VI SA/Wa 1137/17
WyrokWSA w Warszawie2017-10-25
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Pamela Kuraś-Dębecka, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości, utrzymująca w mocy negatywny wynik z egzaminu notarialnego, jest zgodna z prawem, jeśli skarżący kwestionuje oceny cząstkowe z projektów aktów notarialnych?Ratio decidendi
Sąd administracyjny nie jest kolejną komisją egzaminacyjną i nie może zastępować organu w jego czynnościach. Kontroluje jedynie zgodność z prawem zaskarżonego aktu. W niniejszej sprawie, ocena pracy egzaminacyjnej skarżącego została dokonana przez niezależnych egzaminatorów i utrzymana w mocy przez Komisję Odwoławczą, która szczegółowo uzasadniła swoje stanowisko, wskazując na istotne błędy merytoryczne i formalne w projektach aktów notarialnych. Błędy te, mimo że nie zawsze prowadziły do nieważności czynności, obniżały jakość prawną prac i świadczyły o braku przygotowania do należytego wykonywania zawodu notariusza. W związku z tym, sąd uznał, że uchwała ustalająca negatywny wynik egzaminu była zgodna z prawem.Stan faktyczny
Skarżący P. B. przystąpił do egzaminu notarialnego, uzyskując negatywny wynik z powodu ocen niedostatecznych z dwóch projektów aktów notarialnych. Komisja Egzaminacyjna I stopnia wydała uchwałę o negatywnym wyniku, a Komisja Egzaminacyjna II stopnia utrzymała ją w mocy po rozpatrzeniu odwołania. Skarżący zakwestionował oceny, twierdząc, że powinny być co najmniej dostateczne, a wynik egzaminu pozytywny. Wniósł skargę do WSA w Warszawie, domagając się uchylenia uchwały i ustalenia pozytywnego wyniku egzaminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 października 2017 r. sprawy ze skargi P. B. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu notarialnego oddala skargę
Komisja Egzaminacyjna II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu notarialnego (dalej: "Komisja Odwoławcza", "Komisja II Stopnia", "organ") uchwałą z dnia [...] marca 2017 r. nr [...], działając na podstawie art. 74h § 1, § 9 i § 12 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz. U. z 2016 r., poz. 1796 ze zm.) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymała w mocy uchwałę z dnia [...] października 2016 r. nr [...] wydaną przez Komisję Egzaminacyjną do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...] (dalej: "Komisja Egzaminacyjna", "Komisja I Stopnia") o ustaleniu P. B. (dalej: "skarżący", "zdający") negatywnego wyniku z egzaminu notarialnego przeprowadzonego w dniach [...] - [...] września 2016 r.
W dniach [...] -[...] września 2016 r. P. B. przystąpił do egzaminu notarialnego na podstawie art. 74 § 2 ustawy Prawo o notariacie, przed Komisją Egzaminacyjną do spraw aplikacji notarialnej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w [...]. Po dokonaniu oceny każdego z zadań egzaminacyjnych Komisja ustaliła, że zdający otrzymał z pierwszego projektu aktu notarialnego - ocenę niedostateczną, z drugiego projektu aktu notarialnego - ocenę niedostateczną oraz z projektu odmowy dokonania czynności notarialnej albo uzasadnienia jej dopuszczalności - ocenę bardzo dobry. Wobec powyższego podjęła uchwałę nr [...] z dnia [...] października 2016 r. ustalającą uzyskanie przez zdającego negatywnego wyniku z egzaminu notarialnego.
W odwołaniu od uchwały Komisji I Stopnia P. B. zakwestionował ocenę niedostateczną otrzymaną z pierwszej i drugiej części egzaminu notarialnego. W uzasadnieniu stwierdził, że sporządzone przez niego projekty aktów notarialnych nie zawierały błędów skutkujących ich nieważnością i jako takie uprawniają do wystawienia za nie oceny pozytywnej. Według skarżącego, skala ocen - od oceny niedostatecznej (2) do celującej (6) - pozwala na wystawienie mu oceny innej niż najniższa, tj. ocena niedostateczna. Skarżący nie negował popełnionych błędów i omyłek, wskazał jednak, że mogą one stanowić podstawę do obniżenia oceny, nie zaś do stwierdzenia negatywnego wyniku z egzaminu. Ponadto - zdaniem skarżącego - egzaminatorzy dokonali oceny jego pracy w sposób nierzetelny, nieuwzględniający elementów, które posiadały wykonane przez niego zadania, a także w sposób subiektywny, w oderwaniu od klucza rozwiązań. W ocenie skarżącego sporządził on drugi akt notarialny, w sposób wystarczająco precyzyjny i zbieżny z treścią egzaminu oraz treścią opisu istotnych zagadnień dla Komisji Kwalifikacyjnej do zadania polegającego na opracowaniu drugiego projektu aktu notarialnego w dniu [...] września 2016 r.
W tych okolicznościach została wydana wymieniona na wstępie uchwała Komisja Egzaminacyjna II Stopnia.
Nie znajdując podstaw do uwzględnienia odwołania, Komisja II Stopnia zaakceptowała negatywne oceny cząstkowe wystawione przez obu egzaminatorów, wskazując że posiadają one uzasadnienie merytoryczne wystarczające dla ich weryfikacji przez Komisję Odwoławczą. Podkreśliła, iż w pracy skarżącego znajdują się na tyle ważne uchybienia przepisom prawa, w szczególności z zakresu ustawy Prawo o notariacie dotyczących obowiązków notariusza i przepisów ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych oraz ustawy o podatku od towarów i usług, a także uchybienia z zakresu ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, naruszenie obowiązku notariusza sporządzania aktów notarialnych w sposób zrozumiały i przejrzysty, że nie uzasadniają one podwyższenia oceny.
Organ wskazał przy tym, że powoływanie się przez skarżącego w odwołaniu na opis istotnych zagadnień jest bezzasadne albowiem nie jest to dokument stanowiący akt prawny i nie wiąże członków komisji egzaminacyjnej. Egzamin ma bowiem na celu sprawdzenie, czy zdający należycie jest przygotowany do wykonywania zawodu notariusza, a jest to oceniane nie tylko na podstawie elementów wskazanych w opisie zagadnień ale i zaproponowanych innych rozwiązań. Komisja Odwoławcza podkreśliła również, że członkowie komisji są niezależni, kierują się własną wiedzą i dokonują subiektywnych ocen pracy zdającego w sposób swobodny, ale nie dowolny - uwzględniając prawidłowość zastosowanych przez zdających przepisów. By uzyskać możliwie obiektywną ocenę, każda praca sprawdzana jest niezależnie przez dwóch egzaminatorów i uzasadniana merytorycznie.
Odnosząc się do projektu przygotowanego w ramach I części egzaminu, Komisja Odwoławcza zwróciła uwagę, że nietrafne jest twierdzenie skarżącego, że z treści zadania jednoznacznie wynikało, że przedmiotem umowy miała być cała nieruchomość (działka), a obowiązek wyliczenia ułamków dotyczył tylko wyliczenia udziałów nabytych w spadku po J. K. Nietrafny jest też argument, że gdyby chodziło o sprzedaż udziałów, to polecenie byłoby sformułowane tak, jak w zadaniu na egzaminie w 2014 r., gdyż zadanie to układały te same osoby co na egzamin w 2016 r. W założeniu zadanie miało sprawdzić znajomość kolejności dziedziczenia ustawowego dla spadków otwartych w okresie od dnia 1 stycznia 1965 r. do 27 czerwca 2009 r. Konsekwencją nieustalenia przez zdającego wysokości udziałów w spadku, było określenie ceny sprzedaży w łącznej wysokości160.000 zł. Tymczasem cena proporcjonalna do wysokości zbywanych udziałów powinna być wyrażona w akcie kwotowo, by każdy ze sprzedających dokładnie znał jej wysokość. Skarżący tym samym naruszył art. 94 § 1 ustawy Prawo o notariacie.
Komisja Odwoławcza przyznała rację skarżącemu, iż zgodnie z art. 8 ust. 2 ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, nie jest wymagane uzyskanie zezwolenia przez cudzoziemców, będących obywatelami lub przedsiębiorstwami państw - stron umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym. Niemniej oświadczenie nabywającej spółki, że nie jest cudzoziemcem jest konieczne bowiem art. 8a ust. 1 tej ustawy nakłada na notariusza obowiązek przesłania do ministra właściwego do spraw wewnętrznych wypisu aktu notarialnego dokumentującego nabycie przez cudzoziemca nieruchomości położonej w Polsce, w terminie 7 dni od dnia dokonania czynności, a wszelkie uchybienia w tym zakresie skutkują odpowiedzialnością dyscyplinarną notariusza.
W zakresie argumentacji dotyczącej zbędnych oświadczeń zawartych w projekcie aktu notarialnego Komisja II stopnia podzieliła większość uwag egzaminatora. Zdający wskazał, że oświadczenie na okoliczność nieuznania żadnego ze spadkobierców za niegodnego i braku umów w przedmiocie zrzeczenia się dziedziczenia było powtórzeniem treści kazusu, zawsze istnieje zaś możliwość zmiany postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku. Twierdzenie to uznano za nietrafne, albowiem nabycie spadku po J. K. było stwierdzone prawomocnym postanowieniem sądu i sąd te okoliczności ustalił przed wydaniem orzeczenia. Notariusz przy sporządzaniu czynności opiera się na orzeczeniu prawomocnym w dacie dokonania czynności i możliwość zmiany tego orzeczenia nie rzutuje na treść aktu notarialnego.
Komisja Odwoławcza zwróciła też uwagę, że skarżący popełnił w pracy wiele błędów ortograficznych, gramatycznych i pisarskich, co nie powinno mieć miejsca w dokumencie o charakterze urzędowym, jakim jest akt notarialny. Powinien być on bowiem sporządzony poprawnie pod względem formalnym, merytorycznym, a także pod względem języka i stylu.
Konkludując rozważania w zakresie I części egzaminu, organ II instancji zwrócił uwagę, że skarżący użył nieprawidłowego określenia "umowa" spółki zamiast statut spółki. Nie podał też daty sporządzenia tego dokumentu, gdy należało się upewnić, że jest to tekst jednolity statutu spółki, obowiązujący na datę sporządzenia czynności.
Ponadto nieprawidłowo został obliczony podatek od czynności cywilnoprawnych od umówionej ceny zamiast od wartości rynkowej, a zatem nieprawidłowo zostało również obliczone wynagrodzenie notariusza i należny podatek VAT. Poza tym skarżący nie wpisał w uchwale sprzedającej spółki akcyjnej, że sprzedaż następuje z wolnej ręki, jak również nie podał stanu cywilnego A. K. w dacie sprzedaży, miejsca zamieszkania i daty urodzenia J. H. oraz błędnie nazwał wyrokiem postanowienie Sądu Rejonowego w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku, co świadczy o nieznajomości art. 669 k.p.c. Skarżący nie odniósł się również do art. 37a ustawy o lasach, a także błędnie pobrał wynagrodzenie notariusza na podstawie § 16 taksy notarialnej. Dlatego też, wobec powyższych zarzutów i naruszenia przepisów ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, ustawy Prawo o notariacie, kodeksu spółek handlowych, ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych, a także niewystarczającej wiedzy w zakresie ustawy o podatku od towarów i usług, Komisja Odwoławcza uznała, że brak jest podstaw do podwyższenia oceny z pierwszego projektu aktu notarialnego.
W odniesieniu do drugiego projektu aktu notarialnego, organ zgodził się ze skarżącym, że zarzut niepowołania podstawy prawnej ustanowienia pełnomocnika reprezentującego spółkę akcyjną jest chybiony, wskazał on bowiem wprost na art. 379 k.s.h. jako podstawy podjęcia przez walne zgromadzenia spółki akcyjnej uchwały, na podstawie której powołano pełnomocnika do zawarcia umowy. Organ zwrócił uwagę jednak na inne poważne uchybienia dotyczące opisu wskazanego pełnomocnictwa oraz danych, jakie powinny znaleźć się w komparycji aktu notarialnego. Zdający nie stwierdził, że wypis aktu notarialnego obejmującego wskazaną uchwałę został do aktu okazany, co doprowadzić mogło do wniosku, że oparł się on jedynie na oświadczeniu domniemanego pełnomocnika i nie zabezpieczył słusznych interesów spółki akcyjnej. Ponadto opisując treść udzielonego pełnomocnictwa użył sformułowania, zgodnie z którym to spółka umocowała pełnomocnika do zawarcia umowy spółki komandytowej z członkiem zarządu, co organ uznał za nieuprawniony skrót pojęciowy. W zakresie opisu udzielonego pełnomocnictwa, Komisja zarzuciła zdającemu brak wskazania, że pozostałe warunki zawarcia umowy zostały pozostawione do decyzji pełnomocnika albo też brak wskazania, że spółka akcyjna ma pełnić w nowo założonej spółce rolę komplementariusza ma istotne znacznie w warunkach ram kazusu, gdyż umowa zawarta przez pełnomocnika powodowała brak ekwiwalentności zobowiązań po stronie spółki i jej członka zarządu.
Komisja II stopnia zaaprobowała również argumentację P. B. co do rzekomego nieprecyzyjnego wskazania terminu na wniesienie wkładu pieniężnego przez jednego z komandytariuszy jako "koniec 2016 roku". Określenie to nie pozostawia wątpliwości co do nadejścia terminu. Zwróciła też uwagę, że skarżący nie przewidział w treści projektu wyraźnego wyłączenia możliwości corocznych wypłat odsetek od udziału kapitałowego, przyznanych wspólnikom zgodnie z art. 53 k.s.h. Co oznacza, że nie wypełnił on w części zadania egzaminacyjnego.
Komisja Odwoławcza podzieliła stanowisko egzaminatorów, iż istotną usterką pracy skarżacego jest brak uchwały walnego zgromadzenia spółki akcyjnej podjętej w trybie art. 15 k.s.h, obejmującej zgodę na zawarcie umowy z członkiem zarządu. Wobec rozbieżności w doktrynie dotyczących wykładni ww. przepisu uznała, że przywołanie przez zdającego ww. uchwały pozwoliłoby na wyeliminowanie wątpliwości co do klasyfikacji umowy spółki komandytowej jako "innej podobnej umowy". Niemniej jednak brak takiej uchwały nie powinien być kategorycznie uznany za prowadzący do naruszenia art. 17 k.s.h i nieuprawnionym jest twierdzenie, iż czynność prawna objęta projektem jest bezwzględnie nieważna. Przewidziano bowiem w tym wypadku sankcję bezskuteczności zawieszonej, która dopiero po nieskutecznym przeprowadzeniu czynności sanacyjnych doprowadziłaby do nieważności umowy spółki komandytowej ze skutkiem ex tunc. W ocenie organu w warunkach egzaminu należało oczekiwać od zdających, iż dbając o zabezpieczenie interesów stron bądź uchwałę taką powołają, bądź poinformują strony o treści art. 15 i 17 k.s.h czy też opiszą na tyle dokładnie uchwałę podjętą przez walne zgromadzenie spółki w trybie art. 379 k.s.h, że wyczerpie ona swym zakresem zakres uchwały podejmowanej w trybie art. 15 k.s.h; czego zabrakło.
Komisja II stopnia zwróciła również uwagę, że zdający w treści projektu zawarł zbędne informacje o obywatelstwie polskim osób biorących udział w czynności w sytuacji, w której wszystkie te osoby legitymowały się polskimi dowodami osobistymi, a także zawarł nieprawidłowe pouczenia dotyczące podatku od czynności cywilnoprawnych. Poza tym przyznano rację egzaminatorowi, który zarzucił zdającemu nieprawidłowe pouczenia w zakresie podatku od czynności cywilnoprawnych, jako że dotyczą one tylko tych czynności cywilnoprawnych w których podstawę opodatkowania stanowi wartość rynkowa przedmiotu takiej czynności - w wypadku umowy spółki ustawodawca wskazując podstawę opodatkowania określił, że stanowi ją wartość wkładów do spółki osobowej (art. 6 ust. 1 pkt 8 lit a ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych), nie zaś wartość rynkowa tych wkładów.
Komisja podniosła również, że zasadnie zarzucono zdającemu nieprecyzyjne określenie postanowień dotyczących zbycia ogółu praw i obowiązków - zapis był niezrozumiały i niepoprawny językowo. Zdający nie przywołał - jako dokumentu okazanego - statutu spółki akcyjnej, a zatem uznano, że nie zweryfikował przy dokumentowaniu czynności, czy zgodnie ze statutem do zawarcia umowy spółki komandytowej nie były wymagane inne zgody korporacyjne, co mogło skutkować odpowiedzialnością wynikającą z art. 17 § 3 k.s.h. Nie wypełnił także dyspozycji art. 374 § 1 k.s.h bowiem wypisując dane spółki akcyjnej pominął wskazanie adresu (wskazał jedynie adres do korespondencji), oznaczenie sądu rejestrowego, w którym przechowywana jest dokumentacja spółki, nie podał numeru identyfikacji podatkowej, a także nie wskazał wysokości kapitału zakładowego i kapitału wpłaconego. Nie zawarł też w projekcie oświadczenia pełnomocnika spółki akcyjnej co do aktualności i prawdziwości wpisów w rejestrze przedsiębiorców w stosunku do ujawnionych w powołanej informacji z tego rejestru, a także w sposób nieprecyzyjny oznaczył przedmiot działalności spółki komandytowej. Zdający nie wymienił też stanów cywilnych wspólników będących osobami fizycznymi, co może rzutować w negatywny sposób na ocenę wypełnienia przez niego obowiązków wynikających z art. 80 § 2 ustawy Prawo o notariacie.
Komisja Odwoławcza podkreśliła również, że w § 8 projektu pojawia się zobowiązanie trzech z czterech wspólników do wniesienia wkładu, a takiego zobowiązania brak w odniesieniu do Z. N. Zdający z niezrozumiałych względów pominął zapisy dotyczące wniesienia wkładu przez komplementariusza. Użyte przez zdającego sformułowanie wskazuje, że jeden ze wspólników, tj. Z. N., w ogóle nie zaciągnął zobowiązania do wniesienia wkładu, co stoi w oczywistej sprzeczności z treścią art. 3 k.s.h. W pracy brak jest również jakiegokolwiek odniesienia się do art. 380 k.s.h w sytuacji, w której członek zarządu spółki akcyjnej staje się wspólnikiem spółki komandytowej, a treść kazusu egzaminacyjnego może sugerować, że spółki te będą miały zbliżony przedmiot działalności, co doprowadzić może do poważnych konsekwencji w zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej członka zarządu spółki akcyjnej.
W ocenie Komisji Odwoławczej skarżący naruszył też zasady wynikającego z art. 80 § 1 ustawy Prawo o notariacie formułowania aktu notarialnego w sposób zrozumiały i przejrzysty. Nie określił on bowiem procentowego udziału w zysku, co ułatwiłoby praktyczny każdorazowy podział zysku przez wspólników. Również umowne uregulowanie zasady zmiany umowy spółki osobowej winno być dokonane na tyle precyzyjnie, aby nie pozostawiało żadnego miejsca na wątpliwości interpretacyjne. Praca skarżącego zawierała ponadto liczne błędy takie jak brak powołania publikatorów aktów prawnych, błędy interpunkcyjne, ortograficzne i gramatyczne, jak również wskazuje ona brak precyzji w zakresie posługiwania się przez zdającego językiem prawnym.
Podsumowując rozważania dotyczące obu zakwestionowanych ocen, Komisja Egzaminacyjna II stopnia wskazała, że ocenę niedostateczną można również wystawić takiej pracy, w której suma błędów świadczy np. o braku umiejętności zastosowania w praktyce wymaganych na egzaminie przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji. Pomimo, że część z zarzutów podniesionych przez skarżącego w odwołaniu okazała się zasadna, organ nie znalazł podstaw do podwyższenia którejkolwiek z wystawionych ocen. Powołując się na szereg orzeczeń sądów administracyjnych wskazała, że notariuszem - osobą zaufania publicznego – nie może zostać zdający, którego projekt aktu notarialnego nie spełnia w stopniu dostatecznym wymagań formalnych, albo też zdający, który nie rozstrzygnął poprawnie, to jest w stopniu co najmniej dostatecznym problemu objętego zadaniem egzaminacyjnym albo też wykazał się nieznajomością przepisów prawa.
P. B. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ("WSA") w Warszawie na ww. uchwałę Komisja Egzaminacyjna II Stopnia.
Wydanej uchwale zarzucił naruszenie art. 74e § 2-4 ustawy Prawo o notariacie, które miało wpływ na ustalenie negatywnego wyniku egzaminu notarialnego, poprzez przyznanie oceny niedostatecznej z pierwszego projektu oraz drugiego projektu aktu notarialnego, podczas gdy analiza ww. projektów prowadzi do wniosku, że ocena ta powinna być co najmniej dostateczna z pierwszego projektu oraz z drugiego projektu, a w konsekwencji wynik z egzaminu notarialnego pozytywny.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały w całości i ustalenie oceny co najmniej dostatecznej z pierwszego projektu oraz drugiego projektu aktu notarialnego, a w konsekwencji, że uznania, że uzyskał pozytywny wynik z egzaminu notarialnego. Ponadto skarżący wniósł o powołanie niezależnego biegłego do oceny pracy egzaminacyjnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi rozwinięta została argumentacja powyższego zarzutu, skupiająca się wokół praktyki Komisji Egzaminacyjnych co do .wystawiania oceny niedostatecznej jedynie za sporządzenie aktu objętego sankcją nieważności, nie zaś sporządzonego w sposób niestaranny. Skarżący podniósł, że wypełnił poprawnie 21 rozwiązań z opisu istotnych zagadnień na 22 opisane w wytycznych w przypadku pierwszego zadania egzaminacyjnego, natomiast w przypadku drugiego - 7 poprawnych na 8 wskazanych w wytycznych. Wobec powyższego wskazywał on na konieczność miarkowania oceny w skali od 2.0 do 6.0, a także subiektywność zarzutów mieszczących się w kategoriach należytej staranności.
Skarżący wniósł o wskazanie "czy w pierwszym projekcie egzaminacyjnym było wymagane wskazanie udziałów w wyrzeczeniu sprzedaży, których brak skutkował o0ceną niedostateczną", a także "czy w drugim projekcie egzaminacyjnym była wymagana uchwała z art. 15 § 1 k.s.h., której brak skutkował oceną niedostateczną pracy"
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369), dalej "p.p.s.a.", Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi.
I tak, należy zauważyć, że egzamin notarialny podlega zasadom określonym przepisami ustawy Prawo o notariacie. Jak wynika z art. 74 § 3 ustawy Prawo o notariacie polega on na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu notarialnego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza.
Niewątpliwie wymogi stawiane kandydatom na notariusza powinny być wysokie, skoro z istoty zawodu wynika, że notariusz jest powołany do dokonywania czynności, którym strony są obowiązane lub pragną nadać formę notarialną (czynności notarialnych), w zakresie swoich uprawnień działa jako osoba zaufania publicznego, zaś czynności notarialne, dokonane przez niego zgodnie z prawem, mają charakter dokumentu urzędowego (art. 1 § 1, art. 2 § 2 ustawy Prawo o notariacie). Jak zauważył NSA w wyroku z dnia 22 maja 2014 r., II GSK 293/13, liczne ustawy określają warunki uprawniające do wykonywania zawodów wymagających wysokich kwalifikacji, w tym ustawa Prawo o notariacie. Ustanowienie warunków polegających na zdobyciu odpowiedniego wykształcenia potwierdzonego sprawdzianem zdobytych kwalifikacji nie stanowi ograniczenia dostępu do zawodu, bowiem każdy obywatel jest uprawniony, po zdobyciu stosownego wykształcenia, do poddania się sprawdzeniu kwalifikacji i uzyskaniu dostępu do zawodu notariusza. Bezpieczeństwo podmiotów korzystających z pomocy notariusza wymaga obiektywnego sprawdzenia kwalifikacji osób wykonujących zawód określany jako zawód zaufania publicznego. Zatem konieczne jest ustanowienie barier uniemożliwiających dostęp do zawodu osób, które nie wykazały się niezbędną do tego wiedzą. W takiej sytuacji przepisy dotyczące przeprowadzania egzaminu notarialnego należy wykładać i stosować, mając na względzie cel, któremu służyło ich ustanowienie. Tym celem jest zapewnienie wysokiego stopnia profesjonalizmu osoby dopuszczonej do wykonywania zawodu notariusza. Egzamin notarialny nie może zatem cechować się tolerancją dla popełnionych przez zdającego błędów.
Tak pojmowany cel egzaminu wynika także z konstytucyjnej zasady - sformułowanej w art. 17 ust. 1 Konstytucji RP - sprawowania przez samorząd notarialny pieczy nad wykonywaniem zawodów zaufania publicznego, w którym mieści się przestrzeganie właściwej jakości - w sensie merytorycznym i prawnym - czynności składających się na wykonywanie tych zawodów, wraz ze wskazaniem pożądanego stanu docelowego określonego, jako należyte wykonywanie zawodu. Jednocześnie przepis art. 17 ust. 1 Konstytucji RP zakreśla ramy tak sprawowanej pieczy - interes publiczny i potrzeba jego ochrony (wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2014 r., II GSK 602/13).
Co do charakteru uchwały w sprawie wyniku egzaminu notarialnego to wskazać należy, że nie jest ona odpowiednikiem decyzji administracyjnej o charakterze uznaniowym. Organy ją podejmujące, tj. obie komisje egzaminacyjne, nie mają żadnego luzu decyzyjnego, co oznacza, że jeżeli praca egzaminacyjna jest oceniona pozytywnie, zgodnie z uregulowaniami zawartymi w art. 74f § 1 ustawy Prawo o notariacie, wynik egzaminu musi być pozytywny. Także oceny prac egzaminacyjnych nie są dokonywane w ramach luzu decyzyjnego.
Zgodnie z art. 74d § 3 ustawy Prawo o notariacie, członkowie komisji dokonują oceny każdej egzaminu zgodnie ze skalą ocen zawartą w ustawie, przy czym zgodnie z art. 74e § 2 ustawy Prawo o notariacie, oceny rozwiązania każdego z zadań części drugiej dokonują dwaj członkowie komisji niezależnie od siebie biorąc pod uwagę 1) zachowanie wymogów formalnych, 2) właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, 3) poprawność zastosowanego przez zdającego rozstrzygnięcia problemu.
Uwzględniając powyższe wskazać należy, że specyfika postępowania w sprawach ustalenia wyniku egzaminu notarialnego wyraża się w tym, że dokonywana przez egzaminatora ocena pracy zawsze będzie zawierała w sobie element subiektywny, stąd dla wyważenia tego czynnika i uzyskania możliwie obiektywnej oceny, ustawodawca przewidział, że każda praca sprawdzana jest niezależnie przez dwóch egzaminatorów, a ostateczna ocena stanowi średnią ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów. Pamiętać także należy, że kryterium, zgodnie z którym egzaminatorzy oceniają pracę, jest obiektywne, bowiem stanowią je przepisy prawa. W kwestii oceny czy przyjęte przez zdającego rozwiązania są prawidłowe nie ma zatem żadnego luzu decyzyjnego. Praca egzaminacyjna, która spełnia wskazane wyżej wymagania musi być oceniona pozytywnie.
Wskazać przy tym należy, że kwestia związania Komisji Egzaminacyjnej II stopnia granicami odwołania od uchwały Komisji Egzaminacyjnej (pierwszej instancji) o ustaleniu wyniku egzaminu była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawach dotyczących egzaminów zawodowych notariuszy, radców prawnych i adwokatów, ponieważ analogiczne uregulowania znajdują się w przepisach dotyczących tych trzech zawodów prawniczych (np. w wyrokach z dnia 22 maja 2014 r., II GSK 352/13, II GSK 447/13, z dnia 6 maja 2015 r., II GSK 873/14). Podzielając stanowisko tam zaprezentowane, Sąd wskazuje, że w postępowaniu przed komisją odwoławczą nie chodzi o ponowne przeprowadzenie procedury egzaminacyjnej, ani o ponowne sprawdzenie całej pracy egzaminacyjnej, której ocenę zdający zakwestionował, tylko o skontrolowanie zasadności postawionych przez niego zarzutów w stosunku do oceny pracy. Komisja odwoławcza nie powinna zatem formułować wobec pracy nowych zarzutów ponad te, które postawiła komisja egzaminacyjna. Może się jednak zdarzyć, że przy ocenie zarzutów postawionych przez zdającego, przedstawiając konkretny problem prawny występujący w pracy (która stanowi przecież całość), komisja odwoławcza dostrzeże inne wady i wskaże je w uzasadnieniu uchwały.
Niewątpliwie bowiem interes publiczny doznałby istotnego uszczerbku w sytuacji, gdyby komisja odwoławcza stwierdzając wprawdzie zasadność zarzutów odwołania dopuściłaby jednocześnie do wykonywania zawodu notariusza osobę, która popełniła inne - tj. niestwierdzone w postępowaniu przed Komisją Egzaminacyjną I stopnia - rażące uchybienia (np. brak należytego pełnomocnictwa, nierozwiązanie częściowo zadania egzaminacyjnego), stałoby to w oczywistej sprzeczności z art. 74e § 2 ustawy Prawo o notariacie.
Należy podnieść, że sporządzenie aktu notarialnego jest czynnością notarialną, w myśl art. 79 pkt 1 ustawy Prawo o notariacie i jedynie notariusz jest powołany do dokonywania czynności, którym strony są obowiązane lub pragną nadać formę notarialną (art. 1 § 2 ustawy Prawo o notariacie). Czynności notarialne, dokonane przez notariusza zgodnie z prawem, mają charakter dokumentu urzędowego (art. 2 § 2 ustawy Prawo o notariacie). Zatem również przywołane uregulowania Prawa o notariacie należało uwzględnić jako mieszczące się w przesłance przygotowania do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Przy ocenie spełniania powołanego kryterium przez rozwiązane zadanie podlegały uwzględnieniu także obowiązki nałożone na notariusza przy sporządzaniu czynności notarialnych i dokumentów, przewidziane przez art. 80 ustawy Prawo o notariacie:
- akty i dokumenty powinny być sporządzone przez notariusza w sposób zrozumiały i przejrzysty (§ 1);
- przy dokonywaniu czynności notarialnych notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne (§ 2);
- notariusz jest obowiązany udzielać stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej (§ 3).
Podkreślić należy, że z powołanych zasad oceny nie wynika, że dyskwalifikowane są tylko te prace, które zawierałyby rozwiązanie skutkujące
nieważnością czynności objętych sporządzonym aktem. Takie stanowisko zajmował zdający. Wywodził bowiem, że skoro Komisja Egzaminacyjna II stopnia nie potwierdziła zarzutu nieważności czynności prawnej, podnoszonego przez sprawdzających pracę egzaminatorów Komisji I stopnia, to powinna była podnieść ocenę z tej części egzaminu według skali ocen ujętej w art. 74d § 3 i art. 74e § 4 ustawy Prawo o notariacie.
Okoliczność, że większość problemów ujętych w opisie istotnych zagadnień skarżący zawarł w pracy, nie oznaczało, że praca ta zasługiwała na ocenę wyższą niż niedostateczna. Należy zauważyć, że wśród kryteriów oceny prac nie wspomina się o opisie istotnych zagadnień. Opis ten jest sporządzany przez zespół do przygotowania zadań na egzamin notarialny wraz zadaniami (art. 74 § 14 ustawy Prawo o notariacie). Opis ten służyć ma jako wskazówka dla egzaminatorów, na jakie istotne kwestie powinien zwrócić uwagę zdający przy rozwiązywaniu zadania, co w konsekwencji ma być pomocne przy ocenie prac, tak aby kryteria ich oceny były ujednolicone, oczywiście z zachowaniem opisanych zasad oceny prac.
Komisja Odwoławcza wskazała na istotne uchybienia w pracy zdającego, które uniemożliwiły wystawienie mu oceny pozytywnej.
W przypadku projektu pierwszego aktu notarialnego kardynalnym błędem było nieustalanie wysokości udziałów przysługujących poszczególnym współwłaścicielom i należnych z tego tytułu cen wyrażonych kwotowo. W oświadczeniach dotyczących zbycia nieruchomości nie podano, kto jaki udział zbywa ani nie skonkretyzowano kwot, jakie otrzymują poszczególni współwłaściciele tytułem ceny. W zaskarżonej uchwale określono konsekwencje popełnionego przez skarżącego błędu w ww. zakresie. I tak wskazano tam, że w zadaniu współwłasność powstała na podstawie różnych zdarzeń (darowizna, ustanie wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej, dziedziczenie) i każdy ze współwłaścicieli powinien wyrazić swoją wolę co do rozporządzenia udziałem. Tym bardziej, że udziały nie były równe. Konsekwencją nieustalenia wysokości udziałów było określenie ceny sprzedaży na łączną kwotę 160.000 złotych.
Cena proporcjonalna do wysokości zbywanych udziałów powinna być wyrażona kwotowo, by każdy ze sprzedających dokładnie znał jej wysokość. W prawidłowo rozwiązanym zadaniu każdy ze sprzedających powinien otrzymać tytułem należnej ceny następujące kwoty: A. K. - 60.000 zł, T. K. - 22.500 zł, M. K. - 37.500 zł i spółka akcyjna 40.000 zł. Szczególnie ważne podanie ceny w określonej kwocie było dla sprzedającej spółki akcyjnej, ponieważ walne zgromadzenie tej spółki wyraziło - w formie uchwały - zgodę na sprzedaż udziału 1/4 części nieruchomości za cenę nie niższą niż 40.000 zł. Odwołujący się podnosi co prawda, że sprzedająca spółka kwitowała zapłatę proporcjonalnie do zbywanego udziału, tj. 40.000 zł, i nie została w ten sposób naruszona ww. uchwała, jednakże kwota ta nie była podana w treści aktu notarialnego tylko w odwołaniu, jako prosty rachunek matematyczny (1/4 udziału ze 160.000 zł). Aby zatem dokonać tych ustaleń potrzeba dodatkowej wykładni treści sporządzonego przez zdającego aktu notarialnego. Tymczasem zgodnie z art. 80 § 1 ustawy Prawo o notariacie akty i dokumenty powinny być w sposób zrozumiały i przejrzysty. Zatem oświadczenia woli złożone przez strony powinny być tak sformułowane, by nie podlegały wykładni. Zaproponowane przez zdającego rozwiązanie sprzedaży nieruchomości bez określenia wysokości zbywanych udziałów i w konsekwencji tego - bez określenia wysokości cen przypadających za poszczególne udziały organ uznał za naruszenie art. 94 §1 ustawy Prawo o notariacie, zgodnie z którym notariusz ma obowiązek ustalić, że akt jest zgodny z wolą stron czynności. Niewykluczone jest bowiem, że strony (oprócz sprzedającej spółki, której udział w stosunku do zapisu w dziale II księgi wieczystej nie uległ zmianie) nie miały świadomości, jaka wysokość udziałów im przysługuje i jaką cenę z tego tytułu powinny otrzymać.
Komisja tym samym - zdaniem Sądu - wykazała, dlaczego tak istotną wagę przypisuje błędom zdającego w ww. zakresie. Sąd zaś nie znalazł podstaw do kwestionowania oceny Komisji Odwoławczej.
Zasadne są także zastrzeżenia Komisji Odwoławczej co do znajomości przez skarżącego przepisów z zakresu prawa podatkowego, tj. ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych oraz podatku od towarów i usług. Co ważne - w ocenie Sądu - chociażby z uwagi na to, że konstrukcja podatku od czynności cywilnoprawnych jest oparta na zasadzie konkurencyjności z podatkiem VAT (z wyjątkiem zawartym w art. 2 pkt 4 lit. b ustawy od czynności cywilnoprawnych).
Skarżący domagający się podwyższenia oceny z ww. pracy musi mieć świadomość wagi popełnionych w niej błędów. W zadaniu egzaminacyjnym np. pobrał podatek od czynności cywilnoprawnych w zaniżonej wysokości, bo nie od wartości rynkowej nieruchomości tylko w stosunku do umówionej ceny. Tymczasem zgodnie z art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 9 września 2000 r. notariusze są płatnikami podatku od czynności cywilnoprawnych, dokonywanych w formie aktu notarialnego. Ich obowiązkiem - na podstawie art. 8 Ordynacji podatkowej - jest obliczenie, pobranie i terminowe wpłacenie pobranego od podatnika podatku do właściwego organu podatkowego. Zgodnie zaś z art. 30 § 1 Ordynacji podatkowej płatnik, który nie wykonał obowiązków określonych w art. 8, odpowiada za podatek niepobrany lub podatek pobrany a niewpłacony. Generalnie rzecz ujmując, płatnik ponosi odpowiedzialność za wszystkie działania, których efektem jest niewpłacenie w prawidłowej wysokości podatku na rzecz właściwego organu podatkowego. Tak więc tylko odprowadzenie do budżetu podatku w prawidłowej wysokości stanowi o właściwym wypełnieniu przez notariusza nałożonych nań obowiązków o charakterze fiskalnym. Notariusz nie może przy tym zasłaniać się nieznajomością przepisów prawa, bowiem jako profesjonalny uczestnik obrotu prawnego posiadający odpowiednie przygotowanie i praktykę zawodową powinien wykazać się wszechstronną znajomością prawa i opierać się nie tylko na samych przepisach, ale także na poglądach wypracowanych przez orzecznictwo. Jakkolwiek czynności podatkowe dokonywane przez notariusza mają wyłącznie charakter czynności materialno-technicznych (niewszczynających postępowania podatkowego), to jednak postawa notariusza wobec ciążących na nim jako płatniku obowiązków podatkowych nie może pozostać bierna. Czynną postawą powinien wykazać się przy przyjmowaniu istotnych od strony podatkowej oświadczeń stron, sporządzając klasyczne akty notarialne (dokumentujące np. umowę sprzedaży prawa własności bądź użytkowania wieczystego nieruchomości) na co słusznie wskazuje NSA w wyroku z dnia 29 września 1998 r., III SA 664/97, Lex, nr 35206. W gestii notariusza pozostaje wyjaśnienie kwestii podatkowych stronom i innym uczestnikom dokonywanej czynności notarialnej (por. wyrok tut. Sądu z dnia 10 stycznia 2014 r., III SA/Wa 2333/13).
Innym istotnym mankamentem pracy, choć nie rzutującym na nieważność zawartej umowy, był brak oświadczenia nabywającej spółki na okoliczność, że nie jest cudzoziemcem. Z art. 8a ustawy z 24 marca 1920 r. wynikał dla notariusza obowiązek przesyłania ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, w terminie 7 dni od dnia sporządzenia, wypisu z aktu notarialnego, mocą którego cudzoziemiec nabył lub objął nieruchomość, udziały lub akcje w spółce, będącej właścicielem lub wieczystym użytkownikiem nieruchomości. Skarżący o tym obowiązku nie wspomniał w sporządzonym projekcie aktu notarialnego. Obowiązek ten ma istotne znaczenie, skoro obecnie art. 8a został rozbudowany, na mocy art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 2 grudnia 2016 r. o zmianie ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2016 r., poz. 2175), obowiązującej od dnia 1 stycznia 2017 r. Nadto na podstawie art. 50 ustawy Prawo o notariacie stał się deliktem dyscyplinarnym.
Również istotnym błędem było nieodniesienie się w pracy skarżącego do art. 37a ustawy o lasach, z którego wynika dla Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Lasy Państwowe, prawo pierwokupu określonych gruntów. Jak wyjaśnił organ, notariusz musi być szczególnie czujny, gdy prawo pierwokupu przewidziane jest w przepisach o randze ustawy, bowiem niezastosowanie się do tych przepisów i sporządzenie umowy sprzedaży bezwarunkowej, czyni taką czynność nieważną z mocy prawa. Zatem niewyjaśnienie kwestii, czy w stosunku do przedmiotowej działki nie przysługuje prawo pierwokupu, dowodzi braku należytej staranności wymaganej od notariusza.
Trafna była także uwaga organu o tym, że wobec braku numeru PESEL J. H., należało podać jej datę urodzenia. W projekcie aktu notarialnego skarżącego zabrakło ww. informacji, a zatem nie dokonał on w sposób wyczerpujący identyfikacji osoby reprezentującej osobę prawną zgodnie z art. 9 ust. 1 i 2 ustawy o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.
Uwzględniając powyższe wskazać należy, że w niniejszej sprawie Komisja II Stopnia odniosła się w sposób wystarczający do zarzutów podniesionych w odwołaniu od uchwały Komisji Egzaminacyjnej, uzasadniając swoją opinię co do poprawności oceny tej Komisji i wykazując nietrafność zarzutów skarżącego.
Zdaniem Sądu podstawowe uchybienia wyartykułowane wyżej i szereg uchybień o mniejszej wadze zostały prawidłowe przyjęte przez Komisję Odwoławczą jako dyskwalifikujące pracę skarżącego i niepozwalające na podniesienie oceny z tej pracy na pozytywną. W tej sytuacji, spełnienie innych elementów, ujętych w opisie istotnych zagadnień, nie było wystarczające do zmiany oceny z tej części pracy.
Nie dokonując oceny pracy skarżącego, lecz wyłącznie mając ją na uwadze jako stan faktyczny sprawy, należy podzielić argumentację Komisji II Stopnia co do istotnych jej stwierdzeń. Wnioski tej Komisji (w zasadniczej części pokrywające się z wnioskami egzaminatorów) zostały wyciągnięte po przeprowadzeniu postępowania w oparciu o istniejący materiał dowodowy w sprawie i właściwie uzasadnione.
Również w drugim projekcie aktu notarialnego popełniono szereg błędów, szczegółowo opisanych w zaskarżonej uchwale, uniemożliwiających wystawienie oceny pozytywnej z tego zadania, w tym - stanowiący o niewypełnieniu w części zadania egzaminacyjnego - błąd polegający na niezrealizowaniu woli stron co do wykluczenia w umowie spółki możliwość innych, niż wskazany udział w zysku, corocznych wypłat ze spółki. Znaczące dla wyniku sprawy były także inne dostrzeżone przez Komisję Odwoławczą wady sporządzonego projektu, np. braki w komparycji aktu notarialnego dotyczące danych spółki akcyjnej, opisu dokumentów (w tym szczegółowej treści pełnomocnictwa), brak powołania jako okazanego statutu spółki akcyjnej, brak oświadczeń osoby reprezentującej spółkę co do aktualności i prawdziwości wpisów w rejestrze, zbędne zapisy dotyczące obywatelstwa w sytuacji, w której stawający legitymują się dowodami osobistymi, brak zobowiązania jednego ze wspólników (Z. N.) do wniesienia wkładu, a także brak informacji o dacie wniesienia wkładu przez komplementariusza, jak również pozostałe błędy popełnione przez zdającego, w tym brak odniesienia się do art. 380 k.s.h., brak odniesienia się do stanów cywilnych wspólników będących osobami fizycznymi, nieprecyzyjne zapisy dotyczące przedmiotu działalności spółki, zbędne pouczenia dotyczące prawa organu podatkowego do określenia, podwyższenia lub obniżenia wartości przedmiotu czynności cywilnoprawnej, brak podania publikatorów aktów prawnych dotyczących pobranych opłat, błędy literowe, stylistyczne, fleksyjne, interpunkcyjne.
Organ w uchwale zarzucił skarżącemu także nieodniesienie się do ograniczeń wynikających z art. 15 k.s.h. oraz brak informacji o skutkach wynikających z art. 17 k.s.h. Jest to o tyle istotne, że w doktrynie i orzecznictwie - jak wskazał organ - prezentowany jest pogląd, iż podjęcia uchwały, o której mowa w art. 15 § 1 k.s.h., wymagają także umowy o charakterze wspólnego przedsięwzięcia spółki oraz osób (osoby) wymienionych w tym przepisie, np. zawarcie między spółką kapitałową a taką osobą umowy spółki handlowej, do której spółka kapitałowa wnosi określony wkład majątkowy. Brak ww. zgody powoduje nieważność dokonanej czynności prawnej (art. 17 § 1 k.s.h.). Można ją jednak konwalidować poprzez potwierdzenie dokonanej czynności prawnej (art. 17 § 2 k.s.h.). Organ dostrzegł przy tym rozbieżność w interpretacji art. 15 § 1 k.s.h. w zakresie użytego tam zwrotu "innej podobnej umowy" i dlatego wskazał, że w takiej sytuacji, w warunkach egzaminu zawodowego, należało oczekiwać od zdających, że dbając o zabezpieczenie interesów stron bądź uchwałę taką powołają, bądź poinformują strony o treści art. 15 i 17 k.s.h., czy wreszcie opiszą na tyle dokładnie uchwałę podjętą przez walne zgromadzenie spółki w trybie art. 379 k.s.h, że wyczerpie ona swym zakresem zakres uchwały podejmowanej w trybie art. 15 k.s.h; tego jednak w ocenianej pracy zabrakło.
Sąd zauważa, że argumentacja skarżonej uchwały wykazała prawidłowość kwestionowanej przez skarżącego oceny Komisji Egzaminacyjnej i bezpodstawność poczynionych na tym tle zarzutów odwołania. Ocena ta jest wynikiem ocen prac egzaminacyjnych skarżącego, dokonanych przez niezależnych od siebie egzaminatorów, którzy sporządzili przy tym pisemne uzasadnienia tych ocen. W sporządzonych ocenach egzaminatorzy, wyważając negatywne i pozytywne aspekty prac, wskazali nie tylko błędy, ale również pozytywne elementy. Fakt skoncentrowania się organu odwoławczego - Komisję II Stopnia, na brakach i błędach, wynikł z niesprzecznego faktu, że to te elementy były wyłączną przyczyną negatywnej oceny pierwszej i drugiej części egzaminu, a w konsekwencji całości egzaminu notarialnego, do którego skarżący przystąpił.
Natomiast rolą sądu administracyjnego nie jest zastępowanie organu w załatwieniu sprawy przez wydawanie końcowego rozstrzygnięcia. Innymi słowy Sąd nie jest kolejną komisją egzaminacyjną. Ocenia jedynie zgodność z prawem zaskarżonego aktu (uchwały Komisji), lecz nie zastępuje komisji w jej czynnościach. Przejęcie przez sąd administracyjny kompetencji organu administracji do końcowego załatwienia sprawy stanowiłoby wykroczenie poza konstytucyjnie określone granice kontroli działalności administracji publicznej.
Badając w tej sprawie skarżone uchwały I i II instancji, w zakresie odnoszącym się do ich zaskarżenia, brak było - w ocenie Sądu - podstaw do zarzucenia im naruszenia przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania przez stwierdzenie, że Komisje podejmujące te uchwały zastosowały w stanie faktycznym tej sprawy nieprawidłową - w świetle mających zastosowanie przepisów, ocenę tego stanu. Jak już nadmieniono, Komisja II stopnia w sposób wyczerpujący odniosła się do zarzutów skarżącego zawartych w odwołaniu wykazując, że nie podważają one podjętego rozstrzygnięcia o negatywnym wyniku egzaminu notarialnego. Sąd w całości podziela i aprobuje stanowisko Komisji II stopnia w zakresie wszystkich elementów prac skarżącego, które uznano za wadliwe, i które skutkowały negatywnymi ocenami prac skarżącego.
Zgodnie z art. 74 § 3 ustawy Prawo o notariacie celem egzaminu notarialnego jest sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu notarialnego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu notariusza. Do pozytywnej weryfikacji pracy egzaminacyjnej kandydata do zawodu notariusza konieczne jest spełnienie wszystkich kryteriów wymienionych w art. 74d i nast. ustawy Prawo o notariacie. Natomiast w zależności od tego w jakim stopniu i na jakim poziomie są one spełnione, egzaminatorzy, specjaliści z danej dziedziny, wystawiają stosowne oceny w przewidzianej skali ocen. Zatem oceniana praca musi spełniać podstawowe wymogi formalne, zdający musi zastosować właściwe przepisy prawa i poprawnie je zinterpretować, a problem co do istoty musi być trafnie rozstrzygnięty. Tylko praca spełniająca powyższe kryteria może uzyskać pozytywną ocenę (por. wyrok NSA z 10 stycznia 2013 r. II GSK 1950/11). W realiach stanu faktycznego tej sprawy w szczególności istotne jest dla tej oceny, aby opracowywane projekty aktów notarialnych były skuteczne, a więc pozbawione wad godzących nie tylko w ich ważność (taka wada jest najdalej idąca), ale również wad istotnie obniżających ich prawną jakość, mimo zachowania poziomu ważności.
Tymczasem w sprawie wykazano, i wynika to zarówno z ww. ocen cząstkowych egzaminatorów, jak i szerokiej, szczegółowej argumentacji skarżonej uchwały, że praca skarżącego z pierwszej i drugiej części egzaminu dotknięta jest istotnymi brakami (por. treść ocen egzaminatorów i skarżonej uchwały). W tych warunkach sporządzone przez skarżącego akty notarialne, mimo że w większości prawidłowe od strony warsztatowej, nie mogą być uznane za skuteczne, jeżeli przez skuteczność rozumiemy gwarancję bezproblemowego funkcjonowania tych aktów w rzeczywistym obrocie prawnym i gospodarczym.
Przygotowanie zdającego do wykonywania zawodu notariusza musi wynikać z pracy egzaminacyjnej. W przypadku skarżącego organ odwoławczy wykazał w uzasadnieniu skarżonej uchwały szereg braków merytorycznych i wadliwości projektów aktów notarialnych, a zatem błędów pracy egzaminacyjnej. W szczególności chodzi o błędy istotne, które odbierają pracy charakter poprawnego rozwiązania, a więc dyskwalifikujące pracę w skali ocen pozytywnych.
Idąc tym tokiem rozumowania Sąd uznał, że zarzuty skargi, odnoszące się do naruszenia przez Komisję II stopnia przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, nie są zasadne.
Zdaniem Sądu uzasadnienie skarżonej uchwały wskazuje, że ocena została dokonana w aspekcie zachowania wymogów formalnych, prawidłowości zastosowanych przepisów prawa oraz umiejętności ich interpretacji, i pomimo odczuwanej przez skarżącego jej surowości, nie narusza zasad swobodnej oceny materiału dowodowego, w którą Sąd nie może ingerować. Oceny tej - jako prawidłowo wywiedzionej z obowiązujących w sprawie przepisów na gruncie ustalonego stanu faktycznego - nie może zmienić powołany przez skrzącego pogląd zawarty w pracy G. Mikołajczuka oraz P. Biernackiego Egzamin notarialny. Akty notarialne i inne czynności – projekty.
Reasumując, Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie egzamin notarialny, w którym brał udział skarżący, został przeprowadzony zgodnie z prawem, a zgromadzony materiał dowodowy dawał podstawę do wydania uchwały ustalającej negatywny wynik z egzaminu notarialnego. Zaskarżona uchwała została uzasadniona w sposób odpowiadający prawu.
Z tych przyczyn WSA w Warszawie, działając na podstawie przepisu art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło