II SA/Wr 118/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-04-11

Skład orzekający: Anna Siedlecka, Mieczysław Górkiewicz, Władysław Kulon

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo wznowił postępowanie administracyjne i wydał decyzję kasacyjną, nie badając uprzednio dochowania terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organ administracji publicznej naruszył przepisy proceduralne, w szczególności art. 148 k.p.a., poprzez przedwczesne wznowienie postępowania bez uprzedniego zbadania, czy dochowany został termin do złożenia wniosku o wznowienie. W związku z tym, mimo że samo rozstrzygnięcie organu o charakterze kasacyjnym było prawidłowe, uzasadnienie decyzji zawierało błędy procesowe, co skutkowało koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi inwestora na decyzję Wojewody D. o wznowieniu postępowania w sprawie zmiany pozwolenia na budowę budynku hotelowego. Użytkownik wieczysty działki sąsiedniej (nr 1/3) wniósł o wznowienie postępowania, twierdząc, że nie zapewniono mu udziału w postępowaniu, mimo że jego nieruchomość znajdowała się w obszarze oddziaływania inwestycji. Organ pierwszej instancji odmówił uchylenia decyzji zmieniającej pozwolenie, uznając, że skarżący nie był stroną. Wojewoda uchylił tę decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, uznając, że użytkownik wieczysty działki sąsiedniej był stroną postępowania. Sąd administracyjny uznał, że organ wznowił postępowanie przedwcześnie, nie badając dochowania terminu do złożenia wniosku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Siedlecka, Sędziowie: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (spr.), Sędzia WSA Władysław Kulon, Protokolant: asystent sędziego Bartłomiej Hamadyk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 kwietnia 2017 r. sprawy ze skargi T. sp. k. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją zmieniającą decyzję o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę budynku hotelowego wraz z infrastrukturą techniczną oddala skargę w całości. Decyzją z dnia 11.02.2008 r. udzielono Z.W. pozwolenia na budowę budynku hotelowego na działce nr 1/2 AM-3 i części działki nr 92/2 AM-4. W decyzji tej wskazano, że obszar oddziaływania obiektu obejmuje działki nr 2/2 AM-2 i 1/3 AM-3, wskutek czego ich właściciele (użytkownicy wieczyści) zostali wymienieni jako strony sprawy pozwolenia na budowę. Decyzją z dnia 6.11.2012 r. nastąpiło przeniesienie tego pozwolenia na budowę na skarżącego, nowego właściciela działki nr 1/2. W dziale III księgi wieczystej dla tej nieruchomości wpisano służebność gruntową swobodnego przejazdu przez działkę nr 1/2 na rzecz każdoczesnego właściciela lub użytkownika wieczystego działki nr 1/3. Decyzją z dnia 23.11.2012 r. dokonano zmiany pozwolenia na budowę w zakresie zjazdu z drogi publicznej na działkę nr 1/2 (przez część działki nr 92/2). W decyzji tej wymieniono jako stronę uczestnika postępowania – użytkownika wieczystego działki nr 1/3. W dniu 23.11.2012 r. inwestor wniósł o zmianę pozwolenia na budowę według dołączonego projektu budowlanego zamiennego, w którym przewidziano budowę budynku hotelowego wraz z częścią usługowo-handlową i gastronomią oraz parkingiem. Według dołączonego projektu zagospodarowania terenu (dział 02 pkt 3) zmienione pozwolenie dotyczyć ma budynku hotelowego, który ulega znaczącemu zmniejszeniu (wyeliminowano czwartą kondygnację nadziemną i kondygnację podziemną – miejsca postojowe, zamiast 276 pokoi planuje się ich 54) i dodaniu nowych funkcji (usługowa na parterze, handel, gastronomia), a ponadto zagospodarowania terenu (parking, ciąg pieszy wzdłuż sąsiedniej działki 1U-ZOO). Jak wynika z wydawanych w tym postępowaniu decyzji, toczyło się ono bez udziału w charakterze strony użytkownika wieczystego działki nr 1/3 (decyzja odmowna pierwszej instancji z dnia 7 lutego 2013 r. i decyzja kasacyjna z dnia 24 czerwca 2013 r., kolejna decyzja odmowna z dnia 5 września 2013 r. i decyzja utrzymująca ją w mocy z dnia 27 grudnia 2013 r.). Wyrokiem z dnia 8 maja 2014 r. sygn. akt II SA/Wr 156/14 tut. Sąd uchylił decyzje z dnia 27.12.2013 r. i 5.09.2013 r. z uwagi na uchybienia procesowe organów. Dlatego wyrok nie wyraża ocen materialnoprawnych. Decyzją z dnia 10.07.2015 r. dokonano wnioskowanej zmiany pozwolenia na budowę. W decyzji zmieniającej określono obszar oddziaływania obiektu jako obejmujący działki nr 1/2 i 92/2. Decyzja została doręczona inwestorowi w dniu 14.07.2015 r. Stała się ona ostateczna w dniu 30.07.2016 r. W dniu 18.03.2016 r. użytkownik wieczysty działki nr 1/3 wniósł na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. o wznowienie postępowania zakończonego decyzją z dnia 10.07.2015 r. Jak twierdził, w dniu 3.03.2016 r. pracownik uczestnika postępowania (spółki z o.o.) powiadomił prezesa zarządu o rozpoczęciu robót budowlanych na sąsiedniej działce. Tego samego dnia uczestnik wniósł o uzyskanie dostępu do akt sprawy, jednak w dniu 15.03.2016 r. dostępu mu odmówiono, skoro nie jest stroną. Uczestnik wskazał, że był stroną postępowań przeprowadzonych w 2008 r. i 2012 r. Obecnie, wobec braku dostępu do akt sprawy uczestnik nie wie, w jaki sposób zmieniony obiekt oddziaływuje na jego nieruchomość. Uczestnik podkreślał znaczenie ustanowionej na jego rzecz służebności gruntowej w kwestii uznania go za stronę. Postanowieniem z dnia 18.04.2016 r. organ pierwszej instancji wznowił postępowanie. Według tego organu jego powinnością było sprawdzenie, czy uczestnik dochował terminu do złożenia podania o wznowienie, określonego w art. 148 § 1 k.p.a. Organ wskazał, że dochowanie terminu wynika z twierdzeń uczestników przytoczonych w podaniu. Decyzja z dnia 1 czerwca 2016 r. organ ten odmówił uchylenia ostatecznej decyzji z dnia 10.07.2015 r. Mając na uwadze zgłoszoną podstawę wznowienia organ omówił problematykę prawną art. 28 k.p.a. i art. 28 ust. 2 p.b. w związku art. 3 pkt 20 p.b. Wyraził pogląd, że pozycję strony daje danemu podmiotowi ustalenie naruszenia konkretnych przepisów techniczno-budowlanych, w szczególności rozporządzenia MI z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690). Dalej w obszernym wywodzie organ omówił spełnienie przez decyzję dotychczasową przesłanek jej wydania przewidzianych w art. 35 p.b. Następnie wskazał, że projektowany budynek usytuowany jest w odległości od 7,3 do 9,4 m od granicy z działką nr 1/3 (na kierunku południowowschodnim) i 20,1 do 34,8 m od tej granicy (na kierunku południowozachodnim). Projektowana inwestycja nie wprowadza żadnych ograniczeń w zagospodarowaniu przyległej działki nr 1/3. Właściciel tej działki nie był więc stroną. W odwołaniu od powyższej decyzji uczestnik postępowania wniósł o jej uchylenie. Odwołujący się nadal twierdził, że z braku dostępu do akt postępowania dotychczasowego nie wie, czy obszar oddziaływania obiektu został wyznaczony w sposób prawidłowy. Nie wiadomo, czy usytuowanie parkingu na terenie działki inwestora nie koliduje z treścią porozumienia w sprawie budowy pasów drogowych na obu działkach, zawartego w 2008 r. przez uczestnika i inwestora. Lokalizacja głównego wjazdu na teren tych stron jest niezgodna z ustaleniami planu miejscowego z 2003 r. Uczestnik jest stroną, skoro zmiana dotyczyła projektu zagospodarowania terenu, a ponadto zmieniono funkcję obiektu i jego formę. Uczestnik zgłosił zastrzeżenie do lokalizacji złącza kablowego i wpięcia się do mufy na działce uczestnika oraz obawę czy inwestycja nie koliduje z siecią wodociągową doprowadzającą wodę do tej działki. W dniu 30.08.2016 r. uczestnik zdecydował zapoznać się z aktami sprawy, a następnie w dniu 30.09.2016 r. złożył uzupełnienie odwołania. W jego treści wymienił liczne niezgodności zmienionego projektu z ustaleniami planu miejscowego oraz prawem budowlanym. Wskazał na pogorszenie klimatu akustycznego w otoczeniu inwestycji oraz likwidację swobodnego dostępu do działki nr 1/2 zgodnego z przysługującą mu służebnością. Zaskarżoną decyzją organ uchylił powyższą decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu organ omówił problematykę prawną art. 28 ust. 2 i ust. 3 pkt 20 p.b., powołując liczne orzecznictwo sądowe (wyroki II SA/Wr 631/08, II OSK 1156/14, 1296/10, 208/06, 1613/11, II SA/Gl 346/11), a szczególnie podkreślając, że posiadanie interesu prawnego nie jest tożsame z jego naruszeniem (wyroki II OSK 1552/14, VII SA/Wa 1795/15). Dlatego właściciel (użytkownik wieczysty) sąsiedniej nieruchomości może domagać się sprawdzenia przez organ, czy zamierzona inwestycja ograniczy jego prawo do jej zgodnego z prawem zagospodarowania, o ile nawet projekt budowlany nie narusza prawa. Na tej podstawie jest on stroną sprawy pozwolenia na budowę. W nin. sprawie działka inwestora przylega do działki uczestnika od strony wschodniej i południowej. Odległość projektowanego budynku od wschodniej granicy wynosi w najwęższym miejscu 7,3 m. Nieruchomość inwestora jest obciążona służebnością przechodu i przejazdu na rzecz nieruchomości uczestnika. Przy uwzględnieniu ponadto funkcji i parametrów projektowanego budynku obszar oddziaływania inwestycji niewątpliwie obejmuje działkę nr 1/3. Uczestnik postępowania był więc stroną, jednak nie zapewniono mu udziału w postępowaniu, co wyczerpuje powołaną przesłankę wznowieniową. W pierwszej instancji przyjęto błędną koncepcję istnienia przymiotu strony według art. 28 ust. 2 p.b. i bezpodstawnie dokonano oceny zgodności decyzji dotychczasowej z prawem jako uzasadniającej odmowę uznania uczestnika za stronę. Skoro zaistniała przesłanka wznowienia, należało stosować art. 151 § 1 pkt 2 lub § 2 k.p.a. Organ ten naruszył ponadto art. 7 i art. 77 k.p.a. W następstwie ustalenia, że w sprawie zaistniała przesłanka wznowieniowa, należało wydać decyzję kasacyjną, skoro pozostały do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie (art. 138 § 2 k.p.a.). Wymaga jeszcze wskazania, że w dniu 8 grudnia 2016 r. (czyli na tydzień przed wydaniem zaskarżonej decyzji) uczestnik wniósł do organu o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 10 lipca 2015 r. o zmianie pozwolenia na budowę. W postępowaniu nieważnościowym organ wstrzymał wykonanie tej decyzji, a następnie nieostateczną decyzją z dnia 1 lutego 2017 r. stwierdził jej nieważność. Jak wynika z akt tej sprawy inwestor uzyskał decyzję z dnia 3.01.2017 r. o pozwoleniu na użytkowanie obiektu. W skardze do sądu administracyjnego na powyższą decyzję z dnia 15 grudnia 2016 r. inwestor zarzucił naruszenie art. 138 § 2 w związku z art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 97 § 1 pkt 4 w związku z art. 6 i art. 7 k.p.a., art. 151 § 1 pkt 1 w związku z art. 145 § 1 pkt 4 i art. 138 § 2 k.p.a., art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w związku z art. 36a ust. 1 i 3 p.b., art. 148 k.p.a. w związku z art. 15 k.p.a., art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., a ponadto art. 8 k.p.a. oraz na tej podstawie wniósł o jej uchylenie. W zarzutach skargi podkreśla się niedopuszczalność wydania decyzji wznowieniowej w toku postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji dotychczasowej (merytorycznej). Organ bezpodstawnie ustalił zaistnienie przesłanki wznowieniowej i niezgodnie z art. 138 § 2 k.p.a. zawarł taką ocenę w uzasadnieniu decyzji kasacyjnej. Przede wszystkim zaś organ zaniechał zbadania, czy zachowany został termin do zaskarżenia decyzji dotychczasowej w drodze podania o wznowienie postępowania. W uzasadnieniu skargi nastąpiło rozwinięcie tej argumentacji. Niewątpliwie w dniu 8.12.2016 r. nastąpiło wszczęcie postępowania nieważnościowego wobec decyzji dotychczasowej, czyli w trakcie trwania postępowania odwoławczego w sprawie wznowieniowej. Stanowiło to podstawę zawieszenia postępowania w sprawie wznowienia (o pierwszeństwie trybu nieważnościowego patrz komentarz B. Adamiak, wyroki IV SA/Wa 1402/15, IV SA/Po 269/10, II SA/Bd 935/15). Organ z naruszeniem art. 138 § 2 k.p.a. przesądził sposób rozstrzygnięcia sprawy w pierwszej instancji przy jej ponownym rozpatrzeniu. Organ nie dostrzegł, że uczestnik postępowania nie przedstawił argumentacji na temat bycia stroną w sprawie zmiany pozwolenia na budowę. Samo jedynie bycie stroną w sprawie pozwolenia na budowę o tym nie świadczy. Uczestnik powinien wykazać, że jego nieruchomość znajdowała się w obszarze oddziaływania zmiany. Zmiana polegała na ograniczeniu tego obszaru (por. wyroki II OSK 1090/05, 1321/06, 644/10 i 1764/10). Uczestnik powinien wskazać konkretne podstawy prawne swego subiektywnego przeświadczenia, że jest stroną (ponadto patrz wyroki II OSK 282/12 i 2508/11). Organ pierwszej instancji prawidłowo ustalił i ocenił, że zmiana pozwolenia nie wpłynie na sposób zagospodarowania nieruchomości uczestnika. Dochowanie terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania podlega badaniu z urzędu (wyrok I OSK 2043/12). Tymczasem inwestor pismem z dnia 8 października 2016 r. poinformował uczestnika o podjęciu na nowo robót budowlanych (pisma tego skarżący nie dołączył, zaś podana data w niczym nie potwierdza zarzutu), ponadto zaś na ten temat toczyły się rozmowy osób reprezentujących obie spółki. Tablica informacyjna budowy została umieszczona w pobliżu tablic reklamowych uczestnika. Zwraca uwagę, że w postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji dotychczasowej organ orzekał dwukrotnie i nie kwestionował wówczas kręgu stron postępowania w sprawie zmiany. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację. Na rozprawie skarżący dołączył do akt wniosek uczestnika o stwierdzenie nieważności decyzji dotychczasowej, zawiadomienie z dnia 27 grudnia 2016 r. o wszczęciu postępowania nieważnościowego, decyzję z dnia 1 lutego 2017 r. oraz odwołanie skarżącego od tej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. W ocenie Sądu zarzuty natury procesowej zawarte w skardze oraz przytoczona dla ich uzasadnienia argumentacja są w przeważającej części zasadne. Jednak skarżącemu nie udało się przekonać Sądu, że uchybienia procesowe organu mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ocenie pod względem zgodności z prawem podlegało przede wszystkim samo rozstrzygniecie zawarte w zaskarżonej decyzji, co wymagało stwierdzenia w materiale procesowym sprawy podstaw do wydania decyzji kasacyjnej (art. 138 § 2 k.p.a.). O ile podstawy takie istniały, a jedynie rozstrzygnięcie zostało błędnie uzasadnione, to nie było oczywiste, że należy zaskarżoną decyzję uchylić w celu wydania przez organ takiego samego rozstrzygnięcia, lecz uzasadnionego odmiennie w oparciu o oceny prawne zawarte w wyroku. Wymaga szczególnego podkreślenia, że w toku dalszego postępowania administracyjnego wiążące będą oceny prawne i wskazania zawarte w nin. wyroku (art. 153 p.p.s.a.), nie zaś niezgodne z nimi i uznane przez Sąd za błędne oceny i wskazania organu zawarte w zaskarżonej decyzji. Jak trafnie podniósł skarżący, pierwszą i zasadniczą powinnością organu, do którego wniesiono podanie o wznowienie, jest zbadanie dochowania terminu wymienionego w art. 148 k.p.a. Badanie to wymaga przeprowadzenia w tej kwestii postępowania wyjaśniającego, czego nie zastępuje poprzestanie na twierdzeniach podmiotu zgłaszającego żądanie. Zaniechanie badania oznacza naruszenie zasady trwałości decyzji (art. 16 § 1 k.p.a.). Wszczęcie postępowania wznowieniowego jest dopuszczalne dopiero po niebudzącym wątpliwości ustaleniu, w oparciu o przeprowadzone dowody lub inne przewidziane procedurą sposoby dokonywania ustaleń, że termin został dochowany. Skutkiem procesowym niedochowania terminu jest odmowa wznowienia (art. 149 § 2 k.p.a.), a jeżeli zostało już pochopnie lub przedwcześnie wydane postanowienie o wznowieniu, umorzenie postępowania wznowieniowego (art. 105 § 1 k.p.a. i wyrok II OSK 889/11). Sąd nie miał podstaw do stwierdzenia, czy nastąpiło uchybienie terminu. Jednak w treści podania uczestnika i skargi znajdują się informacje umożliwiające uzyskanie przez właściwy organ, przy udziale stron, określonych środków dowodowych w tym zakresie. Wymaga jedynie przypomnienia, że przepis art. 148 § 2 k.p.a. wymaga ustalenia dnia, w którym podmiot wstępnie uznany za stronę (bo wniósł podanie) dowiedział się o decyzji, nie zaś jedynie mógł się dowiedzieć, jak sugeruje skarżący. Nie jest rzeczą Sądu przedstawienie wykładu na temat znaczenia art. 148 k.p.a., którego wykładnia jest obfita. Sąd zobowiązuje natomiast ten organ do wnikliwego zbadania kwestii dochowania terminu. Przedwczesne stosowanie art. 149 § 1 k.p.a., wywołane istotnym naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 148 § 1 i 2 oraz art. 16 § 1 k.p.a., było dostateczną podstawą do wydania w nin. sprawie decyzji kasacyjnej. Niewątpliwie bowiem postępowanie należało cofnąć do fazy wstępnej, której przeprowadzenie należało do organu pierwszej instancji, a jego celem będzie ujawnienie lub wykluczenie przesłanek umorzenia postępowania. Dopiero wówczas organ ten będzie mógł ewentualnie przystąpić do stosowania art. 151 k.p.a. Zagadnienie powyższe łączy się z oceną kolejnego zarzutu procesowego skargi, a mianowicie naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. W ocenie Sądu przed rozważeniem podstawy do zawieszenia postępowania, należy najpierw wykluczyć jego bezprzedmiotowość. Nie kwestionując w niczym wywodu prawnego skargi na temat relacji obu postępowań nadzwyczajnych, celowe będzie zalecenie rozważenia tej kwestii dopiero po niewątpliwym ustaleniu, że został dochowany termin do złożenia podania o wznowienie. Niewykluczone przy tym, że określony sposób zakończenia postępowania nieważnościowego stworzy kolejną przyczynę bezprzedmiotowości postępowania wznowieniowego, kiedy po prostu decyzji dotychczasowej nie będzie już w obrocie prawnym. Należy jeszcze pamiętać, że kwestia omawianych relacji obu postępowań nie została rozstrzygnięta w sposób do końca jednoznaczny (patrz wyrok IV SA 543/90 z glosą B. Adamiak i J. Borkowskiego w OSP z 1992 r. z. 5, poz. 120). W powołanej tutaj glosie wyrażono pogląd, że "wszczęcie postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności w trakcie toczącego się już postępowania w sprawie wznowienia powoduje w zasadzie konieczność zawieszenia wznawianego postępowania". A więc "w zasadzie", a nie w sposób automatyczny i zawsze. W nin. sprawie organ w toku postępowania wznowieniowego uzyskał informacje o istnieniu podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji dotychczasowej, odmiennych od podstawy wznowieniowej, lecz nie wszczął postępowania nieważnościowego z urzędu. Kasując decyzję odmawiającą uchylenia decyzji dotychczasowej organ powinien w uzasadnieniu omówić znaczenie zainicjowania przez uczestnika, postępowania w sprawie nieważności decyzji dotychczasowej. Było to kolejne uchybienie procesowe organu. Jednak i wówczas, gdyby organ kwestię tę rozważał, to niewykluczone byłoby, z uwagi właśnie na wydanie decyzji kasacyjnej i zaledwie kilka dni po wpłynięciu podania o stwierdzenie nieważności, że nie nastąpiłoby zawieszenie postępowania odwoławczego. Jak już wskazano, zawieszenie postępowania powinien dokonać organ pierwszej instancji, ale we właściwej fazie postępowania wznowieniowego oraz o ile postępowanie nieważnościowe nie ulegnie zakończeniu. Niewątpliwie uzasadnione były zarzuty skarżącego niewłaściwego stosowania art. 138 § 2 zd. 2 k.p.a. Nie ulega wątpliwości, że "zalecenia kierowane do organu pierwszej instancji w trybie art. 138 § 2 zdanie drugie k.p.a. nie mogą przesądzać o treści przyjętego rozstrzygnięcia, a jedynie dyscyplinować ten organ w sensie zobowiązania go do rozważenia (zbadania) uznanych za istotne dla wyników postępowania elementów stanu faktycznego sprawy" oraz "udzielanie przez organy odwoławcze wskazań wykraczających poza zakres dyspozycji (przepisu art. 138 § 2 k.p.a.) stanowi w istocie niedopuszczalną formę ingerencji w sferę wyłącznych kompetencji organu pierwszej instancji" (Z. Kmieciak "Odwołania w postępowaniu administracyjnym" str. 95, por. wyroki NSA sygn. I SA/Gd 595/97 i 546/97, II SA 1811/84). Oczywiście można wzmiankować, że maniera posługiwania się w tezach prawnych zwrotem "nie może"("nie mogą, nie mogły") jest myląca, bowiem nie chodzi o niemożność faktyczną (organ "mógł" zawrzeć w decyzji zalecenia materialnoprawne, skoro je umieścił), lecz o istnienie zakazu ("nie wolno", nie powinien"). Autorzy tez prawnych wolą posługiwać się zwrotem "nie może", bowiem nie mogą się wówczas trudzić wymyślaniem skutków prawnych (procesowych) tego "niemożliwego", co upraszcza układanie tez. Zapomina się, że procedura jest zbiorem nie tylko reguł i ciężarów procesowych, ale przede wszystkim skutków czynności procesowych i następstw nieprzestrzegania reguł procesowych. Jednak tezy prawne określające skutki działań lub zaniechań czy uchybień procesowych, są nieliczne, chociaż jako jedyne mają znaczenie dla praktyki stosowania prawa. Należy więc wyraźnie wskazać, że chociaż organ "mógł" wyrazić w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji określone oceny i zalecenia materialnoprawne, skoro je wyraził, to w żadnym zakresie nie są one wiążące dla organu pierwszej instancji. Pozostając jednak w zgodzie z art. 138 § 2 k.p.a. Sąd również wstrzymuje się od wyrażenia wiążących ocen materialnoprawnych, natomiast wskazuje na konieczność ponownego i bardziej wnikliwego wyjaśnienia i rozważenia okoliczności w zakresie przysługiwania uczestnikowi przymiotu strony w postępowaniu merytorycznym (zwykłym). Oczywiście najpierw należy wezwać uczestnika do precyzyjnego określenia źródeł prawnych i treści twierdzonego interesu prawnego. Same jedynie przypuszczenia uczestnika lub wskazanie na naruszenia prawa przedmiotowego decyzją dotychczasową, nie służą wykazaniu podstawy wznowieniowej. Należy zachować prawidłową kolejność etapów postępowania – wykazanie dochowania terminu, później wykazanie przymiotu strony, na końcu wykazanie wad decyzji dotychczasowej uzasadniających odmienne orzeczenie co do istoty sprawy. Trafna była jedynie uwaga organu, aby nie wymagać od uczestnika wykazania naruszenia przysługującego mu interesu prawnego, gdy wystarczające jest jego posiadanie (jako kwestia ocenna, raczej rozstrzygana na korzyść sąsiada inwestycji, szczególnie gdy uwzględni się przykładowo art. 50 kodeksu cywilnego). Nie ma więc właściwie powodów do kwestionowania wywodu prawnego organu o charakterze ogólnym, zawartego na k.5-6 zaskarżonej decyzji, a jedynie niedopuszczalna była ocena materialnoprawna o przysługiwaniu uczestnikowi przymiotu strony. Organ był władny zalecić jedynie wnikliwe rozważenie przytoczonego orzecznictwa sądowego i okoliczności faktycznych. Jak już Sąd uzasadnił, przedwczesne były uwagi organu na temat stosowania art. 151 k.p.a. Rozważania pierwszej instancji na temat decyzji dotychczasowej ukierunkowane były na uzasadnienie braku podstawy wznowienia i przesadzone były zasadnicze zastrzeżenia organu wobec wywodu. Jak już wskazano, w sprawie zaistniały przesłanki wydania decyzji kasacyjnej (art. 138 § 2 k.p.a.), zatem samo rozstrzygnięcie organu było prawidłowe. W tym zakresie Sąd nie podziela zarzutów i argumentacji skargi, o ile nawet nieco odmiennie opisał konkretne przesłanki takiej decyzji. Skarga zresztą w tym wątku jest niezbyt konsekwentna, skoro wymaga ponownego przeprowadzenia procedury wznowieniowej od samego początku, a jednocześnie nie dopatruje się istnienia uchybień procesowych pierwszej instancji oraz konieczności wyjaśnienia istotnego zakresu sprawy. Argumentacja ta jest niespójna. Z tych wszystkich względów oraz zgodnie z art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło