VI SA/Wa 1523/21

WyrokWSA w Warszawie2021-10-12

Skład orzekający: Barbara Kołodziejczak - Osetek, Magdalena Maliszewska, Tomasz Sałek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa o dzieło, której przedmiotem jest recenzja wydawnicza monografii naukowej, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że umowa o dzieło, której przedmiotem jest recenzja wydawnicza monografii naukowej, spełnia przesłanki umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., a nie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. W związku z tym, wykonawca takiej umowy nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tego tytułu. Zaskarżona decyzja Prezesa NFZ została uchylona jako naruszająca prawo materialne.
Stan faktyczny
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wydał decyzję stwierdzającą, że wykonawca umowy o dzieło (recenzja wydawnicza monografii) podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Skarżący (płatnik składek) zakwestionował tę decyzję, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędną kwalifikację umowy jako umowy o świadczenie usług zamiast umowy o dzieło. Skarżący argumentował, że recenzja wydawnicza jest dziełem w rozumieniu Kodeksu cywilnego.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję, umorzono postępowanie administracyjne i zasądzono od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak - Osetek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Tomasz Sałek po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 października 2021 r. sprawy ze skargi U. w O. na decyzję Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. umarza postępowanie administracyjne; 3. zasądza od Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz U. w O. kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ" lub "Organ") decyzją nr [...] z dnia [...] luty 2021 r., na podstawie art. 109 ust. 1,3 i 4 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2020 r.. poz. 1398 z późn. zm.), zwanej "ustawa o świadczeniach", po rozpatrzeniu wniosku Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. w zakresie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania przez Pana J. D. (dalej "Zainteresowany" lub "Wykonawca") umowy cywilnoprawnej nazwanej jako "umowa o dzieło", a zrealizowanej na rzecz U. w O. (dalej "Płatnik", "Płatnik składek" lub "Skarżący"), ustalił, że Zainteresowany z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług zawartej z Płatnikiem składek w okresie :od 12 października 2016 r. do 5 grudnia 2016 r. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zwrócił się do organu z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym J. D. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług do których mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego na rzecz Płatnika składek. Przedmiotem umowy było: recenzja wydawnicza monografii pod red. I. M. i K. Z. "[...]". ZUS w trakcie postepowania ustalił, iż w okresie od 12 października 2016 r. do 5 grudnia 2016 r., Pan J. D. nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy, nazwanej umową o dzieło, a uznanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych za umowę zlecenie. Ponadto poinformowano, że na podstawie Kompleksowego Systemu Informatycznego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych ustalono, że Ubezpieczony w okresie wykonywania umowy zgłoszony był do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z innego tytułu i osiągał przychód w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę obowiązującego w danych roku kalendarzowym oraz posiadał uprawnienia emerytalne. Wraz z wnioskiem o wydanie decyzji Zakład Ubezpieczeń Społecznych przesłał: - umowę o dzieło nr [...] zawartą na okres od 12 października 2016r. do 5 grudnia 2016r. pomiędzy U. w O. a Panem J. D., której przedmiotem było: recenzja wydawnicza monografii pod red. I. M. i K. Z. "[...]"; - protokół kontroli płatnika składek: U. w O. w części do-tyczącej Pana J. D. - strony: 1-2, 13-22, 74, 335-338, 346 z dnia [...] kwietnia 2020r.; - aneks do protokołu kontroli; - zastrzeżenia do protokołu kontroli z dnia [...] kwietnia 2020r.; - informacja z dnia 13 maja 2020r. o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń do protokołu kontroli - za-strzeżenia zostały uwzględnione w części; - zastrzeżenia z dnia 9 czerwca 2020r. do aneksu do protokołu kontroli wraz z załącznikami. W toku kontroli Zakład Ubezpieczeń Społecznych ustalił, że U. w O. jest publiczną uczelnią akademicką, której podstawowym zadaniem jest m.in. kształcenie studentów, prowadzenie badań naukowych oraz kształcenie i promowanie kadr naukowych. Jedną z kompetencji rad wydziału jest nadawanie stopni doktora i doktora habilitowanego oraz podejmowanie uchwał w postępowaniu o nadanie tytułu naukowego zgodnie z posiadanymi uprawnieniami. W okresie objętym kontrolą płatnik składek zawierał umowy o dzieło, w ramach których wykonywano czynności typowe dla usług dydaktycznych, będące częścią procesu edukacyjnego. Osoby wykonujące umowy o dzieło pełniły funkcje przewodniczącego, członka komisji, recenzenta. Wykonywanie powierzonych czynności jest ściśle uregulowane w przepisach prawa, w tym w ustawie z dnia 14 września 2003r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki (Dz.U. z 2014r. poz. 1852 z późn.zm.) oraz w rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 1 września 2011 r. w sprawie kryteriów oceny osiągnięć osoby ubiegającej się o nadanie stopnia doktora habilitowanego (Dz.U. Nr 196 poz. 1165). Zgodnie z zapisami ww. rozporządzenia recenzent przygotowuje recenzję obejmującą ocenę osiągnięcia naukowego oraz ocenę istotnej aktywności naukowej osoby ubiegającej się o nadanie stopnia. W przewodach doktorskich rada powołuje co najmniej dwóch recenzentów spoza jednostki, w postępowaniach habilitacyjnych trzech. Pismami z dnia 15 października 2020r. [...] Oddział Wojewódzki NFZ ("[...]OWNFZ") zawiadomił Pana J. D. oraz U. w O. o wszczęciu na wniosek Zakładu Ubezpieczeń Społecznych postępowania w sprawie dotyczącej podlegania przez Pana J. D. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy oraz poinformował o możliwości złożenia wyjaśnień oraz dokumentów związanych z jej zawarciem i realizacją. Ponadto strony postępowania zostały zawiadomione o możliwości wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji co do zebranych dowodów i materiałów. W dniu 18 stycznia 2021 r. do [...]OW NFZ wpłynęło pismo Płatnika składek , który wniósł o umożliwienie zapoznania się z aktami sprawy w sposób elektroniczny poprzez ich przesłanie jako skany dokumentów na wskazany adres mailowy oraz o wydłużenie terminu na zajęcie stanowiska. W odpowiedzi, pismem z dnia 21 stycznia 2021 r., [...] OWNFZ ponownie poinformował, że strona ma prawo przed wydaniem decyzji w ciągu 7 dni od dnia otrzymania niniejszego pisma wypowiedzieć się co do zebranych w toku postępowania dowodów. Jednocześnie Organ poinformował, uzasadniając swoje stanowisko, że brak jest podstaw do udostępnienia akt sprawy poprzez przesłanie ich na adres mailowy oraz uznał za niezasadne dalsze przedłużanie terminu załatwienie sprawy. W dniu 15 lutego 2021 r. do [...]OW NFZ wpłynął wniosek Płatnika o umorzenie postępowania na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz.U. z 2020 r. poz. 256 z pózn.zm.) dalej "k.p.a." z uwagi na jego bezprzedmiotowość oraz o uzupełnienie materiału dowodowego o decyzję wydaną w dniu [...] października 2020 r. przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych i opinię prawną z dnia 19 października 2020r. wydaną przez prof. UMK dr hab. M. W. Decyzją tą Zakład Ubezpieczeń Społecznych umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie prowadzone w sprawie braku zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych osoby wykonującej na rzecz U. w O. umowę o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie recenzji wydawniczej monografii naukowej. W wydanej opinii prawnej pan dr hab. M. W. stwierdziła, że prawidłowa jest praktyka zawierania umów o dzieło, których przedmiotem są recenzje i opinie w awansowych postępowaniach naukowych. Postępowanie wszczęte przez [...]OW NFZ zakończyło się wydaniem przez Prezesa NFZ powołanej na wstępie decyzji nr [...] z dnia [...] luty 2021 r., orzekającej o obowiązku ubezpieczeniu zdrowotnego w okrsie zawartej z Płatnikiem składek umowy cywilnoprawnej, zakwalifikowanej przez Organ, jako umowa o świadczenie usług. W uzasadnieniu decyzji Organ wskazał, iż wniosek Płatnika o umorzenie postępowania był bezzasadny, bowiem do dnia wydania zaskarżonej decyzji Zakład Ubezpieczeń Społecznych, na żądanie którego postępowanie zostało wszczęte, nie wycofał wniosku o wydanie decyzji, ani nie zaistniały okoliczności mogące wskazywać na bezprzedmiotowość postępowania. W opinii Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w treści umowy zawartej przez U. w O. z Panem J. D., nazwanej "umową o dzieło", nie wskazano dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Istotą umowy o dzieło jest bowiem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Do klasy tej nie zalicza się samej działalności lecz określony w treści umowy skutek. Takiego rezultatu nie akcentuje natomiast umowa zlecenia. Poddając analizie treść przedmiotowej umowy Organ stwierdził, że jej realizacja to ciąg czynności starannego działania, wykonywanych na zlecenie i w imieniu U., polegających na wykonaniu recenzji monografii. Odpowiedzialność za wykonanie umowy ponosił w tym przypadku Płatnik składek, który statutowo zajmuje się kształceniem i promowaniem kadr naukowych, a nie wykonawca umowy. Przedmiotem zakwestionowanej przez organ rentowy umowy nie było stworzenie unikalnego dzieła, a ocena w imieniu ośrodka akademickiego opracowania sporządzonego przez inną osobę. Czynności zaś nie mogą być przedmiotem umowy o dzieło. W ocenie Organu, recenzja wydawnicza monografii to ocena zasadności jej opublikowania, co w przypadku uczelni wyższej w nierozerwalny sposób związane jest z oceną dorobku naukowego autora. Recenzent, posiadający określone kwalifikacje, ma za zadanie określić, czy monografia ta powinna zostać opublikowana w jej dotychczasowym kształcie, czy w jej treści znajdują się jakieś błędy, może zawierać propozycje zmian lub poprawek. Tekst publikacji naukowej zostaje przyjęty do wydania po uzyskaniu pozytywnych recenzji wydawniczych przygotowanych przez niezależnych recenzentów zatrudnionych w innych ośrodkach naukowych. W świetle powyższego, w ocenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, sporządzona przez Pana J. D. recenzja monografii, będąc nierozerwalnie z tą monografią związana, nie posiadała samodzielnego bytu, nie uzyskała również samodzielnej wartości w obrocie. W analizowanej sprawie rezultat umowy nie był znany w momencie jej zawarcia, a weryfikacja wiedzy, czy dorobku naukowego to zespół czynności, których wynik nie jest zależny wyłącznie od kwalifikacji członka komisji czy recenzenta, a jest jednym z etapów procesu zmierzającego do oceny dorobku naukowego, który jest jednym z głównych celów działalności uczelni wyższej. Prezes NFZ podkreślił, że umowa nie wskazuje konkretnego, w przyszłości indywidualnie oznaczonego rezultatu, jak również nie określa kryteriów, w oparciu o które możliwa będzie weryfikacja jej wykonania. Natomiast oznaczenie dzieła powinno nastąpić w sposób nie budzący wątpliwości, o jaki rodzaj dzieła chodzi. Czynności ujęte w analizowanej umowie były częścią procesu edukacyjnego i są typowe dla usług dydaktycznych i to na rzecz podmiotu zajmującego się kształceniem, a nie przedstawieniem konkretnego rezultatu w postaci wyodrębnionego dzieła (obiektywnie weryfikowalnego). Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci w jakiej dotychczas nie istniało. W przypadku sporządzenia opinii nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłączne staranne działanie wykonawcy umowy. Mając powyższe na uwadze Organ stwierdził, że umowa zawarta przez U. w O. z Panem J. D. nie spełnia przesłanek do uznania jej za umowę o dzieło, pomimo jej tytułu. Na decyzję Prezesa NFZ Płatnik składek złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej: I. naruszenie przepisów postępowania tj.: 1. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego a w konsekwencji nieustalenia stanu faktycznego sprawy, przejawiającego się: a) prowadzeniem postępowania jedynie w oparciu o treść kserokopii akt sprawy przekazanych przez inny organ administracji publicznej, podczas gdy kserokopie mogą stanowić dowód, wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach; b) brakiem zweryfikowania, czy kserokopie przekazane przez inny organ stanowią wierne odwzorowanie oryginalnych dokumentów (brak zapoznania się z oryginałami dokumentów); c) brakiem ustalenia, jaki był rzeczywisty zakres postępowania toczącego się przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i jakie jest ostateczne stanowisko ww. organu, co do zasadności prowadzenia postępowania; d) zaniechaniem zapoznania się treścią dzieła stanowiącego przedmiot umowy; e) brakiem ustalenia zgodnego zamiaru stron umowy, co do jej charakteru prawnego; f) nieumożliwieniu skarżącemu wyrażenia stanowiska w przedmiocie toczącego się postępowania na żadnym jego etapie, mimo próśb skarżącego w tym zakresie (zebranie jedynie częściowego materiału dowodowego); g) brakiem zapoznania się z treścią raportu NIK oraz brakiem ustalenia rekomendacji Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego tj. nieprzeprowadzeniem wszelkich dowodów, które mogłyby przyczynić się do wyjaśnienia sprawy; - co w konsekwencji skutkowało błędną interpretacją zawartej między stronami umowy i w konsekwencji przyjęcie, że w niniejszej zawarta została umowa zlecenia(od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło(od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne) 2. art. 8, art. 9 i art. 11 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób nie pogłębiający zaufania obywateli do organów państwa i zaufania do prawa przejawiający się: a) wydaniem merytorycznego rozstrzygnięcia bez zapoznania się przez organ z oryginałami dokumentów dotyczących sprawy i bez zebrania całokształtu materiału dowodowego; b) nieumożliwieniu skarżącemu zapoznania się z aktami sprawy, przedłożenia dodatkowych wniosków dowodowych oraz wyrażenia swojego stanowiska; c) nieuwzględnieniu okoliczności konkretnej sprawy (prowadzenie postępowania pod z góry założoną tezę); d) dokonaniem oceny zawartej między stronami umowy bez zapoznania się z wykonanym dziełem, co stanowi szczególnie istotny dowód, w zakresie umowy o dzieło, e) pominięciem stanowiska NIK oraz stanowiska Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz nieuwzględnieniem utrwalonej praktyki w zakresie zawierania umów o dzieło, których przedmiotem jest sporządzenie opinii habilitacyjnej, f) nadmiernym dążeniem do szybkiego zakończenia postępowania, z pominięciem obowiązku organu co do wnikliwego i wszechstronnego rozpoznania sprawy (nieuwzględnienie prymatu zasady prawdy materialnej); - co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem, że w niniejszej sprawie zawarta między stronami umowa miała charakter umowy zlecenie (od której nalicza się składki na ubezpieczenie zdrowotne), podczas gdy w istocie umowa ta stanowi umowę o dzieło (od której nie nalicza się składek na ubezpieczenie zdrowotne). 3. 79 a k.p.a. polegające na niepoinformowaniu skarżącego co do tego, jakie dokumenty winien przedłożyć i jakich informacji udzielić, których brak w konsekwencji mógł doprowadzić do wydania decyzji niezgodnej z żądaniem strony. 4. art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 w zw. art. 6 k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP poprzez nienależyte sporządzenie uzasadnienia zaskarżonej decyzji przejawiające się: a) brakiem wskazania, jakie cechy przesądzają o charakterze umowy zawartej między stronami; b) brakiem wskazania, z jakich przyczyn zawarta między stronami umowa nie może mieć charakteru umowy o dzieło, w szczególności brak odniesienia się do samego rezultatu umowy, jaki stanowi opinia habilitacyjna, c) brakiem odniesienia się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, do konkretnych okoliczności sprawy i konkretnych postanowień umownych (lakoniczność, ogólnikowość uzasadnienia); II. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. a) art. 734 § 1 oraz art. 627 k.c. w zw. Z art. 66 ust. 1 pkt lit. e ustawy o świadczeniach poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niezasadne uznanie, że zawarta między stronami umowa ma charakter umowy do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenie, podczas gdy umowa ta stanowi umowę o dzieło (nieobjętą obowiązkową składką na ubezpieczenie zdrowotne) . Mając na uwadze powyższe zarzuty płatnik składek wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 z późn. zm.) kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów lub czynności wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325, dalej: "p.p.s.a."), sprawowana jest na zasadzie kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) - c) p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Mając powyższe na względzie, w ocenie Sądu skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego, polegającym na błędnej wykładni przepisów kodeksu cywilnego w szczególności art. 734 § 1 w związku z art.750 oraz art. 627 k.c., które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie. Co do podniesionych w skardze naruszeń przepisów postępowania to wskazać należy, iż organ nie popełnił takich uchybień, które mogłyby mieć wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie. W ocenie Sądu akta sprawy zawierają wystarczający materiał dowodowy pozwalający na prawidłową ocenę charakteru prawnego spornej umowy cywilnoprawnej. Za bezzasadny należało również uznać zarzut naruszenia art. 79 a § 1 k.p.a. poprzez niepoinformowanie Skarżącego, jakie dokumenty winien przedłożyć i jakich informacji udzielić, których brak w konsekwencji mógł doprowadzić do wydania decyzji niezgodnej z żądaniem strony. Zaznaczyć należy, iż powołany powyżej przepis odnosi się do postępowań administracyjnych, wszczętych na żądanie strony. W niniejszej sprawie, postępowanie zostało wszczęte z urzędu. ZUS skierował do [...]OW NFZ wniosek o wydanie decyzji w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanego lecz jako podmiot uprawniony do zgłoszenia powyższego wniosku. ZUS nie jest stroną postępowania administracyjnego prowadzonego przez Organy Narodowego Funduszu Zdrowia, zgodnie z regulacją zawartą w art. 109 ust. 1 i 3 ustawy o świadczeniach. Zaskarżona decyzja spełnia również wszystkie wymogi przewidziane w art. 107 § 3 k.p.a, a to że organ wydał decyzję niezgodną ze stanowiskiem strony, nie czyni zarzutów naruszenia art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 6 k.p.a. oraz art. 7 Konstytucji RP zasadnymi. Ponadto co do braku oryginału dokumentów w aktach sprawy, stanowiących podstawę orzekania w niniejszej sprawie Sąd podziela stanowisko organu, iż wprowadzone i obowiązujące przepisy k.p.a. pozwalają na wykorzystanie w toku postępowania administracyjnego odpisów dokumentów, pozwalając tym samym na uniknięcie wykorzystywania oryginałów tych dokumentów. Jak trafnie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 maja 2016 r. I OSK 2842/15 przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, nie wprowadzają legalnej definicji odpisu dokumentu ani wyciągu z dokumentu, a zatem należy przyjąć definicje ogólnie przyjęte. Za słownikiem języka polskiego "odpis" to tekst odpisany od oryginalnego dokumentu, stanowiący kopie tego dokumentu. Forma wykonania odpisu dokumentu może być dowolna, może to być odpis sporządzony ręcznie czyli po prostu przepisanie dokumentu, lub poprzez użycie dostępnych urządzeń technicznych np. kserokopia, skan itd. W uzasadnieniu uchwały z dnia 29 marca 1994 r., w sprawie o sygn. akt III CZP37/94, Sąd Najwyższy trafnie stwierdził, że skoro tak odpis, jak kserokopia, stanowią odwzorowanie oryginału, tyle tylko, że pierwszy metodą tradycyjną, a druga metodą nowoczesną, to istnieje podstawa do objęcia pojęciem odpisu także kserokopii. Podobnie zatem, jako odpis należy uznać kserokopię za dokument stanowiący dowód istnienia oryginału i dlatego podlegający stosownej ocenie (podobnie NSA w wyroku z dnia 9 sierpnia 2006 r., I OSK 1112/05, dostępny na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zauważenia również wymaga, iż art. 76 a § 2 k.p.a. stanowi, iż upoważniony pracownik organu prowadzącego postępowanie, któremu został okazany oryginał dokumentu wraz z odpisem, na żądanie strony, poświadcza zgodność odpisu dokumentu z oryginałem. Poświadczenie obejmuje podpis pracownika, datę i oznaczenie miejsca sporządzenia poświadczenia, a na żądanie strony, również godzinę sporządzenia poświadczenia. Jeżeli dokument zawiera cechy szczególne (dopiski, poprawki lub uszkodzenia), należy stwierdzić to w poświadczeniu. Tak poświadczony przez pracownika organu odpis stanowi dokumentację dowodową w sprawie. Przepis § 2b wprost stanowi, iż potwierdzenia odpisu oryginalnego dokumentu za zgodność może dokonać upoważniony pracownik organu prowadzącego postępowanie. Nie ma wątpliwości, iż niepoświadczone urzędowo kserokopie dokumentów w zdecydowanej większości nie mogą stanowić dowodu na to, co jest w nich zapisane (Komentarz do art. 76a.k.p.a., C. Martysz, tom I, Lex 2010, wydanie II). Jednakże jak trafnie wskazał Organ w odpowiedzi na skargę, w orzecznictwie sądów administracyjnych niejednokrotnie wyrażony został pogląd, że kserokopia dokumentu urzędowego może być środkiem dowodowym w postępowaniu administracyjnym. Nie ulega wątpliwości, że nieuwierzytelniona kserokopia dokumentu urzędowego nie może korzystać z mocy dowodowej oryginału dokumentu. Różnica ich mocy dowodowej polega na tym, że kserokopia właściwie uwierzytelniona korzysta z mocy dokumentu oryginalnego, natomiast brak właściwego uwierzytelnienia powoduje, że dokument taki musi być oceniony w świetle całego materiału dowodowego (por. wyrok NSA z dnia 21 sierpnia 2012 r., II GSK 1016/11, wyrok WSA z dnia 6 października 2010 r., II OSK 1508/09, wyrok WSA z dnia 31 stycznia 2014 r., I SA/Kr 1821/13, wyrok WSA z dnia 11 marca 2009 r., IV SA/Wa 1936/08, dostępne na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnosząc powyższe do rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należy, iż znajdujące się w aktach sprawy dostarczone przez ZUS kopie dokumentacji w szczególności umowy o dzieło nr [...] z dnia [...].10.2016 r., oświadczenia wykonawcy dla celów podatkowych i ubezpieczeniowych z dnia [...].10.2016 r., protokołu odbioru dzieła z dnia 5.12.2016 r. oraz rachunku z dnia 5.12.2016 r., stanowiące podstawę prowadzonego postępowania zostały potwierdzone za zgodność z oryginałem przez osobę upoważnioną przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O., tj. inspektora kontroli J. B. Ponadto zarzuty skargi w tym zakresie, nie dotyczą spornej w sprawie umowy znajdującej się w aktach sprawy, istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie ma więc podstaw do przyjęcia, iż nie odpowiada oryginałowi, znajdującemu się w posiadaniu Strony. Przechodząc do istoty sprawy wskazać należy, iż kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez Skarżącego z Zainteresowanym. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy. Podstawę prawną rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 z późn, zm.) dalej "u.s.u.s.", stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. k.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.) oznacza, że Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobrania składki z dochodu ubezpieczonego oraz jej odprowadzenia - na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Przechodząc do analizy charakteru prawnego spornej umowy należy wskazać, że zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, ..., s. 573 i nast.). Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). (...) W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Przedmiotem spornej w niniejszej sprawie umowy zawartej przez Skarżącego z Zainteresowanym było zgodnie z § 1 ust.1 umowy z [...] pażdziernika 2016 r. "Recenzja wydawnicza monografii pod red. I. M. i K. Z. "[...], z określonym terminem wykonania w § 2 umowy. W umowie w § 6 ust.1 umowy określono również wynagrodzenie za wykonane dzieło w sposób ryczałtowy. W umowie też wskazano wprost na odpowiedzialność przyjmującego zamówienie za wady dzieła w § 5 ust.5 oraz § 8 ust.1 pkt 2 umowy. Analizując treść spornej umowy - mając na względzie utrwalone orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego w tym przedmiocie - Sąd doszedł do wniosku, że organy nieprawidłowo zakwalifikowały ją do umów o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. W ocenie Sądu, sporna umowa spełnia przesłanki art. 627 k.c., jej istotą było bowiem zobowiązanie się przyjmującego zamówienie do osiągnięcia oznaczonego rezultatu w postaci recenzji wydawniczej spełniającej oznaczone w umowie warunki, a zamawiającego - do zapłaty wynagrodzenia określonego w § 6 ust.1 umowy. Dziełem jest stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało O określeniu rezultatu właściwego umowie o dzieło decyduje wymaganie, by dzieło miało charakter samoistny względem twórcy tzn., by pozostawało niezależne od dalszego działania twórcy oraz by stało się wartością autonomiczną w obrocie, przy czym rezultatem nieucieleśnionym nie może być czynność, a jedynie jej wynik w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Recenzja wydawnicza, jest rezultatem spornej umowy, osiągalnym i jednoznacznie określonym już w momencie zawarcia umowy. Sąd podziela stanowisko Skarżącego, iż recenzja wydawnicza ze swej istoty ma charakter twórczy, niepowtarzalny i odnosi się do indywidualnej osoby. W ocenie Sądu recenzja wydawnicza jest bytem samoistnym, który można wyodrębnić, zweryfikować i jest niezależna od działalności twórcy. Wbrew wywodom Organu, w wyniku wykonania omawianej umowy powstał rezultat poddający się ocenie z uwzględnieniem odpowiedzialności za wady dzieła. Za wykonanie dzieła przewidziano wynagrodzenie ryczałtowe, zgodnie z art.632 § 1k.c. Wynagrodzenie to nie zostałoby wypłacone gdyby rezultat umowy - recenzja wydawnicza - nie powstał. Wbrew wywodom organu z treści spornej umowy wynika również, że Zainteresowany zobowiązał się w do wykonania ściśle określonego dzieła, a nie jedynie starannego działania. W konsekwencji, przedmiotem spornej umowy jest jej wynik, a nie wykonanie starannie określonych czynności jak stwierdził Organ, co przesądzało o jej kwalifikacji jako umowy o świadczenie usług. Wykonanie przedmiotu wymagało w ocenie Sądu samodzielności i wkładu intelektualnego Zainteresowanego. W umowie brak jest też jakichkolwiek postanowień świadczących o stosunku podporządkowania Zainteresowanego w wykonaniu dzieła i obowiązku działania według wskazówek czy poleceń Zamawiającego. W świetle powyższego w ocenie Sądu, strony spornej umowy określiły w sposób konkretny i jednoznaczny przedmiot umowy którym była konkretna recenzja wydawnicza. Dlatego też, zdaniem Sądu, nie można uznać, że tak określony przedmiot umowy nie może stanowić rezultatu umowy w rozumieniu art. 627 k.c., który nie poddawałby się sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych według kryteriów obiektywnych i powszechnie sprawdzalnych. Nie można również uznać, że tak określony przedmiot umowy, nie jest samoistnym, a więc pozostającym po jego wytworzeniu niezależnie od dalszego działania twórcy rezultatem, materialnym, obiektywnie osiągalnym i w konkretnych warunkach pewnym. Reasumując wszystkie powyżej wymienione cechy, są właściwe, zgodnie z przytoczonym powyżej orzecznictwem, dla umowy o dzieło i cechy te, w ocenie Sądu, charakteryzują sporną umowę. Sąd nie zgadza się zatem z przeciwnym stanowiskiem organu, niepopartym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie oraz nieprzekonującą argumentacją. Z tych względów Sąd uznał za zasadne zarzuty skargi dotyczące naruszenia przez organy art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łącząca strony umowa o dzieło była umową o świadczeniu usług, a nie umową o dzieło w myśl art. 627 k.c., pomimo że specyfika umowy zawartej z Zainteresowaną wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, polegające na uznaniu, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umów. Z tych wszystkich względów Sąd na podstawie art. 145 § 1pkt 1 lit. a) p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję. Jako że prowadzenie dalszego postępowania administracyjnego byłoby w przedmiotowej sprawie zbędne, Sąd na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a. umorzył postępowanie administracyjne w sprawie. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200, art. 205 § 2, art. 209 p.p.s.a oraz § 14 ust.1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265) zasądzając na rzecz skarżącego zwrot wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika-radcy prawnego w kwocie 480 zł oraz kwotę 17 zł z tytułu uiszczonej opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa. Wpis sądowy nie został w sprawie uiszczony, z uwagi na zwolnienie ustawowe przewidziane w art. 239 § 1 pkt 1 lit. e p.p.s.a, zgodnie z którym strona skarżąca działanie, bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Natomiast w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 maja 2016 r. sygn. akt II GPS 2/15 wskazano, że przez sprawę z zakresu ubezpieczeń społecznych należy rozumieć także sprawę z zakresu ubezpieczeń zdrowotnych

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło