VII SA/Wa 1414/19
WyrokWSA w Warszawie2020-02-05
Skład orzekający: Wojciech Sawczuk, Grzegorz Antas, Artur Kuś
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może wydać decyzję zobowiązującą do zapłaty kosztów usunięcia, przechowywania i likwidacji pojazdu, jeżeli od uprawomocnienia się orzeczenia o przepadku pojazdu upłynęło 5 lat?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może wydać decyzji zobowiązującej do zapłaty kosztów usunięcia, przechowywania i likwidacji pojazdu, jeżeli od uprawomocnienia się orzeczenia o przepadku pojazdu upłynęło 5 lat. Przepis art. 130a ust. 10k Prawa o ruchu drogowym stanowi bezwzględną przeszkodę prawną do wydania takiej decyzji, a jej naruszenie skutkuje stwierdzeniem nieważności decyzji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) utrzymującej w mocy decyzję starosty zobowiązującą skarżących do zapłaty ponad 11 tys. zł tytułem kosztów usunięcia, przechowywania i likwidacji pojazdu. Pojazd został usunięty z drogi w 2005 r., a orzeczenie o jego przepadku na rzecz powiatu uprawomocniło się w listopadzie 2011 r. Skarżący zarzucili organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym przede wszystkim niezastosowanie art. 130a ust. 10k Prawa o ruchu drogowym, który zakazuje wydawania decyzji o zapłacie kosztów po upływie 5 lat od uprawomocnienia się orzeczenia o przepadku.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji SKO oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i umorzył postępowanie administracyjne.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Sawczuk, , Sędzia WSA Grzegorz Antas (spr.), Sędzia WSA Artur Kuś, Protokolant specjalista Monika Gąsińska – Goc, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2020 r. sprawy ze skargi Ł. P. i P. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] marca 2019 r. znak: [...] w przedmiocie zobowiązania do zapłaty kosztów z tytułu usunięcia, przechowywania i likwidacji pojazdu I. stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji; II. umarza postępowanie administracyjne w sprawie; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz Ł. P. i P. P. kwotę po 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z [...] marca 2019 r. znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.), dalej: k.p.a., w wyniku rozpatrzenia odwołania [...] utrzymało w mocy decyzję Starosty [...] z [...] grudnia 2018 r. nr [...] zobowiązującą [...] do zapłaty kwoty 11819,25 zł na rzecz Powiatu [...] tytułem zwrotu kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i likwidacją pojazdu marki FIAT [...] o nr. rej. [...], nr VIN: [...], powstałych w okresie od 18 września 2005 r. (tj. od dnia wydania dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi) do 29 listopada 2011 r. (tj. do dnia zakończenia postępowania likwidacyjnego, oddania pojazdu do stacji demontażu, odbioru z parkingu).
Zaskarżona decyzja została wydana w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Starosta [...] pismem z 6 listopada 2018 r. zawiadomił [...] o wszczęciu postępowania dotyczącego ustalenia kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i likwidacją pojazdu marki FIAT [...] o nr. rej. [...], a następnie wskazaną wyżej decyzją z [...] grudnia 2018 r., działając na podstawie art.130a ust. 10h - 10j ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1990), dalej: p.r.d., zobowiązał [...] do zapłaty kwoty 11.819,25 zł z tego tytułu na rzecz Powiatu [...]. Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie organ wyjaśnił, że pojazd marki FIAT [...] o nr. rej. [...] został [...] września 2005 r. na podstawie art. 130a p.r.d. usunięty z drogi i skierowany na parking depozytowy. Wobec nieodebrania pojazdu, pomimo wezwania, Starosta [...] wystąpił do Sądu Rejonowego w [...], który postanowieniem z [...] listopada 2011 r. sygn. I Ns [...] orzekł przepadek ww. pojazdu na rzecz Powiatu [...]. Postanowienie to uprawomocniło się 9 listopada 2011 r. i z tym dniem Powiat [...] stał się właścicielem przedmiotowego pojazdu, który był przechowywany na parkingu depozytowym przez łączny okres 2264 dni. Odwołując się do treści art. 130a ust. 10h i 10i p.r.d., organ zauważył, że w dniu usunięcia pojazdu z drogi właścicielem samochodu był [...], natomiast pojazd znajdował się we władaniu [...]. W związku z powyższym solidarnie ponoszą oni koszty związane z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i zniszczeniem pojazdu. Na ustaloną kwotę 11819.25 zł, jak wyjaśnił Starosta [...], składają się: 300,00 zł - holowanie pojazdu na parking (wynagrodzenia, koszt holowania); 3622,40 zł - zwrot koniecznych wydatków związanych z wykonywaniem dozoru (od 18 września 2005 r. do 29 listopada 2011 r., łącznie 2264 dni); 7550,00 zł - wynagrodzenie za dozór (od 18 września 2005 r. do 29 listopada 2011 r., łącznie 2264 dni); 116,85 zł - koszt wyceny wartości rynkowej pojazdu; 230,00 zł - holowanie pojazdu z parkingu [...] na parking Starostwa [...].
Odwołanie od powyższej decyzji złożył [...] (po zmianie nazwiska) i [...], wnosząc o jej uchylenie. Odwołujący wskazali, że samochód FIAT [...] o nr rej. [...] w świetle treści art. 130a p.r.d. w brzmieniu pierwotnie obowiązującym powinien zostać uznany za porzucony z zamiarem wyzbycia się go i podlegać przepadkowi na rzecz Skarbu Państwa, co nastąpiło z mocy ustawy 18 marca 2006 r. Wobec powyższego nie powinni ponosić odpowiedzialności za powstałe koszty, tym bardziej, że wynikały one z opieszałości organów.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej: SKO) decyzją z [...] marca 2019 r. utrzymało w mocy decyzję Starosty [...] z [...] grudnia 2018 r. Organ odwoławczy w jej uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z art. 130a ust. 10h p.r.d. koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. W przedmiotowej sprawie doszło do orzeczenia przez Sąd Rejonowy w [...] przepadku pojazdu FIAT [...] o nr rej. [...]. Powyższy wyrok uprawomocnił się 9 listopada 2011 r. Jednak do tego czasu, jak zauważyło SKO, strony ponoszą zgodnie z obowiązującymi przepisami koszty związane z przechowywaniem i ewentualną utylizacją pojazdu. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że zgodnie z postanowieniem Starosty [...] z [...] kwietnia 2017 r. przyznano [...] kwotę 11472,40 zł tytułem zwrotu koniecznych wydatków związanych z wykonywaniem dozoru nad ww. pojazdem oraz zwrotem poniesionych wydatków. Powyższe postanowienie ma status ostatecznego. Zatem organ I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie wyjaśniające i wyczerpująco zgromadził materiał dowodowy pod kątem zasadności obciążenia strony kosztami za wydanie dyspozycji odholowania pojazdu, czyniąc w tym zakresie zadość art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. Przedmiotowe koszty w zakresie niniejszego postępowania w świetle zarówno p.r.d., jak i uchwały Rady [...] nie odnoszą się do wysokości kosztów rzeczywiście poniesionych w konkretnej sprawie, a przeciwnie - zostały w przedmiotowej uchwale doprecyzowane stałą stawką i konieczność ich poniesienia uzależniona jest jedynie od powstania kosztów w związku z wydaniem dyspozycji usunięcia pojazdu. Koszty takie niewątpliwie powstały na skutek wydania uzasadnionej dyspozycji usunięcia pojazdu strony, choć od usunięcia odstąpiono.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego braku legitymacji stron do ponoszenia kosztów z uwagi na przepadek pojazdu, organ odwoławczy wskazał, że orzeczenie o przepadku uprawomocniło się dopiero 9 listopada 2011 r. i dopiero po tej dacie strony przestają ponosić odpowiedzialność finansową za przechowanie pojazdu. Ze względu na powyższe ustalenia, uznając, iż zaskarżona decyzja Starosty [...] odpowiada prawu i została wydana po przeprowadzeniu stosownego postępowania wyjaśniającego oraz zebraniu niezbędnego materiału dowodowego, SKO przesądziło o jej utrzymaniu w mocy, jako że powtórna analiza całokształtu sprawy doprowadzała organ odwoławczy do takich samych wniosków, do jakich doszedł organ I instancji.
Skargę na ww. decyzję SKO z [...] marca 2019 r. złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie [...], zaskarżając ją w całości i wnosząc o jej uchylenie.
Skarżący zarzucili organowi:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci obrazy:
- art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 78 1 k.p.a. poprzez błędne ustalenie faktów, niezebranie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego i nieustalenie wszystkich okoliczności faktycznych, na których powinno być oparte rozstrzygnięcie, jak chociażby brak wzięcia pod uwagę pisma Komisariatu Policji w [...] z [...] lutego 2009 r., w którym wprost wskazano, że pojazd usunięty w trybie określonym w p.r.d. przechodzi na rzecz Skarbu Państwa z mocy ustawy w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia;
- art. 8, art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie bardzo ogólnikowych twierdzeń, brak odniesienia się do zarzutów zgłoszonych w odwołaniu, a w konsekwencji niewyjaśnienie odwołującym się zasadności stanowiska przyjętego przez organ II instancji;
- art. 138 § 2 k.p.a. polegające na bezzasadnym utrzymaniu decyzji organu I instancji w sytuacji, gdy decyzja organu I instancji zawierała wady wynikające z naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego.
2. naruszenie przepisów prawa materialnego
- art. 130a ust.10h p.r.d. w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 152, poz. 1018), dalej: ustawa zmieniającą, poprzez błędne dokonanie subsumpcji do ustalonego w sprawie stanu faktycznego będące wynikiem błędnego przyjęcia, że art. 130 ust. 10h p.r.d. może być zastosowany wobec skarżących w sytuacji, gdy przepis ten został wprowadzony w życie 4 września 2010 r., a zatem już po przejściu z mocy prawa własności pojazdu ze skarżących na Skarb Państwa, a w konsekwencji niezastosowanie art. 13 ustawy zmieniającej, który to przepis zobowiązuje Skarb Państwa do poniesienia kosztów przechowywania i utylizacji pojazdu, które powstały po przejściu własności pojazdu, z mocy dotychczas obowiązującego art. 130a ust. 10 p.r.d. na Skarb Państwa;
- art. 130a ust. 10 p.r.d. w brzmieniu ustalonym ustawą zmieniającą poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy w okresie od 18 września 2005 r. (data wydania dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi) do 18 marca 2006 r. (data przejścia pojazdu z mocy prawa na własność Skarbu Państwa) obowiązywał art. 130a ust. 10 p.r.d. w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia 12 czerwca 2003 r. o zmianie ustawy o strażach gminnych i niektórych innych ustaw, a skarżący nie odebrali samochodu w ciągu 6 miesięcy od dnia usunięcia, wobec czego pojazd ten przeszedł z mocy ustawy na własność Skarbu Państwa z dniem 18 marca 2006 r., a zatem skarżący od 18 marca 2006 r. nie byli właścicielami pojazdu, co doprowadziło do wydania w stosunku do skarżących decyzji bez podstawy prawnej.
W piśmie z 31 stycznia 2020 r. stanowiącym uzupełnienie złożonej skargi [...] zarzucił decyzji SKO również naruszenie:
- art. 130a ust. 10k w zw. z art. 130a ust. 10h p.r.d. poprzez jego niezastosowanie, wynikające z wydania decyzji Starosty [...], a następnie decyzji SKO utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji, pomimo upływu terminu na jej wydanie przewidzianego przepisami prawa, które to naruszenie miało wpływ na wynik sprawy, albowiem skutkowało wydaniem, a następnie utrzymaniem w mocy przez SKO wadliwej decyzji, pomimo ustawowego zakazu jej wydania, a przez to niesłusznym zobowiązaniem skarżącego do zapłaty;
- art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez brak należytego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i niepodjęcie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a to z uwagi na brak zbadania podstawowych danych wynikających z postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z [...] listopada 2011 r. sygn. akt I Ns [...] w przedmiocie orzeczenia przepadku pojazdu na rzecz Powiatu [...] i pominięcie okoliczności, iż już w chwili wydania przez Starostę [...] zawiadomienia o wszczęciu z udziałem skarżących postępowania administracyjnego w przedmiocie ustalenia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywanie, oszacowaniem oraz likwidacją pojazdu brak było możliwości wydania w tym przedmiocie decyzji z powodu upływu terminu na jej wydanie przewidzianego przepisami prawa, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem skutkowało wydaniem, a następnie utrzymaniem w mocy przez SKO wadliwej decyzji, pomimo ustawowego zakazu jej wydania w niniejszej sprawie, a przez to spowodowało niesłuszne zobowiązanie skarżącego do zapłaty;
- art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak uzasadnienia faktycznego i prawnego decyzji SKO w części dotyczącej upływu ponad pięciu lat od chwili uprawomocnienia się postanowienia o przepadku i wpływu tej okoliczności na rozstrzygnięcie organu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem wskutek powyższego skarżący został pozbawiony możliwości ewentualnego przeanalizowania faktów lub ich oceny prawnej dokonanej przez organ, powodujących utrzymanie w mocy decyzji Starosty [...];
- 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie przez SKO w mocy wadliwej decyzji organu I instancji nakładającej na skarżącego obowiązek zapłaty, pomimo istnienia podstaw i konieczności uchylenia jej w całości przez SKO i umorzenia w całości postępowania pierwszej instancji.
W oparciu o te zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji SKO w całości, a także rozważenie uchylenia w całości decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalanie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.) oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). W przypadkach, gdy zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach sąd stwierdza nieważność decyzji (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną.
Sądowa kontrola zaskarżonej decyzji z [...] marca 2019 r. przeprowadzona z uwzględnieniem powyższych reguł doprowadziła do uznania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, niemniej wadliwości w niej dostrzeżone nie prowadzą do jej uchylenia, o co wnieśli skarżący, ale do stwierdzenia jej nieważności. Jakkolwiek bowiem zarzuty postawione zaskarżonej decyzji przez skarżących każą uznać, że w ich ocenie organ nie dopuścił się kwalifikowanego naruszenia prawa, wobec czego kontrolowana decyzja powinna zostać objęta wyłącznie sankcją wzruszalności, to Sąd oceny tej nie mógł podzielić. Zaskarżona decyzja SKO jest przykładem tego, jak decyzja organu administracji publicznej wyglądać nie powinna. Tym bardziej, jeżeli pozostaje aktem podjętym przez organ odwoławczy, którego usytuowanie w strukturze administracji publicznej i warunki działania wynikające z przepisów ustawy z dnia z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2018 r. poz. 570) w założeniu mają gwarantować, że analiza stanu faktycznego i prawnego sprawy dokonywana w toku instancji będzie na tyle pogłębiona i wszechstronna, by prowadzić do wychwycenia i wyeliminowania tych ewentualnych błędów, które mógł popełnić organ I instancji przy załatwieniu sprawy należącej do właściwości jednostek samorządu terytorialnego.
Zasadnicze wątpliwości Sądu budzi kwestia tego, czy w kontrolowanym postępowaniu organ odwoławczy przeprowadził postępowanie wyjaśniające określone przepisami rozdziału 4 działu II Kodeksu postępowania administracyjnego, albowiem uchybienia, które obarczają zaskarżoną decyzję, nie polegają wyłącznie na zamieszczeniu w niej ogólnikowych twierdzeń i braku odniesienia się do zarzutów skarżących postawionych w odwołaniu. Sąd zauważa, że niestaranność decyzji uwidacznia się już w opatrzeniu jej datą "[...] marca 2018 r." w sytuacji, gdy kontrolę instancyjną SKO sprawowało nad decyzją wydaną [...] grudnia 2018 r. Niewątpliwie uznać trzeba to za oczywistą omyłkę w podaniu roku w rozumieniu art. 113 § 1 k.p.a., niemniej jednak, pomimo takiego obowiązku, nie została ona przez SKO dostrzeżona, a następnie sprostowana. Przeprowadzone postępowanie wyjaśniające powinno opierać się na wszechstronnym, wyczerpującym i dokładnym przeanalizowaniu tego materiału dowodowego, który został zgromadzony w aktach rozpoznanej sprawy. Niewątpliwie SKO z tego wymagania nie wywiązało się, jeżeli w ślad za Starostą [...] przyjęło, że postanowienie Sądu Rejonowego w [...] sygn. I Ns [...] wydane [...] listopada 2011 r. zdołało się uprawomocnić z mocą wsteczną osiem dni wcześniej, tj. [...] listopada 2011 r., jak potwierdził to organ odwoławczy w uzasadnieniu swojej decyzji. Sąd nie ma wątpliwości, że taki stan nie mógłby być możliwy i operowanie datą [...] listopada 2011 r. było skutkiem omyłki pisarskiej popełnionej przez Starostę [...], uwzględniając zamieszczoną w aktach kopię postanowienia Sądu Rejonowego w [...], które miało uprawomocnić się [...] grudnia 2011 r. (k. 17 akt). Zadaniem SKO było procesowe zweryfikowanie ustaleń zamieszczonych w decyzji z [...] grudnia 2018 r. i jeżeli będzie to konieczne, ich zmodyfikowanie, co jeżeli nie nastąpiło, a tak należy traktować twierdzenie, że sporny pojazd przeszedł na własność Powiatu [...] w innej dacie, aniżeli faktycznie to nastąpiło, świadczy co najmniej o niewystarczającym zapoznaniu się przez organ odwoławczy z materiałem dowodowym.
Sąd ma dodatkowo trudność w zrozumieniu tej części uzasadnienia decyzji, w której SKO odwołało się do zasad obliczenia kosztów przechowywania odholowanego pojazdu należącego do skarżących. Z jednej strony z przywołanego przez organ postanowienia przyznającego prowadzącemu parking depozytowy zwrot wydatków i wynagrodzenie za dozór wynika, że przyjęta stawka 1,60 zł za dzień opierała się na ustaleniu faktycznych kosztów i uzasadnionego zysku przechowawcy, z drugiej zaś strony SKO w kontrolowanej sprawie wprost odwołało się do obowiązku poniesienia przez skarżących kosztów "doprecyzowanych stałą stawką". W tym zaś zakresie, abstrahując od właściwości miejscowej organu prowadzącego postępowanie, wskazało na "uchwały Rady [...]". Tę część wywodów SKO zamknęło równie mało zrozumiałą dla odwołujących konstatacją, że: "Koszty takie, jak już wyżej wskazano, niewątpliwie powstały na skutek wydania uzasadnionej dyspozycji usunięcia pojazdu strony, choć od usunięcia odstąpiono.".
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie znajduje innego wytłumaczenia dla wprowadzenia do treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji ustaleń całkowicie nieadekwatnych do przedmiotu sprawy, w tym wskazywania, że od usunięcia pojazdu skarżących odstąpiono, jeżeli równocześnie miał on zostać przejęty na własność Powiatu [...], a następnie zezłomowany, aniżeli to, że SKO, sporządzając uzasadnienie decyzji z [...] marca 2019 r., nie bacząc na stan faktyczny sprawy rozpatrywanej, powieliło argumentację prawną z decyzji podejmowanej w innej sprawie, tj. sprawie ustalenia kosztów wynikających z odwołania dyspozycji usunięcia pojazdu z drogi.
Działanie wiążące się z recepcją argumentów prawnych w sprawach jednorodnych, zdaniem Sądu, zasadniczo jest dopuszczalne i nie powinno być poddawane krytyce, niemniej jednak swoją kontrolą w takim przypadku organ powinien przynajmniej objąć rozważenie tego, czy treści wprowadzane do sporządzanej decyzji odpowiadają temu, co miało zostać w niej w zamyśle wyrażone. Jeżeli bowiem taki proces nie zostanie przeprowadzony, jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie, organ doprowadzi do wydania decyzji, która w części uzasadnia rozstrzygnięcie wydane w całkowicie innej sprawie. W takim zaś przypadku mówić można, zdaniem Sądu, nie tylko o oczywistym i poważnym naruszeniu przez organ prowadzący postępowanie przepisów postępowania, w szczególności art. 107 § 3 k.p.a., ale przede wszystkim o dopuszczeniu się działania, które prowadzi do uszczerbku w powadze działania organów Państwa.
Jakkolwiek strona postępowania może bowiem pogodzić się z tym, że sporządzone uzasadnienie nie wszystkie kwestie w sposób wszechstronny i dokładny wyjaśnia, jakby tego ona oczekiwała, to jednakże zakłada, że sprawa, o której załatwienie wnosi, zostanie rozpatrzona po przeanalizowaniu zebranego materiału dowodowego. Takie założenie nie może zaś z pewnością zostać utrzymane, gdy przyczynami wydania rozstrzygnięcia, ujawnionymi w motywach uzasadnienia decyzji, zostaną objęte kwestie całkowicie nieprzystające do faktów wynikających ze sprawy, która miała zostać załatwiona.
Zdecydowanie krytyczna ocena, jaką Sąd musi wyrazić na temat kontrolowanej decyzji z [...] marca 2019 r., nie zamyka się jednakże wyłącznie w ocenie warstwy procesowej sposobu rozpatrzenia sprawy. Jest ona bowiem oparta na przyjęciu, że legalność decyzji SKO podważyć należy przede wszystkim z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym. I w tej sferze Wojewódzki Sąd Administracyjny przede wszystkim postrzega zaskarżony akt jako wydany z rażącym naruszeniem prawa prowadzącym do stwierdzenia jego nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). W piśmie stanowiącym uzupełnienie zarzutów skargi skarżący trafnie bowiem podnieśli, że w kontrolowanej sprawie SKO nie dostrzegło, że zachodziła przeszkoda prawna do wszczęcia z ich udziałem postępowania w sprawie ustalenia kosztów związanych z usunięciem, przechowywaniem, oszacowaniem i likwidację odholowanego pojazdu marki FIAT [...], a w dalszej kolejności wydania decyzji nakazującej skarżącym zapłatę kwoty 11.819,25 zł na rzecz Powiatu [...] z tego tytułu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważa, że w myśl art. 130a ust. 10k p.r.d., decyzji, o której mowa w art. 130a ust. 10h ww. ustawy, nie wydaje się, jeżeli od uprawomocnienia się orzeczenia sądu o przepadku pojazdu upłynęło 5 lat. Zamieszczone w ww. przepisie sformułowanie "nie wydaje się" musi być rozumiane jako zakaz rozstrzygnięcia sprawy w formie decyzji administracyjnej. Mając na uwadze, że tenże zakaz odnosi się do decyzji, o której mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d., nie może być wątpliwości, że chodzi o decyzję o "zapłacie kosztów", jak ją określa ww. przepis, a więc kosztów wynikających z usunięcia, przechowywania, oszacowania, sprzedaży lub zniszczenia pojazdu. Decyzję w tej sprawie wydaje starosta, co oznacza, że zakaz jej wydania wynikający z przedawnienia orzekania w sprawie zapłaty kosztów starosta jest zobowiązany samodzielnie uwzględnić na etapie poprzedzającym wszczęcie postępowania, czego wyrazem powinno być odstąpienie od zainicjowania tej czynności procesowej, jak również w toku już wszczętego postępowania, co powinno prowadzić do jego umorzenia jako bezprzedmiotowego (art. 105 § 1 k.p.a.).
Jakiegokolwiek wpływu na te decyzje procesowe nie może mieć fakt poniesienia przez powiat kosztów przechowywania pojazdu usuniętego z drogi z uwagi na wypłacenie podmiotowi prowadzącemu parking wynagrodzenia za dozór i zwrot wydatków za jego wykonywanie. W rozpatrywanej sprawie dopuszczalność nałożenia na skarżących obowiązku zapłaty kwoty 11819,25 zł na rzecz Powiatu [...] nie mogła z tego względu zostać oparta na wydaniu przez SKO postanowienia z [...] października 2018 r. znak: [...] utrzymującego w mocy postanowienie Starosty [...] z [...] kwietnia 2017 r. orzekającego o przyznaniu [...] prowadzącemu parking depozytowy kwoty 11472,40 zł, jeżeli 5-letni termin, o którym mowa w art. 130a ust. 10k p.r.d., w dacie wydania decyzji przez organ zakończył już swój bieg. Uwzględniając, że postanowienie Sądu Rejonowego w [...] z [...] listopada 2011 r. sygn. I Ns [...] miało uprawomocnić się, jak wynika z akt sprawy, [...] grudnia 2011 r., SKO w toku kontroli instancyjnej decyzji Starosty [...] z [...] grudnia 2018 r. było zobowiązane, jeżeli okoliczności tej samodzielnie nie dostrzegł organ I instancji, stwierdzić z urzędu przekroczenie terminu, w którym decyzja w sprawie mogła zostać skutecznie wydana. Z racji naruszenia art. 130a ust. 10k p.r.d., organ odwoławczy był zobowiązany do uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania prowadzonego przed tym organem (art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.).
Niewystarczająca analiza stanu prawnego sprawy polegająca na pominięciu obowiązującego przepisu, który powinien stanowić materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia wydanego przez SKO, stanowi o wadliwości kontrolowanej decyzji prowadzącej do uznania jej za decyzję, w której organ rażąco odstąpił od zastosowania normy art. 130a ust. 10k p.r.d. O rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., jak się przyjmuje w dotychczasowym ugruntowanym orzecznictwie sądowoadministracyjnym, decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony, oraz skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną, a więc chodzi o sytuację, gdy istnienie tej sprzeczności da się ustalić poprzez proste ich zestawienie. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który nie wymaga dla ustalenia jego znaczenia stosowania złożonych dyrektyw wykładni prawa. Natomiast skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności (por. wyrok NSA z 17 grudnia 2019 r. sygn. II OSK 3270/18; wyrok NSA z 25 października 2019 r. sygn. II OSK 3061/17; wyrok NSA z 5 lutego 2019 r. sygn. II OSK 598/17; wyrok NSA z 18 września 2018 r. sygn. II OSK 2392/16).
Wszystkie te warunki, w ocenie Sądu, spełnia decyzja procesowa podjęta przez SKO, albowiem wykracza ona w sposób oczywisty poza dyspozycję przepisu, którego treść limitująca pod względem temporalnym dozwolone działanie organu nie budzi jakichkolwiek wątpliwości, a przy tym skutek niezastosowania się przez organ do ustanowionego przez ustawodawcę zakazu stanowi znaczną finansową dolegliwość dla strony, którą nie powinna zostać ona w świetle prawa obciążona. Jakkolwiek Sąd ma świadomość, że to strona swoim nagannym zachowaniem przyczyniła się do wywołania zdarzenia, którego następstwem było powstanie kosztów przechowywania pojazdu usuniętego z drogi, to przyjęte przez ustawodawcę zasady nakładania na właściciela pojazdu usuniętego z drogi nakazu zwrotu tychże kosztów mają charakter prawnie wiążący i muszą być respektowane także w zakresie wskazanego terminu, w którym decyzja może zostać wydana, co służy zapewnieniu stabilizacji stosunków społecznych.
Już tylko na marginesie poczynionych rozważań Sąd zobowiązany jest zwrócić uwagę na to, że istota popełnionego przez SKO błędu w zastosowaniu prawa materialnego sięga dalej i ma charakter generalny, gdyż nawet pominięcie normy art. 130a ust. 10k p.r.d., nie pozwalałoby w żaden sposób akceptować stanowiska organu sformułowanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Pomimo zastrzeżeń zasadnie zgłoszonych przez skarżących w odwołaniu względem treści decyzji organu I instancji, organ odwoławczy bezrefleksyjnie zastosował art. 130a ust. 10h p.r.d. w sytuacji, gdy jego wykładnia powinna prowadzić do przyjęcia, że zasada obciążania kosztami osoby będącej właścicielem pojazdu na zasadach opisanych w ww. przepisie ma bezpośrednie zastosowanie jedynie do przypadków zaistniałych po dniu wejścia w życie tego przepisu, tj. od [...] września 2010 r. Nowelizując ustawę – Prawo o ruchu drogowym ustawodawca, jak wynika z art. 13 ustawy zmieniającej, wyłączył z zakresu sprawy administracyjnej, o której mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d., ustalenie kosztów przechowywania pojazdów, które powstały po upływie terminu, o którym mowa w art. 130a ust. 10 p.r.d. w brzmieniu pierwotnym, do dnia wejścia w życie nowelizacji ustawy, wobec pojazdów, których 6-miesięczny termin od dnia ich usunięcia upłynął w okresie od 11 czerwca 2009 r. do dnia wejścia w życie ustawy zmienianej. Sąd ma dodatkowo na uwadze, że w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyrażony został pogląd, który Sąd podziela, że z treści art. 13 ustawy zmieniającej należy wywieść normę, iż zasada ponoszenia kosztów przez Skarb Państwa skoro ma zastosowanie do pojazdów, do których 6-miesięczny termin od dnia ich usunięcia upłynął w okresie od 11 czerwca 2009 r. do 4 września 2010 r., to tym bardziej ma zastosowanie do pojazdów, do których tenże termin zakończył bieg przed 11 czerwca 2009 r. (por. wyrok WSA w Białymstoku z 7 października 2014 r. sygn. II SA/Bk 469/14; wyrok WSA w Poznaniu z 16 czerwca 2016 r. sygn. III SA/Po 484/15; wyrok WSA w Poznaniu z 20 kwietnia 2017 r. sygn. III SA/Po 550/16). Jeżeli bowiem z art. 13 ustawy zmieniającej wynika obciążenie Skarbu Państwa kosztami przechowywania pojazdu w okresie po wyeliminowaniu z obrotu prawnego przepisu art. 130a ust. 10 p.r.d. w brzmieniu pierwotnym i do dnia wejścia w życie nowej regulacji art. 130a ust. 10h p.r.d., to tym bardziej właściciel usuniętego z drogi pojazdu nie może ponosić kosztów jego przechowywania w okresie przypadającym po upływie 6 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu, gdy ten okres minął w czasie obowiązywania przepisu art. 130a ust. 10 p.r.d. w pierwotnym brzmieniu. Stanowisko to jest w całości również aprobowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 27 lipca 2018 r. sygn. V CSK 516/17). W wyroku z 25 sierpnia 2018 r. sygn. I OSK 845/18 Naczelny Sąd Administracyjny nie zdecydował się przypisać art. 13 ustawy zmieniającej wskazanego wyżej znaczenia, tym niemniej zdecydowanie sprzeciwił się możliwości obciążenia na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d. właściciela pojazdu kosztami jego przechowywania w opisanej wyżej sytuacji, gdy nie doszło do przejścia własności pojazdu na rzecz Skarbu Państwa, jednoznacznie stwierdzając, że byłoby to nie do pogodzenia z art. 2 Konstytucji statuującym zasadę demokratycznego państwa prawnego i wywodzoną z niej zasadą zaufania do Państwa i stanowionego przez jego organy prawa. Za podlegające ochronie NSA tym samym uznał przekonanie właściciela pojazdu, że traci on prawo własności pojazdu po upływie 6 miesięcy od jego usunięcia z drogi, gdyż było to usprawiedliwione oczywistym brzmieniem art. 130a ust. 10 p.r.d. Na tę zasadę bezpośrednio powołali się w kontrolowanym postępowaniu odwołujący, co jednakże nie stanowiło dla SKO wystarczającego asumptu, by zaistniały w rozpoznawanej sprawie problem prawny objąć rozważeniem dalej idącym, aniżeli mechaniczne przytoczenie treści art. 130a ust. 10h p.r.d., korespondujące z potwierdzeniem, że "obowiązujące przepisy" pozwalają obciążyć strony kosztami za przechowywanie spornego pojazdu nawet wtedy, gdy okres przechowywania ma wynosić 2264 dni, a zatem jest on ponad sześcioletni.
Z przedstawionych przyczyn w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zasadne jest na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 i art. 135 p.p.s.a. stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji SKO, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji z uwagi na to, że także ją obarcza wadliwość kwalifikowana związana z naruszeniem art. 130a ust. 10k p.r.d. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Mając na uwadze przeszkodę prawną do prowadzenia przez Starostę [...] postępowania, Sąd, korzystając z kompetencji przyznanej w art. 145 § 3 p.p.s.a., jednocześnie zdecydował o umorzeniu postępowania administracyjnego, jako że w świetle art. 130a ust. 10k p.r.d. nie może się ono toczyć po wyeliminowaniu z obrotu objętych skargą aktów.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło