V SA/Wa 1050/17
PostanowienieWSA w Warszawie2017-08-02
Skład orzekający: Konrad Łukaszewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, która zawiesiła działalność gospodarczą, ale wykazała znaczący zysk w poprzednim roku obrotowym i posiada majątek o wartości przewyższającej koszty postępowania, może zostać zwolniona z kosztów sądowych w ramach prawa pomocy?Ratio decidendi
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, która zawiesiła działalność gospodarczą, ale wykazała znaczący zysk w poprzednim roku obrotowym i posiada majątek o wartości przewyższającej koszty postępowania, nie może zostać zwolniona z kosztów sądowych w ramach prawa pomocy. Ciężar dowodu spoczywa na wnioskodawcy, a zawieszenie działalności nie zwalnia z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych, jeśli spółka dysponuje majątkiem lub mogła go uzyskać poprzez racjonalne zarządzanie.Stan faktyczny
Spółka z o.o. wystąpiła z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, wskazując na zawieszenie działalności i trudną sytuację finansową. Mimo to, spółka wykazała znaczący zysk w poprzednim roku obrotowym, posiadała majątek trwały i wartości niematerialne oraz prawne o znacznej wartości, a także środki w kasie i należności. Łączna wysokość ciążących na spółce kosztów sądowych wynosiła 41.245 zł. Sąd uznał, że spółka nie wykazała braku wystarczających środków na pokrycie tych kosztów.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych.Pełny tekst orzeczenia
Starszy referendarz sądowy Konrad Łukaszewicz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie po rozpoznaniu w dniu 2 sierpnia 2017 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych w sprawie ze skargi I. Sp. z o.o.w W. na decyzję Ministra Rozwoju i Finansów z dnia [...] 2017 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do zwrotu dofinansowania postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych.
Spółka z o.o. I. z siedzibą w W. wystąpiła z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych. W oświadczeniu o majątku i dochodach wskazano, iż kapitał zakładowy Spółki wynosi 6.000,00 zł, wartość środków trwałych według bilansu za ostatni rok wynosi 0 zł, natomiast wysokość zysku za ostatni rok obrotowy wyniosła 345.181,76 zł. Skarżąca wskazała, iż posiada rachunek bankowy, na którym nie zgromadzono środków pieniężnych. Dodatkowo wskazano, iż Spółka posiada: środki w kasie – 2.196,95 zł, wartości niematerialne i prawne – 6.411.039,485 zł, towary – 71.345,99 zł, należności – 24.467,94 zł oraz zobowiązania – 455.627,60 zł. Uzasadniając wniosek podniesiono, iż Spółka od września 2016 r. znajduje się w stanie zawieszenia z perspektywą likwidacji lub upadłości, zaś jej majątek jest zastawiony celem zabezpieczenia zobowiązań.
W dodatkowym oświadczeniu z dnia [...] 2017 r. wyjaśniono, iż w związku z toczącymi się wobec Spółki postępowaniami związanymi z wypowiedzeniem umów o dofinansowanie realizacji projektów, Zarząd Spółki podjął decyzję o zawieszeniu działalności Spółki z dniem [...] 2016 r. Decyzja taka została podyktowana koniecznością ochrony interesów Spółki, zaś odwieszenie działalności nastąpi niezwłocznie po uzyskaniu decyzji w spornych kwestiach lub w przypadku powstania "innych okoliczności mających przesłanki działania na korzyść Spółki". Wskazano przy tym, iż Zarząd Spółki w ramach swoich obowiązków w dalszym ciągu prowadzi niezbędną działalność, w szczególności w zakresie obsługi procesów. Ponadto wyjaśniono, iż w maju 2016 r. występujący ze Spółki udziałowiec – M. K. – otrzymał produkty należące do Spółki (etui zabezpieczające karty bankomatowe) o wartości 540.000 zł, odpowiadającej kwocie pożyczki, jakiej udzielił przy powołaniu Spółki. Zdaniem Spółki spowodowało to, iż "z biznesowego punktu widzenia Spółka wykazała przychód, ale nie uzyskała faktycznego zysku, a jedynie dokonano zmniejszenia zadłużenia z pożyczek udziałowców". Z oświadczenia wynika nadto, iż Spółka nie posiada nieruchomości, środków finansowych zgromadzonych w inny sposób niż na rachunkach bankowych, nie składała wniosku o likwidację lub upadłość, nie ustaliła także obowiązku dokonywania dopłat przez wspólników, natomiast w 2016 r. wspólnicy podejmowali decyzje w zakresie podnoszenia kapitału podstawowego oraz zapasowego.
Spółka złożyła dokumenty obrazujące jej sytuację finansową, w tym m. in.: aktualny wykaz środków trwałych; kopie zeznań podatkowych CIT-8 za 2015 i 2016 rok; kopie deklaracji VAT-7 z 2017 r.; kopię sprawozdawania finansowego za rok 2016; zestawienie aktualnych należności i zobowiązań Spółki; wyciągi z rachunku bankowego.
Rozpoznając wniosek zważyć należało, co następuje:
W postępowaniu sądowoadministracyjnym zasadą jest, że strona wnosząca do sądu pismo podlegające opłacie lub powodujące wydatki obowiązana jest do uiszczenia kosztów sądowych. Zgodnie bowiem z art. 199 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.; zwanej dalej "p.p.s.a.") – strona ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. W myśl art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a., prawo pomocy w zakresie częściowym może być przyznane osobie prawnej, a także innej jednostce organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej, gdy wykaże, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania. Określenie "gdy wykaże" oznacza, że to na wnoszącym o przyznanie prawa pomocy spoczywa ciężar dowodu, że znajduje się w sytuacji uprawniającej go do skorzystania z prawa pomocy. Zatem rozstrzygnięcie w tej kwestii będzie zależało od tego, co zostanie udowodnione przez wnioskodawcę.
Przypomnieć należy, iż rozpoznanie wniosku o prawo pomocy polega na porównaniu stanu majątkowego posiadania wnioskującej strony z wysokością ciążących na niej kosztów sądowych. Referendarzowi sądowemu z urzędu wiadomym jest, że Spółka zainicjowała w tutejszym sądzie 17 postępowań, zaś łączna wysokość ciążących na niej w chwili obecnej kosztów sądowych, na które składają się wpisy od skarg, wynosi 41.245 zł.
Rozpoznając przedmiotowy wniosek w powyższym świetle uznano, iż nie zachodzą przesłanki przemawiające za jego uwzględnieniem.
W pierwszej kolejności wskazać należy, iż kwestia zastosowania wyjątkowej instytucji, jaką jest prawo pomocy, w odniesieniu do osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych była już wielokrotnie wyjaśniana w orzecznictwie sądów administracyjnych. W postanowieniu z dnia 14 grudnia 2011 r. o sygn. akt I GZ 201/11, Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż zgodnie z treścią art. 246 § 2 pkt 2 p.p.s.a. rozstrzygnięcie sądu w zakresie prawa pomocy ma charakter uznaniowy. To oznacza, że nawet jeżeli zostałaby spełniona przesłanka braku dostatecznych środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania, sąd nie musi przychylić się do żądania strony, a jedynie może przyznać prawo pomocy, jeżeli w oparciu o powyższy przepis uzna, że zachodzi taka potrzeba w świetle zapewnienia stronie realizacji zasady prawa do sądu. Jednocześnie, trzeba podkreślić, że przyznanie prawa pomocy osobie prawnej nie ma charakteru obowiązkowego nawet w przypadku spełnienia przez nią przesłanek ustawowych (orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie pod adresem www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Dokonując oceny wniosku złożonego przez Spółkę należało przede wszystkim pamiętać, iż jest ona przedsiębiorcą mającym status osoby prawnej, która jako podmiot tego rodzaju winna w procedurze planowania wydatków, uwzględnić również potrzebę gromadzenia środków na prowadzenie ewentualnych postępowań sądowych i liczyć się z koniecznością ponoszenia kosztów na ten cel. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podnosi się, iż udzielenie stronie prawa pomocy jest formą dofinansowania jej z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacjach, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe. Zapobiegliwości i przezorności w tym zakresie należy szczególnie wymagać od osób toczących spory sądowe w związku z prowadzoną działalności gospodarczą, która ze swej istoty wiąże się z ryzykiem ponoszenia wszystkich związanych z nią konsekwencji, w tym także kosztów sądowych (zob. postanowienie NSA z dnia 6 października 2004 r. o sygn. akt GZ 61/04). Zgodnie bowiem z art. 84 Konstytucji, każdy ma obowiązek świadczenia ciężarów i świadczeń publicznych, do których zalicza się daniny publiczne w postaci kosztów sądowych. Zwolnienia od tego rodzaju danin stanowi więc odstępstwo od konstytucyjnej zasady ich powszechnego i równego ponoszenia. Dlatego winno być stosowane w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją uzasadnione powody do przerzucenia ciężaru dotyczącego danej osoby na współobywateli (zob. postanowienie NSA z dnia 10 stycznia 2005 r. o sygn. akt FZ 478/04).
Analizując sytuację majątkową Spółki wskazać należy, iż z przedłożonych zeznań podatkowych za lata 2015-2016 wynika, iż skarżąca osiągała znaczne przychody, skoro w roku 2015 przychód wyniósł 14.556,87 zł, zaś w roku 2016 już 749.708,03 zł. W roku 2016 r. Spółka nie odnotowała straty podatkowej lecz wykazała dochód w wysokości 502.512,22 zł. Z kolei z przedłożonego sprawozdania finansowego wynika, iż na koniec 2016 r. zysk netto Spółki wyniósł 292.481,76 zł, skarżąca dysponowała również aktywami trwałymi o wartości 6.358.539,48 zł, w tym wartościami niematerialnymi i prawnymi w wysokości 6.320.565,48 zł. Jak wynika natomiast z oświadczeń złożonych na urzędowym formularzu wniosku z dnia [...] 2017 r., w ostatnim roku obrotowym Spółka wypracowała zysk w wysokości 345.181,76 zł (rubryka nr 8), posiadała środki w kasie w wysokości 2.196,95 zł oraz towary o równowartości 71.345,99 zł (rubryka nr 10). Ponadto, w wykazie środków trwałych na dzień 29 czerwca 2017 r. figurują urządzenia i maszyny o wartości 5.568,92 zł.
W konsekwencji nie sposób stwierdzić, by Spółka była pozbawiona majątku, a tym samym środków na poniesienie pełnych kosztów postępowania, skoro wskazane wyżej wartości znacznie przekraczają wysokość ciążących na niej kosztów sądowych (41.245 zł). Już tylko z tych względów wniosek Spółki nie mógł znaleźć uznania referendarza sądowego. Przypomnieć bowiem należy, iż w orzecznictwie dotyczącym porównywania wysokości ciążących na stronie kosztów sądowych z posiadanym majątkiem podnosi się, iż osoba prawna nie zasługuje na zwolnienie z kosztów sądowych gdy dysponuje majątkiem, którego wartość przewyższa wysokość wymaganego wpisu (por. postanowienie NSA z dnia 15 marca 2012 r. o sygn. akt II GZ 89/12). W jednym z orzeczeń Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił również, iż od strony – w szczególności, jeśli jest osobą prawną – można oczekiwać, że będzie dysponować swoim majątkiem w taki sposób, aby uzyskać z niego sumy potrzebne na pokrycie kosztów sądowych (por. postanowienie NSA z dnia 18 grudnia 2012 r., sygn. akt II GZ 478/12).
Odnosząc się do generalnego stanowiska Spółki, zgodnie z którym, o zasadności jej wniosku świadczy okoliczność, że zawiesiła ona prowadzenie działalności gospodarczej, a co za tym idzie nie osiąga dochodów, referendarz sądowy uznał, iż stanowiska takiego nie sposób zaakceptować w świetle reguł, jakimi należy się kierować przy udzielaniu wyjątkowej instytucji, jaką bez wątpienia jest prawo pomocy.
Przede wszystkim podnieść należy, iż z definicji działalności gospodarczej –zawartej w art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t. j. Dz. U z 2016 r. poz. 1829 ze zm.) – wynika, iż działalnością gospodarczą jest działalność zarobkowa. Oznacza to, iż celem działalności gospodarczej jest osiągnięcie zysku. Jeżeli więc przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą, to mu się ona opłaca, nawet jeśli przejściowo ma pewne kłopoty finansowe. W przeciwnym wypadku racjonalnym działaniem byłaby likwidacja działalności. Jeżeli natomiast przedsiębiorca faktycznie działalności nie prowadzi, lecz jej nie likwiduje i nie wnosi o ogłoszenie upadłości, to nie ma podstaw do finansowania takiego przedsiębiorcy przez zwolnienie od kosztów sądowych (por. postanowienie WSA w Warszawie z dnia 4 września 2014 r. o sygn. akt V SAB/Wa 5/14).
W orzecznictwie podnosi się, iż podmiot prowadzący działalność gospodarczą nastawioną na zysk, mając zapewnioną swobodę działalności gospodarczej i tym samym możliwość uzyskiwania środków finansowych na pokrycie wydatków związanych z tą działalnością, nie może przerzucać kosztów prowadzonego przez siebie postępowania sądowoadministracyjnego na rzecz Skarbu Państwa. Przyznanie w takiej sytuacji wnioskowanego prawa pomocy prowadziłoby bowiem do finansowania działalności spółki ze środków publicznych. To z kolei prowadziłoby do zaprzeczenia zasady, że spółka prowadzi działalność w oparciu o własne środki finansowe oraz majątek. Taka sytuacja prowadzić mogłaby również do naruszania zasad konkurencji między równoprawnymi podmiotami gospodarczymi (por. postanowienie NSA z dnia 1 sierpnia 2013 r. o sygn. akt I FZ 327/13).
W konsekwencji, prowadząc działalność gospodarczą każdy podmiot powinien zapewnić sobie środki na pokrycie postępowań sądowych, które mają związek z tą działalnością. Jeśli bowiem sprawa ma ścisły związek z działalnością osoby prawnej, to nie powinna z reguły obciążać dochodów budżetowych Skarbu Państwa. Wpis sądowy jako wydatek wiąże się bowiem z bieżącą działalnością osób prawnych, wpływa na wysokość strat finansowych ogółem, zatem winien być traktowany na równi z innymi wydatkami, które powinny zostać zabezpieczone w osiąganych przychodach. Osoba prawna oraz inna organizacja nieposiadająca osobowości prawnej nie może powoływać się tylko na to, że aktualnie nie dysponuje środkami na poniesienie kosztów sądowych, ale musi także wykazać, że nie ma ich, mimo, iż podjęła wszelkie niezbędne działania, by zdobyć fundusze na pokrycie wydatków (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 marca 2011 r. o sygn. akt I OZ 191/11).
Nie może być również i tak, by osoba prawna uzasadniała konieczność udzielenia jej prawa pomocy tylko tym, że została utworzona celem realizacji projektu finansowanego ze środków budżetowych (zarówno krajowych, jak i unijnych), jednakże dofinansowania takiego nie otrzymała, czy też, że wprawdzie otrzymała ale całą dotację wydała już na realizację projektu, bądź też tym, że z uwagi na niezrealizowanie projektu i żądanie zwrotu dofinansowania zaprzestała prowadzenia działalności gospodarczej i w związku z tym nie posiada środków na opłacenie kosztów ewentualnych sporów sądowych. Jak to wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w postanowieniu z dnia 9 sierpnia 2016 r. o sygn. akt V SA/Wa 450/16, nie można przyjąć twierdzeń skarżącej spółki, że całą swoja działalność opiera na udzielonych dotacjach, bowiem składając wniosek o dofinasowanie musiała posiadać jakikolwiek swój majątek.
Skoro zatem spór sądowy w niniejszej sprawie jest związany z działalnością Spółki, to środki na poniesienie kosztów tego sporu skarżąca winna zabezpieczyć w ramach swojego majątku.
W konsekwencji, okoliczność zawieszenia przez Spółkę działalności gospodarczej nie mogła stanowić usprawiedliwienia dla zwolnienia skarżącej od kosztów sądowych. Nie kwestionując przy tym uprawnienia osoby prawnej do swobodnego kształtowania swojej polityki finansowej w granicach obowiązującego prawa, w tym do zawieszenia działalności gospodarczej, nie można jednak zaakceptować przerzucania kosztów prowadzonej działalności – a do takich zaliczyć należy koszty postępowań sądowych – na Skarb Państwa. Jak to wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 24 lipca 2017 r. o sygn. akt I SA/Wr 306/17, który to pogląd referendarz sądowy orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, skarżąca nie może przerzucać na innych podatników konsekwencji swoich autonomicznych decyzji, czyli żądać aby postępowanie sądowoadministracyjne zostało sfinansowane ze środków publicznych w sytuacji, w której dobrowolnie zrezygnowała ze źródła przychodu.
Podnieść dodatkowo należy, iż nie zasługuje na aprobatę podejście Spółki, która sama przyznaje, że decyzja o zawieszeniu działalności z dniem [...] 2016 r. podyktowana była koniecznością ochrony interesów Spółki, zaś odwieszenie działalności nastąpi niezwłocznie po uzyskaniu decyzji w spornych kwestiach lub w przypadku powstania "innych okoliczności mających przesłanki działania na korzyść Spółki". Zdaniem referendarza sądowego, postawa taka wskazuje bowiem, iż zawieszenie działalności gospodarczej nie było skutkiem nieopłacalności jej prowadzenia, lecz – w kontekście wypowiedzenia umów o dofinansowanie oraz postępowań zmierzających do zwrotu otrzymanych środków – zamiarem uniknięcia egzekucji administracyjnej. Działanie takie nie jest sprzeczne z prawem i z punktu widzenia skarżącej może być racjonalne. Natomiast z punktu widzenia zasad udzielania prawa pomocy, pozostaje ono bez wpływu na ocenę jej możliwości finansowych. Kluczowe bowiem znaczenie ma fakt, iż skarżąca nie wykazała, że zmuszona była z przyczyn gospodarczych do zawieszenia prowadzonej działalności. Przeczy temu analiza dokumentacji finansowej Spółki, w szczególności poziom przychodów osiągniętych przez nią w roku 2016, w którym mimo tego, że nie odnotowała starty lecz przeciwnie osiągnęła zysk, to zawiesiła w dniu [...] 2016 r. działalność gospodarczą. Zawieszenie to – jak przyznanie sama skarżąca – podlegało swobodnej decyzji Zarządu Spółki i wynikało z ochrony jej interesów, nie zaś z utraty płynności finansowej. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym informacja zawarta w oświadczeniu z dnia [...] 2017 r., iż w maju 2016 r. Spółka przekazała występującemu udziałowcowi towary o równowartości 540.000 zł, jak wskazano "w rozliczeniu" pożyczki udzielonej przez tego udziałowca przy jej powstawaniu. Jak przyznaje przy tym sama skarżąca, w ten sposób dokonano "zmniejszenia zadłużenia z pożyczek udziałowców". Jeżeli zatem Spółka w obliczu trudności finansowych związanych z wypowiedzeniem umów o dofinansowanie zawiesza prowadzenie działalności, nie reguluje zobowiązań o charakterze publicznym (np. wobec urzędu skarbowego) i nie zabezpiecza środków na prowadzenie ewentualnych sporów sądowych, a jednocześnie spłaca jednego z występujących udziałowców równowartością 540.000 zł, dążąc w ten sposób do "zmniejszenia" zobowiązań o charakterze prywatnym, to postawę polegającą na występowaniu o pomoc ze strony państwa przy poniesieniu opłat sądowych w wysokości o wiele niższej, ocenić należało negatywnie. Jak to się bowiem jednolicie podnosi w orzecznictwie, strona, która realizuje swoje zobowiązania w taki sposób, że wyzbywa się zdolności do zapłaty kosztów sądowych – preferencyjnie traktując inne zobowiązania – nie może prawnie skutecznie podnieść ewentualnego zarzutu, iż odmowa zwolnienia jej od kosztów sądowych jest ograniczeniem dostępności do realizacji jej praw przed sądami. Warto w tym kontekście przywołać pogląd Sądu Najwyższego, zawarty w postanowieniu z dnia 31 marca 1987 r. o sygn. akt I CZ 26/87 (OSNC 1988/7-8/103), zgodnie z którym jeżeli strona, która mogła liczyć się z obowiązkiem poniesienia kosztów sądowych, bez ważnego powodu nie wykorzystała w całości lub w części swoich możliwości zarobkowych, to przy rozpoznawaniu wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych należy przyjąć, że stan majątkowy i dochody strony są takie, jakie miałaby, gdyby w pełni wykorzystała swoje możliwości zarobkowe.
Niezależnie od powyższego pamiętać także należy, iż w orzecznictwie wskazuje się, że nawet brak bieżących dochodów nie może być dostatecznym uzasadnieniem dla skutecznego żądania przez stronę przyznania prawa pomocy w sytuacji, gdy nie zgromadziła ona w okresie prowadzenia działalności gospodarczej dostatecznych środków na ten cel, ani też w sposób formalny nie dowiodła swojej niewypłacalności np. poprzez wystąpienie w odpowiednim czasie o ogłoszenie upadłości (por. postanowienie NSA z dnia 2 października 2015 r. o sygn. akt II GZ 506/15).
Nie stanowi również usprawiedliwienia dla przyznania skarżącej prawa pomocy okoliczność, że jej wspólnicy podejmowali w 2016 r. decyzje w zakresie podnoszenia kapitału podstawowego oraz zapasowego. Jak bowiem przyznaje sama skarżąca, nie ustalono obowiązku dokonania dopłat przez wspólników. Przypomnieć zatem trzeba, iż zgodnie z art. 177 § 1 ustawy z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1578 ze zm.), umową spółki można zobowiązywać wspólników do dopłat w granicach liczbowo oznaczonej wysokości w stosunku do udziału. Jak podkreśla się w doktrynie, dopłaty mogą być wnoszone w związku z czasowymi trudnościami finansowymi spółki, potrzebą jej dokapitalizowania, koniecznością poniesienia dodatkowych nakładów inwestycyjnych (por. t. 1 do art. 177 w A. Kidyba, w Komentarz aktualizowany do art. 177 Kodeksu spółek handlowych, publ. LEX/el. 2013). W postanowieniu z dnia 24 czerwca 2015 r. o sygn. akt II GZ 294/15 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż z uwagi na fakt, że dopłata jest formą wewnętrznej przymusowej pożyczki wspólników na rzecz spółki, może być ona wykorzystana także na pokrycie kosztów sądowych w sprawach prowadzonych przez spółkę. Brak zaś dofinansowania spółki przez wspólników należy odczytywać jako niechęć wspólników do kontynuowania procesu, co nie daje podstaw do uwzględnienia wniosku spółki o prawo pomocy (por. także postanowienie NSA z dnia 13 września 2012 r. o sygn. akt I FZ 287/12 – i powołane tam orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 19 września 1937 r. o sygn. akt CII 618/37, publ. Zb. Urz. 1938, poz. 193, oraz postanowienia NSA z dnia 20 lutego 2014 r. o sygn. akt II FZ 145/14 i II FZ 146/14).
Z wyłożonych względów, na podstawie art. 258 § 2 pkt 7 p.p.s.a, orzeczono jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło