VI SA/Wa 188/11

WyrokWSA w Warszawie2011-03-22

Skład orzekający: Zdzisław Romanowski, Pamela Kuraś-Dębecka, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pytania egzaminacyjne na aplikację radcowską zostały prawidłowo sformułowane zgodnie z art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, a decyzja Ministra Sprawiedliwości ustalająca wynik egzaminu konkursowego może zostać utrzymana mimo zarzutów dotyczących wadliwego skonstruowania niektórych pytań?
Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że pytania nr 97 i 206 zostały sformułowane prawidłowo i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a odpowiedzi wskazane w kluczu były jednoznaczne i prawidłowe. Natomiast pytanie nr 98 nie spełniało wymogów ustawowych, gdyż wymagało od zdającego odwołania się do wykładni systemowej i praktyki sądowej, co wykraczało poza zakres wiedzy wymaganej na egzaminie. W konsekwencji uchylił decyzję Ministra Sprawiedliwości ustalającą wynik egzaminu i stwierdził, że decyzja ta nie podlega wykonaniu.
Stan faktyczny
Skarżąca E. G. uzyskała 189 punktów na egzaminie konkursowym na aplikację radcowską, co skutkowało negatywnym wynikiem, gdyż minimalny próg to 190 punktów. Zakwestionowała kilka pytań testowych, zarzucając ich wadliwe sformułowanie i błędne wskazanie prawidłowych odpowiedzi. Minister Sprawiedliwości utrzymał w mocy decyzję ustalającą wynik egzaminu, odrzucając zarzuty skarżącej. WSA w Warszawie w pierwszej instancji oddalił skargę, jednak NSA uchylił ten wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Ministra Sprawiedliwości, stwierdził, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu oraz zasądził od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącej kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Gajewiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2011 r. sprawy ze skargi E. G. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] marca 2009 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu konkursowego na aplikację radcowską 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. stwierdza, że uchylona decyzja nie podlega wykonaniu; 3. zasądza od Ministra Sprawiedliwości na rzecz skarżącej E. G. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Minister Sprawiedliwości decyzją z [...] marca 2009 r. utrzymał w mocy uchwałę z [...] września 2008 r., którą Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości na obszarze właściwości Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych w [...] (dalej jako Komisja) ustaliła negatywny wynik egzaminu konkursowego na aplikację radcowską E. G. (dalej jako skarżąca). Do powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Uchwałą z [...] września 2008 r. Komisja ustaliła, że skarżąca otrzymała z egzaminu konkursowego na aplikację radcowską 189 punktów, w związku z czym – zgodnie z art. 339 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, poz. 1059 ze zm.), cytowana dalej jako r. pr., uzyskała z niego negatywny wynik, bowiem pozytywny wynik z egzaminu konkursowego uzyskuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów. Skarżąca wniosła odwołanie, w którym zakwestionowała pytania testowe nr 35, 74, 97, 98 i 206. Pytaniom tym zarzuciła, że treść zaproponowanych w nich odpowiedzi wzbudzała wątpliwości - więcej niż jedna odpowiedź mogła być wskazana jako prawidłowa, wobec czego uznała, że uzyskała pozytywny wynik egzaminu. Minister Sprawiedliwości stwierdził brak podstaw do uchylenia zaskarżonej uchwały. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia wskazał, że decyzja dotycząca ustalenia wyniku egzaminu konkursowego nie jest decyzją uznaniową, w której ma możliwość wyboru i swobodnej oceny, jaki wynik kandydata może uznać za pozytywny. Podał, że treść art. 339 ust. 3 r. pr. jest jednoznaczna i przesądza o tym, że pozytywny wynik uzyskuje tylko ten kandydat, który otrzymał z testu co najmniej 190 punktów, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca, gdyż skarżący uzyskała 189 punktów. Minister po przeanalizowaniu pytań testowych i odpowiedzi udzielonych przez skarżącą, nie podzielił zarzutów odwołania i stanął na stanowisku, że wszystkie pytania spełniały kryteria ustawowe - przy każdym z pytań tylko jedna z zaproponowanych odpowiedzi była prawidłowa. Odnosząc się do zakwestionowanego w odwołaniu pytania nr 98 podał, że miało ono następującą treść: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli strona będąca osobą fizyczną osobiście wnosząc apelację w sprawie nie będącej sprawą gospodarczą, nie opłaciła jej należną opłatą stosunkową, mimo że jest reprezentowana w sprawie przez radcę prawnego: A. sąd odrzuci apelację bez wzywania o uiszczenie opłaty, B. przewodniczący wzywa stronę do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie pod rygorem odrzucenia apelacji przez sąd, C. przewodniczący wzywa pełnomocnika strony do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie pod rygorem odrzucenia apelacji przez sąd." Skarżąca udzieliła odpowiedzi "B", podczas, gdy jedyną prawidłową była odpowiedź "C". Skarżąca zarzuciła, że wskazana jako prawidłowa w kluczu odpowiedź "C" była w najlepszym przypadku alternatywną odpowiedzią prawidłową, ale przy dokonaniu dodatkowych założeń, które są niedopuszczalne w myśl instrukcji zawartej na pierwszej stronie testu. Jej zdaniem przy zastosowaniu wykładni językowej jedyną prawidłową odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź "B". Skarżąca podniosła, że podany w kluczu - jako podstawa prawidłowej odpowiedzi, m.in. przepis art. 1302 § 3 k.p.c. nie znajduje zastosowania w sytuacji określonej w pytaniu. Ponadto podkreśliła, że zgodnie z tezą zawartą w postanowieniu Sądu Najwyższego z 16 lipca 1969 r. (sygn. akt III PZP 17/69) "sąd w postępowaniu procesowym kontaktuje się tylko ze stronami". Równocześnie przyznała, że przepisy mogą dopuszczać doręczenie pism pełnomocnikowi. Minister stwierdził, że pytanie to sformułowane zostało w sposób jasny i precyzyjny, a odpowiedź na nie wynikała z uregulowań art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 370 k.p.c., art. 1302 § 3 i art. 133 § 3 k.p.c. Minister podał, że w sytuacji opisanej w pytaniu, przewodniczący wzywa pełnomocnika strony (art. 133 § 3 k.p.c.), do uiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie (art. 130 § 1 k.p.c.), pod rygorem odrzucenia apelacji (art. 370 k.p.c.). Pytanie dotyczyło dokładnie takiej sytuacji, a odpowiedź na nie wynikała z przytoczonych przepisów. Organ wskazał, że art. 130 § 1 k.p.c. normuje sytuację, kiedy pismo procesowe nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, a więc tych, które są przewidziane w przepisach ogólnych (w art. 126 i 1261 k.p.c.) i szczególnych (np. art. 127, 187, 312, 368, 409, 47912 i 485 k.p.c.) lub nieuiszczenia stosownej opłaty (art. 1262). Brakiem formalnym jest np. brak podpisu, adresu strony, czy też pełnomocnictwa i powołał się tu m.in. na uchwałę Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 1965 r.,(sygn. akt III PO 28/65, OSP 1966, z. 4, poz. 94); wyrok Sądu Najwyższego z 25 lutego 1999 r., (sygn. akt I CKN 1108/97, PS 2000, nr 10, poz. 89), z częściowo krytyczną glosą M. Łochowskiego; uchwałę Sądu Najwyższego z 27 listopada 2003 r., (sygn. akt III CZP 74/03, OSNC 2005, nr 1, poz. 6) oraz Komentarz do art. 130 k.p.c., ([w:] Bodio J., Demendecki T., Jakubecki A., Marcewicz O., Telenga P., Wójcik M.P., Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, Oficyna, 2008, wyd. III.) Minister wskazał, że bez wątpienia apelacja jest pismem procesowym, a zatem przepis art. 1302 § 3 k.p.c. ma zastosowanie a contrario, bowiem odnosi się do skutku wniesienia nieopłaconego środka odwoławczego przez profesjonalnego pełnomocnika, a nie przez stronę będącą osobą fizyczną. Niewątpliwe jest również zastosowanie przepisu art. 133 § 3 k.p.c., zgodnie z którym "jeżeli ustanowiono pełnomocnika procesowego lub osobę upoważnioną do odbioru pism sądowych, doręczenia należy dokonać tym osobom". Przepis ten dotyczy doręczenia wszystkich pism procesowych. Organ podniósł, że w przypadku ustanowienia pełnomocnika procesowego lub osoby uprawnionej do odbioru pism, doręczenia muszą być dokonywane do rąk tych osób, niezależnie od tego, czy osoba fizyczna podjęła czynności procesowe osobiście, czy też przez pełnomocnika. W przeciwnym razie doręczenie takie jest bezskuteczne. Przechodząc do pytania nr 97 Minister podał, że miało ono treść: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli pozew wniesiony w sprawie podlegającej rozpoznaniu w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych: A. sąd wydaje postanowienie wzywające do jego poprawienia lub uzupełnienia w terminie tygodniowym, B. przewodniczący wydaje zarządzenie wzywające do jego poprawienia lub uzupełnienia w terminie tygodniowym, C. referendarz sądowy wydaje zarządzenie zwracające pozew bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia." Skarżąca udzieliła na to pytanie odpowiedzi "A", podczas gdy prawidłową była odpowiedź "C", oparta na art. 4798a § 1 i 6 k.p.c. Skarżąca zarzuciła, że w przepisie będącym podstawą prawidłowej odpowiedzi nie ma mowy o "wydawaniu zarządzenia", ale o "zwrocie pisma". Zatem żadna z odpowiedzi przedstawionych do tego pytania nie mogła być uznana za prawidłową. Powołała się przy tym na wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 stycznia 2008 r. (sygn. akt IIGSK 326/07) i z 24 kwietnia 2008 r. (sygn. akt IIGSK 432/07), zgodnie z którymi pytania testowe powinny być precyzyjne i jednoznaczne, co możliwe jest tylko wówczas, gdy poprawna odpowiedź wynika wprost z przepisów prawa i odpowiada zasadom logiki. W ocenie Ministra zarzuty wobec tego pytania były chybione, a odpowiedź na to pytanie wynikała z podanych w podstawie prawnej przepisów. Organ wskazał, że art. 4798a § 1 k.p.c. brzmi: "Jeżeli pismo wszczynające postępowanie nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, przewodniczący zwraca stronie pismo bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia. Mylne oznaczenie pisma procesowego lub inne oczywiste niedokładności nie stanowią przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go w trybie właściwym". Zaś art. 4798a § 6 k.p.c. stanowi: "W wypadkach, o których mowa w § 1 i 5, zarządzenia może wydać także referendarz sądowy." W § 6 art. 4798a k.p.c. jest zatem wyjaśnione, że zwrot pisma stronie może być dokonany także przez referendarza sądowego, który wówczas wydaje zarządzenie o zwrocie pisma. Zdaniem Ministra dywagacje skarżącej na temat różnych sformułowań językowych pytania i przepisów były bez znaczenia, gdyż w pytaniu tym użyto określeń normatywnych. Podał, że egzamin na aplikację polega na sprawdzeniu wiedzy z zakresu prawa, co oznacza m.in. umiejętność odkodowania norm prawnych z przepisów, nie zaś umiejętność fotograficznego odwzorowania treści przepisów. Zatem jedyną prawdziwą odpowiedzią na pytanie 97 była odpowiedź "C". Minister odnosząc się do zarzutów skarżącej tyczących pytania nr 206, podał, że miało ono treść: "Zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych, maksymalną stawkę opłaty targowej, będącej opłatą lokalną, określa: A. ustawa, B. uchwała rady gminy, C. wójt (burmistrz, prezydent) zarządzeniem." Prawidłową odpowiedzią na to pytanie była odpowiedź zawarta w punkcie "A", a skarżąca udzieliła na nie odpowiedzi "B". Skarżąca zarzuciła, że pytanie było nieprawidłowo sformułowane, bowiem opłata targowa jest daniną publiczną, a zatem jej nakładanie musi być uregulowane w ustawie, co wynika z Konstytucji RP. Jej zdaniem to Konstytucja RP winna być przywołana w tezie tego pytania. Poza treścią pytania skarżąca zakwestionowała także prawidłowość odpowiedzi, wskazując że zgodnie z ustawą z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (tj. Dz. U. z 2006 r. nr 121, poz. 844 ze zm.), dalej jako ustawa o podatkach i opłatach lokalnych rada gminy w drodze uchwały określa zasady ustalania i poboru oraz terminy płatności i wysokość stawek opłat określonych w ustawie. Odnosząc się do tych zarzutów Minister podniósł, że wbrew wywodom odwołującej się, pytanie to zostało jasno sformułowane i swą treścią wprost ukierunkowywało odpowiedź. Z treści art. 19 pkt 1 lit. a ustawy o podatkach i opłatach lokalnych wynika, że rada gminy określa zasady ustalania i poboru oraz terminy płatności i wysokość stawek opłat określonych w ustawie, z tym że stawka opłaty targowej nie może przekroczyć 631,94 zł dziennie. Pod lit. a tego artykułu ustawodawca wprost w ustawie zawarł stwierdzenie, że stawka opłaty lokalnej w danym roku nie może przekroczyć określonej kwoty. Oczywistym w związku z tym jest, że maksymalną stawkę opłaty targowej określa ustawa. Tego rodzaju rozwiązanie, którego ratio legis nie może nasuwać wątpliwości, podyktowane jest ograniczeniem dowolności w kształtowaniu polityki fiskalnej przez organy samorządowe. Organ odwoławczy wskazał również, że odpowiedź na wskazane pytanie, wynika - jak słusznie zauważyła skarżąca, także z art. 217 Konstytucji RP, który stanowi, że nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów i stawek podatkowych następuje w drodze ustawy. Przepis ten nie określa natomiast maksymalnej stawki w danym podatku, bowiem regulowane to jest w drodze ustawy, do której Konstytucja RP odsyła. W związku z tym pytanie o maksymalną stawkę opłaty targowej na podstawie przepisów Konstytucji RP nie byłoby precyzyjne. Badając zakwestionowane przez skarżącą pytanie nr 35 Minister powołał jego treść: "Zgodnie z Kodeksem postępowania karnego, na postanowienie sądu o uwzględnieniu wniosku oskarżonego o przywrócenie terminu: A. nie przysługuje zażalenie, B. przysługuje zażalenie każdej ze stron, C. przysługuje zażalenie tylko prokuratorowi". I stwierdził, ze skarżąca udzieliła na nie odpowiedzi "C", podczas gdy zgodnie z kluczem odpowiedzi prawidłową była odpowiedź "A". Odwołująca się podniosła, że pytanie to zostało wadliwie skonstruowane, ponieważ prawidłowa odpowiedz wynikała nie wprost, ale a contrario z art. 126 § 3 k.p.k. W tej sytuacji - jej zdaniem, aby prawidłowo odpowiedzieć na owo pytanie, należało odwołać się do jednego ze sposobów wnioskowania prawniczego (wywodzenia logicznego - wnioskowania a contrario). Tej zaś umiejętności, w jej ocenie, nie sposób wymagać od kandydata na aplikację radcowską. Minister zarzut ten uznała za chybiony i podał, że regulujący kwestie przywrócenie terminu art. 126 k.p.k. w § 3 stanowi, że: "Na odmowę przywrócenia terminu przysługuje zażalenie". Z przepisu tego jednoznacznie więc wynika, że zażalenie przysługuje tylko i wyłącznie na odmowę przywrócenie terminu, zatem nie ulega wątpliwości, iż na postanowienie o uwzględnieniu wniosku o przywrócenie terminu zażalenie nie przysługuje. W ocenie organu treść przytoczonego przepisu jest jasna i jednoznaczna, a wynikająca z niego zasada nie budzi żadnych kontrowersji ani w piśmiennictwie, ani w orzecznictwie. Twierdzenie odwołującej się, że od absolwentów studiów prawniczych nie można na egzaminie na aplikację wymagać korzystania z zasad logicznego wnioskowania i wskazania odpowiedzi wynikającej a contrario z przepisu, a nie wprost, było nieuzasadnione. Jednym z kanonów wiedzy prawniczej jest umiejętność rozumienia tekstu ustawy, co wiąże się m.in. z powszechnie znanymi zasadami techniki prawodawczej. Regulując niektóre uprawnienia lub obowiązki, ustawodawca czyni to albo od strony pozytywnej, albo od strony negatywnej. Skoro w § 3 art. 126 k.p.k. ustawodawca wyraźnie wskazał, że zażalenie przysługuje tylko na odmowę przywrócenia terminu, to oczywistym jest, iż na uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu zażalenie nie przysługuje. Przy takim ujęciu przepisu "odszyfrowanie" woli ustawodawcy nie powinno nastręczyć problemów absolwentowi wydziału prawa. W ocenie Ministra fakt, iż odpowiedź na pytanie to wynikała a contrario z przepisu art. 126 § 3 k.p.k. nie oznaczało, że zostało ono wadliwie skonstruowane. Zaakceptowanie takiego stanowiska prowadziłoby w jego ocenie do absurdalnego wniosku, że nie można byłoby w teście zadawać pytań, na które odpowiedź wynika a contrario z danego przepisu. Podał przy tym, że powyżej wskazane wnioskowanie jest jedną z głównych technik prawodawcy, której znajomości należy wymagać od każdego prawnika, w tym także od kandydata na aplikację radcowską. Odnosząc się z kolei do pytania nr 74, które miało treść: "Zgodnie z Kodeksem cywilnym, odpowiedzialność samoistnego posiadacza budowli za szkodę wyrządzoną przez zawalenie się budowli lub oderwanie się jej części oparta jest na zasadzie: A. ryzyka, B. winy, C. słuszności." Minister wskazał, że prawidłowa na pytanie to była odpowiedź "A", podczas gdy skarżąca udzieliła na nie odpowiedzi "B". W odwołaniu podniosła, że odpowiedzialność samoistnego posiadacza budowli nie wynika expressis verbis z Kodeksu cywilnego, ale z prawa cywilnego. Odnosząc się do uwag skarżącej Minister stwierdził, że z art. 434 k.c. wprost wynika, że odpowiedzialność samoistnego posiadacza budowli oparta jest na zasadzie ryzyka. Organ zwrócił uwagę, że sama skarżąca powołuje komentarze, z których w sposób jednoznaczny wynika, że odpowiedzialność samoistnego posiadacza budowli uregulowana została w art. 434 k.c. na zasadzie ryzyka. Zasada ta, wbrew twierdzeniu skarżącej, wynika z treści samego przepisu, w związku z czym zasadnym było zawężenie pytania do Kodeksu cywilnego, a nie do Prawa Cywilnego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca zakwestionowała pytania nr: 97, 98 i 206 i domagając się uchylenia decyzji Ministra Sprawiedliwości w tym zakresie, zarzuciła: 1. naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez: a. niezachowanie dyrektywy interpretowania i rozstrzygania wątpliwości w sprawie na korzyść obywatela, jeżeli nie stoi temu na przeszkodzie ważny interes społeczny; b. niedochowanie obowiązku precyzyjnego wskazania przez organ administracji publicznej motywów wydanego rozstrzygnięcia; c. niedochowanie obowiązku ustosunkowania się przez organ II instancji do zarzutów zawartych w odwołaniu w postaci twierdzeń uważanych przez stronę za istotne dla sposobu załatwienia sprawy; d. prowadzenie postępowania i wydanie decyzji, której uzasadnienie przeczy obowiązkowi prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby podejmowane działania pogłębiały świadomość oraz kulturę prawną obywateli; 2. naruszenie art. 6 i art. 12 § 1 i 2 k.p.a. poprzez bezzasadnie przewlekłe prowadzenie postępowania; 3. naruszenie art. 35 § 3 oraz art. 36 § 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji z naruszeniem terminu do załatwienia sprawy oraz niewyznaczenie nowego terminu do załatwienia sprawy; 4. naruszenie art. 11 i art. 107 § 1 i 3 k.p.a. poprzez niedostateczne uzasadnienie faktyczne i prawne wydanej decyzji; 5. naruszenie art. 339 ust. 1 r. pr. poprzez uznanie, że wskazane w odwołaniu pytania zostały sformułowane zgodnie z ustawą o radcach prawnych, czego bezpośrednim skutkiem stało się zaniechanie korekty treści tych pytań i odmowa przyznania dodatkowych punktów, co doprowadziło do ustalenia negatywnego wyniku egzaminu konkursowego. Nadto skarżąca wniosła o: 1. przeprowadzenie dowodu z dokumentów: postanowienia z [...] grudnia 2008 r. (znak: [...]) oraz jej pisma z [...] grudnia 2008 r. na okoliczność ustalenia wydania decyzji z naruszeniem ustawowego terminu do rozpoznania sprawy, tj. z naruszeniem art. 35 § 3 k.p.a. oraz wydania postanowienia o przedłużeniu terminu do rozpoznania sprawy z naruszeniem art. 36 § 1 k.p.a. (oba dokumenty znajdują się w aktach sprawy); 2. uznanie, że w pytaniu nr 98 odpowiedź "C" była odpowiedzią nieprawidłową, a prawidłową była udzielona przez nią odpowiedź "B", ewentualnie o uznanie, że pytanie to zostało błędnie sformułowane i przyznanie jej punktu w zakresie tego pytania; 3. uznanie, że pytanie nr 97 zostało sformułowane niezgodnie z przepisem art. 339 § 1 r. pr., a wskazana w kluczu odpowiedzi podstawa prawna nie odpowiadała stanowi faktycznemu przedstawionemu w pytaniu, a co za tym idzie uznanie, że żadna z odpowiedzi w tym pytaniu nie była prawidłowa; 4. uznanie, że pytanie nr 206 zostało sformułowane niezgodnie z przepisem art. 339 ust. 1 r. pr., a wskazana w kluczu odpowiedzi podstawa prawna nie odpowiadała stanowi faktycznemu przedstawionemu w pytaniu, a co za tym idzie uznanie, że żadna z odpowiedzi w tym pytaniu nie była prawidłowa. Skarżąca uzasadniając skargę podniosła, iż Minister Sprawiedliwości pominął w uzasadnieniu swojej decyzji jej ważne twierdzenia zawarte w odwołaniu i nie odniósł się do nich w żaden sposób, kwitując ją najczęściej sformułowaniem, iż zarzuty były chybione albo, że dane pytanie zostało sformułowane w sposób jasny i precyzyjny. Skarżąca podtrzymała w całości argumentację dotyczącą błędnego sformułowania odpowiedzi w zakresie pytania nr 98. W jej ocenie należy odróżnić dwie instytucje kodeksowe: wezwanie do uzupełnienia braku pisma procesowego - jako czynność procesową oraz doręczenie tego wezwania - jako czynność materialną. Wskazała, iż Minister konsekwentnie nie odróżnia tych dwóch czynności w postępowaniu oraz myli stronę z pełnomocnikiem strony. W jej ocenie doręczanie pism sądowych zgodnie z przyjętą w judykaturze i orzecznictwie opinią ma charakter czynności materialnej, która jednocześnie powoduje określone skutki procesowe. Nie można jednak doręczenia uznać za czynność procesową samą w sobie. Tymczasem wezwanie do uzupełnienia braków formalnych, jak również samo ich uzupełnienie, niewątpliwie posiada atrybut czynności procesowej. Oznacza to, że prawidłowe w tym przypadku jest skierowanie wezwania do strony (art. 130 § 1 k.p.c.), ale doręczenie wezwania pełnomocnikowi (art. 133 § 3 k.p.c.), o ile został ustanowiony. Wskazała, że Minister pomija w uzasadnieniu decyzji to rozróżnienie, nie odnosząc się w żaden sposób do przedstawionych przez nią w odwołaniu zagadnień. W odniesieniu do tego pytania za prawidłową uznała tylko jedną odpowiedź, odpowiedź "B" której udzieliła. W odniesieniu do pytania nr 97, skarżąca podniosła, iż organ poprzestał jedynie na przytoczeniu powołanych w kluczu odpowiedzi przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, w sytuacji gdy - jej zdaniem, w pytaniu tym żadna odpowiedź nie była prawidłowa. Wskazała, że w podanej w kluczu odpowiedzi podstawie prawnej nie ma mowy o "wydawaniu zarządzenia", jest zaś mowa wyłącznie o "zwrocie stronie pisma". W wyniku tego błędu – błąd w redakcji pytania, a zwłaszcza przy założeniu podkreślonym przez autorów w treści pytania poprzez odwołanie się do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego ("Zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego"), odpowiedź wraz z pytaniem nie tworzyła zdania prawdziwego, co było sprzeczne z instrukcją do testu i art. 339 § 1 r. pr. Odnosząc się do pytania nr 206, skarżąca zmodyfikowała zarzut zawarty w odwołaniu uznając, że żadna z zaproponowanych odpowiedzi nie była prawidłowa (w odwołaniu skarżąca dowodziła prawidłowości udzielonej przez siebie odpowiedzi "B"). Podała, iż analiza treści tego pytania oraz odpowiedzi na nie zawartych w kluczu - w szczególności przepisu podanego jako podstawa prawna prawidłowej odpowiedzi, prowadzi do wniosku, iż wskazana jako prawidłowa odpowiedź "A", nie mogła być za taką uznana. Z literalnego brzmienia tego pytania wynikało, iż w odpowiedzi należało wskazać, jaki akt normatywny - zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych, określa stawkę maksymalną opłaty targowej. Zwróciła uwagę na przepis art. 20 ust. 1 i 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, który stanowi w ust. 1, że górne granice stawek kwotowych określone w art. 5 ust. 1, art. 10 ust. 1 i art. 19 pkt 1, obowiązujące w danym roku podatkowym ulegają corocznie zmianie na następny rok podatkowy w stopniu odpowiadającym wskaźnikowi cen towarów i usług konsumpcyjnych w okresie pierwszego półrocza roku, w którym stawki ulegają zmianie, w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. W myśl zaś ust. 2 to minister właściwy do spraw finansów publicznych ogłasza, w drodze obwieszczenia, w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej "Monitor Polski", górne granice stawek kwotowych na każdy rok podatkowy z uwzględnieniem zasady określonej w ww. ust. 1, zaokrąglając je w górę do pełnych groszy. Zdaniem skarżącej z powyższych przepisów wynika, że stawki maksymalne wynikają nie z ustawy, ale z obwieszczenia Ministra właściwego do spraw finansów publicznych – Ministra Finansów. Przepis art. 20 ust. 1 i 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych w swoim obecnym brzmieniu, nakazującym aktualizację wysokości stawek opłaty targowej corocznie w drodze obwieszczenia Ministra Finansów funkcjonuje od 1 stycznia 2007 r., wtedy bowiem weszła w życie ustawa z dnia 7 grudnia 2006 r. o zmianie ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Konkludując skarżąca stwierdziła, iż w przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, iż organ wydał zaskarżaną decyzję z naruszeniem prawa. W jej ocenie Minister nie dokonał ponownego rozpatrzenia sprawy, nie uzasadnił rzeczowo swojej decyzji, jak również nie odniósł się do części zarzutów i argumentów skarżącej zgłoszonych w toku postępowania. Wskazała, że bezprawne działania organu miały wpływ na wynik toczącego się postępowania - gdyby Minister rozpatrzył odwołanie z uwzględnieniem wszelkich przepisów obligujących go do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, i w konsekwencji ustalił prawidłową wykładnię prawa materialnego - w szczególności art. 331 ust. 3 i art. 339 r. pr. w taki sposób, że uznałby, iż nie mieszczą się w zakresie przedmiotowym konkursu na aplikację radcowską pytania, na które nie istnieje taka odpowiedź, która jednoznacznie, bez dokonywania jakichkolwiek dodatkowych założeń, wynika z przepisów prawa, to musiałby w istocie wydać decyzję odmienną od tej, którą wydał, a więc uwzględniłby odwołanie. W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podniósł, że niezrozumiały jest wniosek skarżącej o uchylenie zaskarżonej decyzji w części. Przedmiotem niniejszej sprawy było bowiem ustalenie wyniku egzaminu konkursowego, co uzależnione jest od ilości uzyskanych punktów. Niemożliwe jest zatem zaskarżenie części decyzji poprzez zakwestionowanie określonych pytań, gdyż decyzja nie zawiera w sobie rozstrzygnięć, co do poszczególnych pytań konkursowych, a jedynie określa łączną ilość uzyskanych punktów i stwierdza czy kandydat osiągnął wynik pozytywny, czy negatywny z egzaminu. Zakwestionowanie zatem niektórych pytań testowych, prowadzić może jedynie do uchylenia całej decyzji i na nowo określenia ilości uzyskanych punktów, a w konsekwencji ustalenia pozytywnego lub negatywnego wyniku egzaminu konkursowego. Organ uznał za bezzasadne zarzuty skarżącej, dotyczące naruszenia w zaskarżonej decyzji prawa materialnego w zakresie wadliwego skonstruowania pytań testowych, a także wskazanych w niej przepisów postępowania. Podkreślił, iż rozpoznając ponownie sprawę dokonał szczegółowej analizy wszystkich pytań egzaminacyjnych, stwierdzając, że ich treść jest jednoznaczna i nie wprowadzająca w błąd kandydatów, a ponadto spośród zaproponowanych odpowiedzi tylko jedna była prawidłowa. W ocenie Ministra z uzasadnienia zaskarżonej decyzji bezsprzecznie wynika, że dokonał on szczegółowej analizy przekazanego przez Komisję testu i karty odpowiedzi skarżącej, jak i pozostałych dokumentów związanych ze sprawą. Nadto utrzymując w mocy uchwałę Komisji szeroko odniósł się do argumentacji odwoławczej, stwierdzając w konsekwencji, iż egzamin konkursowy został przeprowadzony zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a skarżąca uzyskała wynik negatywny z tego egzaminu, bowiem odpowiedziała dobrze na 189 pytań, podczas gdy ustawowym minimum jest udzielenie odpowiedzi na 190 pytań – uzyskanie 190 punktów z testu. Minister wskazał, że wobec tego przeprowadzone przez niego postępowanie odwoławcze, w żadnym wypadku nie naruszało przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności art. 6, 7, 8, 11, 12, 77, oraz art. 107 k.p.a. Podkreślił przy tym, że nieuprawnione jest odczytywanie ogólnych zasad postępowania administracyjnego w ten sposób, iż organ odwoławczy zobowiązany jest ustosunkować się do niemalże każdego zdania, czy twierdzenia, które zawarte jest w odwołaniu. Organ administracji publicznej zobligowany jest wyjaśnić motywy podjętego rozstrzygnięcia, wskazując z jakich powodów nie uwzględnił podnoszonych zarzutów. Odnosząc się zaś do podniesionych przez skarżącą zarzutów dotyczących pytań testowych nr 97, 98, oraz 206 Minister w całości podtrzymał swoje stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Podniósł, iż bezpodstawne są zarzuty dotyczące pytania nr 97. Skarżąca wskazując na treść art. 479a § 1 i § 6 k.p.c. starała się wykazać, iż użyte w treści pytania sformułowanie – "referendarz sądowy wydaje zarządzenie zwracające pozew" było nieprawidłowe, gdyż nie odpowiadało dosłownej treści przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Nie można w ocenie organu zgodzić się z powyższym stanowiskiem, gdyż nie znajduje ono żadnego uzasadnienia w przepisach ustawy o radcach prawnych. Sformułowanie pytań testowych nie musi być dosłownym powtórzeniem treści określonego przepisu prawa, gdyż całkowicie wystarczające jest, gdy oddaje ono sens i istotę przepisu. Podał, iż pytanie to polegało na wskazaniu przez kandydata skutku, jaki nastąpi, w sytuacji wniesienia pozwu w postępowaniu gospodarczym, który nie może otrzymać prawidłowego biegu na skutek niezachowania warunków formalnych, co jest okolicznością bezsporną w przypadku analizy treści przedmiotowego pytania. W ocenie organu nie ulega wątpliwości, iż w sytuacji opisanej w tym pytaniu nastąpi zwrot pozwu, poprzez wydanie stosownego zarządzenia. Pytanie to zostało zatem prawidłowo sformułowane i zawierało tylko jedyną prawdziwą odpowiedź - odpowiedź "C", z którą tworzyło zdanie prawdziwe. Minister za nieuzasadnione uznał także zarzuty skarżącej dotyczące pytania nr 98 i 206. Jego zdaniem rozważania, iż przewodniczący nie wzywa pełnomocnika do uiszczenia opłaty, a jedynie doręcza mu wezwanie do uiszczenia opłaty przez stronę były nieuzasadnione i nietrafne. W świetle treści pytania i zaproponowanych odpowiedzi, okoliczność ta nie miał żadnego znaczenia i z całą pewnością nie wprowadzała kandydatów w błąd. Sformułowanie zawarte w odpowiedzi "C" - "wzywa pełnomocnika do uiszczenia opłaty" - w żadnym wypadku nie wypacza sensu pytania. Bez wątpienia treść tego pytania wraz z odpowiedzią "C" tworzyły zdanie prawdziwe, bez względu na to, iż w rzeczywistości wezwanie do uiszczenia opłaty nie dotyczy pełnomocnika, ale samej strony. Z całą pewności odpowiedź "C" w pytaniu nr 98 oddaje sens przepisów prawa tj. art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 370 k.p.c. i art. 1302 § 3 k.p.c. i dla osoby znającej powyższe przepisy nie powinno budzić wątpliwości. Odwołując się do pytania nr 206 Minister wskazał, że owszem maksymalną wysokość stawki opłaty targowej obowiązującą w danym roku ogłasza Minister właściwy do sprawy finansów. Fakt ten nie oznacza jednak, że ustalona w ten sposób opłata jest opłatą maksymalną. Jest to bowiem stawka obowiązująca w danym roku, która nie może przekraczać stawki opłaty maksymalnej, określonej w ustawie. Opłatą maksymalną jest więc tylko ta określona w ustawie, gdzie wprost wskazana jest kwota, ponad którą Minister nie może ustalić stawki opłaty targowej. Pytanie nr 206 nie odnosiło się do górnych granic stawek kwotowych opłaty targowej określanych corocznie, a jedynie do maksymalnej stawki opłaty targowej. W związku z tym nie mogło budzić wątpliwości, iż skoro ustawa wprost wskazuje na kwotę będącą stawką maksymalną, ponad którą zarówno minister, jak i rada gminy nie mogą wyjść, oznacza to, że to właśnie w ustawie określona jest stawka maksymalna opłaty targowej. W związku z tym pytanie to zostało sformułowane w sposób precyzyjny i jednoznaczny, i zawierało jedną prawidłową odpowiedź, mającą swoją podstawę w obowiązujących przepisach prawa. Skarżąca w piśmie procesowym z [...] czerwca 2009 r. podtrzymała swoje dotychczasowe zarzuty, ponowiła żądania i argumentację zawarte w skardze, a ponadto przedstawiła stanowisko odnośnie twierdzeń Ministra zawartych w odpowiedzi na skargę. Zarzuciła, że Minister nie odniósł się do merytorycznych zarzutów skargi dotyczących pytań nr 98 oraz 206. Wyrokiem z 17 czerwca 2009 r. (sygn. akt VISA/Wa 710/09) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę, uznając, że zaskarżona decyzja Ministra Sprawiedliwości nie narusza przepisów prawa w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem Sądu Minister prawidłowo dokonał kontroli uchwały Komisji. Odnosząc się do merytorycznych zarzutów skarżącej, Sąd pierwszej instancji wskazał, że zakwestionowane w skardze pytania z egzaminu konkursowego były pytaniami testowymi skierowanymi na znajomość ściśle określonych przepisów prawa. Podkreślił przy tym, że nie były to pytania, których celem byłoby sprawdzenie znajomości orzecznictwa, czy poglądów doktryny. W odniesieniu do pytania nr 206 Sąd pierwszej instancji – odwołując się do klucza odpowiedzi – odnotował, że pytanie to sprawdzało znajomość treści art. 19a ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Sąd nie podzielił zastrzeżeń skarżącej dotyczących regulacji opłaty targowej w innych aktach niż ustawa. Również w odniesieniu do pytania nr 97 Sąd przyjął, iż odpowiedź na nie wynikała wyczerpująco z przepisów podanych w kluczu odpowiedzi, tj. art. 4798a § 1 i 6 k.p.c., który to przepis obowiązywał w dniu egzaminu konkursowego. Z kolei analizując prawidłowość pytania nr 98 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że w zakresie wiedzy prawniczej niezbędnej do dokonania właściwego wyboru odpowiedzi na to pytanie wystarczająca była łączna znajomość art. 130 § 1, art. 370 i art. 1302 § 3 k.p.c. Ponadto Sąd odnotował, że podziela w całości ocenę prawną poszczególnych zagadnień prawnych, dokonaną przez Ministra Sprawiedliwości, uznając za zbędne powtarzanie jej in extenso. Od powyższego wyroku skarżąca wniosła skargę kasacyjną, w wyniku rozpoznania której Naczelny Sąd Administracyjny uchylił orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania (sygn. akt IIGSK 982/09). Uzasadniając swój wyrok Sąd kasacyjny podał, że uwzględnił zarzut skargi kasacyjnej dotyczący sposobu sformułowania pytania nr 98 oraz odnoszący się do naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej jako p.p.s.a., w zakresie, w jakim Sąd ten nie wziął z urzędu pod uwagę zagadnienia prawidłowości pytania nr 100. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną". Norma wyrażona w tym przepisie oznacza, że sąd jest zobligowany do dokonania pełnej kontroli legalności zaskarżonej decyzji administracyjnej, niezależnie od zarzutów sformułowanych w skardze. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że Sąd pierwszej instancji powinien był z urzędu – niezależnie od zarzutów przedstawionych w skardze, zbadać prawidłowość pytania nr 100. Powołał się przy tym na liczne orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, gdzie wskazano, że odpowiedź na pytanie nr 100 nie wynikała z przepisów prawa, wskazanych w kluczu odpowiedzi tj. z art. 169 § 3 k.p.c. w związku z art. 130 § 1 k.p.c., lecz z wypowiedzi doktryny i orzecznictwa (m.in. wyroki z 6 sierpnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1008/09; z 19 października 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1264/09; z 9 października 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1055/09; z 22 września 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 920/09). Sąd kasacyjny podał również, że krytyczne stanowisko w odniesieniu do sposobu ujęcia pytania nr 100 było też formułowane w jego orzecznictwie, w szczególności w uzasadnieniu wyroku z 12 sierpnia 2010 r., sygn. akt II GSK 29/10, gdzie wskazano, że "z przepisów powołanych w kluczu odpowiedzi, tj. art. 130 § 1 k.p.c. i art. 169 § 3 k.p.c., nie wynika w sposób jednoznaczny, aby niedołączenie przez pełnomocnika apelacji do takiego wniosku [tj. wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji] było traktowane jak brak formalny podlegający uzupełnieniu w trybie przewidzianym dla uzupełnienia pism procesowych. Dopiero orzecznictwo Sądu Najwyższego przesądziło o tym, iż niedopełnienie przez składającego wniosek o przywrócenie terminu wymagań przewidzianych w art. 169 § 3 k.p.c. stanowi brak formalny, którego uzupełnienie powinien przewodniczący zarządzić w trybie przewidzianym w art. 130 k.p.c." (zob. też wyrok NSA z 9 marca 2010 r., sygn. akt II GSK 83/10). Omawiając wątpliwości tyczące prawidłowości pytania 98 Sad kasacyjny odwołał się do licznych wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, gdzie uznano prawidłowość pytania nr 98 (m.in. z 12 sierpnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 914/09; z 19 października 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1264/09; z 6 sierpnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1008/09; z 12 sierpnia 2010 r., sygn. akt II GSK 29/10), oraz do innych orzeczeń, gdzie pojawiało się stanowisko, że pytanie nr 98 nie spełniało wymagań ustawowych (m.in. wyrok z 19 sierpnia 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 788/09; z 18 czerwca 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 585/09; z 22 września 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 920/09). Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, wskazując, że Sad ten powinien dokonać oceny prawidłowości pytania nr 98 i 100, mając m.in. na uwadze cytowane wyżej poglądy wyrażane w orzecznictwie tego Sądu oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Aktualne rozpoznanie sprawy jest związane z uchyleniem przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 17 czerwca 2009 r. (sygn. akt VI SA/Wa 710/09) i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Zgodnie z art. 153 i art. 190 p.p.s.a., rozpoznając sprawę ponownie po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku sądu pierwszej instancji - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, jest związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Naczelny Sąd Administracyjny podał, że Sąd pierwszej instancji dokonując ponownej oceny zaskarżonej decyzji musi wziąć pod uwagę cytowane wyżej poglądy wyrażane w orzecznictwie tego Sądu oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego, które – w odniesieniu do pytania nr 100, wskazują że "z przepisów powołanych w kluczu odpowiedzi, tj. art. 130 § 1 k.p.c. i art. 169 § 3 k.p.c., nie wynika w sposób jednoznaczny, aby niedołączenie przez pełnomocnika apelacji do takiego wniosku [tj. wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji] było traktowane jak brak formalny podlegający uzupełnieniu w trybie przewidzianym dla uzupełnienia pism procesowych. Dopiero orzecznictwo Sądu Najwyższego przesądziło o tym, iż niedopełnienie przez składającego wniosek o przywrócenie terminu wymagań przewidzianych w art. 169 § 3 k.p.c. stanowi brak formalny, którego uzupełnienie powinien przewodniczący zarządzić w trybie przewidzianym w art. 130 k.p.c." Nadto Sąd kasacyjny wskazał, że Sąd pierwszej instancji raz jeszcze musi ocenić prawidłowość sformułowania pytania nr 98, które może budzić wątpliwości. Rozpatrując ponownie sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że skarga jest nieuzasadniona. Przedmiotem skargi jest decyzja Ministra Sprawiedliwości z [...] marca 2009 r. utrzymująca w mocy uchwałę Komisji z [...] września 2008 r., którą ustalono, że skarżąca z egzaminu na aplikacje radcowską otrzymał 189 punktów, wobec czego uzyskała wynik negatywny - dla uzyskania pozytywnej noty wymagane było otrzymanie minimum 190 punktów. W skardze skarżąca zakwestionowała pytania nr: 97, 98 i 206. Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że Minister był uprawniony do dokonania kontroli uchwały Komisji, uwzględniając w pełni zasadę dwuinstancyjności przedmiotowego postępowania. Zgodnie z art. 3310 ust. 2 r. pr., od uchwały komisji służy kandydatowi odwołanie dotyczące wyniku egzaminu do Ministra Sprawiedliwości. W myśl natomiast art. 331 r. pr. Minister Sprawiedliwości jest organem wyższego stopnia w stosunku do komisji. Uchwała komisji ustalająca wynik egzaminu ma niewątpliwie charakter decyzji administracyjnej, a odwołanie, o którym mowa w przepisie art. 3310 ust. 2 r.pr., jest odwołaniem w rozumieniu art. 127 § 1 k.p.a. Zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, określona w art. 15 k.p.a., polega na dwukrotnym rozpatrzeniu i rozstrzygnięciu tej samej sprawy wyznaczonej treścią zaskarżonej decyzji. Działanie organu odwoławczego nie ma charakteru kontrolnego, ale jest działaniem merytorycznym. Dlatego w rozpatrywanej sprawie Minister Sprawiedliwości miał obowiązek ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, niezależnie od tego, czy strona podnosiła zarzuty związane z procedurą przeprowadzenia egzaminu konkursowego, czy też ich nie podnosiła. W myśl art. 339 ust. 1 r. pr. egzamin konkursowy polega na rozwiązaniu testu składającego się z zestawu 250 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Za każdą odpowiedź kandydat uzyskuje jeden punkt. Natomiast zgodnie z art. 339 ust. 3 r. pr. pozytywny wynik z egzaminu konkursowego otrzymuje kandydat, który uzyskał z testu co najmniej 190 punktów. Powyższa regulacja nie przewiduje więc sytuacji, aby prawidłowe mogły być dwie odpowiedzi, a tym bardziej, aby mógł być jednocześnie przyznany punkt za wskazanie jednej z dwóch odpowiedzi spośród trzech wymienionych w pytaniu. Nie ulega również wątpliwości, że pytanie egzaminacyjne powinno być zredagowane dostatecznie precyzyjnie, aby uniknąć wątpliwości ze strony osoby egzaminowanej co do zakresu przedmiotowego danego pytania. Poprawna odpowiedź na testowe pytanie, w zakresie o którym mowa w art. 339 r. pr., musi pozostawać w zgodności z kontekstem pytania. Zatem należy odrzucić istnienie innej prawidłowej odpowiedzi poza wskazaną przez zespół konkursowy, jeżeli powodowałoby to potrzebę wyjścia poza granice zakreślone pytaniem. Jeżeli więc odpowiedź jest właściwa wyłącznie dla konkretnej sytuacji nieopisanej w pytaniu z testu wyboru, bądź wychodzi poza jednoznacznie zakreślony kontekst i logikę pytania, to znaczy nie jest to na użytek egzaminu odpowiedź prawidłowa. Odpada też w takiej sytuacji zarzut opracowania testu wyboru z naruszeniem przepisów ustawy o radcach prawnych. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd stwierdził, że zarzuty dotyczące wadliwego skonstruowania pytań nr 97 i 206 nie zasługują na uwzględnienie. Pytania te w zestawieniu z odpowiedziami wskazanymi w kluczu odpowiedzi, jako prawidłowe tworzą zdania prawdziwe. Pytanie nr 206 w połączeniu z prawidłową odpowiedzią "A" brzmiało: "Zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych, maksymalną stawkę opłaty targowej, będącej opłatą lokalną, określa: "A" ustawa". Odpowiedź "A" zdaniem Sądu wynika wprost z art. 19 pkt 1 lit. a ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, obowiązującej w dniu egzaminu. Przepis ten stanowił, że rada gminy, w drodze uchwały określa zasady ustalania i poboru oraz terminy płatności i wysokość stawek opłat określonych w ustawie, z tym że stawka opłaty targowej nie może przekroczyć 681,54 zł dziennie. Także w przypadku pytania nr 97 Sąd nie miał wątpliwości, i uznał, że zostało ono sformułowane w zgodzie z ustawowymi postanowieniami. Pytanie to w połączeniu z prawidłową odpowiedzią "C" brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli pozew wniesiony w sprawie podlegającej rozpoznaniu w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych: referendarz sądowy wydaje zarządzenie zwracające pozew bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia." Odpowiedź "C" wynika wprost z obowiązującego w dacie egzaminu art. 4798a § 1 i 6 k.p.c. § 1 tego przepisu stanowił, że jeżeli pismo wszczynające postępowanie (a pozew wniesiony w sprawie podlegającej rozpoznaniu w postępowaniu odrębnym w sprawach gospodarczych z pewnością takim pismem jest) nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, przewodniczący zwraca stronie pismo bez wzywania do jego poprawienia lub uzupełnienia. Stosownie zaś do § 6 tego artykułu w wypadkach, o których mowa w § 1 zarządzenia może wydać także referendarz sądowy. Reasumując pytania nr 97 i 206 zostały sformułowane w sposób odpowiadający prawu. Organ odwoławczy prawidłowo, w sposób wszechstronny i przekonywujący odniósł się do zarzutów podniesionych przez skarżącą w odwołaniu od uchwały Komisji. Minister w sposób pełny przedstawił obowiązujący w tej materii stan prawny oraz wyjaśnił, dlaczego stanowisko skarżącej nie znajduje uzasadnienia. Wojewódzki Sąd Administracyjny podziela w pełni dokonaną przez Ministra Sprawiedliwości materialnoprawną ocenę stawianych zarzutów, uznając, iż w świetle obowiązujących przepisów prawa skarżąca udzieliła niepoprawnych odpowiedzi na te pytania. Nadto Sąd wskazuje, że sporne pytania testowe mieszczą się w ramach zakresu przedmiotowego egzaminu konkursowego na aplikację radcowską. Zostały sformułowane zgodnie z zaleceniem zawartym w przepisie art. 339 ust. 1 r. pr., zaś odpowiedzi wskazane przez organ, jako właściwe - wynikły z poprawnego w tym zakresie klucza odpowiedzi, załączonego do testu. Pytania te oparte były na przepisach prawa obowiązującego w dacie egzaminu i zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi wyłącznie jedna była poprawna. Przechodząc do trzeciego z zakwestionowanych przez skarżącą w skardze pytań, tj. pytania nr 98 Sąd uznał je za nieprawidłowe, bowiem udzielenie odpowiedzi na to pytanie wymagało od zdającego odwołania się do wykładni systemowej oraz, przede wszystkim do praktyki sądowej. Od kandydata na aplikanta radcowskiego trudno w ocenie Sądu wymagać znajomości do tego stopnia szczegółowych zagadnień z zakresu praktyki wymiaru sprawiedliwości, sprowadzającej się w istocie do sposobu formułowania pism sądowych. Przyjęcie zaś wykładni literalnej przepisów stanowiących postawę prawidłowej odpowiedzi mogło prowadzić do odmiennego wyniku i skłaniać do wyboru innej odpowiedzi, niż ta wskazana jako właściwa "C". Ponadto, z uwagi na sposób sformułowania odpowiedzi na pytanie nr 98, można przyjąć, iż nawet kandydat znający praktykę sądową w omówionej kwestii i tak stawał przed koniecznością rozstrzygnięcia, czy intencją autorów pytania było sprawdzenie znajomości praktyki i rezultatów wykładni systemowej (wariant "C"), czy też wniosków płynących z wykładni literalnej (wariant "B"). Z tych przyczyn, w przekonaniu Sądu sposób sformułowania pytania nr 98 nie spełniał wymogów określonych w art. 339 ust. 1 r. pr. Sąd natomiast z urzędu, w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a., nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a jedynie granicami danej sprawy dokonał analizy prawidłowości pytania nr 100. Brzmiało ono: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeżeli strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji, nie dołączając jednocześnie do wniosku samej apelacji: A. sąd odrzuci wniosek o przywrócenie terminu, B. sąd oddali wniosek o przywrócenie terminu, C. przewodniczący wzywa stronę do uzupełnienia tego braku w terminie tygodniowym pod rygorem zwrotu wniosku". Według klucza odpowiedzi prawidłową odpowiedzią na pytanie nr 100 była odpowiedź "C", która wynika z przepisów art. 169 § 3 k.p.c. w zw. z art. 130 § 1 k.p.c. Według oceny Sądu przywołane przepisy nie dają jednoznacznej odpowiedzi na powyższe pytanie. Przepis art. 169 § 3 k.p.c. brzmi: "Równocześnie z wnioskiem (o przywrócenie terminu) strona powinna dokonać czynności procesowej". Natomiast w myśl art. 130 § 1 k.p.c. zd. 1 "Jeżeli pismo procesowe nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych lub jeżeli od pisma nie uiszczono należnej opłaty, przewodniczący wzywa stronę, pod rygorem zwrócenia pisma, do poprawienia, uzupełnienia lub opłacenia go w terminie tygodniowym". O tym, że niedołączenie apelacji jest brakiem formalnym wniosku nie przemawia więc literalne brzmienie art. 169 § 3 k.p.c. To orzecznictwo Sądu Najwyższego przesądziło, iż niedopełnienie przez składającego wniosek o przywrócenie terminu wymagań przewidzianych w art. 169 § 3 k.p.c. stanowi brak formalny, którego uzupełnienie powinien przewodniczący zarządzić w trybie przewidzianym w art. 130 k.p.c. (tak też 1CZ 238/54 z 18 października 1954 r., OSNCP 1955/2/44 i 2CR 119/58 z 1 września 1958 r., Preis 1960/2/407). W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu, budzić może wątpliwość formułowanie tego rodzaju pytań w teście na egzaminie konkursowym na aplikację, na które odpowiedź nie wynika expressis verbis z przepisów prawa, a jedynie z poglądów doktryny i orzecznictwa. W tym stanie rzeczy, skoro skarżąca otrzymał 189 punktów, a w przypadku pytania nr 98 i 100 istnieją podstawy do zakwestionowania prawidłowości ich sformułowania, Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. Odnośnie pkt 2 i 3, Sąd orzekł odpowiednio na podstawie art. 152 i 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło