VII SA/Wa 1408/19
WyrokWSA w Warszawie2019-11-05
Skład orzekający: Bogusław Cieśla, Mirosław Montowski, Andrzej Siwek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ konserwatorski, uzgadniając pozwolenie na rozbiórkę obiektu ujętego w gminnej ewidencji zabytków, może odmówić uzgodnienia, jeśli rozbiórka jest sprzeczna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i leży w interesie społecznym, mimo że właściciel podnosi argumenty o złym stanie technicznym budynku i braku jego wartości zabytkowej?Ratio decidendi
Organ konserwatorski może odmówić uzgodnienia pozwolenia na rozbiórkę obiektu ujętego w gminnej ewidencji zabytków, jeśli rozbiórka jest sprzeczna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i leży w interesie społecznym. Właściciel nie wykazał szczególnie uzasadnionych okoliczności, które przemawiałyby za rozbiórką, a zarzuty dotyczące wadliwości wpisu do ewidencji zabytków lub uchwalenia planu miejscowego powinny być podnoszone w odrębnych postępowaniach, a nie w ramach procedury uzgodnieniowej.Stan faktyczny
Skarżąca H. K. wniosła o pozwolenie na rozbiórkę budynku mieszkalnego, który był ujęty w gminnej ewidencji zabytków i chroniony miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Wojewódzki Konserwator Zabytków odmówił uzgodnienia pozwolenia, a Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżąca podniosła zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując prawidłowość wpisu budynku do ewidencji zabytków i uchwalenia planu miejscowego, a także wskazując na zły stan techniczny budynku.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Cieśla, , Sędzia WSA Mirosław Montowski (spr.), Sędzia WSA Andrzej Siwek, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 5 listopada 2019 r. sprawy ze skargi H. K. na postanowienie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia [...] kwietnia 2019 r. znak [...] w przedmiocie odmowy uzgodnienia pozwolenia na rozbiórkę oddala skargę
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2019 r., znak: [...], Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego (zwany dalej także "Ministrem"), działając na podstawie art. 89 pkt 1 i art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. z 2018 r., poz. 2067, dalej: "ustawa o ochronie zabytków"), art. 39 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo Budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1202 ze zm. – "Prawo budowlane") oraz art. 17 pkt 2, art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 – "k.p.a."), po rozpatrzeniu zażalenia H. K. na postanowienie [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z [...] lutego 2019 r., nr [...], nieuzgadniające pozwolenia na rozbiórkę budynku mieszkalnego przy ul. [...] w W., utrzymał zaskarżone postanowienie organu wojewódzkiego w mocy.
Do wydania zaskarżonego postanowienia doszło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych wskazanych przez organ.
Postanowieniem z dnia [...] lutego 2019 r., nr [...], [...] Wojewódzki Konserwator Zabytków (dalej także: "[...] WKZ") odmówił uzgodnienia pozwolenia na rozbiórkę budynku mieszkalnego przy ul. [...] w W.. Organ pierwszej instancji wskazał w uzasadnieniu, że powyższy budynek, wybudowany w latach 30-tych XX w., ujęty w gminnej ewidencji zabytków, stanowi obiekt chroniony na mocy ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu ulicy Z., przyjętego uchwalą Nr [...] Rady [...] z dnia [...] listopada 2008 r. (Dz. Urz. Województwa [...] z dnia [...] grudnia 2008 r., Nr [...], poz. [...], dalej także: "m.p.z.p."). [...] WKZ przytoczył powyższe ustalenia i podniósł, że budynek wymaga remontu, co jest do zrealizowania wobec możliwości otrzymania przez właścicieli dofinansowania Konserwatora [...]na prace zabezpieczające zabytek.
H. K. wniosła, z zachowaniem ustawowego terminu, zażalenie na powyższe postanowienie. Strona poddała w wątpliwość prawidłowość włączenia omawianego budynku do gminnej ewidencji zabytków oraz uchwalenia ww. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jak również zakres zabytków umieszczonych w powyższej ewidencji oraz objętych ww. formą ochrony konserwatorskiej. Skarżąca podkreśliła także, iż zgodnie z ekspertyzą, obiekt wnioskowany do rozbiórki grozi zawaleniem.
Rozpatrując zażalenie, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego podkreślił, że obiekt stanowiący przedmiot postępowania został ujęty w Gminnej Ewidencji Zabytków na mocy Zarządzenia Nr [...] Prezydenta [...] z [...] lipca 2012 r. w sprawie założenia ewidencji zabytków Miasta [...] (dalej także "GEZ", opubl. w dniu 24 lipca 2012 r. w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta [...]).
Budynek objęty postępowaniem stanowi jednocześnie obiekt chroniony na mocy ustaleń m.p.z.p. rejonu ulicy Z.. Zgodnie z § 9 ust. 5 powyższego aktu, ustala się obowiązek zachowania przedmiotowej nieruchomości oraz ochronę jej bryły i detalu. Zakazuje się nadbudowy omawianego obiektu, jak również jego rozbudowy i przebudowy, a także dalszego przekształcania bryły, przy czym dopuszcza się prace mające na celu przywrócenie pierwotnego wyglądu budynku. Obowiązuje ponadto zakaz zmiany geometrii jego otworów okiennych i drzwiowych.
Minister zauważył, że strona ma możliwość zaskarżenia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie czynności włączenia omawianej nieruchomości do GEZ przez Prezydenta [...], a także ww. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
W świetle regulacji art. 4 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami działania organu konserwatorskiego winny być podejmowane w celu m.in: zapewnienia warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych umożliwiających trwale zachowanie zabytków oraz ich zagospodarowanie i utrzymanie, zapobiegania zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla wartości zabytków, udaremnienia niszczenia i niewłaściwego korzystania z zabytków.
Dom mieszkalny przy ul. [...] w W., wzniesiony w latach 30. XX w., jest oryginalnym przykładem architektury międzywojennej na terenie stolicy oraz stanowi egzemplifikację zabudowy utrzymanej w stylistyce modernistycznej. Obiekt posiada wartości artystyczne, których nośnikiem jest kompozycja jego bryły i artykulacja elewacji charakterystyczna dla epoki. O istotnym znaczeniu omawianego domu dla lokalnej tożsamości kulturowej świadczy jego objęcie indywidualną ochroną konserwatorską w ww. miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Organ drugiej instancji uznał zatem, że zachowanie substancji materialnej omawianego domu mieszkalnego leży w interesie społecznym.
Zdaniem Ministra, wnioski zamieszczone w projekcie rozbiórki wykonanym przez mgr. inż. M. U. w styczniu 2019 r., wedle których budynek jest w znacznym stopniu zużycia technicznego, przekraczającym wielkość, dla której jest opłacalny remont lub modernizacja, nie zawierały uzasadnienia w postaci konkretnej argumentacji.
Natomiast w opinii ww. autora sporządzonej w listopadzie 2018 r., dokonano bardziej szczegółowego opisu stanu zachowania obiektu. Mgr inż. M. U. podniósł m.in., że ma miejsce nierównomierne osiadanie ww. budynku, brak jest niezbędnych izolacji, występują uszkodzenia konstrukcji dachu, pęknięcia ścian nośnych i fundamentów. Stropy usytuowane nad parterem i pierwszym piętrem wykazują stan "przedawaryjny". Zwrócono uwagę, że dalsze pozostawienie budynku w obecnym stanie doprowadzi do awarii budowlanej – katastrofy.
Minister zwrócił jednak uwagę, że ww. opracowania zostały sporządzone wyłącznie w oparciu o badania makroskopowe. Nie poparto ich żadnym materiałem badawczym, zawierającym np. obliczenia statyczne czy też analizę odkrywek. Co więcej, autor ww. opinii nie wykluczył możliwości przeprowadzenia remontu przedmiotowego domu mieszkalnego pod względem technicznym. Zwrócił bowiem uwagę, że budynek nie nadaje się do eksploatacji, nie zaś, że doprowadzenie go do stanu użytkowego jest niemożliwe. W ww. opracowaniu nie stwierdzono ponadto bezpośredniego zagrożenia katastrofą budowlaną, zaś stan "przedawaryjny" został odnotowany jedynie w odniesieniu do dwóch stropów w obrębie budynku. Wniosek o możliwości wystąpienia katastrofy budowlanej odnosi się zaś de facto do przyszłych konsekwencji nie podjęcia prac remontowych obiektu. Autor nie przeanalizował przy tym poszczególnych metod naprawczych materii budynku obejmujących np.: działania biobójcze w odniesieniu do zdegradowanych elementów drewnianych, wzmocnienie konstrukcji, zastosowanie niezbędnych izolacji.
W treści zaskarżonego orzeczenia organ pierwszej instancji nie odniósł się do oceny stanu technicznego zawartej w dokumentacji przedłożonej do uzgodnienia. Uchybienie to zostało jednak sanowane przez organ drugiej instancji.
Jednocześnie Minister wskazał, że rozbiórka spornej nieruchomości stałaby w sprzeczności z nakazem zachowania ww. budynku wyrażonym w § 9 ust. 5 m.p.z.p.
Organ drugiej instancji uznał ponadto, że w interesie społecznym leży ochrona obiektów o wartościach zabytkowych oraz niedopuszczenie do zniszczenia ich autentycznej, zabytkowej substancji. W przedmiotowej sprawie jest to sprzeczne z interesem inwestora.
Minister stwierdził zatem, że w omawianym przypadku należy przedłożyć interes społeczny nad interes strony, ponieważ realizacja planowanej inwestycji doprowadziłaby do całkowitej likwidacji cennego komponentu krajobrazu kulturowego stolicy oraz stałaby w sprzeczności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu ulicy Z., przyjętego uchwałą Rady [...] z [...] listopada 2008 r., nr [...].
Z takim rozstrzygnięciem organu drugiej instancji nie zgodziła się H. K. ("Skarżąca"), reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzuca:
A) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art 7, w zw. z art. 75 i 77 § 1 k.p.a., które to naruszenie polegało na braku ustalenia przez Ministra jakichkolwiek faktycznych okoliczności sprawy, nie zbadaniu i nie odniesieniu się do zarzutów postawionych w zażaleniu Skarżącej na postanowienie organu pierwszej instancji, zaniechaniu przeprowadzenia dowodów oceniających aktualny stan techniczny budynku i uzasadniających wpisanie obiektu do Gminnej Ewidencji Zabytków [...] i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz sprawdzenia podstaw wpisania obiektu do GEZ i m.p.z.p.
2. art. 8 i 9 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania w sposób pogłębiający zaufanie obywateli oraz świadomość prawną, poprzez całkowite pominięcie zarzutów postawionych w zażaleniu Skarżącej postanowieniu organu pierwszej instancji, przyjęcie, że Minister nie znalazł podstaw do zmiany stanowiska, w szczególności, że nie dokonał oceny działania organu pierwszej instancji w zakresie, w jakim organ ten nie zbadał i nie przeprowadził dowodów oceniających aktualny stan techniczny budynku i uzasadniających wpisanie obiektu do GEZ i m.p.z.p. oraz pominął fakt braku jakichkolwiek podstaw wpisania obiektu do GEZ i m.p.z.p., jak również – poprzez dwukrotne niezgodne z rzeczywistością oświadczenia w tych fragmentach uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, które odnoszą się do uzgodnienia przez [...] WKZ m.p.z.p. rejonu ulicy Z. oraz prawidłowości założenia GEZ oraz uzgodnienia listy obiektów, które powinny być wpisane do GEZ, a wśród których znajduje się budynek Skarżącej przy ul. [...]oraz poprzez przekroczenie kompetencji – w postaci sanowania zaskarżonym postanowieniem braków postępowania dowodowego przed organem pierwszej instancji oraz jego postanowienia – za pomocą własnej argumentacji w zakresie oceny stanu obiektu budowlanego;
3. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez błędną ocenę materiału dowodowego polegające na nieustaleniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy;
4. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwego postanowienia organu pierwszej instancji,
B) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) art. 22 ust. 5 pkt 3 w zw. z art. 3 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków, przez ich zastosowanie bez przeprowadzenia czynności zmierzających do ustalenia ewentualnego aktualnego, zindywidualizowanego zabytkowego charakteru ww. budynku przy ulicy [...];
2) § 18 w zw. z § 17 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem (Dz.U. Nr 113, poz. 661, dalej także "rozporządzenie"), poprzez brak karty adresowej zabytku nieruchomego w postaci ww. budynku wpisanego do GEZ, bez sprawdzenia, czy nieruchomość posiada taką kartę adresową i czy zawarte w karcie dane są zgodne ze stanem faktycznym;
3) art. 4 w związku z art 20, oraz art. 22 ust. 5 pkt 3 ustawy o ochronie zabytków, poprzez pozbawienie organu pierwszej instancji możliwości zajęcia stanowiska w zakresie przedstawionych w zażaleniu zarzutów nieuzgodnienia z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków m.p.z.p. rejonu ulicy Z.oraz GEZ.
4) art. 31 ust 3 oraz art. 64 ust. 1-4 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 78, poz. 483 – "Konstytucja RP") poprzez dokonanie zasadniczego ograniczenia prawa własności Skarżącej, mimo braku przyczyny uzasadniającej takie ograniczenie i przy zaniechaniu wyjaśnienia, czy przyczyna taka w istocie wystąpiła.
Wobec postawionych zarzutów, autor skargi wnosi o uchylenie zaskarżonego postanowienia, a także o zwrot kosztów postępowania według norm przepisanych.
Ponadto wnosi o dopuszczenie dowodów z dokumentów wymienionych w treści uzasadnienia na okoliczności w nim wskazane.
W uzasadnieniu skargi podniesione zostało, że w oparciu o zgłoszony wraz z opinią budowlaną wniosek skarżącej o rozbiórkę budynku mieszkalnego przy ul. [...] w W., Prezydent [...] [...] grudnia 2018 r. wszczął postępowanie o rozbiórkę ww. budynku. Po uzupełnieniu wniosku, Wydział Architektury i Budownictwa dla Dzielnicy [...] Urzędu [...], w oparciu o art. 39 ust. 3 Prawa Budowlanego przekazał wniosek Skarżącej celem uzgodnienia [...] WKZ. Organ ten, pomijając zasadniczy dokument wniosku jakim jest "Opinia Budowlana" mgr inż. M. U., a jedynie w oparciu o "Projekt rozbiórki. Rozbiórka budynku piętrowego, wolnostojącego ul. [...] w W." odmówił pozwolenia na rozbiórkę.
Tym samym, zdaniem Skarżącej, [...]WKZ rażąco naruszył art. 7 k.p.a. w związku z art. 75 § 1 i 77 § 1 k.p.a. dokonując oceny wniosku tylko w oparciu o suche zapisy wykazu GEZ i m.p.z.p.
Postanowieniem z [...] kwietnia 2019 r. Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego utrzymał w mocy zaskarżone przez H. K. rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.
Skarżąca uważa jednak, że Minister w uzasadnieniu do swojego postanowienia w żadnym punkcie nie odniósł się do zarzutów stawianych w jej zażaleniu. Organ pierwszej instancji nie przeprowadził natomiast żadnego postępowania wyjaśniającego, które zmierzałoby do ustalenia i oceny ewentualnych wartości historycznych lub artystycznych budynku. Nie dokonano zatem zbadania aktualnego stanu zachowania przedmiotowego budynku (nie przeprowadzono wizji lokalnej). Organy ograniczyły się tylko do wirtualnej oceny i stwierdzenia suchych faktów o wpisaniu budynku do m.p.z.p. rejonu ulicy Z. oraz GEZ.
Skarżąca podnosi, że organ drugiej instancji mija się z faktami, gdyż nie dysponuje żadną dokumentacją (techniczną, administracyjną, fotograficzną), że budynek został wzniesiony i zasiedlony w latach 30-tych XX w. Z dostępnych Skarżącej dokumentów wynika natomiast, że budowę budynku rozpoczęto pod koniec lat 30-tych XX w. Do wybuchu II Wojny Światowej wzniesiono z pełnej cegły zrąb budynku, bez żadnych instalacji, tynków, stolarki drzwiowej i okiennej. W okresie II Wojny Światowej, budynek został dodatkowo zdewastowany i uszkodzony. Na dostępnych niemieckich mapach z 1939 r., oznaczony teren przy ul. F., Z., G., był terenem niezabudowanym.
Budynek nie był dopuszczony do użytkowania i nie został uwzględniony w księgach hipotecznych. Świadczy o tym fakcie Świadectwo Wydziału Hipotecznego Sądu Okręgowego w [...] z [...] sierpnia 1946 r. nr [...]. Nieruchomość w postaci działki nr [...] została nabyta najprawdopodobniej pod koniec wojny przez małżeństwo J. F. i E. P., którzy dopiero w czerwcu 1946 r. przystąpili do odbudowy budynku. Trwało to przez okres ponad 3 lat, tj. do 6 października 1949 r., kiedy zostało wydane pozwolenie znak: [...].
Wobec powyższego, budynek nie ma nic wspólnego z – tu cytat z postanowienia: "oryginalnym przykładem architektury międzywojennej na terenie stolicy oraz stanowi egzemplifikację budowy utrzymanej w stylistyce modernistycznej".
Minister powołując się w postanowieniu na art. 7 ust. 5 ustawy o ochronie zabytków nie uwzględnił podniesionego w zażaleniu naruszenia art. 20 przez uchwalającego m.p.z.p.
Według Skarżącej, rozstrzygnięcie Ministra uniemożliwia organowi pierwszej instancji dokonanie merytorycznej oceny stanu technicznego obiektu, a więc naprawy uchybień postępowania. Stanowisko organu jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż z jednej strony Minister stwierdza, że zużycie techniczne budynku skutkuje brakiem opłacalności jego remontu lub modernizacji, w dalszej części konkludując, że opinia budowlana me wyklucza remontu budynku. Podkreśla, że nie ma technicznych możliwości przeprowadzania obliczeń statycznych stanu pozostałych elementów stropów ze względu na zróżnicowane zużycie korozyjne belek nośnych, zwietrzałej i zmurszałej cegły oraz spoiwa, a jakiekolwiek działania biobójcze i izolacyjne nie znajdują technicznego uzasadnienia.
Autor skargi wskazuje, że z podjętej przez Skarżącą analizy Uchwały Nr [...] Rady [...] z [...] Listopada 2008 r sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu ulicy Z., wynika, że [...] WKZ nie dokonał uzgodnień ww. m.p.z.p. Prezydent [...] naruszył zaś art. 11 pkt. 5 ppkt c) ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. 2003 nr 80 poz. 717), co powoduje nieważność ww. Uchwały.
W odpowiedzi na wniosek pełnomocnika Skarżącej skierowany do Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu [...] z [...] lipca 2018 r. o udostępnienie informacji publicznej, Dyrektor Biura [...] Konserwatora stwierdził w konkluzji, że m.p.z.p. rejonu ulicy Z. [...] WKZ uzgodnił bez uwag, co oznacza, że dopuścił się poświadczenia nieprawdy.
Skarżąca uważa, że brak uczestnictwa oraz eliminacja [...] WKZ z procesu uchwalania m.p.z.p. oraz tworzenia GEZ [...] wynika z faktu scedowania tego obowiązku w ramach Porozumienia z 2003 r, wraz z aneksem dnia 1 czerwca 2005 r. "W sprawie powierzenia [...] prowadzenia niektórych spraw z zakresu właściwości Wojewody [...], realizowanych przez [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków". To z kolei spowodowało utratę kontroli przez [...] WKZ nad ochroną zabytków w W..
Skarżąca wylicza dalej wady, jakimi w jej ocenie dotknięty był proces tworzenia i kontroli m.p.z.p.
Podnosi także zarzuty względem procesu zakładania GEZ [...]. Powołuje się na art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 18 marca 2010 r. o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2010 r. Nr 75, poz. 474), z którego wynika, że w terminie 2 lat od dnia przekazania przez wojewódzkiego konserwatora zabytków wykazu zabytków, o którym mowa w art. 7, wójt (burmistrz, prezydent miasta) założy gminną ewidencję zabytków. Zarządzeniem Nr [...] z [...] lipca 2012 r. Prezydent [...] założył gminną ewidencję zabytków, jednak z dokumentów będących w posiadaniu Skarżącej jednoznacznie wynika, że na dzień założenia GEZ, nie istniała żadna gminna ewidencja zabytków, która powinna być zgodnie z art. 1 ust. 5 pkt 3 ustawy uzgodniona z [...] WKZ.
Ponadto, do dnia dzisiejszego Prezydent [...] nie założył większości kart adresowych obiektów wpisanych do GEZ. Brak karty adresowej budynku przy ul. [...] w W. ewidentnie świadczy o naruszeniu ww. przepisów ustawy i stanowi dowód o arbitralnym podejściu służby konserwatorskiej do umieszczania obiektów w wykazie GEZ.
Tym samym, Skarżąca stwierdza, że umieszczenie ww. budynku w GEZ dokonane zostało z naruszeniem art. 22 ust. 5 pkt 3 ww. ustawy o zmianie ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz o zmianie niektórych innych ustaw, a także z naruszeniem art. 3 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków, albowiem w stosunku do tej nieruchomości nie przeprowadzono i nie przedstawiono analizy, która doprowadziłaby do konkluzji, iż stanowi ona zabytek.
W odpowiedzi na skargę Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego podtrzymał dotychczasowe stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity - Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi przepisami prawa, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Z brzmienia zaś art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., zwanej dalej "p.p.s.a.") wynika, że w wypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.
Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a.
Biorąc pod uwagę powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kontrolowane postanowienie Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z [...] kwietnia 2019 r., jak i utrzymane nim w mocy postanowienie [...] WKZ z [...] lutego 2019 r., nr [...], nieuzgadniające pozwolenia na rozbiórkę budynku mieszkalnego przy ul. [...] w W., nie naruszają prawa w sposób opisany powyżej, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Podstawę materialnoprawną zaskarżonych postanowień stanowiły przepisy art. 39 ust. 3 ustawy - Prawo Budowlane oraz art. 4 pkt 1-3, art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c oraz art. 7 pkt 4 ustawy o ochronie zabytków.
Zgodnie z art. 39 ust. 3 Prawa Budowlanego, w stosunku do obiektów budowlanych oraz obszarów niewpisanych do rejestru zabytków, a ujętych w gminnej ewidencji zabytków, pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego wydaje właściwy organ w uzgodnieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków.
Stosownie do art. 39 ust. 4 ustawy, wojewódzki konserwator zabytków jest obowiązany zająć stanowisko w sprawie wniosku o pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektów budowlanych, o których mowa w ust. 3, w terminie 30 dni od dnia jego doręczenia. Niezajęcie stanowiska w tym terminie uznaje się jako brak zastrzeżeń do przedstawionych we wniosku rozwiązań projektowych.
Z art. 4 pkt 1-3 ustawy o ochronie zabytków wynika zaś, że ochrona zabytków, która należy do zadań organów konserwatorskich, polega w szczególności na podejmowaniu przez organy administracji publicznej działań mających na celu zapewnienie warunków prawnych, organizacyjnych i finansowych umożliwiających trwałe zachowanie zabytków oraz ich zagospodarowanie i utrzymanie; zapobieganie zagrożeniom mogącym spowodować uszczerbek dla wartości zabytków; udaremnianie niszczenia i niewłaściwego korzystania z zabytków;
W myśl art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. c ww. ustawy, ochronie i opiece podlegają, bez względu na stan zachowania, zabytki nieruchome będące, w szczególności dziełami architektury i budownictwa.
Jak stanowi art. 7 pkt 4 cyt. ustawy, formami ochrony zabytków są ustalenia ochrony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, decyzji o warunkach zabudowy, decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, decyzji o ustaleniu lokalizacji linii kolejowej lub decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego.
Zarzuty podniesione w skardze w zasadniczej części koncentrują się natomiast na podważaniu zasadności i prawidłowości wpisu budynku przy ul. [...] do Gminnej Ewidencji Zabytków [...] oraz objęcia ww. obiektu ochroną wynikającą z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu ul. Z. w W., a w konsekwencji braku ustalenia zindywidualizowanego zabytkowego charakteru ww. budynku. W tym też zakresie Skarżąca upatruje zarówno naruszenia przepisów postępowania (lit. "A" skargi), tj. art 7 w zw. z art. 75 i 77 § 1 k.p.a., art. 8 i 9 k.p.a., art. 107 § 3 oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., jak i naruszenia przepisów prawa materialnego (lit. "B" skargi), a to art. 3 pkt 1, art. 4 w związku z art. 20, oraz art. 22 ust. 5 pkt 3 ustawy o ochronie zabytków oraz art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 1-4 Konstytucji RP, a także § 18 w zw. z § 17 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem.
W tym względzie tutejszy Sąd czuje się w obowiązku wyjaśnić, że powyższe zarzuty nie mogą być skutecznie podnoszone w postepowaniu uzgodnieniowym, prowadzonym w trybie art. 39 ust. 3 i ust. 4 Prawa Budowlanego.
Według art. 22 ust. 4 ustawy o ochronie zabytków, wójt (burmistrz, prezydent miasta) prowadzi gminną ewidencję zabytków w formie zbioru kart adresowych zabytków nieruchomych z terenu gminy. § 17 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 26 maja 2011 r. w sprawie prowadzenia rejestru zabytków, krajowej, wojewódzkiej i gminnej ewidencji zabytków oraz krajowego wykazu zabytków skradzionych lub wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, określa niezbędne elementy karty adresowej zabytku. Z kolei w § 18 ust. 2 ww. rozporządzenia przewidziano, że w przypadku zabytku nieruchomego niewpisanego do rejestru zabytków lub nieznajdującego się w wojewódzkiej ewidencji zabytków, wójt (burmistrz, prezydent miasta) włącza kartę adresową tego zabytku do gminnej ewidencji zabytków po osiągnięciu porozumienia z wojewódzkim konserwatorem zabytków co do zasadności ujęcia tego zabytku w gminnej ewidencji zabytków oraz najpilniejszych postulatów konserwatorskich.
Postępowanie uzgodnieniowe prowadzone w przedmiotowej sprawie dotyczy obiektu, który niewątpliwie został ujęty w gminnej ewidencji zabytków na podstawie art. 22 ust. 5 pkt 3 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, zgodnie z którym, ujęcie zabytku nieruchomego w gminnej ewidencji zabytków następuje poprzez wskazanie określonego obiektu nieruchomego przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) i przypisania mu w porozumieniu z wojewódzkim konserwatorem zabytków wartości zabytkowej. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w Załączniku do Zarządzenia Nr [...] Prezydenta [...] z [...] lipca 2012 r. w sprawie założenia ewidencji zabytków Miasta [...]. Ponadto, wbrew zarzutom skargi, jak wynika z akt postępowania administracyjnego, dla budynku przy ul. [...] w W., w dniu [...] lipca 2012 r. założona została karta adresowa zabytku nieruchomego nr [...].
Umieszczając zabytek w gminnej ewidencji zabytków, organ gminy urzędowo stwierdził zatem, że obiekt ten charakteryzuje się cechami, które uzasadniają objęcie go szczególną formą ochrony nieruchomości (por. wyroki NSA: z dnia 21 stycznia 2015 r., sygn. II OSK 2189/13, z dnia 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 1446/16, CBOSA). W dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednocześnie przyjmuje się, że ujęcie zabytku nieruchomego w gminnej ewidencji jest aktem, który podlega kognicji sądu administracyjnego (por. postanowienie NSA z dnia 14 września 2012 r. sygn. II OSK 1950/12). Sprzeciwiając się stanowisku przyjętemu przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) oraz wojewódzkiego konserwatora zabytków, którego skutkiem prawnym było włączenie karty adresowej zabytku do zbioru ewidencyjnego, właściciel zabytku nieruchomego może w złożonej skardze do sądu administracyjnego kwestionować zasadność jego ujęcia w ewidencji, co w zasadniczy sposób będzie obejmowało kwestię oceny, czy interes społeczny wymaga, by wartość historyczna, artystyczna lub naukowa określonego obiektu nakazywała jego zachowanie poddać reglamentacji polegającej na wyłączeniu z zakresu uprawnień, jakie przysługują każdemu właścicielowi rzeczy, prawa do swobodnego nim dysponowania i korzystania.
W postępowaniu uzgodnieniowym nie jest wobec tego możliwe skuteczne zakwestionowanie zasadności ujęcia zabytku w gminnej ewidencji zabytków. Twierdzenie, że obiekt ujęty w tejże ewidencji faktycznie nie jest zabytkiem, albowiem nigdy nie posiadał rzeczywistej wartości zabytkowej albo też ją utracił powinno być, co do zasady, podnoszone w odpowiednim postępowaniu zmierzającym do zmiany gminnej ewidencji zabytków w zakresie skreślenia z niej obiektu, który nie powinien w świetle przepisów dotyczących ochrony zabytków i opieki nad zabytkami dłużej w niej figurować (zob. wyroki NSA: z dnia 18 sierpnia 2016 r. sygn. II OSK 2909/14; z dnia 18 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 1446/16).
Kierując się stanowiskiem zaprezentowanym w ostatnim z ww. powołanych orzeczeń NSA, które tutejszy Sąd w pełni podziela, zauważyć trzeba, że w sytuacji, gdy organ konserwatorski w ramach uzgodnienia wypowiada się w sposób merytoryczny odnośnie do przedstawionych mu rozwiązań projektowych, to w swoim postanowieniu wojewódzki konserwator zabytków w pierwszym rzędzie powinien mieć na uwadze przyczyny, które stały za wyrażoną pierwotnie przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) wolą poddania ochronie określonego zabytku (objętego porozumieniem). Oznacza to, że tylko szczególnie uzasadnione powody powinny stać za tym, by w drodze uzgodnienia zostały zatwierdzone projektowane przez inwestora roboty budowlane, których następstwem będzie nie tylko utrata przez zabytek nieruchomy jego dotychczasowej wartości, które ujęcie w ewidencji miało za zadanie chronić, ale również doprowadzenie do likwidacji zabytku nieruchomego.
Zdaniem Sądu, w rozpoznawanej sprawie organy prawidłowo przyjęły, że Skarżąca takich szczególnie uzasadnionych okoliczności nie wykazała. Z całą pewnością nie przemawiają za tym stwierdzenia zawarte w projekcie rozbiórki budynku przy ul. [...] w W. autorstwa mgr. inż. M. U. ze stycznia 2019r. oraz "rekomendacje" zamieszczone w opinii tegoż autora z listopada 2018 r. Jak trafnie wskazuje Minister w zaskarżonym postanowieniu, sporny budynek w obecnym stanie technicznym niewątpliwie nie nadaje się do eksploatacji i stwarza zagrożenie, jednak z ww. opracowań nie wynika, ażeby niemożliwe było przeprowadzenie jego remontu. Zasadne jest natomiast wnioskowanie, że w ocenie autora ww. opinii, stopień zużycia technicznego budynku świadczy jedynie o finansowej nieopłacalności realizacji prac remontowych w tym obiekcie.
Należy wobec tego przypomnieć, że stosownie do art. 6 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków, przedmiotem ochrony i opieki pozostają zabytki (w tym nieruchome) niezależnie od stanu swojego zachowania. Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 25 czerwca 2014 r. (sygn. akt II OSK 182/13) przepis ten "(...) ma charakter ogólny i podlega zastosowaniu przy wykładni art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Dopóki zatem stopień zniszczenia obiektu zabytkowego nie osiągnie takiego rozmiaru, który nakazuje uznać, że obiekt ten nie przedstawia już żadnych wartości historycznych, artystycznych lub naukowych, albowiem nie da się go zachować, dopóty zabytek nie może zostać skreślony z rejestru zabytków. W tym kontekście jedynie techniczna możliwość zachowania obiektu zabytkowego w stanie pozwalającym na utrzymanie jego wartości zabytkowych ma charakter decydujący w sprawie skreślenia zabytku z rejestru zabytków. Nie jest nim natomiast ocena opłacalności prowadzenia prac przy zabytku dająca możliwość jego zachowania odnoszona do kosztów ekonomicznych tego przedsięwzięcia".
W niniejszej sprawie nie sposób zatem przyjąć, że istotnej dezaktualizacji uległa ocena organów konserwatorskich wskazująca na potrzebę ochrony zabytkowego budynku. Skarżąca nie zakwestionowała skutecznie walorów historycznych, artystycznych czy naukowych budynku, które legły u podstaw ujęcia obiektu w GEZ [...], a co mogłaby ewentualnie uczynić w odrębnym postępowaniu, skarżąc zarządzenie Prezydenta [...] z [...] lipca 2012 r. Co więcej, zamiary Skarżącej sprowadzały się do całkowitej rozbiórki (wyburzenia) budynku. Powyższy zakres robót zaprojektowanych przez Inwestora ograniczał tym samym zakres koniecznych ustaleń, jakich dokonanie było obowiązkiem organu konserwatorskiego działającego w trybie uzgodnieniowym. Ich istotę należało bowiem odnieść wyłącznie do stwierdzenia, czy w sprawie, tak jak to zostało już wcześniej zauważone, wystąpiły szczególe względy, które nakazywałyby wyłączyć budynek spod ochrony konserwatorskiej. Trafnie przyjęta negatywna odpowiedź na to pytanie sprawiała, że w sprawie nie doszło do błędnego ustalenia przez organy stanu faktycznego. Przedstawione wcześniej rozważania decydowały również o tym, że za niezasadny uznać należało zarzut zaniechania zbadania rzeczywistej wartości zabytkowej budynku, albowiem o tym, że powyższy obiekt jest nosicielem wartości zabytkowych przesądzało w sensie prawnym jego ujęcie w GEZ i pozostawanie w niej w dacie wyznaczonej wydaniem zaskarżonego postanowienia Ministra.
Podobnie, postępowanie uzgodnieniowe nie jest właściwe do kwestionowania zasadności objęcia zabytku ochroną wynikającą z uchwalonego m.p.z.p. Temu celowi służy bowiem instytucja skargi przewidziana w art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2018 poz. 994 z późn. zm.), zgodnie z którym, każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem, podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę lub zarządzenie do sądu administracyjnego.
Ocena taka wynika również z faktu, że plan miejscowy jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa na obszarze działania organu, który go ustanowił (art. 87 ust. 2 Konstytucji RP). Oznacza to, że w braku wyraźnego ustawowego wyłączenia stosowania przepisu bądź przepisów planu (jak to ma miejsce np. przy wydawaniu decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej na podstawie ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych, tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r. poz. 1496), organy orzekające w indywidualnych sprawach administracyjnych, mają obowiązek stosować te przepisy.
Tymczasem, jak jednoznacznie wynika z treści § 9 ust. 5 pkt 1 uchwały Nr [...] Rady [...] z dnia [...] listopada 2008 r., dla budynku przy ul. [...] ustalono obowiązek zachowania tego obiektu oraz ochronę jego bryły i detalu.
Wykonywanie prawa własności może być zatem ograniczone regulacjami przepisów powszechnie obowiązującego prawa, w tym miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, które wpływają na sposób wykonywania prawa własności. Właścicielom przysługują jednak w toku procedury uchwalania planu określone uprawnienia służące ochronie ich interesów prawnych. W ramach procedury przewidzianej prawem mogą dążyć do zmiany niekorzystnych rozwiązań planistycznych. W sytuacji natomiast już obowiązujących przepisów planu, Skarżąca jako współwłaściciel nieruchomości może podejmować jedynie działania inwestycyjne dopuszczone przez miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Natomiast organy konserwatorskie nie są uprawnione do kontroli legalności uchwały zatwierdzającej m.p.z.p.
Zaprezentowane wyżej wnioski determinowały negatywną ocenę zarzutu naruszenia przez organy przepisów postępowania oraz norm prawa materialnego. Również postawiony w skardze zarzut naruszenia przepisów Konstytucji RP Sąd uznał za niezasadny, jeżeli się zważy, że skutek ograniczający uprawnienia właścicielskie Skarżącej nie wynikał z odmowy uzgodnienia rozbiórki, ale był spowodowany wydaniem zarządzenia Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2012 r. w zakresie, w jakim akt ten objął sporny budynek wpisem do gminnej ewidencji zabytków oraz objęciem ww. obiektu ochroną wynikającą z ustaleń obowiązującego m.p.z.p. rejonu ulicy Z.. Skarżąca dysponowała natomiast instrumentami skutecznego sprzeciwienia się następstwom ujęcia jej nieruchomości w GEZ oraz m.p.z.p.
Sąd czuje się w obowiązku przypomnieć, że zgodnie z art. 64 ust. 3 Konstytucji RP własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie w jakim nie narusza istoty prawa własności. Ustawa o ochronie zabytków jest właśnie taką ustawą, o której mowa w art. 64 ust. 3 Konstytucji RP. Organy były zatem obowiązane do działania na podstawie zawartych w niej przepisów. Ujęcie określonej nieruchomości w ewidencji zabytków powoduje pewne ograniczenia w wykonywaniu prawa własności i nakłada na właściciela dodatkowe obowiązki związane z utrzymaniem takiej nieruchomości, nie ingeruje natomiast w istotę tego prawa. Jednocześnie należy podkreślić, że ustawa o ochronie zabytków nie obciąża kosztami utrzymania zabytków wyłącznie ich właścicieli. Między innymi w rozdziale VII wspomnianej ustawy uregulowano możliwości otrzymania przez właściciela z budżetu państwa dotacji na dofinansowanie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy tym zabytku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 września 2014 r., sygn. akt 656/13).
Ponadto, w orzecznictwie nie jest kwestionowany pogląd, który tutejszy Sąd także podziela, że prawo właściciela do zabudowy własnej nieruchomości, o którym mowa w art. 4 ustawy - Prawo budowlane, zostaje ograniczone na rzecz dobra wyższego, jakim jest dziedzictwo kulturowe, w tym jego materialne wytwory – zabytki nieruchome. Przy czym wolność tę należy postrzegać również jako element składowy (wycinek) konstytucyjnego prawa podmiotowego - prawa własności, gdyż zabudowa nieruchomości traktowana jest jako szczególny przykład "korzystania z rzeczy". Decyzja o wpisie do rejestru zabytków ma właśnie na celu niedopuszczenie do zniszczenia zabytków i w pełni odpowiada gwarancji konstytucyjnej udzielonej społeczeństwu co do tego, iż Rzeczpospolita Polska strzeże dziedzictwa narodowego, zwłaszcza, że już w preambule Konstytucji zawarte jest zobowiązanie przekazania przyszłym pokoleniom wszystkiego, co cenne z ponad tysiącletniego dorobku (tak NSA w wyroku z dnia 9 lutego 2006 r., sygn. akt II OSK 494/05).
Właściciel zabytku nieruchomego może go więc użytkować i zagospodarować, ale wyłącznie w granicach określonych w ustawie o ochronie zabytków, a więc w taki sposób, aby nie zagrażało to jego wartości zabytkowej. Strefa dozwolonego "zachowania się" właściciela względem zabytku zostaje znacznie zawężona, względem prawa własności nieruchomości niebędących zabytkami.
W tak ukształtowanym stanie prawnym, nie sposób uznać, mając na uwadze – prawidłową zdaniem Sądu – argumentację organów, że w niniejszej sprawie doszło do zbyt daleko idącej ingerencji w prawo własności Skarżącej.
Warto w tym miejscu zauważyć, że nie ma też racji Skarżąca podnosząc, iż organy nie dysponowały dowodami mogącymi świadczyć o fakcie wzniesienia budynku przy ul. [...] w W. jeszcze w latach 30-tych XX w. Oprócz tego, że takie datowanie obiektu wynika z karty ewidencyjnej zabytku, to okoliczność jego wybudowania przed rokiem 1939 potwierdza również opis zamieszczony w Planie Inwentaryzacyjnym budynku, załączonym do projektu rozbiórki ze stycznia 2019 r., na który powołuje się Skarżąca (kopia w aktach sprawy administracyjnej). Według przedmiotowego opisu, po wojnie budynek przeszedł li tylko remont, na podstawie pozwolenia z 1946 r., którego zakończenie potwierdza pozwolenie na użytkowanie obiektu wydane w 1949 r.
Bez wątpienia, aktualnie zły stan obiektu jest natomiast spowodowany wieloletnimi zaniedbaniami ze strony obecnego właściciela, brakiem konserwacji i remontów pomimo, iż to do obowiązków właściciela zabytku należy sprawowanie nad nim opieki.
W skardze podniesiony został też zarzut nieważności uchwały Nr [...] Rady [...]z dnia [...] listopada 2008 r., a to dlatego, że [...] WKZ rażąco naruszył art. 11 pkt. 5 ppkt c) ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, nie dokonując – wbrew dyspozycji ww. przepisu – uzgodnień m.p.z.p. rejonu ulicy Z..
Pomijając już nawet przedstawioną wcześniej argumentację, należy przypomnieć, że przywołana wyżej uchwała Rady [...] nie została dotychczas wyeliminowana z obrotu prawnego i w dalszym ciągu stanowi źródło prawa obowiązującego na danym terenie.
Ponadto, w orzecznictwie sądów administracyjnych zgodnie przyjmuje się, że niezasięgnięcie przed wydaniem decyzji wymaganego przez prawo stanowiska innego organu nie stanowi rażącego naruszenia prawa w myśl art. 156 § 1 k.p.a., lecz jedynie może uzasadniać wznowienie postępowania w sprawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 6 k.p.a. (zob.: wyrok WSA w Gliwicach z 8 sierpnia 2016 r., sygn. akt II SA/GI 578/16; wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 listopada 2018 r. sygn. akt VII SA/Wa 720/18).
Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela bowiem pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 stycznia 2007 r. (sygn. akt II OSK 188/06), z którego wynika, że "zgodnie (...) z art. 145 § 1 pkt 6 k.p.a. w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli decyzja wydana została bez uzyskania wymaganego prawem stanowiska innego organu. Skoro naruszenie prawa, do którego doszło w trakcie procedury wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu stanowi przesłankę do zastosowania trybu wznowieniowego, nie można tego samego uchybienia uznawać za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a."
Zbliżone stanowisko NSA wyraził w wyroku z dnia 29 grudnia 1986 r. (sygn. akt II SA 1035/86, ONSA 1986, nr 2, poz. 72), stwierdzając jednoznacznie, że niezasięgnięcie przed wydaniem decyzji wymaganego przez prawo stanowiska innego organu (art. 106 § 1 k.p.a.) nie stanowi rażącego naruszenia prawa (art. 156 § 1 k.p.a.). Taki stan rzeczy uzasadniać może wznowienie postępowania w sprawie (art. 145 § 1 pkt 6 k.p.a.).
Co więcej, orzecznictwo NSA w omawianym zakresie wykazuje konsekwentne traktowanie braku uzgodnienia organów nie jako przesłankę stwierdzenia nieważności, ale właśnie wznowienia postępowania. NSA w wyroku z dnia 10 stycznia 2018 r. (sygn. akt II OSK 957/17), podzielił pogląd sądu pierwszej instancji "wskazujący na oczywistą niedopuszczalność traktowania zdefiniowanej w art. 145 § 1 pkt 6 Kpa przesłanki wznowienia postępowania, jednocześnie jako podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 Kpa."
Z tych względów, podnoszony przez Skarżącą ewentualny brak uzgodnienia z wojewódzkim organem konserwatorskim uchwały dotyczącej m.p.z.p. rejonu ulicy Z. nie mógł stanowić rażącego naruszenia prawa, lecz stwarza co najwyżej potencjalną przesłankę domagania się wznowienia postępowania w powyższej sprawie.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że zarówno zaskarżone postanowienie, jak i postanowienie organu pierwszej instancji są zgodne z prawem. Przy ich wydaniu zostały wzięte pod uwagę wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, zaś ich uzasadnienia nie budzą zastrzeżeń merytorycznych. Organy wyczerpująco wyjaśniły i uzasadniły przyczyny odmowy udzielenia zgody na rozbiórkę budynku. Zdaniem Sądu, ustalenia i argumentacja organów przedstawiona w zaskarżonych postanowieniach była przy tym prawidłowa i zgodna z przepisami ustawy o ochronie zabytków.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na mocy art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło