VI SA/Wa 980/19

WyrokWSA w Warszawie2019-09-05

Skład orzekający: Magdalena Maliszewska, Barbara Kołodziejczak - Osetek, Tomasz Sałek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ patentowy, umarzając postępowanie w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy z powodu wygaśnięcia ochrony na ten znak, narusza zasadę związania oceną prawną wyrażoną w poprzednich orzeczeniach sądów administracyjnych, które przesądziły o istnieniu interesu prawnego wnioskodawcy?
Ratio decidendi
Organ patentowy, umarzając postępowanie w sprawie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy z powodu wygaśnięcia ochrony na ten znak, naruszył art. 153 PPSA, ponieważ był związany wcześniejszymi orzeczeniami sądów administracyjnych, które przesądziły o istnieniu interesu prawnego wnioskodawcy. Wygaśnięcie ochrony na znak towarowy nie unicestwia automatycznie interesu prawnego wnioskodawcy w postępowaniu o unieważnienie, zwłaszcza że unieważnienie ma skutek wsteczny (ex tunc). Ponadto, nowelizacja Prawa własności przemysłowej z 2015 r. zniosła wymóg wykazywania interesu prawnego w postępowaniach o unieważnienie praw ochronnych na znaki towarowe.
Stan faktyczny
B. O. wniosła o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy. Po wielokrotnych postępowaniach przed organem i sądami, Urząd Patentowy RP decyzją z października 2018 r. umorzył postępowanie, uznając, że wnioskodawczyni utraciła interes prawny z powodu wygaśnięcia ochrony na znak towarowy w 2013 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił tę decyzję, uznając, że organ naruszył zasadę związania oceną prawną wyrażoną w poprzednich orzeczeniach, które potwierdziły interes prawny wnioskodawczyni, a także zignorował zmianę przepisów prawa własności przemysłowej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2018 r. i zasądził od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz B. O. kwotę 2217 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędziowie Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak - Osetek Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) Protokolant spec. Jarosław Kielczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 września 2019 r. sprawy ze skargi B. O. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2018 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego 1.uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz B. O. kwotę 2217 (dwa tysiące dwieście siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. B. O. (prowadząca działalność gospodarczą pod firmą: "(...)" w "(...)", dalej też jako: "wnioskodawca", "skarżąca") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej też jako: "organ", "UP RP") z dnia "(...)"października 2018 r., nr "(...)". Zaskarżoną decyzją, organ, na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2017 r. poz. 776 ze zm.; dalej: "p.w.p") oraz art. 98 k.p.c. w związku z art. 256 ust. 2 p.w.p., po rozpoznaniu wniosku skarżącej o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "(...)" o nr "(...)", udzielonego na rzecz Agencji Wydawniczej "(...)"sp. z o.o. z siedzibą w "(...)" (dalej też jako: "uprawniona" lub "uczestnik"), umorzył postępowanie i przyznał uprawnionej od skarżącej kwotę 1 600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym; Decyzją z "(...)" lipca 2006 r. Urząd Patentowy udzielił "(...)"prawo ochronne na znak towarowy słowno-graficzny "(...)", nr "(...)", w zakresie towarów z klasy 16: krzyżówek, czasopism i książek z krzyżówkami. Znak został zarejestrowany jako oznaczenie słowno-graficzne o jasnopomarańczowych polach, składające się z kratek, opisanych jako diagram krzyżówki, prostokątnej ramki w kolorze pomarańczowym umieszczonej dookoła kratki, przy czym lewa krawędź diagramu przylega do krawędzi prostokąta oraz słowa "(...)"", wykonanego czarnymi literami, znajdującego się na tle ramki nad kratką, u góry z prawej strony. W sierpniu 2011 r. do UP wpłynął wniosek B. O. o unieważnienie prawa ochronnego na powyższy znak towarowy. Jako podstawę prawną żądania unieważnienia wskazała art. 164 w zw. z art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p. oraz alternatywnie art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. w odniesieniu do "krzyżówek" oraz art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. w zakresie "czasopism i książek z krzyżówkami". W ocenie wnioskodawczyni sporny znak nigdy nie miał zdolności rejestrowej (konkretnej i odróżniającej) w kwestionowanym zakresie. Uzasadniając naruszenie art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p. skarżąca podnosiła, że krzyżówka jest zadaniem logicznym, a nie jest ani towarem, ani usługą. Dowodziła, że w świetle art. 120 ust. 1 p.w.p. krzyżówka staje się znakiem towarowym z chwilą związania go z towarem w sposób pozwalający zindywidualizować towar na podstawie pochodzenia. Brak związku pojęciowego oznaczenia z towarem (usługą) może wynikać z faktu, że przedmiot zgłoszony do rejestracji jako towar nie stanowi towaru. W przypadku natomiast potraktowania przez UP pojęcia "krzyżówka" za synonim czasopisma krzyżówkowego (potoczne określenie czasopisma krzyżówkowego) jako podstawę unieważnienia ww. prawa ochronnego wnioskodawczyni wskazywała art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. Ponadto zdaniem skarżącej znak towarowy ""(...)"" nie ma konkretnej zdolności odróżniającej dla czasopism i książek z krzyżówkami oraz dla krzyżówek w razie potraktowania pojęcia krzyżówka jako synonimu czasopisma szaradziarskiego. Jej zdaniem, określenie ""(...)"" w spornym znaku zostanie odebrane przez konsumenta jako oznaczenie opisowe, ogólnoinformacyjne. Element ten wskazuje na cechy (właściwości) oznaczanych towarów, tj. na stopień trudności zadań krzyżówkowych. Nadto, słowny element ""(...)"" pozostaje bez znaczenia w kontekście całościowego oddziaływania spornego znaku towarowego, zwłaszcza, że jest w tym znaku słabo widoczny. Dlatego jest prawdopodobne, że element ten zostanie pominięty przez przeciętnego odbiorcę przy całościowej percepcji oznaczenia. W konsekwencji oznaczenie w postaci kolorowych ramek oraz oznaczeń słownych informujących o stopniu trudności zadań krzyżówkowych nie może być przedmiotem monopolu używania dla wskazanych towarów i powinno pozostać dostępne dla wszystkich zainteresowanych uczestników obrotu gospodarczego. W odpowiedzi na wniosek "(...)"wniósł o jego oddalenie. Decyzją z "(...)" marca 2013 r. UP oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy i zasądził dla spółki zwrot kosztów postępowania. Organ uznał za niezasadny zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy w odniesieniu do "krzyżówek" z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p. Przyjął, że "krzyżówka" jest towarem, który może być przedmiotem transakcji handlowych. Wskazał, że w obrocie gospodarczym działają firmy układające i sprzedające gotowe krzyżówki innym firmom, jak chociażby "(...)". Za słuszne przyjął stanowisko uprawnionej, że słowo "krzyżówka" jest powszechnie używane w języku potocznym jako oznaczenie czasopisma szaradziarskiego, mogącego zawierać nie tylko zadania diagramowe (krzyżówki), ale także inne zagadki (np. szarady), a także jest podawane na stronach internetowych różnych kolporterów jako określenie kategorii towarów-czasopism szaradziarskich. Organ nie podzielił także stanowiska wnioskodawczyni co do udzielenia prawa ochronnego na sporny znak w odniesieniu do "krzyżówek, czasopism i książek z krzyżówkami" z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. Uznał, że towary te skierowane są do szerszej grupy konsumentów. Ze względu na niską cenę należy je uznać za towary ogólnodostępne, powszechnego użytku. Ich nabywcami są osoby w różnym wieku, niezależnie od płci, wykształcenia, statusu społecznego, często będące hobbystami. Jest to więc odbiorca właściwe poinformowany i uważny. Urząd Patentowy, biorąc pod uwagę cechy strukturalne spornego znaku towarowego, stwierdził, że jako całość posiada on dostateczne znamiona odróżniające. O ile elementów takich, jak ramka w kolorze pomarańczowym oraz umieszczona wewnątrz niej kratka, którą sama spółka opisała w podaniu jako "diagram krzyżówki o jasnopomarańczowych polach", według UP nie można uznać za elementy odróżniające spornego znaku towarowego, o tyle element słowny ""(...)"" jest takim elementem odróżniającym. Kratki tworzące diagram krzyżówki są natomiast typowym, wręcz koniecznym elementem krzyżówek, przy czym pomarańczowa ramka wokół diagramu krzyżówki jest powszechnym elementem graficznym stosowanym na rynku wydawnictw krzyżówkowych, co powoduje, że brak im charakteru odróżniającego. Dlatego żaden z tych elementów znaku spornego nie ma konkretnej zdolności odróżniającej dla publikacji z krzyżówkami. Oceniając słowo ""(...)"", UP stwierdził, że w żadnym swoim znaczeniu nie odnosi się ono bezpośrednio i w sposób konkretny do ww. towarów lub ich cech, a tym samym nie można uznać go za element opisowy, pozbawiony zdolności odróżniającej. Wskazał, że słowo to w spornym znaku, choć jest zapisane niewielką czcionką, zostało umieszczone w takim miejscu, że jest wyraźnie widoczne i bez wątpienia zostanie zauważone przez odbiorców. Zatem oznaczenie ""(...)"" jedynie drogą skojarzeń myślowych może doprowadzić odbiorców do stwierdzenia, że chodzi o stopień trudności zadania szaradziarskiego, a to zdaniem organu za mało, żeby uznać je za opisowe względem ww. towarów. Zdaniem UP o charakterze informacyjnym elementu słownego ""(...)"" nie może też świadczyć pismo stanowiące załącznik nr 4 do pisma skarżącej z 6 lutego 2012 r. W tymże piśmie wskazano, iż krzyżówki są różnicowane ze względu na poziom trudności: laik, uczeń, student, znawca, mistrz i geniusz, ponieważ w istocie odnoszą się one w sposób aluzyjny do osoby rozwiązującej krzyżówki, a nie krzyżówki jako takiej. Powoduje to, że nie jest możliwe bezpośrednie skojarzenie tą drogą trudności zadania szaradziarskiego. Ponadto o zdolności odróżniającej znaku towarowego świadczy jego postrzeganie przez odbiorców towarów, do sygnowania których jest on przeznaczony, a nie to jak jest on opisywany przez uprawionego. Biorąc pod uwagę znaczenie słowa ""(...)"" nie sposób, w ocenie UP, przyjąć, aby odbiorcy w sposób natychmiastowy i bez głębszej refleksji wiązali je ze stopniem trudności zadania szaradziarskiego. Ustosunkowując się do zarzutu wnioskodawczyni, że sporny znak nie jest widoczny w trakcie zakupu ww. towarów, a tym samym nie może odróżniać tych towarów, organ zauważył, że skarżąca nie przedstawiała żadnych dowodów na tę okoliczność. Jednocześnie kwestia, czy i w jakiej postaci występuje w obrocie sporny znak, jest zagadnieniem nie mającym znaczenia dla oceny jego zdolności odróżniającej. Ochrona znaku bowiem dotyczy konkretnej jego formy (postaci), jaka została zgłoszona i na tej podstawie wpisana do rejestru. Wyrokiem z 10 lutego 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1875/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi B. O.j, uchylił decyzję Urzędu Patentowego RP z "(...)"marca 2013 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd podzielił zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 z późn. zm.; dalej k.p.a.) wskutek nierozważenia przez organ tego, że forma przedstawienia spornego znaku towarowego jest w istocie wewnętrzną kartką czasopisma. Jeżeli znak towarowy w całej swojej postaci jest częścią czasopisma wydawanego przez spółkę, będącego towarem lub w zasadniczej swej części jest przedstawieniem rodzaju towaru, który oznacza (formą określającą krzyżówkę), to jednocześnie sam znak nie nadaje się do odróżnienia w obrocie towarów, dla których został zgłoszony, gdyż jest tożsamy z rodzajem towaru. Sporny znak towarowy przedstawia "diagram krzyżówki o jasnopomarańczowych polach" w kolorowej obwódce, na której u góry po prawej stronie widnieje słowo "mistrz". Nie był więc bez znaczenia zarzut skarżącej co do tego, że znak można postrzegać jako rodzaj towaru – krzyżówkę. Jeżeli jest bowiem przedstawieniem rodzaju towaru, to stosownie do art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie może sam siebie jako towar odróżniać od innych towarów jako jego znak towarowy. W tym zakresie UP, z naruszeniem powołanych przepisów postępowania w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie przedstawił w zaskarżonej decyzji argumentacji poddającej się ocenie Sądu. Urząd Patentowy, cytując art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., przeprowadził wywód na temat wagi zdolności odróżniającej znaku, która musi wynikać z jego struktury, gdyż (jak wskazywał) chodzi o potencjalną zdolność symbolu do odróżniania "w ogóle", a więc chodzi o taką cechę oznaczenia, która oceniana jest w oderwaniu, niezależnie od zgłaszanych konkretnych towarów, które miałyby być sygnowane tym oznaczeniem. W tych stwierdzeniach organ, odrzucając elementy graficzne znaku (kolorową ramkę i kratkę – diagram), jako nieposiadające dla publikacji z krzyżówkami konkretnej zdolności odróżniającej i oceniając znak w całości, stwierdził, iż elementem odróżniającym sporny znak jest jego element słowny ""(...)"". Zabrakło jednak odniesienia do tego, jakie znaczenie ma dla dostatecznych znamion odróżniających przedmiotowego znaku towarowego fakt, iż ów diagram z jasnopomarańczowymi polami w kolorowej ramce może w istocie stanowić przedstawienie samego rodzaju towaru w rozumieniu art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd podzielił ocenę skarżącej, że osoby regularnie rozwiązujące krzyżówki (hobbiści, jak określił je UP), będą odbierały słowo ""(...)"" jako określony stopień trudności zadania, a więc jako wyrażenie opisowe (informacyjne) o krzyżówce. Urząd Patentowy, uznając ten element znaku spornego za dystynktywny i odróżniający oraz choć mało widoczny, to jednak postrzegany przez nabywców, także z naruszeniem wymienionych przepisów postępowania, nie przeprowadził swojej argumentacji pod kątem rozumienia tego słowa przez osoby często zajmujące się tego rodzaju rozrywką. Uznając słowo ""(...)"" za określające osobę lepszą od innych w jakiejś dziedzinie, stwierdził, że nie odnosi się bezpośrednio i konkretnie do towarów oznaczanych spornym znakiem, a tym samym nie sposób uznać tego słowa za opisowe w stosunku do tych towarów. W wyniku zaprezentowanego stanowiska przez UP RP pojawiły się wątpliwości, jaki w rezultacie znak towarowy organ badał - słowno-graficzny, czy w zasadzie znak słowny, a może znak słowno-graficzny przez przypisanie słowu ""(...)"" także konkretnej grafiki. Wobec tego za uzasadniony uznano również zarzut naruszenia art. 80 k.p.a. Jeżeli bowiem organ administracji, kategoryzując odbiorców krzyżówek (zadań szaradziarskich) na rzadko korzystających z tej rozrywki i na jej hobbystów zajmujących się tą rozrywką bardzo często, elementu znaku ""(...)"" (uznając go za odróżniający) nie uznał za wskazujący dla hobbystów na stopień trudności krzyżówki, powinien w tym zakresie wykazać się argumentacją szerszą niż odniesienie się do znaczenia tego słowa w słowniku języka polskiego. Powinien także przedstawić szerszą argumentację, dlaczego w rozumieniu UP ta grupa odbiorców (hobbiści) dopiero drogą skojarzeń myślowych, po głębszej refleksji może uznać to słowo, jako określenie stopnia trudności zadania, mając na względzie zarzut skarżącej, iż "hobbiści" spotykając się ze słowami "uczeń, student lub geniusz" na czasopismach z krzyżówkami, wprost odnoszą je do stopnia trudności danej krzyżówki. Sąd I instancji też zauważył, że powyższy zarzut skarżącej opierał się na dowodach przedłożonych w toku postępowania administracyjnego, a których UP nie omówił wystarczająco szeroko w argumentacji przedstawionej w zaskarżonej decyzji. WSA podniósł, że organ ponownie rozpatrując sprawę, będzie miał na względzie powyższe uwagi, jak i argumentację skarżącej, by wydać decyzję z zachowaniem wymaganych przepisów postępowania, w tym zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Agencja Wydawnicza "(...)" jednakże Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 8 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1415/14 ją oddalił. Sąd kasacyjny nie podzielił zarzutu naruszenia art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm., dalej tez jako: "p.p.s.a."), gdyż uzasadnienie wyroku zawierało wszystkie wymagane przez ten przepis elementy. Sąd kasacyjny wyjaśnił, że istota sprawy, zarówno w świetle skargi, jak i skargi kasacyjnej, ogniskuje się wokół istotnej kwestii posiadania przez sporny znak towarowy konkretnej zdolności odróżniającej w odniesieniu do oznaczania nim krzyżówek i czasopism z krzyżówkami. Sąd I instancji doszedł do wniosku, że istotnym mankamentem procesowym zaskarżonej decyzji był brak dokonania przez organ w oparciu o art. 129 ust. 1 pkt 1 i 2 p.w.p. całościowej oceny zdolności odróżniającej spornego znaku w formie zgłoszonej do ochrony, co odnosi się w szczególności do oceny części graficznej i kolorystycznej tego znaku, a w szczególności kolorowych pól diagramu krzyżówki, a także obramowania znaku, tj. barwnego prostokąta. Elementy te wchodziły w zakres spornego znaku, co wynika z treści opisu zgłoszenia znaku do ochrony w Urzędzie Patentowym. Dlatego pominięcie przy ocenie zdolności odróżniającej spornego znaku omawianych wyżej elementów zasadnie WSA uznał za przejaw naruszenia przez organ wskazanych przepisów postępowania, mające w sprawie istotne znaczenie, gdyż te elementy spornego znaku, są objęte przedmiotem ochrony. Sąd kasacyjny podkreślił, że UP bada zdolność bycia danego oznaczenia znakiem towarowym przez pryzmat przepisów wskazanych przez wnioskodawcę w postępowaniu spornym (art. 255 ust. 4 p.w.p.). W stanie faktycznym sprawy są to przepisy art. 129 ust. 1 pkt 1 i 2 p.w.p., bez art. 129 ust. 2 pkt 3 p.w.p., którego skarżąca nie powołała. Dlatego, mając na uwadze wskazane we wniosku o wszczęcie postępowania spornego art. 129 ust. 1 pkt 1 i 2 p.w.p. UP nie ocenił, a w każdym razie nie w stopniu pozwalającym na skontrolowanie prawidłowości zaskarżonej decyzji, wspomnianych elementów graficznych i kolorystycznych spornego znaku w kontekście ich zdolności odróżniającej. W ocenie NSA kwestia ta miała istotne znaczenie praktyczne z uwagi na używanie przez spółkę tych elementów znaku w krzyżówkach i wydawnictwach krzyżówkowych. Sąd podniósł, że wprawdzie sposób używania oznaczenia nie ma wpływu na jego zdolność bycia znakiem towarowym, niemniej w postępowaniu spornym o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy sposób jego używania może być dla organu pomocny przy ocenie znaczenia, jakie poszczególne elementy znaku są decydujące przy całościowej ocenie zdolności odróżniającej danego znaku. Sąd kasacyjny podkreślił, że Urząd Patentowy nadmierne i decydujące znaczenie dla zdolności odróżniającej całego znaku towarowego przypisał elementowi słownemu, podczas gdy przy ogólnym wrażeniu jakie całościowo znak wywiera na obserwatorze ten element znaku nie ma istotnego znaczenia. Zauważył też, że element ten nawet nie jest przez uprawnioną eksponowany przy oznaczaniu omawianym znakiem wydawnictw krzyżówkowych. Przyjął natomiast, że w pewnym stopniu, z czym zgodził się Sąd odwoławczy z UP, wspomniany słowny element znaku ma zdolność odróżniającą. Natomiast NSA nie zaakceptował zaaprobowanej przez Sąd I instancji argumentacji skarżącej, jakoby zdolności odróżniającej tego elementu słownego znaku szkodził Regulamin udziału w konkursie internetowym "Krzyżówki on-line", przedstawiony przez skarżącą w piśmie z 6 lutego 2012 r., z uwagi na znacznie późniejszą jego datę niż data zgłoszenia znaku do ochrony. Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej jako stanowiące polemikę ze stanowiskiem WSA w kwestiach nieistotnych dla wyniku sprawy, w rozumieniu przepisów art. 174 pkt 2 p.p.s.a. NSA uznał za niezasadne. Nie zajął przy tym stanowiska, co do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego z uwagi, że stwierdził naruszenie w sprawie przepisów postępowania. Urząd Patentowy ponownie rozpatrując sprawę, decyzją z dnia "(...)"kwietnia 2016 r., nr "(...)", ponownie oddalił wniosek B. O.o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno – graficzny ""(...)"", nr "(...)"udzielonego na rzecz Agencji Wydawniczej "(...)" Sp. z o.o. z siedzibą w "(...)". Organ nie miał wątpliwości, że B. O. legitymowała się interesem prawnym w złożeniu wniosku o unieważnienie omawianego prawa ochronnego. Urząd Patentowy zauważył, że związany jest wytycznymi WSA zawartymi w wyroku w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 1875/13 z mocy art. 153 p.p.s.a. Odwołując się do brzmienia art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p., wskazywanych we wniosku w części dotyczącej unieważnienia spornego prawa w zakresie "krzyżówek", przypomniał, że znak towarowy musi posiadać zdolność odróżniającą, czyli wykazywać dostateczne cechy mogące utkwić w świadomości i w pamięci odbiorcy, sprawiające, że znak jest tzw. "signum" identyfikującym towar w obrocie. Podstawową funkcją znaku towarowego jest oznaczenie pochodzenia, czyli zdolność odróżniania w obrocie towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Znakiem towarowym może być tylko takie oznaczenie, które cechuje zarówno zmysłowa postrzegalność, jednolitość, jak i samodzielność względem towaru. Jego zdolność odróżniająca, pozwalająca na uzyskanie przez ten znak ochrony, jest spełniona, jeżeli znak odróżnia się w stopniu dostatecznym i umożliwia kojarzenie towaru z konkretnym przedsiębiorcą. Ponadto oznaczenie musi występować w jednej i tej samej postaci, pozwalającej na jego łatwe i szybkie zapamiętywanie oraz spełniać wymóg graficznej przedstawialności. Kierując się powyższymi założeniami UP doszedł do wniosku, że zarzut udzielenia prawa ochronnego na sporny znak towarowy z naruszeniem art. 129 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 120 ust. 1 p.w.p. w odniesieniu do "krzyżówek," jest niezasadny. Organ uznał, że "krzyżówka" jest towarem, który może być przedmiotem transakcji handlowych jako czasopismo szaradziarskie mogące zawierać nie tylko zadania diagramowe (krzyżówki), ale i inne zagadki (np. szarady), w tym także podawane na stronach internetowych różnych kolporterów. Odwołał się do stanowiska EUIPO przy rejestracji znaków towarowych "100" i "300", jak i WSA w sprawie VI SA/Wa 1875/13. Urząd Patentowy nie dopatrzył się także, aby doszło, wskutek udzielenia prawa ochronnego na sporny znak, do naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. w odniesieniu do towarów: "krzyżówki, czasopisma i książki z krzyżówkami". Aby oznaczenie mogło realizować podstawową funkcję znaku towarowego, to oznaczenie, musi posiadać cechy umożliwiające odróżnienie danego rodzaju towaru od towaru tego samego rodzaju pochodzącego od innego podmiotu. Charakter odróżniający znaku należy analizować w odniesieniu do towarów, do oznaczania których jest on przeznaczony oraz postrzegania go przez odbiorców na rynku. Ocena zdolności odróżniającej znaku to wypadkowa elementów: formy przedstawieniowej znaku, która ma być na tyle charakterystyczna, aby mogła identyfikować towar, ale i ma zapewnić kupującemu możliwość dokonania wyboru bez konieczności ustalania pochodzenia towaru droga okrężną. Znaki nienadające się do odróżniania to takie, których struktura nie jest charakterystyczna, a one całość pozbawione są dostatecznych znamion odróżniających i nie nadających się do identyfikacji towaru ze względu na jego pochodzenie. Właśnie ze względu na brak dostatecznych znamion odróżniających nie mogą uzyskać ochrony prawnej. Ocenie pod kątem znamion odróżniających podlegają cechy strukturalne ocenianego znaku wobec towarów przeznaczonych do oznaczania tymże znakiem, czyli tzw. ocena zdolności in concreto. Bierze się przy ocenie pod uwagę towary, warunki ich obrotu, formę przedstawieniową znaku, sposób postrzegania tego znaku przez właściwy krąg odbiorców. Towary objęte kwestionowanym znakiem, w ocenie UP, należą do towarów powszechnego użytku, skierowanych do nieograniczonej liczby odbiorców czyli potencjalnie wszystkich konsumentów. Z uwagi na niską cenę są towarami ogólnodostępnymi. Ich nabywcami są osoby w różnym wieku, niezależnie od płci, wykształcenia, statusu społecznego. Niektórzy nabywają te towary sporadycznie, a niektórzy posiadają określone preferencje co do typu szarad, krzyżówek i nabywają je regularnie, w tym też hobbyści. Ci ostatni dokonują bardziej wnikliwej percepcji opatrywanych nimi oznaczeń i identyfikują tak oznaczone krzyżówki z określonym przedsiębiorcą jako źródłem pochodzenia. Według organu przeciętny odbiorca to osoba należycie poinformowana, dostatecznie uważna i rozsądna. Oceniając kwestię zdolności odróżniającej spornego znaku, UP RP zauważył, że szata graficzna składa się z kilku elementów graficznych oraz elementu słownego, który nadaje temu znakowi charakter dystynktywny. Odwołując się do zasady całościowej oceny znaku, UP doszedł do wniosku, że znak ten jako całość posiada dostateczne znamiona odróżniające. Organ dostrzegł, że występują w nim elementy, które nie posiadają charakteru odróżniającego (kratki tworzące diagram krzyżówki oraz pomarańczowa ramka), jeżeli nie byłoby dodatkowego dystynktywnego członu. Takim elementem odróżniającym, który znakowi nadaje charakter dystynktywny, jest słowo "mistrz". Słowo to nie odnosi się w żadnym swoim znaczeniu bezpośrednio i w sposób konkretny do towarów, do oznaczania których zostało przeznaczone ani do ich cech. Dlatego, zdaniem UP, nie było podstaw do uznania tego wyrażenia za opisowy i pozbawiony zdolności odróżniającej. Słowo to ma wiele znaczeń, w tym oznacza człowieka znacznie lepszego od innych w jakiejś dziedzinie, osobę godną naśladowania, uznaną przez innych za wzór, ale także tytuł zwierzchników niektórych stowarzyszeń i zakonów rycerskich czy tytuł osoby lub drużyny, która zwyciężyła w zawodach sportowych lub konkursie dyplomowanego rzemieślnika, jak i wykwalifikowanego pracownika nadzorującego pracę podległych sobie robotników. Słowo to nie oznacza ani łatwy, ani trudny czy też bardzo trudny. Słowo to w spornym znaku zostało zapisane niewielką, ale pogrubioną czcionką, zostało umieszczone w takim miejscu że jest wyraźnie widoczne i bez wątpienia zostanie zauważone przez odbiorców. W odniesieniu do towarów z klasy 16, objętych spornym znakiem, słowo to nie jest oznaczeniem opisowym, gdyż jedynie drogą skojarzeń myślowych, w sposób pośredni może naprowadzać odbiorców, że chodzi o stopień trudności zadania szaradziarskiego. Informacja zawarta w znaku towarowym zaś musi wskazywać towar wprost, a nie w sposób pośredni, drogą skojarzeń. Odnosi się to twierdzenie także do grupy osób zajmujących się tego rodzaju rozrywką, w tym hobbystów. Znak towarowy zaś należy uznać za opisowy, gdy składa się wyłącznie z oznaczeń mogących służyć w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów. Musi odpowiadać zasadom: przekaz ten musi być aktualny (z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno pozostać dostępne dla wszystkich jego uczestników), konkretny (znak wskazuje na konkretne cechy danego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony) i posiadać cechę bezpośredniości opisu (informacja o cechach danego towaru jest przekazywana wyraźnie i jednoznacznie). W znaku opisowym jego charakter wyraża się w tym, że formę przedstawieniową wypełnia w całości treść informacyjna o cechach towaru. Zdaniem organu o charakterze informacyjnym elementu ""(...)"" nie może świadczyć pismo z 13 lutego 2012 r., według którego krzyżówki są różnicowane ze względu na poziom trudności, gdyż w istocie odnoszą się w sposób aluzyjny do osoby rozwiązującej krzyżówki, a nie krzyżówki jako takiej. Przy tym wspomniany regulamin pochodzi z 2009 r. Został więc ogłoszony już po kilku latach od zgłoszenia spornego znaku do ochrony i dotyczy udziału w konkursach internetowych "krzyżówek on-line". Na towarach kupowanych przez odbiorcę regulamin ten nie jest zamieszczany. W ocenie UP RP nie ma podstaw do przyjęcia, że odbiorcy w sposób natychmiastowy, bez głębszej refleksji czy dokonanej analizy powiązaliby słowo "mistrz" ze stopniem trudności zadania szaradziarskiego. Organ nie podzielił też poglądu skarżącej, że sporny znak nie jest widoczny w trakcie zakupu towarów tym znakiem objętych. Nadto UPRP zauważył, że kwestia czy i w jakiej postaci znak występuje nie ma znaczenia dla oceny zdolności odróżniającej, albowiem ochrona dotyczy konkretnej jego postaci, w jakiej został zgłoszony i następnie zarejestrowany. Organ wyjaśnił, że sporny znak nie jest ani towarem, ani jego częścią. Odnosząc się do elementów graficznych – ich zdolności odróżniającej, UP stwierdził, że znak towarowy postrzegany jako całość nie wskazuje jedynie na sam towar. Zawiera w sobie pewne cechy charakterystyczne, odróżniające go od innych zwyczajowo używanych diagramów poprzez dodanie elementu ""(...)"". Powoduje to, że znak ten w pełni jest w stanie przyciągnąć uwagę zainteresowanego kręgu odbiorców i pozwolą na odróżnienie towarów wskazanych we wniosku o unieważnienie tego prawa. Organ, ponownie odwołując się do znaczenia słowa ""(...)"" wskazał, że dopiero po pewnej analizie grupa odbiorców, w tym hobbyści mogą skojarzyć to słowo z trudnością krzyżówek. Dopiero częste zakupy tego typu towaru i zajmowanie się tego rodzaju rozrywką może budzić pewne skojarzenia dotyczące stopnia trudności krzyżówek. Natomiast ogół odbiorców korzystających z tego typu towarów (jest to potencjalnie nieograniczona liczba odbiorców – wszyscy polscy konsumenci, a nie tylko hobbyści) nie musi wcale wiedzieć, że są to krzyżówki o różnym stopniu trudności. Organ podkreślił, że słowo ""(...)"", choć posiada określone znaczenie/znaczenia, wprost nie wskazuje na stopień trudności krzyżówki. Dlatego ocenę spornego znaku towarowego należało przeprowadzić, traktując znak, jako integralną całość i w odniesieniu do wszystkich potencjalnych odbiorców tego typu towarów. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosła B. O., zaskarżając rozstrzygnięcie w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia "(...)" listopada 2018 roku sygn. akt VI SA/Wa 954/17 uchylił wspomnianą decyzję z dnia z dnia "(...)" kwietnia 2016 r. WSA podkreślił, że sprawa, w której wydano zaskarżoną decyzję była już wcześniej kontrolowana przez WSA, który wyrokiem o sygn. VI SA/Wa 1875/13 uchylił decyzję UP z dnia "(...)" marca 2013 r., znak Sp. "(...)"oddalającą wniosek o unieważnienie spornego znaku towarowego, a następnie przez NSA, który wyrokiem o sygn. II GSK 1415/14 oddalił skargę kasacyjną "(...)". W konsekwencji Sąd I instancji w sprawie VI SA/Wa 1875/13 zawarł ocenę prawną i wskazówki co do dalszego postępowania. Sąd kasacyjny w sprawie II GSK 1415/14 zaaprobował orzeczenie WSA. Sąd w wyroku z dnia 28 listopada 2018 roku sygn. akt VI SA/Wa 954/17 podniósł, że w myśl art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Ustanowiona w art. 153 p.p.s.a. zasada związania powoduje, że skutki wyroku sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie zostało wydane, postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne, jak również wszystkie przyszłe postępowania administracyjne i sądowoadministracyjne dotyczące danej sprawy administracyjnej. Moc wiążąca prawomocnego wyroku sądu administracyjnego związana jest z tożsamością stosunku prawnego będącego przedmiotem sprawy (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 1 czerwca 2015 r., sygn. akt I OSK 2073/13 z dnia 25 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 2692/16, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto, jeżeli Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną w trybie art. 184 p.p.s.a. i wyraził w uzasadnieniu wyroku inną ocenę prawną niż Sąd I instancji, to wiążąca jest ocena przedstawiona w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2357/10, opubl. Lex nr 1424309). Dlatego, ponownie rozpatrując sprawę, organ winien był uwzględnić stanowisko zaprezentowane przez WSA w sprawie VI SA/Wa 1875/13, skorygowane wyrokiem NSA w sprawie II GSK 1415/14. Sąd zaznaczył, że zdaniem UP RP, sporny znak towarowy, mimo że zawiera nie posiadające znamion odróżniających elementy graficzne, postrzegany jako całość nie wskazuje jedynie na sam towar. Przyjął, że zawarty w nim element słowny ""(...)"" jest dystynktywny. Posiada bowiem cechy, które umożliwiają odróżnianie towarów nim oznaczonych jako pochodzących od danego przedsiębiorstwa. Dlatego doszedł do wniosku, że sporny znak ma dostateczne znamiona odróżniające. Natomiast, zdaniem Sądu, zabrakło w ocenie organu odniesienia się do wywodów NSA w sprawie II GSK 1415/14. Ponadto w wyroku z 8 sierpnia 2015 r., sygn. akt II GSK 1891/14 (opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl), dotyczącym podobnego znaku słowno – graficznego "(...)"" nr "(...)", NSA podał: "Na marginesie jedynie Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że w sprawach, w których przy bardzo podobnej szacie graficznej w znakach towarowych użyte były słowa "uczeń", "znawca", "mistrz" i "student" wyrokami z dnia 8 lipca 2015 r. oddalone zostały skargi kasacyjne i zaaprobowane stanowisko Sądu I instancji o konieczności dokładnego rozważenia konkretnej zdolności odróżniającej wskazanych elementów słownych i ich znaczenia informacyjnego (sygn. akt. II GSK 1478/14, II GSK 1416/14, II GSK 1417/14, II GSK 1171/14, II GSK 1458/14). We wskazanych wyrokach Naczelny Sąd Administracyjny uznał także, że występujący w badanych znakach element słowny ma znaczenie marginalne dla percepcji całego znaku.". Chociaż opinia ta została wyrażona w sprawie dotyczącej innego znaku towarowego, to powinna była być rozważana w niniejszej sprawie jako prezentująca stanowisko NSA także co do spornego znaku, stopnia jego znamion odróżniających. Kolejną kwestią, która wymagała dokładniejszego wyjaśnienia przez UP, był charakter elementu słownego znaku – słowa ""(...)"". Jeżeli okazałoby się, że ma to wyrażenie charakter opisowy związany z cechą oznaczanych towarów – ich trudnością, to całe oznaczenie należałoby również uznać za opisowe. Organ stwierdził, że dla pewnej grupy osób, która regularnie rozwiązuje krzyżówki i kupuje tego typu towary, słowo ""(...)"" może budzić pewne skojarzenia dotyczące stopnia trudności krzyżówek. Natomiast ogół odbiorców korzystających z tego typu towarów nie musi nawet wiedzieć, że są krzyżówki o różnym stopniu trudności. Podkreślił, że towary objęte zakresem żądania unieważnienia prawa ochronnego są towarami ogólnodostępnymi skierowanymi potencjalnie do nieograniczonej liczby odbiorców, nie tylko hobbystów, czyli wszystkich polskich konsumentów. Oceny dostatecznych znamion odróżniających spornego oznaczenia UP RP dokonał więc z punktu widzenia przypuszczalnych oczekiwań polskiego konsumenta właściwie poinformowanego, dostatecznie uważnego i rozsądnego, uznając że sposób odczytania znaku przez hobbystów nie jest istotny (s. 24-25 skarżonej decyzji). Nie wyjaśnił w zasadzie, dlaczego pominął odbiór spornego znaku przez grupę tzw. hobbystów. Nie wykonał więc w tym zakresie wskazówek WSA zawartych w wyroku w sprawie VI SA/Wa 1875/13, według których ustalenie, że dla hobbystów słowo ""(...)"" kojarzyło się bezpośrednio z trudnością krzyżówki, powodowałoby uznanie oznaczenia za opisowe. Co do formy znaku towarowego podlegającego ocenie, NSA w wyroku II GSK 1415/14 wyjaśnił, że bada się elementy objęte przedmiotem ochrony. Zasadniczo sposób używania oznaczenia nie ma wpływu na jego zdolność bycia znakiem towarowym, niemniej w postępowaniu spornym, jak np. niniejsze, sposób używania oznaczenia może być dla organu pomocny przy ocenie znaczenia, jakie poszczególne elementy znaku są decydujące przy całościowej ocenie zdolności odróżniającej danego znaku. Dlatego na wnioskodawczyni, z mocy art. 2551 ust. 3 pkt 5 w zw. z art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. spoczywał obowiązek, wykazania okoliczności dotyczących używania spornego oznaczenia i wpływu tego używania na ważność prawa ochronnego, które kwestionowała. Ze zgłoszenia nie wynikało, że spornym znakiem towarowym będą objęte jedynie broszury, książki, czasopisma z krzyżówkami, gdyż w wykazie towarów wspomniano także o krzyżówkach jako takich czyli mogących występować w pojedynczej postaci. Z powyższych względów wyrokiem z dnia 28 listopada 2018 roku sygn. akt VI SA/Wa 954/17, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 153 i art. 184 p.p.s.a., WSA uchylił skarżoną decyzję. UP RP ponownie rozpoznając sprawę o unieważnienie prawa ochronnego na sporny słowno-graficzny znak towarowy ""(...)"" przeprowadził w dniu 3 października 2018 roku rozprawę, na której skarżąca, podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko. Następnie decyzją z dnia "(...)" października 2018 r., nr Sp. "(...)"organ, na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. umorzył postępowanie i przyznał uprawnionej od skarżącej kwotę 1 600 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji UP RP stwierdził, że jest związany zarówno oceną prawną, jak i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w uprzednio wydanych w sprawie orzeczeniach WSA i NSA. Organ zauważył, że w wydanych w sprawie wyrokach sądów administracyjnych, jednoznacznie stwierdzono, że: "B. O. interes prawny w zgłoszeniu swojego żądania wykazała", a także, "w niniejszej sprawie zostało przesądzone ww. wyrokami, że wnioskodawczyni miała interes prawny w wystąpieniu z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno - graficzny "(...)"nr "(...)"". Zdaniem UP RP w sprawie nastąpiła jednakże zmiana stanu faktycznego w zakresie uzasadnienia interesu prawnego wnioskodawcy, żądającego unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Organ wskazał, że ochrona na sporny znak towarowy "(...)" o nr "(...)"wygasła z dniem 9 października 2013 r., zatem prowadzona przez wnioskodawcę działalność gospodarcza, konkurencyjna względem uprawnionego, nie jest ograniczana istnieniem zarejestrowanego znaku towarowego "(...)". W ocenie organu zmiana stanu faktycznego ma bezpośredni wpływ na ocenę interesu prawnego wnioskodawcy w niniejszej sprawie. Dalej organ wywiódł, że p.w.p., w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia przedmiotowego wniosku, nie zawiera definicji interesu prawnego, stąd też znajduje zastosowanie przepis art. 28 k.p.a. który stanowi, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Użyte w art. 28 k.p.a. pojęcie interes prawny oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo, natomiast o istnieniu interesu prawnego decydują, w myśl ustalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Interes taki powinien być bezpośredni, konkretny, realny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniają zastosowanie normy prawa materialnego. Przy czym, norma prawna nie musi przyznawać podmiotowi wywodzącemu z niej swój interes prawny konkretnych uprawnień lub obowiązków, bo wtedy interes prawny przekształciłby się w roszczenie prawne lub publiczne prawo podmiotowe. Wystarczy, że daje możliwość ochrony w sformalizowanym postępowaniu i powoduje, że podmiot, którego sfery prawnej bezpośrednio dotyczy, może skutecznie domagać się wydania orzeczenia. Dalej UP RP wskazał, że co do zasady, w postępowaniu w sprawach własności przemysłowej status strony przyznaje się konkurentowi właściciela spornego prawa wyłącznego, w szczególności w postępowaniu spornym przed Urzędem Patentowym RP. Niemniej organ podkreślił, że nawet przy wskazywaniu, jako podstawy interesu prawnego konstytucyjnej zasady swobody prowadzenia (wolności) działalności gospodarczej, wyrażonej w art. 20 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, stanowiących podstawę do wywodzenia z nich interesu prawnego podmiotu ubiegającego się o unieważnienie lub stwierdzenie wygaśnięcia prawa z zakresu własności przemysłowej - przy ich wykorzystywaniu należy zwrócić uwagę na złożony charakter zawartych w nich unormowań i na konieczność wykazania ich związku ze sprawą. Organ zauważył, że wnioskodawca w przedmiotowej sprawie, uzasadniając swój interes prawny odwołał się do obowiązujących przepisów Konstytucji RP, tj. art. 20 i 22 oraz art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Istotnie, przyjmuje się, że ww. normy prawne mogą stanowić podstawę dla uzasadnienia interesu prawnego, niemniej jednak, zasada wyrażona w powyższych przepisach nie ma charakteru bezwzględnego, co oznacza, że wspomniane normy prawne mogą być źródłem interesu prawnego wtedy gdy cudzy znak towarowy przeszkadza wnioskodawcy w prowadzeniu działalności gospodarczej. UP RP podkreślił jednakże, że istnienie interesu prawnego nie ogranicza się do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie, ale musi on rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Zatem istotne jest wykazanie, czy potwierdzenie aktualności interesu prawnego, które poprzedza konkretne żądania wnioskodawcy w sprawie. Tymczasem, jak wskazał organ, prawo na sporny znak towarowy ""(...)"" wygasło w dniu 9 października 2013 r. i ochrona nie została przedłużona, zatem wnioskodawca nie może zasadnie twierdzić, że istnienie prawa na ten znak towarowy stanowi, w dacie rozstrzygania w przedmiotowej sprawie, przeszkodę w aktualnie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Sporne prawo wyłączne wygasło w dniu 9 października 2013 roku. Zatem, za racjonalne należy przyjąć, iż w tych okolicznościach sporne prawo wyłączne nie stwarza wnioskodawcy sytuacji realnego i bezpośredniego i aktualnego zagrożenia, ograniczenia wolności w prowadzeniu działalności gospodarczej. Wnioskodawca nie mógł wykazać, że ochrona na sporny znak towarowy w jakikolwiek sposób uniemożliwia mu działalność gospodarczą, ponieważ ochrona na ten znak wygasła. Ponadto, między stronami nie toczą się żadne postępowania sądowe dotyczące choćby pośrednio spornego prawa na znak towarowy "(...)". Uprawniony nie domaga się więc od wnioskodawcy zaprzestania działań w związku z wygasłym aktualnie prawem ochronnym na ww. znak towarowy. Organ podkreślił, że prawo ochronne na znak towarowy "(...)"wygasło na skutek upływu okresu, na które zostało udzielone i niezłożeniu przez uprawnionego złożenia w terminie wniosku o przedłużenie ochrony, więc prawo na ten znak wygasło ex lege. Wobec powyższego, nie można przyjąć, zdaniem UPRP, aby interes prawny wnioskodawcy posiadał ww. cechy, skoro fakty zaistniałe w sprawie nie wykazują związku pomiędzy sytuacją prawną wnioskodawcy a prawem na sporny znak towarowy. Organ uznał przy tym za zasadne rozróżnienie instytucji żądania unieważnienia prawa na znak towarowy, która ma skutek ex tunc, od uzasadnienia wystąpienia z żądaniem unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, a więc z wykazaniem interesu prawnego wnioskodawcy w tym postępowaniu. Innymi słowy, wykazanie interesu prawnego przez wnioskodawcę, zgodnie z art. 164 p.w.p. warunkuje "dalszą" ocenę podniesionych we wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy zarzutów naruszenia przepisów dotyczących ustawowych przesłanek udzielenia ochrony na znak towarowy. Konsekwentnie więc, strona wnioskodawcy nie jest pozbawiona obrony swoich praw w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy, ale w takim postępowaniu musi wykazać interes prawny czyli wskazać podstawy swojego żądania. Organ podkreślił, że aktualność interesu prawnego oznacza, że nadaje się on do urzeczywistnienia w danej sytuacji faktycznej i prawnej i wiąże się z realnością, co oznacza, że powinien istnieć w dacie stosowania normy. Organ zauważył przy tym, że wydane w sprawie przedmiotowego znaku towarowego wyroki sądów administracyjnych, tj.: WSA w Warszawie z dnia 10 lutego 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 1875/13 oraz z dnia 28 listopada 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 954/17, stwierdzają, że wnioskodawca miał interes prawny "w zgłoszeniu swojego żądania" oraz "w wystąpieniu z wnioskiem o unieważnienie", co nie znaczy, w ocenie UPRP, że interes prawny pozostaje niezmienny i aktualny w dniu stosowania norm prawnych. Zdaniem organu, fakt wygaśnięcia spornego prawa ochronnego stanowi istotną zmianę okoliczności faktycznych, wpływając bezpośrednio na badanie interesu prawnego wnioskodawcy, a przeprowadzona wyżej analiza pozwala na stwierdzenie, że po stronie wnioskodawcy nie istnieje interes prawny. Wobec powyższego Urząd Patentowy, uznał, że w nowych okolicznościach faktycznych sporne prawo ochronne nie może stanowić przeszkody w aktualnie prowadzonej przez wnioskodawcę działalności gospodarczej. Nie istnieje związek pomiędzy sytuacją prawną wnioskodawcy, a spornym prawem ochronnym, a więc po stronie wnioskodawcy nie istnieje interes prawny uzasadniający żądanie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy "(...)". Konstatacja o braku aktualnego interesu prawnego wnioskodawcy w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy jest przeszkodą w materialnym rozstrzygnięciu przedmiotowej sprawy. B. O. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję organu z dnia "(...)" października 2018 roku, zarzucając naruszenie następujących przepisów postępowania, a mianowicie: 1. art. 153 p.p.s.a. i 190 p.p.s.a. poprzez niezastosowanie się do oceny prawnej wyrażonej w wyrokach wydanych w niniejszej sprawie, tj. w wyroku WSA sygn. akt VI SA/Wa 1875/13, wyroku NSA sygn. akt II GSK 1415/14 oraz wyroku WSA sygn. akt VI SA/Wa 954/17, a to poprzez przyjęcie, że skarżąca nie legitymuje się interesem prawnym w postępowaniu o unieważnienie prawa na sporny znak ""(...)"", co skutkowało wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie na podst. art. 105 § 1 k.p.a., podczas gdy w ww. wyrokach WSA i NSA przesądziły o interesie prawnym skarżącej; 2. art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia sprawy, błędne ustalenia faktyczne, dowolną ocenę dowodów oraz uzasadnienie zaskarżonej decyzji w sposób, który nie spełnia wymogów uzasadnienia decyzji administracyjnej - w zakresie, w jakim Urząd Patentowy przyjął, że skarżąca nie legitymuje się indywidualnym, realnym i aktualnym, bezpośrednim interesem prawnym w unieważnieniu spornego znaku ""(...)"", a w konsekwencji wydanie decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie na podst. art. 105 § 1 k.p.a., podczas gdy okoliczności przedmiotowej sprawy przemawiają za przyznaniem interesu prawnego skarżącej w ww. postępowaniu. 3. art. 8 § 2 k.p.a. poprzez wydanie bez uzasadnionej przyczyny odmiennej decyzji w porównaniu z innymi rozstrzygnięciami Urzędu Patentowego RP oraz WSA w Warszawie, wydanymi w takim samym stanie faktycznym i prawnym. II. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 28 kpa w zw. z art. 164 p.w.p. poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu braku interesu prawnego skarżącej w unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy, podczas gdy skarżąca wykazała interes prawny w rozumieniu w/w przepisów. W związku z powyższym, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W ocenie skarżącej, Urząd Patentowy RP całkowicie pominął ocenę prawną oraz wskazania co do dalszego postępowania zawarte w ww. wyrokach WSA i NSA wydanych w niniejszej sprawie i dotyczących spornego znaku towarowego ""(...)". W tych wyrokach, wiążących dla Urzędu Patentowego, sądy potwierdziły interes prawny skarżącej w postępowaniu o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak. Jej zdaniem wymaga szczególnego podkreślenia, że wszystkie ww. wyroki sądów administracyjnych, zostały wydane po dacie wygaśnięcia prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Urząd Patentowy - pomimo, że zgodnie z art. 153 i 190 p.p.s.a. był związany oceną prawną oraz wskazaniami, co do dalszego postępowania, wyrażonymi w ww. wyrokach - zanegował interes prawny skarżącej. W odpowiedzi na skargę UP RP wniósł o jej oddalenie, wskazując, że podtrzymuje swoje stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 roku, poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że zasługuje ona na uwzględnienie. W niniejszej sprawie, w pierwszej kolejności, należy mieć na względzie, że była ona już wcześniej rozpatrywana zarówno przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dwukrotnie) oraz Naczelny Sad Administracyjny. Ostatnim wyrokiem z dnia 28 listopada 2018 roku sygn. akt VI SA/Wa 954/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzję oddalającą wniosek o unieważnienie z dnia z dnia "(...)" kwietnia 2016 r., wskazując na konieczność uwzględnienia stanowiska zaprezentowanego przez WSA w sprawie VI SA/Wa 1875/13, skorygowanego wyrokiem NSA w sprawie II GSK 1415/14. W związku z powyższym, wskazać należy, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania, co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekle prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Dotyczy to oceny prawnej i wskazań zawartych w uzasadnieniu wyroków, wydanych w sprawie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz Naczelny Sąd Administracyjny, którym Urząd Patentowy RP, a następnie sąd rozpoznający niniejszą skargę miał obowiązek się podporządkować. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa, jako podstawy do wydania decyzji. W pojęciu "ocena prawna" mieści się przede wszystkim wykładnia przepisów prawa materialnego i prawa procesowego. Ocena prawna dotyczy dotychczasowego postępowania w sprawie, zaś "wskazania" określają sposób postępowania organów w przyszłości i wynikają z uzasadnienia wyroku. Wskazania stanowią więc konsekwencję oceny prawnej, zwłaszcza oceny przebiegu postępowania przed organami administracyjnymi i rezultatu tego postępowania w postaci materiału procesowego zebranego w sprawie. Ich celem jest zapobieżenie w przyszłości błędom, stwierdzonym przez sąd administracyjny w trakcie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Co istotne, przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej wcześniej w orzeczeniu, gdyż ocena ta wiąże go w sprawie. Uregulowanie zawarte w art. 153 p.p.s.a. oznacza, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowoadministracyjnego, bo jego oddziaływaniem objęte jest także przyszłe postępowanie administracyjne w danej sprawie. Z kolei, związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania (p. wyrok NSA z dnia 21 marca 2014 r. sygn. I GSK 534/12 LEX nr 1488128, wyrok NSA z 15 stycznia 2014 r. sygn. II GSK 1762/12, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 marca 2014 r. sygn. akt II GSK 55/13 (LEX nr 1488128), obowiązek ten może być wyłączony tylko w przypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, a także po wzruszeniu wyroku. Tymczasem w realiach niniejszej sprawy, żadna z wymienionych powyżej sytuacji nie miała miejsca. Organ bowiem podstawy do umorzenia postępowania z wniosku skarżącej o unieważnienie spornego znaku towarowego, dopatruje się w utracie przez nią interesu prawnego z uwagi na wygaśnięcie ochrony na znak towarowy "(...)" z dniem 9 października 2013 r. To właśnie fakt wygaśnięcia spornego prawa ochronnego stanowi, w ocenie organu, istotną zmianę okoliczności faktycznych, pozwalającą na stwierdzenie, że po stronie skarżącej nie istnieje interes prawny. Umknęło jednakże uwadze organu, że umorzył postępowanie z wniosku skarżącej o unieważnienie znaku towarowego "(...)", odwołując się do okoliczności faktycznych, poddanych już dwukrotnie kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego. Nie ulega przy tym wątpliwości, że Sąd, uchylając uprzednio wydane przez UP RP decyzje, oddalające wniosek skarżącej o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "(...)", wyrokami z dnia 10 lutego 2014 roku i 28 listopada 2017 roku, bynajmniej nie wskazał, że podstawą dla takiego rozstrzygnięcia jest bezprzedmiotowość postępowania administracyjnego z uwagi na wygaśnięcie spornego prawa ochronnego z dniem 9 października 2013 roku. Wręcz przeciwnie, nakazując każdorazowo ponowną merytoryczną ocenę wniosku skarżącej, Sąd expressis verbis przesądził, że skarżąca miała interes prawny w wystąpieniu z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno – graficzny "(...)". Zatem organ, umarzając, zaskarżoną aktualnie decyzją z "(...)" października 2018 roku, postępowanie o unieważnienie znaku towarowego "(...)" naruszył przepis art. 153 p.p.s.a. Ewidentnie bowiem pominął ocenę prawną sformułowaną przez Sąd w wyrokach z 10 lutego 2014 roku i 28 listopada 2017 roku, pomimo, że przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, wobec czego ani organ administracji publicznej, ani też sąd administracyjny orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie może pominąć oceny prawnej wyrażonej we wcześniejszym orzeczeniu. Jak zauważył w swym Komentarzu do ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Jan Paweł Tarno (publ. LexisNexis 2011), nawet w wypadku sporu co do stanu faktycznego będącego podstawą subsumcji prawa, a więc i oceny prawnej lub odmiennej interpretacji prawa albo nawet możliwości niezgodności oceny sądu z prawem obowiązującym, zapatrywania prawne wynikające z oceny prawnej sądu mają moc wiążącą do czasu, aż wyrok zostanie wzruszony w przewidzianym do tego trybie. Odmienna ocena materiału dowodowego stanowi prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego. Dalej też w cyt. Komentarzu podkreślono, że skoro nie budzi wątpliwości fakt, iż ocena prawna, o której tu mowa, jest wiążąca tylko o tyle, o ile odnosi się do tych samych okoliczności faktycznych i prawnych, to konsekwentnie należy przyjąć, że traci ona moc wiążącą jedynie: 1) w razie zmiany ustawy, 2) w wypadku zmiany (już po wydaniu orzeczenia sądowego) istotnych okoliczności faktycznych sprawy, 3) po wzruszeniu tego orzeczenia w przewidzianym do tego trybie, 4) z uwagi na późniejsze podjęcie przez skład poszerzony Naczelnego Sądu Administracyjnego uchwały zawierającej ocenę prawną odmienną od wyrażonej we wcześniejszym wyroku sądu administracyjnego. W sprawie poddanej kontroli Sądu, żadna z powyższych przesłanek nie miała miejsca. Urząd Patentowy RP umorzył bowiem postępowanie administracyjne, nie powołując się na zmiany stanu prawnego lub okoliczności faktycznych, zaistniałe już po wydaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzeczenia wyrokach z 10 lutego 2014 roku i 28 listopada 2017 roku, lecz odmiennie, niż to uczynił Sąd, interpretując zastosowanie przepisów prawa do stanu faktycznego, poddanego ocenie tegoż Sądu. Tymczasem kwestie, które były już przedmiotem oceny sądu i co do których sąd nie dopatrzył się uchybień w działaniu organu administracji, ponownie oceniane być nie mogą (p. WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 24 czerwca 2008 r., I SA/Wr 1890/07, LEX nr 397665, i WSA w Krakowie w wyroku z dnia 27 maja 2009 r., I SA/Kr 1636/08, LEX nr 533710). Podkreślić należy, że oddziaływanie orzeczenia sądu administracyjnego w ponownym postępowaniu w sprawie przed organami administracji publicznej ma pierwszorzędne znaczenie w odniesieniu do orzeczeń kasatoryjnych tego sądu, w rezultacie których ma nastąpić merytoryczne rozpatrzenie sprawy w nowym postępowaniu administracyjnym prowadzonym w zakresie wynikającym z dokonanego obalenia zaskarżonego aktu lub czynności i ewentualnie innych aktów i czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy (p. Dauter Bogusław, Kabat Andrzej, Niezgódka-Medek Małgorzata, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. VII, WKP 2018 – Komentarz). Naruszenie przez organ art. 153 p.p.s.a. - w razie złożenia skargi - powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (czynności). Uwzględniając powyższe, zdaniem Sądu, uzasadniony jest zawarty w skardze zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. poprzez niezastosowanie się do oceny prawnej wyrażonej w wyrokach z 10 lutego 2014 roku i 28 listopada 2017 roku, jako że w ww. wyrokach Sąd przesądził już o interesie prawnym skarżącej. W konsekwencji za zasadny należało też uznać zarzut naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy tj. art. 28 k.p.a. w zw. z art. 164 p.w.p. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu braku po stronie skarżącej interesu prawnego w unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Nadto, jak zasadnie podniesiono w skardze, w dacie wydania zaskarżonej decyzji stan prawny uległ zmianie, bowiem zgodnie z dokonaną nowelizacją z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy Prawo własności przemysłowej odstąpiono od przesłanki interesu prawnego we wszczęciu postępowania o unieważnienie i wygaszenie prawa ochronnego na znak towarowy (art. 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej, Dz.U. z 2015 r., poz.1615). Nowelizacja weszła w życie 15 kwietnia 2016 r., zaś zaskarżona decyzja została wydana "(...)"października 2018 roku. Powyższa zasada dotyczy jednakże nie tylko znaków zgłoszonych po dacie wejścia w życie nowelizacji (tj. 15 kwietnia 2016 r.), ale także znaków zgłoszonych z wcześniejszą datą pierwszeństwa. Zgodnie bowiem z art. 2 powoływanej ustawy, w postępowaniach o unieważnienie praw ochronnych, dotyczących znaków towarowych zgłoszonych przed dniem wejścia w życie nowelizacji, a wszczętych po dniu jej wejścia w życie, nie jest wymagane wykazanie interesu prawnego. Przyjętego w tej sprawie stanowiska nie zmienia także okoliczność, że prawo na sporny znak towarowy ""(...)"" wygasło z dniem 9 października 2013 roku i ochrona nie została przedłużona. Urząd Patentowy wyciągnął błędny wniosek, że w takiej sytuacji brak jest "realnego i bezpośredniego zagrożenia ograniczenia wolności w prowadzeniu działalności gospodarczej". Sąd nie podziela tego stanowiska organu, które legło u podstaw umorzenia postępowania uznając, że fakt wygaśnięcia spornego prawa ochronnego automatycznie nie spowodował unicestwienia interesu prawnego oraz bezprzedmiotowości postępowania w sprawie o unieważnienie znaku. Sąd zwraca uwagę, że unieważnienie znaku następuje ze skutkiem ex tunc (wstecznym), czyli od dnia, od którego istniała ochrona, co pociąga za sobą nieważność czynności prawnych dokonanych dotychczas przez uprawnionego do znaku (p. wyrok NSA z 16 września 2004 r., sygn. akt II GSK 774/04). Natomiast takiego skutku nie ma wygaśnięcie znaku z mocy prawa na skutek upływu czasu, na który zostało udzielone (art. 168 ust. 1 pkt 1 p.w.p). Idąc tym tokiem rozumowania Sąd uznał za zasadne zarzuty skargi zawarte w pkt I ppkt 1 i 2 petitum skargi, dotyczące naruszenia przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Ponownie rozpoznając sprawę organ zobowiązany jest do zastosowania się do wytycznych zawartych w wyroku WSA z 10 lutego 2014 roku sygn. akt VI SA/Wa 1875/13, utrzymanego w mocy wyrokiem NSA z 8 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1415/14 oraz w wyroku WSA z 28 listopada 2017 roku, sygn. akt VI SA/Wa 954/17 a także weźmie pod uwagę zmianę przepisów p.w.p., o której była mowa wyżej. Mając powyższe na względzie, Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję (pkt 1 sentencji). O kosztach (w punkcie 2 sentencji) orzeczono w oparciu o art. 200 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a., w związku z § 14 ust. 1 pkt b) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 roku, poz. 265).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło