II SA/Wr 491/19
WyrokWSA we Wrocławiu2020-02-13
Skład orzekający: Halina Filipowicz- Kremis, Olga Białek, Władysław Kulon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zarządzenie pokontrolne nakazujące prowadzenie ewidencji odpadów może być wydane w sytuacji, gdy skarżący twierdzi, że składowane materiały (gruz budowlany, destrukt asfaltowy) nie stanowią odpadów, lecz materiałów budowlanych wykorzystywanych w jego działalności gospodarczej?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone zarządzenie pokontrolne, uznając, że organ nie wykazał w sposób wystarczający, iż gruz budowlany stanowi odpad w rozumieniu ustawy, a także nie uzasadnił w sposób wyczerpujący konieczności prowadzenia ewidencji tego materiału. W odniesieniu do destruktu asfaltowego, sąd uznał, że stanowi on odpad, ponieważ został sprzedany innemu podmiotowi, co mieści się w definicji 'pozbycia się' zgodnie z ustawą o odpadach.Stan faktyczny
Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wydał zarządzenie pokontrolne nakazujące spółce prowadzenie ewidencji wytworzonych odpadów, wskazując na gruz budowlany i destrukt asfaltowy składowane na działce. Spółka zakwestionowała ten status, twierdząc, że materiały te są produktami budowlanymi wykorzystywanymi w jej działalności. Organ uznał destrukt za odpad, ponieważ nie spełniał wymogu 'jednego ciągu technologicznego', a spółka nie posiadała decyzji uznającej go za produkt uboczny. Skarżąca spółka wniosła skargę, zarzucając organowi naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym błędną wykładnię definicji odpadu i niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżone zarządzenie pokontrolne i zasądził od Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska na rzecz strony skarżącej kwotę 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Filipowicz- Kremis (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia WSA Władysław Kulon Protokolant: sekretarz sądowy Daria Laskowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 30 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi [...] sp. z o.o. z/s we [...] na zarządzenie pokontrolne [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska we [...] z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie prowadzenia ewidencji wytworzonych odpadów w oparciu o obowiązujące wzory dokumentów I. uchyla zaskarżone zarządzenie pokontrolne; II. zasądza od [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska we [...] na rzecz strony skarżącej kwotę 697 zł (słownie: sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
[...] Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska skierował do L. Z. - Prezesa Zarządu [...] Sp. z o.o. Zarządzenie Pokontrolne nr [...]. Na podstawie art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 1991r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r. poz. 1471 z późniejszymi zmianami) oraz ustaleń kontroli przeprowadzonej w dniach [...].02-[...].04.2019 r. na terenie działki ewidencyjnej nr [...] obręb [...][...] w [...] będącej własnością [...] Sp. z o.o.. ul. [...][...], [...][...], udokumentowanych protokołem kontroli Nr [...] organ zarządził 1. Prowadzić ewidencję wytworzonych odpadów w oparciu o obowiązujące wzory dokumentów, termin realizacji: od dnia otrzymania zarządzenia. Dalej organ wyznaczył termin przesłania pisemnej informacji o zakresie podjętych i zrealizowanych działań służących wyeliminowaniu wskazanych w zarządzeniu naruszeń na dzień [...].06.2019 r.
Na uzasadnienie organ wskazał, że na podstawie ustaleń kontroli przeprowadzonej przez inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we [...], Delegatura [...] w dniach [...].02-[...].04.2019 r. na terenie działki ewidencyjnej nr [...] obręb [...][...] w [...] będącej własnością [...] Sp. z o.o., ul. [...], [...][...], stwierdzono nieprawidłowości w zakresie przestrzegania wymagań ochrony środowiska. W związku z tym Kierownik Delegatury w [...], działający z upoważnienia [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska zarządził w punkcie 1 ich usunięcie.
Ad 1. W trakcie kontroli ustalono że firma [...] podczas prac wykonywanych na kontrolowanej działce ewidencyjnej nr [...] w [...], polegających na rozbiórce drogi wewnętrznej i budowli betonowych wytworzyła odpad w postaci gruzu budowlanego, a ponadto na kontrolowanej działce magazynowany jest odpad destruktu asfaltowego, który został wytworzony przez kontrolowaną spółkę podczas prac budowlanych na autostradzie A4. Kontrolowana spółka odmówiła podpisania protokołu kontroli i przedstawiła stanowisko w tej sprawie, w którym to stwierdza iż: "destrukt asfaltowy, który powstaje w związku z pracami prowadzonymi przez kontrolowaną spółkę oraz jest magazynowany na działce nr [...] obręb [...][...] nie stanowi odpadu w rozumieniu ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t. j. Dz. U. 2019 poz. 701)" tylko stanowi produkt (materiał budowlany). Zdaniem spółki materiał o nazwie destrukt asfaltowy może być a) wykorzystywany w miejscu pozyskania w trakcie realizacji dalszych robót budowlanych, b) wykorzystywany do realizacji innych inwestycji drogowych już jako składnik mieszanki mineralno- asfaltowej (MMA) lub mieszanki mineralno-cementowo-emulsyjnej (MCE) w wytwórni mas bitumicznych. Podmiot również podkreśla iż przekazanie destruktu po frezowaniu oraz granulatu asfaltowego do wytwórni mas bitumicznych w celu wytworzenia mieszanki wykorzystywanej następnie do budowy infrastruktury drogowej jest procesem jednego, tego samego ciągu technologicznego tym samym destrukt nie jest odpadem. Z destruktu asfaltowego oraz z granulatu zostaje wytworzona mieszanka mineralno- asfaltowa (MMA), która następnie zostaje wykorzystana przez kontrolowaną spółkę do budowy lub remontu infrastruktury drogowej. W trakcie przeprowadzonej kontroli stwierdzono iż destrukt asfaltowy został wytworzony podczas prac budowlanych na autostradzie A4, a następnie przetransportowany i zmagazynowany na terenie kontrolowanej działki, z zamiarem późniejszego wykorzystania w instalacji do produkcji mieszanki wykorzystywanej następnie do budowy infrastruktury drogowej. W tym przypadku destrukt asfaltowy nie może być uznany za materiał - produkt niebędący odpadem, gdyż przedsiębiorca nie zawraca go bezpośrednio do procesu technologicznego, lecz ma on posłużyć jako składnik mieszanki mineralno - asfaltowej w innym procesie technologicznym niż proces budowy dróg. Zasada tego samego ciągu technologicznego wymaga, aby substancja lub materiał były zawracane do tego samego procesu bez jakichkolwiek przetworzeń tej substancji lub materiału, natomiast w przypadku stwierdzonym podczas kontroli destrukt po wytworzeniu nie jest wykorzystany na miejscu, ale jest transportowany i magazynowany z zamiarem dalszego wykorzystania w instalacji do wytwarzania mieszanki bitumicznej, co kwalifikuje go do nadania mu statusu odpadu. Mając na uwadze powyższe należy zaznaczyć iż ustawodawca mając na uwadze ostrożne obchodzenie się z pozostałościami poprodukcyjnymi, ochronę środowiska, życie i zdrowia ludzi nie zezwala na swobodne dysponowanie pozostałościami poprodukcyjnymi. Zasadniczo traktuje je jako odpady. Z uwagi jednak na fakt, że pozostałości poprodukcyjne mogą być bez szkody dla chronionych wartości środowiskowych, zdrowotnych ponownie wykorzystane, ustawodawca dopuścił w ściśle określonych wypadkach uznanie ich nie za odpad a za produkt uboczny. Zgodnie z art. 10 ustawy o odpadach, "przedmiot lub substancja, powstające w wyniku procesu produkcyjnego, którego podstawowym celem nie jest ich produkcja, mogą być uznane za produkt uboczny, niebędący odpadem, jeżeli są łącznie spełnione następujące warunki: 1) dalsze wykorzystywanie przedmiotu lub substancji jest pewne; 2) przedmiot lub substancja mogą być wykorzystywane bezpośrednio bez dalszego przemarzania, innego niż normalna praktyka przemysłowa; 3) dany przedmiot lub substancja są produkowane jako integralna część procesu produkcyjnego; 4) dana substancja lub przedmiot spełniają wszystkie istotne wymagania, w tym prawne, w zakresie produktu, ochrony środowiska oraz życia i zdrowia ludzi, dla określonego wykorzystania tych substancji lub przedmiotów i wykorzystanie takie nie doprowadzi do ogólnych negatywnych oddziaływań na środowisko, życie lub zdrowie ludzi". Podczas kontroli ustalono iż spółka nie posiada decyzji Marszalka Marszałka [...] uznającej wytwarzany destrukt asfaltowy za produkt uboczny. Dla wytworzonych odpadów, o których mowa powyżej kontrolowany podmiot nie prowadzi kart ewidencji odpadów. Powyższe stanowi naruszenie art. 66 ust. 1 ustawy o odpadach, który mówi, iż "Posiadacz odpadów jest obowiązany do prowadzenia na bieżąco ich ewidencji zgodnie z katalogiem odpadów określonym w przepisach.
W pouczeniu wskazano (między innymi), że stosownie do art. 31 a ust. 1 i ust. 2 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska, kto w wyznaczonym terminie, nie informuje organu Inspekcji Ochrony Środowiska o zakresie wykonania zarządzenia pokontrolnego lub niezgodnie z prawdą informuje organ Inspekcji Ochrony Środowiska o wykonaniu zarządzenia pokontrolnego podlega karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny, na zasadach określonych w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.
Skargę na ten akt złożył pełnomocnik spółki. Zarządzeniu zarzucono rażące naruszenie przepisów prawa materialnego tj. przepisu art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 6 tej ustawy, poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, legające na bezpodstawnym przyjęciu, że skarżący jest zobowiązany do prowadzenia ewidencji odpadów, podczas gdy z okoliczności sprawy jednoznacznie wynika, że składowane na działce [...] w [...] gruz oraz destrukt asfaltowy nie stanowią odpadów i są materiałami budowlanymi niezbędnymi do prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej, a co za tym idzie skarżący nie ma obowiązku lub zamiaru pozbycia się tych materiałów; rażące naruszenie przepisów prawa procesowego tj. -naruszenie przepisu art. 7 w zw. z art. 11 k.p.a. w zw. art. 80 i art. 77 § 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, w zw. z art. 11 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie wyjaśnienia stanu faktycznego i istoty sprawy, niewyczerpujące zebranie materiału dowodowego, pominięcie zgłaszanych przez stronę skarżącą dowodów, ponadto błędne rozpatrzenie materiału dowodowego, który został zebrany, a w szczególności zbadania rzeczywistego profilu działalności skarżącego i zaniechanie odniesienia tej okoliczności w zarządzeniu, a także brak dokładnego wyjaśnienia dlaczego nie uznano argumentów skarżącego za zasadne, co skutkowało naruszeniem swobodnej oceny dowodów przez organ i popadnięcie w dowolność. W oparciu o powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego zarządzenia DWIOŚ i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zasądzenie od organu administracji kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa r rzez profesjonalnego pełnomocnika procesowego, według norm przepisanych.
Na uzasadnienie strona skarżąca wskazała, że skarga może zostać uwzględniona, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa procesowego, mające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 - 150 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Zdaniem strony skarżącej, w niniejszej sprawie istnieją podstawy do uwzględnienia wniesionej skargi, gdyż wskutek naruszenia przepisów postępowania administracyjnego doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego wyszczególnionych w petitum skargi. Strona podnosi, iż zarządzeniem pokontrolnym z dnia [...] maja 2019 r. [...] Wojewódzki Ochrony Środowiska nakazał skarżącemu prowadzenie ewidencji odpadów w oparciu o obowiązujące wzory. Uzasadniając swoje zarządzenie DWIOŚ wskazał, że na nr [...] w [...] składowane są odpady w postaci gruzu oraz destruktu - (frezowiny). Skarżący odmówił podpisania protokołu kontrolnego wyjaśniając, że nie uznaje zarówno gruzu jak i frezowiny za odpad, gdyż wykorzystuje je do swojej działalności. W uzasadnieniu swojego zarządzenia, DWIOŚ wskazał, że nie uznaje destruktu asfaltowego za odpad, gdyż nie spełnia on wymogu jednego ciągu technologicznego, nie mniej jednak wprost przyznał, że skarżący będzie wykorzystywał destrukt do produkcji mieszanki asfaltowej. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgadza się skarżący, gdyż uważa, że materiały w -postaci destruktu asfaltowego oraz gruzu, znajdujące się na działce [...] nie spełniają przesłanek wskazanych w art. 3 ust. 1 pkt 6 OdpU. Działania organów administracji publicznej uprawnionych do prowadzenia postępowania i podejmowania orzeczeń, podporządkowane są przede wszystkim zasadzie praworządności zawartej w art. 6 k.p.a., stanowiącej wyraz zasady wynikającej z art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, która wymaga bezwzględnej zgodności z prawem danej czynności procesowej, w tym - podejmowanej przez organ administracji publicznej w ramach przyznanych kompetencji - czynności orzeczniczej. Dla realizacji zasadniczego celu postępowania administracyjnego, jakim jest rozstrzygnięcie sprawy, pierwszorzędne znaczenie ma ustalenie obowiązującej normy prawa, odpowiedniej dla rozstrzygnięcia danej sprawy. Natomiast niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawnej jest właściwe ustalenie stanu faktycznego sprawy. W ścisłym związku z przywołaną zasadą praworządności pozostaje określona w art. 7 k.p.a. zasada prawdy obiektywnej. W orzecznictwie podkreśla się wynikający z tej zasady nakaz dla organów administracji publicznej zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa (W. Dawidowicz, Ogólne postępowanie administracyjne, s.108). To czy dana okoliczność została udowodniona, można zaś ocenić jedynie na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.). Organ nie może pomiąć przy ocenie materiału dowodowego żadnego dowodu, również zgłoszonego dopiero w odwołaniu. Stanowisko organu prowadzącego postępowanie winno znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym stosownie do art. 107 § 3 k.p.a.
Zdaniem strony skarżącej DWIOŚ błędnie interpretuje normę wynikającą z art. 3 ust. 6 ustawy o odpadach, rozszerzając jej zakres na takie materiały, których posiadacz nie zamierza się zbywać. Przepis art. 3 ust. 1 pkt 6 OdpU w sposób jednoznaczny stanowi, że przez odpad rozumie się ,,(...)każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany(...) ". W orzecznictwie NSA wyraźnie zaznaczono, że aby ocenić, czy daną substancję należy traktować jako odpad, zbadać należy okoliczności obiektywne, umożliwiające odtworzenie zamiaru, jaki przyświecał posiadaczowi substancji (zob. wyr. NSA II OSK 895/16). W tym kontekście należy zatem ocenić zamiar możliwości wykorzystania substancji, co w swoim zarządzeniu przyznaje DWIOŚ, nie kwestionując, że skarżący wyrażał wolę ponownego wykorzystania gruzu i frezowiny, a także miał ku temu możliwości. Biorąc pod uwagę okoliczności tej sprawy nie sposób nie zauważyć innych istotnych kwestii. Pierwszą jest profil wykonywanej przez skarżącego działalności. [...] prowadzi działalność o charakterze budowlanym, ze szczególnym uwzględnieniem robót drogowych. W toku takiej działalności, koniecznym jest wykorzystywanie materiałów budowlanych, w tym także destruktu asfaltowego oraz gruzu, i dodatkową okolicznością jest możliwość ponownego wykorzystania frezowiny oraz działalności budowlanej prowadzonej przez skarżącego. W szczególności nie można kwestionować że destrukt asfaltowy może być wykorzystany do produkcji mieszanek - mineralno- (MMA) oraz mineralno-cementowo-emulsyjnej (MCE). Dodawanie destruktu do mieszanek jest całkowicie normalną praktyką. Wskazać w tym miejscu należy, że dodawanie destruktu do produkcji mieszanek jest całkowicie akceptowane i zgodne z normami ustanowionymi przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Destrukt może być także wykorzystywany bezpośrednio, w celu utwardzania dróg dojazdowych. Biorąc pod uwagę okoliczność, że w art. 3 ust. 1 pkt 6 OdpU, ustawodawca posłużył się sformułowaniem pozbywa się lub ma zamiar się pozbyć, rozważać należy, czy dany stanowi dla posiadacza bardziej ciężar, czy też raczej zysk lub korzyść (zob. Wyr. sygn. akt C-194/05 Komisja p-ko Włochom, pkt 50). W niniejszej sprawie, oczywistym jest, że należące do skarzącego zarówno gruz, jak i destrukt stanowią materiał budowlany, a co za tym idzie mogą być wykorzystywane w prowadzonej działalności. Taki status tych materiałów i inne okoliczności nie wskazują na pozbywanie się lub zamiar pozbycia się destruktu wspomniano wyżej, decydujące są czynniki obiektywne (profil wykonywanej działalności i fakt praktycznego wykorzystania materiałów składowanych na działce jako materiałów budowlanych), ale nie bez znaczenia pozostaje element subiektywny. W tej sprawie, skarżący od początku sygnalizował wolę ponownego wykorzystania materiałów zgromadzonych na działce [...] w [...]. Wskazuje to jednoznacznie, że nie ma zamiaru pozbycia się ich. Powyższa okoliczność, z zupełnie niewiadomych przyczyn umknęła organowi i nie została uwzględniona przez organ administracji, co spowodowało błędne ustalenie okoliczności faktycznych sprawy. Wskazać należy w tym miejscu na słuszny pogląd (prażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt IV SA/Wa 5t
15). który stwierdził, że "(...)Biorąc ponadto pod uwagę zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach definicję "odpadów" nie sposób uznać aby wykorzystany przy budowie destrukt asfaltowy był odpadem, pomimo iż formalnie został ujęty w klasyfikacji jako odpad o kodzie 17 03 02. Aby można było uznać daną substancję za odpad konieczne jest spełnienie dwóch przesłanek tj.: (a) winna ona przynależeć do jednej z wskazanej w załączniku nr 1 do ustawy o odpadach (b) podmiot będący w jej posiadaniu winien faktycznie pozbyć się takiej substancji (przedmiotu) bądź mieć wolę pozbycia. W orzecznictwie wskazuje się przy tym, że sama możliwość zakwalifikowania substancji do jednej z kategorii wskazanych w załączniku do ustawy, czy też jej uwzględnienie w ramach normatywnej klasyfikacji odpadów nie przesądza o konieczności zakwalifikowania takiej substancji za odpad (wyrok WSA z dnia 21.01.2010 r., IV SA/Wa p. Dla prawidłowej oceny czy dana substancja w konkretnym stanie faktycznym stanowi odpad konieczne jest ustalenie realnego postępowania wytwórcy z daną substancją wedle subiektywnej jego woli (zamiaru). Wytwórca tego rodzaju substancji traktuje powstały w wyniku frezowaniu dróg destrukt asfaltowy jako surowiec. Z jego punktu widzenia destrukt asfaltowy jest cennym materiałem wykorzystywanym w zamkniętym –procesie budowlanym, w szczególności jako składnik do wytwarzania mieszanek różnego rodzaju warstw konstrukcyjnych nawierzchni drogowych. Z kolei posiadacz tego produktu. O fakcie posiadania odpadów nie może zatem przesądzać dowolne uznanie organu i uznanie, że skoro substancja znajduje się w katalogu odpadów, to automatycznie jest ona odpadem. Taką optykę przyjął w niniejszej sprawie organ administracji, nie badając nawet okoliczności, które przeczyłyby jego tezie. W jednym ze swoich orzeczeń WSA w Olsztynie stwierdził, że ,,(...)Konieczne jest w takiej sytuacji indywidualne rozpatrzenie danego przypadku przez uprawniony organ z uwzględnieniem konkretnych okoliczności" (zob. wyr. WSA sygn. akt II SA/Ol 601/17). Mieć trzeba na uwadze cel pozyskania frezowiny i gruzu przez skarżącego. Gdyby były bezużytecznymi odpadami, to przechowywanie tych materiałów na działce byłoby oczywiście niecelowe. W przypadku frezowiny łączyło się to także z koniecznością jej przetransportowania z miejsca pozyskania na działkę [...] w [...]. Trudno uznać, że skarżący, jako przedsiębiorca, ponosiłby niecelowe koszty transportu, tylko po to, aby się pozbyć destruktu. Wręcz przeciwnie, to właśnie wola jego ponownego wykorzystania, zobligowała go do transportu i przechowania frezowiny, w celu dalszego jej wykorzystania w działalności. W tym kontekście oczywistym jest brak odpadowego charakteru destruktu. Bezpodstawnym jest twierdzenie organu administracji, że wykorzystanie frezowiny w produkcji mieszanki, jest czymś innym niż wykorzystanie go do budowy struktury drogowej. W kontekście wykonywanej przez skarżącego działalności trudno o inne zastosowanie destruktu, niż budowa infrastruktury drogowej (na marginesie należy wskazać, że sam destrukt, a także gruz, może być wykorzystany jako do wykonania poboczy lub dróg dojazdowych). Jednocześnie, w tym kontekście, nie należy zauważyć, że orzecznictwo sądów administracyjnych opowiada się za takim zwrotu "pozbycie się", który rozumieć należy jako takie wykorzystanie materiału, które nie jest zgodne z jego przeznaczeniem, a nowy sposób użycia, mógłby ujemnie upłynąć na środowisko (zob. wyr. WSA w Lublinie sygn. akt II SA/Lu 160/16; wyr. NSA sygn. akt II OSK 2202/14). Nie ulega wątpliwości, że zarówno gruz jak i destrukt asfaltowy możliwe być wykorzystany w robotach budowlanych (jedyną alternatywą wykorzystania tych materiałów jest ich . bo po prostu brak jest innych zastosowań). Strona zauważa trzeba, że zarówno w przypadku frezowiny, jak i gruzu, istnieje możliwość ich niezwłocznego użycia, zgodnie z przeznaczeniem (tj. jako materiał budowlany). Powracając jeszcze do kwestii zamiaru pozbycia się odpadów, ponownie należy podkreślić charakter działalności prowadzonej przez skarżącego. Gdyby [...] sp. z o.o. prowadziła działalność o innym profilu niż budownictwo drogowe, mogłyby powstać wątpliwości co do tego jaki ma charakter destrukt. Biorąc pod uwagę ogólne brzmienie art. 3 ust. 1 pkt 6 OdpU, a także mając na względzie utrwalone orzecznictwo nakazujące analizę okoliczności towarzyszących magazynowaniu materiałów, w innej sytuacji byłby podmiot nie prowadzący działalności o charakterze drogowym, a w innej jest skarżący, dla którego te materiały stanowią budulec w wykonywanej działalności. Wskazać należy, że WSA w Warszawie, stwierdziło, że "(...) "destrukt asfaltowy" może być dodatkowo poddany procesowi mieszania w maszynie wbudowującej wraz z rozłożonym kruszywem i cementem, emulsją asfaltową lub spienionym bitumem, lub też używany w takiej postaci w z tał sfrezowany (w takim przypadku destrukt nie jest mieszany z innymi substancjami) i wykorzystywany do realizacji innych inwestycji drogowych, już jako składnik mieszanki asfaltowej (MMA) lub mieszanki mineralno-cementowo-emulsyjnej (MCE). W tym przypadku materiał jest przewożony do jednej z prowadzonych przez spółkę wytwórni, gdzie wytwarzane są mieszanki o określonych właściwościach fizyko- chemicznych wykorzystywane później jako różnego rodzaju warstwy konstrukcyjne. W obu przypadkach, destrukt asfaltowy, po jego połączeniu z innymi dla uzyskania materiału o określonych właściwościach (bądź w całości wbudowywany w remontowaną (przebudowywaną drogę) potwierdza, iż skarżąca nie pozbywa się destruktu asfaltowego, nie jest on więc odpadem w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy (...). W kontekście wykorzystania frezowiny nie ma znaczenia czy jest ona wbudowana w drogę jako destrukt sam w sobie, czy też jako element mieszanki MMA lub MCE. W przekonaniu skarżącego, organ administracji nie przeprowadził postępowania w wyczerpujący i kompletny sposób. W szczególności organ bardzo zdawkowo odniósł się do okoliczności, że skarżąca spółka prowadzi działalność o charakterze budowlanym. Organ powyższą okoliczność zignorował, pomimo wskazania na tą okoliczność, mającą istotne znaczenie dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Biorąc pod uwagę charakter i rodzaj postępowania oraz kwestię jaka miała być rozstrzygnięta, organ powinien uwzględnić budowlany charakter działalności. W przypadku np. działalności przetwórstwa żywności, czy produkcji samochodów, oczywistym jest, że frezowina czy gruz jest odpadem (np. powstałym przy okazji budowy zakładu produkcyjnego), bowiem taki odpad nie znalazłby w swojej działalności racjonalnego zastosowania. W przekonaniu skarżącego, organ popadł w tym zakresie w dowolność przy ocenie dowodów, ignorując charakter działalności gospodarczej wykonywany przez stronę. Jeżeli zaś organ chciał wykazać, że strona zamierza się pozbyć frezowiny, to winien przeprowadzić takie czynności, które mogłyby to wykazać. Tymczasem takich sprawie nie podjęto. Zaniechanie przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i zgromadzenia materiału dowodowego, spowodowały błędną jego ocenę i legły u podstaw błędnego rozstrzygnięcia DWIOŚ. Nie ulega wątpliwości, że przemawia to za uchyleniem zaskarżonej decyzji i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania.
Organ prowadzący postępowanie powinien również kierować się przy rozpoznawaniu i wydawaniu rozstrzygnięcia zasadami naczelnymi - zasadami ogólnymi. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny: "Zasady ogólne postępowania administracyjnego zawarte . in. w art. 7-11 k.p.a. [z uwzględnieniem interesu społecznego], są integralną częścią przepisów regulujących procedurę administracyjną i są dla organów administracji wraz z innymi przepisami tej procedury wiążąca, przy czym treść art. 7 jest nie tylko jest wskazówką sposobu prowadzenia postępowania, lecz w równym stopniu wskazówką zastosowania prawa materialnego, na co wskazuje zwrot zobowiązujący organy do >rrawy zgodnie z tą zasadą" (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 - 'I :.. I SA 258/82. ONSA 1982, nr 1, poz. 54).
Przedstawione powyżej zaniechania organu I instancji, jak też organu II instancji stoją w sprzeczności z przepisem art. 7 k.p.a. stosownie do którego - "W toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyjaśnienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli". Jak podkreśla się w orzecznictwie "materiał dowodowy sprawy musi odpowiadać na i strony, nawet jeśli nie zgadza się ona z rozstrzygnięciem. Tym samym niedopuszczalne jest ignorowanie przez organy aktywności strony w dążeniu do ustalenia stanu faktycznego bez podjęcia próby rozstrzygnięcia podnoszonych przez stronę wątpliwości, co stanowi uchybienie procesowe skutkujące wadliwością decyzji, zwłaszcza w takiej sytuacji, gdy strona powołuje się na określone i ważne okoliczności" (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 marca 2015 r., I " 3. Legalis nr 1248806). Organ administracyjny nie może zaniechać przeprowadzenia swobodnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, także tych, które powinny być mu znane, zwłaszcza że strona skarżąca powoływała się na wydanie przez prezydenta decyzji z dnia [...].07.2016 r. nr [...]) i to w kontekście zarówno pozostałego postępowania dowodowego, jak i twierdzeń stron, które zawsze muszą być z tym materiałem zapoznane. Obowiązek ten można wyinterpretować z treści art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Organ administracji publicznej jest obowiązany zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, natomiast zgodnie z art. 80 obowiązany jest ocenić na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona..
Zaniechanie przez organ czynności w powyższym zakresie stanowi naruszenie przepisów postępowania dotyczących dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zawartych w przepisie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a.
W doręczonej sądowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
W toku postepowania sądowego strona skarżąca złożyła jeszcze dwa pisma w sprawie wraz z wnioskami dowodowymi; z kopią decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2019 r. i nieprawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu w sprawie II SA/Wr 725/19 dla wykazania, że w świetle uzasadnienia tych orzeczeń frezowina asfaltowa nie jest odpadem. Z kolei organ do pisma procesowego dołączył wyjaśnienia Ministerstwa Środowiska i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wskazujące, że organy te uznają brak możliwości uznania frezowiny za produkt uboczny.
Z Wojewódzki sąd administracyjny zważył:
W pierwszej kolejności należy wskazać, że nie budzi wątpliwości sądów administracyjnych możliwość zaskarżenia do sądu administracyjnego zarządzenia pokontrolnego, wydanego na podstawie art 12 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz. u. z 2018 r. poz. 1471 ze zm., dalej i.o.ś.). Sądy jednomyślnie przyjmują i skład orzekający stanowisko to podziela, że zarządzenie pokontrolne, o którym mowa w wskazanym artykule jest "innym aktem z zakresu administracji publicznej", na który przysługuje skarga do sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302, ze zm. dalej p.p.s.a.). Skoro zatem skarga do sądu jest dopuszczalna, sąd zobligowany jest dokonać oceny zaskarżonego aktu z punktu widzenia jego zgodności z prawem. Dokonując tej oceny należy stwierdzić, iż sądowa kontrola zaskarżonego zarządzenia pokontrolnego dokonana według kryterium zgodności z prawem doprowadziła do uznania, że zaskarżone zarządzenie pokontrolne nie odpowiada prawu.
W niniejszej sprawie przedmiotem oceny sądu jest zarządzenie pokontrolne wydane przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, z upoważnienia którego działał Kierownik Delegatury w [...] nr [...]. W akcie tym, kompetentny organ przywołał w podstawie prawnej art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (t. j. Dz. U. z 2018., poz. 1471, ze zm.) oraz powołał się na ustalenia kontroli przeprowadzonej w dniach [...].02.- [...].04.2019 r. na terenie działki ewidencyjnej nr [...] obręb [...][...] w [...] będącej własnością [...] Sp. z o.o., udokumentowanych protokołem kontroli Nr [...].
W myśl tego przepisu, na podstawie ustaleń kontroli, wojewódzki inspektor ochrony środowiska może wydać zarządzenie pokontrolne do kierownika kontrolowanej jednostki organizacyjnej lub osoby fizycznej. Podmiot kontrolowany, w terminie wyznaczonym w zarządzeniu pokontrolnym, ma obowiązek poinformowania wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o zakresie podjętych i zrealizowanych działań służących wyeliminowaniu wskazanych naruszeń (art. 12 ust. 2 i.o.ś.). Z powyższych przepisów ustawy wynika, iż zarządzenie pokontrolne może być wydane w przypadku stwierdzenia przez właściwy organ, w trakcie przeprowadzonej kontroli, naruszeń prawa i ma na celu oficjalne stwierdzenie, jakie naruszenia obowiązków prawnych wykryto w toku kontroli i zwrócenie – w sposób urzędowy – właściwej osobie uwagi na konieczność podjęcia działań w celu wyeliminowania tych naruszeń.
Istotą kontroli jest po pierwsze - badanie zgodności stanu istniejącego (stanu faktycznego) ze stanem postulowanym, czyli stanem spełniającym wymogi zgodności działania z tymi regułami, które w prawie uznane są za warunki jego poprawności, po drugie - ustalenie zasięgu i przyczyn rozbieżności, a wreszcie po trzecie - przekazanie wyników tego ustalenia, a czasem i wynikających stąd dyspozycji, podmiotowi kontrolowanemu lub też jego jednostce nadrzędnej. Realizacja ostatniej z wymienionych kompetencji organu inspekcji ochrony środowiska przejawia się w wydaniu zarządzenia pokontrolnego, które ma charakter władczy. Niepoinformowanie o zakresie wykonania zarządzeń pokontrolnych, lub niezgodne z prawdą poinformowanie o wykonaniu zarządzeń pokontrolnych, zagrożone jest odpowiedzialnością karną, co wynika z art. 31a ust.1 ustawy o Inspekcji Ochrony Środowiska. Wydanie zarządzeń pokontrolnych leży w sferze uznania administracyjnego organu Inspekcji Ochrony Środowiska (sformułowanie: może wydać), a więc nie jest to obligatoryjny element wieńczący procedurę kontroli; kontrola może także zakończyć się np. decyzją administracyjną wydaną na podstawie odrębnych przepisów (art. 12 ust. 1 pkt 2 u.i.o.ś.). W zarządzeniu pokontrolnym organ Inspekcji Ochrony Środowiska wyznacza termin na przekazanie mu informacji określonych w art. 12 ust. 2 u.i.o.ś., ustalając jego długość w ramach uznania administracyjnego. Zgodnie z powołanym przepisem kierownik kontrolowanej jednostki organizacyjnej lub kontrolowana osoba fizyczna w terminie wyznaczonym w zarządzeniu pokontrolnym mają obowiązek poinformowania wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska o zakresie podjętych i zrealizowanych działań służących wyeliminowaniu wskazanych naruszeń. Jeżeli nie podjęto żadnych działań w wyznaczonym terminie, adresat zarządzenia także powinien o tym powiadomić właściwy organ Inspekcji Ochrony Środowiska. W kontrolowanym przypadku organ zarządził "prowadzić ewidencję wytworzonych odpadów w oparciu o obwiązujące wzory dokumentów, termin realizacji: od dnia otrzymania zarządzenia. Wyznaczył termin przesłania pisemnej informacji o zakresie podjętych i zrealizowanych działań służących wyeliminowaniu wskazanych w zarządzeniu naruszeń na dzień [...].06.2019 r". Nadto warto także wyjaśnić, że katalog odpadów, w dacie wydawania kontrolowanego aktu zawierało rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. poz. 1923), które obecnie zostało uchylone poprzez wejście w życie rozporządzenia Ministra Klimatu z dnia 2 stycznia 2020 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz.U.2020.10 z dnia 2020.01.03). W uchylonym załączniku do rozporządzenia (katalog odpadów ze wskazaniem odpadów niebezpiecznych) odpadom betonu oraz gruzowi betonowemu z rozbiórek i remontów nadano kod 17 01 01; natomiast mieszanki bitumiczne, smoła i produkty smołowe (tu: frezowina asfaltowa) opatrzono kodem 17 03. To zaś oznacza, że zarówno gruz betonowy, jak i frezowina asfaltowa w świetle rozporządzenia są zaliczane do odpadów.
Można także dodać, że zgodnie z art. 66 ust. 1 posiadacz odpadów jest obowiązany do prowadzenia na bieżąco ich ilościowej i jakościowej ewidencji zgodnie z katalogiem odpadów określonym w przepisach wydanych na podstawie art. 4 ust. 3, zwanej dalej "ewidencja odpadów".
Reasumując, co do zasady, zgromadzone na terenie działki pozostałości są (wedle ustawy i rozporządzenia) zaliczane do kategorii odpadów.
Natomiast, w kontrolowanym postępowaniu istotna jest ustawowa definicja odpadu, zawarta w art. 3 ust. 6) ustawy o odpadach, który stanowi, że przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Inaczej mówiąc, to czy dana substancja lub przedmiot jest odpadem należy każdorazowo odnosić do sytuacji posiadacza tego elementu badając, czy pozbywa on się go, zamierza się go pozbyć lub czy do pozbycia się go jest obowiązany.
Dokonując oceny kontrolowanego zarządzenia należy wskazać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych akcentowana jest konieczność wyczerpującego odniesienia się w uzasadnieniu skarżonego aktu do całości zebranego materiału dowodowego oraz do wszystkich zarzutów podnoszonych przez strony w toku postępowania, aby w ten sposób w miarę możności doprowadzić do wykonania przez stronę nałożonych na nią obowiązków bez potrzeby stosowania środków przymusu. Uzasadnienie stanowiące integralną część każdego aktu jest elementem umożliwiającym sądową kontrolę w zakresie oceny prawidłowości podjętych przez organ działań. Jego zadaniem jest wyjaśnienie podjętego przez organ rozstrzygnięcia. Powinno się w nim znaleźć pełne odzwierciedlenie i ocena zebranego materiału dowodowego oraz wyczerpujące wyjaśnienie przesłanek jakimi kierował się organ w procesie decyzyjnym. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku, wydanym w sprawie II OSK 1706/18 "należy mieć na uwadze, że do zarządzenia pokontrolnego, w zakresie jego rozstrzygnięcia i uzasadnienia, należy przykładać taką samą miarę jak do innych władczych aktów organów administracji publicznej wydawanych w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej. Przede wszystkim należy oczekiwać nadania mu takiej treści, która pozwoli adresatowi jasno odczytać, jakie naruszenie jest mu zarzucane oraz z jakiego powodu, tzn. w oparciu o które konkretne ustalenia i które konkretne przepisy prawa doszło do ustalenia występowania naruszenia. Te dwa wymogi powinny być spełnione w zarządzeniu pokontrolnym jednocześnie. Nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której nakładany jest obowiązek bez wyjaśnienia na jakiej podstawie faktycznej i prawnej w konkretnym przypadku aktualność tego obowiązku organ ustalił. Inaczej mówiąc, mimo że do tego postępowania nie stosuje się wprost kodeksu postępowania administracyjnego, to obowiązek prawidłowego rozpoznania, a następnie rozstrzygnięcia sprawy spoczywa na organie ochrony środowiska". W konsekwencji należy oczekiwać nadania mu takiej treści, z której wynika określony wzór powinnego zachowania się podmiotu zobowiązanego. Treść uzasadnienia winna umożliwić adresatowi jasno odczytać, jakie naruszenie jest mu zarzucane oraz z jakiego powodu, tzn. w oparciu o które konkretne ustalenia i które konkretne przepisy prawa doszło do ustalenia występowania naruszenia. Te wszystkie wymogi powinny być spełnione w zarządzeniu pokontrolnym jednocześnie.
Mając na względzie dotychczasowe rozważania i przenosząc je na grunt rozpoznawanej sprawy w pierwszym rzędzie trzeba powiedzieć, że wobec niestosowania w kontrolowanym postępowaniu przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, cały szeroki zakres skargi, zmierzający do wykazania naruszenia przez organ przepisów postępowania, co miało mieć wpływ na jego wynik, należy uznać za chybiony. Nie powoduje to jednak (o czym była mowa wcześniej), że organ nie jest obowiązany dokonać w sprawie wyjaśnienia faktycznego i prawnego konkretnego przypadku i odzwierciedlenia tego w motywach zarządzenia. Dokonując oceny uzasadnienia zakwestionowanego aktu pod tym kątem trzeba powiedzieć, że (zdaniem sądu) z przytoczonych argumentów zarządzenia nie wynika w sposób wystarczający ani do jakich konkretnie odpadów organ zastosował podjęte zarządzenie, ani, w przypadku uznania, że akt ma zastosowanie do "gruzu budowlanego" z jakiej przyczyny zarządzenie ma dotyczyć tych pozostałości budowlanych.
Zdaniem sądu, ponad wszelką wątpliwość jeśli chodzi o "destrukt asfaltowy", znajdujący się na działce [...], to jest on odpadem, co do którego zarządzenie może mieć zastosowanie. Trzeba bowiem jeszcze raz przypomnieć, że zgodnie z treścią art. 3 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. 2019, poz. 701) odpadem jest każda substancja lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjęto, że o kwalifikacji danego przedmiotu jako odpadu rozstrzyga przesłanka pozbycia się, które jest działaniem faktycznym, zamierzonym lub nakazanym. Przesłankę tę można stwierdzić na podstawie zachowania posiadacza przedmiotu (substancji), z uwzględnieniem okoliczności obiektywnych umożliwiających odtworzenie zamiarów jakie miał w stosunku do tego przedmiotu. Nie chodzi tu o utratę kontroli nad przedmiotem, ale o zasadniczą zmianę jego wykorzystania, odmienną od głównego przeznaczenia, do którego przestał on się nadawać, zwłaszcza gdy zmiana ta może spowodować negatywne następstwa dla człowieka lub środowiska (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2874/13, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Pojęcie "pozbycia się" w orzecznictwie sądowym obejmuje każdą zmianę sposobu użytkowania określonego przedmiotu, czyli użytkowanie go w inny sposób aniżeli nakazuje to jego przeznaczenie (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 czerwca 2009 r. sygn. akt II OSK 960/08, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). W wyroku z dnia 15 stycznia 2004 r., C-235/02, Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że pojęcie odpadu nie wyłącza substancji i przedmiotów, które nadają się do dalszego gospodarczego wykorzystania. Odpadami według TS są także materiały polegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu, będące przedmiotem transakcji lub wymienione na listach handlowych nawet, gdy zostaną poddane procesom dezaktywacyjnym mającym na celu unieszkodliwianie potencjalnych zagrożeń. Tak też NSA w wyroku z dnia 19 kwietnia 2018 r. (LEX nr 2493927, II OSK 2655/17), wskazał, że "odpadami mogą być także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu i mogące być w związku z tym przedmiotem transakcji handlowej jako dobro o określonej wartości ekonomicznej. W kategorii odpadów mogą być traktowane także przedmioty podlegające powtórnemu gospodarczemu wykorzystaniu, w tym poddawane procesom odzysku. Dla uznania przedmiotu za odpad nie ma znaczenia okoliczność, że dla jego nabywcy może on mieć wartość użytkową i nadaje się do dalszego wykorzystania po poddaniu stosownym operacjom".
Przytoczone orzecznictwo dowodzi zatem, że jako odpady traktowane są nie tylko przedmioty, które posiadacz uważa za zbędne i których chciałby się wyzbyć, ale także takie, które podlegają dalszym procesom odzysku w celu ich gospodarczego wykorzystania. Dlatego też, pozbyciem się przedmiotu w rozumieniu ustawy o odpadach będzie również jego przekazanie (zbycie) innemu podmiotowi, który np. będzie go wykorzystywał w inny, zasadniczo odmienny od dotychczasowego sposób. Teza podana wyżej znalazła swój wyraz także we wcześniejszym orzecznictwie NSA i tak "odpadami mogą być więc także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu i mogące być w związku z tym przedmiotem transakcji handlowej jako dobro o określonej wartości ekonomicznej" (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2793/12, https://orzeczenia.nsa.gov.pl). Kwestię tę po raz kolejny rozważał Naczelny Sąd Administracyjny w najnowszym wyroku z dnia 29 stycznia 2019 r. w sprawie II OSK 506/17, w którym wyjaśnił, że pojęcie "pozbycie się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, w istocie oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko. Pojęcie "pozbywać się" należy interpretować w świetle celu ogólnego przepisów u. o., którym jest ochrona zdrowia ludzi i środowiska przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi przez odpady oraz w świetle celów szczegółowych wynikających zasad gospodarki odpadami. Termin "pozbywać się", który określa zakres stosowania pojęcia odpadu, nie może zatem być interpretowany wąsko. Kompleksowe zarządzanie gospodarką odpadami musi być uwzględnione w interpretacji pojęcia "pozbywać się". Pozbywanie się odpadu należy analizować w całym cyklu życiowym substancji lub przedmiotu od zaprojektowania do ich produkcji, dystrybucji, zużycia, a także obróbki powstałych przy tym odpadów" (LEX nr 2624687).Ponad wszelką wątpliwość stan faktyczny ustalony przez organ wskazuje, że pojęcie odpadu (w zakresie destruktu asfaltowego) odpowiada przytoczonym wskazówkom. Trzeba bowiem przypomnieć, że z akt sprawy wynika, iż podmiot kontrolowany sam przedłożył do akt fakturę nr [...] (k. 25 akt adm.), wskazującą, że destrukt asfaltowy został sprzedany innemu podmiotowi. Co więcej, z wyjaśnień Prezesa Zarządu Spółki z dnia [...] marca 2019 wynika wprost, że "...(frezowinę przyp. Sądu) chętnie odsprzedajemy do ponownego wykorzystania. Przykładowa faktura w załączeniu". Inaczej mówiąc, w świetle tego co powyżej, zgromadzony destrukt stał się przedmiotem obrotu gospodarczego. Pozbywanie się tej frezowiny poprzez jej zbycie niewątpliwie mieści się w szeroko pojętym "pozbyciu się", o jakim mówi art. 3 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Dalej trzeba powiedzieć, że odpowiada to tezie, że jako odpad traktować tu będziemy destrukt asfaltowy, podlegający dalszym procesom odzysku w celu dalszego gospodarczego wykorzystania. Reasumując, w tym zakresie sąd uznał, że zarzuty skargi są niezasadne.
Natomiast inną kwestią jest problem znajdowania się na działce gruzu budowlanego. Odnośnie do tego gruzu, w zaskarżonym akcie organ wskazał, że "w trakcie kontroli ustalono, że firma [...] podczas prac wykonywanych na kontrolowanej działce ewidencyjnej nr [...] w [...], polegających na rozbiórce drogi wewnętrznej i budowli betonowych wytworzyła odpad w postaci gruzu budowlanego..... W zakresie tego gruzu organ w ogóle nie uzasadnił konieczności prowadzenia ewidencji tego odpadu (?). Należy bowiem w tym zakresie zwrócić uwagę na okoliczność, że z oświadczenia strony skarżącej, złożonego do protokołu kontroli wynika, iż pochodzący z działki nr [...] (czyli działki, której dotyczy kontrola) gruz pochodzi z jej terenu i został wykorzystany do utwardzenia terenu gruntu.
W konsekwencji rzeczą organu było wyjaśnienie czy z punktu widzenia posiadacza gruzu mamy w tym przypadku do czynienia z odpadem. Trzeba bowiem jeszcze raz, w tym kontekście, przypomnieć definicje normatywną odpadu,(art. 3 ust. 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r o odpadach (Dz. U. 2018 poz. 992, ze zm.) Rozumie się przez to każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Nie rozważył organ w motywach zarządzenia, czy zachowanie posiadacza gruzu można i należy uznać za "pozbycie się go", a zatem czy w tym przypadku mamy także do czynienia z odpadem.
Organ ponownie rozpoznając sprawę powinien dokonać wszechstronnego rozważenia całokształtu sprawy, a w szczególności zobowiązany jest do ustalenia stanu faktycznego sprawy w sposób nie budzący wątpliwości (w zakresie zgromadzonego na kontrolowanej działce gruzu budowlanego oraz wyczerpującego zebrania materiału dowodowego. Nadto prawidłowo sformułowana treść aktu winna być na tyle czytelna i szczegółowa, aby nie budziło żadnych watowości ani jakich konkretnie odpadów orzeczenie dotyczy, ani jakiego zachowania się od kontrolowanego organ oczekuje.
Oceniając przedmiotowe zarządzenie, w ocenie sądu organ nie dokonał wyczerpującego ustalenia stanu faktycznego i w wystarczający sposób nie uzasadnił swojego stanowiska. Nie przesądzając treści ostatecznego rozstrzygnięcia, sąd uznał, że organ administracji publicznej wydając zaskarżone zarządzenie pokontrolne, naruszył przepisy art. 12 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 12 ust. 2 i.o.ś. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 146 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono, jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. Na koszty te składa się: wpis w kwocie [...] zł, wynagrodzenie adwokata w kwocie [...] zł ustalone zgodnie z § 14 ust. 1 pkt. 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, oraz uiszczona opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.
Na marginesie dotychczasowych rozważań wskazać jeszcze można, że przedłożony do akt nieprawomocny wyrok tutejszego sądu, wydany w sprawie II SA/Wr 725/19 (k. 139 i n. akt sądowych) i poprzedzające go decyzje SKO w [...] [...] (k. 105 akt sądowych) i decyzja Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska [...] (k. 100) niczego w sprawie nie zmieniają. Jeśli chodzi o wyrok, to trzeba wskazać, że został on wydany na skutek skargi [...] na decyzję SKO umarzającą postępowanie w sprawie nakazu usunięcia odpadów. Sąd rozpoznając skargę zwrócił uwagę na treść przepisu art. 134 § 2 ppsa i uznał, że "uwzględnienie skargi mogłoby nastąpić jedynie pod warunkiem uznania, że zaistniały przesłanki z art. 156 § 1 kpa. Sąd omawiając orzecznictwo sądów administracyjnych odnośnie do kwalifikacji prawnej destruktu asfaltowego sąd czynił to z punktu widzenia tego przepisu uznając, że nie można uznać za rażące naruszenie prawa okoliczności, że organ uznał iż ten destrukt nie jest odpadem, posługując się w tym zakresie orzecznictwem. Oczywistym, w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych jest przyjęcie, że różna interpretacja przepisów prawa nie może prowadzić do uznania nieważności orzeczenia, opartego na jednej z możliwych rozumień podstawy prawnej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło