VII SA/Wa 660/19

WyrokWSA w Warszawie2019-09-26

Skład orzekający: Monika Kramek, Joanna Gierak-Podsiadły, Renata Nawrot

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami kategorii B, wydana na podstawie nieprzystąpienia do egzaminu sprawdzającego kwalifikacje, może zostać uznana za nieważną z powodu rzekomego naruszenia prawa międzynarodowego (MPPOiP) w zakresie braku możliwości zaskarżenia przypisania punktów karnych?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nie doszło do rażącego naruszenia prawa, które uzasadniałoby stwierdzenie nieważności decyzji. Wskazał, że przypisanie punktów karnych jest czynnością materialno-techniczną podlegającą kontroli sądowej poprzez skargę na czynność organu policji, a nie decyzję administracyjną. Ponadto, cofnięcie uprawnień jest administracyjną konsekwencją naruszenia przepisów ruchu drogowego, a nie karą za wykroczenie, co nie narusza zakazu podwójnego karania.
Stan faktyczny
Skarżący R C wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji cofającej mu uprawnienia do kierowania pojazdami kategorii B, argumentując, że decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa, w tym przepisów Konstytucji RP i Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (MPPOiP). Zarzucił brak możliwości zaskarżenia aktu przypisania punktów karnych, co miało stanowić naruszenie prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy i zakazu ponownego karania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji, uznając, że zarzuty skarżącego są bezzasadne.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Kramek, , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły, Sędzia WSA Renata Nawrot (spr.), , Protokolant sekr. sąd. Piotr Czyżewski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 września 2019 r. sprawy ze skargi R C na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] stycznia 2019 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę Zaskarżoną decyzją z [...] stycznia 2019 r. znak: KOC [...]Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej: SKO, Kolegium, organ odwoławczy), działając na podstawie art. 158 § 1 (ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, Dz.U. z 2016 r., poz. 23 ze zm., dalej kpa) w związku z art. 156 § 1 pkt 2 kpa odmówiło stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji Prezydenta [...] z [...] listopada 2013 r. nr [...]. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia: Decyzją z [...] sierpnia 2013 r. Prezydent [...] skierował R C (dalej: strona, skarżący, kierujący) na egzamin sprawdzający kwalifikacje kierowcy w zakresie prawa jazdy kategorii B. Przyczyną skierowania było uzyskanie przez kierującego 25 punktów karnych w okresie od 14 grudnia 2011 r. do 11 listopada 2012 r. Z uwagi na nieprzystąpienie do ww. egzaminu, decyzją nr [...] z dnia [...] listopada 2013 r. Prezydent [...]cofnął stronie uprawniania kategorii B. W dniu 26 listopada 2018 r. do Kolegium wpłynął wniosek skarżącego o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta [...] z [...] listopada 2013 r. w przedmiocie cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami kategorii B. Zarzucono, że ww. decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa w następstwie niezastosowania art. 91 ust. 2 w zw. z art. 241 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 2, art. 5 i art. 14 ust. 1, 5 i 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, otwartego do podpisu w Nowym Jorku w dniu 19 grudnia 1966 r., ratyfikowanego i ogłoszonego (Dz. U. z 1977 r. Nr 38, poz. 168, dalej: MPPOiP, pakt) w sytuacji, gdy art. 114 ust. 1 pkt 1 lit b, art. 130 ust. 4 pkt 1 i art. 140 ust. 1 pkt 4 lit a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo u ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, dalej: p.r.d.) w zw. z art. 136 ust. 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2013 r. poz. 82, dalej: u.k.p.) oraz § 2 ust. 3-9 i § 7 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisu ruchu drogowego wraz z załącznikiem nr 1 (Dz. U. z 2012 r. poz. 488, dalej: rozporządzenie z 2012 r.) nie da się pogodzić ze wskazanym paktem, gdyż liczba punktów karnych za naruszenie przepisów ruchu drogowego jest przypisywana kierowcy bez możliwości odwołania się od aktu punktowania do sądu, chociaż przypisanie punktów stanowi dolegliwość (karę, sankcję) za popełnione naruszenie w następstwie czego wskazane ustawy zwykle i rozporządzenie nie mogły stanowić podstawy prawnej decyzji o cofnięciu wnioskodawcy uprawnień do kierowania. Rozpatrując sprawę SKO powołało się na przepis art. 156 § 1 pkt 2 kpa oraz przytoczyło definicje rażącego naruszenia prawa. Wyjaśniło, że nie każde zachowanie organu, mające postać orzeczenia administracyjnego, może być uznane za naruszające prawo w stopniu rażącym, a jedynie takie naruszenie, które ma postać naruszenia jawnego, widocznego gołym okiem oraz takiego, które nie da się pogodzić z żadnymi racjami wyższymi. Zdaniem SKO nie ma racji skarżący twierdząc, że brak było możliwości odwołania się od aktu punktowania do sądu. Powołując treść art. 97 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia wskazało, że sprawca wykroczenia miał prawo do odmowy przyjęcia mandatu karnego. Wówczas obowiązkiem funkcjonariusza było wystąpienie do sądu z wnioskiem o ukaranie. Orzeczenie policjanta o ukaraniu kierującego mandatem nie jest więc orzeczeniem, od którego stronie nie przysługuje środek zaskarżenia. W sytuacji skierowania sprawy na drogę dwuinstancyjnego postępowania przed sądem powszechnym, ewentualne punkty karne odnotowywane są w ewidencji jedynie tymczasowo, a wpis ostateczny następuje po prawomocnym orzeczeniu sądu. W dalszej części Kolegium wyjaśniło, że zarówno w czasie obowiązywania przepisów ustawy - prawo o ruchu drogowym, jak i aktualnie na gruncie ustawy o kierujących pojazdami, jednolicie podnosi się w orzecznictwie i doktrynie, iż pismo właściwego komendanta wojewódzkiego policji, stanowiące odpowiedź na wniosek o usunięcie, bądź skorygowanie wpisu punktów karnych do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego, jest innym, niż decyzja administracyjna lub postanowienie, aktem z zakresu administracji publicznej, podjętym w indywidualnej sprawie, który finalnie odnosi się do uprawnienia oraz obowiązku wynikających z przepisów prawa. Tym samym jest aktem, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., podlegającym kognicji sądu administracyjnego. Zatem stronie przysługuje również prawo podejmowania działań prawnych poprzez korespondencję z właściwym organem policji, a działanie tego organu można zaskarżyć do sądu administracyjnego. Procedura przyznawania kierującym punktów karnych zawierała więc możliwość skorzystania ze środków zaskarżenia. Zatem przepisy ustawy prawo o ruchu drogowym oraz rozporządzenia z 2012 r. nie naruszają międzynarodowych zobowiązań Rzeczypospolitej. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając naruszenie prawa materialnego, wynikające z niezastosowania art. 91 ust. 2 w związku z art. 241 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 2 oraz art. 14 ust. 1 zdanie drugie i ust. 5 i 7 MPPOiP w sytuacji, gdy: art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b, art. 130 ust. 4 pkt 1 i art. 140 ust. 1 pkt 4 lit. a p.r.d. w związku z art. 136 ust. 1 u.k.p., w brzmieniu tego przepisu przyjętym w art. 1 pkt 6 ustawy z 4 stycznia 2013 r. o zmianie ustawy o kierujących pojazdami (Dz. U. z 2013 r., poz. 82), oraz § 2 ust. 3-9 i § 7 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia z 2012 r. wraz z załącznikiem nr 1 - wykaz naruszeń przepisów ruchu drogowego i liczba punktów odpowiadająca tym naruszeniom (Dz. U. z 2012r., poz. 488), nie da się pogodzić z art. 2 oraz art. 14 ust. 1, zdanie drugie, i ust. 5 i 7 paktu. W uzasadnieniu skargi podano, że wbrew art. 2 MPPOiP, w sytuacji, gdy przypisanie kierowcy punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego stanowi dla niego dolegliwość (sankcję, karę), bo stwarza zagrożenie utracenia przez niego uprawnienia do prowadzenia pojazdów w przypadku przekroczenia liczby 24 punktów, wskazane ustawy i przepisy wykonawcze, ani żadne inne krajowe ustawy zwykłe nie przewidują jakiegokolwiek środka ochrony prawnej w odniesieniu do aktu przypisania kierowcy punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Nie stanowi takiego środka postępowanie sądowe w sprawach o wykroczenia, w jakim rozstrzygany jest zarzut popełnienia przez kierowcę wykroczenia drogowego, bo w tym postępowaniu zagadnienie przypisania kierowcy określonej ilości punktów nie jest przedmiotem rozpoznania i wyrokowania. Regulacji krajowych nie da się również pogodzić z art. 14 ust. 1 zdanie drugie MPPOiP, ponieważ ta norma konwencyjna odnosi się do wszelkich czynów zabronionych (podlegających karze), a wobec czego nie pozwala ona stronom paktu na kreowanie w ich prawie krajowym takiego trybu karania (nakładania kar za naruszenie prawa), w którym w odniesieniu do rozstrzygnięcia o nałożeniu kary i jej wymiarze ukarany jest ex lege pozbawiony możliwości realizowania prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia tej sprawy przez sąd. Tymczasem regulacje krajowe kreowały taki stan prawny, w którym kierowcy są przypisywane punkty stanowiące dolegliwość, ale w zakresie związanym z przypisaniem mu punktów jest on pozbawiony możliwości realizowania prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd, przyznanego przez art. 14 ust. 1 zdanie drugie MPPOiP. W prawie krajowym nie istnieje procedura, która umożliwiałaby rozpoznanie sprawy w zakresie nakładanej na kierowców punktacji i jej wymiaru przez sąd, ani nawet procedura, która umożliwiałaby kierowcy ukaranemu punktami odwołanie się od aktu punktowania (jego zasadności czy wymiaru) do sądu. Według skarżącego regulacje krajowe pozostają w sprzeczności także z art. 14 ust. 5 MPPOiP, który nie pozwala stronom paktu na kreowanie w prawie krajowym takiego trybu karania, w którym w odniesieniu do rozstrzygnięcia o nałożeniu kary i jej wymiarze ukarany jest pozbawiony możliwości rozpoznania sprawy przez sąd wyższej instancji. Tymczasem regulacje krajowe kreowały taki stan prawny, w którym kierowcy są przypisywane punkty stanowiące karę za naruszenie przepisów ruchu drogowego, ale w zakresie związanym z jej nałożeniem i wymiarem jest on pozbawiony możliwości realizowania prawa do rozpatrzenia tego rozstrzygnięcia przez sąd. Autor skargi wywiódł, że wskazana w art. 14 ust. 7 MPPOiP norma konwencyjna zakazuje ponownego karania za ten sam czyn, za który jego sprawca został już ukarany. Niemożliwym jest obejście tego zakazu np. przez stworzenie dodatkowej, policyjno-administracyjnej procedury karania. Tymczasem regulacje krajowe kreowały taki stan prawny, w którym za czyn (przestępstwo lub wykroczenie) związany z naruszeniem przepisów ruchu drogowego kierowca jest karany w postępowaniu karnym lub w sprawach o wykroczenia sankcjami przewidzianymi w Kodeksie karnym lub Kodeksie wykroczeń, po czym jest karany ponownie za to samo naruszenie prawa, za które został już ukarany, tym razem punktami wpisywanymi do ewidencji, a ich wpis skutkiem prawomocności ukarania staje się ostateczny. Mając to na uwadze skarżący domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji i stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] listopada 2013 r. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał swoje stanowisko i wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) sądy administracyjne powołane są do kontroli zgodności z prawem działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz.1302 ze zm., zwanej dalej: p.p.s.a.). Sąd kontrolował w niniejszej sprawie decyzję SKO z [...] stycznia 2019 r. o odmowie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta [...] z [...] listopada 2013 r. w przedmiocie cofnięcia skarżącemu uprawnień do kierowania pojazdami kategorii B. W zaskarżonej decyzji Kolegium przyjęło, że analizowana decyzja nie jest dotknięta wadą kwalifikowaną uregulowaną w art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Na wstępie rozważań wyjaśnić należy, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest nadzwyczajnym trybem postępowania administracyjnego, umożliwiającym wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji ostatecznej. Tryb ten stanowi wyjątek od zasady trwałości decyzji wyrażonej w art. 16 § 1 kpa. Celem tego postępowania nie jest merytoryczne rozpoznanie sprawy, a wyłącznie ocena, czy kontrolowana decyzja zawiera wady enumeratywnie wymienione w art. 156 § 1 pkt 1-7 kpa. Organ nadzoru, dokonując oceny czy rzeczone przesłanki zachodzą uwzględnia stan faktyczny i prawny z daty wydania kontrolowanej decyzji. Stwierdzenie nieważności decyzji powoduje wyeliminowanie decyzji z obrotu prawnego ze skutkiem ex tunc (z mocą wsteczną), czyli od dnia, w którym została wydana. Jedną z przyczyn stwierdzenia nieważności jest rażące naruszenie prawa. Naruszenie prawa ma charakter rażący, gdy rozstrzygnięcie zawarte w decyzji pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią przepisu prawa poprzez ich proste zestawienie. Rażącym naruszeniem prawa jest tylko takie uchybienie, w wyniku którego powstają skutki społeczne niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Sąd zauważa, że rażące naruszenie prawa rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 kpa zachodzi wtedy, gdy treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią prawa i gdy charakter tego naruszenia powoduje, że owa decyzja nie może być akceptowana jako akt wydany przez organ praworządnego państwa. Nie chodzi tu o błędy w wykładni prawa, ale o niedopuszczalne przekroczenie prawa, dodatkowo - w sposób jasny i niedwuznaczny. Przy czym, rażące naruszenie prawa w rozumieniu ww. art. 156 § 1 pkt 2 kpa, stanowi kwalifikowaną postać naruszenia i nie może być interpretowane rozszerzająco. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że istnieje różnica między "zwykłym" naruszeniem prawa, a naruszeniem, które może być zakwalifikowane jako "rażące". Zarówno w orzecznictwie, jak i piśmiennictwie przyjmuje się również, że niedopuszczalne jest utożsamianie każdego uchybienia z rażącym naruszeniem prawa. Naruszenie przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa. Nawet ustalenie oczywistego naruszenia prawa nie przesądza jeszcze o zasadności zastosowania art. 156 § 1 pkt 2 kpa. Dla gradacji naruszenia i stwierdzenia, że wystąpiła ww. przesłanka nieważności ważne jest ustalenie, jakie skutki społeczno-gospodarcze wywołuje badana/kwestionowana w omawianym trybie decyzja. Nie każde bowiem naruszenie prawa dyskwalifikuje decyzję w takim stopniu, iż niezbędna jest jej eliminacja tak, jak gdyby od początku nie została wydana. Zdaniem Sądu w sprawie niniejszej nie może być mowy o rażącym naruszeniu prawa. Zasadniczo skarga koncentrowała się wokół zarzutu, iż w polskim porządku prawnym nie przewidziano procedury odwołania się w odniesieniu do aktu przypisania kierowcy punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Z takim stanowiskiem nie sposób się zgodzić. W tym kontekście Sąd wyjaśnia, że materialnoprawną podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (decyzji Prezydenta [...] z [...] listopada 2013 r., o cofnięciu uprawnień kategorii B), stanowił art. 140 ust. 1 pkt 4 lit, a p.r.d., według którego decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdem silnikowym wydaje starosta w razie niepoddania się sprawdzeniu kwalifikacji w trybie określonym w art. 114 ust. 1 pkt 1. Powołany przepis obowiązywał do dnia 4 stycznia 2016 r., tj. do dnia wejścia w życie art. 125 pkt 16 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U.11.30.151). Organ orzekał więc na aktualnym - na dzień wydania decyzji - stanie prawnym. W postępowaniu tym organy prowadzące postępowanie w sprawie nie miały kompetencji do samodzielnego ustalania ilości punktów przypisanych kierowcy ze względu na naruszenie przez niego przepisów ruchu drogowego. Co więcej, decyzja w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do kierowania pojazdem nie należy do kategorii decyzji uznaniowych. Organ administracji publicznej obowiązany jest do wydania takiej decyzji w sytuacji zaistnienia ku temu przesłanek. Podobnie organ orzekający o skierowaniu na egzamin kontrolny sprawdzający kwalifikacje kierowcy nie ma kompetencji do badania, czy organy kontroli ruchu drogowego dokonały właściwej kwalifikacji zachowań kierowcy, ani też, czy stwierdzonym naruszeniom przepisów ruchu drogowego przypisano właściwą liczbę punktów. Nie oznacza to jednak, że czynność przypisania punktów karnych nie podlega kontroli sądowej. Wyjaśnić bowiem należy, że w art. 130 ust. 1 p.r.d., który uchylony został przez art. 125 pkt 13 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. 2011 r. Nr 30 poz.151) z dniem 4 czerwca 2018 r., określono, że organem prowadzącym ewidencję kierowców naruszających przepisy o ruchu drogowym jest policja. Dlatego też tylko ten organ jest uprawniony zarówno do dokonywania wpisu przypisanych kierowcy punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego, jak i do ich usuwania. Przy czym czynności ewidencyjne mają charakter czynności materialno-technicznych, które mogą być przedmiotem odrębnej skargi do sądu administracyjnego. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zawartym w wyroku z dnia 13 lipca 2006 r. (sygn. akt I OSK 1087/05, Lex nr 275433), strona zainteresowana wykreśleniem punktów z ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego może zwrócić się do organu o podjęcie określonego aktu i czynności, a w razie milczenia organu skorzystać ze skargi w oparciu o art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. Zatem czynności materialno-techniczne z art. 130 p.r.d. określane jako czynności ewidencyjne, podlegają kontroli sądowej. Podobne stanowisko wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 lutego 2014 r., sygn. akt I OSK 1690/12. Pogląd ten zaakceptowano również w literaturze (por. R.A. Stefańskiego zaprezentowane w Komentarzu do art. 130 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, publ. LEX). Z wyżej przywołanymi poglądami należy się w pełni zgodzić. Skarżący, kwestionujący akt przypisujący mu określoną ilość punktów karnych za naruszenie przepisów drogowych, miał możliwość uruchomienia procedury przed właściwym organem policyjnym, mającej na celu zweryfikowanie, ewentualne zmniejszenie, liczby punktów, jednak z tej możliwości nie skorzystał. Skoro bowiem kwestionował wpisy w ewidencji kierowców prowadzonej przez policję, mógł wystąpić do tego organu o ich zweryfikowanie lub usunięcie wcześniej wpisanych punktów, a w razie odmowy bądź też milczenia organu, skorzystać z przysługującej skargi do sądu. Raz jeszcze podkreślić trzeba, że dokonanie wpisu do ewidencji jest czynnością materialno-techniczną polegająca na ujawnieniu w ewidencji punktów przyznanych poszczególnym kierowcom. Tym samym zainteresowany kierowca może zaskarżyć do sądu administracyjnego taką czynność (zarówno sam wpis jak i odmowę jego wykreślenia) na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. Oznacza to, że kwestia prawidłowości wpisów dokonywanych przez właściwe organy policji do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego, a co za tym idzie, ilość punktów karnych przyznanych z tego tytułu danemu kierowcy, może być przedmiotem oceny w sprawie ze skargi na taką czynność. W tych okolicznościach jako całkowicie chybiony uznać należy zarzut skargi, że w prawie krajowym nie istnieje procedura, która umożliwiałaby rozpoznanie sprawy w zakresie nakładanej na kierowców punktacji ani procedura, która umożliwiałaby kierowcy ukaranemu punktami odwołanie się od aktu punktowania do sądu. Sąd nie zgadza się również z zarzutem skargi dotyczącym naruszenia zakazu karania za ten sam czyn, za który sprawca został już ukarany. Przypisanie punktów karnych stanowi konsekwencję naruszenia przepisów w ruchu drogowym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 czerwca 2018 r., I OSK 1960/16, LEX nr 2523811). Wydanie w trybie art. 140 ust. 1 pkt 4 lit. a ustawy p.r.d. orzeczenia o cofnięciu uprawnień jest zaś konsekwencją niewykonania przez skarżącego obowiązku nałożonego na niego przez organ w razie uzasadnionych zastrzeżeń co do jej kwalifikacji lub na wniosek komendanta wojewódzkiego Policji w razie przekroczenia 24 punktów w związku z naruszeniem przepisów ruchu drogowego, jak również w stosunku do osoby ubiegającej się o przywrócenie uprawnienia do kierowania pojazdem cofniętego na okres przekraczający 1 rok lub w związku z utratą kwalifikacji albo o zwrot zatrzymanego prawa jazdy lub pozwolenia do kierowania tramwajem, którego była pozbawiona na okres przekraczający 1 rok. Należy zwrócić uwagę na zasadniczą różnicę między karą za popełnienie wykroczenia, która jest środkiem karnym a konsekwencjami administracyjnymi takiego wykroczenia w postaci cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdami, które środkiem karnym nie jest. Zupełnie bezpodstawny jest również zarzut strony wskazujący na podwójne jego ukaranie za ten sam czyn poprzez nałożenie mandatu i punktów karnych. Należy wyjaśnić skarżącemu, że obie sankcje nie są tożsame. Jedna ma charakter karny, a druga administracyjny, przez co nałożenie jednej sankcji w żadnym wypadku nie wyklucza nałożenia drugiej. Trybunał Konstytucyjny (m. in. w wyroku z 11 października 2016 r. (sygn. akt K 24/15, Dz. U. z 2016 r., poz. 2197) wypowiedział się w kwestii istoty kary administracyjnej, której główną funkcją jest prewencja, a nie odpłata za popełniony czyn zabroniony. Kara administracyjna jest wymierzana za naruszenie porządku prawnego, niezależnie od okoliczności tego naruszenia, co świadczy o prewencyjnej funkcji tej kary. Brak więc podstaw do twierdzenia, że skarżący został "dwukrotnie ukarany za to samo wykroczenie" i w związku z tym do prowadzenia rozważań w przedmiocie konstytucyjności przepisów, na podstawie których orzekały organy w niniejszej sprawie. Biorąc powyższe po uwagę należy stwierdzić, że wbrew zarzutom skargi nie doszło do naruszenia przepisów postępowania ani prawa materialnego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu regulacje krajowe tj. art. 114 ust. 1 pkt 1 lit. b, art. 130 ust. 4 pkt 1 i art. 140 ust. 1 pkt 4 lit. a p.r.d. w związku z art. 136 ust. 1 u.k.p. oraz przepisy rozporządzenia z 2012 r. są zgodne z art. 2 oraz art. 14 ust. 1, 5 i 7 MPPOiP. Skarżący nie był pozbawiony prawa do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Zarzuty skargi stanowiły jedynie polemikę z uzasadnieniem zaskarżonej decyzji odmawiającej stwierdzenia nieważności decyzji z [...] listopada 2013 r. cofającej skarżącemu uprawnienia kategorii B. W niosek dowodowy zawarty w skardze podlegał oddaleniu. W tej sytuacji nie dopatrując się przesłanek wynikających z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, ani innych przesłanek nieważnościowych Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako nieuzasadnioną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło