II SA/Wr 415/03

PostanowienieWSA we Wrocławiu2010-02-12

Skład orzekający: Wiesław Jakubiec

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, złożony w sytuacji, gdy wcześniej przyznano prawo pomocy w części, powinien zostać umorzony jako bezprzedmiotowy, a w pozostałym zakresie odmówiony, jeśli sytuacja materialna wnioskodawców nie uległa pogorszeniu, a dochody są wystarczające na pokrycie niezbędnych wydatków i opłat sądowych?
Ratio decidendi
Postępowanie w zakresie wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnienia z obowiązku uiszczenia opłaty sądowej w części przekraczającej 50 zł należało umorzyć jako bezprzedmiotowe, ponieważ prawo pomocy w tym zakresie zostało już przyznane wcześniej i jest nadal aktualne. W pozostałym zakresie wniosek o przyznanie prawa pomocy należało odmówić, ponieważ sytuacja materialna wnioskodawców nie uległa pogorszeniu, a ich dochody są wystarczające do pokrycia niezbędnych wydatków i opłat sądowych, zwłaszcza że posiadają majątek, który mógłby zostać zbyty.
Stan faktyczny
Skarżący złożyli kolejny wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym, wskazując na łączny dochód 2.360 zł i posiadane udziały we własności działek gruntu. Wcześniej przyznano im prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnienia z części opłat sądowych. Sąd rozpoznał wniosek na posiedzeniu niejawnym, umarzając postępowanie w części dotyczącej już przyznanego prawa pomocy i odmawiając przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie.
Rozstrzygnięcie
1. Umorzono postępowanie w zakresie wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnienia z obowiązku uiszczenia każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł. 2. Odmówiono przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie.

Pełny tekst orzeczenia

Wiesław Jakubiec – referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu po rozpoznaniu w dniu 12 lutego 2010 r. na posiedzeniu niejawnym kolejnego wniosku D. i M. W. o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym w sprawie ze skargi D., M., J. i M. W. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [..] nr [..] w przedmiocie uchylenia decyzji organu I instancji dotyczącej umorzenia postępowania w sprawie budowy budynku mieszkalnego, budynku gospodarczego oraz bezodpływowego zbiornika na ścieki postanawia: 1. umorzyć postępowanie w zakresie wniosku o przyznanie prawa pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolnienia z obowiązku uiszczenia każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł (pięćdziesiąt złotych); 2. odmówić przyznania prawa pomocy w pozostałym zakresie. Postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2009 r. tut. Sąd przyznał skarżącym D. i M. W. prawo pomocy w zakresie zwolnienia ich z każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł oraz ustanowił im adwokata. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 19 czerwca 2009 r. (sygn. akt II OZ 514/09) oddalił zażalenie skarżących wniesione na ww. orzeczenie uznając, że rozstrzygnięcie Sądu zawarte w zaskarżonym postanowieniu - w świetle przedstawionej przez wnioskodawców ich sytuacji materialnej- jest w pełni uzasadnione. W dniu 7 września 2009 r. Okręgowa Rada Adwokacka we Wrocławiu wyznaczyła skarżącym pełnomocnika w osobie adwokata K. G.. W dniu 16 listopada 2009 r. skarżący uiścili należną opłatę sądowa w wysokości 50 zł. W odpowiedzi na wezwanie do uzupełnienia braków zażalenia poprzez uiszczenie wpisu w wysokości 50 zł, skarżący D. i M. W. w dniu 13 stycznia 2010 r. złożyli na urzędowym formularzu kolejny wniosek o przyznanie im prawa pomocy w zakresie całkowitym wskazując, że łączny ich dochód wynosi 2.360 zł. Wśród posiadanych składników majątkowych wymienili udziały we własności działek gruntu o łącznej pow. 2.500 m2. W piśmie z dnia 7 lutego 2010 r. wnioskodawczyni oświadczyła, że spłacają kredyt, nie korzystają z pomocy finansowej opieki społecznej ani osób trzecich. Dodała, że posiadane przez nich udziały w nieruchomości wynoszą po 1/4 i nie mogą ich zbyć, bo "nie sprzedaje się rodziny". Podniosła, że "od 10 lat jedną emeryturę wydatkują na opłaty sądowe, korespondencję z Sądem i dojazdy do niego". Poinformowała nadto, że ponoszą następujące wydatki: opłata za energię elektryczną- 150-200 zł; za gaz – 50 zł, za lekarstwa ("tylko ratujące życie")- ok. 200 zł. Mając na uwadze, że ww. postanowieniem z dnia 17 kwietnia 2009 r. przyznano już skarżącym prawo pomocy w zakresie ustanowienia adwokata i zwolniono ich z obowiązku uiszczenia każdorazowej opłaty sądowej w części przekraczającej kwotę 50 zł i uprawnienie to jest nadal aktualne, w tej sytuacji postępowanie wszczęte ponownym wnioskiem skarżących w tym zakresie należało, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 w zw. z art. 64 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym- zwanej dalej u.p.s.a. (Dz. U. Nr 153, poz. 127 ze zm.) umorzyć jako bezprzedmiotowe (punkt 1 sentencji). Podkreślić należy, że Sąd- mimo oczekiwań skarżących- nie ma możliwości wyznaczenia wnioskodawcom nowego pełnomocnika z urzędu. Rola Sądu kończy się na ustanowieniu pełnomocnika, bez określania konkretnej osoby. Sąd nie ma wpływu na decyzje podejmowane przez odpowiednie organy samorządu zawodowego adwokatów w zakresie wyznaczenia wnioskodawcom osoby przyznanego pełnomocnika. Decyzja w tym zakresie (w tym potencjalnie wyznaczenie innego pełnomocnika) jest suwerenną prerogatywą ww. organu samorządu zawodowego. Również tylko ten organ może być adresatem ewentualnych zarzutów kierowanych przez stronę pod adresem wyznaczonego pełnomocnika. Skarżący mają wyznaczonego adwokata w osobie K. G.. O tym czy na obecnym etapie postępowania jest zasadne i konieczne wyznaczenie skarżącym innego adwokata zadecydować może tylko Okręgowa Rada Adwokacka. Myli się wnioskodawczyni uważając, że ustanowiony pełnomocnik z urzędu jest zobligowany do tego aby za każdym razem sporządzać pisma procesowe pod jej dyktando. Pełnomocnik ten jest ustanawiany po to aby na bieżąco analizował sprawę i na podstawie swojej wiedzy oraz doświadczenia zawodowego oceniał co w danym momencie należy w sprawie zrobić mając na uwadze interes strony i przepisy prawa. Pełnomocnik dokonując określonej czynności procesowe ryzykuje swoje dobre imię. Profesjonalizm pełnomocnika procesowego wyraża się w tym, że w sytuacji gdy obiektywnie nie zachodzą podstawy do składania środków zaskarżenia, to nie ulega on presji strony i ich nie składa mimo takich żądań. Rozważając wniosek o całkowite zwolnienie od kosztów sądowych podkreślić należy, że przesłanką do uwzględnienia kolejnego wniosku strony o przyznanie prawa pomocy może być tylko stwierdzenie, iż od chwili wydania poprzedniego orzeczenia w tym przedmiocie uległa zmianie (na niekorzyść) sytuacja materialna skarżących. To na wnioskodawcy ciążył obowiązek wskazania takich zmienionych okoliczności i wykazania, że te zmienione okoliczności uzasadniałyby obecnie przyznanie skarżącym prawa pomocy w zakresie całkowitego zwolnienia od kosztów sądowych. W niniejszej sprawie taki warunek nie został spełniony, bowiem skarżący takiego rodzaju okoliczności- mimo wezwania- w ogóle nie wskazali. Oceniając obiektywnie treść aktualnego wniosku stwierdzić należy, że sytuacja wnioskodawców (w stosunku do tej badanej przy rozpoznaniu poprzedniego wniosku) uległa nawet poprawie. Skarżący nie mają nikogo na utrzymaniu, uzyskiwany przez nich dochód miesięczny netto zwiększył się i wynosi aktualnie 2.360 zł, a skarżący nadal nie udokumentowali swoich wydatków. W opinii Sądu osiągane przez wnioskodawców ich miesięczne dochody są wystarczające aby sfinansować zarówno ich niezbędne wydatki, jak i opłaty sądowe w wysokości 50 zł, w szczególności, że jeszcze w ubiegłym roku deklarowali, że są gotowi pokryć opłaty sądowe w tej wysokości. Podkreślić należy, że skarżący- pomimo wezwania- nie przedłożyli aktualnego zaświadczenia o osiąganych dochodach (przesłane tzw. odcinki emerytalne dotyczą września 2009 r.); nie wykazali wskazywanego we wniosku faktu swojego zadłużenia i jego wysokości; nie udowodnili również dlaczego nie mogą sfinansować kosztów sądowych ze źródła (pomoc finansowa swoich dzieci) z którego czerpali oraz czerpią środki na pokrycie kosztów w tym i w innych postępowaniach sądowoadministracyjnych, jak i z których pokrywają swoje wydatki związane z budową domu, itp.; nie wykazali także, że co miesiąc ponoszą wydatki związane z prowadzonymi postępowymi sądowymi w wysokości co najmniej "swojej emerytury". Przyznanie prawa pomocy, to w istocie "kredytowanie" kosztów postępowania z budżetu Państwa (czyli jest to dodatkowe obciążenie innych obywateli) i dlatego winno być udzielane wyjątkowo. W przypadku ubogiego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo polskie, prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i bez majątku oraz pozbawionych (obiektywnie) możliwości uzyskania środków na ten cel z jakichkolwiek źródeł. Koszty sądowe należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie rodziny, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Do oceny możliwości uiszczenia przez skarżących kosztów sądowych nie jest istotne źródło, z którego czerpią oni środki na koszty swego utrzymania (może to być m.in. wsparcie finansowe najbliższej rodziny czy pożyczka od osób trzecich). Istotny jest również fakt, iż syn i córka wnioskodawców są osobami współskarżącymi. Pamiętać należy, że uiszczenie kosztów sądowych przez jednego ze skarżących zwolni z tego obowiązku pozostałych. Na marginesie wskazać należy, iż Naczelny Sąd Administracyjny oceniając w wielu innych sprawach aktualną sytuację skarżących (zob. sygn. akt II OZ 614/09, II OZ 494/09, II OZ 583/08, II OZ 577/09) uznawał nawet, iż ich sytuacja materialna nie uzasadnia zastosowania wobec nich instytucji prawa pomocy w jakimkolwiek zakresie. Zupełnie nie trafna jest argumentacja skarżących, że aktualnie trudna ich sytuacja materialna jest następstwem konieczności sporządzania i składania przez nich licznych pism w wielu zainicjowanych przez nich postępowaniach sądowoadministracyjnych czy związaną z tym koniecznością dojazdów do Sądu, itd. Przypomnieć bowiem należy, że to skarżący świadomie i -jak pokazuje statystyka orzeczeń- najczęściej bezzasadnie "zalewają" dziesiątkami skarg tak tutejszy, jaki i inne sądy administracyjne. A zatem jeśli skarżący uczynili sobie z procedowania przed Sądem cel aktywności życiowej (i nie szkoda im na to czasu oraz pieniędzy), to powinni tak gospodarować posiadanymi środkami finansowymi i majątkowymi aby mogli bez przeszkód realizować swoje ulubione zajęcie. Jeśli wnioskodawcy posiadają składniki majątkowe, które nie są niezbędne do ich utrzymania (a za takie Sąd uważa np. posiadanie udziałów we własności działek budowlanych), to w przedstawianej przez nich sytuacji finansowej zbycie zbędnych składników majątkowych byłoby zupełnie racjonalne i uzasadnione. Argumentacja, że "nie sprzedaje się rodziny" jest zupełnie nie na temat. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 245 § 2 i 3 w zw. z art. 246 § 1 pkt 1 i 2 w zw. z art. 258 § 2 pkt 7 u.p.s.a., orzeczono jak w punkcie 2 sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło