II SA/Wr 797/15

WyrokWSA we Wrocławiu2016-03-02

Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Ireneusz Dukiel, Alicja Palus

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżący nie posiadał przymiotu strony w postępowaniu dotyczącym nakazu likwidacji placu zabaw?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy nieprawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze, ponieważ nie zbadał dokładnie, w jakim charakterze skarżący złożył odwołanie – czy jako członek zarządu wspólnoty mieszkaniowej, czy jako osoba fizyczna. Zaniechanie wezwania do sprecyzowania tej kwestii stanowi naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto, skarżący wykazał interes prawny wynikający zarówno z jego statusu członka wspólnoty mieszkaniowej, jak i z umowy najmu lokalu, co uzasadniało jego udział w postępowaniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej likwidację placu zabaw. Organ I instancji wydał decyzję nakazującą demontaż zjeżdżalni i piaskownicy. Organ II instancji umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że skarżący L.M. nie posiada przymiotu strony. Skarżący zarzucił organowi II instancji naruszenie przepisów k.p.a. poprzez błędne uznanie braku jego interesu prawnego w sprawie.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel (spr.) Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant Ewa Trojan po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 marca 2016r. sprawy ze skargi L.M. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia 14 września 2015 r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego od decyzji nakazującej wykonanie likwidacji placu zabaw I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. na rzecz L. M. kwotę 500 zł (słownie: pięćset) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu (dalej: DWINB, organ odwoławczy lub organ II instancji) decyzją z dnia 14 września 2015 r., nr [...], po rozpatrzeniu odwołania L. M. (dalej także jako: skarżący) od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta Legnica (dalej: PINB lub organ I instancji) nr [...] z dnia 16 czerwca 2015 r., nakazującej S. L. (dalej także jako: inwestor) w terminie do 30 lipca 2015 r. wykonanie likwidacji placu zabaw położonego przy ul. K. [...] w L. (działka nr [...], obręb [...]), poprzez demontaż dwóch zjeżdżalni i piaskownicy - umorzył postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu tej decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, że pismem z dnia 17 marca 2015 r. W. K. zwrócił się do PINB o przeprowadzenie postępowania administracyjnego w sprawie budowy placu zabaw przy ul. K. [...] w L.. W ten sposób zainicjowanym postępowaniu PINB przeprowadził w dniu 14 kwietnia 2015 r. dowód z oględzin. Na jego podstawie stwierdził, że na działce nr [...] od strony elewacji tylnej został wykonany plac zabaw (dwie zjeżdżalnie i piaskownica). Piaskownica oddalona jest od okien budynku mieszkalnego o 240 cm natomiast zjeżdżalnie o 730 cm. Teren placu jest ogrodzony ale ogólnie dostępny. Roboty zostały wykonane przez inwestorkę za zgodą skarżącego. Wobec ustalenia, że usytuowanie dwóch zjeżdżalni i piaskownicy w odległości mniejszej niż 10 m od okien pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi jest niezgodne z obowiązującymi przepisami Prawa budowlanego w zakresie warunków technicznych, jakim powinien odpowiadać plac zabaw, PINB nakazał na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 i ust. 7 ustawy Prawo budowlane inwestor, tj. S. L. - prowadzącej punkt przedszkolny: "A.", demontaż dwóch zjeżdżalni i piaskownicy. Od powyższej decyzji odwołanie złożył m.in. skarżący. Odwołujący zarzucił PINB błędną interpretację przepisu poprzez powołanie się na jedynie fragment wyrwany z kontekstu § 40 ust. 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75, poz. 690, dalej: r.M.I.), który określa minimalną odległość 10 metrów: od ściany budynku, krawężników i miejsca gromadzenia odpadów. Według odwołującego się, organ pominął główną tezę § 40 r.M.I., który definiuje dla jakiej zabudowy należy stosować tę odległość, tzn. zespołu budynków wielorodzinnych objętych jednym pozwoleniem na budowę. Zespół budynków tworzą co najmniej dwa budynki. Jeden budynek nie jest zespołem budynków. Po analizie odwołania i omówieniu wchodzących w rachubę przepisów prawnych dotyczących przymiotu strony postępowania organ odwoławczy zauważył, że inwestorem robót budowlanych objętych postępowaniem jest S. L.. Odnośnie natomiast właściciela nieruchomości, DWINB zwrócił uwagę, że jak wynika z treści księgi wieczystej - działka nr [...] zabudowana jest budynkiem mieszkalnym, w którym wyodrębnionych zostało dwanaście lokali. Wprawdzie większość lokali mieszkalnych należy do skarżącego, niemniej jednak w budynku znajdują się lokale mieszkalne należące do innych osób, przez co przyjąć należy, że właściciele budynku przy ul. K. [...] w L. tworzą Wspólnotę Mieszkaniową. Powyższe znajduje potwierdzenie w aktach sprawy z których wynika, że Wspólnota Mieszkaniowa Nieruchomości przy ul. K. [...] w L. podejmowała szereg uchwał związanych z zarządem nieruchomością wspólną. W aktach znajduje się wyrok Sądu Okręgowego w L. I Wydział Cywilny z dnia 18 listopada 2014 r., sygn. akt [...], który uchyla następujące uchwały wspólnoty: nr [...], nr [...], nr [...], nr [...], nr [...]. Jak wynika natomiast z treści postanowienia Sądu z dnia 4 kwietnia 2014 r. (w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia) uchwała nr [...] dotyczyła powołania jednoosobowego członka zarządu w osobie L. M.. Powyższe świadczy o uchyleniu przez Sąd uchwały, na mocy której L. M. reprezentował Wspólnotą jako jej jednoosobowy organ. Dalej DWINB wskazał, że w akt znajduje się kolejna uchwała nr [...] z dnia 9 lipca 2014r., o wyborze dwóch członków zarządu (L. M. i A. K.). W treści natomiast księgi wieczystej prowadzonej dla przedmiotowej nieruchomości pojawiło się ostrzeżenie dotyczące ustanowienia zarządu przymusowego. W świetle powyższego DWINB przyjął, że nie ulega wątpliwości, że podmiotem uprawnionym do występowania w postępowaniu w charakterze strony jest inwestor, tj. S. L. oraz Wspólnota Mieszkaniowa Nieruchomości przy ul. K. [...] w L.. Odnosząc się do pozostałej argumentacji odwołania DWINB zauważył, że pochodzi ono od L. M., który wprawdzie był inwestorem robót związanych z budową budynku przy ul. K. [...] (decyzja nr [...] z dnia 9 kwietnia 2004 r.), aktualnie posiada własność poszczególnych lokali w tym budynku, a tym samym posiada też interes faktyczny dotyczący postępowania prowadzonego w sprawie samowolnej budowy placu zabaw, niemniej jednak nie posiada interesu prawnego umożliwiającego skuteczne zaskarżenie decyzji wydanej w oparciu o art. 51 ustawy Prawo budowlane. W ocenie organu II instancji, L. M. niewątpliwie jest zainteresowany rozstrzygnięciem, bowiem jak wynika z treści pisma znajdującego się w aktach sprawy (z dnia 17 lipca 2015 r.) wynajął jeden z lokali S. L., prowadzącej punkt przedszkolny, a następnie dążył do umożliwienia jej wykonania placu zabaw na terenie działki nr [...], co świadczy o posiadaniu interesu faktycznego. Mając zatem na uwadze, że L. M. nie posiada interesu prawnego w rozpatrywanej sprawie, w ocenie organu odwoławczego uzasadnionym było wydanie decyzji na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skarżący zarzucił DWINB wydanie decyzji umarzającej postępowanie odwoławcze z naruszeniem art. 28 w zw. z art. 30 k.p.a., które to naruszenie polegało na uznaniu, że nie posiada interesu prawnego w rozpoznaniu odwołania od decyzji PINB. W ocenie skarżącego jest błędnym tok rozumowania przedstawiony przez organ umarzający postępowanie. W przekonaniu skarżącego, zaskarżona decyzja została wydana bez uwzględnienia pełnego stanu faktycznego. Z przepisów odnoszących się do sposobu zarządu Wspólnotą Mieszkaniowa, w przypadkach standardowych, jednoznacznie bowiem wynika, że w przypadku konfliktu pomiędzy właścicielami lokali - Wspólnotę reprezentuje jeden członek zarządu. Autor skargi podniósł, że A. K. wraz z W. K. złożyli zawiadomienie oraz żądanie likwidacji zjeżdżalni oraz piaskownicy. Zatem jeśli stroną postępowania jest Wspólnota Mieszkaniowa to właśnie skarżący posiadałbym uprawnienie do reprezentowania Wspólnoty w postępowaniu, gdyż posiada pełnomocnictwo od M. M., działającego w imieniu B. do podejmowania wszelkich decyzji w zakresie nieruchomości. W jego przekonaniu należało skarżącego wezwać, jako podmiot nie korzystający z profesjonalnej pomocy prawnej, do przedstawienia odpowiednich uchwał. Ponadto skarżący wskazał, że w kwietniu 2015 r. Sąd Okręgowy w L. Wydział I Cywilny wydał postanowienie w drodze którego ustanowił zarządcę przymusowego w osobie K.B., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą "[...]". Zatem to ona w imieniu wspólnoty mogłaby zaskarżyć decyzję. Jednakże taka interpretacja znacznie ograniczyłaby właścicieli lokali w możliwości ochronny przysługujących im praw. Pomijając wskazane wyżej okoliczności skarżący wskazał, że jest właścicielem lokalu, w którym inwestor - S. L. prowadzi działalność gospodarczą. Zgodnie z umową był zobowiązany do umożliwienia jej zagospodarowania pod cele tej działalności terenu zielonego, w przypadku braku wywiązania się z tego obowiązku może ona obciążyć jego kosztami likwidacji urządzeń zabawowych. Skarżący ma zatem bezpośredni interes prawny w korzystnym rozpoznaniu wniesionego przez niego odwołania. Ponadto w chwili wniesienia odwołania posiadał 35 % udziału w nieruchomości położonej przy ul. K. oraz pełnomocnictwo do podejmowania wszelkich decyzji w imieniu M. M.. Łącznie zatem mógł podejmować decyzję dysponując ponad 80% udziałów w nieruchomości. Organ administracyjny mógł zatem zażądać uchwały Wspólnoty uprawniającej skarżącego do jej reprezentowania. Ponadto, zgodnie z pismem z dnia 6 lipca 2015 r., był on traktowany jak strona postępowania, co wprowadziło go w błąd, a następnie doprowadziło do złożenia przez niego osobiście odwołania a nie przez Wspólnotę. Z uwagi na te okoliczności skarżący uważa, że w takim przypadku organ administracyjny winien ponieść wszelkie koszty związane z likwidacją placu, który w jego ocenie nie narusza przepisów obowiązującego prawa. Skarżący wskazał również, że Wspólnota Mieszkaniowa nie była stroną postępowania. Organ prowadzący postępowanie wydał zatem decyzję niezgodnie z artykułem 61 § 4 k.p.a., co powinno prowadzić do uznania decyzji z dnia 16 czerwca 2015 r. za nieważną - jej uchylenia z urzędu a następnie ewentualnego ponownego wydania decyzji w tym przedmiocie. W przypadku gdy stroną jest Wspólnota Mieszkaniowa a nie zarząd, nieprawidłowe jest rozstrzygnięcie skierowane do zarządu wspólnoty, toteż uczynienie zarządu stroną postępowania obarczone jest wadliwością decyzji i stanowi rażące naruszenie prawa. W tym zakresie skarżący zwrócił uwagę na pisma PINB, z których wynika, że załączniki otrzymują: S. L. – prowadząca punkt przedszkolny, L. M., A. K. (członek zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej), M. M. (członek zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej), [...] K. B., DUW - Wydział Infrastruktury, PINB L.. Przymiot strony mieli więc członkowie zarządu a nie cała wspólnota. Dlatego też decyzję należałoby uznać za nieważną. Zakładając jednak, że DWINB słusznie uznał, że skarżący nie posiada uprawnienia do wniesienia odwołania, to w jego ocenie, brak wskazania Wspólnoty Mieszkaniowej jako strony uniemożliwił skarżącemu staranie się o skuteczne zaskarżenie decyzji PINB, co w jego ocenie mogło być działaniem celowym. Skarżący przekonywał, że w przypadku wskazania Wspólnoty Mieszkaniowej jako strony podjąłby działania w celu zaskarżenia decyzji przez zarządcę przymusowego. Skarżący wykazując interes prawny w złożeniu odwołania podniósł, że na podstawie przepisów prawa cywilnego tj. umowy cywilno-prawnej najmu lokalu użytkowego zobowiązał się umożliwić inwestorowi korzystanie z terenu zielonego. W 2013 r. podjął uchwałę jako większościowy udziałowiec w drodze której umożliwił S. L. korzystanie z terenu, na mocy tej uchwały posadowiła ona na tym terenie zjeżdżalnie oraz piaskownicę. W wyniku procesu sądowego w przedmiocie uchylenia uchwał Wspólnoty Mieszkaniowej dowiedział się, że uchwały powinny być podejmowane na podstawie przepisów ustawy o własności lokali. Pozostali właściciele nie złożyli do Sądu pisma z wnioskiem o przywrócenie posiadania, zresztą z placu korzystają aktualnie dzieci wszystkich właścicieli lokali w tym również Państwa K.. Ponadto, w przekonaniu skarżącego, posiada on interes prawny dlatego, że jest właścicielem lokalu użytkowego, który wynajmuje dla osiągnięcia dochodu. Wskazał, że warunkiem dalszego trwania umowy jest możliwość użytkowania przez S. L. zjeżdżalni oraz piaskownicy. Dlatego w tej sprawie interes prawny skarżący wyprowadza z przepisu prawa cywilnego, tj. 144 kc, dotyczącego prawa własności w związku z przepisami najmu lokalu. Z uwagi na powyższe skarżący wniósł o unieważnienie decyzji PINB z uwagi na rażące naruszenie prawa, ewentualnie zmianę decyzji zaskarżonej w drodze odwołania jak i decyzji nr [...], w drodze której umorzono postępowania odwoławcze. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Sąd administracyjny dokonuje kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego i to z przepisami obowiązującymi w dacie jego wydania, co oznacza, że kontroluje legalność rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i obowiązującymi przepisami prawa procesowego. Natomiast zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2012r., poz. 270, dalej: u.p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W niniejszej sprawie aktem administracyjnym podlegającym kontroli Sądu była wydana na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. decyzja umarzająca postępowanie odwoławcze na skutek stwierdzenia przez organ II instancji, że skarżący, który wniósł odwołanie od decyzji organu I instancji, nie posiada w tej sprawie przymiotu strony. Wskazać również należy, że decyzją z dnia 15 czerwca 2015 r., organ I instancji nakazał S. L. - jako inwestorowi - demontaż dwóch zjeżdżalni i piaskownicy, znajdujących się na części wspólnej nieruchomości przy ul. K. [...] w L.. Nieruchomość ta, stanowiąca działkę gruntu oznaczoną nr [...], należy do właścicieli lokali znajdujących się w budynku wielorodzinnym, którzy tworzą Wspólnotę Mieszkaniową Nieruchomości przy ul. K. [...] w L.. Zaskarżona w drodze odwołania decyzja została wydana na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. jedn. Dz. U. z 2013r., poz. 1409 ze zm., dalej jako u.p.b.), który stanowi, że przed upływem 2 miesięcy od dnia wydania postanowienia, o którym mowa w art. 50 ust. 1, właściwy organ w drodze decyzji nakazuje zaniechanie dalszych robót budowlanych bądź rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, bądź doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego. Zgodnie z art. 52 u.p.b. inwestor, właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany na swój koszt dokonać czynności nakazanych w decyzji o której mowa w art. 48, 49b, art. 50a oraz art. 51. Powyższy przepis określa zatem podmioty, do których może być kierowany nakaz przymusowej rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części, bądź doprowadzenie obiektu do stanu poprzedniego. Kolejność wyliczenia podmiotów w cyt. art. 52 u.p.b. nie może być uznana za przypadkową. Orzekając o nakazie wykonania czynności określonych w decyzjach wydanych w trybie art. 48, czy art. 51 u.p.b., organ nadzoru budowlanego w pierwszej kolejności decyzję winien skierować do inwestora. Za takim przyjęciem opowiada się również piśmiennictwo ugruntowane w orzecznictwie sądowym (por. Prawo budowlane. Komentarz. pod red. Z. Niewiadomskiego, Warszawa 2011 r., s. 576, a także wyrok NSA z dnia 23 lipca 2009 r., sygn. akt II OSK 1234/08, wyrok WSA w Gdańsku z dnia 24 lipca 2008 r., sygn. akt II SA/Gd 425/08). Pozostaje jednak do rozważenia kwestia, czy poza tak określonym adresatem nakazu wydanego w postępowaniu naprawczym zakończonym decyzją podjętą na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 1 u.p.b., przymiot strony takiego postępowania posiadają jeszcze inne podmioty, w tym w szczególności Wspólnota Mieszkaniowa, na której nieruchomości znajdują się objęte nakazem urządzenia, a także odrębnie od Wspólnoty, jej poszczególni członkowie, w tym zwłaszcza właściciel lokalu, który wynajął inwestorowi lokal w celu prowadzenia w nim punktu przedszkolnego. W tej mierze wskazać wypada, że w postępowaniach legalizacyjnych (art. 48-49 u.p.b.) oraz w postępowaniach naprawczych (art. 50-51 u.p.b.) krąg stron ustala się na podstawie art. 28 k.p.a., a nie na podstawie art. 28 ust. 1 u.p.b., czy też cytowanego wyżej art. 52 tejże ustawy (zob. wyroki NSA z: 23 kwietnia 2009 r., sygn. akt II OSK 616/08; 24 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 211/10; 1 marca 2012 r., sygn. akt II OSK 2414/10; 24 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 225/11; 27 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 1009/11). Powyższe oznacza, że ten jest stroną postępowania legalizacyjnego lub naprawczego, kto może wykazać swój indywidualny, konkretny, bezpośredni interes prawny oparty na normie prawa materialnego, która nie musi być normą administracyjną, a może być normą innej gałęzi prawa, np. cywilnego (vide wyrok NSA w sprawie I OSK 1101/13 z dnia 25 lutego 2014 r.). Przyjdzie zatem zauważyć, analizując akta postępowania prowadzonego przed organem I instancji, że za stronę postępowania w sprawie robót budowlanych polegających na wykonaniu placu zabaw przy ul. K. [...] w L., polegających na zamontowaniu dwóch zjeżdżalni i piaskownicy, zostali uznani: S. L., Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej w osobach A. K., L. M. i M. M. oraz zarządca budynku: "[...]" K. B.. Wymienione osoby organ I instancji konsekwentnie informował o podejmowanych w sprawie czynnościach (zob. zawiadomienie z dnia 30 marca 2015r. o przeprowadzeniu wizji na terenie działki nr [...], zawiadomienie z dnia 21 kwietnia 2015 r. o wszczęciu postępowania, zawiadomienie z dnia 14 maja 2015r. o zakończeniu postępowania dowodowego). Również kończąca postępowanie decyzja z dnia 16 czerwca 2015 r. została doręczona tym osobom. Oznacza to, że L. M., jako członek Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej, otrzymał decyzję, od które następnie złożył odwołanie. Potwierdzeniem sprawowania tej funkcji jest znajdująca się w aktach administracyjnych uchwała nr [...] z dnia 9 lipca 2014 r. w sprawie wyboru Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej. Zgodnie z § 1 tej uchwały, zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej tworzą: L. M. oraz A. K. (na marginesie stwierdzić tylko należy, że członkiem zarządu nie jest wskazywany przez organ I instancji - M. M.). W tak kształtującym się stanie sprawy, doprecyzowując jeszcze, że to Wspólnota Mieszkaniowa, a nie Zarząd Wspólnoty, ma przymiot strony w postępowaniu administracyjnym, bowiem stroną postępowania i adresatem decyzji administracyjnych jest Wspólnota Mieszkaniowa - reprezentowana przez Zarząd, któremu jedynie należy dokonywać doręczeń (art. 29 k.p.a.), przyjdzie zauważyć, że stosownie do treści art. 21 ust. 2 ustawy o własności lokali, gdy zarząd jest kilkuosobowy, oświadczenia woli za wspólnotę mieszkaniową składają przynajmniej dwaj jego członkowie. W takim przypadku, obowiązkiem rozpatrującego odwołanie organu było ustalenie w czyim imieniu L. M. złożył odwołanie od decyzji 16 czerwca 2015 r. Należało zatem zbadać podstawą w takim przypadku kwestię, tzn. w jakim charakterze skarżący wniósł odwołanie, tj. czy jako członek Zarządu Wspólnoty, czy też może jako członek tej Wspólnoty. Zdaniem Sądu, organ II instancji nie zbadał tej kwestii, a tym samym już z tego tylko powodu decyzję o umorzeniu postępowaniu odwoławczego uznać należy za co najmniej przedwczesną. Zgodzić się należy przy tym z organem odwoławczym, że wniesione odwołanie (literalnie rzecz ujmując) wskazuje, że złożył je L. M. jako osoba fizyczna, a nie w imieniu Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej. Jednakże brak przywołania w odwołaniu nazwy Wspólnoty Mieszkaniowej, mogło być wynikiem przeoczenia odwołującego się, czy też jak podniósł w skardze, braku wiedzy prawniczej, a nie celowym działaniem. W związku z tym, zdaniem Sądu, organ odwoławczy winien w pierwszej kolejności ustalić kto wnosi odwołanie, to jest czy czyni to wskazana w nim osoba (wymieniona z imienia i nazwiska), czy też ta sama osoba ale już działająca w imieniu Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej. W tej sytuacji, ze względu na obowiązek organu dokonania oceny formalnej wniesionego przez stronę odwołania, rzeczą jego było sprawdzenie, czy podanie to odpowiada wymaganiom przewidzianym dla tego rodzaju pism (art. 63 § 1 i § 2 k.p.a.). Zgodnie z treścią art. 63 § 1 k.p.a. podaniem w rozumieniu kodeksu są wszelkiego rodzaju oświadczenia stron oraz innych uczestników postępowania, z którymi występują oni wobec organu administracji publicznej, a więc żądania, odwołania, zażalenia oraz wyjaśnienia, które mogą w sposób oczywisty łączyć się z żądaniami. Natomiast w myśl art. 63 § 2 i § 3 k.p.a. podanie, tj. także odwołanie od decyzji organu I instancji wniesione pisemnie powinno zawierać co najmniej wskazanie osoby, od której pochodzi, jej adres i żądanie oraz podpis. Brak należytego określenia podmiotu, a co za tym idzie jednostronne i władcze przesądzenie o tym kto jest nadawcą odwołania skutkuje podniesieniem zarzutu braku należytego wyjaśnienia stanu sprawy. Ponadto, zasadą postępowania administracyjnego wyrażoną m.in. w powołanym art. 63 k.p.a., ale także w art. 65, art. 128 i art. 140 k.p.a. jest jego odformalizowanie, tak aby sprawa mogła być rozpoznana zgodnie z intencją i interesem strony, bez zbędnego formalizmu. Nie można przy tym przyjąć, że jeżeli odwołanie jest zredagowane w taki sposób, że może być dwojako interpretowane, to organ administracji publicznej nie jest uprawniony do sprecyzowania jego treści. Dokonanie własnej wykładni treści odwołania bez wcześniejszego wezwania strony do wypowiedzenia się w określonym zakresie jest niedopuszczalne, gdyż działanie takie mogłoby doprowadzić do rozpatrzenia odwołania, wbrew intencji osoby je wnoszącej. O tym jaki charakter i zakres żądania ma mieć pismo wniesione przez stronę w postępowaniu administracyjnym decyduje ostatecznie strona, a nie organ do którego pismo zostało skierowane. W razie wątpliwości organ mając na względzie postanowienia art. 7-9 k.p.a., powinien zwrócić się do strony o zajęcie jednoznacznego stanowiska w trybie art. 64 § 2 k.p.a. Zaniechanie wezwania odwołującego się do uzupełnienia braku odwołania w postaci wskazania, kto jest dysponentem odwołania pod rygorem przewidzianym w art. 64 § 2 k.p.a. ewentualnie wskazania konsekwencji wynikających z art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., stanowi niewątpliwie naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, które mogło mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Należy pamiętać, że ustawodawca w art. 7 k.p.a. nałożył na organy administracji publicznej obowiązek podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Dodatkowo art. 77 k.p.a. wskazuje, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Organ winien ponadto pamiętać, że należy tak prowadzić postępowanie i interpretować przepisy obowiązującego prawa, aby nie zamykać stronie możliwości dochodzenia swych praw poprzez pozbawienia jej możliwości zaskarżania decyzji wydanych w pierwszej instancji o czym stanowi art. 78 Konstytucji RP w zw. z art. 15 k.p.a. Kierowanie się wskazaną dyrektywą nabiera szczególnego znaczenia w niniejszej sprawie. Jak już bowiem wyżej wyjaśniono jest zasadą, że legitymacja w postępowaniu administracyjnym związana jest z posiadaniem interesu prawnego. Wskazana zasada może jednak ulec w indywidualnym przypadku modyfikacji, a przymiot strony w postępowaniu administracyjnym może mieć również (lub wyłącznie) członek wspólnoty mieszkaniowej. Warunkiem jest wykazanie w danej sprawie odrębnego od Wspólnoty interesu prawnego, czyli wykazanie, że rozstrzygnięcie sprawy w bezpośredni sposób dotyczy sfery praw i obowiązków indywidualnie i bezpośrednio członka wspólnoty. Nie budzi przy tym wątpliwości, że interesy faktyczne, ekonomiczne nie mogą być kwalifikowane jako wyraz interesu prawnego. Tego rodzaju interesy członków wspólnoty są co do zasady chronione przez wspólnotę mieszkaniową, działającą poprzez zarząd lub zarządcę. W niniejszej sprawie na tego rodzaju regulacji nie można się jednak oprzeć. Mamy bowiem do czynienia z sytuacją konfliktu interesów, jaki wystąpił w obrębie samej Wspólnoty i jej Zarządu. Przyjdzie zauważyć, że Wspólnota reprezentowana jest przez dwuosobowy Zarząd, w skład którego wchodzi poza skarżącym także A. K., a więc osoba zainteresowana likwidacją placu zabaw (postępowanie administracyjne w sprawie zostało wszczęte z inicjatywy W. K.). W sytuacji opisanego konfliktu istnieje zatem realne niebezpieczeństwo pozbawienia członka Wspólnoty Mieszkaniowej - reprezentowanego przez Zarząd - prawa do odwołania (art. 127 § 1 k.p.a.) i tym samym naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 15 k.p.a.). Skoro więc w odniesieniu do części wspólnych staje się niemożliwym podejmowanie przez Wspólnotę – działającą przez Zarząd - czynności procesowych, wówczas koniecznym jest rozpatrzenie następujących wariantów postępowania. Pierwszego, polegającego na odzyskaniu przez członka wspólnoty dotychczas zastrzeżonych na rzecz Wspólnoty kompetencji do działania w postępowaniu administracyjnym. Drugi wariant, w przypadku niemożności zarządu rzeczą wspólną przez Zarząd – polega na wystąpieniu do sądu powszechnego o wyrażenie zgody zastępczej za Zarząd Wspólnoty na zaskarżenie w drodze odwołania decyzji administracyjnej. Do czasu udzielenia takiej zgody postępowanie odwoławcze podlegałoby zawieszeniu na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. Pozostaje również możliwość podtrzymania złożonego odwołania przez zarządcę przymusowego jeżeli taka czynność nie wykracza poza zakres udzielnego przez sąd mandatu. Realizacji żadnego z przedstawionych wariantów nie można w sprawie wykluczyć. Niezależnie od powyższego w niniejszym postępowaniu jest oczywistym, że zainteresowanie sposobem rozstrzygnięcia sprawy przez L. M. jest konsekwencją umowy najmu, którą skarżący zawarł z inwestorką – S. L.. Jej przedmiotem jest najem należącego do skarżącego lokalu, celem zorganizowania w nim punku przedszkolnego. Integralną częścią zawartej umowy pozostaje umożliwienie zagospodarowania części wspólnej pod plac zabaw. Skarżący zatem - poza byciem członkiem Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej jest osobą, która wynajęła inwestorce lokal. Z tego tytułu łączy ich stosunek obligacyjny, w ramach którego przysługują inwestorce roszczenia cywilnoprawne, wynikające z zawartej umowy. Tego rodzaju stosunek prawny i konieczność wywiązania się z nałożonych w ramach umowy najmu obowiązków, stanowić może o istnieniu po stronie skarżącego odrębnego od Wspólnoty Mieszkaniowej interesu prawnego w prowadzonym postępowaniu. Trudno sobie wyobrazić aby punk przedszkolny mógł funkcjonować bez palcu zabaw. Będąc więc właścicielem wynajmowanego lokalu, a także współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, na której posadowiono sporny plac zabaw, skarżący ma interesu prawnego w rozstrzygnięciu sprawy będącej przedmiotem postępowania przed PINB w L.. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym również ocena zakresu wykonanych robót budowlanych, ich przedmiot oraz stopnień ingerencji w części wspólne. Reasumując powyższe rozważania, postępowanie administracyjne zakończone wydaniem nakazu demontażu dwóch zjeżdżalni i piaskownicy niewątpliwie ma wpływu na sytuację prawną skarżącego, którą należy rozpatrywać w co najmniej na dwóch płaszczyznach – jako właściciela wynajmowanego lokalu i członka Wspólnoty Mieszkaniowej oraz jako osoby uprawnionej z racji zasiadania w Zarządzie do reprezentowania Wspólnoty na zewnątrz. Dlatego też należało stwierdzić, że prowadzący postępowanie odwoławcze organ administracji uchybił obowiązkowi dokładnego wyjaśnienia sprawy, czym naruszył przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c u.p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o art. 200 u.p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło