VI SA/Wa 1821/14

WyrokWSA w Warszawie2014-12-18

Skład orzekający: Grzegorz Nowecki, Izabela Głowacka-Klimas, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy znak towarowy słowno-graficzno-przestrzenny DM MENADA TRINITY jest podobny do wspólnotowego znaku towarowego TRINITY w stopniu uzasadniającym ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 Prawa własności przemysłowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że mimo iż zgłoszony znak jest słowno-graficzno-przestrzenny, a przeciwstawiony znak jest jedynie słowny, wspólny element słowny "TRINITY" oraz identyczność lub podobieństwo oznaczanych towarów (napoje alkoholowe) uzasadniają ryzyko wprowadzenia w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów. Typowa forma przestrzenna butelki nie posiada cech wyróżniających, a element słowny "TRINITY" jest nośny i łatwo zapamiętywalny, co może prowadzić do utraty funkcji odróżniającej znaku. W związku z tym, Urząd Patentowy zasadnie odmówił rejestracji znaku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi D. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego RP utrzymującą w mocy decyzję o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzno-przestrzenny DM MENADA TRINITY dla napojów alkoholowych. Urząd odmówił rejestracji, uznając znak za podobny do wspólnotowego znaku TRINITY, co mogłoby wprowadzać w błąd konsumentów. Skarżąca zarzucała błędne ustalenie stanu faktycznego, naruszenie przepisów proceduralnych i prawa materialnego, argumentując, że znaki są odmienne, a Urząd nie uwzględnił odróżniających elementów zgłoszonego znaku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grzegorz Nowecki Sędziowie Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki (spr.) Protokolant sekr. sąd. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi D. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę Decyzją Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2014 r. wydaną na podstawie art. 245 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t. jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410. dalej: pwp.) w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2, po rozpoznaniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy z dnia 27 czerwca 2012 r. dotyczącego decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] kwietnia 2012 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzno-przestrzenny DM MENADA TRINITY zgłoszony pod numerem Z-[...] przez D. Spółka z o.o. z siedzibą w W. (wnioskodawca), utrzymano zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu przypomniano, że podstawą wydania decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy DM MENADA TRINITY zgłoszony pod numerem Z-[...] i przeznaczony do oznaczania napojów alkoholowych (z wyjątkiem piwa) w klasie 33 był artykuł 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Powodem odmowy było stwierdzenie przez Urząd Patentowy RP jego podobieństwa w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 w.w. ustawy do zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem pod numerem CTM-[...] wspólnotowego znaku towarowego TRINITY na rzecz T. Limited z siedzibą w N. (uprawniony), przeznaczonego do oznaczania: wina, spirytusy i likiery i inne napoje alkoholowe zawarte w klasie 33 (wines, spirits and liqueurs and other alcoholic beverages included in class 33). Odmowa dotyczyła wszystkich towarów. Podobieństwo, uzasadnione w decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak, dotyczyło zarówno samych oznaczeń jak również towarów. W uzasadnieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zgłaszający nie zgodził się ze stanowiskiem Urzędu w kwestii podobieństwa przestrzennego oznaczenia DM MENADA TRINITY oraz przeciwstawionego słownego znaku towarowego TRINITY ocenianych jako całości. Zgłaszający zwraca uwagę, że zgłoszony znak jest formą przestrzenną o charakterystycznym kształcie i barwie. Wspólny element "trinity" występuje w formie złotego nadruku na butelce, wykonany jest cienką złotą linią i ozdobnym krojem pisma i nie może być uznany za element dominujący w znaku. Natomiast element ten jest głównym i jedynym elementem słownym znaku przeciwstawionego i tym samym stanowi o istocie tego znaku. W ocenie zgłaszającego ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców jest zredukowane praktycznie do zera, ponieważ dominującymi elementami słownymi zgłoszonego znaku są inicjały DM - nazwy D., usytuowane w górnej części formy przestrzennej oraz wyraźny złoty napis MENADA, wykonany wyrazistym pismem o grubych złotych literach, przykuwającym uwagę odbiorców. Zgłaszający podkreśla, że D. Sp. z o.o. jest obecna na polskim rynku od ponad 10 lat, posiada szeroki asortyment win i alkoholi wprowadzanych pod własnymi znakami. Firma ma wierną klientelę i stabilną pozycję rynkową. Zgłoszony znak jest stosowany w obrocie przed datą zgłoszenia do Urzędu Patentowego i nie były podnoszone jakiekolwiek zarzuty kolizji z przeciwstawionym znakiem wspólnotowym. Urząd Patentowy RP po zapoznaniu się ze stanowiskiem zgłaszającego podanym w uzasadnieniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy podtrzymał swoje stanowisko odnośnie odmowy udzielenia prawa ochronnego i stwierdza co następuje: Podobieństwo znaków towarowych w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt. 2, powołanej wyżej ustawy, powinno być rozpatrywane w dwóch aspektach: podobieństwa towarów, do oznaczania których znaki zostały przeznaczone oraz podobieństwa samych znaków. Konsekwencją występującego podobieństwa towarów i znaków jest niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd konsumentów co do pochodzenia towarów oznaczanych tymi znakami. Należy zauważyć, że produkty do oznaczania których przeznaczone są przeciwstawione znaki, należą do towarów ogólnie dostępnych i są przeznaczone, zdaniem Urzędu, dla szerokiego grona konsumentów. Dobra te są kierowane do obrotu powszechnego, a odbiorcą jest przeciętny, polskojęzyczny konsument. Można zatem przyjąć, że odbiorcami towarów oznaczanych przedmiotowym znakiem będą modelowi konsumenci, w miarę dobrze poinformowani oraz w miarę uważni i rozsądni. Towary te uznać należy za dobra powszechnego użytku, spożywane bardzo często, jako dodatek do posiłków. Przyjąć więc można, iż dobra te są kierowane do obrotu powszechnego, a odbiorcą jest przeciętny, polskojęzyczny konsument. Relewantnym kręgiem nabywców zgłoszonych towarów są natomiast nie tylko profesjonaliści, ale również konsumenci, bowiem wyroby alkoholowe są kierowane przede wszystkim do obrotu powszechnego, a nie jedynie do wyspecjalizowanych odbiorców. Konsument dokonujący wyboru towarów zachowuje przeciętny, a nawet niski poziom uwagi, z pewnością nieporównywalny z analogicznym poziomem wykazywanym przez przedsiębiorcę (tak trafnie Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyrokach z dnia 9 kwietnia 2003, sygn. T - 224/01, Durferrit, Rec. S. II- 1589; z dnia 30 czerwca 2004, sygn. T - 317/01, M+M, niepubl.; z dnia 11 stycznia 2005, sygn. T - 211/03, Faber Chamicą Srl; z dnia 22 czerwca 1999, sygn. C - 342/97, Lloyd Schuhfabrik Meyer, Rec. S. I - 3819; oraz z dnia 22 czerwca 2004, sygn. T - 185/03, Enzo Cusco). Wiadomo także, iż jest to grupa mniej uważna, podchodząca do zakupów z obniżonym poziomem uwagi, przeciwnie niż profesjonaliści, którzy bardzo często nawiązują stałą współpracę gospodarczą z określonymi producentami i dobrze znają wszystkie działające na danym rynku podmioty (a tym samym znaki towarowe). Z uwagi na to oznaczenia powinny się różnić w sposób znaczący. Wydatkom tym nie poświęca się tyle skrupulatności, co zakupom np. samochodów lub drogiego sprzętu elektronicznego. Konsument, poszukujący tego typu lub podobnych towarów bazuje raczej na niewyraźnym obrazie znaków towarowych w pamięci i rzadko ma możliwość bezpośredniego porównania podobnych oznaczeń (wyrok ETS w sprawie NEGRA MODELO, teza nr 45). Wzmacnia to ryzyko konfuzji przedsiębiorstw w obrocie. Towary te występują zazwyczaj w tych samych miejscach sprzedaży (sklepach, hurtowniach, marketach), często też na tych samych stoiskach handlowych, zakupuje się je do podobnych celów, również służą zaspokajaniu podobnych potrzeb. Przeciętny konsument uzmysławia sobie, iż tego typu towary o tak jednolitym przeznaczeniu są wytwarzane w ramach jednego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo, które specjalizują się ogólnie w produkcji wyrobów alkoholowych. Odnosząc się do oceny podobieństwa oznaczeń, warto zauważyć, że prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd należy oceniać całościowo, na podstawie postrzegania przedmiotowych towarów, przez właściwy krąg odbiorców, uwzględniając wszystkie istotne okoliczności danego przypadku. Ocena całościowa prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd musi w zakresie podobieństwa wizualnego, fonetycznego lub koncepcyjnego spornych oznaczeń, opierać się na wywołanym przez nie ogólnym wrażeniu, z uwzględnieniem w szczególności ich znamion odróżniających i dominujących (wyrok Sądu z dnia 14 października 2003 r. w sprawie T-292/01). O ile przeciętny konsument normalnie postrzega znak towarowy jako całość i nie oddaje się badaniu jego różnych detali, to co do zasady najłatwiej zapamiętywane są dominujące i odróżniające go cechy, (wyrok Trybunału z dnia 11 listopada 1997 r. w sprawie C-251/95). Dlatego przy dokonywaniu oceny podobieństwa oznaczeń konieczne jest uwzględnienie wrażenia, jakie porównywane znaki wywierają na przeciętnego odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla konsumenta podstawowe znaczenie mają zbieżne elementy oznaczeń, co jest usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca z reguły zapamiętuję jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. W przypadku jednorodzajowości oznaczanych towarów/usług niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd może potwierdzić lub wykluczyć ocena podobieństwa samych znaków. ETS uznał, że "całościowa ocena niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd implikuje pewną wzajemną zależność między relewantnymi czynnikami, a w szczególności między podobieństwem znaków towarowych i podobieństwem oznakowanych tymi znakami towarów lub usług. Niewielki stopień podobieństwa oznakowanych towarów lub usług może zostać zrównoważony wyższym stopniem podobieństwa znaków towarowych i odwrotnie" (wyrok w sprawie Canon Kabushiki Kaisha przeciwko Metro-Goldwyn-Mayer Inc., pkt 17 i 19). Ocena podobieństwa oznaczeń dokonywana jest w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Stwierdzenie niebezpieczeństwa wprowadzenia w błąd nie jest uzależnione od stwierdzenia podobieństwa znaków we wszystkich wymienionych płaszczyznach. Zgodnie z doktryną, znaki powinny być oceniane jako całość. Jednak zwrócić należy uwagę na elementy zbieżne porównywanych znaków, ponieważ decydują one o podobieństwie znaków. Wcześniejszy znak wspólnotowy składa się z jednego elementu słownego "trinity". Ten sam element słowny występuje również w zgłoszonym znaku. Pozostałe elementy słowne znaku zgłoszonego "dm" "menada" nawiązują do nazwy firmy D. Sp. z o.o. Należy zatem podkreślić, że w warstwie fonetycznej i znaczeniowej przeciwstawione znaki są podobne. Jedynym fantazyjnym elementem słownym zgłoszonego znaku jest bowiem słowo "trinity", do którego dodano nazwę firmy zgłaszającego. Analizując warstwę graficzną porównywanych znaków, należy zauważyć, iż znak zgłoszony jest znakiem słowno-graficzno-przestrzennym. Jednak na podkreślenie zasługuje fakt, że zgłoszona forma przestrzenna, która ma kształt butelki w kolorze czarnym, jest typowym kształtem opakowania dla napojów alkoholowych. Nie ma ona żadnych cech charakterystycznych, które wyróżniałyby ją dodatkowo. Umieszczone zostały na niej oznaczenia w kolorze złotym, z których jedno nawiązuje do nazwy firmy "dm menada" zaś drugie stanowi element słowny "trinty". Przeciwstawiony znak to oznaczenie słowne. Należy w tym miejscu podkreślić, że to element słowny jest bardziej nośny, gdyż znak słowny może być odbierany za pomocą zmysłu słuchu, zaś aby stwierdzić formę graficzną znaku trzeba go zobaczyć. Element słowny znaku towarowego nadaje się znacznie lepiej niż jego grafika do oddziaływania na potencjalnego klienta, zwłaszcza w dominującej obecnie formie reklamy i promocji, jaką jest radio i telewizja, gdyż potencjalny nabywca o wiele łatwiej zapamiętuje dane wyrażenie niż kompozycję graficzną i to właśnie część słowna jest lepiej komunikowalna. Zgłaszający podkreśla, że D. Sp. z o.o. jest obecna na polskim rynku od ponad 10 lat, posiada szeroki asortyment win i alkoholi wprowadzanych pod własnymi znakami. Jednakże w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, gdy firma wykorzystuje znak zarejestrowany na rzecz innego uprawnionego do oznaczania własnych produktów, dodając do oznaczenia nazwę firmy i umieszczając na opakowaniu typowym dla tego rodzaju wyrobów. W przypadku towarów tego samego rodzaju, jak to ma miejsce odnośnie przedmiotowego znaku, niebezpieczeństwo pomylenia towarów opatrzonych porównywanymi znakami nie zostaje wyeliminowane a przedmiotowy znak może być potraktowany jako kolejny z serii chronionych znaków jednego przedsiębiorcy. Należy mieć na uwadze, jak trafnie orzekł ETS, "przeciętny konsument nie oddaje się analizowaniu rozmaitych szczegółów znaku, cechy dominujące i odróżniające oznaczenia są zapamiętywane najłatwiej" (wyrok z dnia 11 maja 2005, sygn. T - 31/03, znak GRUPO SADA, teza nr 67). Wspólnym elementem porównywanych znaków jest słowo "trinity" i ono powoduje, że w niniejszej sprawie możliwość pomyłki między znakami jest usprawiedliwiona i zgłoszony znak może zostać uznany za odmianę znaku zarejestrowanego. Natomiast na mocy decyzji o udzieleniu prawa wyłącznego, uprawniony z prawa ochronnego otrzymuje gwarancję, że Urząd Patentowy nie udzieli ochrony nie tylko na zgłoszony przez inny podmiot znak identyczny, ale również na znak podobny w takim stopniu do chronionego znaku, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego znak ten mógłby wprowadzać odbiorców w błąd, co do źródła pochodzenia towarów i usług. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców, co do pochodzenia towarów polega na możliwości błędnego, nie odpowiadającego rzeczywistości, przypisania przez przeciętnego odbiorcę uprawnionemu z rejestracji danego towaru ze względu na nałożony na niego znak. W przedmiotowej sprawie zgłoszony znak, zawiera element słowny chroniony na rzecz innego uprawnionego. Może to powodować w odczuciu odbiorców zdezorientowanie, z którego z przedsiębiorstw dany produkt pochodzi. Sytuacja taka niwelowałaby jedną z podstawowych funkcji znaku towarowego, jaką jest funkcja odróżniająca. Urząd Patentowy odmawiając udzielenia prawa ochronnego na podobny znak towarowy, służący do oznaczania towarów tego samego rodzaju, musi mieć na względzie podstawową funkcję, jaką ma spełniać każdy znak towarowy, a polegającą na odróżnianiu towarów jednego przedsiębiorcy od podobnych towarów innego przedsiębiorcy. Udzielenie ochrony w przedmiotowej sprawie godziłoby w tę właśnie funkcję znaku towarowego. Nie byłoby możliwe, aby przeciętny odbiorca mógł poznać źródło pochodzenia towarów oznaczonych danym znakiem, gdyby oznaczenie to przysługiwało dla dwóch różnych podmiotów. Ryzyko wprowadzenia w błąd byłoby oczywiste. "Nie można bowiem tracić z pola widzenia funkcji znaku towarowego, który ma służyć odróżnianiu towarów. Jeśli dopuścić do rejestracji identycznych znaków dla identycznych lub powiązanych ze sobą towarów zakładając, że uważny klient i tak rozpozna producenta, to zatraca się podstawowa funkcja znaku towarowego, jaką jest wskazanie pochodzenia towarów i powiązanie towarów z producentem." (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dn. 04.10.2007 r., VI SA/Wa 1054/07). Kupujący na ogół nie ma możliwości porównania znaków w tym samym czasie, decydujące znaczenie ma ocena pewnego wrażenia, jakie wywiera na nabywcy znak. Dlatego pojawienie się w obrocie znaku zawierającego element kojarzony z innym producentem, a z taką sytuacją mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie, może sugerować, że jest to oznaczenie pochodzące od tego samego przedsiębiorcy, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z identycznymi towarami, na które znak ma być nakładany. Orzecznictwo europejskie potwierdza takie rozumienie mylącego podobieństwa znaków. W sprawie "Lloyd Case" (C-342/97) Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że mylące podobieństwo znaków wystąpi m.in. wtedy, gdy odbiorca mógłby uznać, że towary pochodzą od tego samego przedsiębiorcy, bądź z przedsiębiorstwa ekonomicznie z nim powiązanego. Natomiast na mocy decyzji o udzieleniu prawa wyłącznego, uprawniony z prawa ochronnego otrzymuje gwarancję, że Urząd Patentowy nie udzieli ochrony nie tylko na zgłoszony przez inny podmiot znak identyczny, ale również na znak podobny w takim stopniu do chronionego znaku, że w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego znak ten mógłby wprowadzić odbiorców w błąd, co do źródła pochodzenia towarów i usług. Podobieństwo znaków towarowych ocenia się według występujących w nich wspólnych cech, a nie według występujących w nich różnic, bowiem istnienie różnic, nie wyklucza istnienia podobieństwa. Mając powyższe na uwadze, oraz fakt, że oceny podobieństwa znaków towarowych dokonuje się z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy, w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego, jak również, że do stwierdzenia podobieństwa znaków nie jest konieczne rzeczywiste pomylenie znaków, lecz wystarczy tylko, że istnieje taka możliwość, można stwierdzić, że równoległe istnienie na rynku porównywanych znaków towarowych mogłoby budzić niepotrzebne wątpliwości wśród potencjalnych odbiorców oraz skutkować konfliktem interesów firm. W przypadku towarów identycznych, jak to ma miejsce odnośnie podmiotowego znaku, niebezpieczeństwo pomylenia produktów opatrzonych porównywanymi znakami, nie zostaje wyeliminowane, a przedmiotowy znak może być potraktowany jako kolejny z serii chronionych znaków jednego przedsiębiorcy. Ponadto przy tak podobnych oznaczeniach nawet uważny i dobrze poinformowany odbiorca może zostać wprowadzony w błąd co do pochodzenia towarów. Skargę na powyższą decyzję Urzędu Patentowego RP wniósł do tut. Sąd zgłaszający, zarzucając zaskarżonej decyzji: - błędne ustalenie stanu faktycznego w zakresie: - podobieństwa pomiędzy obecnym znakiem towarowym i znakiem przeciwstawionym nr CTM [...], a w konsekwencji także w zakresie kwestii ryzyka błędu odbiorców obecnego znaku DM MENADA TRINITY, w świetle wcześniejszego znaku według CTM [...], - w toku badania czy znak spełnia ustawowe warunki uzyskania ochrony, to jest naruszenie przepisów proceduralnych, a mianowicie art. 7, 8 i 77 kpa z dnia 14. 06. 1960 r. (z późniejszymi zmianami), w związku z art. 252 pwp; - naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp poprzez jego zastosowanie do błędnie ustalonego stanu faktycznego i błędną wykładnię; a skutkiem tego wydanie błędnej i krzywdzącej decyzji z dnia [...] marca 2014 r. utrzymującej w mocy wcześniejszą decyzję z dnia [...] kwietnia 2012 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak DM MENADA TRINITY. W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie w decyzji z dnia [...] marca 2014 r., wydanej przez Urząd Patentowy RP, wskazującej przepis art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp jako podstawę prawną odmowy, udzielenia prawa ochronnego na podstawie zgłoszenia nr Z- [...] dla pełnej listy towarów, potwierdzenie prawa zgłaszającego w sprawie zgłoszenia nr Z-[...], do uzyskania na swoją rzecz prawa ochronnego na słowno-graficzno- przestrzenny znak towarowy DM MENADA TRINITY objęty tym zgłoszeniem, i w tym zakresie przekazanie sprawy Urzędowi Patentowemu RP do ponownego rozpatrzenia oraz przeprowadzenie rozprawy z udziałem skarżącej, a także zasądzenie kosztów procesu łącznie z kosztami zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu, po przedstawieniu stanu sprawy, skarżąca wskazała, że przepis art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp wymaga jednoczesnego spełnienia trzech przesłanek niedopuszczalności udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy podobny do znaku wcześniejszego i przeznaczony dla podobnych towarów: podobieństwa oznaczeń, podobieństwa towarów i ryzyka błędu nabywców. Nie uwzględniając wyjaśnień skarżącej, Urząd Patentowy RP wydał zaskarżoną decyzją z dnia [...] marca 2014 r. utrzymującą w mocy decyzję z dnia [...] kwietnia 2012 r., w oparciu o przepis art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp w związku z istnieniem wcześniejszego prawa ochronnego nr CTM [...], mimo wykazania, że porównywane znaki - w całości są zdecydowanie odmienne i wywołują na odbiorcy odmienne wrażenie, to jest w sytuacji faktycznej, w której przepis ten nie powinien mieć zastosowania. Analizując zasadność odmowy udzielenia prawa ochronnego na obecny słowno-graficzno-przestrzenny znak towarowy DM MENADA TRINITY, opartej na uznaniu obecnego znaku za podobny do wcześniejszego znaku towarowego - objętego prawem ochronnym nr CTM [...], zbudowanego z pojedynczego wyrazu TRINITY, przy całkowitym pominięciu odróżniających elementów słownych i graficznych występujących w obecnym słowno-graficznym znaku towarowym DM MENADA TRINITY należy uznać, że zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP jest sprzeczna z dotychczasową praktyką Urzędu Patentowego RP. Znak przeciwstawiony jest jednowyrazowym znakiem słownym TRINITY. W obecnym słowno-graficzno-przestrzennym znaku towarowym występuje ten sam słowny element TRINITY w bogatym kontekście słownym, przestrzennym i graficznym, co sprawia że w odbiorze przeciętnego odbiorcy znaki te są zdecydowanie odmienne: - w warstwie fonetycznej brak podobieństwa jest następstwem obecności innych elementów słownych: DM MENADA (zbieżnego z firmą Skarżącej), które są w Polsce powszechnie rozpoznawane i rozumiane przez polskich odbiorców znaków towarowych; - w warstwie wizualnej dominującym elementem obecnego znaku towarowego DM MENADA TRINITY jest ciekawy układ etykiet na charakterystycznej butelce; człon słowny TRINITY występuje w szczególnej formie graficznej. W świetle powyższej analizy, nie można zaakceptować stanowiska Urzędu Patentowego RP, iż analizowane znaki, są do siebie podobne, a zatem w tym zakresie ustalenia faktyczne poczynione przez Urząd Patentowy RP w toku postępowania administracyjnego nie mogą być uznane za prawidłowe. Przy ocenie podobieństwa Urząd Patentowy RP nie dokonał całościowej oceny obu znaków, tj. ogólnego wrażenia jakie na odbiorcy wywołują porównywane znaki: Z-[...] i CTM [...] oraz TRINITY Towary: z kl. 33: napoje alkoholowe - towary z kl. 33: napoje alkoholowe z wyłączeniem piwa Urząd Patentowy RP niesłusznie pomija odmienność formy i warstwy słownej obu powyższych znaków towarowych. W ocenie skarżącej nie jest zatem spełniona pierwsza i podstawowa przesłanka - podobieństwo znaków towarowych, zastosowania przepisu art. 132 ust. 2 pkt.2 ustawy pwp. Zarzut naruszenia przepisów proceduralnych, a mianowicie art. 7 i 77 kpa w związku z art. 252 pwp, sprowadza się w szczególności do zarzutu niedostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącej - jako zgłaszającego w postępowaniu w sprawie zgłoszenia nr Z- [...]. Niezgodność zaskarżonej decyzji z dnia [...] marca 2014 r. z dotychczasową praktyką Urzędu Patentowego RP ilustruje przykład udzielenia praw ochronnych nr R- [...], R-[...] i R-[...] Wcześniejsza praktyka Urzędu Patentowego RP i orzecznictwo z tym związane wiążą zarówno Urząd Patentowy RP, jak i uczestników obrotu gospodarczego. Wpisy do rejestru znaków towarowych UP RP, podobnie jak i wykreślenia z tego rejestru, które z mocy domniemania prawnego są wszystkim znane i odpowiednio wskazują lub uchylają prawa skuteczne erga omnes, są elementem systemu prawnego Rzeczypospolitej Polskiej i jako takie mogą i powinny być przedmiotem analiz, badań i wnioskowań związanych z możliwymi wyborami oznaczeń przeznaczonych do odróżniania w obrocie gospodarczym towarów i usług jednych przedsiębiorców od podobnych towarów i usług innych uczestników obrotu. Skarżąca wskazuje, iż Urząd Patentowy RP, udzielił w/w praw ochronnych R- [...], R-[...], R-[...] na rzecz firmy B. SA dla napojów alkoholowych, mimo, iż z wcześniejszym pierwszeństwem był dla towarów z tej samej klasy chroniony prawem ochronnym nr R-[...] znak towarowy SOBIESKI (stanowiący własność B. SA), z tym samym odróżniającym i dominującym elementem słownym SOBIESKI, z uwagi na odmienny kontekst graficzny, w jakim ten element słowny występował. W tej sytuacji skarżąca miała prawo wnioskować, iż skoro znaki z tym samym elementem odróżniającym są rejestrowane na rzecz firm niepowiązanych, pozostających w konflikcie i konkurencyjnych względem siebie, to także rejestracja znaku towarowego z elementem wspólnym TRINITY należącym do różnych przedsiębiorstw powinna być dopuszczalna. W świetle powyższego, w ocenie skarżącej, zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego RP z dnia [...] marca 2014 r. nie powinna być utrzymana w mocy, bowiem mechanicznie i arbitralnie, bez należytego uzasadnienia, zastosowany został w niej przepis art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp, z pominięciem w/w wiążącego orzecznictwa dotyczącego ryzyka błędu odbiorców oraz całościowej oceny podobieństwa porównywanych oznaczeń. Z tego względu, działanie Urzędu Patentowego RP ma - w ocenie skarżącej, cechy arbitralności i nie pogłębia zaufania do organów Rzeczypospolitej Polskiej, narusza tym samym zasadę ogólną postępowania administracyjnego, określoną w art. 8 kpa. Niezależnie od istotnej dla prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej skargi kwestii naruszenia prawa materialnego przez zastosowanie przepisu art. 132 ust. 2 pkt. 2 pwp w stanie faktycznym odmiennym od określonego w tym przepisie, skarżąca nie podziela stanowiska Urzędu Patentowego RP, że to na Urzędzie Patentowym RP spoczywa ustawowy obowiązek gwarantowania uprawnionemu z prawa wyłącznego na znak wcześniejszy, iż nie zostanie zarejestrowany na rzecz innych podmiotów gospodarczych nie tylko taki sam znak towarowy, ale i żaden znak podobny - według arbitralnie przyjętych kryteriów podobieństwa, do znaku wcześniej zarejestrowanego. Skarżąca nie uważa również, że wykonując wskazany obowiązek Urząd Patentowy RP zobowiązany jest odmówić udzielenia prawa ochronnego na obecny słowno-graficzno-przestrzenny znak towarowy DM MENADA TRINITY. Kwestia podobieństwa znaków jest sprawą wybitnie subiektywną, zaś w każdym przypadku uprawniony z prawa wyłącznego na znak wcześniejszy ma ustawowo przewidziane środki prawne do wyeliminowania konfliktu interesów, jaki mógłby ewentualnie wystąpić w obrocie gospodarczym na tle podobieństwa znaku późniejszego do znaku wcześniejszego - na gruncie prawa cywilnego, prawa własności przemysłowej oraz prawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i ze środków tych może skorzystać w każdym czasie, pod warunkiem jednakże czynnego korzystania ze znaku wcześniejszego w obrocie gospodarczym. Warto zauważyć, że system prawny obowiązujący w Polsce, zgodnie z którym Urząd Patentowy RP udziela praw ochronnych na znaki towarowe po sprawdzeniu bezwzględnych i względnych podstaw odmowy udzielenia praw wyłącznych, nie zwalnia uprawnionych z praw wyłącznych na znaki wcześniejsze z obowiązku samodzielnego przeciwdziałania pojawieniu się realnych konfliktów rynkowych związanych z podobieństwem oznaczeń i jeśli w ocenie uprawnionego do znaku wcześniejszego udzielenie prawa ochronnego na późniejszy znak towarowy zagrozi jego interesom, może wystąpić ze sprzeciwem, wnioskiem o unieważnienie, procesem cywilnym o naruszenie i w toku instancji wykazać realne zagrożenia dla swego wcześniejszego znaku - jeśli jest on stosowany w obrocie w Polsce, oraz dla swoich godnych ochrony interesów, bądź zawrzeć ze zgłaszającym znak późniejszy ugodę satysfakcjonującą strony. Dla nabywców najistotniejsze jest, aby napoje alkoholowe wyróżniane w obrocie obecnym znakiem towarowym DM MENADA TRINITY były zawsze tej samej jakości i z tego samego źródła. Takie elementarne bezpieczeństwo nabywcom zapewni przyznanie skarżącej prawa ochronnego na znak DM MENADA TRINITY na podstawie obecnego zgłoszenia nr Z-[...]. Nadmiernie rygorystyczne i nieuzasadnione stanowisko Urzędu Patentowego RP w kwestii rzekomego, niedozwolonego podobieństwa obecnego znaku DM MENADA TRINITY do znaku według CTM [...], ogranicza swobodę gospodarczą skarżącej - poprzez dyskryminację skarżącej - jako zgłaszającego w sprawie zgłoszenia nr Z-[...], w dostępie do ochrony prawnej jej znaku towarowego, mimo wskazanych wyżej nakazów płynących z wcześniejszego orzecznictwa sądów krajowych i unijnych, jak również poprzez utrudnianie obrotu jej towarami oznaczanymi obecnym znakiem DM MENADA TRINITY, polegające na pozbawianiu tych towarów należnej im ochrony prawnej. W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy wniósł o oddalenie jej jako bezzasadnej. Skarżący powołanej decyzji zarzucił naruszenie przepisów art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz przepisów określonych w art. 7, 8 i 77 kpa poprzez pominięcie istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Zdaniem Skarżącej Urząd Patentowy nie uwzględnił wyjaśnień Skarżącej, mimo wykazania, że porównywane znaki są w całości zdecydowanie odmienne i wywołują na odbiorcy odmienne wrażenie. W ocenie skarżącej Urząd, wydając zaskarżoną decyzję, pominął odróżniające elementy słowne i graficzne zgłoszonego znaku. Znaki przeciwstawione różnią się bowiem w warstwie fonetycznej, co jest następstwem obecności innych elementów słownych. Również inna jest warstwa wizualna, w której dominującym elementem jest ciekawy układ etykiet na charakterystycznej butelce zaś człon słowny TRINITY występuje w szczególnej formie graficznej. Skarżąca zarzuca Urzędowi naruszenie przepisów proceduralnych, a mianowicie art. 7 i 77 kpa poprzez niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego i załatwienie sprawy bez uwzględnienia słusznego interesu skarżącej. W ocenie skarżącej decyzja z dnia [...] marca 2014 r. jest niezgodna z dotychczasową praktyką Urzędu Patentowego i nie pogłębia zaufania do organów państwa, a tym samym narusza zasadę art. 8 kpa. Skarżąca nie podziela stanowiska Urzędu Patentowego, że to na Urzędzie spoczywa obowiązek zagwarantowania uprawnionemu do znaku wcześniejszego, że nie zostanie udzielone prawo ochronne na zgłoszony przez inny podmiot znak identyczny, ale również na znak podobny w takim stopniu, że mógłby wprowadzać w błąd, co do źródła pochodzenia towarów. Uprawniony z prawa na znak wcześniejszy ma ustawowo przewidziane środki prawne do wyeliminowania konfliktu interesów powstałego na tle podobieństwa oznaczeń. Zdaniem skarżącej, stanowisko Urzędu w kwestii podobieństwa przeciwstawionych znaków jest nadmiernie rygorystyczne i nieuzasadnione i ogranicza swobodę gospodarczą Skarżącej w dostępie do ochrony prawnej jej znaku towarowego. Urząd Patentowy RP podtrzymuje swoje argumenty zawarte w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] marca 2014 r. A ponadto, ustosunkowując się do zarzutów naruszenia prawa podniesionych przez skarżącego stwierdza, że: Odnośnie zarzutu naruszenia prawa materialnego, podniesionego przez skarżącego, w tym że Urząd naruszył dyspozycję art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. należy stwierdzić, że zostało przeprowadzone pełne badanie zdolności odróżniającej zgłoszonego pod numerem Z. [...] znaku DM MENADA TRINITY. W wyniku badania Urząd stwierdził jego podobieństwo do zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem znaku TRINITY o numerze CTM-[...]. Urząd dokonał oceny uwzględniając podobieństwo towarów, do oznaczania których przeznaczone są porównywane znaki oraz samych oznaczeń. Urząd przy ocenie podobieństwa towarów wziął pod uwagę zwykłe warunki obrotu, tj. przeznaczenie towarów, krąg odbiorców, sposób sprzedaży towarów. Biorąc pod uwagę te kryteria należy stwierdzić, że przeznaczenie towarów, krąg odbiorców i warunki sprzedaży są te same. Zgłoszony znak przeznaczony został do oznaczania w klasie 33 napojów alkoholowych z wyjątkiem piwa. Natomiast znakiem przeciwstawionym oznaczane są wina, spirytusy i likiery i inne napoje alkoholowe zawarte w tej klasie. Można zatem przyjąć, że oba znaki przeznaczone są do oznaczania identycznych towarów, mianowicie napojów alkoholowych. Relewantnym kręgiem nabywców zgłoszonych towarów są nie tylko profesjonaliści, ale również konsumenci, bowiem wyroby alkoholowe są kierowane przede wszystkim do obrotu powszechnego, a nie jedynie wyspecjalizowanych odbiorców. Konsument dokonujący wyboru towarów zachowuje przeciętny, a nawet niski poziom uwagi, z pewnością nieporównywalny z analogicznym poziomem wykazywanym przez przedsiębiorcę (tak trafnie Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyrokach z dnia 9 kwietnia 2003, sygn. T - 224/01, Durferrit, Rec. S. II- 1589; z dnia 30 czerwca 2004, sygn. T - 317/01, M+M, niepubl.; z dnia 11 stycznia 2005, sygn. T - 211/03, Faber Chamicą Srl; z dnia 22 czerwca 1999, sygn. C - 342/97, Lloyd Schuhfabrik Meyer, Rec. S. I - 3819; oraz z dnia 22 czerwca 2004, sygn. T - 185/03, Enzo Cusco). W ocenie Urzędu nie można się zgodzić z argumentami skarżącej, dotyczącymi braku podobieństwa oznaczeń. Przy badaniu podobieństwa oznaczeń Urząd porównywał znaki we wszystkich trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej i uzasadnił je szczegółowo w decyzji z dnia [...] kwietnia 2012 roku i decyzji z dnia [...] marca 2014 r. Porównując przeciwstawione oznaczenia należy ponownie podkreślić, że jedynym fantazyjnym elementem zgłoszonego znaku jest słowo "trinity". Zgłoszone oznaczenie jest wprawdzie znakiem słowno-przestrzenno-graficznym, jednakże forma przestrzenna, która ma kształt butelki koloru czarnego jest tylko typowym opakowaniem dla napojów alkoholowych. Napoje alkoholowe, ze względu na swoją naturę, oferowane są w takich opakowaniach. Pozostałe elementy słowne zgłoszonego znaku "dm" "menada" nawiązują do nazwy firm D. Sp. z o.o. Tak więc zgłoszone oznaczenie wykorzystuje zarejestrowany z wcześniejszym pierwszeństwem wspólnotowy znak towarowy TRINITY, dodając do niego nazwę swojej firmy i umieszczając na typowym opakowaniu dla tego rodzaju produktów. Przeciętny konsument, dokonując zakupu napojów alkoholowych miałby zatem do wyboru produkt TRINITY firmy T. z N. oraz produkt TRINITY DM MENEDA firmy D. Sp. z o.o. Zgodnie z przyjętą linią orzeczniczą Trybunału Sprawiedliwości UE - dwa znaki towarowe są podobne, jeżeli z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców są one przynajmniej częściowo identyczne w jednym lub kilku z istotnych aspektów (por. wyrok Sądu UE z dn. 23 października 2002 r., T-6/01), a z taką sytuacją mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie. W ocenie Urzędu Patentowego RP, stwierdzone identyczność towarów, jak również podobieństwo znaków przeznaczonych do oznaczania towarów niesie ryzyko wprowadzenie w błąd odbiorców co do źródła tak oznaczanych towarów. Zdaniem Urzędu, nawet właściwie poinformowany, dostatecznie rozsądny i uważny odbiorca uzna towary tego samego rodzaju oznaczane podobnym znakiem towarowym za pochodzące od tego samego producenta. Urząd Patentowy odmawiając uznania prawa ochronnego na podobny znak towarowy, służący do oznaczania towarów tego samego rodzaju musi mieć na względzie podstawową funkcję znaku towarowego, polegającą na odróżnianiu towarów jednego przedsiębiorcy od podobnych towarów innego przedsiębiorcy. W niniejszej sprawie zawarcie w znaku DM MENADA TRINITY chronionego z wcześniejszym pierwszeństwem znaku słownego TRINITY może rodzić wśród odbiorców ryzyko pomyłek, polegające na skojarzeniu ze sobą oznaczeń, za sprawą powtarzającego się, znanego odbiorcom już wcześniej słowa TRINITY. Przytoczone przez skarżącego przykłady znaków zarejestrowanych przez Urząd nie są analogiczne, tym samym nie mogą stanowić podstawy do uznania, że przedmiotowe oznaczenie posiada zdolność odróżniającą. Należy przede wszystkim podkreślić, że Urząd musi opierać swoje decyzje na przepisach prawa. Takie stanowisko potwierdziły sądy administracyjne np:. (...) kwestię podobieństwa znaków towarowych ocenia się indywidualnie, uwzględniając każdy przypadek oddzielnie, a nie w oparciu o analogię /.../". WSA VI SA/Wa 1783/06. Każdy znak towarowy ze względu na swój indywidualny charakter musi być oceniany samodzielnie, z uwzględnieniem wszystkich aspektów konkretnej sprawy i zgromadzonego materiału dowodowego. Sprawy żadnego znaku towarowego nie da się rozpatrywać ogólnie lub na tle innych znaków, gdyż każda sprawa jest zawsze oceniana w swych konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. Odnośnie zarzutów naruszenia przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7, 8, 77 kpa Urząd Patentowy, po przeanalizowaniu procedury postępowania w przedmiotowej sprawie, nie zgodził się z zarzutem naruszenia w.w. przepisów. Odnosząc się do argumentów skarżącej, że uprawniony z praw wyłącznych na znaki wcześniejsze ma ustawowo przewidziane środki prawne do wyeliminowania realnych konfliktów rynkowych związanych z podobieństwem oznaczeń Urząd zauważył, że postępowanie toczące się przed polskim urzędem ma swoje umocowanie w przepisach prawa i wynika z przyjętego systemu badawczego. Istniejący w Polsce system ochrony oparty jest na badaniu bezwzględnych i względnych przesłanek udzielenia prawa ochronnego. Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 nie jest możliwe udzielenie prawa ochronne na znak podobny do znaku z wcześniejszym pierwszeństwem. W konsekwencji tego przepisu na Urząd został nałożony obowiązek przeprowadzenia badania, czy nie istnieje znak z wcześniejszym pierwszeństwem, który mógłby stanowić przeszkodę udzielenia prawa na dane oznaczenie. Reasumując Urząd stwierdził, iż zaskarżona decyzja wydana została zgodnie z przepisami prawa, a argumenty podane w uzasadnieniu poparte zostały materiałem dowodowym zgromadzonym w toku postępowania. Urząd Patentowy wyczerpująco informował stronę o stwierdzonych przeszkodach dla udzielania prawa z rejestracji na zgłoszone oznaczenie i umożliwił wypowiedzenie się. Zarówno w przypadku zaskarżonej decyzji, jak i decyzji z dnia [...] kwietnia 2012 r., Urząd przeanalizował wszystkie złożone przez stronę materiały i przedstawiane argumenty i wnikliwie je ocenił. Zaskarżona decyzja została w wyczerpujący sposób uzasadniona, Urząd obszernie objaśnił zasadność podjętej decyzji. Dokonując zaś wykładni przepisów prawa materialnego Urząd oparł się zarówno na ogólnie przyjętych zasadach, wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Sądu Najwyższego oraz praktyki orzeczniczej organów Wspólnoty Europejskiej. W związku z powyższym Urząd stwierdził, iż zaskarżona decyzja została wydana bez naruszenia przepisów postępowania ani przepisów prawa materialnego, zaś w istniejącym stanie faktycznym nie jest możliwe dokonanie innego rozstrzygnięcia, niż w zaskarżonej decyzji. Wobec powyższego wydana przez Urząd Patentowy RP decyzja odmawiająca udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowe oznaczenie jest zgodna z powołanym przepisem p.w.p. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U z 2012 r., poz. 270, z późn. zm..; zwaną dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Przedmiotem rozpoznania przez Sąd była skarga na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] marca 2014 r., którą po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] kwietnia 2012 r. o odmowie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzno-przestrzenny DM MENADA TRINITY zgłoszony pod numerem Z-[...] przez D. Spółka z o.o. z siedzibą w W., utrzymano zaskarżoną decyzję w mocy. Powyższemu znakowi Urząd przeciwstawił słowny wspólnotowy znak towarowy TRINITY, zarejestrowany z pierwszeństwem od dnia [...] czerwca 2000 r. pod numerem CTM-[...] na rzecz T. Limited, N. Oba znaki przeznaczone są do oznaczania towarów w klasie 33 – napoje alkoholowe (z wyjątkiem piwa) Zaskarżonej decyzji strona zarzuciła naruszenie przepisów postępowania określonych w art. 7, 8 i 77 kpa poprzez pominięcie istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a także przepisu prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Zdaniem skarżącej, Urząd Patentowy nie uwzględnił jej wyjaśnień, mimo wykazania, że porównywane znaki są w całości zdecydowanie odmienne i wywołują na odbiorcy odmienne wrażenie. W ocenie skarżącej, Urząd, wydając zaskarżoną decyzję, pominął odróżniające elementy słowne i graficzne zgłoszonego znaku. Znaki przeciwstawione różnią się bowiem w warstwie fonetycznej, co jest następstwem obecności innych elementów słownych. Również inna jest warstwa wizualna, w której dominującym elementem jest ciekawy układ etykiet na charakterystycznej butelce zaś człon słowny TRINITY występuje w szczególnej formie graficznej. Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji powołano art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W myśl tego przepisu nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W literaturze przedmiotu (red. U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, wyd. II, Difin, Warszawa 2005, str. 223) stwierdza się, że zakaz udzielania prawa ochronnego na znak towarowy dla towarów identycznych lub podobnych dotyczy m.in.( art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) znaków wskazujących "identyczność lub podobieństwo do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego (o ile zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby, zgłoszonego dla towarów takich samych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd , które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym (art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.). Zakaz udzielania prawa ochronnego ma na celu wyłączenie ryzyka pomyłki, które może powstać w trzech sytuacjach. Po pierwsze, gdy znaki (zgłoszony i znak będący już przedmiotem prawa ochronnego albo zgłoszony do rejestracji wcześniejszej przez inny podmiot) są identyczne, ale do oznaczania towarów jedynie podobnych. Po drugie, gdy ww. znaki są podobne, ale służą do oznaczania towarów jedynie podobnych. Po trzecie, gdy znaki są podobne i służą do oznaczania podobnych towarów." Podobne stanowisko zajął A. Kisielewicz (Prawo własności przemysłowej w zarysie, wyd. III, Przemyśl 2008, str. 51 i n.) stwierdzając, że według art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy: 1) identyczny do znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osob dla identycznych towarów; 2) identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym; 3) identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego. Przepis ten stosuje się odpowiednio do znaku powszechnie znanego. W pierwszym przypadku identyczność znaków (wcześniejszego i późniejszego) i identyczność towarów stanowi wystarczający powód odmowy rejestracji znaku późniejszego. Natomiast w razie identyczności lub podobieństwa jednego z tych elementów (znaków lub towarów), konieczne jest zbadanie, czy to podobieństwo nie grozi wprowadzeniem w błąd co do pochodzenia towarów. Samo więc ustalenie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakami, wywołującego ryzyko skojarzenia znaków, nie jest wystarczające dla przyjęcia, że istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do pochodzenia towarów. W orzecznictwie ETS podkreśla się, że istnienie prawdopodobieństwa wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów powinno być oceniane całościowo, z uwzględnieniem wszystkich) istotnych czynników występujących w danym przypadku. Taka całościowa ocena w zakresie wizualnego, brzmieniowego lub koncepcyjnego podobieństwa rozpatrywanych znaków towarowych winna być oparta na całościowym wrażeniu wywieranym przez te znaki, przyj szczególnym uwzględnieniu ich elementów odróżniających i dominujących (wyrok ETS z 23 marca 2006 r., C - 206/04). Przeciętny nabywca towaru postrzega bowiem znak towarowy jako całość, nie zwracając raczej uwagi na jego szczegóły. Rzadko też ma możliwość bezpośredniego porównania różnych znaków. Przedstawione poglądy piśmiennictwa potwierdza również orzecznictwo sądów administracyjnych. I tak, w wyroku WSA w Warszawie z dnia 17 marca 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 2533/13, LEX nr 1468347, stwierdzono, że: "1. Rejestracja znaku jest niedopuszczalna gdy wystąpią następujące przesłanki: rejestracja znaku dla towarów tego samego rodzaju; podobieństwo do znaku zarejestrowanego na rzecz innego przedsiębiorstwa; podobieństwo znaków musi być kwalifikowane to znaczy takie, że może odbiorcę wprowadzić w błąd co do pochodzenia towaróww szczególności poprzez ryzyko skojarzenia miedzy znakami. 2. Niedopuszczalna jest rejestracja znaków towarowych, gdyby w jej wyniku powstało prawo, którego zakres pokrywałby się chociaż częściowo z zakresem prawa z rejestracji z wcześniejszym pierwszeństwem. Czy obydwa znaki towarowe są podobne, rozstrzyga się na podstawie kryterium niebezpieczeństwa wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów." Podobnie w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 stycznia 2014, sygn. akt II GSK 1687/12, LEX nr 1452721, uznano, że: "1. Ryzyko wprowadzenia w błąd, co do pochodzenia towarów i usług stanowi wypadkową identyczności (podobieństwa) znaków oraz identyczności (podobieństwa) towarów i usług, dla których są one zastrzeżone. Zatem, dla oceny ryzyka konfuzji, w przypadku stwierdzenia identyczności (podobieństwa) znaków, należy ocenić identyczność (podobieństwo) towarów i usług. Ocena ta powinna być przeprowadzona z uwzględnieniem charakteru towarów, ich przeznaczenia, kręgu odbiorców i warunków zbytu. 2. Znak towarowy zgłoszony z późniejszym pierwszeństwem nie może "wchodzić w przestrzeń już zajętą" przez znak wcześniejszy. Ustanowienie względnych przeszkód udzielania praw ochronnych ma za zadanie ochronę wypełniania funkcji odróżniających przez znaki towarowe już objęte ochroną, nie zaś tych, które jeszcze ochrony nie mają. Zakres tej ochrony nie może być osłabiony lub niweczony przez działania faktyczne zgłaszającego znak późniejszy. Zatem sposób używania oznaczenia zgłoszonego do ochrony z późniejszym pierwszeństwem nie może wpływać na ocenę, czy ochrona może być udzielona." Powołany wyżej wyrok NSA zawiera też pewne wskazówki co do oceny podobieństwa znaków. Szerzej ta kwestia została podjęta w wyroku NSA z dnia 23 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1686/12, LEX nr 1452720, w którym odnosząc się do oceny podobieństwa znaków towarowych stwierdzono, co następuje: "1. Badanie podobieństwa znaków towarowych rozpoczyna się od oceny, czy towary do oznaczania których przeznaczone zostały porównywane znaki towarowe są identyczne lub podobne. Wykluczenie zbieżności na tym odcinku badania podobieństwa znaków prowadzić musi do wykluczenia skojarzenia znaków, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. 2. Identyczność towarów skutkować musi ostrzejszymi kryteriami analizy podobieństwa samych oznaczeń. 3. Znak towarowy jako jedna integralna całość musi być badany w ten sam sposób, a nie poprzez tworzące go pojedyncze elementy. 4. Podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, uwzględniając ich elementy dominujące i wyróżniające. Podobieństwo znaków bada się w trzech płaszczyznach - wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, biorąc pod uwagę silę ich oddziaływania." Z kolei odnosząc się do ryzyka konfuzji NSA w wyroku z 22 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 1600/12, LEX nr 1452701, stwierdził, że: "1. Wystarczający jest taki stopień podobieństwa pomiędzy znakiem towarowym a oznaczeniem, aby z jego powodu dany krąg odbiorców kojarzył oznaczenie ze znakiem. Owo kojarzenie sprowadza się do przyjęcia związku między tymi oznaczeniami. Wystarczy bowiem, iż stopień podobieństwa skutkuje wywołaniem u danego kręgu odbiorców przekonania, że między oznaczeniem a znakiem występuje pewien związek. Wymagane jest więc podobieństwo obydwu znaków, które skutkuje łączeniem oznaczenia ze znakiem wcześniejszym przez właściwych odbiorców i dochodzi do powstania w świadomości odbiorców towarów związku myślowego pomiędzy obydwoma znakami towarowymi. Odbiorcy wcale nie muszą mylić tych znaków. 2. Nie jest wymagane, aby stopień podobieństwa między znakiem towarowym a oznaczeniem używanym przez osobę trzecią był na tyle duży, by wywoływać prawdopodobieństwo wprowadzenia danego kręgu odbiorców w błąd. 3. Dla ustalenia zaistnienia przesłanki nienależnej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego wystarczające jest przeprowadzenie dowodu na wykazanie prawdopodobieństwa powstania szkody (przez osłabienie stopnia zdolności odróżniającej znaku towarowego lub jego renomy) lub uzyskania nienależnych korzyści (przez wykorzystanie charakteru odróżniającego lub renomy znaku) w przyszłości. Uprawniony z rejestracji renomowanego znaku towarowego nie ma obowiązku wykazania zaistnienia stanu faktycznego i trwającego naruszenia jego znaku towarowego." Odnosząc powyższe ustalenia ogólne do rozpatrywanej sprawy, a w pierwszej kolejności – zgodnie z tymi wskazaniami – odnosząc się do kwestii podobieństwa towarów należy zauważyć, że zarówno zgłaszający, jak i uprawniony, a także Urząd Patentowy, są zgodni co do podobieństwa towarów opatrzonych spornymi znakami. Towarem tym są w szczególności wina, w ocenie Urzędu Patentowego stanowiące dobra powszechnego użytku, spożywane b. często jako dodatek do posiłków. Urząd przyjął więc, że dobra te są kierowane do obrotu powszechnego, a ich odbiorcą jest przeciętny, polskojęzyczny konsument, który zachowuje przeciętny, a nawet niski poziom uwagi. Towary te występują zazwyczaj w tych samych miejscach sprzedaży, często też na tych samych stoiskach handlowych zakupuje się je do podobnych celów i służą zaspakajaniu podobnych potrzeb. Według Urzędu, przeciętny konsument uzmysławia sobie, że tego typu towary, o tak jednolitym przeznaczeniu, są wytwarzane w ramach jednego przedsiębiorstwa lub przedsiębiorstw powiązanych gospodarczo, które specjalizują się ogólnie w w produkcji wyrobów alkoholowych. Sąd nie podziela w całości tych wszystkich ustaleń co do podobieństwa (tożsamości) towarów, ale wobec jednolitości poglądów stron i Urzędu w tym zakresie nie może czynić własnych ustaleń, a co za tym idzie – podziela stanowisko co do podobieństwa towarów. Odnosząc się z kolei do podobieństwa znaków trzeba zgodzić się z Urzędem (a częściowo i ze zgłaszającą), że fakt, iż sporny znak towarowy DM MENADA TRINITY ma charakter słowno-graficzno-przestrzenny nie ma większego znaczenia, gdyż zgłoszona forma przestrzenna, która ma kształt butelki w kolorze czarnym, jest typowym kształtem opakowania dla napojów alkoholowych. Nie ma ona żadnych cech charakterystycznych, które wyróżniałyby ją dodatkowo. Umieszczone zostały na niej oznaczenia w kolorze złotym, z których jedno nawiązuje do nazwy firmy "dm menada", zaś drugie stanowi element słowny "trinity." Przeciwstawiony znak to oznaczenie słowne- proste słowo "trinity." Zgłoszony znak zawiera zatem ten sam element słowny chroniony na rzecz innego uprawnionego (T. Limited, N.). Urząd Patentowy trafnie, w ocenie Sądu, podkreślił, że sporny znak słowny jest b. nośny i znacznie lepiej – zwłaszcza w warstwie językowej – nadaje się lepiej niż grafika do oddziaływania na potencjalnego klienta, zwłaszcza zwłaszcza w dominującej obecnie formie reklamy i promocji, jaką stanowi radio i telewizja. Podobieństwo zarejestrowanego i zgłoszonego znaku towarowego mogłoby zatem prowadzić – jak zauważa Urząd Patentowy – do utraty prze sporny znak "trinity" funkcji odróżniającej znaku. Ryzyko wprowadzenia nabywców w błąd byłoby zatem znaczne. Z tego też powodu organ zasadnie odmówił rejestracji spornego znaku na rzecz D. Sp. z o.o z siedzibą w W. Już na marginesie warto zauważyć, że mimo wieloletniej działalności na rynku polskim firmy D. Sp. z o.o. nie zdołała ona wypromować wina z tzw. średniej i wyższej półki, jakim jest [...] "TRINITY. Jednocześnie Sąd nie dopatrzył się w rozpatrywanej sprawie naruszeń przepisów postępowania podniesionych przez skarżącą, określonych w art. 7, 8 i 77 kpa poprzez pominięcie istotnych okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Nie ulega wątpliwości, że oceny organu dotyczące m.in. podobieństwa towarów zostały w rozpatrywanej sprawie ujęte pobieżnie, ale: 1) nie miało to istotnego wpływu na wynik sprawy, b) było następstwem zbyt ogólnej w odniesieniu do rynku winnego klasyfikacji nicejskiej. Ponadto oceniając zaskarżoną decyzję Sąd nie stwierdził żadnych innych uchybień, których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło