VI SA/Wa 1052/16
WyrokWSA w Warszawie2016-10-19
Skład orzekający: Sławomir Kozik, Piotr Borowiecki, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka (kierowcy) w sytuacji, gdy świadek złożył oświadczenie podważające jego wcześniejsze zeznania złożone podczas kontroli drogowej, a okoliczności te mogą mieć wpływ na odpowiedzialność przewoźnika za naruszenie przepisów dotyczących nacisku osi pojazdu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy nieprawidłowo ocenił materiał dowodowy, ignorując oświadczenie kierowcy podważające jego wcześniejsze zeznania i odmawiając jego przesłuchania. Brak należytej oceny tego dowodu uniemożliwił sądowi kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia i naruszył zasadę zaufania obywateli do państwa.Stan faktyczny
W sprawie nałożono na skarżącego karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym z przekroczeniem dopuszczalnego nacisku na oś. Skarżący w odwołaniu podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania, w tym nieuwzględnienia wniosku o przesłuchanie kierowcy w związku z jego oświadczeniem o przewożeniu prywatnego ładunku bez wiedzy pracodawcy. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, nie uwzględniając tego dowodu. Skarżący zaskarżył decyzję organu odwoławczego do WSA, zarzucając m.in. naruszenie zasad postępowania dowodowego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik Sędziowie Sędzia WSA Piotr Borowiecki Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant ref. staż. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 października 2016 r. sprawy ze skargi T.Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz T. Z. kwotę 1417 zł (słownie: tysiąc czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
T. Z. (dalej też jako "skarżący") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] marca 2016 r., nr [...] , którą utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 5000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV.
Podstawę prawną zaskarżonej decyzji stanowił art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r. poz. 23 - dalej jako "kpa"), art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 64 c, art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 - zwanej dalej "prd"), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 460 - zwanej dalej "udp").
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym:
Dnia [...] sierpnia 2015 r. w miejscowości T. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] o nr. rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr. rej. [...]. Pojazdem członowym kierował J. W., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem opakowań tworzyw sztucznych w balach (ładunek podzielny) w imieniu T. Z. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: T. na trasie [...]. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z [...] sierpnia 2015 r. Stwierdzono, że kontrolowany pojazd członowy poruszając się po drodze krajowej nr [...] w miejscowości T. przekroczył dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu. Wyniósł on 10,85 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,11 w górę), czyli przekroczenie o 0,85 t. Tymczasem droga krajowa nr [...] na odcinkach [...] została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t.
W związku ze stwierdzonym naruszeniem [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] nałożył na skarżącego karę pieniężną 5 000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV.
W odwołaniu skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzucił organowi I instancji naruszenie art. 78 § 1 kpa poprzez nieuwzględnienie dowodów przez niego wnioskowanych tj. dodatkowego przesłuchania świadka - kontrolowanego kierowcy, w związku ze złożonym przez niego pisemnym oświadczeniem, w którym przyznał się on do przewożenia prywatnego ładunku oraz nieuwzględnieniem tego oświadczenia. Wskazał także na błędną ocenę organu, że przedłożone pisemne oświadczenie kierowcy nie stanowi "twierdzenia strony". Zdaniem skarżącego dopiero weryfikacja tego dokumentu poprzez dodatkowe przesłuchanie dałaby podstawę do oceny zebranego materiału w sprawie.
Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpatrzeniu odwołania decyzją z
z dnia [...] marca 2016 r., nr [...] utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2015 r. Powołał i rozwinął w uzasadnieniu podstawę prawną odpowiedzialności administracyjnej skarżącego, odniósł do niej ustalone przez organ I instancji ustalenia faktyczne, które w całości podzielił. Ocenił, że zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. Uznał, że brak jest jakichkolwiek wątpliwości co do podzielności przewożonego ładunku. Miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] kwietnia 2015 r. Pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C o nr fabrycznych [...]. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w [...] z terminem ważności do dnia 31 października 2016 r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed ważeniem pojazdu. Uznał, że nie budzi wątpliwości stan faktyczny ustalony na podstawie: protokołu kontroli nr [...], dowodu rejestracyjnego kontrolowanego pojazdu członowego, prawa jazdy kontrolowanego kierowcy, wypisu z licencji nr [...] dotyczącej międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy, świadectw legalizacji ponownej wag, protokołu z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów, protokołu przesłuchania w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy, dokumentacji fotograficznej sporządzonej podczas kontroli.
Stwierdził także, że wyniki pomiarów ważenia kontrolowanego pojazdu członowego wskazują na nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu 10,85 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę), co stanowiło przekroczenie o 0,850 t, a tymczasem podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym po drodze krajowej nr [...], która została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t. Sankcją za wykonywanie przejazdu pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia (lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu) jest kara pieniężna nakładana w drodze decyzji administracyjnej, zgodnie z art. 140aa ust. 1 prd, a stosownie do art.140aa ust. 3 pkt 1 prd karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na podmiot wykonujący przejazd.
Organ II instancji ponownie rozpoznając sprawę stwierdził, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie, a kara pieniężna została nałożona zgodnie z prawem. Nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego, na podstawie 140aa ust. 4 prd wskazując, że strona nie dostarczyła także takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 prd. W rozpatrywanym przypadku przewożono opakowania z tworzyw sztucznych w balach, które nie stanowią ładunku sypkiego ani drewna. Nie znajduje więc zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Odnosząc się do okoliczności wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, nadmienił m.in., że pod pojęciem zachowania należytej staranności należy zatem rozumieć sposób postępowania odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania. Kwestia niezachowania należytej staranności może być rozpatrywana wówczas, gdy zachowanie podmiotu stanowiło będzie odstępstwo od tak ukształtowanego wzorca. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 KC. Zgodnie z tym przepisem przy ocenie należytej staranności, w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, należy brać pod uwagę zawodowy charakter tej działalności, przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego działalność w zakresie przewozu drogowego. Wzorzec taki będzie zatem wyższy względem przedsiębiorców, niż względem osób które nie prowadzą działalności o charakterze zawodowym. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów miał na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności. W konsekwencji uznał, że zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy, co ułatwia postawienie mu zarzutu niedołożenia należytej staranności, a więc zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Podmiot wykonujący przejazd musi mieć świadomość kary i obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa.
Podobne rozważania natury ogólnej, organ odwoławczy poczynił omawiając wpływ na powstałe naruszenie stwierdzając, że przedsiębiorca go miał. Uznał, że brak wpływu ma miejsce wówczas, gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. To przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytą staranność tzn. uczynił wszystko czego można od niego wożony rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub z są ze nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak, aby nie dochodziło do naruszenia prawa. To podmiot wykonujący przejazd przed rozpoczęciem przejazdu winien zbadać, czy pojazd odpowiada określonym normom. W jego gestii jest takie zorganizowanie przejazdu i czynności towarzyszących przejazdowi, aby - mając na względzie treść wynikających z przepisów prawa obowiązków - nie narazić samego siebie na sankcje administracyjne, które są konsekwencją ich naruszenia. Podmiot wykonując przejazd winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Następnie powinien wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu powinien rozważyć zmianę sposobu przejazdu, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe.
Ocenił, ze między zachowaniem strony niniejszego postępowania administracyjnego, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. Normalnym zjawiskiem jest takie, które w danym układzie stosunków i warunków według doświadczenia życiowego występuje jako typowe. Jest to tego rodzaju zdarzenie, które w ogóle zdolne jest wywołać naruszenie i z reguły je wywołuje. To czy, następstwo jest normalne czy nie decydują kryteria obiektywne oparte na zasadach doświadczenia życiowego oraz dostępnej wiedzy.
Następnie organ odwoławczy poczynił obszerne rozważania co do wpływu czynności załadunkowych na sposób przewożenia ładunku.
Organ odwoławczy ocenił, że [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w zawiadomieniu z dnia [...] sierpnia 2015 r. wezwał stronę do przedstawienia wszelkich okoliczności i dowodów w sposób jednoznaczny poświadczających dochowanie należytej staranności w realizacji przewozu, a strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Z tego względu, mając na uwadze powyższe regulacje prawne oraz treść zgłaszanych przez stronę wyjaśnień w przedmiotowej sprawie uznał, ze nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swojej odpowiedzialności.
Odnosząc się do wniosków dowodowych strony, dotyczących przeprowadzenia dowodu z dodatkowego przesłuchania świadka - kontrolowanego kierowcy, w związku ze złożonym przez niego pisemnym oświadczeniem, w którym przyznał się on do przewożenia prywatnego ładunku wskazał, że w przedmiotowej sprawie nie ma potrzeby przeprowadzenia ww. dowodów, bowiem ze znajdującego się w aktach przedmiotowej sprawy materiału dowodowego wynika jednoznacznie, iż strona nie dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem. Stosownie do art. 78 § 1 kpa żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. W rozpatrywanym przypadku wszystkie ustalenia faktyczne istotne dla sprawy zostały już poczynione. W ocenie organu odwoławczego przeprowadzenie ww. dowodów nie ujawniłoby nowych istotnych okoliczności w przedmiotowej sprawie i nie miałyby wpływu na ustalenia faktyczne poczynione w sprawie.
Organ odwoławczy stwierdził także, że nie uwzględnia wniosku strony; o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny techniki samochodowej, a także o przesłuchanie załadowcy oraz strony. Kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru, jak kształtował się proces załadunku i rozmieszczania towaru nie są okolicznościami istnymi dla uwolnienia się przez podmiot i wykonujący przejazd z odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140 aa ust. 4 prd.
Na powyższą decyzję, wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie decyzji organu pierwszej instancji, skargę wniósł T. Z. zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
- art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosku dowodowego o przesłuchanie świadka J. W., wobec złożenia przez niego oświadczenia o przewozie prywatnego ładunku, przez co nie zebrano w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i nie ustalono wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno być oparte rozstrzygnięcie;
art. 75 § 1 k.p.a. (legalność dowodu) poprzez uznanie za dowód wyników użycia wag do pomiaru nacisku osi niezgodnie ze wskazaniami producenta wagi;
art. 107 § 3 k.p.a. poprzez braki uzasadnienia, powodujące niemożność poddania decyzji kontroli instancyjnej i odtworzenia toku wywodu organu, prowadzącego do wydania decyzji danej treści;
art. 140aa ust. 1-3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym, poprzez przyjęcie, iż nie zachodzą w niniejszej sprawie podstawy do umorzenia postępowania;
art. 64 u.p.r.d poprzez bezpodstawne uznanie, iż przepis ten ma zastosowanie w niniejszej sprawie i kontrolowany pojazd jest pojazdem nienormatywnym;
Dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. poprzez przyjęcie, że przepisy dyrektywy nie mają zastosowania w niniejszej sprawie.
Skarżący zarzucił, że organ odwoławczy nie wziął pod uwagę treści oświadczenia J. W. Przyjął, iż świadek ten został już wcześniej przesłuchany na okoliczność przewozu ładunku i uznał, że przewoźnik nie wykazał, jakoby dochował należytej staranności w czasie załadunku i przewozu, będącej przesłanką do umorzenia postępowania administracyjnego.
Podkreślił, że przepisy stwarzają domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego przejazd. Jednocześnie ustawodawca umożliwił obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia konkretnych przesłanek, tj. wykazania, iż dołożył on należytej staranności lub nie miał wpływu na naruszenie.
W toku postępowania administracyjnego skarżący wyjaśnił, że dochował należytej staranności, nie miał wpływu ani też się nie godził na powstanie naruszeń. Treść oświadczenia kierowcy o doładowaniu pojazdu jest nową okolicznością, która wymagała poczynienia w sprawie dodatkowych ustaleń i uwzględnienia wniosku przedsiębiorcy o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka na okoliczność przewożenia także jego ładunku prywatnego. Zdaniem skarżącego, w wyniku odmowy przeprowadzenia dowodu doszło do bezpodstawnego przyjęcia przez organ, że przedsiębiorca nie dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i miał wpływ na powstanie naruszenia. Odmówienie przeprowadzenia dowodu nie uprawnia do wniosków organu administracyjnego, że okoliczności powyższych skarżący nie wykazał. To działania podejmowane przez organ uniemożliwiły kontrolowanemu udowodnienie ponad wszelką wątpliwość, iż nie miał on realnego wpływu na naruszenie. Oświadczenie kierowcy dowodzi, że dodatkowy ładunek przewożono bez wiedzy i zgody przedsiębiorcy. Niezrozumiałym jest też argument, będący podstawą do oddalenia wniosku o dodatkowe przesłuchanie kierowcy, polegający na tym, iż dotychczasowe jego zeznania korespondują z resztą materiału dowodowego.
Skarżący zarzucił, że organ nie dopuścił dowodu tylko na tej podstawie, że został on powołany na okoliczności odmienne niż dotychczas w sprawie ujawniono. Tymczasem prawem strony w postępowaniu administracyjnym jest możliwość obalenia istniejącego dowodu, na podstawie którego poczyniono ustalenia faktyczne w sprawie.
W drugiej kolejności podniósł, że akta sprawy w ogóle nie zawierają instrukcji użytkowania wagi wydanej przez producenta, na której organ oparł swoje rozstrzygnięcie. Ustalenia faktyczne w zakresie wyników ważenia nie mogą budzić żadnych wątpliwości w zakresie prawidłowości ich przeprowadzenia. Jest to bowiem zasadniczy dowód, stanowiący podstawę odpowiedzialności administracyjnej strony w zakresie wysokości nałożonej kary pieniężnej. W postępowaniu dotyczącym nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym, gdzie protokół z kontroli jest w zasadzie jedynym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy, nie może on budzić żadnych wątpliwości, dlatego w niniejszej sprawie dowolne są twierdzenia organów dotyczące zgodności procesu ważenia z wymogami instrukcji użytkowania wagi, skoro nie ma jej w aktach. Te ustalenia faktyczne nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym. Niedopuszczalne jest powoływanie się przez organ na dokument, który nie znajduje się w aktach sprawy, a tym bardziej, że dana czynność odpowiada treści tego dokumentu. Obowiązkiem organu było wykazanie, że lnie przebiegało w sposób zgodny z instrukcją użytkowania wag.
Po trzecie, Skarżący nie zgodził się także z twierdzeniem organu, że w niniejszej sprawie nie znajdują zastosowania przepisy Dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. Twierdził, że wielokrotnie w analogicznych sprawach wypowiadała się Komisja Europejska, wzywając organy do wstrzymania postępowań administracyjnych i ich umorzenia. Komisja w swoim stanowisku zwróciła uwagę, że od 2010 roku Polska powinna przestrzegać przepisów dyrektywy 96/53/WE w ramach całej sieci dróg, co oznacza dostosowanie sieci drogowej do wymagań stawianych pojazdom określonym w dyrektywie. nacisk na oś napędową powinien wynosić 11,5 tony, a podstawa nałożenia kary na pojazd o mniejszym nacisku na oś nie jest ważna. Co do zasady nacisk na osie w Polsce może wynosić 11,5 tony, jednak z zastrzeżeniem niektórych dróg (patrz - Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8t (Dz.U.2012.1061)). Zgodnie z prawem unijnym (Dyrektywa Rady 96/53/WE zmieniona Dyrektywą 2002/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, a w szczególności artykuł 4 pkt. 3) pojazdy i zestawy pojazdów, które przekraczają maksymalne wymiary mogą zostać dopuszczone do ruchu tylko gdy przewożą towary niepodzielne oraz na zasadzie jednostkowych zezwoleń wydawanych w sposób niedyskryminujący. Wspomniane jednak przekroczenie dotyczy nie parametrów dla drogi, lecz dla pojazdu. Oznacza to, że wspomniane rozporządzenie nie jest zgodnie z normami prawa unijnego.
W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację. Wskazał, ze cała procedura ważenia odbyła się prawidłowo, za pomocą zalegalizowanych przyrządów pomiarowych, była dokonana przez kompetentne organy, a jej wyniki są w pełni wiarygodne.
Odnosząc się natomiast do treści Dyrektywy nr 96/53 z dnia 25 lipca 1996 r, zmienionej Dyrektywą 2002/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, organ wskazał, że ustanawia ona dla pojazdów poruszających się w obrębie Wspólnoty, maksymalne dopuszczalne wymiary w ruchu krajowym i międzynarodowym. Akt ten jest wyrazem, między innymi troski UE o uczciwe warunki konkurencji w dziedzinie transportu, Wszystkie nowe inwestycje drogowe, spełniają wymóg nośności wynoszącej 11,5 t na pojedynczą oś napędową pojazdu. Kara pieniężna została nałożona za przekroczenie dopuszczalnych nacisków osi na drodze, na której jest dopuszczony ruch pojazdów o naciskach do 10 t na pojedynczą oś napędową pojazdu. Przepisy tej dyrektywy zostały wprowadzone do nowego sytemu prawnego, czego efektem jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2015 r. poz. 305). Na marginesie należy zauważyć, że we wszystkich krajach Unii Europejskiej nie wszystkie drogi mają nośność do 11,5 t - jednak ruch po nich jest możliwy na podstawie odpowiednich zezwoleń.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 roku, poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Istotnym jest, że ocena dokonywana jest przez sąd administracyjny według stanu faktycznego i prawnego na dzień wydania decyzji, na podstawie materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2012 roku, poz. 270, ze zm.; zwanej dalej p.p.s.a.).
Przedmiotowa skarga analizowana według wskazanych powyżej kryteriów kontroli decyzji administracyjnych zasługuje na uwzględnienie.
I.
Jak wynika z ustaleń organów, na drodze krajowej nr [...] na trasie [...] w dniu [...] sierpnia 2015 r. w T. zatrzymano do kontroli dwuosiowy ciągnik samochodowy marki R. o nr. rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki K. o nr. rej. [...] z ładunkiem opakowań tworzyw sztucznych w balach, którym kierował J. W., wykonujący przejazd drogowy w imieniu i na rzecz skarżącego. Kontrolowany pojazd przekroczył dopuszczalny na tej drodze nacisk 10 ton na pojedynczej osi napędowej pojazdu o 850 kg (wyniósł on 10,85 t) i na tej podstawie przewoźnikowi przypisana została odpowiedzialność administracyjna z mocy art. 140 aa ust. 1, 3 pkt 1, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 2 ust. 35a, 64 ust. 1, 2, art. 64 c, ust. 2 prd oraz art. 41 udp. Stan faktyczny ustalono na podstawie: protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] sierpnia 2015r., dowodu rejestracyjnego kontrolowanego pojazdu członowego, prawa jazdy jego kierowcy, wypisu z licencji nr [...] na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy, świadectw legalizacji ponownej wag, protokołu z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów oraz protokołu przesłuchania w charakterze świadka kierowcy i dokumentacji fotograficznej sporządzonej podczas kontroli.
Powołany materiał dowodowy niewątpliwie odzwierciedlał stan faktyczny ustalony "na drodze" i pozwalał organowi na wszczęcie postępowania administracyjnego przeciwko przewoźnikowi odpowiedzialnemu za te naruszenia.
Tymczasem przewoźnik, jako strona tego postępowania przystępuje do niego w chwili zawiadomienia o wszczęciu przeciwko niemu postępowania o nałożenie kary pieniężnej z powodu stwierdzonych naruszeń. O zebranym materiale dowodowym dowiaduje się w istocie już po jego zebraniu przez organ, w trybie tzw. "na gorąco": zarówno o wynikach kontroli jego pojazdu i o zeznaniach kierowcy przesłuchanego w czasie kontroli.
Ustawodawca przewidział uprawnienie dla przewoźnika jako strony, poprzez możliwość obalenia domniemania jego odpowiedzialności administracyjnej z mocy art. 140aa ust. 4 prd. Przepis ten stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
Na gruncie niniejszej sprawy przedsiębiorca, po wszczęciu postępowania został pouczony o przysługujących mu uprawnieniach, i skorzystał z tego. Zapoznawszy się bowiem z wynikami kontroli i nadesłanym na jego wniosek protokołem zeznań kierowcy, który to dowód uzyskany jest – co oczywiste w warunkach kontroli na drodze - bez udziału strony, skarżący złożył dowód na okoliczność braku wpływu na naruszenie przepisów jakie mu zarzucono. Podnosił wyłącznie okoliczności związane z uzyskaniem informacji od kierowcy o doładowaniu pojazdu własnym towarem (kamienie) – na okoliczność czego złożył jego oświadczenie, w którym pracownik przyznał się do działania poza wiedzą pracodawcy i podał przyczyny zatajenia tego w zeznaniach podczas kontroli. Skarżący podnosił zatem kwestię nieuprawnionego działania kierowcy, który przyznał się do doładowania pojazdu – przedstawiając okoliczności powyższego w oświadczeniu złożonym jeszcze przed organem I instancji.
Tymczasem, jak słusznie podniósł skarżący, organ odwoławczy nie wziął pod uwagę treści oświadczenia J. W., nie uwzględnił wniosku o jego przesłuchanie jako świadka na okoliczności doładowania pojazdu. Organ bowiem z jednej strony przyjął, że świadek ten został już wcześniej przesłuchany. Z drugiej strony ocenił, że przewoźnik nie wykazał, jakoby dochował należytej staranności w czasie załadunku i przewozu, czy braku wpływu na naruszenie, będącej przesłanką do umorzenia postępowania administracyjnego.
Zdaniem Sądu, taka ocena zawiera w sobie sprzeczność. Nie wiadomo bowiem, czy organ nie daje wiary oświadczeniu kierowcy, którego treść jest sprzeczna z jego zeznaniami w czasie kontroli. Czy też pomija go, skoro stwierdza, że "przewoźnik nie wykazał, jakoby dochował należytej staranności w czasie załadunku i przewozu, czy braku wpływu na naruszenie".
Z przyjętej w art. 140aa ust. 1 i 3 p.r.d. konstrukcji odpowiedzialności za naruszenia związane z przejazdem po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu wynika, że stwierdzenie naruszenia w omawianym zakresie może rodzić odpowiedzialność wielu podmiotów – w tym przewoźnika. W każdym postępowaniu protokół z kontroli i protokoły z innych czynności (np. przesłuchania świadka) będą dowodami wystąpienia naruszeń. Strona będzie miała, w ramach przysługujących jej uprawnień procesowych, możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów (art. 81 k.p.a.). Skoro strona wypowiedziała się i złożyła dowód przeczący dowodowi uzyskanemu w czasie kontroli, to organ obowiązany jest do jednoznacznej oceny, któremu z tych dowodów daje wiarę i dlaczego odmawia wiary dowodom nie uwzględnionym (art. 107§ 3 k.p.a.) Z art. 107 § 3 k.p.a. wynika, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Oznacza to, że prawidłowe uzasadnienie rozstrzygnięcia powinno umożliwiać stronie zapoznanie się z motywami, którymi kierował się organ, a także kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia przez sąd. Treść uzasadnienia winna obrazować szczegółowy tok rozumowania organu, które doprowadziło do wydania konkretnego rozstrzygnięcia, oraz wskazywać i wyjaśniać przesłanki faktyczne, jakimi kierował się organ podejmując konkretne rozstrzygnięcie. W szczególności uzasadnienie decyzji wydawanej przez organ odwoławczy winno nadto zawierać szczegółowe ustosunkowanie się do zarzutów zawartych w odwołaniu.
Z powyższych względów, zdaniem Sądu, nie może pozostać w obrocie prawnym decyzja organu odwoławczego, która w uzasadnieniu nie zawiera własnych ustaleń i rozważań poprzestając na ustaleniach i rozważaniach organu pierwszej instancji. Jak słusznie podniósł skarżący, organ odwoławczy nie wziął pod uwagę treści oświadczenia J. W., nie uwzględnił wniosku o jego przesłuchanie jako świadka na okoliczności doładowania pojazdu. Organ przyjął, iż świadek ten został już wcześniej przesłuchany na okoliczność przewozu ładunku. Z drugiej strony uznał, że przewoźnik nie wykazał, jakoby dochował należytej staranności w czasie załadunku i przewozu, czy braku wpływu na naruszenie, będącej przesłanką do umorzenia postępowania administracyjnego.
Wbrew ocenie organu, w świetle powołanego art. 140aa ust. 4 pkt 1a i pktu 1b prd, okoliczność podnoszona przez skarżącego ma istotne znaczenie dla stwierdzenia, czy stan faktyczny dający podstawę odpowiedzialności skarżącego został ustalony w sposób prawidłowy. Zignorowanie - na gruncie niniejszej sprawy - stanowiska strony, jej zarzutów i dowodu i poprzestanie wyłącznie na zebranym w czasie kontroli materiale dowodowym, w istocie czyni iluzorycznymi wszystkie gwarancje wynikające z podstawowych zasad postępowania administracyjnego (art. 6, 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa), których przestrzeganie gwarantuje art. 2 Konstytucji RP (zasada zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa). Skoro norma zawarta w art. 2 Konstytucji RP jest normą generalną, z której wywodzone są inne zasady ogólne dotyczące w szczególności stanowienia prawa, czy prowadzenia postępowania administracyjnego, to do jej naruszenia w postępowaniu administracyjnym dojść może w związku z naruszeniem innych norm, które były bądź powinny być stosowane w tym postępowaniu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 marca 2014 r. I FSK 602/13 - LEX nr 1494630)
Pominięcie, na gruncie sprawy niniejszej stanowiska strony, brak rozważenia złożonego dowodu i przez to zasadności ponowienia przesłuchania świadka – z argumentacją, że przeprowadzenie dowodu przedłuży postępowanie, a świadek był już przesłuchany – wyklucza w istocie stronę - od udziału w postępowaniu administracyjnym, a jej zarzuty pozostawia bez odpowiedzi. Takiego stanowiska zaakceptować nie można, bowiem jego uzasadnieniem jest, jak twierdzi organ odwoławczy, "nieprzestrzeganie zbioru zasad, którymi powinien kierować się podmiot wykonujący przejazd" "przesądza o braku należytej staranności jak również o wpływie na powstałe naruszenie"(str. 7 uzas.). Taka wykładnia organu prowadzi do wniosku, że samo naruszenie prawa co do przekroczenia normatywności na osi pojazdu wykluczałoby powołanie się przewoźnika na przesłanki art. 140aa ust. 4 prd i czyniłoby zbędnym prowadzenie postępowania dowodowego w tym zakresie. Takie rozumowanie jest błędne. Art. 140aa ust. 4 prd powołuje się bowiem na "okoliczności sprawy i dowody", zatem muszą być one wyjaśnione w sposób nie budzący wątpliwości, bowiem dopiero ich zgromadzenie pozwoli na prawidłową ocenę, czy zachodzi sytuacja na jaką powołuje się strona, w ramach pktu 1a, bądź pktu 1b prd.
Z drugiej strony, podnoszone przez skarżącego argumenty – tuż po zapoznaniu się z protokołem zeznań kierowcy i ustaleniem przez przedsiębiorcę okoliczności, które nie były mu znane, a do których przyznał się pracownik i wbrew temu co zeznał "na drodze" – nie mogą prowadzić do ich zignorowania tylko dlatego, że weryfikacja nowych okoliczności prowadzi do przedłużenia postępowania. Wadliwość tego rodzaju argumentacji organu, uniemożliwiałaby przedsiębiorcy skorzystanie z ustawowych uprawnień do złożenia dowodów na okoliczności zwalniające go od odpowiedzialności w przypadkach, o których mowa w art. 140aa ust. 4 prd.
Należy podkreślić, że żaden dowód w postępowaniu administracyjnym nie ma absolutnej mocy w takim sensie, który wyłączałby obalenie lub kwestionowanie wniosków, jakie z niego wynikają, wykluczając możność badania jego rzetelności. Organ administracyjny nie może czuć się zwolniony z obowiązku przeprowadzenia swobodnej oceny każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, i to w kontekście zarówno pozostałego materiału dowodowego, jak i twierdzeń stron, które zawsze muszą być z tym materiałem skonfrontowane. Obowiązek ten można wyinterpretować z treści art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. (Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 marca 2015r. sygn. akt I OSK 2271/13 LEX nr 1675579).
Oczywiście zasadniczą kwestią jest odpowiedź na pytanie, czy w przypadku ustalenia, że przewożony ładunek zostałby faktycznie doładowany przez pracownika jego własnym towarem - bez wiedzy pracodawcy, ma wpływ na odpowiedzialność administracyjną skarżącego.
Odpowiedź tą skonstruował sam organ odwoławczy w rozważaniach teoretycznych jakie zawarł w uzasadnieniu odnośnie terminu "braku wpływu" na gruncie niniejszej sprawy, do której - jak powołuje praktycznie we wszystkich sprawach - "można pomocniczo posłużyć się wykładnią dokonywaną przez orzecznictwo Sądów Administracyjnych w zakresie art. 92a ust., 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, według treści obowiązującej do dnia 31 grudnia 2011 r. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku sygn. akt. II GSK 404/10 z dnia 6 kwietnia 2011 r. odnośnie "braku wpływu" stwierdził, że " (...) sytuacja taka ma miejsce gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytą staranność tzn. uczynił wszystko, czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców, tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa".
Zdaniem Sądu, na gruncie niniejszej sprawy, gdyby faktycznie miała miejsce sytuacja doładowania pojazdu innym towarem niż ten, o którym wie przedsiębiorca transportowy i który wynika z dokumentacji przewozowej, to takie działanie pracownika mogłoby wykraczać poza okoliczności zależne od pracodawcy. Odpowiedzialność pracodawcy w ramach ryzyka za pracownika nie jest bowiem nieograniczona, jej ramy należy sprowadzić do rozsądnych wymagań w ramach należycie prowadzonej działalności zawodowej. Szersza wykładnia art. 140aa ust. 4 pkt b) prd prowadziłaby w istocie do niemożności jego stosowania. Gdyby ustawodawcy chodziło wyłącznie o przypadki nadzwyczajne np. klęsk żywiołowych, to niewątpliwie uregulowałby te kwestie w ustawie nie pozostawiając ich dowolnej ocenie organu.
Oznacza to, że ocena przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt b) prd ma miejsce w konkretnych okolicznościach danej sprawy, w szczególności jest wymagana wówczas, kiedy przedsiębiorca przeczy swojej odpowiedzialności i składa dowody w postępowaniu administracyjnym. Dopiero wyjaśnione okoliczności konkretnej sprawy umożliwiają organowi dokonanie oceny działania czy zaniechania przedsiębiorcy w kontekście związku przyczynowego z działaniem kierowcy.
Inaczej mówiąc, na gruncie niniejszej sprawy brak jest odpowiedzi na pytanie, które zeznania kierowcy są prawdziwe a które fałszywe, co uniemożliwia ocenę tego przypadku. Skoro kierowca został pouczony przez funkcjonariuszy organu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, a następnie składa pracodawcy oświadczenie, że złożył je fałszywie – to oznacza konieczność wyjaśnienia, czy i kiedy składał fałszywe zeznania. W przeciwnym razie dokonane ustalenia faktyczne nie poddają się kontroli sądowej, co ma miejsce w sprawie niniejszej.
W konsekwencji bowiem Sąd nie ma możliwości ustosunkowania się do zarzutów skargi w tym zakresie i wypowiedzenia się co do zasadności podjętego rozstrzygnięcia. Podnoszony konsekwentnie przez stronę w postępowaniu administracyjnym fakt doładowania pojazdu własnym towarem - powinien być zweryfikowany przez przesłuchanie świadka kierowcy J. W., ponieważ nie można tego sprawdzić na podstawie innych dowodów. Kontrola nie wykazała innych naruszeń parametrów oprócz przekroczenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej, a fotografie powołane przez organ jako dowód w sprawie nie oddają zawartości ładunku. Gdyby zdjęcia fotograficzne przedstawiały, w sposób nie budzący wątpliwości, całość przewożonego ładunku wówczas odmowa ponowienia dowodu z zeznań świadka byłaby uzasadniona. Zrobiona w czasie kontroli fotografia przewożonego ładunku jest nieczytelna (niewyraźna) i dotyczy tylko tyłu pojazdu. Oznacza to, że materiał dowodowy z fotografii, złożony w aktach administracyjnych, nie uwiarygodnił prezentowanego przez organ odwoławczy stanowiska zawartego w zaskarżonej decyzji.
Jedynym nie budzącym wątpliwości dowodem co do zawartości ładunku jest zatem dokument przewozu opakowań, natomiast ujawniony nowy fakt, czy poza wiedzą przewoźnika pojazd został doładowany towarem kierowcy – wobec treści jego oświadczenia - pozostaje niewyjaśniony.
Organ przy ponownym rozpatrzeniu sprawy wyjaśni i rozważy te nowe okoliczności i ponownie oceni zebrany materiał w sprawie - w toku postępowania z udziałem strony. Wobec treści nowego dowodu - oświadczenia kierowcy - istnieje bowiem domniemanie, że złożone w czasie kontroli jego zeznania są fałszywe. Organ może je zweryfikować wyłącznie poprzez ponowne przesłuchanie tego świadka – ze skutkami dla świadka, jakie wynikają w przypadku ustalenia składania fałszywych zeznań.
Także Sąd nie ma możliwości zweryfikowania, czy przewożony towar stanowił wyłącznie ładunek przedsiębiorcy: opakowania tworzyw sztucznych w balach, czy też głębiej w pojeździe znajdował się doładowany towar, do którego przyznał się kierowca w oświadczeniu. Twierdzenie organu, że inspektorzy sprawdzili naocznie cały ładunek jest gołosłowne, bowiem nie znajduje żadnego potwierdzenia - także w złożonej dokumentacji fotograficznej.
W ocenie Sądu, organ administracji państwowej nie może w sposób wiarygodny opierać ustaleń faktycznych na fałszywych zeznaniach, o których – w świetle złożonego oświadczenia - dowiaduje się w trakcie postępowania administracyjnego. Winien ponownie przesłuchać świadka, informując o dacie i miejscu przeprowadzenia takiego dowodu stronę, a stwierdzając, że miał miejsce fakt składania fałszywych zeznań - powinien także zawiadomić o tym właściwy organ prokuratury. W przeciwnym razie oznacza to ignorowanie obowiązku przestrzegania prawa. Kierowca co do zasady musi być świadomy powagi składanych w czasie kontroli drogowej zeznań i odpowiedzialności za nie. Dlatego organ nie może ignorować składanego następnie jego oświadczenia, które tym zeznaniom przeczy. Oświadczenia, które następnie jest składane przez stronę jako dowód w sprawie i jego treść zaprzecza dotychczasowym zeznaniom, a w konsekwencji ustaleniom faktycznym w sprawie administracyjnej.
Zdaniem Sądu, zaakceptowanie przez organy takiego faktu i tzw. przejście do porządku z takim dowodem - poprzez jego ocenę jako nie mającego znaczenia w sprawie - jest zatem co najmniej przedwczesne. Ustalenia faktyczne w zakresie zarzuconym w odwołaniu i w skardze, a dotyczące art. 140aa ust. 4 pkt b) prd nie poddają się kontroli Sądu. Ich akceptacja prowadziłaby w istocie do iluzorycznej wykładni i stosowania w praktyce w szczególności art. 140aa ust. 4 pkt b) prd.
Nie wystarczy bowiem zawarcie w uzasadnieniu organu odwoławczego obszernych rozważań teoretycznych w przedmiocie odpowiedzialności przewoźnika. Bez wskazania, czemu maja służyć, pozostawienie ich w oderwaniu od nie budzącego wątpliwości stanu faktycznego i argumentacji strony – podważa ocenę organu wobec dokonania jej - z mającym wpływ na wynik sprawy - naruszeniem art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 i 107 § 3 kpa.
W tej sytuacji także nieuprawniona jest ocena organu odwoławczego, że "między zachowaniem strony niniejszego postępowania administracyjnego, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy. Normalnym zjawiskiem jest takie, które w danym układzie stosunków i warunków według doświadczenia życiowego występuje jako typowe. Jest to tego rodzaju zdarzenie, które w ogóle zdolne jest wywołać naruszenie i z reguły je wywołuje. To czy następstwo jest normalne czy nie, decydują kryteria obiektywne oparte na zasadach doświadczenia życiowego oraz dostępnej wiedzy."
Akceptacja powyższej oceny na gruncie niniejszej sprawy oznaczałaby, że "według doświadczenia życiowego występuje jako typowe" przewożenie jednym pojazdem: towaru przedsiębiorcy posiadającego licencję i towaru prywatnego kierowcy, który takiej licencji nie posiada i każdorazowo, bez względu na okoliczności, badanie przesłanek z art. 140aa ust. 4 pkt 1 a) i 1 b) byłoby wyłączone.
II.
Z urzędu należy podnieść, że ostatecznie dokonana w uzasadnieniu ocena organu odwoławczego nie dotyczy tej konkretnej sprawy, bowiem rozmija się z ustaleniami faktycznymi. Zarzut Sądu wynika z treści zawartej na stronie 10 uzasadnienia zaskarżonej decyzji, gdzie organ zawarł ocenę w sposób następujący:
"W rozpatrywanym przypadku wszystkie ustalenia faktyczne istotne dla sprawy zostały już poczynione. W ocenie organu odwoławczego przeprowadzenie ww. dowodów nie ujawniłoby nowych istotnych okoliczności w przedmiotowej sprawie. A zatem powyższe okoliczności nie miałyby wpływu na ustalenia faktyczne poczynione w sprawie.
Mając na uwadze powyższe, organ odwoławczy nie uwzględnia wniosku strony; o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny techniki samochodowej, a także o przesłuchanie załadowcy oraz strony.
Zdaniem organu odwoławczego należy stwierdzić, iż kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru, jak kształtował się proces załadunku i rozmieszczania towaru nie są okolicznościami istnymi dla uwolnienia się przez podmiot i wykonujący przejazd z odpowiedzialności administracyjnej na podstawie art. 140 aa ust. 4 prd."
Powyższa ocena z całą pewnością nie dotyczy niniejszej sprawy, bowiem wskazane w niej fakty nie miały miejsca w stanie faktycznym: nie było w sprawie ani "wniosku strony; o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny techniki samochodowej, a także o przesłuchanie załadowcy oraz strony", ani nie były przedmiotem postępowania "kwestie związane z tym kto dopuścił się niewłaściwego rozmieszczenia towaru, jak kształtował się proces załadunku i rozmieszczania towaru".
I już taka błędna ocena, dokonana w ramach art. 80 kpa: wadliwie i nieadekwatnie do rozpatrywanej sprawy może mieć istotny wpływ na wynik sprawy uzasadniając wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Korzystanie z możliwości technicznych przy sporządzeniu uzasadnienia przez organ odwoławczy - poprzez komputerowe przeklejanie i korzystanie z argumentacji z innych spraw - nie jest zarzutem, o ile argumentacja ta pozostaje w zgodzie ze stanem faktycznym rozpatrywanej sprawy – w przeciwnym wypadku nie może być zaakceptowana. Jej nieadekwatność do materiału dowodowego zebranego w tej sprawie podważa rzetelność w rozpoznaniu odwołania.
Ponadto należy podkreślić, że rozważenie przez organ argumentacji strony powołującej się na ustalone po kontroli fakty i składającej dowód na okoliczności braku wpływu przedsiębiorcy na powstanie naruszenia – nie wymagał od organu rozbudowanych rozważań teoretycznych na temat, co jest materiałem sypkim a co drewnem, skoro bezsporne było, że transport dotyczył opakowań tworzyw sztucznych w balach. Strona nie twierdziła, że przewoziła materiał sypki, bądź drewno. Stan faktyczny nie wymagał także obszernych rozważań organu w kwestii odpowiedzialności załadowcy, czego nie podnosil skarżący.
III.
Trafny jest także zarzut skargi, że akta sprawy w ogóle nie zawierają instrukcji użytkowania wagi wydanej przez producenta, na której organ oparł swoje rozstrzygnięcie. Wprawdzie zarzut ten pojawił się dopiero w skardze, niemniej jednak polemika organu podjęta w odpowiedzi na skargę pozostaje bez znaczenia, skoro nawet na etapie skargi organ odwoławczy nie dołączył instrukcji ważenia do akt administracyjnych. Także ustalenia faktyczne w zakresie wyników ważenia nie mogą budzić żadnych wątpliwości w zakresie prawidłowości ich przeprowadzenia. Należy przyznać rację stronie skarżącej, że dowolne są twierdzenia organów dotyczące zgodności procesu ważenia z wymogami instrukcji użytkowania wagi, skoro nie ma jej w aktach. Niedopuszczalne jest powoływanie się przez organ na dokument, który nie znajduje się w aktach sprawy, a tym bardziej, że dana czynność odpowiada treści tego dokumentu. Oznacza to, że nie można odmówic racji zarzutowi skarżącego, że ustalenia faktyczne w tym zakresie nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym.
IV.
Odnosząc się do ostatniego zarzutu skargi, że według skarżącego w niniejszej sprawie znajdują zastosowanie przepisy Dyrektywy Rady 96/53/WE z dnia 25 lipca 1996 r. zmieniona Dyrektywą 2002/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, z którą nie jest zgodne rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8t (Dz.U.2012.1061). Polska powinna dostosować sieć drogową do wymagań stawianych pojazdom określonym w dyrektywie. Nacisk na oś napędową powinien wynosić 11,5 tony, a podstawa nałożenia kary na pojazd o mniejszym nacisku na oś nie jest ważna. Zgodnie z art. 4 pkt. 3 Dyrektywy Rady 96/53/WE zmienionej Dyrektywą 2002/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady pojazdy i zestawy pojazdów, które przekraczają maksymalne wymiary mogą zostać dopuszczone do ruchu tylko gdy przewożą towary niepodzielne oraz na zasadzie jednostkowych zezwoleń wydawanych w sposób niedyskryminujący. Wspomniane jednak przekroczenie dotyczy nie parametrów dla drogi, lecz dla pojazdu.
Należy wskazać, że ocena zgodności § 1 ww. rozporządzenia z przepisami Dyrektywy 96/53/WE była już dokonywana w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i skład orzekający podziela wyrażane we wcześniejszych wyrokach stanowisko, zgodnie z którym określenie w Dyrektywie maksymalnego dopuszczalnego nacisku na oś nie oznacza, że w przypadku dróg, na których dopuszczono ruch pojazdów o mniejszym nacisku na oś przewoźnik może, bez narażenia się na odpowiedzialność administracyjną, poruszać się pojazdem przekraczającym określone dla danej drogi naciski ( por. wyroki NSA z 7 maja 2015r., sygn. akt II GSK 812/14 i II GSK 959/14, z 27 października 2015r., sygn. akt II GSK 2206/14, z 23 czerwca 2016, sygn. akt II GSK 140/15 dostępne www.orzeczenia.nsa.pl).
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - orzekł, jak w sentencji wyroku, w oparciu o dyspozycję art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
Orzekając zwrot kosztów postępowania, Sąd działał na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło