VI SA/Wa 2464/10
WyrokWSA w Warszawie2011-03-09
Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Danuta Szydłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kierowca wykonujący przewóz osób na rzecz przedsiębiorcy posiadającego licencję na krajowy transport drogowy, ale działający we własnym imieniu i na własny rachunek, jest zobowiązany do posiadania własnej licencji na wykonywanie transportu drogowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że kierowca prowadzący własną działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób, ewidencjonujący przychody przy pomocy kasy fiskalnej i działający na własny rachunek, jest zobowiązany do posiadania własnej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Posłużenie się licencją innego podmiotu jest nieuprawnione. Ponadto, sąd potwierdził, że montaż w pojeździe urządzenia o funkcjach taksometru (drogomierza z funkcją przeliczania na kwotę), umieszczanie na pojeździe oznaczeń przedsiębiorcy oraz lamp lub innych urządzeń technicznych na dachu, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, nawet jeśli pojazd nie jest taksówką.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na L. S. za wykonywanie krajowego transportu drogowego osób bez wymaganej licencji oraz naruszenie zakazów dotyczących wyposażenia pojazdu (taksometr, oznaczenia, urządzenia na dachu). L. S. twierdził, że działał na rzecz przedsiębiorcy posiadającego licencję i że w pojeździe znajdował się drogomierz, a nie taksometr. Organy administracji uznały, że L. S. prowadził własną działalność i naruszył przepisy, co potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Danuta Szydłowska Protokolant ref. Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 marca 2011 r. sprawy ze skargi L. S. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr Rdza [...] Rdza [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę
Komendant [...] Policji decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r. Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej nazywanej "u.t.d.") oraz lp. 1.1, 2.9.1, 2.9.2., 2.9.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania z dnia 20 lipca 2010 r. wniesionego przez L. S. od decyzji Komendanta Rejonowego [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 15.000 złotych, po ograniczeniu na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1 u.t.d., kary w wysokości [...] złotych wynikającej z popełnionych naruszeń ustawy o transporcie drogowym w związku z wykonywaniem przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych,
oraz wykonywaniem transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek
utrzymał w całości w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.
Z akt sprawy wynika, iż w dniu [...] lutego 2010 r., o godz. [...] min. [...] w W., na skrzyżowaniu ul. [...] i [...] przeprowadzono kontrolę pojazdu marki [...] o nr rej. [...] kierowanego przez L. S.
W toku kontroli kierujący samochodem okazał: prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu, dowód osobisty, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej M. Sp. z o.o. z siedzibą w W., wydruk z kasy fiskalnej zarejestrowanej na rzecz przedsiębiorcy "P." ul. [...], [...] W. NIP: [...], książkę kasy rejestrującej o nr fabrycznym [...], zaświadczenie nr [...], świadectwo sprawdzenia drogomierza C. o nr fabrycznym [...], rok produkcji 2007, zaświadczenie wystawione przez M. Sp. z o.o. o spełnianiu wymagań określonych ustawą o transporcie drogowym.
Podczas kontroli kierowca L. S. (nazywany dalej skarżącym) wydrukował paragon z kasy fiskalnej.
Inspektorzy ustalili również, iż zamontowany w pojeździe drogomierz firmy C. posiadał funkcję przeliczania długości przejechanej drogi na kwotę wymaganej zapłaty za zrealizowany kurs. Zauważono, iż jest to funkcja tożsama z funkcją jaką posiadają taksometry.
Nadto kontrolujący inspektorzy stwierdzili, że na bokach pojazdu umieszczono napis "[...]" i numer telefonu [...]. Na pokrywie bagażnika umieszczono napis [...] Z lewej strony pojazdu, na tylnych drzwiach oraz po prawej stronie na przedniej szybie znajdowała się naklejka informująca o taryfie (1 km : [...] zł).
W trakcie kontroli stwierdzono również, że na dachu pojazdu zamontowano podświetlane urządzenie techniczne z napisem "[...]" i numerem telefonu [...]. do urządzenia doprowadzono instalację elektryczną.
W związku z poczynionymi ustaleniami, inspektorzy stwierdzili wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek oraz naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d.
Kierujący pojazdem podpisał protokołu kontroli Nr [...] z dnia [...] lutego 2010 r., nie zgłaszając zastrzeżeń.
Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano w charakterze świadka kierowcę - skarżącego, który zeznał, że prowadzi własną działalność gospodarczą polegającą na przewozie osób. Przewóz osób wykonuje kontrolowanym samochodem, który jest jego własnością, na własny rachunek. Osobiście rozlicza się z Urzędem Skarbowym. Ze spółką M. Sp. z o.o. rozlicza się raz w miesiącu za zlecenia na przewóz osób i za bazę. Nie posiada własnej licencji na wykonywanie transportu drogowego polegającego na przewozie osób. Legitymuje się jedynie wypisem nr [...] z licencji nr [...] udzielonej M. Sp. z o.o., otrzymanym od wymienionej Spółki. Zlecenia na przewóz osób dostaje drogą radiową przez terminal ze Spółki S.
W dniu kontroli wykonał jeden przewóz osób. Przewożonym osobom wystawia paragon z kasy fiskalnej, zarejestrowanej na skarżącego. Suma do zapłaty za wykonany przewóz jest wyświetlana przez drogomierz, który przelicza przejechaną drogę na sumę do zapłaty. Wyświetloną kwotę skarżący wbija na kasę fiskalna, która drukuje paragon. Kasa fiskalna nie jest połączona z drogomierzem Kierowca potwierdził, że na dachu pojazdu zamontowano reklamę firmy S. z numerem telefonu [...]. Reklama jest podświetlona. Na bokach pojazdu znajduje się reklama "[...]" i numer telefonu "[...]". Nalepka informująca o taryfie umieszczona jest po lewej stronie pojazdu, na tylnych drzwiach oraz na przedniej szybie z prawej strony.
Skarżący zaznaczył, że takie oznakowanie pojazdu było warunkiem wykonywania przez niego przewozu osób na rzecz M. Sp. z o.o.
Powyższe ustalenia utrwalono w protokole przesłuchania świadka z dnia [...] lutego 2010 r.
W notatce służbowej z dnia [...] lutego 2010 r. inspektor transportu drogowego podał, że podczas kontroli pojazdu marki [...] o nr rej. [...] stwierdzono cztery naruszenia ustawy o transporcie drogowym, które zostały opisane w protokole kontroli nr [...] i załączniku do protokołu. Wykonano dokumentację fotograficzną i kserokopię okazanych dokumentów.
Pismem z dnia [...] marca 2010 r. skarżący został zawiadomiony przez Komendanta Rejonowego [...] o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, wyszczególnionych w protokole z zatrzymania i kontroli pojazdu z dnia [...] lutego 2010 r. Nr [...].
Pismem z dnia [...] marca 2010 r. skarżący złożył wyjaśnienia, podając, że wykonuje usługi na rzecz M. Sp. z o.o., która posiada licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób o nr [...]. Skarżący podkreślił, że może wykonywać usługi na rzecz innego przedsiębiorcy, gdyż spełnia wymagania określone w przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania w stosunku do kierowców, co zostało potwierdzone zaświadczeniem z dnia [...] września 2007 r. wystawionym przez Spółkę M.
Skarżący podkreślił, że wbrew ustaleniom protokołu w pojeździe zamontowany jest drogomierz, a nie taksometr, który różni się od drogomierza, ponieważ nie przelicza na bieżąco przejechanych kilometrów na kwotę.
Skarżący podał, że zgodnie z umową z dnia [...] sierpnia 2007 r. zawartą pomiędzy skarżącym a M. Sp. z o.o. skarżący przyznał Spółce odpłatnie prawo do dysponowania pojazdem [...] o nr rej. [...] poprzez umieszczenie oznaczeń oraz lamp i innych urządzeń technicznych.
Po dokonaniu analizy przesłanego pisma, w notatce urzędowej z dnia [...] kwietnia 2010 r. podano, że w dniu kontroli [...] listopada 2010 r. skarżący okazał wypis nr [...] z licencji nr [...] wystawionej na rzecz M. Sp. z o.o., natomiast w piśmie z dnia [...] marca 2010 r. skarżący powołał się na wypis nr [...] z licencji nr [...] wystawionej na rzecz M. Sp. z o.o. W wyjaśnieniach skarżący powołał się więc na inny wypis z licencji niż ujawniony w trakcie kontroli, który jest dużo starszy od wypisu okazanego kontrolującym funkcjonariuszom. Licencje różnią się siedzibą spółki M. Sp. z o.o.
Wskazano również, że w analizowanym piśmie skarżący powołał się na zaświadczenie z dnia [...] września 2007 r. wydane przez M. Sp. z o.o. Tymczasem w trakcie kontroli skarżący okazał inne zaświadczenie wydane przez M. Sp. z o.o. w dniu [...] stycznia 2008 r. W załączonym do pisma z dnia [...] marca 2010 r. zaświadczeniu brak jest adnotacji wskazującej, czy skarżący jest zatrudniony w M. Sp. z o.o., czy tez osobiście wykonuje przewozy. Brak jest kopii zawarcia umowy o pracę z M. Sp. z o.o.
Odnośnie uwag dotyczących różnicy pomiędzy taksometrem i drogomierzem, wyjaśniono, że oba urządzenia służą temu samemu celowi, tj. wyliczaniu należności za wykonany przewóz osób.
W notatce urzędowej z dnia [...] kwietnia 2010 r. podano, że z informacji udzielonych przez Urząd Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Urzędu [...] wynika, że przedsiębiorca "P." nie występuje w rejestrze licencji udzielonych przez Prezydenta [...] na wykonywanie krajowego transportu rogowego osób. W związku z tym, brak jest potwierdzenia zgłoszenia pojazdu o nr rej. [...] przez skarżącego.
Z nadesłanej odpowiedzi wynika, że M. Sp. z o.o. posiada licencję nr [...] (zmiana z licencji nr [...] udzielonej w dniu [...] czerwca 2007 r. przez Prezydenta [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób). Pojazd o nr rej. [...] został zgłoszony do licencji w dniu [...] sierpnia 2007 r.
W wyniku analizy dokumentów stwierdzono, że pomimo zgłoszenia pojazdu o nr rej. [...] do licencji wystawionej na rzecz M. Sp. z o.o. przedsiębiorca P. naruszył przepisy ustawy o transporcie drogowym, tj. wykonywał transport drogowy osób bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek. Jak wynika z paragonu wystawionego przez skarżącego i protokołu przesłuchania świadka, prowadzi on działalność gospodarczą polegająca na przewozie osób, który wykonuje na własny rachunek i sam rozlicza się z Urzędem Skarbowym. Nie posiada więc niezbędnej licencji.
Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego Komendant Rejonowy [...] wydał decyzję z dnia [...] czerwca 2010 r., na podstawie której – w oparciu o przepisy art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 w związku z art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. w zw. z lp. 1.1, 2.9. pkt 1, 2, 3 załącznika do u.t.d. nałożył na skarżącego karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł), umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem (kara 5.000 zł) i umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 zł) oraz z tytułu wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji z wyłączeniem taksówek (kara 8.000 zł).
Pismem z dnia [...] lipca 2010 r. skarżący wniósł odwołanie od decyzji organu I instancji, wnosząc o jej uchylenie.
Decyzji zarzucił:
- bezpodstawne przyjęcie, że wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji, podczas gdy przewozy są przez niego świadczone na rzecz innego przedsiębiorcy, który taką licencję posiada;
- bezpodstawne przyjęcie, że w samochodzie został umieszczony taksometr podczas gdy w samochodzie był umieszczony drogomierz;
- bezpodstawne przyjęcie, że jest adresatem zaskarżonej decyzji w zakresie umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczenia na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, podczas gdy dysponentem samochodu jest M. Sp z o.o.;
- bezpodstawne przyjęcie, że skarżący wykonywał transport drogowy osób we własnym imieniu a tym samym, że jest adresatem decyzji, podczas gdy okazał zaświadczenie o wykonywaniu przewozu na rzecz firmy M. Sp. z o.o., co przeczy powyższemu;
- naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie przyczyn, dla których organ I instancji odmówił uwzględnienia dowodów złożonych przez stronę.
Komendant [...] Policji w wyniku rozpatrzenia odwołania, utrzymał w całości decyzję organu I instancji.
Organ odwoławczy powołał się na art. 5 u.t.d., zgodnie z którym podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie tego transportu zwanej dalej "licencją". Licencji udziela się przedsiębiorcy na jego wniosek na czas nie dłuższy niż 50 lat i nie krótszy niż 2 lata. Zgodnie z art. 92 ust. 1 u.t.d., kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł. do 15.000 zł. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść:
l.p. 1.1 załącznika, który stanowi, że karze w wysokości 8.000 zł. podlega wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek w art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym
lp. 2.9.1 załącznika, który stanowi, że karze w wysokości 5.000 zł. podlega naruszenie zakazu umieszczania i używania taksometru w pojeździe o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. a ustawy o transporcie drogowym,
lp. 2.9.2 załącznika, który stanowi, że karze w wysokości 5.000 zł. podlega naruszenie zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b ustawy o transporcie drogowym,
lp. 2.9.3 załącznika, który stanowi, że karze w wysokości 5.000 zł. podlega naruszenie zakazu umieszczania na dachu pojazdu o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c ustawy o transporcie drogowym lamp lub innych urządzeń technicznych.
Komendant [...] Policji zaznaczył, że konsekwencją stwierdzonych naruszeń jest kara pieniężna, w wysokości 23.000 (dwadzieścia trzy tysiące) złotych, zgodnie z załącznikiem l.p. 1.2, 2.9.1, 2.9.2 oraz 2.9.3. do ustawy o transporcie drogowym, która to kara została ograniczona do 15.000 (piętnaście tysięcy) złotych na podstawie art. 92 ust. 2 pkt 1u.t.d.
Komendant [...] Policji, po analizie zebranego materiału dowodowego w sprawie uznał, że w aktach sprawy znajdują się wystarczające dowody potwierdzające, kto winien być stroną niniejszego postępowania. Bez znaczenia jest fakt, iż w chwili kontroli kierowca okazał wypis z licencji na transport drogowy, należący do M. Sp. z o.o., gdyż skarżący wykonywał transport drogowy osób, będąc samoistnym przedsiębiorcą korzystającym z licencji wydanej M. Sp. z o.o. W sytuacji gdy przedsiębiorca zamierza wykonywać okazjonalny transport osób, musi posiadać licencję przewozową. Z materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, iż skarżący wykonywał przewóz osób i ewidencjonował przychody osiągnięte z tego tytułu przy pomocy kasy fiskalnej, zamontowanej w pojeździe. Skarżący nie posiadał licencji na przewóz osób, a korzystał w sposób nieuprawniony z licencji M. Sp. z o.o., w której organ wydający wskazał, kto jest beneficjentem tegoż zezwolenia. Ustawa o transporcie drogowym nie przewiduje możliwości przekazywania licencji pomiędzy różnymi przedsiębiorcami wykonującymi licencjonowane przewozy drogowe.
W związku z powyższym należało stwierdzić, że skarżący wykonywał transport drogowy osób bez wymaganej licencji, naruszając art. 5 ust. 1 u.t.d.
Organ odwoławczy uznał, że z dokumentacji zebranej w trakcie postępowania niezbicie wynika, iż w samochodzie poddanym kontroli zainstalowane było urządzenie elektroniczne C. Na podstawie wskazanego urządzenia i wskazań na jego wyświetlaczu, kierujący rozliczał się z pasażerem po wykonaniu usługi przewozowej, a następnie drukował paragon. W samochodzie zamontowano więc taksometr, którego definicję ustawodawca zawarł w § 3 pkt 20 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 18 grudnia 2006 r., obowiązującego w dniu kontroli, zgodnie z którym taksometr to przyrząd pomiarowy przeznaczony do pomiaru czasu trwania kursu pojazdu i obliczania długości przebytej drogi na podstawie sygnału dostarczonego przez nadajnik sygnału długości drogi oraz obliczania i wyświetlania opłaty za kurs na podstawie obliczonej długości lub zamierzonego czasu trwania kursu. W związku z powyższym doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d.
W ocenie organu odwoławczego, z dokumentacji fotograficznej i przeprowadzonego postępowania wynikało bezspornie, iż doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Ustawodawca w ww. przepisie określił katalog elementów, które nie mogą być umieszczone na pojeździe. Istotne jest, iż elementy te zostały określone alternatywnie na co wskazuje spójnik "lub". Zatem umieszczenie jednego z tych elementów skutkuje odpowiedzialnością administracyjną, o której mowa w ustawie o transporcie drogowym. Organ zaznaczył, że ustawodawca posłużył się określeniem "nazwa", a nie "firma" przedsiębiorcy. W związku z tym, przedsiębiorca ewidentnie naruszył zakaz określony w art. 18 ust 5 lit. b) u.t.d.
Ponadto, organ II instancji stwierdził, że w zakresie naruszenia zakazów umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych dokumentacja fotograficzna była wystarczającym dowodem potwierdzającym naruszenie zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp.
Odnośnie zarzutu naruszenia art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., organ odwołał się do orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stanął na stanowisku, że celem tego przepisu jest zakazanie próby identyfikowania pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych z przejazdami wykonującymi przewozy taksówkowe, jako że tylko te ostatnie są uprawnione do instalacji takich urządzeń (wyrok NSA z dnia 13 maja 2010 r. sygn. akt II GSK 584/09).
Upodabnianie się do taksówek i wykonywanie działalności taksówkowej samochodem osobowym nie będącym taksówką, ma na celu wzbudzenie u klientów błędnego poczucia korzystania z usług transportowych świadczonych przez licencjowanego przedsiębiorcę w zakresie przewozów taksówkami. Wykonana na miejscu kontroli, dokumentacja fotograficzna wyraźnie pokazuje, że urządzenie to jest nośnikiem reklamy i spełnia funkcję przekazania pewnej informacji.
Pismem z dnia 5 listopada 2010 r. skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Komendanta [...] Policji z dnia [...] sierpnia 2010 r., wnosząc o jej uchylenie w całości wraz z decyzją organu I instancji lub stwierdzenie jej nieważności.
Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił naruszenie przepisów poprzez:
- bezpodstawne przyjęcie przez organy obu instancji, iż będąc samoistnym przedsiębiorcą zobowiązany był do posiadania własnej licencji. W związku z jej nieokazaniem uznanie przez organy, że wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji, podczas gdy prowadząc własną działalność gospodarczą świadczył przewóz na rzecz przedsiębiorcy, który taką licencję posiadał. Skarżący stwierdził, że zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz orzecznictwem bez znaczenia pozostaje stosunek prawny łączący przedsiębiorcę posiadającego licencję z kierowcą wykonującym przewóz,
- bezpodstawne przyjęcie, że w samochodzie został umieszczony taksometr, podczas gdy był umieszczony drogomierz,
- bezpodstawne przyjęcie, że skarżący był adresatem decyzji w zakresie umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczenia na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, podczas gdy dysponentem samochodu była spółka M. Sp. z o.o.,
- bezpodstawne przyjęcie, że wykonywał transport drogowy osób we własnym imieniu, a tym samym, że jest adresatem decyzji, podczas gdy okazał zaświadczenie o wykonywaniu przewozu na rzecz M. Sp. z o.o.,
- niewskazanie przyczyn, dla których organ I instancji odmówił uwzględnienia złożonych dowodów,
- nierozpoznanie przez organ II instancji wszystkich zarzutów podnoszonych w odwołaniu.
W uzasadnieniu skargi, skarżący wskazał, że nałożenie kary pieniężnej przez organ I instancji oraz utrzymanie tej decyzji w mocy przez organ II instancji było sprzeczne z ustaleniami poczynionymi przez te organy.
Skarżący odwołał się do ustaleń organów, z których wynikało, że pojazd posiadał na bokach oznakowanie o treści [...], a na dachu pojazdu znajdował się baner, na którym widniał napis [...], a w pojeździe zamontowane zostało urządzenie elektroniczne C. nr [...].
Skarżący zauważył, że odnośnie stwierdzonych naruszeń złożył wyjaśnienia, podając, iż zgodnie z umową z dnia [...] sierpnia 2007 r., zawartą pomiędzy skarżącym a spółką M. Sp. z o.o., przyznał odpłatnie firmie M. prawo do dysponowania pojazdem [...] o nr rej. [...], dlatego na pojeździe zostały umieszczone reklamy w formie i o treści wskazanej przez M. Sp. z o.o. Organy obu instancji nie odniosły się do wyjaśnień składanych wielokrotnie w tym zakresie.
W związku z powyższym, adresatem decyzji powinna być spółka M. Sp. z o.o. jako dysponent pojazdu. Skarżący powołał się na uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 maja 2007 r. sygn. akt I OSK 808/06, zgodnie z którym transport drogowy wykonuje przedsiębiorstwo, a nie kierowca w nim zatrudniony, zaś dla odpowiedzialności opartej na przepisach ustawy o transporcie drogowym nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy jest właścicielem pojazdu.
Organ II instancji nie odniósł się do twierdzenia skarżący, który wskazując, że dysponentem samochodu jest M. Sp. z o. o., uznał że adresatem decyzji powinna być spółka M. Sp. z o.o.
Skarżący podkreślił, iż wbrew ustaleniom organów obu instancji, nie posiadał w pojeździe taksometru, lecz drogomierz, który różni się tym od taksometru, że nie przelicza na bieżąco przejechanych kilometrów na sumę do zapłacenia, a pasażer nie widzi podczas przejazdu, jaką kwotę będzie zobowiązany zapłacić za kurs. Drogomierz - co prawda - dzięki swoim funkcjom ułatwia kierowcy obliczenie ceny za wykonany kursu, ale w odróżnieniu od taksometru nie robi tego samoczynnie. Z uwagi na nie posiadanie w samochodzie taksometru decyzja o nałożeniu kary pieniężnej za umieszczenie lub używanie w pojeździe taksometru była bezpodstawna.
W odpowiedzi na ustalenia organu odwoławczego odnośnie rzeczywistego posiadacza okazanej w trakcie kontroli licencji, skarżący potwierdził, że wykonuje przewozy drogowe na rzecz M. Sp. z o.o., tj. posiadacza licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób o Nr [...]. Nadto, spełniał wymagania określone w przepisach ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania w stosunku do kierowców. Powyższe zostało potwierdzone zaświadczeniem z dnia [...] września 2007 r. wystawionym przez M. Sp. z o.o.
Wobec powyższego, zdaniem strony, błędne były wnioski organów obu instancji o nieposiadaniu przez skarżącego licencji na wykonywanie transportu drogowego z wyłączeniem taksówek, który to brak uniemożliwiał świadczenie usług we wskazanym zakresie.
Organ I instancji uznał nadto, że zaświadczenie wystawione przez spółkę M. Sp. z o.o. nie potwierdzało faktu spełniania wymogów określonych w ustawie, ponieważ brak było informacji odnośnie orzeczenia lekarskiego, orzeczenia psychologicznego, jak również informacji czy skarżący jest zatrudniony w M. Sp. z o.o., czy też wykonuje przewozy osobiście. Zdaniem skarżącego, opisane powyżej zaświadczenie wskazuje jednoznacznie na fakt wykonywania przewozów na rzecz Spółki M. Sp. z o.o., a wystawienie go potwierdza spełnienie wszelkich wymogów. Jednakże, organ I instancji nie zbadał wszystkich okoliczności ujawnionych w toku postępowania, a powyższe zastrzeżenia skarżącego nie zostały poddane pod rozwagę przez organ II instancji.
W ocenie skarżącego, zarzuty, co do treści czy formy przedmiotowego zaświadczenia powinny być przez organ I instancji kierowane pod adresem Spółki M., ponieważ skarżący nie miał wpływu na jego treść. Tym samym nie mógł ponosić odpowiedzialności za ewentualne błędy popełnione podczas jego wystawienia. Nadto, z zaświadczenia wynika, że strona skarżąca wykonywała przewozy na rzecz Spółki M. Sp. z o.o. W tym stanie rzeczy, bez znaczenia pozostaje fakt, czy skarżący jest zatrudniony w Spółce, czy też wykonuje przewozy w formie własnej działalności. Zasadność przyjętego stanowiska, zdaniem skarżącego, potwierdzało uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 marca 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 2285/07 oraz z dnia 21 stycznia 2008 r. sygn. akt VI SA/Wa 2011/07, z których wynika, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność przedsiębiorstwo reprezentowane przez osobę lub organy, które je prowadzą. To na nich spoczywa ciężar administracyjnej odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługują i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą.
W odpowiedzi na skargę Komendant [...] Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumenty przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Ocena działalności organów administracji publicznej dokonywana przez właściwy wojewódzki sąd administracyjny sprowadza się do kontroli prawidłowości zarówno materialnych jak i procesowych aspektów stosunku administracyjnoprawnego, skonkretyzowanego w zaskarżonej decyzji. Dla wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego aktu niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.).
W ocenie Sądu analizowana pod tym kątem skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Wbrew twierdzeniom skarżącego, organy obu instancji, powołując się na prawidłowo zebrany w toku postępowania i wyczerpujący materiał dowodowy, zasadnie uznały, że w dniu kontroli skarżący wykonywał przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą bez wymaganej licencji, z naruszeniem zakazu: umieszczania i używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszeń określonych w art. 5 ust. 1, art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d.
W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d., krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d. wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.
Licencji, zgodnie z art. 6 ust. 1 u.t.d., wymaga również wykonywanie transportu drogowego taksówką; udzielana jest ona przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące - po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto st. Warszawę - związek komunalny (art. 6 ust. 4 cyt. ust.).
Według ustaleń organów dokonanych w trakcie toczącego się postępowania skarżący w dniu kontroli wykonywał transport drogowy osób, ewidencjonując osiągane z tego tytułu przychody przy użyciu taksometru oraz kasy fiskalnej, która drukowała paragony z oznaczeniem imienia i nazwiska oraz miejsca i adresu pod jakim prowadzona jest przez skarżącego działalność gospodarcza. Zatem, skarżący zobowiązany był legitymować się licencją, o której mowa w art. 5 u.t.d. Tymczasem skarżący okazał do kontroli wypis Nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób wydanej na rzecz innego podmiotu – Spółki M. Spółka z o. o., z którą skarżący nie był związany żadną umową o współpracy, który to fakt został potwierdzony przez skarżącego. Skarżący przesłuchany w charakterze strony w dniu [...] lutego 2010 r. zeznał, iż prowadzi własną działalność gospodarczą polegająca na przewozie osób. Z uzyskanych dochodów rozlicza się osobiście z Urzędem Skarbowym (v. protokół przesłuchania strony). Nadto, z materiału dowodowego sprawy wynika, że w skontrolowanym pojeździe zamontowana była kasa fiskalna zarejestrowana na przedsiębiorcę "P.", drukująca paragony z oznaczeniem: P., ul. [...], [...] W. Powyższe ustalenia potwierdził skarżący w protokole przesłuchania strony. Zatem, podmiotem wykonującym transport drogowy w dniu [...] lutego 2010 r. był skarżący, który, prowadząc samodzielnie działalność gospodarczą oraz samodzielnie ewidencjonując przychody osiągnięte z tego tytułu przy pomocy kasy fiskalnej zamontowanej w pojeździe, nie legitymował się właściwą licencją na wykonywanie transportu drogowego, co zostało bezsprzecznie dowiedzione przez organy administracji publicznej. Sąd przyznaje rację skarżącemu, że w myśl przepisów ustawy o transporcie drogowym to na przedsiębiorcy spoczywa ciężar administracyjnej odpowiedzialności za skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą. Jednakże warunkiem niezbędnym obciążenia przedsiębiorcy karą za naruszenie przepisów transportowych jest istnienie stosunku prawnego łączącego strony, który w rozpatrywanej sprawie nie został stwierdzony. Nawiązanie wspomnianego stosunku prawnego następuje poprzez zawarcie np. umowy o pracę (regulowanej przepisami kodeksu pracy) lub umowy zlecenia, której warunki zawarcia określono w kodeksie cywilnym.
Natomiast podmiot prowadzący własną działalność gospodarczą, decydując się na taką formę działalności powinien mieć świadomość, iż prowadzi ją na własne ryzyko, ponosząc odpowiedzialność za podejmowane decyzje i działania. W tym stanie rzeczy, za nieuprawnione w świetle przepisów ustawy o transporcie drogowym należało uznać posłużenie się przez skarżącego licencją wystawioną na rzecz innego podmiotu. Organy administracji zasadnie więc nałożyły na skarżącego karę pieniężną w kwocie 8.000 zł za brak wymaganej licencji.
Jak wskazano powyżej, w art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż wykonywanie transportu drogowego wymaga posiadania odpowiedniej licencji, zaś przedsiębiorca starający się o jej przyznanie musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.). W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej", co znalazło jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,
b) umieszczania w pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,
c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Skoro skarżący nie legitymował się licencją "taksówkową" nie miał również prawa do montowania w pojeździe, którym wykonywał transport drogowy urządzeń zastrzeżonych dla posiadaczy licencji "taksówkowej". W związku z powyższym, organy administracji prawidłowo nałożyły na skarżącego karę pieniężną w związku z naruszeniem warunków określonych w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d.
Mając na uwadze zarzuty skarżącego dotyczącego błędnej wykładni art. 18 ust. 5 lit. a) i c) u.t.d., Sąd uznał za nietrafne argumenty strony podważające prawidłowość ustaleń dokonanych przez organy w zakresie zamontowania w kontrolowanym pojeździe taksometru (a nie drogomierza) oraz umieszczenia na dachu pojazdu podświetlanego banera, wbrew regulacjom ustawowym.
Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogomierzem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Należy zauważyć, że w pojeździe poddanym kontroli był zamontowany drogomierz firmy C. o nr fabryczny [...], którego użytkownikiem był skarżący (v. świadectwo sprawdzenia drogomierza C., k. [...] akt administracyjnych). Drogomierz posiadał funkcję przeliczania przejechanych kilometrów na kwotę do zapłaty, który to fakt wynika wprost z załącznika do protokołu kontroli z dnia 26 lutego 2010 r. (v. załącznik do protokołu kontroli nr [...], k – [...] akt administracyjnych), dokumentacji fotograficznej pojazdu wykonanej przez kontrolującego (k.- [...] ww. akt), oraz protokołu przesłuchania strony - kierowcy - z dnia [...]lutego 2010 r. (k.- [...] ww. akt). Nadto, w załączniku do protokołu kontroli stwierdzono, że opisana powyżej funkcja przeliczania przez drogomierz jest tożsama z funkcją przypisywaną taksometrom. Protokół kontroli wraz z załącznikiem do protokołu zostały bez zastrzeżeń podpisane przez skarżącego.
Nadto, kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem (dalmierzem), która w opinii skarżącego powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt II GSK 202/09. Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższy pogląd podziela.
W związku ze stwierdzeniem, iż stroną postępowania jest skarżący, który ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, za niezasadny należało uznać zarzut o bezpodstawnym nałożeniu na skarżącego kary za umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu podświetlanego banera, która to okoliczność została stwierdzona w niekwestionowanym przez skarżącego protokole kontroli, jak również protokole przesłuchania strony, z których wynika, iż istniała możliwość podświetlenia urządzenia reklamowego z umieszczonym na nim napisem "[...]" oraz nr telefonu "[...]". Brak sprzeciwu skarżącego odnośnie ustaleń utrwalonych w protokole kontroli, z których wynika, iż do urządzenia zamontowanego na dachu była doprowadzona instalacja elektryczna, pozwala uznać, że, urządzenie to posiadało cechy konstrukcyjne pozwalające zakwalifikować wspomniany baner jako urządzenie techniczne, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.
W świetle przedstawionych wyżej wywodów należało uznać, że umieszczone na dachu pojazdu podświetlane urządzenie reklamowe z napisem "[...]" oraz "[...]" naruszało zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezspornie potwierdził, iż skarżący naruszył art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., który zabrania umieszczania na pojeździe, który nie jest taksówką oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.
Podzielając pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 23 marca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 194/10 oraz z dnia 19 kwietnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 353/10 należy zauważyć, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w cytowanym przepisie wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie, że na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres, albo jego telefon. Jako przedsiębiorcę rozumie się nie tylko przedsiębiorcę – stronę postępowania, ale również innego przedsiębiorcę, jeżeli zostanie wykazana między tymi podmiotami więź, która sprawia, że umieszczenie nazwy innego przedsiębiorstwa ma na celu przysporzenie klientów przedsiębiorcy wykonującemu transport drogowy. W protokole przesłuchania strony skarżący przyznał, że zlecenie na przewóz osób dostaje drogą radiową przez terminal. Zlecenia są zgłaszane skarżącemu przez firmę S., której człon "[...]" został umieszczony na kontrolowanym pojeździe. Nadto na pojeździe umieszczono ciąg liczb "[...]", które w powiązaniu z informacją o sposobie pozyskiwania klientów przez skarżącego, każą przyjąć, iż element słowny "[...]" stanowi część firmy "[...]".
Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu [...] lutego 2010 r. przez skarżącego bez licencji i z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru, a także zakazu umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, oraz zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, organy administracji drogowej prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 1.1, 2.9. pkt 1, 2 i 3 załącznika do tej ustawy, nakładając na skarżącego karę pieniężną w łącznej wysokości 23.000 złotych, ograniczonej w myśl art. 92 ust. 2 pkt 1 u.t.d. do kwoty 15.000 złotych.
Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło