VII SA/Wa 2654/14
WyrokWSA w Warszawie2015-06-17
Skład orzekający: Justyna Mazur, Joanna Gierak – Podsiadły, Agnieszka Wilczewska - Rzepecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu wznowionym na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu) organ administracji publicznej, który stwierdził naruszenie prawa, ale jednocześnie uznał, że w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej, powinien uchylić decyzję ostateczną, czy też ograniczyć się do stwierdzenia wydania jej z naruszeniem prawa?Ratio decidendi
W przypadku, gdy w wyniku wznowienia postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. organ administracji stwierdzi naruszenie prawa, ale jednocześnie zachodzi negatywna przesłanka określona w art. 146 § 2 k.p.a. (w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej), organ nie uchyla decyzji ostatecznej, lecz ogranicza się do stwierdzenia wydania jej z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji, zgodnie z art. 151 § 2 k.p.a. Wadliwość postępowania wznowieniowego, polegająca na pominięciu strony, nie musi wpływać na merytoryczną prawidłowość rozstrzygnięcia, jeśli nie zachodzą przesłanki do jego uchylenia.Stan faktyczny
Skarżący D.W. i L.W. wnieśli o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Wojewody z dnia [...] kwietnia 2013 r., która stwierdziła nieważność decyzji o pozwoleniu na budowę z 2003 r. Wskazali jako podstawę wznowienia art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu). Organy administracji, po wznowieniu postępowania, stwierdziły, że skarżący rzeczywiście nie brali udziału w postępowaniu bez swojej winy, jednakże uznały, że w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. W związku z tym, zamiast uchylić decyzję, stwierdziły jej wydanie z naruszeniem prawa i utrzymały ją w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę skarżących, uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Justyna Mazur, , Sędzia WSA Joanna Gierak – Podsiadły (spr.), Sędzia WSA Agnieszka Wilczewska - Rzepecka, Protokolant spec. Eliza Jędrasik, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi D. W. i L. W. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2014 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej skargę oddala
Przedmiotem skargi wniesionej przez D. W. i L.W. jest decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2014 r. znak: [...], wydana po rozpatrzeniu odwołania skarżących od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] maja 2014 r. znak: [...].
Tą ostatnią organ wojewódzki, działając na podstawie art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 1071, dalej: k.p.a.), po wznowieniu na wniosek D. W. i L.W. postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej decyzją Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. znak: [...] stwierdzającą nieważność decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. nr [...] (o pozwoleniu na budowę budynku świetlicy dla potrzeb gospodarstwa agroturystycznego na działce położonej w S. o nr ewid. [...] wydanej dla E. i M. W., przeniesionej na rzecz D. W. decyzją Starosty [...] z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...], znak: [...]), stwierdził wydanie zaskarżonej decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. znak: [...] z naruszeniem prawa z uwagi na fakt, że strony bez własnej winy nie brały udziały w postępowaniu oraz odmówił uchylenia ww. decyzji, gdyż w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
Wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] września 2014 r., Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego ww. decyzję Wojewody [...] z dnia [...] maja 2014 r. utrzymał w mocy.
W uzasadnieniu orzeczenia organ odwoławczy w pierwszej kolejności wskazał, że procedował w trybie postępowania wznowieniowego, będącego postępowaniem nadzwyczajnym stwarzającym możliwość ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej zakończonej decyzją ostateczną, stanowiącego jednocześnie wyjątek od przyjętej przez ustawodawcę w art. 16 § 1 k.p.a. zasady trwałości decyzji administracyjnych. Podał w tym zakresie m. in., iż podstawą postępowania wznowieniowego jest zawsze zgodnie z art. 149 § 2 k.p.a. postanowienie o wznowieniu postępowania. Postanowienie o wznowieniu postępowania otwiera postępowanie, w którym właściwy organ rozpatruje ponownie sprawę zakończoną decyzją ostateczną badając, czy przyczyny wznowienia określone w art. 145 § 1 k.p.a., art. 145a § 1 k.p.a. lub art. 145b § 1 k.p.a. nie wpłynęły na treść decyzji.
I dalej, organ odwoławczy podał, że jak wynika z akt sprawy D. W. i L. W. pismem z dnia [...] lipca 2013 r. wnieśli o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...], podając jako przesłankę wznowienia art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowania, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu). Wskazany wyżej wniosek został wniesiony w ustawowym terminie (art. 148 § 2 k.p.a.). Jak wynika z tego wniosku D. W. i L. W. dowiedzieli się o ostatecznej decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...], z pisma Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego z dnia [...] czerwca 2013 r., znak: [...]. Jak wynika ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru ww. pisma z dnia [...] czerwca 2013 r., znak: [...], zostało ono doręczone D. W. w dniu [...] czerwca 2013 r., podczas gdy wniosek o wznowienie postępowania został nadany przez skarżących w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego w dniu [...] lipca 2013 r.
Organ odwoławczy podał przy tym, że organ wojewódzki postanowieniem z dnia [...] lipca 2013 r. wznowił na wniosek D. W. i L. W. postępowanie w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...]. Orzecznictwo sądów administracyjnych jednomyślnie prezentuje zaś pogląd, że kwestia badania, czy podmiot domagający się wznowienia w oparciu o przepis art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. posiada przymiot strony postępowania, jest realizowana po wznowieniu postępowania (po wydaniu w tym przedmiocie postanowienia) - w drugiej fazie postępowania wznowieniowego (wyrok WSA w Poznaniu z dnia 27 sierpnia 2008 r., sygn. akt II SA/Po 83/08, Lex nr 499771; wyrok WSA w Gdańsku z dnia 4 czerwca 2008 r., sygn. akt II SA/Gd 79/08, Lex nr 424799). Stwierdzenie, w tej kolejnej fazie postępowania, że z wnioskiem o wznowienie wystąpił podmiot niebędący w rzeczywistości stroną skutkuje - zgodnie z treścią art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. - odmową uchylenia decyzji dotychczasowej (por. wyrok NSA z dnia 7 stycznia 2009 r., sygn. akt II OSK 1747/07 ).
Analizując interes prawny wnioskodawców, organ przywołał treść art. 28 k.p.a. oraz art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409), będący przepisem szczególnym w stosunku do ww. art. 28 k.p.a. i ograniczającym pojęcie strony w sprawach pozwolenia na budowę do następujących osób: inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Tym samym, jak podał organ, interes prawny uzasadniający występowanie w charakterze strony w postępowaniu dotyczącym wydania decyzji o pozwoleniu na budowę mają wyłącznie podmioty spełniające powyższe kryteria. W konsekwencji organ odwoławczy stwierdził, że D. W. posiada legitymację procesową do kwestionowania ostatecznej decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...], z uwagi na okoliczność, iż decyzją Starosty [...] z dnia [...] lipca 2010 r., nr [...], znak: [...], została przeniesiona na jej rzecz, decyzja Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. nr [...], znak: [...], zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca E. i M. W. pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji. Zatem, D. W.jako następca prawny weszła w prawa i obowiązki inwestorów, tj. E. i M. W.. Z kolei, L. W. posiada interes prawny w kwestionowaniu ww. decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...], z uwagi na przysługujące mu od dnia [...] maja 2008 r. prawo własności działki inwestycyjnej nr ewid. [...] położonej w S., co potwierdza znajdująca się w aktach sprawy księga wieczysta nr [...], prowadzona przez Sąd Rejonowy w [...],[...] Wydział Ksiąg Wieczystych.
Badając następnie sprawę w kontekście wystąpienia przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., organ dostrzegł przede wszystkim, iż opiera się ona dwóch innych: po pierwsze, na fakcie niebrania udziału przez stronę w postępowaniu; po drugie, na braku winy strony. Wyjaśnił, iż przez udział w postępowaniu należy rozumieć nie tylko udział w czynnościach postępowania wyjaśniającego, ale też i w czynnościach decydujących, który jest realizowany przez doręczenie stronie decyzji. Przez pozbawienie strony udziału w postępowaniu należy zatem rozumieć przypadki, gdy stronie nie doręczono decyzji. Odnosi się to do sytuacji, gdy w sprawie występuje wielość stron i jednej ze stron nie doręczono decyzji. Powyższe stanowi naruszenie prawa procesowego, gdyż pozbawia stronę czynnego udziału w obronie własnego interesu prawnego w toku postępowania. Z kolei z "brakiem winy strony" mamy do czynienia m. in. w sytuacji, gdy strona nie została dopuszczona do uczestnictwa w postępowaniu, gdyż organ administracji publicznej wszczynając postępowanie na wniosek strony nie zawiadomił pozostałych stron i prowadził postępowanie bez ich udziału. Organ wskazał także, że wznowienie postępowania na tej podstawie następuje niezależnie od tego, czy to kwalifikowane naruszenie norm prawa procesowego miało wpływ na treść decyzji, czy też takiego wpływu nie można stwierdzić. Spełnienie przesłanki wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., zachodzi bowiem już z uwagi na sam fakt braku udziału strony w postępowaniu lub jego fragmencie bez jej winy.
I dalej organ podał, iż z analizy akt przedmiotowej sprawy wynika, że zarówno zawiadomienie Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2013 r., znak: [...] o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. nr [...], znak: [...], jak również decyzja Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...], stwierdzająca nieważność ww. pozwolenia na budowę spornej inwestycji, nie zostały doręczone wnioskodawcom tj. D. W. i L. W.. To zaś oznacza, że w analizowanej sprawie zaistniała przesłanka wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., bowiem D. W. i L. W. nie brali udziału w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. nr [...], znak: [...], a ich nieuczestniczenie w ww. postępowaniu nastąpiło bez ich winy.
Niemniej, organ podał, że zgodnie z brzmieniem art. 146 § 2 k.p.a., nie uchyla się decyzji w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. W takim przypadku, stosownie do art. 151 § 2 k.p.a., organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji. Stwierdził następnie, że taka sytuacja wystąpiła w tym przypadku, stąd rozstrzygnięcie organu I instancji uznał za prawidłowe.
Zauważył, że brak udziału wnioskodawców – D. W. i L. W. w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. nr [...], znak: [...], stanowi kwalifikowane naruszenie norm prawa procesowego, będące podstawą do wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją, jednakże powyższa wadliwość procesowa nie miała wpływu na treść decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...]. Decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa procesowego (strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją), nie naruszała jednak przepisów prawa materialnego.
I tak, organ podał, iż u podstaw rozstrzygnięcia Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...] legło stwierdzenie, że weryfikowana decyzja Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. c Prawa budowlanego (Dz. U. z 2000 r., Nr 106, poz. 1126 według stanu prawnego na dzień 6 maja 2003 r.) w związku z § 271 ust. 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 według stanu na dzień 6 maja 2003 r.). Stosownie do treści art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. c Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Zgodnie zaś z § 271 ust. 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., najmniejszą odległość budynków ZL, PM, IN od granicy lasu należy przyjmować, jak odległość ścian tych budynków od ściany budynku ZL z przekryciem dachu rozprzestrzeniającym ogień. Natomiast stosownie do § 271 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia odległość ta dla budynku ZL powinna wynosić 12 m. Jak wynika natomiast z planu zagospodarowania działki inwestycyjnej nr ewid. [...], przedmiotowy budynek świetlicy zaprojektowany został w odległości 3 m od granicy działki nr ewid. [...], która to działka jest działką leśną. Tym samym organ stwierdził, że w przedmiotowej sprawie doszło do rażącego naruszenia § 271 ust. 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. Powyższe oznacza, że decyzja Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. została wydana również z rażącym naruszeniem art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. c Prawa budowlanego.
Organ odwoławczy podkreślił dalej, że podziela stanowisko skarżących wyrażone w odwołaniu, iż postępowanie nieważnościowe jest postępowaniem administracyjnym ograniczonym do oceny legalności decyzji w aspekcie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dacie jej wydania, zaś organ nadzorczy, co do zasady, orzeka wyłącznie w oparciu o akta sprawy, którymi dysponował, względnie - którymi powinien dysponować w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego - organ stopnia podstawowego. Oznacza to, że w postępowaniu nieważnościowym nie ma proceduralnej możliwości poszerzenia materiału dowodowego sprawy. Niemniej zauważył, że przy ocenie, czy badana decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa, trzeba uwzględnić okoliczność, iż za rażące można uznać tylko takie naruszenie prawa, które powoduje, że wydane rozstrzygnięcie wywołuje skutki społeczno-ekonomiczne niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. Natomiast ocena skutków społeczno-gospodarczych może wymagać przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, poprzez poczynienie dodatkowych (uzupełniających) ustaleń faktycznych.
Organ wskazał w konsekwencji na to, że w chwili obecnej działka nr ewid. [...], sąsiadująca z działką inwestycyjną nr ewid. [...], objęta jest zakresem obowiązywania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy [...] z dnia [...] czerwca 2007 r. Nr [...] w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego fragmentu wsi S. (Dz. Urz. Woj. [...]. Nr [...], poz. [...]). Zgodnie z przywołanym wyżej miejscowym planem, działka nr ewid. [...], położona jest w jednostce oznaczonej w ww. planie symbolem [...] - tereny leśne. Także w rejestrze gruntów ww. działka nr ewid. [...] w części sąsiadującej z działką inwestycyjną nr ewid. [...], oznaczona jest obecnie symbolem Ls - lasy. Wskazał więc na to, że również teraz działka o nr ewid. [...] stanowi las.
Organ dostrzegł także, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowo-administracyjnym naruszenie prawa ma charakter rażący, gdy jest ono oczywiste. Oznacza to, że sprzeczność pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a konkretnym przepisem prawa jest wyraźna, rzucająca się w oczy. Rażąco naruszony może być wyłącznie przepis jednoznaczny, niepowodujący wątpliwości interpretacyjnych. Ponadto za rażące można uznać tylko takie naruszenie prawa, które powoduje, że wydane rozstrzygnięcie wywołuje skutki społeczno-ekonomiczne niemożliwe do zaakceptowania w praworządnym państwie. Powyższe przesłanki zostały spełnione na gruncie niniejszej sprawy. Naruszone przepisy - wbrew twierdzeniom strony skarżącej - są przepisami, których stosowanie nie wymaga przeprowadzenia skomplikowanego procesu wykładni, zaś samo naruszenie jest bezsprzeczne. Ww. przepis § 271 ust. 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., mówi wyraźnie o odległości od granicy lasu, czyli od granicy obszaru przeznaczonego pod gospodarkę leśną, a nie od drzewostanu istniejącego na tym obszarze w danej chwili, na przykład w wyniku dokonania wyrębu. Ponadto, oceniając charakter prawny naruszonych przepisów należy przyjąć - wbrew twierdzeniom strony skarżącej - że są to normy bezwzględnie obowiązujące. W przypadku nie spełnienia ich dyspozycji organ architektoniczno-budowlany obowiązany jest wydać decyzję o odmowie udzielenia pozwolenia na budowę. Nadto, kwestionowana decyzja o pozwoleniu na budowę wywołuje niemożliwe do zaakceptowania skutki społeczno-gospodarcze. Przepisy art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. c Prawa budowlanego oraz § 271 ust. 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., winny być restrykcyjnie przestrzegane, gdyż dotyczą m. in. podstawowych wymagań dotyczących bezpieczeństwa pożarowego. Z uwagi na powyższe zasadnym było, jak przyjął organ odwoławczy, stwierdzenie przez Wojewodę [...] nieważności decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. nr [...], znak: [...].
W skardze na ww. decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2014 r., skarżący – D. i L. W. wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej.
Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie:
- art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 2 i nast. k.p.a. poprzez jego wadliwe zastosowanie w sprawie i w konsekwencji doprowadzenia do sytuacji, w której przy wznowionym postępowaniu administracyjnym (bez żadnego w nim udziału), strony tego postępowania zostały pozbawione całkowicie możliwości brania w nim udziału, co należy w okolicznościach konkretnej sprawy uznać za rażącego naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. w zw. z art. 81 k.p.a. oraz art. 7 tej ustawy;
- art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji kasacyjno-reformatoryjnej, podczas gdy nie mogło to mieć miejsca w sprawie;
- art. 10 § 1 k.p.a. poprzez całkowite pozbawienie stron postępowania administracyjnego udziału w postępowaniu, co w sposób istotny wpłynęło na ich prawo do kształtowania pozycji prawnej w tym postępowaniu, składania kolejności wniosków z dokumentów, w których byli w posiadaniu, a których treść mogła wpłynąć na ostateczny wynik sprawy.
Rozwijając zarzuty skargi skarżący podnieśli, iż treść przepisu art. 151 § 1 k.p.a. mówi o tym, że organ administracji publicznej, o którym mowa w art. 150, po przeprowadzeniu postępowania określonego w art. 149 § 2 wydaje decyzję, w której odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a lub art. 145b. Niemniej powyższa procedura i rozstrzygnięcie może zostać wydane wyłącznie w określonych sytuacjach faktycznych. Nie jest możliwe wydanie takiego rozstrzygnięcia w sytuacji, gdy po uprzednim ustaleniu przez organ, że strony tego postępowania zostały całkowicie pominięte z uwagi na wadliwe ustalenie kręgu stron postępowania - organ przeprowadza postępowanie administracyjne ponownie z całkowitym pominięciem jej stron, nie dając im nawet szansy na złożenie jakichkolwiek wniosków dowodowych. Organ w toku postępowania nie zapewnił stronom minimum podstawowych praw ujętych w naczelnych zasadach postępowania administracyjnego. Już ta wada postępowania powinna przemawiać za uchyleniem w całości zaskarżonych decyzji.
Skarżący podnieśli też, że postępowanie wszczęte w sprawie stwierdzenia nieważności wydanej ponad 10 lat temu decyzji, musi zostać poprzedzone dokładną analizą przedmiotowej sprawy. Organ musi wziąć pod uwagę szereg różnych okoliczności, które to łącznie prowadzą do wniosku, iż decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa ma miejsce wówczas, gdy w jego wyniku powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności, czy też niemożność akceptacji zaskarżonego orzeczenia, jako aktu wydanego przez organ praworządnego państwa. Analizując przedmiotową sprawę, nie sposób zgodzić się, że wydana 10 lat temu decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Może ona posiadać wadę, ale aby móc stwierdzić, że ta wada faktycznie istnieje niezbędne jest przeprowadzenie postępowania w szerokim zakresie. Również w zakresie interpretacji przepisów oraz pojęć im towarzyszących, które do chwili obecnej powodują wątpliwości w orzecznictwie sądów administracyjnych.
Podsumowując, skarżący podali, że postawiony budynek na pewno nie stwarza zagrożenia dla życia i zdrowia człowieka. Nie powoduje on żadnych szkód dla mienia Skarbu Państwa, a jedynie korzyści np. z płaconych podatków. O ile w ogóle decyzja Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. nr [...] zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca pozwolenie na budowę jest wadliwa, to zauważyć należy, że została ona wydana przez urzędnika państwowego. Obywatel nie jest specjalistą z zakresu, w którym działa wójt i inne organy administracji publicznej, które w swoim czasie zatwierdziły dokument wydany przez Wójta. Ponadto przedmiotową decyzję, Starosta [...] decyzją nr [...] z dnia [...] lipca 2010 r. przeniósł na skarżącą D. W. i również nie dopatrzył się w niej żadnych uchybień. Obywatel nie może zatem ponosić negatywnych skutków zaniedbań ze strony urzędników, a obecny stan faktyczny ukazuje, iż jedynymi osobami, które w dobrej wierze starają się dostosować budynek do wymogów ustawowych są skarżący.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Pismem procesowym z dnia 28 lutego 2015 r. pełnomocnik skarżących podtrzymując skargę, podniósł dodatkowe zarzuty. Podnosząc zarzut naruszenia art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. wskazał na brak podjęcia czynności niezbędnych do dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz do załatwienia sprawy z uwzględnieniem słusznego interesu odwołujących się oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a w konsekwencji błędne uznanie, iż w wyniku wznowienia postępowania może zapaść decyzja tej samej treści. Zarzucił w tym kontekście nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego z dokumentów, wizji lokalnej, opinii biegłego i przesłuchania skarżących na wskazaną przez skarżących w odwołaniu okoliczność innej odległości usytuowania budynku świetlicy od granicy lasu, a w konsekwencji naruszenie ich interesu prawnego co do wyczerpującego wyjaśnienia istoty sprawy przez organ. Podnosząc zarzut naruszenia art. 146 § 2 k.p.a. wskazał na błędne przyjęcie, że w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. Pełnomocnik skarżących wskazał też na naruszenie art. 107 § 3 i art. 11 k.p.a. poprzez brak właściwego uzasadnienia wydanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu.
Przedmiotem kontroli Sądu była decyzja Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2014 r. utrzymująca w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] maja 2014 r. znak: [...].
Oba te orzeczenia wydane zostały w postępowaniu wznowieniowym, zainicjowanym wnioskiem skarżących, którzy powołując się na przesłankę wymienioną w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wnieśli o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r. znak: [...], stwierdzającą z urzędu nieważność decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. nr [...] o pozwoleniu na budowę budynku świetlicy dla potrzeb gospodarstwa agroturystycznego na działce położonej w S. o nr ewid. [...] wydanej dla E. i M. W., przeniesionej następnie na rzecz D. W. decyzją Starosty [...] z dnia [...] lipca 2010 r. nr [...], znak: [...]. Wojewoda [...] działając z wniosku skarżących, wznowił postępowanie w ww. sprawie dotyczącej ważności decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r., a następnie wymienioną powyżej decyzją z dnia [...] maja 2014 r. w oparciu o art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 2 k.p.a. odmówił uchylenia decyzji własnej z dnia [...] kwietnia 2013 r. znak jw. (gdyż w wyniku wznowienia mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej treści decyzji dotychczasowej), a jednocześnie stwierdził, że decyzja ta wydana została z naruszeniem prawa, albowiem strony bez własnej winy nie brały udziału w postępowaniu.
Rozstrzygnięcie to, zasadnie -w ocenie Sądu- zostało utrzymane w mocy decyzją Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2014 r. Okoliczności sprawy w sposób wyczerpujący ustalone i prawidłowo ocenione, uzasadniały bowiem zastosowanie ww. przepisu art. 151 § 2 Kodeksu, zgodnie z którym w przypadku gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146, organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji. W myśl art. 146 § 2 k.p.a., nie uchyla się decyzji także w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
informacje o jednostce
Rozwijając powyższą ocenę, zauważyć należy, iż wznowienie postępowania jest instytucją procesową, stwarzającą możliwość ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej zakończonej decyzją ostateczną, jeżeli postępowanie, w którym ona zapadła, było dotknięte poważną, kwalifikowaną wadą - wyliczoną wyczerpująco w przepisach prawa. Nie jest więc to kolejna instancja zwykłego postępowania, a postępowanie umożliwiające kontrolę prawidłowości wydanej decyzji ostatecznej, przy czym ograniczone przesłankami enumeratywnie wymienionymi m. in. w art. 145 § 1 k.p.a., których rozszerzająca wykładnia jest niedopuszczalna, jako że wznowienie postępowania w sprawie zakończonej już decyzją ostateczną jest odstępstwem od zasady stabilności decyzji wyrażonej w art. 16 ww. ustawy. Przy czym, właściwy organ orzeka po wznowieniu postępowania o wzruszeniu decyzji dotychczasowej tylko wówczas, gdy stwierdzi, iż wystąpiła jedna z przesłanek ściśle określonych m. in. w art. 145 § 1 k.p.a. i jednocześnie nie zachodzi żadna z negatywnych przesłanek wznowienia postępowania określonych w art. 146 k.p.a., a więc nie upłynął termin dopuszczalności uchylenia decyzji, ani w wyniku wznowienia postępowania nie zapadnie wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
Dodać trzeba, iż postępowanie w sprawie wznowienia postępowania jest dwuetapowe. W pierwszej fazie organ bada jedynie, czy podanie o wznowienie wniosła strona, czy wskazano w nim ustawowe przesłanki wznowieniowe, a także - czy został zachowany termin do złożenia podania określony w art. 148 k.p.a. Dopiero pozytywne ustalenia organu w tym zakresie uzasadniają wydanie postanowienia o wszczęciu postępowania w sprawie wznowienia postępowania, które stanowi podstawę do przeprowadzenia postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Dostrzec jednocześnie należy, iż w przypadku wniosku o wznowienie opartego na przesłance z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., ustalenie interesu prawnego podmiotu wnoszącego ten wniosek w sytuacjach wątpliwych, może mieć miejsce jedynie w kolejnej fazie tego postępowania, tj. w fazie rozpoznawczej. Zaznaczyć także należy, iż wydanie postanowienia o wznowieniu w oparciu o art. 149 § 1 k.p.a. nie przesądza wystąpienia w sprawie przesłanki wznowienia. Postanowienie to stanowi dopiero podstawę do przeprowadzenia przez właściwy organ postępowania co do przyczyn wznowienia (po pierwsze) oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy (o ile przyczyna wznowienia w sprawie będzie miała miejsce), stosownie do treści art. 149 § 2 k.p.a.
I w końcu, należy zaznaczyć, iż k.p.a. reguluje w art. 151 możliwe sposoby rozstrzygnięcia w postępowaniu wznowieniowym. Art. 151 § 2 k.p.a. ma zastosowanie w przypadku, gdy w toku postępowania (po wznowieniu) ustalono, że wystąpiła przesłanka wznowienia, a jednocześnie wystąpiła przynajmniej jedna z przesłanek negatywnych wymienionych w art. 146. W takim przypadku, m. in. wówczas gdy w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej (o czym stanowi § 2 art. 146), zastosowanie znajduje ww. art. 151 § 2.
Ta ostatnia sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, na co zasadnie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej.
Przy czym w pierwszej kolejności wymaga zauważania, iż wszystkie powyżej przywołane reguły procedowania, charakterystyczne dla postępowania wznowieniowego zostały w sprawie zachowane.
Wniosek o wznowienie opierał się na przesłance z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i słusznie w tej sytuacji przyjęto, iż winien on spowodować wznowienie postępowania, albowiem we wstępnej fazie nie jest możliwa ocena interesu prawnego wnioskodawców. Słusznie przy tym wzięto pod uwagę termin określony w art. 148 § 2 k.p.a., a wobec złożonych wyjaśnień, prawidłowo uznano, iż termin miesięczny -określony ww. normie prawnej- został w sprawie zachowany. Powyższe uprawniało więc organ wojewódzki do wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., stwierdzającą nieważność decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. o pozwoleniu na budowę, co też nastąpiło postanowieniem tego organu z dnia [...] lipca 2013 r.
Przechodząc do kolejnej fazy postępowania wznowieniowego, organy orzekające zasadnie -w ocenie Sądu- uznały, iż wnioskodawcom przysługuje przymiot strony w sprawie. D. W. posiada bowiem legitymację procesową do kwestionowania ostatecznej decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...], z uwagi na okoliczność, iż decyzją Starosty [...] z dnia [...] lipca 2010 r., nr [...], znak: [...], została przeniesiona na jej rzecz, decyzja Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. nr [...], znak: [...], zatwierdzająca projekt budowlany i udzielająca E. i M. W. pozwolenia na budowę przedmiotowej inwestycji. Z kolei, L. W. posiada interes prawny w kwestionowaniu ww. decyzji Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...], z uwagi na przysługujące mu od dnia [...] maja 2008 r. prawo własności działki inwestycyjnej nr ewid. [...] położonej w S., co potwierdza treść księgi wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...],[...] Wydział Ksiąg Wieczystych. Zatem, ww. osoby winny być stroną postępowania prowadzonego przez organ wojewódzki z urzędu w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. Z akt sprawy wynika tymczasem, iż zostały w tym postępowaniu pominięte. Za prawidłowe należy w konsekwencji uznać ustalenia organów co do wystąpienia w sprawie przesłanki wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Na marginesie powyższych rozważań zaznaczyć jedynie należy, iż interes prawny skarżących w sprawie należało rozważać na zasadach ogólnych, tj. w oparciu wyłącznie o art. 28 k.p.a., bowiem art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego (wskazany przez organ odwoławczy) w dacie wydania ww. pozwolenia na budowę nie obowiązywał, i nie mógł tym samym decydować o kręgu stron w postępowaniu zakończonym tą decyzją. W postępowaniach nadzwyczajnych dotyczących tej decyzji, krąg stron winien być zaś ustalany na tych samych zasadach, a więc tak, jak miało to miejsce w postępowaniu zwykłym. Co więcej, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowane jest stanowisko, iż "Odrębność postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę od postępowania w sprawie pozwolenia na budowę wraz z niewątpliwym stwierdzeniem, że art. 28 ust. 2 p.b. jest przepisem szczególnym, uzasadniają pogląd, według którego w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę legitymację do żądania wszczęcia takiego postępowania należy przede wszystkim oceniać na podstawie art. 28 k.p.a." (v. wyrok NSA z dnia 16 października 2014 r., Lex nr 1598468). Powyższa kwestia (inaczej zaprezentowana w zaskarżonej decyzji), nie miała jednak wpływu na końcowy wynik sprawy, skoro organ za stronę postępowania potraktował także właściciela działki inwestycyjnej – L. W.. Warto przy tym przywołać także pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego zaprezentowany w wyroku z dnia 27 lutego 2015 r. sygn. akt II OSK 1796/13 (Lex nr 1667949), wyrażony na tle art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, a potwierdzający jedynie słuszność stanowiska co do uznania za stronę postępowania w sprawie dotyczącej pozwolenia na budowę również właściciela działki inwestycyjnej. W wyroku tym Sąd Naczelny przyjął bowiem, iż "Skoro prawo do wypowiadania się w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę mają zagwarantowane "sąsiedzi inwestycji", których nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu, to tym bardziej powinien je mieć właściciel bądź użytkownik wieczysty nieruchomości, na której inwestycja ma być realizowana, który nie jest jednocześnie inwestorem. Posiadanie przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane nie wyklucza udziału w postępowaniu właściciela nieruchomości objętej zamierzeniem inwestycyjnym (zob. wyrok NSA z 13 maja 2009 r., II OSK 763/08, CBOIS). W takiej sytuacji trudno uznać, aby nieruchomość objęta zamierzeniem inwestycyjnym nie znajdowała się w obszarze oddziaływania obiektu, stanowiącego przedmiot pozwolenia na budowę." Zatem, właściciel działki obok inwestora winien być stroną ww. postępowania, także w świetle ww. art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego.
Reasumując, wskazane okoliczności uzasadniały stwierdzenie, iż w sprawie wystąpiła przesłanka wznowienia przewidziana w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., albowiem strony (inwestor oraz właściciel działki inwestycyjnej) bez własnej winy nie brały udziału w postępowaniu. To zaś uzasadniało ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej kwestionowanym orzeczeniem z dnia [...] kwietnia 2013 r. Nie oznacza to jednak, iż organ zobligowany był rozpatrzeć sprawę na nowo w całości, tak jak miałoby to miejsce w postępowaniu zwykłym. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2011 r. sygn. akt II OSK 1162/11(Lex nr 1068961), w którym Sąd zawarł tezę, iż wystąpienie podstawy wznowienia postępowania nie może być pretekstem do ponownego rozpoznania sprawy w całości, bez względu na stwierdzone uchybienia. Oznacza to m. in. (jak wskazał NSA), że jeżeli nie stwierdzono istnienia żadnej z podstaw wznowienia, które dotyczą postępowania dowodowego, to wznowienie postępowania z innej przyczyny, np. na podstawie art. 145a k.p.a., nie daje podstaw do ponownej oceny już przeprowadzonych i ocenionych dowodów. W uzasadnieniu wskazanego wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny zauważył, iż w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego brak, występującego w innych procedurach, zastrzeżenia, że rozpoznanie sprawy po wznowieniu postępowania winno mieścić się w granicach, jakie zakreśla podstawa wznowienia (art. 282 § 1 ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, art. 412 § 1 k.p.c.). Nie wynika z tego jednak, że w postępowaniu administracyjnym takiego ograniczenia nie ma. Zdaniem NSA, również po wznowieniu postępowania administracyjnego zakończonego ostateczną decyzją administracyjną rozpoznanie sprawy winno zawierać się w granicach zakreślonych stwierdzonymi podstawami wznowienia. Postępowanie w sprawie wznowienia postępowania ma na celu naprawienie konkretnych wad postępowania zakończonego ostateczną decyzją ujętych w formie podstaw wznowienia. Wystąpienie podstawy wznowienia nie może być zatem pretekstem do ponownego rozpoznania sprawy w całości, bez względu na stwierdzone uchybienia. Nie może być więc oderwane od stwierdzonego uchybienia.
Zatem, po stwierdzeniu zaistnienia w sprawie podstawy wznowienia, organ wojewódzki (a za nim – w II Instancji, Główny Inspektor), zobligowany był ocenić ponownie sprawę z uwzględnieniem stwierdzonej wady (wypełniającej dyspozycję art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). Tak też, w ocenie Sądu, organy orzekające zachowały się w sprawie i w konsekwencji zasadnie uznały, że choć wystąpiła przesłanka wznowienia, to nie miało to żadnego wpływu na ostateczną decyzję z dnia [...] kwietnia 2013 r. Wskazane uchybienie do jakiego niewątpliwie doszło, w żaden sposób nie wpłynęło bowiem na prawidłowość merytoryczną ww. orzeczenia, o stwierdzeniu nieważności pozwolenia na budowę z dnia [...] maja 2003 r.
W tym też aspekcie zauważyć należy za organem odwoławczym, że u podstaw rozstrzygnięcia Wojewody [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., znak: [...] legło stwierdzenie, że weryfikowana decyzja Wójta Gminy [...] z dnia [...] maja 2003 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, tj. art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. c Prawa budowlanego (Dz. U. z 2000 r., Nr 106, poz. 1126 według stanu prawnego na dzień [...] maja 2003 r.) w związku z § 271 ust. 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690 według stanu na dzień [...] maja 2003 r.). Stosownie do treści art. 35 ust. 1 pkt 1 lit. c Prawa budowlanego, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Zgodnie zaś z § 271 ust. 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., najmniejszą odległość budynków ZL, PM, IN od granicy lasu należy przyjmować, jak odległość ścian tych budynków od ściany budynku ZL z przekryciem dachu rozprzestrzeniającym ogień. Natomiast stosownie do § 271 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia odległość ta dla budynku ZL powinna wynosić 12 m (odległość określoną w ust. 1 należy zwiększyć o 50%). Jak wynika natomiast z planu zagospodarowania działki inwestycyjnej nr ewid. [...], przedmiotowy budynek świetlicy zaprojektowany został w odległości 3 m od granicy działki nr ewid. [...], która to działka jest działką leśną. Tak też została oznaczona w ww. planie zagospodarowania działki, tj. symbolem Ls. Tym samym organ wojewódzki (kierując się stanem prawnym i faktycznym z daty wydania badanej decyzji), prawidłowo uznał, iż decyzja z dnia [...] maja 2003 r. została wydana z rażącym naruszeniem ww. przepisów prawa. Organ architektoniczno-budowlany przed wydaniem ww. pozwolenia na budowę, nie wywiązał się bowiem z nałożonych na niego -ww. art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego- obowiązków, w konsekwencji zatwierdził projekt budowlany budynku usytuowanego niezgodnie z ww. przepisami rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. W efekcie wydał decyzję z rażącym naruszeniem wskazanych przepisów. Powyższe prawidłowo zostało ocenione w zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji. Organ odwoławczy zasadnie przy tym wskazał na przesłanki, które decydują o kwalifikacji naruszenia jako wypełniającego dyspozycję art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., zaznaczając też, że wszystkie one w tym przypadku wystąpiły. Słusznie przyjął, że naruszone przepisy są przepisami, których stosowanie nie wymaga przeprowadzenia skomplikowanego procesu wykładni, zaś samo naruszenie jest bezsprzeczne.
Prawidło przy tym wskazał, że przepis § 271 ust. 8 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. dotyczy odległości od granicy lasu, czyli od granicy obszaru przeznaczonego pod gospodarkę leśną, a nie od drzewostanu istniejącego na tym obszarze w danej chwili. Pojęcie las użyte w tym przepisie należy bowiem rozumieć w znaczeniu prawnym, a nie przyrodniczym. Choć wskazane rozporządzenie, ani ustawa Prawo budowlane nie definiowały tego pojęcia, to jednak przy jego stosowaniu nie można było pominąć, iż ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz. U. z 2000 r., Nr 56, poz. 679 ze zm., w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę), zawierała w art. 3 pkt 1 lit. a definicję lasu. Wskazywała, że lasem jest m. in. grunt o zwartej powierzchni co najmniej 0,10 ha, pokryty roślinnością leśną (uprawami leśnymi) - drzewami i krzewami oraz runem leśnym - lub przejściowo jej pozbawiony przeznaczony do produkcji leśnej. Taki charakter ma ww. działka nr ewid. [...], a wobec tego budynek mógł być zaprojektowany w odpowiedniej odległości od tej działki, wynoszącej co najmniej 12 m, a nie 3 m, tak jak to nastąpiło w projekcie zatwierdzonym zakwestionowaną decyzją z dnia [...] maja 2003 r. Zatem, zasadnie organ odwoławczy przyjął, że kwestionowana decyzja o pozwoleniu na budowę wywołuje niemożliwe do zaakceptowania skutki społeczno-gospodarcze, albowiem zatwierdza usytuowanie budynku w odległości niezgodnej z przepisami prawa, co istotne - regulującymi podstawowe wymagania w zakresie bezpieczeństwa pożarowego. Kwestia zachowania bezpieczeństwa przeciwpożarowego ma w tym przypadku istotne znaczenie także z uwagi na charakter spornej zabudowy, mającej uzupełniać zabudowę agroturystyczną.
Żadnego wpływu na tę ocenę nie mogło mieć pominięcie stron w postępowaniu zakończonym ww. decyzją Wojewody [...]. Dodać jedynie należy, iż dokonując takich ustaleń w sprawie uwzględniono wnioski i argumenty skarżących. Uzupełniono w efekcie materiał dowodowy, który to nie pozostawia wątpliwości, iż budynek został zaprojektowany w zbyt bliskiej odległości od działki, która to tak w dacie wydania pozwolenia na budowę, jak i w chwili obecnej jest działką leśną. Nie ma przy tym znaczenia, z przyczyn powyżej przedstawionych, w jakiej odległości od linii drzew przedmiotowy budynek obecnie się znajduje. Nie chodzi bowiem o linię drzew, a las (w sensie prawnym) – czyli teren (nawet niezalesiony ale) przeznaczony pod produkcję leśną.
W konsekwencji Sąd stwierdził, iż w sprawie nie wystąpiło tego rodzaju kwalifikowane naruszenie przepisów procesowych, które dawałoby podstawę do innego merytorycznego jej rozstrzygnięcia. Dlatego też Sąd przyjął, że okoliczności sprawy uzasadniały zastosowanie art. 151 § 2 w zw. z art. 146 § 2 k.p.a. (w I instancji). Wprawdzie postępowanie nieważnościowe zostało przeprowadzone wadliwie, bo bez zapewnienia w nim udziału skarżących, niemniej wada ta nie wpłynęła na prawidłowość rozstrzygnięcia kończącego to postępowanie. Nie jest zaś tak, jak wywodzą skarżący, iż wystąpienie przesłanki wznowienia uzasadnia zawsze uchylenie decyzji ostatecznej. Przepis art. 145 § 1 k.p.a., regulując ciężkie, kwalifikowane naruszenie przepisów prawa procesowego, musi być bowiem stosowany łącznie z art. 146 k.p.a. Wystąpienie przesłanki wznowienia skutkuje w efekcie uchyleniem decyzji ostatecznej tylko wówczas, gdy jednocześnie w sprawie nie występuje żadna z przesłanek negatywnych uregulowanych w art. 146 Kodeksu, w tym w § 2. Ta ostatnia w sprawie wystąpiła i uzasadniała zastosowanie ww. art. 151 § 2 Kodeksu.
Jednocześnie Sąd uznał, iż zarzuty skargi okazały się niezasadne. W sprawie nie doszło bowiem do naruszenia przepisów postępowania, ani tych - regulujących postępowanie wznowieniowe.
Podniesione zarzuty sprowadzały się w istocie do wskazania na brak odpowiedniego postępowania dowodowego i nie uwzględnienie w efekcie całości materiału dowodowego. Zarzuty te należało ocenić jako niezasadne. Wskazać bowiem należy, iż zadaniem organów w tej sprawie nie było ustalanie na nowo stanu sprawy, w tym badanie, czy obiekt został zrealizowany zgodnie z pozwoleniem na budowę, czy też nie (ten ostatni aspekt pozostawał poza całkowitym zainteresowaniem organów). Wznowienie postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę uprawniało organy do ponownej oceny sprawy w tym zakresie (a więc co do ważności pozwolenia na budowę), przy czym - tylko w kontekście stwierdzonej wady. Stwierdzona w sprawie przesłanka wznowienia nie dawała zaś podstaw do ponownej oceny okoliczności faktycznych (i ponownego prowadzenia postępowania dowodowego), na podstawie których doszło do wydania ostatecznego rozstrzygnięcia (o stwierdzeniu nieważności pozwolenia na budowę). Nadto, nie bez znaczenia dla tej oceny jest również przedmiot, w jakim wydane zostało ostateczne orzeczenie z dnia [...] kwietnia 2013 r. Postępowanie nadzwyczajne prowadzone w trybie stwierdzenia nieważności charakteryzuje się bowiem tym, iż opiera się na stanie faktycznym z daty wydania badanej decyzji, i nie ma wobec tego w tym postępowaniu możliwości poszerzenia materiału dowodowego. Ważne jest bowiem to, czym dysponował organ wydając weryfikowaną decyzję (w tym przypadku z dnia [...] maja 2003 r.) Jedynie ocena skutków stwierdzonego naruszenia może wymagać uzupełnienia postępowania dowodowego. To też w sprawie (z uwzględnieniem stanowiska skarżących) zostało poczynione. Organ odwoławczy uzupełnił bowiem akta sprawy w celu ustalenia obecnego charakteru działki o nr ewid. [...]. Włączył w efekcie w poczet materiału dowodowego wypis z rejestru gruntów oraz miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu ww. działki. Powyższe dowody wskazały zaś na to, iż ww. działka nadal jest działką leśną. To zaś uprawniało organ do stwierdzenia, iż ocena co do wydania pozwolenia na budowę z rażącym naruszeniem prawa (w tym z uwagi na skutki społeczno-gospodarcze tego naruszenia), jest prawidłowa.
Sąd nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 10 § 1 k.p.a., a to wobec uniemożliwienia skarżącym udziału w toku postępowania wznowieniowego. Z akt sprawy wynika, iż skarżący w postępowaniu byli reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, który w ich imieniu także po złożeniu odwołania, brał udział w sprawie (dołączając stanowisko, składając dokumentację zdjęciową). Jednocześnie z akt wynika, iż organ odwoławczy uzupełniając akta o plan miejscowy, czy wypis z rejestru gruntów, wystąpienia swoje doręczał również pełnomocnikowi skarżących. W efekcie, w ocenie Sądu, nie sposób stwierdzić, aby brak zawiadomienia, o którym mowa w ww. art. 10, wpłynął w sposób istotny na wynik sprawy. Jak wskazuje się zaś w orzecznictwie, "Zarzut naruszenia postanowień art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego oraz możliwości wypowiedzenia się, co do tego i składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Na stronie stawiającej zarzut spoczywa ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy." (v. NSA z dnia 21 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 1098/13, Lex nr 1658530). W tym przypadku, skarżący poza wskazaniem na naruszenie ww. przepisu, nie wykazali wpływu tego naruszenia na zaskarżone orzeczenie.
Z tych też przyczyn, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło