II SAB/Wr 1150/22

WyrokWSA we Wrocławiu2023-03-07

Skład orzekający: Adam Habuda, Olga Białek, Marta Pawłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności i przewlekłości w postępowaniu w sprawie wydania decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności i przewlekłości w postępowaniu, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd zobowiązał organ do wydania aktu w terminie 60 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku i przyznał skarżącej 2000 zł zadośćuczynienia za przewlekłość.
Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na bezczynność i przewlekłość Wojewody Dolnośląskiego w postępowaniu dotyczącym rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami RP, wskazując na złożenie wniosku w 2005 r. Po wcześniejszym wyroku WSA i uchyleniu go przez NSA, sąd ponownie rozpoznał sprawę. W toku postępowania organ wielokrotnie zwlekał z podjęciem czynności, nie dotrzymywał terminów i nie uzasadniał opóźnień. Skarżąca domagała się stwierdzenia bezczynności, przewlekłości, zobowiązania do wydania decyzji oraz zadośćuczynienia.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził bezczynność i przewlekłość Wojewody Dolnośląskiego z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał organ do wydania aktu w terminie 60 dni, przyznał skarżącej 2000 zł zadośćuczynienia i zasądził koszty postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Adam Habuda, Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek, Asesor WSA Marta Pawłowska (spr.), po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 marca 2023 r. sprawy ze skargi M. K. na bezczynność i przewlekłość Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej I. stwierdza, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności i przewlekłości postępowania; II. stwierdza, że bezczynność i przewlekłość mają miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę Dolnośląskiego do wydania aktu w terminie 60 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2.000 zł (słownie: dwa tysiące złotych); V. dalej idącą skargę oddala; VI. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) tytułem zwrotu kosztów postępowania. M. K. pismem z dnia 17 lutego 2021 r., które wpłynęło do Wojewody Dolnośląskiego w dniu 22 lutego 2021 r., wniosła skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego, w związku z jej wnioskiem o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W skardze zarzuciła Wojewodzie Dolnośląskiemu naruszenie terminów postępowania wskazując, że wniosek został złożony w 2005 r. W skardze zażądano stwierdzenia bezczynności i przewlekłości w prowadzonym przez organ postępowaniu; stwierdzenie, że mają one charakter rażący; zobowiązanie Wojewody Dolnośląskiego do bezzwłocznego rozpoznania sprawy i wydania decyzji; wymierzenie organowi grzywny w wysokości 25837,35 zł; przyznanie od organu na rzecz skarżącej kwoty 25837,35 zł; rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, a także zasądzenie kosztów postępowania na rzecz skarżącej. Wskazano, że termin załatwienia sprawy jest ciągle przesuwany, strona przedstawiła już wszystkie dokumenty, które była w stanie zgromadzić, a organ nie podejmuje żadnych czynności merytorycznych w sprawie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Jak wynika z akt sprawy, w dniu 14 grudnia 1990 r. skarżąca złożyła, do Kierownika Urzędu Rejonowego w Krakowie, wniosek o umieszczenie w rejestrze uprawnień z tytułu pozostawienia mienia poza obecnymi granicami RP. Do wniosku dołączono kopie dwóch aktów notarialnych – umów sprzedaży nieruchomości, zawartych w 1936 r. Wniosek ten został zarejestrowany, a następnie przekazany do Urzędu Miasta w Krakowie w 1999 r. W dniu 19 stycznia 2005 r. skarżąca wystąpiła do UM w Krakowie z prośbą o informację, jakie dokumenty powinna przedłożyć, by otrzymać decyzję potwierdzającą jej uprawnienia z tytułu pozostawienia mienia poza obecnymi granicami RP. Postanowieniem z 21 stycznia 2005 r. wniosek ten przekazany został według właściwości do Wojewody Dolnośląskiego. Wojewoda Dolnośląski otrzymał od Prezydenta Miasta Krakowa wniosek skarżącej o wydanie decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 21 stycznia 2005 r. W dniu 12 lipca 2006 r. organ zwrócił się do strony o przedłożenie szeregu dowodów w sprawie. W odpowiedzi z dnia 27 lipca 2006 r. strona wskazała, że w zakreślonym terminie, tj. w ciągu pół roku, przedstawi możliwe do uzyskania dokumenty. Kolejne pismo (pochodzące od pełnomocnika strony), zostało złożone do organu w dniu 17 lutego 2016 r. i dalsza korespondencja również pochodzi z 2016 r. Następnie, kolejnym pismem z dnia 28 czerwca 2017 r., pełnomocnik wniósł o dalsze prowadzenie postępowania, przedstawiając dokumenty dotyczące postępowania spadkowego. Na tę prośbę organ odpisał pismem z 5 grudnia 2017 r., wzywając o uzupełnienie wniosku o wymienione w piśmie dokumenty, w terminie 6 miesięcy od otrzymania pisma. W zakreślonym terminie, pismem z dnia 20 maja 2018 r. pełnomocnik skarżącej wniósł o zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się postępowania spadkowe. Pismo to wpłynęło do Wojewody Dolnośląskiego w dniu 1 czerwca 2018 r. W dniu 4 lutego 2019 r. pełnomocnik strony ponowił wniosek o zawieszenie postępowania. W efekcie postanowieniem z dnia 10 września 2019 r. Wojewoda Dolnośląski zawiesił postępowanie administracyjne. Następnie pełnomocnik wniósł o udzielenie informacji dotyczącej zawartości akt (13 lutego 2020 r.) oraz w dniu 13 lutego 2021 r. ponaglenie. W dniu 16 listopada 2020 r. wpłynął do organu wniosek pełnomocnika strony o podjęcie zawieszonego postępowania. Postanowieniem z dnia 5 marca 2021 r. organ podjął zawieszone postępowanie i w dniu 9 marca 2021 r. poinformował o planowanym zakończeniu postępowania do dnia 30 września 2021. Następnie organ zwrócił się do odpowiednich organów w dniu 23 marca 2021 r. (Archiwum Akt Nowych w Warszawie, Archiwum Państwowego we Wrocławiu i Archiwum Państwowego w Rzeszowie, Konsulatu RP w Łucku) z prośbą o pomoc w uzyskaniu dokumentów, potwierdzających własność nieruchomości, objętych wnioskiem oraz przekazał ponaglenie do Ministra Spraw Wewnętrznych. Postanowieniem z dnia 5 maja 2021 r. Minister uznał ponaglenie za uzasadnione i zobowiązał Wojewodę Dolnośląskiego do załatwienia sprawy w terminie 5 miesięcy. Wyrokiem z dnia 15 lipca 2021 r. wydanym w sprawie o sygnaturze akt II SAB/Wr 26/21 Wojewódzki Sąd Administracyjne we Wrocławiu skargę uwzględnił w części, stwierdził, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności i przewlekłości postępowania; II. stwierdził, że bezczynność i przewlekłość miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązał Wojewodę Dolnośląskiego do wydania aktu w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznał od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 10 000 tysięcy zł; V. w pozostałym zakresie skargę oddalił; VI. zasądził od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Skargę kasacyjną od wyroku wniósł Wojewoda Dolnośląski, domagając się jego uchylenia i oddalenia skargi. Wyrokiem z dnia 2 czerwca 2022 r. sygnatura akt I OSK 1915/21 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania tutejszemu sądowi. W uzasadnieniu orzeczenia NSA wskazał, że sąd pierwszej instancji uzasadniając wydane rozstrzygnięcie ograniczył się jedynie do wskazania ogólnych zasad i reguł postępowania administracyjnego, natomiast nie odniósł się do czynności podejmowanych przez organ, wynikających z akt sprawy. W ocenie NSA, Sąd nie przedstawił argumentacji, dlaczego stwierdzona przez niego bezczynność i przewlekłość były rażące, ograniczając się do stwierdzenia, że "po stronie organu wystąpiła zupełna pasywność demonstrowana brakiem jakiejkolwiek aktywności o charakterze merytorycznym przez wiele lat. Pewne czynności w postępowaniu administracyjnym, zmierzające do zebrania dowodów organ podjął po upływie terminów przewidzianych do załatwienia sprawy administracyjnej, czym dopuścił się bezczynności i przewlekłości" (str. 6-7 uzasadnienia). NSA podkreślił, że zadaniem Sądu wojewódzkiego w sprawie było ustalenie, jakie czynności organ podjął, jak długie i czym spowodowane były przerwy w postępowaniu, a następnie ocena, czy w sprawie doszło do bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, a jeśli tak – czy miała ona charakter rażący. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Ze względu na wyżej wskazany przedmiot skargi, sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym, na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 119 pkt 4 i art. 120 p.p.s.a.). Podstawą prawną skargi jest art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z 30 VIII 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 529, ze zm.) - dalej "ppsa", z którego wynika, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania kończącego się wydaniem decyzji administracyjnej. Nadto, co ma istotne znaczenie w ponownym rozpoznaniu sprawy, po uchyleniu przez Naczelny Sąd Administracyjny uprzedniego wyroku tutejszego Sądu, zgodnie z art. 190 zd. pierwsze p.p.s.a. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Związanie sądu administracyjnego oceną prawną, o jakiej mowa w art. 190 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, sprzecznych z poglądem wyrażonym w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak też nie może odstąpić od wskazań co do dalszego postępowania. Użyte w art. 190 p.p.s.a. pojęcie "wykładni prawa" należy rozumieć jako wyjaśnienie znaczenia przepisów prawa. Zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie przyjmuje się, że "związanie wykładnią prawa" oznacza wykładnię przepisów prawa materialnego, procesowego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania określonego aktu. Przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości (zob. wyrok WSA we Wrocławiu z 9 listopada 2017 r., sygn. akt II SA/Wr 598/17). Pojęcie wykładni prawa należy rozumieć również jako wiążącą ocenę prawidłowości zastosowania przepisów postępowania odnoszących się do postępowania dowodowego. Moc wiążąca wyroku oznacza, że dana kwestia kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu. Odnosi się to zarówno do wykładni prawa, jego zastosowania w zaistniałym stanie faktycznym, jak również oceny tego stanu faktycznego. Mając na uwadze przedstawione powyżej ramy postępowania sądowoadministracyjnego, Sąd dokonując ponownie badania legalności zaskarżonej decyzji i stosując się jednocześnie do wiążących wskazań Naczelnego Sądu Administracyjnego stwierdził, iż w sprawie doszło do bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania przez Wojewodę Dolnośląskiego i że miały one miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Pojęcie "bezczynności" i "przewlekłości" nie zostało zdefiniowane w ppsa. Według zaś art. 37 § 1 pkt 1 kpa "bezczynność" zachodzi wówczas, gdy nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 kpa lub w przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 kpa. "Przewlekłość" postępowania administracyjnego została natomiast zdefiniowana w art. 37 § 1 pkt 2 kpa, zgodnie z którym wystąpi ona wówczas, gdy "postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy". Jak wynika ze skargi, w okolicznościach rozpatrywanej sprawy zakwestionowano obie formy opieszałości postępowania wojewody, tj. zarówno bezczynność jak i przewlekłość. Sąd w składzie orzekającym podziela wyrażane w orzecznictwie stanowisko, że zarzucenie w jednym piśmie bezczynności organu i przewlekłości prowadzonego przez niego postępowania nie musi stanowić skumulowania dwóch skarg, o ile kwestionowana jest terminowość i sprawność postępowania w zakończeniu tej samej sprawy administracyjnej. W takiej sytuacji dopuszczalność objęcia jedną skargą obu form opieszałości organu inicjuje jedną sprawę sądowoadministracyjną, w której sąd ma obowiązek rozpoznać i rozstrzygnąć spór o legalność braku wydania aktu lub podjęcia czynności (zob. np. wyrok NSA z 11 października 2013 r., I OSK 1495/13 – CBOSA). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd uznał, że doszło do obu opisanych form opieszałości organu oraz że miały one kwalifikowany charakter. Ogólne procesowe obowiązki organu administracji wyznacza oczywiście zasada szybkości postępowania, określona w art. 12 k.p.a. Należy przy tym pamiętać, że z uwagi na datę wszczęcia postępowania w sprawie rekompensaty (2006 r.) czynności podejmowane przez organ należy ocenić w świetle przepisów kpa w brzmieniu sprzed dnia 1 czerwca 2017 r., a to z uwagi na art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r., poz. 935). Wynika z niego, że do postępowań administracyjnych wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia niniejszej ustawy, tj. przed dniem 1 czerwca 2017 r., ostateczną decyzją lub postanowieniem stosuje się przepisy kpa w brzmieniu dotychczasowym. Zgodnie z art. 37 § 1 k.p.a., w wersji poprzednio obowiązującej, na niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych, ustalonym w myśl art. 36 lub na przewlekłe prowadzenie postępowania stronie służy zażalenie do organu wyższego stopnia, a jeżeli nie ma takiego organu - wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. O ile pod pojęciem "bezczynności" jednomyślnie rozumiano stan niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35, w przepisach szczególnych lub ustalonym w myśl art. 36, o tyle pojęcie "przewlekłości" postępowania na gruncie art. 37 § 1 kpa w powołanym wyżej brzmieniu określone zostało w orzecznictwie. Chodzi tu o przypadki, gdy organ wprawdzie nie pozostaje w bezczynności, tj. nie przekroczył ustawowych lub wskazanych terminów jego zakończenia, ale postępowanie prowadzone jest w sposób nieefektywny, poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących, że formalnie organ nie jest bezczynny (zob. uzasadnienie wyroku NSA z 8 maja 2013 r., II OSK 2873/12, CBOSA). Przewlekłe prowadzenie postępowania zaistnieje, gdy będzie można organowi skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności, w tym dowodowych, pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. O przewlekłości postępowania przed organem administracji można mówić, gdy czas jego trwania przekracza rozsądne granice, przy uwzględnieniu terminowości i prawidłowości czynności podjętych przez organ, a także stopnia zawiłości sprawy i postawy samej strony, tj. gdy naruszone zostaje prawo strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (zob. motywy postanowienia NSA z 7 lipca 2017 r., I OSK 1419/17, CBOSA). Należy pamiętać, że zasadniczo organ pierwszej instancji powinien załatwić sprawę niezwłocznie, przy czym w przypadku sprawy skomplikowanej nie powinien to być okres dłuższy niż dwa miesiące (art. 35 § 1-3 kpa). Do wskazanych terminów nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (art. 35 § 5 kpa). Zgodnie z art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako ppsa, t.j. Dz.U z 2023 r., poz. 259), sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. W niniejszej sprawie skarżąca złożyła wniosek o rekompensatę do Kierownika Urzędu Rejonowego w Krakowie, w dniu 14 grudnia 1990 r. Organ ten przekazał sprawę do rozpoznania Wojewodzie Dolnośląskiego w dniu 21 stycznia 2005 r. Jest oczywiste, że okres przed wpłynięciem wniosku do Wojewody Dolnośląskiego nie może brany pod rozwagę przy ocenie opieszałości tego organu. Niemniej nie można nie zauważyć, że wniosek do Wojewody Dolnośląskiego wpłynął w dniu 21 stycznia 2005 r., a pierwszą czynność w stosunku do niego (zbadanie jego kompletności) organ podjął po 18 miesiącach (wezwanie do uzupełnienia braków formalnych z dnia 12 lipca 2006 r. Półtora roku całkowitej bierności organu spełnia kryteria przewlekłości, bowiem z akt nie wynika, aby przewlekłość ta była w jakikolwiek sposób uzasadniona. Tymczasem art. 6 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2017 r., poz. 2097 ze zm.), która na mocy art. 27 tej ustawy ma zastosowanie do kontrolowanej sprawy, szczegółowo określa co powinien zawierać wniosek zbadanie pod tym kątem pisma wnioskodawczyni nie powinno zajmować organowi ponad rok. Odpowiednikiem art. 6 wskazanej ustawy był art. 4 ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r., o zaliczaniu na poczet ceny sprzedaży albo opłat z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa wartości nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego, obowiązującej w chwili wpływu do wniosku do Wojewody. Zatem rozważania co przewlekłego prowadzenia postępowania w okresie od dnia wpływu wniosku do dnia skierowania do strony wezwania do uzupełnienia braków formalnych tego wniosku, pozostają aktualne również w odniesieniu do treści poprzednio obowiązującej ustawy. Kolejnym okresem w który organ niezasadnie przedłużał postępowanie był czas pomiędzy czerwcem 2017 r., a dokładnie od momentu wpływu pisma pełnomocnika skarżącej z wnioskiem o dalsze prowadzenie postępowania (27 czerwca 2017 r.), a grudniem 2017 r., albowiem w czasie od momentu wpływu opisanego wniosku pełnomocnika, do odpowiedzi na niego (ponowne wezwania do uzupełnienia dokumentów), organ nie podjął żadnych czynności. Od momentu wpływu wniosku, do momentu reakcji organu upłynęło 5 miesięcy. Sąd nie znajduje usprawiedliwianie dla tej przewlekłości. Nie można również pominąć czasu jakiego potrzebował organ na rozpoznanie złożonego przez stronę wniosku o zawieszenie postępowania. Wniosek taki wpłynął w dniu 1 czerwca 2018 r., tymczasem organ rozpoznał go dopiero w dniu 10 września 2019 r., a zatem blisko rok zwlekał z jego rozpatrzeniem. Uczynił to zresztą, co należy zauważyć, dopiero po ponagleniu przez stronę. Podobnie organ zwlekał z podjęciem zawieszonego postępowania, pomimo stosownego wniosku strony. Postanowienie o podjęciu postępowania wydano bowiem dopiero po 5 miesiącach od wniosku strony i - co godzi się podkreślić- dopiero po wpływie skargi do tutejszego sądu. Organ zaniechał również wydawania postanowień o których mowa w art. 36 k.p.a. Z akt wynika, że w czasie trwania całego postępowania wydane ono zostało tylko raz, określając termin zakończenia postępowania do dnia 30 września 2021 r. Co istotne, postanowienie to wydane zostało już po złożeniu skargi do tutejszego Sądu, a sprawy we wskazanym czasie organ nie załatwił. Organ nie dotrzymał również terminu wyznaczonego postanowieniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 maja 2021 r. Można zatem stwierdzić, że podejmowane czynności wyjaśniające oraz inne czynności procesowe prowadzone były w sposób zdekoncentrowany w dużych odstępach czasowych. Sąd przy ocenie stanu bezczynności i przewlekłości nie wziął pod rozwagę okresu od 2007 r. do 2016 r., albowiem przez lata te organ oczekiwał na złożenie dokumentów przez stronę i w ocenie Sądu uzasadnione było stanowisko Wojewody o braku podstaw do podejmowania działań w tym okresie. Odnośnie do pozostałego okresu Sąd miał na uwadze, że sprawy w przedmiocie rekompensaty nie należą do spraw prostych i że wymagają czasu na ich rozpoznanie. Z ustawy wynika bowiem, że termin do uzupełnienia braków formalnych złożonego wniosku nie może być krótszy niż 6 miesięcy oraz, że w sprawie musi zostać sporządzony i oceniony operat szacunkowy. Niemniej okoliczności opisane wcześniej, czyli długi okresy przerwy w podejmowaniu działań (przewlekłość) oraz niedotrzymanie wyznaczonego terminu załatwienia sprawy (bezczynność) zdeterminowały kierunek rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Mając na względzie przedmiot skargi oraz stan faktyczny sprawy zaistniały podstawy do zastosowania art. 149 § 1 pkt 3 ppsa, a więc stwierdzenia stanu bezczynności i przewlekłości. Przepis art. 149 § 1 pkt 1 ppsa nie określa, jakimi kryteriami powinien kierować się sąd, określając organowi termin do wykonania wyroku przez podjęcie nakazanych w nim działań. W związku z tym należy przyjąć, że sąd dysponuje w tym zakresie swobodą, przy czym powinien kierować się przede wszystkim interesem strony, a jako wytyczne traktować terminy ustawowe do załatwiania spraw w postępowaniu, w którym nastąpiła bezczynność lub przewlekłość organu administracji publicznej. Sąd w niniejszej sprawie, mając na uwadze fakt, że od momentu pierwszego rozpoznania sprawy przez tutejszy sąd upłynęły niemal dwa lata, a całe postępowanie, licząc nawet od 2017 r. toczy się już pięć lat, zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 60 dni od otrzymania prawomocnego orzeczenia wraz z aktami sprawy. Stosownie do art. 149 § 1a ppsa, stwierdzając przewlekłość lub bezczynność organu sąd jednocześnie stwierdza, czy przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. "Rażące" naruszenie prawa jest kwalifikowaną postacią naruszenia prawa i jako takie powinno być interpretowane ściśle. Sąd stwierdza rażące naruszenie prawa, gdy wystąpią szczególne okoliczności uzasadniające przyjęcie takiego stanowiska. Zgodnie ze słownikowym znaczeniem tego sformułowania za działanie "rażące" należałoby uznać działanie jaskrawe, wyraźne, oczywiste, niewątpliwe, bezsporne (zob. Uniwersalny Słownik Języka Polskiego. Tom 3, praca zbior. pod red. St. Dubisza, Warszawa 2003, s. 893). Nie każde zatem naruszenie prawa wskutek prowadzenia postępowania w sposób przewlekły lub bezczynności będzie naruszeniem rażącym. Ocena jednak, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Dla uznania, iż bezczynność organu miała miejsce z naruszeniem prawa w stopniu rażącym należy wykazać, że odpowiedzialność za nią ponosi organ administracji i że jest ona niemożliwa do zaakceptowania w państwie prawnym. Akcentowany jest ciążący na sądach administracyjnych obowiązek roztropnego kwalifikowania bezczynności czy przewlekłości jako mającej miejsce z rażącym naruszeniem prawa, wynikający z konsekwencji (w tym prawnokarnych) takiej kwalifikacji (zob. wyrok NSA z 17 XI 2015 r., II OSK 652/15; wyrok NSA z 8 III 2017 r., I OSK 1925/16 – CBOSA). W ocenie Sądu, okoliczności faktyczne stwierdzonej w niniejszej sprawie przewlekłości przejawiają cechy naruszenia prawa o szczególnym stopniu kwalifikacji. W ocenie Sądu brak było obiektywnych i zarazem procesowych podstaw uzasadniających takie postępowanie. Musiałyby bowiem w sprawie wystąpić okoliczności określone w art. 35 § 5 kpa, co oczywiście nie miało tu miejsca. Nie można zaś za okoliczność usprawiedliwiającą opieszałe prowadzenie postępowania uznać dużej liczby spraw do załatwienia. Kwestie dotyczące organizacji pracy organu nie mają wpływu na ocenę postępowania z pozycji przesłanki przewlekłości. Co do charakteru konkretnej sprawy, to Sąd nie neguje, że sprawy rekompensat za mienie pozostawione za granicą mogą mieć charakter skomplikowany i wymagać żmudnych ustaleń faktycznych. Nawet jednak skomplikowana sprawa nie może być rozpatrywana przez tak długi okres czasu. Oceniając działanie organu Sąd miał również na uwadze przepisy ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm., dalej: ustawa COVID; w tym art. 15 zzs uchylonego przez art. 46 pkt 20 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. (Dz.U.2020.875) zmieniającej ww. ustawę z dniem 16 maja 2020 r.). Niezależnie od ogłoszonego na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej: z dniem 14 marca 2020 r. stanu zagrożenia epidemicznego w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 (§ 1, Dz.U. 2020, poz. 433) obowiązującego do 20 marca 2020 r. (Dz.U. 2020, poz. 490), a następnie ogłoszonego od 20 marca 2020 r. do odwołania stanu epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2 (§ 1, Dz.U. 2020, poz. 491) i przepisem art. 15zzs ust. 11, który wszedł w życie 31 marca 2020 r. (art. 15zzs dodany został przez art. 1 pkt 14 ustawy z dnia 31 marca 2020 r. (Dz.U.2020.568) zmieniającej ustawę COVID 19 z dniem 31 marca 2020 r.) – organ pozostawał w bezczynności. Tym samym, okres kiedy ustawodawca przewidział brak bezczynności organu w związku z epidemią COVID, tj. czas od 31 marca 2020 r. do 23 maja 2020 r. w żaden sposób nie może zmienić oceny wystąpienia w sprawie bezczynności o charakterze rażącym. Jednocześnie Sąd przy ustalaniu wysokości przyznanej sumy pieniężnej odliczył okres od 31 marca 2020 r. do 23 maja 2020 r. (2 miesiące). Jak wynika z art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 ppsa, w przypadku uwzględnienia skargi na bezczynność lub przewlekłość sąd może z urzędu lub na wniosek strony wymierzyć organowi grzywnę do wysokości dziesięciokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku poprzednim lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości pięciokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku poprzednim. W związku z rażącym charakterem bezczynności Sąd zadecydował o przyznaniu skarżącej od organu sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 ppsa. W ocenie Sądu przy rozstrzyganiu w przedmiocie przyznania i wysokości sumy pieniężnej należy uwzględnić wszystkie okoliczności sprawy, zarówno te leżące po stronie skarżącego jak i dotyczące organu. Skarżąca miał prawo oczekiwać wydania decyzji bez nieuzasadnionej zwłoki, zaś przewlekłość i bezczynność organu mogła wywołać u niej poczucie krzywdy. W ocenie Sądu przyznana suma w kwocie 2000 zł jest adekwatna do stopnia przewlekłości, jakiej dopuścił się organ, a więc do jej długości jak i jej przyczyn (subiektywnych i obiektywnych). Uwzględnia ona także interes skarżącej. Sąd uznał, że przyznanie sumy pieniężnej w kwocie poniżej 100 zł za każdy miesiąc opieszałości organy jawi się jako kwota adekwatna do zaistniałej sytuacji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 ppsa, uwzględniając kierunek rozstrzygnięcia oraz poniesione przez skarżącą i wynikające z akt sprawy celowe koszty w łącznej kwocie 597 zł (100 zł wpis od skargi, 480 zł wynagrodzenie pełnomocnika i 17 zł zwrot opłaty od pełnomocnictwa).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło