VII SA/Wa 1663/20
WyrokWSA w Warszawie2021-02-10
Skład orzekający: Włodzimierz Kowalczyk, Tomasz Janeczko, Artur Kuś
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę, wydana bez wcześniejszego uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, pomimo że inwestycja mogła znacząco oddziaływać na środowisko, może zostać uznana za nieważną, jeśli od jej wydania upłynął znaczny czas i nastąpiły zmiany własnościowe nieruchomości?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody, uznając, że decyzja Starosty o pozwoleniu na budowę została wydana z rażącym naruszeniem prawa (brak decyzji środowiskowej), co stanowiło podstawę do stwierdzenia jej nieważności. Jednocześnie Sąd wskazał, że organy nie rozważyły wystarczająco kwestii nieodwracalności skutków prawnych decyzji oraz zasady pewności obrotu prawnego po upływie znacznego czasu od jej wydania, co powinno być uwzględnione przy ocenie rażącego naruszenia prawa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB), który utrzymał w mocy decyzję Wojewody stwierdzającą nieważność decyzji Starosty z 2011 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę hali produkcyjno-magazynowej. Wojewoda stwierdził nieważność decyzji Starosty z powodu braku uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, mimo że inwestycja (o powierzchni zabudowy i przekształcenia przekraczającej 0,5 ha) znajdowała się na obszarze chronionego krajobrazu i kwalifikowała się do przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko. Skarżący zarzucili m.in. naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu oraz błędne uznanie, że decyzja Starosty została wydana z rażącym naruszeniem prawa.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody. Zasądził od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, , Sędzia WSA Tomasz Janeczko (spr.), Sędzia WSA Artur Kuś, , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 lutego 2021 r. sprawy ze skarg [...] sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w [...] oraz Z P na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...]lipca 2020 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, II. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącej [...] sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w [...] kwotę 200 zł dwieście złotych) oraz na rzecz skarżącego Z P kwotę 680 zł (sześćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2020 r., znak: [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: "GINB", "organ II instancji", "organ odwoławczy"), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: "k.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania [...] Sp. z o. o. Sp. k. (dalej: "skarżąca", "spółka") oraz Z P (dalej: "inwestor", "skarżący") od decyzji Wojewody [...] (dalej: "organ I instancji", "Wojewoda") z dnia [...] marca 2020 r., znak: [...]stwierdzającej nieważności decyzji Starosty [...]z dnia [...]lipca 2011 r., nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej inwestorowi Z P pozwolenia na budowę hali produkcyjno-magazynowej z zapleczem socjalnym na działce o nr ew. [...] , gm. [...], utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I
instancji.
Decyzja organu II instancji zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Wojewoda [...]po otrzymaniu pisma Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w [...]z dnia [...]grudnia 2019 r. znak: [...]uzupełnionego w dniu [...] lutego 2020 r. o zbadanie legalności decyzji Starosty [...]wszczął z urzędu postępowanie administracyjne.
W ww. piśmie podniesiono, że budowa hali produkcyjno-magazynowej z zapleczem socjalnym na działce nr [...]w miejscowości [...], gm. [...], stanowiła przedsięwzięcie dla którego w ówczesnym stanie prawnym wymagane było uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Z uwagi na lokalizację przedmiotowego zakładu na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu [...] i Kotlina [...] , wyznaczonego rozporządzeniem Wojewody [...]Nr [...] z dnia 7 września 1995 r. (Dz. Urz. Woj. [...]z 1995 r., nr [...], poz. [...]) przedmiotowe przedsięwzięcie w związku z zajmowaną powierzchnią powyżej 0,5 ha, kwalifikowało się do przedsięwzięć o których mowa w § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r., nr 213, poz. 1397 z późn. zm.). Wskazano, że Inwestor przedmiotowej decyzji nie uzyskał.
Wojewoda po analizie zgromadzonego materiału dowodowego ustalił, że przedmiotowa inwestycja zlokalizowana została na działce nr [...]w miejscowości [...], gm. [...], która na dzień wydania pozwolenia na budowę objęta była miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego terenu położonego we wsi [...] w rejonie ul. [...]i w [...] w rejonie ul. [...], zatwierdzonym uchwałą nr [...][...]Rady Miejskiej [...]z dnia [...] kwietnia 2008 r. (Dz. Urz. Woj. [...]nr [...], poz. [...]).
Działka nr [...]zlokalizowana jest na terenie oznaczonym w planie miejscowym symbolem 3P, czyli teren obiektów produkcyjnych, składów i magazynów. Wskazano, że przedmiotowa nieruchomość znajdowała się na obszarach objętych formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U, z 2009 r,, nr 151, poz. 1220 z późn. zm., tj. na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu [...] i Kotlina [...] , wyznaczonego rozporządzeniem Wojewody [...]Nr [...] z dnia [...] września 1995 r. (Dz. Urz. Woj. [...]z 1995 r., nr [...], poz. [...]). Wojewoda podniósł, że z analizy zatwierdzonego projektu budowlanego wynika, że powierzchnia, która ulegnie przekształceniu w wyniku prowadzonych prac budowlanych na działce nr 640, przekroczy 0,5 ha (5000 m²), gdyż łączna powierzchnia, do której wliczono powierzchnię zabudowy budynkiem hali produkcyjno-magazynowej z zapleczem socjalnym - 2693 m², powierzchnię komunikacji - 2436 m² oraz powierzchnię zieleni - 3907 m², wyniesie 9036 m².
Ustaloną powierzchnię potwierdził projektant w sporządzonym bilansie działki, wskazując, że powierzchnia wyłączona na cele budowlane A, B, C, D to 9036 m². Organ wskazał, że inwestycja objęta decyzją Starosty [...]kwalifikowała się do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko na podstawie przepisu § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, a zatem wymagała decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, której inwestor nie przedłożył.
Wojewoda decyzją z dnia [...] marca 2020 r. stwierdził nieważność decyzji Starosty [...] , z uwagi na brak decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę. Przedmiotowa decyzja została skutecznie doręczona inwestorowi 11 marca 2020 roku.
Odwołanie od ww. decyzji złożył inwestor Z P reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika.
Odwołanie od ww. decyzji złożyła również [...] Sp. z o.o. Sp. k.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...]lipca 2020 r. znak: [...] Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy wskazał na wstępie, że decyzja Wojewody została doręczona wyłącznie inwestorowi, tj. Z P, natomiast
odwołanie od skarżonej decyzji wniosła również [...] Sp. z o.o. Sp. k.
Organ II instancji wskazał, że GINB zapewnił [...] Sp. z o.o. Sp. k. udział w postępowaniu (zob. wezwanie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...]maja 2020 r., znak: [...]), a po wtóre z KRS nr [...] wynika, że jedynym komplementariuszem [...]Sp. z o.o. Sp. k. jest [...]Sp. z o.o., której jedynym wspólnikiem i jednocześnie prezesem zarządu [...] Sp. z o.o. jest inwestor spornej inwestycji - Z P (zob. KRS nr [...] ), co wynika z porównania danych osobowych z wyciągu z KRS nr [...] z odpisem zupełnym KW nr [...]
Z uwagi na powyższe nie sposób zdaniem GINB uznać, że brak udziału [...]Sp. z o.o. Sp. k. w postępowaniu przed organem I instancji może stanowić podstawę do przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji zgodnie z art. 136 § 1 k.p.a., bowiem nie wystąpiły przesłanki, o których mowa w tym przepisie. W postępowaniu przed organem i instancji brał bowiem udział Z P, który jest osobowo i kapitałowo powiązany ze spółką pominiętą. Tym samym nie można uznać, że spółka [...] Sp. z o.o. Sp. k. nie widziała o toczącym się postępowaniu. Ponadto jak wskazał organ, Z P w dniu 6 marca 2020 r. zapoznał się z aktami sprawy. Miał zatem możliwość poinformowania organu wojewódzkiego o zmianie stanu własności nieruchomości inwestycyjnej, nawet jeśli takiego sprawdzenia zaniechał organ I instancji. Z P podpisał także jako osoba upoważniona wniesione przez [...]Sp. z o.o. Sp. k. odwołanie od decyzji Wojewody [...]z [...] marca 2020 r., znak: [...].
Z uwagi na powyższe, zdaniem organu, w analizowanej sprawie nie doszło do podnoszonego w odwołaniach rażącego naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. Organ powołując się na orzecznictwo, wskazał, że strona stawiająca zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. winna wykazać, iż uchybienie to uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych oraz że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy. Dopiero wykazanie, że naruszenie przez organ administracji publicznej zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym poprzez niepowiadomienie jej o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej, a także wykazanie, że uchybienie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, daje podstawy do przyjęcia, że doszło do naruszenia wskazanej wyżej normy prawa. W ocenie organu, wskazane przesłanki nie zostały spełnione na gruncie niniejszej sprawy. Jak wskazano wyżej, nie ulega wątpliwości, że pominięcie przez organ wojewódzki [...]Sp. z o. o. Sp. z o.o. nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ jedyny przedstawiciel komplementariusza tej spółki - Z P nie tylko wiedział o toczącym się postępowaniu, ale również brał czynny udział w postępowaniu przed organem I instancji (zob. protokół z czynności służbowej z [...] marca 2020 r.).
Przechodząc do oceny decyzji Starosty [...]z [...]lipca 2011 r., nr [...] znak; [...] GINB wskazał, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności rozstrzygnięcia stanowi wyjątek od przyjętej przez ustawodawcę w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości ostatecznych decyzji administracyjnych.
Organ przypomniał, że stwierdzenie nieważności takich rozstrzygnięć może nastąpić wyłącznie w przypadkach przewidzianych w kodeksie postępowania administracyjnego. Do stwierdzenia nieważności decyzji może dojść wyłącznie w przypadku stwierdzenia istnienia którejkolwiek z przesłanek zawartych w art. 156 § 1 k.p.a. Jednocześnie organ odwoławczy zauważył należy, że w postępowaniu nadzorczym, którego celem jest poddanie ocenie decyzji pod kątem przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., organ nadzoru nie prowadzi postępowania mającego zastąpić działanie organu, którego decyzja jest badana. Nie wyklucza to oczywiście możliwości w ogóle prowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego, organ nadzoru bowiem może gromadzić dowody, które będą pomocą w dokonaniu oceny. Istotą jednak tego postępowania jest ustalenie czy decyzja podlegająca ocenie jest zgodna z prawem i nie zawiera wad powodujących jej nieważność, czy zatem przeprowadzone postępowanie i dowody w nim zgromadzone dawały podstawę do wydania takiego rozstrzygnięcia, jakie z decyzji badanej wynika. Organ nie orzeka zatem co do istoty sprawy rozstrzygniętej kontrolowanym orzeczeniem. Badając przedmiotową decyzję w postępowaniu nieważnościowym organ zobligowany jest sprawdzić, czy nie zachodzi jakakolwiek przesłanka wymieniona w art. 156 § 1 k.p.a., obligująca organ do wyeliminowania jej z obrotu prawnego.
Następnie organ przypomniał, że jedną z przesłanek skutkującą stwierdzeniem nieważności decyzji jest wydanie jej z rażącym naruszeniem prawa. Jak wskazał organ, w
orzecznictwie sądowo-administracyjnym przeważa pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p. a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub skutki społeczno-gospodarcze, które wywołuje decyzja. Podkreślić więc należy, że z rażącym naruszeniem prawa mamy do czynienia w sytuacji, gdy interpretacja obowiązującego przepisu prawa nie nasuwa jakichkolwiek wątpliwości i którego treść bez żadnych sporów może zostać ustalona, zaś organ narusza go w sposób oczywisty nie dający się w żadnej mierze pogodzić z zasadą praworządności.
Organ wyjaśnił, że z projektu budowlanego wynika, że sporne zamierzenie inwestycyjne obejmuje budowę hali produkcyjno-magazynowej z zapleczem socjalnym zlokalizowanej w Rojowie działki nr [...]leżącej na terenie łódzkiej strefy ekonomicznej - podstrefa [...] (zob. Projekt budowlany, Opis techniczny, pkt 1 Przedmiot opracowania, str. 18). Zgodnie z art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r., nr 243, poz. 1623 z późn. zm. - wg stanu prawnego na dzień wydania kontrolowanej decyzji), pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu kto złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, oraz oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Stosownie zaś do treści przepisów art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego, powyższe dokumenty inwestor winien dołączyć do wniosku o pozwolenie na budowę.
Jak wynika z akt sprawy, inwestor -Z P - do wniosku o pozwolenie na budowę spornej inwestycji dołączył oświadczenie o prawie do dysponowania na cele budowlane działką o nr ew. [...]. Działka inwestycyjna o nr ew. [...]jest położona na obszarze objętym postanowieniami uchwały Rady Miejskiej [...]z [...] kwietnia 2008 r., nr [...], w sprawie uchwalenia "Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu położonego we wsi [...]w rejonie ulicy [...]i w [...] w rejonie ulicy [...]" (Dz. Urz. Woj. [...] z 2008 r., nr [...], poz. [...]).
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że w analizowanym przypadku nie zostały rażąco naruszone przywołane wyżej przepisy art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 oraz art. 33 ust. 2 pkt 2 i 3 Prawa budowlanego. Stosownie do treści przepisu art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami w tym techniczno-budowlanymi.
Zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. nr 75, poz. 690 z późn. zm.) budynek na działce budowlanej należy sytuować, co do zasady, w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż 4 m – w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy i 3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy. Jak wskazał organ, z projektu zagospodarowania terenu wynika, że projektowana hala produkcyjno- magazynowa została usytuowana w odległości 26 m od granicy działki o nr ew. [...], ok. 42 m od granicy działki drogowej o nr ew. [...], ok 47 m od granicy działki o nr ew. [...]oraz ok. 70 m od granicy działki o nr ew. [...]. Zgodnie z § 19 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. odległość wydzielonych miejsc postojowych lub otwartego garażu wielopoziomowego dla samochodów osobowych od granicy działki budowlanej nie może być mniejsza niż: 3 m - w przypadku do 4 stanowisk włącznie; 6 m - w przypadku 5-60 stanowisk włącznie; 16 m - w przypadku większej liczby stanowisk. Z projektu zagospodarowania terenu wynika, że zostało zaprojektowanych 10 miejsc parkingowych w odległości ok. 25 m od granicy działki drogowej o nr ew. [...], ok. 70 m od granicy działki o nr ew. [...]i ok 50 m od granicy działki o nr ew. [...]. Zgodnie z § 23 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. odległość miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe, o których mowa w § 22 ust. 2 pkt 1 i 3, powinna wynosić co najmniej 10 m od okien i drzwi do budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz co najmniej 3 m od granicy z sąsiednią działką. Zachowanie odległości od granicy działki nie jest wymagane, jeżeli osłony lub pomieszczenia stykają się z podobnymi urządzeniami na działce sąsiedniej. Dalej organ wskazał, że z projektu zagospodarowania terenu wynika, że miejsce na 2 kubły zostało zaprojektowane w odległości ok. 10 m od projektowanej hali oraz ok. 14 m od granicy działki o nr ew. [...] . Zgodnie z § 179 ust. 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. dopuszczalną odległość zbiorników z gazem płynnym od budynków mieszkalnych, budynków zamieszkania zbiorowego oraz budynków użyteczności publicznej, a także między zbiornikami, określa tabela, którą zamieszczono w zaskarżonej decyzji.
Dalej organ wyjaśni, że zgodnie z § 179 ust. 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. dopuszczalna odległość zbiorników z gazem płynnym od budynków produkcyjnych i magazynowych powinna wynosić dla zbiorników o pojemności:
1) do 10 m3 - nie mniej niż odległość określona w tabeli w ust. 4 w kolumnach 2 i 3,
2) powyżej 10 m3 - nie mniej niż polowa odległości określonej w tabeli w ust. 4 w kolumnach 2 i 3.
Zgodnie z § 179 ust. 6 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. odległość zbiorników z gazem płynnym od granicy z sąsiednią działką budowlaną powinna być nie mniejsza niż połowa odległości określonej w tabeli w ust. 4 w kolumnach 2 i 3, przy zachowaniu wymaganej odległości od budynku danego rodzaju. Zgodnie z projektem budowlanym projektuje się posadowienie 3 szt. zbiorników naziemnych o poj. 6,7 m3. Zbiorniki usytuowane są w odległości 10,00 m od ściany hali i 9,00 m od granicy działki nr 641. Zbiorniki są usytuowane w odległości 1,50 m od siebie (zob. Projekt budowlany, Opis techniczny, pkt 12. Zbiorniki na gaz, str. 10).
Mając powyższe na uwadze GINB stwierdził, że w analizowanym przypadku nie został rażąco naruszony przepis art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Zgodnie z brzmieniem przepisu art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
Zdaniem GINB, analiza dokumentacji projektowej zatwierdzonej kontrolowaną decyzją Starosty [...]z [...]lipca 2011 r" nr [...], znak: [...], nie wykazała, aby w przedmiotowej sprawie doszło do rażącego naruszenia wymogów zawartych w przywołanej wyżej uchwale Rady Miejskiej [...] z [...] kwietnia 2008 r" nr [...]. Zgodnie z ww. miejscowym planem działka inwestycyjna położona jest na terenie oznaczonym symbolem 3P, tj. na terenie obiektów produkcyjnych, składów i magazynów {§ 3 ust. 1 pkt 5 ww. miejscowego planu).
W szczególności nie naruszono wymogów dotyczących:
- wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki (dopuszczalny - max. 0,50; projektowany - ok. 0,12, zob. rys. nr 1, Projekt zagosp. działki);
- obowiązku zachowania powierzchni biologicznie czynnej (dopuszczalna - min. 20% działki budowlanej; projektowana - ok. 78%, zob. rys. nr 1, Projekt zagosp. działki);
- wysokości budynków (dopuszczalna - max. 16 m; projektowana - 8,23 m, zob. rys. nr 4, Przekrój A-A);
Zgodnie z § 13 ust. 2 pkt 7 ww. miejscowego planu dla terenu 3P ustala się obowiązek zapewnienia miejsc parkingowych na terenie inwestora, w przeliczeniu co najmniej 6 m.p. na każdych 10 zatrudnionych. Zgodnie z projektem budowlanym, Opis techniczny, II. Opis
technologiczny, pkt 1. Opis procesu technologicznego, str. 19, przewiduje się zatrudnienie 19 osób. Tym samym zgodnie z wymogami ww. miejscowego planu inwestor powinien zapewnić 11 miejsc parkingowych. Natomiast z projektu zagospodarowania terenu wynika, że zostało zaprojektowanych 10 miejsc postojowych. Tym samym stwierdzić należy, że w zakresie liczby miejsc parkingowych inwestycja narusza ustalenia ww. miejscowego planu. Z uwagi jednakże na nieznaczny ciężar wskazanego uchybienia - zaprojektowanie 10 zamiast 11 wymaganych miejsc postojowych - stwierdzić należy, że nie ma ono charakteru rażącego, tj. niemożliwego do zaakceptowania z punktu widzenia państwa prawa. Nie naruszono również w ocenie organu wymogów dotyczących nieprzekraczalnej linii zabudowy.
Organ wyjaśnił, że z analizy akt sprawy wynika, że działka inwestycyjna położona jest na Obszarze Chronionego Krajobrazu "[...] i Kotlina [...] " utworzonego rozporządzeniem Wojewody [...]z [...]września 1995 r., nr [...]w sprawie ustalenia obszaru chronionego krajobrazu "[...]i Kotlina [...]" na terenie województwa [...]i zasad korzystania z tego obszaru (Dz. Urz. Woj. [...] z 1995 r., nr [...], poz. [...]). Zgodnie zaś z § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r., nr 213, poz. 1397) do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się zabudowę przemysłową lub magazynową wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą, o powierzchni zabudowy nie mniejszej niż 0,5 ha na obszarach objętych formami ochrony przyrody, o których mowa wart. 6 ust. 1 pkt 1-5, 8 i 9 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, lub w otulinach form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 tej ustawy, tj. m.in. na obszarach chronionego krajobrazu (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie przyrody) - przy czym przez powierzchnię zabudowy rozumie się powierzchnię terenu zajętą przez obiekty budowlane oraz pozostałą powierzchnię przeznaczoną do przekształcenia w wyniku realizacji przedsięwzięcia. Powierzchnią przeznaczoną do przekształcenia, o której mowa w § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. jest już powierzchnia terenu, której rzeczywisty sposób zagospodarowania ulegnie zmianie w związku z realizacją danego przedsięwzięcia. Oznacza to, że powierzchnią przeznaczoną do przekształcenia jest powierzchnia, która uległa zmianie w związku z realizacją takiego przedsięwzięcia. Należy zatem do niej zaliczyć m.in. powierzchnię parkingów, dróg dojazdowych, chodników, placów budowy, placów składowych, podjazdów, inne powierzchnie utwardzone czy płaty roślinności, które
zostaną usunięte, a teren urządzony zgodnie z wolą inwestora (np. poprzez wprowadzenie zieleni urządzonej). Następnie organ w oparciu o opracowania Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, wyjaśnił pojęcie "powierzchni przeznaczonej do przekształcenia". Odnosząc to pojęcie do przedmiotowej inwestycji, organ wskazał, że z projektu budowlanego wynika, że projektowana powierzchnia zabudowy wynosi 2693,00 m2 ,
projektowana powierzchnia komunikacji 2436,00 m2 , a projektowana powierzchnia zieleni
3907,00 m2. Razem powierzchnia wyłączona na cele budowlane wynosi 9036,00 m2 (zob, rys. nr 1, Projekt zagosp. Działki). Tym samym stosownie do art. 71 ust. 2 pkt 2 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie. udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2008 r., nr 199, poz. 1227 z późn. zm.) inwestor zobowiązany był wraz z wnioskiem o pozwolenie na budowę przedłożyć decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia. W aktach sprawy brak jest takiego dokumentu.
Zdaniem GINB, z uwagi na powyższe w analizowanym przypadku doszło do rażącego naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego w związku z art. 71 ust. 2 pkt 2 ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. Organ wskazał, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowo-administracyjnym naruszenie prawa ma charakter rażący, gdy jest ono oczywiste. Oznacza to, że sprzeczność pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a konkretnym przepisem prawa jest wyraźna, rzucająca się w oczy. Rażąco naruszony może być wyłącznie przepis jednoznaczny, niepowodujący wątpliwości interpretacyjnych. Ponadto za rażące można uznać tylko takie naruszenie prawa, które powoduje, że wydane rozstrzygnięcie wywołuje skutki społeczno-ekonomiczne niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie.
W ocenie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego powyższe przesłanki zostały spełnione na gruncie niniejszej sprawy. Rażąco naruszone przepisy art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego w związku z art. 71 ust. 2 pkt 2 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko oraz § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. są przepisami, których stosowanie nie wymaga przeprowadzenia skomplikowanego procesu wykładni, zaś samo naruszenie jest bezsprzeczne. Organ ocenił, że skutki analizowanego uchybienia są szczególnie poważne. Podkreślił, że niektóre rodzaje inwestycji, ze względu np. na ich oddziaływanie na środowisko lub też społeczne kontrowersje związane z ich funkcjonowaniem, powinny pozostać w sferze reglamentacji prawno-budowlanej w celu ochrony szeroko rozumianego interesu społecznego.
Dodatkowo organ przywołując orzecznictwo zauważył, że zezwolenie na realizację inwestycji, niezgodnie z wymaganiami ochrony środowiska - bez wymaganej decyzji środowiskowej - stanowi wyraz niewypełnienia podstawowych wymogów, od których ustawodawca uzależnia pozytywne rozpatrzenie wniosku inwestora. Wszelkie unormowania w tym zakresie powinny być zaś przestrzegane w sposób restrykcyjny. GINB powołał się także na art. 5 Konstytucji RP, zgodnie z którym Rzeczpospolita Polska strzeże m. in. dziedzictwa narodowego raz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju. Z kolei w myśl art. 74 Konstytucji RP, ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych. Pozostawienie w obrocie prawnym kontrolowanej w postępowaniu nieważnościowym decyzji organu stopnia podstawowego, akceptowałoby próbę obejścia obowiązujących przepisów związanych z ochroną środowiska, a jednocześnie sprzeciwiało się podstawowym obowiązkom władzy publicznej, określonym w ustawie zasadniczej. Realizacja tego rodzaju obiektu wbrew podstawowym wymogom prawa, dotyczących ochrony środowiska, nie może być akceptowana w świetle zasad praworządnego państwa. Dodatkowo organ zwrócił uwagę, że nawet gdyby uznać, że do powierzchni przeznaczonej do przekształcenia, o której mowa z § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r., nie wlicza się powierzchni zieleni urządzonej, to w analizowanej sprawie sporne przedsięwzięcie nadal wymagałoby uzyskania decyzji środowiskowej bowiem suma powierzchni przeznaczonej do zabudowy i projektowanych terenów komunikacji wynosi 51329,00 m2 (2693,00 m2+2436,00 m2), a zatem i tak przekraczałby 0,5 ha powierzchni, o której mowa w ww. przepisie § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r. GINB mając na uwadze wniosek odwołania Z P o przesłuchanie w charakterze świadka autora projektu budowlanego, stwierdził, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi potrzeba wyjaśnienia "metodologii wyliczenia łącznej powierzchni wyłączonej na cele budowlane". Jak bowiem zostało wskazane wyżej powierzchnia przeznaczona pod zabudowę nie jest definicją tożsamą z definicją powierzchni przeznaczonej do przekształcenia, o której mowa w § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a rozporządzenia Rady Ministrów z 9 listopada 2010 r., a wskazane przez projektanta wielkości powierzchni stanowiących "powierzchnię przeznaczoną do przekształcenia" jednoznacznie wskazują, że w analizowanej sprawie inwestor zobligowany był do przedłożenia decyzji środowiskowej. Zdaniem organu, nie zasługuje też na uwzględnienie zarzut odwołania Z P dotyczący naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. oraz 80 k.p.a. i art. 7 k.p.a. "poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zaniechanie wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, a nade wszystko dokonanie oceny całokształtu materiału dowodowego w sposób wykraczający poza swobodną ocenę dowodów – tj. w sposób dowolny i bez rozważenia przez organ administracji nieodwracalnych skutków cywilnoprawnych związanych z nieruchomością oraz bez szczególnie wnikliwego zbadania, czy w sprawie występują negatywne przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzje w zakresie skutków prawych wywołanych przez kwestionowaną decyzję administracyjną".
Organ zgodził się ze skarżącym, że "ustalenie aktualnego stanu prawnego nieruchomości nie powinno nastręczać organowi problemu, albowiem dane ewidencyjne, jak również stan prawny ujawniony w księdze wieczystej należy ustalić każdorazowo w sytuacji, gdy sprawa pociąga za sobą tak znaczące skutki jak wyeliminowanie z obrotu decyzji administracyjnej".
Organ podkreślił jednak, że z nieodwracalnością skutków prawnych decyzji w rozumieniu art. 156 § 2 k.p.a., mamy do czynienia wówczas, gdy skutków prawnych wywołanych przez decyzję, organ administracji publicznej w ramach swoich uprawnień nie jest władny odwrócić na drodze postępowania administracyjnego. Zrealizowanie zaprojektowanej inwestycji oraz poniesienie znacznych nakładów finansowych na jej realizację nie oznacza w ocenie organu, że kontrolowana decyzja organu stopnia podstawowego wywołała nieodwracalne skutki prawne. GINB powołując się na orzecznictwo wyjaśnił, że nieodwracalność skutków prawnych, o jakich mowa w art. 156 § 2 k.p.a., rozpatrywać należy przy tym nie w sferze faktów, a na płaszczyźnie obowiązującego prawa i środków prawnych, jakimi posługuje się w swym działaniu organ administracji publicznej. Mając zatem na uwadze podnoszoną przez Z P okoliczność, że w analizowanej sprawie nastąpiły nieodwracalne skutki prawne, gdyż "na dzień wszczęcia niniejszego postępowania oraz w chwili wydania zaskarżonej decyzji stwierdzającej nieważności własności nieruchomości, której dotyczy kwestionowanej decyzji o zatwierdzeniu pozwolenia na budowę na budowę przysługuje [...] Sp. z o.o. sp. k." a nie inwestorowi, organ wyjaśnił, że w orzecznictwie sądowo-administracyjnym wskazuje się, że fakt zmiany właściciela nieruchomości nie stanowi nieodwracalnego skutku prawnego w stosunku do decyzji o pozwoleniu na budowę. W odniesieniu do decyzji o pozwoleniu na budowę nie ma bowiem przeszkód, aby właściwe organy administracyjne podjęły czynności administracyjne w granicach przypisywanych im kompetencji. Decyzje wydawane w oparciu o przepisy prawa budowlanego nawet przy zmianie osoby inwestora lub właściciela obiektu nadal funkcjonują w obrocie prawnym. Nowy inwestor lub nowy właściciel nieruchomości przejmuje wszelkie prawa i obowiązki wynikające z przepisów prawa budowlanego, które dotyczą obiektu budowlanego objętego pozwoleniem na budowę. Zdaniem GINB, kwestię odwracalności albo nieodwracalności skutku prawnego decyzji trzeba rozpatrywać mając na uwadze zakres właściwości organów administracji publicznej. Jeżeli cofnięcie, zniesienie, odwrócenie skutków prawnych decyzji może nastąpić poprzez wydanie indywidualnego aktu administracyjnego, to wówczas nie można mówić o przesłance negatywnej w postaci nieodwracalnych skutków prawnych. Organ ocenił, że nieadekwatna w realiach przedmiotowej sprawy, jest argumentacja zaprezentowana w odwołaniu pełnomocnika Z P dotycząca "rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych, które chronią nabywcę nieruchomości". Zdaniem organu nie można bowiem zapominać, że działka inwestycyjna została w drodze umowy cywilnoprawnej zbyta na rzecz osoby prawnej, która jest powiązana osobowo i kapitałowo z inwestorem. Mając na uwadze powyższe GINB utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...]z [...] marca 2020 r., znak: [...]Jednocześnie organ wskazał, że analiza decyzji Starosty [...]z [...]lipca 2011 r, nr [...], znak: [...], nie wykazała, by poza stwierdzonym wyżej rażącym naruszeniem prawa, sporne pozwolenie na budowę było obarczone którąś z pozostałych wad wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a.
Odnosząc się do zawartego w odwołaniu Z P wniosku o przeprowadzenie
dowodu z przesłuchania w charakterze strony skarżącego, organ wskazał, że zgodnie z art. 86 k.p.a. jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. Do przesłuchania stron stosuje się przepisy dotyczące świadków, z wyłączeniem przepisów o środkach przymusu. Zdaniem organu, w analizowanej sprawie nie zaszły przesłanki, o których mowa w cytowanym artykule. Mając na uwadze, iż w Z P wniósł o przeprowadzenie mediacji organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 13 § 1 pkt 2 k.p.a. organy administracji publicznej w sprawach, których charakter na to pozwala, dążą do polubownego rozstrzygania kwestii spornych oraz ustalania praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania w należących do ich właściwości sprawach, w szczególności przez podejmowanie czynności niezbędnych do przeprowadzenia mediacji. Zgodnie zaś z art. 96 a § 1. k.p.a. w toku postępowania może być przeprowadzona mediacja, jeżeli pozwala na to charakter sprawy. Mając na uwadze charakter sprawy, tj. postępowanie nieważnościowe, nie jest możliwe w ocenie organu prowadzenie postępowania mediacyjnego, tym samym wniosek ten nie zasługuje na uwzględnienie.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem organu odwoławczego, tożsame w treści, odrębne skargi na powyższą decyzję, złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Z P reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika i [...]sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w [...], wnosząc o jej uchylenie w całości oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji.
W każdej ze skarg skarżący zarzucili decyzji:
- naruszenie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. tj. zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym poprzez brak zapewnienia czynnego udziału w istotnych czynnościach przygotowawczych organu, w tym brak zawiadomienia strony o wszczęciu postępowania w sprawie oraz brak wezwania w charakterze strony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej aktualnego właściciela nieruchomości tj. [...] sp. z o.o. sp. k., który to podmiot winien również być stroną postępowania, albowiem decyzja dotyczy interesu prawnego aktualnego właściciela nieruchomości oraz istotnych obowiązków, a nade wszystko poprzez niezasadne obciążenie stron postępowania przez organ odwoławczy obowiązkiem wykazania dostatecznej aktywności w celu zapewniania pominiętemu w postępowaniu podmiotowi czynnego udziału w tymże postępowaniu, pomimo że taki obowiązek spoczywa na organach administracji publicznej,
- naruszenie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. w zw. z art. 6, 8 oraz 9 k.p,a. wyrażające się w nieprawidłowym uznaniu, że stwierdzone przez organ odwoławczy uchybienie proceduralne, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. może zostać konwalidowane przez dopuszczenie strony do udziału jedynie w jednym fragmencie/części postępowania tj. postępowaniu odwoławczym, choć w takiej sytuacji stronę istotnie pozbawiono prawa do dwuinstancyjnego postępowania, a wznowienie postępowania na przywołanej podstawie następuje niezależnie od tego, czy to kwalifikowane naruszenie norm prawa procesowego miało wpływ na treść decyzji, czy też takiego wpływu nie można stwierdzić, albowiem okoliczność ta ma charakter wyłącznie formalny, tj. sam fakt braku udziału strony w postępowaniu lub jego fragmencie stanowi dostateczną podstawę wznowienia postępowania, a stwierdzenie, że brak udziału nie spowodowałby szkody dla strony lub że udział strony nie spowodowałby innego załatwienia sprawy jest irrelewantne,
- naruszenie art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zaniechanie wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, w tym zaniechanie przeprowadzenia dowodów zgłoszonych przez skarżącego w odwołaniu, a nade wszystko dokonanie oceny całokształtu materiału dowodowego w sposób wykraczający poza swobodną ocenę dowodów - tj. w sposób dowolny i bez właściwego rozważenia przez organ administracji nieodwracalnych skutków cywilnoprawnych związanych z nieruchomością oraz bez szczególnie wnikliwego zbadania, czy w sprawie występują negatywne przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji w zakresie skutków prawnych wywołanych przez kwestionowaną decyzję administracyjną, co ma związek z zaniechaniem przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego oraz postępowania wyjaśniającego w niezbędnym zakresie przed organem odwoławczym, względnie zaniechaniem zlecenia przeprowadzenia tego postępowania organowi, który wydał decyzję, a tym samym nieuwzględnienia wniosków dowodowych skarżącego zgłoszonych na etapie odwoławczym oraz naruszeniem zasady aktywnego udziału,
- naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez uznanie, że decyzja Starosty [...]została wydana z rażącym naruszeniem prawa, podczas gdy inwestycja nie wymagała uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, albowiem powierzchnia pod zabudowę oraz powierzchnia przeznaczona do przekształcenia wynosiła mniej niż 5000 nr, co mogłoby zostać wykazane wyłącznie w oparciu o dowód z opinii biegłego oraz w drodze przesłuchania autora projektu, które to dowody mogłyby zostać zgłoszone na początkowym etapie postępowania przez stronę postępowania w przypadku dochowania zasady aktywnego udziału strony w postępowaniu
pierwszoinstancyjnym, a które to dowody zostały w postępowaniu drugoinstancyjnym zbagatelizowane,
- naruszenie art. 156 § 2 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy w stosunku do kwestionowanej decyzji wystąpiły nieodwracalne skutki prawne, których organ administracji nie może znieść na drodze postępowania administracyjnego tj. doszło po wydaniu kwestionowanej decyzji do dokonania czynności cywilnoprawnych związanych z przeniesieniem własności nieruchomości na rzecz [...]sp. z o.o. sp.k. z siedzibą w [...], co zdaniem skarżącego uniemożliwia wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji administracyjnej dotyczącej nieruchomości położonej w miejscowości [...], gm. [...], działka nr [...],
- naruszenie art. 16 § 1 k.p.a. w zw. z art. 156 § 2 k.p.a. tj. zasady trwałości decyzji administracyjnych poprzez wyeliminowanie z obrotu decyzji zatwierdzającej pozwolenie na
budowę, co do której nie zostały spełnione przesłanki stwierdzenia nieważności z uwagi na rażące naruszenie prawa, - naruszenie art. 76 ust. 3 ustawy z dnia 3.10.2008 r. w zw. z art. 71 ust. 2 ustawy z dnia 3.10.2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko poprzez przyjęcie, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach była wymagana przy zatwierdzeniu pozwolenia na budowę, albowiem kwalifikowała się do przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, podczas gdy przestrzeń pod zabudowę wynosiła mniej niż 5000 m²,
- naruszenie § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a i b rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko poprzez przyjęcie, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach była wymagana przy kwestionowanej decyzji o zatwierdzeniu pozwolenia na budowę, albowiem kwalifikowała się do przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, podczas gdy przestrzeń pod zabudowę wynosiła mniej niż 5000 m².
W uzasadnieniach skarg szeroko rozwinięto postawione zarzuty.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o ich oddalenie
podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wskazać też należy, że postanowieniem z dnia 10 lutego 2021 r. Sąd zarządził połączenie na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a. sprawy ze skargi Z o sygn. akt VII SA/Wa 1664/20 ze skargą [...]sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w [...] o sygn. akt VII SA/Wa 1663/20, do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Jednocześnie Sąd zarządził, że sprawa z ww. skarg będzie prowadzona pod sygn. akt VII SA/Wa 1663/20.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga jest zasadna, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty zostały uwzględnione.
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167), sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ), dalej "p.p.s.a."). Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy - art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.) oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.).
W przypadkach, gdy zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach, sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Biorąc pod uwagę powyższe kryteria, Sąd uznał, że skarga jest zasadna, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty zasługiwały na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd stwierdza, że prawidłowe są zarówno ustalenia jak też argumentacja organów obu instancji wskazujące na wydanie z naruszeniem prawa decyzji Starosty [...]z dnia [...]lipca 2011 r. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej inwestorowi pozwolenia na budowę hali produkcyjno – magazynowej z zapleczem socjalnym na działce nr [...]w miejscowości [...].
Organy szczegółowo omówiły dlaczego w ówczesnym stanie prawnym, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, konieczne było wcześniejsze uzyskanie przez inwestora decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Co do zasady nie było kwestionowane przez skarżących, stwierdzone przez organy, naruszenie przez inwestora art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, art. 71 ust. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2020 r., poz. 283 z późn. zm.), a także § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r., nr 213, poz. 1397 z późn. zm.). Kwestie związane z naruszeniem powyższych przepisów, zostały bardzo szczegółowo omówione przez organy i dlatego nie ma potrzeby w ocenie Sądu powtarzać w tym miejscu przedstawionej przez organy argumentacji, którą Sąd w całości podziela.
Sporną kwestią związaną z przytoczonymi przepisami jest naruszenie przez organ § 3 ust. 1 pkt 52 lit. a wspomnianego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
Zgodnie z tym przepisem do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się zabudowa przemysłowa lub magazynowa, wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą, o powierzchni zabudowy nie mniejszej niż: 0,5 ha na obszarach objętych formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-5, 8 i 9 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, lub w otulinach form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 tej ustawy oraz zabudowa przemysłowa lub magazynowa, wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą, o powierzchni zabudowy nie mniejszej niż 1 ha na obszarach innych niż wymienione w lit, a (przy czym przez powierzchnię zabudowy rozumie się powierzchnię terenu zajętą przez obiekty budowlane oraz pozostałą powierzchnię przeznaczoną do przekształcenia w wyniku realizacji przedsięwzięcia).
Skarżący w obu skargach kwestionują naruszenie przez inwestora powyższego przepisu, wskazując, że projekt przewidywał rzeczywistą przestrzeń pod zabudowę oraz przestrzeń przeznaczoną do przekształcenia, na powierzchni znacznie mniejszej niż 5000 m2..
Z argumentem tym który zresztą nie został rozwinięty w uzasadnieniach skarg, nie można w ocenie Sądu się zgodzić. Sąd w tym zakresie w pełni podziela popartą orzecznictwem argumentację organów, zgodnie z którą za powierzchnię przeznaczoną do przekształcenia należy uznać tę powierzchnię, która uległa zmianie w związku z realizacją przedsięwzięcia, a zatem należy do niej zaliczyć m.in. powierzchnię parkingów, dróg dojazdowych, chodników, placów budowy, placów składowych, podjazdów, inne powierzchnie utwardzone czy płaty roślinności, które zostaną usunięte, a teren urządzony zgodnie z wolą inwestora, np. poprzez wprowadzenie zielem urządzonej (por. wyroki: NSA w Warszawie z dnia 15 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 1847/17; WSA w Warszawie z dnia 29 grudnia 2016 r., sygn. akt IV SA/Wa 2498/16).
Jak wynika natomiast z zatwierdzonego projektu budowlanego, (rys. nr 1 projekt zagospodarowania działki), powierzchnia, która ulegnie przekształceniu w wyniku prowadzonych prac budowlanych na działce nr [...], przekroczy 0,5 ha (5000 m2), gdyż łączna powierzchnia, do której wliczono: powierzchnię zabudowy budynkiem hali produkcyjno-magazynowej z zapleczem socjalnym - 2693 m2, powierzchnię komunikacji - 2436 m2 oraz powierzchnię zieleni - 3907 m2, , wyniesie 9036 m2.. Ustaloną powierzchnię potwierdza projektant w sporządzonym bilansie działki, znajdującym się na rys. nr 1 projektu zagospodarowania działki wskazując, że powierzchnia wyłączona na cele budowlane A,B,C,D to 9036 m2.
Powyższe wartości wynikają wprost z zapisów zawartych w projekcie, dlatego w ocenie Sądu niezasadne są podniesione w skargach zarzuty naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. dotyczące nieuwzględnienia zgłoszonych w odwołaniu Z P wniosków dowodowych.
Przesłuchanie w charakterze świadka autora zatwierdzonego projektu budowlanego na okoliczność przyjętej metodologii wyliczenia łącznej powierzchni zabudowy wyłączonej na cele budowlane, nie było w ocenie Sądu konieczne do wyjaśnienia sprawy a wręcz było zbędne. Metodologia wyliczania powierzchni zabudowy wyłączonej na cele budowlane, nie ma dla rozstrzygnięcia sprawy żadnego znaczenia, skoro wielkość powierzchni wyłączonej na cele budowlane, została wskazana w projekcie i przesądza ona o kwalifikacji inwestycji jako przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko.
Tak samo należy ocenić zdaniem Sądu wniosek o przesłuchanie w charakterze strony Zd P na okoliczność czynności cywilnoprawnych związanych w nieruchomością, bowiem te kwestie wynikają z zapisów KRS oraz księgi wieczystej . Poza tym fakt, że w dacie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...]z dnia [...]lipca 2011 r., właścicielem nieruchomości inwestycyjnej jest [...] Sp. z o.o. Sp. k., nie był kwestionowany przez organ.
Za niezasadny uznać też należy wniosek o przeprowadzenie mediacji z uwagi na charakter przedmiotowej sprawy. Uwzględniając cel i specyfikę postępowania mediacyjnego, jego zastosowanie, ogranicza się do spraw, w których podstawa normatywna oparta została na formule luzu decyzyjnego w postaci uznania administracyjnego albo terminów niedookreślonych. Takiego charakteru nie ma natomiast postępowanie nadzwyczajne, które zostało przeprowadzone w rozpoznawanej sprawie. Brak jest także niezbędnego elementu w postaci nie budzącej wątpliwości zgody stron.
Zasadne natomiast w ocenie Sądu są zarzuty skargi związane z pozbawieniem strony czynnego udziału w postępowaniu oraz jej pominięciem. W rozpoznawanej sprawie, bezspornym jest, że przed datą wydania przez Wojewodę [...] decyzji stwierdzającej nieważność decyzji Starosty [...], doszło do przekształceń prawnych, w wyniku których właścicielem nieruchomości inwestycyjnej stała się [...] Sp. z o.o. Sp. k., a właścicielem przestał być Z P. Nie było przeszkód do poczynienia ustaleń w tym zakresie przed wydaniem decyzji pierwszoinstancyjnej, co zresztą w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia przyznaje organ odwoławczy. Nie ma zatem wątpliwości, że spółka [...]Sp. z o.o. Sp. k., została pominięta w postępowaniu przed organem I instancji, zaś decyzja Wojewody [...] , doręczona została wyłącznie Z Nie jest jednocześnie zasadne stanowisko GINB, zgodnie z którym brak było z tego powodu podstaw do przekazania sprawy organowi I instancji w oparciu o art. 138 § 2 k.p.a. ponieważ w postępowaniu przed organem I instancji brał udział Z P, który jest osobowo i kapitałowo powiązany ze spółką pominiętą. Wskazać bowiem należy, że tego rodzaju naruszenie, stanowi podstawę do wznowienia postępowania określoną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. ( strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu).
Podkreślenia wymaga, że "brak udziału strony w postępowaniu obejmuje nie tylko pominięcie poinformowania strony o wszczęciu postępowania w sprawie, ale też poinformowanie o czynnościach w toku postępowania. Ograniczenie zatem ustalenia wystąpienia tej kwalifikowanej wadliwości do zawiadomienia o wszczęciu postępowania z pominięciem zawiadomienia o czynnościach postępowania wyjaśniającego, stanowi o naruszeniu przewidzianym w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Pozbawienie udziału strony w postępowaniu to również pozbawienie udziału w czynnościach decydujących, a zatem obejmuje przypadki gdy stronie nie doręczono decyzji. Oznacza to pozbawienie strony prawa do czynnego udziału w obronie własnego interesu prawnego w toku instancji. W takich przypadkach stronie pozbawionej prawa odwołania przysługuje prawo żądania wznowienia postępowania" ( wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 144/19, LEX nr 3030683).
Wznowienie postępowania na tej podstawie następuje niezależnie od tego, czy to kwalifikowane naruszenie norm prawa procesowego miało wpływ na treść decyzji, czy też takiego wpływu nie można stwierdzić. Okoliczność ta ma charakter formalny, tj. sam fakt braku udziału strony w postępowaniu lub jego fragmencie bez jej winy, stanowi dostateczny powód wznowienia. Przepis ten nie wymaga stwierdzenia, że brak udziału spowodował szkodę dla strony lub że udział strony spowodowałby inne załatwienie sprawy. Uchybienie procesowe, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 4, nie może zostać konwalidowane, jak twierdzi organ odwoławczy, przez uzupełniające postępowanie dowodowe przeprowadzone w postępowaniu odwoławczym." ( wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 lipca 1999 r., sygn. akt IV SA 595/99, LEX nr 47888 ).
Wbrew zatem stanowisku GINB, w odniesieniu do tej przesłanki, strona nie ma żadnej powinności wykazywania wpływu powyższego uchybienia na wynik sprawy. W tej sytuacji Sąd stanął na stanowisku, że nie jest możliwe pozostawianie w obrocie prawnym decyzji objętych istotnymi wadami kwalifikowanymi stanowiącymi podstawę do wdrożenia jednego z nadzwyczajnych trybów weryfikacji decyzji.
Konsekwencją powyższego uchybienia organów, było jednocześnie naruszenie zasady czynnego udziału strony wyrażonej w art. 10 k.p.a. Naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. oceniać należy z punktu widzenia uniemożliwienia stronie podjęcia konkretnie wskazanej czynności procesowej oraz wpływu tego uchybienia na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie niezapewnienie spółce – aktualnemu właścicielowi nieruchomości inwestycyjnej, czynnego udziału w postępowaniu, miało wpływ na wynik sprawy, ponieważ spółka jak zasadnie wskazał skarżący, powzięła wiedzę o wydaniu wpływającej na jej sytuację prawną decyzji administracyjnej dopiero z chwilą wydania decyzji stwierdzającej nieważność, nie zaś na etapie wszczęcia postępowania toczącego się z udziałem Z.P., co niewątpliwie narusza zasadę jej aktywnego udziału w całym postępowaniu.
W tym miejscu zwrócić należy jeszcze uwagę na kolejną kwestię, która nie była przedmiotem analizy organu odwoławczego, a mianowicie, czy decyzja Wojewody, nie jest dotknięta kwalifikowaną wadą powodującą jej nieważność określoną w art. 156 § 1 pkt. 4 k.p.a.. Bezspornym jest bowiem, że została ona skierowana wyłącznie do Z P, który nie był stroną postępowania. Była nią jedynie pominięta [...] Sp. z o.o. Sp. k., będąca właścicielem nieruchomości inwestycyjnej, do której nie została skierowana decyzja Wojewody. Należy zatem rozważyć, czy decyzja organu I instancji nie rozstrzygnęła sprawy administracyjnej Z P, kształtując w ten sposób sytuację prawną podmiotu który w dacie jej wydawania, nie spełniał przesłanek materialnoprawnych przyznania statusu strony.
Kolejna kwestia to nieodwracalność skutków prawnych wywołanych decyzją Starosty [...] o pozwoleniu na budowę. Jak już wspomniano, po wydaniu tej decyzji wskutek zmiany stanu prawnego, która miała miejsce w 2018 r., właścicielem działki inwestycyjnej, stała się [...] Sp. z o.o. Sp. k. Zdaniem organu fakt zmiany właściciela nieruchomości, nie stanowi nieodwracalnego skutku prawnego w stosunku do decyzji o pozwoleniu na budowę.
Zdaniem Sądu z poglądem tym nie można się zgodzić. Zgodnie z uchwałą SN (7) z 28.05.1992 r., III AZP 4/92, OSNC 1992/12, poz. 211, jeśli obrót nieruchomościami był poprzedzony wydaniem decyzji administracyjnej lub przeniesienie własności nastąpiło w drodze decyzji administracyjnej, a decyzja dotknięta jest wadą wymienioną w art. 156 § 1, zbycie nieruchomości na rzecz osoby trzeciej, chronionej rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych, stanowi przeszkodę do stwierdzenia nieważności decyzji.
Zgodnie z wyrokiem NSA w Warszawie z 23.11.1987 r., I SA 1406/86, ONSA 1987/2, poz. 81, nieodwracalność skutków prawnych (art. 156 § 2 in fine) oznacza w szczególności sytuację, w której poprzedni stan prawny nie może zostać przywrócony, gdyż przestał istnieć przedmiot, którego prawo dotyczyło, lub też podmiot, któremu prawo przysługiwało, utracił zdolność do zachowania tego prawa albo wygasła instytucja stanowiąca źródło prawa (podobnie wyrok NSA z 23.01.2014 r., I OSK 1585/12, LEX nr 1430368). Niekiedy zmiana stanu prawnego nie jest połączona z wygaśnięciem instytucji stanowiącej źródło prawa, lecz ze szczególną ochroną nabywcy prawa działającego w dobrej wierze. Jak podkreślił NSA w wyroku z 8.05.2008 r., I OSK 739/07, LEX nr 505304, do nieodwracalnych skutków prawnych w rozumieniu art. 156 należy zaliczyć zbycie nieruchomości w formie aktu notarialnego na rzecz osób trzecich chronionych rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych.
W tym zakresie nie jest więc wbrew twierdzeniu organu bezzasadne, powoływanie się w skargach na rękojmię wiary publicznej ksiąg wieczystych.
Ponadto "nieodwracalne skutki prawne to takie, które wywołała decyzja dotknięta wadą nieważności, po wydaniu której zostały podjęte inne akty, ale których to skutków, tj. podjętych aktów prawnych, organ administracji nie może znieść na drodze postępowania administracyjnego. Taką przeszkodą jest np. dokonanie czynności cywilnoprawnych, a co do takich organ administracji nie może się wypowiadać, nie mówiąc już o tym, aby mógł prowadzić jakiekolwiek postępowanie administracyjne w celu ich wyeliminowania z obrotu prawnego." ( wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 1875/11, LEX nr 1113255). Nawet w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa, następstwem uznania, że decyzja administracyjna wywołała nieodwracalne skutki prawne jest rozstrzygnięcie wymienione w art. 158 § 2 k.p.a.
Organ zasadnie wskazał na doniosłość wynikającej z art. 5 Konstytucji RP regulacji, zgodnie z którą Rzeczpospolita Polska strzeże m. in. dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju, zaś w myśl art. 74 Konstytucji RP, ochrona środowiska jest obowiązkiem władz publicznych. Przenosząc jednak powyższe na realia rozpoznawanej sprawy, nie można zdaniem Sądu dojść do przekonania, że decyzja Starosty oraz przedmiotowa inwestycja w sposób ewidentny godzi w wyżej wspomniane konstytucyjnie chronione wartości. Nie można bowiem pominąć tego, że działka inwestycyjna o nr ew. [...]oprócz tego, że formalnie znajduje się na terenie Obszaru Chronionego Krajobrazu [...] i Kotlina [...] , to jednocześnie jest położona na terenie oznaczonym w planie miejscowym symbolem 3P, a więc przeznaczonym do lokalizacji obiektów produkcyjnych, składów i magazynów, a więc na terenie, który można określić jako przemysłowy. Oprócz przedmiotowej inwestycji, na terenie tym zlokalizowane są również inne obiekty tego rodzaju. Zakład produkcyjny funkcjonuje od dawna dając zatrudnienie wielu osobom. Brak jest także informacji o jakimkolwiek negatywnym lub szkodzącym poszczególnym osobom lub podmiotom oddziaływaniu tej inwestycji.
Wskazać należy w tym miejscu, że o "rażącym" naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej (por. wyrok NSA z 30 listopada 1999 r., sygn. akt V SA 876/99, oraz wyrok NSA z 21 października 1992 r., sygn. akt V SA 86/92, Opubl.: ONSA 1993/1/23 ). Z decyzji organów, nie wynika natomiast jakie negatywne skutki nakazujące wyeliminowanie jej z obrotu prawnego, niesie ze sobą decyzja o pozwoleniu na budowę obiektu produkcyjnego zlokalizowanego zgodnie z postanowieniami planu miejscowego na terenie przeznaczonym dla takich obiektów.
Co do zasady, w odniesieniu do stanu prawnego na datę wydania decyzji Starosty [...] , upływ czasu nie był okolicznością uniemożliwiającą stwierdzenie jej nieważności. Organy nie rozważyły jednak wystarczająco wnikliwie, czy po upływie 9 lat funkcjonowania decyzji w obrocie prawnym, jej uchylenie nie pozostawałoby w opozycji do fundamentalnej zasady pewności obrotu, która powinna być tym silniej respektowana, im dłuższa jest w danej sferze życia perspektywa czasowa podejmowanych działań (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 7 lutego 2001 r., sygn. akt K 27/0(5, OTK ZU 2001/2/29; wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 14 czerwca 2000 r., sygn. akt P 3/00, OTK ZU 2000/5/138) oraz naruszałoby elementarne poczucie sprawiedliwości (por. wyrok Sądu Najwyższego z 26 lipca 1991 r., sygn. akt I PRN 34/91; wyrok SN z 5 sierpnia 1992 r, sygn. akt I PA 5/92). Powyższe stanowisko znalazło odzwierciedlenie także w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13 (Dz. U. z 2015 r., poz. 702), w którym uznano za niezgodny z art. 2 ustawy zasadniczej, art. 156 § 2 k.p.a. w zakresie, w jakim nie wyłącza dopuszczalności stwierdzenia nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa, gdy od wydania decyzji nastąpił znaczny upływ czasu, a decyzja była podstawą nabycia prawa lub ekspektatywy. Ponadto jak wskazuje Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 lutego 2016r., sygn. akt II OSK 1603/14, "wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 maja 2015 r., sygn. akt P 46/13, skierowany jest do ustawodawcy, jednakże nie może ujść uwadze, że ów upływ czasu, o którym mowa w tym orzeczeniu, musi być brany pod uwagę przy ocenie ww. skutków społeczno-gospodarczych, które wywołuje rozstrzygnięcie. Powyższe znajduje potwierdzenie w licznym orzecznictwie sądów administracyjnych (zob. wyrok WSA w Warszawie z 27 lipca 2016 r" sygn. akt VII SA/Wa 1013/16, wyrok NSA z 30 marca 2016 r., sygn. akt II OKS 1871/14, wyrok NSA z 10 marca 2016 r" sygn. akt II OSK 1683/14). "
Należy przy tym zwrócić uwagę na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z 7 kwietnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1953/14, w którym zwraca on uwagę, że "działanie organów państwa na podstawie prawa, będące przejawem zasady praworządności (legalizmu), nie oznacza bezwzględnego obowiązku eliminowania z obrotu wadliwych decyzji, na podstawie których strona nabyła prawo (...), po upływie znacznego czasu od wydania tego aktu administracyjnego. Takie aspekty i konsekwencje zasady praworządności są bowiem ograniczone przez jej inne oblicze, tj. potrzebę stabilizacji stanów społeczno-gospodarczych ukształtowanych mocą aktu administracyjnego, a ponadto przez zasadę zaufania obywatela do państwa, w tym zasadę pewności prawa, które wynikają z art. 2 Konstytucji". Niewątpliwie korzystanie przez osobę z praw wynikających z aktu administracyjnego jest wykonywaniem uprawnień zagwarantowanych jej przez organ władzy publicznej. Trzeba zatem mieć na względzie, że odstępstwa od zasady trwałości decyzji ostatecznej, (do których trzeba zaliczyć instytucję stwierdzenia nieważności decyzji) nie powinny naruszać wynikających z art. 2 Konstytucji zasad bezpieczeństwa prawnego oraz ochrony zaufania jednostki do państwa i stanowionego przez nie prawa. Stabilizacja stosunków administracyjnoprawnych po upływie określonego czasu leży bowiem w interesie porządku publicznego (zob. wyrok NSA z 7 kwietnia 2016 r., sygn. akt II OSK 1953/14, wyrok WSA w Warszawie z 8 listopada 2016 r" sygn. akt VII SA/Wa 2505/15). Również w wyroku z dnia 15 czerwca 2020 r., sygn. akt I OSK 2024/19, LEX nr 3045626, Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, że ustawodawca od ponad pięciu lat nie wykonał powyższego wyroku Trybunału Konstytucyjnego ( z dnia 12 maja 2015 r. sygn. akt P 46/13 ), utrzymując w ten sposób niezgodny z Konstytucją RP stan pominięcia prawodawczego, sprowadzający się do braku wyznaczenia ram czasowych dla domagania się stwierdzenia nieważności decyzji w oparciu o art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a. Jakkolwiek sytuacja taka wzbudza zaniepokojenie na gruncie realizacji konstytucyjnej zasady ostateczności oraz powszechnie obowiązującej mocy prawnej orzeczeń Trybunału (art. 190 ust. 1 Konstytucji RP), to jednak przedłużające się zaniechanie ustawodawcze nie oznacza w praktyce stosowania prawa konieczności akceptowania wyraźnego stanu niekonstytucyjności. W takiej sytuacji, to na sądach spoczywa powinność podjęcia takich działań w zakresie wykładni i stosowania prawa, które w realiach konkretnego stanu faktycznego i prawnego sprawy będą prowadziły do osiągnięcia w możliwie jak najwyższym stopniu stanu zgodności z obowiązującym prawem, ukształtowanym wg hierarchii jego źródeł, a więc z Konstytucją RP jako aktem nadrzędnym.
Podsumowując o ile dokonana przez GINB w zaskarżonej decyzji analiza poszczególnych przesłanek składających się na pojęcie rażącego naruszenia prawa, odpowiadała prawu odnośnie do warunku oczywistości naruszenia prawa oraz charakteru przepisu, który został naruszony, to pozostawała niepełna w zakresie, w jakim na organie nadzoru spoczywał obowiązek przekonującego wykazania, że skutki, które wywołuje wyeliminowanie z obrotu decyzji, powinny być postrzegane jako zgodne z wymaganiami praworządności.
Konsekwencją powyższego jest uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej. Organy ponownie rozpoznając sprawę, przeprowadzą postępowanie z zapewnieniem stronie czynnego w nim udziału i prawidłowo doręczą wydane w toku tego postępowania rozstrzygnięcia. Ponadto rozważą w świetle przytoczonego orzecznictwa kwestie nieodwracalnych skutków decyzji Starosty [...] oraz to czy w realiach rozpoznawanej sprawy w tym położenia inwestycji na terenie przemysłowym, naruszenie prawa do którego doszło w związku z wydaniem decyzji, ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność tej decyzji.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. O kosztach postępowania sądowego Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło