VI SA/Wa 3809/14

WyrokWSA w Warszawie2015-03-19

Skład orzekający: Marzena Milewska-Karczewska, Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz, Zbigniew Rudnicki

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa nazwana przez strony "umową o dzieło", której przedmiotem było sporządzenie eksperckiej oceny wniosków z naborów, podlega przepisom Kodeksu cywilnego dotyczącym umowy zlecenia, a w konsekwencji czy osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że sporządzanie oceny wniosków prowadzące do przygotowania dokumentacji (raportu oceny dokumentów i rankingu ocen) nie stanowi umowy o dzieło, lecz umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umowy zlecenia. W związku z tym, osoba wykonująca taką umowę podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Kluczowe dla rozróżnienia jest to, czy umowa prowadzi do konkretnego, sprawdzalnego rezultatu (dzieło), czy też polega na starannym działaniu (zlecenie). W tym przypadku brak było cech umowy o dzieło, takich jak odpowiedzialność za wady dzieła.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, która stwierdzała, że Pan D.K. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umowy ze skarżącą firmą L. Skarżąca twierdziła, że zawarta umowa była umową o dzieło, podczas gdy organy uznały ją za umowę o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Skarżąca zarzuciła organom błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przepisów Kodeksu cywilnego oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzena Milewska-Karczewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Protokolant ref. staż. Piotr Niewiński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 marca 2015 r. sprawy ze skargi L. z siedzibą w C. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) zaskarżoną decyzją z [...] sierpnia 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Dyrektor OW NFZ) z dnia [...] stycznia 2014r. stwierdzającej, że Pan D.K. (dalej: uczestnik lub ubezpieczony) podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania zawartej z płatnikiem: L. (dalej: skarżący) umowy, co do której stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenie, w okresie od [...] czerwca 2012r. do [...] czerwca 2012r. Jako podstawę zaskarżonej decyzji podano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. nr 164, poz. 1027 z późn. zm.-dalej: ustawa o świadczeniach) w zw. z art. 138 par. 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. –Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013r., poz. 267 z późn. zm.- dalej k.p.a. ). Do powyższego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym. Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Ch. (dalej ZUS) pismem z dnia [...] czerwca 2013r. znak: [...] zwrócił się do Dyrektora OW NFZ z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym Pana D.K. z tytułu wykonywania przez niego pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z L., jako płatnikiem. W załączeniu przedstawiono kopię części protokołu z przeprowadzonej u płatnika kontroli, z którego wynika, że płatnik zawarł z uczestnikiem umowę o świadczenie usług w okresie od [...] czerwca 2012r. do [...] czerwca 2012r. Dyrektor OW NFZ decyzją z dnia [...] stycznia 2014r. nr [...] stwierdził, że Pan D.K. podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej, zawartej z płatnikiem w dniu [...] czerwca 2012r. nr [...], w okresie od [...] czerwca 2012r. do [...] czerwca 2012r. Od ww. decyzji L. złożyła odwołanie wnosząc o uchylenie przedmiotowej decyzji w całości i stwierdzenie nieistnienia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego Pana D.K. we wskazanym w decyzji okresie. Organ II instancji po rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia [...] sierpnia 2014r. nr [...] utrzymał w mocy skarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał i wyjaśnił, że w okresie objętym decyzją organu I instancji miały zastosowanie przepisy ustawy o świadczeniach w tym w szczególności wskazał na art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 85 ust.4 ustawy o świadczeniach, a także: art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1442 z późn. zm -dalej: s.u.s.). Prezes NFZ podniósł, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Podkreślił przy tym, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Mając powyższe na uwadze organ ustalił, że z akt tej sprawy wynika, iż ubezpieczony zawarł z płatnikiem umowę nazwaną przez strony "umowa o dzieło". Przedmiotem owej umowy był ciąg określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągniecia skutku w postaci sporządzenia eksperckiej oceny 64 wniosków z naborów: [...], [...], [...]. Ubezpieczony przy wykonywaniu umowy miał kierować się wytycznymi w zakresie dokonywanej oceny wniosków i w zakresie wypełniania formularzy oceny, a zatem ich wyniki nie były zależne od wykonawcy. Organ wskazał również, że nie zgadza się ze stanowiskiem skarżącego, iż czynności wykonywane w ramach zawartej przez Pana D.K. umowy stanowią dzieło, gdyż w omawianym przypadku nie powstał rezultat (materialny bądź niematerialny), który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Organ podkreślił, że odpowiedzialność wykonawcy działa za wady dzieła należy do istotnych warunków umowy o dzieło, a w niniejszym przypadku nie było ono weryfikowane co do jakości. Odpowiedzialność bowiem z tytułu oceny wniosków spoczywała na L. a Pan D.K. nie ponosił odpowiedzialności wobec podmiotów trzecich. Prezes NFZ podniósł za Wojewódzkim Sądem Administracyjnym (wyrok z dnia 25 października 2012r. sygn.. VI SA/Wa 1375/12), że w przypadku każdej zawartej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Organ II instancji podzielił zatem stanowisko zaprezentowane w decyzji organu I instancji, nie znajdując tym samym podstaw do jej zmiany. Wskazał również, że zgodnie z przepisem art. 109 ust.2 ustawy o świadczeniach, sprawy z zakresu wymierzania pobierania składek na ubezpieczenie zdrowotne należą do właściwości organów ubezpieczeń społecznych, co oznacza, że organem zobowiązanym do prawidłowego ustalenia wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne Pana D.K. jest ZUS. Skarżący nie zgadzając się z w/w decyzją Prezesa NFZ w terminie wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zaskarżył ową decyzję w całości wnosząc o jej uchylenie oraz o uchylenie decyzji ją poprzedzającej z dnia [...] stycznia 2014r. Dyrektora OW NFZ oraz o zasadzenie na rzecz skarżącego kosztów postepowania obejmujących koszty zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W skardze zarzucono organowi wydającemu zaskarżona decyzję naruszenie: I/ przepisów prawa materialnego: • błędną wykładnię, a w rezultacie niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. poprzez przyjęcie, że Pan D.K. zawarł ze skarżącym cywilnoprawną umowę o świadczenie usług do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu; • a w rezultacie naruszenia przepisów powyższych, niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 66 ust.1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach i uznanie, iż Pan D.K. podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z uwagi na wykonywanie pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dot. zlecenia; II/ normy prawa procesowego poprzez: • niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. tj. utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji nr [...] Dyrektora OW NFZ stwierdzającej podleganie Pana D.K. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zdaniem skarżącego Prezes NFZ, dokonując analizy stanu faktycznego, błędnie uznał, iż świadczenie wykonawcy umowy Pana D.K. polegało na regularnym podejmowaniu szeregu czynności faktycznych, mających na celu staranne działanie. Skarżący podniósł, że zawarta z uczestnikiem umowa cywilnoprawna byłą umowa o dzieło. Świadczeniem do wykonania którego uczestnik się zobowiązał było sporządzenie eksperckiej oceny 64 szt. wniosków z naborów: [...],[...],[...]. Skarżący podniósł, iż w doktrynie przyjęło się, że umowa o dzieło jest umową rezultatu, bowiem jej głównym celem jest uzyskanie, wytworzenie, wykonanie konkretnego przedmiotu bądź osiągnięcie efektu niematerialnego. Z kolei umowa zlecenia należy do grupy tzw. umów starannego działania, bowiem wykonywanie w jej ramach czynności same w sobie nie są wartością, a konkretny efekt jest trudny do przewidzenia, dlatego też od poprawności dokonanych czynności zależy właściwe jej wykonanie. Mając powyższe na względzie zdaniem skarżącego umowa zawarta między skarżącym a uczestnikiem była umową o dzieło, a nie jak twierdzi organ umowa zlecenie. Postanowienia rzeczonej umowy w sposób wystarczająco precyzyjny określają przedmiot świadczenia wykonawcy, oraz termin jej wykonania. Istotne jest sporządzenie arkuszy ocen, a nie dążenie do ich stworzenia. Wykonawca nie jest rozliczany w tym wypadku za staranne działanie, a jedynie za wytworzenie konkretnych przedmiotów materialnych w postaci pisemnych arkuszy oceny, na których zostanie uzewnętrzniona ocena wykonawcy. Skarżący podkreślił, iż w żadnym wypadku intencją skarżącego nie było zlecenie wykonania takich arkuszy ocen. Oznaczałoby to wówczas, że uczestnik ma jedynie dążyć do wypracowania takich arkuszy, a rezultat jaki osiągnie nie powinien wpłynąć na fakt wykonania tej umowy. Ponadto w umowie wskazano wyraźnie liczbę ocen jakie musi przeprowadzić uczestnik (64 szt.). Osiągniecie tego rezultatu uprawniało uczestnika do żądania spełnienia świadczenia wzajemnego przez skarżącego tj. zapłaty wynagrodzenia. Skarżący podniósł również, że w skarżonej decyzji organ podniósł, iż przedmiotem świadczenia było regularne wykonywanie pewnych czynności, co jest charakterystyczne dla umowy zlecenia. Stwierdzenie to jest jednak sprzeczne z postanowieniami rzeczonej umowy, gdyż świadczenie to maiło charakter jednorazowy. Uczestnik co prawda miał na realizację tego świadczenia pewien czas, jednakże zdaniem skarżącej nie należy utożsamiać go z cyklicznym wykonywaniem danych czynności. Każdy wniosek był oceniany tylko raz, a w chwili zawarcia umowy została precyzyjnie określona liczba wniosków, które będą przedmiotem oceny. Skarżący podkreślił w skardze, że przedmiotem umowy było uzyskanie materialnego rezultatu, w postaci arkusza oceny wniosków z naborów do programów realizowanych przez skarżącego, który należy uznać za dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. Wskazał również, że w ramach rzeczonej umowy uczestnik przeniósł na niego prawa autorskie do wytworzonego dzieła. Zdaniem skarżącego ze względu na błędną interpretację przez organ postanowień umowy doszło do nieprawidłowego zastosowania przepisu art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. i uznanie, że umowa zawarta w dniu 8 czerwca 2012r. pomiędzy uczestnikiem a skarżącym, jest umową o wykonanie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, co spowodowało błędne utrzymanie w mocy przez organ II instancji decyzji organu I instancji. Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ z dnia [...] sierpnia 2014r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji, nie narusza przepisów prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Spór pomiędzy stronami sprowadza się do oceny charakteru zawartej pomiędzy skarżącą a uczestnikiem postępowania umowy cywilnoprawnej w okresie [...] czerwca do [...] czerwca 2012r. Zdaniem Prezesa NFZ zawarte umowy stanowią umowy o świadczenie usług, co skutkuje obowiązkiem objęcia uczestnika postępowania obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresie wykonywania tych umów. Skarżący zaś konsekwentnie w toku postępowania przed organami NFZ obu instancji oraz w wywiedzionej do tut. Sądu skardze stoi na stanowisku, że charakter relacji pomiędzy skarżącą jako zamawiającym, a uczestnikiem – wykonawcą przyjmującym zamówienie był właściwy dla umowy o dzieło. Uczestnik zawarł ze skarżącą umowę nazwaną umową o dzieło, na podstawie której zobowiązał się jako wykonawca sporządzić ekspercką ocenę 64 szt. wniosków z naborów: [...],[...],[...]. Umowa wskazywała datę wykonania dzieła, wysokość wynagrodzenia brutto za wykonane dzieło, a także termin jego zapłaty. Przy czym wykonawca zobowiązywał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej. Przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach stanowi, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego ( k.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Z kolei zgodnie z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesadza o jej charakterze. Decydująca jest treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. W myśl art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Stosownie zaś do treści art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. W praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze wskazuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Zgodnie z art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło są określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Skoro w myśl art. 750 k.c. do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" - pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązku odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Istotna przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie, jako umowy o dzieło. Innymi słowy, umowy o osiągnięcie rezultatu stanowiącego dzieło, w rozumieniu przepisów art. 627 i nast. k.c. dotyczących umowy o dzieło, nie mogą zostać zakwalifikowane jako umowy o świadczenie usług. Oznacza to, że z zakresu art. 750 k.c. wyłączone są nie tylko umowy o dzieło, ale także inne umowy nazwane, których celem jest osiągnięcie określonego rezultatu, zarówno takie, do których przepisy o umowie o dzieło znajdują odpowiednie zastosowanie, jak i takie, które mają regulację ustawową niezawierającą takiego odesłania. Wyłączone spod dyspozycji art. 750 k.c. są również umowy nienazwane, których istota wykazuje zbieżność z umową o dzieło, uzasadniającą stosowanie przepisów o tej umowie w drodze analogii (np. nieodpłatne wykonanie dzieła). Także w przypadku tzw. umów mieszanych, przepis art. 750 k.c. znajduje zastosowanie w zakresie, w jakim umowa dotyczy świadczenia usług, nieuregulowanych innymi przepisami, albo do których nie znajdą zastosowania w drodze analogii przepisy odnoszące się do którejkolwiek umowy nazwanej, mającej za przedmiot świadczenie usług. Dotyczy to zarówno umów, których przedmiotem jest zobowiązanie do świadczenia usług, obejmujących dokonywanie czynności faktycznych i prawnych (por. m.in. M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 692), jak i umów łączących elementy umowy o świadczenie usług z elementami umowy o dzieło. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., wyraża się natomiast w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy też nie. Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organ prawidłowo ustalił, że uczestnik przyjął zamówienie polegające na sporządzeniu eksperckiej oceny 64 szt. wniosków z naborów. Jak wynika z wyjaśnień skarżącej zawartych w piśmie z dnia 3 września 2013r. (str. 2) oraz uczestnika zawartych w piśmie z dnia 3 września 2013r., treścią umowy było nie tylko wykonanie sumiennie określonych czynności, lecz oznaczonego w umowie ich wyniku w postaci różnego rodzaju dokumentacji, takiej jak raport oceny dokumentów i ranking ocen. W ocenie Sądu, sporządzanie oceny wniosków prowadzące do sporządzenia w/w dokumentów, nie stanowiło umowy o dzieło. Sąd w tym zakresie podziela pogląd organu II instancji, iż czynności wykonywane w ramach zawartej przez uczestnika ze skarżącą umowy nie stanowią wskazanej wyżej umowy, gdyż w tak określonym zakresie czynności, do wykonywania których zobowiązał się uczestnik, nie występuje żaden dodatkowy rezultat, który mógłby zostać poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Wykonanie przedmiotowej umowy polegało w istocie na podejmowaniu szeregu czynności faktycznych mających na celu staranne działanie. Podkreślić należy, że świadczenie usług w ramach wskazanej umowy miało na celu dostarczenie arkuszy (dokumentów) oceny wniosków z naborów: [...],[...],[...]. A wynagrodzenie za wykonywane prace zostało wypłacone niezależnie od osiągniętego rezultatu w zakresie realizacji tych projektów, co wynika z zapisu pkt 2 Postanowień ogólnych umowy i czemu nie stoją w sprzeczności zapisy pkt 4 i 5 w/w Postanowień ogólnych umowy. W ocenie Sądu czynności jakie był zobowiązany podejmować uczestnik w ramach wskazanej wyżej umowy - dokonanie oceny wniosków poprzez przygotowanie raportu oceny dokumentów oraz rankingu ocen - stanowiły czynności powtarzalne i stanowiące czynności starannego działania, które były wykonywane przez uczestnika stosownie do posiadanej wiedzy. W tym przypadku elementem przedmiotowo istotnym umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego dokonywania czynności oceny wniosków, a nie zrealizowanie rezultatu. Umowa ta były nakierowane na podjęcie wymienionych w niej działań i dokonywanie określonych czynności przez uczestnika w ramach dokonywanej oceny. Sąd w tym miejscu wskazuje również, że istotną cechą odróżniającą umowę zlecenia od umowy o dzieło, stanowiącą element konstytutywny tej ostatniej, jest odpowiedzialność za wady dzieła, na co słusznie wskazał również organ II instancji (por. art. 627 i nast. k.c.). Materiał dowodowy tej sprawy, ani przyjęte przez organy wydające decyzje w sprawie ustalenia fatyczne a także argumentacja skarżącej zawarta zarówno w skardze jak również w innych pismach składanych w sprawie nie dają możliwości przyjęcia i ustalenia, iż faktycznie było możliwe ustalenie i zweryfikowanie, w jakich sytuacjach wystąpiłyby wady fizyczne w "dziele" wytworzonym przez uczestnika. Organy obu instancji dokonały zatem prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowych umów oraz prawidłowo zastosowały art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, jako osoba spełniająca warunki do objęcia ubezpieczeniem społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, ponieważ wykonywał pracę na podstawie innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 maja 2013 r., VI SA/Wa 106/13, jak również istotne dla orzekania w niniejszej sprawie wyroki tego Sądu z 28 maja 2014 r., VI SA/Wa 3519/13 oraz z dnia 19 sierpnia 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1011/14, CBOSA). Należy też dodać, że w świetle przepisów o świadczeniach z zasady ubezpieczeniem zdrowotnym objęte zostały wszystkie tytuły prawne, na podstawie których osoba fizyczna świadczy na rzecz innego podmiotu czynności za określonym wynagrodzeniem (umowa o pracę, agencyjna, zlecenia, o świadczenie usług, etc.). Wyjątkiem od tej zasady jest wykonywanie umowy o dzieło i jako wyjątek wymaga precyzyjnego i jednoznacznego stosowania przepisów prawa. W odniesieniu do ww. umowy zawartej przez skarżącą z uczestniczką przepisy te, szeroko wyżej przytaczane, nie pozwalają zaliczyć tej umowy do kategorii umowy o dzieło. Z powyższych względów Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez organ II instancji przy wydawaniu skarżonej decyzji. Mając powyższe względy na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło