VI SA/Wa 2714/13
WyrokWSA w Warszawie2014-10-24
Skład orzekający: Aneta Lemiesz, Grażyna Śliwińska, Marzena Milewska-Karczewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz rzeczy pod ochroną, wykonywany przez przedsiębiorcę posiadającego koncesję na usługi ochrony osób i mienia, może być zakwalifikowany jako niezarobkowy przewóz drogowy (na potrzeby własne) lub jako przewóz okazjonalny osób, a w konsekwencji, czy jego wykonywanie bez licencji na transport drogowy stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporny przewóz nie spełniał przesłanek niezarobkowego przewozu drogowego, ponieważ kierowca był zatrudniony na umowę zlecenie (a nie umowę o pracę, co wykluczało spełnienie przesłanki z art. 4 pkt 4 lit. a) ustawy o transporcie drogowym), a przewożone rzeczy nie były własnością przedsiębiorcy ani nie były przewożone na jego własne potrzeby (art. 4 pkt 4 lit. c). Ponadto, przewóz ten został zakwalifikowany jako przewóz okazjonalny, który wymagał posiadania licencji na transport drogowy, a przedsiębiorca jej nie posiadał. Stwierdzono również naruszenie zakazów dotyczących przewozu okazjonalnego (art. 18 ust. 4a i 5 ustawy), co uzasadniało nałożenie kary pieniężnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę B. Sp. z o.o. za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Kontrola drogowa wykazała wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem nieprzeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 9 osób, bez wymaganej licencji, a także z naruszeniem zakazów dotyczących umieszczania w pojeździe taksometru i oznaczeń identyfikujących przedsiębiorcę. Spółka argumentowała, że wykonywała usługi ochrony mienia poprzez przewóz chronionej rzeczy, co stanowiło pomocniczą działalność na potrzeby własne. Organy administracji obu instancji uznały te argumenty za niezasadne, utrzymując w mocy decyzję o nałożeniu kary. Spółka wniosła skargę do WSA, podtrzymując swoje stanowisko.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aneta Lemiesz Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Jan Czarnacki po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2014 r. sprawy ze skargi B. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2013r znak: znak: [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] maja 2013r. znak: [...] Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, którą nałożono na B. karę pieniężną w wysokości [...] zł. (dziesięciu tysięcy złotych) za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Przedmiotowa decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu [...] marca 2013r. w Warszawie, na terenie Portu Lotniczego[...] ok. godz. 18.25 funkcjonariusze policji przeprowadzili kontrolę pojazdu marki Honda Civic o nr rej. [...], którym kierował Pan W.B. Kontrola została udokumentowana protokołem nr [...] z dnia [...] marca 2013r.
Podczas kontroli stwierdzono, następujące naruszenia:
-wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 18 ust.5,
- wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust.4a,
- wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.
Dokumentacja z kontroli w całości została przekazana, zgodnie z kompetencjami, Mazowieckiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Transportu Drogowego, który po przeprowadzeniu postępowania i po rozważeniu zgromadzonego materiału dowodowego, w którym strona miała możliwość i przedstawiła swoje stanowisko w sprawie wydał, w dniu [...] maja 2013r. decyzję znak: Nr [...] którą nałożył na B. karę pieniężną w wys. [...] zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Od w/w decyzji odwołanie złożyła B. wnosząc o jej uchylenie i zarzucając organowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym poprzez ich błędną wykładnię. Skarżąca podniosła, że jest przedsiębiorcą działającym jako agencja ochrony na podstawie koncesji udzielonej jej przez MSWiA nr [...] w dniu [...] kwietnia 2012r. Kierowca w dniu kontroli wykonywał usługę ochrony mienia poprzez przewóz chronionej rzeczy. Spółka powołała się w tym zakresie na ustawę o ochronie osób i mienia, nadto wskazała że podczas przejazdu kierowca jest w stałym kontakcie z pracownikami agencji ochrony, którzy w razie potrzeby są gotowi do interwencji. Zdaniem strony przewóz z dnia kontroli spełnia zatem wszystkie przesłanki przewozu na potrzeby własne i tak też winien być zakwalifikowany. Spółka stwierdziła również, że nie wykonuje działalności transportowej, a w chwili kontroli nie wykonywała transportu drogowego osób wyłącznie transportowała powierzoną ochronie rzecz.
Organ II instancji po rozpatrzeniu złożonego przez B., odwołania, decyzją z dnia [...] lipca 2013r. znak: [...] na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 4 pkt 11 i 22, art.5 ust.1, art. 11 ust. 3, art. 18 ust. 4a i ust. 5, art. 87 ust. 1, art. 92a ust. 1,2 i 6 ustawy oraz lp.1.1, 2.9 i 2.10 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (jt. Dz. U z 2012r., poz.1265 z późn. zm.), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu decyzji organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania oraz wskazał na obowiązujące w sprawie przepisy i podniósł w odniesieniu do argumentów strony dot. wykonywania działalności w zakresie ochrony osób i mienia na podstawie udzielonej koncesji, że przedłożona koncesja, udzielona stronie w dniu [...] kwietnia 2012r., uprawnia stronę do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia. Podniósł również, iż z ustawy o ochronie osób i mienia wynikają wymagania kwalifikacyjne pracowników ochrony, m.in. obowiązek posiadania przez nich licencji pracownika ochrony I lub II stopnia, do wydania której właściwy jest komendant wojewódzki Policji zgodnie z miejscem zamieszkania osoby ubiegającej się o licencję. Tymczasem podczas kontroli kierowca Pan W.B. nie okazał żadnej z w/w licencji. Tym samym zdaniem organu trudno dać wiarę argumentom strony, że w chwili kontroli wykonywane były usługi polegające na ochronie osób i mienia skoro kierowca nie spełniał warunków, które kwalifikowałyby jako pracownika ochrony. Organ wskazał również, że wskazany przewóz nie może być uznany jako przewóz również na potrzeby własne, bowiem nie spełnione zostały łącznie przesłanki art. 4 pkt.4 ustawy o transporcie drogowym, gdyż wykonywany w chwili kontroli przewóz miał charakter odpłatny, co wyklucza zakwalifikowanie tego przewozu na potrzeby własne, bowiem ten w myśl wskazanego przepisu zawsze jest nieodpłatny. Nadto jak zeznał kierowca w firmie B. jest on zatrudniony w oparciu o umowę zlecenie a nie umowę o pracę. Organ stwierdził również, w nawiązaniu do art. 774 i 777 par. 1 oraz 779 k.c., że przewożenie pasażera wraz z jego bagażem podręcznym przez kierowcę, którego głównym zadaniem jest kierowanie pojazdem, nie stanowi ochrony mienia w rozumieniu ustawy o ochronie osób i mienia. Organ przy tym zauważył, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika aby kierowca przewoził jakiekolwiek bagaże pasażera, bowiem z zeznań kierowcy wynika, że wykonywał usługę dot. przewozu pasażerów a nie ich bagażu, czy jakiejkolwiek innej rzeczy. Oran podniósł również, że wykonywanie usług polegających na konwojowaniu mienia, wykonywane w oparciu o ustawę o ochronie osób i mienia, wymaga zawarcia przez strony umowy na piśmie co wynika z postanowień rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 27 maja 1998r. w sprawie dokumentacji wymaganej przy prowadzeniu działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia oraz czasu jej przechowywania.
W uzasadnieniu organ wskazał również, iż strona wykonywała kontrolowany przewóz z naruszeniem zakazu z art. 18 ust. 5 lit. a i b ustawy o transporcie drogowym, bowiem na zatrzymanym do kontroli pojeździe była nazwa przedsiębiorcy oraz wskazany nr telefony, w pojeździe zostało zamontowane urządzenie pomiarowo-liczące marki [...] oraz kasa fiskalna marki [...]. Pojazd nie spełniał również kryterium konstrukcyjnego przewidzianego dla pojazdów przeznaczonych do wykonywania przewozów okazjonalnych osób, gdyż ustawodawca w ust.4a art. 18 wyraźnie określił, że wykonywanie tego typu przewozu jest możliwe jedynie przez pojazdy przeznaczone konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Tymczasem kontrolowany pojazd był przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu 5 osób wraz z kierowcą, co potwierdza materiał zdjęciowy oraz dowód rejestracyjny pojazdu.
Na w/w orzeczenie pismem z dnia [...] lipca 2013r. skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył B. wnosząc o uchylenie skarżonej decyzji w całości i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania sądowego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych .
W skardze zarzucono, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy polegającym na :
błędnej wykładni art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym polegającym na stwierdzeniu, iż skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy świadczył on usługi przewozu rzeczy pod ochroną;
błędnej wykładni art. 4 pkt 11 w zw. z art. 18 ust.4a i 4b oraz art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym polegającym na stwierdzeniu, że skarżący wykonywał przewóz okazjonalny osób z naruszeniem przepisów konstrukcyjnych przewidzianych dla pojazdów podczas gdy pojazd skarżącego nie służył do okazjonalnego przewozu osób,
błędnej wykładni art. 5 ust.1 ustawy o transporcie drogowym polegającą na stwierdzeniu, iż skarżący wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji podczas gdy wykonywał on niezarobkowy transport drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej równocześnie spełniając warunki określone w art. 4 ust.4 ustawy o transporcie drogowym.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł argumentację z odwołania oraz dodatkowo wskazał, że pracownik zatrudniony na umowę zlecenie wykonywał usługę ochrony mienia - przewozu chronionej rzeczy oraz że pasażer zaakceptował regulamin świadczenia usługi.
Skarżący, odnosząc się do argumentu organu II instancji, że kierowca podczas kontroli drogowej nie okazał żadnej licencji ochrony I lub II stopnia, wyjaśnił, że usługa, którą wykonywał kierowca nie jest objęta ustawowym obowiązkiem posiadania licencji pracownika ochrony, ponieważ Skarżący zatrudnia pracowników posiadających wymagane prawem licencje lecz ich zadania w zakresie działalności są odmienne.
Organ II instancji w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w skarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zw. dalej p.p.s.a. – jt.Dz. U. z 2012r. poz. 270 ze zm.).
Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1 b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie jest ona zasadna, ponieważ organy Inspekcji Transportu Drogowego nie naruszyły przepisów postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego wydając rozstrzygnięcia w obu instancjach.
W badanej sprawie nie budzą wątpliwości okoliczności faktyczne stanowiące przedmiot wydanych decyzji, spór natomiast dotyczy subsumpcji ustalonego stanu faktycznego do właściwych norm prawnych. Jego istota sprowadza się do kwestii, czy dokonane działania Skarżącego należałoby zakwalifikować jako niezarobkowy przewóz drogowy, czyli przewóz na potrzeby własne, o którym mowa w art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym (jt.Dz.U.z 2012r. Poz. 1265 ze zm. - dalej u.t.d.), czy też jako przewóz okazjonalny osób, o którym mowa w art. 4 pkt 11 u.t.d.
Punktem wyjścia analizy stanu prawnego są definicje legalne "niezarobkowego przewozu drogowego" oraz "przewozu okazjonalnego". Zgodnie z art. 4 pkt 4 u.t.d. niezarobkowy przewóz drogowy czyli przewóz na potrzeby własne to: "każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki:
a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników,
b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi,
c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin,
d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych".
Skarżący podnosi, że przedmiotem jej działalności gospodarczej jest świadczenie usług ochrony osób i mienia, na którą uzyskał koncesję Ministra Spraw Wewnętrznych z [...] kwietnia 2012r. Nr [...]. W ramach świadczonych usług ochrony, mieszczą się też usługi transportu obejmujące dowóz przesyłki z miejsca początkowego do miejsca docelowego, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki osoby zlecającej wykonanie usługi (zapis z regulaminu świadczenia usług transportu – par. 16) . Skarżący twierdzi, że usługi transportu rzeczy pod ochroną stanowią pomocniczą, służebną działalność Skarżącego wobec działalności podstawowej, obejmującej usługi ochrony osób i mienia. To działalność w zakresie usług ochrony osób i mienia stanowi podstawę dochodu Skarżącego, a nie transport przedmiotów objętych ochroną, który spełnia wszystkie przesłanki niezarobkowego transportu drogowego.
Odnosząc się do powyższych twierdzeń Skarżącego, opierając się na ustaleniach stanu faktycznego dokonanych przez organy Inspekcji Transportu Drogowego (ustalenia nie były negowane przez skarżącego), Sąd stwierdza, że Skarżący spośród czterech, nie spełnia dwóch przesłanek legalnej definicji niezarobkowego transportu drogowego, określonych w art. 4 pkt 4 lit. a) i c) u.t.d.
Należy bowiem wskazać, że zatrzymany do kontroli pojazd samochodowy marki Honda Civic o nr rej. [...], nie był prowadzony ani przez przedsiębiorcę ani przez jego pracownika. Kierowca tego pojazdu Pan W.B. z firmą B. podpisał umowę zlecenia, co zeznał kierowca zatrzymanego do kontroli pojazdu, i co potwierdził również sam Skarżący w skardze. Trzeba zatem w tym miejscu wskazać za nader trafnym poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego odnoszącym się do art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d., który to pogląd sąd w niniejszym składzie w całości podziela, że "Powołany przepis posługuje się pojęciem "pracownik". (...) Ustawa o transporcie drogowym definicji pojęcia "pracownik" nie zawiera. Brak definicji danego pojęcia w danym akcie normatywnym lub danej gałęzi prawa oznacza, że w przypadku istnienia jego definicji w innej gałęzi prawa należy oprzeć się na definicji legalnej (...). Taką jest definicja pojęcia "pracownik" zawarta w Kodeksie pracy. Zauważyć należy, że gdyby ustawodawca uznawał za możliwe posługiwanie się terminem "pracownik" w innym niż kodeksowe znaczeniu, to niewątpliwie w ustawie o transporcie drogowym zawarłby odmienną definicję tego pojęcia". Zgodnie z treścią art. 2 Kodeksu pracy, "pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę". Definicja pracownika nie obejmuje swym zakresem osoby zatrudnionej na podstawie cywilnoprawnej umowy zlecenia, co wyklucza spełnienie przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit a) u.t.d. (wyrok z 24 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1254/06, CBOSA)
Podnieść także należy, iż rzeczy przewożone nie były własnością przedsiębiorcy, nie zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione. Jak wyjaśnia Skarżący, świadczone przez niego usługi transportu obejmują przewóz rzeczy pod ochroną, z możliwością osobistego uczestnictwa w transporcie przesyłki właściciela przewożonych rzeczy, zlecającego wykonanie usługi. Wyjaśnienia te jednoznacznie wskazują, że przewożone rzeczy nie są rzeczami, o których mowa w art. 4 pkt 4 lit c) u.t.d. Ponadto, z akt administracyjnych sprawy wynika, że celem przejazdu nie był przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin. W zatrzymanym pojeździe znajdowało się dwoje pasażerów nie będących ani rodziną, ani pracownikami przedsiębiorstwa i przejazd odbywał się w ich interesie jako osób zlecających usługę przewozu osób a nie ochrony (zapis z protokołu z dnia 1 marca 2013r. - str.12 akt administracyjnych). Trudno zatem uznać, że sporny przejazd odbywał się na potrzeby własne Skarżącego. Oznacza to, iż Skarżący nie spełniła również przesłanki niezarobkowego przewozu drogowego, o której mowa w art. 4 pkt 4 lit. c) u.t.d.
Skarżący twierdzi, że celem przejazdu były własne potrzeby przedsiębiorstwa, gdyż był on związany z prowadzoną przez niego działalnością w zakresie usług ochrony osób i mienia, a nie z działalnością w zakresie transportu drogowego. Tymczasem, w świetle omawianego przepisu nie wystarczy, że przewóz jest wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, lecz aby uznać go za niezarobkowy przewóz drogowy, konieczne jest spełnienie czterech przesłanek, z których Skarżący, jak wyżej wykazano, nie spełnił dwóch. Oznacza to, że sporny w niniejszej sprawie przewóz, mieści się w definicji transportu drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 3 lit. a) u.t.d., którym jest, poza krajowym transportem drogowym lub międzynarodowym transportem drogowym, każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 art. 4 u.t.d.. Z konstatacji niniejszej wynikają dwa ważne w niniejszej sprawie wnioski. Po pierwsze, dla zakwalifikowania danego przewozu do transportu drogowego, w rozumieniu omawianej ustawy, nie jest konieczne wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy lecz wystarczy, że jest on wykonywany pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, np. działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług ochrony osób i mienia. Po drugie w świetle art. 5 ust. 1 u.t.d., w brzmieniu obowiązującym w dniu dokonanej kontroli drogowej, inicjującej niniejszą sprawę, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymagało uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego.
Dalsza analiza przepisów mających zastosowanie w sprawie wskazuje, że sporny przewóz miał charakter "przewozu okazjonalnego" zdefiniowanego w art. 4 pkt 11 u.t.d. Z negatywnej definicji "przewozu okazjonalnego" wynika, że jest to przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Okoliczności faktyczne przewozu, który miał miejsce w przedmiotowej sprawie nie pozwalają zaliczyć go do żadnego z trzech wymienionych przewozów w przytoczonej definicji. Ponadto z ustaleń poczynionych podczas kontroli zatrzymanego pojazdu również niezbicie wynika, że w chwili jego kontroli znajdowali się w nim pasażerowie. W tym stanie rzeczy, dla dokonanego przez Skarżącego w sprawie przewozu okazjonalnego, nie ma istotniejszego znaczenia czy w pojeździe znajdowały się również jakieś bagaże, nawet będące przedmiotem specjalnej troski Skarżącego. Istotne natomiast znaczenie ma spełnienie przez Skarżącego ustawowych wymogów związanych z przewozem okazjonalnym.
Wspomniany powyżej wymóg uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego, wynikający z art. 5 ust. 1 u.t.d., odnosi się również do wykonywania przewozów okazjonalnych. Przepisy ustawy o transporcie drogowym nie przewidują bowiem szczególnej regulacji w tym zakresie odnoszącej się do przewozów okazjonalnych, poza regulacją zawartą w art. 18 ust. 2 i ust. 3 u.t.d., która dotyczy jednak przewozów okazjonalnych w międzynarodowym transporcie drogowym, w rozumieniu art. 18 ust. 2 u.t.d. W postępowaniu administracyjnym zostało natomiast niezbicie wykazane, że pomimo obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 u.t.d., Skarżący nie posiadał wymaganej licencji. Już w trakcie kontroli drogowej kierowca zatrzymanego pojazdu nie przedstawił wypisu z licencji, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 87 ust. pkt 1 u.t.d. Ponadto w toku postępowania administracyjnego pismem z dnia [...] marca 2013r. znak: [...] Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, po wystąpieniu z odpowiednim pytaniem do Urzędu [...], uzyskał informację, że Prezydent [...] nie udzielał Skarżącemu licencji na wykonywanie transportu drogowego, ani na transport drogowy taksówką (pismo z dnia 3 kwietnia 2013r. - str. 39 akt administracyjnych).
Podnieść w tym miejscu również należy, że przepisy ustawy o transporcie drogowym, w przypadku przewozu okazjonalnego przewidują również ograniczenia konstrukcyjne pojazdu, którym wykonywany jest ten rodzaj przewozu. Zgodnie z art. 18 ust. 4a u.t.d., przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Podczas kontroli drogowej ustalono natomiast, że zatrzymany samochód był konstrukcyjnie przeznaczony do przewozu nie więcej niż 5 osób łącznie z kierowcą. Przy czym należy dodać, że art. 18 ust. 4b u.t.d., dopuszcza odstępstwa od ww. ograniczenia konstrukcyjnego pojazdu. Przepis ten dopuszcza, bowiem przewóz okazjonalny pojazdami zabytkowymi albo samochodami osobowymi, niespełniającymi omawianego kryterium konstrukcyjnego, przy czym muszą one być wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowić przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy. Ponadto, w przypadku samochodów osobowych muszą być spełnione łącznie dodatkowe wymogi. Muszą one być prowadzone przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę, na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przed rozpoczęciem tego przewozu, z tym, że zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej albo gotówką lecz w lokalu przedsiębiorstwa. W niniejszej sprawie wymogi te nie zostały spełnione. Zatrzymany pojazd nie był prowadzony przez Skarżącego jak również przez jego pracownika, co zostało już wcześniej wykazane. Z zeznań kierowcy z całą pewnością wynika, że sporny przejazd nie odbywał się na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, lecz na zlecenie telefoniczne. Opłaty nie ustalono w formie ryczałtowej przed rozpoczęciem przewozu, gdyż była ona uzależniona od wskazań urządzenia pokazującego impulsy. Z protokołu kontroli nie wynika aby pojazd wyposażony był w terminal do rozliczeń bezgotówkowych i z całą pewnością zapłata nie była uregulowana gotówką w lokalu przedsiębiorstwa – uregulowano ją gotówką u kierowcy. Nie budzą zatem wątpliwości Sądu, ustalenia organów I i II instancji, co do naruszenia przez Skarżącego w niniejszej sprawie normy wynikającej z art. 18 ust. 4a u.t.d.
Przepisy ustawy o transporcie drogowym normują również pewne zakazy w przypadku przewozów okazjonalnych. Zgodnie zatem z art. 18 ust. 5 u.t.d.: "Przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:
1) umieszczania i używania w pojeździe taksometru;
2) umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, adresem, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi;
3) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych".
Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, stwierdził naruszenie przez Skarżącego w niniejszej sprawie, zakazu pkt 1 i 2 przytoczonego przepisu. Materiał dowodowy w postaci dokumentacji fotograficznej oraz zapisów protokołu kontroli, potwierdza naruszenie zakazu:
- "umieszczania i używania w pojeździe taksometru". W pojeździe zamontowane było bowiem urządzenie pomiarowe liczące marki [...], służące temu samemu celowi co taksometr oraz kasa fiskalna marki [...]. Powyższe wynika ze zdjęć załączonych do protokołu a wykonanych podczas kontroli i z protokołu przesłuchania kierowcy, który stwierdził: "w pojeździe posiadam taksometr, który przelicza przejechaną drogę na impulsy, a ja według tabeli przeliczam te wskazania na złotówki". Tak więc skoro wskazane urządzenie w istocie służy do ustalenia wynagrodzenia za przejazd, to spełnia ono rolę taksometru, co w świetle utrwalonych już poglądów orzecznictwa należy przyjąć za naruszenie wskazanego wyżej pkt. 1 art.18 ust. 5 u.t.d. (v. wyroki NSA z dnia: 5 lutego 2013r. sygn. II GSK 2013/11, lex nr 1277941; 26 września 2012r. sygn. II GSK 1419/11, lex 1244543; 26 września 2012r. sygn. II GSK 1294/11, lex 1218385; 25 września 2012r. sygn. II GSK 1372/11, lex 1244536; 30 sierpnia 2012r. sygn. II GSK 1095/11, lex 1413624; 30 sierpnia 2012r. sygn. II GSK 1093/11, lex 1244481; 1 marca 2012r. sygn. II GSK 49/11, lex 1424295;);
- "umieszczania w sposób widoczny i czytelny z zewnątrz pojazdu oznaczeń z nazwą, telefonem, adresem strony internetowej przedsiębiorcy lub innych oznaczeń mających na celu identyfikację przedsiębiorcy, a także reklam usług taksówkowych i przedsiębiorców świadczących takie usługi". Z pośród szeregu oznaczeń znajdujących się na zatrzymanym pojeździe, nie budzi wątpliwości fakt umieszczenia na zewnątrz pojazdu numeru telefonu oraz nazwy Skarżącego w postaci napisu: "[...]" oraz nr telefonu, co potwierdzają zdjęcia pojazdu oraz protokół z przesłuchania świadka/kierowcy, który wskazał: " na pojeździe mam naklejony numer telefonu "[...]" adres firmy jej nip i regon." Warto zatem w tej kwestii odwołać się do orzecznictwa, w tym m.in. do wyroku NSA z dnia 20 października 2009r. Sygn. II GSK 110/09 (lex 573514), w którym odnosząc się do art. 18 ust. 5 u.t.d., Sąd stwierdził, że przepis ten: "nie może być rozumiany w taki sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy" (podobnie NSA w wyroku z dnia 18 listopada 2009r. Sygn. II GSK 180/09, CBOSA). Napis zatem, umieszczony na zewnątrz zatrzymanego pojazdu: "[...]", nie jest firmą Skarżącego, ale z cała pewnością nazwą pozwalającą na bezproblemową identyfikację Skarżącego, jako przedsiębiorcy.
Konstrukcja omawianego przepisu art. 18 ust. 5 u.t.d., określa, iż stwierdzenie naruszenia choćby jednego z wymienionych w nim zakazów, powoduje wymierzenie wobec danego podmiotu kary pieniężnej, co uzasadnia ratio legis tej regulacji. Kwestia ta w sposób jednoznaczny została wyjaśniona przez NSA m.in. w wyroku z 5 czerwca 2012 r. sygn. akt II GSK 803/11(CBOSA), w którym Sąd wskazał: "Ratio legis wprowadzenia zakazów, określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d., było wyeliminowanie przypadków wykonywania transportu drogowego pojazdem upodobnionym do taksówki i omijania restrykcyjnych przepisów dotyczących uzyskiwania licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką (por. uzasadnienie do projektu ustawy, druk sejmowy nr 3930). Wprowadzenie ścisłego rozróżnienia transportu drogowego taksówką od transportu drogowego okazjonalnego (w omawianym znaczeniu) polega na wyraźnym rozróżnieniu oznaczenia pojazdów, którymi mogą być wykonywane te dwa rodzaje przewozów. Art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą być przekonani, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie spełnia standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką" (podobnie NSA w wyroku z dnia 18 listopada 2009r. sygn. akt. II GSK 180/09; CBOSA).
Biorąc pod uwagę powyższe Sąd stwierdza, że organy rozstrzygające w niniejszej sprawie nie dokonały, zarzucanego przez Skarżącego, naruszenia przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię omówionych powyżej przepisów oraz przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie Skarżący wykonywał przewóz okazjonalny.
Zgodnie z załącznikiem nr 3 do u.t.d., za każde z trzech naruszeń, tj. art. 5 ust. 1, art. 18 ust. 4a oraz ust. 5 pkt 1 i 2, organ może nałożyć karę pieniężną w wysokości 8000 zł. Jak stanowi natomiast art. 92a ust. 1 i 2 u.t.d., suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych. Organ skarżoną decyzją nałożył karę w wys. [...] zł a zatem w zgodzie z wyżej wskazanymi przepisami.
W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji I instancji, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.), skarga jako niezasadna podlega oddaleniu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło