VII SA/Wa 2204/16

WyrokWSA w Warszawie2017-08-02

Skład orzekający: Małgorzata Jarecka, Jolanta Augustyniak-Pęczkowska, Sławomir Fularski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej prawidłowo ocenił zgodność projektu budowlanego z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w zakresie dopuszczalnego udziału powierzchni usługowej, liczby kondygnacji oraz usytuowania budynku względem granicy działki?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając, że organ administracji architektoniczno-budowlanej naruszył art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego oraz art. 80 w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. Organ nie dokonał własnych, jednoznacznych ustaleń w zakresie zgodności projektu z planem miejscowym, zwłaszcza w kwestii dopuszczalnego udziału powierzchni usługowej i liczby kondygnacji, opierając się jedynie na wyjaśnieniach inwestora. Ponadto, organ nie zbadał wystarczająco kwestii, czy projektowany budynek spełnia definicję budynku mieszkalnego jednorodzinnego, co miało istotne znaczenie dla możliwości zastosowania przepisów o usytuowaniu budynku.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K.S. na decyzję Wojewody utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego z usługą i garażem podziemnym. Skarżący zarzucał naruszenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie dopuszczalnego udziału powierzchni usługowej, liczby kondygnacji oraz naruszenie przepisów dotyczących usytuowania budynku względem granicy działki, co mogłoby ograniczyć prawa sąsiadów. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, uznając projekt za zgodny z prawem.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2016 r. i zasądza od Wojewody na rzecz K.S. kwotę 980 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt VII SA/Wa 2204/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 sierpnia 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Jarecka Sędzia WSA Sędzia WSA Jolanta Augustyniak-Pęczkowska (spr.) Sławomir Fularski Protokolant ref. staż. Patryk Wernio po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 sierpnia 2017 r. sprawy ze skargi K. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Wojewody [...] na rzecz K. S. kwotę 980 (dziewięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] lipca 2016 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. oraz art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2016 r. poz. 290), po rozpatrzeniu odwołania K.S. – utrzymał w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] marca 2016 r. Nr [...] zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą [...] Sp. z o.o. Sp.k. w [...] pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego z usługą, garażem podziemnym oraz infrastrukturą techniczną, na działce ew. nr [...] z obrębu [...] przy ul. [...] w [...]. Organ wskazał, że uprzednio [...] lipca 2015 r. Prezydent [...] udzielił pozwolenia na budowę ww. inwestycji. Po rozpatrzeniu odwołania K.S. decyzją z [...] listopada 2015 r. uchylił powyższą decyzję i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Wojewoda uznał, że projekt jest niezgodny z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego osiedla [...]- uchwałą Nr [...] Rady Gminy [...] z dnia [...] maja 1999 r. (Dz. Urz. [...]. z [...].07.1999 r. Nr [...], poz. [...]), dalej plan, dotyczącymi maksymalnej liczby kondygnacji i rodzaju dachu. Ponadto błędnie obliczono powierzchnię zabudowy, nieprawidłowo oznaczono obrys budynku. W projekcie budowlanym nie wyjaśniono ochrony zadrzewień o dużych walorach przyrodniczo-krajobrazowych, ustalonej w planie, zapewnienia ochrony przeciwhałasowej zgodnie z art. 24 ust. 2 pkt 2 planu oraz wymagań § 13 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1422). Ponadto, nie wyjaśniono prawidłowości zaliczenia obiektu do stosownej kategorii i zasadności zastosowania § 12 ust. 3 pkt 1 cyt. rozporządzenia. Następnie organ wydał opisaną na wstępie decyzję z dnia [...] marca 2016 r. Wojewoda [...] przytoczył art. 35 ust. 1 Prawo budowlane i wskazał, że inwestycja położona jest w Dzielnicy [...][...], na terenie MU. W planie jest to "zwykły" teren MU, bo plan wyznacza również tereny MU1 i MU2. W art. 6 ust. 1 plan określa teren MU jako mieszkaniowo – usługowy. Dla terenu MU ustala się podstawowe przeznaczenie zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, a w ust. 2 dopuszcza lokalizację m.in. nieuciążliwych usług i rzemiosła usługowego i dróg dojazdowych parkingów i garaży niezbędnych do obsługi obszaru. Warunkiem dopuszczenia jest nie większy niż 35% udział zabudowy usługowej w dopuszczalnym wykorzystaniu terenu poszczególnych działek na cele inwestycyjne, biorąc pod uwagę wymóg ust. 3 pkt 5 i 6 (ust. 2 pkt 4). Szczegółowe wymagania określa art. 6 ust. 3 planu. Z uwagi na charakter inwestycji, należy wyróżnić wymagania: 5) powierzchnia biologicznie czynna działki nie powinna być mniejsza niż 60% Iiczone w poziomie terenu; nieprzekraczalna wysokość zabudowy - 2,5 kondygnacje naziemne (2 kondygnacje + poddasze użytkowe) z możliwością podpiwniczenia wysokości 0,7m poziom terenu; 7) dopuszcza się wyłącznie dachy o spadku 30°- 60°, w budynkach o wysokości 2,5 kondygnacji naziemnych, kalenica nie może być wyższa niż 11-12m. Organ podał, że zgodnie z projektem, "Obiekt posiada dwie kondygnacje z przeznaczeniem usługowym, poddasze z przeznaczeniem mieszkalnym oraz garaż podziemny" (k. 57). Zgodnie z opisami rysunków budynek składa się z garażu, 2 kondygnacji naziemnych i poddasza z antresolą (k. 74-79, i -k. 80-82). Dalej wyjaśnił, że przez poddasze rozumie się przestrzeń między stromym dachem a ostatnią kondygnacją budynku - musi się ono znajdować bezpośrednio pod pokryciem dachowym (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 24 czerwca 2014 r., VII SA/Wa 2203/13). Na poddaszu może znajdować się antresola. Zgodnie z § 3 pkt 19 cyt. rozporządzenia jest to górna część kondygnacji lub pomieszczenia znajdującą się nad przedzielającym je stropem pośrednim o powierzchni mniejszej od powierzchni tej kondygnacji lub pomieszczenia, niezamkniętą przegrodami budowlanymi od strony wnętrza, z którego jest wydzielona. Antresola jest górną częścią kondygnacji, na której się znajduje i z którą tworzy jedną przestrzeń. Warunkiem uznania tej części za antresolę jest jej otwarty charakter - nie może być zamknięta przegrodami budowlanymi. Zdaniem Wojewody w poprawionym projekcie wymagania te spełniono. Antresola tworzy jedną całość i nie jest oddzielona od klatki schodowej i windy, jak w poprzednim projekcie. Natomiast całość poddasza, w opinii organu, spełnia wymagania planu. Poddasze nie posiada definicji legalnej i nie ma jej w planie. W tej sytuacji inwestor miał dużą swobodę przy projektowaniu poddasza, w ramach leksykalnego rozumienia tego pojęcia, doprecyzowywanego w orzecznictwie. Z tych powodów organ nie podzielił zarzutu opinii, że "Zaprojektowanie wszystkich czterech kondygnacji na obrysie zewnętrznych ścian budynku oraz zastąpienie wysokiego dachu - dachem szedowym, którego dolna część jest na poziomie stropu antresoli powoduje, że jest to budynek czterokondygnacyjny z pełnymi elewacjami na czterech piętrach (...)". Organ zauważył, że orzecznictwo jest niejednolite. NSA w wyroku z 26 listopada 2015 r. (II OSK 771/14) wskazał, że "(...) nie ma żadnych normatywnych podstaw do twierdzenia, że za poddasze nie można uznać kondygnacji, którą zaprojektowano pod płaską geometrią dachu" oraz uznał, że "ograniczenie pojęcia poddasza użytkowego z § 55 ust. 4 pkt 3a planu, wyłącznie do ostatniej kondygnacji znajdującej się pod dachem o określonej geometrii (o określonym kącie nachylenia, wysokości kalenicy, układzie połaci dachowych) wymagałoby wyraźnego określenia parametrów technicznych w zapisach miejscowego planu. Skoro plan ten nie wprowadził żadnych parametrów technicznych, przesądzających o uznaniu ostatniej kondygnacji za poddasze, ani nie przewiduje wymagań szczególnych co do geometrii dachu, brak jest podstaw do dowolnego zawężania pojęcia poddasza z powoływaniem się na bliżej nieokreślone leksykalne znaczenie tego terminu". Natomiast oceniając charakter poddasza, należy odwołać się do § 3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. W tej sprawie oznacza to, że jeśli zaprojektowane poddasze użytkowe z antresolą spełnia definicję kondygnacji, a plan miejscowy uznaje poddasze użytkowe za pół kondygnacji, to w braku dalszych uszczegółowień należy uznać, że liczba kondygnacji określona w planie miejscowym nie została przekroczona. Podobnie WSA we Wrocławiu, w wyroku z dnia 29 maja 2009 r. (II SA/Wr 48/09), uznał, że nie ma podstaw do odwoływania się do języka potocznego i definicji słownikowych przy definiowaniu poddasza, również sięgając do definicji kondygnacji z § 3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych: Należy przy tym zauważyć, iż w powoływanym zapisie planu odwołano się do pojęcia kondygnacji, wskazując iż liczba kondygnacji nadziemnych wynosiła nie mniej niż dwie i nie więcej niż cztery, czwarta jako poddasze użytkowe. Oznacza to, że lokalny prawodawca uznał poddasze za kondygnację. Skoro więc nie posłużył się własną definicją zasadne było sięgnięcie do definicji zawartych w aktach prawnych ze sfery Prawa budowlanego, skoro przepisy regulujące zagospodarowanie przestrzenne również takiej definicji legalnej nie wprowadziły". Ponadto Sąd uznał, że "(...) nie ma żadnych normatywnych podstaw do twierdzenia, że za poddasze można uznać jedynie taką kondygnację, która w całości lub w przeważającej części usytuowanej ponad dolną krawędzią dachu. Taki sposób rozumienia poddasza nie wynika z żadnych rozstrzygnięć normatywnych o charakterze powszechnym jak również nie wynika z powoływanych zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (...) Dlatego też, za dowolne należy uznać stanowisko organów rozstrzygających przyjmujących, że poddasze jest to przestrzeń między stromym dachem, a kondygnacją niższą, jak uczynił to organ odwoławczy powołując się na definicję poddasza zawartą w Uniwersalnym Słowniku Języka Polskiego PWN". Powyższe można uznać za zaprzeczenie argumentu Opinii, iż o fakcie samodzielnego bytu kondygnacji mają świadczyć pełne ściany na poziomie poddasza i jego antresoli, tj. że na poddaszu skos dachu musi się zaczynać bezpośrednio na podłodze lub na ściankach kolankowych (s. 14-15 Opinii). Podobnie w wyroku z dnia 9 czerwca 2015 r. (VII SA/Wa 1585/14), WSA w Warszawie uznał, że " Wbrew stanowisku skarżących antresola nie musi przylegać tylko do trzech ścian ale może obejmować np. cztery ściany i stykać się ze ścianami wokół pełnego obrysu budynku. Przestrzeń antresoli spełnia ww. definicję także dlatego, że nie są na niej wydzielone odrębne pomieszczenia, co w szczególności odróżnia ją od kolejnej kondygnacji" (por. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 25 maja 2011 r., II SA/Gd 284/11, zgodnie z którym wewnętrzny podział poddasza użytkowego antresolą nie zawsze powoduje zwiększenie wysokości budynku o dodatkową kondygnację). Organ wskazał, że odmienne stanowisko zawarto w wyrokach WSA w Warszawie z dnia 24 czerwca 2014 r., VII SA/Wa 2203/13; z dnia 5 marca 2013 r., VII SA/Wa 2177/12). W wyroku NSA z dnia 14 kwietnia 2011 r. (II OSK 682/10) wskazano"(...) poddasze to przestrzeń między stromym dachem a ostatnią kondygnacją budynku. W sytuacji, gdy przestrzeń nad III kondygnacją posiada chociażby częściowo strop należy taktować ją, jako IV kondygnację, a nie jako poddasze". Przychylając się do tego stanowiska należałoby uznać, że stropodach (s. 226 projektu budowlanego) oddziela poddasze od stromego dachu i czyni z niego oddzielną kondygnację. Dalej stwierdził, że prawa inwestora określonego w art. 4 Prawa budowlanego, nie można ograniczać poprzez rozszerzającą wykładnię mało szczegółowych przepisów i należy przychylić się w szczególności do wyroku NSA z 26 listopada 2015 r. (II OSK 771/14). Wola węższego zdefiniowania poddasza użytkowego musiałaby wyraźnie wynikać z planu miejscowego, a dokonanie takiego zawężenia w decyzji należałoby uznać za rozstrzygnięcie uznaniowe, niedopuszczalne w kontekście art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego (por. wyrok WSA w Warszawie z 28 kwietnia 2005 r., VII SA/Wa 1363/04). Dlatego nie można było uznać argumentów Opinii w tym zakresie. Poprawiony projekt budowlany spełnia wymagania art. 6 ust. 3 pkt 7, na terenach MU "dopuszcza się wyłącznie dachy o spadku 30°-60". W braku dalszych uszczegółowień oznacza to, że dachy mają być spadziste, w ramach wyznaczonych kątów 30°-60°, o dowolnej liczbie spadków i położeniu. Brak jest podstaw do wymagania dachu dwuspadzistego, co sugeruje autor opinii, tym bardziej że dla niektórych części terenów MU1 i MU2 dach dwuspadzisty jest wymagany na zasadzie wyjątku (por. art. 7 ust. 3 pkt 6 i art. 8 ust. 3 pkt 7 planu). Zakładając racjonalność prawodawcy miejscowego należy przyjąć, że ta różnica pomiędzy zasadami ogólnymi dla terenów MU i szczególnymi dla części terenów MU1 i MU2 nie jest bez znaczenia. Zostały również wyjaśnione wymagania z art. 11 ust. 2 pkt 4, zgodnie z którym na terenach MU ustala się adaptację istniejących zadrzewień o dużych walorach przyrodniczo- krajobrazowych z uzupełnieniami wg rysunku planu. Zaznaczone na rysunku drzewo o dużych walorach przyrodniczo-krajobrazowych w północno- zachodnim rogu działki, wg. inwestora, nie znajdowało się na działce (k. 40-43 i 45 projektu budowlanego, k. 158 akt). Na rysunku planu oraz stosownie do art. 24 ust. 1 zostały wyznaczone zasięgi stref uciążliwości od tras komunikacyjnych, w tym o szerokości 40 m od krawędzi jezdni ul. [...]. Budynek znajduje się w zasięgu tej strefy. Zgodnie z art. 24 ust. 2 pkt 2 planu "W zasięgu uciążliwości tras komunikacyjnych obowiązuje nakaz stosowania w realizowanych obiektach zabezpieczeń przeciwhałasowych zgodnych z PN «Akustyka Budowlana - ochrona przeciwhałasowa pomieszczeń". Projekt przewiduje ww. zabezpieczenia przeciwhałasowe (k. 64 projektu budowlanego). Organ podał, że według Skarżącej w projekcie zaniżono powierzchnię usługową. Zgodnie z obliczeniami w opinii, powinna ona wynosić najwyżej 218,66 m2, podczas gdy w projekcie, wg autora opinii, wynosi 354,12 m2. W projekcie zestawienie powierzchni i kubatur zwarto w opisie technicznym (k. 57-59). Inwestor przyjął, że wymóg art. 6 ust. 2 pkt 4 planu, zgodnie z którym "warunkiem dopuszczenia jest nie większy niż 35% udział zabudowy usługowej w dopuszczalnym wykorzystaniu terenu poszczególnych działek na cele inwestycyjne (...), należy rozumieć w ten sposób, że oznacza udział powierzchni usługowej (suma powierzchni użytkowej podstawowej i pomocniczej usług w lokalu dwukondygnacyjnym na parterze i pierwszym piętrze) w powierzchni netto wszystkich kondygnacji (suma powierzchni użytkowej, usługowej i ruchu), w rozumieniu normy PN-ISO 9836. Autor opinii przyjął, że powinien być to udział powierzchni usług w powierzchni użytkowej poszczególnych kondygnacji i powierzchni pomocniczej klatki schodowej, windy i pomieszczeń technicznych w garażu, z tym że kondygnacja poddasza powinna być uwzględniona tylko w 50%. Organ podzielił stanowisko inwestora stwierdzając, że mieści się ono w językowym rozumieniu niezbyt precyzyjnego art. 6 ust. 2 pkt 4 planu i podał, że nie można dopisywać do planu kryteriów, których w nim nie ma. Wskazał, że nie pozostaje w kompetencji organu rozstrzyganie o obliczaniu wskaźników powierzchniowych i czy projektant czy w opinii prawidłowo je obliczono. Jak podano we wcześniejszej decyzji Nr [...] całościowej kontroli zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi, zgodnie z art. 35 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego podlega jedynie projekt zagospodarowania terenu, co do którego przepisy bezpośrednio odsyłają do ww. normy PN-ISO 9836. Brak jest takiego odesłania w planie i organ nie jest uprawniony do oceny spełnienia wymogu art. 6 ust. 2 pkt 4 planu w świetle tej normy. Pomimo kontroli zgodności projektu budowlanego z planem miejscowym, w myśl art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, organ nie może bez wyraźnej podstawy podważać merytorycznie projektu, m.in. obliczeń, wskaźników i symulacji. Za zgodność projektu budowlanego z przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej odpowiada projektant. Nieprzestrzeganie przez projektanta art. 5 Prawa budowlanego może powodować odpowiedzialność zawodową w budownictwie (art. 95 Prawa budowlanego) skutkującą nałożeniem jednej z kar wymienionych w art. 96 Prawa budowlanego, aż do zakazu wykonywania samodzielnej funkcji technicznej w budownictwie, na okres od roku do 5 lat, połączonego z obowiązkiem złożenia egzaminu, o którym mowa w art. 12 ust. 3 tej ustawy. Organ administracji nie może ingerować w zawartość merytoryczną projektu, a jego ocenie podlega jedynie zgodność przyjętych rozwiązań z prawem. W niektórych orzeczeniach Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza nawet zakres kontroli organu do sprawdzenia zgodności projektu budowlanego z planem miejscowym lub decyzją o warunkach zabudowy (por. ww. wyrok NSA z dnia 10 maja 2013 r., II OSK 44/12 przywołane tam orzecznictwo). Wojewoda nie podzielił również zarzutu opinii, zgodnie z którym w projekcie budowlanym przewidziano dwa oddzielne lokale usługowe, o funkcji gastronomicznej i biurowej, co miałoby świadczyć o tym, że projektowany budynek nie jest budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym w rozumieniu art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego i nie może korzystać z wyjątku z § 12 ust. 3 pkt 1 warunków technicznych. Ww. przepisy nie wymagają, aby lokal ograniczał się do jednej kondygnacji, a wbrew opinii projekt nie traktuje parteru i I piętra jako oddzielnych lokali. Zgodnie z wyjaśnieniem w piśmie z 18 maja 2016 r. (s. 9), również warunek zachowania powierzchni całkowitej, nieprzekraczającej 30% powierzchni całkowitej budynku, został zachowany. Wobec powyższego nie jest też prawidłowy zarzut błędnego zaliczenia obiektu do kategorii I/XVII, ponieważ spełniając wymogi art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego, mógł on otrzymać kategorię I. Następnie organ poniósł, że odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń - co uznaje się za spełnione, jeżeli: między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż: wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35 m,35 m - dla obiektów przesłaniających o wysokości ponad 35 m, zostały zachowane wymagania, o których mowa w § 57 i 60. Dodał, że wysokość przesłaniania, o której mowa w ust. 1 pkt 1, mierzy się od poziomu dolnej krawędzi najniżej położonych okien budynku przesłanianego do poziomu najwyższej zacieniającej krawędzi obiektu przesłaniającego lub jego przesłaniającej części (...). Do projektu dołączono analizę przesłaniania (k. 84-89). Jej wyniki wskazują na przesłanianie północnego okna na parterze budynku na działce ew. nr [...]. Zgodnie z wnioskami, spełnienie wymagań § 13, 57 i 60 cyt. rozporządzenia spełniono za pośrednictwem innych okien w pomieszczeniu. Celem § 13 ust. 1 ww. rozporządzenia jest umożliwienie naturalnego oświetlenia pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Wg. organu brak jest podstaw do jego zawężającej wykładni, że wystarczy aby jedno okno było przesłaniane w myśl § 13 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 rozporządzenia, a wymagania te nie zostały spełnione. Przesłanianie jednego, północnego okna w pomieszczeniu, które posiada 3 inne okna o lepszej ekspozycji (w tym dwa w kierunku południowym) nie uniemożliwia naturalnego oświetlenia tego pomieszczenia. Przy zawężającej wykładni w hipotetycznym pomieszczeniu wystarczyłoby przesłonić jedno okno, bez względu na liczbę i ekspozycję pozostałych okien, aby naruszyć § 13 warunków technicznych, nawet jeśli te pozostałe okna zapewniają doskonałe oświetlenie. W orzecznictwie przyjmuje się, że wykładnia językowa nie może prowadzić do wniosków absurdalnych (por. np. wyrok NSA z 21 maja 2014 r., I OSK 585/13). Omawiany przepis należy rozumieć, że w każdym pomieszczeniu przeznaczonym na pobyt ludzi powinno być przynajmniej jedno okno, dla którego spełniono warunki z § 13 ust. 1 pkt 1 i ust. 2, o ile zachowano wymagania, o których mowa w § 57 i 60 ww. rozporządzenia. Organ dalej stwierdził, że projekt spełnia również pozostałe wymagania. Skargę na powyższą decyzję złożył K.S. zarzucając naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 138 § 1 ust. 1 kpa w sytuacji w której zaniechania organu I instancji dotyczące przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniały zastosowanie art. 138 § 2 kpa. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: -art. 6 ust. 2 pkt 4 planu osiedla [...] poprzez udzielenie pozwolenia na budowę budynku, którego powierzchnia usługowa przekracza maksymalną dopuszczalną powierzchnię użytkową przewidzianą dla budynków projektowanych, -art. 6 ust. 3 pkt 6 i 7 planu poprzez udzielenie pozwolenia na budowę budynku czterokondygnacyjnego, w sytuacji gdy dopuszczalna jest budowa wyłącznie budynków 2,5 kondygnacyjnych, -art. 5 ust. 1 pkt 8 i 9 Prawo budowlane, poprzez udzielenie pozwolenia na budowę budynku, którego wzniesienie spowoduje naruszenie uzasadnionych interesów osób trzecich poprzez uniemożliwienie rozbudowy budynku działce sąsiedniej lub przebudowy jego, Skarżący wniósł m.in. o uchylenie decyzji organów obu instancji. Podkreślił, że złożył dwie opinie biegłego z zakresu budownictwa i architektury, podające zakres, w jakim projekt budowlany jest niezgodny z planem i Pb. Skarżący wskazał, że art. 6 ust. 2 pkt 4 planu dopuszcza wzniesienie obiektów, których max 35% powierzchni będzie stanowiła powierzchnia usługowa. Powyższe jest również wymogiem określonym w art. 6 ust. 3 pkt. 5 i 6 (powierzchnia biologicznie czynna nie mniejsza niż 60 % działki oraz wysokość zabudowy 2,5 kondygnacji naziemnej). Od 1997 r. obowiązuje nowa PN-ISO 9836 łącznie z jej aktualizacją z 27 kwietnia 2012 r., określa ona obowiązujące oznaczenia powierzchni i ich obliczanie. Zgodnie z ww. normą oraz planem- maksymalna dopuszczalna powierzchnia usługowa w zabudowie jednorodzinnej powinna wynosić - Pg = 35% (Pu kondygnacji pierwszej + Pu kondygnacji drugiej + 50% kondygnacji poddasza + Pd klatki schodowej, windy i pomieszczeń technicznych w garażu). Przyjmując powierzchnie największej kondygnacji podanej w projekcie - 244,80 m2, maksymalna powierzchnia usługowa dopuszczalna w projektowanym budynku jednorodzinnym powinna być wynosić 218,66 m2. Wobec powyższego podana maksymalna powierzchnia usług 357,45 m2 nie jest zgodna z planem. Ponadto, wskazana w opisie powierzchnia usług - 208,98 m2 nie została wyliczona prawidłowo ze względu na fakt, iż w celu jej prawidłowego wyliczenia koniecznym jest uwzględnienie nie tylko powierzchni usługowych na pierwszej kondygnacji naziemnej, ale również na drugiej kondygnacji. Zgodnie z projektem na pierwszej kondygnacji zlokalizowano usługi gastronomiczne, a na drugiej biurowe. Zgodnie z ww. normą, powierzchnia użytkowa winna zostać wyliczona na podstawie pełnej powierzchni użytkowej - Pu, a nie wyłącznie w oparciu o tzw. powierzchnię Pp" wobec powyższego wyliczenie powierzchni winno obejmować powierzchnie użytkowe zarówno na pierwszej, jak i drugiej kondygnacji. Wyliczenie zgodne z ww. normą powierzchnia usług winna wynosić 354,12 m2. Co do naruszenia art. 6 ust. 3 pkt 6 i 7 planu skarżący podniósł, iż określąją one nieprzekraczalną wysokość zabudowy tj. 2,5 kondygnacji naziemnej (2 kondygnacje + poddasze użytkowe) i wyłącznie dachy o spadku 30 - 60 stopni i kalenicy nie wyżej niż 11 -12 m. W projekcie przewidziano natomiast, iż na pierwszej kondygnacji znajdować się będzie część usługowo - gastronomiczna, na drugiej biurowa, na trzeciej i czwartej część mieszkalna. Powyższe prowadzi do wniosku, iż w obiekcie przewidziano cztery pełne kondygnacje o wysokości 2,20 m netto i pełnej powierzchni kondygnacji podstawowej. Przewidziano dach szedowy z jedną płaszczyzną południowego szedu od poziomu stropu nad trzecią kondygnacją do kalenicy tego szedu. Tego typu rozwiązania nie są zgodne z planem (dwie pełne kondygnacje i połowę kondygnacji w przestrzeni użytkowej wysokiego poddasza). Trzecia kondygnacja zaprojektowana została celowo na pełnym obrysie budynku i w pełnej wysokości. W stropie tej kondygnacji pozostawiono dwa niewykonane fragmenty, przez które widoczny jest spód dachu i taką to kondygnację określono jako poddasze. Czwarta kondygnacja zaprojektowana również na pełnym obwodzie budynku o wysokości 2,20 m do spodu dachu określona jako antresola. Zaprojektowanie czterech kondygnacji na obrysie zewnętrznych ścian i zastąpienie wysokiego dachu - dachem szedowym, którego dolna część znajduje się na poziomie stropu antresoli powoduje, że budynek jest czterokondygnacyjny z pełnymi elewacjami na czterech piętrach, a nie jak określono w planie dwie kondygnacje i poddasze użytkowe wygospodarowane w przestrzeni wysokiego dachu. Powyższy pogląd znajduje potwierdzenie w licznych orzeczeniach np. w wyroku WSA w Warszawie z 26 maja 2010 r. sygn. VII SA/Wa 599/10. W zakresie naruszenia art. 5 ust. 1 pkt 8 i 9 Prawa budowlanego strona wskazała, że § 12 ust. 3 pkt. 1 cyt. rozporządzenia dopuszcza sytuowanie budynku w zabudowie mieszkalnej jednorodzinnej - 1,50 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy na działce o szerokości mniejszej niż 16 m. Zgodnie jednak z art. 5 ust. 1 pkt. 8 i 9 Pb budynek należy usytuować na działce przestrzegając zachowanie posiadanych praw zrealizowanych wcześniej budynków sąsiednich. W projekcie przewidziano lokalizację budynku w odległości 1,50 m od granicy działki, przewidując w tym miejscu ścianę przeciwpożarową bez okien i drzwi o długości 36,95 m i wysokości 9 m od poziomu terenu do poziomu ściany nad trzecią kondygnacją i powyżej płaszczyzny dachu do wysokości 12 m. Ściana ustawiona jest równolegle do granicy działki i ściany północnej istniejącego na sąsiedniej działce budynku dwukondygnacyjnego o wysokim kopertowym dachu z kalenicą na poziomie + 8,85 m. Projekt przewiduje, iż ściana jest dłuższa od budynku istniejącego na sąsiedniej działce o 24 m, co ogranicza możliwość modernizacji lub rozbudowy istniejącego budynku z uwagi na zlokalizowanie nowego budynku na całej długości 1,50 m od granicy działki. Ściana nowego budynku może być zlokalizowana 1,50 m od granicy tylko na długości budynku istniejącego na sąsiedniej działce. Poza lokalizacją istniejącego budynku (12 m po obu jego stronach) bezokienna ściana nowego budynku powinna być odsunięta 3 m od granicy działki. Zatwierdzenie projektu ze ścianą 1,50 m na całej długości jest niezgodne z art. 5 ust. 1 pkt. 8 i 9 Pb, gdyż uniemożliwia skarżącemu korzystanie z przysługującego mu prawa do swobodnej rozbudowy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał przedstawione stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2012 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 270 – dalej p.p.s.a.), sąd uwzględnia skargę tylko w przypadku stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych, mających wpływ na wynik sprawy, wad w postępowaniu administracyjnym. Przypomnieć należy, że Sąd kontrolował w niniejszej sprawie decyzję Wojewody [...] z dnia [...] lipca 2016 r. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta [...] z dnia [...] marca 2016 r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego z usługą, garażem podziemnym i infrastrukturą techniczną, na działce ew. nr [...] przy ul. [...]w [...]. Skarga okazała się zasadna, bowiem - w ocenie Sądu - zaskarżona decyzja wydana została wydana z naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego oraz art. 80 w zw. 107 § 3 k.p.a. Wydając decyzję o pozwoleniu na budowę organy administracji architektoniczno budowlanej miały obowiązek sprawdzenia stosownie do art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Na terenie inwestycyjnym obowiązuje bowiem miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego osiedla [...] podjęty uchwałą Nr [...] Rady Gminy [...] w dniu [...] maja 1999 r. (Dz. Urz. [...]. z [...] lipca 1999 r. Nr [...], poz. [...]). Wprawdzie ocena ta została obszernie przedstawiona w zaskarżonej decyzji, niemniej jest ona niepełna, a wnioski organu budzą wątpliwości. Przede wszystkim zauważyć należy, że w świetle treści art. 35 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy nie można było podzielić argumentacji przedstawionej w zaskarżonej decyzji, że w kwestii zbadania zgodności projektu budowlanego z planem miejscowym "organ nie może bez wyraźnej podstawy podważać merytorycznej treści projektu budowlanego wyrażonej m.in. w obliczeniach, wskaźnikach i symulacjach". Jak i nie może ingerować w zawartość merytoryczną projektu, a jego ocenie podlega jedynie zgodność przyjętych rozwiązań z prawem. Wprawdzie w istocie za prawidłowość sporządzenia projektu budowlanego, w tym przyjęte rozwiązania projektowe, odpowiada projektant i jeżeli istnieje obowiązek jego sprawdzenia, również sprawdzający. Niemniej odmienną kwestią jest kontrolowanie konkretnych rozwiązań technicznych z punktu widzenia wiedzy i techniki budowlanej, od kwestii badania zgodności rozwiązań projektowych z planem miejscowym, do czego wprost ustawodawca obliguje organ w art. 35 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 34 ust. 1 Prawa budowlanego. W konsekwencji, skoro w niniejszej sprawie kwestią sporną było to, czy w projekcie budowlanym spełniono warunek określony w art. 6 ust. 2 pkt 4 planu, to jest wymóg nie większego niż 35% udziału zabudowy usługowej w dopuszczalnym wykorzystaniu terenu poszczególnych działek, a zatem działek o przeznaczeniu podstawowym (dla terenów mieszkaniowo – usługowych o symbolu MU) pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, a inwestor i skarżący przedstawiali rozwiązania, pisma i opinie liczące powyższy udział w odmienny sposób, to rzeczą organu było przedstawienie własnych jednoznacznych ustaleń w tym zakresie oraz uzasadnienie zajętego stanowiska. Podobnie nieprzekonująca jest argumentacja Wojewody odnośnie tego, czy w przedstawionym do zatwierdzenia kształcie projekt budowlany dotyczy budynku mieszkalnego jednorodzinnego w rozumieniu art. 3 pkt 2a Prawa budowlanego. Wprawdzie rację ma organ twierdząc, że przepisy nie wymagają, aby lokal ograniczał się do jednej kondygnacji, jednak ocenę, czy - jak stwierdził organ - projekt budowlany "nie traktuje parteru i I piętra jako oddzielnych lokali" należało oprzeć na konkretnych rozwiązaniach projektowych i własnych wnioskach. Zauważyć przy tym trzeba, że według obecnego na rozprawie prezesa spółki inwestycyjnej w budynku jest jeden lokal usługowy, niemniej prowadzą do niego dwa wejścia - jedno bezpośrednio z parteru, drugie z klatki schodowej.. Ponadto, w kontekście definicji legalnej budynku mieszkalnego jednorodzinnego (art. 3 pkt 2a) dopuszczającej wydzielenie w takim budynku lokalu mieszkalnego i lokalu użytkowego o powierzchni całkowitej nieprzekraczającej 30 % powierzchni całkowitej budynku organ nie dokonał własnych sprawdzeń powołując się jedynie na wyjaśnienia inwestora przedstawione w piśmie z dnia 18 maja 2016r. Jednoznaczne zbadanie tej kwestii miało zasadnicze znaczenie w niniejszej sprawie, bowiem skorzystanie z możliwości zbliżenia budynku na odległość mniejszą niż 3 m, niemniej niż 1,5 m, na działce budowlanej o szerokości mniejszej niż 16 m, o której mowa w § 12 ust. 3 warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie dotyczy wyłącznie zabudowy jednorodzinnej. Kolejnym zagadnieniem, która nasuwa wątpliwości jest ilość kondygnacji w projektowanym budynku i w konsekwencji zgodność inwestycji z zapisem szczegółowym planu – art. 6 ust. 3 pkt 6 przewidującym nieprzekraczalną wysokość zabudowy do 2,5 kondygnacji naziemnych (2 kondygnacje + poddasze użytkowe). Zdaniem Sądu, przy ocenie tej kwestii organ winien kierować się również zasadami logiki i właściwie odczytać intencję ustawodawcy miejscowego. Skoro bowiem plan na omawianym terenie (MU) przewiduje dwie kondygnacje i za pół kondygnacji traktuje poddasze użytkowe, to poddasze użytkowe z założenia winno być niższe niż pełne dwie kondygnacje. Natomiast projekt przewiduje "poddasze użytkowe", na które składa się pomieszczenie mieszkalne o wysokości ok. 2,5 do 2,6 m oraz antresola, a zatem jest ono na pewno wyższe niż pełna kondygnacja parteru i pierwszego pietra. Organ winien zatem ponownie zbadać, czy część mieszkalna budynku nie powinna być traktowana, jako osobna trzecia kondygnacja, uwzględniając przy tym, że w świetle § 3 pkt 16 warunków technicznych za kondygnację uważa się także poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi większą niż dwa metry. Odnosząc powyższe uwagi do stanu faktycznego i przedstawionej argumentacji prawnej stwierdzić trzeba, że projekt budowlany, który uzyskał akceptację organu odwoławczego, winien być poddany ponownej weryfikacji. Wobec naruszenia wskazanych na wstępie przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a i c p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i 205 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło