II SA/Wr 145/17
WyrokWSA we Wrocławiu2017-07-06
Skład orzekający: Halina Filipowicz-Kremis, Olga Białek, Alicja Palus
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy W.Cz. ponosi odpowiedzialność administracyjną za usunięcie drzewa i zniszczenie innego drzewa bez wymaganego zezwolenia, jeśli działał w przekonaniu o posiadaniu zgody właściciela nieruchomości (Gminy K.) i w sytuacji, gdy oznaczenie drzew do wycinki nastąpiło po terminie ważności pierwotnego zezwolenia?Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzje organów obu instancji, uznając, że organy nie ustaliły w sposób jednoznaczny, czy skarżący działał bez zgody posiadacza nieruchomości (Gminy K.). Sąd wskazał, że oznaczenie drzew do wycinki przez pracownika urzędu miejskiego po terminie ważności zezwolenia mogło stanowić zgodę posiadacza terenu, a organy nie zbadały tej kwestii wystarczająco. Brak takiego ustalenia stanowi naruszenie przepisów KPA (art. 7, 77, 80) i może prowadzić do niewłaściwego zastosowania przepisów ustawy o ochronie przyrody (art. 88 ust. 1 i 2).Stan faktyczny
Starosta wymierzył W.Cz. administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzewa gat. brzoza brodawkowata oraz zniszczenie drzewa gat. świerk pospolity bez wymaganego zezwolenia. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Skarżący W.Cz. twierdził, że działał za zgodą Gminy K. (właściciela nieruchomości), a oznaczenie drzew do wycinki przez pracownika urzędu miejskiego po terminie ważności pierwotnego zezwolenia budziło jego zaufanie co do legalności działań. Zarzucił organom naruszenie przepisów KPA poprzez dowolną ocenę dowodów i błąd w ustaleniach faktycznych.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty J. i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant: specjalista Izabela Szczerbińska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 lipca 2017 r. sprawy ze skargi W.Cz. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzewa I. uchyla decyzję organu I i II instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. na rzecz skarżącego W.Cz. kwotę 480 zł (czterysta osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu decyzją z dnia [...] r., podjętą na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23) oraz art. 83 ust. 1, art. 88 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2015 r., poz. 1651), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez W.Cz., zam. w K. przy ul. [...], od decyzji Starosty J. z dnia [...] r., oznaczonej Nr [...], orzekającej o wymierzeniu W.Cz. kary administracyjnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzewa gat. brzoza brodawkowata oraz zniszczenie drzewa gat. świerk pospolity, położonych na działce nr 424/4, obr. 3 K. (ul. [...], pas gminnej drogi publicznej nr 115674), Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. G. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że decyzją z dnia [...] r., oznaczoną nr [...] Starosta Z. orzekł:
I. wymierzyć W.Cz., zam. w K., administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzewa gatunku brzoza brodawkowata oraz zniszczenie drzewa gatunku świerk pospolity, położonych na dz. nr 424/4 obręb 3 K. (ul. [...], pas gminnej drogi publicznej nr 115674).
II. Wysokość administracyjnej kary pieniężnej ustala się na kwotę 14.471,40 zł (słownie: czternaście tysięcy czterysta siedemdziesiąt jeden złotych i 40/100).
III. Powyższą administracyjną karę pieniężną należy przekazać na konto Starostwa Powiatowego w J.G. w terminie 14 dni od dnia, w którym decyzja ustalająca wysokość kary stała się ostateczna.
W obszernym uzasadnieniu decyzji Starosta wskazał na dotychczasowy przebieg postępowania w sprawie i ujawnione w jego toku okoliczności. Podsumowując powzięte w toku przeprowadzonego postępowania ustalenia organ pierwszej instancji wskazał na następujące fakty:
1. Starosta J. wydał decyzję znak [...] z dnia [...] r., zezwalającą na usunięcie drzew z dz. nr 424/4, obr. 3 w K. dla Urzędu Miejskiego w K., ustalając termin wykonania do dnia 31.12.2015 r. Po tej dacie decyzja nie obowiązywała i nie uprawniała do usuwania drzew.
2. Gmina pismem z dnia 30.09.2015 r. zleciła usunięcie drzew wymienionych w decyzji i na warunkach w niej ustalonych Sz.Cz., P.Cz. i M.Ł. w zamian za pozyskany materiał drzewny.
3. W terminie do dnia 31.12.2016 r. z terenu nieruchomości nr 424/4 obr. 3 v. K. nie usunięto żadnego drzewa. W tym dniu zgoda Gminy (zlecenie wykonania usługi za pozyskany materiał) przestała obowiązywać i wiązać strony.
4. Gmina K. poza zleceniem z dnia 30.09.2015 r. nie zlecała więcej wycinki drzew z tej nieruchomości.
5. W dniu 07.02.2016 r. nastąpił fakt złamania się jednego z drzew na dz. nr 424,4 obr. 3 K..
6. W dniu 24.03.2016 r. na terenie dz. 424/4 obr. 3 w K. usunięta została brzoza brodawkowata, a świerk pospolity - przez ogłowienie i ścięcie czuba - został zniszczony, do czego sprawca W.Cz. się przyznaje.
7. Drzewo gatunku brzoza brodawkowata było w złym stanie fitosanitarnym, natomiast przy ocenie stanu świerka pospolitego nie wskazano istotnych mankamentów.
8. Drzewo po usunięciu zostało złożone na terenie posesji W.Cz. i jest pożytkowane.
Następnie Starosta wskazał na podstawę prawną wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, zawartą w art. 88 ust. 1, art. 89 i art. 90 ustawy. Administracyjna kara pieniężna zgodnie z art. 88 ust. 2 cyt. ustawy nakładana jest na posiadacza nieruchomości [...] albo inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości.
Organ uznał, że doszło do deliktu administracyjnego polegającego na usunięciu i zniszczeniu drzewa przez inny podmiot bez zgody posiadacza nieruchomości, co skutkuje nałożeniem kary administracyjnej. Równocześnie przy ustalaniu wysokości tej kary organ uwzględnił, że stan zdrowotny brzozy brodawkowatej stanowi podstawę do obniżenia o 50% wysokości kary za jej usunięcie, natomiast w przypadku świerka pospolitego brak było podstaw do obniżenia kary. Sposób ustalenia kary pieniężnej Starosta wykazał w tabeli na str. 5 uzasadnienia decyzji, zgodnie z art. 89 ust. 1, 4, 6 ustawy o ochronie przyrody.
Od powyższej decyzji odwołanie w ustawowym terminie wniósł W.Cz., wskazując na naruszenie przepisów proceduralnych w postaci:
1. art. 7, art. 77 i art. 80 KPA poprzez dowolną ocenę zebranego materiału dowodowego, czego skutkiem był błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie, że:
a) wycinka drzewa gatunku brzoza brodawkowata oraz zniszczenie drzewa świerk pospolity, położonych na działce nr 424/4 obręb 3 K. (ul. [...], pas gminnej drogi publicznej nr 115674) odbyło się bez zgody właściciela nieruchomości;
b) wycinka brzozy brodawkowatej i uszkodzenie świerku pospolitego było objęte stanem wyższej konieczności;
2. naruszenie art. 8 i art. 9 KPA w zw. z art. 7 KPA, art. 77 KPA i art. 80 KPA przejawiające się w pominięciu oceny prawnej braku poinformowania Skarżącego przez Gminę K. o wygaśnięciu decyzji zezwalającej na dokonanie wycinki, jak również okoliczności zaznaczenia drzew przeznaczonych do wycinki w lutym 2016 r. przez pracownika Urzędu Miasta K., co mogło budzić zaufanie, że Gmina K. dysponuje ważnym zezwoleniem na wycinkę,
3. naruszenie art. 107 § 3 KPA poprzez niedostateczne wyjaśnienie w treści zaskarżonej decyzji podstawy prawnej oraz faktycznej decyzji, lecz jedynie poprzestanie na przytoczeniu treści przepisów prawnych, a w konsekwencji naruszenie art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody przez jego niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie art. 88 ust. 2 i art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody przez ich bezzasadne niezastosowanie.
Na podstawie powyższych zarzutów odwołujący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania.
W uzasadnieniu odwołania W.Cz. wskazał na bezsporne okoliczności sprawy, a także argumentował, że pismem z dnia 16 maja 2016 r. Gmina K. zezwoliła panom M.Ł., P.Cz. i Sz.Cz. na usunięcie drzew we własnym zakresie w zamian za pozyskany materiał drzewny przy czym Gmina nie poinformowała ich, że prace w tym zakresie mogą wykonać maksymalnie do 31 grudnia 2015 r. Panowie nie usunęli przedmiotowych drzew. W lutym 2016 r. na skutek wichury jedno drzewo zostało złamane i oparło się o lampę oświetlenia ulicznego. Powyższe stanowiło zagrożenie dla pojazdów i pieszych przejeżdżających przez drogę.
Następnie, Skarżący, który jest radnym Gminy K., będąc w Urzędzie Miejskim w K. usłyszał od przewodniczącej Rady Miejskiej — pani E.W. skargę, że drzewa nie zostały wycięte i ona zgłosi to do odpowiedniego referatu. Pani W. mieszka w bliskim sąsiedztwie działki, a na której są posadowione drzewa. Skarżący przeprosił ją za to i powiedział, że prace zostaną wykonane. Skarżący poprosił panią M.Sz., pracownika Urzędu Miejskiego K. o oznaczenie drzew do wycinki. Urzędniczka pojechała ze Skarżącym na działkę nr 424/4 i oznaczyła drzewa przeznaczone do wycinki. Urzędniczka przy tym nie poinformowała Skarżącego, że w celu umożliwienia wycinki Gmina K. musi uzyskać nowe zezwolenie od Starosty Powiatowego. W związku z powyższym, Skarżący — działając jako pełnomocnik synów P. i Sz.Cz., wyciął drzewa wskazane w zaskarżonej decyzji.
W ocenie Skarżącego organ I instancji dokonując ustaleń stanu faktycznego oparł się wyłącznie na twierdzeniach Gminy K., że wycinka została dokonana bez zgody Gminy, przy czym twierdzenia te nie znajdowały żadnego oparcia w zebranym materiale dowodowym, uzasadniając następnie zarzut naruszenia art. 77 § 1 oraz powołując wyroki sądów administracyjnych, w tym wyrok WSA w Poznaniu z dnia 29 marca 2012 r., IV SA/Po 1236/11, wyrok WSA w Łodzi z dnia 22 marca 2012 r., II SA/Łd 1345/11, również wyrok NSA z dnia 27 marca 2013 r., II GSK 1940/11 oraz wyroki WSA we Wrocławiu z dnia 4 grudnia 2007 r., III SA/Wr 282/07, WSA w Warszawie z dnia 21 lutego 2006 r., VI SA/Wa 1073/05.
Skarżący wskazał, że organ I instancji oceniając, czy do wycinki drzew doszło za zgodą właściciela nieruchomości, czy bez tej zgody, w całości pominął zachowanie przedstawicieli Gminy K.. W piśmie z dnia 16 maja 2015 r. Gmina K. nie poinformowała, że wycinka powinna zostać dokonana do 31 grudnia 2015 r. Ponadto, przedstawicielka Gminy K., po upływie tego terminu (tj. w marcu 2016 r.) pojechała ze Skarżącym na działkę i oznaczyła drzewa przeznaczone do wycinki. Co istotne, a zostało w całości pominięte przez organ I instancji, Gmina K. nie wystąpiła o wydanie nowego zezwolenia, zatem twierdzenia Gminy K., jakoby oznaczenie drzew do wycinki w marcu 2016 r. było dokonywane celem uzyskania nowego zezwolenia należy uznać za nieprawdziwe. Gdyby bowiem Gmina K. nie chciała, aby wycinka została dokonana w marcu 2016 r. wówczas oznaczenie drzew przeznaczonych na wycinkę zostałoby dokonane po uzyskaniu nowego zezwolenia. O nowe zezwolenie nikt nie wystąpił, ponieważ wycinka została de facto dokonana za zgodą Gminy K.. Oznaczanie drzew przed uzyskaniem zezwolenia było niecelowym, biorąc pod uwagę zbliżający się okres lęgowy, jak również brak pewności, czy Starosta J. wyda nowe zezwolenie.
Dodatkowo skarżący podkreślił, że po dniu 31 grudnia 2015 r. panowie M. Ł., P.Cz. i Sz.Cz. nie zostali ani skontrolowani przez Gminę K. z realizacji powierzonego im zadania, ani tym bardziej poinformowani, że po tym dniu nie mogą dokonać wycinki. Skarżący, działający w imieniu synów, nie może ponosić odpowiedzialności za indolencję Gminy K.. To na Gminie K., jako właścicielu nieruchomości ciążył obowiązek zweryfikowania, czy decyzja administracyjna wydana przez Starostę J. została wykonana czy nie, a jeżeli nie, to Gmina K. powinna była dopilnować by po dniu 31 grudnia 2015 r. na terenie należącym do Gnilny nie doszło do wycinki z przekroczeniem uprawnień.
W ocenie skarżącego organ I instancji przy ustalaniu stanu faktycznego oparł się na twierdzeniach przedstawicieli Gminy K., które nie znajdują uzasadnienia w zebranym materiale i są dodatkowo sprzeczne z zasadami logiki i prawidłowego rozumowania, co spowodowało błędne zastosowanie przepisu art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody i niezastosowanie art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody. Starosta J. wydając zaskarżoną decyzje, przy ocenie prawdziwości twierdzeń podniesionych przez Gminę K. winien wziąć również pod uwagę zakres odpowiedzialności samej Gminy, gdyby okazało się, że wycinka została dokonana za jej zgodą. Zatem organ I instancji dał wiarę gołosłownym twierdzeniom podmiotu, który miał interes prawny w ustaleniu, że wycinka została dokonana bez zgody Gminy K..
Ponadto skarżący wskazał, że przy ustalaniu stanu faktycznego w całości pominięto, że warunki atmosferyczne, które doprowadziły do złamania w dniu 7 lutego 2016 r. jednego z drzew przeznaczonych do wycinki doprowadziły również do uszkodzenia pozostałych drzew. Mając na względzie, że drzewa te są posadowione w pasie drogowym, usunięcie ich było koniecznością. Dodatkowo, w pobliżu tych drzew biegnie czynna linia energetyczna i następne niekorzystne warunki atmosferyczne mogły doprowadzić do jej uszkodzenia pozbawiając dostępu do energii elektrycznej mieszkańców miasta K.. "Istnieją szczególne sytuacje, odpowiadające cechom stanu wyższej konieczności, kiedy ze względu na konieczność uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa postawienie wymogu uzyskania zezwolenia byłoby nieracjonalne" (tak: decyzja SKO w Wałbrzychu z 22.3.2001 r., SKO 4131/5/2001). W niniejszym stanie faktycznym, co nie zostało dostrzeżone, Skarżący działał w dobrej wierze, w oparciu o zaufanie do działania przedstawicieli Gminy K., którzy po upływie terminu zezwolenia oznaczyli drzewa przeznaczone do wycinki nie mając na to obowiązującego zezwolenia. Dodatkowo, Skarżący nie działał wbrew woli właściciela nieruchomości. Skarżący nie wiedział, że zezwolenie wskazywało termin — 31 grudnia 2015 r., a przedstawiciele Gminy nie wyprowadzili go z tego błędu. Poza tym inna ocena powinna zostać dokonana w przypadku, gdy ktoś dokonuje wycinki drzew celowo bez uprzedniego uzyskania zezwolenia, a inna, gdy wycinka ta jest dokonywana z myślą o ważności zezwolenia, lecz wystąpił błąd co do prawa. Skarżący działał w dobrej wierze i w błędzie, co do posiadanych uprawnień, zatem nie można stosować wobec niego represji w postaci tak wysokiej opłaty.
Organ pierwszej instancji nie znalazł podstaw do zmiany swojej decyzji i przekazał odwołanie wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu celem rozpatrzenia.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze, orzekając, jak na wstępie, miało na uwadze, że kwestie związane z wydawaniem zezwoleń na usunięcie drzew oraz wymierzaniem administracyjnych kar pieniężnych za usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia, uregulowane są w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. z 2015 r., poz. 1651), dalej "ustawa". Zgodnie z przepisem art. 83 ust. 1 ustawy "usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek: 1) posiadacza nieruchomości - za zgodą właściciela tej nieruchomości; 2) właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny -jeżeli drzewo lub krzew zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń ". Przepis powyższy ustanawia ogólną zasadę ochrony zadrzewień, o jakiej mowa w art. 2 ust. 1 pkt 9 ustawy.
Za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną na podstawie art. 88 ust. 1 i 2 ustawy, zgodnie z którymi Wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za: 1) usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia; 2) usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości; 3) zniszczenie drzewa lub krzewu; 4) uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywaniem prac w obrębie korony drzewa.
2. Kara, o której mowa w ust. 1, jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości. Z przepisów tych jednoznacznie wynika obowiązek nałożenia kary administracyjnej w przypadku usunięcia drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia powoduje obligatoryjne wymierzenie kary administracyjnej. Stanowisko to potwierdza brzmienie art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy wskazujący wprost na wymaganą zgodę właściciela nieruchomości.
W toku rozpatrywania niniejszej sprawy ustalono bezspornie, że pismem z dnia 11 kwietnia 2016 r., nr [...], skierowanym do Wydziału Ochrony Środowiska Rolnictwa i Leśnictwa Starostwa Powiatowego w J.G., Komisariat Policji w K. poinformował o dokonanym w dniu 24 marca 2016 r. ujawnieniu wycinki drzew gatunku brzoza brodawkowata i świerk pospolity, rosnących na terenie będącym własnością Gminy K. (dz. nr 424/4, obręb 3 — K.). Jako sprawcę wycinki wskazano W.Cz., a świadkiem zdarzenia był R.R.. Na usunięcie 5 drzew (w tym 3 szt. gatunku brzoza brodawkowata oraz 2 szt. gatunku świerk pospolity) z przedmiotowej działki Starosta J. wydał Gminie K. zezwolenie nr [...] z dnia 10 marca 2015 r., przy czym termin usunięcia drzew ustalono do dnia 31 grudnia 2015 r. Brak było wystąpienia przez Gminę K. z wnioskiem o przedłużenie terminu na usunięcie drzew. Jak zatem słusznie zauważył organ pierwszej instancji, po dacie 31 grudnia 2015 r. powyższe zezwolenie Starosty J. nie obowiązywało i nie uprawniało do usunięcia drzew.
Wobec stwierdzenia przez organ pierwszej instancji, że wycinka drzew w dniu 24 marca 2016 r., na terenie stanowiącym własność Gminy K., nastąpiła bez właściwego zezwolenia Starosty J., wystąpiono do właściciela i posiadacza nieruchomości o złożenie wyjaśnień w sprawie. W odpowiedzi Gmina pismem nr [...] z dnia 16 maja 2016 r. poinformowała, że Burmistrz K. zezwolił M.Ł., P.Cz. oraz Sz.Cz. na usunięcie drzew, we własnym zakresie, w zamian za pozyskany materiał drzewny, zgodnie z decyzją Starosty J.. Na potwierdzenie tego faktu Urząd Miejski w K. załączył kopię pisma nr [...] z dnia 30 września 2015 r. skierowanego do M.Ł., P.Cz. i Sz.Cz., którego załącznikiem była m. in. kserokopia decyzji Starosty nr [...]. Wskazano także, że Burmistrz K. nie wyraził zgody na wycinkę drzew w dniu 24 marca 2016 r.
Powyższe ustalenia stały się podstawą wszczęcia przez Starostę postępowania w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za nielegalne usunięcie drzew. W toku przeprowadzonego postępowania, w dniu 24 czerwca 2016 r. na terenie dz. nr 424/4 organ pierwszej instancji przeprowadził wizję terenową w obecności W.Cz. oraz pracownika Urzędu Miejskiego w K., w trakcie której stwierdzono fakt usunięcia drzewa gatunku brzoza brodawkowata, które rosło przy wjeździe na posesję przy ul. [...]. Dokonano też pomiaru pozostawionego pniaka drzewa. Ponadto w toku prowadzonej wizji ustalono, że doszło do zniszczenia drzewa gatunku świerk pospolity o obwodzie mierzonym na wysokości pierśnicy 130 cm wynoszącym 90 cm. Zniszczenie polega na całkowitym ogłowieniu drzewa oraz ścięciu wierzchołkowej części korony.
Podczas wizji terenowej ustalono też, że z terenu przedmiotowej działki zostało usunięte jeszcze jedno drzewo gatunku brzoza brodawkowata. Na podstawie wyjaśnień Urzędu Miejskiego w K., Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej w K. oraz Komendy Miejskiej Powiatowej Straży Pożarnej w J.G. ustalono, że przedmiotowe drzewo to złom brzozy brodawkowatej, który w wyniku silnego wiatru w dniu 07 lutego 2016 r., po złamaniu drzewa, oparł się o latarnię.
W toku dalszego postępowania Starosta odebrał wyjaśnienia od P.Cz., M.Ł. oraz Sz.Cz.. M.Ł. oświadczył pisemnie, że nie ma żadnej wiedzy na temat treści decyzji zezwalającej na usuniecie drzew ponieważ: Jej nie widział i nie czytał oraz nie brał udziału przy wycince drzew". P.Cz. oświadczył, że nie widział decyzji na usunięcie drzew. Sz.Cz. oświadczył, że nie podejmował żadnych działań mających na celu usunięcie drzew.
Następnie organ pierwszej instancji przeprowadził w dniu 11 października 2016 r. rozprawę administracyjną, na którą wezwano W.Cz., Sz.Cz., M.Ł., P.Cz., Urząd Gminy w K. oraz R.R.. Podczas prowadzonej rozprawy Sz.Cz. oświadczył, że wystąpił do Urzędu Miejskiego w K. z wnioskiem o usunięcie drzew w zamian za pozyskany materiał i dalej się tematem nie interesował. Zgodę na wykonanie usługi usunięcia drzew, w zamian za pozyskany materiał drzewny, wydaną przez Burmistrza Miasta K., w imieniu Sz.Cz. (syn) odebrał W.Cz. (ojciec), co zgodnie obydwaj potwierdzili. Jednocześnie Sz.Cz. nie pamięta, czy W.Cz. przekazał mu decyzję. Faktem jest, że pismo zezwalające na usunięcie drzew w zamian za pozyskany materiał odebrał W.Cz. w dniu 02.10.2015 r., od gońca, na terenie Urzędu Miejskiego w K.. Fakt ten potwierdza jednocześnie zwrotne potwierdzenie odbioru. W.Cz. poinformował również, że nie przekazał koperty zaadresowanej na syna — Sz.Cz. — adresatowi. W.Cz. zeznał, że wraz z pracownikiem Urzędu Miejskiego w K., po wystąpieniu złomu brzozy brodawkowatej w lutym 2016 r., udali się razem na dz. nr. 424/4 obr. 3 w K.. Wówczas to pracownica Gminy dokonała oznaczenia drzew przeznaczonych do usunięcia.
Zgodnie z przedstawioną przez pracownika Urzędu Miejskiego w K. informacją, Urząd nie posiadał informacji czy na dzień 31.12.2015 r. drzewa określone w decyzji Starosty J., zostały usunięte. Jednocześnie faktem jest, że oznaczenia drzew w terenie dokonano w roku 2016, w obecności W.Cz. — w celu, jak wskazała Gmina, złożenia kolejnego wniosku na usunięcie drzew. Podczas oznaczania drzew pracownik Gminy K. nie posiłkował się mapą lub decyzją Starosty J.. Obie strony zgodnie oświadczyły, że do spotkania terenowego doszło już w 2016 r., oraz, że dokonano wtedy oznaczenia drzew.
Ustalenia powyższe stały się podstawą uznania przez organ pierwszej instancji, że doszło do deliktu administracyjnego polegającego na usunięciu i zniszczeniu drzewa przez inny podmiot bez zgody posiadacza nieruchomości, co skutkuje nałożeniem kary administracyjnej. Odwołanie W.Cz. od powyższej decyzji stało się przedmiotem niniejszego postępowania odwoławczego.
Orzekając o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji Starosty J., Skład Orzekający Kolegium rozważył kwestię dopuszczalności orzeczenia kary pieniężnej za usunięcie drzew lub krzewów bez zezwolenia, o jakiej mowa w art. 88 ust. 1 i ust. 2 ustawy, wobec osoby niebędącej posiadaczem nieruchomości, także w kontekście nowelizacji przepisów z tego zakresu, dokonanej ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 1045) dalej jako "ustawa zmieniająca". Dotychczasowe stanowisko orzecznictwa sądowo-administracyjnego reprezentowało pogląd, zgodnie z którym karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez zezwolenia, przewidzianą w art. 88 ust. 1 ustawy, można wymierzyć jedynie tym podmiotom, które są uprawnione do uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów z terenu danej nieruchomości, a więc wskazanym w art. 83 ust. 1 ustawy. Można ją zatem wymierzyć jedynie właścicielowi nieruchomości, bądź jej posiadaczowi, bowiem tylko oni mogą dopuścić się tego deliktu administracyjnego, gdyż zgodnie z art. 83 ust. 1 ustawy tylko oni mogą skutecznie ubiegać się o uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzew; vide: m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 2 lutego 2000 r., SA/Rz 2248/99, OSP 2001/4/60, z 13 stycznia 2005 r., OSK 1582/04, z dnia 21 lutego 2012 r., sygn. II OSK 2320/10 (ONSAiWSA 2013/1/10) oraz z dnia 24 stycznia 2012 r., sygn. I OSK 2157/10 (Baza Orzeczeń LEX nr 1138091). W sytuacji zatem, gdy drzewo zostało usunięte przez osobę trzecią, pozostawała jedynie odpowiedzialność karna za przestępstwo lub wykroczenie.
Jednakże stanowisko to uległo zmianie wobec nowelizacji przepisów ustawy. Zgodnie z obecnie obowiązującym przepisem art. 88 ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy, administracyjna kara pieniężna wymierzana jest za usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości (pkt 2) oraz za zniszczenie drzewa lub krzewu (pkt 3). Natomiast wprowadzony ustawą zmieniającą przepis art. 88 ust. 2 ustawy stanowi, że administracyjna kara pieniężna jest nakładana na posiadacza nieruchomości, albo właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, albo na inny podmiot, jeżeli działał bez zgody posiadacza nieruchomości, przy czym ustawodawca nie wskazał, o jakim podmiocie mowa. Podmiotem tym może być więc zarówno osoba fizyczna, osoba prawna, jak również jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej. W tej sytuacji stwierdzić zatem należy, że odpowiedzialność administracyjna za usunięcie drzew bez zezwolenia ma charakter obiektywny, a wyłączną i wystarczającą podstawą nałożenia kary jest działanie bezprawne, sprzeczne z wymogiem uprzedniego uzyskania pozwolenia na usunięcie drzew. Usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia stanowi delikt administracyjny, w którym nie bada się stopnia zawinienia strony, ani nieokreślonych ustawowo okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność w tym zakresie, a odpowiedzialność za niego ponosi osoba, która tego deliktu dopuściła się. Jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 21 lipca 2016 r., sygn. akt II SA/Kr 541/16, wydanym już pod rządami nowych przepisów, Zobiektywizowana odpowiedzialność administracyjna, o której mowa w art. 88 ust. 1 ustawy oznacza, że wystarczy tylko wystąpienie tzw. bezprawia administracyjnego, a więc wykazanie związku przyczynowego między działaniem danego podmiotu a wycięciem drzew i krzewów (...) Skoro odpowiedzialność została zobiektywizowana, to nieistotnym jest czy posiadacz nieruchomości dokonał wycięcia osobiście, czy też wynajął w tym celu inny podmiot czynność tę zlecając, nieistotna z punktu widzenia tej postaci odpowiedzialności jest także świadomość czy też brak świadomości konieczności uzyskania stosownego zezwolenia. Bez znaczenia dla bytu tej odpowiedzialności pozostają pobudki czy motywy, jakimi kieruje się osoba usuwająca drzewo.
W sprawie niniejszej zgromadzone dowody jednoznacznie wskazują, że przedmiotowa nieruchomość - działka nr 424/4 obr. 3 K. - pas drogi publicznej nr 115674, na której zlokalizowane były usunięte i uszkodzone przez W.Cz. drzewa, stanowiła własność Gminy K.. Jak wynika z decyzji Starosty J. nr [...] z dnia 10 marca 2015 r., zezwolenie na usunięcie drzew Starosta wydał Gminie K., przy czym zezwolenie to wygasło z dniem 31 grudnia 2015 r. W toku postępowania ustalono bezspornie, że zgodę na wykonanie usługi usunięcia drzew, w zamian za pozyskany materiał drzewny, wydaną przez Burmistrza Miasta K., w imieniu Sz.Cz. (syn) odebrał W.Cz. (ojciec) w dniu 02.10.2015 r., od gońca, na terenie Urzędu Miejskiego w K.. Fakt ten potwierdza jednocześnie zwrotne potwierdzenie odbioru. W.Cz. poinformował również, że nie przekazał koperty zaadresowanej na syna — Sz.Cz. — adresatowi. W.Cz. zeznał, że wraz z pracownikiem Urzędu Miejskiego w K., po wystąpieniu złomu brzozy brodawkowatej w lutym 2016 r., udali się razem na dz. nr. 424/4 obr. 3 w K.. Wówczas to pracownica Gminy dokonała oznaczenia drzew przeznaczonych do usunięcia. Wszystkie te okoliczności wskazują, że jakkolwiek wycinka drzew dokonana została przez osobę, która nie była uprawniona do wystąpienia z wnioskiem o wydanie zezwolenia, nie był on właścicielem czy posiadaczem nieruchomości, jak również nie był nawet osobą, której Burmistrz, jako właściciel nieruchomości, wydał zgodę na usunięcie drzewa, to jednak wykładnia obowiązujących po nowelizacji ustawy przepisów wskazuje, że decydujące znaczenia ma w tym przypadku sam fakt dokonania wycinki drzewa i zniszczenia innego. Przy tym, w ocenie Kolegium, osoba dokonująca wycinki powinna zweryfikować zakres i termin ważności zezwolenia na wycinkę. Kolegium dało wiarę stanowisku Burmistrza K., który podniósł, że wskazanie przez pracownika Urzędu Gminy w marcu 2016 r., podczas wizyty wraz z odwołującym się na przedmiotowej nieruchomości, drzew do wycinki, miało na celu wystąpienie z wnioskiem o nowe zezwolenie. Wobec powyższego uznać należy, że W.Cz. dokonał wycinki drzewa gat. brzoza brodawkowata bez zezwolenia właściciela nieruchomości oraz zniszczenia świerku pospolitego. Podkreślić także należy, że W.Cz. nie był osobą wymienioną w piśmie z dnia 30 września 2015 r., którym zlecono M.Ł., P.Cz. i Sz.Cz. wycinkę drzew z przedmiotowej nieruchomości. Tym bardziej w ocenie Kolegium potwierdza to fakt działania W.Cz. bez wymaganej zgody właściciela nieruchomości. W tej sytuacji zarzuty i wyjaśnienia odwołującego się odnośnie działania w stanie wyższej konieczności, a także błędnego ustalenia stanu faktycznego i oceny dowodów przez organ pierwszej instancji, nie zasługują na uwzględnienie. Jednocześnie w ocenie Kolegium należy także mieć na uwadze szczególną wartość przyrodniczą, jaką stanowią drzewa, stąd też przepisy ustawy zawierają dość restrykcyjne unormowania w przypadku działania osób dokonujących ich wycinki bez właściwych zezwoleń.
Obiektywny charakter odpowiedzialności administracyjnej za usunięcie drzew, a także bezprawne, sprzeczne z wymogiem uzyskania stosownego pozwolenia działanie strony, wskazują na zasadność wymierzenia kary, orzeczonej decyzją organu pierwszej instancji.
W skardze na powyższą decyzję W.Cz. zarzucił naruszenie:
1) art. 7 KPA, art. 77 KPA i art. 80 KPA poprzez dowolną ocenę zabranego materiału dowodowego, czego skutkiem był błąd w ustaleniach faktycznych przez przyjęcie, że:
a) wycinka drzewa gatunku brzoza brodawkowata oraz zniszczenie drzewa świerk pospolity, położonych na działce nr 424/4 obręb 3 K. (ul. [...], pas gminnej drogi publicznej nr 115674) odbyło się bez zgody właściciela nieruchomości;
b) wycinka brzozy brodawkowatej i uszkodzenie świerku pospolitego nie była objęta stanem wyższej konieczności;
c) oznaczanie przez przedstawiciela Gminy K. drzew w lutym 2016 r., tj. po utracie obowiązywania zezwolenia na wycinkę drzew, w obecności Skarżącego zostało dokonane w celu złożenia kolejnego wniosku o usunięcie drzew, gdy wniosek taki nie został złożony, jak również gdy do złożenia takiego wniosku nie było koniecznym oznaczanie drzew;
2) art. 8 i art. 9 KPA w zw. z art. 7 KPA, art. 77 KPA i art. 80 KPA przejawiające się w pominięciu oceny prawnej braku poinformowania Skarżącego przez Gminę K. wygaśnięciu decyzji zezwalającej na dokonanie wycinki, jak również okoliczności zaznaczenia drzew przeznaczonych do wycinki w lutym 2016 r. przez pracownika Urzędu Miasta K., co mogło budzić zaufanie, że Gmina K. dysponuje ważnym zezwoleniem na wycinkę
3) art. 107 § 3 KPA poprzez niedostateczne wyjaśnienie w treści zaskarżonej decyzji stawy prawnej oraz faktycznej decyzji, lecz jedynie poprzestanie na przytoczeniu i przepisów prawnych,
a w konsekwencji powyższych naruszeń:
4) art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody przez jego niewłaściwe zastosowanie;
5) art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody przez jego bezzasadne niezastosowanie;
6) art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody przez jego bezzasadne niezastosowanie.
Mając na uwadze powyższe naruszenia skarżący wniósł o chylenie zaskarżonej decyzji w całości, uchylenie w całości decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego wedle norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podniesiono ponadto, że Gmina K. w dniu 10 marca 2015 r. uzyskała zezwolenie Starosty J. na usunięcie 5 drzew rosnących na działce należącej do Gminy K. nr 424/4 obręb 3 K. (ul. [...], pas gminnej drogi publicznej nr 115674). W przedmiotowej decyzji ustalono, że termin usunięcia drzew powinien nastąpić do dnia 31 grudnia 2015 r. Pismem z dnia 30 września 2015 r. Gmina K. zezwoliła panom M. Ł., P.Cz. i Sz.Cz. na usunięcie drzew we własnym zakresie w zamian za pozyskany materiał drzewny. Co istotne, Gmina K. nie poinformowała ich, że prace w tym zakresie mogą wykonać maksymalnie do dnia 31 grudnia 2015 r. Panowie nie usunęli przedmiotowych drzew. W lutym 2016 r. na skutek wichury jedno drzewo zostało złamana i oparło się o lampę oświetlenia ulicznego. Powyższe stanowiło zagrożenie dla pojazdów i pieszych przejeżdżających przez drogę. Drzewo to zostało usunięte przez straż pożarną. Następnie, skarżący, który jest radnym Gminy K., będąc w Urzędzie Miejskim w K. usłyszał od przewodniczącej Rady Miejskiej - pani E.W. skargę, że drzewa nie zostały wycięte i ona zgłosi to do odpowiedniego referatu. Pani W. mieszka w bliskim sąsiedztwie działki, a na której są posadowione drzewa. Skarżący przeprosił ją za to i powiedział, że prace zostaną wykonane. Skarżący poprosił panią M.Sz., pracownika Urzędu Miejskiego K. o oznaczenie drzew do wycinki. Urzędniczka w lutym 2016 r. (tj. po upływie ważności zezwolenia na usuniecie drzew) pojechała ze skarżącym na działkę nr 424/4 i oznaczyła drzewa przeznaczone do wycinki. Urzędniczka przy tym nie poinformowała skarżącego, że w celu umożliwienia wycinki Gmina K. musi uzyskać nowe zezwolenie od Starosty Powiatowego. W związku z powyższym, skarżący - działając jako pełnomocnik synów P. i Sz.Cz., wyciął drzewa wskazane w zaskarżonej decyzji. Do wycinki doszło w dniu 24 marca 2016 r.
Uzasadniając zarzuty opisane w pkt 1-6 petitum skargi, skarżący wskazał, że dokonując oceny, czy do wycinki drzew przez skarżącego doszło za zgodą właściciela nieruchomości, tj. Gminy K., zarówno organ I instancji, jak i organ II instancji dopuścił się naruszenia art. 80 KPA, art. 7 KPA oraz art. 77 KPA. Swoboda w dokonywaniu oceny dowodów nie jest nieograniczona. Skarżący ma świadomość, że organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny. W niniejszym stanie faktycznym skarżący nie uzyskał wiedzy, dlaczego organy obu instancji dały wiarę twierdzeniom Gminy K. (która z oczywistych względów była zainteresowana przerzuceniem odpowiedzialności za wycinkę drzew po upływie ważności zezwolenia na skarżącego), a nie twierdzeniom skarżącego tym bardziej, że twierdzenia skarżącego były spójne oraz logiczne.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23.11.1994 r. (sygn. akt: III ARN 55/94) podkreślił, iż: "Jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym czy nie w pełni rozpatrzonym. Zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 KPA), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 KPA), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści (art. 7 KPA)". Zaskarżona decyzja została oparta na ocenie dowodów poczynionej przez organ II instancji z naruszeniem przewidzianych zasad. "Organ administracji powinien dokonać oceny poszczególnych dowodów z osobna oraz wszystkich dowodów we wzajemnej ich łączności. Organ może poszczególnym dowodom odmówić wiary, ale dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. Przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie regulują podstaw, na których organ ma oprzeć ocenę dowodów, jednakże w nauce wskazuje się, że w tej ocenie powinien kierować się wiedzą oraz zasadami życiowego doświadczenia. Naruszenie wskazanych powyżej reguł stanowi przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów" (tak: wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 4.12.2007 r" sygn. akt: III SA/WR 282/07).
W świetle art. 80 KPA, podstawowym warunkiem urzeczywistnienia zasady swobodnej oceny dowodów jest oparcie tej oceny na całokształcie zebranego materiału dowodowego, poddanego wszechstronnemu rozpatrzeniu. Dopiero ujmując wszystkie zgromadzone dowody w ich wzajemnym powiązaniu, organ może sformułować ocenę konkretnego dowodu (tak: wyrok. NSA z dnia 30.3.1988 r" sygn. akt: SA/PO 1495/87). Tego elementu zabrakło w postępowaniu zarówno przed organem I instancji, jak i w postępowaniu prowadzonym przez SKO.
Skarżący podniósł również, że nie wypiera się faktu dokonania wycinki brzozy brodawkowatej i ścięcia czubka świerka pospolitego na działce nr 424/4, jednakże wskazuje, że wycinka ta była realizowana za zgodą Gminy K.. Synowie oraz zięć strony na podstawie pisma z Gminy K. z dnia 30 września 2015 r. zostali upoważnieni do dokonania wycinki drzew oznaczonych w tym piśmie. W ich imieniu, jako pełnomocnik, wycinkę miał dokonać skarżący. Pismo Gminy z dnia 30 września 2015 r. nie zawiera informacji, do kiedy przedmiotowa wycinka może zostać dokonana.
Następnie, gdy w połowie lutego 2016 r. okazało się, że drzewa objęte decyzją Starosty z dnia 10 marca 2015 r. zezwalającą na wycinkę drzew nie zostały wycięte, pracownica Urzędu Miasta K. - p. M.Sz. - udała się ze skarżącym, aby oznaczyć drzewa przeznaczone do wycinki. Oznacza to, że drzewa te nie zostały oznaczone wcześniej, a tym samym nie mogły zostać wycięte przez P.Cz., Sz.Cz. oraz M.Ł. w terminie do dnia 31 grudnia 2015 r. W lutym 2016 r. dopiero doszło do oznaczenia drzew przeznaczonych do wycinki, Gmina podczas rozprawy administracyjnej prowadzonej przed organem II instancji wskazała, że oznaczenie to zostało dokonane w celu wystąpienia o nową decyzję zezwalającą na wycinkę. Wbrew twierdzeniom podnoszonym przez Gminę, do wystąpienia o wydanie decyzji w przedmiocie zezwolenia na wycinkę drzew nie ma potrzeby oznaczania drzew. Takie oznaczenie jest jednak konieczne dla dokonania prawidłowej wycinki drzew. Warto również podkreślić, że oznaczanie drzew dokonywane było w obecności skarżącego. Gdyby oznaczanie dokonywane było w celu uzyskania nowego zezwolenia na wycinkę drzew, nie odbywałoby się to w obecności skarżącego. Jak już wskazano, skarżący działał jako pełnomocnik P.Cz., Sz.Cz. oraz M.Ł., o czym Gmina doskonale wiedziała, chociażby przez doręczenie jemu pisma z dnia 30 września 2015 r. Również istotną okolicznością jest, że mimo oznaczenia Gmina do dnia 24 marca 2016 r. (czyli przez ponad miesiąc) nie wystąpiła do Starosty o wydanie nowej decyzji. Brak jest logiki w tłumaczeniu Gminy - oznaczanie drzew przed uzyskanie zezwolenia było niecelowym biorąc pod uwagę zbliżający się okres lęgowy, jak również brak pewności, czy Starosta wyda nowe zezwolenie.
Dodatkowo warto wskazać, zdaniem skarżącego, że gdyby rzeczywiście doszło do dokonania przez skarżącego wycinki bez zgody Gminy, doszłoby wówczas do popełnienia przez niego również przestępstwa kradzieży drewna. Jednakże Gmina dokonaną wycinkę nie potraktowała jako kradzież drewna, zatem jest to kolejne potwierdzenie, że wycinka została dokonana za zgodą Gminy. Przy ocenie twierdzeń czynionych przez Gminę należy mieć na uwadze spoczywającą na niej odpowiedzialność za wyrażenie zgody na dokonanie wycinki przez osobę trzecią po upływie ważności zezwolenia na wycinkę. Wówczas Gmina zostałaby obciążona karą pieniężną.
Ponadto skarżący podniósł, że treść decyzji Starosty z dnia 10 marca 2015 r. zezwalająca na wycinkę drzew była niezrozumiała dla P.Cz., Sz.Cz. oraz M.Ł., jak również dla skarżącego. Z treści tej decyzji bowiem wynika, że Starosta postanawia dopiero ustalić termin wycinki i termin ten zostanie ostatecznie ustalony do dnia 31 grudnia 2015 r. Treść tej decyzji jest sformułowana niejednoznacznie, gdyż wskazuje ona, że do ustalenia terminu wycinki dojdzie dopiero w przyszłości. Język formułowania decyzji powinien być zrozumiały. Dodatkowo, na Gminie spoczywał obowiązek przełożenia Panom Cz. i Ł. treści tej decyzji. Również Gmina powinna była poinformować ich, że z dniem 31.12.2015 r. upływa możliwość dokonania wycinki za zgodą Gminy. Gmina tego nie zrobiła, a nadto dokonała w lutym 2016 r. oznaczeń drzew przeznaczonych do wycinki zgodnie z decyzją z dnia 10 marca 2015 r.
Z ostrożności procesowej skarżący wskazał, że przy ustalaniu stanu faktycznego w całości pominięto, że warunki atmosferyczne, które doprowadziły do złamania w dniu 7 lutego 2016 r. jednego z drzew przeznaczonych do wycinki doprowadziły również do uszkodzenia pozostałych drzew. Mając na względzie, że drzewa te są posadowione w pasie drogowym, usunięcie ich było koniecznością. Dodatkowo, w pobliżu tych drzew biegnie czynna linia energetyczna i następne niekorzystne warunki atmosferyczne mogły doprowadzić do jej uszkodzenia, pozbawiając dostępu do energii elektrycznej mieszkańców miasta K.. Z decyzji z dnia 10 marca 2015 r. wynika bezsprzecznie, że stan fitosanitarny ściętych drzew był zły - drzewa były obumarłe, mocno odchylone od pionu, z suchymi gałęziami. Drzewa te rosły w pasie drogowym, a więc ich stan zagrażał bezpośrednio uczestnikom ruchu drogowego. "Istnieją szczególne sytuacje, odpowiadające cechom stanu wyższej konieczności, kiedy ze względu na konieczność uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa postawienie wymogu uzyskania zezwolenia byłoby nieracjonalne" (tak: decyzja SKO w Wałbrzychu z dnia [...] r" [...]).
Z przyczyn skarżącemu nieznanych, organ II instancji nie uznał za wiarygodne twierdzenia skarżącego i tym samym w sposób dowolny przyjął, że skarżący dokonał wycinki drzew bez zgody Gminy. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie wyjaśnia, dlaczego organ II instancji uznał za wiarygodne twierdzenia Gminy, a nie nadał tego przymiotu oświadczeniem skarżącego. Uzasadnienie sprowadza się de facto do zreferowania sprawy (w tym niezwykle dokładnego przytoczenia treści odwołania), jednakże nie zawiera spostrzeżeń i wyjaśnień stanowiska organu II instancji. W przypadku gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek ustosunkować się do tych sprzeczności poprzez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, oraz uzasadnienie, dlaczego innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Ograniczenie się w uzasadnieniu decyzji jedynie do stwierdzenia istotnych rozbieżności w materiale dowodowym bez ich wyszczególnienia, a następnie próby wyjaśnienia, stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania, w tym zwłaszcza art. 107 § 3 KPA (tak: wyrok NSA z dnia 13.12.1988 r., sygn. akt: II SA 497/88).
W konsekwencji wskazanych wyżej naruszeń przepisów postępowania administracyjnego doszło do niewłaściwego zastosowania normy prawnej inkorporowanej w art. 88 ust. 1 pkt 2 oraz art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody, w sytuacji gdy normy te w stanie faktycznym niniejszej sprawy nie powinny mieć zastosowania. Jak zostało wskazane powyżej, do wycinki drzew doszło za zgodą Gminy wyrażoną per facta concludentia, tym samym brak było podstaw do nałożenia na skarżącego kary pieniężnej. Natomiast z daleko idącej ostrożności procesowej strona wskazała, że organ I oraz II instancji bezzasadnie nie zastosowały przepisu art. 89 ust. 7 ustawy o ochronie przyrody, w sytuacji gdy konieczność usunięcia drzew wynikała z stanu wyższej konieczności. W uzasadnieniu zezwolenia na wycinkę drzew z dnia 10 marca 2015 r. wskazano wprost, że stan drzew przeznaczonych do wycinki zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego, jak również ich stan fitosanitarny jest zły (drzewa obumarłe, pęknięte, z suchymi gałęziami, mocno odchylone od pionu). Wycinka tych drzew była zatem koniecznością, w związku z powyższym organ I i II instancji winny odstąpić od wymierzenia kary pieniężnej.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Przed przystąpieniem do dalszych rozważań należy najpierw odnieść się do zarzutów procesowych podniesionych przez stronę skarżącą. Sąd dostrzega w tej mierze nieprawidłowość działania organu I instancji, który prowadził postępowanie w sprawie wymierzenia kary administracyjnej z tytułu wycięcia drzew bez wymaganego zezwolenia. Z punktu widzenia legalności działania administracji publicznej brak ustalenia stanu faktycznego niezbędnego dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy uznać należy za uchybienie stanowiące podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej.
Zarzuty procesowe skarżącej odnośnie do naruszenia przepisów postępowania należy uznać za uzasadnione. Jak wynika z akt sprawy, decyzją z dnia 10 marca 2015 r. Starosta J. udzielił gminie miejskiej K. zezwolenia na usunięcie 5 sztuk drzew (w tym tych objętych tym postępowaniem), przy czym w decyzji tej określono ostateczny termin usunięcia na dzień 31 grudnia 2015 r. Z akt tych wynika także, że Sz.Cz. pismem skierowanym do burmistrza zwrócił się o umożliwienie wykonania usługi tej wycinki w zamiast za możliwość pozyskania drewna do własnych potrzeb. 30 września osoba działająca z upoważnienia burmistrza przychyliła się do wniosku, doręczając do wiadomości kopię decyzji udzielającej zezwolenia. Pismo jako adresatów podaje P. i Sz.Cz. i M.Ł.. W aktach znajduje się także kopia poświadczenia jego odbioru. Omówione dokumenty wskazują, że z treścią decyzji zezwalającej na wycinkę drzew zarówno skarżący, jak i jego rodzina mogli i powinni się zapoznać. W konsekwencji wycięcie drzew po dacie wskazanej w decyzji niewątpliwie należy uznać za działanie nie znajdujące w niej uzasadnienia.
Natomiast, zdaniem sądu, przynajmniej przedwcześnie organy obu instancji uznały, że "zgoda na wycięcie drzew w dniu 26 marca 2016 r. posiadacza terenu: tu gminy K." nie została wyrażona w inny sposób. Jak bowiem wskazują akta administracyjne pracownik urzędu miejskiego M.Sz. pojechała ze skarżącym na teren działki, na której znajdowały się drzewa i oznaczyła drzewa przeznaczone do wycinki. Podczas rozprawy administracyjnej przeprowadzonej dnia 11 października 2016 r., na którą stawili się (między innymi) M.Sz. – chyba omyłka pisarska powinno być M.Sz. - i J.K., na k. 3 protokołu napisano "wg oświadczenia przedstawiciela gminy Gmina K. nie posiadała informacji, że na dzień 31.12.2015 r. drzewa przy ul. [...] nie są usunięte.(....) Pani M.Sz. oznaczyła drzewa po to żeby złożyć kolejny wniosek o usunięcie drzew".
Zatem, zdaniem sądu, rzeczą organu pierwszej instancji jest ustalenie czy istotnie oznakowanie drzew do wycinki nastąpiło w celu uzyskania nowej decyzji udzielającej zgody na tę czynność, czy też pracownik działał w tym momencie w imieniu Gminy K. p-osiadacza gruntu, udzielając zgody na wycinkę drzew. Należy bowiem pamiętać, że obecnie obowiązująca treść art. 88 ust. 2 u.o.p., stanowi, że kara, o jakiej mowa w art. 88 ust. 1 u.o.p., nakładana jest na (1) posiadacza nieruchomości albo na (2) właściciela urządzeń, wymienionych w art. 49 § 1 k.c., albo na (3) inny podmiot jeżeli działał bez zgody posiadacza terenu. To zatem na organie ciąży obowiązek wykazania skarżącemu, że "działał bez zgody posiadacza terenu". Jak wcześniej powiedziano, oceny takiej będzie mógł dokonać, jeśli ponad wszelką wątpliwość ustali, czy oznakowanie drzew przez M.Sz. nastąpiło w celu uzyskania (nowej – aktualnej) zgody na ich wycięcie, czy też czynność ta stanowiła wyrażenie zgody posiadacza terenu w rozumieniu przywołanego przepisu, a została udzielona właśnie skarżącemu. Twierdzenia stron w tym zakresie są sprzeczne, zatem organ powinien przesłuchać na te okoliczności tak pracownika urzędu, jak i skarżącego i dopiero po szczegółowym ich przesłuchaniu będzie mógł dojść do wniosku (w ramach swobodnej oceny dowodów) którym dowodom daje w tym zakresie wiarę. Być może pomocnym przy tym będzie ustalenie praktyki wcześniejszej urzędu, czy istotnie najpierw dokonywano oznakowania drzew do wycinki, a następnie występowano o zgodę na wyrąb, czy też praktyka była inna.
Przechodząc do oceny zaskarżonych decyzji in meriti należy wskazać, że podstawę rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2015 r., poz. 1651 z późn. zm., dalej: "u.o.p."). Zgodnie z art. 88 ust. 1 u.o.p. wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za (1) usunięcie drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia; (2) usunięcie drzewa lub krzewu bez zgody posiadacza nieruchomości; (3) zniszczenie drzewa lub krzewu; (4) uszkodzenie drzewa spowodowane wykonywanie prac w obrębie korony drzewa. Niemniej w art. 90 ust. 1 u.o.p. przewidziano, że czynności, o jakich mowa w art. 83-89 u.o.p., w zakresie, w jakim są one wykonywane przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, w odniesieniu do nieruchomości będących własnością gminy – z wyjątkiem nieruchomości będących w użytkowaniu wieczystym innego podmiotu – wykonuje starosta.
Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika, że działka, na której znajdują się drzewa uszkodzone/usunięte stanowi własność gminy. Organem właściwym do załatwienia omawianej sprawy był zatem Starosta.
Ustawodawca wskazuje zarazem w art. 89 ust. 1 u.o.p., że karę administracyjną, o jakiej mowa w art. 88 ust. 1 pkt 1-3 u.o.p., ustala się w wysokości dwukrotnej opłaty za usunięcie drzewa lub drzewu, uregulowanej w art. 84 ust. 1 u.o.p. Ta ostatnia z kolei w świetle art. 85 ust. 3 u.o.p. stanowi iloczyn liczby metrów kwadratowych powierzchni usuniętych krzewów i stawki opłaty.
Wątpliwości, jakie wyłoniły się na tym tle dotyczą przede wszystkim pytania, czy w niniejszej sprawie zaistniały przesłanki do wymierzenia kary administracyjnej skarżącemu. Strona skarżąca argumentowała, że nie dokonała nielegalnej wycinki krzewów, bowiem uzyskała zgodę posiadacza gruntu, a nadto nie może być adresatem decyzji nakładającej na nią wspomnianą sankcję. Organy administracji publicznej przyjęły natomiast, że skarżący dokonał niezgodnego z prawem usunięcia/uszkodzenia drzew, wobec czego zasadne było również nałożenie na skarżącego wymienionej kary.
Na początku rozważań należy zauważyć, że ustawodawca przewiduje w art. 88 ust. 1 u.o.p. trzy delikty administracyjne. Czyny opisane w art. 88 ust. 1 pkt 1 i 2 u.o.p. należy rozpatrywać łącznie, gdyż dotyczą one tego samego zachowania, tj. usunięcia drzewa lub krzewu bez zezwolenia lub zgody. Jednocześnie przepisy te powinny być interpretowane łącznie z art. 83 ust. 1 i art. 88 ust. 2 u.o.p.
Jak wynika z art. 83 ust. 1 u.o.p., usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek: (1) posiadacza nieruchomości – za zgodą jej właściciela lub (2) właściciela urządzeń, o jakich mowa w art. 49 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2016 r., poz. 380 z późn. zm., dalej: "k.c.") – jeżeli drzewo lub krzew zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń. Konsekwentnie zatem delikt opisany w art. 88 ust. 1 pkt 1 u.o.p., może być popełniony tylko przez podmioty wymienione w art. 83 ust. 1 u.o.p. Tylko te podmioty mogły bowiem usunąć drzewa i krzewy bez zezwolenia, mimo że uzyskanie takiego aktu było dla nich możliwe. Z materiału dowodowego wynika natomiast, że skarżący nie jest posiadaczem działki. Ustawodawca wskazuje niemniej w art. 88 ust. 2 u.o.p., że kara, o jakiej mowa w art. 88 ust. 1 u.o.p., nakładana jest na (1) posiadacza nieruchomości albo na (2) właściciela urządzeń, wymienionych w art. 49 § 1 k.c., albo na (3) inny podmiot jeżeli działał bez zgody posiadacza terenu.
Interpretując art. 88 ust. 2 u.o.p. łącznie z art. 83 ust. 1 i art. 88 ust. 1 pkt 1 i 2 u.o.p., należy przyjąć, że adresatem rozważanej kary jest przede wszystkim podmiot, który faktycznie włada nieruchomością (posiadacz nieruchomości), jeżeli wyciął drzewa bez wymaganego zezwolenia, chyba że inny podmiot zrealizował to zachowanie bez jego zgody. Rozważana kara może być ponadto nałożona także na podmioty, które nie są w ogóle uprawnione do uzyskania zezwolenia na wycięcie drzew lub krzewów. Niemniej dotyczy to jedynie przypadku, gdy osoby te działały bez aprobaty posiadacza nieruchomości. W istocie to rozwiązanie wprowadza przesłankę zwalniającą posiadacza nieruchomości z bezwzględnej odpowiedzialności za usunięcie drzewa lub krzewu z jego nieruchomości, gdy usunięcie to było efektem naruszenia posiadania przez osobę trzecią. Przepis art. 88 ust. 1 pkt 2 u.o.p. znajduje więc zastosowanie wyłącznie w sytuacji, gdy sprawca, który usunął drzewo lub krzew bez zezwolenia, dopuścił się jednocześnie naruszenia posiadania. W takiej sytuacji odpowiedzialność posiadacza nieruchomości zastępowana jest odpowiedzialnością faktycznego sprawcy usunięcia.
Mając na uwadze dotychczasowe rozważania, nie ulega wątpliwości, że organy administracji publicznej naruszyły art. 7 ustawy z dnia 14 kwietnia 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 z późn. zm., dalej: "k.p.a."), zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Uchybienie to doprowadzi z kolei do naruszenia art. 77 § 1 k.p.a., w świetle którego organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, oraz art. 80 k.p.a., w myśl którego organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Wady te miały charakter istotny i uzasadniały wyeliminowanie kontrolowanych rozstrzygnięć z obrotu prawnego.
W tej sytuacji Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a.") uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Starosty z uwagi na naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 88 ust. 1 i 2 u.o.p., co miało istotny wpływ na wynik postępowania, oraz z uwagi na naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania.
Rozpatrując ponownie sprawę, organy administracji publicznej powinny jednoznacznie wyjaśnić, czy ustalony należycie stan faktyczny sprawy pozwala na nałożenie skary na stronę skarżącą, czy też podmiotem odpowiedzialnym za wycinkę drzew bez zezwolenia pozostaje inny podmiot.
Sąd orzekł o kosztach postępowania na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło