V SA/Wa 261/15
PostanowienieWSA w Warszawie2016-02-17
Skład orzekający: Beata Blankiewicz-Wóltańska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący wykazał, że nie posiada wystarczających środków na pokrycie kosztów postępowania sądowego, uzasadniających przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym?Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, ponieważ skarżący nie wykazał w sposób wiarygodny i rzetelny swojej sytuacji majątkowej. Pomimo wielokrotnych wezwań, skarżący nie przedstawił jasnych informacji o swoich dochodach i wydatkach, a złożone dokumenty i wyjaśnienia budziły wątpliwości i były wzajemnie sprzeczne. Brak wystarczającego udokumentowania sytuacji majątkowej uniemożliwił sądowi dokonanie oceny, czy skarżący spełnia przesłanki do udzielenia prawa pomocy.Stan faktyczny
Skarżący J. G. złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, obejmujący zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata z urzędu. Wnioskodawca podał, że prowadzi gospodarstwo domowe z córką, posiada nieruchomości, ale nie posiada zasobów pieniężnych. Wskazał na miesięczny dochód w wysokości 1.000-1.500 zł brutto. W trakcie postępowania skarżący przedstawiał różne wyjaśnienia dotyczące swoich dochodów, wydatków, sytuacji rodzinnej oraz dzierżawy gospodarstwa rolnego. Organy administracyjne i sąd pierwszej instancji miały wątpliwości co do wiarygodności i kompletności przedstawionych przez niego informacji.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący – Sędzia WSA Beata Blankiewicz-Wóltańska po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2016 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie ze skargi J. G. na decyzję Dyrektora ... Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia ... października 2014 r. nr ... w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego postanawia: odmówić przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym.
J. G. wystąpił z wnioskiem o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych, częściowe zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata z urzędu. W oświadczeniu o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wskazał, iż gospodarstwo domowe prowadzi z córką, posiada udział w mieszkaniu o powierzchni 60 m2, "siedlisko" o powierzchni około 150 m2 i nieruchomość rolną o powierzchni 10 ha, natomiast nie posiada zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych. W rubryce 10 wniosku wskazał, iż osiąga miesięczny dochód w wysokości 1.000-1.500 zł (około 1.500 zł) brutto z tytułu prowadzenia gospodarstwa. W uzasadnieniu podniósł, iż w latach 2013 – 2014 osiągnął roczny dochód wyniósł około 15.000 zł, zaś w związku z prowadzonym przeciwko niemu postępowaniem egzekucyjnym o zwrot dopłat pobranych w latach 2007 – 2011 w łącznej kwocie około 20.0000 zł, korzysta z pomocy udzielanej przez matkę i brata. Dodatkowo wskazał, iż zamierza sprzedać "siedlisko" aby pokryć zobowiązania wobec Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Do wniosku załączył wydruk ze strony internetowej przedstawiający ofertę sprzedaży "siedliska" za cenę 295.000 zł.
W związku z tym, iż złożone oświadczenia okazały się niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych skarżącego, zarządzeniem z dnia 23 marca 2015 r. wezwano go do udzielenia dodatkowych informacji oraz złożenia określonych dokumentów.
Pismem z dnia 8 kwietnia 2015 r. wnioskodawca wyjaśnił, iż jest po rozwodzie, samodzielnie prowadzi gospodarstwo domowe, żona i córka mieszkają oddzielnie, utrzymuje się z prac polowych oraz okazjonalnego udzielania lekcji jazdy konnej. Skarżący nie posiada majątku ruchomego o znacznej wartości, natomiast posiada rachunek bankowy, jednakże nie zgromadził oszczędności pieniężnych. Oświadczył, iż corocznie otrzymuje dopłaty do gruntów rolnych, jednakże z uwagi na decyzję o cofnięciu dopłat za lata 2007-2011, podlegają one obecnie zajęciu. Skarżący przedstawił swoje miesięczne wydatki, na które składają się: alimenty na córkę w wysokości 500 zł, opłaty związane z utrzymaniem w wysokości 600 zł, żywność – 700 zł, składka ubezpieczeniowa na leczenie – 164 zł, podatek rolny, opłata śmieciowa. Dodatkowo wskazał, iż jest osobą chorą, w związku z czym ponosi dodatkowe wydatki na leczenie. Do pisma załączył kopie: wyroku rozwodowego z dnia [...] czerwca 2012 r., zaświadczeń Urzędu Gminy w B. z dnia [...] marca 2015 r. wskazujących dochody roczne z gospodarstwa rolnego, decyzji w sprawie przyznania płatności do gruntów rolnych, potwierdzenia zapłaty podatku rolnego za 2015 r., faktury – rozliczenia sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług dystrybucji z [...] lutego 2015 r., pokwitowania uiszczenia opłaty śmieciowej, polisy indywidualnej ubezpieczenia kosztów leczenia, dokumentacji medycznej.
Postanowieniem z dnia 28 kwietnia 2015 r. referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, wskazując w uzasadnieniu, z uwagi na niewystarczające wykazanie sytuacji majątkowej przez wnioskodawcę, nie można dokonać oceny, czy spełnia on ustawowe przesłanki do udzielenia prawa pomocy. W tym zakresie zauważono, iż nie sposób przyjąć za wiarygodne by wnioskodawca uzyskując miesięczny dochód w wysokości około 1.500 zł brutto ponosił miesięczne wydatki w łącznej wysokości 1.964 zł netto. Wątpliwości budziły także oświadczenia skarżącego dotyczące nieodpłatnego wydzierżawienia gospodarstwa, bowiem analiza przedłożonych dokumentów w postaci umowy dzierżawy i notarialnych poświadczeń podpisów, prowadziła – w ocenie referendarza – do odmiennych wniosków co do faktu, czy w dniu [...] lutego 2015 r. została zawarta, czy rozwiązana umowa dzierżawy, których to wątpliwości wnioskodawca nie wyjaśnił. Również oświadczenie dotyczące wysokości miesięcznego dochodu uzyskiwanego przez wnioskodawcę z tytułu "gospodarstwa", nie mogło zostać – zdaniem referendarza – uznane za wystarczające, bowiem nie wyjaśnił on z jakiego tytułu uzyskuje oświadczony dochód w wysokości około 1.500 zł brutto miesięcznie.
W sprzeciwie z dnia 12 maja 2015 r. skarżący podniósł, iż złożony przez niego wniosek nie został przez referendarza sądowego w pełni rozpoznany, bowiem wnosił on nie tylko o zwolnienie od kosztów sądowych ale także o częściowe zwolnienie od kosztów, zaś w zaskarżonym postanowieniu referendarz nie odniósł się do tego wniosku alternatywnego. Wnioskodawca wskazał także, iż gospodarstwo wydzierżawił w całości, co spowodowane było tym, że w okresie pobierania zasiłku chorobowego nie mógł prowadzić działalności rolniczej. Wyjaśnił nadto, iż zawarł trzy umowy dzierżawy – dwie w dniu [...] października 2014 r. na okres 5 i 10 lat oraz jedną w dniu [...] lutego 2015 r. na okres 10 lat. Złożona do akt sprawy umowa z dnia [...] lutego 2015 r. jest wciąż obowiązująca. Wniosek o przyznanie prawa pomocy został złożony przed datą zawarcia trzeciej umowy, która obejmuje prawie 4 ha gospodarstwa. Odnosząc się do twierdzeń referendarza dotyczących uzyskiwanych dochodów podniósł, iż wskazany we wniosku dochód z gospodarstwa był szacunkowy i uzyskiwany przed oddaniem gospodarstwa w dzierżawę. W odniesieniu do podejmowanych prac dorywczych wskazał, iż przychód jest różny w zależności od miesiąca i wynosi maksymalnie 300 zł, a w niektórych miesiącach jest równy zeru. Do sprzeciwu załączono kopie umów dzierżawy.
Postanowieniem z dnia 2 czerwca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie Sąd wskazał, że analiza złożonych przez skarżącego dokumentów oraz wyjaśnień prowadzi do wniosku, że nie są one wiarygodne. W ocenie Sądu, pomimo licznych informacji i dokumentów przedstawionych przez wnioskodawcę nie jest możliwe określenie miesięcznych dochodów przez niego uzyskiwanych. Dochody wykazane na formularzu PPF nie zostały udokumentowane, a złożone wyjaśnienia budzą wątpliwości, czy skarżący utrzymuje się z prowadzonego gospodarstwa, czy posiada inne dochody. Podniesiono nadto, iż wnioskodawca wyjaśnił, że gospodarstwo nieodpłatnie wydzierżawia, jednakże z akt sprawy wynika również, że ponosi koszty jego prowadzenia, w tym opłaca podatek rolny.
W zażaleniu na postanowienie z dnia 2 czerwca 2015 r. wnioskodawca wniósł o jego zmianę i uwzględnienie wniosku o przyznanie prawa pomocy w całości, ewentualnie w części. W uzasadnieniu ponowił argumentację zaprezentowana uprzednio w sprzeciwie.
Postanowieniem z dnia 10 września 2015 r. o sygn. akt II GZ 441/15, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie wskazał na niedokładności w prowadzonym postępowaniu i w ocenie materiału znajdującego się w aktach sprawy. Zwrócił uwagę, że niezasadnie wytknięto skarżącemu, że podał, iż wydaje ok. 600 zł na utrzymanie gospodarstwa rolnego, skoro w rzeczywistości 600 zł przeznaczone jest na jego utrzymanie, a także utrzymanie gospodarstwa. Stwierdził ponadto, że Sąd I instancji nie odniósł się do przytoczonej w sprzeciwie argumentacji zgodnie z którą całe gospodarstwo zostało wydzierżawione na podstawie trzech umów.
Zarządzeniem z dnia 17 listopada 2015 r. ponownie wezwano wnioskodawcę do udzielenia dodatkowych informacji oraz złożenia określonych dokumentów.
Pismem z dnia 30 listopada 2015 r. skarżący wyjaśnił, iż wskazana kwota 1.000 – 1.500 zł dotyczy jego całego miesięcznego dochodu, na który składa się sprzedaż zwierząt, kierowanie pojazdami rolnymi przy zabiegach agroturystycznych realizowanych przez sąsiadów. Ponadto – do czasu wydzierżawienia nieruchomości – dodatkowo na dochód z gospodarstwa składała się sprzedaż siana oraz słomy. Skarżący wskazał, iż udziela lekcji jazdy konnej – od 2 do 4 godzin tygodniowo, zaś koszt jednej godziny to średnio 40 zł (od 30 do 50 zł za godzinę).
Wnioskodawca wyszczególnił swoje dochody w rozbiciu na poszczególne miesiące: maj – 1.000 zł: lekcje konne około 420 zł; czerwiec – 1.500 zł: lekcje konne około 640 zł; lipiec – 1.200 zł: lekcje konne około 600 zł; sierpień – 1.200 zł: lekcje konne około 600 zł; wrzesień – 1.500 zł: lekcje konne około 640 zł; październik – 1.000 zł: lekcje konne około 400 zł. Podniósł przy tym, iż pozostałą część dochodów stanowią "dorywcze prace polowe oraz renta".
Dodatkowo wskazał, iż otrzymuje pomoc finansową od matki, która jest emerytką.
Skarżący oświadczył, iż wskazane przez niego wartości są "szacunkowe" ponieważ nie prowadzi żądnych szczegółowych zestawień.
Następnie wskazał, iż wydzierżawia wszystkie grunty rolne, zaś czynsz z tego tytułu wynosi 1 kwintal owsa tj. równowartość ok. 50 zł rocznie.
Skarżący zamierza w dalszym ciągu sprzedać wskazywane we wniosku siedlisko. Złożył oferty w kilku agencjach, ale nie otrzymał żadnych propozycji.
Podniósł również, że wskazywane dotychczas wydatki związane z niezbędnym utrzymaniem zostały już uprzednio opisane i ich szacunkowa wartość znajduje odzwierciedlenie również w chwili obecnej. Nie jest w stanie udokumentować kosztów utrzymania, ponieważ nie zbiera żadnych rachunków za zakupy wyżywienia i ubrania. Koszty te są różne w zależności od miesiąca.
Odnosząc się do pytań o posiadane rachunki bankowe wskazał, iż wyciąg z rachunku bankowego złożył już uprzednio do akt. Wyjaśnił przy tym, iż konto w banku zostało zajęte przez ARiMR, która prowadzi egzekucję z części tytułów. Ponadto zajęte zostały także dochody z tytułu renty.
Końcowo wskazał, iż nie zakładał, że tak szczegółowe dane będą wymagane, w związku z czym nie zbierał żadnych rachunków, nie zapisywał również wysokości dochodów w poszczególnych miesiącach, wskazane wartości są wartościami w przybliżeniu. Podniósł również, że jako rolnik nie jest zobowiązany do prowadzenia tak szczegółowej księgowości, zaś płacony podatek rolny jest podatkiem stałym, niezależnym od osiąganych dochodów.
Do pisma załączył kopie następujących dokumentów: harmonogramu opłat za wywóz odpadów komunalnych z nieruchomości w S., ul. [...], faktury – rozliczenia sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług dystrybucji wystawioną za lokal w G., faktury dokumentującą zużycie gazu wystawioną na W. S., adres: [...],[...], polisy indywidualną Ubezpieczenia Kosztów Leczenia, zawiadomienia o zajęciu wynagrodzenia za pracę S. G. oraz ogłoszenia w sprawie oferty sprzedaży siedliska w P.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Na wstępie zaznaczyć należy, iż zgodnie z art. 260 p.p.s.a. – w brzmieniu mającym zastosowanie do postępowań wszczętych przed dniem 15 sierpnia 2015 r. – wniesienie sprzeciwu na zarządzenie referendarza sądowego skutkuje tym, iż traci ono moc a wniosek skarżącego podlega ponownemu rozpatrzeniu.
Oznacza to, że Sąd ma do rozpoznania wniosek złożony przez skarżącego na urzędowym formularzu PPF z dnia 7 lutego 2015 r. o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym.
Wskazać zatem należy, iż prawo pomocy może zostać przyznane osobie fizycznej w zakresie całkowitym, gdy osoba ta wykaże, że nie ma dostatecznych środków na poniesienie jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
Wobec tego, iż skarżący zarzucił w sprzeciwie, że jego wniosek nie został rozpoznany w pełnym zakresie, w pierwszej kolejności przywołać należy treść przepisów art. 245 § 2 i 3 p.p.s.a., zgodnie z którymi prawo pomocy w zakresie całkowitym obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata lub radcy prawnego, natomiast w zakresie częściowym obejmuje zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmuje tylko ustanowienie adwokata lub radcy prawnego. W niniejszej sprawie, skarżący zakreślił w rubryce nr 4 urzędowego formularza PPF, iż wnosi o zwolnienie od kosztów sądowych, częściowe zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata z urzędu. Zatem przyjąć należało, że jest to wniosek o przyznanie prawa pomocy w całości, to jest zarówno o zwolnienie od kosztów sądowych bądź częściowe zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowenie pełnomocnika z urzędu. Wyjaśnić przy tym należy, iż odmowa przyznania prawa pomocy w całości obejmuje swym zakresem całość żądania skarżącego i nie jest przy tym konieczne wyszczególnianie w sentencji orzeczenia poszczególnych elementów wskazanych w omawianych przepisach. Oznacza to, że referendarz sądowy odmawiając przyznania prawa pomocy w całości, odmówił zarówno zwolnienia skarżącego od kosztów sądowych w całości bądź w części, jak też ustanowienia dla niego pełnomocnika z urzędu.
Przechodząc do oceny złożonego w sprawie wniosku, przypomnieć trzeba, iż literalna wykładnia art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a. nie pozostawia wątpliwości co do tego, iż inicjatywa dowodowa zmierzająca do wykazania, iż zachodzą przesłanki przemawiające za udzieleniem prawa pomocy, ciąży na ubiegającej się o takie prawo stronie. Godzi się zatem przyjąć, iż wprowadzając wyjątek od ogólnej zasady partycypowania w kosztach sądowych, ustawodawca złożył obowiązek wykazania pozytywnych przesłanek na wnioskodawcę, zaś ocenę ich spełnienia pozostawił referendarzowi lub sądowi rozpatrującemu wniosek. Jednocześnie w sytuacji, gdy oświadczenie zawarte we wniosku jest niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego wnioskodawcy lub budzi wątpliwości, sąd na podstawie art. 255 p.p.s.a., ma prawo wezwania takiej osoby do złożenia dodatkowego oświadczenia uzupełniającego, jak i potwierdzającego wykazywane przez nią okoliczności.
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Analizując oświadczenia skarżącego złożone na formularzu PPF z dnia 7 lutego 2015 r., w piśmie z dnia 8 kwietnia 2015 r., sprzeciwie z dnia 12 maja 2015 r., zażaleniu z dnia 22 czerwca 2015 r., jak również w piśmie z dnia 30 listopada 2015 r. zauważyć należy, iż nie są one wiarygodne i rzetelne, co powoduje, że nie jest możliwe ustalenie rzeczywistych możliwości majątkowych wnioskodawcy.
Odnosząc się do oświadczeń wnioskodawcy w zakresie osiąganych dochodów zauważyć należy, iż mimo ponownego wezwania do przejrzystego wskazania, co składa się na miesięczny dochód wnioskodawcy, co rozumie przez używane przez siebie pojęcia "dochód z gospodarstwa", "prace polowe", "okazyjne udzielanie jazdy konnej", nadal nie jest w sprawie jasne z jakiego tytułu skarżący osiąga dochody i w jakiej miesięcznej wysokości.
Dla wykazania powyższego wniosku konieczne jest prześledzenie kolejnych oświadczeń wnioskodawcy, zawartych w wyżej wskazanych pismach.
W urzędowym formularzu PPF z dnia 7 lutego 2015 r. skarżący oświadczył, iż uzyskuje miesięczny dochód w wysokości 1.000 – 1.500 zł z tytułu "gospodarstwa". W piśmie z dnia 8 kwietnia 2015 r. wskazał natomiast, iż utrzymuje się z "prac polowych" i "okazyjnie udzielanych lekcji jazdy konnej", a nadto oświadczył, iż jego gospodarstwo rolne zostało "wydzierżawione nieodpłatnie". Już zestawienie tych informacji budzi wątpliwości czy wnioskodawca prowadzi gospodarstwo rolne, czy też wydzierżawił je nieodpłatnie, a w związku z tym co należy rozumieć przez oświadczony dochód z tytułu "prac polowych".
Następnie, w sprzeciwie z dnia 12 maja 2015 r., jak również w zażaleniu z dnia 22 czerwca 2015 r. wnioskodawca podniósł, iż z uwagi na niemożliwości prowadzenia gospodarstwa rolnego pobierał zasiłek chorobowy, co było przyczyną wydzierżawienia gospodarstwa w całości. Zauważyć przy tym należy, iż nie jest wiadome w jakim okresie skarżący nie mógł prowadzić "działalności rolniczej", w jakim okresie pobierał "zasiłek chorobowy", w końcu zaś czy w tym okresie jego dochód wynosił od 1.000 do 1.500 zł oraz czy w ramach tego przedziału skarżący uwzględnia również ów "zasiłek chorobowy". Podobnie rzecz się ma ze wskazanym w sprzeciwie i powtórzonym w zażaleniu "przychodem z tytułu podejmowanych prac dorywczych" w wysokości "max. do 300 zł". Skarżący nie wyjaśni co rozumie przez pojęcie "przychód z prac dorywczych", czy kwota maksymalnie do 300 zł jest ujęta w miesięcznych dochodach 1.000 – 1.500 zł, w końcu zaś z jakiego tytułu pochodzi pozostała różnica ponad oświadczone 300 zł. Wnioskodawca nie przedstawił przy tym żadnych dokumentów źródłowych, w oparciu o które można by zweryfikować jego oświadczenia w tym zakresie.
Z kolei w piśmie z dnia 30 listopada 2015 r., złożonym po uchyleniu przez NSA postanowienia o odmowie przyznania prawa pomocy, wnioskodawca operuje zupełnie nowymi pojęciami w celu opisania składników jego "dochodu z tytułu gospodarstwa". Mianowicie wskazuje na "sprzedaż zwierząt", "kierowanie pojazdami rolnymi przy zabiegach agroturystycznych realizowanych przez sąsiadów", a także "sprzedaż siana oraz słomy" przed wydzierżawieniem gruntów rolnych. Nawet gdyby przyjąć, iż pod pojęciami tymi skarżący rozumie prowadzenie "gospodarstwa" to następujące po tym wyjaśnienia rodzą wątpliwości w tym zakresie. Otóż w punkcie 3 omawianego pisma wnioskodawca przedstawia swoje dochody w miesiącach od maja do października 2015 r., wskazując określone kwoty dochodu w każdym miesiącu. Po wskazaniu kwoty dochodu za dany miesiąc podaje również wysokość dochodu z tytułu udzielanych lekcji jazdy konnej, zaś w ostatnim zdaniu oświadcza, że "pozostałą część dochodów stanowią dorywcze prace polowe oraz renta". Nie jest zatem jasne czy na wskazaną miesięczną kwotę dochodu składa się wynagrodzenie z tytułu udzielanych lekcji jazdy konnej, a nadto "dorywcze prace polowe i renta", czy też do kwoty dochodu z tytułu "dorywczych prac polowych i renty" należy dodatkowo doliczyć wynagrodzenie z tytułu lekcji jazdy konnej. Nadal także nie wiadomo, czy przez "dorywcze prace polowe" (na które wskazuje w punkcie 3 pisma) należy rozumieć wskazane w punkcie 1 pisma "dochodu z tytułu gospodarstwa" takie jak "sprzedaż zwierząt", "kierowanie pojazdami rolnymi przy zabiegach agroturystycznych realizowanych przez sąsiadów" oraz "sprzedaż siana i słomy". Poza tym nie można pominąć tego, iż po raz pierwszy skarżący podnosi, że źródłem jego dochodu jest również "renta", nie wskazuje jej wysokości, nie przedstawia również żadnego dokumentu, z którego wynikałoby, że otrzymuje obecnie rentę. Ponadto oświadcza, że korzysta z pomocy matki, jednakże nie podaje kwoty tej pomocy, nie wskazuje czy jest to pomoc okazjonalna czy też ma charakter stały. Milczeniem natomiast pomija oświadczoną uprzednio (na formularzu PPF) pomoc brata.
Z powyższego rodzi się zatem wniosek, że wnioskodawca ani nie wyjaśnia w sposób jasny z jakiego tytułu uzyskuje miesięczny dochód i jaka jest jego wysokość, ani też nie dokumentuje w żaden sposób swoich oświadczeń w tym zakresie. W konsekwencji oświadczenia skarżącego dotyczące wysokości miesięcznego dochodu z tytułu "gospodarstwa", nie mogły zostać uznane za wystarczające do ustalenia jego rzeczywistych możliwości majątkowych.
Następnie zauważyć należy, iż oświadczenia wnioskodawcy dotyczące jego miesięcznych wydatków również budzą poważne wątpliwości. Skarżący oświadczył bowiem w piśmie z dnia 8 kwietnia 2015 r., iż jego miesięczne zobowiązania stałe obejmują alimenty na córkę w wysokości 500 zł, opłaty związane z utrzymaniem w wysokości 600 zł, żywność – 700 zł, składka ubezpieczeniowa na leczenie – 164 zł. Już tylko te, wskazane kwotowo wydatki, składają się na sumę 1.964 zł netto, która przewyższa oświadczony miesięczny dochód w wysokości około 1.500 zł brutto. Zauważyć przy tym należy, iż opisane przez skarżącego wydatki nie obejmują wydatków na ubranie, podatki, opłaty związane z eksploatacją mieszkania, czy wydatki na lekarstwa, które z natury rzeczy również wnioskodawca musi ponosić jako niezbędne dla zaspokojenie podstawowych potrzeb bytowych. Wnioskodawca nie wyjaśnia przy tym, skąd czerpie środki pieniężne na pokrycie zauważonej różnicy, której nie można uznać za nieznaczną.
Ustosunkowując się do podnoszonego przez wnioskodawcę "szacunkowego" określenia wydatków, jak również braku ich szczegółowego dokumentowania, zauważyć należy, iż wnioskodawca został wezwany zarządzeniem z dnia 23 marca 2015 r. do wskazania wydatków niezbędnych dla utrzymania, na które składają się opłaty za mieszkanie, wyżywienie, ubranie, leczenie. Nie sposób zatem uznać by skarżący nie posiadał wiedzy na temat swoich własnych miesięcznych wydatków, zważywszy na to, że zgodnie z oświadczeniem złożonym w odpowiedzi na wskazane zarządzenie, samodzielnie prowadzi gospodarstwo domowe. Niezależnie zatem od tego, iż wskazane wydatki mogą być szacunkowe, to zauważona różnica w stosunku do oświadczonych dochodów jest na tyle istotna, że nie mogła umknąć uwadze Sądu. Kwestii tej wnioskodawca nie wyjaśnia ani w sprzeciwie, ani zażaleniu, ani w swoim ostatnim piśmie.
Przypomnieć w tym miejscu trzeba, iż rozpoznanie wniosku o prawo pomocy polega właśnie na dokonaniu porównania dochodów uzyskiwanych przez wnioskującą stroną, bądź możliwych przez nią do osiągnięcia, z jej wydatkami, przy czym tylko takimi, które uznać można za niezbędne dla utrzymania. Zatem wiedza na temat wydatków strony jest niezbędna zarówno co do ich wysokości, jak również co do ich rodzaju (charakteru), by można było dokonać oceny czy dany wydatek jest niezbędny dla utrzymania. Zaznaczyć również trzeba, iż strona nie została zobowiązana do szczegółowego wyliczenia swoich wydatków, zaś kwestia posiadania ogólnej wiedzy na ten temat wiąże się z należytą starannością w dbaniu o własne sprawy.
Skoro zatem wnioskodawca, mimo dwukrotnego wezwania do złożenia dodatkowego oświadczenia, nie przedstawia w sposób rzetelny swoich miesięcznych dochodów, jak również nie wyjaśnia zauważonych wątpliwości co do wysokości miesięcznych wydatków, to dokonanie porównania, o którym była wyżej mowa, staje się niemożliwe.
Mając na uwadze, iż niniejsze postępowanie prowadzone jest po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wcześniejszej odmowy udzielenia skarżącemu prawa pomocy, należało również wziąć pod uwagę wytyczne poczynione w postanowieniu z dnia 10 września 2015 r. o sygn. akt II GZ 441/15. NSA wskazał mianowicie w uzasadnieniu, że oceniając wniosek należy uwzględnić fakt, że "moment składania przez skarżącego wniosku był dla niego przełomowy, do tej pory prowadził gospodarstwo rolne, a od lutego 2015 r. było ono już w całości wydzierżawione". Zwrócił również uwagę, że "informacje zawarte w formularzu PPF (określające sytuację skarżącego przed wydzierżawieniem całości gospodarstwa) nie pokrywają się w pełni z informacjami zawartymi w złożonym później oświadczeniu".
Wobec powyższego zwrócono się do wnioskodawcy – w punkcie 5 zarządzenia z dnia 17 listopada 2015 r. – o wskazanie, czy wydzierżawia nieodpłatnie wszystkie posiadane przez siebie nieruchomości rolne (grunty rolne), czy też użytkuje samodzielnie posiadane grunty rolne, czy osiąga z tego tytułu dochody, np. z tytułu sprzedaży płodów rolnych, jaki jest miesięczny dochód z tego tytułu. W odpowiedzi skarżący oświadczył, że wydzierżawia wszystkie grunty rolne, zaś umowy dzierżawy zostały złożone do akt. Z przedstawionych umów dzierżawy (§ 4 umowy z [...].10.2015 r., z [...].10.2014 r., z [...].02.2015 r.) wynika, ze dzierżawca ponosi koszty z tytułu opłaty podatku gruntowego i innych należności względem Państwa przypadających z wydzierżawionego obszaru na okres dzierżawy. Koszty te nie obciążają więc skarżącego. W związku z takimi zapisami umów dzierżawy, jak również w świetle wyjaśnień, że skarżący nie otrzymuje czynszu dzierżawnego w formie pieniężnej, lecz w postaci 1 kwintala owsa, w ocenie Sądu przyjąć należy, że wnioskodawca nie ponosi kosztów utrzymania gospodarstwa rolnego.
Następnie zauważyć trzeba, iż skarżący nie wykonał zarządzenia z dnia 17 listopada 2015 r., którym został wezwany do złożenia wyciągów z rachunku bankowego z okresu od 1 września 2015 r. do dnia otrzymania wezwania. W piśmie z dnia 30 listopada 2015 r. wnioskodawca wskazał, że złożył już wcześniej do akt wyciąg z rachunku, konto w banku jest zajęte przez ARiMR, która prowadzi egzekucję z części tytułów, a nadto że zajęte zostały także dochody z rent. Zauważyć zatem należy, iż oświadczenia tego nie można uznać za wykonanie wezwania w omawianym zakresie. Niezależnie od tego, że do pisma z dnia 8 kwietnia 2015 r. skarżący nie załączył wyciągów z rachunku bankowego, które dokumentują wszystkie operacje bankowe, a jedynie raporty z obrotów na koncie w poszczególnych miesiącach 2014 r. oraz 2015 r., to dla oceny aktualnej sytuacji finansowej skarżącego niezbędnym okazało się przedstawienie ostatnich wyciągów z rachunku bankowego, który – co nie jest sporne –wnioskodawca przecież posiada.
W tym miejscu przypomnieć należy, iż dla rozpoznania wniosku o prawo pomocy nie jest tylko istotne jaka jest wysokość środków zgromadzonych na rachunku bankowym, ale również jak wygląda obrót tymi środkami, czy strona nie wyzbywa się środków w związku z wezwaniem do złożenia oświadczenia w tym zakresie, bądź też jakie są przyczyny, że posiadając źródło dochodów nie dysponuje zasobami pieniężnymi w danym okresie. W jednym z orzeczeń Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, iż dopiero na podstawie wyciągów z rachunków bankowych skarżącego oraz wszystkich osób pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym – z okresu ostatnich kilku miesięcy (minimum 3) – możliwe jest dokonanie rzetelnej analizy sytuacji majątkowej strony we wcześniejszym okresie oraz na moment rozpoznawania wniosku o przyznanie prawa pomocy. Wyciąg z rachunku bankowego obejmujący krótszy okres czasu nie odzwierciedla przebiegu zmian sytuacji finansowej strony, nie pozwala ocenić, jakie są stałe, a jakie doraźne koszty utrzymania, obciążenia i dochody w gospodarstwie domowym, jak również czy potencjalne trudności finansowe mają charakter trwały, czy też są jedynie przejściowe (por. postanowienie NSA z dnia 13 stycznia 2016 r. o sygn. akt II GZ 916/15; orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej bazie pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Reasumując powyższe stwierdzić należało, iż analiza materiału zgromadzonego w niniejszej sprawie budzi poważne wątpliwości z tego powodu, iż na niektóre pytania skarżący w ogóle nie udziela odpowiedzi, bądź udziela odpowiedzi niepełnych, a niekiedy wzajemnie się wykluczających bądź niewiarygodnych. Ponadto nie przedstawia dokumentów źródłowych, o które się do niego zwracano, a które mogłyby pozwolić na weryfikację składanych oświadczeń.
Wskazać należy, iż kwestia należytego wykazania sytuacji majątkowej strony wnioskującej o prawo pomocy była już wielokrotnie wyjaśniana w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego. W postanowieniu z dnia 27 lipca 2011 r. o sygn. akt II OZ 650/11 podkreślono, iż w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że niedopełnienie w całości lub w części obowiązku złożenia przez stronę dodatkowego oświadczenia oraz dokumentacji dotyczącej jej sytuacji materialnej uzasadnia oddalenie wniosku o przyznanie prawa pomocy. Przywołać warto również stanowisko wyrażone w postanowieniu z 5 listopada 2010 r. o sygn. akt II GZ 318/10, w uzasadnieniu którego Sąd stwierdził, iż czynności określone w art. 255 p.p.s.a. podejmowane są po to, aby umożliwić stronie należyte uzasadnienie i udokumentowanie wniosku o przyznanie prawa pomocy. Strona wezwana do uzupełnienia oświadczenia winna z należytą starannością wypełnić treść sądowego wezwania. To w jej interesie leży bowiem przedstawienie informacji służących uzyskaniu prawa pomocy. Uchylenie się strony od obowiązków nałożonych w toku postępowania o przyznanie prawa pomocy, jak również nierzetelne ich wykonanie, jest przeszkodą wykluczającą uprawdopodobnienie wskazanych we wniosku okoliczności, a w konsekwencji wyłącza możliwość przyznania jej prawa pomocy w żądanym zakresie (por. postanowienia NSA z dnia 5 września 2005 r., sygn. akt II FZ 414/05 oraz z dnia 14 września 2005 r., sygn. akt II FZ 575/05). Odmowę przyznania prawa pomocy uzasadnia także sytuacja, gdy strona podaje fakty, które nie znajdują pokrycia w aktach sprawy lub pozostają w sprzeczności z zawartymi tam informacjami o stanie majątkowym strony (por. postanowienie NSA z dnia 6 października 2004 r., sygn. akt GZ 71/04).
W jednym z ostatnich orzeczeń Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, iż nie można zaakceptować sytuacji, kiedy strona wnioskująca o przyznanie prawa pomocy kwestionuje zasadność przedłożenia Sądowi dokumentów, o które była wzywana na podstawie art. 255 p.p.s.a. Ponadto stanął na stanowisku, że wybiórcze przedstawienie dokumentów pozbawia Sąd możliwości oceny rzeczywistych zdolności płatniczych skarżącego (por. postanowienie NSA z dnia 13 stycznia 2016 r. o sygn. akt II GZ 916/15).
Pamiętać również należy, iż sąd nie jest zobowiązany do prowadzenia dochodzenia w sytuacji, gdy dane umożliwiające pełną ocenę stanu majątkowego nie są znane mimo istniejącego po stronie skarżącego ciężaru wykazania przesłanek prawa pomocy (por. postanowienie NSA z dnia 8 stycznia 2014 r. o sygn. akt II GZ 774/13).
Na marginesie wskazać można, iż do pisma z dnia 30 listopada 2015 r. wnioskodawca załącza kopię zawiadomienia o zajęciu wynagrodzenia za pracę, skierowanego do S. G.. Niezależnie od tego, iż przedłożone zawiadomienie nie dotyczy skarżącego, nie wyjaśnia on kim jest S. G. i dlaczego przedkłada w swojej sprawie kopię dokumentu dotyczącego innej osoby. Ponadto nie przedstawia żadnego potwierdzenia na to, że wobec wnioskodawcy prowadzone jest postępowanie egzekucyjne, czy też na to, że zostały zajęte jego dochody z renty. Jak to już wyżej wskazano, wnioskodawca nie przedstawia nawet potwierdzenia na to, że rentę otrzymuje.
Ponownie rozpoznając przedmiotowy wniosek nie można również pominąć tej okoliczności, że wnioskodawca zainicjował w tutejszym Sądzie także inne postępowania o prawo pomocy, które zakończyły się odmową jego udzielenia. Wyniki tych postępowań wnioskodawca również zaskarżył do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dla przykładu wskazać można zatem rozstrzygnięcia zawarte w postanowieniach z dnia 17 września 2015 r. o sygn. akt II GZ 595/15 oraz II GZ 596/15, którymi Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenia skarżącego. Uzasadniając swoje stanowisko NSA podniósł, iż Sąd pierwszej instancji słusznie zauważył, że oświadczenia strony o trudnej sytuacji majątkowej są niespójne w szczególności, jeżeli chodzi o źródło przychodu skarżącego z tytułu dzierżawy posiadanych przez niego nieruchomości rolnych oraz wykonywanych prac polowych. Ponadto przypomniał, iż w orzecznictwie trafnie podnosi się, że to strona domagająca się przyznania prawa pomocy powinna należycie uzasadnić i uprawdopodobnić okoliczności, które podaje we wniosku o przyznanie prawa pomocy. Jeżeli fakty, które podaje we wniosku, bądź to nie znajdują pokrycia w aktach sprawy bądź też pozostają w sprzeczności z innymi informacjami o stanie majątkowym strony, istnieją podstawy do odmowy przyznania prawa pomocy. W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszy wniosek, stanowisko to zachowuje swoją aktualność w stanie faktycznym przedmiotowej sprawy. Dodać można, iż w sprawach, w których NSA oddalił zażalenia skarżącego (V SA/Wa 280/15 i V SA/Wa 281/15) uiścił on należne wpisy sądowe, co pozwala przyjąć, że był w stanie ponieść taki wydatek bez uszczerbku w koniecznym utrzymaniu.
W konsekwencji Sąd wskazuje, że niewystarczające udokumentowanie sytuacji majątkowej skarżącego, mogło jedynie prowadzić do konstatacji, że złożony przez niego wniosek o przyznanie mu prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych w całości bądź w części oraz ustanowienia adwokata z urzędu nie zasługiwał na uwzględnienie. Jak to bowiem słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 27 maja 2008 r. o sygn. akt II GZ 112/08, rozpatrywanie wniosku o przyznanie prawa pomocy nie polega na swobodnym uznaniu, lecz podlega określonym regułom, których należy przestrzegać. W tym zakresie pozytywne rozpatrzenie wniosku może nastąpić tylko wówczas, gdy bez wątpliwości wykazane zostanie, iż sytuacja majątkowa w jakiej się wnioskodawca znajduje nie pozwala mu na poniesienie jakichkolwiek kosztów postępowania.
Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjna w Warszawie opierając się na przepisach art. 254 § 1 i art. 260 p.p.s.a. w związku z art. 2 ustawy z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2015 r., poz. 658) orzekł, jak w sentencji postanowienia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło