II SA/Wr 814/16
WyrokWSA we Wrocławiu2017-02-14
Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Olga Białek, Alicja Palus
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo ustalił stan faktyczny w sprawie odmowy wymeldowania z miejsca pobytu stałego, uwzględniając sprzeczne zeznania stron i świadków oraz sposób wykorzystania dowodów?Ratio decidendi
Zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności dotyczących prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, oceny dowodów oraz sposobu wykorzystania materiału dowodowego, w tym wyroku sądu powszechnego. Organ nie zebrał pełnego materiału dowodowego, nie przesłuchał wszystkich istotnych stron i świadków, a także wadliwie ocenił znaczenie poszczególnych dowodów, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Skarżący domagali się wymeldowania uczestniczki postępowania z lokalu stanowiącego ich własność. Uczestniczka przebywała w lokalu od 1979 r., jednak po pobytach w zakładach opiekuńczo-leczniczych i szpitalach nie powróciła do lokalu, a skarżący wymienili zamki w drzwiach. Organ pierwszej instancji odmówił wymeldowania, uznając, że uczestniczka nie opuściła lokalu dobrowolnie i trwale. Wojewoda utrzymał tę decyzję w mocy, mimo zarzutów skarżących dotyczących błędnych ustaleń faktycznych i naruszenia przepisów k.p.a.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody w całości i zasądził od Wojewody na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant asystent sędziego Bartłomiej Hamadyk po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 lutego 2017 r. sprawy ze skargi E.W. i M.W. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy wymeldowania z miejsca pobytu stałego I. uchyla zaskarżoną decyzję w całości; II. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżących kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia [...] r. wójt na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2016 r., poz. 722) odmówił wymeldowania uczestniczki postępowania z lokalu w nieruchomości stanowiącej własność skarżących, będących wnioskodawcami. Jak ustalił ten organ, uczestniczka przebywała pod adresem nieruchomości od 1979 r. W 2013 r. znalazła się w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, w którym przebywała półtora roku. W tym czasie skarżący wymienił zamki w drzwiach głównych. Nie przekazał kluczy uczestniczce i nie zgodził się na jej powrót. Nie mając możliwości powrotu uczestniczka najęła inne mieszkanie. W styczniu 2016 r. ponownie była w szpitalu. Po jego opuszczeniu została odwieziona karetką pogotowia do nieruchomości skarżących, gdzie jednak nikogo nie było i wezwany syn uczestniczki odwiózł ją do najętego lokalu.
Jak wskazał ten organ, ustalenia powyższe poczynił na podstawie ustaleń zebranych podczas rozprawy przed sądem powszechnym w sprawie o wydanie nieruchomości oraz zeznań przesłuchanych przez siebie świadków M. W., H. W., T. S., S. T. i K. F..
Od marca 2016 r. uczestniczka ponownie przebywa w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, a wynajmowane mieszkanie zdała właścicielowi.
Według zeznań skarżących próbowali bezskutecznie zawrzeć z uczestniczką umowę najmu lokalu, w którym jest zameldowana. Następnie skierowali do niej pismo przedstawiające zasady przebywania w tym lokalu. Jednak uczestniczka odmówiła ponoszenia kosztów pobytu i nie powróciła do lokalu.
W ocenie tego organu jednak uczestniczka nie opuściła lokalu z własnej woli. Nie powróciła do niego wskutek przymusu ze strony skarżących, którzy to utrudniali. Uczestniczka nie podejmowała działań prawnych z powodu złego stanu zdrowia. Organ podkreślił ewidencyjny jedynie charakter zameldowania, niezwiązany z istnieniem uprawnień do lokalu.
W odwołaniu skarżący zarzucił błędne ustalenia faktyczne, naruszenie art. 79 w związku z art. 10 k.p.a. przez niezapewnienie im udziału w zeznaniach świadka J. F. (pełnomocnika uczestniczki, której zeznań organ nie powołał w podstawie ustaleń) oraz naruszenie art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. W uzasadnieniu podkreślili, że wymiana zamków do wejścia głównego nastąpiła po powzięciu przez uczestniczkę zamiaru trwałego opuszczenia lokalu.
Zaskarżoną decyzją organ utrzymał powyższą decyzję w mocy.
Na wstępie przytoczył zeznania skarżących, że pisemnie proponowali uczestniczce warunki dalszego pobytu w lokalu, w tym ponoszenie kosztów, a w przeciwnym razie domagali się opuszczenia przez nią lokalu. Uczestniczka oświadczyła wówczas, że nie przyjmuje tych warunków i wyprowadziła się. Wymiana zamków przez skarżących nastąpiła ponadto pod wpływem gróźb syna uczestniczki. Organ przytoczył ponadto uzasadnienie wyroku oddalającego powództwo skarżących przeciwko uczestniczce o wydanie lokalu z tego powodu, że uczestniczka wyprowadziła się.
Kolejno, organ przedstawił zasadniczą treść zeznań przesłuchanych osób.
Organ twierdził (niezgodnie z treścią protokołu zeznań), że pełnomocnik uczestniczki został przesłuchany w charakterze strony. Pełnomocnik zeznał, że uczestniczka nie powróciła do lokalu skarżących, gdyż wymienili oni zamki. Siostra uczestniczki zeznała z kolei, że skarżący nie utrudniali jej powrotu do lokalu, świadek pomagała uczestniczce w zabraniu rzeczy z lokalu. Matka uczestniczki zeznała podobnie jak poprzedni świadek. Sołtys jak zeznał nie wie, jakie były przyczyny opuszczenia lokalu przez uczestniczkę.
Według protokołu oględzin lokalu, w pokoju zajmowanym uprzednio przez uczestniczkę panował bałagan, pozostały tam nieliczne rzeczy uczestniczki, brak było podstawowych mebli.
Syn uczestniczki zeznał, że w 2014 r. skarżący nie zgodził się na powrót uczestniczki po jej pobycie w szpitalu, wymienił zamki. Dzielnicowy poinformowany o tym poradził jedynie wniesienie sprawy do sądu. Jednak stan zdrowia uczestniczki na to nie pozwalał. Uczestniczce wynajęto inne mieszkanie. Karetka pogotowia w 2015 r. przywiozła jednak uczestniczkę do miejsca zameldowania.
W 2016 r. najęte mieszkanie zostało zwrócone.
Jak wskazał organ, opuszczenie miejsca pobytu stałego bez wymeldowania się, aby uzasadniało wydanie decyzji o wymeldowaniu, powinno mieć charakter trwały i być dobrowolne. Wymagane jest połączenie fizycznego nieprzebywania w lokalu z zamiarem jego opuszczenia na stałe, czego wyrazem jest zerwanie związków z tym lokalem i skoncentrowanie się spraw życiowych w nowym ośrodku. Ocena takiego zamiaru wymaga ustalenia obiektywnych okoliczności. W nin. sprawie organ poczynił następujące ustalenia.
W 2013 r. uczestniczka zachorowała i przez 1,5 roku przebywała w szpitalu. W tym okresie skarżący wezwał ją pisemnie do uczestniczenia w kosztach utrzymania lokalu lub znalezienia innego mieszkania do lipca 2014 r., po tym czasie będzie naliczał jej czynsz. Po zakończeniu leczenia w grudniu 2014 r. uczestniczka chciała powrócić do lokalu, co okazało się niemożliwe, bowiem skarżący wymienił zamki w drzwiach i nie wyraził zgody na dalsze jej zamieszkiwanie. Ustalenia te potwierdza treść uzasadnienia wyroku sądowego, którego fragment organ zacytował.
Organ nie dał wiary zeznaniom matki i brata uczestniczki (skarżącego), że wymiana zamków nastąpiła po upływie trzech lat od opuszczenia lokalu, czyli w 2016 r. W czasie wymiany zamków uczestniczka nie opuściła trwale lokalu, skoro przebywała w tym czasie w szpitalu. Dopiero później wynajęła inny lokal.
Wyjaśnienia stron są sprzeczne, bowiem według skarżących uczestniczka zrezygnowała z lokalu, gdyż odmówiła pokrywania kosztów, zaś według pełnomocnika uczestniczki opuściła ona lokal gdyż skarżący utrudniał jej pobyt, lecz ma zamiar powrotu.
Uczestniczka nie opuściła lokalu dobrowolnie, skoro udała się do szpitala, gdzie w latach 2013-2016 przebywała kilkakrotnie (zob. wyrok III SA/Gd 449/08). Wynajęła inny lokal, gdyż nie mogła powrócić do miejsca zameldowania. Potwierdzają to zarówno zeznania syna, jak i pełnomocnika uczestniczki, ale ponadto ustalenia sądu powszechnego.
Brak odpowiedzi na pismo skarżącego nie dowodzi dobrowolności opuszczenia lokalu. Wbrew treści pisma nie zaczął naliczać uczestniczce czynszu, natomiast wymienił zamki w drzwiach. Uczestniczka podejmowała próby powrotu i zawiadomiła policję o utrudnieniu jej zamieszkiwania.
Samo niepodjęcie przez uczestniczkę działań prawnych w celu powrotu do lokalu również nie świadczy o dobrowolności jego opuszczenia (zob. wyroki II SA/Wr 170/16 i 361/16).
Samo posiadanie innego lokalu nie świadczy o zamiarze trwałego opuszczenia dotychczasowego (zob. wyrok III SA/Kr 237/10).
Według organu pełnomocnik uczestniczki został niewątpliwie przesłuchany w charakterze strony, o ile nawet co innego wynika z protokołu jej zeznań. Powołanie art. 83 k.p.a. również w protokole przesłuchania skarżących, nie miało wpływu na rozstrzygnięcie.
Uczestniczka niewątpliwie nie opuściła lokalu w sposób trwały i nie zerwała wszelkich związków z tym lokalem.
W skardze do sądu administracyjnego skarżący powtórzyli zarzuty odwołania. Zarzucili dodatkowo, że niewątpliwie pełnomocnik uczestniczki została przesłuchana jako świadek. Jak wskazali w uzasadnieniu, organ pominął zeznania niezgodne z jego ustaleniami oraz ustalenia wynikające z oględzin, co narusza art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
Ustalenia przytoczone w uzasadnieniu wyroku sądu powszechnego nie są wiążące dla organu.
Skarżący pisemnie wezwali uczestniczkę do opuszczenia lokalu lub płacenia za pobyt. Uczestniczka wybrała opuszczenie lokalu i dlatego nie wystąpiła na drogę sądową o dopuszczenie do niego. Dopiero wówczas nastąpiła zmiana zamków.
Organ nie przesłuchał uczestniczki i nie wiadomo od niej, czy rzeczywiście ma zamiar powrotu do lokalu. Zamiaru tego obiektywnie nie przejawia (por. wyroki II SA/Bk 287/13 i II OSK 1908/08).
Organ w sposób istotny naruszył art. 78 i art. 81 k.p.a. (wyrok II GSK 1125/13).
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację. W uzasadnieniu twierdził, że powołanie ustaleń zawartych w wyroku sądu powszechnego, nie narusza procedury. Ocena przeprowadzonych dowodów przez organ była prawidłowa. Skarżący zapoznali się z zeznaniami pełnomocnika uczestniczki i nie wnieśli zastrzeżeń do procedury ich odebrania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a.), a ponadto bez uprzedniego wykorzystania możliwości zgromadzenia ustaleń pomocnych przy ocenie wiarygodności rozbieżnych zeznań członków rodziny przesłuchanych w charakterze świadków (wywiad policji, pismo przesłane uczestniczce przez skarżącego), przy niedopuszczalnym sposobie wykorzystania wyroku sądu powszechnego oraz bezpodstawnym zaniechaniu przesłuchania uczestniczki, co w sposób istotny naruszyło art. 7 i art. 77 § 1, art. 75 § 1 i art. 50 § 3 k.p.a., a w końcu po bezpodstawnym wykorzystaniu wyjaśnień pełnomocnika uczestniczki jako dowodu zeznań strony, co nastąpiło z naruszeniem art. 50 § 1 i art. 86 k.p.a.
Kodeks nie ogranicza kręgu pełnomocników a jedynie wymaga, aby była to osoba fizyczna. Nie ma więc przeszkód, aby pełnomocnikiem strony była inna strona będąca osobą fizyczną. W nin. sprawie pełnomocnik uczestniczki niewątpliwie nie był stroną. Traktowanie pełnomocnika jako strony może mieć groźne procesowe następstwa i organ powinien się tego wystrzegać (art. 156 §1 pkt 4 k.p.a.). W nin. sprawie nie było istotnym uchybieniem organu uznanie pełnomocnika za stronę lecz wykorzystanie zeznań tego świadka, a raczej wyjaśnień, jako dowodu stanowiącego podstawy ustaleń. Organ pierwszej instancji roztropnie pominął te zeznania, skoro odebrał je bez powiadomienia stron o tej czynność. Dlatego w odwołaniu bezzasadnie zarzucono naruszenie art. 79 k.p.a., skoro wadliwie przeprowadzony dowód nie został wykorzystany przy budowaniu przez organ pierwszej instancji własnego stanu faktycznego sprawy. Tym bardziej organ powinien wystrzegać się sięgania po ten fragment materiału procesowego sprawy. O ile organ uznał dowód z zeznań tego świadka za istotny, powinien zlecić jego przesłuchanie w sposób procesowo prawidłowy (art. 136 k.p.a.).
Organ powinien dążyć do przesłuchania wszystkich stron, szczególnie gdy ich interesy są rozbieżne. Mając do czynienia ze stroną, której stawiennictwo jest utrudnione, powinien wykorzystać możliwość z art. 50 § 3 k.p.a. W przypadku niemożności przesłuchania jednej ze stron, należy wnikliwie rozważyć, czy celowe jest przesłuchanie jej wyłącznie, czy też pominąć ten dowód w zupełności. Istnieje bowiem obawa, czy przyjęcie za podstawę ustaleń organu, ustaleń wynikających z zeznań tylko jednej ze spierających się stron, nie odbędzie się z korzyścią dla tej strony i niekorzyścią dla wersji wydarzeń zbliżonej bardziej do prawdy. Jednak oddalenie tej obawy nie powinno polegać na pominięciu lub przeinaczeniu znaczenia zeznań tylko jednej ze stron.
Jak wynika z dołączonej przez skarżącego kopii nieprawomocnego wyroku sądu powszechnego, oddalone zostało powództwo skarżących przeciwko uczestniczce o wydanie nieruchomości. Przytoczone następnie, odtworzone na piśmie ustne uzasadnienie wyroku (patrz art. 328 § 11 KPC) nie zawiera ustaleń dających się wykorzystać przy uzasadnieniu decyzji a jedynie informacje o faktach możliwych do ustalenia przez organ bezpośrednio w oparciu o przeprowadzone przez siebie dowody. W uzasadnieniu wyroku podano, że uczestniczka uznała powództwo. Sąd wskazuje na istnienie pisemnego wezwania z dnia 24 marca 2014 r. dokonanego przez skarżących wobec uczestniczki i jej syna, do wydania lokali mieszkalnych zajmowanych w nieruchomości skarżących. Podano w nim dalej, że najpierw dom opuścił syn uczestniczki. Uczestniczka przebywała w szpitalu, a po jego opuszczeniu nie powróciła do nieruchomości skarżących, lecz najęła inny lokal. Bezsporna też była okoliczność, że podczas nieobecności uczestniczki skarżący wymienił zamki w drzwiach do budynku. Dla sądu powszechnego nieposiadanie kluczy do budynku było równoznaczne z brakiem posiadania nieruchomości, co stanowiło o bezzasadności roszczenia wydobywczego.
Nie dokonując oceny prawnej tego rozstrzygnięcia, można byłoby wysnuć z przytoczonych informacji wniosek, że uczestniczka nie zajmuje lokalu w budynku skarżących. Sąd powszechny nie rozważa kwestii, dlaczego uczestniczka nie uzyskała kluczy od budynku lub nie domagała się ich uzyskania. Ale również można byłoby wysnuć wniosek, że jednak uczestniczka zgłaszała pretensje do zajmowania lokalu u skarżących skoro godziła się na wyrok eksmisyjny. Zagadnienia te powinien rozważyć samodzielnie organ, gdyż nawet po niedozwolonym procesowo włączeniu uzasadnienia sądu powszechnego jako dowodu w nin. sprawie, jak wynik z powyższego, nie daje się w oparciu o treść uzasadnienia przytoczyć ustalenia pozwalającego wykluczyć jedną z niezgodnych ze sobą wersji stron.
Jak wskazano na wstępie, pozostało niewyjaśnione przez organ, czy dokonanie wymiany zamków nastąpiło jedynie z uwagi na agresywną postawę syna uczestniczki (być może policja lub jeszcze nieprzesłuchani świadkowie coś o tym wiedzą, stąd potrzeba zasięgnięcia informacji na policji lub oczekiwanie na wnioski dowodowe stron) oraz czy zaniechanie uzyskania kluczy lub próby powrotu do lokalu skarżących przez uczestniczkę miało związek z jej zgodą na pisemne żądanie skarżących, czy też z ich naganną postawą w połączeniu z nieporadnością uczestniczki (organ powinien zobowiązać stronę do dołączenia tego pisma z 2014 r. i ocenić znaczenie ewentualnej odmowy dla oceny rozbieżnych wersji wydarzeń, a także w tym zakresie przeprowadzić wywiad na policji).
Trzeba powtórzyć, że w przypadku konfliktu rodzinnego i całkowicie rozbieżnych wersji, organ powinien poszukać obiektywnych ustaleń umożliwiających ocenę wiarygodności jednej z nich.
Podstawowe oceny w tym zakresie przedstawił organ w uzasadnieniu decyzji na podstawie ustaleń wyroku sądowego, które tych ocen nie potwierdzają. Nadmierne znaczenie organ nadał omyłkowemu wskazaniu daty wymiany zamków podanej w zeznaniach niezgodnych z wersją organu. Organ przeinaczył znaczenie pisma skarżących z 2014 r. O ile zawierało ono wezwanie do wydania lokalu albo zgodę na jego dalsze zajmowanie pod warunkiem ponoszenia opłat, to nie ma żadnych sprzeczności w zeznaniu skarżącego, że po dokonaniu przez uczestniczkę wyboru opuszczenia lokalu, nie wydał jej kluczy i nie domagał się odpłatności nie wiadomo za co. Okoliczność, że uczestniczka przebywała wówczas w szpitalu nie wykluczyła podjęcia przez nią zamiaru oddania lokalu skarżącym. Istnienie takiego zamiaru mogą potwierdzać brak próby powrotu do lokalu oraz jego opróżnienie z mebli i rzeczy osobistych i przewiezienie ich do innego lokalu.
O ile organ podkreśla w uzasadnieniu znaczenie cech dobrowolności opuszczenia lokalu, to należy wskazać że przeciwnie, podstawowe znaczenie ma cecha trwałości (wyrok II OSK 1908/08). Nie wydaje się właściwe nieostre rozróżnianie tych cech lub podkreślanie wyłącznie znaczenia dobrowolności (por. wyrok II SA/ Wr 170/16). Prawidłowe oceny powinny być poprzedzone pełnym wyjaśnieniem wszystkich istotnych okoliczności danego przypadku oraz ich wszechstronnym rozważeniem, mając na uwadze przede wszystkim cechę trwałości opuszczenia (wyrok II SA/Wr 361/16).
W tym zakresie organ nie wykorzystał możliwości ustalenia okoliczności zamieszkania uczestniczki w innym lokalu (uzyskanie umowy najmu, przesłuchanie wynajmującego, potwierdzenie okoliczności opuszczenia tego lokalu). Należy ustalić gdzie obecnie uczestniczka przebywa lub mieszka, z jakim aktualnym zamiarem, dlaczego nie podejmowała prób powrotu do lokalu skarżących – stan zdrowia nie tłumaczy tego w pełni, skoro ma pełnomocnika i troskliwych synów, gdzie przechowuje rzeczy zabrane z lokalu itp. Fakt, że pogotowie po jednym z pobytów uczestniczki w szpitalu odwiozło ją do miejsca stałego zamieszkania ani nie dziwi, ani nie potwierdza jej woli powrotu do lokalu, z którego się uprzednio wyprowadziła.
W tym czasie miała przecież wynajęty inny lokal.
Nie wiadomo dlaczego nie wypytano syna uczestniczki na temat jego zatargów ze skarżącymi.
Sąd w nin. sprawie oczywiście nie dokonuje żadnych ustaleń faktycznych i nie ocenia ustaleń dotychczasowych, a tym bardziej nie sugeruje sposobu rozstrzygnięcia sprawy. Sąd wskazał jedynie, że dotychczasowe ustalenia organu były niepełne oraz zostały ocenione w sposób naruszający procedurę. Zdaniem organu będzie rozważenie, czy uzupełnienie materiału sprawy powinno nastąpić poprzez stosowanie art. 136 k.p.a. oraz przeprowadzi wówczas stosowane wywiady na policji i zleci przesłuchanie świadków w sposób procesowo poprawny lub pełny (syn uczestniczki), przy czym strony powinny zostać zobowiązane do złożenie dalszych wniosków dowodowych (przykładowo w kwestii najmu innego lokalu), a ponadto przesłuchanie uczestniczki (w razie konieczności z wykorzystaniem art. 50 § 3 k.p.a.). W innym przypadku niezbędna będzie rozważenie stosowania art. 138 § 2 k.p.a., do czego na razie przesłanek nie ma.
Z tych względów oraz ponadto na podstawie art. 200 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło