VII SA/Wa 384/16
PostanowienieWSA w Warszawie2016-08-24
Skład orzekający: Mirosława Kowalska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli uchybienie terminu nastąpiło z powodu błędu żony skarżącego przy adresowaniu koperty, a skarżący powoływał się na swój wiek i chorobę?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że błąd w adresowaniu skargi przez żonę skarżącego, której powierzono tę czynność, świadczy o winie skarżącego w uchybieniu terminu. Wiek skarżącego i jego żony sam w sobie nie stanowi usprawiedliwienia dla przywrócenia terminu, a od strony należy oczekiwać szczególnej staranności.Stan faktyczny
Skarżący K. K. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, która utrzymała w mocy decyzję umarzającą postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Starosty. Skarga została wniesiona w terminie, ale bezpośrednio do Sądu, zamiast za pośrednictwem organu. WSA postanowieniem z dnia 5 maja 2016r. odrzucił skargę jako wniesioną po terminie. Skarżący twierdził, że błąd w adresowaniu koperty nastąpił bez jego winy, powierzając wysyłkę żonie, która pomyliła adres, a także powoływał się na swój wiek i chorobę.Rozstrzygnięcie
Odmówiono K. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA – Mirosława Kowalska po rozpoznaniu w dniu 24 sierpnia 2016r. na posiedzeniu niejawnym wniosku K. K. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi K. K. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2015r.,znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji postanawia: odmówić K. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
W piśmie z dnia 18 maja 2016r. K. K. wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienie skargi na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2015r., znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.
Powyższy wniosek złożony został w następujących okolicznościach sprawy:
Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego decyzją z dnia [...] grudnia 2015r., znak: [...] utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] sierpnia 2015r, znak: [...] umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie dotyczącej stwierdzenia nieważności decyzji Starosty [...] z dnia [...] marca 2015r. nr [...], którą orzeczono o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego z wewnętrznymi instalacjami; elektryczną, wodno-kanalizacyjną
i centralnego ogrzewania oraz zewnętrzną infrastrukturą techniczną obejmująca układ komunikacji wewnętrznej, na działce [...], obr. [...] w [...]
Decyzja ta została doręczona skarżącemu w dniu 22 grudnia 2015r., a zatem termin do wniesienia skargi upłynął mu w dniu 21 stycznia 2016r. Skarżący wprawdzie w ustawowym terminie tj. w dniu 21 stycznia 2016r. wniósł skargę jednakże bezpośrednio na adres Sądu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przekazał skargę skarżącego według właściwości organowi w dniu 27 stycznia 2016r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, postanowieniem z dnia 5 maja 2016r. odrzucił skargę K. K. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] grudnia 2015r., znak: [...] w przedmiocie umorzenia postępowania nieważnościowego, jako wniesioną po upływie terminu przewidzianego w art. 53 § 1 p.p.s.a.
Odpis powyższego postanowienia doręczony został skarżącemu w dniu
12 maja 2016r.
W złożonym wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi skarżący podał, że z otrzymanego ww. postanowienia Sądu dowiedział się o uchybieniu terminu jak również o tym skarga została wadliwie złożona.
Skarżący podniósł, że w niniejszej sprawie błędnie zaadresowanie koperty, a tym samym przesłanie skargi nastąpiło bez jego winy, a nawet wiedzy. Sporządził skargę zgodnie z pouczeniem zawartym w decyzji organu. Zaznaczył, że skarga, która znajduje się w aktach sprawy jest prawidłowo zaadresowana do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie za pośrednictwem Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Skarżący wskazał, że z uwagi na chorobę ( grypę), która
w jego wieku jest już niebezpieczna nie mógł osobiście wysłać skargi na poczcie
i powierzył tą czynność żonie, która wpisała na kopercie pierwszy adres ze skargi. Skarżący dodał, że wspólnie z żoną są osobami starszymi (skarżący l. 69, żona l. 67).
Skarżący podkreślił, że wysyłając skargę zachował należytą staranność wymaganą od przeciętnego obywatela, sama skarga została zaadresowana prawidłowo, jak również zadbał o to by została przesłana w terminie. To błąd żony spowodował, że skarga trafiła bezpośrednio do Sądu. Przy czym dodał, że błąd nie wynikał z braku staranności, a z nieznajomości pouczenia jak również wieku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje:
Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.) zwana dalej p.p.s.a., sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona bez własnej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Zgodnie z brzmieniem art. 87 § 1 i § 4 p.p.s.a pismo z wnioskiem
o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Równocześnie
z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Natomiast zgodnie z art. 87 § 1 p.p.s.a pismo z wnioskiem
o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.
Kryterium braku winy, jako przesłanka przywrócenia terminu, wiąże się
z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie dającej się przezwyciężyć. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Nie jest dopuszczalne przywrócenie terminu gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. postanowienie NSA z 24 marca 2004 r., FZ 13/04). Sąd badając wniosek o przywrócenie terminu w pierwszym rzędzie bada czy wnioskodawca wniósł go w terminie 7 dniowym przewidzianym w art. 87 § 1 p.p.s.a..
Jak wynika z akt sprawy o uchybieniu terminu wnioskodawca dowiedział się z w dniu 12 maja 2016 r., a wniosek wraz ze skargą złożył w dniu 19 maja 2016 r., co pozwala na stwierdzenie, iż wnioskodawca zachował termin o którym była mowa powyżej.
Rozpatrując niniejszy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, Sąd uznał go za niezasadny.
Wskazać należy, iż oceniając brak winy w uchybieniu terminu, sąd powinien uwzględnić wszystkie okoliczności konkretnej sprawy, stosując obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy.
Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi, niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności,
z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu (zob. postanowienie NSA z dnia 13 września 2012 r., sygn. akt II FZ 689/12, LEX nr 1223294).
Za brak winy uważa się sytuację, gdy zainteresowany nie był w stanie pokonać przeszkody przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych. Do takich przeszkód zalicza się m.in. stany nadzwyczajne, problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (zob. postanowienie NSA z dnia 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GZ 257/12, LEX nr 1223957).
W ocenie Sądu, skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Argumentacja zawarta we wniosku o przywrócenie terminu nie daje podstaw do uznania braku winy w uchybieniu terminu, świadczyć może jedynie o niedochowaniu należytej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. Skarżący wskazał, że powierzył żonie wysłanie skargi i to jej błąd spowodował, że skarga trafiła bezpośrednio do Sądu. Wyjaśnić jednakże należy, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich, którymi strona posłużyła się przy wykonywaniu określonej czynności. Zaniedbanie osoby, której powierzono wykonanie czynności, do której zobowiązana była skarżąca świadczy o winie osoby, która dopuściła się uchybienia terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 czerwca 2008 r., sygn. akt II OZ 678/08, Legalis). Zatem zawinienie w uchybieniu terminu osoby, której powierzono wykonanie czynności, nie stanowi przesłanki do przywrócenia terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 lipca 2016r., sygn. akt II OZ 693/16).
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyjaśniono, że nie można uznać, iż błędne zaadresowanie skargi bezpośrednio do sądu, zamiast do organu nastąpiło bez winy skarżącego, który został prawidłowo pouczony o sposobie i terminie wniesienia skargi (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia
21 stycznia 2015r., sygn. akt I OZ 1226/14, Lex nr 1628656). Błąd popełniony przez stronę, polegający na tym, że wniesiono skargę bezpośrednio do sądu, zamiast za pośrednictwem organu, podczas gdy skarżący został prawidłowo pouczony
o wniesieniu środka zaskarżenia, nie spełnia przesłanki uprawdopodobnienia braku winy. Powyższy pogląd prezentowany jest w orzecznictwie sądów administracyjnych, można tutaj wskazać m.in. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego
z dnia 30 listopada 2012r., sygn. akt I FZ 436/12, Lex 1239220, postanowienie NSA z dnia 14 grudnia 2011r. sygn. akt II GZ 527/11). Nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu.
Również wiek skarżącego i jego żony sam w sobie nie może stanowić usprawiedliwienia dla przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej (por. postanowienie NSA z dnia 8 maja 2014r. sygn. akt II OZ 426/14, LEX nr 1467728). Podkreślić należy, iż od strony postępowania należy bowiem oczekiwać
i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. Należyta staranność w prowadzeniu swych spraw wymaga, by zachować szczególną dbałość i ostrożność, zwłaszcza w dokonywaniu istotnych czynności sądowych.
W świetle powyższego stwierdzić należy, że w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły tego rodzaju okoliczności, których przy dołożeniu należytej staranności nie można było przezwyciężyć. Innymi słowy, wskazane przez skarżącego okoliczności nie pozwalają na przyjęcie braku po jego stronie winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., postanowił jak
w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło