VII SA/Wa 1190/10

WyrokWSA w Warszawie2011-02-18

Skład orzekający: Leszek Kamiński, Daria Gawlak-Nowakowska, Joanna Gierak-Podsiadły

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba posiadająca spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu ma przymiot strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, jeśli nie wykazuje indywidualnego interesu prawnego w obszarze oddziaływania inwestycji?
Ratio decidendi
Osoba posiadająca spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu może mieć przymiot strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę tylko wtedy, gdy wykaże, że jej lokal znajduje się w zindywidualizowanym obszarze oddziaływania obiektu i że inwestycja narusza jej indywidualny interes prawny. W braku takiego wykazania organ jest zobowiązany umorzyć postępowanie odwoławcze z powodu braku przymiotu strony odwołującego się.
Stan faktyczny
Prezydent miasta wydał decyzję o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego dla spółdzielni mieszkaniowej. Wojewoda wszczął postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności tej decyzji, które zakończyło się decyzją stwierdzającą nieważność. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Skarżąca, posiadająca spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, złożyła odwołanie od decyzji Wojewody, które zostało umorzone przez GINB z powodu braku przymiotu strony.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Leszek Kamiński, , Sędzia WSA Daria Gawlak-Nowakowska, Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), Protokolant st. sekr. sąd. Piotr Bibrowski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 lutego 2011 r. sprawy ze skargi G. S. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] kwietnia 2010 r. znak [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego skargę oddala Przedmiotem skargi wniesionej przez G. S. jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] kwietnia 2010 r. znak [...], którą -na podstawie o art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.)- po rozpatrzeniu odwołania G. S. od decyzji Wojewody [...] z [...] stycznia 2010 r., Nr [...], organ orzekł o umorzeniu postępowania odwoławczego. Decyzja ta została wydana w następującym stanie faktycznym: Prezydent [...] decyzją z [...] marca 2007 r. nr [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w [...] pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i garażami podziemnymi na nieruchomości oznaczonej numerem ewidencyjnym [...] i części nieruchomości oznaczonych numerami ewidencyjnymi [...] z obrębu [...], położonych przy ul. [...] w [...]. W dniu [...] września 2007 r. Wojewoda [...] wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2007 r. Następnie, decyzją z [...] lipca 2009 r. organ ten wydał decyzję Nr [...], którą stwierdził z urzędu nieważność powyższej decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2007 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z [...] września 2009 r. uchylił w całości decyzję Wojewody [...] z [...] lipca 2009 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W tym miejscu zaznaczyć trzeba, iż Wojewoda [...] prowadził postępowanie nieważnościowe dotyczącej ww. decyzji o pozwoleniu na budowę z urzędu, a także na wniosek. Z żądaniem w tym zakresie wystąpiła Komisja Organizacyjna Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]". Decyzją z [...] listopada 2007 r. Wojewoda [...] odmówił wszczęcia postępowania na wniosek tego podmiotu, przyjmując, iż Komisja Organizacyjna nie ma przymiotu strony. Decyzją z [...] lutego 2008 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy rozstrzygnięcie Wojewody załatwiające wniosek Komisji Organizacyjnej Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]". Na skutek skargi wniesionej na orzeczenie GINB z [...] lutego 2008 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w dniu 6 lutego 2009 r. zapadł wyrok (sygn. akt VII SA/Wa 1815/08), którym Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję. W uzasadnieniu skargi Sąd zwrócił uwagę na to, że wszczęcie postępowania z urzędu uniemożliwia jednoczesne rozstrzygnięcie wniosku podmiotu o wszczęcie takiego postępowania. Sąd wskazał, iż wszczęcie postępowania z urzędu dnia [...] września 2007 r. skutkowało brakiem możliwości rozpoznania wniosku Komisji Organizacyjnej z 18 czerwca 2007 r. poprzez wydanie w tym zakresie odrębnej decyzji. Kwestia przymiotu strony tego podmiotu winna być rozstrzygnięta w decyzji kończącej wszczęte z urzędu postępowanie. Decyzją z [...] stycznia 2010 r., wydaną w postępowaniu prowadzonym z urzędu, Wojewoda [...] -na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.- ponownie stwierdził nieważność decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2007 r. W uzasadnieniu decyzji wskazał, iż w związku z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 lutego 2009 r. (sygn. akt VII SA/Wa 1815/08) oraz w związku z faktem, że wszczęcie z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji z [...] marca 2007 r. nastąpiło przed rozpatrzeniem wniosku Komisji Organizacyjnej Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]", niezbędne jest rozstrzygnięcie kwestii przymiotu strony tego podmiotu w niniejszej decyzji. Po dokonaniu oceny w tym zakresie Wojewoda [...] w konsekwencji stwierdził, iż Komisja Organizacyjna nie posiada przymiotu strony w sprawie o stwierdzenie nieważności kwestionowanej decyzji Prezydenta [...]. Od tej decyzji odwołanie wniósł inwestor – Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" w [...] oraz G. S. G. S. zaskarżyła decyzję Wojewody [...] z [...] stycznia 2010 r. w części dotyczącej uznania, że Komisja Organizacyjna Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" nie posiada przymiotu strony w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2007 r. We wniesionym środku zaskarżenia odwołująca się wskazała, że Wojewoda [...] potraktował Komisję Organizacyjną wyłącznie jako organizację, a nie jak grupę członków spółdzielni mieszkaniowej, z których każdy posiada indywidualne prawo do lokalu. Decyzją z [...] kwietnia 2010 r. nr [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, po rozpatrzeniu odwołania G. S., na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. umorzył postępowanie odwoławcze od decyzji Wojewody [...] z [...] stycznia 2010 r. W uzasadnieniu orzeczenia organ wskazał, że z akt sprawy (pismo Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" z 15 kwietnia 2010 r., znak: [...]) wynika, iż odwołująca się jest członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" i przysługuje jej spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nr [...], położonego przy ulicy [...] w [...], tj. na nieruchomości sąsiadującej z działką objętą sporną inwestycją. Uwzględniając powyższe, GINB stwierdził, iż zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych spółdzielcze prawo do lokalu nie daje członkom spółdzielni legitymacji do udziału w postępowaniach dotyczących zagospodarowania terenów, których właścicielem lub wieczystym użytkownikiem jest spółdzielnia, która jest reprezentantem interesów swoich członków, którzy ze względu na ograniczone prawo rzeczowe do lokali mieszkalnych mają jedynie interes faktyczny, co oznacza, że nie mają oni przymiotu strony. Jednakże, powołując się na wyrok z 8 maja 2006 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. akt VII SA/Wa 254/06), organ odwoławczy wskazał, iż właściciel lokalu, któremu przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu może legitymować się przymiotem strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006r. Nr 156, poz. 1118 ze zm., dalej: Prawo budowlanego), o ile wykaże, że jego lokal znajduje się w zindywidualizowanym obszarze oddziaływania obiektu, co wiąże się ze wskazaniem konkretnego przepisu, który ogranicza swobodę korzystania z tego lokalu. Powołując się na liczne orzecznictwo sądów administracyjnych organ w konsekwencji podał, że warunkiem uznania danego podmiotu za stronę postępowania i dopuszczenia go do udziału w nim jest wykazanie -w dacie wystąpienia z wnioskiem- przez ten podmiot, że planowana inwestycja będzie wpływać na jego nieruchomość i godzić w konkretne uprawnienia do zagospodarowania nieruchomości. Rozwijając powyższe organ podał, że w żadnym z pism kierowanych do organów administracji, również w odwołaniu, G. S. nie wskazała, w jaki sposób sporna inwestycja narusza jej indywidualny i konkretny interes prawny. Organ II instancji stwierdził, iż obawy o "trwałe zniszczenie układu architektonicznego i funkcjonalnego osiedla oraz uniemożliwienie podziału spółdzielni", zarzuty dotyczące: "niezabezpieczenia miejsc postojowych dla mieszkańców trzech budynków wielorodzinnych w S.M. "[...]" i zlokalizowanych w nich usług" (pismo z 18 czerwca 2007 r.), wad konstrukcyjnych projektowanego budynku (pismo z 30 czerwca 2007 r.), likwidacja "większości drzew i krzewów, części placu zabaw oraz drastyczny spadek wartości mieszkań" (pismo z 17 lipca 2007r.), niewątpliwie przesądzają jedynie o interesie faktycznym, nie zaś prawnym odwołującej się. Organ odwoławczy wyjaśnił również, że żaden przepis prawa budowlanego nie uzależnia wydania pozwolenia na realizację budynku od tego, by budynek znajdujący się na sąsiedniej działce nie zmniejszył swej wartości. Jest to z punktu widzenia prawa budowlanego okoliczność obojętna. Nadto Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego z ostrożności -jak podał- wyjaśnił, że analiza dokumentacji projektowej nie pozwala na stwierdzenie, że analizowany obiekt w stosunku do nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...] narusza przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm.), w zakresie wymogów, o których mowa w § 13, 57, 60, 271. Jednocześnie organ odwoławczy wyjaśnił, iż z uwagi na charakter inwestycji brak było podstaw do wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu, w oparciu o inne przepisy odrębne, o których mowa w art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, aniżeli przepisy ww. rozporządzenia. Na koniec organ odwoławczy wskazał, iż decyzją z [...] kwietnia 2010 r., znak: [...] uchylił w całości decyzję Wojewody [...] z [...] stycznia 2010 r., Nr [...] i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2007 r., nr [...]. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] kwietnia 2010 r., G. S. wniosła o jej uchylenie w całości. Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie art. 6, art. 7, art. 8 oraz art. 77 k.p.a. Skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem organu wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż nie ma przymiotu strony w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2007 r. Wskazała, że w dniu 24 kwietnia 2001 r. nabyła prawo do ustanowienia odrębnej własności lokalu mieszkalnego wraz z ułamkową częścią gruntu stanowiącego nieruchomość wspólną dla trzech budynków będących odrębną funkcjonalnie całością. Zdaniem G. S. w tym samym czasie Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" utraciła wyłączne prawa do nieruchomości podlegających ustanowieniu odrębnej własności lokali, tj. dz. nr ew. [...] z obrębu [...]. Dalej skarżąca podniosła, że decyzja Prezydenta [...] z [...] marca 2007 r. nr [...] o pozwoleniu na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i garażami powoduje nie tylko zmianę sposobu zagospodarowania działki nr [...], ale również zmienia w konsekwencji "właściciela tegoż gruntu", gdyż posiadaczom praw do lokali w tym budynku przysługiwać będzie prawo do gruntu, na którym ma być posadowiony. Nadto wybudowanie ww. budynku może odbyć się tylko kosztem likwidacji istniejącej zabudowy działki nr [...], tj. usunięcia niezbędnych z punktu widzenia przepisów prawa budowlanego miejsc postojowych i terenów biologicznie czynnych. W konsekwencji realizacja ww. decyzji powoduje naruszenie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w odniesieniu do budynków przy ulicy [...], a więc również budynku, w którym lokal posiada skarżąca. Ponadto skarżąca wskazała, że Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego w dniu [...] kwietnia 2010 r. wydał decyzję nr [...], którą to decyzją uchylił decyzję Wojewody [...] z [...] stycznia 2010 r. i odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2007 r. Jednocześnie organ odwoławczy odniósł się do kwestii przymiotu strony Komisji Organizacyjnej S.M. "[...]" w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Prezydenta [...], podzielając w tym zakresie stanowisko organu I instancji. Natomiast kwestia przymiotu strony skarżącej została rozstrzygnięta odrębną decyzją, tj. decyzją z [...] kwietnia 2010 r. G. S. stwierdziła, że takie działanie organu odwoławczego jest dla niej niezrozumiałe. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd nie znalazł żadnych podstaw do uznania zarzutów w niej podniesionych. Nie znalazł też żadnych innych powodów do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego orzeczenia. Przedmiotem kontroli Sądu była decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] kwietnia 2010 r. wydana na skutek odwołania G. S. od decyzji Wojewody [...] z [...] stycznia 2010 r. podjętej z urzędu w postępowaniu prowadzonym w trybie nieważnościowym, a dotyczącym pozwolenia na budowę. Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor umorzył postępowanie odwoławcze, na zasadzie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Wyjaśnienia w tym miejscu wymaga, iż środek zaskarżenia decyzji administracyjnej, jakim jest odwołanie, który jest sposobem wzruszenia decyzji nieostatecznej, stanowi gwarancję realizacji zasady dwuinstancyjności określonej w art. 15 k.p.a. Oznacza to, że strona postępowania niezadowolona z wydanej decyzji ma prawo domagać się, w drodze złożonego odwołania, ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie. Stosownie jednak do treści art. 127 § 1 k.p.a. prawo do wniesienia odwołania przysługuje wyłącznie stronie. Przy czym, prawo do wniesienia odwołania służy nie tylko stronie, która brała udział w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, ale także stronie, która nie brała udziału w tym postępowaniu. Oznacza to, że odwołanie może wnieść także podmiot, który mógł być stroną w postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Zatem w przypadku, gdy do organu odwoławczego wpływa odwołanie, to organ ten -przed wydaniem decyzji merytorycznej w sprawie- dokonuje sprawdzenia pod względem formalnoprawnym, czy odwołanie jest wniesione prawidłowo, w tym - czy pochodzi od strony postępowania. Jeżeli organ ustali, że osoba, która wniosła odwołanie nie jest stroną postępowania, obowiązany jest na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. umorzyć postępowanie odwoławcze. Taki też powód wydania decyzji umarzającej postępowanie odwoławcze został wskazany przez Głównego Inspektora w zaskarżonej decyzji. Organ ten uznał bowiem, iż odwołująca się nie jest stroną w sprawie, przedstawiając w uzasadnieniu decyzji analizę w tym zakresie. W ocenie Sądu, analiza ta potwierdza zasadność i prawidłowość wydanego przez ten organ rozstrzygnięcia. Dokonując oceny sprawy wskazać raz jeszcze trzeba, iż skarżąca pismem z 8 marca 2010 r. wniosła odwołanie od decyzji Wojewody [...] z [...] stycznia 2010 r. stwierdzającej nieważność decyzji Prezydenta [...] z [...] marca 2007 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami i garażami podziemnymi. Badana w postępowaniu nieważnościowym decyzja dotyczyła więc pozwolenia na budowę. W sprawie zakończonej kwestionowaną decyzją z [...] marca 2007 r., skarżąca jako strona nie była traktowana i nie brała w tej sprawie udziału. Postępowanie nieważnościowe dotyczącej ww. decyzji wszczęte zostało z urzędu, a skarżąca także w tym postępowaniu jako strona (przed organem I instancji) nie występowała. Tym samym GINB zasadnie przyjął, iż w pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga, czy odwołanie pochodzi od strony postępowania (która nie brała udziału w sprawie w I instancji). Nadto, dokonując oceny sprawy w tym zakresie organ ten zasadnie wskazał na konieczność uwzględnienia art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. W przypadku bowiem, gdy kwestionowana decyzja dotyczy pozwolenia na budowę, to dla ustalenia stron tego postępowania nieważnościowego decydujące znaczenie ma przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego (stanowiący unormowanie szczególne do art. 28 k.p.a.), w myśl którego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Sprawy o stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę nie zmieniają swojego zasadniczego przedmiotu. Nadal dotyczą pozwolenia na budowę, tyle że prowadzone są w trybie nadzwyczajnym. To zaś oznacza, że zarówno w sprawie pozwolenia na budowę prowadzonej w zwykłym trybie, jak i w trybie nadzwyczajnym krąg stron postępowania winien być ustalony identycznie, tj. w oparciu o ww. przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Taki też pogląd wyraził Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyroku z 16 marca 2009 r. (sygn. akt II OSK 1540/08, lex nr 530045), w którym stwierdził, że "przedmiotem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest rozpoznanie i rozstrzygnięcie w trybie unormowanym przepisami prawa procesowego prawidłowości rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej materialnej pod kątem kwalifikowanych wad prawnych decyzji administracyjnej kończącej postępowanie zwykłe lub nadzwyczajne (por. B. Adamiak, Przedmiot postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej; PiP 2001, z. 8, s. 31). Ponieważ postępowanie nadzwyczajne w sprawie stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę stanowi jedynie odrębną sprawę procesową a nie materialnoprawną w stosunku do postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę, brak jest racjonalnych przesłanek do rozszerzania kręgu stron postępowania nadzwyczajnego w stosunku do postępowania zwykłego. W obu tych postępowaniach normą materialnoprawną określającą krąg stron postępowania jest art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego (por. wyroki NSA z dnia 5 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 598/06 i z dnia 25 września 2008 r., sygn. akt II OSK 1058/07)". W konsekwencji, organ odwoławczy obwiązany był w sprawie zbadać, czy skarżąca jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub zarządcą nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu, przez który należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (stosownie do art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Dokonując analizy organ odwoławczy nie stwierdził jednak, aby taka sytuacja w tym przypadku miała miejsce, co -w ocenie Sądu- znajduje potwierdzenie w materiale dowodowym sprawy. Skarżąca wnosząc odwołanie podała, iż jest posiadaczem prawa do lokalu i członkiem S.M. "[...]" oraz członkiem Komisji Organizacyjnej S.M. "[...]. Fakt bycia członkiem Komisji Organizacyjnej Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" nie mógł, wobec treści art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, przesądzić o przymiocie strony skarżącej w sprawie. Zauważyć przy tym trzeba, iż z odwołania skarżącej w żaden sposób nie wynika, aby zostało ono wniesione w imieniu Komisji Organizacyjnej przez osobę reprezentującą Komisję. Wręcz przeciwnie, odwołanie wskazuje na to, że pochodzi od osoby fizycznej – G. S. Należało wobec tego wyjaśnić w sprawie pozostałe okoliczności przywołane przez skarżącą (mogące świadczyć o jej interesie prawnym) i to też organ w sprawie uczynił. Na podstawie pisma Spółdzielni Mieszkaniowej "[...]" w [...] z 15 kwietnia 2010 r. i oświadczeń skarżącej GINB wskazał, że odwołująca się posiada ograniczone prawo rzeczowe do lokalu mieszkalnego nr [...] przy ul. [...] w [...]. Słusznie przy tym zauważył, że co do zasady spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego nie daje członkom spółdzielni legitymacji do udziału w postępowaniach dotyczących zagospodarowania terenów, których właścicielem lub wieczystym użytkownikiem jest spółdzielnia. To spółdzielnia, jako podmiot, któremu przysługuje prawo własności lub wieczyste użytkowanie, ma uprawnienia strony w postępowaniu administracyjnym o udzielenie pozwolenia na budowę. Spółdzielnia ta jest też reprezentantem interesów swoich członków, którzy ze względu na ograniczone prawo rzeczowe do lokali mieszkalnych mają jedynie interes faktyczny. Taki pogląd wyraził między innymi Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym w decyzji wyroku z 12 czerwca 2008 r. sygn. akt II OSK 650/07 (lex nr 483242). Jednocześnie organ odwoławczy prawidłowo -w ocenie Sądu- nie wykluczył takiej sytuacji, w której właściciel lokalu, któremu przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, może legitymować się przymiotem strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Organ zaznaczył przy tym słusznie, iż sytuacja taka może mieć miejsce, o ile właściciel lokalu wykaże, że jego lokal znajduje się w zindywidualizowanym obszarze oddziaływania obiektu, co wiąże się ze wskazaniem konkretnego przepisu, który ogranicza swobodę korzystania z jego lokalu. Podobny pogląd został wyrażony w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 maja 2006 r. sygn. akt VII SA/Wa 254/06 (lex nr 283057), i Sąd orzekając w niniejszej sprawie pogląd ten w pełni podziela. Wprawdzie bowiem własnościowe prawo do lokalu w spółdzielniach mieszkaniowych stanowi inną niż własność kategorię prawną i należy do tzw. ograniczonych praw rzeczowych uregulowanych w art. 244 i nast. Kodeksu cywilnego (o których to art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie wspomina), niemniej jednak ochrona ograniczonego prawa rzeczowego jako prawa majątkowego powinna być maksymalnie zbliżona do ochrony odpowiedniej dla prawa własności. Na powyższe zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 24 stycznia 2008 r. sygn. akt II OSK 1921/06 (zapadłym ze skargi kasacyjnej G. S. w innej sprawie, dotyczącej innej inwestycji). W konsekwencji stwierdzić trzeba, iż zasadnie organ odwoławczy dokonał oceny interesu prawnego skarżącej w sprawie z uwzględnieniem ww. okoliczności związanej z posiadaniem przez zainteresowaną spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu nr [...] przy ul. [...] w [...], a także z uwzględnieniem dokumentacji projektowej spornej inwestycji i przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2001 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (jako przepisów odrębnych, o których mowa w art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego). Mając na uwadze charakter spornej inwestycji, jej wysokość, odległość od nieruchomości położonej przy ul. [...], organ nie stwierdził jednak, aby wymogi przewidziane w przepisach wskazanego rozporządzenia zostały naruszone oraz, aby planowana inwestycja negatywnie oddziaływała na lokal odwołującej się, co świadczyłoby o jej przymiocie strony w sprawie. Dokonując takiej oceny organ wziął pod uwagę m.in. przepisy regulujące kwestie zacieniania oraz przeciwpożarowe. Sąd nie stwierdził żadnych nieprawidłowości w tak dokonanej przez organ ocenie. Jednocześnie, co nie jest bez znaczenia, wskazać należy, iż sama skarżąca ani w toku postępowania, ani w skardze nie podniosła żadnej okoliczności, która mogłaby stanowić o jej interesie prawnym w sprawie (tj. która wskazywałaby na negatywne oddziaływanie planowanej inwestycji na jej lokal mieszkalny, do którego posiada prawo). W skarżonej decyzji GINB słusznie zwrócił uwagę na powyższe, analizując przy tym pisma skarżącej złożone w innych postępowania (a odnoszące się do spornej inwestycji) i prawidłowo wskazując, iż okoliczności w nich podniesione świadczą o interesie faktycznym, ale nie o interesie prawnym skarżącej. Dotyczy to m.in. kwestii związanej z niezabezpieczeniem miejsc postojowych dla mieszkańców trzech budynków wielorodzinnych przy ul. [...], [...] i [...] w [...], jak również kwestii związanej z drastycznym spadkiem wartości mieszkań. Dodać w tym miejscu także trzeba, iż skarżąca nie wskazała na inne niż powyżej wskazane i omówione prawo do nieruchomości znajdującej się w obrębie planowanej inwestycji. Reasumując, Sąd nie znalazł powodów, dla których zaskarżone orzeczenie należałoby co najmniej uchylić. Sąd nie stwierdził przede wszystkim, aby organ odwoławczy wydał zaskarżoną decyzję w wyniku wadliwie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego. W ocenie Sądu, wszystkie te okoliczności, które w sprawie winny zostać uwzględnione w świetle art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, zostały przez GINB rozważone i prawidłowo ocenione. Stąd też Sąd nie podzielił zarzutów procesowych podniesionych w skardze. Sąd nie dopatrzył się też nieprawidłowości w działaniu organu odwoławczego polegającej na załatwieniu odrębnymi decyzjami dwóch odwołań, tj. inwestora oraz skarżącej, od tego samego orzeczenia Wojewody [...]. Spółdzielnia Mieszkaniowa "[...]" jako inwestor miała niewątpliwy interes prawny w zwalczaniu decyzji Wojewody [...] stwierdzającej z urzędu nieważność pozwolenia na budowę wydanego na jej wniosek. Odwołanie Spółdzielni (o ile zostało wniesione z zachowaniem ustawowego terminu i nie zawierało żadnych braków formalnych, czego Sąd w tej sprawie nie przesądza), podlegało więc merytorycznemu załatwieniu. Odwołanie skarżącej nie mogło natomiast zostać w taki sposób załatwione i z przyczyn, które Sąd powyżej już wyjaśnił, mogło skutkować jedynie wydaniem decyzji o charakterze formalnym. Nadto, wskazać wyraźnie trzeba, iż zaskarżone orzeczenie organu odwoławczego umarzające postępowanie odwoławcze na zasadzie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., spowodowane było brakiem przymiotu strony osoby odwołującej się. Tym samym w uzasadnieniu takiego orzeczenia organ zobligowany był, na podstawie art. 107 § 3 k.p.a, wyjaśnić motywy jakimi się kierował, ale tylko w kontekście interesu prawnego wnoszącej odwołanie. Nie mógł zaś na podstawie takiego odwołania (tj. nie pochodzącego od strony), dokonać ponownej, merytorycznej oceny sprawy zakończonej zaskarżoną decyzją. Nie mógł więc w konsekwencji odnieść się do zarzutów odwołania kierowanych pod adresem kwestionowanego pozwolenia na budowę. Z tych też względów, rozstrzygnięcie organu odwoławczego wydane w oparciu o art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Sąd uznał za zgodne z prawem. Jednocześnie Sąd raz jeszcze w tym miejscu zauważa, iż skarżąca w toku postępowania administracyjnego nie wykazała własnego, indywidualnego interesu prawnego chronionego konkretnym przepisem prawa materialnego, który uzasadniałby jej uczestnictwo w postępowaniu w charakterze strony. Z okoliczności sprawy nie wynika zaś, aby skarżąca interesem prawny w sprawie się legitymowała. Tym samym organ odwoławczy nie mógł merytorycznie odwołania skarżącej załatwić. W tej sytuacji, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło