VI SA/Wa 1719/21
WyrokWSA w Warszawie2021-07-28
Skład orzekający: Barbara Kołodziejczak-Osetek, Danuta Szydłowska, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy słowny "ULTRAFRESH" posiada dostateczne znamiona odróżniające dla usług w klasach 35, 36 i 39, czy też ma charakter opisowy i powinien być dostępny innym podmiotom?Ratio decidendi
Sąd uznał, że znak towarowy "ULTRAFRESH" posiada abstrakcyjną i konkretną zdolność odróżniającą w odniesieniu do usług transportowych, logistycznych i doradczych w klasach 35, 36 i 39. Oznaczenie to nie jest bezpośrednio opisowe dla tych usług, ponieważ przeciętny odbiorca, nawet znający język angielski, nie postrzega go natychmiastowo jako opisu usług, a jedynie jako sugestię cechy towarów, które mogą być przedmiotem tych usług. Organ prawidłowo ocenił, że znak ten nie narusza przepisów prawa własności przemysłowej.Stan faktyczny
Skarżąca N. mbH wniosła sprzeciw wobec decyzji Urzędu Patentowego RP o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy "ULTRAFRESH" dla usług w klasach 35, 36 i 39. Skarżąca argumentowała, że znak jest opisowy i nie posiada dostatecznych znamion odróżniających, powołując się na decyzje OHIM odmawiające rejestracji podobnych znaków. Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw, uznając znak za posiadający zdolność odróżniającą. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA i NSA, sprawa wróciła do ponownego rozpoznania przez WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędzia WSA Grażyna Śliwińska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 28 lipca 2021 r. sprawy ze skargi N. mbH z siedzibą w V., Niemcy na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2016 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu wobec udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej "organ", "UP" lub "Urząd Patentowy RP") decyzją z dnia [...] maja 2016 r., na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 zw. z art. 120 ust. 1, art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1410 z późn. zm.), dalej "p.w.p.", po rozpoznaniu sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy ULTRAFRESH o nr [...] udzielonego na rzecz R. B.V. z siedzibą w O., Holandia (dalej "Uprawniona") wszczętej na skutek sprzeciwu wniesionego przez N. mbH z siedzibą V., Niemcy (dalej "Skarżąca" lub "Wnosząca sprzeciw"), oddalił sprzeciw.
Do wydania decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym.
27 stycznia 2015 r. Skarżąca wniosła sprzeciw wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy ULTRAFRESH o nr [...] na rzecz Uprawnionej. Znak ten, chroniony z pierwszeństwem od 29 marca 2012 r., przeznaczony jest do oznaczania usług w klasach: 35, 36 i 39 to jest: agencje importowo - eksportowe; doradztwo w zakresie organizowania, zarządzania i prowadzenia działalności gospodarczej; ekspertyzy w zakresie działalności gospodarczej (klm 35), agencje celne; doradztwo w sprawach ubezpieczeniowych, informacja o ubezpieczeniach, pośrednictwo ubezpieczeniowe, ubezpieczenia, ubezpieczenia morskie (klm 36), transport, pakowanie i magazynowanie towarów, logistyka produktów świeżych, transport i magazynowanie w kontrolowanej temperaturze (klm 39). Jako podstawę prawną sprzeciwu wskazano art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 120 ust. 1 p.w.p.
Wnosząca sprzeciw podniosła, że sporny znak nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Jej zdaniem, znak ten ma charakter informacyjny dla kategorii usług objętych ochroną. Wnosząca sprzeciw poinformowała, że OHIM (obecnie EUIPO) odmówił rejestracji dla usług w klasie 39 znaków ULTRA FRESH i ULTRAFRESH o nr [...], [...], [...], zgłoszonych przez Uprawnioną, jak również poinformował, że organ ten odmówił rejestracji na znak towarowy ULTRA FRESH o nr [...] dla towarów z klas: 29, 30 i 31. Zdaniem Wnoszącej sprzeciw, powyższe decyzje potwierdzają, że określenia ULTRAFRESH i ULTRA FRESH nie posiadają dostatecznych znamion odróżniających, ani dla towarów spożywczych, ani dla usług świadczonych w odniesieniu do tych towarów.
Zdaniem Wnoszącej sprzeciw, sporny znak towarowy ULTRAFRESH nie nabył również wtórnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 130 p.w.p.
Uprawniona uznała sprzeciw za bezzasadny. Poinformowała, że jest uprawniona do całej rodziny znaków towarowych z członem FRESH, co świadczy, że zgłoszenie znaku ULTRAFRESH miało na celu rozszerzenie ochrony dla wyspecjalizowanych usług świadczonych przez jej przedsiębiorstwo.
Urząd Patentowy RP oddalił sprzeciw. W ocenie organu, słownemu oznaczeniu ULTRAFRESH nie można odmówić abstrakcyjnej zdolności odróżniającej w rozumieniu art. 120 ust. 1 p.w.p. Nie można bowiem przyjąć, że znak ten nie może pełnić prawidłowo funkcji odróżniania towarów/usług bez względu na ich charakter. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 1 i ust. 2 pkt 2 p.w.p. Urząd Patentowy RP wskazał, że usługi oznaczane spornym znakiem towarowym mają specjalistyczny charakter i polegają na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu. Zatem, odbiorcami tak oznaczanych usług są zawodowe i fachowe podmioty korzystające ze specjalistycznego transportu.
Organ wywiódł, że sporny znak jest oznaczeniem słownym składającym się z zestawienia dwóch wyrazów: słowa ULTRA, które pochodzi z języka łacińskiego i oznacza: ponad, więcej, a w języku polskim jest pierwszym członem wyrazów złożonych i analogicznie do znaczenia w łacinie oznacza: ponad, poza, nadzwyczaj, nad wyraz i skrajnie oraz słowa FRESH, które pochodzi z języka angielskiego i oznacza świeży, czysty, nowy, rześki, wypoczęty, soczysty, chłodny, orzeźwiający - w funkcji przymiotnika. Słowa te w zestawieniu tworzą oznaczenie, które, co prawda, może być rozumiane przez polskich odbiorców znających język angielski jako "nadzwyczaj świeże", nie wskazuje jednak bezpośrednio na żadne istotne dla polskiego odbiorcy cechy usług, do sygnowania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Stąd też, polscy odbiorcy usług do oznaczania których przeznaczony jest znak ULTRAFRESH, nie będą postrzegali w nim, natychmiastowo i bez głębszej refleksji, opisu tych usług. Tym samym oznaczenia nie można uznać za bezpośrednio opisowe w odniesieniu do tych usług.
W ocenie Urzędu Patentowego RP, Wnosząca sprzeciw dokonała swoistego przeniesienia treści znaczeniowej spornego znaku towarowego z towaru - produktu na usługi. Trudno bowiem przyjąć, że usługi mogą być "ultra świeże", skoro usługi, ze względu na swoją niematerialną istotę, nie mogą być nazwane (opisane) "świeżymi", czy "nadzwyczaj świeżymi" tak jak, można to sformułowanie odnieść do rzeczy materialnych, w szczególności takich, których walorem jest świeżość.
Zdaniem Urzędu Patentowego RP to, że oznaczenie może wskazywać na cechy towarów mogących być przedmiotem usług nie oznacza, że oznaczenie to jest bezpośrednio opisowe względem usług do oznaczania, których przeznaczony jest znak towarowy. Wnosząca sprzeciw w żaden sposób nie wykazała, aby którakolwiek z konkretnie wskazanych usług wymienionych w wykazie spornego znaku była opisana przez znak ULTRAFRESH. Dla prawidłowości oceny podniesionych zarzutów w rozpatrywanej sprawie, bez znaczenia pozostają decyzje innych organów w zakresie udzielenia ochrony bądź też jej odmowy na podobne znaki towarowe.
Na decyzję organu Wnosząca sprzeciw wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając jej:
1. naruszenie przepisów postępowania:
a) art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 p.w.p. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na ostateczny wynik sprawy poprzez brak wszechstronnego i dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a także brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a w szczególności brak wnikliwej analizy podnoszonej przez Skarżącą kwestii opisowego charakteru spornego znaku towarowego ULTRAFRESH;
b) art. 80 k.p.a., polegające na nieprawidłowej ocenie stanu faktycznego na podstawie zebranego materiału dowodowego, dokonaniu sprzecznych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności przez zaniechanie przeprowadzenia analizy braku zdolności odróżniającej spornego znaku towarowego przy uwzględnieniu profesjonalnego odbiorcy usług oznaczanych tym znakiem;
c) art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 p.w.p. polegające na lakonicznej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, bez podania głębszej jego analizy i wyczerpującego wyjaśnienia przesłanek dokonanego rozstrzygnięcia;
2. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
1. art. 120 pkt 1, art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. (będące skutkiem wadliwie ustalonego stanu faktycznego), poprzez błędne przyjęcie, że sporny znak towarowy ULTRAFRESH posiada dostateczne zdolności odróżniające i jako taki może być znakiem towarowym chronionym na rzecz jednego przedsiębiorcy.
Wobec podniesionych zarzutów Skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP oraz zasądzenie od organu na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 stycznia 2018 r., VI SA/Wa 1096/17, uchylił zaskarżoną decyzję.
Sąd pierwszej instancji przyjął że charakter odróżniający znaku należy analizować w odniesieniu do towarów/usług, do oznaczania których jest on przeznaczony oraz postrzegania go przez odbiorców na rynku. Usługi, których dotyczy sporne oznaczenie skierowane są do ściśle określonego kręgu odbiorców. Należy przy tym traktować przeciętnego odbiorcę jako osobę należycie poinformowaną, dostatecznie uważną i rozsądną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie i zgodził się ze Skarżącą, że organ pobieżnie, bez należytej wnikliwości stwierdził, że oznaczenie ULTRAFRESH nie jest pozbawione zdolności odróżniającej. W ocenie Sądu, organ nie wyjaśnił czy prawo ochronne na sporne oznaczenie zostało udzielone z naruszeniem art. 120 p.w.p. i nie rozpoznał istoty sprawy, bowiem odwołanie się do fragmentu uzasadnienia wyroku NSA nie pozwala na prześledzenie toku rozumowania organu w rozpoznawanej sprawie.
Zdaniem WSA, Urząd Patentowy RP uchylił się od całościowej oceny przedmiotowego oznaczenia przez pryzmat wrażenia jakie może wywołać u przeciętnego odbiorcy. Organ pominął okoliczność, że sporne oznaczenie jest znakiem słownym i nie wyjaśnił, w czym upatruje zdolność odróżniającą spornego oznaczenia. Organ nie rozpoznał istoty sporu tj. czy sporne oznaczenie spełnia swoją podstawową funkcję tj. nadaje się do odróżniania usług jednego przedsiębiorstwa od usług innego przedsiębiorstwa, co zobowiązany był ocenić i odzwierciedlić tę ocenę w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Sąd pierwszej instancji uznał, że stwierdzenie przez organ, że zakresu pojęciowego słów stanowiących sporny znak towarowy nie można związać bezpośrednio z cechami usług, do oznaczania których znak ten został przeznaczony, jest przedwczesne. Podniósł, że usługi oznaczane spornym znakiem towarowym mają specjalistyczny charakter i polegają m.in. na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu. Zatem, odbiorcami tak oznaczanych usług są zawodowe i fachowe podmioty korzystające ze specjalistycznego transportu. W ocenie Sądu pierwszej instancji, umknęło uwadze organu, że nie sposób oddzielić rodzaju przewożonych towarów od istoty świadczonych usług. Skoro znakiem towarowym mają być określane m.in. usługi polegają na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu, nie budzi wątpliwości że pojęcie ULTRAFRESCH będzie dotyczyło nie tylko towarów, ale również usług które gwarantują przewóz towarów zachowujących "nadzwyczaj świeże" właściwości.
Wobec powyższego - w ocenie Sądu pierwszej instancji - zakres pojęciowy słów stanowiących znak towarowy ULTRAFRESH można związać bezpośrednio z cechami usług, do oznaczania których sporny znak towarowy został przeznaczony. Słowa użyte w spornym znaku towarowym ULTRAFRESH mają znaczenie nie tylko dla towarów i je w pewnym stopniu opisują, ale również opisują usługi z klas 35, 36 i 39.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ nie rozważył w należyty sposób czy ochrona na znak towarowy ULTRAFRESH nie została jednak udzielona z naruszeniem art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., a więc, że znak nie nadaje się do odróżniania usług, dla których został zgłoszony. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że organ powinien ponownie rozważyć czy odbiorcy usług do oznaczania których przeznaczony jest znak ULTRAFRESH nie będą postrzegali w nim, natychmiastowo i bez głębszej refleksji opisu tych usług, a tym samym czy można go uznać za bezpośrednio opisowe w odniesieniu do tych usług.
Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu pierwszej instancji, dla prawidłowości oceny podniesionych zarzutów, mogą mieć znaczenia decyzje OHIM odmawiające udzielenia ochrony na terenie UE znakom ULTRA FRESH. Organ powinien ocenić czy nie narusza zasady pewności prawa poprzez wydanie decyzji, która pozostaje w sprzeczności z powołaną decyzją OHIM. Stwarza ona sytuację, gdy na terenie Polski nie można posługiwać się oznaczeniem, które przez OHIM uznane zostało za ogólnoinformacyjne.
W wyniku wniesionej skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2021 r., II GSK 828/18, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W uzasadnieniu wskazał, że w zaskarżonej decyzji Urząd Patentowy RP odwołując się do wyroku NSA z 8 czerwca 2005 r., II GSK 65/05, uznał, że sporne oznaczenie posiada abstrakcyjną zdolność odróżniającą, o której mowa w art. 120 ust. 1 p.w.p. Stanowisko to wynikało przede wszystkim z faktu, iż sporny znak jest znakiem słownym, a tego typu oznaczenia, co do zasady, posiadają abstrakcyjną zdolność odróżniającą. Opisowość oznaczenia, czy ogólnoinformacyjny charakter, świadczy o braku konkretnej, a nie abstrakcyjnej, zdolności odróżniającej. Wobec tego NSA nie zgodził się z zajętym, w odniesieniu do tych wywodów Urzędu Patentowego RP, stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, iż organ nie wyjaśnił czy prawo ochronne na sporne oznaczenie zostało udzielone z naruszeniem art. 120 p.w.p. i nie rozpoznał istoty sprawy. Jednocześnie wskazał, że podnoszone przez Sąd pierwszej instancji zarzuty, iż organ "uchylił się od całościowej oceny spornego oznaczenia przez pryzmat wrażenia jakie może wywołać u przeciętnego odbiorcy. Organ zupełnie pominął okoliczność, że sporne oznaczenie jest znakiem słownym i nie wyjaśnił, w czym upatruje zdolność odróżniającą spornego oznaczenia", prowadzą do wniosku, iż Sąd pierwszej instancji dokonał oceny zaskarżonej decyzji w tym zakresie in concreto tj. uwzględniając usługi, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Wobec tego Sąd pierwszej instancji kontrolując, czy Urząd Patentowy RP prawidłowo przyjął, iż sporny znak posiada abstrakcyjną zdolność odróżniającą, zrobił to w sposób właściwy dla konkretnej zdolności odróżniającej.
W uzasadnieniu wyroku NSA zwrócił uwagę, że Sąd pierwszej instancji zarzucił również, iż organ nie dokonał w sposób prawidłowy oceny konkretnej zdolności odróżniającej spornego oznaczenia. Sąd ten uznał, że dokonana ocena była powierzchowna i zbyt ogólna, przy czym - poza stwierdzeniem, iż "umknęło uwadze organu, że nie sposób oddzielić rodzaju przewożonych towarów od istoty świadczonych usług" - nie zawarł w uzasadnieniu szerszych rozważań w tym zakresie.
NSA podkreślił, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się w szczególności do zawartych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji argumentów wskazujących na niematerialny charakter usług oraz do wywodów Urzędu Patentowego RP dotyczących oceny czy zakres pojęciowy słów stanowiących sporne oznaczenie można związać bezpośrednio z cechami usług, do oznaczania których oznaczenie to zostało przeznaczone. Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił dlaczego rozumowanie organu jest obarczone błędem, co ma na myśli posługując się pojęciem "rodzaj przewożonych towarów", o jakie konkretnie towary chodzi. W ocenie NSA, słusznie organ twierdzi, że w zaskarżonym wyroku brak odpowiedzi na pytanie dlaczego oczywiste jest, że świadczenia usług transportu towarów w określonych warunkach nie sposób rozpatrywać w oderwaniu od przewożonych towarów, a w zasadzie od "ich rodzaju". Tym samym dlaczego sporne oznaczenie będzie dotyczyło nie tylko przewożonych towarów, ale i usług, dzięki którym towary te zachowują świeżość. Co więcej, Sąd uznając, iż "słowo ULTRAFRESH opisują usługi z klas 35, 36 i 39" zatem wszystkie usługi, do oznaczania których został przeznaczony sporny znak, nie wskazał o jakie istotne cechy tych wszystkich usług chodzi, jakie informacje co do nich niesie ze sobą przedmiotowe oznaczenie.
Tym samym, NSA wskazał, że sąd pierwszej instancji błędnie wyłożył wskazane w zarzutach skargi kasacyjnej przepisy prawa materialnego, zaś podjęte przezeń działania w sferze procesowej były tego wynikiem. Nadto opisane braki uzasadnienia zaskarżonego wyroku powodują, iż nie jest możliwe odtworzenie rozumowania Sądu i ustalenie jakie były rzeczywiste przyczyny uchylenia zaskarżonej decyzji. Tym samym za usprawiedliwiony uznał również zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Co więcej, braki uzasadnienia w tym zakresie wykluczały prawidłowe wykonanie wyroku tj. ponowne zbadanie zdolności odróżniającej spornego oznaczenia z uwzględnieniem stanowiska Sądu. NSA podkreślił, że ostatecznie nie miał podstaw do weryfikacji czy przesłanki, którymi kierował się Sąd pierwszej instancji uchylając zaskarżoną decyzję, są trafne.
Co do podnoszonej w skardze kasacyjnej kwestii przyjęcia przez Sąd pierwszej instancji, iż dla oceny, czy sporne oznaczenie posiada zdolność odróżniającą, może mieć znaczenie fakt wydania przez EUIPO (dawniej OHIM), decyzji odmawiających udzielenia ochrony na znaki towarowe ULTRA FRESH, NSA wskazał, że istotnie Urząd Patentowy RP nie jest związany decyzjami EUIPO, zaś zdolność odróżniająca badanych przez ten organ oznaczeń dokonywana jest indywidualnie, w oparciu o obowiązujące w Polsce przepisy. W tym, ocena konkretnej zdolności odróżniającej badanego oznaczenia dokonywana jest między innymi przez pryzmat tego, w jaki sposób dane oznaczenie będzie postrzegane przez właściwy krąg odbiorców w zwykłych warunkach obrotu. Stąd istotne jest aby krąg ten był właściwie określony, również z uwzględnieniem obowiązującej w Unii Europejskiej zasady swobodnego przepływu towarów. Niemniej jednak p.w.p. w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie implementowała Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/95/WE z dnia 22 października 2008 r. mającą na celu zbliżenie ustawodawstw państw członkowskich odnoszących się do znaków towarowych (Wersja skodyfikowana) (Dz.U.UE.L.2008.299.25 z dnia 2008.11.08), zaś wykładnia przepisów tej ustawy winna wykorzystywać również dorobek orzeczniczy Unii Europejskiej.
Mając na uwadze całokształt poczynionych rozważań, NSA uznał, że wniosek o uchylenia zaskarżonego wyroku był zasadny. Wskazał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przy ponownym rozpatrzeniu sprawy zobowiązany będzie uwzględnić wykładnię prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA i ponownie dokonać opartej na obowiązujących w sprawie przepisach prawa materialnego i procesowego, oceny zasadności przyjętych przez organ przesłanek odmowy unieważnienia spornego znaku towarowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga jest bezzasadna.
Na wstępie rozważań, przypomnieć należy, iż przepis art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.), dalej "p.p.s.a", zdanie pierwsze przewiduje, że sąd, któremu sprawa została przekazana, do ponownego rozpoznania, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Wykładnia prawa obejmuje zarówno prawo materialne, jak i procesowe (por. np. wyrok NSA z 21 sierpnia 2015 r., II FSK 3060/13, LEX nr 1783681). Artykuł 190 p.p.s.a. znajduje zastosowanie, gdy doszło do wydania orzeczenia, o którym mowa w art. 185 § 1 p.p.s.a., a mianowicie gdy zaszła konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny. W takim wypadku sąd ten związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny, przez którą należy rozumieć ustalenie jednoznacznej normy na podstawie określonego przepisu prawa materialnego lub procesowego. Zatem Sąd, któremu sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania nie ma całkowitej swobody przy wydaniu nowego orzeczenia.
Związanie dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny wykładnią prawa ma szeroki zasięg. Nie można bowiem oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny granice sprawy podlegają zawężeniu do granic, w jakich Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną (por. wyrok NSA z 20.09.2006 r., II OSK 1117/05, LEX nr 238489).
Przepis art. 190 p.p.s.a. nie jest jedynym uregulowaniem, które wyraża kwestię związania przyjętą przez Naczelny Sąd Administracyjny oceną prawną.
W związku z odesłaniem zawartym w art. 193 p.p.s.a., który stanowi, że jeżeli nie ma szczególnych przepisów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, do postępowania tego stosuje się odpowiednio przepisy postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym
Odpowiednie zastosowanie znajdą art. 153 i 141 § 4 p.p.s.a. Pierwszy z nich stanowi, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem rozstrzygnięcia. Co do zasady przepis ten będzie miał zastosowanie w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w razie orzekania reformatoryjnego na podstawie art. 188 p.p.s.a. Drugi z przepisów w interesującym dla sprawy zakresie stanowi, że jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Takie rozumienie wskazanych wyżej przepisów art. 141 § 4, art. 153 i 190 p.p.s.a. oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu kasacyjnym może nie tylko przeprowadzić krytykę orzeczenia sądu pierwszej instancji w kontekście zarzutów skargi kasacyjnej, dokonując prawidłowej wykładni prawa na tle przyjętego przez sąd pierwszej instancji stanu faktycznego, ale także narzucić temu sądowi określony sposób postępowania, który wyeliminuje powstałe w toku rozpoznania sprawy uchybienia i wątpliwości.
Należy jednak mieć na uwadze, że ocena prawna zawarta w orzeczeniu sądu utraci moc wiążącą w wypadku zmiany stanu prawnego, jeżeli spowoduje to, że pogląd sądu stanie się nieaktualny, jak również w przypadku zmiany istotnych okoliczności faktycznych, które powstały po wydaniu orzeczenia sądowego (wyrok NSA z 5.11.2010 r., II GSK 861/09, LEX nr 746284, por. szerzej B. Dauter Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. 6, Lex 2016, pkt 5 komentarza do art. 190 p.p.s.a.).
Reasumując mając na uwadze wykładnię przepisów prawa materialnego oraz wytyczne zawarte w powołanym wyżej wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 kwietnia 2021 r. II GSK 828/18 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, rozpoznając sprawę ponownie uznał, iż zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Wnoszący sprzeciw zarzucił, że sporny znak towarowy nie nadaje się do odróżniania usług jednego przedsiębiorstwa od usług innego przedsiębiorstwa oraz, że znak ten nie ma dostatecznych znamion odróżniających, ponieważ słowa stanowiące sporny znak towarowy wskazują wprost na właściwości towarów/usług, zatem znak ten ma charakter opisowy i powinien być dostępny innym podmiotom działającym w tym segmencie rynku. Przedmiotem oceny w prowadzonym przez organ postępowaniu był znak towarowy słowny ULTRAFRESH o nr [...] przeznaczony do oznaczania usług w klasach 35, 36 i 39, to jest: agencje importowo - eksportowe, doradztwo w zakresie (organizowania, zarządzania i prowadzenia działalności gospodarczej, ekspertyzy w zakresie działalności gospodarczej, agencje celne, doradztwo w sprawach ubezpieczeniowych, informacja o ubezpieczeniach, pośrednictwo ubezpieczeniowe, ubezpieczenia, ubezpieczenia morskie, transport, pakowanie i magazynowanie towarów, logistyki produktów świeżych, transport i magazynowanie w kontrolowanej temperaturze.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowią przepisy art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i pkt 2 oraz art. 120 ust. 1 p.w.p. (w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie).
Art. 120 ust. 1 p.w.p. zawiera definicję znaku towarowego. Zgodnie z tym przepisem znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa.
Powołany przepis określa abstrakcyjną zdolność odróżniającą znaku towarowego, inaczej zdolność oznaczenia do bycia znakiem towarowym. Określone w tym przepisie wymagania dotyczą zasadniczo samego oznaczenia - tego czy znak jest potencjalnie zdolny do realizacji funkcji oznaczania pochodzenia towaru (usługi). W doktrynie zdolność tą wiąże się z takim cechami oznaczenia jak: zmysłowa postrzegalność, jednolitość, samodzielność względem towaru (usługi).
Uznanie istnienia bezwzględnej przeszkody rejestracyjnej w postaci braku abstrakcyjnej zdolności odróżniającej sprowadza się do ustalenia, że dane oznaczenie nie może - zgodnie z art.120 ust. 1 p.w.p. - pełnić funkcji znaku towarowego i prawo ochronne na nie mogłoby być udzielone zgodnie art. 129 ust. 1 pkt 1 p.w.p. (obecnie art. 1291 ust. 1 pkt 1 p.w.p.).
Innym pojęciem jest natomiast konkretna zdolność odróżniająca, do której odnosi się art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Sam fakt posiadania przez dane oznaczenie abstrakcyjnej zdolności odróżniającej nie oznacza bowiem, że znak nadaje się do odróżniania konkretnych towarów lub usług do oznaczania, których ma być przeznaczony.
Konkretna zdolność odróżniająca ma charakter relatywny i odnoszona jest do towarów lub usług, do oznaczania których został przeznaczony dany znak. Oznaczenie może bowiem mieć charakter dystynktywny w odniesieniu do jednych towarów lub usług, a w odniesieniu do innych, być tej cechy pozbawione.
Na różnicę tę wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, w trafnie powołany przez organ wyroku z 8 czerwca 2005 r. sygn. II GSK 65/05 jeszcze na gruncie ustawy o znakach towarowych wskazując, że "opisowy czy ogólnoinformacyjny charakter oznaczenia to cecha, która świadczy o braku konkretnej, a nie abstrakcyjnej zdolności odróżniającej znaku towarowego". Stanowisko to było aprobowane również na gruncie p.w.p.
W art. 129 ust. 2 p.w.p. ustawodawca wskazał, jakie oznaczenia pozbawione są konkretnej zdolności odróżniającej (dostatecznych znamion odróżniających). W konsekwencji ocena konkretnej zdolności odróżniającej winna odbywać się z perspektywy towarów lub usług, do oznaczania których przeznaczono dany znak towarowy oraz przeciętnego odbiorcy tych towarów lub usług w zwykłych warunkach obrotu.
Zakaz udzielenia prawa ochronnego na znak opisowy wynika z potrzeby pozostawienia w domenie publicznej oznaczeń, które przekazują wyłącznie informację o cechach towaru bądź usługi. Nie można bowiem pozbawić innych uczestników rynku możliwości przekazywania informacji o produkcie przez udzielenie prawa wyłącznego na dane oznaczenie, a nadto znak taki nie identyfikowałby towaru (usługi) lecz informował o nim. Zatem, aby odmówić oznaczeniu konkretnej zdolności odróżniającej musi ono mieć wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z towarami czy usługami, do oznaczania których zostało przeznaczone. Za pozbawione dostatecznych znamion odróżniających winno być uznane oznaczenie, które składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru lub usługi, ich pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.
Sąd podziela pogląd wyrażany w wyroku Sądu kasacyjnego i orzecznictwie sądowym, zgodnie z którym dla uznania oznaczenia za opisowe konieczne jest spełnienie reguły konkretnej opisowości oraz zasady bezpośredniości opisu. Pomiędzy oznaczeniem a towarami czy usługami winien występować związek o charakterze bezpośrednim i rzeczywistym. Taki związek będzie istniał, jeżeli właściwy krąg odbiorców natychmiast i bez namysłu rozpoznaje w takim oznaczeniu opis towarów (usług) lub ich cech. Nie mają natomiast opisowego charakteru te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczanie takich cech (por. wyroki NSA z 16 grudnia 2009 r. sygn. II GSK 214/09 oraz z 5 lipca 2016 r. sygn. II GSK 198/15).
Odnosząc powyższe rozważania do rozpoznawanej sprawy w kontekście podniesionych w skardze zarzutów, w szczególności naruszenia przepisów prawa materialnego - art. 120 ust. 1 p.w.p. oraz art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. przez ich błędną wykładnię, stwierdzić należy, iż zarzuty te są bezzasadne. Organ jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji prawidłowo dokonał wykładni przepisów prawa materialnego znajdujących zastosowanie w sprawie i odwołując się do ww. orzeczenia NSA uznał, że sporne oznaczenie posiada abstrakcyjną zdolność odróżniającą, o której mowa w art. 120 ust. 1 p.w.p. Stanowisko to wynikało przede wszystkim z faktu, iż sporny znak jest znakiem słownym, a tego typu oznaczenia, co do zasady, posiadają abstrakcyjną zdolność odróżniającą. Opisowość oznaczenia, czy ogólnoinformacyjny charakter, świadczy o braku konkretnej, a nie abstrakcyjnej, zdolności odróżniającej.
Wbrew wywodom skargi organ rozpoznał sprawę co do istoty i ocenił prawo ochronne na sporny znak towarowy w świetle art. 120 p.w.p., a swoje stanowisko w tym zakresie uzasadnił w sposób wyczerpujący w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W ocenie Sądu podzielić również należy, pogląd organu, iż sporny znak towarowy ULTRAFRESH spełnia ustawowe przesłanki z art. 129 ust. 2 pkt 1 i ust. 2 pkt 2 p.w p. i posiada konkretną zdolność odróżniającą w odniesieniu do usług sklasyfikowanych w klasach 35, 36 i 39, objętych zakresem jego ochrony, ponieważ nadaje się do odróżniania w obrocie tych usług i nie jest oznaczeniem opisowym w stosunku do tych usług. Organ dokonał w sposób prawidłowy oceny konkretnej zdolności odróżniającej spornego oznaczenia, a swoje stanowisko w sposób wyczerpujący podobnie, jak w przypadku zdolności abstrakcyjnej spornego oznaczenia, przedstawił w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji zgodnie z wymogami art.107 § 3 k.p.a. Przy czym wbrew wywodom skargi organ dokonał całościowej oceny spornego oznaczenia przez pryzmat wrażenia jakie może wywołać u przeciętnego odbiorcy.(strona 9 i następne zaskarżonej decyzji)
Organ wyjaśnił, uzasadniając swoje stanowisko, iż usługi oznaczane spornym znakiem towarowym mają specjalistyczny charakter i polegają na transporcie określonych produktów przy zagwarantowaniu odpowiednich warunków ich przewozu. Zatem, odbiorcami tak oznaczanych usług są zawodowe i fachowe podmioty korzystające ze specjalistycznego transportu. Sporny znak towarowy jest oznaczeniem słownym jednowyrazowym, na który składają się dwa słowa (ULTRA i FRESH pisane łącznie) ULTRA pochodzi z języka łacińskiego i oznacza: ponad, więcej, a w języku polskim jest pierwszym członem wyrazów złożonych i analogicznie do znaczenia w łacinie oznacza: ponad, poza, nadzwyczaj, nad wyraz i skrajnie. FRESH, pochodzi z języka angielskiego i oznacza świeży; czysty; nowy; rześki; wypoczęty; soczysty chłodny, orzeźwiający - w funkcji przymiotnika. W ocenie Sądu za trafne należało uznać stanowisko organu, iż słowa te zestawione obok siebie (pisane łącznie) tworzą oznaczenie, które, co prawda, może być rozumiane przez polskich odbiorców znających język angielski jako "nadzwyczaj świeże" nie wskazuje jednak bezpośrednio na żadne istotne dla polskiego odbiorcy cechy usług do sygnowania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Stąd też, polscy odbiorcy usług do oznaczania których przeznaczony jest znak ULTRAFRESH o nr [...] nie będą postrzegali w nim, natychmiastowo bez głębszej refleksji opisu tych usług, a tym samym nie można go uznać za bezpośrednio opisowe w odniesieniu do tych usług.
W ocenie Sądu trafne też zauważono w decyzji, odwołując się do materiału dowodowego przedstawionego przez Skarżącego (strona 10 i 11 decyzji), że w zasadzie argumentacja wnoszącego sprzeciw, koncentruje się na towarach będących przedmiotem usług objętych ochroną znaku towarowego ULTRAFRESH o nr [...], a nie na usług, których prawo ochronne w rozpoznawanej sprawie dotyczy. Odnosząc się do wywodów skargi w tym zakresie, w ocenie Sądu nie sposób przyjąć, że usługi mogą być "ultra świeże", ponieważ usługi, ze względu na swoją niematerialną istotę, nie mogą być nazwane (opisane) "świeżymi", czy "nadzwyczaj świeżymi" tak jak, można to sformułowanie odnieść do rzeczy materialnych, w szczególności takich, których walorem jest świeżość. To, że oznaczenie to może wskazywać na cechy towarów mogących być przedmiotem tych usług nie oznacza, że oznaczenie to jest bezpośrednio opisowe względem usług do oznaczania których przeznaczony jest znak towarowy ULTRAFRESH o nr [...].
Reasumując Skarżący w żaden sposób nie wykazał, aby którakolwiek z konkretnie wskazanych usług wymienionych w wykazie spornego znaku o nr [...], tj. usługa doradcza w zakresie organizowania i prowadzenia działalności gospodarczej z klasy 35, usługa pośrednictwa ubezpieczeniowego z klasy 36, usługa transportu i magazynowania w kontrolowanej temperaturze z klasy 39 była opisana przez znak ULTRAFRESH.
Odnosząc się do stanowiska organu, iż Urząd Patentowy RP nie jest związany decyzjami EUIPO, zaś zdolność odróżniająca badanych przez ten organ oznaczeń dokonywana jest indywidualnie, w oparciu o obowiązujące w Polsce przepisy, w tym, ocena konkretnej zdolności odróżniającej badanego oznaczenia dokonywana jest między innymi przez pryzmat tego, w jaki sposób dane oznaczenie będzie postrzegane przez właściwy krąg odbiorców w zwykłych warunkach obrotu, Sąd uznał to stanowisko za prawidłowe. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 27 kwietnia 2021r.II GSK 828/18 istotne jest aby krąg ten był właściwie określony, również z uwzględnieniem obowiązującej w Unii Europejskiej zasady swobodnego przepływu towarów. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdzał, że "może się zdarzyć, że z uwagi na różnice lingwistyczne, kulturowe, społeczne i ekonomiczne między Państwami Członkowskimi znak towarowy, który jest pozbawiony charakteru odróżniającego lub jest opisowy w odniesieniu do danych towarów lub usług w jednym Państwie Członkowskim, posiada charakter odróżniający lub nie jest opisowy w innym Państwie Członkowskim" (wyrok z 26 listopada 1996 r. w sprawie C-313/94).Organ orzekający w niniejszej sprawie miał więc prawo do własnej niezależnej oceny, według przedstawionych wyżej kryteriów, zdolności odróżniającej omawianego oznaczenia, a sądowa kontrola zaskarżonej decyzji wykazała, iż ocena ta nie budzi zastrzeżeń w świetle przedstawionych wyżej przepisów p.w.p.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów naruszenia przepisów postępowania w szczególności art. 7, art. 8, art. 77 § 1 oraz art.80 k.p.a, Sąd chciałby wskazać, iż również nie znalazł podstaw do ich uwzględnienia. Nie znajdują one potwierdzenia w aktach sprawy. Rozpoczynając tę część rozważań, przypomnieć należy, iż zaskarżona decyzja została wydana w postępowaniu, które się toczyło na podstawie art.247 ust.2 p.w.p. w oparciu o uregulowania dotyczące postępowania spornego (art.255-258 p.w.p.) .
Postępowanie to toczy się więc po ogłoszeniu zgłoszonego znaku towarowego zgodnie z ogólną zasadą obowiązującą w postępowaniu spornym zawartą w art. 255 ust. 4 p.w.p. jeżeli tak jak w rozpoznawanej sprawie, na podstawie art.247 ust.2 p.w.p., uprawniony w odpowiedzi na zawiadomienie Urzędu, o którym mowa w ust. 1, podniesie zarzut, że sprzeciw jest bezzasadny. Urząd Patentowy RP rozstrzygał więc w niniejszej sprawie w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i był związany podstawą prawną wskazaną przez wnoszącego sprzeciw.
W art. 256 ust. 1 p.w.p. w odniesieniu do postępowania spornego, została przyjęta zasada, odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, nie zaś zasada stosowania tychże przepisów wprost. Organ w tym postępowaniu powinien przede wszystkim wyczerpująco rozpatrzeć i ocenić materiał dowodowy przedstawiony przez strony, a zwłaszcza przez wnoszącego sprzeciw, który już we wniesionym do zgłoszonego znaku towarowego sprzeciwie, jak wynika expressis verbis z art. 255 1 ust. 3 pkt 5 p.w.p, wskazuje środki dowodowe i zobowiązany jest do wykazania zasadności zgłoszonego sprzeciwu. Natomiast UP z urzędu nie ma obowiązku poszukiwać dowodów w celu wykazania, czy ma zastosowanie w sprawie wskazana przez wnoszącego sprzeciw podstawa do unieważnienia zgłoszonego prawa ochronnego na znak towarowy.
Rozpoznając więc zarzuty skargi, w zakresie naruszenia przepisów postępowania, wskazać należy, iż w myśl art. 77 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, (...) jednakże wymaga podkreślenia, iż w tego rodzaju postępowaniach Urząd Patentowy nie zbiera materiału dowodowego. Taka powinność,z uwagi na kontradyktoryjność tego postępowania, spoczywa na stronach, nie zaś na Urzędzie Patentowym. W konsekwencji, do postępowań toczących się przed UP z uwagi na wniesienie sprzeciwu co do zgłoszonego znaku towarowego, nie ma zastosowania art.7 k. p .a, którego naruszenie podniesiono w skardze.
W ocenie Sądu, przy wydaniu zaskarżonych decyzji organ uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania w przedmiocie wniesionego sprzeciw , a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ ocenił zebrany materiał dowodowy ( art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), ustosunkował się do wszystkich twierdzeń uczestników postępowania, a także uzasadnił wyczerpująco swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie Sądu organ rozważył wszystkie istotne w sprawie okoliczności faktyczne i materiał dowodowy przedstawiony przez strony. W ocenie Sądu zarzuty procesowe podnoszone przez Stronę są konsekwencją błędnej wykładni przepisów prawa materialnego, przedstawionej w skardze i sprowadzają się w zasadzie do polemiki ze stanowiskiem organu, co do którego Sąd nie dopatrzył się uchybień, które mogłyby skutkować wyeliminowaniem zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Z tych wszystkich względów zgodnie z art. 151 p.p.s.a. Sąd oddalił skargę jako bezzasadną.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło