13 maja 2003 r., SK 21/02 (OTK-A 2003/5/39), że skoro istnieje możliwość przyjęcia, że art. 52 ust. 5 Konstytucji nie będzie stanowił legis imperfectae przy uznaniu, iż ustawą, w ramach której jest możliwe wymagane przez art. 52 ust. 5 Konstytucji stwierdzenie pochodzenia, jest ustawa o cudzoziemcach – należy aprobować taką właśnie hipotezę interpretacyjną" (III, lit. A, pkt 12).
Słusznie zatem organ odwołał się w tym zakresie do ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach (t.j. Dz. U. z 2011 r. Nr 264, poz. 1573, ze zm.). Należy jednak wskazać, że ustawa ta nie udziela szczególnych preferencji, przy ubieganiu się o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się, cudzoziemcom polskiego pochodzenia. Preferencje takie wprowadza Konstytucja, której jako aktowi wyższego rzędu należy przyznać pierwszeństwo stosowania. W takich sytuacjach ustawa o cudzoziemcach jest jedynie aktem pomocniczym w ustaleniu między innymi organu odpowiedzialnego za rozpatrzenie przedmiotowej sprawy. Natomiast jedyną ustawą, która określa, na jakich zasadach ustalana jest polska narodowość, jest ustawa z dnia 9 listopada 2000 r. - o repatriacji (Dz. U. z 2004 r. Nr 53, poz. 532, ze zm.). Taki stan rzeczy powoduje, że organ prowadzący postępowanie o udzielenie zezwolenia na osiedlenie się cudzoziemcowi deklarującemu polską narodowość, powinien ustalić jego polską narodowość na podstawie załączonych do akt sprawy dokumentów, wykorzystując kryteria określone w ustawie o repatriacji, kierując się koniecznością dokonania takiej wykładni, by zapewnione było wykonanie normy konstytucyjnej. Prawo do osiedlenia w Polsce jest wszakże konstytucyjnie adresowane do osoby, której polskie pochodzenie zostało "ustawowo" stwierdzone.
Wskazany tryb postępowania zaakceptowany został co do zasady w orzecznictwie, o czym świadczą wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie: z 17 maja 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 14/13, z 9 kwietnia 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 2810/12, z 21 lipca 2010 r., sygn. akt V SA/Wa 354/10, z 29 stycznia 2010 r., sygn. akt V SA/Wa 1618/09, z 21 kwietnia 2008 r., sygn. akt V SA/Wa 2263/07, CBOSA, a prawidłowość takiego stanowiska potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w szczególności w wyroku z 14 września 2012 r., sygn. akt II OSK 1814/11, CBOSA.
Oceniając podmiotowy zakres regulacji ustawy o repatriacji stwierdzić należy, że ustawa o repatriacji obejmuje osoby repatriujące się ze wschodnich terenów b. ZSRR pomijając jednocześnie, m.in. obszar [...]. W art. 10 ustawy o repatriacji przyznano Radzie Ministrów uprawnienie do zniwelowania skutku nierównego traktowania cudzoziemców pochodzenia polskiego zamieszkach w różnych częściach świata poprzez możliwość rozszerzenia zakresu podmiotowego ustawy w drodze określenia w rozporządzeniu innych państw lub innych części [...], niż wymienionych w art. 9, których obywatele polskiego pochodzenia mogą ubiegać się o wydanie wizy krajowej w celu repatriacji, w szczególności, których obywatele są dyskryminowani ze względów religijnych, narodowościowych lub politycznych. NSA we wspomnianym wyżej wyroku z 14 września 2012 r., sygn. akt II OSK 1814/11 wskazał, że oznacza to potencjalnie uniwersalny charakter instytucji stwierdzania polskiego pochodzenia na podstawie art. 5 i art. 6 tej ustawy, w związku z czym okoliczność, że przewidziane w ustawie o repatriacji stwierdzanie polskiego pochodzenia związano expressis verbis z celami ustawy (art. 5 ust. 1), tak co do przesłanek, jak i trybu oraz właściwości orzekających organów powoduje, że dopuszczalne jest wykorzystywanie przesłanek stwierdzania polskiego pochodzenia na podstawie przepisów tej ustawy w stosunku do osób nie objętych jej zakresem podmiotowym, a zatem również obywateli [...], przez wojewodę jako organ właściwy w sprawie udzielenia zezwolenia na osiedlenie się (art. 71b ust. 1 ustawy o cudzoziemcach).
Aprobując przytoczoną wyżej wykładnię przedstawioną przez NSA stwierdzić należy, że relewantne przesłanki decydujące o rozstrzygnięciu niniejszej sprawy zawiera art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji stanowiący, że za osobę polskiego pochodzenia, w rozumieniu tej ustawy, uznaje się osobę deklarującą narodowość polską i spełniającą łącznie następujące warunki:
- co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków było narodowości polskiej;
- wykaże ona swój związek z polskością, w szczególności przez pielęgnowanie polskiej mowy, polskich tradycji i zwyczajów.
Za osobę polskiego pochodzenia uznaje się również osobę deklarującą narodowość polską, która posiadała w przeszłości obywatelstwo polskie lub co najmniej jedno z jej rodziców lub dziadków albo dwoje pradziadków posiadało obywatelstwo polskie oraz spełniającą warunek określony w ust. 1 pkt 2 (art. 5 ust. 2 powołanej ustawy).
Stanowiące podstawę prawną dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy przepisy ustawy o repatriacji mają niezależnie od aspektu materialnoprawnego (uprawnienie do osiedlenia w Polsce), aspekt proceduralny, dotyczący trybu, w jakim ma następować stwierdzenie przesłanki polskiego pochodzenia. Zgodnie z przepisem art. 6 ustawy o repatriacji, dowodami potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być dokumenty, wydane przez polskie władze państwowe lub kościelne, a także przez władze byłego [...], dotyczące wnioskodawcy lub jego rodziców, dziadków lub pradziadków, a w szczególności:
- polskie dokumenty tożsamości;
- akty stanu cywilnego lub ich odpisy albo metryki chrztu poświadczające związek z polskością;
- dokumenty potwierdzające odbycie służby wojskowej w Wojsku Polskim, zawierające wpis informujący o narodowości polskiej;
- dokumenty potwierdzające fakt deportacji lub uwięzienia, zawierające wpis informujący o narodowości polskiej;
- dokumenty tożsamości lub inne dokumenty urzędowe zawierające wpis informujący o narodowości polskiej.
Dowodami potwierdzającymi polskie pochodzenie mogą być również inne dokumenty, a w szczególności:
- o rehabilitacji osoby deportowanej, zawierające wpis informujący o jej narodowości polskiej;
- potwierdzające prześladowanie osoby ze względu na jej polskie pochodzenie.
Przed wypowiedzeniem się na temat prawidłowości oceny dokonanej przez organ w rozpatrywanej sprawie, co do spełnienia przez skarżącego tych wymogów, należy odnieść się do sposobu ich interpretacji. Posiłkowo ponownie odwołując się do powołanego wyżej wyroku TK, Sąd wskazuje, że w jego uzasadnieniu znalazło się następujące stwierdzenie. "Zgodnie (...) z konstytucyjnym systemem źródeł prawa (rozdział III Konstytucji) brak jest podstaw do traktowania al pari polskich aktów legislacyjnych i aktów ustawodawczych wydawanych przez inne państwo. Nawet wiążące Polskę umowy międzynarodowe muszą spełniać szczególne przesłanki, aby mogły być uznane za wchodzące do systemu źródeł prawa obowiązującego w Polsce. Nawet więc wówczas (co bynajmniej nie jest oczywiste na tle twierdzeń skargi i jej dokumentacji), gdyby np. wobec skarżącego w niniejszej sprawie na [...] przeprowadzono ustawowe badanie pochodzenia (czego nie należy utożsamiać z istnieniem stosowanego wpisu w rubryce "narodowość" w dokumentach wystawionych przez władze [...]) i wynik tego ustalenia wskazywałby na polskie pochodzenie, nie byłoby to równoznaczne z automatycznym spełnieniem przesłanki "ustawowego ustalenia" polskiego pochodzenia, wymaganej przez art. 52 ust. 5 Konstytucji. Konieczne jest bowiem, aby stwierdzenie polskiego pochodzenia następowało na podstawie polskiego ustawodawstwa" (III, lit. A, pkt 3).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 1 lutego 2011 r., sygn. akt V SA/Wa 1833/10, CBOSA, zajął stanowisko krytyczne wobec mocy dowodowej współcześnie wytworzonych dokumentów, odnoszących się do czasów minionych. Wskazał m.in., iż "Organ prowadząc postępowanie dowodowe na okoliczność ustalenia polskiego pochodzenia musiał kierować się zapisami wskazanych przepisów, w tym art. 6 ustawy o repatriacji. Wymieniony przepis wymienia przykładowo dokumenty mogące być dowodem w sprawie. Wskazanie to wyraźnie odnosi się do dokumentów, z których będzie wynikała wiedza źródłowa odnosząca się do faktów zaistniałych w przeszłości, w tym na datę narodzin poszczególnych przodków".
Z pewnością umowa z dnia [...] maja 1993 r. pomiędzy Rzecząpospolitąpolską a [...] o pomocy prawnej w stosunkach prawnych w sprawach cywilnych i karnych (Dz. U. z [...] r. Nr [...], poz. [...], ze zm.) nie wyłącza wymogów ustawowych ustalonych dla dowodzenia okoliczności warunkujących udzielenie zezwolenia na osiedlenie się na terytorium RP mimo, że zgodnie z art. 15 ust. 1 i 2 tej umowy dokumenty, które sporządził lub uwierzytelnił organ jednej z umawiających się stron, opatrzone pieczęcią urzędową i podpisem osoby uprawnionej, posiadającej moc na terytorium drugiej strony bez potrzeby legalizacji. Dotyczy to także odpisów i tłumaczeń dokumentów, które uwierzytelnił właściwy organ. Dokumenty, które na terytorium jednej strony traktowane są jako dokumenty urzędowe, uważane są za takie również na terytorium drugiej strony. Jest to uregulowanie częściowo zbieżne z art. 1138 Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym zagraniczne dokumenty urzędowe mają moc dowodową na równi z polskimi dokumentami urzędowymi.
Niezależnie od oceny tej umowy w kontekście art. 241 ust. 1 Konstytucji zwrócić należy uwagę na przedmiotowo organiczny zakres umowy do postępowań cywilnych i karnych, a przede wszystkim na okoliczność wynikającą z zastosowania reguły kolizyjnej lex specialis derogat legi generali. Oceniając dokumenty przedłożone przez aplikującego należy zatem analizować czy przywołane uregulowania ustawy o repatriacji zawierają unormowania, które dotyczą szczegółowo danych uwarunkowań potwierdzania polskiego pochodzenia (tj. czy przepisy ustawy o repatriacji bezpośrednio odnoszą się do tego zagadnienia, odróżniając się od przepisów tej umowy), co wskazywałoby na pierwszeństwo ich zastosowania przed innymi unormowaniami w tym zakresie. W ocenie Sądu również zestawienie zasady lex specialis derogat legi generali z regułami dotyczącymi systemowego pierwszeństwa aktów prawnych wynikającymi z art. 91 ust. 2 Konstytucji nie pozwala na przyjęcie poglądu nie uznającego adekwatności do danej sprawy przepisów wskazanych w myśl zasady lex specialis.
Zdaniem Sądu nie jest wystarczająco uzasadnione wywodzenie odmiennego poglądu z pomocniczego charakteru stosowania ustawy o repatriacji, na który zwracano uwagę w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 25 stycznia 2010 r. sygn. akt V SA/Wa 1446/09, CBOSA). Ta pomocniczość automatycznie nie wyłącza uznania pierwszeństwa jej regulacji, która to ustawa jako jedyna zawiera definicję "osoby polskiego pochodzenia", tj. określa jaką osobę uznaje się za osobę polskiego pochodzenia. Nawet bowiem reguły odpowiedniego stosowania nie można rozciągać na kwestie, które zostały tą ustawą uregulowane w sposób pełny i wyczerpujący.
Ponadto Sąd podziela pogląd (wyrażony przez WSA w Warszawie w wyroku z 20 marca 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 2885/12, CBOSA), że sposób interpretacji prawa nie może prowadzić do obejścia reguł dowodowych wskazanych w ustawie, ani naruszać kompetencje suwerennego państwa (Polski) do oceny przez jego organy, kto ma uzyskać szczególny status uprawniający m.in. do osiedlenia.
W wyroku z 9 kwietnia 2013 r. (sygn. akt IV SA/Wa 2810/12, CBOSA) WSA stwierdził, że brak jest przesłanek do uznania, jakoby wolą prawodawcy nie było dokonywanie oceny według wskazanych kryteriów, kto jest osobą polskiego pochodzenia. Ustawa o repatriacji została uchwalona już w okresie obowiązywania obecnej Konstytucji R.P., w której posłużono się właśnie identycznym określeniem "osoba polskiego pochodzenia". Należy też wskazać, że przyjęcie jakoby kwestie oceny spełnienia kryterium polskiego pochodzenia dla osób zamieszkujących tereny byłego ZSRR nie były uregulowane w konkretny sposób w ustawie o repatriacji prowadziłoby do całkowitej dowolności, co do oceny możliwości korzystania z przywileju wynikającego z Konstytucji, co podważałoby podstawowe reguły państwa prawnego (art. 2 Konstytucji). Sąd aprobuje przywołany wyżej pogląd.
Jeśli chodzi o ocenę przedłożonych materiałów w kontekście zachowania przez skarżącą wymogów art. 5 ust. 1 ustawy o repatriacji, to zasadne jest twierdzenie organu, że nie udokumentowała ona jednoznacznie polskiego pochodzenia przodków, gdyż nie przedłożyła dokumentów, w wystarczający sposób wskazujących na polską narodowość lub obywatelstwo jej przodków.
Zauważyć należy, że przedstawiony przez skarżącą dokument [...] z 8 lutego 2013 r. jakim jest wyciąg z państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego z którego wynika, że jej dziadek (od strony ojca: W. S.) - S. S., był narodowości polskiej, nie został oparty na dokumentach wcześniejszych, wytworzonych w czasach, gdy z okoliczności narodowości nie można jeszcze było wywodzić w Polsce określonych uprawnień konstytucyjnych (związek z takimi dokumentami nie został wykazany).
W ślad za Szefem Urzędu do Spraw Cudzoziemców podnieść należy, że organy polskie nie mogą być w sposób pełny związane treścią dokumentów oraz orzeczeniami sądów i innych organów władzy publicznej państw obcych, na mocy których autorytatywnie stwierdzano by współcześnie, kto posiada pochodzenie polskie. Organy polskie mogą bowiem każdorazowo dokonywać oceny, czy przedkładane w charakterze dowodów obce dokumenty (tj. akty stanu cywilnego, wyciągi z właściwych rejestrów publicznych) rzeczywiście odzwierciedlają fakty z przeszłości, tj. czy zostały oparte na dokumentach źródłowych i rejestrach - istniejących i niezmiennych od czasów, w którym nastąpiły zdarzenia, które dokumentują (przykładowo urodzenie osoby). W przedmiotowej sprawie zaś okoliczność, iż skarżąca posiada polskie pochodzenia wykazywana jest wyłącznie w oparciu o dokument, który nie ma swoistego "łącznika" ze źródłami historycznymi. Narodowość polska dziadka skarżącej, w jej ocenie, wynika bowiem z [...] dokumentu urzędowego, tj. wyciągu z Państwowego Rejestru Aktów Stanu Cywilnego wydanego [...] lutego 2013 r. który dotyczy rejestracji urodzenia jej ojca.
Przedmiotowy dokument z [...] lutego 2013 r. został wydany na wniosek skarżącej. Stanowi on odpowiednik polskiego odpisu aktu urodzenia. Z jego treści wynika, że zapis we właściwym rejestrze [...] dotyczący rejestracji urodzenia ojca skarżącej pochodzi z 12 grudnia 2011 r. z godz. 14:54, jak również, że rejestr ten prowadzony jest w formie elektronicznej. Zdarzenie, do którego odnosi się zapis urzędowy, tj. urodzenie ojca skarżącej, miało miejsce [...] maja 1933 r. Zapis w aktach stanu cywilnego nastąpił natomiast [...] kwietnia 1952 r. Dokument ten obrazuje, że 12 grudnia 2011 r. do rejestru elektronicznego został wprowadzony wpis o treści obejmującej polską narodowość dziadka skarżącej. Zgodzić zatem należy się z Szefem Urzędu do Spraw Cudzoziemców, że powyższe oznacza, iż nie jest pewne jaką treść miał [...] (wcześniej [...]) akt urodzenia ojca skarżącej, zamieszczony w innej bazie lub rejestrze, najprawdopodobniej prowadzonych w formie papierowej, przed dokonaniem tego wpisu. Brak zaś jest podstaw do stwierdzenia, że zapis w tym zakresie był niezmienny, zwłaszcza w kontekście możliwości ustalenia treści aktu stanu cywilnego przez sąd [...].
Trafnie organ administracyjny wskazał, że choć zawarty w art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o repatriacji katalog dokumentów, w oparciu o które można wykazywać pochodzenie od osób narodowości polskiej, jest otwarty, to jednak poszczególne jego elementy zostały w nim umieszczone nieprzypadkowo. Dokumenty te mają w sposób ścisły wiązać się z okolicznościami mającymi istotne znaczenie dla oceny pochodzenia polskiego osób, które z przyczyn historycznych znalazły się poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej i ich potomków. Stąd nacisk w tym katalogu na dokumenty, które można określić jako źródłowe. Wydaje się jednocześnie, że takie ukształtowanie tego katalogu stanowi istotną wskazówkę interpretacyjną ze strony ustawodawcy.
Zwrócić również należy uwagę, że ustalenie stanu faktycznego sprawy przez organ administracji następuje zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów. Została ona wyrażona w art. 80 k.p.a., który stanowi, że organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Swobodna ocena dowodów nie może mieć cech dowolności.
W wyroku z dnia 23 listopada 1994r., III ARN 55/94, OSNAPiUS 1995, nr 7, poz. 83 Sąd Najwyższy podkreślił, że: "jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy nie w pełni rozpatrzonym. Oznacza to, że zarzut dowolności zostaje wykluczony dopiero ustaleniami dokonanymi w całokształcie materiału dowodowego, zgromadzonego i rozpatrzonego w sposób wyczerpujący, a więc przy podjęciu wszelkich kroków koniecznych do jednoznacznego wyjaśnienia okoliczności sprawy, jako warunku niezbędnego wydania rozstrzygnięcia o przekonującej treści (tak m.in. wyroki: WSA w Łodzi z 6 maja 2010 r., sygn. akt II SA/Łd 241/10, LEX nr 674645; NSA z 4 lipca 2001 r., sygn. akt I SA 1768/99, LEX nr 54171). Jako materiał niekompletny należy w tym przypadku zakwalifikować dokumentację bez materiałów źródłowych, które w sposób wiarygodny przesądzałyby okoliczności warunkującej udzielenie zezwolenia na osiedlenie się.
Te dwa wymogi znajdują umocowanie w zasadach: bezpośredniości i ustalenia prawdy obiektywnej. Zasada bezpośredniości oparta jest na kryterium sposobu postrzegania faktów przez organ administracji. W orzecznictwie wyjaśniono, że o ile zasada prawdy obiektywnej, wytycza cel postępowania dowodowego, o tyle zasada bezpośredniości wskazuje na metodę jego prowadzenia. Zasada ta dotyczy sposobu zetknięcia się organu administracji z materiałem dowodowym i oznacza nakaz opierania ustaleń faktycznych na dowodach pierwotnych przeprowadzonych bezpośrednio przed organem rozpoznającym sprawę, a więc przy założeniu wyeliminowania ogniw pośredniczących w łańcuchu informacji - por. wyrok WSA w Białymstoku z 17 stycznia 2008 r., sygn. akt II SA/Bk 649/07, LEX nr 509178. Zasada bezpośredniości zobowiązuje też organ załatwiający sprawę do opierania ustaleń faktycznych na dowodach mających charakter pierwotny (oryginalny, bez zbędnego pośrednictwa) – por. Robert Suwaj, Zasady postępowania dowodowego, [w:] Judycjalizacja postępowania administracyjnego, Lex). Znaczenie pierwszeństwa dowodów bezpośrednich podkreśla się też w orzecznictwie sądowym – por. np. NSA w wyroku z 13 grudnia 1988 r., sygn. akt II SA 370/88, ONSA 1988, nr 2, poz. 95.
Z kolei zasada prawdy obiektywnej przemawia za tym, by okoliczności mające dla sprawy kluczowe znaczenie zostały stwierdzone w postepowaniu wiarygodnymi dokumentami. Co do zasady - pewność co do okoliczności stwierdzonych w dokumencie daje dokument źródłowy, a nie wtórny.
Skoro odwołanie się przez organ do dokumentów źródłowych (pierwotnych) przy weryfikowaniu istnienia przesłanek do uzyskania przez cudzoziemca zezwolenia na osiedlenie się w Polsce znajduje umocowanie w zasadach postępowania administracyjnego: bezpośredniości i ustalenia prawdy obiektywnej, to podnoszony przez skarżącą argument o braku dystynkcji między dokumentami źródłowymi i wtórnymi w ustawie o repatriacji sam w sobie nie może zatem stanowić o rezygnacji z potrzeby zebrania kompletnego i przekonującego materiału dowodowego co do kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy przesłanek.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców prawidłowo ustalił, że w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie było możliwe stwierdzenie, iż skarżąca posiada polskie pochodzenie, a tym samym brak było podstaw do udzielenia jej wnioskowanego zezwolenia, w oparciu o postanowienia art. 52 ust. 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Podkreślić należy, że z akt sprawy wynika, że organ wziął pod uwagę wszystkie przedłożone przez skarżącą dokumenty i ocenił, czy można z nich wnosić że dziadek skarżącej posiadał narodowość polską. Dlatego też za bezzasadny Sąd uznał zarzut skarżącej dotyczący naruszenia przez organ art. 75 § 1 i art. 76 § 1 K.p.a. w zw. z art. 7 i art. 80 K.p.a. Postępowanie wyjaśniające zostało oparte na przedłożonych przez skarżącą dokumentach. Jednocześnie organy nie miały żadnych innych możliwości dowodowych z przedmiocie ustalenia pochodzenia skarżącej od osób narodowości polskiej. Nie było zatem podstaw, aby rozszerzać zakres prowadzonego postępowania wyjaśniającego.
W świetle powyższego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło