II SA/Wr 293/16

WyrokWSA we Wrocławiu2016-10-04

Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Władysław Kulon, Mieczysław Górkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zaniedbanie zarządcy nieruchomości, polegające na nieprzekazaniu decyzji administracyjnej zarządowi wspólnoty mieszkaniowej, może stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że zaniedbanie zarządcy nieruchomości, polegające na nieprzekazaniu decyzji administracyjnej zarządowi wspólnoty mieszkaniowej, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Sąd podkreślił, że wspólnota mieszkaniowa ponosi odpowiedzialność za działania profesjonalnego podmiotu, z którym zawarła umowę o zarządzanie, a błąd pracownika zarządcy nie wyklucza winy strony w uchybieniu terminu.
Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. O. we W. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta W. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Decyzja została doręczona zarządcy nieruchomości "B. S. C." w dniu 21 grudnia 2015 r., jednak zarząd wspólnoty dowiedział się o niej dopiero 2 lutego 2016 r., tłumacząc to błędem zarządcy w przekazaniu dokumentu. Wojewoda D. odmówił przywrócenia terminu, uznając, że wspólnota ponosi winę za zaniedbanie zarządcy. Wspólnota zaskarżyła postanowienie Wojewody do WSA we Wrocławiu, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i błędne ustalenie stanu faktycznego, w szczególności dotyczące umocowania zarządcy do reprezentowania wspólnoty.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Protokolant: Starszy asystent sędziego Katarzyna Grott po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 4 października 2016 r. sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. we W. na postanowienie Wojewody D. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę w całości. Zaskarżonym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu postanowieniem z dnia [...] r., nr [...] Wojewoda D. podając w podstawie prawnej art. 59 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23 – dalej - k.p.a.) oraz art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409, z późn. zm.), po rozpatrzeniu wniosku Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. we W. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r., nr [...], odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Zaskarżone postanowienie zapadło w następujących okolicznościach sprawy. Prezydent W. w dniu [...] r. wydał decyzję nr [...] zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą A.Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą przy ul. M. we W. pozwolenie na budowę dla inwestycji polegającej na budowie zespołu czterech budynków mieszkalnych jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie szeregowej (z wyłączeniem odcinków sieci, przyłączy i instalacji zewnętrznych) we Wrocławiu przy ul. O. (dz. nr 3/37, 3/38, 3/39, 3/40, 3/41, AM-11, obręb [...]). Jak wynika z akt administracyjnych przedmiotowa decyzja została doręczona na adres B., ul. S. we W. w dniu 21 grudnia 2015 r. Z kolei w dniu 9 lutego 2016 r. w Kancelarii Wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Miejskiego W. złożony został w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. we W. wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r., nr [...]. Na uzasadnienie przedmiotowego wniosku podano, że M. K., będący członkiem zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej o wydaniu decyzji dowiedział się w dniu 2 lutego 2016 r. podczas rozmowy telefonicznej z biurem informacji Wydziału Architektury i Budownictwa we Wrocławiu. Rzeczona decyzja została doręczona w dniu 21 grudnia 2015 r. zarządcy "B. S. C.". Członek zarządu M. K. po skontaktowaniu się z zarządcą nieruchomości ustalił, że decyzja została doręczono na adres zarządcy w dniu 21 grudnia 2015 r., lecz na skutek błędu popełnionego przez pracowników nie została ona przekazana zarządowi Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. nr [...] we W.. Zatem do dnia 2 lutego 2016 r. zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej nie wiedział o wydaniu tej decyzji administracyjnej. Po otrzymaniu przez zarząd pocztą elektroniczną kopii decyzji złożono wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, który uzasadniono tym, że strona nie ponosi winy w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania, gdyż nie została w sposób prawidłowy powiadomiona o jej wydaniu. Po przywołaniu art. 58 § 1 i 2 k.p.a. podniesiono, iż organ nadzoru budowlanego I instancji błędnie uznał, że w toku prowadzonego postępowania administracyjnego Wspólnotę Mieszkaniową przy ul. O. nr [...] we W. reprezentuje zarządca nieruchomości "B. S. C.". Decyzja kończąca postępowanie została doręczono w sposób nieprawidłowy, bo otrzymał ją zarządca nieruchomości, zaś z żadnych dokumentów znajdujących się w aktach sprawy nie wynika aby zarządca otrzymał pełnomocnictwo i miał umocowanie od zarządu do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej w toczącym się postępowaniu. Brak winy strony w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania motywowano nieprawidłowym doręczeniem decyzji w dniu 21 grudnia 2015 r. zarządcy nieruchomości "B. S. C." i nieprzekazaniem jej zarządowi Wspólnoty Mieszkaniowej. W dniu [...] r. Wojewoda D. wydał postanowienie nr [...], którym na podstawie art. 59 § 2 k.p.a. odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu postanowienia po zrelacjonowaniu przesłanek warunkujących możliwość przywrócenia terminu organ zwrócił uwagę na to, że organ I instancji ustalił, iż Wspólnotę Mieszkaniową przy ul. O. we W. w prowadzonym postępowaniu reprezentuje S. C., prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą pod nazwą: S. C. B.. Prezydent W. uznał powyższą osobę za "zarządcę nieruchomości wspólnej przy ul. O. [...]" i kierował do niej, na adres ul. S. we W., wszystkie pisma w toku postępowania (w tym decyzję z dnia [...] r., nr [...]). Dokonując analizy akt administracyjnych zgromadzonych w sprawie Wojewoda zauważył, że po zawiadomieniu stron o wszczęciu postępowania z aktami sprawy zapoznał się członek zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. we W. i przedłożył kopię uchwały z dnia 16 kwietnia 2009 r., nr [...], w sprawie powołania zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej i określenia zasad jego sprawowania). Ponownie członek zarządu zapoznał się z aktami sprawy po zawiadomieniu stron postępowania o zakończeniu postępowania dowodowego. Z kolei w toku postępowania pracownik administratora nieruchomości w imieniu Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. we W. składał pisma dotyczące planowanego przez inwestora zamierzenia. Zdaniem Wojewody D. Prezydent W. błędnie uznał, że S. C. jest zarządcą nieruchomości wspólnej położonej przy ul. O. we W., gdyż Wspólnota posiada trzyosobowy zarząd. Jednak korespondencja na adres zarządcy nieruchomości kierowana do Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. we W. docierała do zarządu tej Wspólnoty. Wspólnota Mieszkaniowa ani zarząd w toku postępowania pierwszoinstancyjnego nie kwestionowali umocowania S. C. do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej w przedmiotowej sprawie, ani nie kwestionowali adresu do doręczeń tej Wspólnoty (ul. S. we W., który to adres jest podany w Internetowej Bazie REGON, prowadzonej przez Główny Urząd Statystyczny). Odnosząc się do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz załączonej do niego umowy o zarządzanie nieruchomością wspólną z dnia 29 maja 2013 r. zawartą pomiędzy Wspólnotą Mieszkaniową przy ul. O. we W., a "B. S. C.", organ uznał, że S. C. jest upoważniony do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej w szczególności przed urzędami publicznymi i jednostkami samorządu terytorialnego we wszystkich sprawach dotyczących Wspólnoty ( § 3 pkt 3 lit. g powołanej umowy). Korespondencja kierowana w toku postępowania do Wspólnoty Mieszkaniowej, w tym decyzja Prezydenta W. z dnia [...] r., nr [...], była przesyłana na właściwy adres (ul. S. we W.). Z umowy o zarządzanie nieruchomością wspólną z dnia 29 maja 2013 r. wynika, że korespondencja była odbierana przez osobę umocowaną do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej posiadającą licencję na zarządzanie nieruchomościami. Skoro decyzja Prezydenta W. z dnia [...] r., nr [...], została doręczona adresatowi w dniu 21 grudnia 2015 r. Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. O. we W. mogła wnieść odwołanie w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia tj. do dnia 4 stycznia 2016 r. Odnosząc się to zawartych we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania twierdzeń dotyczących braku winy w niezachowaniu terminu do wniesienia odwołania wynikających z faktu powzięcia wiedzy o wydaniu decyzji dopiero w dniu 2 lutego 2016 r., wskutek zaniedbania zarządcy nie będącego upoważnionym do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej w przedmiotowej sprawie Wojewoda zaznaczył, że w samym wniosku nie zakwestionowano adresu, na który dokonano doręczenia przedmiotowej decyzji. Z powyższego wywiedziono, iż decyzja Prezydenta W. z dnia [...] r., nr [...], została doręczona na właściwy adres do korespondencji Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. we W. i odebrana przez podmiot uprawniony do reprezentacji Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. we W.. Potwierdzać ma ów fakt prezentata na zwrotnym potwierdzeniu odbioru decyzji. W ocenie Wojewody D. o braku winy Wspólnoty Mieszkaniowej w niedotrzymaniu terminu do złożenia odwołania nie może przesądzać pomyłka czy zaniedbanie zarządcy, gdyż odpowiedzialność za te zdarzenia ponosi Wspólnota Mieszkaniowa, która zawarła umowę z profesjonalnym podmiotem. Oceniając przesłankę przywrócenia terminu w postaci uprawdopodobnienia braku winy organ II instancji przyjął, że nie została ona wyczerpana, gdyż decyzję Prezydenta W. doręczono skutecznie w dniu 21 grudnia 2015 r. a Wspólnota Mieszkaniowa we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, nie przywołała argumentacji świadczącej o braku własnej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nie godząc się z wydanym rozstrzygnięciem Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. O. we W. wywiodła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w której wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasadzenie kosztów postępowania. Jako podstawę swoich żądań podała naruszenie art. 5 8 § 1 i 2 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadniając zarzuty i żądania skargi skarżąca Wspólnota podała, że wydane postanowienie narusza w sposób istotny przepisy procedury administracyjnej i opiera się na błędnym ustaleniu stanu faktycznego. Uzasadnienie postanowienia nie spełnia wymogów określonych przepisami prawa, a organ nie zbadał i nie wyjaśnił w sposób dostateczny istoty sprawy oraz nie określił, dlaczego wyjaśnienia nie uprawdopodobniają, że naruszenie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło w sposób niezawiniony. Po wskazaniu na art. 107 § 3 w zw. z art. 126 k.p.a. skarżąca Wspólnota Mieszkaniowa podała, że organ nie odniósł się w uzasadnia zaskarżonego postanowienia do zgromadzonego materiału dowodowego i nie określił w sposób dostateczny i jednoznaczny, dlaczego uznał, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło z jej winy. Nie podał na czym wina ta ma polegać i dlaczego przedstawione przez tę stronę dokumenty nie uprawdopodobniają, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Uzasadnienie postanowienia uznano za wyjątkowo lakoniczne i pozbawione wskazania dlaczego strona ponosi winę w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem skarżącej organ nie odniósł się w uzasadnieniu postanowienia do istotnych zarzutów związanych z brakiem pełnomocnictwa do reprezentowana Wspólnoty przez zarządcę i błędnie przyjął, że ta Wspólnota była w sposób prawidłowy reprezentowania w postępowaniu administracyjnym przez zarządcę. W aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek pełnomocnictwa upoważniającego zarządcę do reprezentowania Wspólnoty w toczącym się postępowaniu administracyjnym. Źródłem pełnomocnictwa nie jest załączona do wniosku umowa o zarządzanie nieruchomością wspólną z dnia 29 maja 2013 r. zawarta pomiędzy Wspólnotą Mieszkaniową a zarządcą. W § 3 pkt 3 lit. g umowy zapisano, że zarządca jest upoważniony do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. nr [...] we W. przed urzędami publicznymi i jednostkami samorządu terytorialnego we wszystkich sprawach dotyczących wspólnoty. Nie oznacza to, iż zarządca ma ogólne pełnomocnictwo do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej w każdym toczącym się postępowaniu administracyjnym. Zarządca mógłby reprezentować Wspólnotę Mieszkaniową sprawie tylko wówczas, gdyby otrzymał pełnomocnictwo ogólne lub szczególne, a takiego dokumentu brak w aktach sprawy, więc S. C. nie mógł reprezentować Wspólnoty w sposób prawidłowy. Zdaniem autora skargi Wojewoda D. pominął w uzasadnieniu postanowienia brak pełnomocnictwa Wspólnoty dla zarządcy jako podstawy do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej i nie mógł twierdzić, że pełnomocnik ustanowiony przez stronę w niniejszej sprawie nie powiadomił strony w koniecznym i stosowym terminie o zapadłym rozstrzygnięciu i w związku z tym, to stronę obciąża zawinione działanie tego pełnomocnika. W sprawie nie zostało udzielone pełnomocnictwo, a Wojewoda nie określił też na czym polega wina zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania i dlaczego można tę winę przypisać zarządowi Wspólnoty Mieszkaniowej. Wskazując na orzecznictwo dotyczące instytucji przywrócenia terminu skarżąca Wspólnota zaprezentowała pogląd, że S. C. nie jest zarządcą ustanowionym w 1 art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali i nie może być on traktowany jako organ lub przedstawiciel ustawowy Wspólnoty. Nie był on też pełnomocnikiem w postępom administracyjnym, a stosunek prawny jaki istnieje między Wspólnotą Mieszkaniową a zarządcą jest wyłącznie stosunkiem cywilnoprawnym bazującym na zawartej umowie zlecenia administrowania nieruchomością wspólną. W umowie S. C. był i jest upoważniony głównie do administrowania nieruchomością. Co do zasady może on także odbierać korespondencję kierowaną do Wspólnoty Mieszkaniowej, gdyż wchodzi to w zakres zleconych czynności. Organ mógł doręczyć rozstrzygnięcie Wspólnocie Mieszkaniowej za pośrednictwem zarządcy ale tylko pod takim warunkiem, że zarządca niezwłocznie po otrzymaniu przekaże decyzję zarządowi Wspólnoty Mieszkaniowej. W innym przypadku doręczenie nie może zostać uznane za prawidłowe i nie jest ono skuteczne z chwilą odebrania korespondencji przez zarządcę nieruchomości, jeżeli niezwłocznie nie zostanie ona przekazana adresatowi Wspólnocie Mieszkaniowej. Zarządca jest tylko pośrednikiem pomiędzy doręczającym organem administracji publicznej a adresatem. S. C. mógł odbierać korespondencję kierowaną do Wspólnoty Mieszkaniowej lecz wobec nieprzekazania jej zarządowi Wspólnoty Mieszkaniowej we właściwym terminie, trzeba uznać, że nie została ona doręczona w sposób prawidłowy w terminie wskazanym w prezentacie przesyłki pocztowej. Skarżąca Wspólnota nie zgodziła się ze stanowiskiem Wojewody D., że doręczenie urzędowej korespondencji zarządcy, jest skuteczne i wywołuje automatycznie skutek prawny z chwilą doręczenia wobec samej Wspólnoty Mieszkaniowej. Jej zdaniem skoro S. C. nie jest właściwie umocowanym pełnomocnikiem do reprezentowania Wspólnoty Mieszkaniowej to nie można przypisać Wspólnocie Mieszkaniowej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji. Czym innym jest pełnomocnictwo do reprezentowania w postępowaniu, a czym innym adres do doręczeń lecz Wojewoda D. nie zwrócił na tę kwestię dostatecznej uwagi, a Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. O. nr [...] we W. była należycie reprezentowana w postępowaniu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując jednocześnie stanowisko zajęte w zaskarżonym postanowieniu. Na rozprawie w dniu 4 października 2016 r. członkowie zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej podtrzymali wnioski i zarzuty zawarte w skardze, natomiast uczestnik postępowania wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna i jako taka podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2014 poz. 1647 t.j.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 art. 1 tej ustawy). Stosowne do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 – dalej p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Sąd administracyjny ocenia, czy orzeczenie organu jest zgodne z prawem materialnym, określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Analiza w tym zakresie dokonywana jest według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania zaskarżonej decyzji (postanowienia). Ponadto, co wymaga podkreślenia, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oznacza to, że kontrola sądowa sprawowana jest w granicach sprawy administracyjnej zakończonej zaskarżoną decyzją, a sąd administracyjny uwzględnia każde dostrzeżone naruszenie prawa, o ile miało lub mogło mieć wpływ na treść wydanej decyzji. Wady skutkujące koniecznością uchylenia decyzji, stwierdzenia jej nieważności bądź wydania orzeczenia stwierdzającego wydanie decyzji z naruszeniem prawa, określone zostały w przepisie art. 145 § 1 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie, przedmiotem rozważań Sądu jest postanowienie Wojewody D. odmawiające skarżącej Wspólnocie Mieszkaniowej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta W. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę. Oceniając wydane w sprawie rozstrzygnięcie Sąd uznał, że organ nie naruszył przepisów postępowania ani prawa materialnego w stopniu powodującym konieczność jego uchylenia. Zgodnie z treścią art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie – od dnia jej ogłoszenia stronie. W przypadku, gdy decyzja organu administracji publicznej jest doręczana stronom, warunkiem rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania jest prawidłowe doręczenie decyzji stronie. O uchybieniu terminu do wniesienia odwołania można mówić tylko wówczas, gdy termin w ogóle rozpoczął swój bieg. Zgodnie z treścią art. 58 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Jak wynika z cytowanego przepisu organ administracji publicznej jest obowiązany przywrócić termin, gdy zostaną spełnione łącznie następujące przesłanki: 1) uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, 2) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu, 3) wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu, Jedną z przesłanek, od zaistnienia której uzależnione jest pozytywne rozpoznanie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej jest uprawdopodobnienie, że uchybienie to nastąpiło bez winy zainteresowanego. Uprawdopodobnienie istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Nie oznacza zatem udowodnienia braku winy, ale wskazanie z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że dana czynność w określonym przez przepisy prawa czasie nie mogła zostać dokonana z przyczyn nieleżących po stronie zainteresowanego (wyrok NSA z dnia 8 grudnia 2015 r. sygn. akt II OSK 900/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl) W doktrynie i w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się jednolicie, że brak winy jako przesłanka zasadności wniosku wiąże się z obowiązkiem strony dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W konsekwencji o braku winy można mówi tylko w sytuacji, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (B. Adamiak (w:) Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2014, str. 300). Przy ocenie braku winy organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Podkreśla się przy tym, że przywrócenie terminu pełni funkcję instytucji wyjątkowej, której zastosowanie jest wyłączone nawet w sytuacji najmniejszego niedbalstwa po stronie skarżącego (por. wyroki NSA z dnia 7 grudnia 2006 r., sygn. akt II OSK 66/06, z dnia 26 marca 2010 r. sygn. akt I OSK 1631/09, z dnia 28 stycznia 2010 r. sygn. akt II OSK 300/09, z dnia 15 października 2015 r. sygn. akt I OSK 672/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Odnosząc się do stanu faktycznego niniejszej sprawy wskazać należy, że niesporne jest to, że decyzja Prezydenta W. z dnia [...] r., nr [...] kierowana na adres Wrocław ul. S. w dniu 21 grudnia 2015 r. została odebrana przez pracownika zarządcy nieruchomości B. S. C.. Zatem w myśl art. 127 § 2 k.p.a. dwutygodniowy termin na złożenie odwołania upływał z dniem 4 stycznia 2016 r. Składający wniosek o przywrócenie terminu członkowie zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej podali, że o istnieniu decyzji jeden z nich dowiedział się w dniu 2 lutego 2016 r., a zatem, gdyby zakładać, że przedmiotowa decyzja nie została prawidłowo doręczona, składając ów wniosek w dniu 9 lutego 2016 r., formalnie został dochowany siedmiodniowy termin o jakim mowa w art. 58 § 2 k.p.a. Przechodząc do merytorycznej oceny argumentacji zaskarżonego postanowienia w kontekście zarzutów i twierdzeń skargi wskazać trzeba, że Sąd podzielił argumentację Wojewody D. związaną z brakiem uprawdopodobnienia braku winy w dochowaniu terminu wniesienia odwołania. Co istotne wydając oprotestowane skargą postanowienie organ odniósł się do zagadnień związanych z reprezentacją Wspólnoty Mieszkaniowej w prowadzonym postępowaniu, czynnym udziałem członków zarządu Wspólnoty w tymże, a także poddał analizie kwestię doręczenia decyzji Prezydenta W.. Dla organu II instancji nie budził wątpliwości fakt, że w toku postępowania pierwszoinstancyjnego miało miejsce uchybienie związane z błędnym przekonaniem organu I instancji o umocowaniu S. C. – zarządcy do reprezentowania Wspólnoty w prowadzonym postępowaniu. Zauważyć w tym miejscu należy, że brak czynnego udziału strony w postępowaniu, rozumiany także jako strony niewłaściwie reprezentowanej strony może stanowić przesłankę do wnioskowania o wznowienie postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Zainicjowanie tego postępowania leży w kompetencji strony pozbawionej udziału w postępowaniu, bowiem tylko i wyłącznie tej stronie, zgodnie z art. 147 k.p.a. przysługuje uprawnienie do złożenia skutecznego wniosku. Mimo, że Wojewoda D. dostrzegł nieprawidłowość związaną z wyżej powiedzianym nie mógł on okoliczności tej brać pod uwagę w postępowaniu dotyczącym przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Jest to bowiem postępowanie wpadkowe i w takiej sytuacji rolą organu jest rozpoznanie żądania, czyli w realiach niniejszej sprawy - wniosku o przywrócenie terminu. Tracą zatem na aktualności wszelkie zarzuty skargi związane z umocowaniem zarządcy do reprezentowania Wspólnoty, skoro nie jest to przedmiotem sprawy zainicjowanej wnioskiem z dnia 9 lutego 2016 r. Niezaprzeczalnie jednak organ II instancji zbadał kwestię doręczenia samej decyzji i podniesionej argumentacji w kontekście wyczerpania przez wnioskującą Wspólnotę przesłanek przywrócenia terminu wskazanych w art. 58 k.p.a. Opierając się na aktach administracyjnych organ dowiódł, iż począwszy od zawiadomienia o wszczęciu postępowania po przedmiotową decyzję włącznie, wszelka korespondencja kierowana była niezmiennie na adres W. ul. S.. Mimo kierowania korespondencji na wskazany adres i odbierania jej przez zarządcę członkowie zarządu Wspólnoty czynnie uczestniczyli w postępowaniu m.in. zapoznając się z aktami sprawy. Podobnie inicjatywę przejawiał sam zarządcą kierując do organu wystąpienie w imieniu Wspólnoty. W toku postępowania korespondencja organu nie napotykała na problemy związane z jej doręczeniem. W analogicznym trybie wysłana została korespondencja zawierającą decyzję o pozwoleniu na budowę, którą odebrał pracownik zarządcy kwitując to podpisem i pieczęcią. W wywiedzionej skardze Wspólnota Mieszkaniowa podnosi jednak zarzuty, które bardziej wiążą się z instytucją wznowienia postępowania niż z umotywowaniem braku winy w niedochowaniu ustawowego terminu do wniesienia odwołania. Wyklucza bowiem skarżąca Wspólnota brak właściwego umocowania zarządcy do jej reprezentowania i dokonuje oceny treści umowy o zarząd. Jednocześnie w motywach samej skargi (str. 4), opierając się zresztą na brzmieniu rzeczonej umowy, skarżąca podaje, że ,,Zarządca S. C. mógł odbierać korespondencję kierowaną do Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. [...]". W skardze dodaje się co prawda, że zarządca nie przekazał korespondencji Wspólnocie we właściwym terminie, jednakże fakt ten nie budził wątpliwości orzekającego w sprawie organu II instancji, a co do skutków prawnych twierdzenia skarżącej należy mówić raczej w potwierdzeniu możliwości kierowania korespondencji na adres jak miało to miejsce w toku postępowania, niż o uzasadnieniu braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Podkreślić trzeba, że Wojewoda D. wskazując na brak kwestionowania adresu odwołał się do ustaleń poczynionych w związku z badaniem Internetowej Bazy REGON prowadzonej przez Główny Urząd Statystyczny, gdzie adres Wspólnoty wskazano jako ul. S.. Mimo wskazania adresu Wspólnoty w bazie internetowej pogląd względem prawidłowego adresu wspólnot mieszkaniowych wypracowany został w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Dość wskazać chociażby na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2008 r., (sygn. akt II GSK 583/08), gdzie podano, że ,,Adresem wspólnoty mieszkaniowej powinien być adres jej zarządu lub zarządcy" – patrz Lex nr 475433. Wobec powiedzianego przyjąć więc trzeba, że problemem w niniejszej sprawie nie jest wysłanie korespondencji na adres przy ul. Stawowej we Wrocławiu, bowiem jest to formalny adres Wspólnoty Mieszkaniowej czy też odbiór korespondencji przez pracownika zarządcy, do czego jak podaje sama skarżąca miał on prawo lecz niepoinformowanie o tym fakcie członków zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. O. we W.. To właśnie na kanwie tego zdarzenia należy rozpoznawać możliwość przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wojewoda D. w uzasadnieniu postanowienia przyjął, że o braku winy Wspólnoty w niedotrzymaniu terminu złożenia odwołania nie może przesądzać pomyłka czy zaniedbanie zarządcy, gdyż Wspólnota ponosi odpowiedzialność za profesjonalny podmiot, z którym zawarła umowę o zarzadzanie. Pogląd zaprezentowany przez organ zdaniem Sądu w składzie orzekającym jest słuszny i znajduje on potwierdzenie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w postanowieniu z dnia 15 lipca 2014 r. (sygn. akt III AUz 127/14) stwierdził, że ,,Art. 45 k.p.a. posługuje się pojęciem osoby uprawnionej do odbioru pism, a nie upoważnionej. Przez osobę uprawnioną należy rozumieć każdą osobę, która została regulaminowo czy tylko zwyczajowo uprawniona przez skarżącą spółkę do odbierania korespondencji przychodzącej do jej siedziby", - Lex nr 1498888. O relacjach między osobą odbierającą korespondencję, a skutkiem tego odbioru dla strony wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 8 stycznia 2014 r., (sygn. akt I SA/Sz 640/13), podając, iż ,,Obowiązkiem jednostki organizacyjnej jest takie zorganizowanie odbioru pism, by odbioru dokonywała osoba upoważniona, nie jest przy tym istotne, czy pracownik ma do tego pełnomocnictwo. To strona odpowiada za winę osób, którymi się posługuje. Nawet gdyby osoba odbierająca korespondencję dla adresata nie była upoważniona do jej odbioru, to jeżeli dysponuje pieczęciami jednostki i potwierdza odbiór korespondencji, to można przyjąć domniemanie faktyczne, iż jest ona upoważniona do odbioru pism", - Lex nr 1417009. Skład orzekający stwierdził, że stanowisko Wojewody D. dotyczące nieuprawdopodobnienia przez Wspólnotę braku winy w uchybieniu terminu jest słuszne. Podobnie na aprobatę zasługuje pogląd o odpowiedzialności Wspólnoty za działania pracownika zarządcy, z którym zawarto umowę. Sądownictwo administracyjne wypracowało ugruntowane już stanowisko, że nie spełniają warunku "braku winy" nieprawidłowości organizacyjne jednostki lub zaniedbania jej pracowników. Tym samym o braku winy w niedotrzymaniu terminu do złożenia środka zaskarżenia nie może przesądzać pomyłka czy też zaniedbanie pracownika skoro za swego pracownika strona ponosi odpowiedzialność. W standardzie wymogu należytej staranności o własne interesy mieści się również obowiązek właściwego zorganizowania obsługi biurowo-administracyjnej danej jednostki administracyjnej oraz niezbędny nadzór i dobór zaangażowanego w niej personelu ( (por. wyrok NSA z dnia 20 września 2001 r., sygn. akt IV SA 1340/99, LEX nr 54141, wyrok NSA z dnia 29 listopada 2011 r., sygn. akt II FSK 1071/10, wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 23 czerwca 2010 r., sygn. akt II SA/Rz 441/10, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 14 stycznia 2015 r. sygn. akt I SA/Gd 1302/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Skoro więc pracownik zarządcy nie poinformował zarządu Wspólnoty o korespondencji zawierającej decyzję, do czego jak wskazuje skarżąca miał prawo i zresztą przepraszał za zaistniałą pomyłkę, to z całą pewnością mamy do czynienia z winą, której następstwo rozciąga się na Wspólnotę Mieszkaniową. Skoro mamy do czynienia z błędem pracownika zarządcy nie spełnia się przesłanka o jakiej mowa w art. 58 § 1 k.p.a. bowiem nie jest możliwym wykazanie braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. Orzecznictwo szeroko podaje przecież, że nawet lekkie niedbalstwo przy dokonywaniu czynności w toku postępowania wyklucza przywrócenie terminu. W tych okolicznościach nie było podstaw do przyjęcia, że organ niezasadnie odmówił przywrócenia terminu. Nie znajduje także uzasadnienia zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.p.a. Zdaniem Sądu chybione są również zarzuty związane z naruszeniem art. 107 § 3 w związku z art. 126 k.p.a. Wojewoda D. w uzasadnieniu postanowienia wskazał okoliczności, które w jego ocenie potwierdzały niemożliwość przywrócenia uchybionego terminu oraz opisał dlaczego uznał, że strona nie uprawdopodobniła jego zdaniem braku winy. Co do samego uprawdopodobnienia braku winy należy na koniec wskazać, że strona uzasadniając skargę zdaje się nie rozumieć znaczenia tej przesłanki, skoro wielokrotnie podnosi, że organ nie udowodnił Wspólnocie winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Konstrukcja art. 58 § 1 k.p.a. jest bardzo czytelna i jednoznaczna. Przepisy procedury administracyjnej precyzyjnie określają termin do wniesienia środka zaskarżenia. Jeżeli jednak dojdzie do uchybienia temu terminowi mocą art. 58 k.p.a. ustawodawca przewidział niejako nadzwyczajny instrument umożliwiający np. wniesienie odwołania. W takim jednak przypadku wnioskodawca musi oprzeć się na ustawowych przesłankach wykazując m.in. brak winy w niedochowaniu terminu. Prawodawca ciężar uprawdopodobnienia tej okoliczności przypisał wnioskodawcy. Nie jest więc tak jak zdaje się twierdzić skarżąca Wspólnota, że organ nie wykazał jej winy w niedochowaniu terminu. Rola procesowa wnioskodawcy jest zgoła inna – to on ma za zadanie oczywiście nie udowodnić, a uprawdopodobnić brak winy. Tak więc zarzuty skargi zmierzające do wykazania, że organ nie wykazał braku winy Wspólnoty nie mogą zasługiwać na akceptację. Jest bowiem inaczej, rację ma organ II instancji, że skarżąca nie wykazała braku winy, a to w realiach niniejszej sprawy pozwala na uznanie skarżonego postanowienia za zgodne z prawem. Reasumując w ocenie Sądu zaskarżone postanowienie Wojewody D. odpowiada prawu, a w tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło