VII SA/Wa 2649/21

WyrokWSA w Warszawie2022-05-12

Skład orzekający: Joanna Gierak - Podsiadły, Tomasz Janeczko, Izabela Ostrowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, która znajduje się w obszarze tego samego chronionego układu urbanistycznego, ale nie jest bezpośrednio objęta wnioskiem o pozwolenie na roboty budowlane przy zabytku, posiada interes prawny do bycia stroną postępowania w sprawie wydania takiego pozwolenia?
Ratio decidendi
Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze, ponieważ skarżący, jako właściciel nieruchomości sąsiedniej, nie wykazał interesu prawnego wymaganego do posiadania statusu strony w postępowaniu o pozwolenie na roboty budowlane przy zabytku. Choć nieruchomość skarżącego znajduje się w tym samym chronionym układzie urbanistycznym, planowane roboty budowlane nie wpłyną na jej wygląd ani wartości zabytkowe, co wyklucza posiadanie interesu prawnego w rozumieniu przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
Stan faktyczny
Inwestor uzyskał pozwolenie Miejskiego Konserwatora Zabytków na roboty budowlane przy zabytku wpisanym do rejestru. Skarżący, właściciel sąsiedniej działki, wniósł odwołanie od tej decyzji. Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżący nie posiada statusu strony, gdyż planowane roboty nie wpłyną na jego nieruchomość. Skarżący zaskarżył decyzję Ministra, zarzucając naruszenie art. 28 k.p.a. i art. 7 k.p.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Joanna Gierak - Podsiadły (spr.), Sędziowie sędzia WSA Tomasz Janeczko, sędzia WSA Izabela Ostrowska, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 12 maja 2022 r. sprawy ze skargi (...)(...) na decyzję Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu z dnia (...) października 2021 r. znak: (...) w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego oddala skargę Przedmiotem skargi J B ("skarżący") jest decyzja Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu ("Minister") znak: [...] z [...] października 2021 r., wydana w sprawie dotyczącej pozwolenia na prowadzenie robót budowlanych, w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych: M B ("inwestor") wnioskiem z 12 kwietnia 2021 r. zwrócił się do Miejskiego Konserwatora Zabytków w [...] ("MKZ w [...]") o wydanie pozwolenia na prowadzenie robót budowlanych na obszarze objętym wpisem do rejestru zabytków, polegających na rozbiórce budynku zlokalizowanego na działce ewid. nr [...] oraz przebudowie, rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego na działkach ewid. nr [...] przy ul. [...] w [...]. Organ administracji publicznej dokonał weryfikacji, w rejestrze gruntów, położenia działek objętych wnioskiem i ustalił, że stronami postępowania są właściciele działek ewid. Nr [...]– tj. działek graniczących z planowaną inwestycją. Z notatki służbowej sporządzonej 12 kwietnia 2021 r. wynika, że przy ustaleniu kręgu stron postępowania uwzględniono planowane roboty rozbiórkowe oraz roboty budowlane w granicy działek objętych dokumentacją projektową. Z powyższego pisma wynika również, że organ uwzględnił wniosek J B – właściciela działek ewid. nr [...] o włączenie go do kręgu stron postępowania. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego Miejski Konserwator Zabytków w [...] decyzją nr [...] z [...] czerwca 2021 r., wydaną na podstawie art. 39 ust. 1 i 2, art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 713 ze zm.) i art. 96 ust. 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 710 – dalej: "u.o.z."), w związku z porozumieniem zawartym w dniu [...] października 2015 r. pomiędzy Wojewodą [...] a Miastem [...] w sprawie powierzenia Miastu [...] spraw z zakresu właściwości [...] Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (Dz. Urz. Woj. [...] o z dnia [...] listopada 2015 r., poz. [...]), a także na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 1 lit. b, art. 7 pkt 1, art. 36 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. u.o.z., art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 ze zm. – dalej: "pr.bud.") oraz na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 735 – dalej: "k.p.a."), pozwolił inwestorowi na prowadzenie robót budowlanych w obszarze historycznego założenia urbanistycznego, wpisanego do rejestru zabytków decyzją z dnia [...] sierpnia 1985 r. pod nr rej. [...] polegających na rozbiórce budynku zlokalizowanego na działce ewid. nr [...] oraz przebudowie, rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego na działkach ewid. [...] przy ul. [...] w [...]. Decyzja ta została doręczona między innymi J B jako stronie postępowania administracyjnego – z pouczeniem o prawie wniesienia odwołania. Z uprawnienia tego skarżący skorzystał, wnosząc pismem z 7 lipca 2021 r. środek zaskarżenia od ww. orzeczenia organu I intstancji. Minister Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu - w związku z odwołaniem J B - decyzją znak: [...] z [...] października 2021 r., wydaną na podstawie art. 89 pkt 1 i art. 93 ust. 1 u.o.z. oraz art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., umorzył postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że odwołanie od decyzji wydanej w I instancji przysługuje stronie; aby posiadać przymiot strony w postępowaniu administracyjnym niezbędne jest wykazanie interesu prawnego w danym postępowaniu. Interes prawny polega na możliwości zastosowania w ustalonym stanie faktycznym normy prawa materialnego do podmiotu oczekującego ochrony prawnej. Tylko przepis prawa materialnego przyznający stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści i stanowiący podstawę interesu prawnego stwarza dla określonego podmiotu legitymację procesową strony. I dalej Minister wskazał, że materialnoprawną podstawę decyzji MKZ w [...] stanowi art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z., zgodnie z którym pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru, w tym prac polegających na usunięciu drzewa lub krzewu z nieruchomości lub jej części będącej wpisanym do rejestru parkiem, ogrodem lub inną formą zaprojektowanej zieleni. W myśl art. 36 ust. 5 u.o.z. pozwolenie to wydaje się na wniosek osoby fizycznej lub jednostki organizacyjnej posiadającej tytuł prawny do korzystania z zabytku wpisanego do rejestru, wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, trwałego zarządu albo ograniczonego prawa rzeczowego lub stosunku zobowiązaniowego. Minister wyjaśnił przy tym, że zgodnie z art. 5 u.o.z. opieka nad zabytkiem (w niniejszej sprawie nad częścią historycznego układu urbanistycznego) jest sprawowana przez jego właściciela i ograniczona jest do jego własności. W ramach nałożonych przez ten przepis uprawnień właściciel może prowadzić prace konserwatorskie, restauratorskie, roboty budowlane przy zabytku (w niniejszej sprawie elemencie układu urbanistycznego). Planowana inwestycja dotyczy działek ewid. nr [...] przy ul. [...] w [...]. Natomiast odwołanie złożył właściciel działek ewid. Nr [...], zlokalizowanych poza obszarem ww. inwestycji. W konsekwencji Minister przyjął, że skarżący nie posiada przymiotu strony postępowania. Zaskarżona decyzja administracyjna nie nakłada na skarżącego żadnych obowiązków, ani nie przyznaje uprawnień wynikających z przepisów ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Nie można zatem dopatrywać się wkroczenia przez przedmiotową decyzję w strefę jego interesu prawnego. Minister podkreślił jednocześnie, że nie może być podstawą do uznania J B za stronę tego postępowania, fakt doręczenia mu decyzji organu pierwszej instancji. Zdaniem Ministra, MKZ w [...] przesłał decyzję z [...] czerwca 2021 r. właścicielom sąsiednich nieruchomości objętych wnioskiem oraz skarżącemu, pomimo że nie są stronami tego postępowania. Skargę na wyżej opisane rozstrzygnięcie wniósł J B, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji, a także zasądzenia kosztów postępowania sądowego. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 28 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, że skarżącemu nie przysługuje status strony postępowania, albowiem nie wykazał on swojego interesu prawnego w postępowaniu, podczas gdy prawidłowa ocena organu w kontekście regulacji dotyczących prowadzenia robót budowlanych oraz zasięgu ich oddziaływania powinna prowadzić do wniosku odwrotnego oraz art. 7 k.p.a. poprzez brak podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, co w tej konkretnej sprawie przejawiało się brakiem zwrócenia się przez organ do skarżącego o wyjaśnienie na czym polega jego interes prawny w rozstrzygnięciu, co ostatecznie uniemożliwiło skarżącemu zajęcie stanowiska w kontekście jego legitymacji do wniesienia odwołania (tj. w kontekście jego interesu prawnego w tym postępowaniu). W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie; zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Przedmiotem kontroli Sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu z [...] października 2021 r. umarzająca postępowanie odwoławcze od decyzji MKZ w [...] z [...] czerwca 2021 r. o pozwoleniu na prowadzenie robót budowlanych w obszarze historycznego założenia urbanistycznego miasta [...] wpisanego do rejestru zabytków (decyzją z [...] sierpnia 1985 r. pod nr rej. [...]). Jako podstawę prawną zaskarżonej decyzji organ odwoławczy przywołał art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Stosując ten przepis podał, że odwołujący się nie ma interesu prawnego, a odwołanie pochodzące od takiej osoby nie może podlegać merytorycznemu rozpatrzeniu, i w tych okolicznościach zasadne jest wydanie decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie ww. art. 138 § 1 pkt 3. Przyjął przy tym, że z uwagi na przedmiot sprawy, interes prawny skarżącego należało rozważać z uwzględnieniem art. 28 k.p.a., a ten - w powiązaniu z przepisami ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, stanowiącymi podstawę prawną rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji. Przyjął w efekcie, że istota postępowania administracyjnego w sprawie pozwolenia uregulowanego w art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. sprowadza się do oceny planowanego zakresu prac i rozwiązań projektowych w aspekcie "wpływu" na zabytek. Tym samym interesu prawnego w tak prowadzonym postępowaniu nie będzie posiadał właściciel nieruchomości sąsiednich (w stosunku do tych objętych wnioskiem o wydanie wskazanego pozwolenia), a dokładnie: zlokalizowanych poza obszarem inwestycji. Sąd, tak dokonaną ocenę w pełni podziela; organ odwoławczy, orzekając w sprawie, prawidłowo bowiem uwzględnił art. 28 k.p.a., a przy tym przedmiot postępowania administracyjnego; dokonał także prawidłowej oceny okoliczności faktycznych (istotnych we wskazanym kontekście), w związku z przepisami ww. u.o.z. To zaś prawidłowo doprowadziło ten organ do konieczności zastosowania w sprawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Rozwijając tę ocenę Sąd zauważa, że środek zaskarżenia decyzji administracyjnej, jakim jest odwołanie, który jest sposobem wzruszenia decyzji nieostatecznej, stanowi gwarancję realizacji zasady dwuinstancyjności określonej w art. 15 k.p.a. Oznacza to, że strona postępowania niezadowolona z wydanej decyzji ma prawo domagać się, w drodze złożonego odwołania, ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie. Stosownie jednak do treści art. 127 § 1 k.p.a. prawo do wniesienia odwołania przysługuje wyłącznie stronie. W sytuacji więc, gdy do organu odwoławczego wpływa odwołanie, organ ten – przed wydaniem decyzji merytorycznej – dokonuje sprawdzenia pod względem formalnoprawnym, czy odwołanie jest wniesione prawidłowo, w tym czy pochodzi od strony postępowania. Jeżeli organ ustali, że osoba, która wniosła odwołanie nie jest stroną postępowania, obowiązany jest na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. umorzyć postępowanie odwoławcze. Taka też sytuacja wystąpiła w tym przypadku, co wykazał Minister w wydanym orzeczeniu. I tak, działając na skutek odwołania skarżącego, prawidłowo organ ten przede wszystkim przyjął, że nie jest związany kręgiem stron wyznaczonym przez MKZ w [...] (nawet w przypadku doręczenia tak ustalonym stronom postępowania decyzji). Przed przystąpieniem do rozpatrzenia odwołania organ drugiej instancji ma bowiem zawsze obowiązek ustalenia czy odwołanie zostało złożenie przez uprawniony podmiot, co polega na (ponownym) zweryfikowaniu interesu prawnego odwołującego się – tj. niezależnie od przyznanego mu statusu strony na etapie pierwszej instancji. Sąd zauważa przy tym, że postępowanie w niniejszej sprawie wywołane zostało przez M B, który pismem z 12 kwietnia 2021 r. zwrócił się do Miejskiego Konserwatora Zabytków w [...] o wydanie pozwolenia na prowadzenie robót budowlanych polegających na rozbiórce budynku zlokalizowanego na działce ewid. nr [...] oraz przebudowie, rozbudowie i nadbudowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego na działkach ewid. nr [...] przy ul. [...] w [...], położonych w obszarze zabytkowego założenia urbanistycznego miasta [...]. Podstawę prawną rozstrzygnięcia w tak wszczętym postępowaniu administracyjnym stanowi art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z., zgodnie z którym pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków wymaga prowadzenie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru, w tym prac polegających na usunięciu drzewa lub krzewu z nieruchomości lub jej części będącej wpisanym do rejestru parkiem, ogrodem lub inną formą zaprojektowanej zieleni. W konsekwencji, przed rozpatrzeniem odwołania skarżącego Minister obowiązany był ustalić, czy J B ma interes prawny w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na prowadzenie ww. robót budowlanych. Rozważając powyższe Minister miał na uwadze, że przepisy u.o.z. nie zawierają norm regulujących posiadanie przez określone podmioty legitymacji strony postępowania w sprawach pozwoleń konserwatorskich; wobec tego prawidłowo podał, że w sprawach tych zastosowanie znajduje zasada ogólna wynikająca z art. 28 k.p.a., zgodnie z którym stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Minister miał też na względzie, że celem instytucji unormowanych w u.o.z., w tym pozwoleń konserwatorskich, jest zapewnienie zachowania zabytków i utrzymania ich we właściwym stanie. Dodać przy tym należy, że zgodnie z art. 5 pkt 2, 3 i 4 u.o.z. opieka nad zabytkiem polega, w szczególności, na zapewnieniu warunków: prowadzenia prac konserwatorskich, restauratorskich i robót budowlanych przy zabytku; zabezpieczenia i utrzymania zabytku oraz jego otoczenia w jak najlepszym stanie; korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości. Obowiązek ten, jak wynika z treści tego przepisu, spoczywa na właścicielu bądź posiadaczu zabytku wpisanego do rejestru i zasadniczo nie dotyczy osób będących właścicielami nieruchomości sąsiednich. Dlatego też w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się (co do zasady), że "jeśli wnioskodawca wystąpił o udzielenie pozwolenia na prowadzenie robót budowlanych przy zabytku będącym jego własnością, to jedynie właściciel tej działki jest stroną tego postępowania", a sam fakt wpisania zabytku, jako historycznego założenia urbanistycznego, nie stwarza podstawy dla właścicieli nieruchomości sąsiedniej do bycia stroną w postępowaniach dotyczących pozwoleń udzielanych w trybie art. 36 ust. 1 pkt 1 i 11 ustawy z 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, nawet jeśli obie nieruchomości stykają się ze sobą (por. postanowienie NSA z 2 października 2012 r., sygn. akt II OZ 821/12, wyrok NSA z 10 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 1880/12, wyrok NSA z 9 sierpnia 2013 r., sygn. akt II OSK 772/12). Niemniej, w innym orzeczeniu - Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że "właściciel nieruchomości sąsiedniej jest stroną postępowania prowadzonego w trybie art. 36 ust. 1 pkt 11 ustawy z 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, jeżeli jest to nieruchomość sąsiednia do nieruchomości, na której ma być realizowana budowa zespołu danych budynków, łącznie z ich infrastrukturą techniczną oraz oczywiście pod warunkiem, że jest również częścią tego samego układu urbanistycznego lub zespołu budowlanego. Wydanie przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 11 powyższej ustawy, pozwolenia na podjęcie innych działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku wpisanego do rejestru oddziałuje w bezpośredni sposób także na nieruchomość sąsiednią objętą tą samą ochroną konserwatorską" (v. wyrok NSA z 5 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2073/11). Podobnie NSA wypowiedział się w wyroku z 16 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2519/13, formułując następującą tezę: "Jeżeli roboty budowlane prowadzone przy zabytku stanowiły ingerencję w chroniony układ urbanistyczny i w ten sposób oddziaływały na nieruchomość sąsiednią również objętą ochroną tego układu, wymuszając na nim – chociażby potencjalnie – działania ingerujące w substancję lub wygląd tego budynku, a przez to zmianę w układzie funkcjonalnym tego obszaru, to właściciel nieruchomości sąsiedniej ma interes prawny w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 36 ust. 1 pkt 11 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami." Minister, choć tego wprost nie wskazał, to jednak wobec ustaleń jakie czynił, miał na uwadze także ten ostatni pogląd; za okoliczności istotne dla weryfikacji interesu prawnego skarżącego uznał bowiem nie tylko te, dotyczące zakresu planowanych robót budowlanych, ale też związane z usytuowaniem nieruchomości skarżącego względem działek objętych inwestycją. Słusznie na skutek analizy takich danych ocenił, że skarżący jako posiadający (wg. oświadczenia – v. pismo z 3 lutego 2021 r. i 17 maja 2021 r.) tytuł prawny do działek o nr ewid. [...], nie jest stroną przedmiotowego postępowania. Wskazane nieruchomości skarżącego wprawdzie znajdują się w obszarze tego samego chronionego układu urbanistycznego, niemniej jednak w takiej lokalizacji i oddaleniu od działek inwestycyjnych, że planowana inwesycja nie wywoła żadnej ingerencji w te nieruchomości, tj.: ingerencji o charakterze powodującym zmianę ich wygądu czy zagrażającym utratą zabytkowych wartości. Warto przy tym dostrzec, że działki, na które wskazuje skarżący posiadają zabudowę zlokalizową od ulicy [...], a nie – jak działki pod inwestycję – od ulicy [...]; poza tym – skarżący na żadnym etapie, także w skardze, nie przedstawił tego rodzaju okoliczności, które wskazywałyby na jego przymiot strony w sprawie w kontekście praw i obowiązków uregulowanych w u.o.z. w związku z nieruchomości, do których posiada tytuł prawny (wyrażając wyłącznie sprzeciw co do planowanego zamierzenia budowlanego). Jednocześnie, wobec prezentowanego w skardze przez skarżącego stanowiska (nawiązującego do art. 28 ust. 2 pr.bud.), Sąd wyjaśnia, że krąg stron w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia konserwatorskiego prowadzonego w oparciu o u.o.z. ustala się "tylko" na potrzeby tego postępowania, a wytyczną do tego nie mogą być przepisy pr.bud. Sąd zaznacza przy tym, że stosownie do art. 36 ust. 8 u.o.z. uzyskanie pozwolenia wojewódzkiego konserwatora zabytków na podjęcie robót budowlanych przy zabytku wpisanym do rejestru nie zwalnia z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę albo zgłoszenia, w przypadkach określonych przepisami Prawa budowlanego. Zgodnie zaś z art. 39 ust. 1 pr.bud. prowadzenie robót budowlanych przy obiekcie budowlanym wpisanym do rejestru zabytków lub na obszarze wpisanym do rejestru zabytków wymaga, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, uzyskania pozwolenia na prowadzenie tych robót, wydanego przez właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków. Wskazane postępowania stanowią dwa autonomiczne postępowania, a autonomia tych postępowań oznacza, że nie tylko odrębnie określony jest zakres ich ustaleń, ale również odrębnie dochodzi do określenia stron tych postępowań, z uwzględnieniem właściwych dla nich norm prawa materialnego. Art. 28 ust. 2 pr.bud. i związany z nim art. 3 pkt 20 tej ustawy stanowią wytyczne w tym zakresie wyłączenie przed organami architektoniczno-budowlanymi, i nie znajdują żadnego zastosowania w postępowaniu przed organem konserwatorskim. W tym ostatnim zastosowanie znajduje ogólna zasada wynikająca z art. 28 k.p.a. stosowana w powiązaniu z przepisami u.o.z., a strony postępowania prowadzonego w trybie art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. określone muszą zostać z uwzględnieniem zakresu wniosku inicjującego to postępowanie. Skoro zaś M B wystąpił o udzielenie pozwolenia na prowadzenie robót budowlanych na działkach położonych w obszarze historycznego założenia urbanistycznego wpisanego do rejestru zabytków, do których (jak wywodził) posiada tytuł prawny – tj. na działce ewid. Nr [...], a roboty te nawet potencjalnie nie wpływają na nieruchomości wskazywane przez skarżącego – działki ewid. nr [...] (w szczególności wobec usytuowania inwestycji względem tych nieruchomości), to skarżący nie jest stroną tego postępowania, co nie oznacza, że takiego statusu nie będzie miał przed organami architektoniczno-budowlanymi, czy ewentualnie nadzorem budowlanym. Podsumowując, Sąd przyjął, że zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 28 k.p.a. nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd nie zgodził się również ze skarżącym, że organ odwoławczy powinien przy ustalaniu stron postępowania w sprawie uwzględnić obszar oddziaływania inwestycji. Sąd, odpowiadając na skargę, zaznacza także, że celem postępowania w sprawie pozwolenia konserwatorskiego jest wyłącznie ochrona zabytków i opieka na nimi. Organ nie bada w tym postępowaniu obszaru odziaływania inwestycji - po myśli art. 3 pkt 20 pr.bud., do którego (co warto podkreślić) u.o.z. w żadnym miejscu nie nawiązuje i nie odsyła. Oddziaływanie inwestycji w rozumieniu pr.bud. nie może więc uzasadniać stwierdzenia, że skarżący ma interes prawny do występowania w postępowaniu toczącym się na podstawie art. 36 ust. 1 pkt 1 u.o.z. Sąd nie dopatrzył się również naruszenia przez Ministra art. 7 k.p.a., zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Stan faktyczny w sprawie nie budził wątpliwości; również kwestia ustalenia interesu prawnego skarżącego nie wymagała dodatkowego postępowania wyjaśniającego – organ mógł to uczynić na podstawie posiadanych dokumentów, w tym w oparciu o przedłożony do zaakcepowania projekt budowlany i stanowisko skarżącego. Bezzasadne byłoby więc podejmowanie przez organ odwoławczy dodatkowych czynności; tym bardziej, że skarżący podnosząc w skardze zarzuty w tej materii sam takich dokładnie nie wskazał (tj. nie sprecyzował o jakie czynności należałoby uzupełnić postępowanie, poza powołaniem się na brak zażądania przez organ od niego dodatkowych wyjaśnień, przy czym - wywodząc w ten sposób nie przywołał ani okoliczności faktycznych, ani przepisów prawa materialnego pominiętych w sprawie a uzasadniających uznanie go za stronę postępowania). Z tych też przyczyn, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło