II SA/Wr 189/09

WyrokWSA we Wrocławiu2009-07-09

Skład orzekający: Halina Kremis, Alicja Palus, Mieczysław Górkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sędzia, który sporządził opinie prawne dotyczące kwestii ściśle związanych z przedmiotem zaskarżonej uchwały, powinien zostać wyłączony z mocy ustawy od orzekania w sprawie dotyczącej tej uchwały, a jeśli tak, czy stanowi to podstawę do wznowienia postępowania sądowego?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny jest związany wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny. W przypadku, gdy NSA uchylił wyrok WSA, wskazując na nieprawidłowe prowadzenie postępowania wznowieniowego, WSA musi rozpoznać sprawę ponownie. Sędzia, który sporządził opinie prawne dotyczące kwestii ściśle związanych z przedmiotem zaskarżonej uchwały, powinien zostać wyłączony z mocy ustawy od orzekania w sprawie dotyczącej tej uchwały, a fakt ten stanowi podstawę do wznowienia postępowania sądowego.
Stan faktyczny
Stron skarżąca J. i W. B. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego wyrokiem WSA we Wrocławiu sygn. akt II SA/Wr 2296/03, zarzucając, że w składzie orzekającym brał udział sędzia, który podlegał wyłączeniu z mocy prawa z uwagi na wcześniejsze świadczenie usług prawnych dla strony postępowania. Skarżący podnosili również zarzuty dotyczące nieprzeprowadzenia dowodów i naruszenia prawa wspólnotowego. WSA we Wrocławiu oddalił skargę o wznowienie postępowania, jednak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok, wskazując na nieprawidłowe prowadzenie postępowania wznowieniowego. Następnie WSA we Wrocławiu rozpoznał sprawę ponownie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę o wznowienie postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Halina Kremis (spr. ) Sędziowie Sędzia WSA Alicja Palus Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Protokolant Anna Biłous po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 30 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi J. i .W. B. o wznowienie postępowania zakończonego wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu sygn. akt II SA/Wr 2296/03 w przedmiocie rozpatrzenia zarzutu wniesionego do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miejscowości S. 1. oddala skargę o wznowienie postępowania; 2. przyznaje od Skarbu Państwa – z kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu - adw. A. S. 439,20 zł (słownie: czterysta trzydzieści dziewięć zł 20/00) kosztów nieopłaconej pomocy prawnej stanowiącej wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 342,20 zł. oraz podatek VAT w kwocie 97zł. Pismem z dnia 9 października 2006 r. J. i W. B. wnieśli o stwierdzenie nieważności postępowania oznaczonego sygn. akt II S.A./Wr 2296/03. W uzasadnieniu żądania wskazali na przepis art.183 § 2 ust.4 w związku z art.18 § 1 ust. 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), podnosząc, że w dniu 9 października dowiedzieli się, że Sędzia WSA A. C. – sprawozdawca w tamtej sprawie świadczył usługi prawne dla strony postępowania. Podnieśli, że w toku postępowania nie dopuszczono dowodu z akt administracyjnych, rozpraw wodno-prawnych połączonych z wizjami lokalnymi i pozostałych wnoszonych przez skarżących, a z akt tych i dowodów z dokumentów skarżący wywodzili swój interes prawny. Zdaniem strony, odmowa dopuszczenia wskazanych dowodów obciąża sędziego sprawozdawcę. Zdaniem wnioskodawców Sąd orzekał w sprawie urządzeń wodnych małej retencji chroniących przed powodziami i suszami, które stanowią o bezpieczeństwie przeciwpowodziowym oraz o zasobach wodnych, którym ustawa nadała rangę narodowego charakteru strategicznych zasobów naturalnych kraju. Działania i zaniechania Sądu (zdaniem skarżących) rażąco naruszają prawo wspólnotowe - wspólnotową dyrektywę wodną i bez znaczenia dla sprawy jest udzielenie Polsce przez Wspólnotę Europejską okresu przejściowego w dostosowaniu zasobów wodnych do standardów europejskich. Skarżący podkreślili, że składając skargi działają w ważnym interesie publicznym, mając na uwadze rozwój gminy, inwestowania ze środków wspólnotowych w infrastrukturę inżynierii ochrony środowiska, likwidacji bezrobocia i patologii z nim związanej, poprawy bezpieczeństwa przeciwpowodziowego, dostosowaniu wód do standardów wspólnotowych jak również odbudowy lokalnych społeczności obywatelskich. Po wezwaniu o sprecyzowanie żądania, skarżący oświadczyli, że wnoszą o stwierdzenie nieważności postępowania przed Sądem I i II instancji oraz rozstrzygnięcie o kosztach, w dalszym ciągu podnosząc zarzut, że w składzie orzekał Sędzia WSA A. C., który podlegał wyłączeniu z mocy prawa. W odpowiedzi na skargę Rada Miejska w L. Z. wniosła o jej oddalenie. Uzasadniając swój wniosek, organ pokreślił, że Sędzia A. C. nigdy nie świadczył usług prawnych na rzecz Rady w zakresie wykonania planów zagospodarowania przestrzennego. Jedynie do Biura Orzecznictwa w Sprawach Samorządowych przy Urzędzie Marszałkowskim Województwa wystąpił dwukrotnie Burmistrz L. Z. z prośbą o wydanie opinii prawniczych dotyczących rozstrzygnięcia szeregu kwestii prawnych związanych z własnością wód oraz dotyczących interpretacji przepisów ustawy o nabywaniu przez użytkowników wieczystych prawa własności nieruchomości oraz przepisów wykonawczych do tejże ustawy. Obydwie opinie prawnicze przygotował dr A. C. Nie można w ocenie organu mówić o naruszeniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu art. 18 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Przywołany przepis reguluje przyczyny wyłączenia sędziego od orzekania z mocy samej ustawy. Przyczyny te są wymienione enumeratywnie, ich katalog jest zamknięty i nie można ich interpretować rozszerzająco. Nadto organ zauważył, że skarżący bardzo ogólnie podkreślają, iż Sąd dopuścił się rażącego naruszenia prawa wspólnotowego – dyrektywy wodnej, nie wskazując jaki konkretnie przepis bądź przepisy zostały naruszone. Pismem z dnia 21 lutego 2008 r. pełnomocnik skarżących wniósł o wystąpienie Sądu do Starostwa Powiatowego w K. o dołączenie akt sprawy sygn. akt [...] toczącej się przed Urzędem Wojewódzkim w W. Wydział Ochrony Środowiska. Pełnomocnik wskazał, iż jak wynika z oświadczenia mgr. inż. J. J., pełniącego funkcję St. Inspektora Wojewódzkiego, które złożył W. B., akta sprawy o sygn. akt [...] przekazał J. Z. - Kierownikowi Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Starostwa Powiatowego w Kłodzku. Akta zostały przekazane w związku z reformą samorządu terytorialnego. Ponadto wniósł o zwrócenie się do Gminy L. Z. o akta sprawy sygn. akt [...]. Gmina L. Z. była wnioskodawcą sprawy i w jej posiadaniu również powinny znajdować się przedmiotowe dokumenty. Zapoznanie się z tymi aktami sprawy dostarczy w ocenie pełnomocnika dowodów, że ewidencja urządzeń wodnych jest niezgodna ze stanem faktycznym oraz, że zniszczenia w trakcie powodzi nastąpiły nie z winy siły wyższej a przez właściciela sąsiedniej nieruchomości, którym są Lasy Państwowe - Nadleśnictwo L. Z. Są to kwestie mające wpływ na przebieg postępowań sądowoadministracyjnych a nie zostały rozstrzygnięte w żadnym z toczących się dotychczas postępowań administracyjnych oraz sądowoadministracyjnych. Nadto w piśmie z dnia 25 marca 2008 r. pełnomocnik skarżących stwierdził, że J. i W. B. żądają wznowienia postępowania, które zostało zakończone prawomocnym orzeczeniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 grudnia 2005 roku wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Wr 2295/03. Przychylając się do argumentacji skarżących, że sędzia A. C. z powodu swojej wcześniejszej pracy na rzecz m.in. Gminy L. Z. nie powinien orzekać w sprawie o sygn. akt II SA/Wr 2296/03, pełnomocnik zwrócił uwagę na przesłankę wznowienia postępowania zawartą w art. 273 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Podkreślił przy tym, że w postępowaniu administracyjnym oraz sądowoadministracyjnym J. i W. B. nie mieli możliwości dowodzenia swoich racji, gdyż organy orzekające nie udostępniły skarżącym akt sprawy [...], gdy zaś w aktach tych są zawarte informacje o istniejących jeszcze poniemieckich urządzeniach melioracyjnych i retencyjnych. Urządzenia te spełniały swoje funkcje przeciwpowodziowe do roku 1997, ich działanie byłoby zdecydowanie bardziej skuteczne gdyby istniały w spójnym systemie przeciwpowodziowym. Naniesienie na mapy i uwzględnienie w planie zagospodarowania przestrzennego istniejących i funkcjonujących urządzeń małej retencji pozwoliłoby włączyć je w system przeciwpowodziowy gminy, co przeciwdziałałoby okresowym zniszczeniom powodziowym. Pełnomocnik skarżących zarzucił, że WSA we Wrocławiu nie zapoznał się z treścią akt [...] i zawartymi w nich informacjami, które zdaniem skarżących mają istotny wpływ na przebieg sprawy, stąd wniósł o uwzględnienie skargi J. i W. B. i zmianę zaskarżonego orzeczenia, względnie jego uchylenie oraz o zasądzenie na rzecz ustanowionego z urzędu pełnomocnika kosztów nieopłaconej w całości ani w części pomocy prawnej udzielonej z urzędu według norm przepisanych powiększonych o należny 22% podatek VAT. Wyrokiem z dnia 21 marca 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę J. i W. B. o wznowienie postępowania w prawie zakończonej prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 grudnia 2005r., sygn. akt II SA/Wr 2296/03 w przedmiocie odrzucenia zarzutu wniesionego do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miejscowości Stojków. Sąd wyraził pogląd, że nadesłane przez organ opinie prawnicze autorstwa dr A. C. z Instytutu Prawa Cywilnego Wydziału Prawa , Administracji i Ekonomii Uniwersytetu W., a to : - "Opinia Prawnicza dotycząca własności wód w ujęciach podziemnych oraz w studniach " z września 2002r., - " Opinia Prawnicza w przedmiocie sposobu rozumienia ustawowego zwrotu " nieruchomość przeznaczona lub wykorzystywana na cele mieszkaniowe" z kwietnia 2003r. - " Opinia Prawnicza dotycząca interpretacji przepisów ustawy o nabywaniu przez użytkowników wieczystych prawa własności nieruchomości oraz przepisów wykonawczych do tejże ustawy" z lutego 2004r., nie wypełniają dyspozycji cyt. wyżej przepisu art.18 § 1 pkt. 5 p.p.s.a., określających podstawy wyłączenia Sędziego. Uznał także, że w sprawie nie zaistniały przesłanki z art. art.271 pkt.1 p.p.s.a. Z wyrokiem tym nie zgodzili się wnioskodawcy, wnosząc od niego skargę kasacyjną do Naczelnego Sąd Administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny uznał zasadność skargi i uchylił zaskarżony wyrok. W motywach wskazał, że wniesienie skargi o wznowienie w terminie i z podaniem ustawowej przesłanki wznowienia powoduje skierowanie sprawy ze skargi o wznowienie do rozpoznania na rozprawie. Przepis art. 281 przewiduje, że na rozprawie podlega rozstrzygnięciu przede wszystkim kwestia dopuszczalności wznowienia, co oznacza, iż sąd ponownie ocenia, czy termin do złożenia skargi o wznowienie został dochowany a następnie bada, czy faktycznie zachodzi ustawowa przesłanka wznowienia. W razie ustalenia, że skarga o wznowienie została złożona po terminie lub przesłanka wznowieniowa w rzeczywistości nie istnieje, pomimo powołania się na nią w skardze o wznowienie, sąd skargę powinien odrzucić. Po stwierdzeniu wystąpienia przesłanki wznowieniowej, sąd przystępuje do rozpoznania sprawy. W niniejszej sprawie podstawowy zarzut odnosi się do nie uwzględnienia jako przesłanki wznowienia określonej w art. 271 pkt 1 w zw. z art. 18 ust. 1 pkt 5 ppsa pomimo, iż kwestionowane skargą o wznowienie orzeczenie sądu zostało wydane w sytuacji, gdy w składzie sądu brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy, który sporządził jako autor kilka opinii dotyczących kwestii ściśle wiążącej się z przedmiotem zaskarżonej uchwały. Opinie te wprawdzie były wydane w sprawie indywidualnej z zakresu stosunków wodnych, a niniejsza sprawa dotyczy aktu z dziedziny planowania przestrzennego /uchwały rady gminy/, jednakże tematycznie dotyczyły tego samego terenu, który jest objęty zaskarżoną uchwałą i miały związek ze stanowiskiem skarżących, lecz pomimo iż w takiej sytuacji art. 281 ppsa przewiduje odrzucenie skargi, po przystąpieniu do rozpoznania sprawy dokonuje oceny, że kwestionowany skargą o wznowienie wyrok jest prawidłowy, gdyż odpowiednio dokonana została ocena legalności zaskarżonej uchwały. Jednocześnie Sąd pominął fakt, że opinie sporządzone przez sędziego, który brał udział w składzie wydającym zaskarżone orzeczenie są przez niego autoryzowane /sporządził je jako autor dzieła a zarazem poglądu wyrażonego w konkretnej sprawie/, lecz podkreślił, że to organ wykonawczy gminy /której rada podjęła zaskarżoną uchwałę/ zlecił wykonanie opinii określonej jednostce, a nie bezpośrednio autorowi opinii. W tych okolicznościach należy stwierdzić, że postępowanie wznowieniowe było prowadzone nieprawidłowo. Ustalenie braku spełnienia przesłanki wznowieniowej skutkuje odrzuceniem skargi o wznowienie, Sąd natomiast takiego orzeczenia nie wydał, lecz w istocie pomimo skonstatowania, że nie zachodzą warunki do wznowienia, przystąpił do merytorycznej oceny prawidłowości kwestionowanego orzeczenia. Niezasadne jest również stanowisko, iż skoro zlecono wykonanie opinii /umową/ konkretnej jednostce naukowej, to okoliczność, że opinię sporządza osoba fizyczna, która jest jej autorem i bierze odpowiedzialność za treść stanowiska wyrażonego w opinii, nie może być oceniona w kontekście art. 18 § 1 pkt 5 ppsa jako wpływająca na przyjęcie, że autor opinii miał jakikolwiek udział związany ze sprawą załatwioną zaskarżonym aktem administracyjnym. Wręcz przeciwnie, wzgląd na konieczność takiego działania sądu, aby wzbudzić zaufanie do wymiaru sprawiedliwości wymaga zachowania szczególnej staranności i odpowiedzialności tak każdego z sędziów, w tym sędziego, co do którego zachodzi ewentualność wyłączenia go z urzędu, jak i sądu dokonującego następnie w postępowaniu wznowieniowym oceny prawidłowości kwestionowanego skargą o wznowienie orzeczenia. Również okoliczność, że opinie powyższe były wyrażone w sprawie indywidualnej, zaś niniejsza sprawa dotyczy uchwały organu samorządu z dziedziny planowania przestrzennego nie powoduje, że wyłączone jest stosowanie art. 18 § 1 pkt 5 ppsa. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W pierwszym rzędzie wskazać trzeba na okoliczność, że w myśl art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 153 poz.1270) Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Dlatego Sąd, mając na względzie przytoczony wcześniej pogląd NSA, doszedł do przekonania, że w wniosek o wznowienie postępowania sądowego został wniesiony z zachowaniem ustawowego terminu i skutecznym powołaniem się na podstawę wznowienia, wskazaną w art. 271 pkt 1 ppsa, co poskutkowało rozpoznaniem sprawy na nowo, w trybie art. 282 § 1 ppsa. Przepis art. 271 pkt.1 p.p.s.a. stanowi, że można żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności postępowania, jeżeli w składzie sądu uczestniczyła osoba nieuprawniona albo jeżeli orzekał sędzia wyłączony z mocy ustawy, a strona przed uprawomocnieniem się orzeczenia nie mogła domagać się wyłączenia. Stosownie do dyspozycji art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi -Dz. U. Nr 153, póz. 1270 z późn. zm.), a także na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego. Kryterium legalności umożliwia sądowi wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Z kolei art. 147 § 1 ustawy procesowej upoważnia Sąd, który uwzględnia skargę na uchwałę lub akt, do stwierdzenia nieważności tej uchwały lub aktu w całości lub części albo stwierdza, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeśli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności. W konsekwencji należy podnieść, że przedmiotem skargi J. i W. B. w sprawie oznaczonej sygn. akt II S.A./Wr 2296/03, a zakończonej prawomocnym wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 grudnia 2005 r., jest uchwała Rady Miejskiej w L. Z. z dnia 11 września 2003r., Nr XII/124/03 w sprawie rozpatrzenia zarzutu wniesionego do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miejscowości S.. W podstawie prawnej uchwały organ przywołał przepis art.18 ust. 2 pkt15 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym /Dz. U. z 2001 r., Nr 142 , poz. 1591 ze zm./ oraz art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym /Dz. U. z 1999 r., Nr 15, poz.139 ze zm./. W uzasadnieniach do przywołanych uchwał Rada Miejska stwierdza, że w dokumentach znajdujących się w Urzędzie Gminy L. Z. oraz w Starostwie Powiatowym w K. na wskazanych przez nich działkach nie istnieją poniemieckie urządzenia wodne małej retencji. W motywach wyroku oddalającego skargę Sąd stwierdził m. innymi, że Skarżący nie wykazali, w odniesieniu do działki nr [...], na czym polega ich interes prawny, który jakoby został naruszony zapisami planu, przygotowywanego przez organy gminy. Nie wykazali w szczególności jaki mają interes prawny w zamieszczaniu w planie urządzeń małej retencji, które rzekomo pozostały po okresie poniemieckim. Zgodnie z art. 24 ustawy o zagospodarowaniu zarzut może wnieść każdy, którego interes prawny lub uprawnienia zostały naruszone przez ustalenia przyjęte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wyłożonym do publicznego wglądu. W świetle utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego (np. wyrok NSA z dnia 3 sierpnia 2007 r. - I OSK 701/07, LEX nr 384713) "obowiązek uwzględnienia zarzutu do projektu planu powstaje wówczas, gdy naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia wnoszącego zarzut jest związane z naruszeniem obiektywnego porządku prawnego (normy prawa materialnego)". Zdaniem Sądu brak jest przepisu prawa materialnego, stanowiącego źródło uprawnień skarżących do żądania zamieszczenia w projekcie planu wskazanych urządzeń. Należy jednoznacznie stwierdzić, że z art. 10 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym wynika jakie elementy winien zawierać miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i wśród nich nie ma mowy o "urządzeniach małej retencji". Nadto argumentację o możliwości zagrożenia powodziowego można uznać jedynie (ewentualnie) za wykazanie interesu faktycznego, ale nie prawnego. Przechodząc dalej do kontroli uchwały zaskarżonej w sprawie niniejszej wskazać przede wszystkim należy (co wynika z akt administracyjnych), że organ uprawniony do uzgadniania projektu planu (Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej), odpowiedzialny za kształtowanie prawidłowej gospodarki wodnej w regionie, wypowiadał się w toku procedury dwukrotnie i uzgodnił przedstawiony do konsultacji projekt planu bez uwag lub zastrzeżeń. Na żadnym etapie postępowania administracyjnego nie wskazał na konieczność, lub potrzebę uwzględnienia czy też rekonstrukcji "poniemieckich urządzeń przeciwpowodziowych", jako niezbędnych dla prowadzenia prawidłowej gospodarki wodnej w rejonie dorzecza Odry, w tym w szczególności należytej ochrony przed powodzią. Z utrwalonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych wynika jednoznacznie, że uzgodnienie, o którym mowa w art. 18 ust. 2 pkt 4 lit. a/ ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym jest formą współdziałania organów, która bezwzględnie wiąże organ decyzyjny w danej sprawie. Brak uzgodnienia projektu planu zagospodarowania przestrzennego nie pozwala na jego uchwalenie w brzmieniu nieakceptowanym przez organ uzgadniający /por. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 27 maja 2004 r, sygn. SA/Bk 1600/03, ONSA i WSA 2005/2/34/. Podniesienia wymaga także okoliczność, że twierdzenia skarżących co do urządzeń małej retencji są niespójne, ale zdaje się z nich wynikać, że jeśli nawet kiedyś były w terenie, to zostały całkowicie zniszczone podczas poprzedniej powodzi. Reasumując, zgromadzony w sprawie materiał nie daje podstaw do przyjęcia, by strona wykazała, aby urządzenia przeciwpowodziowe, w czasie sporządzania planu dla terenu miejscowości S., istniały. Jeśli chodzi o czynności organów, które nakłada na nie ustawa w toku procedury planistycznej, to z akt administracyjnych wynika, że po wyczerpaniu procedury określonej w art. 18 ust. 2 pkt 1-4 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, w dniu 24 marca 2003 r. podane zostało do publicznej wiadomości w prasie lokalnej zawiadomienie o wyłożeniu planu zagospodarowania do publicznego wglądu w dniach od 12 maja do 12 czerwca 2003 r. W dniu 25 czerwca 2003 r., (czyli w terminie) wpłynęło do organu pismo W. B. o wniesieniu protestu i zarzutu do planu zagospodarowania przestrzennego miejscowości S., a dotyczące działek nr [...], [...], [...](obręb S.) Ponieważ W. B. jest właścicielem działki [...], natomiast współwłaścicielami działek nr [...] i [...] są J. B. i A. B. - uwagi do projektu planu, wniesione w piśmie, pomimo że dotyczyły tego samego zagadnienia dla wszystkich działek, potraktowano jako zarzut odnośnie do działki [...], zaś- jako protest, odnośnie do działek [...] i [...]. Decydujące o uznaniu pisma było prawo własności przysługujące skarżącemu do nieruchomości o numerze [...]. Dalej, wyczerpując kolejny etap obowiązków normatywnych (z art. 18 ust. 2 pkt 8 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym) organ wykonawczy gminy rozpatrzył protesty i zarzuty W. B. do projektu planu i o powiadomił o tym pisemnie, zawiadamiając go także o terminie sesji, na której planowano rozpatrzenie przez Radę Miejską nie uwzględnionych przez Burmistrza zarzutów i protestów. W. B. pismem z dnia 14 sierpnia 2003 r. ponowił swoje zarzuty i protesty, w związku z czym po raz kolejny Burmistrz podtrzymał swoje stanowisko na piśmie. Pomimo prawidłowego zawiadomienia o sesji w dniu 11 września 2003 r. skarżący nie uczestniczył w niej i nie wniósł żadnych dodatkowych uwag, czy też dowodów. Po rozpatrzeniu zarzutu Rada Miejska podjęła uchwałę nr Xll/124/03 w sprawie odrzucenia zarzutu w całości, o czym wraz z pouczeniem zawiadomiono pisemnie skarżącego. Ustosunkowując się merytorycznie do zarzutu strona przeciwna podniosła, że projekt planu (w zakresie spornej działki) nie wpływa jej wartość. Nadto Skarżący nie wniósł, ani na etapie opracowywania Studium Zagospodarowania Przestrzennego Gminy, ani też na etapie opracowywania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miejscowości Stojków, żadnych wniosków. Nie poinformował o swoich planach, czy też zamierzeniach dotyczących tej działki. Zgodnie z wszelkimi dostępnymi dokumentami w Gminie L. Z., Starostwie K., w Planach Urządzenia Lasu dla sąsiednich działek, jak również w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, na wskazanych przez Skarżącego działkach nie istnieją poniemieckie budowle, urządzenia małej retencji i obiekty przeciwpowodziowe. Również z wymaganych prawem wykazów i rejestrów, decyzji o pozwoleniu na budowę i decyzji o warunkach zabudowy sporządzonych przy sporządzaniu planu od 1998 r. nie wynika, że obiekty takie w tym okresie mogły powstać. Sam skarżący nie był też w stanie przekazać żadnej wiarygodnej dokumentacji potwierdzającej fakt istnienia przedmiotowych obiektów i urządzeń gospodarki wodnej. Także Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej, jako organ odpowiedzialny za kształtowanie prawidłowej gospodarki wodnej w regionie, nie wniósł żadnych wniosków, uwag czy też zastrzeżeń co do polityki przeciwpowodziowej na omawianych działkach. W skardze do sądu podniesiono, że przepis art. 18 ust. 2 pkt 5a Ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym zobowiązuje zarząd gminy do zawiadomienia na piśmie o terminie wyłożenia projektu planu właścicieli nieruchomości, których interes prawny może być naruszony ustaleniami planu. Skarżący (jak twierdzą) nie byli, podobnie jak inni właściciele, a także władający nieruchomościami w Gminie L. Z., prawidłowo zawiadomieni o terminie wyłożenia planu. Nadto, zdaniem skarżących rodzaj podniesionych w pismach z dnia 24 czerwca i 14 sierpnia 2003 zarzutów w żadnej mierze nie dawał Radzie Miejskiej podstaw do rozdzielenia ich na "zarzuty" i "protesty" w rozumieniu przepisów ustawy. Skarżący podnoszą, że Rada Miejska w L. Z. nie reaguje na publiczne wystąpienia Dyrektora RZGW we Wrocławiu dotyczące konieczności inwentaryzacji i rekonstrukcji poniemieckich urządzeń małej retencji górskiej regionu, bowiem bez nich skuteczna ochrona przed powodzią i suszą w dorzeczu Odry jest niemożliwa. Zarzucają też, że w motywach do uchwał Rada Miejska nie ustosunkowała się do zarzutu dotyczącego drogi gminnej nr [...], stanowiącej dojazd do urządzeń wodnych melioracji podstawowych zlokalizowanych na ich działkach. O tym, że uzasadnienie kwestionowanych uchwał jest nieracjonalne i chybione przesądza bezsporny dowód z ewidencji gruntów dla obrębu S. Gmina L. Z., ponieważ potok górski (wg Prawa Wodnego z 1974 r.- urządzenie wodne) płynący przez działki Lasów Państwowych, działki nr 10,11/3 w tej ewidencji swój górny bieg rozpoczyna w granicy działek nr 4, 5, 10. Ewidencje gruntów prowadziły Gminy, Urzędy Rejonowe, a po reformie administracji publicznej Starostwa Powiatowe, a że robiły to nierzetelnie jest faktem bezspornym. Zatem powoływanie się na materiały niezgodne ze stanem faktycznym jest dalece nieuprawnione. To, że obecnie urządzenia wodne kształtujące środowisko wodne, gospodarkę wodną, bezpieczeństwo przeciwpowodziowe w dolinie rzeki B. L. (te które nie zostały bezmyślnie zdewastowane) są urządzeniami w 100% poniemieckimi, a w Województwie D. w 98% jest również faktem publicznie znanym i bezspornym, a obowiązujące prawo nie zwalnia nikogo z obowiązku zachowania ich ciągłości i bez znaczenia jest, czy są one pokrzyżackie, jak na wybrzeżu, czy poniemieckie, jak to ma miejsce w dorzeczu Odry. W odpowiedzi na skargę Rada Miejska w L. Z. podtrzymała swe stanowisko zajęte w kwestionowanej uchwale i wniosła o oddalenie skargi. Odnosząc się do zgłoszonych w skardze zarzutów należy podnieść, że akta administracyjne wskazują, iż w myśl art. 18 ust. 2 pkt 5 ustawy zawiadomiono wszystkich właścicieli lub władających nieruchomościami we wsi o terminie wyłożenia planu. Zawiadomienia były roznoszone przez sołtysa wsi S. i doręczane za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Wobec niemożności doręczenia Skarżącym zawiadomienia pod adresem S. [...] tj. adresu nieruchomości, której dotyczy skarga, wysłano zawiadomienie na adres stałego miejsca zamieszkania jej właścicieli – K. ul. P. [...] listem poleconym, za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Zawiadomienie było trzykrotnie awizowane kolejno dniach 11 kwietnia 2003 r., 22 kwietnia 2003 r., 6 maja 2003 r. Ponadto niemożność doręczenia zawiadomienia przez sołtysa i pocztę poskutkowała wywieszeniem w dniu 7 maja 2003 r. na tablicy ogłoszeń na wsi i w Urzędzie zawiadomienia o miejscu złożenia tych pism na 7 dni. Oznacza to, w myśl art. 44 Kodeksu postępowania administracyjnego doręczenie zawiadomienia za skuteczne. Jeśli chodzi o zarzut rozdzielenia zastrzeżeń do projektu planu na zarzut i protest, to ustawodawca w sposób jednoznaczny określił, komu służy zarzut, a kto może składać protest do projektu planu. I tak (zgodnie z przepisem art. 24 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym) zarzut może wnieść każdy, którego interes prawny lub uprawnienia zostały naruszone przez ustalenia przyjęte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. O uwzględnieniu bądź odrzuceniu zarzutu rozstrzyga rada gminy, w drodze uchwały, zawierającej uzasadnienie faktyczne i prawne. Uchwałę o odrzuceniu zarzutu w całości lub części, wnoszący zarzut może zaskarżyć do sądu administracyjnego, w terminie 30 dni od dnia jej doręczenia Natomiast protest może wnieść każdy, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wyłożonym do publicznego wglądu. Protest należy wnieść na piśmie, w terminie nie dłuższym niż 14 dni, po upływie okresu wyłożenia projektu. O uwzględnieniu bądź odrzuceniu protestu rozstrzyga rada gminy w drodze uchwały. W jednolitym orzecznictwie sądowym protest przysługuje każdemu, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu, zarzut zaś wnieść może jedynie podmiot szczególnie legitymowany: ten, którego interes prawny lub uprawnienia zostają naruszone przez ustalenia projektu planu. O charakterze prawnym uwag zgłoszonych do projektu planu decyduje to, czy w danej sytuacji został naruszony interes prawny lub uprawnienie autora pisma. Interes prawny musi być rozumiany jako obiektywna, czyli realnie istniejąca potrzeba ochrony prawnej. Musi być to interes, który wynika z określonego przepisu prawa odnoszącego się wprost do podmiotu zgłaszającego zastrzeżenia i musi dotyczyć bezpośrednio tego podmiotu (por. wyrok NSA z 25 kwietnia 2002 r., IV SA 2238/01, M. Praw. 2002/12/532). W tymże orzecznictwie wskazuje się nadto, że pisemne zastrzeżenia do projektu zmian miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wyłożonego do publicznego wglądu, które zostały wniesione przez właściciela nieruchomości położonej w granicach obszaru objętego tym projektem, mają znamiona zarzutu rozpatrywanego w trybie określonym w art. 24 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (por. post. SN z 15.10.2002 r., III RN 163/01, OSNP 2003/20/480) Przenosząc dotychczasowe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy uznać trafność potraktowania zastrzeżeń odnoszących się do działki [...] jako zarzutu (działka stanowi własność skarżących), natomiast w odniesieniu do pozostałych działek - jako protestu, gdyż zastrzeżenia zgłaszał W. B., któremu nie przysługiwało prawo własności do działek nr [...] i [...]. Jak podkreślono wcześniej, w uzasadnieniu skarżący nie wykazali, w odniesieniu do działki nr [...], na czym polega ich interes prawny, który jakoby zostałby naruszony zapisami planu, przygotowywanego przez organy gminy. Nie wykazali w szczególności jaki mają interes prawny w zamieszczaniu w planie urządzeń małej retencji, które rzekomo pozostały po okresie poniemieckim. Odnosząc się do zastrzeżeń podnoszonych przez Skarżącego, a dotyczących drogi zlokalizowanej na działce nr [...] obręb S. o powierzchni 0,15 ha, Sąd podziela pogląd Rady Miejskiej, że w projekcie planu zagospodarowania została uwzględniona istniejąca droga, stanowiąca własność gminy, zaliczona zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych z późniejszymi zmianami (j.t. Dz. U. z 2000r. nr 71 poz. 838 ze zm.) do dróg gminnych o znaczeniu lokalnym, służących miejscowym potrzebom jako uzupełnienie sieci dróg publicznych. Droga ta w projekcie planu została oznaczona symbolem KL, a linie rozgraniczające tej drogi na planie pokrywają się ściśle z granicami działki nr [...]. Jest to droga lokalna, dojazdowa do działek [...],[...],[...],[...]. Zasadnie przyjęto, że żądanie ujęcia w planie dalszego odcinka (przedłużenia) drogi na nieruchomościach Skarżących jest bezpodstawne, albowiem w planach nie określa się sposobu komunikacji wewnątrz nieruchomości. Działanie takie stanowiłoby właśnie naruszenie interesu prawnego Skarżących, ograniczyłoby swobodne dysponowanie nieruchomością, dałoby Skarżącym podstawę do roszczeń odszkodowawczych przewidzianych w art. 36 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, jak również naraziłoby Gminę na znaczne wydatki i straty. W konkluzji należy uznać, iż kwestionowany wyrok sądu z dnia 6 grudnia 2005 r. jest prawidłowy, a co za tym idzie skarga o wznowienie postępowania podlegała oddaleniu, po myśli art. 282 § 2 uppsa. Marginalnie już tylko dodać można, że sąd w niniejszym składzie nie znalazł także podstaw do zmiany postanowienia sądu oddalającego wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z akt administracyjnych OŚ.IV - 0576/3/98. Jak bowiem wynika z przepisu art. 106 § 3 ppsa Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Jak zaś wyjaśnił NSA w wyroku z dnia 21 stycznia 2009 r. (I OSK 1869/07, LEX nr 478284 "celem postępowania dowodowego, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego w sprawie administracyjnej, lecz wyłącznie ocena, czy organy administracji ustaliły ten stan zgodnie z regułami procedury administracyjnej, a następnie, czy dokonały prawidłowej subsumcji ustalonego stanu faktycznego do dyspozycji określonych przepisów prawa materialnego. Sąd administracyjny nie jest zatem uprawniony do dokonywania ustaleń, które miałyby służyć merytorycznemu rozstrzyganiu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją. Może on dokonywać jedynie takich ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem tejże decyzji". W toku procedury planistycznej organy prowadzą sformalizowane postępowanie dowodowe, ale jego przedmiotem nie jest prowadzenie dowodów z innych postępowań administracyjnych. Z tych względów należało orzec jak na wstępie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło