III SA/Wr 401/17

WyrokWSA we Wrocławiu2017-10-05

Skład orzekający: Anna Moskała, Magdalena Jankowska-Szostak, Małgorzata Malinowska-Grakowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy diagnosta, który przeprowadził badanie techniczne pojazdu niezgodnie z obowiązującym zakresem i sposobem jego wykonania, a także wydał zaświadczenie niezgodnie ze stanem faktycznym, podlega cofnięciu uprawnień diagnosty na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym?
Ratio decidendi
Diagnosta, który przeprowadził badanie techniczne pojazdu niezgodnie z obowiązującym zakresem i sposobem jego wykonania, a także wydał zaświadczenie niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, podlega obligatoryjnemu cofnięciu uprawnień do wykonywania zawodu na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym. Organ administracji publicznej nie ma w takiej sytuacji swobody decyzyjnej, lecz jest zobligowany do cofnięcia uprawnień, niezależnie od stopnia naruszenia czy intencji diagnosty.
Stan faktyczny
W wyniku kontroli Podstawowej Stacji Kontroli Pojazdów stwierdzono nieprawidłowości w wykonaniu badania technicznego pojazdu przez diagnostę Z.K. Postępowanie administracyjne w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty było wielokrotnie prowadzone przez organ I instancji i uchylane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze z powodu naruszeń proceduralnych. Ostatecznie organ I instancji wydał decyzję o cofnięciu uprawnień, którą SKO utrzymało w mocy. Diagnosta wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym Konstytucji RP. WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Moskała, Sędziowie Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak, Sędzia WSA Małgorzata Malinowska-Grakowicz (sprawozdawca), Protokolant specjalista Katarzyna Jastrzębska, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 5 października 2017 r. sprawy ze skargi Z.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę w całości. W dniu [...] listopada 2015 r. przeprowadzona została, przez upoważnionego Inspektora Urzędu Miasta L. oraz Inspektora Transportowego Dozoru Technicznego Oddział w W., kontrola Podstawowej Stacji Kontroli Pojazdów, prowadzonej przez "A" J. M. w L. przy ul. P.. W wyniku kontroli stwierdzono nieprawidłowości w odniesieniu do wyposażenia kontrolno - pomiarowego stacji, a także nieprawidłowe wykonanie, przez uprawnionego diagnostę, Z. K. (skarżącego), badania technicznego pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...]. Powyższe skutkowało wszczęciem wobec skarżącego postępowania administracyjnego w sprawie cofnięcia uprawnienia diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów Nr [...] wydanego przez Prezydenta Miasta L. w dniu [...] maja 2005 r. Decyzją z dnia [...] stycznia 2016 r. (Nr [...]) działający z upoważnienia Prezydenta Miasta L. - Zastępca Dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich, powołując się na art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze. zm.), u p.o.r.d. cofnął skarżącemu posiadane przez niego uprawnienie diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów wydane przez Prezydenta Miasta L. w dniu [...] maja 2005 r. (Nr [...]), gdyż przeprowadził on badanie techniczne pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] niezgodnie z obowiązującym sposobem i zakresem wynikającym z rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badan technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r., poz. 776). Na skutek wniesionego od ww. decyzji odwołania z dnia [...] lutego 2016 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. decyzją z dnia [...] marca 2016 r. (Nr [...]) uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi, z uwagi na naruszenie art. 10 k.p.a. poprzez ograniczenie stronie prawa do obrony i wypowiedzenia się w zakresie zgromadzonych w sprawie dowodów, a w szczególności uniemożliwienie zapoznania się z wyjaśnieniami Transportowego Dozoru Technicznego w W., zawartymi w piśmie z dnia [...] grudnia 2015 r., stanowiącymi odpowiedź tego organu na uwagi do kontroli i wyjaśnienia strony w tym zakresie, zawarte w piśmie z dnia [...] listopada 2015 r. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r. (Nr [...]) działający z upoważnienia Prezydenta Miasta L. - Zastępca Dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich orzekł o cofnięciu skarżącemu uprawnienia diagnosty. Decyzja ta została uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L., a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji (decyzja Kolegium z dnia [...] czerwca 2016 r. Nr [...]). Kolegium zarzuciło organowi I instancji, w szczególności, że przeprowadzone postępowanie nie pozwoliło na jednoznaczne ustalenie, czy diagnosta wykonał wszystkie czynności kontrolne określone w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Ponadto organ nie dokonał oceny, czy wykonanie badania nastąpiło z rażącym naruszeniem przepisów rozporządzenia, skoro w wyniku przeprowadzonego badania zostało wydane zaświadczenie Nr [...] stwierdzające negatywny wynik badania okresowego pojazdu, z uwagi na istnienie w pojeździe usterek istotnych, o których mowa w § 6 ust. 2 rozporządzenia, a więc takich, które dyskwalifikują pojazd jako mogący uczestniczyć w ruchu drogowym, wymagają ich usunięcia i ponownego przeprowadzenia badania technicznego w celu dopuszczenia pojazdu do ruchu. Decyzją z dnia [...] września 2016 r. (Nr [...]), działający z upoważnienia Prezydenta Miasta L. - Zastępca Dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich orzekł o cofnięciu skarżącemu uprawnienia diagnosty. W wyniku wniesionego od powyższej decyzji odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L., decyzją z dnia [...] października 2016 r. (Nr [...]) ponownie uchyliło rozstrzygnięcie organu I instancji i przekazało mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Po raz kolejny SKO zarzuciło organowi I instancji naruszenie przepisów o postępowaniu administracyjnym w związku z nieprzeprowadzeniem dowodu w postaci przesłuchania strony, o co wnioskował pełnomocnik skarżącego i z brakiem ustalenia przyczyn z powodu których, pomimo tego, że skarżący domagał się przeprowadzenia tego dowodu nie stawił się przed organem, a także brakiem sporządzenia protokołu z wyjaśnień pełnomocnika strony dotyczących nieobecności skarżącego na przesłuchaniu. W rezultacie ponownie przeprowadzonego postępowania, działający z upoważnienia Prezydenta Miasta L. - Zastępca Dyrektora Wydziału Spraw Obywatelskich, decyzją z dnia [...] stycznia 2017 r. (Nr [...]), orzekł o cofnięciu skarżącemu uprawnienia diagnosty. W uzasadnieniu wskazał na art. 84 ust. 3 pkt i pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. u.p.r.d i podniósł, że skarżący jako diagnosta zatrudniony w Stacji Kontroli Pojazdów w firmie "A" J. M. w L. przeprowadził badanie techniczne pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], niezgodnie z obowiązującym sposobem i zakresem wynikającym z rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badan technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r., poz. 776). Potwierdzeniem tego był - w ocenie organu – protokół z przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2015 r., przez Inspektora Urzędu Miasta L. oraz Inspektora Transportowego Dozoru Technicznego kontroli Stacji, w której zatrudniony jest diagnosta. Z protokołu wynika, że skarżący wykonując badanie techniczne pojazdu naruszył: 1) § 2 ust. 1 pkt 3 lit. c rozporządzenia w zakresie oceny stanu technicznego, skuteczności i równomierności działania hamulców, nie stosując czujnika nacisku na pedał hamulca; 2) § 2 ust. 1 pkt 3 lit. d rozporządzenia nie dokonując sprawdzenia prawidłowości działania układu kierowniczego, stanu technicznego jego połączeń oraz wielkości ruchu jałowego koła kierownicy, w tym prawidłowości 1 pkt 3 lit. b rozporządzenia nie wykonując pełnego zakresu kontroli poprzez sprawdzenie światłości świateł drogowych obejmujące prawidłowość działania, ustawienia i własności świetlnych świateł zewnętrznych, w tym prawidłowości działania urządzeń sygnalizacyjnych oraz 4) § 2 ust. 1 pkt 3 lit. i rozporządzenia przeprowadzając pomiar zadymienia spalin niezgodnie z obowiązującymi zasadami, według których czynność ta polega na sprawdzeniu i ocenie prawidłowości działania poszczególnych zespołów i układów pojazdu w szczególności pod względem bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska, w tym sprawdzenie i ocenę emisji zanieczyszczeń gazowych lub zadymienia spalin, jeżeli pojazd jest napędzany silnikiem o spalaniu wewnętrznym. Nie wykonując wszystkich czynności przewidzianych dla okresowego badania technicznego pojazdu wydał w następstwie zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym niezgodnie ze stanem faktycznym, ponieważ zaświadczenie to, stosownie do § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, powinno być wystawione po sprawdzeniu wszystkich elementów pojazdu wskazanych w rozporządzeniu. Organ I instancji podniósł dalej, że stwierdzone nieprawidłowości w zakresie przeprowadzonego przez skarżącego okresowego badania technicznego pojazdu, które zostały ujęte w protokole kontroli, były przedmiotem polemiki, która została zawarta w wyjaśnieniach diagnosty złożonych w dniu [...] listopada 2015 r. W toku postępowania w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty, stanowisko to zostało przedstawione Transportowemu Dozorowi Technicznemu w celu odniesienia się do uwag i wyjaśnień diagnosty. Uwagi i wyjaśnienia diagnosty oraz opinia Transportowego Dozoru Technicznego w ich zakresie, zawarta w piśmie z dnia [...] grudnia 2015 r. Nr [...], jak wskazał organ, zostały poddane jego wnikliwej analizie, potwierdzającej, że dokonując badania technicznego pojazdu diagnosta nie wykonał w sposób prawidłowy żadnej z czynności, których prawidłowość została zakwestionowana w trakcie kontroli przeprowadzonej w dniu [...] listopada 2015 r. W ocenie organu, spełnione zostały zatem przesłanki określone w art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 u p.r.d, gdyż diagnosta przeprowadził badanie okresowe niezgodnie z wytycznymi zawartymi w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, a także wydał zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu i dokonał wpisu w dowodzie rejestracyjnym niezgodnie ze stanem faktycznym. Organ podniósł również, że uwagi [...] w L. zawarte w decyzji Nr [...] uchylającej wydaną w sprawie wcześniejszą decyzję z dnia [...] stycznia 2016 r., a dotyczące zagwarantowania stronie czynnego udziału w postępowaniu, zgodnie z nakazem zawartym w art. 10 kpa. W toku postępowania pełnomocnik strony w dniu [...] kwietnia 2016 r. zapoznał się ze zgromadzonymi w sprawie dowodami, nie wnosząc w tym zakresie uwag ani wyjaśnień. W dniu [...] kwietnia 2016 r. złożył jednak wniosek o przeprowadzenie dowodów w postaci przesłuchania świadka P. P. oraz skarżącego a także z opinii biegłego w zakresie techniki samochodowej i eksploatacji pojazdów mechanicznych w celu ustalenia wpływu wskazanych nieprawidłowości na końcowy wynik badania technicznego pojazdu, w związku z zakwestionowaniem wiarygodności pisma Transportowego Dozoru Technicznego z dnia [...] grudnia 2015 r. Odnosząc się do wniosku organ wskazał, że skarżący aktywnie uczestniczył w prowadzonym postępowaniu administracyjnym i ustosunkował się do stawianych zarzutów. Ponadto, nie wniósł żadnych zastrzeżeń do protokołu kontroli z dnia [...] listopada 2015 r., składając wyjaśnienia w piśmie z dnia [...] listopada 2015 r. W ocenie organu, podniesione we wniosku pełnomocnika strony żądanie dotyczące powołania biegłego w zakresie oceny wpływu wskazanych nieprawidłowości przy wykonywaniu badania technicznego i jego oceny na końcowy wynik, nie znajduje uzasadnienia, gdyż diagnosta przeprowadzając badanie techniczne pojazdu zobowiązany jest wykonać wszystkie czynności wynikające z rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, a organ kontrolujący ocenia prawidłowość przeprowadzonego badania okresowego pojazdu, a więc potwierdza czy wszystkie czynności zostały przeprowadzone prawidłowo. Diagnosta nie może bowiem wybiórczo oceniać stanu technicznego pojazdu, wykonując jedynie te czynności, które uważa za istotne. W ocenie organu, nie było też podstaw do powołania świadka gdyż w kontroli prawidłowości przeprowadzanego badania okresowego pojazdu uczestniczyli jedynie członkowie zespołu kontrolującego, strona oraz inny zatrudniony w Stacji diagnosta – A. Z.. Ponadto, pismo Transportowego Dozoru Technicznego z dnia [...] grudnia 2015 r., które było kwestionowane przez pełnomocnika strony, stanowi jedynie uzupełnienie w postaci opisu stwierdzonych nieprawidłowości, których wystąpienie diagnosta tłumaczy innymi okolicznościami, pozostającymi bez wpływu na obowiązek prawidłowego wykonania badania okresowego pojazdu. Wobec tego przeprowadzenie dowodów żądanych przez stronę nie wniesie niczego nowego do sprawy ani nie przyczyni się do jej wyjaśnienia. Wniosek w tym zakresie nie został ponadto zgłoszony w toku przeprowadzania dowodów. Skutkiem takiej oceny konieczności przeprowadzenia wnioskowanych przez pełnomocnika dowodów było wydanie decyzji z dnia [...] kwietnia 2016 r. cofającej skarżącemu posiadane uprawnienia diagnosty do wykonywania badan technicznych pojazdów, która została uchylona przez organ odwoławczy a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia. Stosując się do zaleceń zawartych w decyzji SKO w L. Nr [...], w dniu [...] sierpnia 2016 r. doszło do przesłuchania w sprawie świadka P. P., który stwierdził, że nie pamięta okoliczności związanych z okresowym badaniem technicznym pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] przeprowadzonym w dniu [...] listopada 2015 r., ponieważ nie uczestniczył w tym badaniu, albowiem jako pracownik warsztatu samochodowego firmy "A" wykonywał inne należące do niego obowiązki. Zatem wyjaśnienia tego świadka nie wniosły niczego nowego do sprawy. Natomiast na przesłuchanie nie stawił się skarżący, mimo że zarówno on jak ustanowiony przez niego pełnomocnik o zamiarze odebrania wyjaśnień od strony zostali prawidłowo poinformowani. Natomiast adw. P. C. w dniu [...] sierpnia 2016 r., po zapoznaniu się z aktami sprawy złożył kolejny wniosek o przesłuchanie strony w celu złożenia przez nią wyjaśnień. Wniosek ten nie zasługiwał jednak na uwzględnienie, bowiem pomimo, że skarżący był dwukrotnie zawiadamiany o możliwości wypowiedzenia się w sprawie, z przysługujących mu uprawnień nie skorzystał. Organ wykorzystał zatem wszystkie środki dowodowe, a wniosek o powołanie w sprawie biegłego z zakresu techniki samochodowej i eksploatacji pojazdów nie znajdował jakiegokolwiek uzasadnienia, ponieważ przedmiotem postępowania o cofnięcie uprawnienia diagnosty nie jest sam wynik badania technicznego i jego wpływ na bezpieczeństwo użytkowania pojazdu lecz realizacja zakresu i sposobu przeprowadzenia badania technicznego zgodnie z przepisami rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badan technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Cofnięcie uprawnień diagnoście na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 u p.r.o.r.d. następuje bowiem po stwierdzeniu w toku kontroli, że przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego nastąpiło niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania. Podjęcie postępowania w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście nie nastąpiło z powodu nieprawidłowo ustalonego zakresem i sposobem jego przeprowadzenia, co potwierdza zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci protokołu z kontroli oraz opinii Transportowego Dozoru Technicznego. W konsekwencji jak wskazał organ, wydana została kolejna decyzja o cofnięciu skarżącemu uprawnienia diagnosty (decyzja z dnia [...] września 2016 r.), która również została uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L., a sprawa przekazana do ponownego rozpatrzenia. W związku z zaleceniami Kolegium w zakresie koniecznych do przeprowadzenia czynności postępowania wyznaczono skarżącemu na dzień [...] stycznia 2017 r. termin jego przesłuchania. O terminie tym została zawiadomiona strona jak i jej pełnomocnik, którzy jednakże nie stawili się na przesłuchanie. Skarżący poinformował organ telefonicznie, że nie weźmie udziału w przesłuchaniu z uwagi na niedyspozycję. W zaistniałej sytuacji, pomimo wielu prób wezwania strony w celu przeprowadzenia wnioskowanego przez pełnomocnika dowodu w postaci jej przesłuchania i niestawiania się na przesłuchanie, co w ocenie organu, było świadomym działaniem w celu wydłużenia postępowania i odwleczenia rozstrzygnięcia sprawy, postanowiono nie uwzględniać wniosku o przesłuchanie skarżącego. Ponadto zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na ustalenie bezspornego faktu przeprowadzenia badania technicznego pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] niezgodnie z obowiązującym sposobem i zakresem, co wyraźnie potwierdza protokół Nr [...]z dnia [...] listopada 2015 r., do którego strona podczas kontroli nie wniosła uwag i zastrzeżeń oraz opinia Transportowego Dozoru Technicznego. Na żadne nowe fakty nie wskazał powołany w sprawie świadek. Od niniejszej decyzji skarżący wywiódł odwołanie, po rozpoznaniu którego Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzje pierwszoinstancyjną. W uzasadnieniu organ II instancji – w pierwszej kolejności – przywołał art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 u. p.r.d. i podkreślił, że w przypadku ziszczenia się przesłanek określonych w przywołanym przepisie ma obowiązek wydania decyzji, w której cofnie diagnoście uprawnienia do wykonywania zawodu (wyrok z dnia 30 listopada 2015 r., sygn. akt III SA/Wr 355/15; wyrok z dnia 10 maja 2016 r., sygn. akt III SA/Kr 1511/15, wyrok NSA w Warszawie z dnia 24 stycznia 2017 r., sygn. akt II GSK 2988/15, opubl. w Lex Nr 2237753). W konsekwencji – jak dalej podkreślił organ - wydanie decyzji o cofnięciu uprawnień diagnosty pociąga za sobą niemożność wydania przez organ osobie zainteresowanej ponownego uprawnienia wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnień stała się ostateczna (art. 84 ust. 4 p.r.d.). Biorąc pod uwagę bardzo dotkliwe sankcje przewidziane przez ustawodawcę wobec diagnosty, któremu wykazane zostanie naruszenie przepisów, lub prowadzenie czynności kontrolnych z rażącym naruszeniem przyjętych zasad, konieczne staje się niezwykle wnikliwe i staranne badanie każdej tego rodzaju sprawy przez organy administracji publicznej. Kluczowe znaczenie ma zatem bezsporne i niebudzące wątpliwości ustalenie, że diagnosta wykonał badanie techniczne niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, bądź wydał zaświadczenie albo dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Analiza akt zgromadzonych w sprawie prowadzi – w ocenie organu - do wniosku, że uprawniony do przeprowadzania badań technicznych pojazdów diagnosta Z. K., wykonując w dniu [...] listopada 2015 r. badanie techniczne pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] w Stacji Kontroli Pojazdów Nr [...], należącej do "A" J. M. z/s w L., swoim postępowaniem wypełnił obie wskazane z przepisie art. 84 ust. 3 p.r.d. przesłanki do cofnięcia mu posiadanego uprawnienia do wykonywania tych badań. Mianowicie badanie to przeprowadził niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania określonym w rozporządzeniu Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r., poz. 776 ze zm.) - zwanym dalej rozporządzeniem oraz wydał zaświadczenie z przeprowadzonego badania niezgodnie ze stanem faktycznym. Przeprowadzone postępowanie dowiodło ponad wszelką wątpliwość, że w trakcie badania okresowego pojazdu, które odbywało się podczas przeprowadzanej przez upoważnionego Inspektora Prezydenta Miasta L. oraz upoważnionego Inspektora Transportowego Dozoru Technicznego kontroli Stacji Kontroli Pojazdów, skarżący wykonał, do czego był zobowiązany na mocy § 2 ust. 1 pkt 3 lit. c z rozporządzenia, sprawdzenia i oceny stanu technicznego, skuteczności i równomierności działania hamulców. Jak wynika z działu I Załącznika Nr 1 do rozporządzenia - Tabela: "Przedmiot i zakres badania, czynności kontrolne, metody oceny stanu technicznego pojazdu oraz usterki skutkujące uznaniem stanu technicznego za niezadowalający" (pkt. 1.2.2) pomiaru skuteczności działania hamulców dokonuje się zgodnie ze szczegółowym sposobem określonym w dziale II Załącznika Nr 1. Z § 2 ust. 1 pkt 3 załącznika wynika, że pomiar sił hamowania powinien być dokonany na granicy blokady któregokolwiek koła, przy czym nacisk na pedał (dźwignię) hamulca nie może przekraczać poniżej wskazanych parametrów określonych w daN w podanej w tym przepisie tabeli dla poszczególnych rodzajów pojazdów. Ocena skuteczności i równomierności hamowania, zgodnie z § 4 ust. 1 załącznika, nie może być uznana za odpowiadającą wymaganiom, jeżeli wskaźnik skuteczności hamowania, spełnia określone parametry. Jak wykazano w trakcie przeprowadzonej kontroli, podczas okresowego badania pojazdu Z. K. nie mógł określić skuteczności i równomierności działania hamulców wskutek nie zastosowania czujnika nacisku na pedał hamulca. Odnosząc się do poprawności wykonanej w tym zakresie czynności badania technicznego pojazdu skarżący stwierdził, że oprogramowanie urządzenia w sposób obliczeniowy wykorzystujący algorytm oprogramowania linii diagnostycznej podaje obliczoną przez program teoretyczną wartość nacisku na pedał hamulca, a diagnosta z praktyki wie, że użyta siła nacisku pokrywa się ze wskazywaną na urządzeniu wartością. Z wyjaśnień Inspektora Transportowego Dozoru Technicznego, zawartych z piśmie z dnia [...] grudnia 2015 r., wynika jednak, że przeprowadzenie badania w zakresie skuteczności i równomierności działania hamulców, może odbyć się tylko przy użyciu czujnika nacisku na pedał hamulca i nie można dokonać tego pomiaru opierając się na praktyce, czy też algorytmach oprogramowania linii diagnostycznej. Diagnosta ma bowiem obowiązek sprawdzenia siły nacisku na pedał hamulca i w przypadku przekroczenia maksymalnej siły nacisku na pedał określonej w rozporządzeniu w celu osiągnięcia wymaganej siły hamowania musi zakończyć badanie wynikiem negatywnym. Skarżący wykonał, w poddanym okresowemu badaniu technicznym pojeździe, badanie układu kierowniczego, do czego był zobowiązany na podstawie § 2 ust. 1 pkt 3 lit. d rozporządzenia. Jak jednak stwierdzili kontrolujący czynności diagnosty inspektorzy, nie wykonał on tego badania zgodnie z przepisami Działu I Załącznika Nr 1 pkt 2.1. Tymczasem powołane przepisy przewidują dwa sposoby jego wykonania. Pierwszy poprzez użycie dźwignika kanałowego w celu uniesienia przedniej osi pojazdu i z kanału skręcając kołami w prawa i lewą stronę do oporu ocenia się poprawność działania jak również stan elementów układu kierowniczego. Drugi natomiast poprzez obracanie kołem kierownicy w obie strony od oporu do oporu i ocena organoleptyczna działania, przy pomocy osoby drugiej osoby. Jak wskazał organ I instancji żadna z osób znajdujących się na stanowisku diagnostycznym nie została poproszona o pomoc w celu obracania kołem kierownicy, jak również diagnosta w celu wykonania czynności sprawdzenia układu kierowniczego nie użył w tym celu podnośnika kanałowego. Z wyjaśnień diagnosty zawartych w piśmie wynika, że badanie w przedmiotowym zakresie wykonał zgodnie z przepisami rozporządzenia i być może uwadze kontrolujących umknęła jakaś czynność przez niego wykonana. Skarżący nie odniósł się jednak do faktu, iż badanie wykonywał zarówno bez pomocy drugiej osoby jak również nie użył w tym celu podnośnika kanałowego. Tymczasem z wyjaśnień Transportowego Dozoru Technicznego, zawartych w piśmie z dnia [...] grudnia 2015 r. wynika, że diagnosta nie wykonał szybkich i krótkich ruchów kierownicą w prawo i w lewo celem wykrycia ewentualnych luzów na przekładni kierowniczej, drążkach kierowniczych, czy końcówkach drążków, gdyż znajdował się w kanale przeglądowym. Nie mógł tej czynności wykonać sam, gdyż w kanale przeglądowym nie było zainstalowanego podnośnika osi pojazdu. Podnośnik ten został przyniesiony z pomieszczenia warsztatowego, dopiero po uwagach zespołu kontrolującego. Pozwoliło to na jednoznaczne stwierdzenie przez kontrolujących, że badanie układu kierowniczego odbyło się niezgodnie z przepisami rozporządzenia. Jak wynika z akt sprawy skarżący w trakcie przeprowadzania badania okresowego wykonał sprawdzenie prawidłowości działania, ustawienia i własności świetlnych świateł zewnętrznych, do czego obligował go przepis § 2 ust. 1 pkt 3 lit. b rozporządzenia. Jednakże w trakcie badania nie wykonał pomiaru światłości świateł drogowych ograniczając się do pomiaru światłości świateł mijania, czym naruszył pkt 4.7.1 Działu I Załącznika Nr 1 do rozporządzenia. Jak wskazał organ I instancji badanie to zostało ponadto przeprowadzone na jałowym biegu silnika, co jest niezgodne z powołanym przepisem, który wskazuje, że pomiaru światłości dokonuje się przy pracy silnika na średniej prędkości obrotowej. Wyjaśniając powyższą pomyłkę skarżący stwierdził, że faktycznie nie zauważył, iż podczas wsiadania do pojazdu trącił przełącznik świateł i zamiast drogowych miał włączone światła mijania. Po odejściu kontrolującego w inne miejsce na hali przełączył jednak dźwignie do właściwej pozycji i wykonał pomiar zgodnie z ustawą. Trwało to bardzo krótko i być może dlatego nie uwzględniono tego w protokole kontroli. Nie odniósł się zarazem do kwestii wykonania pomiaru na jałowym biegu silnika, zamiast na podwyższonych obrotach. Tymczasem odnosząc się do wyjaśnień diagnosty Transportowy Dozór Techniczny wyjaśnił, że diagnosta powinien wykonać badanie techniczne pojazdu z należytą starannością. Nie znajduje zatem uzasadnienia tłumaczenie, że przypadkowo trącił przełącznik świateł, tym bardziej, że przy użyciu ekranu kontrolnego przyrządu do pomiaru ustawienia i światłości świateł, można z łatwością stwierdzić jaki rodzaj świateł jest włączony. Dodatkowym zarzutem jest ponadto wykonanie przedmiotowego badania na jałowej, a nie na podwyższonej prędkości obrotowej silnika W protokole z przeprowadzonej kontroli stwierdzono też, że skarżący przeprowadzając w dniu [...] listopada okresowe badanie techniczne pojazdu wykonywał stosownie do obowiązku wynikającego z § 2 ust. 1 pkt 3 lit. i rozporządzenia pomiar zadymienia spalin w silniku o zapłonie samoczynnym. Jednakże nie zastosował się do obowiązujących w tym zakresie przepisów zawartych w § 11 i w § 12 Działu IV Załącznika Nr 1 do rozporządzenia. Jak wynika z akt sprawy diagnosta wykonał pojedynczy pomiar na niewielkiej prędkości obrotowej. Swoje błędne zachowanie tłumaczy niesprawnością urządzenia kontrolnego, co skutkowało wycofaniem się z wprowadzania silnika na wysokie obroty i uniemożliwieniem wykonania ponownego badania po zresetowaniu urządzenia pomiarowego przez kontrolujących. Organ opierając się o dodatkowe wyjaśnienia Transportowego Dozoru Technicznego uznał, że przedstawione przez stronę okoliczności usprawiedliwiającego jej działanie nie mogły zostać uwzględnione, ponieważ diagnosta wbrew przepisom rozporządzenia wykonał tylko pojedynczy pomiar zadymienia spalin, podczas gdy z przepisów zawartych w § 11 i w § 12 Działu IV Załącznika Nr 1 do rozporządzenia wynika po pierwsze, że podczas pracy silnika na biegu jałowym należy szybko, lecz nie gwałtownie, nacisnąć pedał przyspieszenia, tak aby uzyskać pełny wydatek pompy wtryskowej, po wtóre, pozycję pełnego wydatku należy utrzymać do momentu uzyskania przez silnik pełnej prędkości obrotowej i zadziałania regulatora obrotów, jednak nie krócej niż 1,5 sekundy oraz po trzecie, należy wykonać co najmniej trzy pomiary po sobie następujące, z tym że po każdym pojedynczym pomiarze przerwa powinna wynosić 11 sekund. Skoro zatem żaden z tych punktów nie został spełniony czemu nie przeczy skarżący to przeprowadzone badanie odbyło się niezgodnie z zakresem i sposobem jego wykonania. Analizując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz argumentację organu I instancji, która znajduje w tym materiale pełne oparcie, organ II instancji stwierdził, że wykonując okresowe badanie techniczne pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] w dniu [...] listopada 2015 r., skarżący nie wykonał w sposób prawidłowy czynności mieszczących się w zakresie jego obowiązków wynikających z rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badan technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, czym wypełnił dyspozycję przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 p.r.d dającego podstawę do cofnięcia mu posiadanych uprawnień diagnosty. Wykazane naruszenia w zakresie sposobu przeprowadzenia przedmiotowego badania zostały szczegółowo przeanalizowane przez organ I instancji, który oparł się w tym zakresie na ustaleniach dokonanych w wyniku przeprowadzenia kontroli Stacji Kontroli Pojazdów, w której zatrudniony jest diagnosta, znajdujących odzwierciedlenie w protokole z kontroli, jak również na wyjaśnieniach Transportowego Dozoru Technicznego Oddział Terenowy w W. zawartych w piśmie z dnia [...] grudnia 2015 r., w którym szczegółowo odniesiono się do wyjaśnień diagnosty usprawiedliwiających błędy przy wykonywaniu badania technicznego. Podkreślić należy, że wyrażona w piśmie Transportowego Dozoru Technicznego opinia, jak również wskazania zawarte w protokole kontroli, w której uczestniczył Inspektor tego organu, musi zostać potraktowana jako szczególnego rodzaju dowód. Wśród komórek organizacyjnych Transportowego Dozoru Technicznego funkcjonuje, jak stanowi § 5 pkt 1 lit. g rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 1 marca 2001 r. w sprawie nadania statutu Transportowemu Dozorowi Technicznemu (Dz. U. z 2016 r., poz. 989) jest Wydział Stacji Kontroli Pojazdów. Zatem stanowisko tego organu odnośnie poprawności przeprowadzania badań technicznych, stanowi swoistą opinię, którą organy administracji orzekające w sprawie muszą brać pod uwagę przy rozstrzyganiu sprawy dotyczącej cofnięcia uprawnień diagnoście z uwagi na stwierdzony fakt wykonania badania niezgodnie z określonym sposobem lub zakresem wykonania. Zauważyć przy tym należy, że zgodnie z art. 84 ust. 2 u.p.r.d uprawnienie diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów może być wydane osobie która posiada wymagane wykształcenie techniczne i praktykę, odbyła wymagane szkolenie oraz zdała egzamin kwalifikacyjny. Pozwala to przyjęcie, że dla osoby takiej, która wykonuje zawód zaufania publicznego, przepisy rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach, powinny stanowić swoisty kanon postępowania przy wykonywaniu badania technicznego pojazdu, polegającego na sprawdzeniu i ocenie prawidłowości działania poszczególnych jego zespołów i układów, w szczególności pod względem bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska. Zauważyć też należy, że zgodnie z art. 83b ust. 1 i ust. 2 pkt 1 u.p.r.d. starosta sprawując nadzór nad stacjami kontroli pojazdów, co najmniej raz w roku przeprowadza kontrolę stacji kontroli pojazdów obejmującą m.in. prawidłowość wykonywania badań technicznych pojazdów. O kontroli tej podmiot prowadzący stację zawiadamiany jest pisemnie, co najmniej na 7 dni przed jej przeprowadzeniem. Jest to zatem wystarczający okres aby zatrudnieni w stacji diagności dołożyli wszelkich starań, aby do takiej kontroli się przygotować i wykazać, że posiadają wymaganą wiedzę i kwalifikacje do wykonywania zawodu, od którego zależy bezpieczeństwo na drogach oraz często życie i zdrowie użytkowników pojazdów. Ustawodawca zatem celowo uzależnił możliwość wykonywania zawodu diagnosty od rzetelnego przeprowadzania badań technicznych pojazdów i eliminacji z tego zawodu osób, które wykonują te badania nieprawidłowo niezależnie od tego jak nieprawidłowości te są kwalifikowane, tzn. nieprawidłowości o znacznym lub mniejszym stopniu. W sprawie należy zauważyć, że w odwołaniu, pełnomocnik skarżącego nie podnosił merytorycznych zarzutów, odnośnie rodzaju i prawnej kwalifikacji stwierdzonych naruszeń w związku z przeprowadzonym przez skarżącego badaniem technicznym pojazdu w dniu [...] listopada 2015 r. Co więcej, jak wynika z treści protokołu z przeprowadzonej kontroli, żadnych uwag co do stwierdzonych naruszeń nie wnosił skarżący, choć jak sam przyznaje okresowe badanie wykonał w sposób prawidłowy. U podstaw cofnięcia uprawnień diagnoście legło również wypełnienie dyspozycji art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d., zgodnie z którym starosta cofa diagnoście uprawnienie w przypadku, gdy po przeprowadzeniu badania wyda zaświadczenie albo dokonana wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Pomimo, bowiem, że diagnosta wydał zaświadczenie z przeprowadzonego badania Nr [...] z dnia [...] listopada 2015 r., określając wynik badania jako negatywny, to ograniczył się jedynie do wskazania tylko trzech usterek, które podlegałyby ponownemu sprawdzeniu w czasie dodatkowego badania technicznego (w zakresie skuteczności i sprawności hamulca roboczego, światłości świateł drogowych i mijania oraz braku gaśnicy). Niemniej jednak w przedmiotowym zaświadczeniu nie odniósł się do wyników badania w zakresie układu kierowniczego oraz zadymienia spalin, których to badań, co wykazano już wyżej nie wykonał w sposób prawidłowy, a tym samym nie mógł dokonać oceny sprawności ich działania. Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że postępowanie Z. K. w trakcie przeprowadzania okresowego badania technicznego pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] w dniu [...] listopada 2015 r. wypełniało prawne przesłanki do cofnięcia mu posiadanego uprawnienia diagnosty. Ustalenie istnienia okoliczności uzasadniających podjęcie powyższego rozstrzygnięcia nastąpiło po przeprowadzeniu wnikliwego postępowania wyjaśniającego, w toku którego wzięte zostały pod uwagę wyjaśnienia strony oraz zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, który pozwalał na przyjęcie, że stwierdzone naruszenie sposobu i zakresu przeprowadzenia badania nie miały charakteru błahego, a przeciwnie dowodziły, iż diagnosta nie wykonywał czynności, do których zobowiązany był na podstawie obowiązujących, go jako osobę wykonującą zawód zaufania publicznego, przepisów prawa, które powinien znać stosować. Z materiału dowodowego można wysnuć wniosek, iż postępowanie diagnosty było skutkiem nie tylko braku znajomości przepisów związanych z zakresem i sposobem przeprowadzania badań ale i brakiem należytej staranności przy dokonywaniu czynności, co tym bardziej uzasadnia twierdzenie o konieczności cofnięcia posiadanego uprawnienia. W konsekwencji za całkowicie nieuzasadniony organ uznał zarzut odwołania o naruszeniu przez organ I instancji w toku postępowania art. 7, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a, w sposób mający wpływ na wynik sprawy. Organ przesłuchał bowiem na wniosek skarżącego powołanego przez niego świadka na okoliczność jego wiedzy co sposobu przeprowadzania badania technicznego pojazdu (świadek, jak stwierdził, nie brał udziału w badaniu, bo w tym czasie wykonywał swoje obowiązki), umożliwił stronie wypowiedzenie się co do postawionych jej zarzutów odnośnie przeprowadzonego badania (pismo strony z dnia [...] listopada 2015 r.), umożliwił stronie wypowiedzenie się w sprawie zebranego materiału dowodowego i gwarantując możliwość złożenia wyjaśnień (ostanie pismo z dnia [...] grudnia 2016 r.). Jak wynika z akt sprawy skarżący, pomimo dwukrotnego wezwania go nie stawił się celem złożenia wyjaśnień, jakich domagał się jego pełnomocnik, nie usprawiedliwiając swej nieobecności żadnymi istotnymi okolicznościami. Tymczasem, to strona, w której interesie leży zachowanie posiadanych uprawnień winna wykazywać się aktywnością w toku postępowania, w celu wykazania okoliczności tylko jej znanych, jakie zamierza powołać dla podważenia ustaleń prowadzącego postępowanie organu. Odnośnie ciężaru dowodowego w postępowaniu administracyjnym wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 29 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 3721/16 (opubl. w Lex Nr 2190698). W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, pełnomocnik skarżącego, wnosząc o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. oraz decyzji organu I instancji, zarzucił jej naruszenie: 1) przepisów postępowania a to: art. 7, art. 10, art. 77, art. 78 oraz art. 80 k.p.a.w związku z niewyjaśnieniem wszystkich okoliczności faktycznych w sprawie, tj. nieprzesłuchanie strony oraz uniemożliwienie stronie wypowiedzenia się w rozsądnym terminie co do zgromadzonego materiału dowodowego; 2) przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP i w związku z art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 u.p.r.d polegające na uniemożliwieniu skarżącemu wykonywania zawodu diagnosty, podczas gdy brak jest konstytucyjnie określonych przesłanek uzasadniających i umożliwiających takie ograniczenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z tego względu w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Oznacza to, że sąd bierze z urzędu pod uwagę wszelkie naruszenia prawa procesowego i materialnego niezależnie od treści podnoszonych w skardze zarzutów, jednakże w zakresie oceny legalności nie może wykraczać poza sprawę, która była lub winna być przedmiotem postępowania przed organami administracji publicznej i której dotyczy zaskarżone rozstrzygnięcie. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 p.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a. Przeprowadzona przez Sąd, w granicach tak określonej kognicji, kontrola legalności zaskarżonej decyzji, a także - z mocy art. 135 p.p.s.a. - decyzji organu pierwszej instancji wykazała, że decyzje te nie naruszają prawa. Sąd nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego. W ocenie Sądu, postępowanie wyjaśniające - ostatecznie - zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organów nie pozostawiają wątpliwości, a ocena dokonana na podstawie przyjętych ustaleń znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. Z tego powodu Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się do przedmiotu kontroli przypomnieć należy, iż zaskarżoną decyzją utrzymano w mocy decyzję Prezydenta Miasta w L. z dnia [...] stycznia 2007 r. o cofnięciu skarżącemu uprawnień do wykonywania zawodu diagnosty. Materialnoprawną podstawę działania organów stanowiły przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, ze. zm.), zwanej nadal ustawą. Według art. 84 ust. 3 tej ustawy starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6, stwierdzono: 1) przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; 2) wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Na tle powołanego przepisu w orzecznictwie sądowoadministracyjnym nie budzi wątpliwości, że zawarte w nim sformułowanie, iż uprawniony organ "cofa" diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych w razie stwierdzenia okoliczności określonych w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym jednoznacznie wskazuje, że żadne inne okoliczności nie mogą być brane pod uwagę (por. wyroki NSA z 12 września 2012 r., sygn. akt II GSK 422/11 i z 27 czerwca 2012 r., II GSK 619/11, dostępne - jak wszystkie powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych - na stronie internetowej Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Jednolicie przyjmuje się ponadto, że w razie ustalenia, iż okoliczności te zaistniały, organ nie ma swobody w podjęciu decyzji, lecz jest zobligowany do cofnięcia uprawnień. Przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 u p.r.d nie daje również organowi prawa do miarkowania konsekwencji, co oznacza, że uchybienia o dużym ciężarze gatunkowym są traktowane na równi z uchybieniami o mniejszych skutkach. Wykonanie badań technicznych pojazdów sprzecznie z wymogami prawa i stanem faktycznym zawsze zatem będzie rodziło po stronie organu obowiązek cofnięcia uprawnień. Na odpowiedzialność wynikającą z przepisu art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym nie mają także wpływu intencje, jakimi kierował się diagnosta poświadczając nieprawdę oraz jego wina (por. wyroki NSA z 25 lutego 2015 r., II GSK 46/14 i z 12 kwietnia 2013 r., II GSK 60/12 oraz z 12 stycznia 2012 r., II GSK 1395/10). Przechodząc do rozstrzygnięcia kwestii istnienia podstaw prawnych zastosowania w niniejszej sprawie art. 84 ust. 3 pkt 2 u.p.r.d. oraz prawidłowości wydania zaskarżonej decyzji, zaznaczyć trzeba, że z treści komentowanego przepisu wynika, iż stwierdzenie nieprawidłowego działania diagnosty powinno wynikać z przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6 u.p.r.d. Wprawdzie przepis art. 83 ust. 6 tej ustawy został uchylony z dniem 21 sierpnia 2004 r. na mocy art. 22 pkt 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1808., ze zm.), ale nie został przez ustawodawcę usunięty z treści art. 84 ust. 3 u. p.r.d. Na tle wykładni tego przepisu w orzecznictwie sądów administracyjnych istniały istotne kontrowersje. W związku z tym NSA w dniu 12 marca 2012 r. podjął uchwałę II GSP 2/11, w której stwierdził, że "sposób ujawnienia dopuszczenia się przez diagnostę naruszenia określonego w art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) nie ma znaczenia dla oceny możliwości zastosowania sankcji przewidzianej w tym przepisie". W uzasadnieniu NSA wyjaśnił, że użyty w omawianym przepisie zwrot "w wyniku przeprowadzonej kontroli" odnosi się do istnienia podstaw faktycznych do wszczęcia postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnoście. Wskazał, że postępowanie to wszczynane jest z urzędu, a "wynik przeprowadzonej kontroli" jest informacją o takim stanie faktycznym, który w świetle prawa materialnego obliguje organ do uregulowania sytuacji poprzez podjęcie określonej decyzji. Przenosząc niniejsze rozważania na grunt sprawy wskazać należy, że bezspornym jest, że w aktach sprawy znajduje się protokół kontroli przeprowadzonej w dniu [...] listopada 2015 r., na podstawie art. 83b u.p.r.d. w zakresie prawidłowości wykonywania badania technicznego pojazdów i prowadzenia dokumentacji. Potwierdził on, że skarżący jako uprawniony do przeprowadzania badań technicznych pojazdów diagnosta, wykonując w dniu [...] listopada 2015 r. badania techniczne pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] w Stacji Kontroli Pojazdów w L. – nie wykonał w sposób prawidłowy czynności mieszczących się w jego obowiązkach gdyż: - nie zastosował czujnika nacisku na pedał hamulca podczas badania skuteczności działania hamulców; - nie wykonał sprawdzenia układu kierowniczego - wykonał pomiar światłości na światłach mijania; - wykonał pojedynczy pomiar zadymienia spalin w silniku o zapłonie samoczynnym na niewielkiej prędkości obrotowej. Swoim postepowaniem skarżący naruszył odpowiednio § 2 ust. 1 pkt 3 lit. c, d, b przepisy rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r. poz. 776). Ponadto w następstwie przeprowadzonego badania technicznego pojazdu skarżący wydał zaświadczenie niezgodnie ze stanem faktycznym, gdyż zaświadczenie to, stosownie do § 2 ust. 1 ww. rozporządzenia winno zostać wystawione po sprawdzeniu wszystkich elementów pojazdu w nim wskazanych. Pomimo, bowiem, że skarżący jako diagnosta wydał zaświadczenie z przeprowadzonego badania Nr [...] z dnia [...] listopada 2015 r., określając wynik badania jako negatywny, to ograniczył się jedynie do wskazania tylko trzech usterek, które podlegałyby ponownemu sprawdzeniu w czasie dodatkowego badania technicznego (w zakresie skuteczności i sprawności hamulca roboczego, światłości świateł drogowych i mijania oraz braku gaśnicy). Niemniej jednak w przedmiotowym zaświadczeniu nie odniósł się do wyników badania w zakresie układu kierowniczego oraz zadymienia spalin, których to badań, nie wykonał w sposób prawidłowy, a tym samym nie mógł dokonać oceny sprawności ich działania. W tym miejscu podkreślić należy, że skarżący nie wniósł zastrzeżeń do treści ww. protokołu. W konsekwencji nieprawidłowości stwierdzone w toku tej kontroli obligowały zatem organy do cofnięcia skarżącemu uprawnień diagnosty, co znalazło odzwierciedlenie w treści zapadłych w sprawie rozstrzygnięć, w tym zaskarżonej decyzji. Skarżący - jak wynika z treści skargi – zarzucił zaskarżonej decyzji przede wszystkim uchybienia proceduralne tj. naruszenie art. 7, 10, 77, 78 i 80 kpa w związku z niewyjaśnieniem wszystkich okoliczności w sprawie: nieprzesłuchaniem skarżącego i uniemożliwienie mu wypowiedzenia się w rozsądnym terminie co do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Z niniejszymi zarzutami Sąd jednak nie mógł się zgodzić. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 10 kpa, wskazać należy, że jak wynika z dotychczasowego przebiegu postępowania organ II instancji wielokrotnie uchylał rozstrzygnięcia organu I instancji, celem wyeliminowania zauważonych uchybień proceduralnych, w tym również naruszenia art. 10 kpa. Miało to miejsce – chociażby – w przypadku podniesionego przez skarżącego zarzutu braku zapoznania się przez niego z wyjaśnieniami Transportowego Dozoru Technicznego Oddział Terenowy w W. z dnia [...] grudnia 2015 r., zawierającymi stanowisko w sprawie uwag skarżącego do wyników przeprowadzonej kontroli wyrażonych w piśmie z dnia [...] listopada 2015 r. Z tej też przyczyny uchylona została zresztą decyzja organu I instancji z dnia [...] stycznia 2016 r. o cofnięciu skarżącemu uprawnień diagnosty, a sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania przez organ I instancji (decyzja SKO z dnia [...] marca 2016 r. Nr [...]). Następnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. zwróciło uwagę organowi I instancji, że na podstawie ogólnie brzmiących stwierdzeń nie mógł odmówić stronie przeprowadzenia dowodów w postaci przesłuchania świadka i powołania biegłego z zakresu techniki samochodowej i eksploatacji pojazdów, skoro jej zdaniem dowody te mogły mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. To z kolei przyczyniło się do uchylenia decyzji organu I instancji z dnia [...] kwietnia 2016 r. po raz kolejny cofającej skarżącemu uprawnienia diagnosty (decyzja SKO z dnia [...] czerwca 2016 r. Nr [...]). Wreszcie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. z powodu wadliwe przeprowadzonego dowodu ze świadka uchyliło decyzję organu I instancji z dnia [...] września 2016 r. o cofnięciu skarżącemu uprawnień diagnosty i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia (decyzja SKO z dnia [...] października 20146 r. Nr [...]). Ostatecznie jednak – co uszło uwadze skarżącego – organ I instancji uwzględnił ww. uwagi i umożliwił skarżącemu wypowiedzenie się co do postawionych zarzutów odnośnie przeprowadzonego badania (pismo skarżącego z dnia [...] listopada 2015 r.), umożliwił też pełnomocnikowi i skarżącemu wypowiedzenie się w sprawie zebranego materiału dowodowego gwarantując możliwość złożenia wyjaśnień (ostanie pismo z dnia [...] grudnia 2016 r.). Tym, samym organ I instancji wyeliminował zatem dostrzeżone przez organ II instancji uchybienia proceduralne zauważone w prowadzonym postępowaniu. Jednakże – co również wymaga podkreślenia Sądu - skarżący choć wywodził zarzuty w tym zakresie sam - pomimo dwukrotnego wezwania - nie stawił się celem złożenia wyjaśnień, jakich domagał się jego pełnomocnik, nie usprawiedliwiając swej nieobecności żadnymi istotnymi okolicznościami. Tymczasem – na co słusznie zwróciły uwagę organy – z uwagi na konsekwencje związane z wydaniem decyzji o cofnięciu uprawnień diagnosty, skarżący winien wykazywać się aktywnością w toku postępowania, w celu wykazania okoliczności tylko mu znanych, jakie zamierza powołać dla podważenia ustaleń prowadzącego postępowanie organu, przy czym, zarzucając brak możliwości złożenia wyjaśnień przed organem I instancji z uwagi na "niedyspozycję" (notatka służbowa z dnia 5 stycznia 2017 r.) mógł to uczynić w toku postępowania odwoławczego, które to wyjaśnienia zostałyby wówczas ocenione przez Kolegium pod kątem wpływu na wynik sprawy. Poza bowiem obowiązkami spoczywającymi na organie administracji publicznej polegającymi na wszechstronnym zebraniu materiału dowodowego również na stronie postępowania spoczywa, wynikająca z jej uprawnienia do czynnego udziału w sprawie, powinność przedstawienia i wykazania okoliczność mających przemawiać za słusznością jej wniosku (patrz wyrok Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie z dnia 29 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 3721/16 (opubl. w Lex Nr 2190698)). Analizując natomiast przebieg dotychczasowego postępowania przed organami Sąd zauważył, że oprócz zarzutów stawianych organom prowadzącym w istocie do wydłużenia postępowania, sam skarżący przyjął de facto postawę bierną, co zostało słusznie zauważone przez organy, które w ramach wydawanych rozstrzygnięć podnosiły, że "jak wynika z akt sprawy skarżący, pomimo dwukrotnego wezwania go nie stawił się celem złożenia wyjaśnień, jakich domagał się jego pełnomocnik, nie usprawiedliwiając swej nieobecności żadnymi istotnymi okolicznościami" bądź, że "w zaistniałej sytuacji, pomimo wielu prób wezwania strony w celu przeprowadzenia wnioskowanego przez pełnomocnika dowodu w postaci jej przesłuchania i niestawiania się na przesłuchanie, co w ocenie organu, było świadomym działaniem w celu wydłużenia postępowania i odwleczenia rozstrzygnięcia sprawy, postanowiono nie uwzględniać wniosku o przesłuchanie skarżącego". Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie organy - ostatecznie - w wystarczającym stopniu zebrały materiał dowodowy i nie zachodziła konieczność przeprowadzenia kolejnych dowodów. Organ I instancji końcowo usunął wady postępowania wskazane mu przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L.. Tym samym nie doszło do naruszenia zasady prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 kpa). Organy sprostały też nałożonemu na nich obowiązkom wszechstronnego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach wydanych w sprawie decyzji. Uzasadnienia tych decyzji odpowiadają natomiast regułom wynikającym z art. 107 § 3 kpa, gdyż zawierają uzasadnienie faktyczne, ze wskazaniem faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz uzasadnienie prawne z wyjaśnieniem podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa i z uwzględnieniem uwag odnoszących się do uchybień proceduralnych. Odnosząc się natomiast do dalszych zarzutów skargi Sąd doszedł do przekonania, że celem art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d. jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów. Praca diagnosty powinna mieć na celu gwarantowanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym Trudno w tej sytuacji mówić o tym, że ww. przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym pozostają w sprzeczności z art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP. Należy również zauważyć, że omawiane przepisy korzystają z domniemania zgodności z ustawą zasadniczą, gdyż Trybunał Konstytucyjny nie orzekał o ich niezgodności z Konstytucją RP. Analogiczne stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach przykładowo: z dnia 24 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 2040/11, z dnia 17 grudnia 2013 r. sygn. akt II GSK 1460/12, z dnia 28 sierpnia 2014 r. sygn. akt II GSK 928/13, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl). Mając na uwadze powołane okoliczności, Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło