VI SA/Wa 1769/17

WyrokWSA w Warszawie2018-02-21

Skład orzekający: Danuta Szydłowska, Izabela Głowacka-Klimas, Magdalena Maliszewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zgłoszenie znaku towarowego nastąpiło w złej wierze, jeśli zgłaszający wiedział o istnieniu identycznego oznaczenia używanego przez konkurenta na rynku polskim?
Ratio decidendi
Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce, gdy zgłaszający, wiedząc lub mając możliwość dowiedzieć się o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, działa w celu szkodzenia tym interesom. Sama wiedza o używaniu oznaczenia przez innego przedsiębiorcę nie jest wystarczająca, ale w połączeniu z innymi okolicznościami, takimi jak zamiar wyeliminowania konkurenta z rynku lub zawłaszczenia jego oznaczenia, może stanowić podstawę do stwierdzenia złej wiary.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu wniesionego wobec decyzji Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej o unieważnieniu prawa ochronnego na znak towarowy "Glass Deco". Wnioskodawca sprzeciwu twierdził, że znak został skopiowany z koreańskiego oryginału, którym jego firma posługiwała się od 2000 roku, a zgłoszenie nastąpiło w złej wierze. Urząd Patentowy początkowo oddalił sprzeciw, uznając brak dowodów na naruszenie praw oraz brak złej wiary. WSA uchylił tę decyzję, a NSA utrzymał wyrok WSA w mocy. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Urząd Patentowy uznał zgłoszenie za dokonane w złej wierze, co zostało zaskarżone przez spółkę "T.".
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Szydłowska Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.) Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Protokolant st. sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 lutego 2018 r. sprawy ze skargi "T." Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2016 r. nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Urząd Patentowy RP (dalej: UP RP, organ) decyzją z [...] października 2016 r., nr [...], w oparciu o art. 131 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. – Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 1410 ze zm.; dalej: "p.w.p.") oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., na skutek sprzeciwu [...] sp. z o.o. z siedzibą w K. (dalej: wnioskodawca, wnoszący sprzeciw, uczestnik) wobec decyzji organu o udzieleniu na rzecz [...] sp. z o.o. z siedzibą w W. k/P. (dalej: uprawniony, spółka, skarżąca) prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny Glass Deco o nr [...], unieważnił prawo ochronne na ww. znak towarowy. Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym. Uczestnik pismem z [...] maja 2010 r., powołując się na art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1 oraz art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p., wniósł sprzeciw wobec decyzji organu udzielającej prawa ochronnego na ww. znak towarowy na rzecz spółki. Znak ten został przeznaczony do oznaczania następujących towarów: farby witrażowe - kl. 2 oraz artykuły do malowania zawarte w tej klasie, kredki - kl. 16. W uzasadnieniu sprzeciwu podał, że od 2000 r. jest w Polsce wyłącznym importerem i dystrybutorem farb witrażowych produkowanych przez koreańską firmę [...] (dalej: [...]). Sporny znak jest w zasadzie identyczny ze znakiem towarowym, którym opatrywane są ww. farby wprowadzane przez nią na rynek. Znak "Glass Deco" firmy [...] został zarejestrowany na jej rzecz w koreańskim Urzędzie Patentowym w dniu [...] lutego 2005 r. pod numerem [...] dla oznaczania farby z substancją klejącą (farba z zawartością substancji klejącej, która sprawia, że obraz po namalowaniu nie zmywa się wodą i może zostać w całości odklejony - kl. 2). Opracowanie graficzne znaku towarowego "Glass Deco" powstało w zespole projektowym firmy [...], na dowód czego wnioskodawca przedłożył do akt sprawy oświadczenie pracownika tej firmy – dyrektora [...]. Uznał, że osobiste prawa autorskie należą do pracowników ww. firmy koreańskiej, zaś prawa majątkowe do samej firmy. Towary firmy [...], opatrywane znakiem, którego znak sporny jest wierną kopią, są wprowadzane na rynek, w tym rynek polski od 2000 r. Znak ten był i jest dostępny również w katalogach i innych materiałach reklamowych, a firma [...] posługując się tym oznaczeniem od wielu lat uczestniczy w targach i wystawach branżowych, podobnie jak uprawniony. Wnioskodawca wykluczył przypadkowość identyczności znaków słowno-graficznych, uznając tym samym, że sporny znak towarowy został skopiowany z koreańskiego oryginału. Wnoszący sprzeciw stwierdził również, że prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Mając na uwadze przedłożone do akt dokumenty, potwierdzające zrealizowanie w latach 2000-2007 65 kontraktów na kwotę 711.022,47 USD, dotyczących farb witrażowych "Glass Deco", podkreślił, że z wielkości dostaw farb witrażowych na wąski, specjalistyczny, polski rynek producentów i konserwatorów witraży wynika niezbicie, że znak towarowy "Glass Deco" jest powszechnie znany i kojarzony z firmą [...]. Wnioskodawca uznał, że zgłoszenie spornego znaku towarowego nastąpiło w złej wierze, ponieważ uprawniony, jako podmiot znający branżę, musiał wiedzieć, lub powinien był wiedzieć, że na polskim rynku w obrocie znajdują się farby witrażowe funkcjonujące pod marką "Glass Deco", której forma graficzna jest opracowana przez kogoś innego. Ponadto, uprawniony uzyskał ochronę na sporny znak towarowy w innym celu niż jego używanie, gdyż do czasu wniesienia sprzeciwu sporny znak nie został użyty do oznaczania towarów objętych zakresem ochrony. W piśmie z 10 grudnia 2010 r. stanowiącym odpowiedź na sprzeciw uprawniony odrzucił jako bezpodstawne zarzuty zawarte w sprzeciwie. Wskazał, że od dłuższego czasu współpracuje z firmą [...] z siedzibą w C. (dalej: [...]), w zakresie wprowadzania na polski rynek jej towarów (w tym produktów do malowania) opatrywanych znakiem "Glass Deco". Uprawniony uznał, że sporne oznaczenie należy do tej firmy, gdyż wskazywał na to przedstawiony przez nią katalog oferowanych produktów. Co więcej, badanie baz znaków towarowych przed zgłoszeniem spornego oznaczenia do ochrony nie wykazało żadnych znaków podobnych, mających moc obowiązującą na terytorium RP, co wyklucza dokonanie zgłoszenia znaku spornego w złej wierze. W ocenie uprawnionego, zamieszczenie spornego znaku w katalogach reklamowych oraz uczestnictwo firmy [...] w targach branżowych nie uzasadnia twierdzenia, że uprawniony, zgłaszając do ochrony sporny znak, naruszył prawa firmy [...] ani też o tym, że znak przeciwstawiony jest znakiem powszechnie znanym. Uprawniony wskazał, że przedstawione przez wnoszącego sprzeciw katalogi są w języku angielskim. Z tego powodu nie mogą być traktowane jak dowód na powszechną znajomość znaku przeciwstawionego na terytorium Polski. Uprawniony podkreślił, że zgłaszając do ochrony sporny znak towarowy działał w dobrej wierze. Pismem z [...] sierpnia 2011 r. firma [...] poinformowała UP RP, że na podstawie art. 28 Kpa. przystępuje do sprawy w charakterze strony. Podała, że jej interes prawny wynika z faktu udzielenia na rzecz uprawnionego prawa ochronnego na sporny znak towarowy, którego opracowanie graficzne powstało w firmie [...] i jest jej własnością. Na rozprawie, która odbyła się w dniu [...] września 2011 r., UP RP nie uznał za stronę postępowania firmy [...]. Uczestnik podtrzymał dotychczasowe twierdzenia, wskazując dodatkowo, że jak przyznał uprawniony, nieświadomie naruszył prawa osobiste i majątkowe firmy [...], a mimo to nie zrzekł się prawa ochronnego na sporny znak towarowy, lecz podjął działania w celu utrzymania ochrony znaku na swoją rzecz. Uczestnik zakwestionował także przedstawione przez uprawnionego dowody na okoliczność współpracy z firmą [...]. Wskazał także, że ochrona znaku towarowego jest ograniczona do określonego terytorium, ale prawa osobiste i majątkowe już nie. Zakwestionował również twierdzenie uprawnionego o zachowaniu należytej staranności. Ograniczenie postępowania do przeprowadzenia badań baz znaków towarowych uznał za nieuprawnione, stwierdzając, że "zachodzi domniemanie znajomości przez przedsiębiorcę znaków towarowych jego konkurentów" (por. wyrok NSA z dnia 4 października 2002 r. sygn. akt II SA 3106/01). Wnoszący sprzeciw załączył do akt sprawy uwierzytelnione kopie szeregu publikacji, w tym raportów branżowych oraz katalogów z targów, w których uprawniony uczestniczył, i w których reklamowane są (często równocześnie) jego produkty oraz produkty uczestnika, a także periodyków "Papierniczy świat", w jednym z nich reklama produktów obydwu firm jest umieszczona na tej samej stronie. Na potwierdzenie swoich twierdzeń, odnoście do powszechnej znajomości znaku towarowego "Glass Deco" jako oznaczenia towarów wyprodukowanych przez [...], uczestnik przedstawił oświadczenia sześciu firm zajmujących się obrotem farbami ww. firmy koreańskiej. W piśmie z 21 października 2011 r. uprawniony przyznał, że porównywane znaki towarowe są identyczne. Zaprzeczył jednak, że skopiował sporny znak towarowy od firmy [...], wyjaśniając, że według jego wiedzy sporny znak towarowy został opracowany przez pracowników chińskiej firmy [...], z którą współpracuje, na dowód czego przedłożył do akt sprawy dokumenty w postaci kopii korespondencji z przedstawicielami tej firmy. Jego zdaniem, dokumenty przedstawione przez uczestnika nie dowodzą powszechnej znajomości znaku "Glass Deco" jako pochodzącego od firmy [...]. Podobnie, jak nie jest dowodem na działanie w złej wierze fakt, że w obrocie gospodarczym funkcjonował wcześniej znak towarowy "Glass Deco". W piśmie z [...] grudnia 2011 r. uczestnik ustosunkował się do twierdzeń uprawnionego, podnosząc, że sporny znak towarowy oraz znak towarowy "Glass Deco", którym posługuje się w obrocie są identyczne, co rodzi pytania, kto, kiedy, i od kogo skopiował znak "Glass Deco" w spornej formie plastycznej. Z załączonych do akt sprawy dowodów wynika, że forma plastyczna ww. znaku, jak też jego publiczne ujawnienie (znacznie wcześniejsze od daty zgłoszenia spornego znaku towarowego) należą do firmy [...]. Zdaniem wnoszącego sprzeciw, uprawniony nie wskazał żadnego dowodu na opracowanie spornego znaku w oparciu o inne źródła niż oznaczenie przeciwstawione, a przypadek jest wykluczony. Podkreślił, że z załączonej do akt sprawy kopii korespondencji uprawnionego z firmą [...] wynika, że znaki "Glass Deco" firmy [...] i [...] się różniły, a uprawniony wiedział lub nie wiedział w następstwie braku staranności o istnieniu znaku firmy [...]. Wskazał także, że uprawniony zaczął wprowadzać do obrotu produkty opatrzone spornym znakiem towarowym po upływie ponad dwóch lat od daty jego zgłoszenia. Stwierdził, że działania uprawnionego zmierzały do przeszkodzenia w uzyskaniu prawa ochronnego w Polsce zagranicznemu przedsiębiorcy, co świadczy o dokonaniu tego zgłoszenia w złej wierze. W piśmie z dnia [...] stycznia 2012 r. uprawniony ustosunkował się do twierdzeń wnoszącego sprzeciw, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty. Dodatkowo stwierdził, że dopiero prawomocne orzeczenie sądowe może potwierdzić komu przynależą autorskie prawa osobiste lub majątkowe do danego oznaczenia. Wyjaśnił, że wnioskodawca takim wyrokiem nie dysponuje. Ponadto sprawa o prawa autorskie do znaku towarowego powinna być rozpatrywana w drodze procesu sądowego, a nie postępowania administracyjnego przed UP RP. Podkreślił również, że źródłem pozyskania przez niego spornego wzoru znaku towarowego było oznaczenie używane przez firmę [...], z którą współpracuje od wielu lat, a o czym świadczy treść korespondencji elektronicznej w sprawie tego znaku. Uprawniony wskazał także, że uczestnik nie wykazał, że zgłoszenie spornego znaku do ochrony miało inny cel niż wyłączne jego używanie, a także aby zgłoszeniu towarzyszył zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Zdaniem uprawnionego, załączone do akt sprawy przez stronę przeciwną materiały dowodowe wskazują, że oznaczenie "Glass Deco" firmy [...] zostało wprowadzone w określonej formie plastycznej do obrotu w 2002 r., co nie oznacza, że jest ono powszechnie znane i kojarzone z firmą [...], tym bardziej, że oznaczenie takie używane było także przez firmę [...]. Jednocześnie uprawniony podkreślił, że powszechną znajomość znaku towarowego należy odnosić do terytorium Polski. Na rozprawie w dniu [...] stycznia 2012 r. strony podtrzymały swoje dotychczasowe twierdzenia. Wnoszący sprzeciw stwierdził dodatkowo, że z powództwem do sądu o ustalenie praw może wystąpić jedynie podmiot, którego prawa zostały naruszone, natomiast w postępowaniu mamy do czynienia ze sprzeciwem, a sytuacja prawna podmiotu, który go wnosi jest odmienna od sytuacji podmiotu występującego z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego w oparciu o posiadany interes prawny. Natomiast uprawniony podniósł, że w obrocie gospodarczym na świecie oznaczenie "Glass Deco" – słowne, jak i w tej samej formie graficznej jest stosowane przez różne podmioty gospodarcze do oznaczania tych samych towarów z kl. 16. W jego ocenie, powyższe okoliczności budzą wątpliwości co do przypisywanego firmie [...] autorstwa spornego oznaczenia. UP RP decyzją z [...] stycznia 2012 r., nr [...], działając w trybie postępowania spornego, sprzeciw oddalił. Na wstępie wyjaśnił, że firma [...] nie mogła zostać uznana za stronę, ponieważ postępowanie w tej sprawie zostało wszczęte na skutek sprzeciwu wniesionego przez uczestnika. Powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 620/09, UP RP wyjaśnił, że krąg podmiotów uczestniczących w postępowaniu spornym spowodowanym wniesieniem sprzeciwu wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego jest określony w sposób szczególny przepisami p.w.p. i jest on odmienny w stosunku do uregulowań art. 28 Kpa. W postępowaniu spornym jako wnioskodawca i inicjator tego postępowania uczestniczy zawsze wnoszący sprzeciw, natomiast jako uczestnik bierze udział uprawniony ze spornego prawa. Przy takim ukształtowaniu postępowania spornego należało stwierdzić brak podstawy prawnej i uzasadnienia do wprowadzania do tego postępowania jakichkolwiek innych podmiotów UP RP, mając na uwadze treść art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., uznał, że wnoszący sprzeciw nie wykazał, aby firmie [...] przysługiwały autorskie prawa majątkowe do słowno-graficznego znaku towarowego "Glass Deco", zaś pracownikom tej firmy osobiste prawa majątkowe do ww. znaku, które zostały naruszone poprzez udzielenie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Oświadczenie dyrektora firmy [...] samo w sobie, niepoparte jakimikolwiek innymi obiektywnymi dowodami, w ocenie UP RP, nie dowodzi, że firmie tej rzeczywiście przysługują majątkowe prawa autorskie do spornego znaku towarowego, zaś jej pracownikom osobiste prawa autorskie do tego znaku. O posiadaniu przez ww. firmę autorskich praw majątkowych do oznaczenia "Glass Deco" nie świadczy także fakt posiadania przez nią prawa ochronnego na ten znak w Korei, gdyż uprawnionym do znaku towarowego nie musi być jego autor. Tym samym brak było podstaw do uznania, że używanie spornego znaku towarowego narusza cudze prawa osobiste i/lub majątkowe. UP RP, odwołując się do treści art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. oraz poglądów doktryny, nie podzielił zarzutów wnioskodawcy dotyczących naruszenia art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p.. Zdaniem UP RP, wnioskodawca nie przedstawił takich materiałów, które uzasadniałyby twierdzenie o powszechnej znajomości na terytorium Polski słowno-graficznego oznaczenia "Glass Deco" i kojarzeniu go przez polskich odbiorców wyłącznie z firmą [...] przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego. Załączone przez niego do akt sprawy dowody potwierdzają jedynie, że produkty te były wprowadzane do obrotu na terenie Polski przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, a tym samym, że znak ten był używany na terenie Polski przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego. Używanie znaku towarowego jest jednak tylko jedną wśród wielu okoliczności, według których ocenia się obiektywną możliwość upowszechnienia się znaku towarowego, która sama w sobie nie uzasadnia powszechnej znajomości na terytorium Polski znaku towarowego "Glass Deco" firmy [...]. Jak stwierdził UP RP, wnioskodawca nie udowodnił, że znak towarowy "Glass Deco" firmy [...] jest znakiem powszechnie znanym na terytorium Polski, tj. aby znak ten był kojarzony przez znaczną grupę potencjalnych odbiorców farb witrażowych, których krąg jest w zasadzie nieograniczony i obejmuje nie tylko osoby zajmujące się zawodowo witrażami, ale także przeciętnych odbiorców, którzy nie posiadają specjalistycznej wiedzy we wskazanym powyżej zakresie (tworzenia witraży) z farbami witrażowymi jako pochodzącymi z firmy [...]. W ocenie UP RP, niezasadny był także zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., który stanowi, że nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Organ wyjaśnił, że w świetle art. 7 k.c., jeżeli ustawa uzależnia powstanie skutków prawnych od dobrej lub złej wiary należy domniemywać istnienie dobrej wiary. Oznacza to, że obowiązek wykazania złej wiary ciąży na wnioskodawcy, który na tej podstawie żąda unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. O złej lub dobrej wierze uprawnionego decyduje ocena całokształtu okoliczności faktycznych występujących w dacie zgłoszenia spornego znaku, to jest w dniu [...] czerwca 2008 r. UP RP nie dopatrzył się złej wiary po stronie uprawnionego z prawa ochronnego do spornego znaku towarowego. Zdaniem organu, wnioskodawca nie wykazał żadnych okoliczności, które świadczyłyby o nagannym zachowaniu uprawnionego ze spornego prawa, jak zaś wskazuje się w orzecznictwie sądowym, sam fakt wiedzy o używaniu danego oznaczenia przez innego przedsiębiorcę nie wystarcza do postawienia mu zarzutu zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Ponadto "w orzecznictwie przyjmuje się, że zarzut zarejestrowania znaku towarowego z zamiarem zamknięcia konkurentom dostępu do rynku nie jest zarzutem zarejestrowania znaku w złej wierze" (por. wyrok NSA z 5 kwietnia 2002 r., sygn. akt II SA 3856/01). Uznaje się zatem, że towarzyszący uzyskaniu prawa z rejestracji znaku towarowego zamiar zamknięcia konkurentom dostępu do rynku nie wystarcza do udowodnienia złej wiary. UP RP stwierdził, że załączone do akt sprawy dowody w postaci kopii branżowych publikacji, zawierających reklamy różnych produktów obydwu stron sporu, nie pozwalają przesądzić, że uprawniony wiedział lub powinien był wiedzieć o tym, że prawo do spornego oznaczenia przysługuje jedynie firmie [...]. Ponadto, jak słusznie zauważył uprawniony, do wykazania działania w złej wierze należy powołać jeszcze inne okoliczności wskazujące na naganność zachowania zgłaszającego, tj. wykorzystanie lub zagrożenie renomy cudzego oznaczenia, bądź zgłoszenie do ochrony oznaczenia należącego do podmiotu, z którym zgłaszającego łączył szczególny stosunek zaufania, a taka sytuacja w niniejszej sprawie nie ma miejsca. Wnioskodawca nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających, że oznaczenie "Glass Deco" posiada pewną pozycję na rynku. Nie wykazał także, że obie strony kiedykolwiek współpracowały ze sobą. Wnoszący sprzeciw nie przedstawił także dowodów na okoliczność, że uprawniony nabył prawo do spornego znaku towarowego w celach spekulacyjnych. Jak stwierdził sam uczestnik w piśmie z [...] grudnia 2011 r. uprawniony wprowadził do obrotu towary oznaczane spornym prawem ochronnym pod koniec 2010 r. Należało zatem stwierdzić, że uprawniony zgłosił sporny znak w celu używania go do oznaczania wprowadzanych przez siebie do obrotu towarów, a zatem zgodnie z funkcją jaką przypisuje znakom towarowym ustawa –Prawo własności przemysłowej. UP RP zauważył, że w świetle obowiązujących przepisów uprawniony ze spornego prawa ma pięć lat na rozpoczęcie używania znaku towarowego, stąd też okoliczność, że uprawniony nie używała tego znaku przed złożeniem sprzeciwu, jak twierdzi wnosząca sprzeciw, nie uzasadnia twierdzenia o działaniu uprawnionego w jej złej wierze, zwłaszcza w sytuacji kiedy prawo ochronne na ten znak towarowy zostało udzielone w dniu [...] września 2009 r., a więc niespełna pół roku przed złożeniem sprzeciwu w rozpatrywanej sprawie. Wnioskodawca wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na ww. decyzję organu z [...] stycznia 2012 r., wnosząc o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, czyli mylne zrozumienie przez organ normy prawnej wypływającej z przepisu prawa materialnego i niewłaściwe zastosowanie, czyli dokonanie błędnej subsumcji stanu faktycznego pod określoną normę prawną. Naruszenie prawa w szczególności dotyczyło: - art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. – poprzez nieuwzględnienie, że prawa osobiste są rozdzielne z prawami majątkowymi i oparcie decyzji na nieistniejącej w p.w.p. kategorii prawnej; - art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. – poprzez nieuwzględnienie specyfiki towaru i związanego z tym kręgu użytkowników, wśród którego znak jest kojarzony i w związku z tym błędną interpretację pojęcia powszechnej znajomości. Zarzucił również naruszenie następujących przepisów postępowania, a mianowicie art. 1, art. 77 § 1, art. 107 § 3 oraz art. 80 w związku z art. 75 § 1 Kpa., poprzez m.in.: naruszenie zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej, przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów przez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a w szczególności brak wyjaśnienia wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy i niedokonanie w konsekwencji całościowej oceny tych elementów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, które mogły mieć znaczenie dla oceny legalności zastosowania prawa materialnego. W uzasadnieniu skargi przedstawił argumentację na rzecz sformułowanych w niej zarzutów. W piśmie z [...] lipca 2013 r., stanowiącym reakcję na otrzymaną odpowiedź na skargę, wnioskodawca stwierdził, że jest ona ponownym przytoczeniem argumentów zawartych w decyzji organu z [...]stycznia 2012 r., nie zawierającym odpowiedzi na zarzuty postawione w skardze. Zdaniem wnioskodawcy, UP RP nadal nie wyjaśnił dlaczego nie dał wiary rzetelnie udokumentowanym prawom firmy [...] do znaku towarowego w formie chronionej kwestionowanym prawem [...], podważając wartość oświadczenia dyrektora tej firmy. W całości podtrzymał zarzut naruszenia przez UP RP art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p., stwierdzając, że organ w decyzji za jedyny miernik powszechnej znajomości znaku uznał intensywności reklamy, pomijając specyfikę rynku farb witrażowych, które ze względu na wąski wyspecjalizowany krąg odbiorców, takiej reklamy nie wymagają. Jednocześnie, jak stwierdził, ani w decyzji, ani w odpowiedzi na skargę organ nie określił sposobu “pomiaru" intensywności tej reklamy. Zauważył, że jego twierdzenie o powszechnej znajomości znaku Glass Deco, poparte kwestionowanymi przez UP RP dowodami, nigdy nie zostało zanegowane przez uprawnionego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (WSA) wyrokiem z dnia [...] lipca 2013 r., sygn. akt VI SA/Wa 73/13, uwzględnił skargę [...] sp. z o.o. i uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że nie podlega ona wykonaniu. Sąd zaakcentował, że wprawdzie wnioskodawca w skardze nie kwestionował prawidłowości oddalenia sprzeciwu na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., czyli braku zgłoszenia oznaczenia w złej wierze, to uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie pozwala na ocenę prawidłowości rozstrzygnięcia organu w tym zakresie. Sąd podzielił stanowisko UP RP co do braku przesłanki z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał, aby zostały naruszone prawa autorskie firmy [...]. Mimo wszystko samo oświadczenie dyrektora tej firmy nie stanowiło wystarczającego dowodu, bez względu na to co zawierały maile z firmy [...] odnośnie do praw rzekomo przysługujących tej ostatniej firmie. Wnioskodawca nie wskazał, aby sporny znak towarowy naruszał prawa majątkowe. Nawet przyjęcie, jak wskazał Sąd, że sporne oznaczenie stanowiło niezarejestrowany znak towarowy, to podlegałoby ochronie, gdyby było powszechnie znane, czyli na mocy art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Natomiast co do niezarejestrowanego znaku towarowego, niespełniającego kryterium powszechnej znajomości, przepisy Prawa własności przemysłowej nie przewidują specjalnej podstawy do unieważnienia prawa ochronnego na przeciwstawiony znak tylko z tego powodu. Wydany przez Sąd I instancji wyrok został poddany kontroli instancyjnej, w wyniku której Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 15 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 115/14, utrzymał go w mocy, oddalając skargę kasacyjną spółki [...] sp. z o.o. z siedzibą w W.. Strony niniejszego postępowania, tj. uczestnik – [...]sp. z o.o. oraz skarżąca spółka – [...] sp. z o.o., zaprezentowały przed organem swoje stanowiska, podtrzymując dotychczas prezentowane twierdzenia, odnosząc się do zapadłego w sprawie wyroku Sądu I instancji. W uzasadnieniu wskazanej na wstępie decyzji UP RP przypomniał, że postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy zostało wszczęte na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego z prawa ochronnego na sporny znak za bezzasadny. UP RP wyjaśnił, że dokonując ponownej analizy przedstawionych przez wnoszącego sprzeciw zarzutów, zgodnie z art. 153 ustawy – Prawo po postępowaniu przed sądami administracyjnymi, badając sprawę jest związany oceną prawną zawartą w wyroku WSA zapadłym w niniejszej sprawie. Zatem w świetle tego przepisu ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Dodał, że w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 lipca 2013 r. Sąd wykraczając poza kognicję i zarzuty skargi dokonał szeregu konstatacji przesądzających przedmiotowo spór. UP RP uznał, że skoro WSA podzielił stanowisko organu co do braku przesłanek z art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 132 ust 1 pkt 2 p.w.p., natomiast nie podzielił stanowiska co do dokonanej oceny zarzutu z art. 132 ust 2 pkt. 1 p.w.p. Kolegium Orzekające, uwzględniając powyższy wyrok wydany w przedmiotowej sprawie, zobowiązane było do ponownej analizy materiałów przedłożonych na okoliczność złej wiary uprawnionego w zgłoszeniu spornego znaku towarowego do ochrony. Jak wskazał organ, w ugruntowanym orzecznictwie sądowym i doktrynie przyjmuje się, że w złej wierze działa ten, kto dokonuje zgłoszenia znaku towarowego pomimo wiedzy o istnieniu cudzego prawa, gdy zgłoszenie znaku towarowego jest w swym całokształcie nieuczciwe, np. dokonane jest w innym celu niż odróżnianie własnych towarów i usług. W wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2009r. (sygn. akt VI SA/Wa 1917/08) stwierdzono, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze ma miejsce wówczas, gdy następuje pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. Działa w złej wierze ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i, uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku, sam dokonuje zgłoszenia tego znaku. Z kolei w literaturze podkreśla się, iż o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, czy też zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji (zob. E. E. Nowińska, M. J. du Vali, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, s. 143 i n.). Zgłoszenie znaku towarowego do ochrony w warunkach złej wiary ma miejsce wówczas, gdy nastąpiło ono w wyniku wiedzy o istnieniu cudzego prawa podmiotowego, które mogło zostać naruszone. Aby udowodnić złą wiarę zgłaszającemu znak, należy wykazać, że oprócz posiadania przez niego wiedzy o istnieniu i używaniu innego znaku miały miejsce także okoliczności, takie jak np. nieuczciwość w stosunku do interesów innego przedsiębiorcy. Kryterium decydującym, świadczącym o istnieniu złej lub dobrej wiary uprawnionego, jest bowiem całokształt okoliczności dotyczący stanu świadomości uprawnionego w dacie zgłoszenia spornego znaku. Tylko zła wiara istniejąca w dacie zgłoszenia znaku do rejestracji jest podstawą do jego unieważnienia, bowiem tylko wtedy można uznać istnienie negatywnej przestanki rejestracyjnej. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu zablokowania zgłoszenia lub zablokowania używania oznaczenia podmiotowi używającemu to oznaczenie na rynku, bądź wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. W ocenie UP RP, w okolicznościach rozpatrywanej sprawy, istnieją podstawy do stwierdzenia, iż zgłoszenie spornego znaku towarowego zostało dokonane celem zawłaszczenia cudzego oznaczenia, co uzasadnia działanie zgłaszającego w złej wierze. Zdaniem organu, okoliczność, że osoba trzecia od dawna używała oznaczenia dla towarów identycznych lub do złudzenia podobnych do zgłoszonego znaku i, że oznaczenie to korzystało w pewnym stopniu z ochrony prawnej, jest jednym z czynników istotnych dla oceny istnienia złej wiary zgłaszającego. Takie stanowisko potwierdza orzecznictwo europejskie, które również zostało wskazane przez WSA w uzasadnieniu wyroku wydanego w przedmiotowej sprawie. Jak uznał UP RP, w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie uzasadnione jest twierdzenie, że uprawniony nie tylko wiedział i był świadom istnienia identycznego oznaczenia na rynku używanego dużo wczesnej przez inny podmiot do oznaczenia towarów podobnych. Mimo to, zgłosił do ochrony znak towarowy na swoją rzecz. Taka okoliczność, zdaniem organu, uzasadnia chęć wyeliminowania konkurenta z zamiarem przejęcia jego klienteli. W przedmiotowej sprawie, zdaniem organu, wnoszący sprzeciw wykazał, że towary opatrywane spornym oznaczeniem Glass Deco były na rynku polskim ofertowane na długo przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony, tj. przed [...] czerwca 2008 roku. Z materiałów przedłożonych przez wnoszącego sprzeciw do akt przedmiotowej sprawy wynika bowiem, że takie towary jak farby, czy kleje witrażowe pochodzące od firmy [...] były wprowadzane na rynek polski na kilka lat wcześniej zanim znak sporny został zgłoszony do ochrony. UP RP wskazał, że już w roku 2000 Państwowy Zakład Higieny w [...] wydał zaświadczenie o braku zastrzeżeń do jakości zdrowotnej wyrobów produkowanych przez firmę [...], w tym między innymi zestawu Glass Deco. Zatem już w 2000 roku firma [...] poczyniła przygotowania do wprowadzenia na polski rynek swoich towarów oznaczanych Glass Deco. Przedłożone do akt sprawy faktury, a także publikacje potwierdzają okoliczność, iż towary takie jak: farby z klejem, farby witrażowe oznaczane Glass Deco zostały wprowadzone na Polski rynek i były dostępne jeszcze przed zgłoszeniem spornego znaku do ochrony. W ocenie UP RP, z materiału dowodowego jasno wynika, że wnoszący sprzeciw był i jest dystrybutorem towarów formy [...] na rynku polskim. Nie bez znaczenia, jak podał organ, są również oświadczenia firm zaopatrujących się u wnoszącego sprzeciw w wyroby oznaczane znakiem Glass Deco. Co prawda oświadczenia te pochodzą z daty po zgłoszeniu spornego znaku towarowego do ochrony, jednak dotyczą okoliczności sprzed tej daty i w połączeniu z innymi materiałami dowodowymi, potwierdzają obecność tych towarów na polskim rynku na długo przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony, jako towarów pochodzących od firmy [...], a wprowadzanych na polski rynek przez wnoszącego sprzeciw, oznaczanych, między innymi znakiem Glass Deco. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż sam uprawniony ww. okoliczności nie kwestionował. W ocenie UP RP, uprawniony, zgłaszając znak sporny do ochrony, wiedział o działalności firmy [...], a przynajmniej wnoszącego sprzeciw. Potwierdzeniem powyższego są materiały dowodowe przedłożone do akt sprawy, mianowicie publikacje branżowe, czasopisma, w których wnoszący sprzeciw reklamował produkty firmy [...], oznaczane znakiem Glass Deco, wskazując, iż jest ich dystrybutorem na rynku polskim, gdzie swoje towary reklamował także uprawniony, zatem trudno uznać, aby taka okoliczność nie była mu znana. W opinii organu, wnoszący sprzeciw posiadał na rynku pozycję umożliwiającą uprawnionemu pozyskanie wiedzy o działalności wnoszącego sprzeciw przed zgłoszeniem znaku spornego do ochrony. UP RP stanął na stanowisku, że wskazane przez wnoszącego sprzeciw okoliczności w połączeniu z materiałem dowodowym zgromadzonym w przedmiotowym postępowaniu, dowodzą, że zgłoszenie spornego znaku Glass Deco przez uprawnionego nastąpiło z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Z przedłożonych materiałów dowodowych wynika, iż uprawniony wiedział o tym, że wnoszący sprzeciw na długo przed zgłoszeniem spornego znaku towarowego do ochrony wprowadzał na polski rynek produkty, które były opatrywane spornym znakiem towarowym. Ponadto sam uprawniony nie twierdził, że sporny znak towarowy należał do niego, natomiast wskazywał, iż pochodzi od chińskiej firmy [...], z którą uprawniony współpracuje. Na te okoliczności nie przedłożył jednak żadnych materiałów dowodowych, z których wynikałoby, że prawa do tego oznaczenia należą do wskazanej przez niego firmy. Nie przedstawił także materiałów, które potwierdzałyby, że firma[...]produkowała towary o spornym charakterze i opatrywała je znakiem spornym. Zdaniem UP RP, z przedłożonych do akt przedmiotowej sprawy kserokopii stron z katalogu firmy [...] nie wynika, aby towary w nim zawarte były opatrywane spornym znakiem towarowym, co prawda są tam wyszczególnione produkty o nazwie Glass Deco, nie są one jednak przedstawione w formie graficznej tożsamej ze spornym znakiem towarowym. Ponadto katalog ten nie został opatrzony datą, zatem nie można stwierdzić z jakiego okresu pochodzi, wobec czego trudno uznać, aby stanowił dowód na okoliczność, iż oznaczenie to w spornej grafice było oznaczeniem używanym przez firmę [...], z którą uprawniony miał współpracować. Także wskazane w piśmie uprawnionego z [...] grudnia 2010 r. oraz w piśmie z [...] czerwca 2016 r. fotografie produktów nie zostały opatrzone datą, nie można zatem uznać okresu, z którego te produkty pochodzą. Ponadto nie wiadomo na jakim rynku były one dostępne. Niezasadne, w ocenie UP RP, są twierdzenia uprawnionego, że na rynku funkcjonuje wiele znaków towarowych o podobnej formie plastycznej, zwłaszcza w branży, w której działają oba podmioty gospodarcze oraz, że wiele podmiotów posługuje się tym oznaczeniem, bowiem wskazane na tę okoliczność wydruki przedstawiają zupełnie inne niż Glass Deco oznaczenia. Nie są to oznaczenia w formie graficznej tożsame ze spornym znakiem towarowym, mają inne elementy słowne, a ich forma plastyczna sprowadza się do wypełnionych różnymi kolorami liter, zatem ww. twierdzenia uprawnionego organ uznał za nieistotne w niniejszej sprawie. Jak podał UP RP, uprawniony w piśmie z [...] czerwca 2016 r. przyznał, że sporny znak towarowy nie pochodzi od niego, tym bardziej zatem powinien był dochować należytej staranności w jego zgłoszeniu do ochrony wyłącznie na swoją rzecz i wykazać, że ma on takie prawo, a takiej okoliczności, w ocenie organu, uprawniony nie wykazał. Nie wykazał, że firma [...] jest uprawniona do tego oznaczenia oraz nie wykazał, że wydała zgodę na zgłoszenie tego znaku wyłącznie na rzecz uprawnionego. W konkluzji UP RP stwierdził, że zgłoszenie spornego znaku towarowego w celu uzyskania prawa wyłącznego na swoją rzecz, w sytuacji, gdy uprawniony wiedział, że oznaczenie takie było już na rynku używane przez inny podmiot, tj. przez wnoszącego sprzeciw świadczy o złej wierze zgłaszającego. Także okoliczność, iż oznaczenie Glass Deco było używane przez inny podmiot już od dłuższego czasu, zanim nastąpiło zgłoszenie oraz brak pewności uprawnionego, czy oznaczenie to pochodzi od chińskiej firmy, potwierdza złą wiarę uprawnionego. Zdaniem organu, zgłoszenie przez uprawnionego spornego znaku towarowego do ochrony nie jest sytuacją przypadkową, lecz świadomym działaniem na szkodę wnoszącego sprzeciw, zwłaszcza w sytuacji, gdy strony są konkurentami i oferują tożsame towary. W skardze na wskazaną na wstępie decyzję UP RP z [...] października 2016 r. skarżąca spółka postawiła zarzut naruszenia art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., poprzez niewłaściwe jego zastosowanie i przez błędną jego wykładnię, sprawdzającą się do błędnie dokonanej oceny stanu faktycznego i na tej podstawie przyjęcia, że zgłoszenie przez skarżącą znaku towarowego do identycznego znaku towarowego używanego przez uczestnika postępowania na terytorium Polski – stanowi działanie w złej wierze. Skarżąca postawiła również zarzut naruszenia następujących przepisów postępowania, a mianowicie art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 w związku z art. 75 § 1 Kpa., poprzez naruszenie zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej, a w szczególności niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy i brak dokonania całościowej oceny materiału dowodowego złożonego do akt postępowania przez skarżącą, dotyczącego wykazania, że uprawniony, w dacie zgłoszenia znaku towarowego Glass Deco nie działał w złej wierze; - brak wskazania wyczerpujących podstaw do odmówienia mocy dowodowej i wiarygodności dowodów składanych przez skarżącą; - brak odniesienia się do argumentów skarżącej dotyczących używania znaku towarowego przez inne podmioty gospodarcze, o identycznej postaci co sporny znak towarowy, co potwierdza tezę o braku dokonania przez nią zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. Wobec tak sformułowanych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez UP RP. W uzasadnieniu skargi skarżąca zawarła argumentację na rzecz postawionych w niej zarzutów, podtrzymując stanowisko prezentowane na etapie prowadzonego przed UP RP postępowania i rozwijając je. W odpowiedzi na skargę UP RP uznał zarzuty podniesione w skardze za nieuzasadnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Niniejsza sprawa była już przedmiotem orzekania przez tutejszy Sąd Zastosowanie znajduje zatem, art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369, ze zm.) dalej p.p.s.a. stanowiący, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działalnie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Wskazać należy, że pomimo użycia w art. 153 p. p. s. a. określenia "orzeczenie" chodzi w nim nie o sentencję, lecz o uzasadnienie wyroku. Ocena prawna rozstrzygnięcia wiąże się bowiem w pierwszym rzędzie z wykładnią prawa, a ta może mieścić się jedynie w uzasadnieniu wyroku (por. wyrok NSA z dnia 15 stycznia 1998 r. sygn. II SA 1560/97 niepubl.). Ocena prawna, o której stanowi analizowany przepis, może dotyczyć zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku. W orzecznictwie podkreśla się, iż działania naruszające tę zasadę muszą być konsekwentnie eliminowane przez uchylanie wadliwych z tego powodu rozstrzygnięć administracyjnych, już chociażby z uwagi na związanie wcześniej przedstawioną oceną prawną także i samego sądu administracyjnego (por. wyroki NSA: z dnia 21 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1681/97 i z dnia 1 września 2010 r., sygn. akt I OSK 920/10, LEX 745376). Podsumowując stwierdzić należy, zgodnie z poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok z dnia 21 marca 2014r., I GSK 534/12 ), że: "Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże go w sprawie. Uregulowanie zawarte w art. 153 p.p.s.a. oznacza, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, bo jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w danej sprawie. Z kolei, związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania." Ocena prawna dotyczyć może w szczególności stanu faktycznego sprawy, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, kwestii zastosowania określonego przepisu do wydania danego rozstrzygnięcia. Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania są ściśle ze sobą związane. Wskazania bowiem stanowią konsekwencję oceny prawnej przebiegu postępowania przed organami. Celem wskazań jest zapobieżenie w przyszłości błędom stwierdzonym przez sąd administracyjny w trakcie kontroli zaskarżonego orzeczenia poprzez wskazania co do kierunku postępowania organów. Kontrola sądowa rozstrzygnięcia wydanego po ponownym rozpatrzeniu sprawy w pierwszej kolejności nakierowana jest więc na zbadanie, czy organ przy ponownym rozpatrywaniu sprawy uwzględnił ocenę prawną wyrażoną w wyroku i podporządkował się wytycznym. Jest to podstawowe kryterium poprawności nowowydanej decyzji. W badanej sprawie jest to kwestia tym bardziej istotna, że w sprawie orzekał także Naczelny Sąd Administracyjny, który w całości potwierdził prawidłowość wyroku tut. Sądu z dnia [...]lipca 2013r. W wyroku tym Sąd uznał ,że uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie pozwala na ocenę prawidłowości rozstrzygnięcia organu co do podstawy sprzeciwu zawartej w art.131 ust.2 pkt 1 p.w.p. Sąd zgodził się z wykładnią pojęcia "złej wiary" przyjętą przez UP i uznał, że zła wiara zgłaszającego znak towarowy obejmuje wszelkie przypadki nieuczciwego zgłaszania znaków towarowych, a więc nie jest ona tylko kwestią subiektywnego przekonania osoby działającej, ale też kwestią obiektywnych zdarzeń. Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze należy łączyć z zamiarem szkodzenia prawom lub godnym ochrony interesom uczestnika postępowania bądź też innych podmiotów, które poprzez to zgłoszenie mogły zostać naruszone. Przy świadomości istnienia przeszkód rejestracji lub wcześniejszego używania znaku przez inną osobę muszą towarzyszyć tym zdarzeniom inne, dodatkowe obiektywne okoliczności. Okoliczności te powinny pozwolić ocenić czy zgłoszenie nie jest dokonywane jedynie w celu nieuczciwego konkurowania, było nieuczciwe w świetle ogólnych zasad prawnych, jak też zwłaszcza interesów innych przedsiębiorców. Zatem, pomimo że nie istnieje zamknięty katalog okoliczności przemawiających za złą wiarą zgłaszającego znak towarowy, czyni się założenie, że okoliczności te powinny dowodzić złej wiary w sposób jednoznaczny i obiektywny. Mając na uwadze domniemanie dobrej wiary, wnoszący sprzeciw powinien zatem wykazać, że okoliczności istniejące w dacie zgłoszenia znaku towarowego lub istniejące przed powyższą datą dowodzą, że uprawniony działał w złej wierze. Zdaniem WSA do okoliczności takich można zaliczyć sytuacje, gdy zgłoszenie znaku towarowego jest dokonywane w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez osobę dysponującą tym znakiem o pewnej pozycji na rynku, a zatem z zamiarem przejęcia pozycji danego znaku towarowego. Zgłoszenie może nastąpić przy braku merytorycznych podstaw faktycznych np. spowodowanych zgłoszeniem w klasach nieuzasadnionych rodzajem prowadzonej działalności. W ocenie Sądu sama okoliczność, iż zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, że osoba trzecia używa od dawna oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, nie wystarczy, by stwierdzić istnienie złej wiary zgłaszającego. Jednak zamiar uniemożliwienia osobie trzeciej wprowadzania do obrotu towaru mógł w pewnych okolicznościach stanowić o złej wierze zgłaszającego. Podobnie okoliczność, że osoba trzecia od dawna używała oznaczenia dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do zgłoszonego znaku towarowego i że oznaczenie to korzystało w pewnym stopniu z ochrony prawnej, jest jednym z czynników istotnych dla oceny istnienia złej wiary zgłaszającego. Sąd uznał, że organ, oceniając zarzut z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie rozpatrzył wszystkich dowodów przedstawionych przez wnoszącego sprzeciw. Organ skupił się na tym, czego skarżący nie przedstawił, uznając, że kopie branżowych publikacji, zawierające reklamy różnych produktów obu stron sporu nie są wystarczające. Zgłaszający sprzeciw zaś wskazywał, od kiedy w Polsce są sprzedawane farby z oznaczeniem "Glass Deco" k. firmy [...]. Miało to miejsce na kila lat przed zgłoszeniem spornego znaku, na którą to okoliczność przedstawił faktury i świadectwa Państwowego Zakładu Higieny z 2000 r. Przedstawione kopie branżowych publikacji wskazywały, że reklama towarów firmy [...] opatrzonych spornym znakiem dotyczyła konsekwentnie farb z klejem. W niektórych publikacjach, jeszcze sprzed daty zgłoszenia spornego oznaczenia (listopad 2005 r., kwiecień/maj 2008 r.) reklamy produktów obu firm znajdowały się w jednym publikatorze. Zatem [...] dobrze wiedział o działalności firmy [...] i sprzeciwiającego się. Skarżąca przedstawiła także kopie katalogów z międzynarodowych targów artykułów biurowych, szkolnych i papierniczych, które odbyły się przed datą zgłoszenia oznaczenia i w ogłoszeniach dotyczących uprawnionego nie było ogłoszeń o współpracy z chińską firmą [...] (choć była mowa o współpracy z innymi firmami zagranicznymi), ani o dystrybucji farb witrażowych. Z kolei uprawniony, twierdząc, że sporne oznaczenie pochodziło od chińskiej firmy [...]., przedstawił fotografie, ale nie wiadomo z jakiej daty, a przedstawione wydruki ze stron internetowych pochodziły z daty [...] stycznia 2012 r. W ocenie WSA organ nie rozpatrzył także oświadczeń firmy [...] co do zmiany sposobu przedstawiania spornego oznaczenia ([...] tego nie uczyniła). W tym kontekście i w kontekście innych wydruków przedstawiających różne sposoby prezentacji oznaczenia "Glass Deco" UP nie rozpatrzył twierdzenia uprawnionego co do braku pewności, skąd pochodzi oznaczenie, które następnie zgłosił jako znak towarowy i że nie miało ono jednoznacznego charakteru odróżniającego. Uprawniony podnosił także, że oznaczenie, którym posługiwała się firma [...] nie odróżniało się na tle innych oznaczeń z branży przedstawionych przez niego, choć nie wyjaśnił, do jakich towarów oznaczenia te służyły. Skarżąca także przedstawiła, że [...] w 2010 r., czyli, zdaniem organu, w ustawowym okresie zaczęła używać spornego oznaczenia. Jednakże oznaczenie to znalazło się na towarze uprawnionego – farbach witrażowych - opatrzonym jeszcze innymi znakami towarowymi zgłoszonymi przez [...]. (znak: [...]. i [...].), które nie zostały zgłoszone dla klasy 2 towarów według klasyfikacji nicejskiej, obejmującej właśnie farby, w tym witrażowe. WSA stwierdził, że organ wspomniał, że wnoszący sprzeciw nie wykazał, aby posiadał pewną pozycję na rynku, jednak nie wyjaśnił, co bliżej rozumie pod pojęciem "pewnej pozycji na rynku" i w tym kontekście nie odniósł się dodatkowo do przedstawionych przez skarżącego faktur, oświadczeń firm zaopatrujących się u skarżącego w wyroby oznaczone spornym znakiem, oświadczenia członka Zarządu skarżącej w połączeniu z branżowymi publikacjami. Zdaniem Sądu brak odniesienia się przez UP do powołanych dowodów i innych dowodów dołączonych do akt uzasadniało zarzut naruszenia przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 7, 77 i 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 270 ze zm.; dalej: k.p.a.), polegające na dowolnej ocenie materiału dowodowego, na nie rozpatrzeniu w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz na nie wyjaśnieniu wszystkich okoliczności mających wpływ na wynik sprawy. Sąd podzielił stanowisko UP co do braku przesłanek z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. (używanie spornego oznaczenia narusza prawa osobiste lub majątkowe) i art. 132 ust. 1 pkt 2 p.w.p. (znak towarowy jest dla towarów identycznych lub podobnych i znak ten jest identyczny lub podobny do znaku, który przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego, był powszechnie znany i używany jako znak towarowy dla towarów pochodzących od innej osoby). Prowadząc ponownie postępowanie, wykonując zalecenia zawarte w wyroku w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 73/13 Urząd Patentowy zbadał po raz kolejny przesłankę z art. art.131 ust.2 pkt 1 p.w.p. Badając powyższa przesłankę organ miał na uwadze także wytyczne z powyższego wyroku dotyczące pojęcia złej wiary. W literaturze podkreśla się, iż o działaniu w złej wierze można mówić w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, zgłoszenia znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji (zob. E. E. Nowińska, M. J. du Vall. Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga pamiątkowa z okazji 85-lecia ochrony własności przemysłowej w Polsce, s. 143 i n.) W wyroku TS wydanego w sprawie C-529/07 z dnia 2009-06-11 Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli AG v. Franz Hauswirth GmbH (orzeczenie wstępne) ZOTSiS 2009/6B/I-4893 stwierdzono, że "w celu oceny istnienia złej wiary zgłaszającego w rozumieniu art. 51 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 w sprawie wspólnotowego znaku towarowego sąd krajowy zobowiązany jest uwzględniać wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia dotyczącego rejestracji oznaczenia jako wspólnotowego znaku towarowego, a w szczególności: - okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji; - zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią; - stopień ochrony prawnej, z której korzysta oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji. Domniemanie znajomości przez zgłaszającego faktu, że osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji, może wynikać w szczególności z ogólnej znajomości w odnośnym sektorze gospodarczym faktu takiego używania, przy czym o takiej znajomości można wnioskować zwłaszcza na podstawie czasu trwania takiego używania. Im dłużej trwa to używanie, tym jest bowiem bardziej prawdopodobne, że zgłaszający wiedział o tym w momencie dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego. Jednakże domniemanie to nie wystarczy, by stwierdzić istnienie złej wiary zgłaszającego. Zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia rejestracyjnego jest elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy". Wbrew zarzutom skarżącjej, w ocenie Sądu, Urząd Patentowy prawidłowo ustalił stan faktyczny i dokonał jego oceny. Wskazując na ustalenia, powołał dowody, które je potwierdzają. Sposób ustalenia chronologii wydarzeń i jej oceny nie budzi zastrzeżeń, jest logiczny, wiarygodny i poparty dowodami. Sąd przyjmuje zatem ustalony przez Urząd Patentowy stan faktyczny za własny. Prawidłowa jest zatem ocena, że sprzeciwiający się w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym udowodnił, że zgłoszenie do ochrony spornego znaku towarowego "Glass Deco" o numerze [...]nastąpiło w złej wierze. Sąd podziela stanowisko Urzędu Patentowego, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że uprawniony wiedział i był świadom istnienia identycznego oznaczenia na rynku używanego dużo wczesnej przez inny podmiot firmę[...]do oznaczenia towarów podobnych. Mimo to, zgłosił do ochrony znak towarowy na swoją rzecz. Taka okoliczność, zdaniem Sądu, uzasadnia chęć wyeliminowania konkurenta z zamiarem przejęcia jego klienteli. Z analizy materiałów jasno wynika, iż wnoszący sprzeciw ofertował na polskim rynku towary pochodzące od firmy [...], które oznaczane były znakiem GLASS DECO w spornej wersji graficznej (k. 116 - k. 148 akt przedmiotowej sprawy).Okoliczność ta nie budziła także wątpliwości WSA rozpatrującego uprzednio przedmiotową sprawę. Zdaniem Sądu wnoszący sprzeciw wykazał, że towary-kleje, czy farby witrażowe produkowane przez firme [...] opatrzone znakiem GLASS DECO były na rynku polskim oferowane przed zgłoszeniem spornego znaku do ochrony tj. przed [...] czerwca 2008 r. Na karcie 107 akt administracyjnych (dalej a/a) przedmiotowej sprawy znajduje się zaświadczenie Państwowego Zakładu Higieny w [...] z 2000 r. o braku zastrzeżeń do jakości zdrowotnej wyrobów produkowanych przez firmę [...], w tym między innymi zestawu GLASS DECO, co zdaniem Sądu świadczy o podjęciu działań mających na celu wejście na rynek polski. W ocenie Sądu wnoszący sprzeciw udowodnił, że był dystrybutorem na rynku polskim towarów firmy [...], przed zgłoszeniem przedmiotowego znaku do ochrony, świadczą o tym chociażby : - oświadczenie firmy [...]k 19, k 27 a/a - publikacje branżowe k 121 ,k 118 , k 123 z daty 2006 r, k 128, k 133 z daty 2003 r. a/a, - oświadczenia firm zaopatrujących się u wnoszącego sprzeciw w wyroby oznaczone znakiem GLASS DECO (k108-112), oświadczenia te potwierdzają dokonanie zakupów u wnoszącego sprzeciw przed data zgłoszenia przedmiotowego znaku do ochrony. O fakcie, że skarżąca wiedziała o działalności firmy [...], a przynajmniej wnoszącego sprzeciw świadczą materiały dowodowe przedłożone do akt sprawy, mianowicie publikacje branżowe, czasopisma, w których wnoszący sprzeciw reklamował produkty firmy [...], oznaczane znakiem GLASS DECO, wskazując, iż jest ich dystrybutorem na rynku polskim, gdzie swoje towary reklamował także uprawniony (k. 121 akt przedmiotowej sprawy, akta sporne [...]), zatem trudno uznać, aby taka okoliczność nie była mu znana. W toku całego postępowania uprawniony twierdził, że przedmiotowe oznaczenie zaczerpnął od chińskiej firmy [...] , jednak w ocenie Sądu ta okoliczność nie została wykazana, gdyż z przedstawionej korespondencji mailowej między uprawnionym a firmą [...] nie wynika o jakim znaku mowa i w jakiej formie graficznej jest on przedstawiony. Ponadto zdaniem Sądu należy zwrócić uwagę, że korespondencja pochodziła 2010 r. a sporne oznaczenie zgłoszono do ochrony w 2008 r. Zdaniem Sądu również z przedłożonych do akt przedmiotowej sprawy kserokopii stron z katalogu firmy [...] , (k.67 - k.68 akt przedmiotowej sprawy) nie wynika, aby towary w nim zawarte były opatrywane spornym znakiem towarowym, co prawda są tam wyszczególnione produkty o nazwie GLASS DECO, nie są one jednak przedstawione w formie graficznej tożsamej ze spornym znakiem towarowym, co słusznie zauważył organ. Ponadto katalog ten nie został opatrzony datą, zatem nie można stwierdzić z jakiego okresu pochodzi, wobec czego trudno uznać, aby stanowił dowód na okoliczność, iż oznaczenie GLASS DECO w spornej grafice było oznaczeniem używanym przez firmę [...] , z którą uprawniony miał współpracować. Także wskazane w piśmie uprawnionego z dnia [...] grudnia 2010 roku oraz w piśmie z dnia [...] czerwca 2016 roku fotografie produktów (k. 76, k. 71 akt przedmiotowej sprawy, akta sporne [...] oraz k. 74 akt przedmiotowej sprawy, akta sporne [...]) nie zostały opatrzone datą, nie można zatem uznać okresu, z którego te produkty pochodzą Sąd nie dopatrzył się również naruszenia przez Urząd Patentowy wskazanych w skardze przepisów postępowania. Organ dokonał całościowej oceny materiału dowodowego znajdującego się w aktach sprawy, a ocena ta nie ma charakteru dowolnego. W tym miejscu należy wspomnieć, że niniejsze postępowanie toczyło się w trybie postępowania spornego i to na stronach postępowania spoczywa obowiązek wskazania dowodów na poparcie swoich twierdzeń. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja zawiera szczegółowe uzasadnienie zarówno faktyczne jak i prawne. Zdaniem Sądu Urząd patentowy przyjął w sposób prawidłowy ,że zgłoszenie przedmiotowego znaku nastąpiło w złej wierze, gdyż zostało dokonane w celu zawłaszczenia cudzego znaku. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, Urząd Patentowy doprowadzi do wydania ostatecznej decyzji po przeprowadzeniu postępowania w sposób zgodny z przepisami prawa, na które wyżej wskazano i zrealizowaniu wskazań tut. Sądu sformułowanych w wyroku o sygn. VI SA/Wa 73/13 dlatego też działając na podstawie art.151 p.p.s.a. Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło