VI SA/Wa 1107/15
WyrokWSA w Warszawie2015-11-26
Skład orzekający: Pamela Kuraś-Dębecka, Izabela Głowacka-Klimas, Ewa Frąckiewicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka będąca sprzedawcą towaru, która udostępniła go do załadunku, może być uznana za załadowcę w rozumieniu przepisów Prawa o ruchu drogowym, jeśli umowa z przewoźnikiem przenosi odpowiedzialność za załadunek na przewoźnika?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy skarżąca spółka, będąca sprzedawcą towaru, mogła być uznana za załadowcę. Kluczowe było nieuwzględnienie przez organy postanowień umowy transportowej, która przenosiła odpowiedzialność za załadunek na przewoźnika, oraz brak analizy sposobu wykonania tej umowy w praktyce. Sąd wskazał również na potrzebę ustalenia, czy pojazd nie został doładowany lub dotankowany, co mogło umknąć uwadze organów.Stan faktyczny
Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję nakładającą na spółkę "O." karę pieniężną za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia. Kara została nałożona na spółkę jako załadowcę, ponieważ stwierdzono przekroczenie dopuszczalnego nacisku na oś napędową i dopuszczalnej masy całkowitej. Spółka kwestionowała swoją odpowiedzialność, wskazując na umowę z przewoźnikiem, która przenosiła odpowiedzialność za załadunek na przewoźnika, oraz zaprzeczając, że jej pracownik dokonał załadunku w sposób powodujący naruszenie.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził od niego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Protokolant ref. staż. Anna Owczarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 listopada 2015 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz [...] Sp. z o.o. z siedzibą w S. kwotę 450 (czterysta pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania
Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej WITD) z [...] listopada 2014 r., którą nałożono na "O. " Sp. z o.o. z siedzibą w S. (dalej skarżąca) jako załadowcę karę pieniężną w wysokości 15.000 złotych.
Jako podstawę materialnoprawną swojego rozstrzygnięcia GITD wskazał art. 64 ust. 1 i 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1 i ust. 3 pkt 2 i 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c oraz ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137), dalej p.r.d., a także art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 260), dalej u.d.p. i § 3 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2013 r. poz. 951), dalej rozporządzenie z 31 grudnia 2002 r.
Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Dnia [...] kwietnia 2014 r. w miejscowości [...], na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli dwuosiowy samochód ciężarowy o nr rej. [...], którego kierowcą był R. D. Kierowca wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem artykułów spożywczych ([...]) w imieniu L. M. (dalej przewoźnik). Sprzedawcą przewożonego towaru była zaś skarżąca. Przebieg kontroli utrwalono protokołem, który kierowca podpisał bez uwag. Z jego zapisów wynika, że w wyniku pomiarów kontrolowanego samochodu ciężarowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
• nacisk na pojedynczej osi napędowej 12,25 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 2,25 t, czyli przekroczenie dopuszczalnej wartości o 22,5%;
• rzeczywista masa całkowita 19,65 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przekroczenie o 1,65 t, czyli przekroczenie dopuszczalnej wartości o 9,16%),
• podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Podczas kontroli kierowcę przesłuchano w charakterze świadka. Zeznał, że był obecny podczas załadunku ww. pojazdu, który wykonał magazynier skarżącej. Kierowca wyjaśnił także, że nie zgłaszał żadnych uwag magazynierowi odnośnie ilości załadowanego towaru, gdyż był przekonany, że waga jest prawidłowa. Do kontroli kierowca okazał m.in. dokument WZ z dnia kontroli, w którym jako sprzedawcę przedmiotowego towaru wskazano skarżącą.
Stwierdzono zatem, że kontrolowany pojazd przekraczał dopuszczalny nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu oraz przekraczał dopuszczalną masę całkowitą. Kontrola nie wykazała zaś przekroczenia innych parametrów.
W związku z powyższym WITD z urzędu wszczął postępowanie w stosunku przewoźnika a także wobec skarżącej jako załadowcy, o czym ją zawiadomił i pouczył o przysługujących prawach. Nadto organ wezwał skarżącą do przedłożenia do akt dowodów na potwierdzenie, że nie godziła się lub nie miała wpływu na powstanie stwierdzonego naruszenia, tj. zdarzeń lub okoliczności mieszczących się w dyspozycji art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d.
W toku tego postępowania WITD w oparciu o rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 6 września 2012 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz. U. z 2012 r. poz. 1061), dalej rozporządzenie o drogach ustalił, że:
• droga krajowa nr [...], na której zatrzymano do kontroli ww. pojazd, została w nim wyszczególniona;
• droga krajowa nr [...], przy której mieści się zakład skarżącej, także została wymieniona w tym rozporządzeniu.
Wobec tego organ uznał, że skontrolowany pojazd, którego nacisk na pojedynczej osi napędowej wynosił 12,25 t, był nienormatywny już w chwili wyjazdu z zakładu skarżącej i nienormatywność ta nastąpiła by na każdej z dróg, tj. zarówno na drodze, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi 8 t, 10 t, jak i 11,5 t. W związku z powyższym oraz z uwagi na brak w aktach sprawy dowodów na okoliczność uwolnienia skarżącej od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie WITD nałożył na nią jako załadowcę karę pieniężną w kwocie 15.000 złotych za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII, w pozostałych przypadkach.
W odwołaniu od tej decyzji skarżąca, nie kwestionując wyniku ważenia podniosła, że nie zgadza się z przypisywaniem jej współodpowiedzialności za to naruszenie. Zaprzeczyła także jakoby załadunek ww. pojazdu został przeprowadzony przez jej pracownika. Na potwierdzenie przywołała umowę z [...] czerwca 2014 r., zawartą z przewoźnikiem, której przedmiotem jest świadczenie usług transportowych. Wskazała, że zgodnie z postanowieniami tej umowy podmiot wykonujący usługę transportu ponosi pełną odpowiedzialność za załadunek, rozładunek i rozmieszczenie towaru. Wyjaśniła, że praktykowanym sposobem wydawania towaru było podstawienie przez jej pracowników palet z towarem na terenie magazynu wyrobów gotowych w deklarowanej przez przewoźnika ilości. To w jej ocenie powoduje, że w niniejszej sprawie można jej jedynie przypisać charakter "doręczyciela ładunku" do załadowania. W związku z powyższym wniosła o przeprowadzenie dowodu z dokumentu, tj. ww. umowy z [...] czerwca 2014 r., która załączyła do akt oraz z zeznań P. G. i A. B. na okoliczność braku wpływu na stwierdzone naruszenie. W ocenie skarżącej okazany w czasie kontroli przez kierowcę dokument WZ nie stanowi przekonywującego dowodu, gdyż wydany ładunek był określony zbiorowo.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji po przytoczeniu obowiązujących przepisów prawa przypomniał, że w tej sprawie skontrolowany pojazd miał nacisk na pojedynczej osi napędowej 12,25 t. Wobec tego organ I instancji słusznie nałożył karę pieniężną jak za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do p.r.d.
GITD wyjaśnił sposób, w jaki ustala się kategorię wymaganego zezwolenia, którą winna legitymować się strona postępowania oraz ustalił, że w dniu kontroli zarówno miejsce ważenia legitymowało się protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z [...] grudnia 2013 r., jak również wagi, przy użyciu których zważono ww. pojazd, legitymowały się ważnymi świadectwami legalizacji ponownej wydanymi przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w [...] z datą ważności do [...] listopada 2015 r. Nadto powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy, który to został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Organ wskazał także, że w dniu kontroli ww. pojazdem przewożono ładunek podzielny ([...]), co wynika z protokołu kontroli oraz okazanego w jej trakcie dokumentu WZ.
Uzasadniając nałożenie kary pieniężnej na skarżącą jako załadowcę organ wyjaśnił, że ustawodawca wprowadzając art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. uznał, że krąg podmiotów odpowiedzialnych za naruszenia obowiązków lub warunków przejazdu drogowego może być szerszy, o czym stanowi art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. - będący podstawą do nałożenia kary pieniężnej na załadowcę i jako przesłanki warunkowej odpowiedzialność, wskazuje jego wpływ lub zgodę na powstanie naruszeń.
Organ stwierdził, że z akt sprawy wynikają następujące okoliczności faktyczne:
• przewożony ładunek był podzielny (kiełbasa biała) i jego waga powinna być znana skarżącej jako sprzedawcy i załadowcy;
• kierowca był obecny podczas załadunku i zeznał, że pojazd został załadowany przez magazyniera skarżącej;
• kierowca nie zgłaszał żadnych uwag magazynierowi odnośnie ilości załadowanego ładunku, gdyż był przekonany, że waga jest prawidłowa;
• pojazd po załadunku nie był nigdzie ważony;
• nacisk na pojedynczej osi napędowej ww. pojazdu wynosił 12,25 t, a tym samym pojazd ten był nienormatywny na wszystkich kategoriach dróg publicznych;
W związku z tym GITD uznał, że skarżąca jako załadowca ponosi odpowiedzialność za stwierdzone w tej sprawie naruszenie. Odpowiedzialność skarżącej jako załadowcy jest odpowiedzialnością niezależną od odpowiedzialności innych ww. podmiotów, w tym wykonującego przejazd. Tym samym kara pieniężna nakładana jest na te podmioty równocześnie, tj. obok odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd, a nie zamiast. Organ podniósł, że lektura art. 140aa ust. 3 pkt 2 p.r.d. prowadzi do wniosku, że obowiązki załadowcy nie kończą się tylko na umożliwieniu podmiotowi wykonującemu przejazd wjazdu i wyjazdu na swój teren. Jest on bowiem odpowiedzialny za podjęcie takich czynności by pojazd po załadunku nie powodował naruszenia dopuszczalnych norm w zakresie dopuszczalnych parametrów. To załadowca powinien czuwać aby wydać towar w takiej ilości, jaka była zamówiona (i opłacona przez nabywcę), nie powodując naruszenia norm w zakresie dopuszczalnych nacisków osi pojazdu.
Zadaniem organu odwoławczego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest kompletny i nie wymaga przeprowadzania dodatkowego postępowania. W jego ocenie wynika z niego, że skarżąca jako strona tego postępowania – załadowca miała wpływ na powstanie stwierdzonego naruszenia, gdyż to ona dokonała załadunku (wydała na zewnątrz) towaru podzielnego w sposób powodujący nienormatywność skontrolowanego pojazdu i to już w chwili jego wyjazdu z jej przedsiębiorstwa. GITD podniósł jednocześnie, że jakkolwiek załadowca nie ma możliwości, ani uprawnień dotyczących wyboru i kontroli środka transportu, którym ładunek jest przemieszczany poza miejscem załadunku, to bezsprzecznym jest, iż powinien on zwrócić uwagę, czy pojazd po załadunku nie będzie powodował przekroczenia dopuszczalnych norm. Tym samym stwierdził, że skarżąca miała wpływ na powstanie ww. naruszenia skoro wydała towar i dokonała załadunku w sposób powodujący nienormatywność pojazdu. Na potwierdzenie organ przywołał wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lutego 2012 r. sygn. akt. II GSK 1503/10 i z 19 kwietnia 2012 r. sygn. akt. II GSK 329/11, a także wyrok WSA w Warszawie z 13 lipca 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 1013/11.
Skarżąca niezgadzając się z decyzją GITD w terminie zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzuciła naruszenie art. 64 i art. 140aa ust. 1-3 pkt 2 i ust. 4 pkt 1 b p.r.d. poprzez uznanie jej za współodpowiedzialną za stwierdzone w tej sprawie naruszenie, a także art. 7; art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. poprzez niedopełnienie przez organ obowiązków z nich wynikających.
W uzasadnieniu skargi przyznała, że nie kwestionuje stwierdzonego w sprawie naruszenia, ale nie zgadza się z przypisaniem jej odpowiedzialności. Podniosła, że nie była załadowcą i nie wykonywała czynności załadunkowych ww. pojazdu więc nie mogła się godzić lub też mieć wpływu na powstałe w tej sprawie naruszenie.
Powołując się na umowę z [...] czerwca 2014 r., którą zawarła z przewoźnikiem, wskazała, że w myśl jej postanowień to przewoźnik ponosi pełną odpowiedzialność za załadunek, rozładunek i rozmieszczenie towaru na pojeździe. Zatem bierne przyglądanie się przez ww. kierowcę – pracownika przewoźnika, procesowi załadunku towaru przez jej magazyniera było jaskrawym przejawem niedotrzymania postanowień tej umowy. Podniosła , że w tej sprawie powinno się uwzględnić, iż jej pracownicy nie znają dopuszczalnych mas załadunkowych pojazdów i w tej mierze opierają się jedynie na oświadczeniach kierowców.
Skarżąca zarzuciła, że organ nie przeprowadził zawnioskowanych przez nią w odwołaniu dowodów z przesłuchania świadków, a jedynie oparł się na zeznaniach kierowcy, które również nie zostały zweryfikowane w toku postępowania.
Mając powyższe na uwadze skarżąca wniosła o uchylenie zarówno decyzji GITD, jak i utrzymanej nią w mocy decyzji WITD.
W odpowiedzi na skargę GITD podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu skarżonej decyzji wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie organ przedwcześnie uznał, że skarżąca była załadowcą towaru.
Przede wszystkim Sąd doszedł do przekonania , że w sprawie nie zostało przeprowadzone wyczerpujące postępowanie dowodowe dotyczące zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej. Organy transportu drogowego obu instancji nie dokonały szczegółowych ustaleń faktycznych co do tego, jak przebiegał proces ważenia i załadunku.
Z akt sprawy wynika, że w dniu [...] kwietnia 2014 r. na samochód ciężarowy [...] o nr rej. [...] o dopuszczalnej ładowności 7815 i dopuszczalnym dmc powyżej 12 t został załadowany towar - [...] w ilości 6990,51 kg. (por. dokument Wz nr [...] oraz protokół kontroli). Przesłuchiwany w charakterze świadka kierowca zeznał, że pojazd został załadowany przez magazyniera firmy O. sp. z o.o. i nie był ważony po załadunku.
W ocenie Sądu, organy transportu drogowego nie dokonały wystarczających ustaleń faktycznych, zwłaszcza w kontekście umowy transportowej, jaką skarżąca zawarła z L. M. W toku postępowania strona podnosiła, że zapisy przedmiotowej umowy nie pozwalają na ustalenie, że jest załadowcą bowiem z treści tej umowy wynika, że to usługobiorca ponosi pełną odpowiedzialność za załadunek ,rozładunek i rozmieszczenie towaru w pojeździe (§ 6 umowy na usługi transportowe k. 44-48 akt adm.). Skarżąca wskazywała natomiast, że ona, jako sprzedawca, jedynie udostępniała towar do załadowania przez przewoźnika.
W odpowiedzi na zarzuty skarżącej, że organ powinien uwzględnić treść umowy na usługi transportowe z [...] czerwca 2014 r. zawartej z firmą O. L. M., organ odwoławczy stwierdził, iż skarżąca nie może uwolnić się od odpowiedzialności gdyż załadunku dokonał pracownik skarżącej Spółki. Tymczasem skarżąca w odwołaniu podnosiła, że w rzeczywistości zeznania kierowcy przewoźnika nie zostały zweryfikowane. Ponadto wskazywała, że od początku praktykowanym sposobem wydawania towaru przewoźnikowi było podstawianie przez pracowników skarżącej palet z towarem na terenie magazynu wyrobów gotowych w deklarowanej przez przewoźnika ilości.
Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji organ nie dokonał w ogóle interpretacji zapisów przedmiotowej umowy. Pominął w swoich rozważaniach unormowanie zawarte w cytowanym wyżej § 6 umowy bezpodstawnie uznając, że wystarczające dla pociągnięcia do odpowiedzialności skarżącej będą wyłącznie zeznania kierowcy. W tej sytuacji należy zgodzić się ze skarżącą, że w obu decyzjach brak jest analizy całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie.
Sąd zauważa, że wbrew twierdzeniom organu fakt, iż skarżąca wystawiła dokument wydania towaru, nie jest w realiach rozpoznawanej sprawy, wystarczającym dowodem do uznania, iż to skarżąca ponosi odpowiedzialność za przeładowanie pojazdu. Dokument wydania towaru należy oceniać z punktu widzenia zawartej pomiędzy skarżącą a L. M. oraz sposobu wykonania tej umowy w szczególności jeśli chodzi o sposób załadowywania towaru wydawanego z magazynu skarżącej.
Ponadto, co nie zostało podniesione w skardze, wątpliwości Sądu budzi fakt, że ilość towaru załadowanego w dniu [...] kwietnia 2014 r. na podstawie ww. dokumentu Wz (6 990,51 kg) była o prawie tonę niższa niż dopuszczalna ładowność pojazdu (7 815 kg ), co wynika z protokołu kontroli. W myśl art. 2 pkt 56 p.r.d. dopuszczalna ładowność jest to największa masa ładunku i osób, jaką może przewozić pojazd, która stanowi różnicę dopuszczalnej masy całkowitej i masy własnej pojazdu. Ta niezwykle istotna okoliczność uszła uwadze organów transportu drogowego bowiem w tej sytuacji w nie można wykluczyć, że samochód mógł zostać doładowany. Skoro z protokołu kontroli wynika, że przekroczona została masa całkowita kontrolowanego pojazdu, zatem być może kierowca przewoził jeszcze inne rzeczy oprócz załadowanego towaru skarżącej lub dotankował pojazd, co uszło uwadze organowi rozpoznającemu sprawę.
W konkluzji należy stwierdzić, że organ nie rozpoznał sprawy w sposób wszechstronny i wyczerpujący, a tym samym naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Ponownie rozpoznając sprawę organy przeprowadzą postępowanie administracyjne stosownie do zasad ogólnych zawartych w kodeksie postępowania administracyjnego i przede wszystkim ustalą, czy w świetle zawartej umowy z L. M. skarżąca może być uznana za załadowcę, nie zaś tylko za sprzedawcę towaru. Nie można bowiem wykluczyć sytuacji, że to przewoźnik był także załadowcą towaru.
W tym celu konieczne będzie uwzględnienie wniosków dowodowych strony skarżącej i przesłuchanie świadków celem ustalenia w jaki sposób zawarta z przewoźnikiem umowa transportowa była w praktyce wykonywana, w szczególności jak odbywał się załadunek towaru. Sąd zwraca też uwagę, że ilość załadowanego towaru nie przekraczała dopuszczalnej ładowności pojazdu, zatem niezbędne będzie ustalenie czy kierowca nie doładowywał lub dotankowywał pojazdu. Kierowca na te okoliczności nie został przesłuchany przez organ.( por. wyrok NSA z 15 października 2015 r. , sygn. akt II GSK 1783/14). Ponadto organy transportu drogowego winny mieć na uwadze, że odpowiedzialność załadowcy nie ma charakteru bezwzględnego.( por. wyrok NSA z 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 451/14).
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono na mocy art. 205 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło