II SA/Wr 876/13

WyrokWSA we Wrocławiu2014-03-05

Skład orzekający: Władysław Kulon, Olga Białek, Halina Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku zniszczenia drzewa w wyniku niewłaściwie prowadzonych robót ziemnych, administracyjną karę pieniężną można nałożyć na użytkownika wieczystego nieruchomości, nawet jeśli roboty wykonywał inny podmiot, a umowa zawierała zapis o przeniesieniu odpowiedzialności za uzyskanie zgód?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracyjne prawidłowo wskazały użytkowników wieczystych nieruchomości jako adresatów decyzji o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa, mimo że roboty budowlane wykonywał inny podmiot. Uzasadniono to tym, że posiadacz nieruchomości godził się na prowadzenie robót, zawarł umowę w tym zakresie i miał możliwość sprawdzenia, czy nie nastąpiło naruszenie prawa. Ponadto, sąd uznał, że przepis art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody, dotyczący niepobierania opłat za usunięcie drzew posadzonych na terenach budowlanych, ma zastosowanie jedynie w przypadku złożenia stosownego wniosku o usunięcie drzew, a nie w sytuacji, gdy drzewo zostało zniszczone bez zezwolenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej I. i J. M. za zniszczenie drzewa (jesion wyniosły) na ich działce, spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych. Po wielokrotnych postępowaniach przed organami obu instancji, które uchylały decyzje organu pierwszej instancji, ostatecznie wydano decyzję o wymierzeniu kary. Strony skarżyły się na naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, w tym na błędne ustalenie gatunku drzewa i brak możliwości przeprowadzenia dowodu z opinii kolejnego biegłego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę, uznając decyzje organów za zgodne z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon – spr. Sędziowie Sędzia WSA Olga Białek Sędzia NSA Halina Kremis Protokolant Asystent sędziego Malwina Jaworska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 5 marca 2014 r. sprawy ze skargi J. M. i I. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa z gatunku jesion wyniosły oddala skargę. Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu decyzją z dnia [...] r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Miasta Ch. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia I. i J. M. administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 116.538,33 zł za zniszczenie drzewa z gatunku jesion wyniosły rosnącego na terenie działki nr[...] , obręb [...] w Ch. przy ul. L.[...], spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych. Stan faktyczny i prawny sprawy, w trakcie której zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie kształtuje się następująco. Do Urzędu Miejskiego w Ch. w dniu 7 kwietnia 2008 r. telefonicznie złożono informację o zniszczeniu drzew na działce nr [...] przy ul. L. [...] w Ch. W dniu uzyskania przedmiotowej informacji przeprowadzono oględziny udokumentowane stosowanym protokołem oględzin i dokumentacją fotograficzną potwierdzające zniszczenie 3 sztuk świerka pospolitego i jednego jesionu. Również w dacie 7 kwietnia 2008 r. zostało do I. i J. M. skierowane zawiadomienie o wszczęciu postępowania w sprawie wymierzenia kary pieniężnej za zniszczenia drzew spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego, co doprowadziło do uszkodzenia systemu korzeniowego i wyłamania drzew. Tą samą datą opatrzono zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia w dniu 17 kwietnia 2008 r. oględzin na przedmiotowej nieruchomości skierowane do I. i J. M. Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających, w tym ponownych oględzin w dniu 17 kwietnia 2008 r., przeanalizowaniu kopii dokumentów kierowanych do organu I instancji, w tym w szczególności związanych z prowadzonymi na nieruchomości robotami budowlanymi, w dniu [...] r. Burmistrz Miasta Ch. wydał decyzję nr[...], którą wymierzył I. i J. M. administracyjną karę pieniężną w wysokości 252.009,78 zł za zniszczenie drzew spowodowane niewłaściwym wykonaniem robót ziemnych z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego, co doprowadziło do uszkodzenia systemu korzeniowego i wyłamania 4 szt. drzew tj. świerk szt. 3 i jesion szt. 1, rosnących na terenie działki nr[...] , obręb[...], przy ul. L. [...] w Ch. W uzasadnieniu decyzji, po opisaniu czynności wyjaśniających przeprowadzonych przez organ wywiedziono, że przedmiotowe drzewa rosły w sąsiedztwie wyburzonych obiektów budowlanych, gdzie prowadzone były prace za pomocą ciężkiego sprzętu. Uszkodzenia drzew i ich systemów korzeniowych, w ocenie organu, potwierdzały wpływ na zaistniałą sytuację wykonanych robót budowlanych, natomiast inwestor nie dopilnował aby wykonawca zabezpieczył drzew w sposób gwarantujący ich skuteczną ochronę przed uszkodzeniem. W dalszej części decyzji odniesiono się do twierdzeń stron w zakresie wpływu na zniszczenia czynników atmosferycznych oraz zapisów z dziennika budowy, które miały potwierdzać brak należytego nadzoru nad wykonywanymi robotami budowanymi. Na skutek odwołania J. M. reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L., decyzją z dnia [...] r. nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Organ odwoławczy dostrzegł potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego oraz zasugerował rozważenie powołania biegłego, w celu ustalenia przyczyn zniszczenia drzew oraz uzupełnienie materiału dowodowego sprawy poprzez przesłuchanie w tym względzie stron postępowania. Organ I instancji uzupełnił materiał dowodowy sprawy w szczególności występując do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Odział we W. o przekazanie materiałów meteorologicznych, zlecając sporządzenie opinii dendrologicznej, a także wzywając strony na przesłuchanie. Po przeprowadzeniu wskazanych czynności Burmistrz Miasta Ch. w dniu [...] r. wydał decyzję nr [...], którą wymierzył I. i J. M. administracyjną karę pieniężną w wysokości 252.009,78 zł za zniszczenie drzew spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych z wykorzystaniem sprzętu zmechanizowanego, co doprowadziło do uszkodzenia systemu korzeniowego i wyłamania 4 sztuk drzew w tym: 3 drzewa z gatunku świerk kłujący i 1 drzewo z gatunku jesion wyniosły, rosnących na terenie działki nr [...]obręb [...] w Ch. przy ul. L.[...]. W wyniku złożonego odwołania przez I. M. i J. M. - reprezentowanych przez adwokata A. Dz., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. decyzją z dnia [...] r. nr [...] uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu decyzji organ II instancji wskazał, iż należało ustalić, czy przyczyną wywrócenia się drzew były działania stron lub podmiotów działających na ich zlecenie, czy też nastąpiły one wyłącznie w związku z działaniem siły wyższej, niezależnie od stanu systemów korzeniowych drzew oraz prac ziemnych. W toku realizacji czynności wyjaśniających zalecanych przez organ odwoławczy, Burmistrz Miasta Ch. zwrócił się do osoby sporządzającej opinię dendrologiczną o jej uzupełnienie oraz wezwał strony postępowania o sprecyzowanie zakresu udzielonych pełnomocnictw poprzez wskazanie pełnomocnika upoważnionego do doręczania pism procesowych. Po otrzymaniu żądanych przez organ informacji, w dniu [...] r. wydano decyzję nr[...] , którą wymierzono I. i J. M. administracyjną karę pieniężną w wysokości 116.538,33 zł za zniszczenie drzewa z gatunku jesion wyniosły rosnącego na terenie działki nr[...] , obręb nr[...], w Ch. przy ul. L. [...], spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych. Uzasadniając zapadłe rozstrzygnięcie organ wskazał, że uzupełniony materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne wykazanie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy wykonaniem robót ziemnych i wykorzystania sprzętu mechanicznego, a skutkiem w postaci zniszczenia drzew gatunku świerk kłujący, w związku z czym odstąpiono od dalszego prowadzenia postępowania w sprawie naliczenia kary za ich zniszczenie. Oceniając zaś wpływ wykonanych robót budowlanych na zniszczenie drzewa jesion wyniosły uznano, że powstałe podczas wykonywanych prac uszkodzenia były tak rozległe, iż zagrażały jego żywotności i bez udziału siły wyższej uległoby ono procesowi zamierania. Przyjęto, że drzewo nr [...] (jesion wyniosły) zostało zniszczone przez niewłaściwe wykonywanie robót ziemnych z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego w sposób szkodliwy dla drzewa. Uszkodzenie nie pozwala na przywrócenie stanu poprzedniego, z powodu zniszczenia systemu korzeniowego przy pniu po jego północnej stronie, gdzie powstało duże obszarowo obniżenie o głębokości w okolicy pnia około 80-100 cm, które podzieliło strefę korzenienia się drzewa na połowę. Wskazano również na wybranie gleby i przyglebia wokół drzewa, natomiast w stosunku do zagłębienia opisano, że powstało ono na skutek prac rozbiórkowych budynku, przy którym rosło drzewo. Decyzja Burmistrza Miasta Ch. z dnia [...]r. nr [...] została oprotestowana odwołaniem I. i J. M., w którym opierając się o ekspertyzę dendrologiczną autorstwa R.K. zakwestionowano gatunek zniszczonego drzewa. W środku zaskarżenia wskazano, iż nie był to jesion wyniosły, a topola osika. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] r. nr [...]po raz kolejny uchyliło rozstrzygnięcie organu I instancji dotyczące wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Zdaniem organu odwoławczego zaistniała konieczność uzupełnienia materiału dowodowego w znacznym zakresie, mającego istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Wyjaśnienia w sposób niebudzący wątpliwości wymagało ustalenie jakiego gatunku było zniszczone drzewo, czy jesion wyniosły, czy też topola osika. W posiadaniu organu decyzyjnego pozostawały dwie odmienne opinie biegłych, wobec czego, w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L., organ I instancji winien był rozważyć przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego. Burmistrz Miasta Ch. decyzją wydaną w dniu [...] r., nr [...] wymierzył I. i J. M. administracyjną karę pieniężną w wysokości 116.538,33 zł za zniszczenie drzewa, spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego, co doprowadziło do uszkodzenia systemu korzeniowego i wyłamania jednego drzewa z gatunku jesion wyniosły rosnącego na terenie działki oznaczonej w ewidencji gruntów nr[...], obręb [...] w Ch. W uzasadnieniu decyzji zawierającej sankcję za zniszczenia drzewa zanegowano wskazaną przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. konieczność przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego co do gatunku drzewa poprzez dopuszczenie dodatkowego dowodu w postaci opinii niezależnego biegłego z zakresu dendrologii dotyczącej ustalenia gatunku pnia drzewa będącego przedmiotem postępowania. Zdaniem Burmistrza Miasta Ch. powołanie niezależnego biegłego stało się bezcelowe z uwagi na to, że w momencie gdy strona złożyła opinię dendrologiczną wykonaną przez R. K. brak było w terenie dowodu w postaci pnia spornego drzewa. Zauważono, że gatunku drzewa nie podważono w toku toczącego się postępowania lecz uczyniono to dopiero wówczas gdy usunięto dowód w sprawie w postaci pnia drzewa wraz z bryłą korzeniową. Oceniając przedłożony dowód w postaci dostarczonej próbki drzewa wskazano, że organ nie jest w stanie potwierdzić, czy pochodzi ona z przedmiotowego drzewa. Organ natomiast zwrócił się do biegłego sporządzającego opinię w sprawie I. M.-Ś. o ustosunkowanie się do opisów zawartych w opinii R.K. Udzielając odpowiedzi biegła podtrzymała swoje stanowisko zawarte w opinii z grudnia 2008 r. dotyczące określenia gatunku drzewa jako jesion wyniosły. W tych okolicznościach sprawy przyjęto, iż operat wykonany na potrzeby sprawy przez I. M.-Ś. jest dokumentem sporządzonym prawidłowo i wiarygodnie. Dołączona dokumentacja fotograficzna z opisem nie budzi wątpliwości co do oceny gatunku drzewa. Ponadto biegła sporządzając opinię na zlecenie organu miała możliwość dokonania oględzin drzewa, co też uczyniła przy udziale pracownika merytorycznie prowadzącego sprawę. W tej sytuacji brak było podstaw do podważania wiarygodności i rzetelności tej opinii. Jako okoliczność potwierdzającą prawidłowość ustalenia gatunku drzewa wskazano również to, że pracownicy reprezentujący Burmistrza Miasta Ch. dokonując oględzin przedmiotowego drzewa zebrali liście i kwiatostany z gałęzi znajdujących się opodal pozostawionego pnia. W obrębie tego drzewa brak było innych drzew z których mogłyby pochodzić opisane liście i kwiatostany. Zebrane w czasie wizji w terenie dowody w postaci liści, kwiatostanu i kory posłużyły do rozpoznania gatunku drzewa jako jesion wyniosły. Dowodem w sprawie są kolorowe fotografie, na których wyraźnie widoczna jest kora pnia drzewa oraz złożone nieopodal gałęzie z liśćmi i kwiatostanem. W dalszej części uzasadnienia powołano się na materiał dowodowy zebrany w trakcie oględzin oraz podano, że przy ustaleniu gatunku drzewa korzystano z atlasu drzew tj. "Encyklopedii kieszonkowej - Drzewa" autorstwa S. K. Odnosząc się do wniosku o powołanie biegłego dendrologa organ wskazał na bezcelowość prowadzenia postępowania dowodowego w tym kierunku, jako że równocześnie ze złożeniem opinii podważającej gatunek drzewa zniknęły z terenu dowody w postaci pnia, gałęzi oraz bryły korzeniowej omawianego drzewa. Badanie organoleptyczne lub laboratoryjne próbki drewna dostarczonej przez stronę przy braku spornego pnia nie rozstrzygnie jednoznacznie trwającego sporu, gdyż nie powinno być dopuszczone jako dowód w sprawie ze względu na niemożność potwierdzenia, że pochodzi z omawianego drzewa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. wobec złożenia przez I. i J.M. reprezentowanych przez profesjonalnego pełnomocnika odwołania, w dniu [...] r. wydało postanowienie nr[...], którym stwierdziło niedopuszczalność odwołania, wskazując że środek zaskarżenia został złożony przed wejściem decyzji do obrotu prawnego. Kolejne rozstrzygnięcia wydane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. dotyczyły: odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Burmistrza Miasta Ch. z dnia [...]r., nr [...] - postanowienie z dnia [...]r., nr [...] oraz stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania od powyższej decyzji - postanowienie z dnia [...]r., nr[...]. Opisane postanowienia zostały zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, który wyrokami z dnia 29 czerwca 2011 r. sygn. akt II SA/Wr 219/11 oraz II SA/Wr 220/11 skargi oddalił. Z kolei Naczelny Sąd Administracyjny wyrokami z dnia 28 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 2321/11 oraz II OSK 2322/11 oddalił skargi kasacyjne wywiedzione od powyższych wyroków. Po prawomocnym orzeczeniu w sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. w dniu [...] r. postanowieniem nr [...] stwierdziło niedopuszczalność odwołania I. i J. M. od decyzji Burmistrza Miasta Ch. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary administracyjnej w wysokości 116.538,33 zł za zniszczenie drzewa. Postanowienie uzasadniono koniecznością doręczenia przez organ I instancji oryginału przedmiotowej decyzji pełnomocnikowi stron, co spowoduje możliwość wniesienia od niej środka zaskarżenia. Również w dniu [...] r. ten sam organ administracyjny decyzją nr [...] umorzył postępowanie odwoławcze od decyzji Burmistrza Miasta Ch. z dnia [...] r., nr[...]. W motywach uzasadnienia decyzji, powołując się na treść zapadłych wyroków zaznaczono, że skoro nie można uznać decyzji za skutecznie doręczoną, nie może być mowy o przywróceniu terminu do złożenia odwołania. Z akt administracyjnych sprawy przedłożonych Sądowi wynika, że decyzja Burmistrza Miasta Ch. z dnia [...] r., nr [...] została skutecznie doręczona pełnomocnikowi I. i J. M. w dniu [...]r.. Odwołaniem z dnia 13 sierpnia 2013 r. I. i J. M. reprezentowani przez pełnomocnika oprotestowali powyższą decyzję wnosząc o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego dendrologa celem ustalenia jaki gatunek drzewa został uszkodzony oraz żądając uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania. Uzasadniając żądanie podano szereg naruszeń przepisów prawa materialnego jak też procedury administracyjnej. Na wstępie przyjęto, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa i jest bezpodstawna, dodatkowo została doręczona pełnomocnikowi po upływie trzech lat od jej wydania. Dalej podniesiono, że w sprawie sporządzono dwie wykluczające się opinie, co winno skutkować przeprowadzeniem dowodu z kolejnej opinii biegłego. Nadto zakwestionowano poprawność opinii I. M.-Ś. przeciwstawiając jednocześnie, prawidłową zdaniem autora odwołania, opinię biegłego R. K. Wykluczono słuszność twierdzenia organu o niemożliwości przeprowadzenia kolejnej opinii wobec usunięcia drzewa, jako że strona dostarczyła próbkę drzewa i można zastosować dostępne metody badawcze. Szeroko zakwestionowano ustalenia poczynione przez pracowników organu decyzyjnego w trakcie oględzin, sygnalizując również brak udziału stron w tej czynności przeprowadzonej w dniu 7 kwietnia 2008 r., jako naruszenie zasad procesowych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. na skutek rozpoznania odwołania w dniu [...]r. wydało decyzję nr[...], którą utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Burmistrza Miasta Ch. z dnia [...]r., nr[...]. Po przedstawieniu dotychczasowego toku postępowania organ podał, że orzeczenie organu I instancji zapadło w oparciu o przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013r. poz. 627 z późn. zm.). Zgodnie z przepisem art. 83 ust. 1 pkt 1, usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości za zgodą właściciela tej nieruchomości. Zgoda właściciela nieruchomości, o której mowa w ust. 1 pkt 1, nie jest wymagana w przypadku wniosku złożonego przez użytkownika wieczystego nieruchomości (art. 83 ust. 1a). Stosownie do przepisu art. 82 ust. 1 ustawy prace ziemne oraz inne prace związane z wykorzystaniem sprzętu mechanicznego lub urządzeń technicznych, prowadzone w obrębie bryły korzeniowej drzew lub krzewów na terenach zieleni lub zadrzewianych powinny być wykonywane w sposób najmniej szkodzący drzewom lub krzewom. Z kolei w myśl przepisu art. 88 ust. 1 pkt 1 ustawy wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności. Uwzględniając brak określenia w przepisach podmiotu zobowiązanego do uiszczenia kary, opierając się na orzeczeniach sądów administracyjnych przyjęto, iż odpowiedzialność za popełniony delikt ponosi posiadacz nieruchomości, którego posiadanie może wynikać z określonego tytułu prawnego lub może mieć charakter samoistny. W tym względzie posłużono się dyspozycją art. 88 ust. 3, 5 i 6 ustawy o ochronie przyrody gdzie określono obowiązki posiadacza nieruchomości wynikające ze zdarzeń określonych w art. 88 ust. 1, a więc także w przypadku zniszczenia drzewa. Na tle obowiązujących przepisów organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji poczynił szerokie rozważania dotyczące zarówno prawidłowości wskazania I. i J. M. jako adresatów decyzji zawierającej sankcję w postaci naliczenia administracyjnej kary pieniężnej, jak też gatunku drzewa stanowiącego przedmiot postępowania. Materiał dowodowy sprawy pozwolił organowi na przyjęcie, iż I. i J. M. są użytkownikami wieczystymi nieruchomości, na której zlokalizowane było przedmiotowe drzewo, zaś roboty budowlane realizowane były na ich zlecenie. Uznano więc, że mimo związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy robotami budowlanymi wykonanymi nie przez samych posiadaczy nieruchomości lecz przez inne osoby, a zniszczeniem drzewa odpowiedzialność w tym względzie ponosi zamawiający tj. I. i J. M. Z kolei w kwestii ustalenia gatunku usuniętego drzewa jako kluczowy dowód przyjęto opinię dendrologiczną sporządzoną w grudniu 2008 r. przez I. M.-Ś., z której wynika, iż sporne drzewo jest z gatunku jesion wyniosły. Zaznaczono jednak, że organ dysponował także ekspertyzą dendrologiczną z dnia 30 marca 2010 r. wykonaną przez R.K. wskazującą, iż sporne drzewo jest z gatunku topola osika. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji zawiera analizę organu administracyjnego przedstawionych opracowań biegłych oraz ich ocenę poczynioną w sytuacji skrajnej sprzeczności ekspertyz co do gatunku drzewa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. za podstawę wydanej decyzji przyjęło ekspertyzę I.M.-Ś., z tej przyczyny, że uznano ją za wiarygodną. Dokument ten zdaniem organu zawierał istotne dla sprawy wyjaśnienia, które są logiczne i spójne, a całość wsparta została załącznikami fotograficznymi. Późniejsze wyjaśnienia i uzupełnienia do opinii składane przez biegłą wskazywały na rzetelność przy ich sporządzaniu. Kluczowym zaś argumentem przemawiąjącym za uznaniem tego opracowania za wiarygodny było całkowite przekonanie, iż zostało ono wykonane w czasie, gdy uszkodzone drzewo nr 4 rosło na nieruchomości, a biegła dokonywała ustaleń w oparciu o wizję w terenie. Nie przyjęto zaś stanowiska zaprezentowanego przez R.K. uznając, iż opinia budzi wątpliwości co do rzetelności zawartych w niej danych. Mimo kierowanych przez strony postępowania wniosków o powołanie kolejnego biegłego rozstrzygającego ostatecznie kwestię gatunku przedmiotowego drzewa, organ uznał prowadzenie postępowania dowodowego w tym kierunku za bezcelowe podając przy tym, że po sporządzeniu ekspertyzy przez R.K. drzewo zostało z nieruchomości usunięte. Nie uznano także za celowe prowadzenie badań przedłożonych przez biegłego fragmentów drzewa ponieważ brak było pewności czy próbki te pochodzą z uszkodzonego drzewa. Na powyższą decyzję I. I J. M. reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika wywiedli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wnosząc o uchylenie decyzji organu I i II instancji, wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzuty skargi oparto na naruszeniu przepisów procedury administracyjnej wskazując na zignorowania przez organ I instancji zalecenia zawartego w decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...]r. przeprowadzenia dowodu z innego biegłego celem przebadania drzewa, będącego przedmiotem postępowania dla ustalenia jego gatunku, niewyczerpujące przeprowadzeniu postępowania dowodowego, w szczególności niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego, który przesądziłby o gatunku zniszczonego drzewa, pozbawienie skarżących możliwości uczestniczenia w oględzinach w dniu 7 kwietnia 2008 r., co miało istotny wpływ na ustalenia dotyczące wymiarów drzewa oraz jego gatunku oraz błędne przyjęcie, iż udowodniona została okoliczność, że do zniszczenia drzew doszło za zgodą i wiedzą skarżących. W zakresie prawa materialnego uczyniono zarzut naruszenia art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody poprzez jego niezastosowanie i nałożenie na strony kary pieniężnej pomimo, iż drzewo będące przedmiotem postępowania zostało posadzone na nieruchomości zakwalifikowanej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane. W szczegółowych motywach skargi poczyniono wywód dotyczący długotrwałości postępowania, który w ocenie autora skargi skutkuje wręcz przedawnieniem wykonalności decyzji. Okoliczność długotrwałego postępowania przyczyniła się do utraty materiału dowodowego i ograniczyła możliwości ochrony swoich praw przez strony postępowania. Najbardziej jednak w skardze skoncentrowano się na nieprawidłowych działaniach organu związanych z tokiem postępowania dowodowego, wskazując na nieprawidłowe oparcie decyzji o podważaną w szerokiej argumentacji opinię I. Ś.-M. Zakwestionowano ustalenia pracowników organu I instancji w toku oględzin z dnia 7 kwietnia 2008 r., równocześnie czyniąc zarzut procesowy polegający na uniemożliwieniu udziału w tej czynności stronom postępowania. Skarżący podważali także zasadność samego nałożenia kary pieniężnej, a to z tej przyczyny, że drzewa na nieruchomości objętej postępowaniem, w tym przedmiotowe drzewo, zostały posadzone lub wyrosły na nieruchomości po zakwalifikowaniu jej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane. Zgodnie zaś z art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody w takim przypadku w ogóle nie pobiera się opłat za usunięcie drzew. W ocenie skarżących powinno, to skutkować, uznaniem za bezzasadne nałożenie kary pieniężnej. Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. wniosło o jej oddalenie. Ponadto w dniu 16 grudnia 2013 r. wydano postanowienie nr[...] , którym odmówiono wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje : Skarga okazała się niezasadna. Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) - dalej p.p.s.a., polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy. Ocena taka jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a., w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Przedmiotem kontroli Sądu jest ocena legalności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] r., nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza Miasta Ch. z dnia [...] r., nr [...] w przedmiocie wymierzenia I. i J. M. administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 116.538,33 zł za zniszczenie drzewa z gatunku jesion wyniosły. Szczegółowe rozważania w sprawie rozpocząć należy od wskazania przepisów prawa materialnego, w oparciu o które procedowały organy decyzyjne I i II instancji. W myśl art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów spowodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności. Stan faktyczny sprawy, jaki wynika z zebranych akt administracyjnych, potwierdza ponad wszelką wątpliwość, że na terenie działki nr [...]przy ul. L. [...] w Ch. doszło do zniszczenia drzew. Organy administracyjne w trakcie czynności wstępnych ustaliły zniszczenie 4 drzew, przy czym na skutek przeprowadzanych dowodów ostatecznie przedmiotem postępowania uczyniono jedno z nich. Skoro użytkownicy wieczyści nieruchomości nie uzyskali stosownego zezwolenia, wymaganego zgodnie z przepisami wyżej przywołanej ustawy, przyjąć należy, że organy miały podstawy do przyjęcia, iż wyczerpane zostały przesłanki uruchamiające prawem przewidzianą sankcję. Mając na względzie, niesprzeczny co do zasady fakt zniszczenia drzewa, przejść należy do twierdzeń skarżących dotyczących niemożliwości nałożenia kary administracyjnej na I. i J. M., z tego powodu, że obowiązek uzyskania zezwolenia na wycięcie drzewa obciąża wykonawcę robót, a także tego, że posiadacz nieruchomości nie ponosi odpowiedzialności za eksces ze strony sprawcy zniszczenia. W ocenie Sądu organy administracyjne prawidłowo jako adresata decyzji wskazały użytkowników wieczystych nieruchomości, chociaż faktycznie roboty budowlane przy użyciu ciężkiego sprzętu na przedmiotowej nieruchomości wykonane zostały przez inny podmiot. Słuszne jest stanowisko organów w tym względzie, a to z tej przyczyny, iż faktycznie nie można mówić aby zniszczenie drzew czy drzewa miało miejsce w ramach ekscesu. Posiadacz nieruchomości nie tylko godził się na prowadzenie robót budowlanych na swojej nieruchomości ale wręcz zawarł umowę w tym zakresie. Z tego powodu nie tylko winien on czuwać nad poprawnym, zgodnym z prawem zrealizowaniem umowy, ale także miał możliwość sprawdzenia czy w ramach realizacji umowy nie nastąpiło naruszenie prawa, którego następstwa mogą dotknąć zamawiającego. Adresat decyzji określony jest właściwie nie tylko dlatego, że nie miał miejsca eksces, ale w szczególności z tej przyczyny, że nieprawidłowe zrealizowanie umowy może mieć swój finał w wywiedzionym powództwie cywilnym lecz rozważania w tym względzie nie leżały w kompetencji organów administracyjnych I i II instancji oraz nie mogą stanowić przedmiotu rozważań sądu administracyjnego. Nie sposób jednak pominąć faktu, że znajdująca się w aktach sprawy umowa o wykonanie robót budowlanych (karta nr 24) zawiera zapis wskazujący na zobowiązanie się przez zamawiającego do uzyskania wszelkich zgód i przejęcie odpowiedzialności w tym względzie. Kolejny zarzut skargi wiążący się z przepisami prawa materialnego nakierowany był na niezastosowanie przez organy dyspozycji art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy o ochronie przyrody traktującego o niepobieraniu opłat za usunięcie drzew, które posadzono lub wyrosły na nieruchomości po zakwalifikowaniu jej w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na cele budowlane. Stanowisko organów pomijających kwestię planu zagospodarowania przestrzennego nie może stanowić skutecznego zarzutu dyskwalifikującego zapadłe akty administracyjne. Istotnie ustawodawca przewidział możliwość niepobierania opłat w sytuacjach opisanych w przywołanym przepisie i jest to bezdyskusyjne. Sytuacja opisana w przepisie dotyczy jednak przypadków złożenia stosownego wniosku dotyczącego wycięcia drzew, a nie dokonania tej czynności bez stosownego wniosku. Orzekając w zbliżonym stanie faktycznym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 10 marca 2008 r. (sygn. akt II SA/Kr 1298/07) wyraził pogląd akceptowany przez skład orzekający w niniejszej sprawie, że ,,przepis art. 86 ust. 1 pkt 7 ustawy z 2004 r. o ochronie przyrody odnosi się do sytuacji, kiedy posiadacz nieruchomości złożył stosowny wniosek do właściwego organu o usunięcie drzew lub krzewów z terenu swojej nieruchomości) - LEX nr 506866. Jeszcze bardziej wyraźne stanowisko zaprezentował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 9 stycznia 2008 r. (sygn. akt II SA/Sz 914/07) podając, że ,,Brak podstaw prawnych do ustalenia opłaty za usunięcie drzew nie może być utożsamiany z brakiem podstaw prawnych do naliczenia kary pieniężnej, w warunkach braku zezwolenia" - LEX nr 489108. Zasadnicze motywy skargi odnosiły się jednak do naruszenia przepisów procedury administracyjnej, które to także nie znalazły uznania Sądu. Pomiędzy wszczęciem postępowania w sprawie a wydaniem zaskarżonej decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. upłynęło faktycznie kilka lat. Art. 12 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r. poz. 267 j.t.) - (dalej k.p.a.), zawiera dyspozycję szybkiego prowadzenia postępowania. Jakkolwiek kilkakrotne uchylanie decyzji organu I instancji przez organ odwoławczy i rozpoznawanie skarg przez sądy administracyjne przyczyniło się długotrwałości postępowania, sam czas orzekania w sprawie nie może stanowić przesłanki do krytycznej oceny zaskarżonego aktu administracyjnego weryfikowanego przez pryzmat kryterium legalności. W istocie bowiem skarga wywiedziona została na konkretny akt administracyjny, a nie przewlekłość postępowania. Podzielając nawet pogląd autora skargi o długotrwałości postępowania nie sposób zgodzić się z twierdzeniem, że nastąpiło przedawnienie wykonalności decyzji Burmistrza Miasta Ch. z dnia [...]r. Twierdzenie to nie zostało poparte konkretnym przepisem wskazującym na zaistnienie takiej możliwości. Co więcej zauważyć należy, że w przeciwieństwie do regulacji z zakresu procedury cywilnej czy karnej procedura administracyjna nie wypracowała pojęcia przedawnienia, a możliwość ta nie wynika też z przepisów prawa materialnego zastosowanego przez organy decyzyjne. Skarżący podnoszą również zarzut naruszenia art. 10 k.p.a. opierający się na braku uczestnictwa stron w oględzinach z dnia 7 kwietnia 2010 r. Analiza poczynań organu I instancji na wstępnym etapie postępowania wskazuje na to, że w dniu 7 kwietnia 2008 r. do Burmistrza Miasta Ch. wpłynęła informacja o zniszczeniu drzew. W tym samym dniu pracownicy organu przeprowadzili oględziny nieruchomości sporządzając stosowny protokół. Również w dniu 7 kwietnia 2008 r. skierowano do stron zawiadomienie o wszczęciu postępowania i zawiadomienie o przeprowadzeniu dowodu z oględzin. Jakkolwiek strony nie były zawiadomione o oględzinach przeprowadzonych w dniu 7 kwietnia 2008 r., organ czynność dowodową w postaci oględzin przeprowadził także w dniu 17 kwietnia 2008 r., w której to uczestniczył pełnomocnik stron. Krótki odstęp czasu pomiędzy oględzinami z dnia 7 kwietnia i 17 kwietnia 2008 r., nie daje podstaw do przyjęcia, że strony zostały pozbawione czynnego udziału w tym etapie postępowania. Oględziny z dnia 7 kwietnia 2008 r., jakkolwiek istotna czynność dowodowa, miały na celu bardziej potwierdzenie informacji jaka wpłynęła do organu, niż konkretną czynność w trakcie postępowania. Skoro organ stwierdził naruszenie prawa, w zasadzie niezwłocznie zawiadomił strony o przeprowadzeniu dowodu z oględzin informując o tym strony i zapewniając im udział w tej czynności. Nie można zgodzić się z twierdzeniem, że brak udziału w oględzinach z dnia 7 kwietnia 2008 r. nie pozwolił stronom na zakwestionowanie gatunku przedmiotowego drzewa, skoro już po 10 dniach od pierwszej czynności w sprawie, w zasadzie dla zachowania wymogów formalnych, czynność dowodowa została powtórzona, zaś kwestia gatunku drzewa została podniesiona dopiero w 2010 r. Zatem nawet w przypadku potwierdzenia zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a., która zdaniem Sądu nie miała miejsca, strony postępowania i tak nie zostały pozbawione możliwości dokonania konkretnych czynności procesowych. Najbardziej problematyczne w sprawie okazuje się zakwestionowane przez strony postępowania ustalenie gatunku przedmiotowego drzewa. Organ administracyjny I instancji poza własnymi ustaleniami posiłkował się opinią dendrologiczną autorstwa I. M.-Ś. W zasadzie wnioski wynikające z tej opinii przyjęto jako podstawę wydanego aktu administracyjnego. Strony postępowania przedłożyły w zakresie gatunku przedmiotowego drzewa ekspertyzę dendrologiczną sporządzoną przez R. K. W tej sytuacji organ decyzyjny dysponował dwoma skrajnie odmiennymi stanowiskami, zaś jego rolą było rozpoznanie sprawy i wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia. Jakkolwiek zebrany w sprawie materiał dowodowy, zarówno w toku postępowania jak też na etapie złożenia skargi budził największe kontrowersje, w ocenie Sądu w złożonych okolicznościach sprawy organy nie naruszyły obowiązujących przepisów. Podważana opinia I. M.-Ś. nie traci atrybutu dowodu z tego powodu, że jak podają skarżący nie dopuszczono ich do udziału w oględzinach prowadzonych przez biegłą. Brak uczestnictwa stron w czynnościach prowadzonych przez biegłego nie stanowi naruszenia prawa, gdyż jest to czynność, w której strony nie muszą mieć zapewnionego udziału. Dowodem w sprawie nie są bowiem same oględziny prowadzone przez biegłego lecz oględziny jest to czynność faktyczna biegłego, w oparciu o którą powstaje dowód w sprawie w postaci ekspertyzy. To ten dokument może stać się podstawą do zarzutów, co zresztą w sprawie miało miejsce. Co do braku udziału strony w czynności dowodowej wykonywanej przez biegłego wypowiadały się już sądy administracyjne, uznając, że badanie nieruchomości w terenie przez rzeczoznawcę nie jest czynnością wymagającą dla swej dopuszczalności i skuteczności obecności właściciela gruntu - por wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt I OSK 2366/11) - LEX nr 1343875. Przechodząc do oceny działań organu względem sprzecznego materiału dowodowego przypomnieć wypada, że opinia biegłego jest co prawda stanowiskiem w sprawie osoby posiadającej specjalistyczną wiedzę w danej dziedzinie, ale jest ona jednym z dowodów w sprawie i podlega ocenie, tak jak każdy inny dowód, stosownie do art. 77 § 1 k.p.a. Zauważyć trzeba, że Burmistrz Miasta Ch. w chwili uzyskania opinii R.K. zwrócił się do biegłej I. M.-Ś. z żądaniem wydania opinii uzupełniającej. Opinia taka została sporządzona i wynika z niej, że biegła podtrzymała wcześniej zajęte stanowisko nie podzielając przy tym stanowiska biegłego R. K. (karta 45 akt administracyjnych). W takiej sytuacji zadaniem organów decyzyjnych było dokonanie oceny sprzecznych opinii przy uwzględnieniu ich spójności, rzeczowości, zupełności i logiczności przy zastosowaniu zasad doświadczenia życiowego. Zdaniem Sądu organy temu zadaniu sprostały. Zarówno w decyzji organu I jak i II instancji poczynione zostały rozważania dotyczące przyczyn uznania opinii autorstwa I.M.-Ś. za wiarygodną. Jako kluczowy argument przemawiający za uznaniem tej opinii Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. podało to, że została ona sporządzona w czasie, gdy uszkodzone drzewo znajdowało się na nieruchomości. Co prawda opinia R. K. zawiera fotografie drzewa, które w ocenie autora skargi ,,wskazują wyraźnie, że obie opinie dotyczą tego samego drzewa", a nawet wskazywano na konieczność powołania kolejnego biegłego w sprawie. Organy jednak nie uwzględniły tej okoliczności czyniąc w tym względzie uzasadnienia w wydanych decyzjach. Organy administracyjne ustaliły, że nie istniała możliwość przeprowadzenia dowodu z opinii kolejnego biegłego, gdyż drzewo zostało usunięte z nieruchomości, z kolei w stosunku do próbek jakimi miałby się posłużyć kolejny biegły nie istnieje pewność, czy istotnie pochodzą one z przedmiotowego drzewa. W tych okolicznościach sprawy zasadnie przyjęto, że prowadzenie tego dowodu nie może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy i orzeczono w oparciu o już zebrany materiał dowodowy. Zarzut skargi polegający na nieprzeprowadzeniu kolejnego dowodu okazuje się więc niesłuszny. Faktycznie bowiem organy nie miały dostatecznych podstaw do prowadzenia kolejnego dowodu, skoro nie istniał przedmiot samego postępowania, natomiast okoliczność pobrania próbki drzewa nie została udokumentowana w sposób pozbawiony wątpliwości. Uchylenie się przez organ od przeprowadzenia konkretnego dowodu wnioskowanego przez stronę nie stanowi automatycznie przesłanki warunkującej naruszenie zasad procedury administracyjnej. Tokiem postępowania kieruje bowiem organ administracyjny działający w ramach zasady swobodnej oceny dowodów i ostatecznie to on decyduje jakie działania czy czynności mogą służyć wszechstronnemu zbadaniu sprawy i ustaleniu stanu faktycznego. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ukształtował się jednolity pogląd, zgodnie z którym ,,kierowanie się zasadami wyrażonymi w art. 7 oraz 77 § 1 k.p.a. przy wydaniu rozstrzygnięcia nie zawsze musi oznaczać zadośćuczynienia żądaniu strony postępowania, chociaż musi wykazywać, że wydane orzeczenie wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu. Materiał sprawy musi odpowiadać na wątpliwości strony i nawet jeśli nie zgadza się ona z rozstrzygnięciem, musi, w razie kontroli instancyjnej lub sądowoadministracyjnej, dawać przekonanie kontrolującemu o słuszności zaskarżonego aktu" - por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 sierpnia 2013 r. (sygn. akt II OSK 1754/13) - LEX nr 1364252. Powyższe rozważania prowadzą do wniosku o bezzasadności zarzutów skargi odnoszących się do naruszenia przepisów prawa materialnego czy procedury administracyjnej, zaś zapadłe rozstrzygnięcia należy uznać za zgodne z prawem. W tym stanie rzeczy Sąd, z powołaniem się na przepis art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło