VI SA/Wa 1879/13
WyrokWSA w Warszawie2013-10-16
Skład orzekający: Andrzej Wieczorek, Izabela Głowacka - Klimas, Jolanta Królikowska-Przewłoka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy prawidłowo ocenił podobieństwo towarów i usług w kontekście art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej, rozpatrując sprzeciw wobec rejestracji znaku towarowego?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję Urzędu Patentowego, uznając, że organ błędnie ocenił podobieństwo towarów i usług w kontekście art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej. Analiza Urzędu nie uwzględniła komplementarności towarów z klas 18 i 25 oraz usług z klasy 35, a także nieprawidłowo oceniła kanały dystrybucji, co doprowadziło do niewłaściwego zastosowania przepisu.Stan faktyczny
Spółka P. KG wniosła skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2010 r. o oddaleniu sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny na rzecz P. KG. Sprzeciw opierał się na zarzutach naruszenia prawa do firmy, zgłoszenia w złej wierze oraz podobieństwa towarów i usług. Urząd Patentowy oddalił sprzeciw, uznając zarzuty za bezzasadne. Sąd administracyjny uchylił decyzję Urzędu, stwierdzając błędy w ocenie podobieństwa towarów i usług.Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądził od Urzędu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka - Klimas Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Protokolant st. sekr. sąd. Karolina Pilecka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 października 2013 r. sprawy ze skargi P. KG z siedzibą w [...], Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...]grudnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej P. KG z siedzibą w [...], Niemcy kwotę 1617 (jeden tysiąc sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (zwany dalej organem/Urzędem) decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r. nr [...] działając na podstawie art. 246, art. 247 ust. 2 w związku z art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U.
z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) zwanej dalej p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p. orzekł o oddaleniu sprzeciwu oraz przyznał P. z siedzibą w H. (Niemcy) zwrot kosztów postępowania.
Wskazał, że dnia [...] sierpnia 2007 r. udzielił prawo ochronne na znak towarowy słowno-graficzny [...] na rzecz P., H., Niemcy obejmujący towary w klasie 18, tj. wyroby ze skóry, rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry, sakiewki, portmonetki, portfele, etui na klucze oraz usługi w klasie 35, tj. pomoc w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi.
W dniu [...] października 2008 r. Px, D., Niemcy wniósł sprzeciw wobec prawomocnej decyzji z dnia [...] sierpnia 2007 r. o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny [...] na rzecz P., H., Niemcy.
Wobec uznania przez uprawnionego sprzeciwu za bezzasadny, sprawa
o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy [...] o numerze [...], udzielonego na rzecz P. z siedzibą w H. (Niemcy) zastała przekazana do rozstrzygnięcia w postępowaniu spornym.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 246 w związku z art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p. oraz podniósł, że jest uprawniony
z rejestracji 3 znaków towarowych do oznaczenia [...] o numerach [...], a także szeregu innych znaków towarowych, których skrótem jest [...], takich jak np. znaki: [...] oraz[...]. Zdaniem wnoszącego sprzeciw, prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., bowiem towary z klasy 18 do sygnowania których przeznaczony jest sporny znak towarowy są podobne do takich towarów jak odzież z klasy 25 do sygnowania których przeznaczone są jej znaki towarowe. Jego zdaniem są to towary tego samego rodzaju, ponieważ są przeznaczone do powszechnego użytku, charakteryzują się podobnym materiałem wykonania i trwałości, składają się na modę i styl, używane są jednocześnie, co oznacza, że należy je zakwalifikować do grupy towarów komplementarnych.
Px, D. podkreślił również, że prowadzi dom mody pod nazwą P., w którym sprzedaje się towary pod tą samą marką, także innych znanych marek składające się na strój osoby, czyli odzież, obuwie i dodatki. Wskazał również, że usługi z klasy 35 objęte zakresem ochrony spornego znaku towarowego są jednorodzajowe z usługami objętymi zakresem ochrony jej znaków towarowych w klasie 35, ponieważ usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej znaku [...] obejmują swoim zakresem usługi w zakresie pomocy w zarządzaniu przedsiębiorstwami handlowymi lub przemysłowymi w spornym znaku towarowym. Stwierdził także, że przeciwstawione znaki towarowe są podobne z uwagi na wspólny element słowny [...], podnosząc, że grafika w przeciwstawionych znakach towarowych jest mało charakterystyczna i stanowi jedynie stylizowany napis [...], jak również, że znaki te są identyczne na płaszczyźnie fonetycznej i znaczeniowej.
Wnoszący sprzeciw wywiódł istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Podniósł także, że prawo ochronne na znak towarowy [...] zostało udzielone z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., gdyż jest on podobny do chronionej na terenie polski firmy wnoszącej sprzeciw - spółki Px. z siedzibą w D. Stwierdził również, iż udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy [...] zostało dokonane z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., gdyż uprawniony, z uwagi na powiązania personalne i kapitałowe ze spółką Pw. W. Sp. z o.o., której prawomocnym wyrokiem sądowym zakazano posługiwania się w obrocie na terenie Polski oznaczeniem [...], w tym poprzez używanie go jako firmy miała pełną wiedzę, iż jedynym uprawnionym na terenie Polski do posługiwania się tym oznaczeniem jest wnoszący sprzeciw oraz powiązana z nim spółka P. Sp. z o.o. z siedzibą w W., a mimo to podtrzymał żądanie udzielenia na jego rzecz prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
W odpowiedzi na sprzeciw uprawniony ze spornego znaku towarowego podniósł, że towary wskazane w klasach 18 i 25 przeciwstawionych znaków towarowych mają inny charakter, odmienne przeznaczenie, są używane w różny sposób, nie są także konkurencyjne i komplementarne względem siebie, co oznacza, że w niniejszej sprawie nie może mieć miejsca niebezpieczeństwo pomyłki przy wyborze towaru. Oceniając zaś podobieństwo oznaczeń zauważył, iż sporny znak towarowy jest znakiem słowno-graficznym. Jego zdaniem warstwa słowna znaku, czyli zestawienie [...] jest mało charakterystyczne i nie posiada własnego znaczenia przez co nie zapada łatwo w pamięć. Dominujący charakter ma zatem,
w tym przypadku warstwa graficzna wyraźnie wyeksponowana, z charakterystycznym kształtem tarczy i kontrastowym zestawieniem kolorów i wobec tego, że jako pierwsza rzuca się w oczy to w sposób najistotniejszy przyczynia się do utrwalenia wizerunku znaku w świadomości odbiorcy. Zatem odmienność towarów
i usług oraz dominująca w spornym znaku warstwa graficzna przesądzają w ocenie uprawnionego o wyeliminowaniu niebezpieczeństwa wystąpienia błędu po stronie należycie uważnego odbiorcy. P., H., Niemcy podniósł również, że wnoszący sprzeciw nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność renomy lub powszechnej znajomości swoich znaków towarowych oraz że nie prowadził w dacie zgłoszenia spornego znaku towarowego i nadal nie prowadzi na terenie Polski działalności gospodarczej. W jego ocenie, wnoszący sprzeciw nie może się zatem powoływać na prawo do firmy przedsiębiorstwa jako na swoje prawo osobiste i majątkowe, które mogłoby zostać naruszone w wyniku rejestracji spornego znaku towarowego. Podniósł także, iż w rozpatrywanej sprawie nie została spełniona żadna z przesłanek przesądzających o istnieniu złej wiary. Argumentował, iż zgłosił do ochrony sporny znak towarowy, ponieważ P. to firma jej przedsiębiorstwa, które prowadzi na terenie Niemiec, a która wywodzi się bezpośrednio od nazwisk założycieli przedsiębiorstwa.
Urząd Patentowy orzekając o oddaleniu sprzeciwu, podniósł, że wnoszący sprzeciw żądał unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy [...] z uwagi na jego udzielenie z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p.
Odnosząc się do wskazywanego naruszenia prawa do firmy (art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.) Urząd powołując się na prawomocny wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu, X Wydział Gospodarczy z dnia [...] grudnia 2009 r., sygn. akt [...] oraz na niewskazanie przez wnoszącego sprzeciw, aby przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego prowadził działalność gospodarczą na polskim rynku – stwierdził, że Px., D., Niemcy nie może powoływać się na swoje prawo do firmy, jako na dobro osobiste i/lub majątkowe, które mogłoby zostać naruszone w wyniku udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy.
Odnosząc się zaś do zarzutu zgłoszenia spornego oznaczenia w złej wierze,
o której mowa w art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. organ powołując się zaś na orzecznictwo i piśmiennictwo podniósł, że działa w złej wierze, kto zgłasza znak należący do zagranicznego przedsiębiorcy w tym tylko celu, aby przeszkodzić mu w uzyskaniu ochrony w Polsce, lub w celu uzyskania korzyści z rozporządzania nabytym prawem oraz, że o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji. Oparcie przez wnoszącego sprzeciw zarzutu złej wiary uprawnionego Urząd uznał za pozbawiony usprawiedliwionych podstaw.
Oceniając zaś zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Urząd podniósł, że sporny znak towarowy [...] przeznaczony jest do sygnowania towarów
z klasy 18, tj. wyrobów ze skóry, rzemieni skórzanych, pasów, pasków, toreb i innych pojemników nieprzystosowanych do przedmiotów w nich przechowywanych, drobnych wyrobów ze skóry, sakiewek, portmonetek, portfeli oraz etui na klucze. Natomiast znaki towarowe wnoszącego sprzeciw [...] oraz [...] oraz znaki towarowe [...] przeznaczone są natomiast do sygnowania towarów z klasy 25, tj. odzieży, zaś znak towarowy [...] przeznaczony jest do sygnowania usług z klasy 35, tj. usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia.
Porównując towary objęte przeciwstawnymi znakami – organ stwierdził, że nie mają one ani podobnego charakteru, ani przeznaczenia lub sposobu/czasu użytkowania.
Urząd Patentowy dokonał również oceny podobieństwa usług ujętych w klasie 35 stwierdzając, że charakter usług, ich przeznaczenie oraz sposób realizacji są odmienne, co oznacza, że nie istnieje stosunek podobieństwa między porównywalnymi usługami.
Dokonując oceny podobieństwa obu znaków towarowych organ odniósł się do trzech płaszczyzn: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej - stwierdzając w konkluzji, że pomimo występowania w ich oznaczeniach różnej liczby sylab i liter należy uznać je za podobne w sferze wizualnej, a także w sferze fonetycznej. Odnośnie do płaszczyzny znaczeniowej, z uwagi na fantazyjny charakter oznaczeń spornego
i przeciwstawionych, Urząd Patentowy uznał, że nie miał podstaw do stwierdzenia podobieństwa lub jego braku na tych płaszczyznach. W konsekwencji Urząd Patentowy stwierdził podobieństwo między porównywanymi oznaczeniami.
Organ, badając przesłankę możliwości spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami (art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.), powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, a także ETS, stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie nie istnieje prawdopodobieństwo powstania wśród części odbiorców błędu polegającego na skojarzeniu między badanymi znakami towarowymi.
Nadto, odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., Urząd Patentowy podniósł, że punktem wyjścia do jego oceny jest stwierdzenie renomy przeciwstawionych znaków towarowych oraz opisał rozróżniane w orzecznictwie metody ustalania renomy, a następnie stwierdził brak przedstawienia jakichkolwiek dowodów potwierdzających renomę przeciwstawionych znaków towarowych.
W skardze od powyższej decyzji Spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 267, dalej jako: Kpa.), poprzez brak uwzględnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, niewłaściwą ocenę dowodów, a także brak odniesienia się w uzasadnieniu do wszystkich argumentów oraz materiału dowodowego wskazywanego w toku postępowania, a także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p., poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a także naruszenie przepisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w tym art. 2 i art. 5, poprzez ich pominięcie
w niniejszej sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 14 lipca 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 812/11, uwzględnił wskazaną na wstępie skargę stwierdzając, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie.
Sąd, wskazując na przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego formułujące zasady: prawdy obiektywnej (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 Kpa.), zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 Kpa.), a także na art. 107 § 3 Kpa (elementy uzasadnienia decyzji) uznał, że kontrolowana decyzja nie spełnia wymogów określonych w tych przepisach.
Zdaniem Sądu, uzasadnienie zaskarżonej decyzji, sprowadza się w głównej mierze do części opisowej i przedstawienia stanowiska stron oraz przywołania fragmentów przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej. Podano, że Urząd Patentowy obszernie cytując stanowisko orzecznictwa i przedstawiając poglądy doktryny, nie wyciągnął z nich konkretnych wniosków oraz w dostateczny sposób nie zindywidualizował przesłanek podjętego rozstrzygnięcia. W związku z tym Sąd stwierdził, że nie miał możliwości zbadania, czy ocena dokonana przez organ jest prawidłowa.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną złożyła spółka P. z siedzibą w H., wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor wskazał między innymi, że Sąd I instancji nie wyjaśnił w sposób prawidłowy i wyczerpujący, na czym polegałyby uchybienia procesowe organu. W szczególności, w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku brak jest ustalenia jakie okoliczności faktyczne, mające istotne znaczenie dla sprawy, nie zostały przez Urząd Patentowy wyjaśnione, w jakim zakresie postępowanie dowodowe, przeprowadzone przez organ wykazuje braki, w jaki sposób ocena materiału dowodowego, dokonana przez organ, wykracza poza ramy wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. W ocenie spółki wnoszącej skargę kasacyjną, Sąd I instancji zamiast konkretnych wyjaśnień w powyższym zakresie zaprezentował obszerne, ale teoretyczne wywody.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 8 maja 2013 sygn. akt II GSK 102/12 uchylił zaskarżony wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo
o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności
z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami
i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U.
z 2012 r., poz. 270 ze zm. - dalej p.p.s.a.).
Ponadto, co wymaga podkreślenia, w myśl art. 190 p.p.s.a.: "Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny".
Zgodnie z art. 315 ust. 3 ustawy Prawo własności przemysłowej, ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku towarowego.
W przedmiotowej sprawie, sporny znak towarowy zgłoszony został w 2001 r. Ocena, czy zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do udzielenia prawa ochronnego na ten znak, winna być zatem dokonana w oparciu o obowiązujące w tej dacie przepisy ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. prawo własności przemysłowej, a także
w odniesieniu do ówczesnego stanu faktycznego.
W niniejszej sprawie podlegają kontroli poglądy prawne Urzędu Patentowego zawarte w zaskarżonej do Sądu decyzji z [...] grudnia 2010 r. nr [...]
o oddaleniu sprzeciwu Px. w D. od decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny nr [...]na rzecz P.KG w H.
Z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, że w toku ponownego rozpoznania sprawy Sąd I instancji zajmie merytoryczne stanowisko odnośnie do jednoznacznych twierdzeń Urzędu Patentowego zawartych w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji, posługując się przy tym obszernym materiałem dowodowym zgromadzonym w toku postępowania w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. W przypadku zaś ewentualnego uchylenia zaskarżonej decyzji Sąd I instancji powinien zawrzeć w uzasadnieniu wyroku precyzyjne wytyczne dotyczące dalszego rozstrzygnięcia sprawy przez Urząd Patentowy, a nie poprzestać na ogólnych rozważaniach. W przypadku uchylenia decyzji, Sąd I instancji powinien wskazać jakie elementy faktyczne i prawne sprawy należy wziąć pod uwagę przy rozstrzyganiu kwestii prowadzenia na terenie Polski działalności gospodarczej przez spółkę Px. w D., kwestii złej wiary, podobieństwa towarów z klasy 18 i 25 oraz usług z klasy 35, czy też renomy przeciwstawnych znaków towarowych.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd zauważa, że analiza podobieństwa towarów dokonana przez Urząd Patentowy nie jest zgodna z zasadami przyjętymi w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, a także
w orzecznictwie krajowych sądów administracyjnych. W myśl przyjętych zasad, podobieństwo towarów ocenia się pod kątem ich wzajemnego stosunku, który może przybierać różnorodny zakres i charakter. Należy wziąć pod uwagę ich naturę, przeznaczenie, sposób używania, konkurencyjność, względnie komplementarność, wreszcie - obszary i sposoby ich dystrybucji.
Skład orzekający w niniejszej sprawie podkreśla, że względna przeszkoda udzielenia prawa ochronnego może polegać na konfuzyjnym podobieństwie oznaczeń w odniesieniu do towarów tego samego rodzaju.
Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli jego używanie spowodować może wśród części odbiorców błąd polegający
w szczególności na skojarzeniu między znakami. Powyższy przepis ma zatem zastosowanie w danym stanie faktycznym wówczas, gdy kumulatywnie spełnione zostały trzy następujące przesłanki: po pierwsze, podobieństwa lub identyczności oznaczeń, po drugie, podobieństwa lub identyczności towarów lub usług do oznaczania których przeznaczone są dane znaki towarowe oraz po trzecie, istnienia możliwości, wskutek używania znaku towarowego, spowodowania wśród części odbiorców błędu polegającego w szczególności na skojarzeniu między znakami.
W wykazie towarów i usług znaku spornego [...] w klasie 18 występują wyroby ze skóry, rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, drobne wyroby ze skóry, sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze. Znak towarowy wnoszącego sprzeciw [...]o numerze [...] jest przeznaczony do sygnowania towarów w klasie 25, tj. odzieży, a także usług w klasie 35, tj. usług w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy i obuwia.
Badanie podobieństwa znaków rozpoczyna się od oceny czy towary lub usługi do których oznaczenia przeznaczone są znaki, są podobne, wykluczenie tej przesłanki w razie zarzutu naruszenia przy udzielaniu prawa ochronnego art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., czyni dalsze badanie podobieństwa znaku niezasadnym.
Kierując się wyżej wskazanymi przesłankami przy badaniu podobieństwa obydwu oznaczeń Urząd Patentowy w pierwszej kolejności dokonał oceny podobieństwa towarów i usług do oznaczenia, których zostały przeznaczone obydwa oznaczenia. Urząd Patentowy podkreślił, że pojęcie"wyroby ze skóry" jest szerokie
i obejmuje między innymi rzemienie skórzane, pasy, paski, torby i inne pojemniki nieprzystosowane do przedmiotów w nich przechowywanych, a z kolei termin "drobne wyroby ze skóry" zawiera między innymi sakiewki, portmonetki, portfele oraz etui na klucze. Urząd Patentowy wskazał, że wyrobami ze skóry mogą być także takie towary jak kufry, kasety lub pudełka. Porównując je z odzieżą, lub nawet mając na uwadze usługi w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej odzieży, nakryć głowy
i obuwia, nie można stwierdzić ich podobnego charakteru, przeznaczenia lub sposobu/czasu użytkowania. Również między usługami w ocenie Urzędu Patentowego brak jest podobieństw.
W tym miejscu należy wskazać, że z treści art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wynika, że przesłanką nieudzielania prawa ochronnego na znak towarowy jest nie tylko identyczność, ale również podobieństwo oznaczeń, a co za tym idzie również towarów.
W orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ugruntowany jest pogląd podkreślający "...współzależność między podobieństwem towarów i usług tymi znakami oznaczanych. Niewielkie podobieństwo tych towarów lub usług może bowiem zostać zrekompensowane wysokim stopniem podobieństwa znaków towarowych i odwrotnie" (tak: wyrok ETS z 22 czerwca 1999 r. C-342/97 w sprawie Lloyd Schuhfabrik Meyer, pkt 19 oraz przywołany w nim wyrok z dnia 29 września 1998 sygn. akt C-39/97 pkt 17 w sprawie Canon).
Tym samym, w sytuacji gdy podobieństwo oznaczeń jest znaczne, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, nawet niewielkie podobieństwo towarów wystarczy do stwierdzenia, iż zachodzi konfuzyjne podobieństwo między porównywanymi znakami towarowymi P., a tym samym że istnieje przesłanka do unieważnienia spornego znaku.
Mając na uwadze powyższe należy wskazać, że w ocenie Sądu rozumowanie Urzędu Patentowego w zakresie porównania podobieństwa towarów i usług zawiera błędy, które doprowadziły Urząd Patentowy do nieprawidłowej subsumcji przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. do stanu faktycznego. Zdaniem Sądu analiza podobieństwa towarów nie została przeprowadzona w sposób zgodny ze stanowiskiem doktryny wskazującym na fakt, że im bardziej podobne są badane oznaczenia, tym dokładniej należy porównać badane towary, gdyż ewentualne ryzyko konfuzji, jest większe.
Przeprowadzając analizę podobieństwa przedmiotowych towarów i usług Urząd ograniczył się jedynie do wskazania grup analizowanych towarów
i stwierdzenia, że są one niepodobne, nie rozpatrzył natomiast w ogóle kwestii komplementarności tychże towarów.
Badanie podobieństwa towarów i usług tylko z pozoru może wydawać się zadaniem prostszym niż rozstrzyganie o podobieństwie samych znaków. Ważne wskazówki w tym zakresie zawiera wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE (TSEU)
w sprawie C., jeden z najczęściej powoływanych wyroków - także w orzecznictwie polskim. Zgodnie z poglądem TSUE o jednorodzajowości towarów i usług decyduje to, czy nabywcy mogą sądzić, że towary są wytwarzane i usługi są świadczone przez to samo przedsiębiorstwo. Ponadto przy ocenie podobieństwa towarów/usług należy wziąć pod uwagę wszystkie istotne czynniki, które charakteryzują relacje pomiędzy tymi towarami i usługami, w tym ich rodzaj, przeznaczenie, sposób użytkowania oraz to, czy konkurują ze sobą lub są względem siebie komplementarne (wyrok TSUE z 29 września 1998 r. w sprawie C-39/97 Canon).
W orzecznictwie funkcjonuje definicja towarów komplementarnych jako takich, pomiędzy którymi istnieje ścisły związek polegający na tym, iż jeden towar jest nieodzowny lub istotny do użycia drugiego, wobec czego konsumenci mogą myśleć, że oba towary zostały wyprodukowane przez to samo przedsiębiorstwo (wyrok TSUE z [...] marca 2005 r. w sprawie [...]).
Interesującym zagadnieniem jest ustalenie komplementarności pomiędzy usługami świadczonymi w ramach handlu detalicznego (kl. 35 klasyfikacji nicejskiej towarów i usług) a konkretnymi towarami, które podlegają obrotowi. Innymi słowy pytanie brzmi, czy buty mogą zostać uznane za podobne do usług sprzedaży konkretnych towarów. Warto nadmienić, iż rejestrowanie przez Urząd Patentowy RP znaków towarowych dla usług sprzedaży ma stosunkowo krótką historię. Na pojawienie się tej możliwości miało zapewne wpływ orzecznictwo wspólnotowe, które precyzuje, iż celem handlu detalicznego jest sprzedaż towarów konsumentom, a sam handel definiuje jako wszelkie działania podejmowane przez przedsiębiorcę w celu zachęcenia do zakupu polegające w szczególności na wyselekcjonowaniu asortymentu towarów oferowanych do sprzedaży oraz zaproponowaniu różnych świadczeń, mających na celu skłonienie konsumenta do zawarcia umowy sprzedaży z zainteresowanym kupcem, a nie jego konkurentem. Ponadto wyraźnie podkreśla się, iż nie występuje żaden bezwzględny wymóg, który stałby na przeszkodzie temu, by świadczenia te zostały objęte pojęciem "usługi" w rozumieniu dyrektywy,
a w konsekwencji by dany kupiec uzyskał, poprzez rejestrację znaku towarowego, prawo do ich ochrony jako wskazówki pochodzenia świadczonych przez niego usług (wyrok TSUE z [...] lipca 2005 r. w sprawie [...]).
W jednej ze spraw Sąd uznał, iż "usługi handlu detalicznego i hurtowego,
w tym usługi sprzedaży detalicznej w Internecie, handel hurtowy i detaliczny (...) odzieżą nakryciami głowy, obuwiem, torbami, plecakami..." zawarte w klasie 35 są komplementarne w stosunku do towarów należących do klas 18 i 25 ("skóra i imitacje skóry, w tym (...) torebki, torby, plecaki, odzież, nakrycia głowy, obuwie"), a ponadto wskazane usługi są zwykle oferowane w miejscach, w których wskazane są towary oferowane do sprzedaży (wyrok Sądu z [...] września 2008 r. w sprawie [...]).
Kwestia komplementarności usług sprzedaży i towarów była już rozpatrywana zarówno przez Urząd Patentowy, jak i polskie sądy. Idąc śladem orzecznictwa wspólnotowego Urząd Patentowy odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy dla "zgrupowania na rzecz osób trzecich różnych towarów pozwalającego nabywcy wygodnie je oglądać i kupować w hurtowniach i sklepach z bielizną, odzieżą, obuwiem" z uwagi na wcześniejszy podobny znak towarowy zarejestrowany m.in. dla odzieży i obuwia (kl. 25). Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpatrując skargę zgłaszającego, poparł stanowisko organu, podkreślając, iż w rozpatrywanej sprawie fakt jednorodzajowości towarów z kl. 25 i usług w kl. 35 jest bezsporny, gdyż nietrudno sobie wyobrazić, że producent bielizny, odzieży i obuwia prowadzi sklep firmowy, w którym dostępne są towary sygnowane danym znakiem (wyrok WSA
w Warszawie z 23 października 2007 r., sygn. akt VI SA/Wa 1413/07).
Podobnie Urząd Patentowy postąpił wydając decyzję o częściowej odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy dla "zgrupowania na rzecz osób trzecich towarów pozwalającego nabywcy oglądać i kupować w sklepie z artykułami kosmetycznymi, dermatologicznymi i parafarmaceutykami". Tym razem przeszkodę stanowił wcześniej zarejestrowany podobny znak towarowy w kl. 3 (kosmetyki) i w kl. 5 (produkty lecznicze). Także w tym przypadku Wojewódzki Sąd Administracyjny zgodził się z poglądem Urzędu Patentowego, iż usługi polegające na "zgrupowaniu towarów pozwalającym nabywcy oglądać i kupować w sklepie z artykułami kosmetycznymi" są nierozerwalnie związane z oferowaniem towarów. Analogicznie towary, do których oznaczania przeznaczony jest chroniony znak, są bezpośrednio związane z usługą dla której został zgłoszony znak późniejszy. Zarówno UP, jak i sąd podkreślali, iż usługi ze znaku zgłoszonego mogą być oferowane w miejscach,
w których sprzedawane są towary ze znaku wcześniejszego (np. towary mogą być sprzedawane w sklepach wielkopowierzchniowych, ale też producenci towarów dysponują własnymi punktami sprzedaży swych towarów lub uciekają się do zawierania umów dystrybucji upoważniających dostawcę usług związanych
z handlem detalicznymi do używania tego samego znaku towarowego jak ten umieszczony na sprzedawanych towarach). Taka sytuacja sugeruje nabywcy, zdaniem obu organów, istnienie pomiędzy przedsiębiorcami związków polegających np. na pośrednictwie pomiędzy sprzedawcą a producentem towaru (wyrok WSA
w Warszawie z 26 stycznia 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 1850/10).
W innej sprawie z aprobatą Sądu spotkała się decyzja Urzędu Patentowego stwierdzająca, iż wskazane w zgłoszonym znaku towarowym usługi sprzedaży towarów papierniczych należy potraktować jako komplementarne względem towarów papierniczych (kl. 16), jako że towary oznaczone przez producenta konkretnym znakiem towarowym mogą być sprzedawane przez niego pod tym samym szyldem
w sklepach o takiej samej nazwie (wyrok WSA w Warszawie z 18 marca 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 2379/10).
Rejestracja wspólnotowego znaku towarowego dla "usług agencyjnych
w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej żywności na rzecz osób trzecich" stanowiła skuteczną przeszkodę w udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy przeznaczony dla szeregu towarów spożywczych w kl. 29 i 30. Zdaniem Sądu Urząd Patentowy prawidłowo ocenił, iż "usługi agencyjne w zakresie sprzedaży detalicznej i hurtowej żywności" są związane funkcjonalnie z towarami spożywczymi. Tak więc towary i usługi są względem siebie komplementarne, a także mają to samo przeznaczenie - służą zaspokajaniu potrzeb żywnościowych człowieka (wyrok WSA w Warszawie z 23 lipca 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 334/09).
Chociaż dotychczasowa praktyka w zakresie oceny komplementarności usług sprzedaży i towarów nie jest jednolita, to wydaje się jednak przeważać pogląd, iż komplementarność usług sprzedaży i towarów oznaczonych takim samym lub podobnym znakiem może wprowadzać w błąd. Bez trudu można sobie wyobrazić, że klient będzie łączył sklep oznaczony danym znakiem z towarem opatrzonym tym znakiem, uznając, że mają wspólne źródło gospodarcze.
Oceniając ponownie podobieństwo towarów i usług Urząd Patentowy winien pamiętać o zasadzie specjalizacji prawa ochronnego na znak towarowy.
Uprawniony jest niejako związany dokonanym przez siebie wyborem zarówno co do formy znaku jak i towarów, dla których znak zastrzeżono. Zasada specjalizacji zostaje przełamana co do zasady jedynie w przypadku towarów renomowanych.
W ocenie Sądu za nieznajdujące oparcia w materiale dowodowym,
a niezależnie także sprzeczne z doświadczeniem życiowym, jest twierdzenie Urzędu Patentowego, jakoby w sklepach wielkopowierzchniowych towary z klasy 18 i 25 były sprzedawane w odmiennych częściach sklepu, na różnych stoiskach i tym samym nie występowały obok siebie.
Wystarczy bowiem udać się do super czy hipermarketu, aby stwierdzić,
iż wszystkie elementy ubioru, w tym paski, torebki, buty, kurtki skórzane czy portmonetki, etui na klucze a nierzadko także drobne ozdoby występują właśnie obok siebie.
Jeżeli Urząd Patentowy poczynił inne obserwacje i uznał je za znane z urzędu winien o tym poinformować strony, aby mogły odnieść się do takiej tezy, ukazując rzeczywistą praktykę rynkową, a nie pojedyncze wyjątki potwierdzające regułę.
Regułą jest bowiem, iż towary z klasy 18 i 25 występują w obrocie najczęściej właśnie razem i ten fakt Urząd winien uznać za fakt powszechnie znany.
W tym miejscu należy podkreślić, iż znak towarowy z istoty swojej służy do odróżniania towarów i usług pochodzących od jednego przedsiębiorcy od takich samych towarów i usług pochodzących od innego przedsiębiorcy (art. 120 p.w.p.).
Z takiego określenia celu jakiemu służy nałożenie na towar znaku towarowego wynika zasadnicza przesłanka negatywna udzielenia znakowi ochrony, jaką jest podobieństwo znaku towarowego zgłoszonego do ochrony dla określonych towarów do innego znaku już korzystającego z ochrony dla towarów tego samego rodzaju. Chodzi tu o takie podobieństwo, które mogłoby wprowadzić w błąd przeciętnego odbiorcę w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego co do pochodzenia towarów (art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.). Chodzi więc o podobieństwo, które może skutkować pomyłką odbiorcy. Założeniem wskazanego rozumowania jest występowanie
w obrocie towarów opatrzonych porównywanymi znakami. Przeszkodą w uzyskaniu prawa ochronnego na gruncie u.z.t. jest sama hipotetyczna możliwość wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów spowodowana podobieństwem znaków i tożsamością towarów.
Zaznaczenia wymaga, iż Sąd nie dokonuje oceny podobieństwa znaków ani towarów. Sąd ocenia jedynie prawidłowość zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez Urząd, może też samodzielnie ocenić kryteria, według których organ porównywał znaki i towary, dla których są przeznaczone (por. wyrok NSA z 11 lipca 2006 r., II GSK 82/06).
Stosując taki sposób oceny Sąd doszedł do przekonania, że Urząd zastosował art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w sposób niewłaściwy, gdyż zaskarżona decyzja nie zawiera prawidłowych rozważań w zakresie oceny podobieństwa towarów, charakterystyki nabywców i możliwych miejsc sprzedaży (tzw. kanałów dystrybucyjnych). Organ zauważa, że zakres porównywanych towarów jest bardzo szeroki i w ocenie organu całkowicie odmienny, z czym zgodnie z wyżej przedstawionymi rozwiązaniami nie można się zgodzić. Zdaniem Sądu uznanie nawet części możliwości pokrywania się towarów i usług wyczerpuje przesłankę podobieństwa z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
W wyroku z 4 października 2007 r. w sprawie sygn. akt VI SA/Wa 1054/07 Sąd zawarł podobne poglądy, dochodząc do przekonania o jednorodzajowości towarów w sytuacji co najmniej częściowego pokrywania się zakresów towarów oznaczanych porównywanymi znakami, które to - jak w sprawie niniejszej - były znakami identycznymi.
Sąd wyszedł z podstawowego założenia, iż w sytuacji identyczności oznaczeń, "ze szczególną uwagą należy rozważać podobieństwo towarów, na które mają być nakładane przeciwstawione znaki." Końcowo zaś stwierdził: "Wskazać należy, że nabywca różnych rodzajów izolacji to w gruncie rzeczy ta sama osoba, ta która buduje lub remontuje dom. Ma rację skarżąca, że jest to klient uważny
i zorientowany. Jednak nawet przyjmując obecnie aprobowaną w doktrynie
i orzecznictwie, także ETS, definicję nabywcy należycie dobrze poinformowanego, należycie uważnego i przezornego, nie można tracić z pola widzenia funkcji znaku towarowego, który ma służyć odróżnianiu towarów. Jeśli dopuścić do rejestracji identycznych znaków dla identycznych lub powiązanych ze sobą towarów zakładając, że uważny klient i tak rozpozna producenta, to zatraca się podstawowa funkcja znaku towarowego, jaką jest wskazanie pochodzenia towarów i powiązanie towarów z producentem".
Organ co do zasady trafnie zauważył, iż porównywane towary zostały zgłoszone w taki sposób, że ich wzajemny zakres co najmniej częściowo się pokrywa, tj. towar (odzież) oraz gotowe wyroby z surowca, jakim jest skóra, do których mogą przecież należeć towary z równie szerokiej kategorii, jaką jest odzież. Doszedł jednak do wniosku o braku ich jednorodzajowości na podstawie błędnego rozumowania opartego na wyodrębnieniu z porównywanych zakresów towarów krańcowo różnych, a zarazem niepodobnych do siebie przykładów. Pominął natomiast tę ich część, która składa się z desygnatów wspólnych (np. odzież skórzana) bądź komplementarnych (płaszcze i paski, torebki itp.).
Także badanie kanałów dystrybucji ww. grup towarowych nie zostało przeprowadzone w sposób właściwy. Nie może ono sprowadzać się wyłącznie do odpowiedzi na pytanie, czy istnieje możliwość oddzielnego, rozłącznego dystrybuowania obu porównywanych grup towarów, gdyż na tak postawione pytanie odpowiedź musi być twierdząca, nawet w odniesieniu do towarów nierozerwalnie ze sobą związanych (np. sklep wyłącznie z butami, wyłącznie z nakryciami głowy itp.). Pytanie winno być zadane odmiennie - czy zwykłe kanały dystrybucji w przypadku
w ten sposób określonych grup towarowych mogą niekiedy być zbieżne. Pozytywna odpowiedź na tak postawione pytanie przesądza zdaniem Sądu o jednorodzajowości porównywanych towarów. Szczególnie wnikliwej analizy wymagają porównywane towary w sytuacji, w jakiej oznaczenia będące przedmiotem analizy porównawczej, są tożsame. W takim stanie faktycznym ryzyko konfuzji w sposób znaczny bowiem wzrasta (vide - wyroki ETS w sprawie [...] pkt 19 - wyrok z dnia [...] czerwca 1999 r. nr [...]; wyrok z dnia [...] września 1998 r. pkt 17 w sprawie [...]).
Urząd powyższą kwestię związaną z badaniem jednorodzajowości towarów zbadał w sposób nieprawidłowy, wyciągając wnioski na podstawie błędnego poglądu, o którym mowa powyżej.
Naruszył tym samym, w ocenie Sądu, przepis prawa materialnego – art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w stopniu mającym wpływ na treść rozstrzygnięcia.
W ocenie Sądu nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. a rozważania organu zawarte w zaskarżonej decyzji w tym zakresie są prawidłowe.
Nie doszło również w niniejszej sprawie do naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., gdyż renomy znaku nie bada się na dzień jego rejestracji.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
Na podstawie art. 152 p.p.s.a. orzeczono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a..
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Urząd Patentowy jeszcze raz dokona oceny przedmiotowych towarów i usług, kierując się wskazaniami zawartymi
w powyższym wyroku.
W wypadku uznania, że zachodzi między towarami i usługami podobieństwo, Urząd oceni podobieństwo oznaczeń, a następnie w wypadku zaistnienia podobieństwa oznaczeń oceni ryzyko zaistnienia konfuzji między nimi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło