VII SA/Wa 1910/12

WyrokWSA w Warszawie2013-03-15

Skład orzekający: Małgorzata Miron, Włodzimierz Kowalczyk, Elżbieta Zielińska-Śpiewak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę, która została wydana z naruszeniem przepisów Prawa budowlanego, może zostać uznana za nieważną z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli naruszenie to nie wywołuje negatywnych skutków społeczno-gospodarczych?
Ratio decidendi
Rażące naruszenie prawa, będące podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji, wymaga łącznego zaistnienia trzech przesłanek: oczywistości naruszenia, charakteru naruszonego przepisu oraz wystąpienia negatywnych skutków społeczno-gospodarczych. Samo naruszenie prawa, nawet jeśli jest oczywiste, nie jest wystarczające do stwierdzenia nieważności, jeśli nie towarzyszą mu negatywne konsekwencje.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę, zarzucając naruszenie przepisów Prawa budowlanego oraz decyzji o warunkach zabudowy, w tym dotyczące liczby kondygnacji, miejsc postojowych i pozwolenia wodnoprawnego. Organ odwoławczy (Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego) utrzymał w mocy decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności, uznając naruszenia za niekwalifikowane. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu, że naruszenia nie miały charakteru rażącego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Miron (spr.), , Sędzia WSA Włodzimierz Kowalczyk, Sędzia WSA Elżbieta Zielińska-Śpiewak, Protokolant sekr. sąd. Ewa Sawicka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2013 r. sprawy ze skargi L. C. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2012 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji skargę oddala Sygnatura akt VII SA/Wa 1910/12 UZASADNIENIE Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r. znak: [...]- po rozpatrzeniu odwołania L. C., utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2012 r., znak: [...]; odmawiającą stwierdzenia, na wniosek J. C., L. C. oraz G. S. nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] listopada 2011 r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Firmie Budowlano - Usługowej [...] Sp. z o.o. pozwolenia na budowę inwestycji pn. "mały dom mieszkalny wielorodzinny z wewnętrznymi instalacjami wod-kan., c.o., gaz., elektr." na dz. nr [...] i [...] obr. [...], przyłącze wody i kanalizacji sanitarnej na dz. nr ew. [...],[...],[...],[...],[...] obr. [...], parkingi na działkach nr [...],[...],[...]obr. [...] przy ul. M. w R.. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wskazał na następujące ustalenia faktyczne i prawne: Decyzją z dnia [...] kwietnia 2012 r. znak: [...]; Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] listopada 2011 r. Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielajacej [...] Sp. z o.o. w R. pozwolenia na budowę inwestycji “mały dom mieszkalny wielorodzinny z wewnętrznymi instalacjami (...). Od powyższej decyzji L. C. złożyła odwołanie. Po rozpatrzeniu wniesionego odwołania oraz przeanalizowaniu akt sprawy, organ odwoławczy wskazał, że celem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest ustalenie czy orzeczenie, którego postępowanie dotyczy, dotknięte jest co najmniej jedną z wad wskazanych w art. 156 § 1 k.p.a., przy czym organ administracyjny nie jest związany zarzutami zawartymi we wniosku strony o stwierdzenie nieważności decyzji i uznając również, że podniesione zarzuty są niezasadne to musi zbadać z urzędu, czy zaskarżona decyzja nie jest dotknięta chociażby jedną z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Jedną z przesłanek enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. jest rażące naruszenie prawa, które w orzecznictwie określa się jako oczywiste i bezsporne naruszenie przepisu prawa, a przy tym takie, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawa urzeczywistniającym zasadę sprawiedliwości społecznej. Organ zacytował treść art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r., Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.) w brzmieniu obowiazujacym w dniu wydania kontrolowanej w postępowaniu nieważnościowym decyzji oraz wskazał, że z akt sprawy wynika, iż w postępowaniu zakończonym decyzją o pozwoleniu na budowę Firma Budowlano-Usługowa [...] złożyła wniosek o pozwolenie na budowę z dnia [...] września 2011 r., do którego dołączyła oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomościami inwestycyjnymi (tj. działkami nr ew.: [...],[...],[...],[...]i [...]) na cele budowlane, podpisane przez osoby upoważnione do reprezentacji Spółki. Następnie organ zacytował treść art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo budowlane i wyjaśnił, że z akt sprawy wynika, iż przedmiotowa inwestycja jest zgodna z decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] czerwca 2010 r., o warunkach zabudowy dla przedmiotowej inwestycji. W szczególności jak wynika z akt sprawy sporna inwestycja: nie przekracza nieprzekraczalnej linii zabudowy (projekt zagospodarowania terenu - rys. A-l, karta 62 projektu architektoniczno-budowlanego), posiada wskaźnik wielkości powierzchni zabudowy na poziomie 18 %, co jest zgodne z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy maksymalnie 30%) - karta 57 projektu. Organ ocenił, że pomimo większej ilości kondygnacji zaprojektowanych w budynku (zaprojektowano cztery kondygnacje nadziemne, w tym poddasze nieużytkowe - karta 91 projektu) niż określona w decyzji ustalającej warunki zabudowy liczba kondygnacji, tj. maksymalnie 3 kondygnacje nadziemne (w tym poddasze mieszkalne), wysokość projektowanego budynku do poziomu kalenicy: 13,50 (rys. A-8, karta 109 projektu) nie przekracza maksymalnej wysokości określonej w decyzji o warunkach zabudowy (14 m). W ocenie organu odwoławczego takie naruszenie nie ma w istocie charakteru rażącego z punktu widzenia skutków społeczno-gospodarczych, gdyż w żaden sposób nie wpływa negatywnie na możliwość zabudowy działek sąsiednich. Ponadto, sporną inwestycję zaprojektowano w sposób zgodny z postanowieniami ww. decyzji o warunkach zabudowy w zakresie minimalnej powierzchni biologicznie czynnej (karta 57 projektu, projekt zagospodarowania działki - opis). Zgodnie z postanowieniami decyzji o warunkach zabudowy zaprojektowano: plac zabaw dla dzieci, zieleń rekreacyjną, plac gospodarczy z osłoną śmietnikową oraz miejsca postojowe. Ilość miejsc postojowych jest zgodna z wytycznymi zawartymi w decyzji o warunkach zabudowy, którą nałożył obowiązek zapewnienia 1,2 miejsca na każde mieszkanie znajdujące się w budynku. Jak natomiast wynika z projektu zagospodarowania terenu zaprojektowano 15 miejsc postojowych, co jest wystarczające (w świetle postanowień decyzji o warunkach zabudowy) dla 12 mieszkań zaprojektowanych w spornym budynku mieszkalnym (karta 87 projektu budowlanego). Ponadto, mając na uwadze usytuowanie na dz. nr ew. [...],[...] i [...] - 15 miejsc parkingowych objętych spornym pozwoleniem na budowę, organ stwierdził, że nie narusza ono § 19 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w brzmieniu na dzień wydania weryfikowanego pozwolenia na budowę (Dz. U. z 2011 r. Nr 144, poz. 859 ze zm., dalej: warunki techniczne) w stopniu rażącym. Jak bowiem wynika z ww. przepisu: odległość wydzielonych miejsc postojowych od granicy działki budowlanej nie może być mniejsza niż 6 m w przypadku 5 - 60 stanowisk włącznie. Analiza projektu zagospodarowania terenu doprowadziła organ do wniosku, że przedmiotowe miejsca postojowe zostały zaprojektowane w odległości ok. 5 m od granicy z działkami nr ew. [...],[...] oraz [...]. Jakkolwiek, miejsca postojowe zostały zaprojektowane w odległości nie spełniającej wymogów ww.przepisu § 19 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., to jednak organ nie znalazł podstaw do stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji w tej części, gdyż naruszenie to nie ma charakteru rażącego - w szczególności, że ww. odległość nie została zwymiarowana przez projektanta na projekcie zagospodarowania terenu, a zatem nie można jednoznacznie określić, jaka jest odległość spornych miejsc parkingowych od granicy działki (co wyklucza oczywistość stwierdzonego naruszenia). Dodatkowo organ podkreślil, że zastosowanie powyższego przepisu w rozpatrywanej sprawie może budzić wątpliwości interpretacyjne, gdyż jak wynika z projektu zagospodarowania terenu, sporne miejsca postojowe zostały zaprojektowane na działce drogowej, w bezpośredniej granicy z sąsiednią działką drogową. Ponadto, jak wynika z projektu zagospodarowania terenu, sporna inwestycja została zaprojektowana ścianą z otworami okiennymi w odległości 4.00 m od granicy) z działką nr ew. [...], oraz w odległości 4,5 m od południowej granicy z działką [...]. Powyższe usytuowanie nie narusza postanowień § 12 ust. 1 pkt 1 warunków technicznych. Ponadto, w aktach sprawy znajduje się również analiza spornego budynku pod kątem zgodności z § 13 warunków technicznych, z której wynika, że sporna inwestycja nie powoduje przesłania, ani zacieniania istniejących budynków mieszkalnych usytuowanych na sąsiednich działkach nr ew . [...],[...],[...] oraz [...]. Wobec poczynionych powyżej rozważań organ stwierdził, że przedmiotowa decyzja udzielająca pozwolenia na budowę nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w szczególności art. 32 ust. 4 pkt 1 i 2, art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego oraz § 12 ust. 1 pkt 1 i § 19 ust. 2 pkt 2 ww. rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. Weryfikowane pozwolenie na budowę nie jest również obarczone żadną z pozostałych wad z art. 156 § 1 k.p.a. Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącą zarzutów dotyczących "wątpliwości w kwestii wiarygodności dokumentów będących podstawą uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę" organ wskazał, że - co do zasady - przepisy Prawa budowlanego nie nakładają na inwestora obowiązku udowodnienia, ani nawet uprawdopodobnienia zgodności treści złożonego przez siebie oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane z rzeczywistym stanem prawnym lub faktycznym. W związku z tym, skoro inwestor złożył prawidłowo wypełnione oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, tym samym uczyniono zadość wymaganiom -ustanowionym ww. przepisem art. 32 ust. 4 pkt 2 Prawa budowlanego. Ponadto, należy również wskazać, że organ administracji publicznej posiada możliwość badania prawdziwości złożonego oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością inwestycyjną na cele budowlane, jeżeli jego prawdziwość zostanie zakwestionowana na etapie postępowania zwykłego, co - jak wynika z akt sprawy - nie miało miejsca w rozpatrywanej sprawie. Ponadto, odnosząc się do kwestii usytuowania parkingów na działce drogowej nr ew. [...], organ odwolawczy ocenił, że sformułowania zawarte w decyzji o warunkach zabudowy a mianowicie: “na własnej działce należy zapewnić miejsca parkingowe" może wzbudzać wątpliwości interpretacyjne, szczególnie w zakresie znaczenia słów: "na własnej działce". W ocenie organu nie oznacza to, że działka, na której zlokalizowane będą miejsca parkingowe stanowić musi własność inwestora, skoro w niniejszej sprawie przytoczony wyżej zapis decyzji o warunkach zabudowy może w sposób uzasadniony budzić wątpliwości interpretacyjne, bowiem nie jest możliwe jednoznaczne ustalenie znaczenia ww. zapisu - wykluczone jest zatem stwierdzenie oczywistości ewentualnego naruszenia tego postanowienia decyzji o warunkach zabudowy, a zatem brak jest przesłanki niezbędnej do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa mogącego być podstawą ewentualnego stwierdzenia nieważności przedmiotowego pozwolenia na budowę. Ponadto, jak wynika z akt sprawy decyzją z dnia [...] listopada 2011 r., Prezydent Miasta [...] (a więc przed wydaniem spornego pozwolenia na budowę z dnia [...] listopada 2011 r.) udzielił Firmie Budowlano-Usługowej [...] Sp. z o.o. pozwolenia wodnoprawnego. Zarzuty podnoszone przez skarżącą (dotyczące nie uzyskania pozwolenia wodnoprawnego przed zatwierdzeniem projektu budowlanego i udzieleniem pozwolenia na budowę) nie znajdują zatem potwierdzenia na gruncie akt przedmiotowej sprawy. Również niezasadne są zarzuty dotyczące niezgodności pomiędzy ustaleniami “Studium Uwarunkowań i Kierunków z 4 lipca 2000 r." a przeznaczeniem spornego budynku jako budynku mieszkalnego wielorodzinneg, albowiem Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania przestrzennego wiąże jedynie organy gminy przy sporządzaniu planów miejscowych a nie organ architektoniczno – budowlany. L. C. złożyła skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2012 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W uzasadnieniu skargi wskazała, że już w procesie wydawania decyzji o warunkach zabudowy doszło do naruszenia przepisów prawa, albowiem organ zignorował ustalenia zawarte w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Terenu z 4 lipca 2000 r. przez co złamano podstawowe zasady kształtowania ładu przestrzennego albowiem teren przeznaczony jest pod budownictwo jednorodzinne. Dalej skarżąca zarzuciła, że projektowana inwestycja jest sprzeczna z warunkami określonymi w decyzji ustalającej warunki zabudowy albowiem: - wysokość obiektu w decyzji o warunkach zabudowy określono na 3 kondygnacje (w tym poddasze mieszkalne) natomiast decyzja z dnia [...] listopada 2011 r. zatwierdziła projekt budowlany obiektu 4 – kondygnacyjnego, - zgodnie z zapisem zawartym w decyzji o warunkach zabudowy inwestor miał zapewnić miejsca postojowe na terenie własnej działki, a projekt budowlany zakłada utworzenie tych miejsc m.in. na dzialce nr [...], która w ewidencji jest określona jako droga i jest własnością Gminy [...], nadto w dacie składania oświadczenia o prawie do dysponowania gruntem na cele budowlane inwestor nie dysponował takim prawem, - w decyzji o warunkach zabudowy wskazano na konieczność zapewnienia dostępu do rowu melioracyjnego, tymczasem róg budynku znajduje się nad tym rowem, - inwestor nie dostosował się do zawartego w decyzji o warunkach zabudowy wymogu, aby wszelkie rozwiązania zaprojektowane w pasach istniejacych cieków wodnych i urządzeń melioracji, w tym również odprowadzania wód opadowych do tych cieków poprzedzone było uzyskaniem pozwolenia wodnoprawnego przed wystąpieniem o pozwolenie na budowę. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. [...] Spółka z o.o w R. w odpowiedzi na skargę wniosła o oddalenie skargi (pismo k. 108 – 1113 akt). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co nastepuje: Skarga nie jest zasadna i jako taka podlega oddaleniu. Jak trafnie podkreśliły organy administracji zaskarżona decyzja została wydana w jednym z nadzwyczajnych postępowań – postępowaniu nieważnościowym. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalił się pogląd, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji traktowane jest jako nowe postępowanie w sprawie i toczy się wg przepisów art. 157 k.p.a. Jak prawidłowo wyjaśnił organ administracji - zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznego rozstrzygnięcia jest ocena takiej decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, tj. czy wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) lub spełnienia innych przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Postępowanie takie – o stwierdzenie nieważności decyzji ma zatem odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby chodziło o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjno-prawnego. Stwierdzić trzeba, iż o rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy zachodzą trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze, czyli skutki. Przy korzystaniu z tej wywołującej najdalej idące konsekwencje instytucji wskazane wyżej przesłanki muszą wystąpić łącznie i nie mogą być dorozumiewane, ale jasno wskazane (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 maja 2011 r. sygn. akt II OSK 878/10, LEX nr 992652 oraz z dnia 20 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1614/09, LEX nr 746680). Nie można także mówić o oczywistości naruszenia normy prawnej w przypadku rozbieżności interpretacyjnych przepisów. Nawet zatem uznanie, że inna interpretacja zostanie uznana za lepszą, słuszniejszą albo bardziej racjonalną, nie może być ocenione jako rażące naruszenie prawa (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 września 2011 r. sygn. akt 743/10, LEX nr 965221; z dnia 8 września 2009 r. sygn. akt II GSK 1061/08, LEX nr 596660, z dnia 30 maja 2008 r., LEX nr 505307; z dnia 12 grudnia 2006 r. sygn. akt II OSK 28/06, LEX nr 319171). Przenosząc powyższe, ogólne zasady, na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że kontrolowaną w postępowaniu nieważnościowym decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] listopada 2011 r. organ zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę inwestycji p.n. “mały dom mieszkalny wielorodzinny z wewnętrznymi instalacjami". Skarżący upatrują wadliwości tej decyzji w naruszeniu przez organ architektoniczno – budowlany art. 32 ust. 4 oraz 35 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane. Oceniając tę decyzję z punktu widzenia zaistnienia przesłanek określonych w art. 156 § 1 pkt 1-7 k.p.a. organ uznał, że narusza ona przepisy ustawy – Prawo budowlane, zwłaszcza art. 35 ust. 1 pkt 1, jednakże naruszenie to nie ma charakteru rażącego. Sąd podzielił powyższą ocenę organu odwoławczego. I tak: rację ma organ, że kontrolowana w postępowaniu nieważnościowym decyzja nie narusza w sposób rażący art. 32 ust. 1 i 2 ustawy - Prawo budowlane. Zgodnie z treścią tych przepisów pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu kto: 1. złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, 2. złożył oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Ww. przepis został zmieniony nowelą z dnia 23 marca 2003 r. (Dz.U. Nr 80, poz. 718) i zastąpił ciążący na inwestorze obowiązek wykazania prawa do dysponowania gruntem na cele budowlane. Powyższa zmiana oznacza, że inwestor wraz z wnioskiem o udzielenie pozwolenia na budowę zobowiązany jest do złożenia jedynie prawidłowego oświadczenia o prawie dysponowania gruntem na cele budowlane a treść tego oświadczenia powinna nawiązywać do przepisu art. 3 pkt 11 omaw. ustawy definiującego prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane jako tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienie do wykonywania robót budowlanych. W orzecznictwie utrwalił się pogląd, że organ rozstrzygający sprawę o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę nie bada, czy rzeczywiście wnioskodawca posiada tytuł prawny do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Oświadczenie to organ może zakwestionować, a nawet nie uwzględnić go tylko wtedy, gdy z zebranych w sprawie dowodów wynika bezspornie, że wnioskodawcy w rzeczywistości nie przysługuje prawo, na które on się powołuje (tak m.in. NSA w wyroku z dnia 14 czerwca 2012 r. II OSK 507/11, LEX 1216735, oraz w sprawie II OSK 8/11 w wyroku z dnia 16 marca 2012 r.). W innym miejscu NSA wskazuje, że oświadczenie o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane zastępuje dowody istnienia tego prawa, gdyż stwarza domniemanie, że rzeczywiście przysługuje ono osobie składającej takie oświadczenie. Jest ono skuteczne do tego czasu, gdy inna osoba zakwestionuje jego zgodność z rzeczywistością i przedstawi dowody podważające jego treść (wyrok NSA z dnia 8 września 2011 r. w sprawie II OSK 1288/10, LEX 966245). Trafne jest zatem stanowisko organu co do tego, że w okolicznościach tej sprawy brak było podstaw do kwestionowania złożonego oświadczenia. Dokument ten został bowiem wypełniony zgodnie z wymogami zawartymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2003 r. w sprawie wzorów: wniosku o pozwolenie na budowę, oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i decyzji o pozwoleniu na budowę (Dz.U. Nr 120, poz. 1127). Godzi się zauważyć że właściciel gruntu, na którym mają być zrealizowane miejsca postojowe - Gmina Miasto [...] - będąca stroną postępowania nie kwestionowała treści tego oświadczenia. Jak wynika z treści art. 32 ust. 4 pkt 2 omawiane oświadczenie winno być złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej. A zatem to na organach ścigania, co do zasady, spoczywa obowiązek wyjaśnienia czy oświadczenie to odpowiada prawdzie. Nie uszło też uwadze Sądu, że zgodnie z twierdzeniami uczestnika postępowania (brak bezpośredniego dowodu w aktach sprawy), kwestia możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na złożeniu przez inwestora oświadczenia o prawie do dysponowania gruntem na cele budowlane niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy była badana przez organy ściągania. Prokuratura Rejonowa w [...] umorzyła postępowanie w tym przedmiocie. Prawidłowa jest również ocena organu co do tego, że decyzja Prezydenta [...] nie narusza w sposób rażący art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane. Zgodnie z jego treścią przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę organ sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a w przypadku braku miejscowego planu – decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Oceniając prawidłowość dokonania tej oceny przez organ orzekający w trybie zwyczajnym Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego wskazał, że przedmiotowa inwestycja jest zgodna z decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] czerwca 2010 r. określającą warunki zabudowy (str. 3 uzasadnienia decyzji organu odwoławczego). Jednocześnie w kolejnym akapicie tego samego uzasadnienia organ wskazał, że zaprojektowano większą ilość kondygnacji niż określona w warunkach zabudowy. W tej sytuacji Sąd stwierdził brak konsekwencji po stronie organu. Trudno bowiem uznać za prawidłową ocenę organu co do zgodności przedmiotowej inwestycji z decyzją o warunkach zabudowy w sytuacji, gdy sam organ twierdzi, że zaprojektowano obiekt o większej ilości kondygnacji niż przewidziana została w decyzji o warunkach zabudowy. Stwierdzona przez Sąd wadliwość uzasadnienia zaskarżonej decyzji pozostaje jednak bez wpływu na wynik sprawy. Jednocześnie w ocenie Sądu kwestia zgodności decyzji udzielającej pozwolenia na budowę z decyzją ustalającą warunki zabudowy wymaga szczegółowego omówienia. Nie ulega wątpliwości, że inwestycja odpowiada określonym w decyzji warunkom zabudowy w części dotyczącej nieprzekraczalnej linii zabudowy, wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy, powierzchni biologicznie czynnej. Zaprojektowano także, jak trafnie zauważył organ, plan zabaw dla dzieci, zieleń rekreacyjną, plan gospodarczy z osłoną śmietnikową. Jednocześnie analiza projektu zagospodarowania działki wskazuje, że obiekty te zaprojektowano w zgodzie z warunkami technicznymi. Przypomnienia wymaga, że decyzja ustalająca warunki zabudowy określała możliwość realizacji inwestycji o maksymalnie 3 kondygnacjach nadziemnych w tym poddasze mieszkalne, przy czym ustalono wysokość projektowanego budynku do poziomu kalenicy na 14 m. Natomiast słusznie zauważył organ odwoławczy (choć brak jest szczegółowego uzasadnienia, pomimo odmiennych ustaleń niż uczynił to organ pierwszej instancji), że w budynku zaprojektowano 4 kondygnacje. Ustawodawca w § 3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie wskazał, że kondygnacja to pozioma nadziemna lub podziemna część budynku, zawarta pomiędzy powierzchnią posadzki na stropie lub najwyżej położonej warstwy podłogowej na gruncie a powierzchnią posadzki na stropie bądź warstwy osłaniającej izolację cieplną stropu, znajdującego się nad tą częścią budynku, przy czym za kondygnację uważa się także poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz poziomą część budynku stanowiącą przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m; za kondygnację nie uznaje się natomaist nadbudówek ponad dachem, takich jak maszynownia dźwigu, centrala wentylacyjna, klimatyzacyjna lub kotłownia. Z projektu archtektoniczno – budowlanego wynika, że inwestor zakłada realizację budynku o 3 kondygnacjach i nieużytkowym poddaszem. Analiza projektu archiektoniczno budowlanego w tym przekroju A-A wskazuje, że ta część posiada wysokość w świetle powyżej 2 m (2,60). Wprawdzie rację ma organ pierwszej instancji, że ta część budynku nie jest przeznaczona na stały pobyt ludzi jednakże uszło uwadze organu, że kondygnacją będzie również taka część budynku, która stanowi przestrzeń na urządzenia techniczne. “Nieuzytkowe poddasze" taką właśnie funkcje może pełnić. Jednocześnie należy podkreślić, co ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, że pomimo zwiększonej liczby kondygnacji inwestycja nie przekroczyła maksymalnej wysokości 14 m ustalonej decyzją o warunkach zabudowy. Ustalenie powyższego faktu, a zatem wyłącznie oczywistości naruszenia prawa, nie jest jednoznaczne z przyjęciem przesłanki rażącego naruszenia prawa z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W orzecznictwie przyjmuje się w sposób jednolity, że oczywistość naruszenia prawa nie jest wystarczającą podstawą do uznania kwalifikowanego naruszenia prawa w tej sprawie, które powinno być ponadto ocenione przez pryzmat charakteru naruszenia oraz skutków, które wywołuje decyzja obarczona wadą (tak m.in. NSA w wyroku z dnia 7 lipca 2010 r.w sprawie II OSK 1029/09 dostępne na http://:orzeczenia.nsa.gov.pl). Trafnie organ dokonując analizy skutków społeczno – gospodarczych jako jednego z koniecznych elementów, które muszą zaistnieć dla stwierdzenia, że naruszenie prawa ma charakter rażący ocenił, że skoro zmiana liczby kondygnacji przy jednoczesnym zachowaniu wysokości budynku nie wpływa negatywnie na możliwość zagospodarowania działek sąsiednich, to nie może być mowy o rażącym naruszeniu art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane ani też art. 64 w zw. z art. 55 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Należy przy tym zauważyć, że zatwierdzenie przedłożonego projektu nie spowodowało naruszenia norm odległościowych w zakresie działki sąsiedniej, ani norm dotyczących konieczności zapewnienia odpowiedniego czasu nasłonecznienia pomieszczeń mieszkalnych w budynku. Dodatkowo wskazać należy, że ilość kondygnacji jest różnie wskazywana przez samego projektanta. W części opisowej projektu architektoniczno – budowlanego wskazuje się wszak raz, że przedmiotowy budynek jest obiektem 3- kondygnacyjnym a innym, że planowane jest zadaszenie nad balkonami 4 - tej kondygnacji. Te wszyskie okoliczności wskazują, że prawidłowe są ustalenia organu, co do tego, że naruszenie wskazanych przepisów prawa nie ma charakteru rażącego. Nie ma także racji skarżąca co do niespełnienia zawartego w decyzji z dnia [...] czerwca 2010 r. warunku konieczności zapewnienia określonej ilości miejsc parkingowych dla samochodów osobowych. Wprawdzie decyzja ta zawiera określenie "na własnej działce" jednakże, wbrew twierdzeniom L. C., błędem byłoby dokonanie językowej wykładni użytego przez organ wydający decyzję o warunkach zabudowy, pojęcia. Zgodnie z treścią art. 63 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym decyzja o warunkach zabudowy nie rodzi praw do terenu oraz nie narusza prawa własności i uprawnień osób trzecich a informację tej treści zamieszcza się w decyzji. Skoro zatem decyzja o warunkach jest jedynie promesą dla inwestora, określa ogólne zasady zagospodarowania terenu i ogólny kształt planowanej inwestycji, a ustawa nie obliguje inwestora do legitymowania się tytułem własności do terenu objętego wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy to niczym nieuzasadnione byłoby twierdzenie, że miejsca parkingowe winny się znajdować na terenie stanowiącym własność inwestora. Co więcej przyjęciu prawidłowości wykładni proponowanej przez skarżącą stoją na przeszkodzie również przepisy ustawy – Prawo budowlane. Inwestor, jak zostało wyżej wskazane, zobligowany jest bowiem do złożenia oświadczenia o prawie dysponowania gruntem na cele budowlane, przy czym przez prawo takie należy rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych (§ 3 pkt 11 ustawy). A zatem Sąd uznał, że zgodnie z treścią decyzji o warunkach inwestor winien zapewnić określoną liczbę miejsc parkingowych na obszarze, co do którego posiada prawo do dysponowania na cele budowlane. Ten warunek w okolicznościach niniejszej sprawy został spełniony. Bez znaczenia pozostaje, że umowa, na którą powołuje się inwestor w oświadczeniu została zawarta dopiero [...] października 2011 r., a zatem po złożeniu ww. oświadczenia oraz, że była to umowa na czas określony. Należy wszak podkreślić, że w dacie wydawania decyzji umowa ta obowiązywała strony. Z akt sprawy wynika, że w późniejszym okresie Rada Gminy wyraziła zgodę na zawarcie umowy na czas nieokreślony. Bez znaczenia również pozostaje, że z treści umowy dzierżawy z dnia [...] października 2011 r. wynika, że "teren dzierżawy przeznaczony jest na budowę i utrzymanie ogólnodostępnych miejsc postojowych": Pojęcie "ogólnodostępny" oznacza, że parking może być dostępny dla wszystkich a zatem również dla mieszkańców obiektu objętego wnioskiem o pozwolenie na budowę. W tej sytuacji nie można inwestorowi skutecznie zarzucić, że nie spełnił wymagań nałożonych decyzją o warunkach zabudowy w przedmiocie ilości miejsc parkingowych. I wreszcie prawidłowo organ ustalił, że lokalizacja przedmiotowych miejsc parkingowych jest niezgodna z warunkami określonymi w § 19 ust. 2 pkt 2 warunków technicznych. Zgodnie z treścią tego przepisu odległość ta od granicy działki budowlanej powinna wynosić minimum 6 m tymczasem analiza projektu zagospodarowania działki prowadzi do wniosku, że przedmiotowe miejsca parkingowe zostały zaprojektowane w odległości 5 m od granic działek ew. [...],[...]i [...]. Biorąc jednak pod uwagę, że inwestycja pozostaje w zbliżeniu 1 m w porównaniu z lokalizacją zgodną z prawem oraz że miejsca te zostały zaprojektowane w bezpośrednim sąsiedztwie z sąsiednią działką drogową o nr ew. [...] (dopiero ta ostatnia bezpośrednio graniczy z działkami budowlanymi) trafnie organ ocenił, że naruszenie przepisów prawa nie ma charakteru rażącego. Odnosząc się do kolejnego zarzutu skarżącej dotyczącego wydania decyzji o pozwoleniu na budowę bez uprzedniego uzyskania decyzji udzielającej pozwolenia wodnoprawnego (co w tej ocenie również uzasadnia twierdzenie o niezgodności decyzji z dnia [...] listopada 2011 r. z decyzją o warunkach zabudowy pkt 2 lit. i) wskazać należy, że o ile rację ma skarżąca, że przed wydaniem kontrolowanej w postępowaniu nieważnościowym decyzji inwestor nie legitymował się ostatecznym pozwoleniem wodnoprawnym, o tyle prawidłowa jest ocena Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, że powyższe uchybienie nie ma charakteru rażącego. W aktach sprawy znajduje się bowiem decyzja wydana przez Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] listopada 2011 r. udzielająca takiego pozwolenia. Decyzja ta nie była przedmiotem odwołania żadnej ze stron, stała się ostateczna, co oznacza, że ww. pozwolenie pozostaje w obrocie prawnym i nie zostało zmienione. W konsekwencji prawidłowo organ ocenił, że wydanie decyzji w oparciu o nieostateczną decyzję z dnia [...] listopada 2011 r., która następnie nie została zmieniona nie może uzasadniać twierdzenia, że naruszenie prawa ma charakter rażący. Skutki społeczno – gospodarcze jakie wywołuje owo naruszenie nie są niemożliwe do zaakceptowania w państwie prawa. I wreszcie wskazać należy, że nie znajduje uzasadnienia prawnego zarzut skarżącej co do tego, że przedmiotowa inwestycja jest sprzeczna z zapisami Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania uchwalonych w dniu 4 lipca 2000 r., które określają przeznaczenie tego terenu na zabudowę jednorodzinną. Racje ma bowiem organ, iż organ architektoniczno – budowlany nie jest związany zapisami Studium. Ustawodawca w art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane określił bowiem, że przy wydawaniu pozwolenia na budowę organ winien sprawdzić zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy. Żaden z przepisów prawa nie wskazuje na możliwość odwołania się w tym postępowaniu do zapisów Studium. Co więcej – ze stanowiskiem skarżącej nie można się zgodzić gdy weźmie się pod uwagę, że zgodnie z treścią art. 9 ust. 5 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. (Dz.U. z 2012, poz. 647) Studium nie jest aktem prawa miejscowego. Jednocześnie w art. 14 ust. 8 tej ustawy wskazuje się, że takim aktem jest plan miejscowy. Tym samym jako niezasadny należało uznać zarzut niezgodności decyzji z ustaleniami Studium. Natomiast Sąd w niniejszym postępowaniu nie jest władny oceniać prawidłowości decyzji ustalającej warunki zabudowy dla przedmiotowej inwestycji. Rolą sądu administracyjnego – co zostało określone w art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), jest kontrola działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem i badanie prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Sąd związany jest zatem granicami sprawy, którymi w każdym wypadku są decyzje wydane w danej sprawie. W okolicznościach tej sprawy badanie legalności decyzji ustalającej warunki zabudowy pozostaje poza granicami sprawy mającej za przedmiot nieważność decyzji z dnia [...] listopada 2011 r. Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy - skargę należało oddalić. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270) - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło