VII SA/Wa 429/11

WyrokWSA w Warszawie2011-05-26

Skład orzekający: Ewa Machlejd, Daria Gawlak-Nowakowska, Leszek Kamiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o umorzenie opłaty legalizacyjnej, nałożonej w związku z samowolą budowlaną, może zostać uwzględniony ze względu na trudną sytuację materialną podatników, gdy posiadają oni dochody z gospodarstwa rolnego i płynność finansową?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracyjne prawidłowo oceniły, iż sytuacja materialna skarżących, pomimo trudności, nie stanowi podstawy do umorzenia opłaty legalizacyjnej. Skarżący posiadają dochody z gospodarstwa rolnego i płynność finansową, a samowola budowlana jest wynikiem ich świadomych działań, a nie nadzwyczajnych zdarzeń losowych. Umorzenie należności publicznoprawnej jest instytucją nadzwyczajną, stosowaną tylko w przypadkach niezależnych od strony, co nie miało miejsca w tej sprawie.
Stan faktyczny
Skarżący B. i S. Z. zostali obciążeni opłatą legalizacyjną w wysokości 25 000 zł w związku z samowolnie wybudowanym budynkiem gospodarczym. Wnioskowali o umorzenie tej opłaty, powołując się na trudną sytuację materialną. Organy administracji, po analizie dochodów i wydatków skarżących, w tym dochodów z gospodarstwa rolnego, odmówiły umorzenia, uznając, że nie zachodzi ważny interes podatnika ani interes publiczny. Skarga do WSA została oddalona.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Machlejd, , Sędzia WSA Daria Gawlak-Nowakowska, Sędzia WSA Leszek Kamiński (spr.), Protokolant ref. staż. Anna Tomaszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 maja 2011 r. sprawy ze skargi B. Z. i S. Z. na decyzję Ministra Finansów z dnia [...] grudnia 2010 r. znak [...] w przedmiocie odmowy umorzenia opłaty legalizacyjnej skargę oddala. Decyzją z dnia [...] października 2010 r., znak: [...], Wojewoda [...], na podstawie art. 67a § 1 pkt 3 i 67b § 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60, ze zm.) w związku z art. 59g ust. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz. 1118, ze zm.), odmówił B. i S. Z. umorzenia w całości opłaty legalizacyjnej w wysokości 25000 zł. W uzasadnieniu wskazał, że postanowieniem z dnia [...] maja 2009 r., Nr [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Z. nałożył na wyżej wymienionych opłatę legalizacyjną. To rozstrzygnięcie zostało utrzymane w mocy postanowieniem z dnia [...] czerwca 2009 r., Nr [...], przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Z wnioskiem o umorzenie ww. opłaty wystąpili B. i S. Z. podnosząc, że nie są w stanie uregulować przedmiotowej należności w związku z sytuacją rodzinną i majątkową. Strony dodały, iż nie mają żadnych oszczędności ani majątku. Są jedynymi właścicielami gospodarstwa rolnego, na którym znajduje się dom, w którym mieszkają, a świadczenia, które miesięcznie otrzymują wraz z rentą córki wystarczają jedynie na zaspokojenie potrzeb rodziny. B. Z. jest na rencie rolniczej i z tego tytułu pobiera świadczenie w wysokości 679,11 zł, natomiast S. Z. pobiera emeryturę w wysokości 1200 zł. Ponadto na zakup opału S. Z. zaciąga pożyczkę w Banku PKO BP w wysokości 3000 zł, którą potem spłacał przez cały rok. W toku postępowania administracyjnego Minister Finansów decyzją z dnia [...] maja 2010 r., znak: [...], uchylił decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2009 r., znak: [...], o odmowie umorzenia ww. opłaty legalizacyjnej w wysokości 25000 zł i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Ponownie rozpoznając przedmiotowy wniosek organ I instancji pismem z dnia 27 maja 2010 r., znak: [...], wezwał B. i S. Z. do przedłożenia dokumentacji potwierdzającej ich trudną sytuację materialną. W odpowiedzi na powyższe pismo strony postępowania przedłożyły dokumenty, z których w ocenie Wojewody [...] wynika, że B. i S. Z. otrzymują świadczenia w łącznej wysokości 2469,87 zł oraz pozostają we wspólnym gospodarstwie domowym z dwiema córkami, gdzie jedna z córek także posiada stałe źródło dochodu w postaci renty w wysokości 525,88 zł. Jak wynika z akt sprawy czteroosobowa rodzina utrzymuje się ze świadczeń pieniężnych w łącznej wysokości 2995,75 zł miesięcznie, ponosząc jednocześnie miesięczne wydatki w wysokości 1632,68 zł. Ponadto do powyższego dochodu należy dodać dochód z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego, bowiem B. i S. Z. są właścicielami gospodarstwa rolnego o powierzchni 0,9850 ha oraz uprawiają dodatkowo grunty rolne należące do M. P. o powierzchni 0,58 ha. Zatem wnioskodawcy łącznie uprawiają grunty rolne o powierzchni 1,565 ha. Zgodnie z opublikowanym w dniu 23 września 2010 r. obwieszczeniem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego przeciętny dochód z gospodarstwa rolnego w 2009 r. z 1 ha przeliczeniowego wynosi 1908 zł. W ocenie organu I instancji należy przyjąć, iż B. i S. Z. osiągają dochód z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego w wysokości 2986,02 zł (1,565 ha x 1908 zł), tj. 248,84 zł miesięcznie. Ponadto z tytułu prowadzenia gospodarstwa rolnego uzyskują też wsparcie finansowe w postaci różnych dopłat - w 2009 r. otrzymali dopłaty w łącznej wysokości 1270,77 zł (płatności ONW - 248,81 zł, płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego - 1021,96 zł), tj. 105,90 zł miesięcznie. Jednocześnie Wojewoda wskazał, że wnioskodawcy ponoszą wydatki roczne w wysokości 4428,70 zł (dzieląc na 12 miesięcy to koszty miesięczne z tego tytułu wynoszą 369,06 zł) oraz koszty związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w wysokości 1830,00 zł (dzieląc na 12 miesięcy to koszty miesięczne z tego tytułu wynoszą 152,50 zł). Zatem B. i S. Z. wraz z córkami osiągają łącznie dochody w wysokości 3350,49 zł (emerytura, renty, dochód z gospodarstwa rolnego, dopłaty), natomiast ponoszą wydatki w wysokości 2154,24 zł (wydatki miesięczne, wydatki roczne, wydatki związane z gospodarstwem rolnym), a więc pozostają wnioskodawcom środki pieniężne w wysokości 1196,25 zł, które mogą być jeżeli nie w całości to chociażby w części przeznaczone na uregulowanie przedmiotowej opłaty legalizacyjnej. Ponadto organ I instancji wskazał, że B. Z. w piśmie z dnia 14 czerwca 2010 r. oświadczyła, iż wraz z mężem nie korzystali z pomocy de minimis, a ich prośba nie stanowi wniosku o pomoc de minimis w rolnictwie. Ponadto oświadczyła, że wszystkie dane są zgodne. Organ I instancji, powołując się na treść art. 67a § 1 pkt 3 i art. 67b § 1 Ordynacji podatkowej, które w jego ocenie mają zastosowanie w niniejszej sprawie, wskazał, że w przedmiotowej sprawie zaległości podatkowe, nie były i nie są związane z nadzwyczajną sytuacją, lecz są konsekwencją działań wnioskodawców, którzy wybudowali ww. budynek gospodarczy bez wymaganego pozwolenia na budowę. W związku z czym, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Z. nałożył na nich opłatę legalizacyjną. Zatem ustalona opłata legalizacyjna nie powstała na skutek szczególnych okoliczności, lecz jest następstwem działań, które spowodowały naruszenie przepisów Prawa budowlanego, co skutkowało wszczęciem postępowania legalizacyjnego. Mając na uwadze zasady określone w art. 7 i 77 § 1 k.p.a. Wojewoda stwierdził, że sytuacja materialna w jakiej znaleźli się B. i S. Z., nie jest to sytuacja wyjątkowa czy nadzwyczajna, odznaczająca się np. zagrożeniem egzystencji rodziny (pozostają im miesięcznie środki pieniężne w wysokości 1196,25 zł). Trudna sytuacja materialna i borykanie się z problemami finansowymi jest udziałem wielu polskich rodzin. Ponadto B. i S. Z. posiadają stałe źródło przychodów - nie tylko w postaci środków pieniężnych, ale także w naturze, jakim jest gospodarstwo rolne. Zdaniem Wojewody [...] wnioskodawcy nie wykazali, że ze względu na sytuację materialną nie są w stanie uregulować ww. opłaty legalizacyjnej. Ponadto podejmowanie każdego rodzaju działalności jest związane z ryzykiem powodzenia przedsięwzięcia, a także niesie ewentualność istnienia gorszych i lepszych okresów zarówno w działalności gospodarczej jak i rolnej. Każdy podejmując swą działalność, dbając o swój interes, winien podejmować decyzje w sposób przemyślany i zgodny z prawem. W tej sprawie za umorzeniem nie przemawia także interes publiczny, albowiem nie można utożsamiać przesłanki interesu publicznego z przekonaniem strony o potrzebie umorzenia należności z uwagi na jej wysokość. Ulga w postaci umorzenia należności stanowi wyjątek od powszechnie obowiązującej zasady płacenia danin publicznych. W ocenie Wojewody w przedmiotowej sprawie brak szczególnych okoliczności przemawiających za wyjątkowym potraktowaniem B. i S. Z., i odstąpieniem od ogólnie obowiązujących reguł. Rezygnacja z należnego prawem świadczenia byłaby zbytnim uprzywilejowaniem wnioskodawców w stosunku do innych podmiotów w zakresie równego traktowania pod względem prawa i obowiązków. Ponadto, organ I instancji wskazał, że w szeroko rozumianym interesie publicznym leży również, by świadczenia publiczne były realizowane, a inwestorzy budowlani nie byli pochopnie zwalniani z obowiązku ich zapłaty (wyrok NSA w Katowicach z dnia 21 marca 2001 r., sygn. akt I SA/Ka 577/00). W analizowanej sprawie należy zatem stwierdzić, iż nie wystąpiły okoliczności, które można byłoby określić jako "ważny interes podatnika", ani też nie wystąpiły przesłanki o charakterze "interesu publicznego". Wojewoda wskazał również, iż w przypadku, gdy wniosek o ulgę powinien być rozpatrywany jako udzielenie pomocy publicznej w sektorze produkcji rolnej należy odwołać się do stosownych przepisów prawa wspólnotowego. Choć B. i S. Z. prowadzą gospodarstwo rolne, to ustalona opłata legalizacyjna powstała w związku z samowolnie wybudowanym budynkiem gospodarczym i stanowi prywatne zobowiązanie stron nie związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Zatem przepisy prawa wspólnotowego nie mają zastosowania. Ponadto dodał, iż ulga w postaci umorzenia należności jest rozwiązaniem najdalej idącym w katalogu dostępnych form wsparcia osoby zobowiązanej, zawartych w Ordynacji podatkowej, poza tym przewiduje się odroczenie terminu płatności oraz rozłożenie płatności na raty. Decyzją z dnia [...] grudnia 2010 r., znak: [...], Minister Finansów, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071, ze zm.), po rozpatrzeniu odwołania B. Z., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu wskazał, że w przedmiotowej sprawie zastosowanie mają przepisy k.p.a. oraz Ordynacji podatkowej albowiem zgodnie z art. 59g ust. 5 w związku z art. 49 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz. 1118, ze zm.) do opłat legalizacyjnych stosuje się odpowiednio przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60, ze zm.). Organ odwoławczy wyjaśnił, że decyzja o udzieleniu ulgi ma charakter uznaniowy, tzn. pozostawia organowi stosującemu prawo pewien zakres luzu decyzyjnego, co nie oznacza, że organ wydając rozstrzygnięcie może zachowywać się w sposób dowolny. W ocenie Ministra Finansów, organ I instancji w sposób prawidłowy zarówno zgromadził jak i rozpatrzył materiał dowodowy, czemu dał wyraz w treści uzasadnienia decyzji, wskazując i wyjaśniając motywy podjętego rozstrzygnięcia. Biorąc pod uwagę ogół występujących w sprawie okoliczności, w ocenie Ministra Finansów, ważny interes podatnika nie stanowi podstawy do umorzenia ustalonej opłaty legalizacyjnej. Za umorzeniem należności nie przemawia także interes publiczny, albowiem nie można utożsamiać przesłanki interesu publicznego z subiektywnym przekonaniem strony o konieczności umorzenia należności z uwagi na jej wysokość. Po pierwsze wysokość opłaty legalizacyjnej jest zdeterminowana prawem (ustawowy algorytm), po drugie procedura jej ustalenia podlega kontroli administracyjnej, i wreszcie ustalenie należności jest wynikiem popełnienia przez stronę deliktu budowlanego. W ocenie Ministra, słusznie organ I instancji wskazał, że zjawisko samowoli budowlanej ze względu na swą dużą szkodliwość społeczną wymaga zdecydowanego przeciwdziałania ze strony ustawodawcy, który poszukuje optymalnych form przeciwdziałania naruszeniom prawa (por. wyrok TK z dnia 18 października 2006 r. sygn. akt P 27/05, OTK seria - A 2006/9/124, LEX nr 210815). Ustawodawca po spełnieniu określonych warunków, daje więc możliwość zalegalizowania samowoli budowlanej (konwalidowania skutków deliktu budowlanego), wskutek uiszczenia opłaty legalizacyjnej bądź przewiduje sankcję rozbiórki obiektu budowlanego. W przypadku nieuiszczenia w terminie opłaty legalizacyjnej nie podlega ona przymusowemu ściągnięciu, lecz właściwy organ wydaje decyzję o rozbiórce obiektu budowlanego, albowiem na co zwrócił uwagę organ I instancji, legalizacja samowoli budowlanej jest uprawnieniem inwestora, a nie jego obowiązkiem. Choć stawki opłat legalizacyjnych są bardzo zróżnicowane i zależne od kategorii obiektów budowlanych, to przyczyny społeczne uzasadniają jednak preferencyjne traktowanie legalizowania samowoli budowlanej przez uiszczenie opłaty legalizacyjnej jako środka prawnego mniej dolegliwego w porównaniu do nakazu rozbiórki. Zdaniem Ministra Finansów, nie należy poza wyjątkowymi i szczególnymi wypadkami dopuszczać do sytuacji, w której mogłoby powstać społeczne przekonanie, iż naruszenie Prawa budowlanego nie pociąga za sobą negatywnych skutków finansowych. Umorzenie przedmiotowej należności wskazywałoby więc na przyzwolenie na działania naruszające przepisy budowlane i godziłoby w interes społeczny. Zatem fakt ustalenia opłaty legalizacyjnej, nawet w znacznych rozmiarach w stosunku do możliwości finansowych strony, nie może stanowić samoistnej i wyłącznej podstawy do jej całkowitego umorzenia. W przeciwnym razie zwolnienie podmiotu prawa z obowiązku zapłaty należności publicznoprawnej stałoby się zasadą, a nie wyjątkiem od reguły. Mając powyższe na względzie, w ocenie Ministra Finansów, w analizowanej sprawie interes publiczny nie stanowi podstawy do wydania decyzji o umorzeniu ustalonej opłaty legalizacyjnej. Ponadto wydając decyzję w przedmiocie ulgi w spłacie należności publicznoprawnej w stosunku do strony prowadzącej działalność gospodarczą, w tym również działalność w sektorze produkcji rolnej, organ obowiązany jest zbadać, czy zastosowanie ulgi jest dopuszczalne na podstawie przepisów o pomocy publicznej. Ulga w postaci umorzenia należności jest rozwiązaniem najdalej idącym w katalogu dostępnych form wsparcia osoby zobowiązanej zawartych w przepisach ustawy Ordynacja podatkowa, gdyż poza tym przewiduje się odroczenie terminu płatności oraz rozłożenie płatności na raty. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyli B. i S. Z., wnosząc o zmianę zaskarżonej decyzji i umorzenie w całości opłaty legalizacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania. W ocenie skarżących decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego, tj. art. 67a § 1 pkt 3 Ordynacji podatkowej przez brak jego zastosowania i uznanie, że w przypadku wnioskujących nie zachodzą przesłanki do umorzenia należności z tytułu opłaty legalizacyjnej w wysokości 25000 zł w sytuacji, gdy obowiązek zapłaty tej należności spowoduje brak jakichkolwiek środków do życia i funkcjonowania rodziny skarżących i zmusi do korzystania ze środków publicznych takich jak zapomogi, czy dofinansowania celowe; oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 107 § 3 k.p.a. przez brak wszechstronnego rozważenia i szczegółowego uzasadnienia przyczyn, dla których organ uważa, że po stronie skarżących nie zachodzą przesłanki udzielenia ulgi z punktu widzenia ważnego interesu podatnika lub interesu publicznego. W odpowiedzi na skargę Minister Finansów podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.) sąd administracyjny, sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Stosownie do treści art. 49 ust. 2 Prawa budowlanego do opłaty legalizacyjnej stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące kar, o których mowa w art. 59f ust. 1, z tym że stawka opłaty podlega pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu. Aktualne brzmienie tego przepisu zostało wprowadzone na podstawie art. 1 pkt 19 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane (Dz. U. Nr 93, poz. 888, ze zm.). Zgodnie z § 7 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" (Dz. U. Nr 100, poz. 908) zdania w ustawie redaguje się zgodnie z powszechnie przyjętymi regułami składni języka polskiego, unikając zdań wielokrotnie złożonych. W przepisie tym została m.in. wyrażona zasada dotycząca redagowania zdań w przepisach prawnych, tj. że zdania w przepisach prawnych redaguje się według powszechnych reguł składni języka polskiego. Zasada ta jest związana z jedną z podstawowych reguł wykładni operatywnej, zgodnie z którą znaczenie złożonych zwrotów językowych należy ustalać zgodnie z regułami syntaktycznymi. Z tego względu dokonując interpretacji art. 49 ust. 2 Prawa budowlanego w pierwszej kolejności znajdzie zastosowanie wykładnia językowa, a dopiero w przypadku niemożności jednoznacznego ustalenia brzmienia normy prawnej w oparciu o wykładnię językową znajdą zastosowanie pozostałe reguły wykładni, tj. w odpowiedniej kolejności: systemowa, celowościowa, funkcjonalna, prowspólnotowa, logiczna oraz historyczna. Dokonując wykładni językowej (gramatycznej), ustala się znaczenie normy na gruncie właściwości języka, w którym została sformułowana. Z językowego brzmienia art. 49 ust. 2 Prawa budowlanego wynika, że do opłaty legalizacyjnej stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące kar, o których mowa w art. 59f ust. 1 Prawa budowanego. Przepis ten zawiera więc odesłanie poprzez wskazanie, które przepisy ustawy Prawo budowlane stosuje się odpowiednio do opłaty legalizacyjnej. Należy mieć na względzie, że przepisy dotyczące kar unormowane są nie tylko w art. 59f, lecz także w art. 59g Prawa budowlanego. W art. 59f została uregulowana metoda wyliczania kar. Stosując normę zawartą w art. 49 ust. 2 Prawa budowlanego przy wyliczeniu normy znajdą odpowiednio zastosowanie art. 59f ust. 1-4 z uwzględnieniem, że stawka opłaty podlega pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu. Natomiast w art. 59g w ust. 1 uregulowana została m.in. forma, w której zostaje nałożona kara, tj. - postanowienia na które służy zażalenie. Forma ta jest zbieżna z formą opłaty legalizacyjnej określonej w art. 49 ust. 1 Prawa budowlanego. Ponadto w art. 59g ust. 1 zd. 2 określono, że wpływ z kar stanowi dochód budżetu państwa. W ust. 2 wskazuje się, że wymierzoną karę wnosi się w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia, o którym mowa w ust. 1, w kasie właściwego urzędu wojewódzkiego lub na rachunek bankowy tego urzędu. Jest to więc przepis o charakterze materialno-technicznym. Wymienione wyżej unormowania zawarte w art. 59g ust. 1 i 2 mają odpowiednie zastosowanie do opłaty legalizacyjnej, o której mowa w art. 49 ust. 2, jednak z wyłączeniem formy, co do której zastosowanie ma art. 49 ust. 1. Kolejne dwa przepisy zawarte w art. 59g ust. 3 i 4 nie mają takiego zastosowania, ponieważ z nieuiszczeniem opłaty legalizacyjnej ustawa Prawo budowlane wiąże inny skutek, a mianowicie zgodnie z art. 49 ust. 3 wydaje się nakaz rozbiórki, a nie wszczyna się egzekucji. To inwestor dokonuje wyboru czy uiścić opłatę legalizacyjną, czy też dokonać rozbiórki obiektu budowlanego. W art. 59g ust. 5 Prawa budowlanego zawarto ponadto odesłanie, że do kar, o których mowa w ust. 1, stosuje się odpowiednio przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60, ze zm.), z tym że uprawnienia organu podatkowego, z wyjątkiem określonego w ust. 1, przysługują wojewodzie. Przepis ten poprzez odesłanie zawarte w art. 49 ust. 2 Prawa budowlanego ma również zastosowanie do opłaty legalizacyjnej. Do takiego stwierdzenia można dojść nie tylko po zastosowaniu wykładni językowej, ale także po dokonaniu wykładni systemowej. Jak wynika z przepisów ustawy Prawo budowlane normy dotyczące nałożenia opłaty legalizacyjnej, poza art. 49 Prawa budowlanego, zostały uregulowane w art. 49b. W ust. 5 tego artykułu, w odróżnieniu jednak do opłaty legalizacyjnej nakładanej na podstawie art. 49, określono bez dokonywania odesłań wysokość nakładanej opłaty legalizacyjnej. Natomiast w przepisie tym znalazło się odesłanie, że do opłaty legalizacyjnej stosuje się odpowiednio przepisy art. 59g Prawa budowlanego. Mając więc na uwadze zasadę konstytucyjną równości wobec prawa oraz uwzględniając zasady wykładni systemowej należy stwierdzić, że art. 59g ust. 5 Prawa budowlanego ma odpowiednie zastosowanie do opłaty legalizacyjnej nakładanej na podstawie art. 49 Prawa budowlanego. W innym wypadku doszłoby do zróżnicowania praw inwestorów, co do których nakłada się opłaty legalizacyjne z art. 49 bądź z art. 49b. Tym bardziej, że opłaty legalizacyjne z art. 49b wynoszące 2500 zł bądź 5000 zł podlegałyby, np. umorzeniu lub rozłożeniu na raty, a te nakładane na podstawie art. 49 choć mogą dochodzić nawet do kilkuset tysięcy złotych - tym regułom by nie podlegały. Należy mieć na względzie, że opłata legalizacyjna jest dochodem budżetu państwa. Stanowi więc nieopadatkowaną należność budżetową. Z tego też tytułu mają do niej odpowiednie zastosowanie przepisy działu III Ordynacji podatkowej (patrz: Prawo budowlane - Komentarz pod redakcją prof. Z. Niewiadomskiego, Wydawnictwo C.H. BECK, Warszawa 2006, s. 515). Z tych względów do nałożenia opłaty legalizacyjnej na podstawie art. 49 ust. 2 Prawa budowlanego mają odpowiednio zastosowanie przepisy określone w art. 59f oraz 59g ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, które dotyczą kar, o których mowa w art. 59f ust. 1 tej ustawy. A zatem zgodnie z art. 59g ust. 5 w zw. z art. 49 ust. 2 ustawy Prawo budowlane do opłat legalizacyjnych stosuje się odpowiednio przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa, tj. przepisy, które dotyczą zobowiązań podatkowych, i tylko w takim zakresie w jakim uwzględnia się różnice zobowiązania, o których mówi ordynacja - i opłaty legalizacyjnej, o której mowa w prawie budowlanym. W ocenie Sądu organy obu instancji zasadnie rozpoznały wniosek inwestorów o umorzenie, częściowe umorzenie lub rozłożenie na raty płatności ww. opłaty legalizacyjnej na podstawie art. 67a § 1 pkt 1 i 3 Ordynacji podatkowej. Przepis ten stanowi, że organ podatkowy, na wniosek podatnika, z zastrzeżeniem art. 67b, w przypadkach uzasadnionych ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym, może: (pkt 1) odroczyć termin płatności podatku lub rozłożyć zapłatę podatku na raty; (pkt 3) umorzyć w całości lub w części zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę lub opłatę prolongacyjną. A zatem o treści rozstrzygnięcia w sprawie umorzenia opłaty legalizacyjnej nie decyduje wola organu. Wynik tego postępowania uzależniony jest bowiem od dokonania oceny określonych ww. przepisem kryteriów, tj. wystąpienia ważnego interesu strony lub interesu publicznego, opartych na sytuacji majątkowej. W związku z tym, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zapadła w ramach uznania administracyjnego, kontrola Sądu ogranicza się wyłącznie do tego, czy organy administracyjne prawidłowo przeprowadziły postępowanie wyjaśniające, oraz czy tak ustalony stan faktyczny sprawy został poddany ocenie w oparciu o kryteria, o jakich mowa w art. 67a § 1 pkt 1 i 3 Ordynacji podatkowej. Decyzje wydane na zasadzie uznania administracyjnego pozostają pod kontrolą sądu, jak każde inne, ale sąd nie wnika w celowość wydania decyzji. Kontrola ogranicza się do ustalenia, czy na podstawie przepisów prawnych dopuszczalne było wydanie decyzji uznaniowej, i czy organ przy jej wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego, i czy uzasadnił rozstrzygnięcie sprawy zindywidualizowanymi przesłankami. Jak wynika z akt sprawy, w przedmiotowej sprawie analiza taka została przez organ przeprowadzona, a zaskarżona decyzja mająca charakter uznaniowy, podjęta została po przeanalizowaniu sytuacji wnioskodawców i ich możliwości płatniczych. Za trafne należy uznać stanowisko organu, że udokumentowana sytuacja finansowa B. i S. Z. (prowadzących wspólne gospodarstwo domowe) nie pozwala przyjąć, że w przedmiotowej sprawie wystąpił ważny interes strony lub interes publiczny, o jakich mowa w art. 67a § 1 Ordynacji podatkowej. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że za "ważny interes podatnika" należy uznać zarówno taką sytuację, w której z powodu nadzwyczajnych zdarzeń losowych podatnik nie jest w stanie spłacić należności podatkowych, jak i normalną sytuację ekonomiczną podatnika, z uwzględnieniem wysokości osiąganych dochodów, wydatków, możliwości spłaty innych zobowiązań finansowych. W wyroku z dnia 10 marca 2009 r. sygn. akt I FSK 31/08 (publ. LEX nr 537191, http://orzeczenia.nsa.gov.pl) Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że pojęcia ważnego interesu podatnika nie można ograniczać tylko i wyłącznie do sytuacji nadzwyczajnych czy też zdarzeń losowych uniemożliwiających uregulowanie zaległości podatkowych, albowiem pojęcie to funkcjonuje w zdecydowanie szerszym znaczeniu, uwzględniającym nie tylko sytuacje nadzwyczajne, ale również normalną sytuację ekonomiczną podatnika, wysokość uzyskiwanych przez niego dochodów oraz wydatków. A zatem właściwy organ, prowadząc postępowanie administracyjne na podstawie art. 67a § 1 Ordynacji podatkowej, ustala czy z przedstawionych przez wnioskodawców dokumentów wynika ich ważny interes, tj. czy zaszły nadzwyczajne zdarzenia losowe lub wnioskodawcy znajdują się w trudnej sytuacji ekonomicznej. Aby można było mówić o "ważnym interesie podatnika" na gruncie konkretnego stanu faktycznego wnioskodawcy musieliby wykazać przed organem, że z uwagi na ww. okoliczności, które zachwiały podstawami ich egzystencji, nie są w stanie uiścić opłaty legalizacyjnej (patrz: wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 3 marca 2009 r. sygn. akt I SA/Lu 517/08, publ. LexPolonica nr 2053870 i http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Zaś za "interes publiczny" należy uznać respektowanie wartości wspólnych dla całego społeczeństwa, takich jak sprawiedliwość, bezpieczeństwo, zaufanie obywateli do organów władzy publicznej. W tak pojmowanym interesie mieści się dążenie do sytuacji, w której podatnicy regulują swoje zobowiązania podatkowe w całości i terminowo, dbałość o interes Skarbu Państwa, rozumiany jako konieczność zapewnienia stałych dochodów państwa oraz możliwości realizacji zadań ogólnospołecznych. W tak pojmowanym interesie publiczny należy uznać taką sytuację, w której np. w przypadku spłaty zaległości podatkowych (w tym przypadku opłaty legalizacyjnej) zaszłaby konieczność korzystania przez podatnika z pomocy społecznej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 21 kwietnia 2009 r. sygn. akt I SA/Bd 90/09, publ. LexPolonica nr 2058427 i http://orzeczenia.nsa.gov.pl; oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 11 października 2005 r., sygn. I SA/Łd 883/05, publ. LexPolonica nr 412917 i Rzeczpospolita 2006/165 str. F12). Oczywiście interes publiczny nie może być utożsamiany z subiektywnym przekonaniem wnioskodawcy o zasadności umorzenia tych kosztów. Organ administracyjny badając "interes publiczny" winien dokonać ustaleń hierarchii celów i wartości, jakie powinny obowiązywać w procesie stosowania prawa. Na gruncie przepisów Prawa budowlanego organ administracyjny winien więc kierować się nie tylko dbałością o dochody budżetu państwa (zgodnie z art. 59g ust.1 zd. 2 w zw. z art. 49 ust. 2 i art. 59f ust. 1 Prawa budowlanego opłata legalizacyjna stanowi dochód budżetu państwa), ale także dbać o respektowanie przez obywateli państwa przepisów prawa, a w przypadku ich naruszania - mieć na względzie konieczność ponoszenia skutków prawych nielegalnych działań. To inwestor dokonując samowolę budowlaną, o której mowa w art. 48 ust. 1 Prawa budowlanego, winien liczyć się z konsekwencjami swoich nielegalnych działań, tj. z nakazem rozbiórki bądź z możliwością legalizacji, w tym uiszczeniem opłaty legalizacyjnej, która jest wynikiem jego nielegalnych działań. Tym bardziej winien mieć to na względzie gdy podejmował nielegalne działania w celu prowadzenia działalności gospodarczej (najem lokali). Jako przedsiębiorca winien dokonać kalkulacji co jest bardziej opłacalne, legalna budowa, czy też - nie. Należy uznać, że w przedmiotowej sprawie skarżący budując samowolnie budynek wykazali brak poszanowania dla norm prawnych. To w wyniku ich działań doszło do nałożenia opłaty legalizacyjnej. W ocenie Sądu, wbrew twierdzeniom skarżących, organy administracyjne prawidłowo oceniły, że w niniejszej sprawie nie wystąpiły żadne nadzwyczajne zdarzenia losowe konieczne do uwzględnienia "ważnego interesu podatnika". W trakcie postępowania wyjaśniającego wnioskodawcy nie wskazali na wystąpienie w ich sprawie takich okoliczności. Do takich okoliczności z całą pewnością nie można zaliczyć sytuacji majątkowej w jakiej znajdują się skarżący. Na podstawie informacji przedstawionych przez samych skarżących organy administracyjne ustaliły, że miesięczne dochody w ich gospodarstwie domowym wynoszą 3350,49 zł, a miesięczne wydatki to kwota rzędu 2154,24 zł. W tym miejscu wyjaśnienia wymaga, że dochody skarżących, na które powołują się w skardze w wysokości 2300 zł, to otrzymywane co miesiąc świadczenia. Jednak skarżący winni mieć na względzie, że poza tymi świadczeniami prowadzą gospodarstwo rolne i z tego tytułu uzyskują dochód oraz różne dopłaty, które organy administracyjne uwzględniły przy określaniu dochodów skarżących. A zatem przedstawione przez wnioskodawców rachunki nie świadczą, o tym, że przy prowadzeniu gospodarstwa domowego nastąpiły jakieś nadzwyczajne okoliczności, które mogłyby świadczyć o wystąpieniu ważnego interesu strony. W oświadczeniu o otrzymanej pomocy de minimis skarżący wskazali, że nie żadnej pomocy publicznej. Przedstawione przez skarżących dokumenty nie dają podstawy do stwierdzenia, że B. i S. Z. znajdują się trudnej sytuacji ekonomicznej. Wręcz odwrotnie z dokumentów tych wynika, że skarżący posiadają płynność finansową (po uwzględnieniu wszystkich wydatków pozostaje im 1196,25 zł). W ocenie Sądu, organy obu instancji, mając powyższe na względzie i wysokość opłaty legalizacyjnej (25000 zł), prawidłowo stwierdziły, że sytuacja skarżących nie daje podstaw do umorzenia opłaty legalizacyjnej. Ponadto zgodzić się też należy ze stanowiskiem organu, że umorzenie należności publicznoprawnej jest instytucją nadzwyczajną, a jej zastosowanie może mieć miejsce jedynie w takich wypadkach, które spowodowane zostały działaniem czynników, na które strona nie może mieć wpływu, i które są niezależne od sposobu jej postępowania. Skoro takie okoliczności nie zachodzą w przedmiotowej sprawie to całkowita rezygnacja z należnego prawem świadczenia byłaby zbytnim uprzywilejowaniem zainteresowanego. W szeroko rozumianym interesie publicznym leży także by świadczenia publiczne były realizowane, a inwestorzy budowlani nie byli pochopnie zwalniani z obowiązku ich zapłaty, w sytuacji gdy kara została nałożona w wyniku niezgodnego z prawem działania samego inwestora. Ponadto wbrew twierdzeniom skarżących planowane otwarcie w legalizowanym obiekcie domu studenckiego jest istotne z punktu widzenia ich interesu, a nie interesu publicznego. Strona skarżąca winna mieć na względzie, że nałożenie przez organ administracyjny opłaty legalizacyjnej jest uprawnieniem, z którego inwestor może skorzystać, bądź – nie. Od jej uiszczenia bowiem uzależnione jest ostateczne usankcjonowanie samowoli budowlanej. Mając na uwadze powyższą argumentację, Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło