VI SA/Wa 134/21

WyrokWSA w Warszawie2021-03-04

Skład orzekający: Dorota Pawłowska, Magdalena Maliszewska, Tomasz Sałek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej prawidłowo oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy KUCHAREK, uznając brak podobieństwa do powszechnie znanego znaku VEGETA oraz brak podstaw do unieważnienia z uwagi na złą wiarę zgłaszającego?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że Urząd Patentowy nie dokonał prawidłowej oceny materiału dowodowego w zakresie powszechnej znajomości znaku VEGETA oraz podobieństwa znaków, a także nie uwzględnił specyfiki obrotu towarami codziennego użytku przy ocenie ryzyka wprowadzenia w błąd. Ponadto, Sąd wskazał, że Urząd Patentowy nieprawidłowo rozszerzył zakres postępowania o podstawę prawną (art. 8 pkt 1 uzt), która nie została wskazana we wniosku o unieważnienie.
Stan faktyczny
Spółka P. z Chorwacji wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy KUCHAREK, powołując się na naruszenie przepisów ustawy o znakach towarowych, w szczególności art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz art. 8 pkt 1. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej oddalił wniosek, uznając brak podobieństwa między znakiem KUCHAREK a powszechnie znanym znakiem VEGETA oraz brak podstaw do unieważnienia z powodu złej wiary. Po wieloletnim postępowaniu sądowym, w tym wyrokach WSA i NSA, sprawa wróciła do WSA w Warszawie, który uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej i zasądził od Urzędu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dorota Pawłowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Tomasz Sałek po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 marca 2021 r. sprawy ze skargi P. d.d. z siedzibą w K., Chorwacja na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz skarżącej P. d.d. z siedzibą w K., Chorwacja kwotę 2217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2016 r., nr [...] , działając na podstawie art. 9 ust. 1 pkt 1 oraz pkt 2 i art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych (Dz. U. Nr 5, poz. 17 ze zm., dalej ,,uzt") w związku z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm., dalej ,,Pwp") oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 Pwp, Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej ,,Urząd Patentowy", ,,Organ") oddalił wniosek spółki P.z siedzibą w K. (Chorwacja) (dalej ,,Skarżąca", ,,Strona", ,,Spółka", ,,Wnioskodawca") o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy KUCHAREK zarejestrowanego pod nr [...], udzielonego na rzecz F. sp. j. z siedzibą w J.(dalej ,,Uczestnik", ,,Uprawniony"). Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 27 października 1999 r. Spółkawystąpiła do Urzędu Patentowego z wnioskiem o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego słowno-graficznego z napisem KUCHAREK zarejestrowanego pod nr [...] dla oznaczania towaru: "przyprawy do potraw" w klasie 30. Jako podstawę wniosku Strona wskazała naruszenie przy rejestracji znaku przepisów art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 uzt. Podała, że posiada zarejestrowane na swoją rzecz dwa znaki towarowe nr [...] i [...]oraz, że od dwudziestu pięciu lat wprowadza na polski rynek przyprawy do potraw oznaczone tymi znakami, a mianowicie oznaczeniem słownym VEGETA napisanym charakterystyczną czcionką, a także znakiem graficznym przedstawiającym wizerunek kucharza. Podniosła, że oznaczenie KUCHAREK jest również podobne do znaku powszechnie znanego w Polsce, jako opakowanie do przypraw, w ten sposób, że może wprowadzić w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Decyzją z [...] maja 2000 r. nr [...] , Urząd Patentowy oddalił wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego. Po rozpoznaniu skargi na tę decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej także ,,WSA w Warszawie") wyrokiem z 24 marca 2006 r. sygn. akt VI SA/Wa 1152/05 uchylił zaskarżoną decyzję z uwagi na niewyjaśnienie przez Organ w sposób wszechstronny istotnych okoliczności sprawy, w tym bezzasadne niedopuszczenie w toku postępowania wniosków dowodowych na okoliczność powszechnej znajomości znaku towarowego VEGETA z niebieskim tłem. Za niedostatecznie wyjaśnioną WSA w Warszawie uznał także kwestię związaną z ewentualnym zaistnieniem przesłanki z art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt. Jednocześnie, Sąd podzielił pogląd Organu, o braku przesłanek unieważnienia prawa z rejestracji spornego znaku, o których mowa w art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny (dalej także ,,NSA") wyrokiem z 27 lutego 2007 r. (sygn. akt II GSK 243/06) oddalił skargi kasacyjne Stron od powyższego wyroku. W uzasadnieniu wyroku NSA wskazał, że Sąd I instancji kontrolował legalność decyzji Urzędu Patentowego oddalającej wniosek o unieważnienia prawa z rejestracji znaku słowno-graficznego KUCHAREK. Oddalenie wniosku nastąpiło m.in. z tego powodu, iż Organ przyjął, że znak ten nie jest podobny do znaku graficznego o nr [...] . Ten pogląd podzielił Sąd I instancji. Przesądzenie kwestii związanej z brakiem przesłanek z art. 9 ust.1 pkt 1 uzt faktycznie sprawia, że Organ, który będzie ponownie rozpoznawał sprawę nie będzie się już tym problemem prawnym ponownie zajmował, a to dlatego, że uprzednio już go wszechstronnie wyjaśnił, a Sąd kontrolując legalność decyzji uznał, iż w tym zakresie odpowiada ona prawu. NSA podkreślił, że Sąd I instancji przytoczył argumenty, dla których podzielił pogląd Organu, o braku przesłanek wynikających z art. 9 ust.1 pkt 1 uzt. Wskazał i zaakcentował różnice pomiędzy porównywanymi znakami towarowymi. Natomiast za niedostatecznie wyjaśnioną uznał kwestię związaną z ewentualnym zaistnieniem przesłanki z art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 8 ust. 1 i 2 uzt Sąd wyjaśnił, iż wskazane podstawy unieważnienia pojawiły się dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego i nie mogły być przedmiotem oceny Organu, co nie oznacza, że ponownie prowadząc postępowanie Urząd Patentowy nie będzie zobowiązany odnieść się również do tego zarzutu. W związku z powyższymi rozstrzygnięciami WSA w Warszawie oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego sprawa o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego KUCHAREK nr [...] ponownie została skierowana do Urzędu Patentowego. W następstwie powyższego Organ, decyzją z [...] czerwca 2009 r. nr [...] unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy KUCHAREK [...] , uznając, iż udzielenie prawa nastąpiło z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 2 i art. 8 pkt 1 uzt. WSA w Warszawie, wyrokiem z 7 listopada 2011 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1295/11), uznał ocenę Organu za prawidłową i oddalił skargę na powyższą decyzję, zaś Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej Uczestnika od powyższego wyroku, wyrokiem z 3 września 2013 r. (sygn. akt II GSK 631/12), uchylił zaskarżony wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu Sądowi. Za bezsporny NSA uznał interes prawny wnoszącego o unieważnienie znaku. Nadto, wyjaśnił, że ani Sąd I instancji ani Organ nie zastosowali się do oceny prawnej i wskazań zawartych w wyroku WSA w Warszawie z 24 marca 2006 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1152/05). Organ uwzględniając materiał dowodowy przedstawiony przez Wnioskodawcę był zobowiązany ustalić precyzyjnie opis oznaczenia, którego dotyczyło twierdzenie o powszechnej znajomości i ocenić, czy materiał dowodowy pozwala na takie ustalenie. Tymczasem Urząd Patentowy dokonał faktycznie porównania znaku graficznego zarejestrowanego na rzecz Wnioskodawcy o nr R-[...] oraz znaku zarejestrowanego na rzecz Uprawnionego, nie zaś porównania znaku powszechnie znanego ze spornym znakiem zarejestrowanym, a zatem przeprowadził ocenę podobieństwa w świetle art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt, nie zaś na gruncie art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt, do czego był zobowiązany. Ponownie rozpoznający sprawę WSA w Warszawie, wyrokiem z 8 stycznia 2014 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2691/13) uchylił ww. decyzję z [...] czerwca 2009r. a następnie Urząd Patentowy decyzją z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] oddalił wniosek Spółki o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy KUCHAREK. W uzasadnieniu decyzji Urząd Patentowy stwierdził, że zgodnie z zapadłymi w sprawie wyrokami WSA w Warszawie i NSA zobowiązany był do zbadania, czy znak towarowy słowno-graficzny KUCHAREK nr [...] jest podobny w takim stopniu do powszechnie znanego znaku Skarżącej ,,niebieska Vegeta", że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów (art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt). Organ stwierdził, że materiał dowodowy potwierdza powszechną znajomość znaku towarowego "niebieska Vegeta" w odniesieniu do przypraw przed datą zgłoszenia spornego znaku, tj. przed dniem [...] września 1996 r. Okoliczność tę potwierdza dokumentacja przedłożona przez Wnioskodawcę w postaci badań Instytutu Badania Opinii i Rynku "[...] " pochodzących z czerwca 1993 r., a więc ponad trzy lata przed zgłoszeniem we wrześniu 1996 r. spornego znaku. Badanie zostało przeprowadzone 21-25 maja 1993 r., na podstawie 1000 ankiet. W materiałach dowodowych (k. 101 akt sprawy [...] , tom [...]) znajduje się następujące sformułowanie, że niebieska Vegeta "jest znana przez większość badanych (89%); w prawie co trzecim polskim gospodarstwie domowym Vegeta jest regularnie używana". W aktach (k. 98 akt prawy [...] , tom [...]) znajduje się także wykres obrazujący badanie. W ocenie Organu dowody te potwierdzają twierdzenie Strony o powszechnym charakterze przeciwstawionego znaku towarowego. Także dokumenty stanowiące wyniki badań przeprowadzonych wśród 1003 osób, w dniach 1-5 maja 1996 r., a więc przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego, tj. [...] września 1996 r., potwierdzają powszechną znajomość znaku przeciwstawionego (k. 135-140 akt prawy [...] , tom [...]). Badania te świadczą, że "niebieska Vegeta" była używana przez 58% spośród połowy respondentów, przy czym należy uznać, że używanie "niebieskiej Vegety" jest związane ze znajomością towaru w ten sposób oznaczanego. Znajomość "niebieskiej Vegety" potwierdza, pośrednio okoliczność również wskazana w ww. badaniach (k. 138 akt sprawy [...] , tom [...]), w którym stwierdzono: "pkt 3.2 Vegeta niebieska: Podobnie jak Vegeta czerwona, Vegeta niebieska jest wybierana (N=506) głównie z powodu, że jest ulubioną przyprawą od roku lub dłużej (69 %)". Z badań tych wynika także, że odbiorcy "niebieskiej Vegety" doskonale wiedzą, że oznaczenie to nakładane jest na przyprawy - o tym świadczą sformułowania w badaniu np. "Vegeta niebieska uważana jest za doskonałą przyprawę polepszającą smak" (k. 138 akt sprawy [...] , tom [...]). Pozostałe materiały dowodowe, pochodzące z daty późniejszej niż data zgłoszenia spornego znaku towarowego (tj. [...] września 1996r.) w postaci wyników badań Instytutu "[...] " z lat np. 2001 (k. 78-92 akt sprawy [...] , tom [...]) potwierdzają w ocenie Kolegium Orzekającego wysoką znajomość przypraw oznaczanych za pomocą znaku "niebieska Vegeta". Zdaniem Organu, istotne były także zeznania świadka T. Z. na okoliczność powszechnej znajomości znaku towarowego "niebieska Vegeta" złożone na rozprawie dnia 29 maja 2009 r. Świadek rozpoznał znak w postaci oznaczenia "niebieska Vegeta" i stwierdził, że był on używany w Polsce od 1994 r. T. Z. zeznał, że wówczas "udział w rynku »niebieskiej Vegety« to ok. 40 %", a ponadto "Vegeta niebieska była sprzedawana na terenie całej Polski i ok. 70% sklepów posiadało Vegetę w swojej sprzedaży". Dokonując oceny przeciwstawionych znaków, Organ uznał, że znak sporny KUCHAREK stanowi niebieskie tło, na którym umieszczono wizerunek kucharza od pasa w górę trzymającego naręcze warzyw. Nad postacią kucharza znajduje się napis "KUCHAREK", zapisany białą, prostą czcionką. Z kolei znak towarowy, na który powołuje się Wnioskodawca stanowi oznaczenie składające się z następujących elementów: niebieskie tło, na którym umieszczony jest wizerunek kucharza i rysunek warzyw oraz napisów "PODRAVKA" i "VEGETA". Organ uznał, że napisy są niepodobne. Odmiennie zostały także przedstawione elementy graficzne postaci kucharza i warzyw. W znaku spornym kucharz trzyma naręcze warzyw, natomiast w znaku przeciwstawionym warzywa i kucharz występują osobno. W znaku spornym przestawione zostało popiersie kucharza, natomiast w znaku przeciwstawionym jest to głowa kucharza i jego lewa ręka w charakterystycznym geście. Ponadto w znaku spornym kucharz stoi twarzą do patrzącego, podczas gdy w znaku przeciwstawionym kucharz jest pokazany z profilu. Ubiór kucharzy różni się także. Jak podkreślił Organ, co prawda mają oni założone czapki kucharskie, to jednak w znaku spornym występuje dodatkowy element w postaci czerwonej chustki zawieszonej na szyi. Inne są także proporcje elementów graficznych - w spornym znaku zdecydowanie dominującym elementem jest sam kucharz trzymający pęk warzyw, natomiast w znaku przeciwstawionym równorzędne znaczenie mają napis "VEGETA", postać kucharza oraz oddzielnie bukiet warzyw. Wobec powyższego Organ uznał, że podobieństw pomiędzy tymi znakami można jedynie doszukiwać się w tle koloru niebieskiego, przy czym jego odcienie w obu tych znakach też są różne. Ze względu na dostrzegalne na pierwszy rzut oka różnice na wszystkich płaszczyznach (wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej), Organ stwierdził brak podobieństwa między znakami towarowymi, uznając że wywierają one całkowicie odmienne ogólne wrażenie. Zdaniem Urzędu Patentowego, nie istnieje ryzyko pomylenia towarów. Grupę odbiorców będą stanowili zarówno profesjonaliści, czyli kucharze, jak też przeciętni konsumenci kupujący przyprawy na potrzeby własnych gospodarstw domowych. Przyprawy do potraw są dostępne w sklepach z żywnością, znajdują się na tych samych stoiskach, co pozwala konsumentom porównać ofertę. Ponadto są to towary o krótkotrwałym okresie używania, co wymusza na odbiorcy bliższe zapoznanie się z opakowaniem. Świadomość istnienia konkurencji także wzmaga uważność. Z powyższych względów Organ przyjął, że brak podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami a także stopień uwagi odbiorców, pomimo powszechnej znajomości przeciwstawionego znaku wyłączają ryzyko wprowadzenia w błąd określone w art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 8 pkt 1 uzt (z zarzutu naruszenia art. 8 pkt 2 uzt Wnioskodawca wycofał się), Organ stwierdził, że nie było podstaw, aby przyjąć, iż Uprawniony zgłosił do ochrony sporny znak towarowy jedynie z zamiarem przeniesienia na swój produkt pozytywnych skojarzeń konsumentów dotyczących przyprawy oznaczonej powszechnie znanym znakiem towarowym "niebieska VEGETA" oraz uzyskania zainteresowania konsumentów jego wyrobem, bez poniesienia stosownych wydatków na promocję, przy wykorzystaniu świadomości konsumentów będącej wynikiem wysiłków Wnioskodawcy na reklamę jego produktu, a tym samym aby jego zamiarem było pasożytnicze wykorzystanie pozycji powszechnie znanego i renomowanego znaku towarowego "niebieska VEGETA". Zdaniem Organu, sporny znak towarowy nie jest bowiem podobny ani do powszechnie znanego znaku towarowego wnioskodawcy "niebieska VEGETA", ani do zarejestrowanego na jego rzecz znaku graficznego R. [...] oraz słowno-graficznego VEGETA [...]. Skarżąca złożyła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania oraz naruszenia prawa materialnego. W ocenie Skarżącej decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i § 4, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013r. poz. 267 ze am. , dalej ,,Kpa"). W obszernym uzasadnieniu Strona podkreśliła, że Organ błędnie ustalił, iż znak sporny nie jest konfuzyjnie podobny do przeciwstawionego znaku powszechnie znanego. Podkreślono, że Urząd Patentowy nie rozważył wszystkich istotnych okoliczności sprawy np. faktu, że znak "niebieska Vegeta" ze względu na powszechną znajomość wśród konsumentów cieszył się większą zdolnością odróżniającą a tym samym przysługuje mu szersza i silniejsza ochrona.Wskazano, że Organ błędnie nie ocenił podobieństwa znaków przez pryzmat ogólnego wrażenia jakie wywołują. Skarżąca zarzuciła nadto decyzji, że nie została ona prawidłowo uzasadniona bowiem Organ nie wyjaśnił wszystkich motywów rozstrzygnięcia. Spółka zarzuciła także naruszenie prawa materialnego tj.:art. 9 ust. 1 pkt 2 uztpoprzez jego niewłaściwe zastosowanie na skutek błędnej oceny poszczególnych przesłanek określonych w tym przepisie oraz art. 8 pkt 1 uzt poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż nie zachodzą przesłanki istnienia złej wiary po stronie Uczestnika. Z odwołaniem do powyższych zarzutów Strona wniosła o uchylenia zaskarżonej decyzji w całości. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 28 czerwca 2017 r. (sygn. akt VI SA/Wa 2162/16) oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd podzielił stanowisko Organu, że dowody zgromadzone w sprawie potwierdzają powszechną znajomość znaku towarowego niebieska VEGETA w odniesieniu do przypraw. Jak dalej stwierdził WSA w Warszawie, Urząd Patentowy prawidłowo porównał znaki w warstwie fonetycznej, znaczeniowej oraz wizualnej, a w konsekwencji zasadnie przyjął brak podobieństwa między znakami towarowymi, uznając że wywierają one odmienne ogólne wrażenie. Zdaniem Sądu brak podobieństwa pomiędzy porównywanymi znakami, a także "stopień uwagi odbiorców, pomimo powszechnej znajomości przeciwstawionego znaku wyłączają ryzyko wprowadzenia w błąd określone w art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt". WSA w Warszawie zaakceptował również stanowisko Organu w zakresie naruszenia art. 8 pkt 1 uzt Spółka zaskarżyła powyższy wyrok w całości skargą kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, rozpoznanie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji, a także o rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Skarżąca przede wszystkim podniosła, że Sąd nie przeprowadził żadnej własnej analizy rozpatrywanej sprawy, lecz w przeważającej części uzasadnienia wyroku wprost przytoczył decyzję Organu, ograniczając się do potwierdzenia błędnych wniosków zawartych w decyzji, bez jakiegokolwiek wyjaśnienia motywów, którymi się kierował. Zdaniem Skarżącej, Organ nie dokonał całościowej oceny porównywanych oznaczeń, lecz skupił się na różnicach pomiędzy ich poszczególnymi elementami, co jest sprzeczne z utrwalonymi zasadami oceny podobieństwa znaków towarowych. Skarżąca kasacyjnie uznała, że oba słowno-graficzne znaki (co uszło uwadze Sądu) zostaną "odcztane" przez odbiorców tak samo z uwagi na wykorzystanie tej samej koncepcji, tj. postaci kucharza i bukietu warzyw; charakterystyczne przedstawienie kucharza i bukietu warzyw, umieszczone w centralnej części opakowania utrwaliło się w świadomości konsumentów do tego stopnia, iż stracili oni czujność i niejako automatycznie zaczęli utożsamiać je z konkretnym produktem, tj. przyprawą niebieska Vegeta. Jest to szczególnie uzasadnione biorąc pod uwagę, iż przyprawy są produktami tanimi, przeznaczonymi do codziennej konsumpcji i często nabywanymi, a zatem konsumenci dokonując wyboru w sklepie nie analizują szczegółów opakowań, ale kierują się ogólnym wrażeniem, jakie wywołuje znak towarowy. Nadto, w ocenie Strony, wybór przez Uczestnika, będącego bezpośrednim konkurentem Skarżącej, znaku towarowego, który wywołuje bardzo podobne całościowe wrażenie co powszechnie znany i bardzo popularny wśród konsumentów znak towarowy "niebieska Vegeta", bez wątpienia nosi znamiona złej wiary. Uczestnik celowo wybrał znak wizualnie i znaczeniowo wysoce podobny do znaku przeciwstawionego, aby czerpać nienależne korzyści z jego popularności i wypracowanej pozycji na rynku, a w konsekwencji ułatwić wprowadzenie do obrotu własnych produktów. Wyrokiem z 8 października 2020 r. (sygn. akt II GSK 3499/17) Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. W uzasadnieniu ww. wyroku, NSA wskazał, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogu przedstawienia przez Sąd własnej oceny poddanego kontroli sądowej rozstrzygnięcia. Wyjaśnił, że WSA nie rozważył w żaden sposób zarzutów i argumentacji zawartej w skardze i nie wskazał powodów, dla których stanowisko Strony jest w ocenie Sądu błędne. Naczelny Sąd Administracyjny, nie przesądzając w żaden sposób wyniku sprawy, wskazał na konieczność zmierzenia się przez Sąd ponownie rozpatrujący sprawę z zarzutami i argumentacją skargi, w szczególności podniesionymi w pkt II. pkt 1. lit. a) do d). Za istotne ponadto uznał zakwestionowane i niepoddane faktycznej kontroli zarzuty koncentrujące się wokół braku całościowej oceny podobieństwa znaku i ryzyka konfuzji ze względu na powszechną znajomość znaku i wynikającą z tego faktu zwiększoną ochroną. Wskazał także, że konieczna jest ocena zasadności zarzutu błędnych ustaleń faktycznych co do egzystowania na rynku polskim przed datą zgłoszenia, jak również w tej dacie, opakowań przypraw z elementem kucharza i warzyw na niebieskim tle. Niezbędna jest też sądowa ocena poprawności wniosków odnośnie do typowych warunków obrotu przyprawami, uwagi odbiorców i ryzyka konfuzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2021, poz.137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tj. Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej ,,Ppsa"). Wykładnia powołanego przepisu wskazuje, że sąd ma nie tylko prawo, ale i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. W świetle niniejszej sprawy, z uwagi na to, że decyzje administracyjne wydawane przez Urząd Patentowy w sprawie z wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy były już przedmiotem orzeczeń sąduadministracyjnego należy mieć na uwadze, że kontrola zaskarżonej decyzji musi być dokonana także z uwzględnieniem art. 153 Ppsa. Stosownie do postanowienia art. 153 Ppsa,,Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie". Podzielając w tym zakresie pogląd przedstawiony przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 września 2013r. (sygn. akt II GSK 631/12) Sąd zauważa, że ,,przez ocenę prawną należy rozumieć wytyczne sądu odnoszące się do stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, jak i sposobu ich zastosowania jako podstawy do wydania decyzji w konkretnej sprawie. Ocena prawna określa prawidłowy sposób działania organu w toku ponownie prowadzonego postępowania administracyjnego oraz daje wskazania co do kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie w celu wyeliminowania popełnionych błędów, czy uchybień procesowych dostrzeżonych przez sąd. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu może być wyłączony tylko w wypadku zmiany stanu prawnego lub istotnej zmiany okoliczności faktycznych, a także po wzruszeniu wyroku zawierającego ocenę prawną, w przewidzianym do tego trybie. (...)Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych i stanowisko doktryny w tym zakresie, Naczelny Sąd Administracyjny w rozpoznawanej sprawie zauważa, iż niezastosowanie się do oceny prawnej wyrażonej przez sąd we wcześniejszym wyroku narusza zasadę związania oceną prawną i oznacza, że podjęty akt lub czynność są wadliwe. Naruszenie art. 153 p.p.s.a. uzasadnia zaskarżenie aktu lub czynności na tej podstawie i powoduje jej uchylenie przez sąd, stanowiąc gwarancję przestrzegania orzeczeń sądu administracyjnego". Nadto trzeba zauważyć, że sprawa ze skargi na decyzję Urzędu Patentowego z [...] marca 2016r. jest przedmiotem ponownego rozpoznania przez tut. Sąd. WSA w Warszawie wyrokiem z 28 czerwca 2017r. (sygn. akt VI SA/Wa 2162/16) oddalił skargę na powyższą decyzję wniesioną przez Stronę. Następnie, NSA wyrokiem z 8 października 2020r. (sygn. akt II GSK 3499/17), po rozpoznaniu skargi kasacyjnej wniesionej przez Skarżącą, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. Stosownie zaś do postanowienia art. 190 Ppsasąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w świetle wskazanych powyżej kryteriów Sąd stwierdza, że skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie z zawartych w niej zarzutów są zasadne. Przedmiotem zaskarżenia jest decyzja Organu mocą której oddalony został wniosek Strony o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego słowno-graficznego ,,Kucharek" o numerze [...], przeznaczonego do oznaczania przypraw do potraw w klasie 30. W uzasadnieniu składnego wniosku o unieważnienie Skarżąca powołała się na naruszenie art. 9 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 uzt. Bezspornym przy tym w sprawie jest, że z uwagi na brzmienie art. 315 ust. 3 Pwpdo oceny ustawowych warunków do uzyskania prawa ochronnego znajdują zastosowanie przepisy ustawy obowiązującej w dniu dokonania zgłoszenia, tj. przepisy uzt, zatem zasadnie Organ ocenił ustawowe warunki do uzyskania prawa ochronnego do spornego znaku towarowego w postępowaniu o jego unieważnienie w świetle przepisów tej ustawy. W prawomocnym wyroku z dnia 24 marca 2006 r. (sygn. akt VI Sa/Wa 1152/05), uchylającym decyzję Organu z [...] maja 2000r. w przedmiocie odmowy unieważnienia prawa z rejestracji spornego znaku,WSA w Warszawie przesądził nie tylko o uprawnieniu po stronie Skarżącej do złożenia wniosku o unieważnienie prawa z rejestracji (obecnie ,,prawa ochronnego") spornego znaku towarowego ale i o braku podstaw do formułowania uzasadnionego zarzutu co do naruszenia przy dokonywaniu rejestracji tego znaku przepisu art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt. Sąd stwierdził bowiem we wspomnianym wyroku, że ,,zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] maja 2000 r., nr [...] , w przedmiocie odmowy unieważnienia prawa z rejestracji znaku towarowego słowno-graficznego KUCHAREK nr [...] , nie narusza – zdaniem Sądu – przepisów prawa wyrażonych w art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt(...)". Przy czym, co warto podkreślić ocena w tym zakresie została przez Sąd sformułowana przy porównaniu spornego znaku towarowego ze znakami przeciwstawionymi [...] oraz [...]. Wniosek w tym zakresie przyjęty przez WSA w Warszawie został następnie uznany za zasadny przez NSA w wyroku z 28 lutego 2007 r. (sygn. akt II GSK 243/06), wydanym na skutek skarg kasacyjnych złożonych od wyroku WSA w Warszawie z 24 marca 2006. Oddalając te skargi NSA wskazał bowiem m.in. że ,,Przesądzenie kwestii związanej z brakiem przesłanek z art. 9 ust.1 pkt 1 ustawy o znakach towarowych faktycznie sprawia, że organ, który będzie ponownie rozpoznawał sprawę nie będzie się już tym problemem prawnym ponownie zajmował, a to dlatego, że uprzednio już go wszechstronnie wyjaśnił, a Sąd kontrolując legalność decyzji uznał, iż w tym zakresie odpowiada ona prawu". Spoczywające na Organie związanie oceną prawną co do niezasadności zarzutu naruszenia przy rejestracji spornego znaku towarowego art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt było także podkreślane w wyroku NSA z 3 września 2013r. (sygn. akt II GSK 631/12). W zaskarżonej decyzji Organ słusznie zatem uznał, wypełniając tym samym dyspozycję art. 153 Ppsa, że nie zaistniały podstawy unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy w oparciu o przepis art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt (str. 10-13 zaskarżonej decyzji).Wniosek w tym zakresie sformułowany w zaskarżonej decyzji nie jest, jak należy sądzić właśnie z tego powodu, kwestionowany przez Skarżącą. Rozpoznając drugą ze wskazanych przez Skarżącą podstaw unieważnienia prawa z rejestracji spornego znaku towarowego ujętą w art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt, Organ przyjął, że także i ta przesłanka nie została spełniona. Stosownie do postanowienia art. 9 ust. 1 pkt 2 uztniedopuszczalna jest rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju, jeżeli jest podobny w takim stopniu do znaku towarowego powszechnie znanego w Polsce jako znaku dla towarów pochodzących z innego przedsiębiorstwa, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów. Sąd zauważa, że dokonując oceny zaistnienia w niniejszej sprawie tej podstawy unieważnienia prawa z rejestracji spornego znaku towarowego Organ powinien dokonać poprawnej wykładni tego przepisu prawa, ale i rozważenia jego zastosowania w sprawie, w odwołaniu do niewadliwie i wyczerpująco zgromadzonego i rozważonego materiału dowodowego, kierując się nadto wytycznymi, jakie w zakresie wymaganych ustaleń faktycznych zostały nakreślone przez sądy administracyjne i którym powinien sprostać z uwagi na brzmienie art. 153 Ppsa. W ocenie Sądu, Urząd Patentowy nie uczynił zadość powyższym wymogom przy wydaniu zaskarżonej decyzji. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na to, że do zastosowania w sprawie przepisu art. 9 ust. 1 pkt 2 uztmoże dojść przy spełnieniu określonych warunków. W pierwszej kolejności należy ustalić postać znaku towarowego, jaki następnie będzie oceniany z punktu widzenia jego powszechności a następnie dokonać oceny, czy faktycznie przypisanie mu cechy powszechnie znanego w Polsce jest zasadne. Na potrzebę ustalenia postaci znaku, który należałoby postrzegać za powszechnie znany, jaki ustaleń co do faktycznej jego powszechności, zwrócił uwagę WSA w Warszawie już w wyroku z 24 marca 2006r. (sygn. akt VI SA/Wa 1152/05). W zakresie potrzeby sprecyzowania postaci znaku Sąd wskazywał, że przy braku wystarczającej, w ocenie Urzędu Patentowego, aktywności Strony w tym zakresie, obowiązek ten spoczywa – w świetle art. 7 i art. 77 Kpa - na organie administracji publicznej. Nadto, Sąd stwierdził, że ,,W toku ponownego postępowania Urząd Patentowy RP zobowiązany będzie ponownie ocenić powszechną znajomość w Polsce znaku towarowego skarżącej spółki, uwzględniając przedłożone materiały dowodowe zgłoszone na etapie postępowania sądowoadministracyjnego (vide: pisma procesowe z dnia 16 i 24 stycznia 2006 r. oraz z dnia 10 marca 2006 r.) oraz ewentualnie uzupełnione o nowe w toku ponownego postępowania spornego, a następnie zbadać, czy zarejestrowany na rzecz R. L. – P. z siedzibą w J., znak towarowy słowno-graficzny KUCHAREK [...] jest podobny w takim stopniu do powszechnie znanego znaku skarżącej spółki, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mógłby wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów (art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt)". Analogiczne stanowisko zajął także WSA w Warszawie w wyroku z 8 stycznia 2014r. ( sygn. akt VI SA/Wa 2691/13) rozpoznając skargę na decyzję Organu z [...] czerwca 2009 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Sąd wskazał, że powinnością Organu jest ,,ustalić precyzyjnie opis oznaczenia i ocenić, czy oznaczenie VEGETA na niebieskim tle jest znakiem powszechnie znanym". Jak zauważył Sąd tylko precyzyjne opisanie znaku powszechnie znanego ,,Vegeta na niebieskim tle" pozwoli na przeprowadzenie oceny na gruncie art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt.(...)". W tym zakresie warto także wskazać, że NSA w wyroku z 3 września 2013r. (sygn. akt II GSK 631/12) zwrócił uwagę na potrzebę należytej weryfikacji zgromadzonego materiału dowodowego mającego świadczyć o powszechnej znajomości znaku towarowego podnosząc, w odwołaniu do uzasadnienia decyzji Organu z [...] czerwca 2009 r., że ,,Przedłożone przez wnioskodawcę materiały dowodowe wyraźnie wskazywały, że znakiem powszechnie znanym jest przede wszystkim – co wykazała zdecydowana większość odbiorców – nazwa przypraw do potraw Vegeta, bowiem tak stwierdziło 89% badanych. Organ stwierdził, że znakiem powszechnie znanym jest znak "niebieska Vegeta", nie zaś nazwa Vegeta, którego to ustalenia nie uzasadnił w zaskarżonej decyzji". Organ ustalił, że znakiem powszechnie znanym do którego odwołuje się Strona jest oznaczenie słowno-graficzne w kształcie prostokąta o niebieskim tle, na którym zostały umieszczone następujące elementy: - u góry wykonany wielkimi białymi literami napis PODRAVKA usytuowany na czerwonym polu o fantazyjnym kształcie, obwiedzionym białą linią, w którego środkowej części u góry umieszczono element przypominający tarczę z sercem w środku, którego jedna połowa jest czerwona, a druga połowa jest biała; - w centralnej części owal w kolorze białym wewnątrz którego umieszczony jest wizerunek kucharza z profilu w białej czapce z białą apaszką oraz ręką w charakterystycznym geście, pod którym umieszczony jest wykonany białą, fantazyjną czcionką napis VEGETA; -u dołu wielokolorowy bukiet różnorodnych warzyw takich jak marchewki, cebula, papryka i inne warzywa (str. 15 zaskarżonej decyzji). Przedstawiona przez Organ postać znaku powszechnie znanego, przyjęta w formie przedstawionej przez Skarżącą, określonej jako ,,niebieska Vegeta" stała się następnie przedmiotem oceny Organu co do jej faktycznej powszechności. Sąd podziela twierdzenie Organu co do potrzeby dokonania oceny powszechnej znajomości znaku towarowego w odniesieniu do przypraw do potraw przed datą zgłoszenia spornego znaku tj. przed dniem [...] września 1996r. (str. 16 zaskarżonej decyzji). Prawidłowość takiego stanu rzeczy wynika z tego, że przedmiotem oceny jest istnienie podstaw do unieważnienia prawa z rejestracji spornego znaku towarowego a zatem weryfikacji musi podlegać stan rzeczy, jaki istniał w dacie jego zgłoszenia. Z uwagi jednak na to, że uzyskanie powszechnej znajomości znaku jest pewnym procesem ustalenie – tak jak to uczynił Organ - czy powszechna znajomość tego znaku powstała przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego i stan ten utrzymywał się w dacie jego dokonania, należy uznać za prawidłowe. W dalszej kolejności należy zauważyć, że aby znak towarowy mógł być uznany za powszechnie znany powinien odpowiadać określonym cechom a mianowicie: "1) musi być znany na większości terytorium Polski - nie ma znaczenia sposób w jaki znak stał się znany 2) musi być kojarzony przez potencjalnych odbiorców z konkretnym wyrobem 3) musi być znany powszechnie wśród potencjalnych nabywców, a zatem więcej niż połowie osób tej grupy 4) musi być jedynie znany, nie jest wymagane wyobrażenie potencjalnego odbiorcy o szczególnie wysokiej jakości towarów oznaczonych tym znakiem".(R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze spółka z o.o., Wyd II, Warszawa 1997, str. 193). Powyższe kryteria, należycie rozważone i znajdujące oparcie w zgromadzonym materialne dowodowym, powinny zostać następnie przedstawione w uzasadnieniu decyzji wydanej w sprawie. W oparciu o dowody wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (str. 16-18 decyzji) Organ przyjął za udowodnione twierdzenie o powszechnej znajomości znaku ,,niebieska Vegeta". Sąd nie wyklucza prawdziwości takiego wniosku ale poczynione przez Urząd Patentowy ustalenia w tym zakresie, z odwołaniem do konkretnych dowodów zgromadzonych w aktach administracyjnych, budzą uzasadnione wątpliwości w tym względzie. W pierwszej kolejności konieczne jest raz jeszcze odwołanie się do spostrzeżenia poczynionego już przez NSA w wyroku z dnia 3 września 2013r. ( sygn. akt II GSK 631/12) i przywołanego we wcześniejszej części uzasadnienia, że przyjęcie określonego dokumentu za udowadniający powszechną znajomość znaku towarowego ,,niebieska Vegeta" musi odnosić się do tego właśnie znaku (w przyjętej jego postaci) a nie do samej nazwy Vegeta. W uzasadnieniu decyzji (str. 16) Organ powołuje się na badanie przeprowadzone przez Instytut Badania Opinii i Rynku ,,[...] " (21-25 maja 1993r. – k.93-102 akt sprawy [...] , Tom [...]). Badanie to jednak dotyczy nie znaku towarowego ,,niebieska Vegeta" ale nazwy Vegeta. Ponadto jak zresztą dalej podaje Organ posiłkując się dokumentem wydanym przez dział marketingu firmy Skarżącej z [...] listopada 1994r. (str. 18 zaskarżonej decyzji), ,,od końca roku 1994 r. wnioskodawca oznaczał swoje towary znakiem, w którym występowały elementy niezmienne-niebieski kolor tła, postać kucharza, napis VEGETA, wprowadzając jednocześnie nowe elementy – warzywa". O ile zatem wprowadzono nowy element w postaci warzyw w 1994r. – jak dowodzi Urząd Patentowy- to znak ,,niebieska Vegeta" nie mógł być przedmiotem badania z 1993 r. kiedy jeden z jego elementów (warzywa) jeszcze nie występował. W dalszej części uzasadnienia Organ ponownie powołuje się na materiał dowodowy (str. 16-17 zaskarżonej decyzji) z którego ma wynikać, że ,,niebieska Vegeta ,,jest znana przez większość badanych (89%); w prawie co trzecim polskim gospodarstwie domowym Vegeta jest regularnie używana". Ten wniosek dowodowy został zdyskredytowany przez NSA już w wyroku z 3 września 2013r. w którym Sąd ten zasadnie zauważył, że także w tym przypadku nie mamy do czynienia z niebieską Vegetą ale z nazwą Vegeta a skoro tak to wnioskowanie w oparciu o ten dowód co do powszechnej znajomości tego znaku jest dotknięte błędem. Analogiczny zarzut należy postawić także wnioskowi Organu formułowanemu w odniesieniu do wyników badań przeprowadzonych wśród 1003 osób, w dniach 1-5 maja 1996r. (str. 17 zaskarżonej decyzji). Nadto, odwołując się do zeznań świadka [...] [...], wskazującego na to, że udział w rynku niebieskiej Vegety to około 40 % Organ winien przedstawić swoje stanowisko co do tego, czy taki stan rzeczy uzasadnia i z jakich powodów przyjęcie powszechnej znajomości tego znaku towarowego. W świetle powyższego ustalenia faktyczne poczynione przez Organ co do egzystowania na rynku polskim przed datą zgłoszenia, jak również w tej dacie opakowań przypraw z elementem kucharza i warzyw na niebieskim tle (,,niebieska Vegeta"), jak i zakresu pozostawiania na tym rynku mogą budzić uzasadnione wątpliwości. Ponadto, w oparciu o uzasadnienie zaskarżonej decyzji należy wnioskować, że poza przedmiotem zainteresowania Organu przy rozpoznawaniu sprawy pozostało stanowisko Uczestnika i twierdzenia przez niego podnoszone na uzasadnienie swoich racji co do braku podstaw do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Niezależnie od tego, że ostatecznie rozstrzygnięcie jest korzystne dla Uprawnionego to taki stan rzeczy narusza przepis art. 107 § 3 Kpa i w konsekwencji nie służy realizacji zasady pogłębiania zaufania do organu (art. 8 Kpa). Kontradyktoryjność bowiem postępowania administracyjnego prowadzonego w tym przedmiocie przez Urząd Patentowy wymaga aby przedmiotem rozważenia Organu było stanowisko każdej ze stron i aby znalazło ono swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W świetle wymogów, jakie spoczywają na organach administracji publicznej w zakresie wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i w oparciu o jego całokształt ustalenia, czy dana okoliczność została udowodniona, wskazane powyżej przez Sąd uchybienia w zakresie prowadzonego postępowania administracyjnego (art. 7 i art. 77 § 1 i art. 80 Kpa) zaistniały w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Zdaniem Sądu, tylko należyte, zgodne z zasadami postępowania administracyjnego ustalenie wszystkich istotnych w sprawie okoliczności faktycznych pozwoli ostatecznie rozsądzić o tym, czy w sprawie zasadnie czy też niezasadnie Organ przyjął brak podstaw do unieważnienia spornego znaku towarowego w oparciu o art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, dokonując oceny powszechnej znajomości znaku niebieska Vegeta, Organ winien ustrzec się od wspomnianych uchybień a uczynić to także przy uwzględnieniu całości materiału dowodowego sprawy (także pism procesowych z 16 i 24 stycznia 2006r., oraz z dnia 10 marca 2006r., ewentualnie uzupełnionych o nowe dowody – zgodnie z wytycznymi WSA w Warszawie zawartymi w ww. wyroku z 24 marca 2006r. oraz w wyroku 8 stycznia 2014r.) aby następnie dać temu wyraz w uzasadnieniu wydawanej decyzji, zgodnie z wymogiem art. 107 § 3 Kpa. Przechodząc do badania kolejnej przesłanki zastosowania przepisu art. 9 ust. 1 pkt 2 uzt związanej z istniejącym podobieństwem oznaczeń (sporego znaku towarowego oraz znaku niebieska Vegata) wypada zgodzić się co do zasady ze stanowiskiem Organu (str. 19 zaskarżonej decyzji), że ocena podobieństwa miedzy znakami spornym a znakiem powszechnie znanym podlega takim samym kryteriom oceny podobieństwa towarów oraz podobieństwa oznaczeń, jak ocena podobieństwa znaków towarowych wynikająca z art. 9 ust. 1 pkt 1 uzt. Nie ulega zatem wątpliwości, że znaki te powinny być oceniane na płaszczyźnie wizualnej, znaczeniowej i fonetycznej. Sąd przy tym podziela stanowisko Organu przyjęte przy ocenie fonetycznej i znaczeniowej porównywanych oznaczeń (str. 20-21 zaskarżonej decyzji). W przypadku znaku spornego, w górnej części oznaczenia znajduje się napis ,,KUCHAREK" zaś w przypadku znaku przeciwstawionego jest to napis ,,PODRAVKA" (górna część oznaczenia) oraz ,,VEGETA" (środkowa cześć oznaczenia). Nie ulega więc wątpliwości, że są to oznaczenia które w warstwie słownej różnią się ilością użytych słów, jak i sylab i liter w tych słowach a także, że słowa te brzmią fonetycznie całkowicie odmiennie. Słusznie zatem Urząd Patentowy przyjął, że są to oznaczenia niepodobne w warstwie fonetycznej. Do takiego samego wniosku Organ doszedł porównując znaki w warstwie znaczeniowej. Prawidłowość takiej oceny także nie budzi wątpliwości Sądu i nie podziela on stanowiska Skarżącej wyrażonego w skardze (str. 7-8 skargi). W pierwszej kolejności nie można zgodzić się ze stanowiskiem Strony, że taka ocena nie została przez Organ dokonana ( str. 7 skargi) albowiem na stronie 20-21 zaskarżonej decyzji Organ ją przedstawił. Ponadto, nie budzi też zastrzeżeń Sądu, że o ile słowo ,,KUCHAREK" nie zostało zdefiniowane w języku polskim to niewątpliwie jest kojarzone ze słowami ,,kuchnia", ,,kucharz", czy osobą pracującą w kuchni. W przypadku oznaczeń słownych znaku przeciwstawionego przedmiotem analizy Organu stało się słowo ,,PODRAVKA" i ,,VEGETA", które także nie posiadają dla polskiego odbiorcy żadnego konkretnego znaczenia i będą postrzegane za oznaczenia fantazyjne. W ocenie Sądu przypisywanie podobieństwa znaczeniowego porównywanych oznaczeń w odwołaniu do grafiki tych znaków nie jest zasadne. O ile bowiem słowo ,,KUCHAREK" w swoim odniesieniu może znaczeniowo odpowiadać rysunkowi kucharza na spornym znaku towarowym to już słowa ,,PODRAVKA" i ,,VEGETA" nie wywołują analogicznego skojarzenia znaczeniowego z tego względu, że nie pozostają ona dla polskiego odbiorcy w jakimkolwiek związku z obrazem kucharza. Dokonując analizy porównywanych oznaczeń w ich warstwiewizualnejUrząd Patentowy stwierdził, że są to oznaczenia słowno-graficzne. Następnie wskazał elementy każdego z tych oznaczeń i uznał, że dla oceny wizualnego podobieństwa istotne jest ustalenie, czy istnieje podobieństwo napisów, podobieństwo elementów graficznych w postaci wyobrażenia kucharza i warzyw, a także tła. W dalszej kolejności dokonał odrębnego porównania każdego z tych elementów, skupiając się na zachodzących pomiędzy nimi różnicach (w sposobie przedstawienia kucharza, umiejscowienia warzyw w oznaczeniu), a pomijając analizę istniejących między nimi podobieństw (m.in. w postaci kucharza w białym uniformie, z czapką kucharską, warzyw czy niebieskiego tła). Zdaniem Sądu za niewystarczające należy uznać samo wskazanie elementów każdego ze znaków i ich odrębne porównanie. Organ nie przedstawił swojego stanowiska - pomimo obciążającej go w tym zakresie powinności - co do tego, które z tych elementów mają charakter dominujący a nadto czy należałoby im przypisać walor odróżniający (zob. wyrok ETS z 11 listopada 1997r. w sprawie C-251/95 SABEL BV przeciwko PUMA AG Rudolf Dassler Sport).W toku zaś oceny podobieństwa oznaczeń szczególne znaczenie mają te ich elementy, które są jednocześnie odróżniające i dominujące, albowiem zakodowany w pamięci przeciętnego konsumenta całościowy obraz znaku jest niedoskonały i stanowi odbicie tych elementów znaku, które zostały przez niego zapamiętane. Łatwiej zapamiętywane przez konsumentów - często nieświadomie - są właśnie elementy dominujące i odróżniające znaku (tak również: J. Dudzik, M. Mazurek /w:/ Własność przemysłowa, orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich, Sądu Pierwszej Instancji i Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego z komentarzami, pod red. R. Skubisza, Warszawa 2008, s. 538 i cyt. tam wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 1 marca 2005 r., w sprawie T-185/03 Fusco vs. Urząd w Alicante, Zb. Orz. 2005, s. II-715, pkt 46). Duża liczba odmiennych szczegółów nie wyłącza bowiem ryzyka pomyłki. W sytuacji znaków kombinowanych, składających się z wielu elementów należy brać pod uwagę ogólne wrażenie dla odbiorcy z uwzględnieniem wszystkich elementów. Elementy te nie zawsze mają wszakże równe znaczenie. Niektóre z nich mogą być dominujące (tak NSA w wyroku z 18 stycznia 2007r., sygn. aktII GSK 202/06 ). Niejednakowe elementy plastyczne i graficzne, wchodzące w skład znaków mogą pozwolić na rozróżnienie poszczególnych towarów, ale nie eliminują ryzyka pomyłki co do pochodzenia towaru od tego samego przedsiębiorstwa (wyrok NSA z 18 stycznia 2007r., sygn. akt II GSK 201/06). Różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd, a zatem można mówić o podobieństwie uzasadniającym postawienie zarzutu naruszenia prawa do znaku oryginalnego. Sprawdzenie podobieństwa powinno więc prowadzić do obiektywnego bilansu podobieństw i różnic (zob. WSA w Warszawie w wyroku z 30 lipca 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 390/08) . Organ nie dokonałponadto całościowego porównania przedstawionych oznaczeń ograniczając się do stwierdzenia o braku podobieństwa między przedmiotowymi znakami towarowymi z uwagi na to, że ,,wywierają one całkowicie odmienne ogólne wrażenie" (str. 21 zaskarżonej decyzji). Nadto, wniosek co do całościowej oceny porównywanych oznaczeń nie został poprzedzony analizą w taki sposób przeprowadzaną ani też bliżej uzasadniony. Należy zaśpodzielić stanowisko Skarżącej, że istotnym elementem dokonywanego porównywania znaków towarowych jest ich ocena całościowa (por. R. Skubisz /w:/ System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 68, a także powołane tam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości WE z dnia 12 czerwca 2007 r., C-344/05 P, OHIM vs. Shaker).W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że badając podobieństwo oznaczeń, należy uwzględnić ogólne wrażenie, jakie porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcy, dla którego tak naprawdę decydujące znaczenie mają zbieżne elementy porównywanych oznaczeń (wyrok ETS z dnia 11,11.1997 r. w sprawie C- 251/95 SABEL; wyrok NSA z dnia 08.11.2002 r" II SA 4031/01). Oznaczenia powinny być oceniane jako całość, gdyż sama powtarzalność wyodrębnionych elementów lub zbieżność członów oznaczeń nie musi determinować stworzeniaryzykawprowadzeniaodbiorcówwbłąd(wyrok SN z 11 marca 1999 r., sygn. akt III RN 136/98, wyrok NSA z 12 maja 2003 r. sygn. akt. II SA 1486/02). Przy ocenie podobieństwa oznaczeń należy uwzględnić wszystkie elementy znaku. Znak towarowy jako jedna całość musi być badany w ten sam sposób, a nie poprzez tworzące go pojedyncze elementy (wyrok NSA z 23 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1686/12).Organ nie uczynił zadość powyższym wymogom, ograniczając się, jak już zostało to wspomniane, do analizy poszczególnych elementów porównywanych znaków towarowych i skupiając się na drobnych różnicach pomiędzy nimi zachodzącymi. Jednocześnie należy mieć też na uwadze, że ocena podobieństwa spornego znaku towarowego ze znakiem o ustalonej powszechnej znajomości musi być dokonana z uwzględnieniem wynikającej z tego specyfiki i z zastosowaniem subtelniejszych – jak wskazuje się w orzecznictwie i doktrynie - kryteriów takiej oceny niż w przypadku porównywania obu znaków ,,zwykłych". Oczywistym bowiem jest, że w takim przypadku znacznie łatwiej o łączenie czy skojarzenie towaru opatrzonego spornym znakiem jako pochodzącego od przedsiębiorcy posługującego się znakiem powszechnie znanym lub innego przedsiębiorcy z nim powiązanego. Podsumowując, Organ nie przedstawił swojego stanowiska co do tego, które z elementów porównywanych znaków maja charakter dominujący i odróżniający, ograniczając się do wskazywania drobnych różnic pomiędzy poszczególnymi elementami porównywanych oznaczeń, w sytuacji gdy podobieństwo ocenia się według cech wspólnych, a nie według różnic albowiem te ostatnie nie wykluczają podobieństwa. Urząd Patentowy zaniechał w konsekwencji także dokonania całościowej oceny porównywanych znaków towarowych. Nadto, co w niniejszej sprawie jest istotne, to w przypadku ustalenia, że znak niebieska Vegeta jest znakiem powszechnie znanym, ocena podobieństwa oznaczeń powinna zostać dokonana z uwzględnieniem tej cechy porównywanego oznaczenia jak i skutku jaki z tym należy wiązać przy ocenie przesłanki wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towaru. We wspomnianym tutaj zakresie brak analizy w zaskarżonej decyzji, co usprawiedliwia zarzut naruszenia przez Organ przepisów art. 77 § 1 i art. 80 i w konsekwencji art. 8 Kpa.Kontradyktoryjność postępowania przed Organem niewyłącza bowiem spoczywającego na nim obowiązku wyczerpującego i wszechstronnego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i na podstawie jego całokształtu dokonania oceny, czy dana okoliczność (w tym przypadku podobieństwo oznaczeń mogące wprowadzać w błąd odbiorców) zaistniała i została udowodniona. Przy czym, co istotne, w uzasadnieniu wydawanej decyzji, tak jak tego wymaga przepis art. 107 § 3 Kpa Organ winien także wskazać fakty, które uznał za udowodnione, dowody na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Urząd Patentowy uchybił zaś powyższym przepisom prawa przy wydaniu zaskarżonej decyzji. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Organ winien uniknąć uchybień wskazanych przepisów postępowania i przy uwzględnieniu całości materiału dowodowego, w sposób wyczerpujący i rzetelny rozważyć w pierwszej kolejności, czy znak niebieska Vegeta jest znakiem powszechnie znanym w Polsce. Dopiero w przypadku gdy przeprowadzona na wspomnianych zasadach analiza potwierdziłaby taki stan rzeczy, powinnością Urzędu Patentowego stanie się ponowne porównanie spornego znaku towarowego ze znakiem niebieska Vegeta, z uwzględnieniem zastrzeżeń przedstawionych przez Sąd w niniejszym uzasadnieniu co do prawidłowości przeprowadzenia analizy podobieństwa tych znaków w ich warstwie wizualnej i - o czym poniżej - ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towaru. Istotne zastrzeżenia Sądu budzibowiem także dokonana przez Organ ocena w zakresie ryzyka wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towaru, jaka została przedstawiona przy analizie ostatniej przesłanki z art. 9 ust 1 pkt 2 uzt. Zdaniem Sądu, Urząd Patentowy wadliwie zdefiniował warunki obrotu przyprawami, uwagę odbiorców i wynikające z tego ryzyko konfuzji. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów/usług jest centralnym pojęciem prawa znaków towarowych. Najogólniej rzecz ujmując, polega ono na możliwości błędnego, nieodpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez odbiorcę pochodzenia danego towaru (por. R. Skubisz [w:] System prawa prywatnego. Prawo własności przemysłowej, Tom 14B, pod red. prof. R. Skubisza, Wydawnictwo C.H. Beck/Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2012, Nb. 44, a także powołane tam orzecznictwo oraz literatura). W przypadku towarów powszechnie wykorzystywanych uznaje się, iż przeciętny konsument nabywa je bez głębszej refleksji, czy analizy opatrzonych nimi oznaczeń. Także w doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że "jeśli chodzi o takie towary jak artykuły kosmetyczne i higieniczne, artykuły spożywcze, napoje alkoholowe i wyroby przemysłu tytoniowego, to odbiorca najczęściej nie analizuje bliżej znaku i może być stosunkowo łatwo wprowadzony w błąd co do pochodzenia towarów" (R. Skubisz, "Prawo znaków towarowych. Komentarz", Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1997, str. 85). Urząd Patentowy stanął na stanowisku, że nie istnieje ryzyko pomylenia towarów oznaczonych porównywanymi znakami. Jak podkreślił, grupę odbiorców będą stanowili zarówno profesjonaliści jak i też przeciętni konsumenci kupujący przyprawy na potrzeby własnych gospodarstw domowych, zaś przyprawy są ,,dostępne w sklepach z żywnością, znajdują się na tych samych stoiskach, co pozwala konsumentom porównać ofertę". Ponadto, jak zaznaczył Urząd Patentowy są to ,,towary o krótkotrwałym okresie używania, co wymusza na odbiorcy bliższe zapoznanie się z opakowaniem. Świadomość istnienia konkurencji także wzmaga jego uważność". W ocenie Sądu Organ nie dokonał prawidłowej analizy w powyższym zakresie. Nie ulega wątpliwości, że ryzyko wprowadzenia w błąd powinno się odnosić do konsumenta przeciętnego. Za utrwalony należy uznać pogląd, że model przeciętnego odbiorcy ukształtowany w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości to osoba dobrze poinformowana, należycie uważna i ostrożna (zob. wyrok ETS z 22 czerwca 1999 r. o sygn. akt C-342/97; wyrok ETS z 16 lipca 1998 r. o sygn. akt C-210/96 oraz wyrok ETS z 12 lutego 2004 r. o sygn. akt C-218/01). Przy czym ocena ryzyka wprowadzenia w błąd w przypadku towarów nabywanych powszechnie, w życiu codziennym, tanich i sprzedawanych w większości sklepów spożywczych czy supermarketów powoduje, że poziom uwagi przeciętnego odbiorcy będzie zaniżony. Nie są to bowiem towary gdzie uwaga takiego odbiorcy jest zwiększona, czy to z racji ich sporadyczności czy też wysokiej ceny towaru. Podzielić należy pogląd zawarty w skardze, że nie są to też towary których zakup będzie poprzedzony szczególnymi przygotowaniami.Sąd nie dostrzega przy tym reguły wyprowadzonej przez Organ, że krótkotrwały okres używania wymusi na odbiorcy bliższe zapoznanie się z opakowaniem. Wydaje się bowiem, iż właśnie okoliczność, że jest to towar tani, łatwy do nabycia i powszechny, jak i szybko zużywalny, łatwiej o pewien mechanizm w sięgnięciu po niego przy dokonywaniu codziennych zakupów i łatwość w skojarzeniu ze znakiem powszechnie znanym, którego ogólny obraz pozostaje w pamięci konsumenta.Sąd zauważa bowiem, że przeciętny odbiorca towaru zazwyczaj nie analizuje szczegółowo elementów znaku, lecz odbiera znak na podstawie ogólnego wrażenia, w którym decydujące znaczenie mają główne i zbieżne elementy porównywanych oznaczeń (tak: NSA w wyroku z 25 maja 2006r., sygn. akt II GSK 66/06). W niniejszej sprawie na to ogólne wrażenie być może mogłaby - a powinno być to przedmiotem oceny Organu - składać się postać kucharza, warzyw czy też niebieskie tło opakowania. Reasumując, o ile Urząd Patentowy prawidłowo określił krąg potencjalnych odbiorców to, już ocena ryzyka ich wprowadzenia w błąd została dokonana wadliwe, z pominięciem wskazanych reguł rządzących nabywaniem towarów codziennego użytku (tanich artykułów spożywczych), gdy stopień uważności odbiorców jest obniżony. Nadto Sąd zauważa, że w przypadku ostatecznego ustalenia powszechnej rozpoznawalności znaku przeciwstawionego okoliczność ta także nie może być pominięta przy ocenie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd. Pominięcie waloru istotnej rozpoznawalności znaku na terytorium Polski wpływa bowiem na zwiększoną znajomość znaku a to z kolei nie pozostaje bez wpływ na zachowania odbiorców, w tym na ryzyko ich wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towaru. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w sytuacji gdy towar oznaczony znakiem przeciwstawionym zostałby uznany za powszechnie rozpoznawalny to zwiększone staje się ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd co do źródła jego pochodzenia. Zgodzić zatem należy się ze stanowiskiem Skarżącej, że powszechna znajomość znaku przekłada się na zwiększoną zdolność odróżniającą znaku towarowego posiadającego tę cechę i w konsekwencji w tym przypadku bardzo łatwo o mylne przekonanie odbiorców, że dany towar pochodzi od przedsiębiorstwa, któremu taki znak przysługuje bądź innego ekonomicznie z nim powiązanego. Z uwagi na wskazane uchybienia przepisom postępowania administracyjnego przy dokonywaniu oceny spełnienia przesłanki z art. 9ust 1 pkt 2 uzt, jak i też ich możliwy istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c Ppsa. W odniesieniu natomiast do podstawy nieważnościowej rejestracji spornego znaku wskazanej w art. 8 pkt 1 uzt trzeba w pierwszej kolejności zauważyć, że wniosek o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego złożony przez Skarżącą pismem z dnia 27 października 1999 r. wskazywał jako podstawę prawną wysuwanego żądania przepisy art. 9 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 uzt. Zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 uzt został przez Stronę sformułowany dopiero na etapie skargi od decyzji Organu z dnia [...] maja 2000r. oddalającej wniosek o unieważnienie spornego prawa z rejestracji. W tym stanie rzeczy poza przedmiotem oceny Organu, przy rozpoznaniu wniosku o unieważnienie powinna pozostać zasadność zarzutu w tym przedmiocie formułowanego. Sąd zauważa, że w odniesieniu do tej kwestii zostało już sprecyzowane stanowisko sądów administracyjnych orzekających w sprawie ze skargi na ww. decyzję z [...] maja 2000r., która także rozstrzygała w przedmiocie wniosku Skarżącej z 27 września 1999 r. o unieważnienie spornego znaku. WSA w Warszawie, w uzasadnieniu wyroku z 24 marca 2006 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1152/05) w pierwszym kolejności zauważył, że zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 uzt pojawił się na etapie skargi od ww. decyzji, wykraczając poza granice wniosku Strony o unieważnienie. Sąd stwierdził nadto, że rygory procedury administracyjnej obowiązujące w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym oznaczają, iż Organ ten orzekając w sprawach o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego, które wszczynane jest tylko na wniosek (art. 30 uzt), jest związany granicami wniosku, czyli orzeka w zakresie żądania wnioskodawcy. Zakres postępowania, które w sprawach o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego może być wszczęte tylko na wniosek, jest wyznaczony przez zakres żądania wnioskodawcy. Zasada ta w omawianym postępowaniu jest tym istotniejsza, że ma ono charakter sporny, a więc cechuje się jednak pewną kontradyktoryjnością. To strony toczą spór, przytaczając argumenty na poparcie swego stanowiska, a zakres żądania wnioskodawcy wyznacza zakres sprawy (tak również: /w:/ wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 grudnia 2001 r., sygn. akt II SA 3446/01, ONSA z 2003 r., nr 1, poz. 27). Należy także dostrzec trafność spostrzeżenia WSA w Warszawie zawartego we wspomnianym wyroku, że powyższe stanowisko NSA w Warszawie, które przyjęło się w praktyce orzeczniczej sądów administracyjnych, znalazło również odzwierciedlenie w przepisach obecnie obowiązującej ustawy, która w art. 255 ust. 4 Pwpstanowi, iż Urząd Patentowy rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Sąd podkreśla, że we wspomnianym wyroku z 24 marca 2006 r. (sygn. akt VI SA/Wa1152/05) tut. Sąd stwierdził nadto, że Organ ograniczając się do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy wyłącznie w świetle przesłanek wskazanych w powołanym przez Stronę przepisie art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 uzt nie dopuścił się obrazy zarówno przepisów tej ustawy, jak również norm procedury administracyjnej, regulujących postępowanie sporne w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. W ocenie Sądu nie można było bowiem ,,zarzucić organowi, iż ex officio nie rozpatrzył sprawy w trybie spornym opierając się na niewskazanym przez stronę przepisie art. 8 pkt 1 i 2 uzt". W dalszej części Sąd wskazał w związku z tym na niezasadność zarzutów Skarżącej opartych na naruszeniu art. 8 pkt 1 uzt. Oczywiście nie niweluje to samo w sobie obowiązku odniesienia się do tego zarzutu, skoro został przez Stronę podniesiony w toku postępowania, tym niemniej nie wyznaczał on, zgodnie ze stanowiskiem Sądu, zakresu rozpoznania przedmiotowego wniosku i wynikających z niego granic postępowania prowadzonego przed Urzędem Patentowym. Powyżej przytoczone stanowisko Sądu zostało następnie zaakceptowane przez NSAw wyroku z 28 lutego 2007 r. (sygn. akt II GSK 243/06) wydanym na skutek skargi kasacyjnej wniesionej od wspomnianego wyroku WSA w Warszawie z 24 mara 2006r. NSA zgodził się bowiem z powyższą oceną wskazując jednoznacznie, że ,,z akt postępowania administracyjnego wynika, że wniosek inicjujący postępowanie sporne opierał się na art. 9 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o znakach towarowych. To zatem te przepisy zakreślały granice postępowania spornego". Ocena w tym zakresie sformułowana nie była także zakwestionowana w kolejnych orzeczeniach sądów administracyjnych wydanych w sprawie ze skargi na decyzję z [...] czerwca 2009 r. (wyrok NSA z 3 września 2013r. sygn. akt II GSK 631/12, wyrok WSA w Warszawie z 8 stycznia 2014r. sygn. akt VI SA/Wa2691/13) czy też na zaskarżoną decyzję (zob. wyrok NSA z 8 października 2020r. sygn. akt II GSK 3499/17), będącą aktualnie przedmiotem kontroli tut. Sądu i to w sytuacji gdy każda z tych decyzji rozstrzygała w przedmiocie tego samego wniosku Strony o unieważnienie z 27 października 1999r. Nie zaistniały przy tym też żadneinne względy, które usprawiedliwiałyby odmienną ocenę niż przyjęta w tym zakresie we wspomnianych orzeczeniach sądów administracyjnych. W tym stanie rzeczy przepis art. 8 pkt 1 uzt nie powinien być postrzegany przez Organ jako wyznaczający granice rozpoznania sprawy o unieważnienie spornego znaku towarowego, zainicjowanej wnioskiem Skarżącej z 27 października 1999r. Urząd Patentowy nie powinien zatem przyjąć, że przepis ten należy rozważyć jako mogący stanowić podstawę do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Uczynienie z tego przepisu prawa równorzędnej podstawy wnioskowanego unieważnienia, jak pozostałe wskazane przepisy art. 9 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 uzp, należy zatem postrzegać za sprzeciwiające się zasadzie związania, jaka wypływa z przepisu art. 153 Ppsa. Jak wynika ze wspomnianych powyżej orzeczeń sądów administracyjnych takie działanie Organu było nieuprawnione. Z tych też względów nie jest zasadny zarzut skargi naruszenia przez Organ przy wydaniu decyzji art. 8 pkt 1 uzt poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, iż nie zachodzą przesłanki istnienia złej wiary po stronie Uczestnika (pkt II.2.b skargi). Do naruszenia tego przepisu prawa doszło ale poprzez jego zastosowanie tj. przyjęcie, że stanowił podstawę prawną wniosku o unieważnienie, obligującą Organ do jej rozsądzenia przy badaniu jego zasadności, w sytuacji gdy takie stanowisko Urzędu Patentowego uchybiało wskazaniom, jakie w tym zakresie zostały sformułowane w ww. orzeczeniach sądów administracyjnych. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Organ winien uwzględnić ww. stanowiskoWSA w Warszawie. Odnosząc się w uzasadnieniu wydawanej decyzji do zarzutu rejestracji spornego znaku towarowego z naruszeniem art. 8 pkt 1 uzt Urząd Patentowy powinien zatemjedynie odwołać się do argumentacji związanej z zakresem podstawy prawnej wniosku o unieważnienie mogącej determinować następnie granice postępowania spornego w sprawie o unieważnieniespornego znaku towarowego. Mając na uwadze powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c Ppsa (pkt 1 sentencji wyroku). O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 209, art. 200 i art. 205 § 2 Ppsa w związku z § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 kwietnia 2017 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (t.j. Dz. U. z 2019r. poz. 1431) zasądzając od Organu na rzecz Skarżącej kwotę 2217 zł. na którą złożył się wpis sądowy w wysokości 1000 zł., wynagrodzenie pełnomocnika będącego rzecznikiem patentowym 1200 zł. oraz opłata skarbowa od złożonego pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. (pkt 2 sentencji wyroku). Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów, zgodnie z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020r. poz. 374 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło