VI SA/Wa 2833/15

WyrokWSA w Warszawie2016-04-07

Skład orzekający: Ewa Frąckiewicz, Pamela Kuraś-Dębecka, Aneta Lemiesz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Urząd Patentowy RP prawidłowo odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy "MOBICON" z uwagi na jego podobieństwo do wcześniejszego znaku "MODICON" dla identycznych lub podobnych towarów, co mogło prowadzić do ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Urząd Patentowy RP prawidłowo ocenił podobieństwo towarów i znaków "MOBICON" oraz "MODICON". Stwierdzono, że towary są identyczne lub podobne, a znaki wykazują wysoki stopień podobieństwa wizualnego, fonetycznego i znaczeniowego, co uzasadnia ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd i stanowi podstawę do odmowy udzielenia prawa ochronnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi I. Sp. z o.o. na decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "MOBICON". Urząd Patentowy RP uznał, że znak ten jest podobny do wcześniejszego międzynarodowego znaku "MODICON" i przeznaczony dla identycznych lub podobnych towarów z klasy 9, co mogło wprowadzać w błąd. Skarżąca argumentowała, że znaki pochodzą od różnych technologii i mają inne zastosowania, a różnica między nimi jest znacząca. Sąd rozpoznał sprawę pod kątem zgodności decyzji Urzędu Patentowego z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędziowie Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka (spr.) Sędzia WSA Aneta Lemiesz Protokolant ref. staż. Julia Murawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 kwietnia 2016 r. sprawy ze skargi I. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę w całości Zaskarżoną decyzją z [...] sierpnia 2015 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej Urząd Patentowy RP) utrzymał w mocy swoją poprzednią decyzję z [...] lutego 2015 r., którą odmówił I. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej skarżąca) udzielenia prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "MOBICON", zgłoszony dnia 19 stycznia 2012 r. pod numerem Z. [...]. Jako podstawę zaskarżonej decyzji wskazano art. 245 ust. 1 w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz.U. z 2013 r., poz. 1410), dalej p.w.p. Do wydania powyższej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. W styczniu 2012 r. skarżąca zgłosiła do ochrony słowno-graficzny znak towarowy "MOBICON", którego cztery pierwsze litery są koloru czarnego, a pozostałe trzy w kolorze jasnoszarym 10% black z czarna obwódką. Znak ten przewidziała do oznaczania towarów lub usług z klas: • 9, tj. a. urządzenia i przyrządy: wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne; b. urządzenia i przyrządy przełączające, akumulatorowe i kontrolno-sterujące; c. urządzenia do nagrywania, transmisji lub reprodukcji dźwięku lub obrazu; d. sprzęt przetwarzający dane i komputery; • 38, tj. telekomunikacja, telemetria. Urząd Patentowy badając sprawę ustalił istnienie międzynarodowego słowno-graficznego znaku towarowego "MODICON" IR. [...] zarejestrowanego w trybie Porozumienia madryckiego na rzecz M. Inc. z siedzibą w [...] z pierwszeństwem od 13 marca 1993 r. i przeznaczonego do oznaczania m.in. towarów z klas 9 i 21. W zawiązku z tym - w oparciu o art. 145 ust. 2 p.w.p., pismem z 21 czerwca 2013 r. poinformował skarżącą o istniejącej przeszkodzie dla udzielenia żądanego przez nią prawa ochronnego i wyznaczył jej termin do zajęcia stanowiska. Skarżąca w odpowiedzi uznała, że przywołany przez organ międzynarodowy znak "MODICON" nie jest w żadnym wypadku podobny do jej oznaczenia "MOBICON", zatem nie zachodzą przeszkody w jego rejestracji (art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.). Podała, że źródła powstania ww. znaków - jej "MOBICON" i przeciwstawionego "MODICON", dotyczą zupełnie różnych technologii. Przeciwstawiony znak pochodzi bowiem od słów MOdular Digital CONtroller - modułowy sterownik cyfrowy, zaś jej oznaczenie powstało od słów MOBIle CONtroller - sterownik mobilny. Wskazała, że główną cechą urządzeń MOBICON jest bezprzewodowa, pakietowa transmisja GPRS w sieciach mobilnych (komórkowych). Jednocześnie podniosła, że ta technologia – GPRS, została wprowadzona na świecie w roku 1998 (pierwsza standaryzacja), czyli 5 lat po zarejestrowaniu przeciwstawionego znaku "MODICON" zatem nie dotyczy urządzeń do bezprzewodowej, pakietowej transmisji danych w sieciach mobilnych, co jest podstawą działania i zasadniczą funkcją urządzeń "MOBICON". Pomimo, że oba rodzaje urządzeń mogą wykonywać zadania obliczeniowe i sterujące (Controller), zasadniczą cechą architektury urządzeń MODICON jest modułowość, a urządzenia MOBICON są konstrukcjami kompaktowymi z zasadniczą cechą bezprzewodowej transmisji danych w sieciach mobilnych GPRS. Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia ww. prawa ochronnego w zakresie towarów lub usług z kasy 9, gdyż stwierdził, że zgłoszone przez skarżąca oznaczenie jest podobne w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. do międzynarodowego słowno-graficznego znaku towarowego "MODICON" zarejestrowanego z pierwszeństwem od 13 marca 1993 r. i przeznaczonego do oznaczania m.in. towarów z klas 9 i 21. Organ wskazał podobieństwo względem następujących towarów z klasy 9: urządzenia i przyrządy elektryczne przeznaczone dla telekomunikacji, urządzenia do przetwarzania danych stosowane w przemyśle; urządzenia i przyrządy do ważenia, pomiarowe, sygnalizacyjne i kontrolne; programy komputerowe zarejestrowane na nośnikach danych w formie kart perforowanych i taśm magnetycznych. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżąca zarzuciła naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez bezpodstawną odmowę udzielenia prawa ochronnego. W jej ocenie w trakcie postępowania źródło pochodzenia słowa "MOBICON" zostało przez nią wyjaśnione oraz dowiodła, że słowo to w dostateczny sposób odróżnia się od słowa "MODICON" będącego produktem firmy S. Skarżąca powtórzyła swój wcześniejszy argument, że źródła powstania ww. znaków - jej "MOBICON" i przeciwstawionego "MODICON", dotyczą zupełnie różnych technologii. Przeciwstawiony znak pochodzi bowiem od słów MOdular Digital CONtroller - modułowy sterownik cyfrowy, zaś jej oznaczenie powstało od słów MOBIle CONtroller - sterownik mobilny. Wskazała, że główną cechą urządzeń MOBICON jest bezprzewodowa, pakietowa transmisja GPRS w sieciach mobilnych (komórkowych). Jednocześnie podniosła, że ta technologia – GPRS, została wprowadzona na świecie w roku 1998 (pierwsza standaryzacja), czyli 5 lat po zarejestrowaniu przeciwstawionego znaku "MODICON" zatem nie dotyczy urządzeń do bezprzewodowej, pakietowej transmisji danych w sieciach mobilnych, co jest podstawą działania i zasadniczą funkcją urządzeń "MOBICON". Zdaniem skarżącej z powyższych względów pomimo, że oba ww. znaki przeznaczone są do oznaczania towarów z tej samej klasy 9, to ich zakres zastosowania, klientela oraz sposób użytkowania są inne, a w związku z tym nie zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd. Skarżąca podniosła, że to iloma literami różnią się oba badane oznaczenia jest bez znaczenia, gdyż liczba liter nie decyduje o możliwości przyznania prawa ochronnego bądź nie. Przywołała na tą okoliczność także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 4 lutego 2008 r. ( sygn. akt VI SA/WA 1791/07) oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 grudnia 2007 r. (sygn. akt II GSK 258/07). Podkreśliła, że fonetyczne porównanie obu oznaczeń w powiązaniu z różnicą w zakresie zastosowania oferowanych pod znakami "MOBICON" i "MODICON" towarami, innymi odbiorcami towarów, pozwala na wykluczenie, że jej znak "MOBICON" może wprowadzać kogokolwiek w błąd. Dodatkowo skarżąca przywołała także sprawy: S. wobec rejestracji SESAME SNAPS; P. wobec rejestracji znaku PEK; J. wobec rejestracji znaku JUBILER; T. wobec rejestracji znaku TERRA; P. wobec rejestracji znaku PALOMA PICASSO oraz P. wobec rejestracji znaku POLKA. Skarżąca zarzuciła organowi, że odmawiając jej udzielenia prawa z jednej strony uznał, że znak "MOBICON" nie zawiera elementów graficznych (str. 6 decyzji), zaś w następnym akapicie na tej samej stronie wskazał, że "zapis zgłoszony zawiera elementy graficzne". Tymczasem te właśnie oznaczenia graficzne w powiązaniu z wersją fonetyczną decydują o odróżnieniu obu tych znaków i o tym, że jej znak "MOBICON" nie wprowadza w błąd, a zatem, że organ powinien był udzielić ochrony na ten znak towarowy. Ponadto, zdaniem skarżącej organ w decyzji odmownej odniósł się wyłącznie do zgłoszenia znaku "MOBICON" w klasie 9, a nie rozważył tego żądania co do drugiej klasy, tj. klasy 38. Urząd Patentowy RP w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w pierwszej kolejności zbadał podobieństwo towarów, do oznaczania których przeznaczone są przeciwstawione sobie znaki. Wyjaśnił, że badanie tej właśnie przesłanki jako pierwszej, ma o tyle istotne znaczenie, że wykluczenie jej czyni dalsze badanie w zakresie podobieństwa znaku niezasadnym. Organ w celu rzetelnego porównania ww. towarów Urząd Patentowy RP zestawił je w tabeli, z której wynika, że: 1. sporny znak "MOBICON" został zgłoszony w klasie 9 dla towarów takich jak "urządzenia i przyrządy: wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne; urządzenia i przyrządy przełączające, akumulatorowe i kontrolno-sterujące; sprzęt przetwarzający dane i komputery"; 2. przeciwstawiony znak "MODICON" zarejestrowano dla oznaczania nim towarów z klasy 9 takich jak "urządzenia i przyrządy elektryczne przeznaczone dla telekomunikacji, urządzenia do przetwarzania danych stosowane w przemyśle; urządzenia i przyrządy do ważenia, pomiarowe, sygnalizacyjne i kontrolne; programy komputerowe zarejestrowane na nośnikach danych w formie kart perforowanych i taśm magnetycznych". Z tego porównania organ wywiódł, że: 1. "urządzenia i przyrządy: wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne", dla sygnowania których przeznaczono oznaczenie skarżącej są identyczne wobec "urządzeń i przyrządów do ważenia, pomiarowych, sygnalizacyjnych i kontrolnych", dla których zarejestrowano przeciwstawione oznaczenie międzynarodowe; 2. "urządzenia i przyrządy przełączające, akumulatorowe i kontrolno-sterujące" dla sygnowania których przeznaczono oznaczenie skarżącej są podobne względem "urządzeń i przyrządów elektrycznych przeznaczonych dla telekomunikacji i urządzeń kontrolnych", dla których zarejestrowano przeciwstawione międzynarodowe oznaczenie; 3. "sprzęt przetwarzający dane i komputery" dla sygnowania których przeznaczono oznaczenie skarżącej są identyczne względem "urządzeń do przetwarzania danych stosowanych w przemyśle", do których sygnowania przeznaczono przeciwstawione międzynarodowe oznaczenie. Urząd Patentowy RP - ustosunkowując się do stanowiska skarżącej, że nie zachodzi podobieństwo i jednorodzajowość ww. towarów bowiem zasadniczą cechą architektury urządzeń "MODICON" jest modułowość, a urządzenia "MOBICON" są konstrukcjami kompaktowymi - wskazał, iż podobieństwo i jednorodzajowość towarów ustala się w oparciu o towary, dla których udzielono prawo ochronne, nie zaś towary jakie rzeczywiście oferują przedsiębiorcy na rynku. Na potwierdzenie organ przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II GSK 2100/11) i wskazał, że udzielenie prawa ochronnego kreuje prawo wyłączne do znaku dla konkretnych towarów czy usług, a uprawniony ma prawo do oznaczenia znakiem towarów w takim zakresie, w jakim udzielono mu prawa ochronnego. Natomiast kwestia używania czy nieużywania oznaczenia odnośnie konkretnych towarów przez podmiot, któremu przysługuje prawo do znaków przeciwstawionych, nie stanowi przedmiotu niniejszego postępowania. W zakresie zarzutu nie odniesienia do klasy 38 organ wyjaśnił, że odmowa udzielenia prawa ochronnego na znak "MOBICON" dotyczy na tym etapie postepowania tylko części towarów z zakresu klasy 9 (art. 145 ust. 3 p.w.p.) i dopiero po uprawomocnieniu się ww. decyzji odmownej udzieli prawa ochronnego na ów znak towarowy dla towarów, dla których może być ono udzielone. Reasumując tą część rozważań organ uznał, że w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. istnieje podobieństwo towarów pomiędzy znakiem towarowym "MOBICON" i przeciwstawionym oznaczeniem "MODICON" we wskazanym zakresie klasy 9. Spełnienie powyższej przesłanki zobligowało organ do oceny podobieństwa samych oznaczeń. Wyjaśnił, że oceny tej dokonuje co do zasady z uwzględnieniem trzech płaszczyzn porównawczych, tj. wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, która oparta jest ona na ogólnym wrażeniu, jakie oznaczenia wywierają, ze szczególnym uwzględnieniem ich elementów odróżniających i dominujących. Powołując się na orzecznictwo wspólnotowe wyjaśnił. że "dwa znaki są podobne, jeżeli z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców są one przynajmniej częściowo identyczne w jednym lub w kilku aspektach wizualnym, fonetycznym i znaczeniowym" (wyrok Sądu Pierwszej Instancji z 22 czerwca 2005 r. w sprawie T-34/04 Plus/OHIM pkt 43). Przedstawiwszy wizualne formy obu przeciwstawionych znaków wskazał, że są one oznaczeniami koncentrującymi się na elementach słownych. I tak oznaczenie skarżącej "MOBICON" choć jest oznaczeniem słowno-graficznym to bez wątpienia jego grafika koncentruje się na prezentacji elementu słownego zapisanego pogrubioną, drukowaną czcionką w kolorze czarnym i szarym. Poza elementem słownym znak ten nie zawiera dodatkowych elementów graficznych. Powyższe zdaniem organu potęguje podobieństwo porównywanych oznaczeń, które różnią się jedynie trzecią litera "B" "D", występującą w drugiej sylabie siedmioliterowego słowa, zawierającego tę sama liczbę sylab. Stwierdził bowiem, że postrzegając porównywane znaki całościowo różnica ta - ograniczająca się do jednej litery, może zostać w ogóle niezauważona, tym bardziej, że w normalnych warunkach obrotu konsumenci nie mają możliwości dokonania zestawienia znaków, a porównania dokonują na podstawie niedoskonałego obrazu znaków zachowanego w pamięci. W związku z powyższym organ przyjął, że w warstwie wizualnej istnieje wysoki stopień podobieństwa ww. oznaczeń. Z uwagi na powyższe także w warstwie fonetycznej organ uznał, że badane oznaczenia są podobne w wysokim stopniu, bowiem różnica pomiędzy nimi ogranicza się do jedną literą w środku słowa, a początek i koniec obu znaków jest identyczny. W warstwie znaczeniowej określenie "MOBICON" i "MODICON" organ uznał za fantazyjne, nie posiadające dla konsumentów treści w języku polskim. Zatem - wobec niemal identycznego ich brzmienia i zapisu, mamy do czynienia z wysokim stopniem podobieństwa. Organ nie zgodził się przy tym z twierdzeniem skarżącej, że odmienność znaczeniowa badanych znaków koncentruje się na ich różnych źródła powstania. W przekonaniu Urzędu Patentowego RP konsument uzna oba oznaczenie za fantazyjne przy całościowym odbiorze znaku towarowego. Automatyczny podział siedmioliterowego słowa zapisanego łącznie na trzy inne słowa uznał za wątpliwy, gdyż nawet jeśli konsumenci wpadną na skojarzenia, na które wskazuje skarżąca, to podobieństwo koncepcyjne dokonane na podstawie takiego klucza prowadzi do wniosku, że w znakach zastosowano podobną koncepcję połączenia skrótów słów, nawiązujących do rodzaju towarów odnoszących się do sterowników. Reasumując ocenę przeciwstawionych znaków w trzech ww. warstwach organ stwierdził, że w każdej z nich podobieństwo jest wysokie, a co za tym idzie znaki te postrzegane całościowo bez wątpienia zostaną uznane za podobne w wysokim stopniu, gdyż różnice między nimi są tego rodzaju, że nie tylko nie mogą przesądzić o braku podobieństwa samych oznaczeń, ale przede wszystkim wskazują na związek pomiędzy przedsiębiorcami. Oceniając ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, Urząd Patentowy RP stwierdził, że ryzyko to obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym ( sygn. akt II GSK 986/08). Konsumenci towarów objętych wnioskiem to osoby należycie poinformowane i uważne, których poziom uwagi jest wysoki. Jednocześnie wysoki stopień podobieństwa oznaczeń oraz identyczność i podobieństwo towarów sprawia, że bezsprzecznie istnieje ryzyko wprowadzenia w błąd. Odnosząc się do przywołanych przez skarżącą innych spraw organ wskazał, że przedmiotem niniejszego postępowania jest oznaczenie "MOBICON" nie zaś inne znaki przytaczane przez nią. Każdy znak towarowy, ze względu na swój indywidualny charakter, musi być oceniany samodzielnie, w oparciu o obowiązujące przepisy, a to czy może zostać on zarejestrowany powinno być oceniane na podstawie przepisów prawa, interpretowanych przez sądy, nie zaś na podstawie dotychczasowej praktyki Urzędu Patentowego RP. Skarżąca z zachowaniem terminu decyzję odmowną zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i zarzuciła jej naruszenie: 1. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez bezpodstawną odmowę udzielenia jej żądanego prawa ochronnego; 2. art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 107 § 1 i 3 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegające na zaniechaniu zebrania w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz wyjaśnienia okoliczności faktycznych, brak wszechstronnego rozważenia całokształtu materiału dowodowego sprawy oraz oceny przesłanek warunkujących udzielenie prawa ochronnego dla zgłoszonego znaku. W uzasadnieniu skargi przywołała swoje wcześniejsze argumenty, że słowo "MOBICON" w dostateczny sposób odróżnia się od słowa "MODICON", oraz, że źródła powstania obu badanych znaków - "MODICON" i "MOBICON", dotyczą zupełnie różnych technologii: 1. przeciwstawiony "MODICON" pochodzi od słów MOdular Digital CONtroller - modułowy sterownik cyfrowy; 2. jej "MOBICON" zaś od słów MOBIIe CONtroller - sterownik mobilny. Powtórzyła, że główną cechą urządzeń "MOBICON" jest bezprzewodowa, pakietowa transmisja GPRS w sieciach mobilnych (komórkowych) i że technologia ta została wprowadzona na świecie w roku 1998 (pierwsza standaryzacja), czyli 5 lat po zarejestrowaniu przeciwstawionego znaku "MODICON". Z tego wywiodła, że znak "MODICON" nie dotyczy urządzeń do bezprzewodowej, pakietowej transmisji danych w sieciach mobilnych, co jest podstawą działania i zasadniczą funkcją jej urządzeń "MOBICON". Oba rodzaje urządzeń mogą wykonywać zadania obliczeniowe i sterujące (Controller) lecz zasadniczą cechą architektury urządzeń "MODICON" jest modułowość, a urządzenia "MOBICON" są konstrukcjami kompaktowymi z zasadniczą cechą bezprzewodowej transmisji danych w sieciach mobilnych GPRS. Zdaniem skarżącej wbrew twierdzeniom Urzędu Patentowego RP nie ma w tej sprawie mowy o jednorodzajowości towarów, a tym bardziej o "przypisaniu danego towaru lub usługi uprawnionemu z prawa ochronnego". Nie ma również mowy o tym, że odbiorcy towarów mogą uznać, że są one wytwarzane przez to samo przedsiębiorstwo. Wskazała, że towary oznaczane przeciwstawionymi znakami są różne - inne, mające inne zastosowanie pomimo, że znajdują się w tej samej klasie towarów (klasa 9). Skarżąca podtrzymała także stanowisko, że bez znaczenia prawnego pozostaje kwestia iloma literami różnią się dwa oznaczenia, w szczególności nie ma znaczenia różnica do jednej litery, na potwierdzenie czego przywołała te same orzeczenia co we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy ( sygn. akt VI SA/WA 1791/07 i II GSK 258/07) a także sprawy znaków S. wobec rejestracji SESAME SNAPS; P. wobec rejestracji znaku PEK; J. wobec rejestracji znaku JUBILER; T. wobec rejestracji znaku TERRA; P. wobec rejestracji znaku PALOMA PICASSO oraz P. wobec rejestracji znaku POLKA. Zarzuciła także, że organ nie odniósł się do zgłoszenia w klasie 38. Urząd Patentowy RP w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi jako nieuzasadnionej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.). Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Zgodnie z utrwalonymi poglądami orzecznictwa i doktryny badanie podobieństwa znaków towarowych rozpocząć należy od rozstrzygnięcia kwestii wstępnej, a mianowicie od dokonania oceny czy towary lub usługi, oznaczaniu których służyć ma znak towarowy są identyczne lub podobne (wyrok NSA z dnia 4 grudnia 2012 r. o sygn. akt II GSK 1793/11), a podobieństwo towarów stanowi niezbędną przesłankę dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. (wyrok NSA z dnia 9 września 2015 r. o sygn. akt II GSK 1498/14). Zgodzić się jednak wypada z twierdzeniem, że przesłanka podobieństwa towarów nie stanowi elementu badania podobieństwa samych znaków, lecz jest samodzielną przesłanką niedopuszczalności udzielenia prawa ochronnego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i składa się na końcową ocenę konfuzyjnego podobieństwa znaków. (por. wyrok NSA z dnia 20 października 2014 r., sygn. akt II GSK 1865/14). Wykluczenie tej przesłanki, w razie zarzutu naruszenia przy udzieleniu prawa ochronnego art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., czyni dalsze badanie podobieństwa znaku niezasadnym. Po drugie analiza przepisu pozwala przyjąć, że ocenę konfuzyjnego podobieństwa znaków prowadzi się przy zastosowaniu trzech kryteriów: identyczności lub podobieństwa towarów, dla których oznaczania znaki zostały przeznaczone, podobieństwa samych znaków i wreszcie oceny ryzyka zaistnienia po stronie odbiorców oznaczonych towarów błędu co do pochodzenia tych towarów od określonego producenta. W przedmiotowej sprawie Urząd Patentowy ocenił, że towary, dla oznaczania których przeznaczone zostały przeciwstawione sobie znaki, są identyczne bądź podobne. Taki wniosek organu jest, zdaniem Sądu, całkowicie uzasadniony. W tym zakresie została przez organ przeprowadzona szczegółowa analiza porównawcza towarów objętych wnioskiem oraz towarów zarejestrowanych dla znaku przeciwstawionego. Towary te są wymienione w klasie 9. Sąd zgadza się z ustaleniami dokonanymi przez organ, że "urządzenia i przyrządy: wagowe, pomiarowe, sygnalizacyjne, kontrolne", dla znaku skarżącej są identyczne wobec przeciwstawionych "urządzeń i przyrządów do ważenia, pomiarowych, sygnalizacyjnych i kontrolnych", zaś "urządzenia i przyrządy przełączające, akumulatorowe i kontrolno-sterujące" skarżącej są podobne względem "urządzeń i przyrządów elektrycznych przeznaczonych dla telekomunikacji i urządzeń kontrolnych" zarejestrowanych dla znaku przeciwstawionego Także "sprzęt przetwarzający dane i komputery" skarżącej jest identyczny względem "urządzeń do przetwarzania danych stosowanych w przemyśle", do których sygnowania przeznaczono przeciwstawione międzynarodowe oznaczenie Nie jest trafny zarzut skargi dotyczący braku technologicznego podobieństwa ocenianych oznaczeń. Strona skarżąca w toku postępowania rejestrowego wyjaśniała, że główną cechą urządzeń "MOBICON" jest bezprzewodowa, pakietowa transmisja GPRS w sieciach mobilnych (komórkowych) i że technologia ta została wprowadzona na świecie w roku 1998 (pierwsza standaryzacja), czyli 5 lat po zarejestrowaniu przeciwstawionego znaku "MODICON" Co prawda oba rodzaje urządzeń mogą wykonywać zadania obliczeniowe i sterujące (Controller) lecz zasadniczą cechą architektury urządzeń "MODICON" jest modułowość, a urządzenia "MOBICON" są konstrukcjami kompaktowymi z zasadniczą cechą bezprzewodowej transmisji danych w sieciach mobilnych GPRS. Odpowiadając na ten zarzut Sąd zauważa, że wbrew twierdzeniom skarżącej punktem odniesienia przy badaniu podobieństwa oznaczeń jest przeciwstawiony znak towarowy i to w postaci zarejestrowanej a nie używanej. (por. wyrok NSA z 4 września 2014 r. sygn. akt II GSK 1061/13 i wskazana tamże literatura oraz orzecznictwo, a mianowicie; R. Skubisz, tamże, s. 687, 692 i powołane tam orzecznictwo, wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 20 stycznia 2010 r., sygn. akt T-460/07, pkt 68-71, opubl. curia.europa.eu). Ponadto realia rynkowe prowadzenia działalności gospodarczej przez podmiot ubiegający się o prawo ochronne na dane oznaczenie, odmienne niż jest to w przypadku nieuczciwej konkurencji, nie mogą być przedmiotem badania Urzędu Patentowego w postępowaniu rejestracyjnym. Wiąże się to przede wszystkim z tym, że udzielenie prawa ochronnego na dane oznaczenie wiąże się z prawem wyłącznym czyli z monopolem w danym zakresie ochrony. Oznacza to, że prawo do używania znaku towarowego powstaje skutkiem wydania decyzji o charakterze konstytutywnym udzielającej prawo ochronne na znak towarowy. Od tego momentu uprawniony ze znaku może nakładać go na swoje towary i usługi z wyłączeniem innych podmiotów. Reasumując, prawo ochronne na znak towarowy, jak każdy przedmiot prawa własności, jest prawem podmiotowym bezwzględnym, skutecznym wobec wszystkich podmiotów (erga omnes). Mówiąc potocznie przez udzielenie prawa ochronnego następuje swoiste zarezerwowanie znaku w określonym obszarze działalności. Natomiast Urząd Patentowy jako organ administracji publicznej, zobowiązany jest chronić prawo wyłączne podmiotów (posiadaczy) z wcześniejszym pierwszeństwem również zarejestrowanych jako międzynarodowe znaki towarowe. Z kolei ustalenie podobieństwa towarów oznaczonych przeciwstawionymi znakami prowadzi do konieczności zbadania podobieństwa samych znaków. Za prawidłowe należy zatem uznać stanowisko organu, że znaki powinny być oceniane jako całość ze zwróceniem uwagi na elementy zbieżne, ponieważ to one decydować będą o podobieństwie znaków. Niewątpliwie argumentacja Urzędu Patentowego znajduje uzasadnienie zarówno we wskazanej podstawie materialnoprawnej rozstrzygnięcia, a także w poglądach komentatorów ustawy Prawo własności przemysłowej, iż "Jedna z powszechnie przyjętych reguł stanowi, że podobieństwo znaków ocenia się według cech wspólnych, a nie według występujących w nich różnic. Zatem różnice nie wykluczają podobieństwa znaków. Gdy różnice są dominujące - ryzyko pomyłki jest mało prawdopodobne a zatem podobieństwo w rozumieniu ustawy nie zachodzi. Gdy dominują cechy wspólne, to choć różnice istnieją, kupujący może być wprowadzony w błąd, a zatem można mówić o podobieństwie uzasadniającym postawienie zarzutu naruszenia prawa do znaku oryginalnego" (U. Promińska (red.): Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2004, s. 261). Stanowisko doktryny wyraża także M. Kępiński, który przy dokonywaniu analizy sugeruje uwzględniać "ogólne wrażenie, jakie oba porównywane oznaczenia wywierają na odbiorcę. Zasada ta opiera się na spostrzeżeniu, że dla nabywcy decydujące znaczenie mają zbieżne elementy obu oznaczeń. Jest to usprawiedliwione z psychologicznego punktu widzenia, gdyż nabywca zachowuje w pamięci jedynie ogólny zarys oznaczenia, którego poszukuje. Kieruje się więc przy wyborze jedynie pewnymi przewodnimi elementami oznaczenia, z pominięciem odrębnych rozbieżności" (M. Kępiński: Niebezpieczeństwo wprowadzania w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych, nr 28, s. 48). Zasada, iż dla odbiorców priorytetowe znaczenie mają zbieżne cechy oznaczeń, a nie występujące pomiędzy nimi różnice, znalazła także potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych (vide: wyrok NSA z dnia 28 marca 2002 r. w sprawie znaku towarowego "Królewska para", sygn. akt II SA 27778/01, wyrok WSA z dnia 30 marca 2004 r. w sprawie znaku towarowego "Terravita", sygn. akt 6 II SA 1017/02, czy wyrok WSA w Warszawie w sprawie "Audiotele", sygn. akt VI SA/Wa 2082/05, LEX nr 198473). Ustosunkowując się zatem do zarzutów skargi w przedmiocie dokonanej przez organ oceny znaków z punktu widzenia płaszczyzny fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej Sąd uznał, że zarzuty te nie zasługują na uwzględnienie. Analizowane znaki, a mianowicie przeciwstawiony międzynarodowy znak słowno-graficzny "MODICON" (IR.[...]) oraz oznaczenie skarżącej - "MOBICON" są niemal identyczne i to na wszystkich płaszczyznach oceny. Zarówno w warstwie wizualnej , jak też fonetycznej różnica polega na zamianie litery "D" występującej w znaku "MODICON" (IR. [...]) na literę "B" w przypadku znaku skarżącej. Podzielając stanowisko organu co do bardzo wysokiego podobieństwa porównywanych znaków w tych płaszczyznach Sąd uzupełniająco wskazuje, że obie litery "D" i "B" mogą być łatwo pomylone choćby przez zwykły błąd językowy ( niewyraźną artykulację) bądź błąd graficzny. W przedmiotowej sprawie, gdy znaki przeznaczone są do oznaczania towarów podobnych a w części wręcz identycznych, możliwość błędu odbiorcy jest realna i musi prowadzić do wniosku, że znaki nie mogą koegzystować na jednym rynku. Odnosząc się do powoływanego przez skarżącą orzecznictwa w podobnych sprawach Sąd zauważa, że wynikająca z art. 8 k.p.a. zasada zaufania obywateli do organów państwa nakłada na organy administracji publicznej obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania, który wyraża się w dokładnym zbadaniu okoliczności sprawy, ustosunkowaniu się do żądań stron oraz uwzględnieniu w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli. Z tym jednak, że ten obowiązek nie może polegać na badaniu okoliczności faktycznych, które były podstawą orzekania w innych konkretnych, indywidualnych sprawach. (wyrok NSA z dnia 15 listopada 2006 r. sygn. akt II GSK 183/06, LEX nr 290139). Natomiast co do kwestii nierozpatrzenia wniosku w zakresie zgłoszenia w klasie 38 to Sąd podziela wyjaśnienia organu, że odmowa udzielenia prawa ochronnego na znak "MOBICON" dotyczy na tym etapie postępowania tylko części towarów z zakresu klasy 9 (art. 145 ust. 3 p.w.p.) i dopiero po uprawomocnieniu się ww. decyzji odmownej udzieli prawa ochronnego na ów znak towarowy dla towarów, dla których może być ono udzielone. Mając powyższe na uwadze Sąd nie podzielił przekonania skarżącej co do naruszenia przez Urząd Patentowy prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.; dokonana przez organ analiza podobieństwa towarów oraz znaków została dokonana wszechstronnie i prawidłowo bez naruszenia przepisów procesowych. Urząd Patentowy RP przy wydaniu zaskarżonych decyzji administracyjnych w sprawie unieważnienia prawa ochronnego co do zasady uwzględnił wszelkie rygory procedury administracyjnej, określające jego obowiązki w zakresie sposobu przeprowadzenia postępowania, a następnie końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Związanie rygorami procedury administracyjnej oznacza, że Urząd Patentowy RP jest obowiązany m.in. do przestrzegania zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). Zdaniem Sądu, organ w sposób wyczerpujący zebrał i ocenił w tym postępowaniu cały materiał dowodowy (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), a w szczególności uzasadnił wyczerpująco swoje rozstrzygnięcie według wymagań przewidzianych w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Z tych przyczyn, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło