VI SA/Wa 1150/14
WyrokWSA w Warszawie2014-10-29
Skład orzekający: Sędzia WSA Sławomir Kozik (sprawozdawca), Sędzia WSA Danuta Szydłowska, Sędzia WSA Dariusz Zalewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Urzędu Patentowego o oddaleniu sprzeciwu wobec prawa ochronnego na znak towarowy jest prawidłowa w zakresie oceny podobieństwa towarów i ryzyka konfuzji, zwłaszcza dotyczącego portfeli i portmonetek?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy błędnie ocenił brak podobieństwa portfeli i portmonetek do odzieży, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w zakresie oceny ryzyka konfuzji między znakami towarowymi. W pozostałej części skargi sąd podzielił ustalenia Urzędu co do braku podobieństwa innych towarów i usług oraz prawidłowości udzielenia prawa ochronnego bez naruszenia prawa do firmy i złej wiary.Stan faktyczny
Urząd Patentowy RP udzielił prawa ochronnego na znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG HAMBURG spółce P. KG z siedzibą w Niemczech. Spółka-córka P. KG z siedzibą w D. wniosła sprzeciw wobec tego prawa, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących podobieństwa znaków i praw do firmy. Urząd unieważnił prawo ochronne częściowo, oddalając sprzeciw w pozostałym zakresie. Skarżący zaskarżył decyzję Urzędu w zakresie oddalenia sprzeciwu dotyczącego m.in. portfeli i portmonetek.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego w części oddalającej sprzeciw dotyczący portfeli i portmonetek; w pozostałej części oddalił skargę; stwierdził, że uchylona część decyzji nie podlega wykonaniu; zasądził od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącej kwotę 372 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Dariusz Zalewski Protokolant st. ref. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 października 2014 r. sprawy ze skargi P. KG z siedzibą w D., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję w części oddalającej sprzeciw dotyczący portfeli i portmonetek; 2. w pozostałej części oddala skargę; 3. stwierdza, że decyzja, o której mowa w punkcie 1 w uchylonej części nie podlega wykonaniu; 4. zasądza od Urzędu Patentowego na rzecz skarżącej Spółki P. KG z siedzibą w D., Niemcy kwotę 372 (trzysta siedemdziesiąt dwa) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze. zm. dalej "P.w.p."), decyzją z [...] września 2013 r. znak [...], po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG HAMBURG o numerze [...] udzielonego na rzecz P. KG z siedzibą w H., Niemcy, wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny, wniesionego przez firmę P. KG z siedzibą w D., Niemcy, unieważnił prawo ochronne na powyższy znak towarowy w części dotyczącej toreb oraz wyrobów ze skóry w postaci toreb, a w pozostałej części sprzeciw oddalił.
Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym
i prawnym.
Decyzją z [...] listopada 2007 r., Urząd Patentowy RP udzielił prawo ochronne na znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG HAMBURG o numerze [...], na rzecz P. KG z siedzibą w H., Niemcy (dalej: "Uprawniony"), zgłoszony do UP [...] grudnia 2001 r. Znak towarowy przeznaczony został do oznaczania towarów w klasie 18 klasyfikacji nicejskiej: wyroby ze skóry, rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry, sakiewki, portmonetki, portfele, etui na klucze, a także usług w klasie 35 tej klasyfikacji w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi. Wobec powyższej decyzji do Urzędu Patentowego RP, [...] października 2008 r., wpłynął sprzeciw P. KG z siedzibą w D., Niemcy (dalej: "Sprzeciwiający się", "Skarżący"), w którym jako podstawę prawną sprzeciwu wskazano przepisy art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., Sprzeciwiający się podniósł, że jest uprawnionym z ochrony międzynarodowego znaku towarowego PEEK&CLOPPENBURG o numerze [...] przeznaczonego do oznaczania odzieży zawartej w klasie 25 klasyfikacji nicejskiej, jak również przysługuje mu prawo ochronne na znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG o numerze [...] przeznaczony do oznaczania usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, zawartej w klasie 35 klasyfikacji nicejskiej. Sprzeciwiający się podniósł ponadto, że uzyskał ochronę na szereg znaków towarowych zawierających warianty wyrażenia PEEK&CLOPPENBURG jak np.: P&C, PEEK, CLOPPENBURG, PEEK'S. Podniósł, że towary wskazane dla porównywanych znaków towarowych przeznaczone są do "użytku osobistego osób". Są to artykuły związane z modą i stylem, a zatem podobne do odzieży. Odnosząc się do wskazanych usług Sprzeciwiający się stwierdził, że usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej obejmują swoim zakresem usługi w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi. Sprzeciwiający się dokonał analizy porównawczej znaków towarowych wskazując na ich podobieństwo oraz ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Stwierdził, że że przeciętny odbiorca konfrontując porównywane w sprawie znaki towarowe będzie przekonany, że znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG HAMBURG, to jedynie znak PEEK&CLOPPENBURG w połączeniu z nazwą miejscowości, w której firma ma siedzibę.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p. Sprzeciwiający się podniósł, że sporny znak towarowy jest podobny do Jego chronionej na terenie Polski firmy, utrzymanie zatem ochrony na sporny znak towarowy byłoby działaniem naruszającym prawa osobiste spółki P. z siedzibą w D..
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. Sprzeciwiający się wskazał, że z uwagi na powiązania personalne i kapitałowe pomiędzy Uprawnionym a Jego spółką-córką z siedzibą w W., która była stroną sporu w postępowaniu cywilnoprawnym, Uprawniony do spornego znaku towarowego miał pełną wiedzę, że jedynym podmiotem uprawnionym do posługiwania się oznaczeniem Peek&Cloppenburg w Polsce jest Sprzeciwiający się oraz powiązana z nim spółka P. Sp. z o. o. z siedzibą w W..
Uprawniony, w piśmie z [...] czerwca 2009 r., uznał złożony sprzeciw za bezzasadny. Odnosząc się do oceny podobieństwa towarów zawartych w klasie 18 i 25 klasyfikacji nicejskiej, wskazał, że towary te mają inny charakter, odmienne przeznaczenie, są świadczone w różny sposób, nie są konkurencyjne i nie są komplementarne. Innym celom służą też ubrania, a innym wskazane w klasie 18 towary. W konsekwencji towarów tych nie można uznać za podobne. Przypisywanie powyższych towarów, na użytek oceny podobieństwa towarów, do wspólnego pojęcia "mody" oznaczałoby, że odzież stanowi towar komplementarny do różnych przedmiotów osobistego użytku związanych z wizerunkiem osoby, która się tymi przedmiotami posługuje lub otacza. Ponadto, Uprawniony podkreślił, że usługa sprzedaży świadczona na rzecz osób trzecich nie ma nic wspólnego z usługą zarządzania przedsiębiorstwem. Nie istnieje w związku z tym, wskazane w art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Uprawniony podniósł, że nie przedstawiono w sprawie żadnych dowodów na okoliczność renomy znaku (znaków) Sprzeciwiającego się. Dodał także, że w dniu zgłoszenia spornego znaku towarowego, Sprzeciwiający się nie prowadził działalności gospodarczej w Polsce i nie prowadzi jej nadal. Sporny znak towarowy nie został również zgłoszony w złej wierze, Uprawniony bowiem nie wykorzystywał swojej rejestracji w innym celu niż używanie jej przedmiotu.
Sprzeciwiający się w piśmie z [...] kwietnia 2010 r., wniósł o dołączenie do akt sprawy wyroków Sądu Okręgowego w W. z [...] kwietnia 2003 r. (sygn. akt [...]), Sądu Apelacyjnego w W. z [...] listopada 2003 r. (sygn. akt [...]), Sądu Najwyższego z [...] października 2004 r. (sygn. akt [...]), na okoliczność uznania przez sąd powszechny, że wyłącznie Sprzeciwiający się może w sposób zgodny z prawem posługiwać się oznaczeniem Peek & Cloppenburg na terenie Polski, zaś spółce córce właściciela kwestionowanego znaku towarowego zakazano prawomocnym wyrokiem sądu posługiwać się w obrocie na terenie Polski oznaczeniem Peek & Cloppenburg, w tym poprzez używanie tego oznaczenia jako firmy.
Uprawniony, odnosząc się do powyższych wyroków wskazał, że stronami postępowań w tych sprawach były inne podmioty niż te, które są stronami sporu w sprawie niniejszej. Ponadto wszystkie roszczenia oparte na przepisach dotyczących znaków towarowych zostały oddalone. Z uwagi na powyższe nie jest uzasadnione wywodzenie z ww. wyroków skutku w postaci wyłącznego uprawnienia wnoszącego sprzeciw do posługiwania się w obrocie oznaczeniem Peek & Cloppenburg w jakimkolwiek charakterze, w tym, w szczególności, jako znakiem towarowym dla odmiennych towarów lub usług.
Na rozprawie w dniu [...] kwietnia 2010 r. Kolegium Orzekające zobowiązało Sprzeciwiającego do przedłożenia do akt sprawy dowodów na okoliczność renomy przeciwstawionych znaków towarowych, natomiast postanowieniem z [...] kwietnia 2011 r., UP wezwał Sprzeciwiającego do przedłożenia do akt sprawy dowodów na okoliczność prowadzenia przez P. Sp. z o. o. z siedzibą w W. działalności gospodarczej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi.
Po rozprawie z [...] września 2013 r. UP rozstrzygnął sprawę zaskarżoną decyzją z [...] września 2013 r. UP wskazał, że strony postępowania spornego, są spółkami niemieckiego prawa handlowego mającymi siedziby w Niemczech, funkcjonującymi na rynku niemieckim od ponad stu lat. Podmioty te działają bezkolizyjnie na rynku niemieckim, niezależnie od wykorzystywanych w nazwie spółek tych samych elementów słownych.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., UP w pierwszej kolejności poddał ocenie podobieństwo samych towarów i usług. Wskazał, iż wielość towarów wskazanych dla spornego znaku towarowego wymaga dokonania oceny podobieństwa oddzielnie dla każdego z nich lub dla grup towarów jednolitych rodzajowo, mając na uwadze indywidualne cechy tych towarów oraz cechy towaru i usługi wskazanych dla znaków przeciwstawionych. Podobieństwo jednego z towarów wskazanych dla znaku spornego do towaru wskazanego dla znaku przeciwstawionego nie determinuje uznania podobieństwa w odniesieniu do pozostałych towarów, gdyż prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione jedynie w części kolizyjnej.
Rozpatrując podobieństwo usług w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi do usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia oraz do towaru w postaci ubrań, UP stwierdził brak podobieństwa porównywanych usług oraz brak podobieństwa usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi i towaru w postaci ubrań. Usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi to usługi adresowane do podmiotów profesjonalnych, które, prowadząc przedsiębiorstwo handlowe lub przemysłowe, korzystają z odpłatnego wsparcia w prowadzeniu tej działalności. Celem tej usługi jest więc udoskonalenie metod zarządzania w celu efektywniejszego prowadzenia firmy. Pomoc ta może mieć charakter doradztwa lub zastępowania firmy w czynnościach zarządzania. Natomiast istotą usługi w zakresie sprzedaży odzieży, nakryć głowy i obuwia jest oferowanie towarów nieograniczonemu z definicji kręgowi osób, które w punktach sprzedaży mogą zapoznać się z ofertą, uzyskać informacje na temat towarów i w możliwie wygodnych warunkach dokonać ich zakupu. Usługi te zatem mają nie tylko wyraźnie odmienny charakter, ale są skierowane do innego typu odbiorcy. Kryteria te zasadniczo przesądzają o braku konkurencyjności lub komplementarności między usługami. Uznanie, że usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi nie są podobne do usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia przesądza o braku podobieństwa usług wskazanych dla spornego znaku towarowego do towaru w postaci ubrań.
Rozpatrując natomiast podobieństwo towarów, UP uznał podobieństwie ubrań zawartych w klasie 25 oraz toreb i wyrobów ze skóry w postaci toreb zawartych w klasie 18, w pozostałym zaś zakresie uznał, że podobieństwo o jakim mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. nie zachodzi. UP wskazał, że istotą zaklasyfikowania danego towaru do klasy 25 jest funkcja towaru związana z odzieżą niespecjalistyczną (w tym wytwarzaną ze skóry) lub odzieżą specjalistyczną nie wytwarzaną ze skóry. Stąd też w klasie tej znajdują się nie tylko odzież skórzana, odzież z imitacji skóry, szelki, paski jako elementy odzieży, opaski na głowę (jako elementy odzieży) wkładki do obuwia etc., ale także mundury, togi czy ornaty. Pasy i paski z klasy 18 to towary wytworzone ze skóry lub imitacji skóry mające różnorakie przeznaczenie. Są to przykładowo paski do łyżew, paski do uprzęży, pasy naramienne, skórzane paski pod brodę. Cechuje je nie tylko materiał (skóra lub produkt skóropodobny), ale i specjalistyczne przeznaczenie. W klasie 18 znajduje się bowiem szereg towarów wytwarzanych przez zakłady rymarskie, których cechą jest odbiorca specjalistyczny i tak, zdaniem UP, należy oceniać również pasy skórzane wymienione w tej klasie. Podobnie, zdaniem organu, należy definiować pojęcie "wyroby ze skóry". UP uznał, że te wyroby ze skóry oraz pasy i paski, które zostały zamieszczone w klasie 18 nie są podobne do ubrań z klasy 25. Wyroby ze skóry (nie będące torbami, ani drobnymi wyrobami takimi jak portmonetki, sakiewki, etui na klucze itp.) oraz pasy i paski to towary sprzedawane w specjalistycznych sklepach. Nie są zatem przeznaczone dla typowego, przeciętnego odbiorcy ubrań i nie sąsiadują z ubraniami w sklepach odzieżowych. Łączy je tylko materiał, z których zostały wykonane.
Natomiast między ubraniami a torbami, jak uznał UP, istnieje związek, który wskazuje na ich niewielkie podobieństwo mimo, że torby i ubrania mają zupełnie odmienne przeznaczenie. Ubrania służą przede wszystkim zaspokojeniu podstawowych potrzeb człowieka jakimi są okrycie ciała i zabezpieczenie go przed panującymi warunkami atmosferycznymi. Torby zaś służą do przechowywania różnych przedmiotów, zatem ich funkcja jest inna niż ubrań. UP powołał się na wyrok z [...] marca 2005 r., sygn. akt [...], w którym Sąd Pierwszej Instancji dokonał oceny podobieństwa toreb damskich i obuwia damskiego, a więc konkretnego towaru z klasy 18 oraz towaru z klasy 25 klasyfikacji nicejskiej. Sąd wskazał na dwa punkty wspólne powyższych towarów, które powodują, że szereg argumentów przemawiających za brakiem ich podobieństwa nie przekreśla jeszcze prawdopodobieństwa wprowadzenia odbiorcy w błąd. Towary te są często produkowane z tego samego surowca oraz czasami, ale nie zawsze, są sprzedawane w tych samych sklepach. UP przywołał również wyrok Sądu Pierwszej Instancji z [...] lipca 2007 r., sygn. akt [...], w którym Sąd poczynił podobne uwagi co do istnienia nieznacznego podobieństwa pomiędzy towarami należącymi do klasy 25 i niektórymi towarami należącymi do klasy 18, w związku z tym, że są często sprzedawane w punktach sprzedaży, które nie tylko należą do grona wielkich detalistów, ale są także sklepami branżowymi. Sąd dodatkowo stwierdził w tym wyroku, że takie towary jak obuwie, odzież, nakrycia głowy lub torebki mogą pełnić poza ich funkcją podstawową powszechnie uznaną funkcję estetyczną, przyczyniając się jako całość do stworzenia zewnętrznego wizerunku danego konsumenta. UP podkreślił zatem, że zarówno ubrania jak i torby mogą być i często są wykonane z tego samego materiału, a zachodzące zmiany na rynku spowodowały, że coraz częściej sklepy z odzieżą oferują końcowemu odbiorcy także torby, a zatem dostępność tych towarów nie wymaga od odbiorcy poszukiwań ich w różnych punktach handlowych. UP dodał, że ponieważ samo wytworzenie towaru z takich samych lub podobnych materiałów oraz te same kanały dystrybucji mogą nie być wystarczające dla uznania podobieństwa towarów, miał na względzie również kryterium estetyczne odwołujące się do zewnętrznego wizerunku człowieka. UP zastrzegł jednak, że chodzi o ścisłe rozumienie tego kryterium, nie rozciągające na powiązania między towarami z klasy 25 a pozostałymi towarami z klasy 18, a mianowicie drobnymi wyrobami ze skóry, w tym sakiewkami, portmonetkami, portfelami oraz etui na klucze. Towary te bowiem, zdaniem UP, nie wpływają na zewnętrzny wizerunek odbiorcy w rozumieniu ścisłym, gdyż chodzi tu o wizerunek związany z odpowiednim dopasowaniem odzieży i innych elementów widocznych (wytworzonych z tych samych materiałów), które tworzą określoną całość postrzeganą w kategorii mody czy stylu. Dlatego też za niepodobne do ubrań uznał UP, wspomniane drobne wyroby ze skóry zaklasyfikowane do klasy 18.
Uznając podobieństwa toreb z klasy 18 oraz ubrań z klasy 25, UP dokonał następnie oceny podobieństwa samych znaków towarowych oraz ustalenia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Stwierdził zatem, że sporny znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG HAMBURG o numerze [...] jest podobny do przeciwstawionego, międzynarodowego znaku towarowego PEEK&CLOPPENBURG o numerze [...]. W znakach tych dominującymi elementami są słowne, fantazyjne dla polskiego odbiorcy, wyrazy: PEEK oraz CLOPPENBURG, umieszczone w tej samej kolejności i połączone tym samym symbolem "&". Element słowny HAMBURG nie różnicuje spornego znaku w sposób eliminujący ryzyko pomyłki. Element ten będzie rozpoznawany przez przeciętnego polskiego odbiorcę jako nazwa miasta i (choćby intuicyjnie) kojarzony z siedzibą firmy lub miejscem produkcji towarów. Elementy graficzne sprowadzają się jedynie do kolorowego tła oraz rozmieszczenia poszczególnych wyrazów, co dowodzi ich podrzędnego charakteru względem elementów słownych, elementy takie nie utrwalają się bowiem w świadomości odbiorców. Brak charakterystycznych, a jednocześnie łatwo identyfikowanych elementów graficznych znaku towarowego powoduje, że uwaga skoncentrowana jest na elementach słownych. Porównywane znaki towarowe postrzegane jako całość wywołują wrażenia podobieństwa i kreują ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, pomimo nieznacznego podobieństwa towarów: ubrań i toreb.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p., UP uznał, że prawo ochronne na sporny znak towarowy nie zostało udzielone z naruszeniem prawa do firmy Sprzeciwiającego się, nie wykazał on bowiem, by na dzień zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony, tj. [...] grudnia 2001 r., faktycznie prowadził działalność gospodarczą w Polsce, a tym bardziej by działalność ta przedmiotowo pokrywała się z zakresem ochrony spornego znaku towarowego. Nie można bowiem zgodzić się ze Sprzeciwiającym się, że prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce odbywało się poprzez prowadzenie tej działalności przez spółkę-córkę, a mianowicie P. Sp. z o. o. z siedzibą w W.. UP wskazał, powołując przy tym uchwałę Sądu Najwyższego z [...] lutego 2005 r., sygn. akt [...] oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w W., sygn. akt [...], że twierdzenie, iż prowadzenie działalności gospodarczej jednego podmiotu wynika z działalności innego (np. tzw. spółki-córki) jest nieuprawnione w świetle istniejącego orzecznictwa. Natomiast, jak wskazał UP, z akt sprawy wynika, że co najmniej kilka miesięcy przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego, firma P. Sp. z o. o. z siedzibą w W. działała na terytorium Polski, prowadząc sklepy z odzieżą w dwóch galeriach handlowych, nie wynika jednak z nich by spółka ta, poza prowadzeniem sklepów z odzieżą, świadczyła jakiekolwiek inne usługi, w szczególności zaś usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi zawartymi w klasie 35 klasyfikacji nicejskiej oraz sprzedawała towary z klasy 18 klasyfikacji nicejskiej, które nie zostały unieważnione na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. W świetle powyższego, zdaniem UP, nie można twierdzić, że sporny znak towarowy uzyskał ochronę z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p. UP nie podzielił także stanowiska Sprzeciwiającego się, o zgłoszeniu znaku towarowego w złej wierze. Sprzeciwiający się nie wykazał by zgłoszeniu znaku towarowego towarzyszyły inne, niż chęć używania znaku towarowego, zamiary.
UP, za niezasadne również uznał żądanie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 P.w.p., Sprzeciwiający nie przedstawił bowiem żadnych dowodów, które świadczyłyby o renomie przeciwstawionych znaków towarowych w Polsce.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 marca 2014 r., Skarżący zaskarżył decyzję z [...] września 2013 r. w części dotyczącej pkt 2, tj. w zakresie, w jakim UP oddalił złożony w sprawie sprzeciw, wnosząc o jej uchylenie w zaskarżonej części oraz o orzeczenie o zwrocie Skarżącemu kosztów postępowania i zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:
art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., poprzez brak uwzględnienia istotnych okoliczności sprawy, jej niewłaściwą ocenę, a także brak odniesienia się w uzasadnieniu do wszystkich argumentów oraz materiałów dowodowych wskazywanych w toku postępowania przez Skarżącego;
art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1 i art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., poprzez błędną wykładnię, a niezależnie niewłaściwe zastosowanie.
W uzasadnieniu skargi, Skarżący podniósł, że UP, dokonał własnej interpretacji zasady specjalizacji, przyjmując, iż co do zasady za podobne można uznać jedynie towary lub usługi znajdujące się w jednej klasie Klasyfikacji nicejskiej. UP w decyzji obszernie przytoczył orzecznictwo Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, które nie tylko nie potwierdza ostatecznie przyjętego przez UP rozumienia zasady specjalizacji, ale wyraźnie mu przeczy. UP uznał, iż podobieństwo między towarami z klasy 18 i 25 można stwierdzić jedynie w odniesieniu do toreb i wyrobów ze skóry w postaci toreb, w pozostałej zaś części, za podstawę swojego rozstrzygnięcia przyjął dokonany według klasyfikacji nicejskiej podział na klasy, pomijając złożone przez Skarżącego materiały dowodowe, które przeczą zasadności przyjętych przez organ założeń. W efekcie, UP wadliwie ustalił stan faktyczny sprawy, a nadto wadliwie uzasadnił swoje stanowisko. Zdaniem Skarżącego, ustalenia stanu faktycznego, dotyczące toreb winny być analogiczne odnośnie pozostałych towarów spornego znaku towarowego, w tym w szczególności portfeli, portmonetek, sakiewek, etui na klucze, drobnych wyrobów ze skóry, rzemieni skórzanych. Według Skarżącego, UP nie wyciągnął prawidłowych wniosków z cytowanego przez siebie wyroku ETS z [...] lipca 2007 r. w sprawie [...], w którym, jak wskazuje Skarżący, Sąd I Instancji rozróżnił w klasie 18 dwie kategorie towarów i do pierwszej grupy towarów, które uznał za podobne do odzieży, zaliczył także wyroby ze skóry i imitacji ze skóry nieujęte w innych klasach, takich jak na przykład torebki, portmonetki i portfele, podczas gdy UP ograniczył się wyłącznie do torebek. Potwierdzeniem aktualności a jednocześnie i zasadności stanowiska Skarżącego o podobieństwie porównywanych towarów z klasy 18 do towarów z klasy 25 jest także wyrok Sądu I Instancji ETS z [...] września 2008 r. sygn. akt [...], który UP pominął w swych rozważaniach. W ocenie Skarżącego, UP w niniejszej sprawie oparł swoje stanowisko na jednym tylko wyroku w sprawie [...] i w oparciu o przyjęte w nim nieaktualne poglądy na temat znaczenia poszczególnych towarów i wzajemnych relacji między towarami w klasie 18 i 25, ocenił podobieństwo porównywanych w niniejszej sprawie znaków. Tymczasem regułą jest, iż towary z klasy 18 i 25 występują w obrocie najczęściej właśnie razem i ten fakt UP winien uznać za fakt powszechnie znany, gdyż niemalże w każdym sklepie firmy odzieżowej, oferowane są obok ubrań, w tym butów, także paski, torebki, portfele czy inne wyroby ze skóry, stanowiące element lub uzupełnienie ubioru, np. "smycze" do kluczy, czy w przypadku sklepów z odzieżą dla kobiet także torebki, apaszki, i inne ozdoby także skórzane, wykonane np. z rzemyków. Sam Uprawniony prezentuje w witrynach swych sklepów manekiny w ubraniach łącznie z torebkami i paskami, sugerując tym samym, iż tak ubranym, "można wyjść" z jego sklepu. Tym samym, nie ma wątpliwości, iż porównywane towary mogą i są wprowadzane do obrotu poprzez te same kanały dystrybucji/sprzedaży i kierowane do tego samego odbiorcy. Pominięcie tych okoliczności przez UP, świadczy o nienależytym rozpoznaniu sprawy, w tym także całokształtu materiału dowodowego sprawy i w efekcie wadliwym ustaleniu stanu faktycznego.
UP, zdaniem Skarżącego, dokonał także błędnej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., zgodnie bowiem z tym przepisem, to nie poszczególne towary mają rodzić skojarzenia z tym samym producentem, ale umieszczone na nich oznaczenia między sobą. Zdaniem UP nie ma żadnego niebezpieczeństwa, aby przeciętny odbiorca, widząc porównywane oznaczenie, nałożone na którykolwiek ze spornych towarów, w tym portfeli, portmonetek, etui na klucze, ozdób skórzanych, mógł skojarzyć go z tym samym oznaczeniem, używanym wcześniej dla odzieży. Skarżący ponadto podkreślił, że w wykazie towarów spornego znaku, brak jest jakichkolwiek odniesień do odzieży specjalistycznej, do której UP się odwołuje. Nie ma w nim także jakichkolwiek odniesień do jakiejkolwiek dyscypliny sportowej, w tym jazdy na łyżwach, jeździectwa, myślistwa, czy też specjalistycznej działalności gospodarczej, jaką jest rymarstwo. Mimo tego, na takie przykłady UP się powołał, upatrując w nich oparcie dla swoich twierdzeń i ustaleń o rzekomym braku podobieństwa towarów w niniejszej sprawie. Również wybiórczo i instrumentalnie potraktował UP klasyfikację nicejską w odniesieniu do towarów w postaci rzemieni skórzanych. UP bowiem utożsamił rzemienie skórzane wyłącznie z rymarstwem, gdy tymczasem nawet w świetle klasyfikacji nicejskiej rzemienie dla rymarstwa oraz rzemienie skórzane są to dwie odrębne kategorie towarów.
Zdaniem Skarżącego, dokonana przez UP ocena podobieństwa towarów w klasie 18 i 25, z wyjątkiem toreb i wyrobów skórzanych w postaci toreb, została dokonana w sprzeczności nie tylko z przepisami postępowania, ale także przepisami prawa materialnego i podglądami orzecznictwa i doktryny w tym zakresie.
Skarżący podniósł ponadto, powołując się przy tym na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 16 października 2013r. sygn. akt VI SA/Wa 1889/13, że UP nie przeprowadził analizy podobieństwa usług w klasie 35 tj. usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, do spornych towarów w klasie 18, tym samym, UP nie rozpoznał całokształtu sprawy.
UP nie przeprowadził ponadto analizy podobieństwa usług w klasie 35 do towarów w klasie 25, tj. odzieży. Według Skarżącego, również z tego powodu ocena podobieństwa UP, nie została dokonana w sposób prawidłowy, a tym samym nie można przyjąć, iż także stan faktyczny został należycie ustalony także w odniesieniu do usług w klasie 35. UP miał obowiązek dokonać wnikliwej oceny usług w klasie 35, dla których został zarejestrowany sporny znak towarowy do towarów w klasie 25, dla których został zarejestrowany przeciwstawiony znak towarowy Skarżącego, co potwierdzają wyroki Wojewódzkiego sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawach VI SA/Wa 1879/13, VI SA/Wa 1889/13 i VI SA/Wa 1890/13.
Skarżący dodatkowo podniósł, że pojęcie usług w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi mieści się w pojęciu usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej, tj. usług dla których został zarejestrowany przeciwstawiony spornemu znakowi, słowny znak towarowy Peek&Cloppenburg [...]. Znak ten bowiem jest przeznaczony dla wszelkiego rodzaju usług dotyczących sprzedaży, a więc nie tylko usług w zakresie sprzedaży produktu odbiorcy finalnemu, jak bezpodstawnie przyjął UP, ale również usług pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi, które taką sprzedaż również prowadzą i na sprzedaży towarów polega ich działalność gospodarcza. Właśnie takie czynności Skarżący świadczy między innymi w Polsce na rzecz swojej polskiej spółki P. sp. z o.o. z siedzibą w W. w zakresie prowadzenia sieci Domów Mody "P.", wspierając ją w akcjach marketingowych, promujących tę sieć, zarządzając stronami internetowymi, programami lojalnościowymi w tym Kartą stałego Klienta, a także uczestnicząc w kontaktach z Klientami, którzy chcieliby wprowadzać także w polskich Domach Mody "P." swoje towary. W swych rozważaniach UP, dokonał porównania usługi w zakresie sprzedaży do usług w zakresie pomocy w zarządzaniu. W wyniku tak dalekiego uogólnienia zakresów usług, doszedł do błędnego przekonania, iż sporne usługi są całkowicie niepodobne do usług Skarżącego. UP nie wziął bowiem pod uwagę faktu, iż kwestionowane usługi, dla których Uprawniony zarejestrował swój znak, dotyczą także zarządzania przedsiębiorstwem handlowym i przemysłowym, prowadzącym produkcję lub sprzedaż odzieży, obuwia czy nakryć głowy, a tym samym są to zakresy pokrywające się.
W odpowiedzi na skargę UP, utrzymał swoje stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
W piśmie z 30 września 2014 r., Uprawniony odnosząc się do skargi wskazał, że Skarżący nie wyjaśnił jakie istotne okoliczności sprawy nie zostały przez organ uwzględnione przy jej rozpoznaniu, na czym miałaby polegać niewłaściwa ocena sprawy przez organ i do jakich argumentów czy materiałów dowodowych organ nie odniósł się w zaskarżonej decyzji. Jedynym skonkretyzowanym zarzutem jest niewłaściwa, zdaniem Skarżącego, interpretacja zasady specjalizacji przez organ, czemu organ zaprzeczył i w sposób wyczerpujący wyjaśnił w odpowiedzi na skargę.
Skarżący też, zdaniem Uprawnionego, w najmniejszym stopniu nie wykazał na czym polegało naruszenie przez organ przepisów materialnych mających zastosowanie w niniejszej sprawie. Uprawniony wskazał za organem, że Skarżący usiłuje pominąć podstawowe kryteria oceny podobieństwa towarów i usług przenosząc oceny prezentowane w orzecznictwie wobec niektórych towarów z klasy 18 na wszystkie towary zawarte w tej klasie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanych przepisów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Zaczynając niniejsze rozważania od ustalenia kwestii, jaka regulacja prawna ma zastosowanie w przedmiotowej sprawie, należy wskazać, że zgodnie z art. 315 ust. 3 P.w.p., ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego. W przedmiotowej sprawie, sporny znak towarowy został zgłoszony do UP [...] grudnia 2001 r., ocena zatem, czy zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do udzielenia prawa ochronnego na ten znak, winna być, jak prawidłowo przyjął UP, dokonana w oparciu o obowiązujące w tej dacie przepisy ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej, a także w odniesieniu do ówczesnego stanu faktycznego.
Zgodnie z art. 246 ust. 1 P.w.p., każdy może wnieść umotywowany sprzeciw wobec prawomocnej decyzji Urzędu Patentowego o udzieleniu patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji w ciągu 6 miesięcy od opublikowania w "Wiadomościach Urzędu Patentowego" informacji o udzieleniu prawa. UP, decyzją z [...] listopada 2007 r., udzielił prawo ochronne na sporny znak towarowy, a informację o udzieleniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy ogłoszono w Wiadomościach Urzędu Patentowego z [...] czerwca 2008 r. Wniesienie w związku z tym, przedmiotowego sprzeciwu [...] października 2008 r. oznacza, że został zachowany sześciomiesięczny termin, o którym mowa w powołanym wyżej przepisie.
Skarga w części zasługuje na uwzględnienie chociaż nie wszystkie zarzutu, w ocenie Sądu, są zasadne.
Jedną z podstaw zaskarżenia decyzji UP z [...] września 2013 r., było naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. zgodnie, z którym nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli jego używanie spowodować może wśród części odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami. Powyższy przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze, wystąpi podobieństwo lub identyczność oznaczeń, po drugie, podobieństwo lub identyczność towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe oraz po trzecie, możliwość spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami, spowodowanym używaniem znaku towarowego.
W wykazie towarów i usług spornego znaku, w klasie 18 występują wyroby ze skóry, rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry, sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze, a w klasie 35 usługi w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi. Przeciwstawiony znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG o numerze [...] jest przeznaczony do sygnowania towarów w klasie 25, tj. odzieży, a znak towarowy PEEK&CLOPPENBURG o numerze [...] jest przeznaczony do oznaczania usług w klasie 35, tj. usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia.
Badanie podobieństwa znaków rozpoczyna się od oceny czy towary lub usługi, do których oznaczenia przeznaczone są znaki są podobne, a wykluczenie tej przesłanki w razie zarzutu naruszenia przy udzielaniu prawa ochronnego art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p., czyni dalsze badanie podobieństwa znaku niezasadnym. Kierując się wyżej wskazanymi przesłankami przy badaniu podobieństwa przedmiotowych oznaczeń UP w pierwszej kolejności dokonał oceny podobieństwa towarów i usług do oznaczenia, których zostały przeznaczone sporny, jak i przeciwstawione znaki towarowe.
Należy wskazać, iż z treści art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. wynika, że przesłanką nieudzielania prawa ochronnego na znak towarowy jest nie tylko identyczność, ale również podobieństwo oznaczeń, jak również towarów. W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ugruntowany jest pogląd podkreślający, że niewielkie podobieństwo towarów lub usług może zostać zrekompensowane wysokim stopniem podobieństwa znaków towarowych, którymi oznaczone są te towary lub usługi i odwrotnie (tak: wyrok ETS z 22 czerwca 1999 r. C-342/97 w sprawie Lloyd Schuhfabrik Meyer, pkt 19 oraz przywołany w nim wyrok z dnia 29 września 1998 sygn. akt C-39/97 pkt 17 w sprawie Canon). Tym samym, w sytuacji gdy podobieństwo oznaczeń jest znaczne, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, nawet niewielkie podobieństwo towarów lub usług wystarczy do stwierdzenia, iż zachodzi konfuzyjne podobieństwo między porównywanymi znakami towarowymi, a tym samym że istnieje przesłanka do unieważnienia spornego znaku.
Dokonując oceny podobieństwa samych towarów UP uznał niewielkie podobieństwo ubrań zawartych w klasie 25 klasyfikacji nicejskiej, oraz toreb i wyrobów ze skóry w postaci toreb zawartych w klasie 18 tej klasyfikacji, pomimo ich odmiennego, podstawowego przeznaczenia, tj. okrycie ciała w przypadku ubrań oraz przechowywanie przedmiotów w przypadku toreb. Źródłem tego podobieństwa, według UP, który oparł się w tej kwestii na wyroku Sądu Pierwszej Instancji z [...] lipca 2007 r. sygn. akt [...], są trzy wspólne dla odzieży i toreb obszary. Po pierwsze, zarówno ubrania jak i torby mogą być i często są wykonane z tego samego materiału. Po drugie, coraz częściej sklepy z odzieżą oferują końcowemu odbiorcy także torby, co dotyczy nie tylko sklepów o dużej powierzchni handlowej, gdzie można spotkać towary należące do różnych branż, lecz także typowych sklepów odzieżowych. Po trzecie, zarówno odzież, jak i torby spełniają również funkcję estetyczną odnoszącą się do zewnętrznego wizerunku człowieka. UP zastrzegł przy tym, że aby powyższe kryterium estetyczne mogło stanowić obiektywny czynnik warunkujący uznanie podobieństwa towarów, pojęcie to powinno być rozumiane w sposób ścisły związany z odpowiednim dopasowaniem odzieży i innych elementów widocznych (wytworzonych z tych samych materiałów), które tworzą określoną całość postrzeganą w kategorii mody czy stylu. Wykluczył w związku z tym z zakresu pojęcia zewnętrznego wizerunku konsumenta, pozostałe towary z klasy 18, a mianowicie drobne wyroby ze skóry, w tym sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze, które znajdują się "pod ręką", np. schowane w torebce, uznając, że przeciwne stanowisko prowadziłoby do uznania, że większość przedmiotów, które nabywa przeciętny konsument wykazuje ów związek i prowadzi do uznania ich podobieństwa.
Sąd zgadza się z dokonaną przez UP oceną podobieństwa ubrań oraz toreb i wyrobów ze skóry w postaci toreb, jak i pozostałych towarów z klasy 18, z wyłączeniem portfeli, portmonetek.
Nie ulega wątpliwości, że tak jak torby również i portfele oraz portmonetki mogą być i są wykonane z tego samego materiału co ubrania. Sprzedaż portfeli i portmonetek niejednokrotnie odbywa się poprzez te same kanały dystrybucji, co sprzedaż ubrań oraz toreb. Sklepy odzieżowe, w swym asortymencie, obok szeregu innych towarów uzupełniających odzież w tym toreb, oferują również portfele i portmonetki. Jest to dość powszechna praktyka, której nie można nie dostrzec i która dotyczy, jak zauważył Sądu Pierwszej Instancji w wyroku z [...] lipca 2007 r. sygn. akt [...], nie tylko sklepów należących do grona wielkich detalistów, ale także sklepów branżowych.
W ocenie Sądu, portfele i portmonetki spełniają również przyjęte przez UP, kryterium estetyczne dotyczące zewnętrznego wizerunku człowieka. Sąd zgadza się z wąskim ujęciem tego pojęcia zaproponowanym przez UP, który jednak w zakresie portfeli oraz portmonetek dokonał, zdaniem Sądu, nieprawidłowych ustaleń.
Przy ocenie podobieństwa towarów należy mieć na uwadze wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują wzajemny stosunek tych towarów; czynniki te obejmują w szczególności charakter towarów, ich przeznaczenie, sposób używania, jak również to, czy konkurują one ze sobą lub też się uzupełniają (tak: wyrok Sądu Pierwszej Instancji z [...] lipca 2007 r. sygn. akt [...], pkt 37 i cytowany w nim wyrok z 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97 Canon, pkt 23). Podkreślenia też wymaga, że szczególnie wnikliwej analizy wymagają porównywane towary w sytuacji, w jakiej oznaczenia będące przedmiotem analizy porównawczej, są tożsame. W takim stanie faktycznym ryzyko konfuzji w sposób znaczny bowiem wzrasta (tak: wyroki ETS w sprawie Lloyd Shuhfabrik Meyer z 22 czerwca 1999 r. pkt 19 i w sprawie Canon z 29 września 1998 r. pkt 17).
UP, uznając wprawdzie, iż towary te mieszczą się w kategoriach mody i stylu, doszedł do wniosku, że nie należą one jednak do elementów widocznych, dopasowanych jako części składowe wizerunku zewnętrznego, lecz do innych, posiadanych przedmiotów, znajdujących się "pod ręką" np. w torebce. UP jednak, nie uwzględnił okoliczności, iż portfele oraz portmonetki są z dużą częstotliwością eksponowane właśnie na zewnątrz, podczas każdej czynności zapłaty, w najróżniejszych miejscach o charakterze publicznym, poprzez co pełnią nie tylko funkcję użytkową, przechowywania pieniędzy, ale podobnie jak torebki, również estetyczną, wizerunkową i to właśnie związaną z wizerunkiem zewnętrznym. Dla pewnej grupy konsumentów, w głównej mierze kobiet, to kryterium będzie istotne przy zakupie portfela lub portmonetki, jako zewnętrznego, tak jak torebka, uzupełnienia odzieży, ze względu na sposób ich użytkowania.
Nie uwzględniwszy powyższych okoliczności UP dokonał niewłaściwych ustaleń faktycznych co do braku podobieństwa pomiędzy ubraniami zawartymi w klasie 25 klasyfikacji nicejskiej, a portfelami i portmonetkami zawartymi w klasie 18 tej klasyfikacji. Ma to istotne znaczenie w sprawie, ponieważ wysoki stopień podobieństwa porównywanych znaków towarowych może prowadzić do błędu u przeciętnego odbiorcy, polegającego na skojarzeniu między tymi znakami, nie tylko w zakresie ubrań i torebek ale również w zakresie ubrań i portfeli oraz portmonetek. Konfuzyjne podobieństwie oznaczeń w odniesieniu do towarów tego samego rodzaju, stanowi natomiast przeszkodę udzielenia prawa ochronnego.
Tymczasem porównywane znaki charakteryzują się identycznymi, fantazyjnymi, dla polskiego odbiorcy, napisanymi wyraźną czcionką, elementami słownymi PEEK i CLOPPENBURG połączonymi symbolem &. Słowny element w spornym znaku towarowym, o charakterze informacyjnym dla polskiego odbiorcy – HAMBURG, zapisany mniejszą czcionką, nie różnicuje tego znaku, podobnie jak drugorzędne elementy graficzne w postaci kolorowego tła oraz rozmieszczenia poszczególnych wyrazów.
Na marginesie można dodać, że podobieństwo pomiędzy ubraniami zawartymi w klasie 25 klasyfikacji nicejskiej, a portfelami oraz portmonetkami zawartymi w klasie 18 tej klasyfikacji, może stanowić również o podobieństwie pomiędzy portfelami i portmonetkami, a usługą sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia zawartej w klasie 35 klasyfikacji nicejskiej. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie np. w wyroku z 20 września 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1700/13, rejestrowanie przez UP znaków towarowych dla usług sprzedaży ma stosunkowo krótką historię, a dotychczasowa praktyka w zakresie oceny komplementarności usług sprzedaży i towarów nie jest jednolita. Wydaje się jednak, jak wskazał Sąd, przeważać pogląd, iż komplementarność usług sprzedaży i towarów oznaczonych takim samym lub podobnym znakiem może wprowadzać w błąd. Bez trudu można sobie wyobrazić, że klient będzie łączył sklep oznaczony danym znakiem z towarem opatrzonym tym znakiem, uznając, że mają wspólne źródło gospodarcze (podobnie: wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 16 października2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1889/13 i VI SA/Wa 1879/13, oraz z 23 października 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1890/13). Podkreślenia jednak wymaga, iż niezbędna jest w tej kwestii identyczność lub podobieństwo towarów objętych usługą sprzedaż oznaczoną danym znakiem towarowym, a towarów oznaczonych przeciwstawionym, identycznym lub podobnym znakiem towarowym. Powyższe potwierdzają przykłady praktyki orzeczniczej powołane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w przywołanych powyżej wyrokach. Podkreślenia jednak wymaga, że zgodnie z art. 255 ust. 4 P.w.p., UP rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę, tymczasem, jak wskazał UP w odpowiedzi na skargę i co wynika z akt administracyjnych sprawy, Skarżący w sprzeciwie nie podnosił podobieństwa towarów z klasy 18 klasyfikacji nicejskiej do usług z klasy 35 tej klasyfikacji.
Jak stwierdził UP, w zaskarżonej decyzji, podobieństwo jednego z towarów wskazanych dla znaku spornego do towaru wskazanego dla znaku przeciwstawionego nie determinuje uznania podobieństwa w odniesieniu do pozostałych towarów, gdyż prawo ochronne na znak towarowy może zostać unieważnione jedynie w części kolizyjnej. Sąd zgadza się zatem z ustaleniami UP dotyczącymi oceny podobieństwa pozostałych porównywanych towarów i usług. Sąd nie widzi podstaw do przyjęcia, że pozostałe wyroby z klasy 18 takie jak pasy i paski nie będące elementem odzieży, rzemienie, pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, sakiewki, czy też etui na klucze pełnią nie tylko funkcję użytkową, ale również estetyczną, związaną z wizerunkiem zewnętrznym. Należy zgodzić się z UP, że etui na klucze, jak i sakiewki, ze względu na swą użytkową rolę (tj. przechowywanie kluczy w przypadku etui na klucze, czy też przechowywanie różnych drobnych przedmiotów w przypadku sakiewek) i nieeksponowanie tych towarów na zewnątrz, nie można zaliczyć do elementów widocznych, dopasowanych jako części składowe wizerunku zewnętrznego, lecz do innych posiadanych przedmiotów, znajdujących się "pod ręką" np. w torebce.
Odnośnie pasów, pasków nie stanowiących elementów odzieży i rzemieni, Skarżący tak naprawdę nie wskazał konkretnie jakich towarów z tego zakresu i o jakim użytkowym przeznaczeniu, dotyczą Jego zastrzeżenia. Ze skargi wynika, że nie chodzi o pasy i paski do uprzęży, paski pod brodę, pasy naramienne i rzemienie używane w rymarstwie, które jak słusznie wskazał UP, różnią się od odzieży chociażby kanałami dystrybucji, są bowiem sprzedawane w sklepach specjalistycznych. Nie chodzi również o paski będące elementem odzieży, gdyż te znajdują się wraz z odzieżą w klasie 25, co również pokreślił UP i czego nie kwestionował Skarżący. Trudno zatem zgodzić się z krytycznym stanowiskiem Skarżącego odnośnie dokonanej w tym zakresie przez UP oceny podobieństwa tych towarów z klasy 18, z odzieżą z klasy 25.
Sąd podziela również stanowisko UP uznające, że usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi nie mieszczą się w pojęciu usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia. Skarżący podniósł w skardze, że przeciwstawiony przez niego znak [...] dotyczy wszelkiego rodzaju usług dotyczących sprzedaży, a więc nie tylko usług w zakresie sprzedaży produktu odbiorcy finalnemu, ale również usług pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi, które taką sprzedaż również prowadzą i na sprzedaży towarów polega ich działalność gospodarcza. Skarżący dodał, że Uprawniony zarejestrował swój, sporny znak towarowy dla usług dotyczących także zarządzania przedsiębiorstwem handlowym i przemysłowym prowadzącym produkcję lub sprzedaż odzieży, obuwia czy nakryć głowy, a tym samym są to zakresy pokrywające się.
Zgodnie z poglądem TSUE o jednorodzajowości towarów i usług decyduje to, czy nabywcy mogą sądzić, że towary są wytwarzane i usługi są świadczone przez to samo przedsiębiorstwo. Ponadto, jak to zostało już wcześniej wskazane, przy ocenie podobieństwa towarów/usług należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy tymi towarami i usługami, w tym ich rodzaj, przeznaczenie, sposób użytkowania oraz to, czy konkurują ze sobą lub są względem siebie komplementarne.
Sąd zgadza się ze stanowiskiem UP, iż inni są adresaci porównywanych usług jak również inna jest istota tych usług. Odbiorcami usług pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi, są podmioty prowadzące lub zarządzające takimi przedsiębiorstwami, którzy zamierzają skorzystać z odpłatnego, profesjonalnego wsparcia w tym zakresie. Zakres tego wsparcia może być zróżnicowany, od czynności doradczych po samo sprawowanie tego zarządu. Słusznie jednak wskazuje Uprawniony, że usługa ta jest skierowana do wewnątrz przedsiębiorstwa. Dotyczy ona jego struktur czy metod funkcjonowania. Tymczasem usługa w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, jest skierowana na zewnątrz przedsiębiorstwa i jej odbiorcami jest nieograniczony krąg osób. Zakres tej usługi również może być zróżnicowany, od oferowania danych towarów na sprzedaż, poprzez udostępnienie kanałów dystrybucyjnych, np. udostępnienie powierzchni sklepowej, czy zorganizowanie sprzedaży internetowej, aż po działania promocyjne i szereg innych czynności. W ocenie Sądu, granica pomiędzy obydwoma rodzajami usług jest wyraźna. W przypadku przedsiębiorstwa produkcyjnego, granicę tę wytycza decyzja o skorzystaniu przez to przedsiębiorstwo z usługi sprzedaży jego towarów przez innego przedsiębiorcę. Decyzja ta należy do sfery zarządczej i może być wynikiem świadczonej usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwem, ale sama w sobie nie jest usługą sprzedaży. Podobnie jednak w przypadku przedsiębiorstwa handlowego, nie można czynności zarządczych, a w związku z tym i pomocy w zarządzie, utożsamiać z samą usługą sprzedaży. Dlatego też Sąd, nie zgadza się z twierdzeniem Skarżącego, że porównywane usługi pokrywają się w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej. Nie są też one konkurencyjne, gdyż mogą być świadczone obok siebie. Nie można również twierdzić że usługi te są komplementarne. W orzecznictwie funkcjonuje definicja towarów komplementarnych jako takich, pomiędzy którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, iż jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo (wyrok Sądu z 1 marca 2005 r. w sprawie T- 169/03 Sergio Rossi przeciwko OHIM - Sissi Rossi). Przenosząc ten pogląd na niniejszą sprawę należy stwierdzić, że taki związek nie występuję pomiędzy usługą pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi, a usługą w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia. Jedna bowiem usługa nie jest nieodzowna lub istotna do wykonania drugiej. W związku z tym, Sąd nie widzi nieprawidłowości w ustaleniach UP co do oceny podobieństwa pomiędzy porównywanymi usługami.
W świetle powyższego, zgodzić się również należy z twierdzeniem UP, że brak podobieństwa usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi, i usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia, przesądza o braku podobieństwa usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi do towarów w postaci odzieży, nakryć głowy i obuwia.
Sąd zgadza się z UP, że sporny znak towarowy nie został zgłoszony z naruszeniem praw osobistych i art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p., co zostało już przesądzone w przywołanym wyżej wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 października 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1890/13, w identycznej sprawie pomiędzy stronami niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego, dotyczącej innego znaku towarowego. Zgodnie z art. 131 ust. 1 pkt 1 P.w.p., nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. Sąd podziela stanowisko organu, poparte orzecznictwem Naczelnego Sądu administracyjnego oraz Sądu Najwyższego, że o naruszeniu prawa do firmy nie przesądza samo zarejestrowanie identycznego lub podobnego do nazwy znaku towarowego na rzecz innego przedsiębiorstwa. Wyłączność prawa do nazwy (firmy) nie jest bowiem zupełna. Jej granice wyznacza zasięg (terytorialny, przedmiotowy) faktycznej działalności używającego nazwy. Tylko w tych granicach może dojść do kolizji pomiędzy identycznymi lub podobnymi: nazwą i znakiem towarowym. Zatem samo ustalenie pierwszeństwa nie determinuje wspomnianej kolizji, gdyż prawo do firmy podlega określonym ograniczeniom. Stwierdzenie kolizji łączone jest tu z działalnością konkurencyjną, gdzie występują lub mogą wystąpić tożsame towary (usługi). Dopóki więc zakresy te pokrywają się ustalenie naruszenia wiąże się jedynie z ustaleniem podobieństwa firmy i oznaczenia oraz daty powstania praw. Podkreślenia wymaga, że prawo podmiotowe do nazwy/firmy, które mogłoby stanowić przeszkodę w udzieleniu rejestracji na znak towarowy nie powstaje wskutek dokonania formalności, służących przedsiębiorcy utworzeniu i podjęciu działalności gospodarczej, a polegających na wpisie nazwy do ewidencji lub rejestru. Działalność musi być podjęta rzeczywiście, powinna być prowadzona w sposób, który pozwala na zapoznanie się z nią potencjalnie nieograniczonego kręgu odbiorców w kraju. Nazwa osoby prawnej jak i firma należą do dóbr niematerialnych, do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o ochronie dóbr osobistych. Firma wskazuje jednocześnie na uprawiony do niej podmiot i prowadzone przez niego przedsiębiorstwo. Jest więc chroniona również jako oznaczenie przedsiębiorstwa przepisami ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zaakcentować należy, że ujawnienie firmy w rejestrze jest wpisem o charakterze deklaratoryjnym, zatem o pierwszeństwie prawa do firmy decyduje pierwszeństwo używania (tak wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 13 sierpnia 2013 r. sygn. akt. VI SA/Wa 1282/13).
Zdaniem Sądu, UP prawidłowo przyjął, że prawo ochronne na sporny znak towarowy nie zostało udzielone z naruszeniem prawa do firmy Skarżącego. Z dokonanych na podstawie akt administracyjnych sprawy ustaleń UP wynika, że Skarżący nie wykazał by na dzień zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony (tj. [...] grudnia 2001 r.), faktycznie prowadził działalność gospodarczą w Polsce, a tym bardziej by działalność ta przedmiotowo pokrywała się z zakresem ochrony spornego znaku towarowego. Nie można przyjąć, że prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce przez Skarżącego, odbywało się poprzez zależną spółkę-córkę o tej samej nazwie, z siedzibą w W., co potwierdza cytowany przez UP wyrok Sądu Apelacyjnego w W. sygn. akt [...], dotyczący sprawy z powództwa Skarżącego i Jego spółki-córki, przeciwko spółce córce Uprawnionego. Również w tym postępowaniu Sąd Apelacyjny jednoznacznie stwierdził, że Skarżący działalności gospodarczej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej istotnie nie prowadził, pomimo wspierania w takiej działalności swojej spółki-córki z siedziba w W..
Odnosząc się natomiast do zarzutu udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem prawa do firmy spółki-córki Skarżącego, uwzględniając ustalenia UP, że spółka ta nie świadczyła usługi pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi zawartymi w klasie 35 klasyfikacji nicejskiej oraz nie sprzedawała towarów z klasy 18 klasyfikacji nicejskiej, które nie zostały uznane za podobne na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2P.w.p., należy zgodzić się z UP, że również w tym przypadku prawo ochronne na sporny znak towarowy nie zostało udzielone z naruszeniem prawa do firmy spółki-córki Skarżącego.
Sąd zgadza się z UP, że sporny znak towarowy nie został zgłoszony w złej wierze z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 P.w.p. Kwestia ta została również przesądzona w przywołanych wyżej wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 16 października 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1889/13 i VI SA/Wa 1879/13, oraz z 23 października 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 1890/13, w identycznych sprawach pomiędzy stronami niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego, dotyczących innych znaków towarowych. Skarżący nie wykazał by Uprawniony dokonał zgłoszenia znaku towarowego w ramach nieuczciwych zachowań, którym towarzyszyłyby inne niż chęć używania znaku towarowego zamiary, takie jak np. chęć przejęcia pozycji danego znaku towarowego, czy też cele spekulacyjne. Zgodzić się należy z UP, że do wykazania złej wiary nie jest wystarczająca wiedza o istnieniu praw osób trzecich, czy też fakt uzyskania ochrony na sporny znak towarowy w zakresie kolidującym ze znakiem przeciwstawionym w pewnej tylko części. Nie bez znaczenia też pozostają, w niniejszej sprawie, uwarunkowania historyczne związane z wieloletnią współobecnością stron na rynku niemieckim. Okoliczności powyższe wskazują na konkurencyjny charakter działalności stron postępowania przed UP, jednak nie dowodzą, związanej z zamiarem szkodzenia Skarżącemu, złej wiary Uprawnionego w zgłoszeniu do ochrony spornego znaku towarowego.
Uwzględniając powyższe Sąd stwierdza naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i nie rozpatrzenie całego materiału dowodowego, a w konsekwencji nie uwzględnienie okoliczności, że portfele oraz portmonetki spełniają również kryterium estetyczne dotyczące zewnętrznego wizerunku człowieka, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w zakresie oceny podobieństwa tych towarów do odzieży i możliwość wystąpienia konfuzji pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi.
Rozpoznając ponownie sprawę, organ uwzględni wskazane przez Sąd okoliczności dotyczące oceny podobieństwa portfeli i portmonetek do odzieży i w przypadku uznania, że zachodzi między tymi towarami podobieństwo, w związku ze stwierdzonym już podobieństwem oznaczeń – oceni ryzyko zaistnienia konfuzji między nimi.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku, postanawiając o kosztach postępowania w oparciu o art. 200 w zw. z art. 206 oraz art. 209 tej ustawy.
W związku z częściowym uwzględnieniem skargi Sąd zasądził na rzecz Skarżącego od organu tylko część kosztów, proporcjonalnie do uwzględnionej części skargi. Skarga dotyczyła punktu drugiego zaskarżonej decyzji, w którym UP oddalił sprzeciw w zakresie dotyczącym: rzemieni skórzanych, pasów, pasków, pojemników innych niż torby nieprzystosowanych do przedmiotów w nich przechowywanych, sakiewek, portmonetek, portfeli, etui na klucze oraz usług w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi. Skarga została uwzględniona w zakresie portfeli oraz portmonetek, a więc w stosunku 9 do 2, w zaokrągleniu w 23% i w takiej też proporcji zostały zasądzone koszty postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło