VII SA/Wa 219/12

WyrokWSA w Warszawie2012-09-11

Skład orzekający: Joanna Gierak-Podsiadły, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Małgorzata Miron

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana z rażącym naruszeniem prawa, co uzasadnia stwierdzenie jej nieważności?
Ratio decidendi
Decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana z rażącym naruszeniem przepisów Prawa budowlanego (art. 35 ust. 1 pkt 1 i 2, art. 32 ust. 4 pkt 1) oraz rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (§ 12). Naruszenia te dotyczą m.in. niezgodności projektu z warunkami zabudowy w zakresie wysokości elewacji, posadowienia budynku w granicy działki bez odpowiedniego uzasadnienia, a także braku decyzji o warunkach zabudowy dla części działki objętej inwestycją. Te uchybienia, ze względu na ich oczywistość i skutki, mają charakter rażący, co uzasadnia stwierdzenie nieważności decyzji.
Stan faktyczny
Spółka K. złożyła skargę na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która uchyliła decyzję Wojewody i stwierdziła nieważność decyzji Prezydenta Miasta K. o pozwoleniu na budowę. Skarżąca spółka kwestionowała legalność decyzji GINB, podnosząc zarzuty dotyczące m.in. legitymacji stron postępowania, naruszenia przepisów materialnych i procesowych przez organ odwoławczy, a także błędnej oceny naruszeń prawa jako rażących. Spółka argumentowała, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa, a decyzja o pozwoleniu na budowę powinna pozostać w obrocie prawnym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły, , Sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Sędzia WSA Małgorzata Miron (spr.), Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Ciszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 września 2012 r. sprawy ze skargi K.Sp. z o. o. z siedzibą w K. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] listopada 2011 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji skargę oddala Decyzją z dnia [...]listopada 2011 r., znak: [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – zwanej dalej k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołań D. Ś. i K. Ś. oraz Wspólnoty Mieszkaniowej[...]w K. - uchylił decyzję Wojewody [...]z dnia [...]czerwca 2011 r. odmawiającą stwierdzenia na wniosek D. Ś. i K. Ś. nieważności decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...]kwietnia 2010 r., Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej K. Sp. z o.o. z siedzibą w K. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami oraz niezbędnymi urządzeniami techniczno - budowlanymi na działkach nr [...],[...],[...],[...][...], położonych w obr. [...] w K., przy ul. [...]i stwierdził nieważność decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...]kwietnia 2010 r., Nr [...]. W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił stan faktyczny sprawy. Następnie wskazał, iż stwierdzenie nieważności decyzji jest instytucją procesową służącą do usuwania z obrotu prawnego aktów administracyjnych dotkniętych szczególnie ciężką, kwalifikowaną wadą. Istotą postępowania dotyczącego stwierdzenia nieważności aktów administracyjnych w trybie art. 156 k.p.a., jest ocena ich zgodności z przepisami prawa wg stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie ich wydania. W toku postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji organ administracyjny nie orzeka co do istoty sprawy rozstrzygniętej wadliwą decyzją, lecz orzeka jako organ kasacyjny. Postępowanie administracyjne w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ma bowiem na celu wyjaśnienie jej kwalifikowanej niezgodności z prawem, a nie ponowne rozpoznanie zakończonej sprawy. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowoadministracyjnym, o rażącym (a nie jakimkolwiek) naruszeniu prawa można mówić, gdy decyzja została wydana wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawnym, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem albo uchylono obowiązek. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą oraz, że wywołuje skutki społeczno - gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządnego państwa. Cytując treść art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz.1118 ze zm. dalej: Prawo budowlane) oraz art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. Nr 80, poz. 717 ze zm.) organ wskazał, że dla niniejszego przedsięwzięcia wydana została decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia [...]września 2008 r., Nr [...], ustalającą warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania terenu i jego zabudowy dla inwestycji: budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami (pow. sprzedaży do 210 m2) z garażem na działkach nr [...],[...]i [...]przy ul. [...]w K.oraz zjazdu z ulicy [...]. Decyzja ta nie obejmuje swoim zakresem działki nr [...], na której jak wynika z projektu zagospodarowania terenu zaplanowano wjazd do garażu podziemnego. Stosownie do ustaleń decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...]września 2008 r., Nr [...], wysokość górnej krawędzi gzymsu elewacji frontowej projektowanego obiektu ustalono do 7,5 m w części południowej budynku i do 14 m w części północnej budynku od średniego poziomu terenu przy głównym wejściu od budynku. Jak wynika z rzutu dachu oraz rysunku elewacji frontowej, wysokość najwyżej położonej krawędzi gzymsu elewacji frontowej budynku wynosi w części północnej 17,5 m, a w części południowej 14 m, a więc niezgodnie z ustaleniami ww. decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...]września 2008 r., Nr [...]. Ponadto, jak wynika z treści tej decyzji, powierzchnia przeznaczona na działalność usługową została ograniczona do 210 m². Z części opisowej projektu budowlanego wynika, że powierzchnia użytkowa gabinetów lekarskich wynosi 651,12 m². Złożony przez inwestora wniosek o pozwolenie na budowę został zmieniony w zakresie numeracji działek przez Z. G.o czym świadczy podpis znajdujący się na wniosku obok wprowadzonych zmian (identyczne podpisy znajdują się na projekcie budowlanym - branża architektura, obok imienia i nazwiska sprawdzającego – Z.G.). Art. 32 k.p.a. stanowi, że strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynność wymaga jej osobistego działania. Zgodnie z art. 33 § 3 k.p.a. pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. W aktach sprawy brak pełnomocnictwa udzielonego Z. G. do reprezentowania K. sp. z o.o. w postępowaniu. Ponadto w oświadczeniu o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie wskazano tytułu prawnego, z którego inwestor wywodzi swoje prawo dysponowania działką nr [...]na cele budowlane (działka nr [...]została podzielona decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia [...]stycznia 2010 r., znak: [...] na działki nr [...]i [...]). Powołując się na treść § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690 ze zm. dalej: warunki techniczne lub rozporządzenie w sprawie warunków technicznych) organ wskazał, że zaprojektowany budynek został posadowiony w granicy działki nr [...] z zabudowaną działką nr [...], mimo że decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia [...]września 2008 r., Nr [...], nie przewidywała takiej możliwości oraz w odległości około 2 m od granicy z zabudowaną działką nr [...]- niezgodnie z ww. § 12 warunków technicznych. Stosownie do § 23 ust. 1 ww. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych odległość miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe, o których mowa w § 22 ust. 2 pkt 1 i 3, powinna wynosić co najmniej 10 m od okien i drzwi do budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz co najmniej 3 m od granicy z sąsiednią działką. Jak wynika z projektu budowlanego, odległość miejsca składowania odpadów wynosi około 4,5 m od okna lokalu Nr 2 usytuowanego na parterze. Reasumując powyższe, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia [...]kwietnia 2010 r., została wydana z oczywistym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane oraz § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, przy czym sprzeczność ta wywołuje skutki społeczno - gospodarcze niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządnego państwa. Tym samym zasadnym jest w ocenie organu odwoławczego stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta . z dnia [...]kwietnia 2010 r., Nr [...], jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto decyzja została wydana z naruszeniem § 23 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz art. 32 i 33 § 1 k.p.a., jednak w ocenie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego naruszenia te nie mają charakteru rażącego. Jednocześnie Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że weryfikowana w niniejszym postępowaniu decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia [...]kwietnia 2010 r., została wydana przez właściwy organ, w oparciu o właściwą podstawę prawną, a także nie dotyczy sprawy już uprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną. Ponadto, decyzja ta nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy prawa, a w razie jej wykonania nie wywołałaby czynu zagrożonego karą oraz nie była w dniu wydania i nie jest trwale niewykonalna. W odniesieniu do zarzutów podniesionych w odwołaniu Wspólnoty Mieszkaniowej dotyczących braku dostępu do drogi publicznej nieruchomości, na której zlokalizowano inwestycję organ II instancji wskazał, że teren objęty inwestycją przylega bezpośrednio do ulicy [...]. Dodał, że na projekcie zagospodarowania terenu zaznaczono zjazd z ulicy [...] (stosownie do ustaleń odnośnie obsługi komunikacyjnej terenu zawartych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu), który nie jest objęty postępowaniem zakończonym decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia [...]kwietnia 2010 r. Zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy Prawo budowlane pozwolenie na budowę dotyczy całego zamierzenia budowlanego. W przypadku zamierzenia budowlanego obejmującego więcej niż jeden obiekt, pozwolenie na budowę może, na wniosek inwestora, dotyczyć wybranych obiektów lub zespołu obiektów, mogących samodzielnie funkcjonować zgodnie z przeznaczeniem. Jeżeli pozwolenie na budowę dotyczy wybranych obiektów lub zespołu obiektów, inwestor jest obowiązany przedstawić projekt zagospodarowania działki lub terenu, o którym mowa w art. 34 ust. 3 pkt 1, dla całego zamierzenia budowlanego. Warunki określone w tym przepisie zostały w niniejszej sprawie spełnione. Natomiast w związku z zarzutami odnośnie braku możliwości dojazdu do garażu podziemnego z uwagi na istniejące na gruncie stosunki prawne oraz mur oporowy organ odwoławczy zauważył, iż kwestia ta należy do sfery stosunków cywilnoprawnych, a tym samym nie podlega ocenie w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego zaznaczył, że wbrew stanowisku zaprezentowanemu w odwołaniu Wspólnoty Mieszkaniowej, decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia [...] kwietnia 2010 r., Nr [...], nie dotyczy sprawy rozstrzygniętej uprzednio inną decyzją ostateczną a stwierdzenie nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. możliwe jest tylko w przypadku stwierdzenia, że istnieje tożsamość sprawy rozstrzygniętej kolejno po sobie dwoma decyzjami, z których pierwsza jest ostateczna. Istotnym jest, że aby zaistniała tożsamość sprawy konieczne jest aby obie decyzje dotyczyły tożsamego podmiotu oraz tożsamego przedmiotu sprawy, przy jednoczesnej tożsamości stanu prawnego jak i faktycznego. Przedmiot postępowania zakończonego decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia [...]maja 2008 r. nie pokrywa się z przedmiotem postępowania zakończonego weryfikowaną w niniejszym postępowaniu decyzją, z uwagi na fakt, że decyzje te udzielają pozwolenia na budowę innych obiektów budowlanych. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na wymienioną decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...]listopada 2011 r. złożyła K.sp. z o.o. z siedzibą w K., wnosząc o jej uchylenie w całości oraz zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi Spółka wskazała na naruszenie przez organ odwoławczy szeregu przepisów prawa materialnego i procesowego. W pierwszej kolejności skarżąca podniosła zarzuty co do legitymacji uczestników w postępowaniu administracyjni wskazując, że organy administracji uznały za stronę D, i K, Ś, oraz Wspólnotę Mieszkaniową [...] w K.. Tymczasem osoby te nie brały udziału w postępowaniu administracyjnym zwyczajnym o wydanie pozwolenia na budowę. Nie zostało także należycie udokumentowane że Z. i J. Ś. są przedstawicielami ustawowymi K. Ś. co stanowiło naruszenie art. 30 § 2 k.p.a. W ocenie skarżącego, nie wykazano również w sposób prawidłowy, aby stroną mógł być D.Ś.. Na wezwanie Wojewody [...], do pisma z dnia 15 kwietnia 2011 r. dołączony został jedynie akt notarialny z dnia 17 listopada 1997 Rep. [...]. Z dokumentu zaś tego, wcale nie wynika aktualne prawo własności panów Ś.. Potwierdza on bowiem tylko tyle, że doszło do transakcji sprzedaży nieruchomości 14 lat temu, której to stroną w dodatku byli państwo Z. i J. Ś. niebędący w ogóle stronami tego postępowania. Skarżąca Spółka zgłosiła także zastrzeżenia do udziału Wspólnoty Mieszkaniowej. Otóż, skarżenie decyzji administracyjnej i udział w postępowaniu nieważnościowym, należy uznać za czynność przekraczającą zwykły zarząd nieruchomością wspólną w rozumieniu art. 22 ustawy o własności lokali. W konsekwencji, stosownie do art. 22 ust. 2 ustawy o własności lokali, takie działanie wspólnoty mieszkaniowej wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w formie uchwały właścicieli lokali. W ninieszym postępowaniu takiej uchwały nie przedstawiono. Niezależnie od powyższego, w/w podmiotom nie przysługuje także przymiot strony w sensie materialnoprawnym albowiem nie należą do kręgu podmiotów określonych w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Skarżąca Spółka wskazała – co do wymiarów elewacji , że zgodnie z art. 61 ust. 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym w zw. z § 7 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, dane, które są wymagane na etapie postępowania o wydanie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu w tym zakresie dotyczą tylko wymiarów elewacji frontowej, a nie w ogóle całej elewacji budynku, które to kategorie wymagają rozróżnienia. W ocenie skarżącego, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego takiego rozróżnienia nie dokonał, wyciągając z materiału zebranego w sprawie, mylne wnioski. W decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu, określono wymiary części północnej i południowej elewacji frontowej, a nie części północnej i południowej całej elewacji budynku w ogóle. I w tej mierze zachodzi różnica. Jeśli brać pod uwagę wysokość górnej krawędzi gzymsu elewacji frontowej projektowanego budynku w części południowej tej elewacji, to w decyzji o pozwoleniu na budowę mieści się ona w ramach określonych w uprzedniej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu nie przekraczając 7, 5 m. Podobnie rzecz wygląda w przypadku wysokości gzymsu elewacji frontowej projektowanego budynku w części północnej tej elewacji, gdzie z kolei nie jest przekroczona wysokość 14 m. Poprawne wymiary wynikają choćby ze schematu elewacji frontowej w skali 1: 200, znajdującego się w aktach sprawy. Różnice, o których zaś pisze Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego możliwe są do stwierdzenia tylko wtedy, gdy zamiast części północnej i południowej elewacji frontowej, bierze się pod uwagę część północną i południową elewacji budynku w ogóle, co jednak jak wykazano powyżej jest nieuprawnione. W tej sytuacji, brak jest podstaw, w ocenie Skarżącej, do uznania, że w niniejszej sprawie zachodzi uchybienie, a w szczególności, że ma ono charakter rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Dodatkowo skarżąca wskazała, że planowana inwestycja nie jest w ogóle obiektem handlowym, w szczególności w świetle definicji legalnej "powierzchni sprzedaży" zawartej w art. 2 pkt 19 ust. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, która wyłącza ze swojego zakresu powierzchnię usługową, a tylko taką skarżący przewiduje w ramach przedmiotowej inwestycji. A zatem trudno uznać, ażeby w odniesieniu do określenia powierzchni sprzedaży decyzja o pozwoleniu na budowę rażąco naruszała prawo. Odnosząc się do kwestii warunków technicznych dotyczących lokalizacji budynku skarżąca Spółka wskazała, że stwierdzenie nieważności wyłącznie w oparciu o przepisy w/w rozporządzenia, jest niedopuszczalne. Z tego względu, uzasadniony jest wniosek, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności i zaskarżona decyzja wymaga uchylenia, co implikuje pozostawieniem w obrocie prawnym decyzji o pozwoleniu na budowę. Przepisy zawarte w w/w rozporządzeniu mają za zadanie służyć bezpieczeństwu obiektów budowlanych i zapobiegać zagrożeniom dla życia, zdrowia, a także mienia. Taki jest też cel wymagań dotyczących odległości, w jakiej powinny być usytuowane budynki od granicy z sąsiednią działką budowlaną. Tymczasem organ administracji publicznej stwierdzając nieważność przedmiotowego pozwolenia na budowę, nie zbadał, czy cel ochronny tych przepisów w ogóle został naruszony, tzn. czy niezgodność ta zagraża bezpieczeństwu obiektu budowlanego lub innych prawem chronionych dóbr. Tymczasem, kwestia odległości budowy od granicy z działką sąsiednią, pomimo że mowa jest o niej w rozporządzeniu wykonawczym do ustawy - Prawo budowlane w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, w okolicznościach niektórych spraw, do których zalicza się ta niniejsza, w ogóle nie ma charakteru przepisów techniczno-budowlanych, lecz dotyczy prawa sąsiedzkiego ze sfery prawa cywilnego. W tym duchu wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 maja 1999 r., sygn. akt P 9/98, wskazując iż: ustawa Prawo budowlane w art. 7 ust. 1 wyraźnie określa, że za przepisy techniczno-budowlane uważa się przepisy określające warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać obiekty budowlane i ich usytuowanie oraz przepisy określające warunki techniczne użytkowania obiektów budowlanych. W ocenie Trybunału, materia dotycząca budowy przy granicy nieruchomości nie należy do przepisów techniczno-budowlanych. Ponadto w uzasadnieniu tego wyroku podkreślono również, że delegacja określona w art. 7 ustawy Prawo budowlane zezwala wyłącznie na uregulowanie warunków technicznych, a więc przepisów techniczno-budowlanych, nie zawiera natomiast, tak jak żaden inny przepis Prawa budowlanego, upoważnienia do jakiegokolwiek doprecyzowania, czy też uzupełnienia procedury określonej w art. 9 ustawy. W związku z powyższym, jeżeli odstąpienie od warunków technicznych nie wiąże się z powstaniem zagrożenia dla dóbr chronionych prawem publicznym to wadliwym byłoby uznanie przez organ administracji architektoniczno-budowlanej, na gruncie publicznoprawnym wynikającym z przepisów Prawa budowlanego, naruszenia przepisów techniczno-budowlanych uniemożliwiającego zatwierdzenie projektu budowlanego. Przy ocenie rażącego naruszenia przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie wskazujące na sposób usytuowania budynku względem działki sąsiedniej, należy również brać pod uwagę fakt, iż regulacja ta ogranicza konstytucyjne prawo własności. Żaden z przepisów ustawy – Prawo budowlane nie daje takich podstaw do ograniczenia prawa własności przez określenie odległości od granicy nieruchomości, na której nie jest możliwe usytuowanie budynku. Reasumując, w takich przypadkach skarżąca stwierdziła, iż § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia wykracza poza delegację ustawową ograniczając przy tym konstytucyjne prawo własności. Jako istotny dla pełnego kontekstu oceny tej sytuacji skarżąca uznała fakt, iż również sąsiedni budynek obecnie należący do członków Wspólnoty Mieszkaniowej [...]w K., został wybudowany przez spółkę jako inwestora, który pierwotnie był właścicielem obu sąsiadujących nieruchomości. W konsekwencji powyższej argumentacji brak jest podstaw, w ocenie Spółki, do uznania, iż doszło do naruszenia, w szczególności rażącego, art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane. Co do nienależytego umocowania Z. G., to osoba ta w ramach swoich uprawnień i w/w zakresie obowiązków została desygnowana przez inwestora także do dokonywania czynności w postępowaniu administracyjnym. Z. G. działał za jego zgodą posiadając stosownie umocowanie. Skarżąca dołączyła do skargi stosowne pełnomocnictwo dla ww. oraz potwierdziła wszelkie dokonane przez niego czynności. Skarżąca zarzuciła dalej, że nieprawidłowo organ ustalił, że inwestor nie posiadał prawa do dysponowania gruntem na cele budowlane do działki nr ew. [...]. Skarżący wywodzi swoje prawo do dysponowania sporną nieruchomością ze służebności gruntowej przejazdu i przechodu ustanowionej przez właścicieli pierwszego wyodrębnionego na przedmiotowej nieruchomości lokalu – M. i K. M. w § 9 pkt 1 aktu notarialnego nr Rep. [...]z dnia 2 sierpnia 2010 r. Służebność ta obejmuje prawo przejazdu i przechodu pasem gruntu na działce [...] położonej w K. przy ul. [...], na którym jest urządzony wjazd do garaży znajdujących się w budynku usytuowanym na działkach nr [...],[...],[...],[...] i przysługuje ona każdoczesnym właścicielom nieruchomości stanowiących działki nr [...],[...]oraz [...]położonych w K. przy ul. [...]. Ustalona pierwotnie treść analizowanej służebności nie została później w żaden sposób zmieniona ani też nie została zniesiona i nie ma ku temu żadnych przesłanek. W szczególności nie może wywrzeć takiego skutku jednostronne oświadczenie wspólnoty mieszkanie zarządzającej nieruchomością obciążoną. Wymagana jest w tym względzie bowiem albo umowa zawarta przez obie strony (tj. przez wszystkich właścicieli lokali albo przez współwłaścicieli legitymującą się specjalną zgodą większości tych właścicieli wyrażoną w uchwale zgodnie z 22 ustawy o własności lokali) albo prawomocne orzeczenie sądowe. Co do usytuowania miejsca na odpady stałe w sposób określony w projekcie budowlanym to zostało ono uzgodnione z właściwym organem sanitarnym, a zatem w jego opinii, jako podmiotu właściwego w tym względzie, nie stanowiło to żadnego zagrożenia dla mieszkańców. A nadto ostatecznie nie doszło do wybudowania w planowanym obszarze miejsca składowania odpadów, co czyni zarzut w tym względzie nieaktualnym. Dodatkowo – w ocenie skarżącej zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem szeregu przepisów postępowania a to: art. 7, 77 § 1 k.p.a. oraz 10 § 1 i 156 § pkt 2 tej ustawy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał swe stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Stanowisko w sprawie zajęli także uczestnicy postępowania Wspólnota Mieszkaniowa [...] w K. oraz K. i D. Ś. wnosząc o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna i jako taka podlega oddaleniu albowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Stosownie natomiast do dyspozycji art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej jedynie pod względem zgodności z prawem, a więc prawidłowości zastosowania przepisów obowiązującego prawa oraz trafności ich wykładni. Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w prowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. z 2012 r., poz. 270 – zwanej dalej p.p.s.a.). Kontrolowana przez Sąd w niniejszej sprawie decyzja została wydana w jednym z nadzwyczajnych postępowań – postępowaniu nieważnościowym. Trafnie przypomniał organ odwoławczy powołując się na stanowisko zawarte w doktrynie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że tryb ten jest wyjątkiem od wyrażonej w art. 16 k.p.a. zasady ogólnej trwałości decyzji administracyjnej, a organ administracji publicznej orzekający w tym trybie, posiada jedynie uprawnienia kasacyjne tzn. rozstrzyga tylko i wyłącznie w kwestii istnienia bądź nieistnienia - w dacie wydania kontrolowanej w trybie stwierdzenia nieważności decyzji - przesłanek z art. 156 § 1 k.p.a., nie rozstrzyga zaś o istocie sprawy będącej przedmiotem postępowania prowadzonego w trybie zwykłym. Aby stwierdzić nieważność badanej decyzji organ zobowiązany jest bezspornie ustalić zaistnienie jednej z przesłanek enumeratywnie wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a. Organ administracji publicznej zobligowany jest do stwierdzenia nieważności decyzji, która m.in.: wydana została z rażącym naruszeniem prawa (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). Rażące naruszenie prawa określane jest w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jako oczywiste i bezsporne naruszenie przepisu prawa, a przy tym takie, które koliduje z zasadą praworządnego działania organów administracji publicznej w demokratycznym państwie prawa. Ponadto o tym, czy naruszenie prawa jest "rażące", decyduje ocena skutków społeczno-gospodarczych jakie dane naruszenie za sobą pociąga (zob. np. wyrok NSA z dnia 20 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1614/09, Lex nr 746680; wyrok WSA w Olsztynie z dnia 12 sierpnia 2010 r., sygn. akt II SA/Ol 499/10, Lex nr 666071). W orzecznictwie utrwalił się ostatecznie pogląd, że o rażącym naruszeniu prawa decydują 3 przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje rozstrzygnięcie (m.in. orzeczenie NSA z 9 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1134/04, Lex 165717,). Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, że oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. W innym miejscu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził natomiast, że cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą (wyrok z 30 marca 2004 r., sygn. akt IVSA 3763/03, Lex 156952). Odnosząc powyższe do okoliczności niniejszej sprawy wskazać należy, że - wbrew twierdzeniom skarżącej - zaskarżona decyzja dotknięta jest wadą nieważności wymienioną w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Rację ma bowiem organ administracji, że będąca przedmiotem kontroli w postępowaniu nieważnościowym decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia [...] kwietnia 2010 r. została wydana z naruszeniem szeregu przepisów prawa materialnego i procesowego a część z tych naruszeń miała charakter rażący. I tak wskazać należy, że prawidłowo organ odwoławczy stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana z rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane i § 12 warunków technicznych. Zgodnie z treścią pierwszego z tych przepisów przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę organ sprawdza (pkt. 2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami w tym techniczno – budowlanymi. Przepis § 12 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych w brzmieniu obowiązującym w dacie wydawania decyzji przez Prezydenta Miasta K. stanowił natomiast, że jeżeli z przepisów § 13, 60 i 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż: 1) 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy, 2) 3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy. Sytuowanie budynku w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, dopuszcza się w odległości 1, 5 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy, jeżeli wynika to z ustaleń planu miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (ust.2). Jednocześnie w ust. 3 ustawodawca wskazał, że w zabudowie jednorodzinnej, uwzględniając przepisy odrębne oraz zawarte w § 13, 60 i 271-273, dopuszcza się: 1) sytuowanie budynku ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych bezpośrednio przy granicy z sąsiednią działką budowlaną lub w odległości mniejszej niż określona w ust. 1 pkt 2, lecz nie mniejszej niż 1, 5 m, na działce budowlanej o szerokości mniejszej niż 16 m, 2) sytuowanie budynku bezpośrednio przy granicy z sąsiednią działką budowlaną, jeżeli będzie on przylegał całą powierzchnią swojej ściany do ściany budynku istniejącego na sąsiedniej działce lub do ściany budynku projektowanego, dla którego istnieje ostateczna decyzja o pozwoleniu na budowę, pod warunkiem że jego część leżąca w pasie o szerokości 3 m wzdłuż granicy działki będzie miała długość i wysokość nie większe niż ma budynek istniejący lub projektowany na sąsiedniej działce budowlanej. A zatem sytuowanie budynków w granicy z sąsiednią działką budowlaną było dopuszczalne li tylko w sytuacji gdy możliwość taka była przewidziana w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego lub wynikało z decyzji o warunkach zabudowy oraz na terenie objętym zabudową jednorodzinną w przypadku spełnienia warunków określonych w ust. 3. Oznacza to, że zapis ten nie miał zastosowania w niniejszej sprawie. W świetle powyższego trafne są ustalenia organu, że decyzja Prezydenta Miasta K. została wydana z naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego oraz § 12 rozporządzenia wykonawczego. Prawidłowo bowiem organ odwoławczy prowadzący postępowania nadzorcze ustalił, że projektowany budynek został posadowiony w granicy z działką nr ew. [...] oraz w odległości ok. 2 m od granicy działki o nr [...]. a możliwość takiego usytuowania obiektu nie wynikała z decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia [...] września 2008 r. ustalającej warunki zabudowy dla przedmiotowej inwestycji. Sąd podzielił również stanowisko organu odwoławczego, że w okolicznościach niniejszej sprawy powyższe naruszenie ma charakter rażący. Należy bowiem podkreślić, że zgodnie z prezentowanych w orzecznictwie sądowo administracyjnym stanowiskiem, które w pełni podziela Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę bez uwzględnienia przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie dotyczących odległości sytuowania budynków w stosunku do granicy działki oznaczałoby, że decyzja taka wydana została z rażącym naruszeniem prawa (tak m.in. WSA w Warszawie w wyroku z dnia 15 czerwca 2010 r. w sprawie VII SA/Wa 712/10, Lex 644041). Tym samym żadną miarą nie można podzielić argumentów skarżącej Spółki co do tego, że ww. zapisy rozporządzenia stanowią niedopuszczalne ograniczenie konstytucyjnie chronionego prawa własności. Nie ulega wszak wątpliwości, że rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych stanowi akt prawa powszechnie obowiązującego a co za tym idzie jego zapisy na równi z przepisami ustawy – Prawo budowlane mają powszechne zastosowanie. Brak jest również podstaw - wbrew twierdzeniom Skarżącej - do kwestionowania konstytucyjności tego aktu w szczególności w części dotyczącej uregulowań o lokalizacji obiektów budowlanych od granic z działkami sąsiednimi. W szczególności nie ma zastosowania powołany w skardze wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 maja 1999 r. P/98, który odnosił się do § 12 ust. 7 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i budownictwa z 14 listopada 1994 r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 1995 r. Nr 10, poz. 46, ze zm.), który dotyczył de facto innej kwestii niż podnoszona w niniejszej sprawie (zgody właściciela gruntu sąsiedniego na zbliżenie obiektu do granicy). I wreszcie w ocenie Sądu – prawidłowo organ odwoławczy stwierdził, że naruszenie § 12 warunków technicznych miało charakter rażący. Należy przy tym dodać – odnosząc się do argumentów skarżącej w tej części, że naruszenie to ma charakter oczywisty (usytuowanie obiektów w sposób jednoznaczny wynika z przepisów rozporządzenia zaś zatwierdzony decyzją z dnia [...]kwietnia 2010 r. projekt jest z nimi sprzeczny) a naruszone przepisy rozporządzenia mają charakter powszechnie obowiązujący. Ocenie kwalifikowanego charakteru naruszenia wskazanego wyżej przepisu nie stoi na przeszkodzie treść postanowienia Prezydenta Miasta K. z dnia [...] kwietnia 2012 r. (k. 189), mocą którego organ ten wyraził zgodę na odstępstwo od przepisów określonych w § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie umożliwiające usytuowanie ściany budynku bez otworów okiennych i drzwiowych w projektowanym budynku mieszkalnym wielorodzinnym z usługami na działkach ew. [...],[...] i [...]bezpośrednio przy granicy z sąsiednią działką budowlaną o nr ew. [...]oraz w odległości 1, 70 m od granicy z sąsiednią działką budowlaną o nr ew. nr [...]przy ul. [...]w K.. Ww. postanowienie zostało wydane w oparciu o art. 9 ustawy - Prawo budowlane. Przepis ten dopuszcza, w szczególnie uzasadnianych przypadkach, możliwość odstępstw od przepisów techniczno – budowlanych, w tym również co do lokalizowania obiektów. Należy jednak podkreślić, że ustawodawca nie przewidział odrębnego środka odwoławczego to jest zażalenia na powyższe rozstrzygnięcie. Oznacza to, że w takiej sytuacji kontrola legalności takiego postanowienia może (i powinna) się odbywać wraz z kontrolą legalności decyzji udzielającej pozwolenia na budowę. Oczywistym się zatem jawi, że odstępstwo to powinno być udzielone przed wydaniem decyzji udzielającej takiego pozwolenia. Tymczasem postanowienie przedłożone przez inwestora w niniejszej sprawie zostało wydane nie tylko że po zakończeniu postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę, ale wręcz po ostatecznym zakończeniu postępowania o stwierdzenie nieważności tej decyzji. W konsekwencji żadna ze stron nie mogła w żadnym trybie ani zwyczajnym ani nadzwyczajnym – wobec treści art. 126 k.p.a. kwestionować tego rozstrzygnięcia. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że nie można podzielić stanowiska skarżącej, iż wobec treści ww. postanowienia nie można przyjąć, że nie doszło do rażącego naruszenia cyt. wyżej przepisów wobec nie zaistnienia negatywnych skutków społeczno – gospodarczych niemożliwych do zaakceptowania w państwie prawa. Sądowi w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę znane jest orzecznictwo sądowoadministracyjne (i w pełni podzielane) wskazujące m.in. że wydanie decyzji udzielającej pozwolenia na budowę w oparciu o inną nieostateczną decyzję (w tym m.in. ustalającą warunki zabudowy lub środowiskowe uwarunkowania zgody na realizacje inwestycji) jest niewątpliwie wadą tego pierwszego postępowania ale niemającą charakteru rażącego z uwagi na brak negatywnych skutków społecznych, które mogłyby stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę (tak m.in. WSA w Warszawie w wyroku z dnia 9 kwietnia 2010 r. w sprawie VII SA/Wa 216/10). Taka sytuacja nie wystąpiła jednak w okoliczności niniejszej sprawy. Skoro strony postępowania nie mogły – co zostało wyżej wskazane – kwestionować postanowienia Prezydenta Miasta K. z dnia [...] kwietnia 2012 r. to nie można przyjąć, że wydanie takiego postanowienia po wydaniu decyzji udzielającej pozwolenia na budowę a nawet ostatecznej decyzji stwierdzającej jej nieważność rodzi takie same skutki dla oceny kwalifikowanego naruszenia prawa jak w przypadku innych rozstrzygnięć takich jak decyzja ustalająca warunki zabudowy. Bez znaczenia dla oceny skutków powyższego naruszenia a w konsekwencji jego kwalifikacji jako rażącego pozostaje również to, że Spółka była inwestorem budynku na nieruchomości o nr ew. [...]. Konkludując powyższe rozważania jako nietrafny należało uznać zarzut, że w okolicznościach niniejszej sprawy nie doszło do rażącego naruszenia art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z § 12 warunków technicznych. Niezależnie od wskazanego wyżej kwalifikowanego naruszenia prawa, które samo w sobie uzasadnia trafność rozstrzygnięcia organu odwoławczego wskazać należy, że – jak prawidłowo ustalił Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego – decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia [...]kwietnia 2010 r. w części dotyczącej działki nr [...] została wydana z rażącym naruszeniem prawa – art. 32 ust. 4 pkt 1 ustawy – Prawo budowlane. Przedmiotowa decyzja o pozwoleniu na budowę została poprzedzona decyzją Prezydenta Miasta K. z dnia [...]września 2008 r. ustalającą warunki zabudowy dla inwestycji: budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami (powierzchnia sprzedaży 210 m 2) z garażem na działkach [...], [...].[...]przy ul. [...]w K.. Decyzja ta nie obejmuje swoim zakresem działki o nr [...], na której to działce inwestor zaplanował wjazd do garażu. Z akt sprawy wynika natomiast, że działka o nr [...] została podzielona na działki nr ew. [...]i [...]. A zatem rację ma organ w zaskarżonej decyzji, że inwestor nie legitymował się decyzją ustalającą warunki zabudowy w części dotyczącej działki nr [...], a w konsekwencji, że decyzja ta została wydana z naruszeniem art. 32 ust. 4 pkt. 1 ustawy – Prawo budowlane. Naruszenie to – wobec kategorycznego brzmienia tego przepisu ma charakter rażący. Jedynie na marginesie wskazać należy, że Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela stanowisko prezentowane w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazujące, iż wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę bez uprzedniego uzyskania decyzji ustalającej warunki zabudowy stanowi rażące naruszenie art. 32 ust. 4 pkt 1 ustawy Prawo budowlane (tak m.in. WSA w Krakowie w wyroku z dnia 7 kwietnia 2003 r., w sprawie II SA/Kr 2773/00, LexPolonica 363030). Sąd w pełni podzielił również argumentację organu odwoławczego co do tego, że decyzja udzielająca pozwolenia na budowę nie jest zgodna z warunkami ustalonym w decyzji o warunkach zabudowy w części dotyczącej wysokości elewacji. Rację ma organ administracji, że analiza projektu budowlanego prowadzi do wniosku, że wysokość najwyżej położonej krawędzi gzymsu od strony północnej elewacji wynosi 17,5 m a w części południowej 14 m zaś zapisy decyzji z dnia [...]września 2008 r. wskazują na możliwość realizacji obiektu o wysokości elewacji odpowiednio 7, 5 m w części południowej i 14 m w części północnej obiektu. Niezgodność decyzji o pozwolenie na budowę z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy stanowi rażące naruszenie art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane. Wskazane okoliczności uzasadniają w ocenie Sądu twierdzenie, że kontrolowana w postępowaniu nieważnościowym decyzja została wydana z naruszeniem art. 32 ust. 4 pkt 1 oraz 35 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo budowlane w zw. z § 12 warunków technicznych w brzmieniu obowiązującym w dacie udzielenia pozwolenia na budowę a naruszenia te mają charakter rażący. Trafnie również Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego dostrzegł inne uchybienia, które jednak, w ocenie Sądu, nie mogą uzasadniać stwierdzenia nieważności omawianej decyzji Prezydenta Miasta K.. I tak trafne są ustalenia, że wniosek o udzielenie pozwolenia na budowę został złożony przez Z. G. w imieniu spółki K., który jednak nie dołączył stosownego pełnomocnictwa. Okoliczność ta pozostawała jednak bez wpływu na treść rozstrzygnięcia, zwłaszcza że powyższe braki zostały uzupełnione w postępowaniu sądowo administracyjnym a Spółka potwierdziła wszystkie czynności dokonane przez swojego pełnomocnika. Nie może również uzasadniać stwierdzenia nieważności okoliczność, że kontrolowana decyzja została wydana z naruszeniem § 23 ust. 1 warunków technicznych. Wprawdzie fakt, że – jak twierdzi inwestor - pojemniki i kontenery na odpady stałe nie zostały faktycznie zrealizowane pozostaje bez znaczenia dla oceny naruszenia ww. przepisu jednakże biorąc pod uwagę charakter naruszenia i skutki społeczno – gospodarcze, w ocenie Sądu, powyższe naruszenie nie ma kwalifikowanego charakteru. Powyższe wskazuje, że nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania i prawa materialnego. Jedynie na marginesie wskazać należy, że art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., którego naruszenia upatruje skarżący w jego błędnym zastosowaniu przez organ odwoławczy ma charakter przepisu materialnego, nie zaś procesowego, mimo że ustawodawca umieścił go w ustawie o charakterze ściśle procesowym. Przepis ten wymienia bowiem enumeratywnie przesłanki skutkujące koniecznością stwierdzenia nieważności decyzji (postanowienia), co czyni go przepisem o takim właśnie czyli materialnym charakterze. Nie ma również racji skarżąca co do tego, że zaskarżona decyzja została wydana na wniosek podmiotów, które nie posiadają przymiotu strony. Ze złożonych wypisów z księgi wieczystej wynika, że D. Ś. i K. Ś. są współwłaścicielami działki nr [...]przy ul. [...]w K. położonej w bezpośrednim sąsiedztwie działki inwestycyjnej. Biorąc pod uwagę wysokość projektowanej inwestycji i jej odległość od granicy działki nr [...]i od budynku mieszkalnego posadowionego na ww. działce słusznie organ uznał, że nieruchomość której współwłaścicielami są K. i D. Ś. znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji w rozumieniu art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Okoliczność, że prawo własności nieruchomości nie zostało potwierdzone stosownymi dokumentami na etapie postępowania administracyjnego stanowi wprawdzie uchybienie przepisów prawa procesowego jednakże pozostające bez wpływu na treść rozstrzygnięcia. Natomiast nie można podzielić stanowiska prezentowanego przez skarżącą Spółkę że skoro D. i K. Ś. nie brali udziału w postępowaniu zwyczajnym to nie mają również przymiotu strony w postępowaniu nadzwyczajnym. Postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji jest odrębnym postępowaniem i organ administracji w tym wypadku architektoniczno – budowlany zobowiązany jest ustalić krąg stron takiego postępowania. Rację ma natomiast skarżąca Spółka, że krąg ten winien być ustalony w oparciu o art. 28 ust. 2 prawa budowlanego. Powyższe świadczyć może jedynie o tym, że organ prowadzący postępowanie w trybie zwykłym wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi w sposób wadliwy ustalił obszar oddziaływania przedmiotowej inwestycji. Jedynie na marginesie wskazać należy, że bez znaczenia pozostaje fakt, że organ nie zażądał od Z. i J. Ś. dokumentu potwierdzającego fakt pokrewieństwa to jest, że są oni przedstawicielami ustawowymi małoletniego. I wreszcie jako niezasadny Sąd uznał zarzut nieprawidłowej reprezentacji Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w K.. Wbrew stanowisku prezentowanemu przez skarżąca spółkę żądanie stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę inwestycji realizowanej na działce sąsiedniej w stosunku do nieruchomości stanowiącej własność Wspólnoty Mieszkaniowej nie jest w ocenie Sądu czynnością, dla dokonania której zarząd wspólnoty winien uzyskać dodatkowo zgodę współwłaścicieli w formie uchwały. Czynność ta bowiem jest tzw. czynnością zachowawczą, o której mowa w art. 209 k.c. to jest taką, której celem jest ochrona prawa wszystkich współwłaścicieli (członków wspólnoty). W doktrynie przyjmuje się, że czynnościami zmierzającymi do zachowania wspólnego prawa mogą być zarówno czynności prawne jak i procesowe składające się na czynności zwykłego zarządu jak i przekraczające zwykły zarząd. Stąd też w ocenie Sądu nieuprawnione jest stanowisko skarżącego, że wobec braku stosownej uchwały to dyskwalifikuje to Wspólnotę Mieszkaniową z kręgu stron postępowania. Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy - skargę należało oddalić. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - na podstawie art. 151 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło