II SA/Wr 315/15

WyrokWSA we Wrocławiu2015-07-28

Skład orzekający: Halina Kremis, Anna Siedlecka, Ireneusz Dukiel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umorzenie postępowania w sprawie legalności budowy rurociągu przesyłowego, ze względu na brak dowodów potwierdzających samowolę budowlaną, było zasadne?
Ratio decidendi
Postępowanie w sprawie legalności budowy rurociągu przesyłowego zostało umorzone jako bezprzedmiotowe, ponieważ zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdził jednoznacznie, że inwestycja została zrealizowana w warunkach samowoli budowlanej. Organy administracji oraz sąd uznały, że mimo braku kompletnej dokumentacji pozwolenia na budowę, istniejące dowody pośrednie (np. decyzja o lokalizacji szczegółowej, zeznania świadków, fragmenty dokumentacji projektowej) uprawdopodabniają legalność budowy zgodnie z ówczesnymi przepisami.
Stan faktyczny
Skarżący K. L. i K. P. wnieśli skargę na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W., utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Ś. o umorzeniu postępowania w sprawie legalności budowy rurociągu przesyłowego. Skarżący twierdzili, że rurociąg został wybudowany samowolnie, gdyż nie figurował na mapach geodezyjnych, a inwestor nie wykazał się pozwoleniem na budowę. Organy administracji oraz sąd uznały, że mimo braku kompletnej dokumentacji, zgromadzone dowody pośrednie uprawdopodabniają legalność budowy.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Halina Kremis Sędziowie sędzia WSA Anna Siedlecka sędzia WSA Ireneusz Dukiel (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Patrycja Kikosicka-Jędrzejczak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 28 lipca 2015 r. sprawy ze skargi K. L. i K. P. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia 19 lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie legalności budowy rurociągu przesyłowego oddala skargę. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ś. (dalej jako organ I instancji lub w skrócie PINB), decyzją z dnia 28 listopada 2014 r., nr [...], na podstawie art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej w skrócie k.p.a.), umorzył postępowanie w sprawie legalności budowy rurociągu przesyłowego o średnicy 600 mm biegnącego od ujęcia wody w L. do P., w obrębie działki nr [...], AM-2, obręb [...] L., na terenie posesji nr [...] w L., jako bezprzedmiotowe. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wskazał, że postępowanie w niniejszej sprawie zainicjowało pismo z dnia 5 listopada 2012 r. K. L. oraz K. P. (dalej jako skarżący), reprezentowanych przez K. Ł.. Jego autorzy podnieśli, że w trakcie robót budowlanych związanych z rozbudową i przebudową restauracji "[...]" w L., znajdującej się na terenie działki nr [...], które to roboty prowadzone były na podstawie pozwolenia na budowę nr [...], doszło do osunięcia części gruntu na skarpie zlokalizowanej w tylnej części nieruchomości, w następstwie czego nastąpiło częściowe odsłonięcie rurociągu. Przeprowadzone na zlecenie inwestorów pomiary geodezyjne pozwoliły ustalić, że trasa odsłoniętego wodociągu uwidoczniona na mapie do celów projektowych dla rozbudowy restauracji "[...]", przebiega w rzeczywistości o około 2-3 m bliżej budynku niż wskazywała to mapa. Osoby inicjujące postępowanie wskazały również na brak zawarcia porozumienia z właścicielem sieci, tj. A. Sp. z o.o. w D. (dalej jako A. Sp. z o.o. lub spółka), w sprawie usunięcia rury wodociągowej z ich posesji oraz ewentualnych kosztów zabezpieczenia wodociągu, jak również braku umowy określającej warunki użytkowania prywatnego gruntu. Według osób inicjujących postępowanie, A. Sp. z o.o. nie ma prawa do dysponowania działką nr [...] w L., jak również nie okazał pozwolenia na budowę tego wodociągu. Kolejnym argumentem strony potwierdzającym, że wodociąg stanowi samowolę budowlaną jest fakt, że nie figuruje on na mapach znajdujących się w zasobie geodezyjnym. W ten sposób zainicjowanym postępowaniu organ I instancji wydał decyzję z dnia 29 maja 2013 r., nr [...], którą umorzył postępowanie, uzasadniając swoje rozstrzygnięcie brakiem podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozpatrzenia sprawy, na skutek braku potwierdzenia w postępowaniu, iż inwestycja została zrealizowana w warunkach samowoli budowlanej. W wyniku odwołania skarżących powyższe rozstrzygnięcie zostało uchylone przez Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. (dalej jako organ odwoławczy lub w skrócie DWINB) decyzją z dnia 5 września 2013 r., nr 1239/13. Na decyzję DWINB została złożona skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przez A. Sp. z o.o. Skarga została oddalona przez Sąd wyrokiem z dnia 16 stycznia 2014r., o sygn. II SA/Wr 784/13. Ponownie prowadząc postępowanie, organ I instancji doprecyzował jego przedmiot wskazując, że postępowanie dotyczy legalności budowy rurociągu przesyłowego o średnicy 600 mm, biegnącego od ujęcia wody w L. do P., w obrębie działki nr [...], na terenie posesji nr [...] w L.. Uzupełniając materiał dowodowy, PINB pozyskał: 1) protokół nr [...] z dnia 16 marca 1965 r. z posiedzenia Zespołu Ekspertów dla Oceny Projektów Inwestycyjnych Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego we W.; 2) decyzję z dnia 17 marca 1965 r. Zastępcy Przewodniczącego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W. nr [...], zatwierdzającą założenia projektu na budowę ujęcia wody ze zbiornika L. dla potrzeb D. – B. - P. i P. na warunkach określonych w protokole nr [...] z dnia 16 marca 1965 r.; 3) protokół nr 114/65 z dnia 31 maja 1965 r. z posiedzenia Zespołu Ekspertów dla Oceny Projektów Inwestycyjnych Wojewódzkiej Komisji Planowania Gospodarczego we W., na którym poddano ocenie projekty wstępne; 4) decyzję nr 6/W-8/65 z dnia 31 maja 1965 r. Zastępcy Przewodniczącego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W. zatwierdzającą projekt wstępny na rozbudowę wodociągu dla D., B., P. i P. według III alternatywy na warunkach podanych w protokole nr 114/65; 5) decyzję Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W. o lokalizacji szczegółowej nr [...] z dnia 5 marca 1966 r.; 6) informację nr 20/70 z dnia 4 czerwca 1970 r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej Wydział Budownictwa Urbanistyki i Architektury o możliwości i warunkach realizacji inwestycji dla Okręgowej Dyrekcji Inwestycji Miejskich w Ś. – dalej: ODIM; 7) pismo ODIM z dnia 28 lipca 1971 r. przesyłające wg rozdzielnika odpis protokołu wstępnego odbioru i przekazania do rozruchu ujęcia wody z komorą pompowni i magistrali wodociągowej w L.; 8) odpis wpisu uprawnień wodnych do Księgi Wodnej powiatu Ś. z dnia 25 stycznia 1972 r.; 9) protokół z dnia 30 września 1977 r. przekazania - przyjęcia końcowego inwestycji Zakład Koagulacji Wody w L.. Organ I instancji wskazał, że z uwagi na liczne przekształcenia właścicielskie dotyczące podmiotu zarządzającego magistralą wodociągową, nie udało się pozyskać całości dokumentacji dotyczącej spornej magistrali, w tym pozwolenia na budowę. Organ ustalił, że inwestorem w zakresie tej inwestycji było Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W., a inwestorem zastępczym Okręgowa Dyrekcja Inwestycji Miejskich w Ś.. Ustalił również, że budowa magistrali zakończyła się w 1971 r., jednakże na mapy geodezyjne przebieg trasy magistrali został naniesiony w 1993 r. Na wniosek pełnomocnika właścicieli działki nr [...] organ I instancji przesłuchał w charakterze świadka A. B. oraz B. W., którzy byli związani z realizacją w latach 60-tych magistrali wodnej z L. do P.. B. W. zeznał, że po wyznaczeniu jego na inspektora nadzoru, Wydział Gospodarki Wodnej we W. udzielił pozwolenia na budowę magistrali wodnej z L. do B.. Zeznał, że widział pozwolenie na tą budowę. Było ono udzielone Hydrobudowie z Poznania, ale dokumentację opracowywał ODIM w Ś.. Pozwolenie było podpisane przez inż. B. - ówczesnego Dyrektora Wydziału Gospodarki Wodnej Urzędu Wojewódzkiego we W.. Dalej świadek zeznał, że budowa wodociągu była realizowana zgodnie z projektem z wyjątkiem dwóch, trzech odcinków, w których ze względu na warunki gruntowe doszło korekty przebiegu trasy. Świadek nie zapamiętał dokładnych miejsc korekty. Ponadto świadek zeznał, że w okresie budowy dokumentacja odbiorowa nie musiała zawierać inwentaryzacji geodezyjnej powykonawczej. Zmiany nanosił kierownik budowy na dokumentację projektową. Świadek z całą pewnością stwierdził, że budowa magistrali nie była samowolą budowlaną. Ponadto przesłuchano m.in. W. S. i A. Ł., którzy w 1993 r. dokonywali pomiarów geodezyjnych magistrali wodnej. W dniu 19 marca 2014 r. został przeprowadzony z udziałem stron dowód z oględzin, podczas którego stwierdzono, że w L. na terenie działki oznaczonej geodezyjne nr [...] (posesja nr [...]) jest zlokalizowany czterokondygnacyjny budynek byłego Hotelu [...] w L.. W dniu oględzin nie stwierdzono, aby był widoczny fragment odsłoniętej rury wodociągu magistralnego o średnicy 600 mm. Na terenie działki widoczna była płyta betonowa złożona z dwóch części o łącznych wymiarach 160 x 202 cm i grubości 15 cm, która nie była naniesiona na mapy geodezyjne. Według oświadczenia stron płytą tą została przykryta studnia, przez którą przebiega rurociąg magistrali wodnej o średnicy 600 mm. Dokonano pomiarów odległości płyty od naroża najbliżej zlokalizowanego budynku oraz od najbliższej studni uwidocznionej na mapach. Ponadto wykonano szkic na kserokopii mapy zasadniczej. W dniu 31 marca 2014 r. pełnomocnik właścicieli działki nr [...] złożył do akt sprawy kserokopie map przestrzennego zagospodarowania m.in. obejmujących teren działki nr [...]. Jednocześnie wniesiono o dopuszczenie dowodów w postaci kserokopii 35 dokumentów. PINB pismami z dnia 2 i 7 kwietnia 2014 r. wystąpił do Starostwa Ś., Archiwum Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we W., Archiwum Państwowego we W. oraz do Urzędu Miasta w Ś. o udzielnie informacji czy w zasobach archiwalnych znajdują się dokumenty dotyczące budowy magistrali wodociągowej, w tym: dokumentacji projektowej, pozwolenia na budowę, pozwolenia na użytkowanie, dziennika budowy. Jednocześnie pismami tymi organ zwrócił się o udzielenie informacji czy w zasobach archiwalnych znajdują się dokumenty, potwierdzające bądź zaprzeczające prowadzenie postępowania dotyczącego samowolnej budowy rurociągu przesyłowego biegnącego od ujęcia wody w L. do P.. W odpowiedzi na wyżej opisane zapytania Urząd Miejski w Ś. i Archiwum Państwowe we W. Oddział w K. poinformowały o odnalezieniu dokumentów związanych z budową magistrali wodnej. Po przekazaniu przez Archiwum Państwowe odnalezionych dokumentów PINB ustalił, że budowa wodociągu L. - Dzierżoniów była inwestycją realizowaną w trybie uchwały nr 100 Rady Ministrów. Inwestycja była prowadzona przez ODIM w Ś. od miesiąca lutego 1967 r. W 1968 r. inwestycja ta była w trakcie realizacji, natomiast oddanie jej do użytku nastąpiło przed 1972 r. (takie stwierdzenie zawiera analiza sytuacji gospodarczej datowania na 10 marca 1973 r. w części dotyczącej planu produkcji wody). Z kolei z Urzędu Miasta w Ś. PINB pozyskał kopię decyzji o lokalizacji szczegółowej nr [...] z dnia 5 marca 1966 r. wraz z załącznikami mapowymi. W dniu 28 maja 2014 r. wpłynęło pismo pełnomocnika strony o dopuszczenie dowodu w postaci 27 dokumentów, dotyczących m.in. wykazania daty uzyskania pozwoleń wodnoprawnych oraz braku naniesienia wodociągu na miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego wykonywane po dacie wybudowania wodociągu, jako dowody potwierdzające nielegalność budowy samego wodociągu. W dniu 30 maja 2014 r. wpłynęły do PINB dwa pisma pełnomocnika strony. Pierwsze pismo dotyczyło dopuszczenia dowodu z 14 dokumentów, które miały dowodzić, że inna niż w rzeczywistości lokalizacja sieci na mapie w obrębie działki nr [...] w L. (różnica pomierzona prze geodetę to ok. 2-3 m) mogła doprowadzić do katastrofy podczas wykonywania robót prowadzonych na podstawie pozwolenia na budowę nr [...]. Dowody wskazane przy tym piśmie miały również dowodzić, że dokonana około marca 2014 r. korekta przebiegu trasy na mapach w dalszym ciągu jest wykonana nierzetelnie, gdyż brak jest naniesionej studzienki. Jednym z dowodów miała być strona z dziennika budowy dla rozbudowy restauracji [...] z zapisem PINB z dnia 6 sierpnia 2012 r. o konieczności wykonania projektu zabezpieczenia skarpy, w której zlokalizowany jest wodociąg. Drugie pismo datowane na dzień 30 maja 2014 r. dotyczyło dopuszczenia dowodu z 11 dokumentów potwierdzających wyłudzenie dotacji unijnych przez władze A. Sp. z o.o. i Burmistrza D., których to dotacji "nigdy by nie uzyskali, gdyby pokazali prawdziwą mapę. Wśród przedłożonych dokumentów znalazły się także dokumenty dotyczące "przebudowy SUW L. w Z." objętego projektem "Uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej na terenie gmin powiatu dzierżoniowskiego, jako dowód nieprawidłowości i niegospodarności w działalności A. Sp. z o.o. Następnie w dniu 3 czerwca 2014 r. wpłynęło do PINB kolejne pismo pełnomocnika strony o dopuszczenie dowodu z 18 dokumentów dotyczących rozbudowy restauracji "[...]". Wśród dokumentów pełnomocnik załączył m.in. opinię geotechniczną wykonaną w fazie projektu rozbudowy restauracji, opracowanie dotyczące zagrożeń okresowych występujących w Polsce, protokół z dnia 25 sierpnia 2012 r. z oględzin rzeczoznawcy budowlanego mgr inż. D. J. na okoliczność określenia stanu realizacji robót budowlanych na budowie w L. na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę nr [...] z zaleceniami dla właściciel /użytkownik/ rurociągu oraz z właścicielem nieruchomości. W dniu 21 lipca 2014 r. wpłynęło do organu nadzoru budowlanego pismo pełnomocnika strony o dopuszczenie dowodu z 20 dokumentów, które odnosiły się do: 1) "wyjaśnień dotyczących samowoli budowlanej, ochrony własności i wolności budowlanej, istoty instytucji oraz podmiotowych aspektów samowoli budowlanej oraz prawnych konsekwencji jej stwierdzenia" oraz 2) "dokumentów urzędowych oraz wniosków moich mocodawców i protokołów przesłuchania U. S., która jest zatrudniona w Urzędzie Miejskim w Ś." na okoliczność potwierdzenia faktu zwrócenia się do wielu urzędów państwowych w poszukiwaniu archiwalnej dokumentacji dotyczącej budowy wodociągu o średnicy 600 mm biegnącego od ujęcia wody w L. do P.. PINB wydanym w dniu 24 września 2014 r. postanowieniem nr [...] odmówił uwzględnienia wniosku dowodowego. Następnie w dniu 29 lipca 2014 r. wpłynęło do PINB kolejne pismo datowane na dzień 28 lipca 2014 r. pełnomocnika strony o dopuszczenie dowodu, który to wniosek został załatwiony poprzez wydanie w dniu 24 września 2014 r. postanowienia nr [...] o odmowie uwzględnienia wniosku dowodowego dotyczącego dopuszczenia: 1) dowodu z dokumentów w postaci: projektu budowlanego budynku mieszkalnego jednorodzinnego i zbiornika bezodpływowego na ścieki sanitarne, zatwierdzonego przez Starostwo Powiatowe w Ś. decyzją nr [...] z dnia 6 grudnia 2001 oraz załączników do projektu, 2) dowodu z dokumentów: zawiadomienia o wszczęciu postępowania o sygn. [...] z dnia 24 września 2001 r., operatu technicznego z inwentaryzacji powykonawczej przyłącza wody oraz załącznika, decyzji nr [...] z dnia 22 marca 2001 r., 3) dowodu z dokumentów: wniosku w sprawie odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. "Budowa wodociągu tranzytowego L. - P. –D. – B. wraz z dowodami od nr 1 do nr 11 z dnia 24 lipca 2014 r., a złożonego w PINB w Ś. w dniu 29 lipca 2014 r., protokołu oględzin z dnia 25 sierpnia 2012 roku wykonanego przez mgr inż. D. J., obwieszczenia z dnia 26 czerwca 2014 r., karty informacyjnej w/w przedsięwzięcia z maja 2014 r., pisma z dnia 10 lipca 2014 r. oraz pisma z dnia 16 lipca 2014 r., wniosku z dnia 14 maja 2014 r., oraz pisma z dnia 26 czerwca 2014 r. Wobec tak ustalonego stanu faktycznego sprawy, organ I instancji, podejmując opisaną na wstępie decyzję z dnia 28 listopada 2014 r., stwierdził w niej, że istota sporu w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do tego, czy magistrala wodna o średnicy 600 mm, przebiegająca przez działkę oznaczoną numerem geodezyjnym [...] w L., została wybudowana bez pozwolenia na budowę tj. w warunkach samowoli budowlanej, jak uważają skarżący. Nie zgadzając się z tym stanowiskiem, organ I instancji zauważył, że uwidocznienie bądź nie jakiejś inwestycji na mapach geodezyjnych nie przesądza o legalności budowy tej inwestycji. Tym bardziej, że magistrala wodna została w 1993r. naniesiona na mapy geodezyjne. Co więcej - na mapie stanowiącej podstawę do opracowania projektu zagospodarowania terenu dla rozbudowy restauracji magistrala ta jest również uwidoczniona, co prawda w odległości o ok. 2-3 m bliżej budynku restauracji. Na podstawie zgromadzonych w trakcie postępowania dowodów PINB ustalił, że inwestycja, której fragment jest przedmiotem niniejszego postępowania, realizowana była na przełomie lat 60-tych i 70-tych ubiegłego wieku. Magistrala ta, wraz z realizacją szeregu innych obiektów, była związana z budową ujęcia wody w L. dla potrzeb aglomeracji D.-B.-P., w związku z deficytem wody na tamtym terenie. W ramach tej inwestycji wybudowano ujęcie wody, pompownię, sieć energetyczną, zakład uzdatniania wody, zakład koagulacji i inne obiekty towarzyszące jak również samą magistralę. Za bezsporne organ I instancji uznał, że dla inwestycji została wydana przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W. - Wydział Budownictwa Urbanistyki i Architektury decyzja o lokalizacji szczegółowej nr [...] z dnia 5 marca 1966 r. PINB przyznał przy tym, że na załącznikach do tej decyzji faktycznie trasa przebiegu magistrali omija posesję nr [...] w L.. Na wysokości tej nieruchomości trasa przebiega pomiędzy drogą a rzeką. Odnosząc się do powyższego PINB uznał, że źródłem zaistniałej rozbieżności jest jedynie decyzja o lokalizacji szczegółowej, a nie decyzja o pozwoleniu na budowę wraz z zatwierdzoną dokumentacją projektową. Według PINB, potwierdzeniem faktu wydania przez Wydział Gospodarki Wodnej Urzędu Wojewódzkiego we W. decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę spornej magistrali wodnej, przed przystąpieniem do robót, jest odnalezienie części dokumentacji projektowej dla tego przedsięwzięcia, w tym rysunki stanowiące załączniki do decyzji nr [...], gdzie podane zostały konkretne wymiary, kąty zmiany kierunku trasy - załamania, rodzaj zaprojektowanych kształtek. Ponadto dowodem świadczącym o tym, że była opracowana dokumentacja projektowa dla tego przedsięwzięcia, co z kolei wskazuje, że magistrala ta nie została wybudowana w warunkach samowoli budowlanej stanowią przekazane przez Urząd Miejski w Ś. rysunki: "Przejście nr 5 pod szosą we wsi L. km 9878", "Przejście nr 1 pod drogą w miejscowości L. - Alternatywa II", "Przejście nr 3 pod rzeką B. km 1100", "Przejście nr 4 pod torami linii kolejowej Ś.-N. pomiędzy stacjami B.-Z., km 3027", opracowane przez inż. M. M. jako projekt techniczny roboczy dla inwestycji: "Ujęcie wody ze zbiornika w L. I etap rurociąg magistralny". PINB odwołał się przy tym do brzmienia § 21 ust. 1 zarządzenia Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury z dnia 8 sierpnia 1961 r. w sprawie ustalania lokalizacji szczegółowej inwestycji budowlanych i stref ochronnych oraz wyrażania zgody na zmianę sposobu wykorzystania terenu (Monitor Polski Nr 62 poz. 268), zgodnie z którym ustalenie lokalizacji szczegółowej inwestycji liniowych następuje w drodze akceptacji przez organ miejscowego planowania przestrzennego rodzaju tych inwestycji oraz ich przebiegu w planach stanowiących cześć projektu takich inwestycji. PINB zauważył również, że przepisy ustawy Prawo budowlane z 1961 r., pod rządami której powstała przedmiotowa inwestycja, nie nakładały na właściciela obiektu budowlanego obowiązku archiwizowania dokumentacji związanej z realizacją obiektu, jak to czyni obecnie obowiązujący art. 63 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane oraz, że organy wydające pozwolenia na budowę były zobligowane do przechowywania dokumentów dotyczących wydawanych pozwoleń na budowę tylko przez okres 5 lat. Dlatego też, w przekonaniu organu I instancji, fakt, że nie udało się odnaleźć wszystkich dokumentów dotyczących pozwolenia na budowę magistrali wodnej, w tym samego pozwolenia na budowę, nie wystarczą aby przyjąć, że została ona wybudowana bez pozwolenia na budowę. Ponadto istniejące dokumenty, np. wspomniana w zeznaniach świadków decyzja Urzędu Wojewódzkiego we W., jak również decyzja nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W. Wydział Budownictwa Urbanistyki i Architektury z dnia 5 marca 1966 r. o lokalizacji szczegółowej świadczą, że magistrala wodna (wraz ze stacją uzdatniania wody i innymi budowlami wchodzącymi w skład całego przedsięwzięcia budowlanego) nie była samowolą budowlaną. Zwracając uwagę na fakt, że podczas postępowania dotarto jedynie do załączników mapowych z decyzji o lokalizacji szczegółowej inwestycji, organ I instancji przyjął, że nie można tych załączników utożsamiać z projektem budowlanym, wskazując (jak to sugeruje strona wnosząca), że skoro trasa magistrali na załączniku mapowym jest w innym miejscu niż w rzeczywistości to jest to samowola budowlana. Według PINB, jedyne co można wywieść na podstawie tej wiedzy to potwierdzenie, że pierwotne założenia przebiegu trasy było inne niż wykonane. W ocenie PINB, na podstawie dostępnych dokumentów nie można stwierdzić jak trasa magistrali została zaprojektowana. Ponadto organ I instancji wskazał na fakt, że w przepisach ustawy Prawo budowlane z 1961r. nie było pojęcia "istotnego odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowlanego", wobec czego ewentualnych korekt dokonywało się na bieżąco przy wykonywaniu robót. Dodatkowo zauważono, że z zebranego materiału dowodowego (pismo Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D. z dnia 3 października 1968 r. do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W.) wynika, że budowę wodociągu L.-D. rozpoczęto w II kwartale 1966 r., a planowanym terminem jej zakończenia był IV kwartał 1968 r. Generalnym wykonawcą była H. – P.. Projekt opracowało Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego we W., a zatwierdziło Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. Z pisma tego jednocześnie wynika, że planowany termin zakończenia inwestycji nie zostanie dochowany. W tym stanie rzeczy organ I instancji stwierdził brak podstaw do uznania, że przedmiotowa inwestycja została zrealizowana w warunkach samowoli budowlanej. Stwierdził, że zebrany materiał dowodowy w wysokim stopniu uprawdopodobnia, że inwestycja realizowana była w oparciu o wymagane prawem dokumenty. Ponadto organ I instancji wyjaśnił, że nie może rozstrzygać na niekorzyść strony wszelkich ewentualnych wątpliwości dotyczących oceny stanu faktycznego. Dlatego też, wobec stwierdzenia braku podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozpatrzenia sprawy, a co za tym idzie bezprzedmiotowość postępowania - na skutek braku potwierdzenia w postępowaniu, iż sporna inwestycja na terenie działki nr [...] w L. została zrealizowana w warunkach samowoli budowlanej, PINB umorzył postępowanie administracyjne na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. W odwołaniu od powyższej decyzji skarżący wnieśli o jej uchylenie podnosząc, że została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa procesowego, poprzez przeprowadzenie postępowania administracyjnego niezgodnie z art. 6, art. 7, art. 8, art. 11, art. 12 § 1, art. 35 § 1 i § 2, art. 36 § 1 i § 2, art. 37 § 1, art. 62, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 79 § 2 i art. 89 § 1 i 2 oraz innych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, co miało wpływ na wynik sprawy. DWINB we W. decyzją z dnia 19 lutego 2015 r., nr [...], utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy, wskazując w uzasadnieniu, że w świetle okoliczności sprawy rozstrzygnięcie organu I instancji było jedynym przez prawo dopuszczonym zakończeniem niniejszego postępowania administracyjnego. Organ odwoławczy, po obszernym zrelacjonowaniu przebiegu dotychczasowego postępowania, podniósł, że zebrany poprzez przeprowadzenie wszelkich czynności jakie mogły przynieść skutek, materiał dowodowy nie obejmuje decyzji o pozwoleniu na budowę wydanej na podstawie art. 36 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Prawo budowlane. Przyznał również, że taki fakt może sugerować, że inwestycja została zrealizowana bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę. Wskazał, że taki wniosek na temat inwestycji zrealizowanej w trakcie obowiązywania ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, w sytuacji gdy właściciel obiektu ani żaden organ, w którym mogłaby się znajdować dokumentacja, nie jest w posiadaniu decyzji o pozwoleniu na budowę, byłby jak najbardziej słuszny. Ustawa ta przewiduje bowiem w art. 63 obowiązek, dla właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego, przechowywania przez okres istnienia obiektu, dokumentacji budowlanej obiektu, a stosunkowo niedługi okres od jej wejścia w życie powoduje, że raczej nieprawdopodobnym jest aby dokumentacja u organu uległa zniszczeniu czy też zagubieniu. Według organu odwoławczego, przyjęcie takiego wniosku byłoby działaniem bez analizy wszystkich aspektów sprawy, stąd też niedopuszczalnym uproszczeniem. Fakt nieodnalezienia decyzji o pozwoleniu na budowę nie może mieć bowiem takiego prostego przełożenia na ocenę tego czy doszło do samowoli budowlanej przy inwestycji zrealizowanej w czasie obowiązywania Prawa budowlanego z 1961 r. jak w przypadku inwestycji zrealizowanej w obowiązującym porządku prawnym, a to z tej przyczyny, że "stara" regulacja nie przewidywała takiego obowiązku. W przekonaniu organ II instancji również okres ponad 40 lat od realizacji robót i ewentualnego ubiegania się inwestora o decyzje o pozwolenie na budowę daje podstawę przypuszczać, że mogły one ulec zniszczeniu lub zaginięciu w efekcie ludzkiego błędu. Stad też ustalenie stanu faktycznego sprawy nie mogło nastąpić na podstawie fizycznego braku dokumentu - decyzji o pozwoleniu na budowę, lecz należało dokonać interpretacji i wnioskowania na podstawie innych okoliczności, jak uczynił to organ I instancji. Według organu odwoławczego, brak samego dokumentu decyzji nie może skutkować automatycznym przyjęciem, że decyzja nie została wydana. Fakt wydania decyzji może być bowiem ustalony także w oparciu o dowody pośrednie, tak jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie (tak też NSA w wyroku z dnia 25 października 2013 r., sygn. akt II OSK 1213/12). Powołując się zatem na dokonane w sprawie ustalenia związane z realizacją na przełomie lat 60-tych i 70-tych ubiegłego wieku magistrali wodociągowej od ujęcia wody w L. dla potrzeb aglomeracji D.-B.-P., organ II instancji wskazał, że dla tej inwestycji została wydana przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W. - Wydział Budownictwa Urbanistyki i Architektury decyzja o lokalizacji szczegółowej z dnia 5 marca 1966 r., nr [...]. Organ odwoławczy przyznał przy tym, że na załącznikach do tej decyzji faktycznie trasa przebiegu omija posesję nr [...] w L.. Na wysokości tej nieruchomości trasa przebiega pomiędzy drogą a rzeką. Odnosząc się do powyższej rozbieżności organ wskazał, że zebrany materiał dowodowy to jedynie decyzja o lokalizacji szczegółowej, a nie decyzja o pozwoleniu na budowę wraz z zatwierdzoną dokumentacją projektową. Ponadto ustalono, że Wydział Gospodarki Wodnej Urzędu Wojewódzkiego we W. udzielił pozwolenia na budowę tej magistrali wodnej, przed przystąpieniem do robót. Decyzji o pozwoleniu na budowę magistrali wodociągowej nie udało się odnaleźć. DWINB podzielił stanowisko organu I instancji, który powołując się na rysunki stanowiące załączniki do decyzji nr [...], jak również na przekazane przez Urząd Miejski w Ś. rysunki dotyczące przebiegu rurociągu, przejścia przez rzekę B., uznał że świadczą one o ty, że była opracowana dokumentacja projektowa dla spornego przedsięwzięcia, co z kolei wskazuje, że magistrala nie została wybudowana w warunkach samowoli budowlanej. W przekonaniu DWINB powyższe potwierdzają także inne dowody zebrane w sprawie, w tym zeznania świadków. Podsumowując, w przekonaniu organu odwoławczego, z uwagi na brak pełnej dokumentacji nie można stwierdzić, z całą stanowczością, iż inwestycja realizowana była w warunkach samowoli budowlanej. Organ nadzoru budowlanego podczas postępowania dotarł jedynie do załączników mapowych z decyzji o lokalizacji szczegółowej inwestycji. Nie można jednak tych załączników utożsamiać z projektem budowlanym, wskazując (jak to sugeruje strona), że skoro trasa magistrali na załączniku mapowym jest w innym miejscu niż w rzeczywistości to mamy do czynienia z samowolą budowlaną. DWINB wskazał również na brak akceptacji dla pomysłu, aby uznawać za wybudowane samowolnie wszelkie obiekty, w przypadku których po kilkudziesięciu latach nie można odnaleźć dokumentacji budowlanej ich dotyczącej (w tym decyzji o pozwoleniu na budowę), oprócz tego, że jest wynikiem logicznego rozumowania, jest również warunkowane zasadą wyrażoną w art. 7 k.p.a. Ustosunkowując się natomiast co do podnoszonych przez stronę postępowania zarzutów naruszenia prawa własności organ II instancji wyjaśnił, że nie jest właściwy w tych kwestiach. DWINB poinformował także o braku podstaw do dalszego prowadzenia postępowania dowodowego. Analiza dotychczasowych działań jakie organ podjął celem ich zgromadzenia pozwala stwierdzić, iż środki dowodowe z jakich organ mógł skorzystać zostały wyczerpane, a kolejne żądania wysnute przez pełnomocnika skarżących są nieuzasadnione. W skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący wnieśli o uchylenie obu wydanych decyzji. W uzasadnieniu skargi przedstawiono szczegółowo przebieg czynności podejmowanych przez skarżących w związku z odsłonięciem na terenie działki nr [...] rurociągu przesyłowego o średnicy 600 mm, którego właścicielem jest A. Sp. z o.o. Skarżący podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie podnieśli, że spółka ta została uznana za stronę postępowania bez wykazania istnienia interesu prawnego. Według skarżących traktowanie spółki za stronę postępowania rodzi wątpliwości wobec faktu, że wodociąg nosi znamiona samowoli budowlanej. Powyższe twierdzenie skarżący wyprowadzili na podstawie braku istnienia spornego rurociągu na mapach znajdujących się w posiadaniu zasobu geodezyjnego i kartograficznego, a nadto dlatego, że spółka nigdy nie wykazał się stosownym dokumentem, tj. ostateczną decyzją o pozwoleniu na budowę w obrębie należącej do nich działki w uwidocznionym aktualnie przebiegu. W takiej sytuacji dokonanie uzgodnień z gestorem sieci wodociągowej był całkowicie bezzasadnym z uwagi na bezprawny charakter aktualnego posadowienia sieci na działce. W ocenie skarżących, to właściciel odsłoniętej sieci, chcąc przed laty zrealizować ją w tak znacznej bliskości od budynków, winien był postarać się o stosowne pozwolenie na budowę, po uprzednim ustaleniu, czy budowa nie pozostaje w kolizji z przepisami techniczno-budowlanymi. W tym zakresie skarżący zauważyli, że zwrócili się z pismem z dnia 22 lipca 2013 r. do spółki o podanie szerokości strefy ochronnej przyjętej do spornej magistrali. W piśmie z dnia 25 lipca 2013 r. otrzymali odpowiedź, że niemożliwe jest ustalenie takiej strefy w oparciu o posiadane mapy sytuacyjno-wysokościowe. W odpowiedzi skarżący wystosowali kolejne pismo z dnia 12 sierpnia 2013 r. informując w nim, że strefy buforowe dotyczące wskazanej magistrali zostały określone przez Ministra Gospodarki Komunalnej zarządzeniem nr 54 z dnia 14 sierpnia 1963 r. Ponadto zauważyli, że zwrócili się także do Starostwa Powiatowego w Ś. oraz do Zespołu Uzgodnienia Dokumentacji w Ś. o podanie strefy ochronnej do wskazanej magistrali. Pomimo otrzymania negatywnych odpowiedzi skarżący przyjęli, że brak jakichkolwiek strefy buforowej może spowodować, że ich inwestycja, gdyby zgodzili się na kolizyjne położenie obiektu liniowego względem obiektu budowlanego, mogłaby być narażona na powstanie katastrofy budowlanej. Brak stref ochronnych starej inwestycji liniowej może również spowodować powstanie w przyszłości awarii polegającej na rozszczelnieniu się wodociągu, co w konsekwencji może doprowadzić do różnego rodzaju zagrożeń. W dalszej części skargi jej autorzy podtrzymali podniesione w odwołaniu zarzuty dotyczące braku wiarygodności świadków A. B. i B. W.. Wskazali, że ich zeznania wzajemnie się wykluczają. Ponadto, według nich orzekające w sprawie organy nie zastosowały się do wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 16 stycznia 2014 r. i nie dokonały ustaleń przepisów prawa budowlanego, wodnego, geodezyjnego, o planowaniu przestrzennym i innych obowiązujących w dacie budowy rurociągu, w tym również wytycznych technicznych odnoszących się do wskazanej magistrali. Podnieśli, że PINB nie przeprowadził dowodu, polegającego na sprawdzeniu rzeczywistego przebiegu magistrali na terenie innych posesji, co wykazałoby że przepisy ówczesnego prawa budowlanego nie dopuściłyby do lokalizacji inwestycji liniowej na tym terenie. Według nich, to na organie prowadzącym postępowanie, a nie na stronach postępowania spoczywa główny ciężar zgromadzenia wymaganego w danej sprawie materiału dowodowego. Organ nie mógł zatem w swojej "aktywności w prowadzeniu postępowania dowodowego" ograniczyć się do dokumentów przedstawionych przez strony postępowania. Organ odwoławczy jak i I instancji ustaliły tylko na podstawie obowiązujących przepisów prawa budowlanego z 1961 r., że stara regulacja nie przewidywała obowiązku przechowywania przez okres istnienia obiektu dokumentacji budowlanej. Skarżący przypomnieli, że jest to czynna magistrala wodna, która była inwestycją państwową, a dokumentacja techniczna i inna dokumentacja wydana przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W. jest dokumentacją trwałą kat. "A", stanowiącą materiały archiwalny wchodzący w skład państwowego zasobu archiwalnego zwanymi "materiałami archiwalnymi" i podlega nadzorowi Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych. Taką dokumentację przechowuje się wieczyście w centralach wojewódzkich i powiatowych archiwach państwowych oraz czasowo w składnicach akt urzędów, instytucji, organizacji i przedsiębiorstw. Skarżący widząc bezczynność organu I instancji wystąpili do wielu urzędów o wgląd i wyjawienie dokumentacji archiwalnej na podstawie przepisów o archiwizacji dokumentów dotyczącej spornej inwestycji i pozyskali szereg dokumentów, potwierdzających rzeczywiście legalność budowy tylko przebiegającym po innych działkach niż rzeczywisty jej bieg. Przedstawione przez nich dowody i wnioski dowodowe, m.in. w dniu 21 lipca 2014 r., zostały przez PINB nieuwzględnione. Podobnie PINB potraktował pytania dotyczące decyzji wodnoprawnych, stwierdzając, iż nie jest obowiązkiem organu nadzoru budowlanego badanie tych decyzji. Według skarżących, gdyby PINB dopuścił wniosek dowodowy dotyczący uprawnień wodnoprawnych okazałoby się, że spółka od daty powołania tj. od 1997 r. wykazywała się nie swoją decyzją, ponieważ nie nastąpiło przeniesienie na nią praw i obowiązków wynikających z pozwolenia dotychczas udzielonego, a dotyczących instalacji. Przeniesienie tych praw i obowiązków było możliwe tylko wówczas, gdy następca prawny dał rękojmię prawidłowego wykonania obowiązków. Powyższe potwierdza natomiast, że spółka mając obawy, co to zgodności wybudowania spornej inwestycji, nie przeniosła praw i obowiązków zgodnie z ustawą prawo wodne, więc wolała przez wiele lat (od 1997 do 2010) legitymować się uprawnieniem, które odnosiło się do innego podmiotu. Skarżący odnieśli się również do odmowy uwzględnienia wniosku dowodowego dotyczącego przesłuchania S. i D. P.. Powtórzyli, że znajdujący się na ich działce dom posadowiony jest bezpośrednio na przedmiotowej magistrali. Skarżący wyrazili przekonanie, że magistrala wraz z innymi obiektami budowlanymi stanowi całość użytkowo-techniczną i każdy dowód dotyczący tego obiektu miał wpływ na wynik sprawy. Według skarżących, niepodzielenie tego wniosku dowodowego, jak również pozostałych, które złożyli, dowodzi tego, że organ nadzoru budowlanego miał od samego początku postępowania na celu wydanie decyzji umarzającej postępowanie. Pomimo wielu wniosków dowodowych, żaden z nich nie został potraktowany jako dowód, pomimo iż są to potwierdzone za zgodność z oryginalnymi dokumentami, archiwalne dokumenty urzędowe dotyczące spornej inwestycji. W przekonaniu skarżących, w decyzji z dnia 28 listopada 2014 r. organ I instancji dokonał tyko wyszczególnienia dokumentów przez nich przedłożonych, lecz nie odniósł się w decyzji co do wartości dowodowej tych dokumentów, tym samym je odrzucił. Odnosząc się do zeznań świadka P. M. skarżący wskazali, że potwierdzają one fakt, że W. S. poświadczył w 1993 r. nieprawdziwe fakty na szkicach polowych, ponieważ nie dokonał odkrywek a zaznaczył punkty ich okrycia. Potwierdził ten fakt w swoich zeznaniach. Oznacza to, że inwentaryzacja całej magistrali fi 600 została wykonana na podstawie niewiarygodnych szkiców bez czynności przeprowadzonych w terenie. Według skarżących, dla sprawy istotnym jest pominięcie dowodów złożonych wraz z wnioskiem dowodowym z dnia 31 marca 2014r., a dotyczących np. decyzji o lokalizacji szczegółowej, pozwolenia na budowę, pozwolenia na użytkowanie czy dzienników budowy. W tym zakresie zwrócili uwagę, że organ I instalacji w pierwszej decyzji wykazywał, że decyzja o lokalizacji szczegółowej z wysokim prawdopodobieństwem uprawdopodobnienia legalność inwestycji, natomiast po pozyskaniu załącznika mapowego do przedmiotowej decyzji, przedstawiającym inne położenie spornej inwestycji, ten sam organ umniejszył w decyzji z dnia 28 listopada 2014 r. wartość dowodową tego dokumentu urzędowego, który potwierdza (zapis graficzny) jako jedyny i najważniejszy dokument wydany w formie decyzji, przebieg projektowanej magistrali. Argumentacja ta została również przyjęta przez organ II instancji, który stwierdził, iż na załącznikach mapowych do decyzji nr [...] trasa wodociągu faktycznie omija posesję nr [...] w L. i przebiega na wysokości nieruchomości skarżących pomiędzy drogą i rzeką. Tym samym podważył wiarygodność dokumentu urzędowego, który został wydany na postawie art. 30 ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. o planowaniu przestrzennym oraz zarządzenia Przewodniczącego Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury z dnia 8 sierpnia 1961 r. w sprawie ustalania lokalizacji szczegółowej inwestycji budowlanych i stref ochronnych oraz wyrażenia zgody na zmianę sposobu wykorzystania terenu. Dalej podnieśli, że w dniu 31 marca 2014 r. złożyli wniosek dowodowy wraz z rysunkami (mapami) do planów przestrzennego zagospodarowania od 1965 r. do 1990 r., z których wynika fakt, że do 1990 r. istniejący wodociąg od 1972 r. nie został naniesiony na plany w miejscowościach, przez które przebiega inwestycja liniowa. Pierwszy raz naniesiono ją na rysunek w miejscowym planie ogólnego zagospodarowania przestrzennego Gminy Ś. w 1990 r. (obowiązywał do 2001 r.), której przebieg jest zgoła inny niż stan faktyczny po drugiej stronie działki skarżących za drogą i rzeką B.. Zauważyli, że urbanista, który wykonał rysunek do planu (mapę), nanosząc istniejącą magistralę wodną musiał skorzystać z dokumentu urzędowego, który potwierdzał jej przebieg np. z projektu technicznego. Skarżący podważając fakty poświadczone w zaświadczeniu Wójta Gminy Ś. z dnia 18 grudnia 2013 r., że ustalenia obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi L. i studium kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Ś. nie odnoszą się do magistrali 600 mm, wskazali, że sporna inwestycja liniowa została wybudowana bez poszanowania ustawy o planowaniu przestrzennym, ponieważ gdyby magistralę naniesiono na rysunek planu, to okazałoby się, że brak jest na większości terenów zabudowanych stref ochronnych, które w dacie budowy dla magistrali wodnej wynosiły osiem metrów od jej osi w dwie strony, czego organ I i II instancji również nie wziął tego pod uwagę. Według skarżących w sprawie organy orzekające podważyły decyzję o lokalizacji szczegółowej z dnia 5 marca 1966 r., ponieważ odnaleziony załącznik mapowy, który był również projektem roboczym, gdyż widnieje zapis projektanta M. M. - pracownika Biura Budownictwa Komunalnego we W., wskazuje że zaprojektowany wodociąg miał inną lokalizację. Skarżący podkreślili, że decyzja o lokalizacji szczegółowej nie została wycofana z obrotu prawnego, ponieważ organy obu instancji nie wykazały, że została stwierdzona jej nieważność na podstawie art. 156 § 1 i 2 k.p.a. Ponadto nadmienili, że decyzja o lokalizacji szczegółowej i projekty wstępne wymagały uzgodnienia z właściwym organem wodnym. Decyzja o lokalizacji szczegółowej pod względem treści i załącznika graficznego nie mogła różnić się od decyzji wodnoprawnej udzielonej inwestorowi, który w dalszej części występował o pozwolenie na budowę. O tym, że magistrala została wykonana w warunkach samowoli budowlanej, niezgodnie z ówczesnym prawem budowlanym, potwierdza również okoliczność, że magistrala przekracza faktycznie czterokrotnie rzekę B., natomiast załącznik mapowy do decyzji o lokalizacji szczegółowej wskazuje tylko na dwukrotne jej przekroczenie przez rzekę. Dowodzi to, że aby uzyskać decyzję wodnoprawną, oprócz decyzji o lokalizacji szczegółowej wraz z załącznikiem mapowym, potrzebny był projekt przekroczenia rzeki przez urządzenie wodne. W dokumentach załączonych do decyzji o lokalizacji szczegółowej jest projekt roboczy, który na podstawie art. 29 ust. 1 i ust. 2 wykonany przez M. M., pt. "Przejście nr 2 pod rzeką B. KM 0,574". Wskazany projekt roboczy przedstawia posadowienie magistrali po dnem rzeki zgodnie z przepisami w dacie budowy jak i obecnymi, natomiast faktycznie wodociąg przekracza rzekę czterokrotnie w lustrze wody. Na przedłożonych dokumentach brak jest również lokalizacji znajdującej się na działce nr [...] studzienki. W świetle powyższych ustaleń, skarżący wyrazili pogląd o utracie ważności pozwolenia na budowę w razie samowolnego odstąpienia od warunków takiego pozwolenia. Skarżący wskazali przy tym, że przekroczenie magistrali przez rzekę nastąpiło już pierwszy raz między budynkiem elektrowni a mostkiem (od mostku 3 do 5 m w kierunku elektrowni), a na złączniku (arkusz nr 1) mapowym do decyzji o lokalizacji szczegółowej przekroczenie przez drogę i rzekę następuje około od 100 do 200 m wcześniej przed mostkiem. Budynek elektrowni na załączniku mapowym do decyzji o lokalizacji szczegółowej ma nr 6. Zgodnie z decyzją lokalizacyjną, załącznikiem mapowym i projektami przejścia przez rzekę były dwa. Miały to nastąpić w odległości w km 0,574 i 1100. Natomiast w decyzji wodnoprawnej wydanej przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej z dnia 25 stycznia 1972 r. pierwsze przejście magistrali wodnej przez rzekę następuje w km 0,865, a drugie 1200. Wynika z tego fakt, że decyzja wodnoprawna z 1972 r. (wydana już po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie z dnia 11 stycznia 1972 r.) nie pokrywa się z decyzją o lokalizacji szczegółowej, ponieważ ta druga była podstawą do uzyskania decyzji wodnoprawnej ale przed uzyskaniem decyzji pozwolenia na budowę. Skarżący wskazując, że organy nadzoru budowlanego nie uwzględniły wielu dokumentów z wniosku dowodowego z dnia 31 marca 2014 r. zauważyli, że pokazują one w sposób logiczny ciąg zdarzeń związanych z realizacją inwestycji. W szczególności wynika z dziennika budowy, że geodeta zgodnie z art. 46 ust. 1 prawa budowlanego z roku 1961 dokonał wytyczenia w terenie trasy magistrali w dniu 3 października 1968 r. i stwierdzając, że pokrywa się ona z decyzją o lokalizacji szczegółowej. W dniu 3 października 1968 r. dokonał wpisu również Wojewódzki Inspektor Gospodarki Wodnej i Ochrony Powietrza PWRN we W., z którego wynika fakt że inwestor nie posiadał pozwolenia wodnoprawnego na wykonanie urządzeń wodnych, co potwierdza fakt, że zostało ono wydane dopiero po uzyskaniu pozwolenia na budowę w 1972 r. Skarżący podkreślili, że dziennik budowy dokumentuje przebieg robót budowlanych oraz wszelkich okoliczności, które miały miejsce w trakcie ich trwania. Zamieszczane są w nim informacje o kolejności wykonywanych robót i wzmianki o ewentualnych odstępstwach od projektu budowlanego. Stanowi również oficjalny "kanał" przepływu informacji pomiędzy uczestnikami procesu budowlanego. Dziennik budowy ma moc dokumentu urzędowego, oznacza to, że zapisy znajdujące się w nim co do ich treści będą korzystały z domniemania prawdziwości. Potwierdzają istotne okoliczności faktyczne, czego organ obu instancji nie uwzględnił przy wydaniu decyzji. Zgodnie z art. 41 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawa budowlanego z 1961 r. pozwolenie na budowę lub rozbiórkę traci ważność jeżeli samowolnie odstąpiono od istotnych warunków pozwolenia. Według skarżących, organ I i II instancji nie wzięły pod uwagę również protokołu z dnia 1 grudnia 1971 r., nr [...] pkt 5, chociaż świadek A. B. w złożonych zeznaniach potwierdził fakt przekazania z tego protokołu dokumentów i nie umiał wyjaśnić dlaczego na odbiór końcowy nie przybyli przedstawiciele służb z pkt 2 tego protokołu, tym samym uznał ten protokół, który był podstawą do uzyskania pozwolenia na użytkowanie z dnia 11 stycznia 1972 r. Odnosząc się do użytej przez organ II instancji argumentacji, że w interesie społecznym jest uznanie pewnego długotrwałego stanu rzeczy za pewny z domniemaniem jego legalności, gdyż w obecnie obowiązującym porządku prawnym stanowiłaby inwestycję celu publicznego, skarżący wskazali, że przedłożyli decyzję o pozwoleniu na budowę wraz z dziennikami budowlanymi, które potwierdzają rzeczywiście legalność przedmiotowej budowy lecz na innych działkach niż stan faktyczny. DWINB we W. w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. W dniu 27 lipca 2015 r. skarżący uzupełniając skargę wnieśli o przeprowadzenie na podstawie art. 106 § 3 u.p.p.s.a. dowodów uzupełniających w sprawie, które w ich przekonaniu mają wpływ na wynik sprawy w postaci: a) protokołu z dnia 1 grudnia 1971r. wraz z załącznikiem o znaku [...] z dnia 22 grudnia 1971 r. według rozdzielnika, który jest w aktach sprawy; b) mapy z miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi L. z 2005 r.; c) pisma [...] z dnia 18 lutego 1971 r.; d) ekspertyzy dotyczącej sytuacji zaistniałej na terenie działki [...] autorstwa prof. dr hab. inż. Z. S.. Ponadto zażądali wydania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. orzeczenia stwierdzającego nieważność zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Uzasadniając powyższe żądanie skarżący zwrócili uwagę, że zgodnie z art. 82 ust. 3 pkt 2 Prawa budowlanego (Dz.U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 ze zm.) Wojewoda jest organem pierwszej instancji w sprawach obiektów i robót budowlanych hydrotechnicznych piętrzących, upustowych, regulacyjnych, melioracji podstawowych oraz kanałów i innych obiektów służących kształtowaniu zasobów wodnych i korzystaniu z nich, wraz z obiektami towarzyszącymi. Wymienione pojęcia należy rozumieć zgodnie z przepisami Prawa wodnego (Dz.U. z 2012 r. poz. 145). Dalej skarżący wyrazili przekonanie, że art. 9 ust. 1 pkt 19 Prawa wodnego zawiera definicję legalną urządzeń wodnych, przez które rozumie się "urządzenia służące kształtowaniu zasobów wodnych oraz korzystaniu z nich, a w szczególności a) budowle piętrzące, upustowe, przeciwpowodziowe i regulacyjne, b) zbiorniki, obiekty zbiorników i stopni wodnych, d) obiekty służące do ujmowania wód powierzchniowych oraz podziemnych. Natomiast art. 9 ust. 2 pkt 1 c mówi, że przepisy ustawy dotyczą urządzeń wodnych odpowiednio do prowadzonych przez wody powierzchniowe oraz wały przeciwpowodziowe obiektów mostowych, rurociągów, linii energetycznych oraz innych urządzeń i pkt 2 wykonania urządzeń wodnych. Zgodnie natomiast z art. 2 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego przepisy ustawy nie naruszają przepisów odrębnych, a szczególności prawa wodnego - w odniesieniu do urządzeń wodnych. Według skarżących, powołując się na brzmienie art. 82 ust. 3 pkt 2 w zw. z art. 83. ust. 3 Prawa budowlanego należało przyjąć, że sprawy tam wymienione należą do właściwości wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego jako organu pierwszej instancji, inne zaś budowle należą do właściwości powiatowego inspektora nadzoru budowlanego zgodnie z art. 83 ust. 1 Prawa budowlanego. Skarżący zauważali przy tym, że zarówno wcześniej jak i obecnie w wykazie pojęć definiujących urządzenia wodne, jako urządzenia służące kształtowaniu zasobów wodnych i korzystaniu z nich (art. 9 ust. 1 pkt. 19 prawa wodnego np. a i d), a następnie w art. 122 ust. 1 pkt. 1 i 3 Prawa wodnego został utrzymany obowiązek uzyskania pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód i wykonanie urządzeń wodnych. Urządzenia wodne w rozumieniu przepisów Prawa wodnego są także obiektami budowlanymi w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, na które wymagane było i jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego. Wynika to z przepisu art. 62 Prawa wodnego, w którym jest sformułowane, że budownictwo wodne polega na wykonaniu urządzeń wodnych i że przepisy art. 63 - 66 Prawa wodnego nie naruszają przepisów Prawa budowlanego. Podobnie brzmi przepis art. 2 ust. 2 pkt 2 Prawa budowlanego, w którym stwierdza się, że przepisy ustawy t.j. prawa budowlanego nie naruszają Prawa wodnego w odniesieniu do urządzeń wodnych. Dalej argumentowali, że z instrukcji szczegółowej eksploatacji zbiornika wodnego na rzece B. w L. z 19 grudnia 2001r. wynika, że w jego skład wchodzą: czasza i brzegi zbiornika, zapora kamienna, niecka wypadowa i odpływ, urządzenia do przepuszczania wody rurociąg roboczy, urządzenia kontrolno-pomiarowe. Wobec tego skarżący uznali, że ujęcie wody oraz rurociąg roboczy fi 1800 tworzy obiekt budowlany powiązany w jedną całość techniczno-użytkową bez względu na ilość podmiotów gospodarczych wykorzystujących wodę do różnych celów. W świetle powyższego, w przekonaniu skarżących, organ powiatowy wydając decyzję opartą na podstawie art. 83 ust. 1 jak również organ wojewódzki wydając decyzję opartą na art. 83 ust. 2 Prawa budowlanego w żaden sposób nie uzasadniły swojej właściwości w sprawie. Wobec powyższego, że organem właściwym do rozstrzygnięcia sprawy w I instancji był DWINB, a nie PINB w Ś., wydane w sprawie decyzje dotknięte są wadą z art. 156 § 1 pkt. 1 k.p.a., ponieważ zostały wydane z naruszeniem przepisów o właściwości. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga okazała się bezzasadna, albowiem tak zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji zostały wydane zgodnie z prawem. Stosownie do przepisu art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy wojewódzki sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej także jako u.p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego organy obu instancji orzekające w sprawie nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu mającym wpływ na poprawność rozstrzygnięcia, a wyłącznie niezgodność z prawem skarżonej decyzji uzasadniałaby jej eliminację przez sąd administracyjny. Na wstępie rozważań wskazać trzeba, że istota niniejszego postępowania polegała na prawidłowym ustaleniu, czy zrealizowana na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiąty ubiegłego wieku inwestycja budowlana, określana mianem magistrali wodnej, której część przebiega przez działkę należącą do skarżących, została wykonana zgodnie z ówczesnymi przepisami, a zwłaszcza czy wydano wówczas skuteczną decyzję o pozwoleniu na budowę. Skarżący początkowo uważali, że takiej decyzji nigdy nie wydano, aby następnie zmienić stanowisko i twierdzić, że wykonane roboty budowlane zostały zrealizowane w sposób istotnie odbiegający od udzielonego pozwolenia. Natomiast oba organy, zarówno pierwszo- i drugoinstancyjne, twierdzą, że pomimo, iż nie udało się odnaleźć samej decyzji o pozwoleniu na budowę, to nie można bezsprzecznie dowieść, że przedmiotowa magistrala powstała bez wymaganej akceptacji właściwych organów, czy też w sposób istotnie odbiegający od zatwierdzonego projektu budowlanego. W przekonaniu orzekających w sprawie organów, ustalone okoliczności podejmowanych przez inwestora starań świadczą o tym, że inwestycja została zrealizowana zgodnie z przepisami. Na tle tak zarysowanego obszaru sporu wskazać trzeba na kilka istotnych zdaniem Sądu kwestii. Po pierwsze, wszelkie ustalenia i kwalifikacje należało dokonywać w odniesieniu do stanu prawnego obowiązującego w dacie prowadzenia przedmiotowej inwestycji, a zwłaszcza ustawy z dnia 31 stycznia 1961 r. Prawo budowlane (Dz.U. Nr 7, poz. 46 ze zm., dalej w skrócie s.u.p.b.), gdyż jak to wynika z przepisu przejściowego zawartego w art. 103 ust. 2 u.p.b. "przepisu art. 48 [t.j. dotyczącego nakazu rozbiórki obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę] nie stosuje się do obiektów, których budowa została zakończona przed dniem wejścia w życie ustawy lub w stosunku do których przed tym dniem zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Do takich obiektów stosuje się przepisy dotychczasowe". Po drugie, należy co do zasady zgodzić się z organami nadzoru budowlanego, że przepisy s.u.p.b. obowiązujące w dacie rozpoczęcia i realizacji przedmiotowej inwestycji nie nakładały na właściciela obiektu budowlanego obowiązku przechowywania dokumentacji związanej z realizacją obiektu, jak czyni to obecnie obowiązujący przepis art. 63 u.p.b., oraz że organy wydające pozwolenia na budowę były zobligowane do przechowywania dokumentów dotyczących wydanych pozwoleń na budowę tylko przez okres pięciu lat. Z tego względu sam fakt, że nie odnaleziono stosownych dokumentów nie uprawnia – zdaniem Sądu – do przyjęcia, że przedmiotową magistralę wodociągową zrealizowano w całości lub w części bez pozwolenia na budowę. Jak słusznie podkreślił to tut. Sąd w uzasadnieniach wyroków z dnia 9 kwietnia 2008r., sygn. akt II SA/Wr 45/08, i z dnia 21 października 2009 r., sygn. akt II SA/Wr 402/09, "taki wniosek również w obecnym stanie prawnym nie byłby uprawniony, bowiem nawet gdyby z różnych przyczyn nie zachował się żaden egzemplarz decyzji o pozwoleniu na budowę obiektu budowlanego zrealizowanego pod rządami ustawy – Prawo budowlane z 1994r., dopuszczalne byłoby dowodzenie – z uwzględnieniem art. 75 kpa, że obiekt ten nie został samowolnie wzniesiony. Zarówno bowiem w świetle przepisów ustawy – Prawo budowlane z 1974r., jak i ustawy – Prawo budowlane z 1994 r. zniszczenie lub zaginięcie dokumentacji związanej z konkretnym obiektem budowlanym nie spowoduje, że stanie się on z tej przyczyny samowolą budowlaną". Z powyższego wypływa generalne stwierdzenie, że w sytuacji braku dokumentu pisemnego w postaci decyzji o pozwoleniu na budowę nie tylko wskazane, ale wręcz konieczne było przeprowadzenie szczególnie wnikliwego i dokładnego postępowania dowodowego, w ramach którego dopuszczono by zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, w tym zwłaszcza inne dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. W tych oto ogólnych regułach postępowania dowodowego tut. Sąd nie stwierdził naruszenia przepisów postępowania. Równie istotnym jest konieczność podkreślenia tego, że przedmiot i zakres niniejszego postępowania nie dotyczył zbadania legalności całości realizacji powstałej na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku inwestycji budowlanej, określanej mianem magistrali wodnej, której jedynie nieznaczna część przebiega przez działkę należącą do skarżących. Zakres prowadzonego postępowania nie obejmował zbadania wykonania zgodnie z ówczesnymi przepisami przebiegu spornej magistrali na całym jej odcinku, tj. od ujęcia wody ze zbiornika w L. do P., lecz ograniczony był wyłącznie do fragmentu tej magistrali, który przebiega przez działkę nr [...]. Poczynienia powyższego zastrzeżenia jest o tyle istotne jeśli się zauważy, że skarżący w swojej aktywności w inicjatywie dowodowej starali się udowodnić brak legalności budowy magistrali wodociągowej na innych jej fragmentach, w tym na odcinku, który przechodził przez działkę należącą do S. i D. P., a także w miejscach przechodzenia przez rzekę B.. Przedstawione w tym zakresie twierdzenia nie mogły nie tylko odnieść zamierzonego przez skarżących skutku, ale wręcz przeciwnie, potwierdzają przyjęte w sprawie stanowisko dotyczące braku możliwości stwierdzenia jaka trasa magistrali wodociągowej została zaprojektowana. Z powyższą kwestią nierozerwalnie wiąże się kolejne zagadnienie, przy czym uwzględnienie podniesionego na jego podstawie zarzutu rodziłoby najdalej idące skutki prawne, ponieważ wiązałoby się z koniecznością stwierdzenia nieważność wydanych w sprawie decyzji administracyjnych. W piśmie procesowym z dnia 27 lipca 2015 r. skarżący wskazali na niewłaściwość rzeczową i instancyjną orzekających w sprawie organów. Powyższe twierdzenie wywiedli z analizy przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, a zwłaszcza art. 82 ust. 3 pkt 2 i art. 83 ust. 3. W realiach niniejszej sprawy przedstawiona w tym zakresie argumentacja nie jest trafna i w związku z czym nie zasługuje na uwzględnienie. Wynika to z tej przyczyny, że zakres prowadzonego postępowania nie obejmował, o czym zapominają skarżący, zbadania legalności całego zadania inwestycyjnego jakim była budowa ujęcia wody ze zbiornika w L. wraz z rurociągiem magistralnym zasilającym pobliskie miejscowości. Przedmiotem postępowania administracyjnego zainicjowanego przed PINB w Ś. i zakończonego wydaną w dniu 28 listopada 2014 r. decyzją nr [...], było sprawdzenie - wyłącznie w obrębie działki nr [...] - legalności budowy rurociągu przesyłowego o średnicy 600 mm biegnącego od ujęcia wody w L. do P.. Przyjdzie wobec tego wyrazić przekonanie, że w kontrolowanym przez tut. Sąd postępowaniu administracyjnym, przy istotnym udziale skarżących, zdołano ustalić, że dla spornej inwestycji nie tylko została wydana przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej we W. - Wydział Budownictwa Urbanistyki i Architektury decyzja o lokalizacji szczegółowej z dnia 5 marca 1966 r., nr [...] (kopia tej decyzji znajduje się w aktach), ale także wydano w dniu 22 sierpnia 1968 r. decyzję o udzieleniu pozwolenia na budowę i zatwierdzeniu projektu budowlanego. W prawdzie nie odnaleziono tej ostatniej decyzji, niemniej całokształt ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych ponad wszelka wątpliwość potwierdza, że taka decyzja została wydana. W szczególności o legalność wykonanych robót świadczy fakt prowadzenia dziennika budowy. Za takim ustaleniem przemawiają również zeznania złożone przez osoby, które uczestniczyły w procesie inwestycyjnym związanym ze sporną magistralą wodociągową (A. B. i B. W.). Ponadto wskazuje na to odnalezienie fragmentów dokumentacji projektowej, która musiała zostać zatwierdzona poszukiwaną decyzją. Powyższe twierdzenie uwiarygodnia zwłaszcza projekt techniczno-roboczy dla inwestycji: "Ujęcie wody ze zbiornika w L. I etap rurociąg magistralny", opracowany przez inż. M. M.. Już zestawienie wymienionych dokumentów dowodzi, że była opracowana dokumentacja projektowa dla spornego przedsięwzięcia, co z kolei wskazuje, że magistrala wodna (wraz z innymi budowlami wchodzącymi w skład całego przedsięwzięcia budowlanego) nie została wybudowana w warunkach samowoli budowlanej. Również z uwagi na brak dotarcia do dokumentacji powykonawczej nie można stwierdzić, że doszło do niezgodności realizacji z zatwierdzonym projektem budowlanym. Reasumując, zebrany materiał dowodowy w wysokim stopniu uprawdopodobnia, że inwestycja realizowana była w oparciu o wymagane prawem dokumenty. Ustalono istotne szczegóły związane z realizacją budowy. Odtworzono proces inwestycyjno-budowalny, w tym odnaleziono szereg dokumentów formalno-prawnych. W sytuacji zatem, gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwolił na poczynienie ustalenia, że inwestor przed rozpoczęciem inwestycji uzyskał pozwolenie na budowę dalsze prowadzenie postępowania przez organy nadzoru budowlanego stało się bezprzedmiotowe. Zasadnie w tej sytuacji organy nadzoru budowlanego umorzyły postępowanie prowadzone w sprawie samowolnej realizacji inwestycji w postaci magistrali wodociągowej. Wobec zaginięcia dokumentacji nie było też możliwe prowadzenie przez organy nadzoru budowlanego postępowania w celu ustalenia, czy inwestycja zrealizowana została zgodnie z projektem budowlanym (tak też NSA w wyroku z dnia 25 października 2013 r., sygn. akt II OSK 1213/12). Wbrew zatem stanowisku wyrażonemu w skardze w sytuacji, gdy materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu przed organami nadzoru budowlanego był wystarczający do wydania rozstrzygnięcia, prowadzenie przez te organy dalszego postępowania dowodowego było zbędne. Odnosząc się niemniej do podnoszonych w sprawie wątpliwości, które pojawiły się po analizie załącznika do decyzji o lokalizacji szczegółowej, z którego wynika, że planowana trasa przebiegu wodociągu omija posesję nr [...] w L. - na wysokości tej nieruchomości trasa przebiega pomiędzy drogą a rzeką – przyjdzie zauważyć, że przyczyna zaistniałej rozbieżność może wynikać z charakteru samej decyzji o lokalizacji szczegółowej. Nie można bowiem zapominać, że taką decyzją nie była zatwierdzana dokumentacja projektowa. Podzielając wobec tego stanowisko wyrażone przez orzekające w sprawie organy, należy stwierdzić, że jedynym wnioskiem, który można wywieść na podstawie tej dokumentacji jest potwierdzenie, że pierwotne założenia przebiegu trasy było inne niż wykonane. Na podstawie dostępnych dokumentów nie można jednak stwierdzić jak trasa magistrali została zaprojektowana. Ponadto należy pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, w przepisach ustawy Prawo budowlane z 1961 r. nie było pojęcia "istotnego odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowlanego", wobec czego ewentualnych korekt dokonywało się na bieżąco przy wykonywaniu robót. Po drugie, nie można zapominać, że sporna magistrala realizowana byłą na trudnym podgórskim terenie, kiedy często dopiero na etapie wykonawstwa można było podjąć ostateczną decyzję odnośnie przebiegu takiej inwestycji liniowej, co też dawało podstawy do zastosowania odstępstwa od przepisów prawa. W takich też kategoriach należy rozpatrywać akcentowane przez skarżących zarzuty dotyczące braku zachowania strefy ochronnej wynoszącej zgodnie z zarządzeniem Ministra Gospodarki Komunalnej z dnia 14 sierpnia 1963 r. osiem metrów, czy też miejsca i sposobu przejścia przez rzekę. Również do momentu, gdy nie zostanie we właściwym trybie stwierdzona nieważność pozwolenia na budowę, nie można twierdzić, że takie pozwolenie utraciło ważność z powodu samowolnego odstąpienia od warunków na jakich zostało ono udzielone. Nie można przy tym zapominać, że przedmiotem niniejszego postępowania nie była ocena legalności udzielonego pozwolenia na budowę. Ponadto należy potraktować jako niemającą jakiegokolwiek znaczenia dla sprawy tą część argumentacji skarżących, która pozwoliła im wywieść daleko idące twierdzenia z faktu wystąpienia późniejszych zaniedbań w naniesieniu przebiegu wykonanej magistrali na dokumenty geodezyjne oraz planistyczne. W szczególności nie może przesądzić o nielegalności przebiegu spornej magistrali wodociągowej przez należącą do skarżących działkę, brak uwidocznienia jej położenia na później sporządzonych mapach geodezyjnych. Również takiego wniosku nie można wywieść z rozbieżności jakie pojawiły się pomiędzy uwidocznieniem wodociągu na sporządzonej w 1993 r. mapie geodezyjnej a rzeczywistym jego przebiegiem, który udokumentowali dopiero skarżący. Z tych też powodów bez związku z przedmiotem postępowania pozostaje próba wykazania poświadczenia nieprawdziwych faktów na szkicach polowych przez W. S., który w 1993 r. sporządził inwentaryzację całej magistrali. Błędna okazała się także ta część zarzutów skargi, w której jej autorzy powołali się na klauzulę umieszczoną w miejscowym planie ogólnego zagospodarowania przestrzennego z 1990 r. (gdzie przebieg magistrali uwidoczniony jest za drogą i rzeką B.), że decyzje o ustaleniu lokalizacji inwestycji lub o zmianie sposobu wykorzystania gruntów, zawierające rozstrzygnięcia niezgodne z tym planem są nieważne. Według skarżących zapis ten podważa legalność budowy magistrali wodnej na ich działce. Powyższa regulacja nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie, ponieważ dotyczy ona decyzji lokalizacyjnych, które nie zostały skonsumowane przez wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Dużą trudność sprawia zrozumienie jaką istotną okoliczność – z punktu widzenia przedmiotu postępowania – miałaby wykazać i udowodnić wniosek dowodowy dotyczący istnienia uprawnień wodnoprawnych A. Sp. z o.o. W ocenie Sądu, bez znaczenia są twierdzenia dotyczące nieprawidłowości związanych z przeniesieniem na spółkę pozwolenia wodnoprawnego. W taki sam sposób należało ocenić stanowisko skarżących dotyczące braku udzielenia w momencie realizacji inwestycji pozwolenia wodnoprawnego na wykonanie urządzeń wodnych. W przekonaniu Składu orzekającego w niniejszej sprawie, udzielenie pozwolenia wodnoprawne po wydaniu pozwolenia na budowę, czy też nawet już po zrealizowaniu inwestycji, nie świadczy o tym, że sporny odcinek jest samowolą budowlaną. Nie znajdują potwierdzenia w udostępnym Sądowi materialne aktowym również te zarzuty, które odnoszą się uchybień procesowych. Przede wszystkim nie można się zgodzić z tym, że PINB w Ś. postawił od początku postępowania tezę, która zakładała, że sporna magistrala na odcinku przebiegającym przez działkę nr [...] nie jest to samowola budowlana. Nie jest również prawdą, że złożone przez skarżących dokumenty nie zostały włączone w materiał dowodowy. Dokonana przez Sąd ocena tych zarzutów, a także ocena zaskarżonej decyzji także poza tymi zarzutami, nie pozwala na postawienie organom administracji publicznej zarzutu naruszenia przepisów prawa procesowego, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A tylko tego rodzaju naruszenia obligowałyby sąd do uwzględnienia skargi. Z naruszeniami prawa procesowego w takim stopniu mamy do czynienia wówczas gdy można przypuszczać, że gdyby nie doszło do naruszenia prawdopodobnie mogłaby zapaść decyzja innej treści niż ta która jest przedmiotem skargi. W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie organy przeprowadziły wszechstronne i kompletne postępowanie dowodowe i wyjaśniające na okoliczność legalności budowy rurociągu przesyłowego o średnicy 600 mm biegnącego od ujęcia wody w L. do P., w obrębie działki nr [...], na terenie posesji nr [...] w L., tj. postępowanie spełniające wymogi art. 7 i 77 k.p.a., a zakres tego postępowania jest prawidłowy. W sprawie organy przeprowadziły wszelkie niezbędne i konieczne dla ustalenia (wyjaśnienia) istotnych w świetle mającej zastosowanie w sprawie materialnej normy prawnej okoliczności faktycznych, a dopuszczone (zgodne z prawem) w art. 75 k.p.a., dowody, jakie obiektywnie rzecz oceniając mogły być zgromadzone lub pozyskane przez organy, tj. dowody nieprzekraczające fizycznych możliwości dowodzenia przez organy. Należy przy tym wskazać, że jakkolwiek zgodnie z zasadą ogólną czynnego udziału strony w postępowaniu, stronie przysługuje prawo żądania przeprowadzenia dowodu, to skuteczność prawna tego żądania strony uzależniona jest od spełnienia przesłanki, a mianowicie przedmiotem dowodu musi być okoliczność mająca znaczenie prawne dla rozstrzygnięcia sprawy, a więc dotycząca przedmiotu sprawy i mająca znaczenie prawne dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok NSA z 15 grudnia 1995 r., sygn. akt SA/Lu 507/95). Przepis art. 78 § 1 k.p.a. - stanowiący, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy - ogranicza prawo strony do składania jedynie takich wniosków, które dotyczą dowodów na okoliczności mające znaczenie dla sprawy (por. wyrok NSA w Gdańsku z dnia 2 października 1998 r. I SA/Gd 1863/96). W tym stanie rzeczy, PINB w sposób prawidłowy stwierdził – wydając postanowienia: z dnia 18 lipca 2014 r., nr [...], z dnia 24 września 2014 r., nr [...] i z tego samego dnia o nr [...], że przeprowadzenie żądanych przez pełnomocnika stron dowodów (odpowiednio wnioski dowodowe z dnia: 16 lipca 2014 r., 21 lipca 2014 r., 28 lipca 2014 r.) nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a okoliczności będące przedmiotem tych dowodów nie dotyczą przedmiotu postępowania dotyczącego legalności budowy rurociągu przesyłowego o średnicy 600 mm biegnącego od ujęcia wody w L. do P., w obrębie działki nr [...], na terenie posesji nr [...] w L.. W ocenie Sądu, w decyzji z dnia 28 listopada 2014r. organ I instancji dokonał nie tylko wyszczególnienia dokumentów przedłożonych przez skarżących, lecz także odniósł się w uzasadnieniu do ich wartości dowodowej. Z podanych wyżej przyczyn organ słusznie odmówił skarżącym przeprowadzenia dowodów wskazując, że wobec zebranego w toku postępowania materiału dowodowego jego przeprowadzenie pozbawione jest jakichkolwiek podstaw. Konkludując Sąd uznał, że decyzje organów obu instancji są zgodne z prawem, zaś zarzuty skarżących są niezasadne. Stwierdzić też należy, że organy orzekające w sprawie wnikliwie, wszechstronnie i rzetelnie rozpatrzyły stan faktyczny sprawy oraz szczegółowo wyjaśniły motywy, jakimi się kierowały przy rozstrzyganiu sprawy. Przekonująco uzasadniły swoje decyzje nie naruszając przy tym granic swobodnej oceny dowodów - zyskując całkowitą aprobatę Sądu. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 u.p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło